Wcale nie tak spokojny koniec lata
Lato się kończy, a w gospodarce i wokół gospodarki mnóstwo interesujących wydarzeń. O tym, co dzieje się na rynkach finansowych napiszę w dodatku do głównej części bloga, bo nie jest to nic nadzwyczajnego. Moją uwagę zwróciło to, co dzieje się w naszej polityce gospodarczej. O ile o takiej możemy w ogóle mówić, bo w rządzie można naliczyć chyba cztery ośrodki emitujące coraz to nowe i często sprzeczne i pomysły. Nie będę już pisał o nieszczęsnym podniesieniu podatku VAT, bo już dużo na ten temat mówiono. Jednak to, że opozycja wydaje z siebie jedynie piski, a rolę opozycji przejęli, nieco dyskredytowani przez premiera Donalda Tuska, ekonomiści i analitycy bardzo mnie dziwi. Przecież partie polityczne są zamożne, więc zamiast wypuszczać do mediów posłów, których często jedynym zadaniem jest wyprodukować barwną wypowiedź, mogłyby zatrudnić tych właśnie ekonomistów, którzy wypracowaliby poważne propozycje reformy finansów publicznych.
Zamiast tego z całą powagą omawia się ewentualne ujednolicenie podatku VAT czy obłożenie podatkiem banków. Obie te propozycje nie są warte tego, żeby się nimi zajmować, co bardzo łatwo udowodnić, ale to w ogóle nie przeszkadza ich zwolennikom. Spójrzmy pokrótce na propozycję ujednolicenia podatku VAT. To prawda, że ustawa o VAT jest skomplikowana, a podział towarów na różne poziomy oprocentowania często dość dowolny i dający pole do nadużyć. Nie ulega więc wątpliwości, że trzeba to uprościć. Jednak „uprościć” to nie to samo, co „ujednolicić”.
Zwolennicy tego drugiego chcą po prostu wprowadzić jedną stawkę VAT – na przykład 19 procent. Wtedy żywność opodatkowana stawką 5 lub 7 procent nagle musiałaby podrożeć o kolejne kilkanaście procent. Żywność w budżetach większości Polaków ma nadal bardzo duży udział. Owszem, zamożniejsi wydają na nią proporcjonalnie mało, ale mniej zamożni czy aspirujący do klasy średniej bardzo by na tym ruchu stracili. Książki oprocentowane teraz stawką zerową, a niedługo pięcioprocentową podrożałyby o kolejne kilkanaście procent. Już teraz Polacy prawie nie czytają. Chcemy mieć społeczeństwo analfabetów? Towary obecnie opodatkowane podatkiem 22 procent (niedługo 23 procent) staniałyby o kilka procent. Obrazowo można powiedzieć, że o kilkanaście procent zdrożeje chleb, a o kilka procent stanieje samochód.
Polskie społeczeństwo jest nieruchawe, ale tego chyba by już nie zniosło. Jeśli komuś marzy się rewolucja to proszę bardzo – niech ujednolici VAT. W niczym nie zmieni sytuacji to, że przewidziane byłby rekompensaty dla najuboższych. Z góry można przewidzieć, że nie zawsze trafiałyby tam gdzie trzeba i z całą pewnością nie rekompensowałyby wzrostu kosztów. Ubocznym skutkiem byłby oczywisty przecież wzrost inflacji, który pociągnąłby za sobą wzrost stóp procentowych, co podrożyłoby kredyty i uderzyło po kieszenie zarówno konsumentów jak i zaszkodziłby całości gospodarki.
Drugim „genialnym” pomysłem jest obłożenie banków podatkiem od wielkości aktywów. Postawię proste pytanie: dlaczego banków, a nie piekarzy? Odpowiedź: bo banki mają pieniądze. Szaleńczy pomysł. Po pierwsze polskie banki były bardzo odpowiedzialne i nie zawiniły w tworzeniu kryzysu – dlaczego je więc karać? Po drugie i tak wszystkie koszty przerzucą na klientów, więc rząd wyjmie pieniądze wcale nie z sejfów banków, a z naszych kieszeni. Podrożeją usługi bankowe, co też zresztą podniesie inflacje i zmniejszy popyt wewnętrzny. Tak mści się to, że zamiast zabrać się na serio do reform próbuje się szukać protez.
Jest też zewnętrzny pomysł na podatek. Janusz Lewandowski, komisarz ds. budżetu Komisji Europejskiej, zaproponował, żeby w krajach Unii wprowadzić podatek od transakcji finansowych. Miałoby to odciążyć budżety państw (zmniejszyć składkę), a niedobór uzupełniłby sektor finansowy. Owszem przydałby się taki podatek, ale w formie proponowanej przez noblistę Jamesa Tobina już ćwierć wieku temu. W propozycji Tobina chodziło jednak o opodatkowanie niewielkim podatkiem obrotowym transakcji na rynku walutowym. To rzeczywiście miałoby sens, bo bardzo ustabilizowałoby kursy walut. Nad tym trzeba myśleć, a nie nad pomysłami, które szkodzą wszystkim oprócz budżetu, a i to jedynie w krótkim terminie.
Ciągle na tapecie jest też „sprawa OFE”. Spotkanie premiera Donalda Tuska i ministra Michała Boniego z prezesami Otwartych Funduszy Emerytalnych nosiło znamiona teatru politycznego, który tak lubią szefowie rządów. Widzieliśmy już takie spotkania w wykonaniu premiera Silvio Berlusconiego, Władimira Putina, czy prezydenta Baracka Obamy. Dzięki takiemu spektaklowi społeczeństwo widzi, że rząd dba o społeczeństwo i gani, można nawet powiedzieć, że łaje, szefów funduszy, którzy uchylają się od wypracowania zysków, które zapewniłyby nam godne emerytury. To oczywiście jest nieco ironiczna ocena tego spotkania, ale nie miało ono na celu jedynie dostarczenie wrażeń publiczności.
Trawestując znany gogolowski cytat („z czego się śmiejecie? Z siebie samych się śmiejecie!” można powiedzieć: kogo ganicie? Samych siebie powinniście ganić. Fundusze emerytalne poruszają się przecież w ramach stworzonych im przez polityków. Ci politycy mieli mnóstwo czasu, żeby te ramy zmodyfikować, a nie zrobili prawie nic. Trudno winić fundusze za to, że wybrały łatwy zarobek skoro regulacje prawne im to ułatwiały, a można nawet powiedzieć, że do pójścia tą drogą zachęcały.
Można sobie postawić pytanie: skąd ta dyskusja? Ostatnie zawirowania na rynkach akcji uświadomiły wszystkim, że OFE mogą również tracić pieniądze. Z kolei kłopoty budżetu zwróciły uwagę na to, że większość lokowanych w OFE kapitałów idzie na zakup obligacji skarbu państwa, których emisja zwiększa zadłużenia państwa. OFE używają naszych pieniędzy do kupna tych obligacji, na których bez żadnego ryzyka zyskują. Za to dostają spore wynagrodzenie. Wynagrodzenie w olbrzymiej większości nie zależy od zysku, a jedynie od wielkości zgromadzonego kapitału. Kapitału, który dostaje się zawsze, bez względu na koniunkturę, bo przecież składki emerytalne musimy płacić. Już na wejściu tracimy 3,5 procent (wcześniej 7 procent) ze swojej składki. Potem, co miesiąc, potrąca się nam opłaty za zarządzanie funduszem. Jest część stała zależna tylko i wyłącznie od wielkości zgromadzonych środków i uzależniona od wyników inwestycyjnych osiąganych przez fundusz część zmienna (od 1/9 do 1/3 części stałej).
Załóżmy jednak, że koniecznie musimy inwestować swoje składki na rynkach finansowych. Jeśli zna się zasady działania tych rynków to można z dużą pewnością założyć, że wydzielona komórka w ZUS, zatrudniająca kilkunastu fachowców, dałaby sobie doskonale radę z tym, co robi teraz kilkanaście OFE. Kilka osób zajmujących się w ZUS zarządzaniem kapitałów w ramach funduszu rezerwy demograficznej miało wyniki lepsze od OFE. Nie muszę zapewne dodawać, że takie rozwiązanie kosztowałoby ułamek promila tego, co zarabiają OFE. Oszczędności zwiększyłyby emerytury Polaków.
Widać już dość dokładnie, w jakim kierunku pójdą zmiany, które (już nie tak publicznie) zostaną z funduszami uzgodnione. Po pierwsze będzie wprowadzona wielofunduszowość. Będziemy mieli do wyboru 2 – 3 fundusze o różnym stopniu ryzyka. Na przykład człowiek młody będzie inwestował w fundusz mogący kupować nawet do 80 procent akcji, a człowiek na kilka lat przed emeryturą będzie musiał przejść do funduszu bezpiecznego, w którym udział akcji będzie marginalny.
Teoretycznie dobrze, ale pamiętać trzeba, że takie zwiększenie ilości akcji nawet dla młodego człowieka może być bardzo niebezpieczne. Szczególnie teraz, kiedy jesteśmy w permanentnym kryzysie, który może potrwać jeszcze wiele lat. Kolejnym pomysłem jest zwiększenie konkurencji między funduszami. Miałby się zmierzyć z jakimś odnośnikiem (na przykład indeksem WIG20 czy nowym WIG30). Bardzo wątpię, żeby to się udało wprowadzić. Gdyby jednak nawet tak było to tak długo jak długo wynagrodzenie będzie przede wszystkim zależało od wielkości zgromadzonych (bez żadnego wysiłku) kapitału to konkurencja będzie udawana i nie przyniesie oczekiwanych rezultatów.
Konstruktywna krytyka polega nie tylko na ocenie stanu obecnego i propozycji, ale również na zaproponowaniu rozwiązań. Jeśli naprawdę musimy mieć OFE (ja mam co do tego olbrzymie wątpliwości) to uważam, że należy wrócić do źródła. Przy tworzeniu reformy mówiło się o obligacjach infrastrukturalnych, których nabywcami byłyby OFE. Należy szybko do tego pomysłu wrócić. Należałoby zmniejszyć limity na akcje, wprowadzić limity na obligacje skarbu państwa i wprowadzić limity na obligacje infrastrukturalne. Kupując te ostatnie OFE finansowałyby (udzielałby kredytu) inwestycje w drogi, mosty i inne obiekty użyteczności publicznej. Byłyby to inwestycje bezpieczne i pożyteczne. Chyba lepiej budować autostradę niż uczestniczyć w nadymaniu balonu spekulacyjnego?
Jeśli chodzi o wynagrodzenie dla funduszy to zdecydowanie zmniejszyłbym udział wynagrodzenia zależnego od wielkości zarządzanych kapitałów. OFE nie muszą się natrudzić, żeby je zdobyć, a poza tym maja stałe, niezależne od koniunktury wpływy. Nie szukałbym też odnośników (benchmark) na rynku akcji. Takim odnośnikiem byłaby dla mnie rentowność obligacji rządowych (jakiś indeks ją odzwierciedlający). Zysk w wysokości tej rentowności OFE wypracowują bez najmniejszego wysiłku. Dlatego też powinny być wynagradzane jedynie za zysk powyżej tego pułapu. Mógłby to być nawet całkiem spory udział w tym nadwyżkowym zysku (np. 30 procent). Mogę się jednak założyć, że zmiany w tych kierunkach nie pójdą, a za kilka lat, w czasie ostrej fazy kryzysu, wrócimy do dyskusji, która zapewne zakończy się likwidacją OFE.
Dodatek
Twierdzę, że (tak jak pisałem na początku) to, co dzieje się na rynkach finansowych nie jest to niczym nadzwyczajnym. Na przełomie lipca i sierpnia po prostu skończył się sezon publikacji przez amerykańskie spółki raportów kwartalnych i pojawiły się schody. Znaczenie nabrały dane makro i wszystkie inne odkładane na później strachy i rozpoczęła się korekta letniej hossy. Taki scenariusz zapowiadałem od dawna. Twierdziłem też, że potem powinna się zacząć gra pod pomoc Fed i ewentualnie rządu amerykańskiego.
Ostatnie wystąpienie szefa Fed zawierało to, na co byki liczyły. Co prawda Bernanke przyznał, że gospodarka rozwija się wolniej niż oczekiwano, ale zapewnił, że w 2011 roku przyśpieszy (nie bardzo wiadomo, na czym opiera to twierdzenie). Gdyby jednak przyśpieszać nie chciała, a szczególnie wtedy, gdyby istniało realne zagrożenie spowolnieniem to Fed ma wiele środków, którymi może jej pomóc. Nie zgodził się z ekonomistami (między innymi z byłym wiceprezesem Fed Alanem Binderem), którzy twierdzą, że Fed już nie ma czym walczyć. Powiedział też, że ryzyko pojawienia się deflacji nie jest duże, ale gdyby się mylił to Fed da sobie z tym radę. Z wystąpienia wynikało, że szef Fed myśli przede wszystkim o poluzowaniu ilościowym, czyli skupie rządowych obligacji (pospolicie nazywanym drukowaniem pieniędzy). Jak widać nie były to nowe stwierdzenia, ale wyrażone bardziej kategorycznie.
Słowa szefa Fed zostały wykorzystane i gracze posiadający krótkie pozycje zaczęli je w pośpiechu zamykać, a indeksy szybko rosły. Jeszcze bardziej umocniło się wsparcie na indeksie S&P 500 między 1.040 a 1.045 pkt. Pojawiły się jednak dwa niebezpieczeństwa. Po pierwsze, gdyby wkrótce doszło do przebicia tego bardzo mocnego wsparcia to zaowocowałoby potężnymi spadkami. Po drugie gdyby zapewnia szefa Fed zostały niedługo uznane za niewystarczające to nic nie uratowałoby rynku przed przeceną. Jeśli jednak rynki uwierzą w pomoc Fed (tylko wtedy, jeśli dane makro nie będą naprawdę bardzo słabe) to wpierw będą na nią czekały, a potem będą czekały na jej skutki, co pomoże nieźle zakończyć ten rok. Zalewanie rynków gotówką w krótkim okresie pomoże posiadaczom akcji, ale w dłuższym z pewnością smutno się skończy.
Zapraszam na zaprzyjaźniony ze mną portal: http://studioopinii.pl/



Formacja rządząca w tym kraju nie jest zdolna do reform chyba że pod przymusem
To raczej zbieranina pospolite ruszenie po kase i władze .Świadczy o tym brak gotowych ustaw programów które miały być pełne szuflady.Pewnie wyjmą ustawy SLD I PIS będą przerabiać niby swoje ale nie przejdzie
.O ziemskie Fopa JEDNA USTAWA JEST OPRACOWANA zdrowotna tam kasiora do wzięcia jest.
S&P500 1040 -1000 musi być bronione przez ziemian Inaczej ruszy lawina w dól na którą złożą się wszystkie dane razm wzięte które się ukazały.Wtedy ruszy lawina i nie wiem czy
kosmici z fedu by ją powstrzymali tu już psychologia działa.
http://www.youtube.com/watch?v=UJhRGFQ2EVw&feature=related
Pan tego powiedzieć może nie może, ale ja mogę – w FED pracują idioci. To przez nich kryzysy są wyolbrzymiane i to przez nich powstają w dużej części bańki. FED jest tak samo zakłamany jak nasz obecny rząd, działa PRowo, ot co.
Banda głupków w FED nie może obecnie, najwidocznie, pojąć faktu iż ich poluzowanie przyczynia sie do deflacji. Tak, przyczynia sie do deflacji bo zwykli ludzie maja znikome stopy zwrotu na lokatach i kontach. Ludzie splacaja dlug przez FED. Naprawdę są to dla mnie idioci skoro tego nie rozumieją.
FED nigdy nic nie przewidzial dobrze, poza obszarem inflacji”. Wszelkie prognozy odnosnie wzrostu czy braku kryzysu to wielkie wtopy. I tak samo bedzie teraz z QE2. Zamiast pomoc wprowadzaja niezamierzone (przez glupkow z FED) konsekwencje, a beda takie ze beda pompowac jeszcze wieksza banke na rynku obligacji.
acha, nie musze chyba pisac jak to sie dla nas wszystkich skonczy – tragicznie.
Tu się z panem zgodzę: albo rzeczywiście zreformujemy OFE, albo to się zawali i je zlikwidujemy a Rząd się ucieszy bo nie będzie musiał zwiększać długu. Pozdrawiam Krzysztof
Czyli z jednej strony polityka szacher macher na S&P500 1040 z drugiej strony dane takie super
że ziemianie mogą zapomnieć o nowych szczytach.Klasyczny książkowy boczniak
ten tręd ma to do siebie że bardzo ciężko przewidzieć jego okres czasowy .Dlatego lepiej jeżdzić z boczniakiem windą futuresową w dól i w górę aż do puknięcia i wtopy można dobrze zarobić niż liczyć na nowe szczyty czy dołki Do popołudnia odlatuje spotkiem na planetę wegę
będe popołudniu
http://www.youtube.com/watch?v=HhuzjkE65f8
Strasznie dłuuugie i przez to nieco nudnawe.
Cieszy mnie to że się Pan wreszcie zorientował że podatki są przerzucalne.
Wcześniejsze zaklinanie rzeczywistości w tej sprawie sensu wielkiego nie miało.
Zwalczanie OFE to zbrodnia bo są bardzo potrzebne. Docelowo cały dług powinien byc jawny.
Najłatwiej bankrutuje się mając dług dobrze ukryty.
Widzę że w sprawie długoterminowego posiadania akcji nastrój wciąż minorowy
Mam całkiem odmienny pogląd. Kiepskie to było kupowanie PRZED kryzysem. Natomiast kupowanie PODCZAS kryzysu jest całkiem sexy.
Hipoteza o dalszym trwaniu kryzysu przez wiele lat jest naciągana.
Właściwie jesteśmy już po. Wszystkie duże gospodarki rosną. Niektóre wolniej niż by się chciało ale to normalka. Zawsze będą jakieś problemy. Teraz są długi publiczne, potem będzie za wysoka inflacja, a potem jeszcze coś innego. Jednak nazywanie tego kryzysem jest nadużyciem. Dla mnie głównym wyznacznikiem kryzysu jest recesja, a tej już od roku nigdzie nie ma.
[Zapewne przyzwyczajony jest Pan do form telewizyjnych. Rzeczywiście są krótkie i nie wymagają wysiłku. Z tego też pewnie powodu prześliznął się Pan przez fragment dotyczący OFE i jak widać z komentarza niewiele Pan zrozumiał. Może jednak lepiej wpierw zrozumieć, potem komentować? PK]
Prognozy funduszu BlackRock na najbliższe 10 lat http://cashcom.pl/raporty/tendencje/1602-prognozy-blackrock-na-10-lat
@ Gospodarz # 6
Ryzykuje Pan pogląd że niewiele w sprawie OFE kojarzę, a za to Pan jest świetny w temacie.
Tymczasem:
-proponowanie ZMNIEJSZANIA limitu inwestowania w akcje jest niepoważne….
wiem, wiem naukowiec na Pańskie zamówienie udowodnił że długoterminowo lepiej było inwestowac w obligacje Wuja Sama niż w SP500; niestety to całkowita nieprawda
-cała emerytura z państwowego ZUS to koszmar w sytuacji państwa na nieustannym deficycie, prawdopodobnie za kilkadziesiąt lat będą kompletnie niewypłacalni i skończy się jakimś zupełnie minimalnym zasiłkiem zamiast ustalonych zasad I filara; w tej sytuacji jest bezpieczniej posiadac dwa filary
[Mam wrażenie, że przydałby się Panu dłuższy urlop... Nadal niewiele zrozumiał Pan z tego co napisałem. Może oprócz tego limitu, który oczywiście należy zmniejszyć i przeznaczyć na to, o czym napisałem. Gdybym chciał to szybko bym Panu udwodnił jak to jest z obligacjami i akcjami. Jednak juz raz to zrobniłem, a Pan zapomniał. Szkoda wysiłku na taką dyskusję, która jest przerzucaniem z pustego w próżne. PK]
@ Gospodarz # 8
Tylko powołał się Pan na naukowca. Uważa Pan to za dowód??
Jestem przekonany że wszyscy Forumowicze są zainteresowani obaleniem głoszonej tu i ówdzie tezy że akcje są lepsze od obligacji w długim terminie.
Więc sprawdźmy i zweryfikujmy to pro publico bono.
Przypuszczalnie ma Pan w zanadrzu historyczne rentowności dziesięciolatek; ja podrzucam SP500 (korygowane o dywidendy!!!!!).
http://www.moneychimp.com/features/market_cagr.htm
[Nie chce mi się, ze znanych zarówno Panu jak i Forumowiczom powodów, z Panem prowadzić dyskusji, która z założenie do niczego nie doprowadzi, ale dla dobra sprawy przypomnę przytaczany już przykład: w Polsce istniejący od 1997 roku fundusz obligacji FIO Pioneera był gorszy od WIG tylko w latach 2006-2007. W pozostałych 11 latach był zawsze lepszy. Teraz zysk jest taki sam – około 200 procent, a pamiętać trzeba, że WIG od 2009 roku wzrósł o prawie 100 procent. W szczycie kryzysu, w lutym 2009 fundusz obligacji zyskiwał 175 procent, a WIG 55 procent. Ktoś, kto mówi, o pewnym zarobku na akcjach uprawie dezinformację. PK]
@ Gospodarz # 9
Unika Pan weryfikacji swoich opowieści. Szkoda.
Tutaj żadna dyskusja nie jest niepotrzebna. Nowy uczestnik OFE ma przed sobą przynajmniej 40 lat oszczędzania.
Proszę wskazac JAKIKOLWIEK 30-letni okres w historii gdy obligacje były lepsze.
Jeśli akcje są gorsze to z pewnością jest mnóstwo (większośc) takich okresów.
Polską giełdę zostawmy w spokoju. Zbyt krótka historia uniemożliwia sensowną analizę.
[Klasyczna odpopwiedź Ogifa. Jak nie pasuje to "zostawmy w spokoju". Jak zawsze. Nie mam ochoty uczestniczyć w tym trollowaniu. Kończę wątek. PK]
Nie rozumiem tylko ostatniego o FED. Byki odczytały, ze Ben jednak bedzie latał helikopterem i będzie inflacja (albo ogromne pieniadze wsadzone w gielde?). Bo jesli zasila one tylko niechciane kredyty i ustanowienie plynnosci to nie pomoze to zupelnie we wzroscie akcji.
Z kolei jesli sie nie uda to jest Pan najwiekszym pesymistą „Po drugie gdyby zapewnia szefa Fed zostały niedługo uznane za niewystarczające to nic nie uratowałoby rynku przed przeceną.”
Czyli mamy armagedon. Bo skoro Ben nie potrafi to co zostaje? podłoga?
Przepraszam, ale nie mogę zrozumiec wydawało by sie prostych stwierdzeń. Poprosze o zdanie wyjasnienia.
[Nie do końca rozumiem pytanie. BB zapewnił, że będzie pomagał gospodarce. Zapewne przez zwiększenie QE, ale twierdzi, że ma też inne możliwości. Rynek zareagował pozytywnie, ale może po przemyśleniu zmienić zdanie. To często się zdarza. Jeśli zmiany zdania nie będzie to czekanie na Fed będzie pomagało bykom. Jeśli zmieni zdanie (zobaczymy jutro po publikacji protokołu z posiedzenia FOMC) to do posiedzenia FOMC w końcu września (chyba 22,09) będziemy mieli spadki. Fed się wtedy wystraszy i coś zaproponuje. Jeśli rynek to doceni to rozpocznie się czekania na poprawę danych makro – plus dla byków. Jeśli nie doceni to kontynuacja przeceny. PK]
„czy obłożenie podatkiem banków. [...] te propozycje nie są warte tego, żeby się nimi zajmować, co bardzo łatwo udowodnić…”
To ja poprosze o jakies zdanie udowodnienia. Najlepiej od razu przeczytac jak udowadniaja to Niemcy „Niemiecki rząd przyjął dziś projekt ustawy, która obciąży banki kosztami walki z kryzysem. Wprowadza ona podatek od banków, ” http://lajt.onet.pl/wiadomosci/2213989,12,0,wiadomosc.html i Węgrzy
Ja przynajmniej jestem zainteresowany tym łatwym dowodem.
Dla Echelona : [Usunąłem. Proszę dać sobie spokój. Napuszczanie antyterrorytsów na ten blog nie jest dobrym pomysłem. PK]
[To, że ktoś robi coś źle nie uzasadnia twierdzenie, że to coś jest dobre. Stawia Pan pytanie, którego nie rozumiem. Napisałem wyraźnie, że koszty przerzucone zostaną na klientów i że w Polsce nie ma uzasadnienia dla takiego podatku. Czy może by ć prostszy dowód na bezsensowność takiego ruchu? Czego Pan nie zrozumiał? PK]
Nic nie można ziemianom zostawić spalili moje kosmiczne kapcie na 2428 zobaczymy co dalej
ale kosmiczne waciki mam
Ben mnie wykiwał. Skonstruował pułapę wybicia.
No to zamknąłem 5L ze stratą po 2437 a należało powyżej 2443+2=2445 i spokojnie poczekać (do 12 czekałem, jestem za mało elastyczny (tak KAT BEN by powiedział rozciągając moje kontrakty)) .
Zostały mi stare 10s i czekam do jutra.
@ PK
Czytam ostatni wpis i mam mieszane uczucia. Musi Pan tak pisać, czy PO prostu chce ? Za stary już jednak jestem i za dużo przeżyłem, by posądzać Pana o brak świadomości. Robi to Pan z „wyrachowania”. Lub inaczej – Dobra mina do złej gry. Zależy oczywiście dla kogo dobra, a dla kogo zła. Myślę, że szykuje się coś „konkretnego” (kuluary?) i to jest przyczyna, ale do rzeczy …..
Znam poglądy i w większej części nawet je podzielam, choć nazywam inaczej – solidarność społeczna. Mniejsza o nazywanie. Liczą się zawsze efekty, a nie zamiary.
@ Wszyscy Wybiórcy
A więc prześledźmy zamiary i …… POpatrzmy dookoła na efekty.
Tego nigdy nie należy mieszać, a większość (jak widać PO wyborach/sondażach) jednak miesza. Chciejstwa chwali i „nagradza” wybiórami.
@ Czy czasami ktoś nie zrobił WAS w BALOOONA !
Wystarczy tylko jedno pstryk i ….. – wszystko jasne. Ile obiecanek po ¾ kadencji wypełnił Tusk ? Oto najważniejsze :
http://www.newsweek.pl/artykuly/sekcje/polska/niespelnione-obietnice-tuska–czyli-parszywa-trzynastka,50883,1
A było ich tyle, że trudno wymienić :
http://www.kapitalizm.org/?action=show_article&art_id=3549
http://www.youtube.com/watch?v=4MrJ03LipsU&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=Nm-R1yTl-PU
Ale do rzeczy …..
@ PK
„Chcemy mieć społeczeństwo analfabetów?”
„Książki oprocentowane teraz stawką zerową, a niedługo pięcioprocentową podrożałyby o kolejne kilkanaście procent. Już teraz Polacy prawie nie czytają.”
Myślę, że jest Pan aż nadto optymistyczny. Chcemy czy mamy analfabetów ?? Zauważę jednak – wykształconych analfabetów, a wśród nich „perwersyjnych” propagandzistów. Wystarczy popatrzeć co się dzieje w tzw. POlityce. O tzw. awanturze wokół krzyża już nie wspomnę. Żenujące jak potrafią się zachowywać i co potrafią wypisywać, używając różnych „ekstrementów”, tu i tam (a często są to studenci i absolwenci historii, socjologii i psychologii !! Młodzi dziennikarze). A śmiem zauważyć, że to przecież tzw. „przyszłość” naszego narodu. Jeżeli tak, to co nas jeszcze czeka ? Trudno sobie wyobrazić ?
Więc dalej wyrzucajmy i krojmy programy nauczania w szkołach (lekcje j. polskiego okrojono do 2-ch godz., a historię wyrzucono na „śmietnik historii”) bo Polska jest ateistyczna, a każdy nowy „odnowiciel” programowy jest przecież PO KUL. To zawsze POdkreślają w programach TV, szczególnie ateiści – czyli mają świadomość, że żyją w państwie chrześcijańskim, a udają, że jest inaczej – POdobny jest kierunek partii rządzącej. To ona narzuca styl i słownictwo (kto za tym tak naprawdę stoi ??)
Ale za to WF (na Orlikach) – 6 godź. = bezgłowe mięśniaki, czy szykują „mięso armatnie” ?
W myśl zasady – chleba i igrzysk, a nie myślenie i ….. kłopoty.
Myślę, że klucz tkwi nie w tym czy (cytat:)
@ PK : „ chcą po prostu wprowadzić jedną stawkę VAT – na przykład 19 procent. Wtedy żywność opodatkowana stawką 5 lub 7 procent nagle musiałaby podrożeć o kolejne kilkanaście procent.”
To proste. To nie skończy się na 19% lecz na najwyższej możliwej stawce. To wie każdy, kto orientuje się w stanie finansów państwa i pilnie śledzi POczynania kreatywne rządu.
@ Gra opcjami
W IV Q 2009r. aż nadto widoczna. Wystarczy porównać stan finansów w III i IV Q 2009r. (pisałem o tym) oraz jak wzrósł dług na początku 2010r o około 80 mld PLN i to w dodatku w walutach – w EURO.
Media (IV władza ale w tych samych rękach?) przecież załatwią wszystko, jak należy, krzycząc, że to opozycja (PiS !) chce podwyżek, a PO się opiera ale nie dają rady – nie mają większości w rządzie i sejmie ? Media przeszkadzają ? itd., itp. Poza tym media ogłoszą, a sondaże POtwierdzą : – to lud tak chce, a więc tak ma.
A prezydent ? No cóż prezydent (szara myszka) przecież nic nie może (Ale Lech chciał i mógł ale ….. przeszkadzać?).
@ PK
„Po pierwsze polskie banki były bardzo odpowiedzialne i nie zawiniły w tworzeniu kryzysu – dlaczego je więc karać?”
Tu dał Pan na wiwat. Ha, ha, ha.
1. PO pierwsze polskie banki wcale nie są polskie (tylko małe wyjątki, jeszcze).
2. PO drugie – to one wciskały klientom tzw. OPCJE i kredyty w CHF, a nie (de Bill ni choć wykształceni?) klienci sami, tak sami z siebie to robili.
3. PO trzecie – tak drogie, że nigdzie na świecie tego nie uświadczysz (może w Korei Pn. tylko? Nie byłem).
4. PO czwarte – ich działania przypominają działania OFE – zanim wpłacisz zapłać sowitą prowizję i ponieś różne różniste koszty, itd. itd.
A przecież już to robią od lat – @ PK „Po drugie i tak wszystkie koszty przerzucą na klientów”
Wyjdzie na to, że skarpeta i ogródek. To zawsze tak się kończy.
Co na to wykształceni wyśmiewający Jarka, za to, że nie ma konta ?
To tylko przewidywanie przyszłości, pokaźne oszcędności i wolnoiśco od lichwy.
@ PK
„….zamiast zabrać się na serio do reform próbuje się szukać protez. „
Pisałem tu jakiś z górą rok temu, że reformy to ścisła praca z opozycją – jaka by ona nie była.
Brak współpracy oznacza tylko jedno :
Nie chcemy i nie mieliśmy zamiaru cokolwiek reformować !
P.S.
Proszę zrozumieć, że szuflady nie są pełne ustaw, a hasło „reformy” należy kojarzyć wyłącznie z gaciami (pełnymi ze strachu!). Co zresztą już wielokrotnie wypisywałem ( @ Dorota aż POczerwieniała wówczas ze złości – Dobry zestaw – czerwony liberał ??)
To się PO SRO robiło – co zresztą widać – unia z POst – kom – ordynackom.
Głosujesz na liberałów …..
A wybierasz SR(P)O !
@ Gospodarz # 10
1.Nie unikam tematu. Po prostu nasza raczkująca (przynajmniej do niedawna) giełda jest słabiuteńką bazą statystyczną w porównaniu do Wall Street.
Oczywiście twierdzenie że w każdym trzynastoleciu akcje są lepsze byłoby fałszywe.
Ale nie o takich okresach mówimy w kontekście emerytalnym !!!!
Niestety nie ma możliwości weryfikacji okresów 30-letnich na rynku polskim.
2.Zarzuca mi Pan „dezinformację”. To niepoważne. Chyba już Pan sprawdził że SP500 wygrywa z 10-latkami w KAŻDYM TRZYDZIESTOLECIU.
Ale oczywiście nie przyzna się Pan do błędu. Lepiej wyciąc lub „zakończyc wątek” lub zwyzywac od trolli.
@ PK
„Chyba lepiej budować autostradę niż uczestniczyć w nadymaniu balonu spekulacyjnego? „
Myślę, że to także już przerabialiśmy. Pieniądze ZUS płynęły wiele lat PRL-u w tego typu inwestycje. I co ? Emeryci nie maja kasy – Popłynęła z liberałami (KLD/UD/UW/SLD). Zbudowane za te pieniądze mieszkania i zakłady – banki, energetyka i inne przedsiębiorstwa wyprzedaje się, a kasa płynie do dziury budżetowej – CZARNEJ DZIURY. Młodzi nie chcą pracować na ich emerytury, choć chętnie korzystają z tych dobrodziejstw – mieszkań, tanich dróg, stali, węgla ………
Tu potrzeba czegoś nowego. Nowego spojrzenia i nowego otwarcia. Przykłady są – przedwojenne choćby. Choć zgadzam się, że lepiej by cokolwiek pozostało po tej kasie w infrastrukturze, niż ją przejeść, karmiąc kolesi – nie tylko z boiska.
@ PK
„….wrócimy do dyskusji, która zapewne zakończy się likwidacją OFE.”
To jest już nieuniknione. Kwestia czasu.
@ Czas to pieniądz
Myślę, że warto tu wspomnieć ile trwają TE nieudolne rządy (3/4 kadencji, a tamte PiSiorów tylko 1/2 ). Sam czas to pokazuje, a przypominam spekulantom i tzw. inwestorom, że czas to pieniądz. Czyżby już zaPOmnieli o tym ?
@ Zamiast 3×10, czy 3×15,
chyba 3x podwyżka – VAT, PIT i akcyza.
Do 25 % = 3 x 25 %
Ciągle mam w uszach ten piskliwy krzyk JVR z przed 1.5 roku –
- To PiS chce zadłużać ! My oszczędzamy! –
I okroili co się dało – teraz już nawet kroją Euro 2012 i ……
Kroją więc „głupa” z każdego wybiórcy.
A przecież ……. Myślenie nie boli ??? A może jednak ???
Ale ….. przecież ten kryzys, którego nie ma, jednak daje o sobie znać. Ale …… kto mógł to przewidzieć ?
@ ogif # 6
„Najłatwiej bankrutuje się mając dług dobrze ukryty.”
Powalasz mnie swymi nastrojami i zmiana zdania w tym samym poście. Co przeczytasz (aktualnie) takie masz POglądy i to piszesz ? Gdzie więc Hosssannna? Gdzie – już, już doganiamy Niemców ?
A dalej coś takiego :
@ ogif # 6 „Hipoteza o dalszym trwaniu kryzysu przez wiele lat jest naciągana.”
„Właściwie jesteśmy już po. Wszystkie duże gospodarki rosną.”
Za dużo czytasz, za mało …… To już pisałem. Cykle koniunktury to czysta matematyka, fizyka i historyczna konieczność. Zaklinanie o słońce (Peru?), gdy leje (się wodę) nic nie da.
A woda ma to do siebie, że płynie – przypływa i odpływa, jak mawia Bronek error.
@ ogif # 8
„-cała emerytura z państwowego ZUS to koszmar w sytuacji państwa na nieustannym deficycie, prawdopodobnie za kilkadziesiąt lat będą kompletnie niewypłacalni i skończy się jakimś zupełnie minimalnym zasiłkiem zamiast ustalonych zasad I filara; w tej sytuacji jest bezpieczniej posiadac dwa filary”
Nic nie rozumiesz czy udajesz ?
Państwo zbankrutuje i ZUS, a OFE będą prosperowały ! Ha, ha, ha.
Tak na marginesie. Znasz wyniki inwestycyjne „komórki” ZUS i jak się one mają w porównaniu do OFE ? Wydaje się, że nie.
Więc poczytaj….
Znalazłem taki komunikat:
„Każdy, kto kupił obligacje państwowe lub lokalnych rządów w ostatnim dziesięcioleciu powinien wiedzieć, że należy złożyć skargę w Komisji Papierów Wartościowych i Giełd.”
Jaki jest powód?
„New Jersey – popełniono oszustwa przy wydawaniu 26000000000 dolarów w obligacjach .
http://sec.gov/litigation/admin/2010/33-9135.pdf
@ Katastrofa jest uniwersalna.
– obligacje rządów nadal wychodzą –
@ Teraz dobra wiadomość :
- nie ma dobrych wiadomości. -
Sovereign : „wielkie straty są nieuniknione. „…
„… niektóre lub wszystkie zainteresowane strony muszą ponieść straty : albo podatników (poprzez większe obciążenia podatkowe), lub korzystających z usług publicznych (w postaci niższych wydatków) lub posiadaczy obligacji (poprzez jakąś formę, a domyślne ?). ”
Marès ostrzega : ” posiadacze obligacji byli w pełni chronieni przed utratą, podczas Wielkiej recesji – do tej pory, ale konieczne natychmiastowe oszczędnościowy rządu są polityczne ” uzależnione od postrzegania, że koszty polityki oszczędności budżetowych będą rozdzielane sprawiedliwie przy okręgach wyborczych …. ”
@ Przyczyny takiego stanu rzeczy
„…w większości winę ponosi starzenie się populacji i obietnice rządów dotyczące emerytur i opieki zdrowotnej.
Ale są też inne czynniki (- tu przoduje PO – ):
od zakorzenionych już odroczeń projektów inwestycyjnych, do ryzykownych transakcji finansowych, aż po sztuczki księgowe.
I jeszcze to :
Ron Paul (w Kitco Wiadomości) :
„Rezerwa Federalna „prawdopodobnie” manipuluje ceny złota”
http://www.kitco.com/KitcoNewsVideo/kitco_news.htm
@ POdsumowanie :
Prezydent który powiedział PRAWDĘ
http://www.youtube.com/watch?v=oSnPB-DEJe0&feature=related
Powiedział (nie on jeden) i to się komuś nie bardzo spodobało. A jak się skończyło ?
W lotto nie gramy to czekamy jutro nowy dzień mamy
Bardzo cię lubię więc odpowiem.
@ Wujek DR # 710 (poprzedni wpis)
vel giżycczanin, dede, itp., itd.
1. „Czyzby wakacje w Warszawie bez dostepu do netu?”
2. „LJ3 wie tyle co wyczyta w Naszym Dzienniku i podslucha u “obroncow wiary z pod palacu”.
3. Ale tez lubie go poczytac, niezla zabawa.”
Vel ….. małomiasteczkowa mentalność – z daleka czuć. Ale do rzeczy.
Ad 1. Gdybyś był taki „cwany”, a od razu widać że nie jesteś, to byś pewnie wiedział, że kto „lata” tu i tam, to musi także nieraz przez via Warszawka – bywa. Tam także żyją znajomi i „kochana” rodzinka.
Ad. 2. Jesteś nad wyraz dobrze POinformowany. Cieszę się, ze „Nasz dziennik” zyskał nowego czytelnika (o tutejszym nicku) @ Wujek DR. Dlaczego? Bo czytanie wyłącznie wybiórczej i oglądanie TVN-u, czy „brylowanie” w necie nie daje, jak widać ^wyżej^, dobrych rezultatów. Wyłącza tzw. szare komórki (do wynajęcia?). Mam nadzieję, że czytasz Nas Dziennik (założę się, że słuchasz także radio ojca Dyrektora) nie z „obowiązku” (może jednak??) partyjnego, a z ciekawości i by poznać prawdę, a jak wiadomo
- prawda zawsze leży po środku, a nie PO jednej ze stron, po lewej, czy PO prawej. Ostatnio, co ogólnie wiadomo – PO stronie „zrobię wszystko by tylko dokopać Jarkowi” ??
Ad. 3. Zabawa czy wreszcie coś konkretnego i ciekawego.
Być dobrze poinformowanym, to znaczy wiedzieć co w „trawie piszczy”. A tu już nie piszczy, już głośno krzyczy krzywda ludzka. Zakrzyczy jeszcze głośniej z płuc całego plebsu.
Pamiętaj – oliwa zawsze wypływa, bo…….. lżejsza od wodolejstwa, szczególnie w ekonomii i gospodarce. Enron to był tylko początek przywracania normalności.
W Polsce ENRON = majstersztyki JVR. A może tego jeszcze nie wiesz, bo na pewno nie czujesz, a „czucie i wiara ……niż szkiełko (kontaktowe w TVN) czy oko”. Bo w OKO gra DT i JVR. Czy to tylko choroba hazardowa, czy robienie wody z mózgu (to możliwe gdy on – mózg tam jeszcze jest, bo może się okazać że „cicha woda ( i już)….brzegi rwie”.
Polecam :
http://www.radiomaryja.pl/audycje.php?id=22718
@ Wszyscy
Dzięki za wsparcie.
To miłe ale „diabeł”, który jak wiadomo tkwi w szczegółach, nie potrzebuje adwokata.
P.S.
A swoją drogą ten smród smogu w W-wie, za oknem – powala.
Jak tam w niby „metro polii” (tak mówią, bo metro już jest – widziałem) można żyć, a raczej wegetować ? Wyrazy ubolewania dla zadowolonych z tzw. życi’a w Warszawce.
Teraz się nie dziwię, że w piątek z tej „metropoli” nie można wyjechać – korki 10 km.
Wszyscy wieją, gdzie pieprz rośnie i wanilia. Płuca odświeżyć ?
@ _dorota 730 poprzedni wpis
Czasem warto skorzystac z darmowego tlumacza w necie.
„Nic nie jest tak silne , jak mysl, ktorej czas nadszedl.”
V. Hugo
Sila zlota wynika wlasnie z przekonania o jego wartosci. Historia kilku tysiecy lat pozostawila slad w ludzkiej mysli. Nie zmienisz tego.
Sila militarna…hm. Historycznie potwierdzonym sposobem na wywolanie inflacji byly wlasnie wojny.
http://www.youtube.com/watch?v=LC75mIkQ6T8
Panie Piotrze,
Chcialem poruszyc pozornie niezwiazany z dyskusja o OFE watek. Jak wiadomo, obecnie trwa prywatyzacja, rzad sprzedaje ostatnie cenne aktywa, ktore moglyby przynosic co roku dywidendy. Ciekawi mnie czy Pana zdaniem takie dzialanie znaczaco wplynie na finanse publiczne panstwa? Planowane wplywy z obecnych planow prywatyzacyjnych to 25 mld pln. Co sie stanie, gdy rzad nie bedzie mial juz czego sprzedawac i nie bedzie wplywow z dywidend?
Czytalem tez fragmenty dyskusji dotyczacej wplywu skladek do OFE na gospodarke. Zgodze sie z Panem, ze kupowanie przez fundusze akcji na rynku wtornym nadmuchuje tylko banke spekulacyjna a gospodarce niewiele pomaga. Proponuje Pan aby OFE inwestowalo w obligacje infrastrukturalne, powstana drogi itd. Zastanawiam sie tylko, skad panstwo wezmie potem srodki na wykup tych obligacji po spustoszeniu prywatyzacyjnym? Czy nie lepiej byloby zatrudnic profesjonalnych inwestorow i stworzyc fundusz, ktorego zarzadzajacy byliby wynagradzani wylacznie za wypracowany zysk? Ewentualnie stworzyc mechanizm inwestycji skladek ofe na rynku pierwotnym…
Pozdrawiam serdecznie
Wieslaw
a kto miałby być emitentem obligacji infrastrukturalnych?
Walka o rzadkie zasoby naturalne trwa w najlepsze
http://stojeipatrze.blogspot.com/2010/08/walka-o-rzadkie-zasoby-naturalne-trwa-w.html
L-3 Po co tyle zawiści po jednej i drugiej stronie są dziwni ludzie Ci co tak bronią krzyża też epitety puszczali to była rozgrywka polityczna temat zastępczy jedni i drudzy nie powinni tak się zachowywać z jednej strony jakaś nienawiść do krzyża z drugij fanatyzm
Chcem ci napisać co mnie sptkało od ,,prawdziwych katolików,, zwolennikow nwo i nie obarczam wszystkich którzy wierzą w tą teorie bo są i moi znajomi nie ma odpowiedzialności zbiorowej
ale jak zjem kolacje
usiaki No i git nie ma jak dobrze zwiać jutro tylko przyczajucha.
Ano przysyłają mi ciekawe linki czytam różne rzeczy nawet dziwne jestem otwartym człowiekiem.Po jednym artykule skomentowałem w sposób kulturalny na forum pod artykułem
mając inne zdanie .tak jakoś dyskusja z tematu na temat (odrazu byłem traktowany jak wróg ale jeszcze w granicach normy) zeszła na temat trumien dla amerykanów niby produkowanych przez FEMA .Napisałem że sprawę wyjaśniało parę osób i dałem z 3 linki jeden z nich
http://www.eioba.pl/a89718/tysi_ce_plastikowych_trumien_dla_amerykan_w
No i poszło że jestem sbkiem że TVN oglądam i tylko wyborczą czytam .Co nie jest prawdą bo czytam od wyborczej po nasz dziennik .Widziałem taką zajadłość jakąś nienawiść czyli każdy
kto myśli inaczej jest w NWO.Nie mówie że jeszcze można było znaleść paru naprawdę wibitnych Polaków i to jeszcze z bardzo dobrymi rodowodami 15-14 wiek na różnych stronach jako semici.Małachowski przodek Marszałek sejmu 4 letniego (przed rozbiorami)
Czy ktoś ma jakiś pogląd czy się myli to nie powód by kogoś obrażać poniżać.
Nawet tańczący z nikami atakował mnie ale osobiście mnie nie obrażał nie nazywał sbekiem liberałobertynem.
ps Jestem tak samo przeciwnikiem tego co się dzieje iw gospodarce w polityce i nie należe do zwolenników uni tylko z innych powodów bardziej ekonomiczno przyziemnych co nie raz dałem dowód na tym forum
Dzidziusiu, przeżyliśmy upadek Lehmana, to nagły powrót LJ3 też przeżyjemy. Trzymaj się cieplutko, liberałobertynie
[Dzidziuś, przesadziłeś... Wyciąłem. Skąd to było? Jeśli Lj3 to trzeba mi dac znać. Ja nie mam siły go cenzurować i liczę na informacje. Tak się umówiliśmy. Jesli nie Lj3 to proszę - bez polityki. PK]
Nie przesadził l-3 w normie pisał Chciałem tylko pokazać jak opluwa się Polaków z dziada pradziada szlachtę nad szlachtami wielkiego opozycjonistę Aleksandra Małachowskiego i pokazać jego prawdziwe
pochodzenie poskość z polskości na dziwnych nwo stronach to tylko link historyczny
http://www.historia.net.pl/news,124.html
[Ok, ale wróc, proszę do rynków. PK]
@ _dorota # 31
Nie jestem UFO(*). Ale byłem kiedyś na spotkaniu V –go stopnia.
Ostatnio widziałem takie w Gdyni – to dzisiaj.
UFO(*) – pojawia się nie wiadomo skąd i znika nie wiadomo gdzie.
P.S.
A UFO to zdaje się DT i Bronek (grono pupilków ?)
http://www.rp.pl/artykul/2,529147-Krzywonos-poucza-Kaczynskiego–zwiazkowcy-gwizdza-na-Tuska.html
I jeszcze raz o UFO w realu Chin.
@ USA „bubble” Skarbu Państwa zbliża się do fazy „popping” ?
i ……430 miliardów $ strat ?
Nazwisko Zhou zostało zablokowane w wyszukiwarkach internetowych w Chinach.
Jedna z krążących plotek „w Chinach człowiek Bank of China (PBC) gubernator Zhou Xiaochuan może opuścić kraj.
„Jeśli sprawdzoną prawdą, będzie to przysłowiowy pierwszy szczur uciekający z tonącego statku.
To staje się przerażające vis -a-vis perspektywy obligacji USA: ” Wydaje się, że te pogłoski rozpoczęły się w następstwie raportów z 28 sierpnia, na którym powołano Ming Pao. Z Hongkongu – agencji informacyjnych, mówiących, że ze względu na około 430000000000 dolarów straty na amerykańskich obligacji skarbowych, rząd chiński może ukarać niektóre osoby w PBC , w tym Zhou.
To oznacza, że USA „bubble” Skarbu Państwa być może zbliża się do fazy „popping”.
@ LJ3
Wybacz ale jestem elementem antysocjalistycznym i wolę emerytury państwowo-prywatne niż państwowe.
Uparcie widzisz we mnie platformersa. Niesłusznie. Uważam ich za plastiki.
Wolę torysów
@Dzidziuś
Wracam do scenariusza z 26 sierpnia (anty windows dressing). O mało mnie nie przekonali iluminaci do wzrostów.
Ten jakże szczery uśmiech Bena (a może wyraz ulgi) na wsj.com jakby wydawał się mówić „słowami a nie czynem przekonałem do wzrostów”
Nasuwa się pytanie: czy jest tak źle, że nawet mocny dodruk nie pomoże?
No to Armagedon!!! Tylko szorty!!
@ Wszyscy
O ptaszkach w kurniku
@ Dobra na dobranoc bajeczka ????
Dedykuję tym co uwielbiają „masaż piersi” w życiu codziennym – Wybiócom PO.
„…..W demokracji kurczaki raz na cztery lata wybierają sobie kurnik. Dlaczego nigdy nie wybiorą tego, który rzeźnię zamieni na farmę niosek z wolnego chowu na wybiegu? Dlaczego???”
http://resources.rybinski.eu/resources/viewResource:d8536120-b426-11df-841f-001b24eff4d8
@ Bajeczka bajeczką.
Polecam jednak ciekawą dyskusję pod nią.
Nie jestem fachowcem w medycynie i ekonomii, raczej więcej na nos i wiarę czuję i czytam (przyszłe) w gospodarce zdarzenia. Ale „Masaż piersi” się przyda, bo bóle przedzawałowe pewnie u niejednego wybiórcy tej neo – liberalnej ekipy się odnowią.
http://www.rybinski.eu/?p=1616&lang=pl
@ Zgoda buduje (POnoć)
Głosujcie tak dalej, a na pewno niejedna gilotyna was dosięgnie.
Najłatwiej jest sięgać do cudzej kieszeni przez LEWE ramię. Jak to nazywają ? Okradanie ?
A dekalog tego zakazuje. Nie tylko tego !
Nakazuje również miłować, ale nie siebie, a bliźniego.
A przeciez niby ZGODA na takie numery rządzacych BUDUJE !
Ale to zobaczymy i POczujemy na własnej skórze.
LJ3
PK].
:”DT i Bronek”
Piszesz o premierze i prezydencie mojego kraju.
Troche szacunku [cenzura, ale coraz bardziej sie z Panem zgadzam
Według mnie nie ma sensu , aby ratować indeksy za wszelką cene. Czy FED bedzie ratował? Będzie i to się nie uda ( jesień spadkowa ). Japonia dzisiaj wraca do ,,normy ” ( – 2,6% ) ponieważ ma wyświzgane finanse publiczne. To samo z resztą świata – po prostu rządy nie będą już zwiększać wydatków ratując PKB. Trzeba wziąść pod uwagę iż idzie okres wrzesień-październik czyli kalendarzowa zwałka. Dobrze byłoby ,,wysypać” puszkę pandory w te 2 miechy i nawet zwalić indeksy o 20% w dół.
Ciekawe ( głupie ) jest stanowisko ,,jedynie słusznych” ekonomistów , którzy twierdzą iż te deficyty to przyczyna wszelkiego zła. To prawda iż finanse publiczne przeholowały w wielu krajach i teraz będzie ciecie ślepej kiszki. Tyle tylko iż przyczyna tkwi w latach 90 tych XX wieku i działaniach FEDu po bańce internetowej. Co można zrobić obecnie? Nic
czeka nas kilka lat biblijnych ,,chudych krów”.
krzys No mnie też mnie nigdy Ben do niczego nie przekonał ale parę punktów miałem na L w ciemno 18 pt dlaczego miałem nie wziąść mogłem więcej .Dziś fajny dzionek nie widze powodów by nie przyczaić się jeszcze raz na L jak będzie odbitka lub S .Chcesz to graj tylko S
mykam po parkiet
Szanownego Pana informuje iż 80% zywnosci ma dzisiaj 22% VAT. Prosze nie robic ludziom wody z mózgu. Prosze podać o ile zdrozeje koszyk zywnosciowy przy wprowadzeniu jednolitej stawki 19% i jak to sie odbije na budżecie. Beletrystyka prosze zostawić politykom.
Co do podatkowania banków. Płacz ,że banki przerzuca cokolwiek na klientów to zart dobry ale jednak żart, jakoś podniesienie VAT niby sie nie przełoży na klientów ? To jest tylko wybór kogo złupić.
Co do OFE, to kto miałby emitować te obligacje i kto by uwierzył w ich wartość. ? A może marzy sie Panu 1987r i krach portfeli amerykanskich systemów emerytalnych napchanych smieciami obligacyjnymi ?
[Szanownego Pana informuję
, że nie znam takich danych. Jakieś źródło? Rozumiem, że jest Pan za ujednoliceniem VAT do 19%. Marzy się Panu rewolucja jak widzę.
Pisanie o „płaczach” jest (delikatnie mówiąc) niewłaściwe… Oczywiście, że banki przerzucą i oczywiście, że podwyżkę VAT też zapłacą konsumenci. Pan nie zrozumiał, dlaczego jestem przeciwny podatkowi bankowemu, a wydawało mi się, że dokładnie to wytłumaczyłem. Jeśli chodzi o wybór (komu zabrać) to pisałem o tym w poprzednim wpisie.
Nic mi się nie „marzy” i mocno sugerowałbym, żeby Pan porzucił ten konfrontacyjny ton. To do niczego sensownego nie doprowadzi. U zarania tej reformy prof. Góra zakładał właśnie w inwestycje w obligacje infrastrukturalne. Oczywiście emitowałoby to państwo lub jednostki w ramach PPP. Byłby równie dobre jak obligacje rządowe i oczywiście nie miałby nic wspólnego, że śmieciami, które kupowały fundusze amerykańskie. Myślę, że Pan to dobrze wie, a jeśli nie to chyba marnuję czas. PK]
A co do miłości obligacji to proszę sobie nie kpić z inteligencji ludzi. Podczas hossy obligacji porównuje Pan wynika z dołka na giełdzie. Po drugie akurat polskie obligacje były rentowne dawno dawno temu …. i to odległe czasy napompowały wynik. Jesli uważa pan ze obligacje miasta stołecznego Warszawy (ktory siedzi na limicie deficytu) a obligacje sa na 6,5% to jest interes życia to chyba żart. To ja juz wole Green House develoment na 17% czy Ganta na 10,5% czy Kokosa. Owszem rynek obligacji to fajny pomysł inwestycyjny i Catalyst to swietny rynek ale ZA WCZESNIE i ZA MALO EMITENTOW dla indywidualnych inwestorów a Pan chce kilkaset miliarów z OFE wpakować w to.
[Kolejny raz (ale już ostatni) proszę o mniej agresji… Nie będę „kpił z inteligencji ludzi” (czytaj: Pana), ale nie bardzo widzę dlaczego to co porównuję, czyli okres od 1997 roku do dzisiaj (13 lat), kiedy to TYLKO przez 2 szczytowe lata wariackiej hossy fundusz obligacji był gorszy od WIG jest takie niewłaściwe. Emerytury mają być pewne i wzrastające. Jeśli ktoś chce bawić się w giełdę i ryzykować to ma do tego TFI. PK]
Zacytuje:
„inwestycje w obligacje infrastrukturalne. Oczywiście emitowałoby to państwo lub jednostki w ramach PPP. ”
PPP w Polsce okazał się WIELKA KLAPA prawda, proszę podac mi który kilometr autostrady, linii kolejowej powstał w programie PPP ? Pozatym jeśli Państwo (czyli rząd) emituje obligacje powiedzmy Autostradowe to łaczenie z PPP jest tu zbędne. Tylko znów projekty infrastrukturalne to nie jest INTERES który spłaci owe obligacje. Pozatym jeśli emitentem jest MF to czym one sie różnią od obligacji skarbowych ? Jak rozumiem obligacje infrastrukturalne sa gwarantowane przez Państwo?
[Nie jest zbędne, a Pana odpowiedź emanuje pośpiechem i gorączką. Jeśli nie zna Pan odpowiedzi na swoje pytania to proszę zasięgnąć języka. Ja tutaj nie prowadzę podręcznika. PK]
No coż widzę u Pana same „złote rady” oderwane od rzeczywistości. Podwyżka VAT zdenerwuje ludzi. Podwyżka PIT ani trochę nie. Domaga się pan emisji obligacji „infrastrukturalnych gwarantowanych przed rząd i jak rozumiem na wysoki procent dla OFE (czyli de facto są to roboty publiczne za kase rzadu), a z drugiej dług publiczny owego rządu ma nie rosnąć. Broni Pan banków przed podatkiem, z drugiej domaga się obłożenia podatkiem wyższym obywateli (PIT, i składkami ZUS). Jak Pan pisze iż zyski z PITu obywatele przeznaczyli na fundusze inwestycyjne i lokaty to myślę ,że mamy Matrix na blogu.
Krytykuje Pan FED, a zapomina iż po 4 latach recesji i deflacji od 1929 do 1933 to właśnie podaż pieniądza wyciągnęła USA z recesji i deflacji.
[I na tym dyskusję zakończymy. Zbyt wielu rzeczy Pan nie rozumie. Jeśli nie potrafi Pan odróżnić inwestycji od konsumpcji to o czym mamy mówić? Powodzenia
. PK]
Sporo w tych komentarzach leje się jadu, a przecież można by kulturalnie podyskutować (zwłaszcza że temat ciekawy), nie obrażając nikogo za odmienne poglądy.
Obligacje infrastrukturalne – ok, skarb państwa je emituje, OFE kupują, powstają drogi, mosty, szkoły. Pytanie tylko, czy ta inwestycja się zwróci, tzn. czy wybudowanie tych dróg na tyle ożywi gospodarkę, że państwo będzie w stanie wykupić masowo te obligacje, gdy klienci OFE będą przechodzić na emerytury?
[Niestety, część Forumowiczów uważa, że tylko tak może dyskutować, a ja nie mam w charakterze nadstawiania drugiego policzka
. Co do meritum. To jest rzeczywiście właściwe pytanie. Infrastruktura sensownie budowana ma to do siebie, że zawsze jest rentowna, Jeśli nie bezpośrednio (opłaty za przejazd) to pośrednio (lepsze drogi, lepszy i tańszy transport to więcej inwestycji). Państwo (ale to nie musi być państwo – mogą być podmioty z udziałem państwa) emitując dedykowane obligacje gwarantuje, że pożyczane pieniądze pójdą na określone cele. Pieniądze przyszłych emerytów pójdą w drogi i mosty, a nie w emerytury i budżetówkę. PK]
@PK dziekuje za obie odpowiedzi. Szczególnie pierwsza dużo rozjaśniła. Chodziło o horyzont czasowy. W pewnym momencie myślałem, że przeszedł Pan na stronę armagedonistów i sie zdziwiłem.
Co do tego czy rozwiazania sa złe czy dobre, to moge tylko się usmiechnąć. Niemcy i Wegrzy to robią. Pewnie niedługo też reszta. Nie ma co sie kopać z koniem. Tak to jest. Taki jest trend
jak by powiedział analityk.
Co do Echelona, to nie jest to napuszczanie, a raczej sprawdzenie systemu. Ja tam nie mam co pomagac USA, jestem w Polsce. A Polska nie ma dostepu do echelona.
Jeszcze jedna uwaga odnosnie podatkow i wszelkich danin. Dzis widzę, że pisze Pan jak polityk. Skoro brakuje to tu lub tam zabierzmy, tu podniesmy. Myślę, że powinien być jakiś hamulec na wszelkie podatki. Nie może być takiej sytuacji, ze jak rząd potrzebuje kasy to sobie ja bierze. Ja przepraszam, ale srednio licząc przez ostatnie 1000 dni Tusk zadłużył NAS WSZYSTKICH 200 mln zł dziennie! To jest dopiero cos co moze denerwować. Myślę, że ważne jest by to ukrócić bo zabierać tym czy tamtym zawsze można tak najłatwiej . (min. dlatego uwazam, ze podatek od bankow będzie wprowadzony w całej unii, nie dlatego ze ktokolwiek mysli czy to ma sens)
Co do podatku liniowego to jestem za. Jeśli rozmawiamy o VAT to mysle, ze spokojnie moze byc to 2-3% a nie 19%. Bo nie problem zamienić wszystko tak by nic sie nie zmieniło. Jak mają byc takie same wpływy to po jakiego grzyba coś zmieniać?
W tym kraju każdy pa opatentowaną prawdę objawoną.A wiadomo patenty są chronione to każdy chroni swojego patentu czym się da błotem szlamem pluciem zniszczyć ośmieszyć jak się nie uda nik się zmieni i zdrugiej mańki się przyatakuje.Dasz bór czaje się longami
http://www.youtube.com/watch?v=mLXQltR7vUQ&feature=related
@ Gospodarz # 45
„infrastruktura sensownie budowana zawsze jest rentowna”
Słowo „sensowna” magicznie czyni to zdanie prawdziwym. Jednak w praktyce bywa różnie.
Przykładowo w Japonii jest mnóstwo zbędnej infrastruktury. Słynne „mosty do nikąd” komuś się tam przydają jednak pożytek z nich zbyt mały w relacji do poniesionych nakładów.
W Polsce zapóźnienie infrastrukturalne jest spore więc wydawałoby się że każda inwestycja jest „sensowna”. Jednak sama kolejność wręcz szokuje. Stolica wciąż nie ma żadnej autostrady!! Szaleństwo! Teoretycznie pierwszym odcinkiem w Polsce powinien być Warszawa-Łódź bo tam jest największe natężenie ruchu. Tymczasem mamy już pustawą (niepłatną) autostradę Bolesławiec-Zgorzelec.
Ruszają też inwestycje kolejowe. Niby potrzebne, ale strasznie drogie a Polacy i tak przeważnie pojadą samochodami.
Państwo miewa kłopoty z sensownością.
[Jak się chce to wszędzie można znaleźć wady. Nie zmienia to jednak ogólnego przesłania. PK]
Muszę się zgodzić z ogif , że inwestycja w akcje może dać jednak wyższe zyski niż kupowanie obligacji. Zwłaszcza, iż jak słusznie zauważył ogif za kilka/kilkanaście lat państwo może być na skraju bankructwa ( chyba już jest dzięki „mądrym” rządom PO ) . Po prostu panie Kuczyński wybrał pan nieodpowiedni okres do porównań. Niech pan spojrzy na lata 80-te i 90-te w USA . 20 lat wzrostów. Nie powie mi pan chyba , że lepiej było wtedy trzymać gotówkę w obligacjach. Inna sprawa, że obecnie to raczej nie warto trzymać akcji bo zanosi się na 10-letnią recesję więc o kolejnych hossach można zapomnieć. Na pewno będą, ale już być może nie tak silne i nie tak długie. Podoba mi się pomysł z tym benchmarkiem ( sam to cały czas mówię, że tak powinno się zrobić ) oraz pomysł aby przyszły emeryt sam decydował o stopniu zaangażowania w akcje. Tyle, że dla większości ten pomysł by wypadł fatalnie bo wchodzili by w akcje na szczycioe hossy jak to miało ostatnio miejsce w przypadku funduszy inwestycyjnych. Mamy za sobą 10 lat istienia OFE i był to okres zmarnowany. Przyznaję, że nie mam już dobrego pomysłu na reformę tego systemu. Najlepiej aby każdy miał możliwość indywidualnego zarządzania środkami, ale to przyniesie korzyści dla niewielu bo społeczeństwo nie ma pojęcia o rynku finansowym.
. Kto siedzi długo na giełdzie zna ten schemat.
A co do SnP to zanosi się jednak na to, że we wrześniu spadniemy poniżej 1000. Nie jestem tym zaskoczonym i wręcz na to właśnie liczę. Rynek zachował się typowo. W dniu przemówienia Bena urósł i prawdziwą reakcję (spadkową) pokazał dopiero dzień później. Nie po raz pierwszy i pewnie nie po raz ostatni
[Pisze Pan: „Niech pan spojrzy na lata 80-te i 90-te w USA . 20 lat wzrostów. Nie powie mi pan chyba , że lepiej było wtedy trzymać gotówkę w obligacjach.”. Nie, nie powiem. Powiem tylko tyle, że te lata to była aberracja. Wynik deregulacji i chwilowy wpływ globalizacji . Giełdy mają trochę więcej niż 20 lat. Proszę sobie wyświetlić wykres DJIA od 1.900 roku to zobaczy Pan o czy mówię. PK]
1. Partie miałyby wpuszczać do mediów profesorów ekonomii, a Ci mieliby dawać wykłady z ekonomii? Już widzę jak te programy przebijają oglądalnością M jak miłość!
2. Co to znaczy, że żywność ma bardzo duży udział? przydałaby się jakaś liczba? np. 25%
Może najpierw warto sprawdzić koszyk produktów i usług przeciętnego obywatela (albo słabo zarabiającego obywatela) a następnie obliczyć różnicę w VAT jaki zapłaci?
Może wtedy przestanie Pan używać słowa BARDZO. No chyba, że dla Pana przeciętny obywatel to taki, który je tylko suchy chleb.
3. Pamiętają Pana poprzedni wpis, w którym chciał Pan zabierać lepiej zarabiającym, jestem zaskoczony, że jest Pan przeciwnikiem podatku bankowego.
Czy ten podatek dotknie bardziej ludzi mało zarabiających czy raczej ludzi, którzy zarabiają na tyle dużo, że często korzystają z usług banków np. zakładają lokaty?
Czy spadnie oprocentowanie lokat czy też banki odbiją sobie to na oprocentowaniu kredytów?
Ciekawe dlaczego tyle Państw wprowadza podatek bankowy? Skoro to taka bezsensowna propozycja, którą nie warto się nią zajmować.
4. Podatek Tobina to chyba nie tyle miał służyć zwiększeniu dochodów ile zmniejszeniu spekulacji walutowych. Dlaczego miałby być lepszy od podatku „lewandowskiego”, większe wpływy?
5. A czym różniłaby się obligacja skarbowa od obligacji infrastrukturalnej wyemitowanej przez państwo? Tylko celem na który miałyby być przeznaczone środki?
[Odpowiem tylko raz, bo już Pana poznałem i wiem, że będzie Pan starał się dalej temat ciągnąć, a wynik tego ciągnięcia będzie mizerny. Nie mam na to czasu:
Ad.1 Jakie wykłady??? Co Pan opowiada? Nie słyszał Pan o think tankach partyjnych w krajach zachodnich? Może warto się wpierw zorientować, o co chodzi zanim zada się pytanie.
Ad 2. Może warto. Niech Pan sprawdzi. Dane są dostępne. A słowa „bardzo” w tej sprawie nie przestanę używać, bo dla wielu ludzi udział 35-40% jest BARDZO duży.
Ad 3. Proszę zapytać tych, którzy go chcą wprowadzić.
Ad 4. Podatek Tobina miał służyć zmniejszeniu spekulacji walutowych i bardzo by się przydał. W oryginale przychody z tego tytułu miały zostać wykorzystane na pomoc dla krajów biednych (mógł Pan to znaleźć sam). To nie ma sensu, ale przecież równie dobrze można go przeznaczyć na inne cele i nadal będzie to podatek Tobina.
Ad 5. Tak, celem. Państwo zadłużając się może środki pożyczone „przejadać”, a może też inwestować. Musiałby to być obligacje bardzo długoterminowe (np. 30 letnie), czyli doskonałe dla OFE.
PK]
Znam te wykresy. Poza tym napisałem, iż obecnie inwestowanie w akcje nie jest w/g mnie dobrym pomysłem. Tak jak napisałem byłoby dobrze gdyby można było regulować % zaangażowania w akcje zależnie od okresu. Problemem jest tylko kto miałby o tym decydować. Zarówno „fachowcy” z OFErm ani przeciętni przyszli emeryci nie nadają sie do tego bo obydwie grupy udowodniły, iż nie mają pojęcia o inwestowaniu na giełdzie. OFErmy nie wiedzieć czemu najwiecej akcji kupowały na szczycie. Tak naprawdę to wiem czemu. Odkupywały akcje od funduszy „matek”, które je kupiły w dołku. Nie da sie tego udowodnić, ale gdyby się dało to liczne zarządy tychże OFErm winny trafić za kratki. Co da samej inwestycji w obligacje to rynek Catalyst ciągle jest mało rozwinięty. Może za 10 lat będzie wiecej obligacji korporacyjnych i samorządowych tam notowanych bo póki co OFE są skazane głownie na obligacje skarbu państwa. Tylko państwo może zaspokoić tak dużą podaż. A przy jednym wierzycielu rośnie ryzyko wypłacalności. Jak by nie patrzeć sprawa jest raczej mocno skomplikowana i niełatwo znaleźć dobry kompromis.
Też mam elektrim chyba na kilkadzisiąt lat może dla potomnych bo niewiadomo kiedy wróci
to był najlepszy papier na gw papa do usiaków
Pisze po raz trzeci bo nie wyraziłem zbyt dobrze swojego poglądu . Długoterminowe zyskowne inwestowanie w akcje to mit . Poza wybranymi okresami ta strategia przynosi straty. Tym niemniej i tak uważam, iż max 1/3 bądź raczej 1/4 kapitału warto inwestować w akcje, ale w sposób rozsądny, tzn. kupować w okolicach dołków i sprzedawać w pobliżu szczytów i pod żadnym pozorem nie przetrzymywać ich na siłę przez długi okres tak jak to robią OFErmy. Inna sprawa, że inwestowanie w taki sposób to wielka sztuka dostępna dla naprawdę nielicznych. Trzymanie akcji non stop nie ma żadnego sensu. Nie wiem czy OFErmy kiedykolwiek będą w stanie tak inwestować więc w ich przypadku lepiej by było tak jak Pan napisał przekazać fundusze do ZUS , gdzie niewielka grupa ludzi zajmowała by się inwestowaniem pieniędzy w obligacje. Nie potrzeba do tego zbyt dużych umiejętności i wiedzy więc po co utrzymywać OFErmy skoro osiągają one niższą stope zwrotu niż obligacje.
@PK
Panie Piotrze, dziekuje za odpowiedz. Bede musial jeszcze zglebic temat, ciekawe, czy są jakieś badania statystyczne, któreby pokazywały po jakim czasie zwraca się inwestycja np. w kilometr drogi/autostrady oraz czy i jaka jest korelacja (odpowiednio przesunięta w czasie) pomiędzy wzrostem ilości nowych np. dróg a wynikami spółek transportowych czy PKB.
Problem z systemem emerytalnym jest taki, ze trzeba zachowac ciągłość. Można wymyślać nowe rozwiązania dla młodego pokolenia, dyskutować, czy rentowniejsze akcje czy obligacje, ale każda zmiana systemu musi uwzględniać tych, którzy obecnie są i przechodzą na emeryturę i państwo (czyli my) musi to sfinansować, bo wcześniejszy system nie zostawił zgromadzonych dla tych osób składek. Nie możemy zostawić emerytów „na lodzie” a z drugiej strony musimy myśleć o własnej przyszłości i tu płacimy za błędy systemu.
Nie ma sensu dyskusja o tym, czy rentowniejsze akcje czy obligacje. Wykresy ich cen (zwłaszcza akcji) są silnie nieliniowe i odpowiednio dobierając przedział czasowy i moment normalizacji cen można udowodnić każdą tezę, ale będzie ona prawdziwa tylko w danym przypadku. Społeczeństwo powinno zostać wyedukowane, jak inwestować dla stałych przepływów pieniężnych, wtedy chwilowe wartości rynkowe nie będą miały wielkiego znaczenia… Ale kto o tym dziś mówi…
Pozdrawiam
Co najmniej TRZY Dobre Pomysły
1. Podatek Tobina. Jak najbardziej. Stabilizacja rynków kapitałowych. Proste i praktyczne.
2. Obligacje infrastrukturalne. Oczywiście że tak. Jednak to powinno być chyba „zindywidualizowane”. Z biznesplanem dla konkretnej inwestycji.
3. Krytyka podwyżki VATu na książki. W ferworze poprzedniej „batalii” o podwyżki PIT, ZUS, VAT zapomnieliśmy, być może, a teraz to wyszło , że VAT RÓWNIEŻ spełnia funkcję społeczną ! (w Polsce). Może nawet większą niż tamte podatki, ale to by trzeba policzyć EFEKTYWNY VAT na żywnośc obecnie (jaka „masa” jest na 22, jaka na 7). Książek – ZDECYDOWNIE bym NIE ruszał.
Nie za bardzo zgadzam się ze zmniejszaniem zaangażowania OFE w akcje. Ale – tu diabeł niestety jest w szczegółach ( CO się kupuje.Branża.). I tu niejako drobne rozwinięcie (kiedyś już to sugerowałem) – OFE powinny byc wręcz ZMUSZONE do inwestowania więcej za granicą. A w szczególności – np. OBOWIĄZKOWY 1-2% w zagraniczne (bo u nas właściwie nie ma) – firmy Nowych Technologii. Coś jak kiedyś Nokia. Loty kosmiczne. Im większe szaleństwo, tym lepiej
Serio.
Tak, to ja, jeden z tych, którzy ośmielają się mięć odmienny pogląd od Pana.
[Takich jest na Forum większość i nie wymaga to żadnej odwagi
. PK]
1. Rozumiem, że think tanki miałby zastąpić ośrodki akademickie i naukowe, instytuty, i miałaby stworzyć lepszą reformę finansów publicznych niż obecne propozycje.
Przypominam, że problemem w przypadku reformy finansów publicznych nie jest to jak ją zrobić (bo tu już wszystko dawno temu zostało wymyślone), tylko to jak ją wprowadzić, bo to będzie wiązać się z dużym oporem społecznym.
Poza tym, nie bardzo rozumiem dlaczego politycy mieliby nie opowiadać o tym w TV?
to jakby się społeczeństwo miało dowiedzieć o tym co wymyślili spece?
2. Nawet jeżeli jest to 50%, to nie oznacza, że jedzą tylko chleb i inne produkty z „niskim” VATem
Jak, nie znając tych proporcji, może Pan twierdzić, że podwyżka z 5% lub 7% na 19% nie zostanie zrekompensowana obniżką z 22% do 19% ?
3. Już ich pytałem. Jest to o niebo lepszy pomysł niż wprowadzania starych PIT i składek, przede wszystkim dla mniej zarabiających.
4. Tylko dlaczego ma być to alternatywa dla „lewandowskiego”? przecież to zupełnie coś innego (co innego ma być opodatkowane i w innym celu) i Tobin może być wprowadzony niezależnie od tego czy wprowadzimy jakiś inny podatek.
5. Panie Piotrze, to czy nazwiemy obligacje skarbowe, infrastrukturalne czy kosmiczne nie ma znaczenia. Przecież kasa i tak trafi do jednego wora. Tylko przepisy obligujące rząd do przeznaczania określonych kwot na dane cele, mogą to zmienić, a to oznacza, że te limit nie powinny być wprowadzone dla OFE tylko dla budżetu państwa.
Mam takie dziwne przeczucie, że obligacje infrastrukturalne, które musiałyby kupować OFE stałyby się polem do gigantycznych nadużyć (niezależnie od tego, czy będa emitowane, czy tylko gwarantowane przez SP).
Teraz OFE kupują akcje spółek konkurujących ze sobą o kapitał inwestorów. Co będzie, gdy skażemy OFE na jednego (praktycznie) emitenta? Jak będzie wyglądała rentowność przedsięwzięcia które i tak znajdzie kapitał, niezależnie od tego, jak wykona biznesplan?
Ten pomysł to zgroza. Dla przyszłych emerytów oczywiście, nie dla obecnych wykonawców najdroższych na świecie autostrad…
[Tam, gdzie jest państwo to Pani zawsze wietrzy dramat („zgrozę”).
1. Nie musiałyby, a mogłyby. Mogłyby nie kupować, ale wtedy miałyby więcej gotówki w portfelu – niepracującej.
2. Dlaczego miałby to być jeden emitent? Nie bardzo rozumiem. Chyba Pani znacznie upraszcza. Nie pisałem też o gwarancjach SP. Dopisała to Pani po to, żeby wzmocnić argumentację.
3. Obecnie infrastruktura jest i na szczęście będzie budowana. Na ten cel idą pieniądze z budżetu. Państwo i tak się zapożycza, żeby budować. Dlaczego pożyczka (obligacje) celowe miałyby by być czymś gorszym?
4. Skąd pomysł, że „przedsięwzięcia znajdzie kapitał, niezależnie od tego, jak wykona biznesplan”? Przecież to totalny absurd.
5. Poza tym BGK regularnie takie obligacje sprzedaje i jakoś afery nie ma. Po prostu tego jest za mało.
Obawiam się, że baaardzo Pani przesadziła w przemożnej chęci skrytykowania tej propozycji. Za to z pewnością spodobają się Pani propozycje FOR (rozdział 4),z których wiekszość mnie z kolei przeraża:
http://www.for.org.pl/upload/File/raporty/Raport_FOR_Czy_zmiany_na_rynku_OFE_ida_w_dobrym_kierunku.pdf
PK]
@ Gospodarz
Nie mam „przemożnej chęci krytykowania”
Po prostu mam wątpliwości, czy tak przekierowany ogromny strumień pieniędzy należących do przyszłych emerytów będzie wykorzystany efektywnie. Bo zawsze w sytuacji, kiedy kapitał dopływa przymusowo i niezależnie od kosztów pozyskania – pojawiają się nadużycia…
Propozycje Grupy Roboczej zawarte w R.4 linku trudno ocenić jednym zdaniem. Niektóre są trafne (dot. kosztów „zagranicznych”), niektóre moim zdaniem nie. Uważam, że rozszerzanie zakresu przedmiotowego inwestycji na bardziej ryzykowne instrumenty może być szkodliwe w dłuższym okresie, choć doraźnie zyskowne.
Rozszerzanie „geograficzne” inwestycji OFE uważam za ewidentnie szkodliwe – środki przyszłych emerytów powinny służyć naszej gospodarce, tworzyć miejsca pracy u nas, nawet kosztem nieco mniejszej ich efektywności (per saldo gospodarce to się opłaci).
[Jasne, ma Pani rację, że „w sytuacji, kiedy kapitał dopływa przymusowo i niezależnie od kosztów pozyskania - pojawiają się nadużycia”. Tyle tylko, że teraz taka jest właśnie sytuacja. Tak działają OFE. Ja proponowałem zmianę – poszerzenie palety instrumentów. OFE już mają chyba 10 mld zł. obligacji infrastrukturalnych – powinny mieć wg mnie więcej. Proszę zauważyć, że ja przede wszystkim proponowałem zmianę sposobu wynagradzania OFE.
Jeśli chodzi o Pani ocenę Grupy Roboczej zawarte w R.4 to ze zdumieniem stwierdzam, że się zgadzamy
. PK]
@ Gospodarz # 49
Skoro patrzy Pan na wykres indeksu od 1900r. to nie dziwię się że potem trochę się Pan obawia długoterminowego inwestowania w akcje.
Tymczasem w mega-horyzoncie czasowym takie wykresy są bez sensu. Dopiero gdy zneutralizujemy inflację i uwzględnimy dywidendy dostajemy coś sensownego.
Średnia stopa zwrotu z akcji SP500 w latach 1871-2009 wynosiła 6.68% rocznie.
Najgorsza trzydziestolatka przypada na lata 1892-1921 ze średniorocznym zyskiem 3.24%,
najlepsza 1932-1961 aż 10.56%.
Na zwykłym wykresie najgorzej wygląda 1929-1958 ale to tylko pozory (sporo deflacji i dywidendy) bo w rzeczywistości było to 6.58% czyli całkiem przyzwoicie.
W czasach „nowożytnych” najgorsza trzydziestolatka to 1965-1994 4.36% (obejmuje całe lata 80-te i połowę 90-tych!!) a najlepsza to 1975-2004 z realną stopą zwrotu 9.00%.
ciąg dalszy:
Katastrofiści lubią opowieści o tym jak to „kilkadziesiąt lat” trzeba było czekac na odrobienie strat po 1929. Tymczasem już w 1936 wszystko było odrobione. Nawet w dużo późniejszych czasach był dłuższy okres czekania na odrobienie realnych strat 1972-84.
[Coś się Panu totalnie pokręciło. Źle otwarty wykres? W 1936 roku odrobiono mniej niż 50% strat. Całość dopiero w 1954 roku. Po 25 latach...
Poza tym Nikkei już 20 lat nie może sobie dac rady - teraz około 1/4 tego co w 1990 roku. NASDAQ już 9 lat na poziomie 50% z 2000.
PK]
Ogif ty pilnuj moich L bo muszę jechać i zbieraj na emeryturę w zus Jak nam premier przykazał
papa
@ Gospodarz # 60
Trafiony – zatopiony.
Nie ma Pan orientacji w realnych historycznych zyskach z akcji.
Dywidend na wykresach nie widac a mają OGROMNY WPŁYW zwłaszcza w dawniejszych czasach stopa dywidendy była wysoka.
Polecam link z # 9.
[Proszę się nie wykręcać. Pisał Pan o odrobieniu strat na indeksach. Przynaj,mniej ja tak zrozumiałem. Poza tym oczywiście pominął Pan Nikei i NASDAQ. To Pan jest trafiony i zatoipiony. PK]
Inwestując dolara 1 stycznia 1929 w SP500 mieliśmy aż 1.33$ na koniec 1936 roku, a niektórzy mówią że tylko 50%, że 25 lat……..
[Po pierwsze warto podać źródło. Po drugie takie zyski (z dywidend) są iluzoryczne, bo mało kto wytrzymuje i nie sprzedaje akcji w czasach takich kryzysów. Statystyka wszystko potrafi uzasadnić. PK]
@ Gospodarz # 62
Nie potrafi Pan przegrywac?
Nawet nie użyłem słowa „indeks” w # 60.
[Z tym nie mam akurat żadnych problemów. W ostatnim dopisaniu wyjaśniłem o co mi chodziło. PK]
# 63
Źródło podałem!!!! # 9 zawiera link.
[;-))) widać nie czytałem. Popatrzę, ale i tak moja ostatnia uwaga jest w mocy. PK]
co będzie jak wyemituje się mniej obligacji infrastrukturalnych niż fundusze będą miały gotówki, którą zmuszone będą w nie zainwestować?
wtedy fundusze chciałby a nie będą mogły,
i będą miały więcej gotówki w portfelu – niepracującej….
Wspólną cechą Nikkei w 1990 i Nasdaq w 2000 było P/E dla całego indeksu grubo powyżej 100!!
Nie znam realnej straty rynku japońskiego. Przypuszczam że jest duuużo mniejsza niż na wykresie bo przecież od 20 lat płacą dywidendy i słyną z deflacji.
Nasdaq jest przynajmniej połowę niżej (tam dywidendy niewielkie, a deflacji nie było) ale to dopiero 10 lat.
Jednak naszym OFE nie grozi inwestycja w rynek o wycenie P/E powyżej 100. Wręcz przeciwnie inwestowanie długoterminowe po dużej zwale jest optymalne.
Przypominam że najlepsza trzydziestolatka to 1932-1961 czyli wejście na marnym ożywieniu, jeszcze przed drugą fazą kryzysu było niezłe.
[Może dobrze byłoby ustalić, co Pan chce udowodnić. Jak widzę znalazł Pan jeden szczególik z całego wpisu i na tym usiłuje Pan bazować dyskusję
. Co by to zmeniło, gdzyby nawet obligacje liczbowo (bo nie od strony ryzyka) były gorsze? PK]
@dzidzius
Co powiesz jak na koniec 2011 elektrim ułozy się z obligami?
Nie znasz opcji call dla Soloża? Jeśli istnieje to ją wykorzysta.
A teraz widzę, że rynek roluje pozycje nie czekają na 17 wrzesnia już teraz wygaszają na poziomach otwieranych w czerwcu. Zbieg okoliczności?
Dzidziuś zamienię swoją ortografię na twoją wiedze na kontraktach.
@ Gospodarz # 67
Moja główna teza to:
Trzydziestoletnia inwestycja w akcje jest zdecydowanie lepsza niż w obligacje.
Jest rentowniejsza i bezpieczniejsza.
Pan twierzi(ł?) przeciwnie.
W sprawie rentowności ma Pan jakiś fałszywy dowód jakiegoś naukowca.
A w sprawie bezpieczeństwa też się z Panem nie zgadzam.
Po pierwsze na 110 przypadków w latach 1871-2009 szeroki rynek zawsze przyzwoicie zarabiał. Nie ma ANI JEDNEGO przypadku rentowności realnej średniorocznej poniżej 3.24%.
Po drugie obligacje współczesnych państw są jakie są. Z bezpieczeństwem mi się to nie kojarzy.
@ ogif # 48
„…..Stolica wciąż nie ma żadnej autostrady!! Szaleństwo! Teoretycznie pierwszym odcinkiem w Polsce powinien być Warszawa-Łódź bo tam jest największe natężenie ruchu. Tymczasem mamy już pustawą (niepłatną) autostradę Bolesławiec-Zgorzelec.”
W tym problem, że nie mieliśmy i nie mamy gospodarza z prawdziwego zdarzenia, gospodarza, który myśli o pomyślności gospodarstwa, a nie o utrzymaniu się na „stołku” prezesa ze swą świtą w radzie nadzorczej.
@ PK
Prześledziłem Pana wpis jeszcze raz.
Nie odkryję Ameryki, jeżeli podsumuję to mym cytatem z # 18 :
” Tu potrzeba czegoś nowego. Nowego spojrzenia i nowego otwarcia. Przykłady są – przedwojenne choćby…..”
@ Nowe otwarcie czyli ….
Gdzie jest ośrodek władzy ?
Jego Nowe spojrzenie umożliwiło nowe otwarcie i to już dwukrotne. Poprzednio (rząd Olszewskiego) poszło w tri miga, z drugim gorzej – dwa lata PiS.
Nowe otwarcie – mam tu na mysli szeroką gamę zdarzeń:
- od przewrót(*). (wykonuje jedynie słuszna władza),
- poprzez rewolucja (wykona lud), do …..
- po wcześniejsze wybory (nie mylić z wybióry), na których się, mam nadzieję ostatecznie skończy.
Przy czym zwracam uwagę, że uszeregowanie nie jest przypadkowe.
przewrót(*)
– on się dokonuje na razie aksamitnie przez przejmowanie pełni władzy przez jedynie słuszną POpulistyczną partię cwaniaczków – prawico – centro – lewica. Zaczęło się od przejęcia ośrodka propagandy – mediów, poprzez kreowanie i ustawienie na czele „figurantów”, sejm i senat, rząd, służby specjalne, prezydenta, a teraz przyszła kolej na Zw. Zaw. Solidarność.
– Niesamowicie to mi się kojarzy z PRL-em:
Partia, media, SB, sejm, Przew. Rady Państwa i Zw. Zaw. – wszystko na zawołanie ambasadora CCCP stawało na baczność. Każdy członek PZPR. (Specjalnie członek, a nie fiut by nie kojażyło się z kotem co pali głupa).
Gdzie jest osrodek władzy ?
@ Mózg, Planowanie a Ryzyko POlityczne
Planowanie na przyszłość (dla siebie) i lokowanie swych dochodów to trudna i odpowiedzialna rzecz.
@ Czy nikt nie nauczył Was dbać i swój kapitał?
Zarząd wybiera zawsze rada nadzorcza, a radę udziałowcy, którzy powierzają im swój kapitał.
PO ostatnim walnym zgromadzeniu, gdy „POkwitowaliście” osobiście bilans przedstawiony przez ten zarząd, Wy i tylko Wy ponosicie odpowiedzialność za to co stanie się z waszym kapitałem. A wydaje się, że nędznie ulokowaliście, gdyż FIRMA stoi i progu bankructwa.
Planowanie na przyszłość to trudna sprawa, szczególnie teraz w przypadku młodych ludzi.
@ Co niesie zgubę ?
Zgubę niesie niestety nadmiar możliwości wydatkowych, a skromna oferta dochodowa.
Mnogość np. tzw. „produktów” wytworzonych w fabrykach, które nic nie produkują, nazywanych bańkami, umożliwia osiągnięcie marzeń (tymczasowo) szybciej niż umożliwiają to dochody. Ale właśnie tu tkwi niebezpieczeństwo, gdyż oferta dochodowa właściwie ciągle się kurczy wraz w wyprzedażą miejsc pracy. Mimo to rzadko przyjmujecie to do wiadomości, ponieważ wkorzystujecie beztrosko każdą możliwość kredytowania, nawet kredytujecie lokaty, np. w nieruchomości i to w dodatku w walutach.
@ Brak odpowiedzialności za wybór lokaty
Nie przejmujecie się (wybierając swych przedstawicieli), że firma (krajem) zarządzają „przypadkowi” ludzie, z duuuużymi ambicjami Politycznymi – Zero wizji na przyszłość. Działania doraźne typu – byle do przodu – zawsze prowadzą w pewnym momencie do następnego zakrętu historii.
Teraz mamy wyprzedaż kolejnych elementów gospodarstwa. Prywatyzacja polega na upłynnianiu okruszków ciastek i co lepszych kąsków , jak ostatnio, bardzo strategicznych dla gospodarstwa elementów. W jakim celu ? Celem jest stołek szefa i jego kolesi – władza.
@ Myślę więc jestem
Nieraz zadaję sobie pytanie :
Dlaczego młodzi i już nie tak młodzi P Obywatele, twierdząc, że stawiają na przyszłość, że nie interesuje ich wojna na górze, że chcą zmian, że czekają na działania naprawcze, dają się wpuszczać w MALINY zwykłym zabiegami propagandowymi ?
@ Kiedy więc będzie przetarg ?
Ciągle wybierają wojnę z twarzą pełną miłości, stawiają na doraźne działania i dają się nabrać na hasła typu – zgoda buduje -, gdyż każde dziecko wie, że to nie zgoda społeczna – przyzwolenie, a firma budowlana „Zgoda” buduje. Kiedy więc będzie przetarg ?
Zawiedzeni POtem ciągle tłumaczą: głosowałem ale nie popieram POsunięć, działań, nicnierobienia ……
Mimo to ciągle głosują tak samo. Czy zostali już tak zaprogramowani ?
@ Jak pozbyć się ośrodka odczucia bólu
Dobrze robi oczekiwany kolorowy masaż serc tuż przed gilotynowaniem.
Czekajcie więc dalej, aż gilotyna POucina wam wszystkie wasze członki. Wówczas będziecie „sprawni inaczej”. A właściwie zdaje się, że już jesteście. Zawsze wpierw gilotyna (w tym przypadku medialna – PR), jak pokazuje historia, ucina głowę, w której jest umiejscowiony taki narząd jak mózg.
Myślący inaczej (???)
@ Mariusz # 49
„Kto siedzi długo na giełdzie zna ten schemat.”
Te odczucia potwierdzają tworzące się już dawno formacje.
@ Stado zawsze działa tak samo
Formacje rysują, jak zawsze, zachowania inwestorów. Najpierw nadzieja i zwątpienie, potem potwierdzają je euforia i panika.
@ S&P 500
Ten schemat na S&P 500 nazywa się trójkątem rozszerzającym się – uformowanym do kwietnia, a od czerwca przerabiamy, dwukrotne już, odbijanie się od dolnego jego ograniczanie.
Ładnie to widać na wykresie1r.
http://stooq.pl/q/?s=s%26p500&c=1y&t=l&a=lg&b=0
Trójkąt, który przekształcił się w RGR ze szczytem potwierdzonym obrotami, co potwierdza odwrócenie trendu.
Wcześniej pisałem już, że ….
oczekuję formacji RGR ze spłaszczonym prawym ramieniem.
Jak na razie wszystko „idzie” jak należy po mojej myśli i założeniom a’priori. Z tym, ze prawie ramie przerosło moje pesymistyczne oczekiwania – linia szyi została poważnie przesunięta na pd. To może sugerować, że pesymizm „króluje” na giełdzie już od maja.
To z kolei oznacza, że „niewidzialna ręka rynku” wycofuje się już 4-y m-ce z tych podejrzanych, przeszacowanych aktywów – napompowanych bąbli.
To tylko czysta AT i fale Elliotta.
Ahoj.
http://www.youtube.com/watch?v=09h6fMMK1lU
Jasny gwint i śrubka blada!
Panowie i Panie, Ludzie i Ludziska hossa zapanowała na indeksach amerykańskich. Po 20 Ben rozpocznie dodruk bo tylko tyle potrafi i już nie długo już za momencik będziemy mieli szczyty hossy.
Uf. ale się ubawiłem
Pozdrawiam wszystkich!
@ Wujek DR # 38
„Piszesz o premierze i prezydencie mojego kraju.”
Jak premierem i prezydentem są/były „kaczki” to jest/było ok. ?????
P.S.
1. A skąd wiesz, że DT i Bronek nie jest mym starym znajomym ze „styropianu” ?
Pracujesz w służbach ? Jeżeli tak to słaby wywiad – szczególnie „biały”. Fakt przyjmują tam ostatnio PO znajomości, a zwalniają fachowców.
2. Małomiasteczkowość objawia się tym, że liberał nie jest wcale liberałem (Tylko tak myśli że jest. Co ja piszę – myśli – wydaje mu się) tylko politycznym nacjonalistą, a to już blisko komuny – patrz na POczynania rządu – 3x 25% i bliska nacjonalizacja OFE itd., itp.).
Na edku do franka coraz ciekawiej
http://stooq.pl/q/?s=eurchf&c=1d&t=l&a=lg&b=0
Mea Culpa
/ że byłoby O WIELE CIEKAWIEJ, gdyby zamiast każdy wygłaszać Jedynie Słuszne Poglądy
gdybyśby z tych „rzucanych tu różnych TEZ” /każdy ma jakieś/ – coś zaczęli SKLEJAĆ. Np. wymyślili JAK MOGŁYBY takie obligacje funkcjonować…Coś jak „burza mózgów” Żeby jakiś temat ROZWIĄZAĆ a nie tylko udowadniać wyższość / (do) mniemaną
/ nad Gospodarzem
Jak tak czytam to Forum, dochodzę do banalnego może wniosku. Nie wydaje się Wam / Gościom
Więcej Słuchania
I zgody.
Krzys no Fajnie by było Solo zabrał nam najlepszą spólkę do końca wierzyłem że zostanie
Trzeba by było na kolanach bym go błagał by wróciła .Ja wziołem z tymi akcjami ślub bo dużo tej firmie zawdzięczam .TĘSKNIE BARDZO ZA ELEKTRIMEM NA GIEŁDZIE.Smutno mi się zrobiło
http://www.youtube.com/watch?v=wBE10LrjPf4&feature=related
Co do kontraktów no rolują się ale nie sądze by miało to wpływ u usiaków silne wsparcie
to dali chodu .Ja spodziewałem się naruszenia wsparcia i podciągnięcia pod koniec 21-22
A tu miła niespodzianka Dane nie były takie ważne by przełamały 1040 trwale .Co innego z rynku pracy tu taki chojrak bym nie był poczekał bym czy się najpierw obroni 1040
Poza tym Jak zobaczyłem na liście Braci starszych takie nazwiska jak Małachowski Potocki Za
(ściągnięte zlisty UW )Marszałkowie sejmu Wlelcy Hetmani Koronni -Polni- Litewscy.
Powiedziałem stop nieukom Historycznym Biorę na cyce dziś Armagedon.Nieznsz jeden z drugim historii własnego narodu a bierzesz się za historię świata .Więm że to domorośli amatorzy armagedonowcy zakładają własne stronki .Ale na longa ich i moje cyce
http://www.youtube.com/watch?v=V_hS_DKab8I
@ Stoję i patrzę 2
Oni rozumieją wszystko doskonale. Siedza tam po to aby stac na straży monopolu. Tu nie chodzi o żadne teorie spiskowe tylko bardzo proste działanie zmierzające do likwidacji konkurencji i maksymalizacji zysku. Nic innego. Too big to fall stało sie powszechną zasadą fiat i dopóki istnieje fiat tak będzie zawsze. W normalnym systemie gospodarczym w którym pieniądz ma wartość obowiązuje inna zasada Too big to survive, istnieje wolny rynek i konkurencja. Państwo prawo i banki Centralne stoja na strazy monopolu.
Najgorzej jest ludziom młodym .
W UK jest np tak
Ubezpieczenie roczne dla kierowcy z 20 letnim doświadczeniem na opla vectre około 400 funtów rocznie. Dla początkującego kierowcy co najmniej 2500. Wyliczanie stawek na podstawie ryzyka to kompletna bzdura. Tutaj nie możesz nie miec samochodu. Praca w dużej części przypadków na obrzeżach miast lub nawet w specjalnych strefach kilkanaście kilometrów poza aglomeracjami
W miastach jest tak, że komunikacja miejska zaczyna sie od 6:20 podczas gdy zmiany sa bardzo często od 6:00. Przypadek ??? Nie sądze
Przemysł samochodowy to jeden wielki monopol, praca jest deficytowa ty musisz byc dyspozycyjny więc potrzebujesz środka transportu, który wart jest co najmniej 10 krotnośc twojej pensji z ubezpieczeniem dla młodego człowieka startującego na rynku pracy w wysokosci często 1/6 jego rocznych dochodów.A gdzie reszta opłat Kompletny absurd
W wieku 30 lat taki człowiek ma garb na plechach od codziennego noszenia „dyspozycyjności” i 0 aktywów. W zamian praca w młodym dynamicznym zespole „przyjemna atmosfera”, mozliwośc rozwoju i szkoleń. Czyli strata czasu na kompletne niepotrzebne i nieistotne rzeczy. Pracy na stanowisku kierownika zmiany mozna nauczyc sie w 3 miesiące i do tego nie sa potrzebne zadne szkolenia .
taki anglik ma 30 lat, doswiadczeni, które mozna zdobyc przy odrobinie chęci w kilka miesięcy, 0 aktywów i udaje sie po kredyt na mieszkanie budowane przez dewelopera w tydzien i warte kolejne 20- 30 lat jego pracy. A w tym czasie pojawią sie nowy dynamiczny kierownik zmiany po fakultetach i mówi się „panu juz dziękujemy” bo mamy odgórne wytyczne co do stanowisk i wieku zatrudniania. W razie kłopotów jak zwykle pojawi sie opiekuńcze państwo i z pensji tego młodego dynamicznego który wskoczył na stanowisko kierownicze pomoże temu co spłaca kredyt. Przecież to jest jeden wielki cyrk
U nas za kilkanaście lat będzie podobnie
Teraz majątku jest coraz mniej, długu więcej. Z pokolenia na pokolenie.
Dzisiaj młody człowiek pracuje na siebie coraz większą biurokrację, coraz większa liczbę emerytów. dzisiejsze pokolenie 20-30 latków za 20 lat umierać będzie z głodu. 99% z nich nie ma majatku trwałego tylko dług który może beda spłacac ich dzieci pośmiertnie.
Dzisiaj liczą sie konkretne umiejetności, kapitał trwały lub natychmiastowa gotówka. Wszystko się zmieni totalnie jak fiat dojdzie do granic druku. Zakredytowani nie przetrwaja na rynku. Dla mnie zasady rynkowe są proste. Masz gotówkę ja mam towar i jest deal. nie do zaakceptowania jest sytuacja w której płacisz za towar 60 dni po jego odbiorze. Nie masz teraz jestes bankrutem i tyle.
Dzisiejsza gospodarka działa nie na zasadzie efektywnosci tylko robienia robocia. Bo windykator bo sędzia, prawnik ubezpieczyciel, profesor nauczyciel musza zarobić. Nie prawda. redukacja na tych stanowiskach to 80 % etatów żeby przywrócic efektywność. Pracowałem w dwóch korporacjach i więcej cyrku oglądać nie chcę. Jeżeli chodzi o efektywnośc to wszystko na głowie stoi. Wprowadzisz równe zasady działania dla wszystkich firm w tej samej cenie udostępnisz technologię a korporacja w kilka miesięcy ginie z rynku
Chłopak ze wsi na stanowisku brygadzisty albo nawet kierownika zmiany zrobi lepsza efektywność nisz ambitny idiota po fakultetach i szkoleniach.
Chłopaki z uprawnieniami na maszyny potrafiący zrobic w firmie wszystko zwalniani często byli z pracy. Kobiety operujące na jednym stanowisku często dostawały po krótkim czasie umowy o pracę. Bo kobieta tez musi pracować, bo tez kredyt mus dostać. Feminizacja gospodarki to nie przypadek
Dzisiaj nie rywalizuje sie o płace tylko w ogóle o pracę
To musi paść i to padnie
PS Krzys TERAZ PRZECZYTAŁEM BO MNIE NIE BYŁO że dane były lepsze koło 16
to dlatego też tak wyskoczyłoZabawa zacznie się jak poważniejsze dane będą np z rynku pracy.Wtedy może przejde do armagedonowców aż nie ugram swoje.Tak czy inaczej
wszystko to kiedyś dupnie jak2+2=4 Tylko pytanie kiedy
http://www.youtube.com/watch?v=qhjiJuxGALE
Ale odbicie jak pierdnięcie smoka szkoda bo mam 52 pt ale nie zamknięte i trzeba będzie oddać troszkę chyba 30 wywioze jutro Dość biadolonia Ben otwieraj zawór na sępa pompa nr 6 zawór 5
http://www.youtube.com/watch?v=-bpESBxrzTw
Zastanawianie się nad samą reformą emerytalną bez odpowiedzi na pytania kto np. bedzie pracował przez następne 20-30 lat w firmach których akcje kupować mają fundusze dla obecnych emerytów, kto będzie za co kupował w końcu od tych funduszy te akcje lub kto za czyje pieniądze będzie płacił odsetki i wykupywał obligacje od funduszy emerytalnych nie ma sensu.
Należy sobie uzmysłowić, że to nie żadne OFE czy jakiekolwiek inne fundusze mają wypracować emerytury tylko przyszłe pokolenia w relanej gospodarce i tu jest zasadniczy problem – tak było, jest i będzie. OFE nie będą piekły chleba czy produkować samochodów itp.- choć będą mieć całe góry pieniędzy, akcji i obligacji to musi to mieć pokrycie w jakimś PKB, a społeczeństwo dziadków i babć z pewnością wysokoiego nie zapewni. Jeśli społeczeństwo się zbyt szybko zestarzeje to żadna reforma funduszy nie pomoże – od samego mieszania herbata słodsza nie będzie.
Mnie tam wszystko jedno ale źle to wygląda jakieś ważniejsze dane lub złe info jak nie wywalą wyżej sępa a będą bujać się w tych okolicach to 1040 wali z trzaskiem Miał bym akcje a nie mam oprucz spekulacyjnych bankrótów napewno pomyślał bym po dzisiejszej sesji by założyć ABSY stop loosy na akcje nawet profilaktycznie
W końcówce się postarili jaczury jedne z kosmosu lepiej późno niż w cale ale to i tak zostawia niesmak dobranoc
No i wykrakałem: http://stooq.pl/n/?f=353109
=====
Za 2 tyg. rząd będzie miał propozycję ustawy dotyczącej tzw. podatku bankowego – premier
31.08. Warszawa (PAP) – W ciągu dwóch tygodni Rada Ministrów będzie gotowa przedstawić propozycję ustawy wprowadzającej pewną formę podatku bankowego – powiedział podczas konferencji prasowej premier, Donald Tusk.
„Będziemy gotowi w ciągu dwóch tygodni przedstawić propozycję” – powiedział szef rządu
„Idea jakiejś formy podatku nałożonego na banki w rządzie jest od wielu tygodni rozpatrywana” – dodał.
=====
Mysle, ze takie podatki zostana ujednolicone w calej unii. ;(
Ale co sie stanie jesli ludziom nie oplaci sie trzymac kasy w banku? Poleca na gielde?
Jesli mam byc szczery to powiem tak. Kupia aktywa. Złoto , akcj itp. Beda sie trzymac daleko od obligacji. I wtedy moze byc ciezko. Ciezko dla rzadu też.
Coś mi się zdaję że do końca roku decydenci z SNB i z BOJ nie prześpią spokojnie ani jednej nocy:D Nóż został rucony i leci:)
Witam,
Chciałbym odnieść się do reklamowanych przez Pana parę miesięcy temu wielomiesięcznych formacji RGR na indeksach amerykańskich. Czy czasem nie mieliśmy do czynienia ze starą zasadą, że pierwsze wybicie jest fałszywe i to pierwotne prawe ramię to część niezbyt przychylnie pochylonej głowy, a dopiero teraz budowane jest prawe ramie (co potwierdza niski wolumen)? Punkty zwrotne na rynku poznaje się po obrotach, a te przy szczytach były konkretne. Rynek chyba nie wierzy w skuteczność Fed-u, i rozumie, że Natury na dłuższą metę się nie da oszukać, a końcówki w USA (po tym zwykle poznajemy, kto rzeczywiście rozdaje karty) od dłuższego czasu należą do niedźwiedzi. Poza tym (co bardzo źle wróży naszej giełdzie) DAX wybił się z klina i teraz będzie najprawdopodobniej ruch powrotny. I na koniec pytanie – czy takie „rozjechanie w20″ z sp500 (duża relatywna siła w20) może się długo utrzymywać? Jeszcze rok temu poziomowi 1000 na sp500 odpowiadał mniej więcej poziom 2000 na w20, teraz taki spadek naszego rynku w wydaje się mało prawdopodobny nawet gdyby Amerykanie zeszli poniżej 1000 (a wszystko na to wskazuje).
Pozdrawiam
Mateusz ty tam na foreksie siedzisz ale wydaje mi się że nie ma sensu interweniować przeciw rynkowi fala musi się sama wypalić na jenie. Ruskie kupe szmalu kiedyś utopili jak chcieli rubla podtrzymać.Współczuje japończykom bo mocno ich wali po gospodarce a ludziom po garach
a japonki to piękne kobiety.U nas też niby była interwencja ale w odpowiednim momencie.
Pamiętam występ aktorski Pana premiera wtedy był bardzo dobry.Ostatnio pięknie odegrał
rolę na spotkaniu z OFFE.Dziwię się że nikt go nie nominował go do nagrody filmowej Oskara.
Może sam Steven Spielberg się nim zainteresuje to prawdziwy talent tu jako Premier marnuje się.Mykam po parkiet dobrze z rana wszystko wygląda.
Licze na jakąś kątre jak misie wywalą i postraszą oczywiście z absami z tyłu 35 min mi się należy i wezmę.Zjem misia.
http://www.youtube.com/watch?v=qJL9kFBykC8
Jeszcze trochę mi po kapcie spalą i będę mógł iść na piwo a potem się zobaczy
Zabrakło 4 pt absy wytrzymały Dalej jestem Byk rozpłodowy mykam do usiaków
Ogif pinuj dzidziusiowych absów jako Hosmen na tym forum moich asów na2412
mumu do usiaków.
http://www.youtube.com/watch?v=RL3x1bcc0tg
Szykujemy się na trudne czasy? Jakaś wojenka w planach?
http://www.wojsko-polskie.pl/articles/view/14726
http://wiernipolsce.wordpress.com/2010/06/27/czy-wojsko-polskie-pojdzie-ginac-za-izrael-w-wojnie-z-iranem/
Ciekawy jestem na czym stanie z tym nowym podatkiem bankowym.
Tusku coś mówił o modelu podobnym do brytyjskiego co dałoby 0.5mld rocznie do budżetu.
Szkoda że szerzej nie odwołuje się do modelu brytyjskiego gdzie dziurę finansów publicznych łata się systemem 1/5 podwyżka podatków a 4/5 obniżka wydatków.
Kocham Torysów. Zwłaszcza od kiedy Vincent od nich odszedł
Jeśli rzeczywiście skończy się na 0.5mld to masakry na giełdzie (pełnej banków) nie będzie, ale gdyby tak wprowadzili PiSowską propozycję czyli 7.0mld to……byłyby jaja.
Aż taki cios w banki zdołowałby indeksy, ale co ważniejsze, bardzo dokuczyłby gospodarce.
Bankierzy nie są popularni ale jednak cholernie potrzebni i populistyczne podatki przeciwko nim są idiotyczne i szkodliwe.
Oczywiście lepsze 0.5mld niż 7.0mld.
Wkurza mnie to że jesteśmy jako obywatele szantażowani. Jak ktoś nie chce żeby Polska całkiem poszła w PiSdu to i tak musi popierac tego plastikowego cwaniaczka – premiera.
Poncyliusz za Kaczora i pokocham w ciemno opozycję, bo rządy Tuska z Vincentem to gospodarcza żenada.
Wprawdzie doceniam to że podczas kryzysu nic nie spieprzyli i mieli szczęście, ale teraz gdy wreszcie mają sporo władzy działają przeciwskutecznie. W takiej sytuacji człek chce zmienników, ale ci nasi zmiennicy to jakaś masakra.
All Human Cattle To Be Microchipped By 2017
http://www.youtube.com/watch?v=E6qdMZJQUeM&feature=player_embedded
@ Dzidziuś # 90
Niczego Ci nie przypilnuję. Chwilowo nie interesuje mnie FW20. Tych poziomów S-kami nie potraktuję, a L-ki nie wchodzą w rachubę do czasu wyjaśnienia podatku.
Bawię się USD/PLN. Na razie jest miło bo wczoraj obstawiłem spadek dolara.
Ale dziś chyba zamknę lekko zarobiony bo na Forexie czuję się nieswojo.
Inna sprawa że kurs USD/PLN jest intrygujący i chyba musi w jakimś tam terminie KONKRETNIE spaść na ryj. Ale w krótkiej perspektywie to wszystko się może zdarzyć.
@ Gospodarz
Panie Piotrze, ile jeszcze trzeba narobić deficytów, stimullusów i quantitive easing żeby dolar był poniżej 3zł?
Wyższe kursy IMHO są fundamentalnym szaleństwem.
[Dobre pytanie. Nie znam odpowiedzi
. PK]
# 76, 55 Amino
1. Obligacje infrastrukturalne (KFD) już funkcjonują i fundusze chętnie je kupują, popyt przerasta podaż, więc wprowadzanie limitów nie ma sensu bo to nie wpłynie na podaż obligacji a jedynie na popyt,
Dlatego też, albo emitent zostanie zmuszony do zadłużania, bez względu czy tego chce czy nie, albo nasze składki (za które można kupić tylko takie obligacje) nie będą zainwestowane
2. Nawet jakby podatek Tobina wprowadzić na całym świecie, co jest totalną fikcją, to wcale nie spowodowałby ustabilizowania kursów, wprost przeciwnie.
Zmniejszenie ilość spekulantów (oprócz szeregu plusów) miałoby bardzo wielki minus, zmniejszenie płynności tego rynku, co powodowałby, że nawet mało znaczące dane mogłyby wywołać bardzo gwałtowne ruch w bardzo krótkim czasie, co mogłoby spowodować katastrofę wielu krajów
[Dwa pytania:
1. Czy wie Pan jaką dźwignię mają gracze na rynku walutowym?
2. Jak ma się obrót na tym rynku do globalnego handlu?
Jeśli zna Pan odpowiedzi i głosi Pan takie poglądy to pozostaje mi się bardzo zdziwić. PK]
3. Nie jestem zwolennikiem podnoszenia podatków, ale z tym alfabetyzmem to przesada:)
To tak jakby powiedzieć, ze jakby wszystkie książki były za darmo (państwo finansowałoby zakup) to bylibyśmy krajem oczytanych i wykształconych obywateli
Ci co chcą czytać to i tak będą czytać, bo w dzisiejszych czasach nie trzeba szczególnego sprytu, aby przeczytać określoną książkę za darmo,
a inni będą mieć problem z przeczytaniem książki choćby im dopłacać.
Ogif ALE ŻEŚ MNIE ROZWALIŁ TYM PODATKIEM nie zrobią od tranzakcji banki to bardziej odczują które pewnie przezucą część na nas ale nie sądze by nas to dotkneło.A jak przesadzą
to wyleją dziecko z kompielą i jak im indeksy pierdykną na głowy polityczne szybciej się wycofają jak o tym myśleli.
Też jak już S to walił bym na 2245-55 tu są jak pisałem zawiasy na ideksie które wywalają nas albo 2400 lub 2500 .Ale ja nie mam tego dylematu jestem mumu .Moja głowa mówi mi że byśmy mówili o jakiejś zmianie na rynku i oddalenie zagrożenia od wsparcia 1040 .Byki muszą wyjść
przebić się na sępie 1060-70.Narazie pięknie jest
http://www.youtube.com/watch?v=KoqYHDiB6ew&playnext=1&videos=VWG7qy3cteU&feature=artistob
LOP wzrósł o 4,5tys do 100 tys. Ruchy na LOP zapowiadą zwroty. Szorciarze opuścili rynek wczoraj przy 2380 LOP spadł o 4tys.
# 95 PK
1. zależy od gracza: od 1 do kilkuset,
2. słyszałem, że w ciągu tygodnia spekulanci dokonują transakcji równej rocznym obrotom handlowym
te pytania mają udowodnić, że podatek Tobina zapewni stabilizację kursów?
czy chce Pan udowodnić, że czym mniejsza płynność i ilość transakcji tym większa stabilizacja?
a to że jest dźwignia, to może ma świadczyć, że aktywa którymi obracają spekulanci są wyłącznie wirtualne?
[Dźwignia 1? To chyba w kantorze
. 100- 500 to lepszy przedział. Jeśli chodzi o obroty to dobrze Pan słyszał.
Oczywiście, ze są to wirtualne pieniądze skoro za 2 tys. USD może Pan kupić/sprzedać 1 milion. I oczywiście, że zmienność jest dużo większa przy takim kasynie. Pytanie o płynność jest podchwytliwe. Im mniejsza płynność tym teoretycznie większa podatność na manipulacje, ale przy założeniu, że nie opiera się ona na tak dużej dźwigni.
Podatek od obrotu wyrzuciłby z rynku olbrzymią część spekulki, a to zwiększyłoby stabilność sytemu, bo zwiększyłby się wpływ tych, którzy kupowaliby i sprzedawali nie z powodów spekulacyjnych. Kursy lepiej odzwierciedlałyby fundamenty. O płynność proszę się nie martwić – byłaby odpowiednia. To nie NewConnect. PK]
Czy mógłby Pan się odnieść do komentarza #86, bo chyba puścił go Pan bez przeczytania:))
Z góry dziękuję.
[Rzuciłem okiem, ale faktycznie nie studiowałem
. Przede wszystkim nie wiem, o którą RGR chodzi. Czy o tą listopad 2009 – czerwiec 2010 zakończoną fałszywym wyłamaniem? Czy o tą lipiec – sierpień zakończoną wyłamaniem (nie wiem jeszcze, czy fałszywym)? A może o odwróconą RGR maj – wrzesień, której losy są jeszcze nieprzesądzone? PK]
Chodziło mi raczej o RGR listopad-sierpień:) a to fałszywe wyłamanie to chyba, dlatego, że i prawe ramię byłoby zbyt szybko zbudowane, no i spadki trzeba rozłożyć w czasie (w końcu sp500 ma tylko nieco ponad 1000 pkt – trzeba to umiejętnie rozłożyć na całą recesję:)) Poza tym wszyscy już to widzieli, a na rynku nie ma nic oczywistego. Ta „nowa” RGR ma większy potencjał spadku i zastanawia mnie tylko jak na to wszystko zareaguje nasz rynek. Bo roczny trend boczny rzadko kończy się bessą. Czyżby kilkuletni boczniak?????
[Taki układ... Dwa prawe ramiona z fałszywym wyłamaniem w środku. Bywają RGR-y z wieloma ramionami. Nieco to karkołomne, chociaz jak widzę jak bardzo technicy w USA wierzą we wsparcie na 1.040 pkt. to nie mogę tego wykluczyć. Prawdę mówiąc nie mam w tej chwili poglądu. Zakładam tylko tyle: jeśli nawet wsparcie pęknie to nie doprowadzi do bessy tylko będzie jeszcze jednym sztucznym wyłamaniem, a koniec roku będzie niezły. Znowu na bazie oczekiwań na poprawę w gospodarce na skutek pomocy Fed, która będzie musiała być znaczna. PK]
@ Dzidziuś # 96
Jeśli to będzie POdatek to mała bieda, ale jeśli byłoby bliżej PiSdatku to mąka, cukier, konserwy i do schronu.
Sektor bankowy z zyskami 10mld miałby płacic 7mld????? Całkiem pogłupieli od tej „obrony krzyża”.
@ogif
Jeżeli jakikolwiek wynik rzutu w ruletce jest dla Ciebie fundamentalnym szaleństwem to w ogóle nie powinieneś wchodzić do kasyna:) Póki automatów kryzysowych nie wyłączą usd/pln nawet nie drgnie pod 3.06-3.07.
@ Mateusz Stępień # 102
Może i masz rację. Przed chwilą zamknąłem. 5 groszy w jeden dzień piechotą nie chodzi, a nie rozumiem gry na walutach więc spadam z tematu.
@Hermes #78
Wiele racji, ale:
„Dzisiaj młody człowiek pracuje na siebie coraz większą biurokrację, coraz większa liczbę emerytów. dzisiejsze pokolenie 20-30 latków za 20 lat umierać będzie z głodu. 99% z nich nie ma majatku trwałego tylko dług który może beda spłacac ich dzieci pośmiertnie.”
JAKIE DZIECI?!?!!?!?!!!!
KOGO NA NIE STAC???
„Wprowadzisz równe zasady działania dla wszystkich firm w tej samej cenie udostępnisz technologię a korporacja w kilka miesięcy ginie z rynku”
Utopia, kto niby ma „wprowadzic rowne zasady”?
Nie po to laduja mase kapuchy w partie, zeby im tu konkurencja wyrastala!
Wiem że naraże się dużo osobą z armagedonu ale Panowie wszystko ma swoje granice
ktoś bierze listę uni wolności albo po i wali wszystko żydzi i masoni nawet łajza kompletna nie sprawdzi rodowodów i zakłada stronkę.O NIE TO NIE ZE MNĄ Będe walczył o prawdę historyczną no cuż widocznie spekuła musi to robić ma czas to czyta .Ja niechcem przeczytać że Jagiełło Władek był Awarem spokrewnionym Rothschildami i pokonał wojska Katolickie pod grunwaldem fakt Papież szybko pokoj zaproponował bo stał po stronie zakonu
A teraz szystkie byki wstają i na fix robimy falę z szalików może być beret zielony i al alu mumu
http://www.youtube.com/watch?v=7yXRym46gpc
Duzi spekulanci zajmujący gigantyczne pozycje często kupują z dźwignią 1, czyli przewalutowują swoje aktywa. Oczywiście część lewarują, ale raczej wątpię, żeby grali dźwignią 1:500 jakąś znaczącą częścią swoich aktywów:) to trochę ryzykowne
Żebym mógł kupić 1 mln za 2 tys. to ten milion musi istnieć w czyichś aktywach.
To tak jakbym miał 2 tys zł a bank mi pożyczył 1 mln na daną inwestycję (dźwignia 1:500), to nie oznacza, że bank sam wydrukował i dał mi wirtualne pieniądze bez pokrycia.
Oczywiście bank też może przeprowadzać transakcję z dźwignią z kolejną instytucją (przerzucanie ryzyka), ale gdzieś na końcu tego łańcucha będą aktywa, których wartość jest wyrażona w pieniądzu.
Podatek Tobina w praktyce zwiększyłby spread, to może i zmniejszyłoby aktywność spekulantów, ale też zwiększyło koszty eksporterów i importerów.
Dzięki mniejszej liczbie uczestników, ci co manipulują kursami zawsze mają łatwiej a nie trudniej.
A dlaczego nie postuluje Pan, aby podatek Tobina wprowadzić na GPW,
czy w ten sposób kurs odzwierciedlałby fundamentalną wartość spółki?
Dorota jak myślisz mama mnie puści na podwórko z kolegami pobawić się flaszką i zagrychą w klajpie ja sądze że nie
choć kwiaty kupiłem 20zł i pewnie inwestycja nie trafiona ????
Byczki
Wrzesien miesiacem euforii i ostatnich podrygow. W pazdzierniku krawa rzeznia.
Dokonałem gruntownej kontemplacji danych z # 9.
Wniosek jest nieco zaskakujący. Pieniądze zainwestowane 140 lat temu w amerykański rynek akcji realnie rosną całkiem stabilnie. Jest to linia wzrostu o niecałe 7% rocznie, ta sama od 1870 roku!!!! Wykres ucieka od tej linii ale tylko na klika (max kilkanaście) lat i potem grzecznie wraca i przechodzi na drugą stronę.
Lata 60-te byliśmy nad linią, 70-te najpierw nad potem pod linią, 80-te zaczęły się od sporego wychylenia pod linią ale w 1991 doszły do linii poleżały na niej parę lat i doszło do analogicznego wychylenia tym razem górą w końcu wieku, potem szybki powrót do linii, kilka lat (2002-07) podróży po linii i …wiadomo co.
Jednak ostatni dołek 666 nie był najsilniejszym wychyleniem dolnym w historii.
Wprawdzie podczas WK było nieco lepiej (!!!!! bo spadaliśmy ze sporego wychylenia górnego w 1928) ale głębsze odchylenie było w 1920, a podobne w 1941, 1948, 1974, 1981.
Historia mówi: będzie dobrze, ale nieprędko bardzo dobrze. Przed nami prawdopodobnie 5-10 lat podróży poniżej linii. Jako że obecnie jesteśmy istotnie poniżej linii wszechczasów (jest na ten moment na poziomie około 1550 i będzie rosła o 6.7% rocznie; KONIECZNA KOREKTA o dywidendę i inflację) więc oznacza to powolne wzrosty początkowo równolegle do linii, a potem już w jej kierunku.
„Powolne wzrosty” spokojnie mogą oznaczac rok lub dwa lata lekko spadkowe. Jednak ponowny zjazd poniżej 800 byłby aberracją na niespotykaną dotychczas skalę.
@PK
Zgadzam sie z Frankiem odnośnie tzw. podatku Tobina bez względu czy bedzie czy nie bedzie.
Jest to instrument polityki fiskalnej państwa, a nie metoda na ograniczanie spekulacji i w tym kontekście powinien być rozpatrywany.
Rykoszetem jakąś spekulację zmniejszy, ale nie tą która załamuje rynki bo tez głównym celem jego wprowadzenia jest podatek sam w sobie, a spakulacja jedynie wygodnym alibi IMO.
To nie te narzędzia, tak samo jak worki z piaskiem nie są podstawowym elementem wałów przeciwpowodziowych .
Spread sie zwiększy i zmienność tez , ale akcenty beda położone inaczej niż teraz.
Jednego jestem pewien stabilizacji nie będzie, chyba że usztywnimy urzedowo kurs, ale to w warunkach luzowania ilościowego zabójstwo na długi okres .
[Pozostaję przy swoim zdaniu i w zdziwieniu, że ma Pan inne
. Niestety - zapewne nigdy nie przetestujemy, kto miał rację, więc dalsza dyskusja nie ma sensu. PK]
@PK
Wybrałbym prostszy sposób:
W jakim celu legislator wprowadza lewar 100, 200???
Chyba nie w celu stabilizacji????
Wystarczy to ograniczyc i jak za sprawa czarodziejskiej różdżki znikna te miliardy działające na wyobraźnię ,a których tak naprawdę nie ma , a na które chrapkę ma każdy w tym aparat fiskalny każdego państwa.
[Zgadza się. To też byłoby dobre wyjście. PK]
Dzidziusiu, ja chyba sama sie napije troszkę, żeby uczcić to, ze sobie jeden „karkosikowy” papier kupiłam poniżej 3 zł.
Znowu coś co uważam za spekulacyjny smieć zachowuje się lepiej niż to, co uważam za „fundamentalne”. Musze to przemyśleć.
PS. Czy Ty sie nie za mało starasz?
Kosto – Ja gram boczniaka bo boczniaka mamy 2300-2400 biorę kicam na longach 2500-2600 KRÓTKIE .Aż gdzieś naszczycie czy dołku mnie nie pukną (wliczone w strategie) i nie zaczniemy nowego kierunku .Wydaje mi się że wyjdziemy jednak dołem .Pit65 coś tam w kreski patrzyłeś?
Niestety mama mnie nie puścila podobno wypiłem swoją działkę za cały rok .Jak to możliwe jak dziś dopiero1 wrzesień jeszcze cała seria jesienna kontraktów Z?Popatrzymy se na sępa razem
@ogif
..”Pieniądze zainwestowane 140 lat temu w amerykański rynek akcji realnie rosną całkiem stabilnie. Jest to linia wzrostu o niecałe 7% rocznie, ta sama od 1870 roku!!!!”..
Polecam przeanalizowanie tego wykresu Dow Jones od 1900 roku z uwzględnieniem inflacji na podst. shadowstats.com:
http://2.bp.blogspot.com/_L34e2Z0R35Q/THq5i2peJhI/AAAAAAAACi4/4x5K4yMvvb8/s1600/dow_cpi_lies1900-current.png
Przy okazji pozdrawiam autora i dyskutantów tego bardzo ciekawego bloga, na którego regularnie zaglądam od kilku miesięcy.
PS wykres wygląda znacznie lepiej z uwzględnieniem dywidendy:
http://3.bp.blogspot.com/_L34e2Z0R35Q/THq53Nd2iLI/AAAAAAAACjA/29xMo5Gazng/s1600/dow_plus_divid_cpi_lies1900on.png
Trzeba jednak pamiętać, że słabnące spółki są zastępowane nowymi. W dostatecznie długim czasie wartość każdej akcji zmierza do 0
Krzys dokladnie miałbym krótkie też wiałbym 2380-2400 mają zarobione walną pod 2500
tam i ja będe komunistą.Może póżniej może w cześniej zobaczymy jak to się ułoży
http://www.youtube.com/watch?v=emgfZUQYHGg&feature=related
Dorota pisałem kiedyś kisić się parę miechów zarobić 20% bo siedzą ofe fundy to nie jest trędi.
.Tylko pamiętaj w dól tak samo działa .Ja karkosikowych
Poczułaś smykałkę spekulacji
piramid nie tykam bo kiedyś klątwa mnie tam na skotanie dopadła On tak jak Szejk ROZGRYWA TAM SWOJE ZAGRYWKI.Na tych 2 gości trzeba uważać .Nawet jak skotan by 400zł miał urosnąć hutmen150zł to ja tym paną dziękuję są inne padaki można grać.
Szejk sprzedał bioton ma miejszoścowy pakiet odrazu wraca do normy .Czy pamiętamy Bajki na dobranoc z biotonu opowiadane przez byłego prezesa ?
PS Dorocia tylko zawsze trzeba patrzeć na śmieciuchach zarobione mam swoje ku chwale giełdy i sprzedaje.Nie raz mnie pojechali za pazerstwo
Na dobranoc coś ciekawego Indeks Roubiniego
http://www.pb.pl/2/a/2010/09/01/Indeks_Roubiniego_daje_zarobic
dobranoc miłej nocki wszystkim .Dobrze że Benowi podałem numer pompy i zaworu na S&P500
no ale inwestorzy mi nie podziękują bo to niewdzięcznicy
@ Podtworca # 114
Twoje wykresy nie są sexy.
Raz jest uwzględniana inflacja, a innym razem dywidendy. W dodatku DJIA to tylko 30 spółek nierzadko wymienianych.
Mnie interesuje szeroki SP500 z JEDNOCZESNYM uwzględnieniem dywidend oraz inflacji.
Taki prawdziwy TOTAL REAL RETURN.
Wygląda zupełnie inaczej (niestety mam go tylko na kartce więc nie zlinkuję).
W skali logarytmicznej ten wykres całkiem stabilnie rośnie bez ogromnych aberracji wokół prostej o nachyleniu 6.7% rocznie.
[Mała uwaga: o ile dobrze pamiętam to S&P 500 jest naprawdę 500 (ma pięćset spółek) chyba od 1957 roku. Wcześniej miał mniej niż połowe tego. Trudno to porównywać. Poza tym zmienia się przecież jego skład. PK]
@ Gospodarz # 119
OK. Ale nie mamy nic lepszego niż szeroki rynek amerykański.
Chyba SP500 i jego poprzednik (poprzednicy?) to jest to o co chodzi.
Kluczowym spostrzeżeniem jest to że obecnie jesteśmy poniżej głównej linii TOTAL REAL RETURN. Tymczasem w necie jest mnóstwo kompletnie mylących wykresów historycznych.
Nawet W.Białek narysował sobie „wykres wszechczasów” uwzględniając tylko inflację i wyszło mu że jesteśmy historycznie niesamowicie wysoko i przed nami spadki przy których 666 to było głaskanie kota.
Mnóstwo ludzi wypisuje rewelacje o zasięgu spadków podczas WK (a tam oprócz stopy dywidend w okolicach 10% była jeszcze wysoka deflacja) więc w realu rynek spadł wtedy rażąco mniej niż wielu podaje. Całkiem porównywalnie do zeszłorocznego dołka.
Dywidendy, dywidendy i jeszcze raz dywidendy jeśli chcemy daleko sięgac w porównania historyczne.
Dzień Polaka.
Wstaje rano, włącza japońskie radyjko, zakłada amerykańskie spodnie,
wietnamski podkoszulek i chińskie tenisówki, po czym z holenderskiej lodówki wyciąga niemieckie piwo. Siada przed koreańskim komputerem i w amerykańskim banku zleca internetowe zakupy w Anglii, po czym wsiada do czeskiego samochodu i jedzie do francuskiego hipermarketu na zakupy. Po uzupełnieniu żarcia o hiszpańskie owoce, belgijski ser i greckie wino wraca do domu. Gotuje na rosyjskim gazie. Na koniec siada na włoskiej kanapie i… szuka pracy w polskiej gazecie – znowu nie ma!!! Zastanawia się, dlaczego w Polsce nie ma pracy????? tu masz odpowiedz na wszystko
Powyższe jest zabawne i nie do końca prawdziwe, ale kilka „prawd zawiera”.
Żarcie w góre
http://www.bankier.pl/wiadomosc/Zywnosc-w-tym-roku-zdrozeje-o-5-proc-2202709.html
Mam wielką proźbę zna ktoś dane dzisiejsze i jutrzejsze o bezrobociu w USA to niech napisze .Bardzo by pomógł z góry dziękuje, mykam po parkiet
Zbezbiezpieczyłem odrazu S na drugim koncie nieodam tego co moje a może być zjazd pod 2450 co ja bede oddawał moją kase
Facet pięknie gada w CNBC zgadzam się 3 razTak.Dać mu wódki
A tym to ja się najmiej przejmuje
http://biznes.onet.pl/zwiazkowiec-nie-brzmi-dumnie,18563,3577513,1,prasa-detal
Mario72 cotam u ciebie słychać powodzonka
Co z tym szefem banku Chin? Zwiał do USA czy nie?
Chińczyki będą kupować nasze obligacje czy nie? Japonia do dzis ma nasze obligacje za Gierka.
Dla echelona [ciach.PK]
# 111 pit65
a jakiż to legislator wprowadził lewar? w których przepisach jest to uregulowane?
żeby zakazać dźwigni trzeba byłoby zakazać kredytów
błędne jest myślenie, że ja zajmując pozycję kreuję wirtualny pieniądz bez pokrycia w aktywach,
to tak jakby stwierdzić, że ja biorąc pożyczkę 1 mln usd i zamieniając je na pln(licząc na wzrost wartości pln), stworzyłem nieistniejący wirtualny pieniądz
@ Frank, 126
No bo stworzyłeś.
@Frank #126
A „pieniadz kredytowy” to niby ma pelne pokrycie w depozycie? Buhahahaha!!!!!!!!!!
Głupi jestem. Nie wiem czemu aż 4bln obrotu dziennie na rynku walutowym.
Rozumiem że duży lewar itd. ale przecież i tak w praktyce nikt nie gra z lewarem 100.
Nawet jeśli na FW20 radykalnie obniżą depozyty to i tak praktyczne przekraczanie lewara 1:4 długo nie potrwa. Nadmierny ryzykant szybciutko zbankrutuje.
Jakiś HFT? Jakieś maszyny do gry? Setki razy dziennie zmieniają pozycję?
Zabawa w wyciskanie czwartego miejsca po przecinku?
IMHO ani to groźne ani specjalnie mądre. Taka zabawa znudzonych traderów. Suma summarum raczej kosztowna bo jest to gra o sumie ujemnej.
Niski koszt zawarcia transakcji kusi, ale jeśli wykonują naprawdę dużo transakcji (a na to wygląda) to i tak zapłacone prowizje będą konkretne.
Ale powtarzam – głupi jestem w temacie więc może wszystko pokręciłem.
@ Ogif
No mnie też sie zdaje, że to zabawa w wyciskanie pipsów. Czy ich prowizje nie zjedzą? Hm, jeżeli operuje się dużymi kwotami i wedle życzenia „odpala” stopy gromady maluczkich, to cała zabawa może być jednak opłacalna. Zauważ, kto zarabia na forexie – jakieś 2% graczy. I masz odpowiedź.
Dlatego zadymione szulernie lepiej omijać
Ogif każdy rynek ma swoją specyfikacje surowce spożywka waluta kontrakty na indeksy
i swoje klimaty tak tam jest i tyle. Ja nie wiem bo nie jem chipsów kartoflanych na foreksie ALE CI CO GRAJĄ TO WIEDZĄ.Nie dziwiło cie kiedyś jak karierę na giełdzie zaczynałeś że coś rośnie 20% po głupim jakimś info .Albo złe dane a indeksy do góry?Dopiero jak się pobędzie w kasynie to się zna barmana obsługę i klimaty tam panujące.
http://www.youtube.com/watch?v=rkRIbUT6u7Q
@frank
Kredyt bankowy dla jednej i drugiej strony transakcji jest przy dźwigni zawsze w dużej części wirtualny bo jest oparty na gwarancji banku=źródło forsy. Lewar jest po to aby zwiększać wartość transakcji. Po rozliczeniu znika pieniądz wirtualny a zostaje realne zobowiązanie wielokrotnie większe dzięki lewarowi.
Tu jest niebezpieczeństwo załamania gdy gwałtownie narosną zobowiązania np: przy ekstremalnych ruchach na rynkach (gracze nie uzupełnią depozytów; co może się zdarzyć nawet przy odpowiedzialnym zachowaniu uczestników gry).
Banki zobowiązań klientów nie pokryją i co wtedy? Znowu ratunek ze strony FED i polityki pieniądza FIAT money czyli FED dopisze sobie w bilansie nastepne zobowiązania=wirtualny pieniądz.
Nastepne 500 kontraktów na grudniową serię. Szykują fiki-miki na 17 wrzesnia podobne do tych z marca a płytki rynek w pięknym stylu im pomaga. Znowu o 15:10 kilka zleceń z Londynu skoryguje indeks o 100pkt!!!
Gadają że wzrasta zadłużenie emerytów to jak ceny teraz skoczą w góre to będzie bieda
A biurokracja pociotkowa rośnie zwłaszcza za tej ekipy żadnych oszczędności.Może choć by zaczeli od siebie parlament pencje by se obcioł rząd Prezydent jak u pepiczków .Nie będzie pokoju między mną a politykami .Nikt mnie nie przekona do żadnej frakcji politycznej.
IDE NA OBIAD zdenerwowałem się
# 132 krzys
kredyty hipoteczne też są wirtualne? SUPER!
żeby komuś dać kredyt, to trzeba mieć pieniądze (niewiertualne), bank (podobnie jak każda inna instytucja lub osoba) nie da Ci więcej niż ma, nie wyemituje wirtutalnych pieniędzy (no chyba, że na demo),
oczywiście istnieje ryzyko niewypłacalaności gracza, przez co bank wpada w kłopoty, bo nie może spłacić swoich zobowiązań w stosunku do innych uczestników rynku którzy powierzyli mu swoje aktywa i może powstać spirala zadłużenia prowadząca do kryzysu
ale to nie oznacza, że banki dawały wirtualne kredyty, tylko że dawały kredyty nie dbając o ryzyko
Wystawiłem S po 2464.mam nadzieje , że nie spalą mi kapci:)
@frank
Mechanizm niby ten sam ale skutki poważniejsze.
Klasyczny system bankowy wypracował pewne zabezpieczenia na wypadek „W”…./które nawiasem mówiąc dotkneła erozja nowoczesności/.
Tzn wypłacalność, ekspozycja na 1 klienta, stopień zabezpieczenia śr . pożyczkobiorcy itd.
Lewar x100 powoduje obejście klasycznej bankowości
Nagle /krótki przedział czasu/ na rynku punktowo znajduje się masa krótkoterminowej forsy /jako zobowiązanie/ .
No i co taki nagły cash flow powoduje na rynku.
Lawinowy wzrost ceny , ale skoro to spekulacja nie inwestycja środki są szybko wycofywanei i następuje „revert to mean” z czego cieszą się zwolennicy tzw rynku efektywnego.
Patrząc na dzisiejsze rynki widac to gołym okiem poprzez np. zmienność.
Wszystko jest OK dopuki jeden duży gracz nie przeholuje wtedy wirtualne zobowiązanie monetyzuje się realnie i delikwent pada ciągnąc za sobą caly łańcuszek tych co te „inwestycyjną” działalnośc poręczyli.
Przykład Lehmana i polskich opcji obrazuje to doskonale.
@ogif
Ogif lewr x100 jest jednym z najmniejszych używanych przez instytucje. Większosć gra na lewarach x200 czy x500. Sta tak potężne obroty.
@frank
Oczywiście pieniądze na fiuty, opcje są wirtualne ale bilansują się. Są 2 strony transakcji więc suma bilansowa to zero. Problemem są szczegóły np nieporadni gracze narobią mnóstwo zobowiązań i pierwszy na odstrzał pójdzie ich przedstawiciel=bank.
Bank przesunie srodki na te zobowiązania itd ale zabawa zacznie się gdy bank nie będzie mógł przesuwać a potem pozyskiwać środków na łatanie dziury rozliczeniowej. Wtedy problem wirtualnych pieniędzy stanie się jak najbardziej realny. Upadnie bank i jego zobowiązania przejmą inne banki lub instytucje finansowe a na końcu pozostanie wspomaganie dodrukiem.
@frank #135
„…bank (podobnie jak każda inna instytucja lub osoba) nie da Ci więcej niż ma, nie wyemituje wirtutalnych pieniędzy (no chyba, że na demo),…”
Tylko, że właśnie tak jest – bank tworzy kredyt z powietrza. Pieniądze pojawiają się na rynku u sprzedającego (z powietrza), a u kupującego pojawi się zobowiązanie na rzecz banku.
To co pod 1 dane indeksy podchodzą LvS oto jest pytanie Hamlet.Mogą zebrać wszystko
na 2450 i rura w góre dlatego trzeba komputerowi dopomóc dziś
@ Mateusz Stępień # 138
Rozróżnijmy dwie sprawy – prawdziwy lewar i depozyt zabezpieczający.
Chyba nie sugerujesz że bank inwestycyjny X gra z lewarem ponad 100.
Niezbyt długo by taka gra trwała.
[Oczywiście, że grają z lewarem kilkaset. Tyle, że równie oczywiście nie na całym kapitale
. Skąd w ogóle ten pomysł i rozróżnienie prawdziwy lewar/depozyt? PK]
Nieustające źródło pociechy – spekulanci nie wierzący w fiat, rezerwe cząstkową i lewar. Tak jest: to wszystko krasnoludki.
Przy okazji – lewar Commerzbank na tradycyjnej działalności wynosi 150. Na każdego eurasa kapitału udzielili 150 euro kredytów. Teraz zagadka: na jakim lewarze jedzie FX desk w tym banku? Wg mnie nie mniej niż 500, pewnie bliżej 1000. Ale to przeciez niemozliwe… chyba że jest prawdą.
Bywają dni u każdego gracza że mówi stop styknie zdrowy.Co by się dalej nie działo
bo gramy o kase a nie wysokość indeksu.DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM BYKOM ZA OBRONĘ
1040 i unas 2380-400.DALSZE przebywanie na longach grozi mi że będe sikał na ziekono.
Nie mam takich dylematów jak by rosło dalej jutro mogłem zostawić nie zostaić jak zarobione są zbędne niepotrzebne zawracoją głowe.Tym bardziej że mocno zdrowy miedzy 94-102 nafix
zamykam to i mniej lub więcej może być..
Martwi mnie jedno Dorota jest dla mnie miła jak jestem no longach mniej jak na S .Dorota nie można człowieka traktować według koloru skóry religii oriętacji seksualnej i co najważniejsze pozycji na kontraktach na wig20.
Pa bykuny na fix zamykam
http://www.youtube.com/watch?v=ePoFz0S6Csc
# 137 pit65
Zgadzam się, że ryzyko powinno być pod kontrolą, i rozumiem, że jeżeli ktoś daje mi możliwość grania na platformie z dźwignia 1:100 czy 500, to zdaje sobie sprawę z ryzyka.
Poza tym nie przesadzajmy, zbyt dużo osób nie gra z dźwignią 1/500 całym swoim majątkiem.
Te dźwignie są dla małych i wynikają z założenia, że 90% przegra wszystko, a czym większa dźwignia tym szybsza kasa. Zapewniam Pana, że żaden bank nie zajmie pozycji na 500 mld mając aktywa 1 mld.
Skąd wniosek, że kiedyś była mniejsza zmienność? jakoś na wykresach tego nie widać?
# 139 krzys
„Oczywiście pieniądze na fiuty, opcje są wirtualne ” ?
ostatnio sprzedałem opcje i wypłaciłem trochę pieniędzy, nie uwierzysz, ale mi te wirtualne pieniądze przyjęli w ikei
Poza tym, nie mieszajmy instrumentów pochodnych z bazowymi.
W interesie banku jest aby udzielać kredytów „poradnym”, piszesz jakby banki musiałby dać kredyt każdemu, bez względu czy uznają danego klienta za nieporadnego.
Nie rozumiem o co Ci chodzi, czy banki mają nie dawać żadnych kredytów?
# 140 spekulancik
a znasz może przepis na pieniądze z powietrza? może mi się uda trochę wyczarować?
czy Twoim zdaniem PKO BP może udzielić tyle samo kredytów co np. BOŚ?
@ Gospodarz # 142
Uprzedzałem że jestem „głupi w temacie”
Załóżmy że dysponuję 100, za 2 gram z lewarem *150.
Moim zdaniem mam lewar 3 a nie 150.
Oczywiście ktoś może w ramach swojej stówy wystartowac wiele mega-lewarowanych pozycji ale będą wzajemnie skorelowane tak żeby ryzyko nie przekraczało jakichś nonsenownych granic czyli lewar będzie pozorny.
ale nikt nie jest w stanie miec REALNEGO bardzo wysokiego lewara.
Przekładając na nasz poczciwy FW20. Nakupię sobie L-ek FW20U10 + S-ek FW20Z10 „pod korek” i niby jestem kozak z kilkunastokrotnym lewarem, a tak naprawdę to gram jak pierdoła.
Of course mądrale z Wall Street mają nieco bardziej skomplikowane pozycje
stopy poniżej 2452 ale jeszcze mamy 50pkt up. 2500 muszą przetestować.
frank,
obecny system bankowy oparty na rezerwach cząstkowych, stopie rezerw minimalnych z bankami centralnymi na czele kreuje pieniądze z niczego – im więcej gotówki jest w systemie bankowym i im mniejsza stopa rezerw minimalnych to tym więcej pieniedzy może pożyczyć np.
jeśli gotówka leży w bankach, a wymagana stopa rezerw minimalnych wynosi 10% to banki mogłyby pożyczyć ludziom 10 razy więcej pieniędzy niż mają gotówki. Tak to działa obecnie, banki kreują pieniądze swą akcją kredytową w oparciu o stopę rezerw minimalnych i bankom dlatego zależy żeby ludzie rozliczali się bezgotówkowo.
Właśnie dlatego banki boją się paniki finansowej jak ludzie chcą wycofać gotówkę z własnych kont gdyż tyle pieniędzy ile ludzie mają na kontach zapisane w gotówce nie mają – zależy jaką stopę rezerw minimalnych utrzymują.
Jest to jeden wielki legalny złodziejski szwindel na masową skalę, a później się eksperci dziwią czemu bańki spekulacyjne się pojawiają i pieniądze tracą na wartości oszczednych obywateli.
@ Septembre # 143
Też się cieszę prawie z wszystkiego.
Gdyby Comerzbank grał z prawdziwym lewarem 150 to w bardzo krótkim czasie stałby się największą korporacją świata lub bankrutem. Raczej tym drugim.
Lewar lewarowi nierówny. Mnie interesuje realne ryzyko a nie teoretyczne duperele.
Ogif nie kontynuuję, pozorne pokrewieństwo nastroju „tez sie ciesze” jest marną podstawą rozmowy. Za duży rozziew.
CB ma taki wynik z Ih jak podałem, jesli rozumiesz co to znaczy. Po prostu jest rzeczywiście największym eurobankrutem, tu zgadleś. DB jest drugi.
A praktycznie zobaczysz co znaczy lewar wkrótce, tymczasem september i słońce. cheers
@frank
Nie wierzysz w fiat, rezerwe cząstkową i lewar?
Prosto napisałem po rozliczeniu znikaja wirtuale czyli 90% wartości kontraktu w przypadku fiut.
Rozliczeniu ulega 10% real i to sobie wypłacasz. Więc kiedy mogłeś dostać wirtualne pieniądze jak po zamknięciu opcji wirtuale zostały rozliczone (suma bilansowa zero)?
A dopiero po rozliczeniu dostałeś realne.
Kredyt to wirtual, to gwarancja bankowa a każda gwarancja bankowa oparta jest na lewarze i rezerwie cząstkowej. Bank udziela przyrzeczenia dostarczenia forsy a nie samej forsy. Bank głownie rozlicza zobowiązania po zawarciu umowy. A kredytobiorcy mogą być niewypłacalni i mogą doprowadzić bank do kłopotów, jeśli nazbiera się ich wyjątkowo dużo.
A klienci, którzy dzisiaj są wypłacalni mogą w przyszłości z różnych powodów przestać płacić. Pracownicy banku tego nie przewidzą mimo, że badaja zdolność kredytowa.
@ Frank – wybacz, ale skąd wytrzasnąłeś te bujdy?
Ilustrację tego, jak ten system działa w okresach „utraty zaufania” masz np. tu:
http://stojeipatrze.blogspot.com/2010/08/nieruchomosci-w-polsce-odcinek-3-czyli.html
Cytat z Emila Szwedy: „Jest też kwestia swapów walutowych. Przecież w okresie kryzysu (koniec 2008 r.) swapy w ogóle nie były dostępne dla polskich banków, a pod stare trzeba było przedstawiać dodatkowe miliardy złotych zabezpieczeń. Stąd wojna depozytowa – to była wojna o przetrwanie banków, o ratunek przed utratą płynności. Jest tajemnicą poliszynela, że przynajmniej dwa duże banki uniwersalne okresowo zeszły poniżej 8 proc. wskaźnika wypłacalności i groził im zarząd komisaryczny. Gdyby w tamtym czasie ludzie rzucili się do bankomatów…”
Melduję sięna sępie .Tak fajno się ogląda jak człowieka gila czy będzie rosło czy spadało.
oczywiście
Jutro spokojnie się zobaczy dane reakcje może zajme może nie .
Ile gadaliśmy o tym kiedyś na forum Ale nikt nas nie czyta oprucz nas samych .Ludzie wolą seriale TV pd Premier działa .Może i dobrze
http://biznes.onet.pl/kwota-zaleglych-platnosci-polakow-wzrosla-o-82-rr-,18490,3577950,1,news-detal
ps Dorcia tam żartowałem
Przypominam sobie że półtora roku temu podobne teksty co Septembre wrzucali tak wybitni Forumowicze jak SiP, ZeZorro, Joker, Lesec79.
Tłumaczyli głupiemu ogifowi że USA nie ma szans, że wszystko się całkowicie zawali, że fiat money, że masakra.
Trochę racji mieli bo rzeczywiście wiało grozą, jednak po większości byli w błędzie.
Jednak te derywaty nie aż takie straszne jak je niektórzy malują.
Tymczasem kryzys już dawno za nami i szafa gra. Wiem że cienko gra i nawet nie będzie wielkiego zdziwienia jeśli USiaki jakiś kwartał będą mieli lekko recesyjny.
Oczywiście opisywac można to różną retoryką. Przykładowo jakiś lipniutki kwartał można nazwac „drugą odsłoną kryzysu”, jakiś skok rentowności obligacji Wuja Sama „trzecią odsłoną kryzysu, strzyżenie obligatariuszy Grecji „czwartą odsłoną kryzysu” itd.
Na przykład dla LJ3 „od dwudziestu lat jesteśmy w recesji”
Jednak stosując słowa adekwatne do zdarzeń opis wygląda inaczej. Gospodarka światowa całkiem przyzwoicie rośnie i trudno nazywac to „kryzysem”.
A jeśli dla kogoś wysokie zadłużenie państw rozwiniętych to „kryzys” to pewnikiem „będziemy w kryzysie” do końca naszych dni.
[Nie zliczę ile razy powtórzył Pan w ostatnich tygodniach "kryzys już dawno za nami". Mam szczerą nadzieję, że to po prostu prowokacja i zaproszenie do dyskusji (której nie podejmę), a nie Pana realne przekonanie. Jeśli nie to pozostaje mi wyrazić olbrzymie zdziwienie i lekko się uśmiechnąć
. PK]
Ogif dopisz tam mnie ja twierdze że zadłużenie jest takie że to pierdyknie ichyba zacznie się od rynku obligacji ale tego nie wiem .Teraz zima idzie napewno przybędą miejsca pracy bo w zimie
trzeba chuchać na tory.Czy koniec świata będzie nie powieszą może paru bankierów za jaja.
Tak jak by nie było gdyby nie akcja pompiarska bena to tylko ratowanie upadłej kasty kolesi
napisz ps jeszcze dzidzia. Tylko nie wiem kiedy niech rynek mnie unosi tam gdzie chce iść
Pozatym w 2012 według internetu może cię spotkać
1 walnieńcie planety nibru
2 nieznanej asteroidy
3 Wojna którą wywoła NWO w celu ustanowienia rządu światowego
4 Inwazja przy udziale NWO ufo tych szarych co um służy ta rasa błękina te jaszczury z fedu.
5 Przyjście antychrysta jako podrabiany Jezus
A na codzień samochód nas może przejechać
Ale bez tego wszystkego twierdze że kryzs jest i to jeden z najcięższych w historii
@ I popłynąłem
# 72 Zdążyłem zakrzyknąć :
Ahoj.
http://www.youtube.com/watch?v=A0fbN2gwUdk&feature=related
Za wszystkie miłe rady Dziękuję Tobie Morze !
Fale i falki. Wdzięczny Elliott
@ I popłynąłem …….
Razem z ulewnym deszczem pod „prąd”, którego nie było przez dobę, a łącza dopiero teraz, po dwóch dniach, wypłynęły na powierzchnię i monter mógł je skręcić ze sobą.
Co się dzieje, że byle ulewa (dwu dniowa) i infrastruktura energetyczna i telekomunikacyjna „siada”. Czuję się jakbym żył w SKANSENIE gospodarczym, gdzie książki czyta się przy świecy, a w celach korespondencyjnych wysyła się listy (nawet „komórki” wysiadły ze strachu).
P.S.
Całą dobę przezornie przesiedziałem w łodzi. Tam wszystko działa (na akumulatory). Poczułem się jak bym ciągle żeglował. Dookoła masa wody, sztorm i piwo.
http://www.youtube.com/watch?v=v-xidW__BoA&feature=related
Ale była frajda.
@ Do Optymistów.
To pokazuje „namacalnie” gdzie jesteśmy tak naprawdę.
100 lat za murzynami. A tu ciągle czytam :
Doganiamy Niemcy. Rozwijamy się oszałamiająco.
Doganiamy Niemcy zdaje się tylko dlatego, że nas już ze dwa, trzy razy zdublowali i chwilowo dostali zadyszki. Tylko chwilowo ?
Rozwijamy się oszałamiająco ze sprzętem do renowacji zabytków techniki.
Dlatego zawsze będę tu powtarzał, że Polska ma tylko jedną szansę rozwoju :
http://wiadomosci.onet.pl/2217388,11,wiekszosc_polakow_uwaza__ze_zle_sie_dzieje,item.html
@ Natura 2000 i cuda przyrody.
Inwestujcie w przyrodę, a więc turystykę krajobrazową.
I ……. Zieloną wyspę i wysepki, gdzie do dzisiaj można spotkać Wikingów (na przełomie lipca i sierpnia).
http://www.youtube.com/watch?v=rLfdkqqYg_8&feature=related
Ahoj.
@ogif
Kryzys trwa jesli wziąć pod uwagę: ceny mieszkań, brak inflacji, niskie stopy procentowe, wysokie bezrobocie, zniżkujące płace. Czy widzisz pozytywne zmiany w tych 5-ciu tematach?
Można oczywiście powiedzieć, że interwencja banków centralnych spowodowała ustabilizowanie cen nieruchomości co „zaburzyło” naturalny ich spadek a po zaliczeniu dołka już dzisiaj widoczny byłby ich wzrost. Wzrost cen nieruchomości powodowałby inflacje i podnoszenie stóp procentowych. Budownictwo chwyciłoby koniunkturę zaczeło zatrudniać i płace szły by w górę.
Ale problem jest w tym, że nie ujrzymy tych zalezności bo nieruchomości są wielokrotnie przelewarowane (wariant japoński; za drogie aby mogły rosnąć raczej będą opadać czyli silny czynnik deflacyjny)
Podaj inny czynnik-koło zamachowe które rozpędziłoby gospodarkę (tylko nie dodruk).
@ Płynność rynku i podatki (w tym Tobina)
Jeżeli rząd/y naprawdę by chciał/y coś zrobić, a nie tylko szukał/y kasy na łatanie dziur w budżecie to potrafiłyby wymyślić coś sensownego
A może by tak :
Wystarczy popatrzeć na rynek nieruchomości.
Sprzedając/kupując nieruchomość do 5 lat płacisz wysoki podatek Po 5 latach już nie.
Tak samo ze zamianą gruntu rolnego na budowlany – gmina może opodatkować zysk, nawet do 30% (najczęściej tak jest) lub wcale, ale tylko w ciągu 5 –ciu lat od zmiany przeznaczenia gruntu. Czy to może wpływać na wzrost ryzyka, ucieczkę z rynku spekulantów i wahania cen w dół ?
Ja się tych podatków ani, ani nie boję. Jeżeli coś się wydarzy, to tylko zwykła korekta (już to się dzieje). Dobro „namacalne” to jednak coś, co można zobaczyć, dotknąć, wykorzystać w inny sposób niż zamierzony.
@ Czy niska płynność powoduje, że ceny wahają się o 10 do 100 razy czy raczej odwrotnie ?
Na pewno na „instrimentach” spekulacyjnych, z dużym lewarem.
Ale to nie znaczy, że akcje, waluty i transakcje na nich muszą być opodatkowane jakoś specjalnie.
Dlaczego nikt nie zaproponuje rozwiązań „walących” w BIG i MINI spekułę, czyli transakcje charakteryzujące się krótkimi terminami (różniste automatyczne oscylatory, w tym „dzieło Boże” GS?), a wszyscy chcą od razu walić w tzw. inwestorów i przedsiębiorców, którzy te instrumenty wykorzystują zgodnie z ich przeznaczeniem ????
@ pit65 # 111
Masz rację.
Gdyby nie lewar…….
Jak to zrobić ?
Można przecież zbierać duży podatek do lewaru, np. 23%, jak od nie zapłaconej, a wystawionej faktury VAT. Tam także są wirtualne zyski i zapłaty.
Jak tego dokonać ?
Opodatkować wysoko instytucje lewarujące = dające (czy tylko krótkie) kredyty.
@ Czy opodatkować więc bańki ?
Przepraszam za pisownie ale odreagowuje 3 browarek zawsze jak zamkne pozyje puki otwarta nie można liczyć zysku a jak zamkne to luzik.Jak każdy mialem stracha na 2377 i trąchałem porami z absamii na 2345 .Mam nadzieję że się nie pozabijamy o ten kryzys bo nie jest wart tego.
@ frank# 106
„Duzi spekulanci zajmujący gigantyczne pozycje często kupują z dźwignią 1, czyli przewalutowują swoje aktywa. Oczywiście część lewarują, ale raczej wątpię, żeby grali dźwignią 1:500 jakąś znaczącą częścią swoich aktywów:) to trochę ryzykowne.
Żebym mógł kupić 1 mln za 2 tys. to ten milion musi istnieć w czyichś aktywach.
To tak jakbym miał 2 tys zł a bank mi pożyczył 1 mln na daną inwestycję (dźwignia 1:500), to nie oznacza, że bank sam wydrukował i dał mi wirtualne pieniądze bez pokrycia.”
I tak właśnie to się ma :
„Ktoś” z drugiej strony (niewidzialna ręka ??) w niewidoczny sposób tworzy niewidzialne (nieistniejące) aktywa, które kiedyś schodziły jak „ciepłe bułeczki”, a teraz zalegają na półkach (mimo to nie są to „półkowniki” lecz bąbelki, czytaj wydmuszki), choć to także jest „dzieło Boże” nie niesie ze soba nic dobrego.
Na początku była myśl……….
@ frank # 135
Najlepiej poćwiczyć samemu. Jak to mówią na własnej skórze.
Namów wszystkich znajomych i obcych i nie tylko, aby jutro wszyscy deponenci poszli pod bańki i wycofali depo.
Jak myślisz po jakim czasie 95 % z nich zorientuje się, że każdy bańk(a) to tzw. kasa Grobelnego ?
@ ogif # 129
„Jakiś HFT? Jakieś maszyny do gry? Setki razy dziennie zmieniają pozycję?
Zabawa w wyciskanie czwartego miejsca po przecinku?”
Zdaje się, że nie bardzo zdajesz sobie sprawę, jak działa handel hurtowy.
Mały zysk x milionowe obroty / na sekundę.
Oto prosty przykład, jak zarabiaja bańki = krocie.
Popatrz przez kilka sek. i zapisz ile to kasy urosło i to bez względu na porę roku :
Dług i Odsetki
http://www.zegardlugu.pl/
@ Nie uwzględniam nawet ruchu cen.
Wystarczy przecież obracać mniej niż 0,01% pakietem, robić obrót robiący wrażenie. Np. 1000 pakiet akcji poi 1 $ x obrót 1.000$/sek. = 2×1.000.000$ obrotu, z czego lewar 500 więc angażują 2.000 $, 2.000.000 x 1h, a to jest 3 600 sek.
Można jednocześnie wywindować ceny do nieba (= hosanna), które jak wiesz ostatnio nisko „wisi” – zasnute czarnymi chmurami, więc łatwiej.
@ ogif # 154
: Jednak te derywaty nie aż takie straszne jak je niektórzy malują.”
@ „wirtualne pieniądze bez pokrycia.”
Myślę, że powinieneś zacząć czytać o tym skąd ta ZWAŁA i bankructwo LB w 2008/09r. na giełdach, walutach ect. ect…..
Zadaj sobie proste pytanie:
Dlaczego wycofano się z zasady wyceny MTM, a opierają się i bilansują wyceny z czasu transakcji ????? W tym wielu, bardzo wielu, prawie we wszystkich bańkach i nie tylko.
Czemu „winien” zapisują jako „ma” ???
Czy myślisz, że tej zasady nie wykorzystuje JVR i DT ?
Bąble rosną, rosną, a skorupka na nich bardzo cienka. A jakże, kolorowe są jak bańki mydlane (nie mylić z bankami bańkowymi choć to, to samo – wydmuszki). Im większy bąbel tym ładniej się prezentuje w TVN i GW, a już niebawem także w TVP dzięki odpartyjnieniu (= usunięcie innych partii od tuby).
Wystarczy jedna szpileczka, iskierka i wszystko wyleci w niebyt.
@ ogif # 154
„Na przykład dla LJ3 “od dwudziestu lat jesteśmy w recesji” ”
Czytasz między wierszami.
Przez dwadzieścia lat będziemy, a jesteśmy, wg jednej z mych hipotez biorąc pod rozwagę S&P500, od 2001r. Co oznacza, że jeszcze przed nami ok. 10-11 lat.
@ Najgorsze dopiero nadchodzi.
Czyli III fala fali korekcyjnej „”C”".
Titanic tonie, a muzyka gra – bo z play beck’u. „Dzieło Boże” już na Arce zaokrętowane, a dookoła szalupy i helikoptery Benka. Pełna asekuracja.
Jak to się ma do plebsu ?
Wystarczy popatrzeć eskortę prezydenta USA i eskortę zwykłego „zjadacza chleba”.
P.S.
Polecam dawne moje wpisy:
@ Reset systemu Amargeddon.
Czytanie z uwagą i zrozumieniem daje najlepsze efekty. Tam zamieściłem wiele danych i wykresów, które pozwolą wszystko zrozumieć.
@ ZUS i nic POza tym
Czy chcemy mieć taki gadżet jak OFE ?
A nie mówiłem/pisałem – wyżej do ^ @ PK ^ # 18
@ PO przejada wszystkie reformy.
Popularnośc gwarantuje PR, a ten kosztuje.
v-ce min. Fin. Ludwik Kotecki: „Uważam, że nas nie stać na taki gadżet jak OFE, które niczego nie gwarantują. Nie tylko nie gwarantują, że emerytury będą wyższe, ale nawet mogą stracić wszystkie pieniądze i powiedzieć – sorry, takie były warunki rynkowe. Tak jest skonstruowana ustawa.
……nowy system emerytalny miał przestać być deficytowy po siedmiu latach, podczas gdy nasze ostatnie szacunki wskazują, że wciąż będzie deficytowy jeszcze w 2060 roku, czyli po 70 latach.
….dług, jaki wygeneruje nam system OFE od początku swego istnienia do roku 2060. To jest 95 proc. PKB wyłącznie z tego jednego tytułu. Po prostu nas na to nie stać.”
http://www.obserwatorfinansowy.pl/2010/08/24/kotecki-ofe-nie-stac-nas-na-taki-gadzet/
DT wypuścił bąka (spotkanie medialne z OFE) – pogroził w stylu Putina. Ale ból brzucha nie ustępuje. Diagnoza mówi – to już biegunka.
Młodzi niedoszli emeryci (w tym @ Ogif) skazani na ZUS.
Czy wasze wnuki będą chciały na Was łożyć daninę ?
@ Nastepna dobra wiadomość
- druga i trzecia podwyżka VAT
v-ce min. Fin. Ludwik Kotecki:
„….druga i trzecia podwyżka, to są podwyżki warunkowe, uzależnione od przekroczenia progu 55 proc. relacji długu do PKB.”
Ponieważ przekroczenie progu 55 % relacji długu do PKB już macie jak w bańku……
W # 16 napisałem: „To nie skończy się na 19% lecz na najwyższej możliwej stawce. To wie każdy, kto orientuje się w stanie finansów państwa i pilnie śledzi POczynania kreatywne rządu.” A w # 19 napisałem: „@ Zamiast 3×10, czy 3×15, chyba 3x podwyżka – VAT, PIT i akcyza. Do 25 % = 3 x 25 %”
@ Wyśmiewana przez PO reforma Leppera w realizacji
Kotecki: „wpływy z zysku Narodowego Banku Polskiego.”
I ….
@ Pakiet ustaw nowych/starych spod dywanu
Kotecki: „pakiet deregulacyjny, nad którym pracuje minister gospodarki. Przedstawione w nim propozycje zmian dotyczyć będą przede wszystkim zmniejszenia obciążeń administracyjnych. Poza nimi będą zapewne także zmiany w emeryturach mundurowych oraz cały pakiet zdrowotny, przygotowywany przez minister Ewę Kopacz. Zapewne w pakiecie znajdą się także zawetowane przez prezydenta Kaczyńskiego zmiany w przepisach budowlanych.”
To się nazywa – szuflady pełne ustaw.
Reformy = gacie.
To dobrze – idzie zima.
@ Kro mówi prawdę ?
prof. Jerzy Hausner: „założenie reformy systemu emerytalnego polegało na tym, że nie generuje ona dodatkowego długu, a jedynie przekształca dług ukryty w dług jawny.”
http://www.obserwatorfinansowy.pl/2010/08/30/co-rostowski-zostawi-swemu-nastepcy/?k=rynki-finansowe
v-ce min. Fin. Kotecki: ….dług, jaki wygeneruje nam system OFE od początku swego istnienia do roku 2060. To jest 95 proc. PKB wyłącznie z tego jednego tytułu. Po prostu nas na to nie stać.”
http://www.obserwatorfinansowy.pl/2010/08/24/kotecki-ofe-nie-stac-nas-na-taki-gadzet/
@ ogif 154
Podziwiam PK za energie i cierpliwosc ktorej Ci tyle poswiecil. Powiem szczerze, ze Twoja upierdliwosc i meczacy upor w narzucaniu swoich racji czasem mnie irytuje. Pisujemy dzieki goscinnosci PK na blogu juz od kilku lat i mimo powyzszego zdazylem sie do Ciebie przyzwyczaic i nawet Cie lubie.
Mam tylka pewna obawe:
otoz od polowy pazdziernika albo dobrowolnie znikniesz z forum , albo bedziesz sie podawal za tego, ktory wieszczyl kryzys.
Ja juz dawno temu pisalem, ze w najglebszej fazie kryzysu bede Cie potrzebowal, jako pocieszyciela i dyzurnego optymiste, wiec prosze : badz ze mna w pazdzierniku.
Jest mi tylko troche przykro, ze pominales mnie w poscie 154
@ Gospodarz # 154
1.Powtórzyłem dwa razy. To jest policzalne
2.Śmiejmy się z siebie nawzajem bo śmiech to zdrowie. Nawet przypuszczam że okazje do śmiechu są dla Pana głównym powodem prowadzenia bloga.
3.Wcale nie jestem pewny czy się różnimy w ocenie przyszłości. Może po prostu ma Pan większą łatwośc używania słowa „kryzys”.
Na przykład stan obecny to dla pana kryzys, a dla mnie nie bo wszystkie istotne kraje mają wzrost PKB.
4.Nie wiem kiedy nadejdzie kolejna recesja i Pan też tego nie wie.
5.Mój scenariusz bazowy na najbliższe lata to słaby rozwój w USA i UE (1-2% rocznie) i całkiem niezły w Polsce (4%?).
Ciekawe co sie stało z moim postem? Teraz widzę go jest mocno okrojony.
a nie mówiłem:)))) że będzie dobrze (#670 z poprzedniego wpisu na blogu)
@ Dzidziuś # 155
Chyba zbyt dramatycznie sobie wyobrażasz „pierdyknięcie” długu.
Strzyżenie obligatariuszy nie będzie stuprocentowe, lecz duuuużo mniejsze więc nie jeden wierzyciel łyknie to bez popitki, paru się trochę pokrztusi i po krzyku.
@OGIF
Ostatni post i więcej nie będzie
„Na przykład dla LJ3 “od dwudziestu lat jesteśmy w recesji”
Pojdę dalej niz LJ# i powiem tak. od 1973 jesteśmy w stanie permanentnego bankructwa
1 Dodruk trwał i trwa w najlepsze. Drukujemy więcej niz w czasie PRL. Widać to po średniej płacy
http://www.stat.gov.pl/gus/5840_1630_PLK_HTML.htm
2 Giełdy rynków peryferyjnych NIGDY NIE POKONAŁY INFLACJI I NIGDY JEJ NIE POKONAJA. Gdyby tak było każdy emeryt inwestujący w OFE byłby bogaty. Giełd nigdy nie była i nie jest źrodłem kumulacji kapitału. Przynajmniej nie Polska
1995 – cena bochenka chleba 60 gr. Wig 20 = 1000 pkt
2010 – cena bochenka chleba 2 zł Wig 20 = 2400
Widzisz gdzies tutaj zysk ???? Bo ja nie
To samo z paliwami energią itd
3 Popatrz na kurs USD PLN zaczynając od 1980 roku
tutaj masz merytoryczna dyskusję. Szkoda, że linka ze strony NBP wywiało. tam był czarnorynkowy kurs dolara.
http://www.e-numizmatyka.pl/phpBB2/viewtopic.php?t=23845&sid=971f3aa0effd60e663251c7a22d65668
Startowalismy na poczatku lat 80 – tych od 400 zł za dolca
1989 -USD/PLN 1500
1992 – 12 000. Dane kantorowe poszukaj w archiwach „Gó… Wyborczego”
1995 po reformie było 2 zł. Dodaj do tego 0000 i będziesz miał 20 000. oprócz cięcia 0 nic sie przeciez nie zmieniło. Inflacje wychamował napływ inwestycji technologii i wzrost wydajności. Ale to ma swoje granice juz teraz.
2008 – USD PLN około 4 czyli 40 000
Wniosek nasza waluta dewaluuje sie w geometrycznym tempie a my w geometrycznym tempie dążymy do kolejnego bankructwa
Moje ostrożne wyliczenia to 10 zł za dolca. Możemy dojść do 20. jeżeli nie będzie powrotu do parytetu złota i nie zamknie sie globalizacja. dodaj 0000 i będziesz miał 100 000 lub 200 000. Daleko będzie nam do Zimbabwe.
Wniosek
Byłoby dawno juz Zimbabwe gdybysmy nie zakasali rekawów i nie trzymali tego bajzelu „niewloniczą pracą” i strukturalnymi reformami itd.teraz strukturalne reformy nie pomogą. Model Keynesa nie funkcjonuje i niczego nie stymuluje juz od 30 – 40 lat
4 Banka na nieruchomościach dopiero zacznie pękać. Ceny nie spadną bo dalsze trwanie fiat wymaga coraz większego dodruku. Realna cena m2 w warszawie to max 2000 zł. Będzie dużo więcej w zł za to duzo mniej w dolarach i złocie. W szczycie kryzysu 1989 -1992 cena m2 w wawie to 500 – 800 dolarów
Nie mozna sterowac kursem. to niemożliwe i to było udowodnione w działaniach komunistycznych władz
Amerykanie nie drukuja dolarów ale je pozyczają. To jest zasadnicza różnica gdy pożyczkę kdięgujesz w pozycji aktywa.
5 W szczycie kryzysu kupiłes za średnia pensję 400 bochenków chleba. Teraz masz 1500
Wniosek chleb będzie po 8 zł zanim zaczniemy „odbijać”
@ Krzys # 158
Od Ciebie się dowiaduję że ceny mieszkań nadal spadają. Rozumiem że nie ufasz statystykom
bo podawały że powoli rosną.
Brak inflacji i niskie stopy procentowe to raczej pozytyw.
Bezrobocie w Europie jest na normalnym (nie znaczy niskim) poziomie, w USiech marnie ale się ustabilizowało.
Spadające płace to jakieś zawołanie związkowca. Nic takiego się nie dzieje. Nawet dochody Amerykanów rosną (oczywiście niewiele rosną i nie wszystkim rosną ale nigdy wszystkim nie rosły).
Widzisz rzeczy których nie ma.
@ Kosto # 165
1.W poście # 154 wymieniałem wyłącznie forumowiczów wybitnych. Natomiast Ty jesteś forumowiczem bardzo wybitnym więc nie śmiałem wymieniac Cię jednym tchem z forumowiczami zaledwie wybitnymi.
to obiecuję że pod koniec października napiszę coś co podtrzyma Cię na duchu.
2.Skoro to dla Ciebie takie ważne
3.Też się dziwię podejściu Gospodarza do mnie. Wszystko dokładnie czyta, starannie cenzuruje (już dawno nie informuje o wywaleniu mojego posta). Na jego miejsu bym odpuścił.
Zwalczanie ogifa jest z definicji nieskuteczne.
nie wiem dlaczego zostałem wycięty, czy mogę przynajmniej napisać, że dalej jestem optymistą jeżeli chodzi o wrzesień?
@ All BIG CYC
http://stooq.pl/q/?s=s%26p500&c=30y&t=l&a=lg&b=0
P.S.
Do tej pory, dzienny ” rajd ” miał następujący wzór:
http://blog.afraidtotrade.com/third-time-the-charm-spx-and-the-daily-rally-pattern/?utm_source=feedburner&utm_medium=feed&utm_campaign=Feed%3A+afraidtotrade%2FNRSd+%28Afraid+to+Trade.com+Blog%29
1. odbija się od 1040 (lub 1010 ) po świecach odwrócenia
2. BIG dzień rajdu i mały następny dzień
3. kontynuacja do 1130
A w piatek :
a) lepszy od spodziewanego raport prawie na pewno wyśle rynek poprzez opór na 1100 do jego „projekcji wzorca ” cel – 1130 .
b) gorsze od oczekiwanych sprawozdania mogą być wystarczająco silne, aby przełamać ten schemat i wzór całkowicie wyeliminować – tłoczenie w dół – na rynku powrót do 1040 .
Drogi Ogifie masz prawo uważać że jest hossa inni że bessa inni że kosmici są jeszcze inni
że biegunowość ziemi się zmnienia.Wywołeś ludzi do tablicy to ci odpisali nikt cie nie prześladuje Wejdz czsem na inne fora napisz coś zobaczysz prześladowanie .Ja ostatnio
dostałem lekcję kontraktów terminowych z nie wybrednymi epitetami od gozdka który walną
S na 2405 i mu byk za przeproszeniem w depo narobił
Gospodarz naprawdę jest tolerancyjny czasem do granic
To jest temat a nie hossa bessa.Dawałem przedtem link że coraz więcej rodaków w naszej hossie ma problem ze spłatą kredytów .Co robi nasz rodak ano żeby spłacać główny kredyt zadłuża się u znajomych w firmach KRZAK KOWALSKI SP ZOO GMBH kredyty na telefon.
Całe pokolenie 20 i 30 latków skażone jest radioaktywnie życiem na kredyt czyli krzywego
Jasia.Nasi i zagraniczni bankieros dbają o to by taki stan się utrzymywał i żeby dodatkowo jeszcze ludzie grali kredytem na foreksie .
http://www.pb.pl/2/a/2010/09/03/Bankow_sposob_na_nadzor
Ja bym im bankowcom pokazał gest Kozakiewicza
http://www.youtube.com/watch?v=Mn0in1fzqoI
http://biznes.interia.pl/wiadomosci-dnia/news/rosnie-cena-chleba,496258
http://biznes.interia.pl/wiadomosci-dnia/news/ceny-na-dopingu,495011
„Polscy konsumenci obawiają się wzrostu cen po wejściu do Unii Europejskiej. Szacuje się, iż podwyżki powinny dotyczyć tylko 15 proc. towarów i usług, wejście do UE może zostać wykorzystane jako pretekst do podwyżek cen.” Antyeuropejscy idioci!
„Podobnie jest z cenami pieczywa i innych wyrobów mącznych. Na podstawie tych samych danych średnia cena chleba pszenno-żytniego w kraju wynosiła w środę 1,54 zł. Najniższa odnotowana cena to 0,89 zł za bochenek (województwo mazowieckie), a najwyższa 3,4 zł (Śląsk).” Ile to teraz kosztuje bochenek na Mazowszu czy na Slasku?
Jak tam wasza sila nabywcza ha ha?
Gość w CNBC mówił że bezsensu były 3% wzrosty u usiaków do danych.Mi się wydaje
że z sensem obronione 1040 miśki wiały i kapcie się popaliły wywaliło indeks .Ale ja nie występuję CNBC i dobrze bo może miał bym kłopoty prawne z członkami obecnego gabinetu Pana premiera.
Dzidziusiu, Twoja misioza absolutnie mi nie przeszkadza. Tym bardziej, że na ogół masz rację (co do futów).
Dorocia to nie jest kwestia racji nie którzy wchodzą pod wsparcie bo wiedzą że silne np
za pierwszym razem nie pierdyknie lub dane są takie że się obroni skoszą np 20 szt i wieją .Technika gry ustawiania się jeden cel ugrać jakąś kaskę.
Jak zacznę grać o swoją rację i wizję rynku nie o kasę.Lub kiedyś napiszę miałem rację (wole mieć kasę niż rację).Bardzo cię proszę napisz Dzidziuś czas na emeryturę bo kasę na rację zamienisz z racji nie zapłacisz rachunkow i nie kupisz piwa Czas do klubu seniora przy giełdzie warszawskiej.Tak napisz
http://www.youtube.com/watch?v=dQQzIVA-nFA&feature=related
@ Hermes # 170
„giełdy rynków peryferyjnych nigdy nie pokonały inflacji”
@ Dzidziuś # 175
1.Nie uważam że jest hossa. Od roku jesteśmy w horyzoncie – to chyba jasne i nikt normalny nie uważa inaczej. Natomiast jest uprawniona dyskusja w którą stronę nastąpi wybicie.
W tej sprawie rzeczywiście opowiadam się za północą.
2.Forum internetowe nie jest sprawą śmiertelnie poważną więc słowo „prześladowanie” jest użyte mocno na wyrost. Ale z lekkim zmrużeniem oka spokojnie możemy uznać że bywałem prześladowany przez Gospodarza. Gdybyś znał pakiet postów usuniętych przyznałbyś tej tezie rację. Ale to oczywiście tylko żarty. Z resztą ostatnio nie było wycinek. Aż sam się dziwię bo Gospodarz odrobinę się wysypał w okolicach #60-65 i nie ratował się cenzurą. Zuch!
@ decoupling
To już nie jest teoria tylko fakt. Naliczyłem 10 rynków które już w całości odrobiły bessę.
Niektóre jak miedziowe CHile to nie miały innego wyjścia, ale mam przede wszystkim na myśli szerokie i zdywersyfikowane branżowo rynki brazylijski, meksykański, turecki, indonezyjski.
W Polsce na razie teoria decouplingu nie działa. GPW nadal chętnie reaguje na dane amerykańskie i olewa dane z nad Wisły. Kiedyś to się zmieni. Nie wiem kiedy.
[Myli Pan pojęcia. „Decoupling” mówi o tym, że jeśli nawet gospodarki rozwinięte się załamią to rozwijające się będą nadal szybko rosły i podtrzymają wzrost globalny. To oczywiście nie jest prawda. Nie ma to nic wspólnego z rynkami finansowymi, na których brak korelacji (a nie decoupling w podstawowym swoim znaczeniu) występował zresztą od dawna. PK]
Ogif wydaje mi się że były tam jakieś wycieczki prywatne i Gospodarz niechciał zaogniać sprawy Na tyle go poznałem że adwoce merytoryczne by nie usówał .Czy oto chodzi byśmy se dokuczali chyba nie Zawsze jak sam uważałem że atak na ciebie był za mocny stawałem w twojej obronie czy L-3 bo gdy na świecie wszyscy będą mnieli te same poglądy zgodne znaczy się że mamy socjalizm którego nie lubie i że zgnije w więzieniu.Ale przyczajucha
na giełdach przed danymi Idę podziwiać jesień ptaszki śpiewają do danych .Potem spokojnie poczekam nie na dane tylko na reakcje na nie indeksów na luzie czy trzeba mieć codziennie pozycje nie bo to szkodliwe.do danych papa
http://www.youtube.com/watch?v=-2LNB_zBL0s
@Dzidziuś
Na rynku tam gdzie polegnie moja racja rodzi sie moja forsa.
Dlatego baaaaaardzo lubię nie mieć racji
Jak najprościej odróżnić leszcza – bardzo, ale to bardzo chce miec rację, ale to należy odrożnić
od dużej grupy ludzi , którzy za pieniądze sprzedają rację i na tym robią kariery.
# 151
czy wierze w lewar? to tak jakbyś zapytał czy wierze w ułamki
chcesz mi udowodnić, że banki mogą udzielać gwarancji na nieskończenie dużą kwotę (bez względu na swoje aktywa) i to nie ma odzwierciedlenia w ich bilansach?
poza tym, dyskusja zeszła na instrumenty pochodne, gdzie oczywiście jest dźwignia,
ale równie dobrze moglibyśmy podyskutować czy zakład bukmacherski tworzy wirtualne pieniądze albo np. polisa ubezpieczeniowa itp
pytanie:
mamy akcje np.KGHM, czy kupując kontrakt futures na te akcje, tworzę wirtualne akcje czy też wirtualne pieniądze?
ile wirtualnych pieniędzy tworzę kupując opcję?
# 152 czytelnik
co ma ten cytat udowodnić?
przecież gdyby banki mogły tworzyć wirtualne pieniądze lub dawać gwarancję bez względu na swoje aktywa, to stworzyłyby je sobie i nie byłoby żadnego problemu z wypłacalnością:)
@ Gospodarz # 183
Nic nie mylę. Decoupling to zjawisko gdy interakcje pomiędzy obiektami powoli zanikają.
Można tego słowa używać do opisu jakiegoś zjawiska fizycznego, można do relacji gospodarka USA / gospodarka reszty świata, można do relacji SP500 / indeksy peryferyjne.
W dodatku dziwi Pańskie sformułowanie „to oczywiście nie jest prawda”. Proponuję skeślić „oczywiście”. Gospodarka USA jest coraz mniejszą częścią gospodarki globalnej stąd jej kierownicza rola powoli się osłabia.
Przypominam że decoupling oznacza POWOLNĄ utratę zależności.
[1. Terminu „decoupling” używać można oczywiście w różnych dziedzinach i układach. W gospodarce używa się go w ostatnich latach TYLKO w kontekście, o którym ja piszę. Jeśli chce się go używać w innym kontekście to trzeba wyraźnie zaznaczyć, że nie chodzi o to, ogólnie przyjęte. Inaczej pojawia się domniemanie, że piszący nie wie co pisze albo chce świadomie zamieszać czytającym w głowach.
2. „Kierownicza rola gospodarki USA” długo będzie się jeszcze utrzymywała. Bez jej pozytywnego wpływu będzie trudno o szybko rozwój. Zbyt wiele fabryk w Chinach produkuje na rzecz amerykańskich firm i dla amerykańskich konsumentów.
3. Tak, decoupling oznacza POWOLNĄ utratę zależności, ale tylko w kontekście o ktorym ja mówię.
PK]
@LJ3
Jestem bardzo ciekaw jak interpretujesz to co dzieje się na AUD
10 lat
http://stooq.pl/q/?s=audusd&c=10y&t=c&a=lg&b=0
oraz 30 lat
http://stooq.pl/q/?s=audusd&c=30y&t=c&a=lg&b=0 (oRGR ? czy jest sens przy tak długim okresie)
Czyżby AUD razem z CHF będzie walutą, która w świecie fiat przechowa jakąkolwiek wartość?
@ ogif # 171
„….dowiaduję że ceny mieszkań nadal spadają. Rozumiem że nie ufasz statystykom bo podawały że powoli rosną.”
Ty naprawdę nic nie rozumiesz.
Poczytaj Hermes’a | 2010-09-02 22:35 # 170
W jakiej walucie ludkowie brali i biora kredyty mieszkaniowe ?
W CHF ?
http://stooq.pl/q/?s=chfpln
w 2005-2008 śr cena = ok. 2,3 PLN
teraz 2009-10 śr cena = ok. 2,9 PLN
2.9 : 2,3 =
Jaki to zysk z zakupu na kredyt 30 – 40 lat ?????
Ceny mieszkań spadają czy rosną w coągu tych 5- ciu lat ??
@ Dzidziuś # 184
Nie doceniasz inteligencji Gospodarza. Nie wiem czy to przejdzie, ale opiszę chwyt firmowy po którym wszyscy uważają że ogif jest bardziej agresywny niż jest w rzeczywistości:
Ogif wysyła dwa posty – łagodniejszy i ostrzejszy, moderator puszcza ostrzejszy a wycina łagodniejszy z dopiskiem typu „tuś pan grubo przesadził”.
@ pit65 185
Interesujace spostrzezenia. W moim przypadku funkcjonuje na odwrot. Zakladam pewien scenariusz i oczekuje jego realnego spelnienia. Kolejnosc jest taka, ze najpierw otrzymuje racje a zaraz potem kase
. Oczywiscie, nie zawsze miewalem racje 
Jest jednak pewna zlota zasada: zalozen nie mozna omawiac publicznie np . na forach, bolgach itp. Racja i kasa mozna sie cieszyc w skrytosci. Slowa wypowiedziane z wyprzedzeniem w oczekiwaniu otrzymania racji maja ( sorry ) cholernie destrukcyjna moc.
Dlatego umilkne, bo byc moze juz zbyt wiele zepsulem.
Pozdrawiam
@a80 121
To co piszesz niestety jest prawdą i jest na to tylko jeden sposób sprawdzony przez hugo chaveza a ostatnio przez obamę
nazywa sie to nacjonalizacja. Innej drogi nie ma ale to musi być albo rząd z jajami albo prezydent z uprawnieniami a u nas nie zanosi się ani na jedno ani na drugie. Potęga są i będą CHINY co udowodniły nie raz oni produkują wszystko dla wszystkich a jak będzie trzeba to będą produkować tylko dla siebie a reszta świata zgnije. Kilka lat temu była bardzo ciekawa akcja chińczyków pokazująca amerykanom, co chińczycy o nich i o ich ewentualnych groźbach myślą. Pierwsza akcja miała miejsce gdzieś na wodach międzynarodowych (nie pamiętam gdzie) do atomowego statku marynarki wojennej USA podpływa na odległość 1,5 km statek podwodny chin nie zostaje wykryty przez okręt USA z ich super hiper sprzetem. Chińczycy załadowani torpedami, którymi mogli ten amerykański statek zatopić w kilka chwil wynurzają się pokazując amerykanom a kuku tu jesteśmy i potem zanurzając sie z powrotem dali USA do myślenia. Drugi przypadek z podobnego okresu. Chińczycy zestrzeliwują swojego satelitę niby niesprawnego bronią laserową który wisiał niedaleko amerykańskich satelitów szpiegowskich oraz systemu GPS, pokazując w ten sposób amerykanom, że jeśli wpadłby im kiedyś jakiś głupi pomysł zaatakować Chiny to oni zestrzelą wszystkie satelity GPS i szpiegowskie i wóczas te ich F16, 18, 200 czy 1000 czy co tam jeszcze mają będą bezużytecznym złomem który nie naprowadzi na cel żadnego pocisku. To tylko pokazuje jak chińczycy wbrew pozorom mają mądre rządy mimo że komunistyczne. Zagłada Chin nastąpi w momencie wprowadzenia tam demokracji !!!
A z naszego podwórka od co najmniej 2 tygodni kwitnie szwindel na GPW opcjami a KNF nic nie widzi. Dziś mamy kolejny przykład:
wystawienie opcji OW20X0210 w transakcjach pakietowych po 30 zł mimo iż na rynku cena nie przekracza 20 zł. Może ktoś chce ode mnie kupić te opcje po 30? brak chętnych prawda? Bo po co płacić za coś co warte jest 20, 30 zł? Potem ten ktoś kto wystawia po 30 w pakietówkach odkupuje na rynku po 20 i w ciągu dnia ma 20.000 zł i taka operacja przeprowadzana jest codziennie od kilku ładnych dni i wszystko gra, bo to POLSKA właśnie.
A apropos podatków to ja jestem za ujednoliceniem VATu na wszytko. Niech będzie nawet 25 % bez ulg ale w tym samym czasie likwidujemy PIT albo zostawiamy go i też wprowadzamy podatek jeden dla wszystkich 25 % i kwotę wolną w wysokości co najmniej 20.000 zł. Wszystko nam sie bilansuje a połowa urzędników nie zajmie sie czymś pożytecznym.
O wyprzedaży naszego majątku szkoda nawet pisać i o OFE bo to strata czasu to jest mega przekręt i tyle. Nie sprzedaje się elektrowni, wodociągów i innych strategicznych gałęzi przemysłu ale my nie chiny i mądrych ludzi u nas na najwyższym szczeblu brak.
Pozdrawiam
@ Gospodarz # 187
1.Prawie zgoda.
2.Ale świat zmienia się szybko, chyba nawet coraz szybciej.
3.SP500 dłużej porządzi rynkami niż amerykańska gospodarka światową gospodarką bo główny indeks jest coraz bardziej międzynarodowy. Nawet teraz SP500 ma się lepiej niż gospodarka USA.
Widzę, że obecnie trwa dyskusja czy spadnie czy też urośnie. Sam jestem też ciekaw. Jeśli chodzi o SnP to jestem misiem, bo fundamenty tylko to sugerują, ale cóż, rynek ma swoje zagrania . Odbił od 1040 i póki co w krótkim terminie rynek preferuje wzrosty. Najbliższy istotny opór to 1100. Jeśli zostanie pokonany to kolejny to 1130 . Osobiście podejrzewam, że obecne odbicie tak naprawdę ma mało wspólnego z danymi. Uważam, że duzi gracze muszą przerolować kontrakty. Skoro podciągnęli rynek do góry to łatwo zgadnąć jakie pozycje będą brać na nowej serii. Dlatego nadal preferuję spadki, trzeba tylko przeczekać przyszły tydzień i może następny aż chłopcy Goldmana nałykają się fiutów na SnP i wreszcie spuszczą rynek. Nie sądzę aby czekały nas obecnie jakieś duże wzrosty bo wrzesień jakoś nigdy nie był miesiącem wzrostów. Do tego dochodzi zwykle fatalna pierwsza połowa października.
@ LJ3 # 189
Ty mówisz że nie rozumiem, a rynek mówi że rozumiem.
Traderka to najuczciwsze zajęcie na świecie. Możesz być marnym urzędnikiem, kiepskim nauczycielem, słabym lekarzem i nadal będziesz otrzymywał pensję. Trader jak coś spaprze to jeszcze musi dopłacić.
Jak jesteś taki mądrala to się zweryfikuj na rynku. Zagraj pod te swoje przekonania. To długo nie potrwa
@kosto
bo jest racja i jest….racja
A jak sa dwie racje to w przełożeniu na rynek nie mogą byc takie same ,
1.może byc góra , albo dół.
Niektórzy mówią ,że jeszcze jest cos na kształt czyśćca czyli boczniak, ale w konsekwencji patrz punkt 1 pod warunkiem ,że zostanie sie jeszcze cos z tego co ugrałeś mając rację , którą opiszę w następnym punkcie..
2.Jeśli racja pasuje z tym co robi rynek jest OK.
3.Jeśli nie jest Źle jeśli chce sie mieć rację.
W konsekwencji Pkt 2 jest oczywisty dla wyniku końcowego bo to czysty dar od losu, a o ostatecznym „sukcesie” w praktyce decyduje porzucenie racji w pkt. 3.
Tak oto porzucenie racji stało sie kamieniem węgielnym dla ostatecznego sukcesu
I tym koniec powakacyjnego kursu dla młodych jnwestorów w 3punktach
kosto | odpowiem w 2 częściach .
1 To kwestia oczywiście pojęciowa Jeden przewiduje wzrosty i chce zarobić dzięki przewidywaniom Drugi przewiduje spadki ale idzie po kasę i gra by mieć kasę mamy opór wig20 futures 1000 ZAWODNICY STAJĄ DO WALKI
Odbija się od oporu 20 pt futy- 980 ten co gra na spadek kasuje 20 pt drugie podejście po 1000 znowu się odbija 10pt i tak 990 kończy się sesja ten co gra na spadki zamyka pozycję bo mowi styknie ma 30pt
ugrane.Natomiast ten co gra na zwrosty zamyka bo się wystraszył i ma -10pt .Na drugi dzień po dobrych danych fiuty otwierają się na 1040 po dobrych danych .I ten co miał racę ma rację ale ma -10pt wtopy tamten nie miał racji ma +30pt .Oczywiście kwestia pojęciowa ale myślenie
powinno być gdzie mogę zarobić kasę na indeksie .O powszenym obniżaniu czy podwyższaniu absów bo np się odbije według mojęj racji nie piszę I KOŃCZY SIĘ TO ZAMIAST 25-35 PT wtopą 60-90 pt Zawodnik który idzie po kasę jak mu wypalą absy to czeka
na widły bez pozycji i wtedy wchodzi albo odpuszcza
Jeżeli ta druga kwestia mnie dotyczy Odpowiadam śmieją się ze mnie że żydziok żebym puścił nie 10 -5 szt tylko 40-50 tyle mie stać ale szaleńcem nie jestem nie mam takiego kapitału. by spokojnie liczyć się beztresowo puknięcia 30pt na 50 no jak wzmocnie konto może 80-100szt poprostu nie stać mnie na takie szaleństwo.Nie obracam takim kapitałem .Więm i znam jacy zawodnicy grają jakimi kwotami daleko mi do nich.Jeżeli chodzi że ide se na piwko i obiadek
to nie majątek Pozatym moja mama też jada poza domem bo nawet gdybym chciał i czasami robie obiad ciężko powiedzieć kiedy wróci ze względu na harakter pracy
robić obiad o godz20 to przesada Czasem wpadnie do domu o 12 i melduje że jedzie służbowo na 2 dni.To że ide napić się z kolegami to też nie majątek choć muszę uważać bo ostatnio podobała misię starsza babka niezbyt urodziwa bez centralnie przedniego zęba
jak mi zdięcie z komórki pokazali straszną borutę z kacem miałem.
Następna sprawa mam średnie techniczne to ile ja wyciągne jak bym w swoim fachu pracował 1800-2500?
@ pit 65 196
Przeczytalem prawie wszystki ksiazki Kostolany” niego, a Ty opisales to w trzech punktach.
Szacun.
@ dzidzius kosmita 196
Zgadzam sie z tym co piszesz. Jestes zawodowcem w daytradingu a ja juz nie mam zdrowia do ciaglego czuwania. Ja sie odnosilem do strategii kilkuletnich, zdazylem nauczyc sie cierpliwosci. Moj pociag czasowy nie jedzie tak szybko, wiec mam w razie potrzeby kilka nocy na przemyslenie i ewentualna zmiane kierunku.
Powodzenia, niech moc bedzie z Toba
sprawa 3 Omawianie strategi bardzo potrzebne gdy normalni ludzie i wymiana poglądów.
A nie na zasadzie no depo mu zjarali jak dobrze niech mu chata jeszcze spłonie.
Gdyby nie Krzys który był na tym forum po wczasach podał mi wszystko jak na tacy
co siędziało na fiutach za co bardzo mu dziękuje pewnie zaliczył bym ze 2 wtopy zanim bym się odnalazł
Ciekawe czy u nas rynek tak słaby czy za wysko czy zbierają S do wora i wystrzelą nie długo w góre Ja jako kibic obserwator romano będzie okolice 2500 pomyśle
Uwaga na eurodolara. Podaż się szykuje do ataku:)
Mateusz czyli można by profilaktycznie 5 misi wejść profilaktycznie?A jak to podpucha
Nie ma sensu spaść mocno nie spadnie dziś jak nie wzrośnie lepiej poczakać jak usiaki zakończą i w pon
pomyśleć
@ cykliczna pogadanka u następców Miętusa
Co się takiego stało że Gospodarz zgodził się z facetem który uważa że ropa powinna byc po 10$?
Rozumiem że fundusze, że wredni spekulanci, że bańka (chociaż nie wiem czy akurat na ropie) ale 10$ za baryłkę ……
[Wątpię, żebym powiedział, że powinna być po 10$, bo nie wiem po ile powinna być. Ten człowiek jednak wie, o czym mówi - warto przeczytać, a potem komentować. Nie ma to jednak znaczenia. Nie o liczbę tu chodzi, a o zasadę. A co do zasady to od dawien dawna twierdzę, że ceny surowców nijak nie odzwierciedlają stosunku realnego popytu do podaży. Ceną rządzą fundusze inwestycyjne. PK]
Pit65 byś posiedział w wekend nad indeksami coś napiał zimno ma być pogoda taka sabie
papa
Ale się chłopaki krygujecie.
„Na rynku tam gdzie polegnie moja racja rodzi sie moja forsa.” – jakie to pretensjonalne
Dużo bardziej przemawia do mnie uwaga Kosto: „Zakladam pewien scenariusz i oczekuje jego realnego spelnienia. Kolejnosc jest taka, ze najpierw otrzymuje racje a zaraz potem kase”. Właśnie tak. Jeżeli nie tak, to procedura ewakuacji (tu brak mi czasem elastyczności i nad tym sie ostatnio zastanawiam).
@ Gospodarz # 206
Każdy może to odsłuchac. Pan też jeśli ma Pan wątpliwości.
Nie widzę sensu czytania wynurzeń tego facia. Główna teza mocno zniechęca
Już wolę LJ3 sobie poczytac.
[Jasne, najlepiej zasłonić oczy i zatkać uszy i twierdzić, że jest wspaniale
PK]
W Chinach, Indiach i Ameryce Łacińskiej lawinowo rośnie liczba samochodów. Nawet w Afryce był ostatnio karambol na autostradzie pod Lagos
Akurat ta tendencja na pewno będzie kontynuowana.
Natomiast alternatywne napędy to jest temat najwcześniej na lata dwudzieste. Póki co wszystko w powijakach. Wygląda na to że najbliższa dekada będzie należała do ropy.
Bardzo drogiej ropy bo liczba samochodów na świecie szybko się podwoi.
Dorota ja tak nie twierdze tylko myślenie- ide zarobić nie udawadniać woje zdolności analityczne każdy scenariusz możliwy bo kontrakty terminowe to specyficzny instrument
A tu zależy od instrumentu na którym się gra i jak kosto pisał okres czasowy .Masz możliwość sprawdzić to na kontraktach .Jadę taryfą z żoną do knajpy spotkać się ze znajomymi wieczorem wypijemy pewnie z 2-3 flaszki kolacyjkę Panie piwo lub wino i taryfą wrócę.
Mam nadzieje że nie jest to obraz bogactwa skoro mój kuzyn który jest spawaczem
i tam będzie na luzie se może na to pozwolić.A spawacz a dyrektor banku CZY BOGACZ to różnica
miłego wekendu
Kiedys byl pomysl, by cos zrobic z komentarzami. Ja mam prosbe, czy jest szansa by dana osoba (np. ja) moglbym czytac komentarze BEZ niektorych osob. dzidziuś,ogif czy ich xero osobowości bym wywalił.
[Nie da się. PK]
Co za pozytyw:
„Gospodarka porusza się w dobrym kierunku, musimy tylko przyśpieszyć ożywienie”
Zapowiedź stymulacji? Może po korporacjach stymulacja obejmie sektor średnich i małych przedsiębiorstw? Jak to może wyglądać? Przecież nie przez skupowanie obligacji może duże ulgi podatkowe tak jak poprzednio dla indywidualnych?
stało 2491 zabrakło 4 pkt do zamknięcia 5L.
Tak dla przypomnienia – gielda w USA w poniedzialek nie pracuje – swieto pracy.
@ frank # 186
Nie podpuszczaj tylko napisz kiedy zamierzasz ze znajomymi i nie tylko szturmować bańki.
Lubię wiedzieć takie rzeczy wcześniej. Wiedzieć, a nie spodziewać się = przypuszczać czas szturmu.
@ Bank Run 2011 ?
” W razie nieoczekiwanego rozwoju ” dla B. Bernanke, o których mowa, to jest upadek globalnych banków. To FED mówi do tych, w pętli, to jest ostrzeżeniem. Tak wielu renomowanych ekonomistów ma błędnie określony cel i skutki ilościowe na jego łagodzenie. Banki centralne, ” uczeni w Piśmie” i globalne media nabrali ludzi, mówiąc, że QE pozwoli bankom pożyczać pieniądze przedsiębiorstwom środki, co uwolni je od „głodu” gotówki i umożliwi Start gospodarki. System niskich stóp procentowych zachęca wszem i wobec, pożyczyć, konsumować i inwestować.
Była to bajka. … Efekt mnożnikowy frakcyjnej rezerwy bankowej, nie startu. Pożyczki bankowe w rzeczywistości utknęły w martwym punkcie.
Gdy piłka uderzy w sufit, gdzie wentylator, kiedyś na początku 2011 roku najwcześniej będzie widać, jak ogromny bank działa. Mam nadzieję, że FED i pozostałe banki centralne zdołają to wyprzedzić, uruchomić i wykonać następujące czynności:
1) Nie zezwalaj na wypłaty gotówki z banków po przekroczeniu pewnej kwoty, czyli 1000 USD za dzień,
2) Disallow transakcji gotówkowych do określonej kwoty , czyli 10.000 USD dla niektórych transakcji,
3) Transakcje ( inwestycje) na metalach ( złota i srebra ) będą ograniczone,
4) W najgorszym przypadku – konfiskata złota, jak to miało miejsce podczas II wojny światowej .
5) Wprowadzenie kontroli kapitału itp.,
6) Ustawodawstwa, że zmusi by większość codziennych transakcji handlowych była prowadzona przez karty kredytowe i/ lub debetowe,
7) Ustawodawstwa uzna za przestępstwa za wszelkie naruszenia powyższych.
http://globalresearch.ca/index.php?context=va&aid=20853
@ ogif # 187
„Gospodarka USA jest coraz mniejszą częścią gospodarki globalnej stąd jej kierownicza rola powoli się osłabia.”
Myślę, że nie doceniasz wielowymiarowości potęgi USA.
@ ogif # 190
„Nie doceniasz inteligencji Gospodarza.”
Wszystko kwestia subiektywnego obiektywizmu, a ten zależny od „humoru”, a ten powiązany z ryzykiem, które zmienia się wraz z nas troje m PO(*) litycznym.
Ponieważ, jak wcześniej pisałem idzie zgodnie z oczekiwaniami więc można pozwolić na więcej obiektywnego subiektywizmu.
(*) nas troje PO(*) lityczne
gdzie P – platforma, O – Ordynacka, nas troje bo … dołączyło centrum. .
@ ogif # 195
Gram i nigdy tu na to nie narzekałem. Może ty czytałeś inaczej ?
Trzymam się zależności cykliczności (falowanie jest oznaką życia natury) i pamiętam, że zależy ona od harmonicznych(*) (składowych), a wszystko daje się ładnie opisać AT i o której Tobie ciągle tu przypominam, a Ty swoje.
Od 2006/7 zysk na całym (nie na cząstce) kapitale wzrósł tylko kilka X . Jeżeli policzysz swe straty w 2008/ 9 wątpię czy w tym czasie wyszedłeś już na swoje. Oczywiście moja gra niesie ryzyko, jak każda ale jest o kilka x mniejsze niż przeciętne. A to spowodowane jest taką a nie inna grą.
@ kris # 192
„Potęga są i będą CHINY co udowodniły nie raz oni produkują wszystko dla wszystkich a jak będzie trzeba to będą produkować tylko dla siebie a reszta świata zgnije.”
Brak zgody.
Zakładasz, że $ kaput, a Yuan narodził się z popiołu, jak Feniks ?
Zasada działania w gospodarce jest prosta, a rządzi tym popyt i podaż.
Tyle i tylko, a możę aż tyle.
No to po kryzysie!!!
@ Czy popyt i podaż istnieje czy może nie ?
Zasada działania w gospodarce jest prosta, a rządzi tym popyt i podaż : Producent produkuje by sprzedać swą produkcję. Produkcja tylko na własne potrzeby, tylko samowystarczalnie, powoduje zastój, a nie rozwój. Zastój umożliwia tylko przetrwanie = wegetację.
Lub inaczej. Można by zapytać :
@ Jak konsument może zmusić producenta by produkował zgodnie z oczekiwaniami ?
Tu oczywiście nie wchodzi w rachubę dyktat producenta, który, co prawda może, acz chwilowo dysponuje monopolem (i reklamą?), a nie posiada infrastruktury i kontroli nad nią.
@ Duży może więcej ?
Duży pozwoli powstać z kolan innemu dużemu tylko wówczas, gdy tamten wchodzi w nisze i jest uzupełnieniem, lub gdy daje się wykorzystywać – zostaje tylko podwykonawcą, daje siłę roboczą i teren. (W takiej sytuacji są Chiny, a niestety nie jest Polska.)
Kasa hurtowo i tak płynie przez ręce hurtownika i głównego wykonawcy dzieła (Bożego).
@_dorota 208
Akcent nie był postawiony na tym na co Ty raczyłaś łaskawie zwrócic uwage
moja Droga
Co do scenariuszy to raczej staram sie ich nie mieć.
Lepiej każdego ranka mieć świeźe nie obciążone historią spojrzenie.
Prosty przykład:
Mam kolegę , przesyła czasem takie śmieszne teściki na bystrość umysłu.
Zasada jest taka trzy pierwsze zagadki coraz trudniejsze prowadzą cie pewną logiką
do rozwiązania.Nieważne.
Ale czwarta zupełnie banalna jak 2+2 =4 i bardzo trudno przestawic się z logiki myslenia poprzednich trzech.
Dlatego staram sie nie mieć ,scenariuszy , a właściwie reagować na jedyny scenariusz jaki pisze rynek.
Pies Pawłowa
@ spekulancik # 188
„co dzieje się na AUD
10 lat http://stooq.pl/q/?s=audusd&c=10y&t=c&a=lg&b=0 „ oraz 30 lat http://stooq.pl/q/?s=audusd&c=30y&t=c&a=lg&b=0 (oRGR ? czy jest sens przy tak długim okresie)”
Z wykresu 10 lat na mój nos – to spadnie. O tym świadczy głęboka (zbyt) i gwałtowna (zbyt) korekta w 2008/9. Takie formacje na forex zawsze kończą się tak samo.
Wniosek :
Gospodarka Chin spowolni nieuchronnie.
Ponieważ długi (raczej) należy spłacać, a to oznacza, że będzie zapotrzebowanie na walutę w której zostały zaciągnięte – $. Walutę AUD, w razie czego, potraktuje się jako walutę rynków wschodzących. A to oznacza „powtórkę z rozruwki” z 2008/9r. Tylko dynamika może być inna – patrz EUR/$.
To jednak kwestia czasu ……Ale ……
Wykres 30 letni sugeruje, że jednak potem może się zmienić kierunek. Ale …… To kwestia czasu.
@ czy jest sens……
Wg mnie to zależy od tego, jak inwestujesz.
Kierunek, który jednak warto znać – przypuszczać, i jego spodziewany czas, zależy od tego jak się będą „miały” gospodarki w poszczególnych rejonach globu, tak będzie ustalana WARTOŚĆ w czasie i PO zakończeniu RESETU = Amargeddonu. Tzn. do czego będzie odnoszona ? Do papieru ? Do długu (lewaru?) ?? Do natury(*) ?
(*) Natura
- to wszystko co istnieje naturalnie, co można dotknąć, zobaczyć, poczuć (w tym dekalog) i nie ma nic wspólnego z wymyślonymi, nie naturalnymi wartościami ustanowionymi przez jednostki dla ogółu, który to pokornie do tej pory toleruje. Tolerancja, jak uczy historia, ma swoje granice. Podobnie jak trwanie.
- Nic co piękne (np. wzrost gospodarczy Chin) nigdy nie trwa wiecznie.
@ spekulancik # 188
„Czyżby AUD razem z CHF będzie walutą, która w świecie fiat przechowa jakąkolwiek wartość?”
1. Wartośc niosą tylko rzeczy naturalne, w tym myślenie i czasami dobra trwałe.
2. AUD i CHF to tylko papierowi reprezentanci dwóch różnych krajów, gdzie położenie geograficzne i zasoby w tym naturalne, decydują w jednym i drugim przypadku.
Australia ma walutę zależną od gospodarki Chin i nosi cechy gospodarki neo – kolonialnej, a Szwajcaria ze względu na wiekową neutralność, brak bogactw, pełni od lat rolę bańkiera Europy, a może i świata. Czyli zasoby gotówki i złota oraz pewnie ze względu na ekskluzywny, precyzyjny przemysł, decyduje o tym, że waluta jest postrzegana jako bezpieczna, głównie przez Europejczyków uciekających od Ojro – ma pokrycie w razie czego. Nikt jednak nie bierze pod uwagę także wielkości kraju.
To jak będzie postrzegany w przyszłości CHF bardzo zależy od tego, czy Europa podzieli się (jak kiedyś cesarstwo Rzymskie) terytorialnie i walutowo. Powstanie nowej twardej waluty, odpowiednika DM, może unormować jej wartość i osłabić $.
W przeciwnym razie obstawiał bym dryf CHF w przeciwnym kierunku do $, a zgodnym z Ojro.
@ Na jakich papierach jedzie gospodarka AUSTRALII ?
Teraz raczej na „żółto – zielonych. Surowce decydują o kondycji bardziej niż inne gałęzie, bardziej innowacyjne. A to oznacza, że kondycja ich waluty zależna jest (podobnie jak PLN) od inwestycji w przemysł ciężki, głównie wydobywczy. To domena krajów post kolonialnych. Ja je nazywam neo – kolonialnymi.
@ Jak to działa ?
Waluta „rośnie” w cenie bo potrzeba jej by zapłacić za barter surowców i półfabrykatów.
Na razie jeszcze gospodarki Azji dają radę, ale robi się ciężko – np. Chiny dostają zadyszki.
Co prawda Chiński CFLP Manufacturing PMI w sierpniu nieznacznie wzrósł do 51,7 z 51,2 – pierwszy wzrost w ciągu 4 miesięcy.
http://www.investmentpostcards.com/wp-content/uploads/2010/09/cflp-1.jpg
Choć PMI jest nadal powyżej krytycznego poziomu 50, co wskazuje stały wzrost w sektorze wytwórczym, wzrost ten jednak jest słabszy od lat poprzednich, z wyjątkiem załamania w 2008 i 2009, gdzie to się działo w wyniku kryzysu płynności i zadłużenia.
http://www.investmentpostcards.com/wp-content/uploads/2010/09/cflp-2.jpg
Baltic Dry Index pokazuje, że wskaźnik nowych zamówień na wyroby gotowe rośnie przez około jednego miesiąca.
http://www.bloomberg.com/apps/quote?ticker=BDIY:IND
Niedawny wzrost indeksu cen metali i może zatem oznaczać, że chiński popyt może być z powrotem obecny na rynku w celu uzupełnienia zapasów.
Jest to widoczne na chińskim indeksie towarowym Coastal dla rud metali, węgla i ropy naftowej, które nadal rosły w ubiegłym tygodniu.
http://www.investmentpostcards.com/wp-content/uploads/2010/09/cflp-6.jpg
Chińskie PKB w drugim kwartale tego roku spadło do 10%, co jest sporo w porównaniu do 11,9% w pierwszym kwartale. Spowolnienie trwać będzie nadal w trzecim kwartale PKB może nawet spaść do 9%.
A to oznacza, że popyt na Australijskie surowce nieznacznie spadnie. Możliwa więc korekta kursu AUD do końca roku, gdyż obecne ożywienie w Chinach łączy się z uzupełnieniem spadających zapasów.
@ Co z potęgą USA ?
@ Too big to fail ??
Rozważania o potędze USA należy rozpocząć od tego pytania. Lub inaczej :
Kto i na jakie potrzeby to określenie wymyślił ? Zawołanie, odpowiedź, czy zasadę?
- Too big to fail. Działanie reklamy jest poza tym proste : Raz powiedzieć nie wystarczy. 1000 razy powiedziane przyjmujesz jako zasadę.
@ Czy potęga USA wystarczy by utrzymać potęgę Wielowymiarowo ?
Czyli :
1. Czy potęga gospodarcza wystarczy, by stać się potęgą militarną ?
2. Czy potęga militarna wystarczy by stać się potęgą gospodarczą ?
3. Czy te wyżej wymienione dwie potęgi USA wystarczą by posiadać walutę rezerwową ?
4. A co z postępem naukowym i technologicznym ?
Jeżeli sięgnąć do historii, to okazuje się, że potęga militarna napędza potęgę gospodarczą, a nie odwrotnie. To można wyczytać także z dziejów Rzymian. Budowali mosty, drogi, wodociągi itd. By żyło im się wygodniej, a w tym celu musieli zawładnąć „światem”. Rzym poległ jednak lecz dopiero, gdy był za potężny na swe możliwości – podzielił się na dwa cesarstwa ( Jak SLD onegdaj).
Ta drogą idzie, jak mi się wydaje, EUropa.
@ Dlaczego potęga militarna buduje potęgą gospodarczą ?
Dlatego, że by było odwrotnie musiałby „nie istnieć” godny przeciwnik, który by tę zależność mógł osłabiać. Stąd szybki rozwój USA w czasie i po II WŚ, oraz ostra rywalizacja i tymczasowa quasi równowaga podczas zimnej wojny.
Potęgę gospodarczą zapewniało zawsze łupienie militarne lub /i kolonizacja innych gospodarek, w tym Chińskiej i Polskiej przez potężniejszych.
Zadam pytanie : Dlaczego USA prowadzi ciągle tak wiele wojen ? Co z dostępem i nadzorem złóż ?
@ Wielowymiarowość potęgi USA.
Myślę, że Wielu nie docenia wielowymiarowości potęgi USA. Potęga militarna zapewnia by opanować transport i handel, wymusza postęp naukowy i pozwala sięgać do „gwiazd”, zmusza gospodarkę by wyprzedzała myślą techniczną i innowacyjnością inne, a druk $ daje łatwy dostęp do kredytu, by za to wszystko zapłacić.
Potęga w czterech wymiarach jest z pewnością większa niż tylko w jednym, czy nawet w dwóch. Kluczem do częściowego „skruszenia” wielowymiarowości potęgi USA jest plajta FED, czyli brak finansowania. Czy do tego może kiedykolwiek dojść ?
@ Czy USA kiedykolwiek pozwolą na oddanie przewagi ?
Wielowymiarowość właśnie zapewnia USA wiele lat niezachwianego (w porównaniu do innych gospodarek na tym padole) dominowania bez obawy o przyszłość.
@ Przyszłość USA będzie kwitnąca,
Przy niej urośnie niejedna mała militarnie i gospodarczo – sprzymierzona i dopełniająca ją w niszach.
Przeciwnik jest potrzebny USA tylko po to, by miała doping do dalszego niezakłóconego rozwoju, niż by było jakieś realne zagrożenie jej potędze.
Dlatego wizje polityków, którzy realnie patrzą na dzisiejszy świat i możliwe kierunki jego rozwoju są dla mnie ważniejsze niż samozachowawcze „dziubdzianie” obywateli, z tego stanu rzeczy niezmiennie zadowolonych.
(*) „dziubdzianie”
- inne słowo byłoby tu nie na miejscu, choć jest to całkiem naturalne, że tak nas „dziubdziają”, gdyż na to im pozwalamy.
@ Gospodarz # 209
Tym razem Pański komentarz nie trzyma poziomu.
Spokojnie można miec oczy szeroko otwarte i jednocześnie ignorowac cudaków twierdzących że 10$ za baryłkę jest ceną fair a nadwyżka tej kwoty jest bańką spekulacyjną.
Nie każda katastroficzna prognoza ma sens. Niektóre są kompletnie głupie.
[Wydawanie opinii bez znajomosci argumentow uwazam za bezsensowne. PK]
Panie Piotrze, na początku chciałbym zaznaczyć, że dosyć często się z Panem nie zgadzam, ale jest Pan jednak moim ulubionym komentatorem. Posiada Pan pewną charyzmę i to mi się podoba. chciałby zadac Panu pytanie i prosiłbym, żeby Pan poświęcił mi troszkę czasu i odpowiedział, choć rozumiem nawał pracy i obowiązków. Od odpowiedzi uzależnione będzie kolejne pytanie, związane troszkę z moją teorią o postawach ludzi. Z góry dziękuję za odpowiedź. Moje pytanie brzmi: jak zmieniały się Pana poglądy na gospodarkę w ciągu życia. Szczególnie interesuje mnie okres młodzieńczy, schyłek PRL-u, przełom lat 80 i 90 i lata 90.
[Odpowiem w poniedzialek. PK]
Ogif nie odpowiedziałem ci .
To wygląda tak walisz tekstem zaczepiasz ludzi że coś tam pisali czy się mylili (ludzka natura)
jak są wzrosty .Prowokujesz ludzie w podobnym niepotrzebnie tonie ci odpowiadają a potem robisz siebie cierpiętnika wzrostów nowej hossyO patrzcie jak mnie armagedowcy traktują
cierpie jak apostoł za nowe wzrosty nową hossę za prawdę.Prześlaqdują mnie za byka.A głównym prześladowcą mnie i nowej hossy jest Piotr Kuczyński z Xeliona.Ktoś z zewnątrz
żeczywiście może tak pomyśleć bo inteligencji ci nie brakuje i wspaniale żąglujesz słowami
Czyli im większe wzrosty twoja pewność i czupurność wzrasta.
Pisze to z pełną sympatią do ciebie jak coś niemiłego napiszesz na mój temat to ci teraz odpowiem bo mnie nie będzie Ptaszki ćwierkają lubie cię chłopie myliłem się nie raz ibędę się mylił ludzka natura .Jesień jest a ja mam jakoś radość życia jak nigdy
http://www.youtube.com/watch?v=0rTk6vurQWc
@ LJ3 # 224
Kiedyś zaskocz wszystkich i dla odmiany napisz coś sensownego.
Coś skrajnie odmiennego niż Twój ostatni kwiatek „jeżeli sięgnąc do historii to okazuje się że potęga militarna napędza potęgę gospodarczą, a nie odwrotnie”.
Jakoś w ZSRR nie napędziło, w KRLD też nie.
Jeśli Dzidziuś jest kosmitą to Ty kim jesteś? Przybyszem z poza kosmosu?
@ zakłamany Ben
„zrobiliśmy wszystko dla ratowania LB, ale się nie dało”
Na samo ratowanie AIG poszło dużo więcej kasy niż potrzebaby było na LB.
Ale Paulson pochodzi z GS – śmiertelnego wroga LB więc „nie dał rady”.
Nawet Koreańczycy chcieli brac LB, ale żądali dopłaty. 20mld załatwiłoby sprawę, nie dostali nic.
Czemu Ben pitoli takie głupoty?
Bo już wie że nie ratowanie LB było koszmarnym błędem.
@ Gospodarz # 225
Całkowicie się z tym zgadzam. Jednak nie jest to reguła bez wyjątków.
Jeśli ktoś głosi tezę ewidentnie szaloną to spokojnie możemy odpuscic sobie jego argumenty gdyż z pewnością są emanacją jego urojeń lub błędów.
W naszym konkretnym przypadku teza że „uczciwa cena baryłki wynosi 10$ a płacone obecnie 75$ jest wyłącznie bańką kreowaną przez spekulantów” nie zasługuje nawet na krytykę.
Prawdopodobnie głoszenie poglądów tego typu jest wyłącznie wynikiem chęci zwrócenia na siebie uwagi mediów. Wie Pan to lepiej ode mnie. Media zgłaszają duży popyt na skrajne prognozy i niezbyt interesują się normalnością.
Z życia wzięte:
Zapraszają do telewizyjnego studia dwóch analityków, pytają o przyszłą koniunkturę.
Pierwszy zapowiada stabilizację, drugi brawurowo wieszczy rozmaite armagedony.
Tego drugiego bedą częściej zapraszali do studia. To zwraca uwagę, to się sprzedaje.
Wczoraj widziałem w TV Pana mistrzowską (naprawdę!) wypowiedź. Z jednej strony roztaczał Pan wizję dramatu jaki się w Polsce stanie gdy budżetowe założenia co do wzrostu gospodarczego okażą się zbyt optymistyczne (lep na media) ale z drugiej strony wcale Pan nie twierdził że tak się stanie. Czyli czarował Pan media jednocześnie nie robiąc z siebie idioty.
Niby proste, ale jakoś niewielu potrafi.
@ Ogif, 229
Nie to nie był błąd. On się raczej próbuje nieudolnie wytłumaczyć z udziału w zbrodni z premedytacją.
@ Pit65
Jak oducze sie przekombinowywać, to mi tylko na zdorwie wyjdzie.
Tak, metafora z psem Pawłowa przemawia do mnie
@ Dzidziuś # 227
1.Bywam zbyt kąśliwy. Mea culpa.
2.Inni (z PK włącznie) też bywają. Także wobec innych. Ty jesteś wyjątkiem.
3.Właściwie jedyne co mi się nie podoba to chwyt opisany w # 190.
4.Aktywnością na tym forum hossy nie wywołam (trochę szkoda). Na szczęście armagedoniarze również są bezradni, a będzie jak będzie.
5.Wierzę w hossę bo jestem optymistą, bo tak wynika z historii giełd, bo przed Polską dalsza pogoń za Europą, bo nie jest drogo, bo coraz większa częśc zysków spółek SP500 pochodzi z Azji i Ameryki Łacińskiej, bo Europa mądrzeje przestraszona Grecją, bo jest wciąż mnóstwo pesymistów.
6.Ale się nie upieram. Różne scenariusze są możliwe.
Witam wszystkich.
…
Kilka „bohomazów” mininego tygodnia malowanych jednym okiem
http://jednymokiem.pokazywarka.pl/
pozdrawiam
)
Fragment artykulu o tak kochanym przez niektorych skandynawskim socjalizmie:
„Duńskie państwo opiekuńcze chętnie pomaga w kłopotach, ale tylko tym, którzy faktycznie nic nie mają. Jeśli w tarapaty finansowe popadnie właściciel domu lub mieszkania, gmina w pierwszej kolejności każe mu sprzedać nieruchomość. – Dlatego nie mam nic na własność – mówi Ludwika Christensen, Dunka polskiego pochodzenia. – Gdy zabraknie mi na czynsz za moje lokatorskie M, gmina mi pomoże. W przeciwnym razie musiałabym się wyprzedawać.”
Masakra, taki jest wlasnie cel wszystkich socjalistow, calkowita zaleznosc od Panstwa i politykow. Powolne wywlaszczenie i stworzenie spoleczenstwa niewolnikow. Oczywiscie dla naszego dobra!
http://wyborcza.biz/biznes/1,101716,8309484,Bezrobocie_po_dunsku___Dam_nagrode_temu__kto_mnie.html
@ _dorota
Czytalas cos na ten temat?
http://dwagrosze.blogspot.com/2010/09/lemmingi-likwiduja-sie-same.html
Duze zamieszanie wokol ksiazki i jej autora. Zastanawiam sie czy ten ruch wygasnie, lub co tez na tym gruncie urosnie. Sytuacja ekonomiczna kraju zawsze ma wplyw na nastroje spoleczne.
Ogif i tak ja będę z was wszystkich mial najgorzej bo gram boczniaka.I napewno mnie gdzieś
pukną albo na szytach na S albo na dołkach na L.Nie będe mógł napisać miałem rację mogę się
tylko modlić niech trwa najdłużej.A napewno wpisy będą – o mówiłem nowe szczyty jedziemy na 3000 albo ostrzegałem że to już koniec jedziemy na nowe dołki ostrzegałem 1000 przed nami
A co ja napiszę? Jedynie wyczesać ile się da przed puknięciem bo boczniak się kiedyś skończy oby trwał jak najdłużej nawet parę lat
Rzym poległ jednak lecz dopiero, gdy był za potężny na swe możliwości – podzielił się na dwa cesarstwa ( Jak SLD onegdaj).
Tu się nie zgodze był za słaby na tak scentralizowaną władze( NAJAZDY upadek ekonomiczny) Już za Dioklecjana iKonstantyna nastąpił pierwszy podział narazie administracyjny i reforma Po śmierci
Teodozjusza podział był trwały ok 390 niechce mi się szukać.Synowie Honoriusz ( protoplasta
prawdopodobnie premiera:) podobne charaktery) objoł zachód Arkadiusz wschód.
Decentralizacja była zazwyczaj objawem słabości i degręgolady wielkich imperiów.
Reszta ok i ciekawa
W Plsce brakuje wplywowej partii LIBERALNEJ.Partie tzw.prawicy polskiej(POiPiS) galopuja na koniu populizmu.Wyskakuja z idiotycznymi pomyslami jak wyrownanie VAT czy opodatkowanie bankow nie z powodu braku doradztwa ekonomistow lecz z czystego interesu wyborczego.I jesli nie jest to prawda…politycy tych partii sa poprostu id…tami.
PANSKI POMYSL NA ZMIANE FUNKCJONOWA SYSTEMU FUNDUSZY EMERYTALNYCH I LIKWIDACJE OFE JEST JEST JEDNA ZNAJLEPSZYCH IDEI REFORMATORSKICH W PRZEDSTAWIONA W OSTATNICH LATACH.
Podejrzewam tylko,ze PO rzadzaca w stylu NEO-PROGRESS-u nie bedzie chciala analizowac PANSKI POMYSL, ni wprowadzac go w zycie.
Zawsze rzady NEO-PRO…czerpaly z funduszy emerytalnych kapitaly do zatykania ,,dziur,,w budzecie na krotka mete…na szczescie.
PRZED REFORMOWANIEM SYSTEMU FINANSOWEGO W POLSCE.KONIECZNE JEST PRZEPROWADZENIE REFORMY ,,IDEOWEJ,,W PARTIACH RZADZACCH I OPOZYCYJNYCH.
JUZ CZAS MYSLEC W KATEGORIACH EKONOMICZNYCH A NIE TYLKO W WYBORCZYCH.
I podejrzewam,ze to nie nastapi…
W najblizszych miesiacach.
SMUTNE BO ZMIERZAMY DO…
KRYZYSU.
@LJ
Co z potęgą USA?
1 Zadne imperium jak dotąd nie miało tak dogodnego polożenia geopolitycznego (Persja,Rzym, Mongołowie)
2 Położenie geopolityczne to z drugiej strony ograniczenia ekspansji. USA nic nie poradzą gdy państwa masowo odmówią im akceptacji dolara jako waluty rezerwowej. Nie dokona sie to przez próby zamiany dolara na inny papier. To jest niemozliwe bo żadne państwo nie dysponuje
- kapitałem technologicznym a nawet surowcowym (porównywalnie skandynawia)
- dobra infrastrukturą nie wymagająca produkcji takiej ilości kapitału – bondów na poczet przyszłych inwestycji( tutaj przeciwieństwem są Chiny). Chinom kasy nikt nie pożyczy i tyle więc popyt na ich bondy będzie znikomy
- ustrojem polityczno gospodarczym (tam z wolnego rynku zostało najwięcej i tam jest w związku z tym najmniejszy dodruk papieru). tutaj przeciwieństwem sa wszystkie kraje Europy
- potencjałem militarnym finansowanym przez peryferia i między innymi Chiny. Taka rola żandarma.
Dolara jako waluty rezerwowej mozna pozbyć się tylko w jeden sposób. Wracając do standardu złota. I to kiedys nastąpi. i wtedy będzie tam duża inflacja i spadek wartości ich waluty. Myślę jednak że tylko chwilowo To oni pierwsi pozbędą się papieru. Maja dobre prawo, dobra konstytucje i dobre tradycje. i pewnie największe zasoby zlota inwestycyjnego
Amerykanin mówi „Mam prawo wiedzieć co rząd robi z moimi pieniędzmi i jak je wydatkuje”
Europejczyk odwrotnie „Rząd płaci za wszystko, finansuje słuzbę zdrowia szkolnictwo” itd.
Może szykuje nam się korekta na sp500? Może taki układ ABCD 31 08 1040, B 3.09 1105, docelowo D 17.09 1130, teraz kilka dni obrona C=1070.
A nasi nie chcą teraz jechać na 2500 i poczekają (może chwilowo zejdą poniżej 2440 i tam dołoże następne L) na zjazd usiaków. Po obronie 1070 pojadą ponad 2500 i fajerwerk 17 września np 2580 i sami zamkną moje L-ki?
@ Ogif # 228
„Jakoś w ZSRR nie napędziło, w KRLD też nie.”
He, He, He. Rozbawiłeś mnie – KRLD ???? Mają bombki i bąbelki i …. armię, a nie potrafią zapanować nad półwyspem i swym narodem ? By panować nie potrzeba im bombek lecz duuuużo drutu kolczastego. A to umie robić już każda „potęga”.
Taką sama potęgą, zważywszy na historię XX w. – lata 90 – te, z za drutu kolczastego, był CCCP.
@ Gajus Julius Futurus Dzidziuś
„był za słaby na tak scentralizowaną władze ( NAJAZDY upadek ekonomiczny)”
„Rzym poległ jednak lecz dopiero, gdy był za potężny na swe możliwości …..”
Czyli
Zawojował za dużo by zdołać to utrzymać – to wymagało utrzymania m.in. dużej i rozproszonej armii, czyli kosztuje.
Wojując łupili więc bogacili się i powiększali swą potęgę. Utrzymując ją tak dużą ponosili zbyt duże koszty.
@ Perpetum mobile na dopingu.
By stać się potęgą militarną należy dysponować nowoczesnymi technologiami, nauką i techniką wojskową, która to stając się ogólnie dostępną napędza postęp i daje możliwość ponadprzeciętnego rozwoju gospodarczego i ekspansji militarnej i gospodarczej, co pozwala utrzymać tę potęgę.
By mieć takie możliwości trzeba być potęgą militarną – nie tylko dysponować mięsem armatnim i bąbelkami bez możliwości ich przemieszczania. Potęga militarna zapewnia „łatwy” dostęp do rynków zaopatrzenia, rynków zbytu, rynków finansowych, do technologii – stając się perpetum mobile na dopingu.
Czy potęgą militarną są także Izrael, Francja, Chiny, może Irak ….itp. ? Wg mnie wciąż nie w obecnym globalnym świecie. Może lokalnie. Może tak.
Jakoś nie widzę by byli w stanie wyprzeć USA ze swoich baz lądowych i panowania na morzach i oceanach, w kosmosie, w technice, w nauce…… Czy to mogli zrobić komuniści z CCCP ? W jaki sposób ? Wojną jądrową ? Zmietliby swe istnienie ?
Potęga militarna to taki twór, który jest w stanie zawojować i utrzymać to co zawojował. By to mógł kontynuować, utrzymać i kontrolować co wziął w posiadanie, musi dysponować możliwościami technicznymi, nie tylko ludźmi.
CCCP to była tylko lokalna potęga Euroazjatycka – mongolska, jaką obecnie mogą stać się Chiny. CCCP rozpychając swe panowanie na bliską zagranicę, jak obecnie Chiny, które boją się sięgnąć po „swój” Tajwan ? CCCP mógł brylować wśród potęg w czasie i tuż po II w. ś. dzięki pomocy USA i dysponowaniu większymi niż przeciwnicy (lokalni) możliwościami wytwórczymi i bogatym złożom naturalnym. Gdyby był potęgą królował by w osiągnięciach naukowych i technicznych. Dysponowaliby możliwościami technologicznymi, a nie uzyskiwalł je tylko dzięki szpionom i ciągłemu podpatrywaniu USA i naśladowaniu w technice i militarnie.
A Japonia co robiła po wojnie ? Rozbierała i kopiowała nowinki, jak CCCR lecz umiejętnie, a w CCCP to robili nieudolnie, gdyż nie dysponowali technologiami, których nikt im nie chciał udostępnić.
Czy Japonia utrzymała swą przewagę i prześcignęła USA nie będąc potęgą militarną ?
Czy Niemcy są w stanie prześcignąć USA nie będąc potęgą militarną ? Czy liczą się w nauce w której dominowali przed II wojną św., gdy byly potęgą militarną. Nie. Bo nie są potęgą militarną. Bo nie mają dopingu, by nią być i swą przewagę utrzymać ? A może Niemcy i Francja chcą znowu być wśród potęg militarnych i dlatego rozbudowują UE ? Czy obrali drogę takiej niedoszłej potęgi jak CCCP ?
L-3 Kwestia myślowa wszystkim rządzi ekonomia oczym wielu Historykow zapomina to ona
tworzy przemiany w strukturach społecznych niszczy tworzy imperia.Rzym nie był wstanie
podbijać nowe tereny i je utrzymywać już za Trajana odpadały prędzej czy później nowopodbite tereny.Osiągnoł max jak każde imperium milatarne kulturowe ekonomiczne.
A potem równia pochyła.Babilonia ,Egipt Persja imperium Mongolskie i teraz USA wodospad pochyły ostatnie podrygi ale mogą trawać i 50 lat to mało w okresie historycznym ledwie pół wieku.
krzys – Proszę cię nie rób mi tego jescze niech rośnie bym się zapakował S tak 2500-20
tam już mogę poskakać z malymi wtopkami do 2600.Nie rób mi na sępie żadnej bardzo proszę
@ Kosto, 235
Cynik chyba nie wspomina w swoim wpisie, że Sarazzin wysunął teorię o wrodzonej niższej inteligencji Muzułmanów… O ile jego uwagi nt. kłopotów z asymilacją, naduzywaniem socjalu etc. są absolutnie słuszne, to rasistowskich bredni, że jedna rasa jest mniej inteligentna niż inna ja nie kupuję. Śmierdzą mi one tłustym dymem z Auschwitz.
BTW, jak zwykle pod wpisem Cynika najciekawsze są komentarze
Wiesz, poza tym tak ogólnie w kwestii napięć społecznych w Niemczech na tle rasowym. Kiedy czytam, że niemieccy uczniowie szkoły w Essen (i pewnie wielu, wielu innych) ustępują z drogi uczniom pochodzącym z Libanu, żeby wpier… nie dostać, to wybucham radosnym śmiechem. Pradziadkowie tych uczniów mordowali z upodobaniem i zimną krwią ludzi, których uważali za niższych rasowo (mam dużą rodzinę na Zamojszczyźnie, mogłabym o tym napisać bardzo wiele). A teraz ich prawnuki schodzą na bok przed arabskim kolegą, bo inaczej… Miód na moje serce
@dzidziuś nev age 236
Wizualizuje Twoje myśli
http://www.bankfotek.pl/view/744013
Bardzo ciekawe dyskusję się toczą tu na forum .Nie inwestuję na giełdzie ani w funduszach .Jestem zwykłym pracownikiem biurowym z pensją grubo poniżej średniej krajowej i nie wiem skąd oni taką wysoką średnią biorą.Wolne środki finansowe przeznaczam najczęściej zakup na srebrnych złotych monet
Uważam że stoimy przed załamaniem światowym.
Pieniądze akcje papiery wartościowe stracą na znaczeniu tylko złoto metale szlachetne będą
miały wartość wymienną.To jest kwestia paru miesięcy kiedy pierwsze państwo ogłosi bankructwo i nastąpi reakcja łańcuchowa .
Przy krytyce mojej osoby proszę wziąć pod uwagę że jestem szarym człowiekiem z dala od rynków finansowych.
@ Hermes # 239
„Dolara jako waluty rezerwowej mozna pozbyć się tylko w jeden sposób. Wracając do standardu złota. I to kiedys nastąpi. i wtedy będzie tam duża inflacja i spadek wartości ich waluty. Myślę jednak że tylko chwilowo To oni pierwsi pozbędą się papieru. Maja dobre prawo, dobra konstytucje i dobre tradycje. i pewnie największe zasoby zlota inwestycyjnego
Amerykanin mówi “Mam prawo wiedzieć co rząd robi z moimi pieniędzmi i jak je wydatkuje”
Europejczyk odwrotnie “Rząd płaci za wszystko, finansuje słuzbę zdrowia szkolnictwo” itd.”
Cóż można dodać ?
@ SDR czy Au ?
Nie widzę i nie słyszę – sprzeciwów nie ma – by ktokolwiek mówił o czym innym niż o nowym „papierze” SDR lub podobnym – Amero, Yuan itd. itp.
Nikt, jak widać, nie jest zainteresowany powrotami do „starych” sprawdzonych zasad – pierwotnych zasad i standardów, czyli zmianami, które mogłyby spowodować powrót do standardu złota. Raczej widzę pomysły by jedną „wytwórnię, tzn. produkującą $$$, zastąpić inną produkującą SDR-y. Tzn. można by zapytać :
@ Czy politycy lubią „wiązać sobie ręce” ?
Czy chcieliby pozamykać „wytwórnie” z kiełbaskami wybiórczymi ? Gdyby tak było to najpierw zabraliby się za konstytucje, które byłyby zredukowane do X przykazań, a o znaczeniu każdego z nich i ich interpretacji decydowałyby sądy, prawa naturalne i tradycja, a nie byłyby to zgromadzenia „dziadków” broniących opcji, które ich tam zatrudniły. Powstałyby tzw. „rady starców” (fachowe), które nie oglądałaby się na profity lecz stały za literą dekalogu lub innej ważnej i jedynej max. X –cio punktowej ponadnarodowej umowy.
@ Jak przeprowadzić powrót do standardu złota ?
Potrzebna jest rewolucja, jak to dzieje się zawsze w historii dziejów, czyli zapewnić nowe otwarcie. Otwarcie, które byłoby powrotem do praw naturalnych i jedynych możliwych.
To jednak wymaga neo – nacjonalizacji lub choćby neo – koncentracji złota w jednym, kilku miejscach. Taka baza typu centrum miar i wag wartości dóbr. A to oznacza tylko jedno należy dokonać :
@ Reset systemu, czyli…..
Przejść Amargeddon.
Czy „samozachowawcze” instynkty i populizm zakorzeniony w każdej głowie na to pozwolą ? Tego nie da się przeprowadzić na drodze „umowy” międzynarodowej, co pokazuje martwe działania G XX – ileś tam. Czy ktokolwiek jest w tej chwili taką przeprowadzić ?
To może się odbyć przecież tylko tak, a nie inaczej.
A veto i wolno’ć Tomku w swoim domku ?
A „liberty”, choć bez wolności, kto dobro- i (PO)-wolnie odda ?
„Kiełbaski wybiórcze” nadziewane „barachłem” niektórym (większości !!) zanadto zasmakowały.
Smak jednak nie oznacza pełny żołądek nawet, gdyby nie wiem jak by się starali !
KOSTO- ciekawy artykuł dziś przemęczony jestem jutro jescze raz przeczytam bo głowa nie ta
Jak masz coś jeszcze na ten temat to daj tylko nie wjęzyku chińskim.
Pit 65 jutro jak się na sesji uspokoi to napewno podumam napiszesz jeszcze parę słów od siebie?
Szarak nikt cie nie zje .Jedynie Ogif wpiszę cię na pokład Armagedonu jako majtka bo jesteś poza rynkiem.Ale będziesz z takimi ziomkami na pokładzie Nouriel Roubini Piotr Schiff’ goście z pierwszej pólki światowej i inni.Zacne towarzycho
dobranoc
Wlasnie co forumowicze sadza o inwestycje w zloto i srebro, dlugosc inwestycji ok 2 lata, Jaka forme inwestycji uznajecie za najlepsza, certyfikaty, akcje spolek surowcowych, forma fizyczna sztabki, monety. Jesli inwestujecie to gdzie, gdzie najmniejsze prowizje i oplaty? Ja mam zamiar w tym tygodniu zbyc akcje i wejsc w w/w. Dzieki za odpowiedz
@Damian
Moim zdaniem,
1 żadne certyfikaty, ETF – y a nawet akcje spólek. tylko fizycznie sztabki, monety inwestycyjne itd
Nie masz pewności w takim przypadku gdzie są twoje kruszce komu sa lizowane sprzedawane i jak obracane. Jak zacznie sie panika i zamknie globalizacja to pokażą Ci figę
2 Czasookres. Dopóki papier jest prawnym srodkiem płatniczym
. W tej chwili cała zależność rozbija się o korelacje papier kontra towar. Byłbym ostrożny co do inwestycji w kruszce w przypadku podwyzki stóp % przez FED tylko w przypadku inwestycji dolarowych. Na razie nie ma takiej mozliwości
Ja osobiście nie mam preferencji czasowej. Tak naprawdę za 2 lata dopiero przetestowana będzie zdolność „fiata” do dalszej ekspansji.
Przy obecnych opodatkowaniu srebra jestem niemal pewien, że juz w tej chwili powstaje bimetaliczny system. Srebrna Europa i złote USA. Docelowo lepiej mieć więcejć srebro będąc mieszkańcem USA i więcej złota bedąc europejczykiem.
Pomijam inwestycje w Polsce. Zbyt duzo powyżej spot.
http://www.coininvestdirect.com/en/
Taniej szczególnie srebro ciężko jest dostać. Chyba, że w USA bez VAT. Mało która firma wysyła i trzeba liczyć się z opłata za przesyłkę (na pewno powyzej 100$). Minimum 2500 $ zeby sie opłacało
@_dorota i GJF Dzidzius
Historyczny bilans tez czasem musi wyjsc na zero, stad takie historie jak ta ze szkola w Essen, chociaz w innych miastach jest podobnie. Ja osobiscie nie naleze do ludzi chcacych wyrownywac rachunki z przeszlosci, owszem pewnych spraw sie nie zapomina, ale suma sumarum staram sie wybaczac.
W calym tym poruszeniu z ksiazka Sarrazin”a nasuwa mi sie tylko pytanie, czy to nie przyczyni sie do trwalego rozjuszenia niemieckich wyborcow w badz co badz chwilowo bardzo niestabilnym politycznie tle. Szukanie kozlow ofiarnych i lata trzydzieste?
Dzisiaj lecialem do Niemiec i byla duza grupa oryginalnych Niemcow na pokladzie. Po wyladowaniu jeden znich wlaczyl jakas zabawke elektroniczna i po przeczytaniu wiadomosci krzyknal do swoich : gdyby Sarrazin mial swoja partie, mieliby juz na starcie 18%.
Czuwaj
@ Aktualnie na rynku
S&P500
http://dshort.com/charts/current-market-snapshot.gif
http://stockcharts.com/h-sc/ui?s=$SPX&p=D&b=5&g=0&id=p56241293446&a=173595175
@ Aktualnie na rynku
Wykres obligacji 30 -letnich
http://dshort.com/charts/Kimble/30-year-tsy-yld-100903.gif
Dla większości z ostatnich 13- lat, 30-letnie obligacje przebywają wewnątrz kanału, który spada.
@ Jaka recesja ??
Czy mamy dwie oddzielne recesje w ciągu trzech lat ??
A jeśli jest to rzeczywiście „double dip „ recesja ??
Dane wskazują, że ta niby „Wielka recesja II „ z 2008 roku rzeczywiście się nie skończyła, ale była tylko prekursorem, tego co miało nastąpić, czyli, że nie braliśmy jeszcze udziału w głównej imprezie. Jest to prąd, który wiedzie do podwójnego dip. Powinniśmy być więc bardzo zaniepokojeni, obecnym spadkiem popytu konsumentów i wiadomościami na temat zmian strukturalnych w zachowaniach konsumentów.
Ten kryzys jest skomplikowany i stale się rozwija w taki sposób, że decydenci nie są w stanie tego zrozumieć i dostrzec przez ich soczewki o niskiej rozdzielczości, że może Rezerwa Federalna być w stanie zamiast WINIEN zapisać MA w bankowości, poprzez system „pożyczkodawcy ostatniej instancji”, ale jest bezsilny i nie może zmienić jednej rzeczy, że to tylko działanie typu John Maynard Keynes. A więc ich działania polityczne były błędne, nieskuteczne i okazały się marnotrawstwem.
@ Double – dip
26 maja 2008 – byliśmy już w recesji – popyt na towary trwałego użytku spadł w ciągu roku (rok do roku) – netto skurcz . W tym czasie zmienił się klimat konsumentów : ropa naftowa była po 130 USD za baryłkę, a w wieczornych wiadomościach był upadek Bear Stearns. Prawybory prezydenckie w USA były w pełnym toku, przynosząc ze sobą polityczną niepewność. Konsumenci w maju 2008 mieli powody, aby zachować ostrożność w wydatkach – przyczyn tych po prostu nie mieli sześć miesięcy wcześniej.
http://www.consumerindexes.com/
Witam zaspałem do pracy
http://www.pb.pl/2/a/2010/09/06/Krezus_zerka_na_bizuterie
Dorota typowe naganiactwo znaczy się może być podbitka i rozprowadzenie papiera
Jak masz ten papierek jak to poznać trzeba zawsze patrzeć jakie są na śmieciuchu obroty
średnie na sesje jak idzie podbitka przy dużo nie wielkich obrotach ale wygląda to że idzie niby cała ściana zleceń by ładnie było np 100-200 akcji znaczy się many walenie w wałacha rozprowadzenie.Szukanie inwestorów radioaktywnych.
Głosy mi mówią że bym był ostrożny bo na indeksach może być budowany PGR im Edwarda Gierka i nie walił bo jest 2500 tylko czekał na jakieś widełki albo obronę .Ciekawe czy to instynkt
czy trzyma mnie od wczoraj czy początek choroby psychicznej
@211 A dlaczego sie nie da? Wystarczy w adresie np. dodać opcję. http://kuczynski.blogbank.pl/2010/08/30/wcale-nie-tak-spokojny-koniec-lata/?bez=ogif,Dzidzius
I już się da. Oczywiście lepiej było by by oznaczać każdy komentarz jakimś numerkiem, np. Dzidzius i wszystkie jego dublowane konta maja numer 7 i wtedy bez=7,x,y,z
Jak ktoś nie chce czytać nie czyta. Niektóre osoby wywaliły by lulu lub Dorote i też pewnie były by szcześliwe. Proszę rozważyć. To samo można zrobić z RSS. Dodatkowo mozna by zrobic statystyke nielubianych komentatorów
P.S. A swoja droga mamy ciekawa sytuacje, gdy w Afganistanie jankesi rozpuscili plotke i jankesi za nia placa swoimi dolarami. Dofinansowuja bankruta, bo kazdy bank jest dzis niewyplacalny.
[Nie da się nie z powodów technicznych. Nie da się, bo nie chcę tego robić. Z oczywistych zresztą powodów. PK]
http://nczas.home.pl/publicystyka/polscy-liberalowie-przy-korycie-a-vat/
Kurcze zostałem komunistą. Prosze przeczytac, cos w tym jest:
„Skoro w Polsce tak się rzeczy mają, pragnę wszystkim oświadczyć, że jestem socjalistą i że socjalizm to najlepszy sposób na uczynienie wszystkich szczęśliwymi. Skoro „liberałowie” chcą podwyżki podatków, proponuję ich obniżenie; jeśli proponują nacjonalizację BZ WBK, jestem za jego prywatyzacją. Skończmy wreszcie z tym ohydnym neoliberalizmem i zbudujmy prawdziwy socjalizm oparty na własności prywatnej i ograniczaniu roli państwa! Zaprzestańmy kultu ultra-liberalnych ideologów oraz wolnorynkowych fetyszy! Skoro Związek Radziecki zaprowadził w Polsce liberalizm, w którym wciąż tkwimy, czas wreszcie na socjalizm.”
Lulu Sznowny to ja mam problemy z tańczącymy nikami andrzejki lulu nie lulu nie lulu
zazwyczaj pojawiają się i znikają jakoś dziwnie pojawiają się jak mam wtopę .
Ale idzie się przyzwyczaić.Gospodarz w przeciwieństwie do innych zna moje nazwisko imie i mojej żony.A TERAZ IDE LULU JESZCZE Z 30 MIN ps czasem nik zmieniam prawda ale adres jest ten sam i zazwyczaj w niku np dzidziuś czekający na refory Krus
@ Szarak 246, Damian 249
Szaraku – to „bankructwo” nie będzie miało postaci całkowitej katastrofy połączonej z niewypłacalnością państwa, tylko będzie restrukturyzacją zadłużenia. Złoto jest zawsze dobrym pomysłem na dywersyfikacje. Moim zdaniem mniejsze sztabki (np. 10 g) – tak, żeby wypośrodkować między płynnością a marżą, z jaką są sprzedawane, lub monety. Jak ktoś ma do tego dryg, to można się tez bawić w srebrne monety kolekcjonerskie (ale tym to już trzeba się troche interesować).
@ Kosto 251
Historyczny bilans niestety nie wychodzi na zero. Niemcy per saldo zyskali gospodarczo na drugiej wojnie, a my nie dostaliśmy tak naprawde żadnych odszkodowań. W wymiarze moralnym tez bilans na zero nie wyszedł, żaden (!) bandyta Dirlewangera chociażby nie został osądzony.
Masz racje co do tego, że w Niemczech może się odrodzić najcjonalistyczna prawica (tzn. ona już jest, ale jeszcze urośnie w siłę). Dlatego lepiej, żeby rozwiązali swoje problemy z imigrantami, póki nie są zbyt nabrzmiałe.
@ Dzidziuś
(sprzedane w piątek).
Nie miałam tego, o czym mówisz. Wystarczyło mi borygo – dobrze płynne
Wyjeżdżam na kilka dni, pozdrawiam Wszystkich.
PS. Fajny pomysł:
http://www.thesun.co.uk/sol/homepage/sport/rugby_league/3122812/Wolves-hope-he-who-bares-wins.html
Gwoli wyjaśnie zna przez email bo nie mam się czego wstydzić i ukrywać .Zwłaszcza jak część publicystów którzy piszą pod pseudonimami też rynkowymi czasem, jak byśmy okupacje
mieli .Ograniczę ilość wpisów obiecuję dobranoc .Tylko proszę mie nie porwnywać do moich oponentów bo mi to uwłacza.
@ Kujawiak # 226
Pytanie ciekawe, więc spróbuję krótko odpowiedzieć. Przypominam to Pana pytanie: „jak zmieniały się Pana poglądy na gospodarkę w ciągu życia. Szczególnie interesuje mnie okres młodzieńczy, schyłek PRL-u, przełom lat 80 i 90 i lata 90.”.
Mam jedną (oprócz wielu innych) wadę: nie lubię wspominać przeszłości i szybko o niej zapominam, ale spróbuję coś sobie przypomnieć. Okres młodzieńczy (jak rozumiem nastolatek, no może do końca studiów?) to w moim przypadku głęboki PRL – matura 1968 – dyplom 1973. Dyplom w Gdańsku, więc siłą rzeczy widziałem to, co działo się tam w 1970 roku. Owszem, czytałem bardzo dużo (co mi zostało), ale na Zachód wyjeżdżałem dopiero za Gierka, więc o świecie wiedziałem niewiele. Jak myślę byłem wtedy zapatrzony (jak olbrzymia większość) w Zachód, a szczególnie w USA.
Lata 80. te to nieco inna sytuacja. Wpierw byłem działaczem „Solidarności”, potem wyprowadzono mnie z firmy pod karabinami i w końcu wyrzucono za „odmowę zdjęcia znaczka „Solidarności”” (mam takie wymówienie na piśmie
, a potem pracowałem w firmie polonijnej jako jeden z jej szefów. Siłą rzeczy byłem za kapitalizmem, za deregulacją itp. Pamiętałem jednak to, co mówiliśmy w latach 1980 – 1981. „Solidarność” nie chciała dzikiego kapitalizmu i ja tego też nie chciałem. Myślę, że poprzednia lata ukształtowały mnie tak, że trudno mi było zaakceptować to, co potem zrobił profesor Balcerowicz.
Nie znaczy, że na tym nie zyskiwałem. Miałem nawet swoją firmę i inwestowałem na GPW, więc nadal używałem naszego dzikiego kapitalizmu. Szlag mnie jednak trafiał jak widziałem rozpad zakładów, które można było odchudzić, przestawić i sprywatyzować. Jak widziałem to, co robiono z ludźmi z PGR- ów. Jak dawano zarobić kolosalne pieniądze tym, którzy wymienili dolary na złotówki, robili lokaty na kilkadziesiąt procent miesięcznie, wymieniali znowu na dolary i wyjeżdżali z naszymi pieniędzmi z Polski.
Potem, kiedy już pełną parą ugrzęzłem w gospodarce i w giełdzie od początku byłem przeciwko szaleńczej deregulacji i rynkowi, który prowadził do finansjeryzacji gospodarki i dominacji sektora medialno – finansowego. I na tym utknąłem do dzisiaj
http://forum.gazeta.pl/forum/w,30,116177303,,TP_SA_tanieje_na_gieldzie_po_niekorzystnym_wyro_.html
Ta sprawa, eureko, banki, opcje walutowe. Czemu jestesmy tak glupi? A moze jeden wyrok wykonany na stadionie(moze to jet pomysl na ich wykorzystanie po euro),powstrzymalby kolejnego zlodzieja/debila przed podpisaniem umowy. Zeby oni jeszcze brali jakies lapowki…zaloze sie, ze ten kabel ”
poszedl” za 1000$
Z drugiej strony kiedy to my probujemy …wtraca sie ABW. Ciekawe czemu nie sa tak czujni w rzeczywiscie waznych sprawach, a moze to cynk od konkurencji, wiec sprawa prosta i pochwalic sie mozna.
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,8339005,Nasz_czlowiek_u_MAN_a.html
@ Gospodarz # 261
CV z tego wyszło, a niewiele jest mowy o ewolucji poglądów.
Właściwie okres kompletnej nieznajomości ekonomii jest bez znaczenia.
Ale co potem? Jakie pierwsze książki w temacie? Jaka ewolucja gdy już cokolwiek Pan wiedział na temat?
[Byłem pewien, że Pan się odezwie. Nawet wiedziałem jak Pan się odezwie. Odpowiem tylko tyle: proszę nie wchodzić między wódkę, a zakąskę. Odpowiadałem nie Panu. Odpowiadałem, bo miałem taką ochotę. A jak odpowiadałem to moja sprawa. Z pewnością nie Pana i z pewnością nie Pan mnie będzie odpytywał. Gdybyśmy stali twarzą w twarz to powiedziałbym Panu więcej i nie byłoby to dla Pana miłe. Proszę skończyć z rolą dyżurnego trolla. PK]
Mam wrażenie, że grono osób nie rozmawiających z pewnym gosciem zaraz się powiększy o kluczową postać. A wystarczało pamiętać że dziś jest świeto pracy w USA. Niech się święci pierwszy maja.
„Z każdym dniem nieustannie rośnie grono osób, które mogą mnie pocałować w ….”
Witam bardzo proszę o pomoc jest u mnie polkonorweg tam egzystujący ojciec Polak
od 3 miesięcy prowadzi tu firmę wielu kwesti mu nie mogę wyjaśnić zawsze mówie tak tu jest.
Ale pyta mnie i mówi proszę chcem to zrozumieć dlaczego mam rachunki na firme za telefon
z blaszką co to za blaszka .Wszystko tłumaczyłem waga poczty ustawa on dalej łapie się za głowę ręce mi opadły odwdzięcze się.
Pięknie negują ujemny wpływ TPSA na indeks, małe obroty i wyczekiwanie na jutrzejszy ruch na sępie. Kto rządzi? Koszykarze. Rynek jest ewidentnie pilnowany. Sektor energetyczny bezpieczną przystanią? A może więcej perspektywiczny. Jest po konsolidacjach (tauron, PGE) i przed podwyżkami cen energii. Rwie się rekomendacja kupuj. Wydaje się, że opuszcząja tpsa i wchodzą w tauron, pge i to zapowiada co najmniej ruch 3-miesięczny.
@ Dzidziuś 265
Najprościej jak można to chyba tak:
1. tu jest Polska, tu jest monopol na usługi pocztowe związane z listami o wadze poniżej x gram
2. listy o wade powyżej x gram mogą dostarczać firmy konkurencyjne
3. firmy z polską mentalnością radzą sobie z ograniczeniem „promonopolowym” dociążając wagę koperty. Dzięki temu mogą dostarczać nawet jedną kartkę korespondencji pod warunkiem, że razem z kopertą przekraczają wagę minimalną
4. Nie tylko w usługach pocztowych mamy próby przełamania monolopu
5. tu jest Polska
@ Krzyś
Sugerujesz aby pogodzić się ze stratą na FTPS? Mam L od -2 %, za to po podejściu pod punkt oporu na PGE wziąłem S i to też na dziś błąd… Wg Ciebie to chyba na dłużej. Więc po co czekać. Jeszcze myślę o jutrzejszej korekcie… może już dziś zaczną wieczorem S&P korygować … przed wzlotem pod 1130 powinni trochę odpocząć…
Strata nie jest wielka bo wczoraj miałem pozycję zgodną z tendencją…po prostu w niewłaściwym momencie skasowałem zysk wczorajszy i się odwróciłem, ale jeśli dzisiejsza tendencja ma być trwałą to powinienem pozamykać… a się waham
@ Dzidziuś wczorajszo-przedwczorajszy
Spadłem do drugiej ligi i odrabiam (w zamyśle) straty na fututres spółek wg wskazań Guru ze stooq (wsparcia-opory; mniejsza liczba transakcji dziennie). To przez te dziwne skoki tu i tam w poprzednim tygodniu. Jak trzeba było odwócić to nie chciałem być „łapaczem noży”, a jak trzeba było zamknąć ze stratą i poczekać dzień-dwa to ja…łapałem noże
Kibicuję ic jednak wytrwale i czytam co tam piszesz, jak się ustawiasz i jakie masz przemyślenia (np cykl wykładów pt „Racja stanu a stan portfela” uważam za majstersztyk, podobnie uwagi w temacie _Doroty i coś Cię tam trzyma czy masz przeczucia…)
Pozdrowienia
@Dzidziuś
Znalazłem coś takiego
http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/375289,w_2013_roku_poczta_polska_przestanie_byc_monopolista.html
Do końca 2012 poczta ma mieć monopol.
A później wolna amerykanka. Stąd te wszystkie przepowiednie o apokalipsie.
@ Ja ok 268
Oczywiście żadnej korekty na S&P dzisiaj nie może być, najprędzej jutro;-)
@ Hermes a kupowałeś juz kiedys cos z tamtej strony? Jak jest z przesyłką? Odnosnie przesyłek z zagranicy to mam niedobre doswiadczenia bo przechodzi to przez kilku kurierów no i służby celne gdzie zawsze cos ukradna. A dojsc tam swojego to jest droga przez meke. Ostatecznie w najblizszym czasie i tak przejde chyba na ETF-y, bo jeszcze to wszystko to sie pokula.W maju spodziewalem sie wiekszych spadkow na akcjach jednak sie utrzymaly, Jak narazie Obama pożycza PKB z przyszyszlych lat i nikt chyba nie wiem na ile te pożyczanie starczy moze rok a moze 5. Ja osobiscie uwazam ze drugie dno rozpocznie sie albo od pekniecie banki na obligacjach, albo od dymisji rzadu w jakims z krajow UE. Moze Irlandia, moze Rumunia a moze Grecja czy Hiszpania. ale takie wydarzenia z reguły są ciezkie do przewidzenia zwlaszcza jak sie nie mieszka w jednymz tych krajow
Mario72 to inna mentalność tłumaczyłem troszkę inaczej ciężko czasem zrozumieć jak się nie mieszka w danym regionie kraju.Na poprzednich armagedonowych wczasach .Rozmawiałem z szamanem przez tłumacza .Który mnie zastrzelił brzmiało to tak pyta się czy my też mamy szamana mając na myśli Premiera powiedziałem tak .A ile ma żon powiedziałem jedną to on to czemu wy go nie szanujecie .Czy umie sprowadzić deszcz powiedziałem że nie wiem
Czy odpędza duchy z ludzi (leczy dolegliwości) .Poprostu zostałem zastrzelony tymi pytaniami
Uważaj tam na 2500 trzym się
Nie jestem pewien czy nie przebijemy się na ponad 2500 grubo i nie zamieżam walić pozcji
dopuki nie zobacze na dziennym wideł -podwójny szczyta o 10-15 pt odbiciu od niego.
Wydaje mi się że usiaki pojadą 30-40 pt jeszcze w górę zjakimiś tam małymi korektami.
Jak będzie zobaczymy.
trzymaj się pozdrawiam serdecznie
Moje przemyślenia są takie .Pewien działacz z PZPN miał słynne powiedzenie cytuje-Kasa Misiu
i tego się trzymał ma teraz zarzuty prokuratorskie .Ale to był starszy od nas człowiek a starsi ludzie są jak zapisana księga trzeba się ich słuchać .Więc myślmy na kontraktach mówiąc do siebie samych Kasa Misiu potem czy będzie rosło czy spadało.
Dziekuje za odpowiedź. W sumie potwierdziła ona troszkę moją tezę o dużej roli czynnika biologiczno-chemicznego na poglądy człowieka. Pan co prawda swoją ewolucję poglądów zarysował na tle zmian polityczno-społecznych, ale pragnę zauważyć,że po cichu następowały również u Pana zmiany natury biologiczno-chemicznej. Nie wdając się w szczegóły, chodzi mi głównie o stężenie testosteronu. Stąd uważam, że radykalizm jest domeną ludzi młodych. W zależności od lektur, kieruje się on albo w kierunku JKM albo „czerwonych brygad”. Z czasem, gdy jego stężenie spada, ludzie kierują się ku centrum, a nawet ich poglądy stają się bardziej lewicowe. Wzmacniają to wszystko bolesne doświadczenia życiowe tj. śmierć bliskich i kochanych osób, choroby,wypadki itp. Czy to dobrze, tego nie wiem, ale takie procesy są faktem i ludzie często nie mają nawet tego świadomości. Myślą, iż starość to mądrość. Ale czy gdyby dokoksować takiego staruszka młodzieńczymi hormonami, to czy wielu z nich nie zradykalizowałoby się? Śmiem twierdzić, ze tak!
Demografia w Polsce spowoduje, że nasze społeczeństwo nie ma szans na zupełną deregulację a`la JKM. Po prostu będzie przybywało ludzi starych.
Chciałbym poruszyć jeszcze jedną kwestię. Otóż pisał Pan wielokrotnie o tym, że zgadza się Pan na utrzymywanie wysokiej redystrybucji, bo ceni Pan sobie spokój i bezpieczeństwo. Pragnę zwróć jednak uwagę, że o ile łatwo przychodzi Panu, człowiekowi zarabiającemu na moje oko pewnie z kilakdziesiąt tysięcy zł miesięcznie (ja Panu nie zazdroszczę, dla mnie mógłby Pan zarabiać nawet 10 razy więcej), łatwo zaakceptować tak wysoki socjal, to cżłowiekowi uczciwie i cięzko pracującymu i zarabiającemu 1300 zł, będzie to już znacznie ciężej zaakceptować. Po prostu Pan ma tą „różnicę”, a taki przeciętny pracownik nie. Nie ma się co dziwić, że krew go zalewa, jak jego kumpel, który nic nie robi, kombinuje na zasikach i ma to samo lub tylko 200 zł mniej. Pragnę, żeby Pan to wziął pod uwagę.
Analizując w tej publikacji: http://podatki.wp.pl/kat,70480,title,Wlasciciel-moze-byc-pracownikiem,wid,12636629,wiadomosc.html
informację o zastosowaniu przez Sąd Najwyższy art. 22 kodeksu pracy, że jednym z elementów stosunku pracy jest podporządkowanie,
dochodzimy do wniosku, że ja prowadząc firmę w ramach działalności i płacąc ZUS na wyliczany zgodnie z prawem jako opłata od kwoty przeciętnego wynagrodzenia tj. od kwoty ok. 3200zł brutto – należy wobec mnie zastosować wspomniany art. 22 kodeksu pracy, a zatem tak samo jak w powyższej publikacji – jeśli ulegnę wypadkowi to nie mam prawa do odszkodowania. W tej sytuacji ZUS jest ewidentnie rabunkiem na mojej osobie i w najbliższym czasie rozpocznę działania, aby zgodnie z przepisami przejść z czasem do KRUS. Piszę o tym ponieważ Gospodarz twierdzi, że należy płacić podatki i ZUS po to, aby funkcjonowało społeczeństwo i Państwo. Argumentacja Gospodarza jest przekonująca, słuszna i ze wszech miar uczciwa. Jednak informacje o tak rabunkowym Państwie przekonują, że uczciwość nie tylko nie popłaca, ale wspiera niesprawiedliwość społeczną. Prowadząc działalność gospodarczą – płacę mafii rozbójniczej, która niczego nie daje, a dużo odbiera. Ciekawe czy rzeczywiście w odniesieniu do działalności gospodarczej tak należy interpretować przepisy, czy też te przepisy będą mieć zastosowanie jedynie do spółek prawa handlowego, gdzie występuje jeden właściciel i jest on jednocześnie zatrudniony na stanowisku nadrzędnym?
@kujawiak
Zgadzam się. Pracujący powinien odczuwalnie więcej zarabiać niż wynosi zasiłek.
Zasiłek porównywalny z min płacą demoralizuje
Ta różnica powinna wynosić co najmniej netto 700pln (dojazd200pln+min500pln za pracę) a brutto 864.
zasiłek 3 miechy742,10pln, potem 9mies 582,70 czyli średnio 600. Minimalna płaca powinna wynieść (600+864)*1,23=1800brutto więcej niż solidarnościowe żądania na poziomie 1500=1,23(600+(200+300)/0.81).
@ Reset systemu – Amargeddon
już trwa
@ Recesja
A jednak zaczyna się recesja, bo bezrobocie (realnie) wzrosło.
Taki obraz opisuje dobrze to co dzieje się w największej potędze – w USA.
Wynagrodzenia w ubiegłym roku realnie spadły, spadło zatrudnienie = wzrosło bezrobocie.
Czy w Polsce jest inaczej ?
„Obama nie podejmuje reformy prawa pracy i wynagrodzenia nie wzrosły w ciągu jednego pokolenia , w rzeczywistości , w ubiegłym roku spadły.”
http://www.ritholtz.com/blog/2010/09/the-real-lesson-from-the-great-depression-fiscal-policy-works/?utm_source=feedburner&utm_medium=feed&utm_campaign=Feed%3A+TheBigPicture+(The+Big+Picture)
@ Bezrobocie
Czyli recesji zatrudnienia.
Potwierdzeniem trwania recesji jest obecna długa recesja zatrudnienia. Jeżeli porównać ją z danymi z innych okresów wydaje się, że nie ma przykładu, który byłby w sanie jej dorównać. Może tylko Wielka Recesja lat 30-tych XX w.
Oto jak przebiega utrata miejsc pracy od początku recesji zatrudnienia, w ujęciu procentowym w porównaniu do recesji, które zdarzyły się od 1948 roku.
http://2.bp.blogspot.com/_pMscxxELHEg/TIDugcUmlSI/AAAAAAAAJPI/DatktKZj1T0/s1600/EmployRecessionAugust2010.jpg
@ Reset systemu – Amargeddon już trwa
@ Bezrobocie
Bezrobocie jest zazwyczaj dobrym wskaźnikiem, który porusza się odwrotnie do cen akcji (rankingów). Zwróć uwagę na bezrobocia w 1971, 1975 i 1982. Odwrotność staje się jaśniejsza, patrząc na realne (po uwzględnieniu inflacji) Composite S & P, w kolejnych dnach bessy. Lustrzane odbicie powtarza się w bieżącym i poprzednich rynkach niedźwiedzia.
http://dshort.com/charts/unemployment-charts.html?unemployment-SP-Composite-since-1948
Zależności wydają się łatwiejsze do obserwacji jeżeli zostaną uwzględnione dane obejmujące bezrobotnych powyżej 26 tygodni.
http://dshort.com/charts/unemployment-charts.html?unemployed-27-weeks-SP-Composite-since-1948
@ Reset systemu – Amargeddon już trwa
@ Indeks instytutu konsumentów Metrics
Indeks, który jest obliczany jako 91-dniowa średnia ruchoma dla roku, w stosunku rocznym wzrost / skurcz ważona Composite Index, indeks utworów, który niemal w czasie rzeczywistym pokazuje zachowania konsumentów w wielu kategoriach konsumpcji. Z indeksu obliczany jest wskaźnik, który wygładza zmienności i daje lepszy obraz rozbudowy i skurczów w konsumpcji.
http://dshort.com/charts/Consumer-Metrics-Growth-Index.html?Consumer-Metrics-GI-Weighted-Composite
Wyznaczony z 91-dniowego okresu index przydaje się w porównaniu z głównymi kwartalnymi wskaźniki, takimi jak PKB. W pewnym stopniu Index prowadzi wzrost PKB. Ponieważ szacunki PKB są znane w miesiąc po zakończeniu danego kwartału, a więc daje to znaczny czas realizacji wzrostu/spadku indeksu.
http://dshort.com/charts/Consumer-Metrics-Growth-Index.html?Consumer-Metrics-GI-GDP
@ Reset systemu – Amargeddon już trwa
Czy Indeks jest także doskonały do wskazywania co zajdzie na giełdzie ?
Indeks max wzrostu osiągnął wyraźnie przed rynkiem w 2007 r. i dno, pod koniec sierpnia 2008 r., czyli na sześć miesięcy przed min. rynku w marcu 2009.
Najnowszy szczyt wzrostu indeksu wynosił około pierwszego września, 2009r, czyli prawie osiem miesięcy przed okresową najwyższą wartością S & P 500 23 kwietnia 2010r. Od tego szczytu indeks spadła i spadł znacznie i teraz jest w głębi terytorium skurczu popytu.
http://dshort.com/charts/Consumer-Metrics-Growth-Index.html?Consumer-Metrics-GI-GDP-SPX
Czy consumerindexes oferuje również możliwość wczesnego ostrzegania o recesji ?
Odpowiedź zamieszczona jest na wykresie poniżej, który porównuje skurcz, który rozpoczął się w 2008 roku i ten który rozpoczął się w styczniu tego 2010 roku.
http://dshort.com/charts/Consumer-Metrics-Growth-Index.html?Consumer-Metrics-GI-contractions
@ Reset systemu – Amargeddon już trwa
Perspektywa recesji i dwukrotnego dip, czyli coś, co się stało tylko raz od Wielkiej Depresji, pozostaje bardzo prawdopodobna.
Kiedy był to dwukrotny dip ?
http://dshort.com/charts/market-and-recessions.html?SP-Composite-and-recessions
1 dip – 6 miesięcy recesji od stycznia 1980 do lipca 1980 r., 12 miesięcy odreagowania i
2 dip – 16 miesięcy recesji od lipca 1981 do listopada 1982 roku.
Jedyną dobrą wieścią do tego okresu jest to, że drugi dip zbiegł się z końcem bessy i na początku 18- letniego cyklu przyspieszenia wzrostu gospodarczego.
@ Kujawiak # 275
„……krew go zalewa, jak jego kumpel, który nic nie robi, kombinuje na zasikach i ma to samo lub tylko 200 zł mniej.”
Myślę, że po prostu nie umiesz dać sobie rady w dzisiejszej (niby) neo-liberalnej Polsce, jak wielu zawiedzionych .
Rada – przejdź na zasi(ł)ki i zacznij kombinować, jak wszyscy – rozbudowując szarą strefę. Będziesz miał ten luxus, że to Ty będziesz wkurzał innych.
To przypomina mi POlityczne przepychanki, gdzie wszyscy sympatycy jedynie słusznych POglądów, strasznie się wkurzają, że partia opozycyjna (choć jak pisze prasa – poparcie im zjeżdża na łeb na szyję o 1%, a PO tylko o 3%) ciągle ma tyle poparcia, lub niewiele mniej niż partia rządząca, gdy przychodzi do bezpośredniego starcia w wyborach, np. prezydenckich.
@damian 271
Tak ostatnio zamawiałem od nich ale nie do Polski tylko UK. Vat masz naliczany automatycznie przy zakupie w zależności od opodatkowania danego kraju jeżeli chodzi o srebro. Przesyłka wbrew pozorom tańsza nawet niż wewnątz UK. Do Polski z Niemiec (tp niemiecki dostawca) myślę, że byłoby sprawnie i tanio. Ja dostałem paczkę w 3 dni robocze. Zdążyłem jeszcze po 15 funtów z hakiem kupić. Przesyłka ubezpieczona. Problem jest inny. jeżeli chodzi o srebro to KE nałożyła limity. Nie wiem czy to są limity co do ilości czy co do wartośći. Trzeba byłoby poczytać dyrektywę. Taki mamy swobodny przepływ towarów
. Spieszyć się trzeba bo niedługo w walce ze spekulantami zamkną granice na takie towary i pewnie opodatkują handel złotem
Złoto tam jest w podobnych cenach jak u innych dostawców
@Kujawiak
„Z czasem, gdy jego stężenie spada, ludzie kierują się ku centrum, a nawet ich poglądy stają się bardziej lewicowe. Wzmacniają to wszystko bolesne doświadczenia życiowe tj. śmierć bliskich i kochanych osób, choroby,wypadki itp. Czy to dobrze, tego nie wiem, ale takie procesy są faktem i ludzie często nie mają nawet tego świadomości. Myślą, iż starość to mądrość. Ale czy gdyby dokoksować takiego staruszka młodzieńczymi hormonami, to czy wielu z nich nie zradykalizowałoby się? Śmiem twierdzić, ze tak!”
To o czym piszesz, nie ma absolutnie nic wspólnego z procesami bio-chemicznymi zachodzącymi w trakcie ewolucji człowieka.
Kierowanie się ku centrum lub poglądom lewicowym to efekt socjalizacji, która trwa niemal od urodzenia dziecka. Wiem bo ostatnio urodził mi się synek. Oni nawet w szpitalach mają grafiki, normy, srednie/ Wszystko powyliczane co ile powinno byc i w jaki sposób podawane.w jakim miesiącu wymairy srednie co do matki co do dziecka itd Przeciez to kompletna bzdura bo kazdy organizm reaguje inaczej i kazdy orhanizm jest inny. Oni niedługo leczyc nie bedą umieli bez wytycznych z centrali. Na specjalistów, którzy potrafia diagnozować właściwie trzeba długo, długo czekać.
Wyobraź sobie, że połozna prowadzi nawet dokumentacje skurczy porodowych. Połowę czasu podczas porodu spędza na kompletowaniu papierków. Przeciez to kompletna bzdura i absurd.
Co do poglądów. Jak ma zachować się człowiek, który od 20 – 25 lat pracował dla firmy pracując w większości przypadków tylko dla pracy. tak uczy szkoła i takie przykłafy dostaje dzisiaj młodzież. Praca nie jest po to, żeby się w niej realizowac i rozwijać. moim zdaniem mało jest prac w których mozna sie w jakikolwiek sposób rozwinąć. Praca jest po to aby pomnażać kapitał i oszczędności dla siebie na starość dla dzieci aby zapewnić im dobry start.
Jaki start zapewni swoim dzieciom pokolenie 25-30 latków. Dlatego człowiek po 40 mający znikome zasoby kieruję się w lewą stronę. Kieruje sie w stronę państwa Tak został zaprogramowany i tak zsocjalizowany aby nie stanowił konkurencji na rynku. Bo wolnego rynku juz nie ma od dawna. Bo nie zgromadził wystarczajacych zasobów by spokojnie mógł egzystowac po 50 roku życia. Mogł poświęcic trochę czasu wnukom itd. Bo w wieku młodym niesamowicie grabiony był przez państwo itd. Bo nie mogł pracowac dla siebie tylko realizował sie dla panstwa i korporacji. Bo człowiek młody nie zgromadził zasobów na pozostałą część swojego życia bo PIENIADZ NIE MA WARTOŚĆI. Tu jest sedno problemu
Szkoła, kreuje absolutnie błędne postawy. Rodzice podają błędny wzorzec. Pokolenie dzisiejszych 20-30 latków za 20 lat umierało będzie na ulicach bo panstwowy system opieki nad człowiekiem doszczętnie się załamie. Ale jak to pisze Joker „it was all part of the plan”.
Darować mozna sobie zatem pseudofilozoficzne wywody podawane jak papka przez zsocjalizowanych i wyuczonych przez panstwowy system edukacji psychologów, politologów itd
@Hermes 250
Zloto fizyczne-sztabki sa bez VAT!!!!!!
@Srebro fizyczne
Najtaniej!
USA-bez podatku, male marze. W wypadku legalnego wwozu do Pl +22% Vat
Szwajcaria-sztabki, monety-spot+marza +7.6% vat
Niemcy-monety +7% Vat, sztabki+19% Vat
Polska-sztabki, monety +22% Vat. Tutaj, jak zwykle, polski rzad sprowadzil srebro do podziemia. Od 1000 lat nic nie robia tylko niszcza swoich. Wszyscy kupuja w innych krajach z mniejszym Vatem. Ludzie nienawidza zostawiac Vat w Niemczech, ale nie ma innego wyjscia. Miliony zl uciekaja fiskusowi. Polski produkt a kupuje sie go w innych krajach. Niedlugo bedziecie mieli Vat 25% wiec i papier toaletowy bedziecie kupowac w Szwajcarii. Moj brat Kaszub sie o to postara, wspolczuje. Vat oplacony w Szajcarii (7.6%), wiec nie trzeba go placic ponownie w EU. Na granicach nie kontroluja. Transakcje dyskretne, tajne, sama przyjemnosc.
@ Obywatel Szarak
„Uważam że stoimy przed załamaniem światowym.
Pieniądze akcje papiery wartościowe stracą na znaczeniu tylko złoto metale szlachetne będą
miały wartość wymienną.To jest kwestia paru miesięcy kiedy pierwsze państwo ogłosi bankructwo i nastąpi reakcja łańcuchowa”
Calkiem prawidlowa diagnoza, 100% zgoda. POmozecie?
pzdr
Joker
@ Double Dip
Roubini : zagrożenia do gospodarki USA, wśród których są + 40% szans na podwójne dip, 1% wzrostu PKB w H2 2010, zniknięcie bodźca, który wszystko popycha, da strasznie skutki na rynku pracy, większe straty banków, spadek cen do domów, spadek na rynku akcji, a poszerzenie smarowania – QE, da sprzężenie zwrotne giełd, w gospodarce, i wiele innych.
Co do Europy, Roubini uważa, surowość spowoduje również katastrofę najpierw na obrzeżach, a następnie w Niemczech.
http://video.ft.com/v/602715327001/Double-dip-risk-for-US-economy
@ Czy w EU dostępny jest tani kapitał (na 0,3%)
Lub inaczej : Kiedy w EU zacznie się drugie dip ?
Ogłoszenia EBC :
http://www.ecb.europa.eu/mopo/implement/omo/html/USD10018_all.en.html
Jednemu z przedsiębiorstw bank EBC przeznaczył 60.000.000 dolarów USD za pośrednictwem Fed -swap by zapewnić mu płynnoś pracy.
Dla porównania operacje w zeszłym tygodniu
http://www.ecb.europa.eu/mopo/implement/omo/html/USD10017_all.en.html
EBC ogłosił, że tylko jeden, prawie na pewno ten sam bank, złożył wniosek o denominowane w dolarach finansowania z EBC na 40 mln USD. To co jest niepokojące, że o pomoc EBC w ciągu 168 godzin, zwrócił się nie tylko jeden bank, co wskazuje, że sytuacja finansowania w Europie jest tak zła, że ten bank nie może znaleźć 40 mln USD na rynku międzybankowym za pośrednictwem tradycyjnych metod. To oznacza, że jest zmuszony już tylko prosić ostatnią instytucję – rezerwy obowiązkowej EBC. Ponadto, oprocentowanie przyszło na 1,19% (wzrost z poprzedniego tygodnia z 1,18%).
Jednocześnie na międzybankowym LIBOR w Londynie stopa po jakiej banki pożyczają sobie pieniądze na krótki okres, spadła w piątek do 0,2928 %, najniższego poziomu od początku kwietnia, z przed Europejskiego kryzysu kredytowego.
Spadek sugeruje, że nawrot kryzysu kredytowego jest odległym zagrożeniem, ale jest również znakiem gromadzenia środków pieniężnych (siedzą na kasie?), a te mogą podgrzewać deflację.
@ W artykule WSJ :
„Działania EBC, wydaje się, sprawiają wrażenie, że tani kapitał (na 0,3%) jest dostępny dla wszystkich, w przypadku banków europejskich, nabierają trochę innego znaczenia, że dostęp do taniego kapitału w obfitości, który wydaje się, jest dostępny dla wszystkich z wyjątkiem tych, którzy jego potrzebują.”
http://online.wsj.com/article/SB10001424052748703946504575469523140220994.html
@ „Grecja jest niewypłacalna” – Bosomworth Pimco
„W najlepszym przypadku , Grecji długu publicznego będzie puchnąć do 150 procent produktu krajowego brutto”
W porównaniu do niemieckich odpowiedników greckie 10-letnie obligacje, są obecnie wyceniane na 902 punktów bazowych, w porównaniu z 785 punktów bazowych na koniec czerwca. 10-letni grecki długu przyniósł 11,24 proc dzisiaj. Hiszpański spread jest na 173 punktów bazowych, Portugalii jest na 331 punktów bazowych i Irlandii jest przy 340 punktach bazowych.
http://www.bloomberg.com/news/2010-09-06/greece-risk-of-eventual-default-is-substantial-pimco-s-bosomworth-says.html
CNBC coś źle odbiera mi
Wywiad Krzysztofa Rybińskiego
http://www.pb.pl/2/a/2010/09/06/2012_-_rok_proby_dla_Polski
@ Dzidziuś
Bardzo Cię proszę, wyjaśnij mi w prosty sposób co to są podwójne widły.
Czy to taka formacja w której mamy (przykładowo) poziom 2400 (dla okrągłego początku) i potem spadek do np 2380 i po kolei: 2390-95 / ok 2380 / ok 2392-95 i to są Twoje podwójne widły po których obawiałbyś się (bez pewności), że opór na 2400 może pęknąć jak bańka?
Czy co innego. Nie udało mi się znaleźć:-)
@ Dzidziuś
może te widły to to co jest między 9:05 a 9:30 (około) ??? Tylko co Ty po takich widłach robisz? Zakładasz przebicie oporu czy nieprzebicie???
Mario przeczytaj to dokładnie Na fiutach są dzienne widły podwójne dno podwójne szczyty
http://www.newtrader.pl/technical_2,3.php
gdy masz wsparcia opory mocne nie pierdułkowe masz no widły literka M jedno podejście
dostali plombe schodzi od oporu indeks 10-15 pt drugie podejście znowu się odbija i wtedy masa ludzi zamyka lub stawia S wynika to sformacji technika lub zmienia pozycję bezpieczniej
i ja tak robie poczekać 10-15 pt od odbicia od oporu (ostatnie ramie) czyli jest 2500 odbija się drugi raz łapie 2490-85 .Kiedy to robie gdy nie mam pewności czy wsparcie opór się obroni
wiec czekam na widły lub złe dane lub inny czynnik który upewni mnie że opór sie obroni.
Pmiętając że nawet jak jest 2510 2505 to walka dalej trawa.To się tyczy dziennych sessyjnych
Widły to jedna z podstawowych formacji na wykresach musisz je znać i są bardzo skuteczne
ale nie gwarantują że nie będzie 3 podejścia które przełamie opór ale żadko
Widły na nie dziennych np paru tygodniowych patrzysz w M na środkową nogę min cenowe
ona jest najważniejsza Ludzie wchodzą na S gdy 3 opadająca noga spadnie poniżej
środkowej czylim M z dłuższą ostatnią kreską .Stosowanie tego na dziennych uważam za chore. Tylko o większym okresie czasowym
http://www.ingsecurities.pl/encyklopedia/podwojny_szczyt.html
papa
Konsolidacja na indeksie dolarowym
http://stooq.pl/q/?s=usd_i&c=5m&t=c&a=lg&b=0
Wygląda na to, że będzie wybicie w górę.
Rybiński mnie zaskoczył. Powiedział że gdyby wprowadzono w życie idee Korwina-Mikke to po początkowym szoku gospodarka rosłaby 10% rocznie.
Rybiński coraz dziwniejsze rzeczy opowiada. Wcześniej moją uwagę zwróciła prognoza dolara po 4.20 na koniec roku.
[Też nie wiem, o co mu w tej odpowiedzi chodziło. Może zapomniał dodać, że rosłaby o 10% ale do czasu rewolucji
PK]
PS W danym dniu walą zleceniami koszykowymi walka trawa batony fruwaj jak sztachety
na imprezie diskopolowej przy dziennych wykresach czyli w danym dniu nie patrzymy
na 2 nogę spadającą jej minimum to pułapka na kontraktach.Tylko o szerszym choryzoncie czasowym papa wychodze
http://www.youtube.com/watch?v=FYDc-BRf01g
@ Gospodarz # 292
Ewentualnie najpierw by spadła o 25% w wyniku szokowego spadku popytu, a następnie urosłaby o 10%. Z niskiej bazy to całkiem możliwe.
Moim zdaniem nie o rewolucję tu chodzi ale o dyletantyzm ekonomiczny i goebelsowskie kłamstwo jakoby w czasach niziutkich podatków gospodarka rozwijała się wspaniale. Jestem zaskoczony bo ceniłem Rybińskiego.
@ Dzidziuś # 290
Dzięki Dzidziuś, niby czytałem o podwójnym szczycie, ale trudno mi to wychwycić (tam gdzie patrzę trudno doszukać się rosnącego czy malejącego volumenu) tylko zaskoczyłeś mnie przedostatnim zdaniem:-) „Stosowanie tego na dziennych uważam za chore.” A wyżej piszesz głównie o dziennym. Rozumiem, że DZIŚ pierwszy szczyt mógł być między 9:40 a 10:05 (trzy razy podeszli do ok 2488-89) ale nie było jeszcze drugiego (bo po tym pierwszym spadali tylko o 4-5 punktów – dwa razy- i dopiero po 10:05 spadli o ok 10-12 pkt) .
Nie wiem jak z volumenem (na parkiet.com trochę to nieregularne; na stooq od biedy można się doszukać wzrostu przed 9:40), ale jeśli to to to teraz czekasz na ponowny podjazd do ok 2490 i przy spadaniu z tej wysokości ludzie pakują S poniżej 2477 (i chyba to uważasz za chore) a Ty…być może trochę wyżej (np ok 2482-83) i liczysz że się spełni zjazd do co najmniej 2465-66. Gdzie błędy w moim rozumowaniu panie profesorze:-) ?
Drugie pytanie mam być może do Krzysia:
Czy przy zjeździe większy spadek zaliczy spółka która wczoraj miała minus 4% i dziś jest na minus 1% (blisko wsparcia) czy ta która była wczoraj plus 3% (przebiła opór) a dziś jest na plus0,2 – plus0,4 % ???
A co przy scenariuszu: kontrakty idą w górę – być może przebijają opór?
@ Dzidziuś
Twoje PS wyjaśniło mi to o co pytałem w 295.
Dzięki
@Hermes z tego co sie zorietowalem to doszedlem do wniosku ze chyba najlepszym wyjsciem bylo by osobiscie pojechac do Niemiec i kupic tam srebrne monety. (poczta dowala mi duzy wat) Zeby jak najmniejsza marze zaplacic to trzeba bu kupic caly master box 15,5 kg, wtedy by sie to w miare kalkulowalo. W sumie mogl bym taki kupic caly albo na pol Jeszcze sie musze zastanowic nad tym ale chyba zorganizuje sobie kiedys taki wyjazd. Jeszcze tylko najtanszy sklep znalezc. Kupowal ktos w Niemczech tak? Jak tak to gdzie?
@Anonim 285
Złoto nie jest opodatkowane Vatem ale pewnie do czasu. W akcie desperacji państwa bedą próbowały opodatkować handel złotem. Właśnie dlatego, ze nie jest opodatkowane jego cena podobna jest wszędzie. Jeżeli chodzi o srebro to różnice cen i różnice w popycie kreują przepisy prawa podatkowego. Dlatego srebro pewnie ucieka z USA i migruje do Europy. To wszystko może kiedys rozbic sie o bimetaliczny system.
Energetyczne mają przyszłość a tpsa będzie ugrywana przez spekulę. Na dłuzszy okres to energetyka (wzrost). TPSA podlega szarpaniu przez graczy i po 6mies-12mies wygra energetyka.
Zbliża się wygasanie, jesteśmy wysoko względem 20 lipca. Ale londyński atak coraz bardziej prawdopodobny bo rynek płytki. Longowiec wpadł w 25-30% to sugeruje wariant wzrostowy ale mogą dla odmiany zagrać w dół.
@Damian
Tak to jest dobry pomysł pod warunkiem, że masz odpowiedni kapitał. Ja obracam wszystkie wolne środki na nieżąco. Za kilka kilkanaście miesięcy może być za późno. nie mam czasu aby kolekcjonowac kapitał i zacząłem trochę poxno:). Kupuj dopóki można bez przeszkód administracyjnych, celnych itd. W druga strone będzie juz trudniej
http://www.youtube.com/watch?v=YLz5K9FaJRc
EURUSD przebiło 1,275 jesli dalej będą spadać z powodu tych110mldEUR na potrzeby niemieckich banków to my zrealizujmy zejście do poziomu C=2440. a usiaki 1070.
@ Krzys # 299
Dzięki Krzyś. Choć to nie wprost odpowiedź na moje pytanie to podejrzewam, że masz na myśli poradę nie tyle dla daytradingu co dla dłuższego zainwestowania (z ewentualnym wycofywaniem się na czas małych zwałek;-). A więc jeśli dobrze rozumiem, polecasz naftę, gaz i prąd, czyli co najmniej 4 spółki z WIG20. Banki czy kolorową spółkę surowcową nieenergetyczną zostawiasz bardziej na daytrading.
SPOKO Mario MY KLASA ROBOTNICZA szanujemy każdego nawet sąsiadkę która
wzywa w nocy straż miejską .Wykształciuchy te ze swoim Ja ( Ja jestem czymś lepszym)
bo są ludzie wykształceni na poziomie tych to nie dotyczy Ci pierwsi lubią fopa piepszenie o leninie i zmienianie ników to są goście do czesania .
Przykład gozdka z CNBC dziwił się czemu wzrosty takie a dane takie widocznie przepłacił
za edukacje skoro nie wie że czysta technika silne wsparcie dane zbyt słabe by go pokonać
nieudany atak ucieczka misi kapcie zjarane wywala indeks +3 % Żadna spekuła się nie dziwi
http://www.youtube.com/watch?v=FYDc-BRf01g
@ Hermes
Socjalizacja ok, ale pytam się co jest nadrzędne. Oczywiście, że biochemia organizmu. To jest podstawa życia i funkcjonowania jednostki. Później dochodzi dopiero to o czym napisałeś, czyli socjalizacja. Te procesy wzajemnie na siebie oddziaływują, ale jednak kluczowa jest gospodarka hormonalna. Mam wrażenie, że to jest niedoceniane i w różnych analizach te czynniki są zupełnie pomijane. poczytaj sobie o badaniach na szympansach, bądź co bądź naszych dalekich kuzynach.
@ Dzidziuś # 303
Dzięki za szacunek również dla wyczesanego mario
. Może zasłużyłem, bo nigdy nie wzywałem straży miejskiej, choć na mieście za kółkiem czasem różne do głowy pomysły przychodzą jak widać brak szacunku u innych kierowców.
„Przykład gozdka z CNBC dziwił się czemu wzrosty takie a dane takie widocznie przepłacił
za edukacje”. Niemal oplułem monitor, a nie mam pod ręką szmatek do wycierania. Ja się edukowałem w kierunku budowlanym, więc nie muszę o ekonomii i gospodarce wiedzieć ze szkoły, choć szkoda, że tak wolno przyswajam wiedzę od klasy robotniczej:-). Nic to. Jak się TP odbuduje, albo lepiej trafię jutro-pojutrze … bo mi tęskno za kontrakcikiem moim jednym;-))) Póki co pokibicuję Wam
Dziś w S&P prorokuję wzrosty więc rano się obudzicie nad oporem. Pytanie czy będzie powrót pod opór czy się umocni jako wsparcie…
Hej
Na daytrading akcje to: pko,peo,pzu,kgh,pkn może w przeciwfazie tps.
A energetyka: tauron,pge,pkn a pgnig przez 2 kw będzie miał słabe wyniki potem od stycznia lepiej.
PGE ma najwyższy c/z=14 co wskazuje na niedowartościowanie tauronu około 30%. A tauron-młodzik giełdowy dopiero co wybił się spod nawisu akcji pracowniczych i sugeruje dalszy kilkumiesięczny wzrost.
Panie Piotrze !
wiem, że tutaj nie reklamujemy innych blogów ale może to Pana zainteresuje..
na blogu WB pojawił sie dziś sam Alan Greenspan (!!) i napisał tam
,,za mojej kadencji rok przedwyborczy zawsze przynosił inwestorom giełdowym
w Stanach Zjednoczonych zyski !
Robiłem wszystko, co się da aby tak było
Z tego powodu krytyka mojej osoby w ostatnich latach była nieco goło – du.. – słowna ! „
Mario 72 narazie poczytaj spokojnie Obroty to inna sprawa dotyczą wszystkich formacji i znaków zodiaku .Bym ci musiał dużo pisać i pisać .A potem ktoś mi napisze że ja to Mario72
i piszę sam ze sobą Więc zróbmy tak poczytaj jeszcze raz poczytaj im więcej poczytasz
tym mniej pytań będzie.Narazie przyjmij sobie drugie podejście pod ważne wsparcie nieudane
lub opór zastanowie się czy nie walnąc S czy L .
A może ja to Mario72 moja druga osobowość mogę tego nie wiedzieć i nie pamiętać
a może pisze sam ze sobą ale wtedy robie to nieświadomie.skąd mam wiedzieć?
Uzupełnienie # 286
Wall Street Journal :
Cześć z 91 europejskich banków biorących udział w testach wytrzymałości niedoszacowały ryzyka, poprzez nie uwzględnienie części posiadanych obligacji.
W tym kontekście gazeta wymieniła Barclays oraz Credit Agricole.
Niemiecki sektor bankowy będzie potrzebował 105 mld EUR dodatkowego kapitału, żeby sprostać nowym regulacjom antykryzysowym.
Niemieckie Stowarzyszenie Bankowe – w kraju 10 największych banków może potrzebować 105000000000 euro ( 134000000000 dolarów ) w celu reorganizacji zasad mających na celu zapobiec przyszłym kryzysom .
http://www.reuters.com/article/idUSTRE6861DR20100907?utm_source=feedburner&utm_medium=feed&utm_campaign=Feed%3A+reuters%2FbusinessNews+(News+%2F+US+%2F+Business+News)
Ku przestrodze kredyciarzom i „naganiaczom” na kredyty w CHF, EUR.
Trendem się nie walczy lecz mu się poddaje.
http://stooq.pl/q/?s=chfpln&c=30y&t=c&a=lg&b=0
http://stooq.pl/q/?s=eurpln&c=30y&t=c&a=lg&b=0
Szanowny Panie Mario72 szybko przyswajasz sobie wiedze i się uczysz sam mnie zaskakujesz.Narazie czytaj naprawdę wal 1 batona nie więcej .Aja w między czasie
nabiorę pewności że nie jesteś wytworem mojego móżgu który płata czasem figle.
I że ty to nie ja
longowiec już w przedziale 30-35%. LOP bez zmian a ja pośpieszyłem się i na zamknięciu 5s na drugim portfelu. Czyżby wszyscy na jednego longosia? A on zwiększa ekspozycję?
A my liczmy na siebie matematyka też płata figle
http://biznes.onet.pl/rostowski-optymista-ws-zmian-liczenia-dlugu-mimo-z,18543,3608174,1,news-detal
nie mam pozycji narazie
@ krzys # 311
Pytanie z obszaru edukacyjnego. W jaki sposób ustalasz czy to „longowiec”, czy „szorciarz”?
Kapitał ucieka z UE do Szwajcarii. Eur/chf nowe historyczne minima
http://stooq.pl/q/?s=eurchf
Edukacja ekonomiczna jest niepotrzebnym obciążeniem
1.Mądrale częściej dyskutują z wykresem co jest oczywistym błędem technicznym.
2.Mądrale i tak są durnowate. Nawet profesory kompletnie się wysypują, nobliści się wysypują.
3.Szkoda że profesor Wykres też się wysypuje.
4.Wszystko jakieś takie niedoskonałe na tym świecie.
Przy okazji zgłaszam swój akces do Księgi Guinessa.
Wczorajszy ban był moim dziesiątym na tym blogu. Wątpię żeby ktokolwiek mnie przebił w całym internecie. 10 banów (w tym 6 dożywotnich) na jednym blogu jest osiągnięciem niemożliwym do pobicia.
[Nie było żadnego bana. Pan sam się pożegnał. A i poprzednie wyłączenia były w większości z Pana decyzji. Stara się Pan jak moze, żeby wprowadzić w błąd. Proszę dyskusji na ten temat nie kontynuować - nie przejdzie. PK]
S&P 500 – Gdzie ta szyja ?
http://dshort.com/charts/Kimble/SPX-100903.gif
Obserwując przebieg wykresu S&P 500 miesięczny, MA 13 (odpowiednik MA 200 na dziennym) i obroty można wyciągnąć tylko jeden wniosek.
Zabawa skończona, przechodzimy do realu :
@ Recesji i dwukrotnego dip.
http://vixandmore.blogspot.com/2010/09/chart-of-week-monthly-spx.html?utm_source=feedburner&utm_medium=feed&utm_campaign=Feed%3A+VixAndMore+%28VIX+and+More%29
@ Reset systemu – Amargeddon już trwa
@ Recesja i dwukrotne dip.
Chicago Fed National Activity Index ( CFNAI ) to miesięczny wskaźnik ogólnej aktywności gospodarczej i związanej z tym presji inflacyjnej. Linia ciągła – 3- miesięczna średnia ruchoma ( CFNAI – MA3 ), który jest bardziej przydatna do obserwowania trendów.
W świetle toczącej się debaty dotyczącej recesji i dwukrotnego dip, zachowanie się tego wskaźnika w ciągu najbliższych kilku miesięcy będzie szczególnie interesujące.
Wykres i tabela :
http://www.chicagofed.org/webpages/research/data/cfnai/current_data.cfm
Wykres :
- wartość zero dla indeksu wskazuje, że gospodarka narodowa rozwija się w historycznym trendzie wzrostu;
Wartości ujemne wskazują wzrost poniżej przeciętnej, a
Wartości dodatnie wskazują ponadprzeciętny wzrost.
W tabeli zamieszczono :
P & I – Produkcja i dochód
EU & H Zatrudnienie, bezrobocie i godziny
C & H Osobista konsumpcja i mieszkania
SO & I Sprzedaż, Zamówienie, zapasy
„Kiedy CFNAI – MA3 przenosi wartości poniżej -0,70 po okresie ekspansji gospodarczej , istnieje coraz większe prawdopodobieństwo, że recesja już się rozpoczęła. Natomiast jeżeli CFNAI – MA3 przenosi wartości powyżej -0,70 po okresie skurczu gospodarczgo , wzrasta prawdopodobieństwo, że recesja się skończyła. ”
Wykres poniżej obejmuje dane historyczne od marca 1967 roku.
http://dshort.com/charts/Chicago-Fed-CFNAI.html?Chicago-Fed-CFNAI-recession-indicator
Z wyjątkiem recesji w 1973/75, gdy poziom -0,7 zbiegł się dość ściśle z granicami recesji. W przypadku lat 1973/75 zależność odstawała ze względu na szybki wzrost inflacji po 1973 r. – embargo na Olej. W innych przypadkach wartości poniżej -0,7 poziomu są zsynchronizowane w ciągu miesiąca lub dwóch z rozpoczęciem recesji. Gdy wskaźnik przyjmuje wartości powyżej poziomu -0,7 recesja kończy się opóźniona o 2-4 miesiące.
@ Recesja to :
@ Wzrost stopy bezrobocia
BofA Merrill Lynch mówi, że stopa bezrobocia osiągnie poziom 10,1 procent w przyszłym roku, w porównaniu do poprzedniej projekcji 9,5 procent, oraz nastąpi spowolnienie wzrostu gospodarczego do 1,8 procent w roku 2011r., czyli w dół od wcześniejszych szacunków 2,3 proc.
http://www.bloomberg.com/news/2010-09-07/unemployment-in-u-s-may-rise-toward-10-on-feeble-growth.html
@ Niemcy – największa gospodarka Europy traci dynamikę
Niemiecki wskaźnik zamówień fabrycznych skorygowany o wahania sezonowe i inflację, spadł o 2,2 proc w lipcu (od czerwca), Ministerstwo Gospodarki powiedziało dziś – to największy spadek od lutego 2009 r.
@ W Europie
„W Europie pojawiły się obawy rozprzestrzeniania się kryzysu długów suwerennych państw, co może nadal stanowić istotne zagrożenie dla światowej odnowy.”
http://www.bloomberg.com/news/2010-09-07/copper-declines-in-london-ends-four-day-winning-streak-on-stronger-dollar.html
@ Czy mogą nadal drożeć ropa i metale przemysłowe nawet spekulacyjnie ?
@ Hiperinflacja LOLAROWA $ jest niepewna ??
Ponad rok temu na tym blogu przetoczyła się dyskusja na temat drukowanie $ = helikopter Bena co miało gwarantować HIPER SUPER INFLACJĘ na $$$$$.
Jako jedyny „Myślący inaczej” LJ3 był innego zdania. Uzasadniałem to po swojemu.
A tu proszę. Ukazało się opracowanie Chicago FED, które potwierdza moje „kombinacje”.
„Badania w krajach uprzemysłowionych sugerują, że duże deficyty nie są związane z równoczesną wyższą inflacją i nie są związane z pojawieniem się wyższej inflacji w kolejnych latach. To odkrycie sugeruje, że kraje, które mogą sobie pozwolić na duże deficyty zbudowaliśmy solidną reputację i instytucji wspierających dźwięku polityki pieniężnej i powrót do stabilnego systemu podatkowego.”
http://www.chicagofed.org/digital_assets/publications/economic_perspectives/2010/3qtr2010_part2_bassetto_butters.pdf
Opieram się na historii. Co do koncentracji czy to long czy szort tego nie jestem pewien.
1. Pojawił się po wzrostach 23lipca i sierpniowe zachowanie wskazywało na obronę wzrostów.
Jedno wielkie ALE: taka uwaga: mógł grać s-kami a kilka funduszy longami. Wtedy On wykorzystał 2 tygodniowy wystrzał 20 lipca -4sierpnia (obrona 2500) do brania s-ek ale, ale, ale 31 sierpnia nie zredukował pozycji.
2.Było nisko należało przy 2380 gdy LOP spadał redukować s-ki pod wystrzał i po efekcie początku miesiąca np dzisiaj zwiększać pozycje (100pkt wyżej). Ale duzi też się mylą i takich jak ja wprowadzają w błąd (jeśli był na L to nie powinien redukować po niskiej cenie i tak się stało -uważam, że grubasy grają rozsądniej niż plebs giełdowy=dociągną fiuty do wygaszenia po pasującej im cenie jeśli nie da się zrolować wczesniej).
3.Historia marcowej serii: londyńczycy longi zamknęli 2% wyżej niz były rankiem -słynne „kilka zleceń maklerskich”. Poziom rozliczeniowy marcowej serii (19marca) był niższy około 20pkt niż dzisiaj
Historia 16marca (wtorek) zrolowali już 30tys, środa następne 20, czwartek 10, piatek 20tys z rana po niskiej cenie do 14:30 coś około 2407-2420 chodzili
Tak na marginesie czy to ma znaczenie, że grubas jest na longach, szortach? Przecież można zagrać kontrę wszyscy na jednego a on broniąc zysku pozbędzie się własnych pozycji. Jeśli będzie twardszy to LOP poszybuje do góry i w dniu wygasania parę londyńskich funduszy przeciągnie nieboraka 50-60pkt. Ja dzisiaj szortowałem bo nastrój nietęgi a nastrój najważniejszy.
podtrzymuje swoje zdanie, że strategia (na najbliższe tygodnie) zakładająca nowe szczyty wydaje się najlepsza,
oczywiście to nie oznacza to nieprzerwanych wzrostów, ale lepiej jest łapać dołki i sprzedawać górki, niż odwrotnie
Ogif nienarzekaj ludzie wzywają miejskich bo auto 10-20 cm zachacza o wyjazd z posesji
wiedząc czyje to auto i gdzie właściciel mieszka i że na noc zniknie.To ja się pytam kto dał babie prawo jazdy jak nie umie leciutko kierownicą skręcić.To jest Nobel
Czytaj dalsze szukanie kasy do budrzetu
http://www.bankier.pl/wiadomosc/MSP-planuje-dalsza-prywatyzacje-PZU-PKO-BP-BGZ-2205504.html
Mam pytanie macie problemy z olądaniem CNBC dżwięk rwie zwalnia mowe albo przyśpiesza jak by krasnolutki gadały???.Te same pewnie co na logach siedzą
krzys # 320
Dzięki za garść wiedzy. IMHO wczoraj powinno bardziej spadać, a momentami nawet rosło (FW20). A po sesji niespodzianka, grubas w trzecim przedziale.
Bez wideł albo jakiegoś innego czynnika nawet mi się nie śni by walić S rozpoczyna się
końcowa rozgrywka na fiutach .Duże ryzyko że wywalą misi grubo ponad 2500.Znowu sam będe musiał bronić ziemi przed gadami zielonymi z kosmosu i powstrzymać NWO na indeksie.
http://www.youtube.com/watch?v=QVjiESZ1614&feature=related
papa
Wczorajsze „Wiadomości TVP1” pokazały felieton o planach administracji Obamy dotyczących ożywienia gospodarczego. Pozytywne efekty ma dać wspieranie klasy średniej przez obniżenie podatków oraz wspieranie rodzimej produkcji : nie dla wiatraków i samochodów elektrycznych Made in China .
TYLKO CO TO ZA PLAN ?
Rysiek Petru skomentował : „Dla polskiej giełdy to nie dobrze, będą się znowu zadłużać a inwestorzy kupować amerykańskie papiery skarbowe”. Przyniesie to jak sadzę umocnienie dolara i kolejne dołki w handlu zagranicznym USA , a ma się to nijak do ożywienia gospodarczego i wzrostu produkcji , powstaje jakaś kwadratura koła …. !
Od jakiegoś czasu ciężko mi uwierzyć , że panowie z FED nie mają z góry założonego planu i działają tylko na zasadzie gaszenia pożarów, przecież nie są to ekonomiczni dyletanci jak chociażby ja
Apropos inflacji. Użyjmy termometru
http://stooq.pl/q/?s=gc.f&c=30y&t=c&a=lg&b=0
hmm… ile to jest? 3% rocznie?
szkoda że nasze OFE nie stworzyły ETF-u złota i miedzi i że w to nie inwestują.
@ Dzidziuś # 325
A czy mógłbyś podać hipotetyczny przebieg takich wideł? Wiem , że wariantów może być na pewno wiele, ale chodzi mi o zrozumienie tego pojęcia w skali kilkutygodniowej… Miesiąc temu FW był ok 2560 (czyli powiedzmy, że to lewe ramię litery M) później przełom sierpnia/wrzesnia mamy ok 2380 (czyli drugie ramię – to krótkie w środku litery M), teraz wybicie ponad 2510…. czy o to chodzi? Gdyby teraz przez dzień-parę dni-paręnaście dni podeszło pod 2540-2570 i zaczęło spadać to czy to by były te widły? Kiedy byś o tym pomyślał? Wtedy gdy kontrakty byłyby już blisko 2380 i dopiero po spadnięciu niżej byłoby to książkowo. Czy wziąłbyś dużo krótkich batonów już po spadku poniżej 2500 o powiedzmy 20-30 punktów pilnując czy nie ma odwrotki?
A może źle zobrazowałem przykład? Wymyśl padrastro taki scenariusz, żebym go sobie wyobraził;-)))
W krótszym terminie niż miesiąc nie widzę możliwości wyobrażenia sobie wideł (nie po dzisiejszym wyskoku…może gdyby było podejście tylko do 2490-2500 to tak, ale w dość krótkim terminie:1-2 dni byłyby dwa podejścia pod 2490-95 – czy to też byłyby widły gdyby nie dzisiejsza podbitka aż o ponad 20 punktów?)
Zapewniam, że ja to ja. (o)polszczyzna od po(morskiego) jest dość daleko, żeby nie było możliwości przesyłać myśli między mózgami. Za dużo szumów po drodze.
A czy coś mówi fakt, że FW20 jest od 3 dni (przynajmniej od 3) wyżej niż inne giełdy. Jak ta mspadek duży to u nas mały, jak tam wzrost 0,2% to u nas 0,8%.
O czym to świadczy? O zbliżaniu się do 17 września?
Mario dalej nie wiem czy ja to ty aja to ja.P
Dzidziuś
I o to chodzi:-).
Bądź grzeczny bo jak nie to mnie wezmą na WIDŁY…. czy tam na odwrót, czy jakoś;-P
Mario Potem ci napisze CZYTAJ CZYTAJ mam nadzieje że jako Stary niedźwiedż uratowałam parę misiaczków
na indeksie ostrzgałem czasem człowieka dziwnego warto posłuchać
Za stary niedźwiedź jestem na takie numery Pomszcze niedźwiadki małe rogata padlina
będzie gniła po wigu futures smród odstraszy wszystkich od kupna akcji Obronie ziemie przed jaszczurami z NWO I WHO .
http://www.youtube.com/watch?v=FvYwzr3W_2k
Słuchaj lepiej używać nomentklatury fachowej Bo pojedziesz np do Grecji np powiesz diabeł
na wykresie (głowa z ramionami) autochtoni cie mogą kamieniami potraktować bo oni mają kryzys przez spekulantów .Podwójny szczyt jest to formacja która może odnosić się do dowolnego okresu czasowego nawet kilkuletniego. Masz wszytko na kilkudziesięciu stronach opisanych minimum cenowe czy punktowe środkowej nogi opadającej kreska pozioma ostatnia noga tworząca M spada po niżej minimum środkowej nogi
http://mbrokers.pl/rynek-kapitalowy/analiza-techniczna/formacje-odwrocenia-trendu/pulapka-hossy
Możesz to sobie do dowolnego okresu wstawić i poziomów np wig20 opór 1000 był atakowany odbiło się w ciągu 1 miecha spadło na 750 środkowa noga opadająca.Drugie odbicie od 750 znowu atak na 1000 i spadło na 500 pełna formacja powstała gdy zeszliśmy z ostatnią nogą M PONIŻEJ 750.
To trzeba wiedzieć ale nas interesuje dzienne bardziej widły
CDN
Liczyłem, ze scenariusz przeze mnie niżej przedstawiony sie nie sprawdzi ; niestety wszystko wskazuje, ze sie myliłem.
Ten symboliczny 1% , który na kryzysie zarobił ( zarabia) ma coraz wiecej gotówki, pozostale symboliczne 99% jest finansowo i nabywczo coraz słabsze. stąd giełdy i surowce beda rosły, bo gdzie ten 1% ma ulokować nadmiar kasy? w produkcję i inwestycję ? nie ma sesnsu, bo dla kogo produkować, skoro konsument coraz słabszy. ten 1% nie napedza koniunktury. To zjawisko jest grozne zarówno z przyczyn społecznych , jak i ekonomicznych. Nie bedzie inflacji ( słaby konsument ) a ceny aktywów będą rosły.
Niestety to jest brardzo smutny scenariusz
Obligacje wsparły nas na czas.
Za tydzień grubaso-longowiec postara się wysoko zamknąć serię wrześniową. Zobaczymy czy to 2550 plus rajd 40-60pkt do zamknięcia czy będzie jeszcze wyżej.
Rolowanie także wysoko bo 21 września FED zapewni nas, że czuwa i w razie czego pomoże
Dziwne: najbliższe 2tygodnie bez zagrożeń dla wzrostów? Chyba, że byki same siebie zaczną tratować jak szybko przebiją 2600 a reszta świata nas nie będzie podganiać.
Bovespa koryguje wzrost, lada dzień wesprze nas we wzrostach? A jeśli usiaki do piątku nie przebiją 1104 to w poniedziałek nastąpi tratowanie (5 sesji bez przejścia to za długo dla spekuli nastapi odwrót i ponowne podejście i gra o zamknięcie 17.09 a potem o FED 21.09).
Wchodzi się na dzienne widły tu olej środkową noge nie ma i już Zazwyczaj jest np 1000 opór
na 970 -50 jakieś tam małe wsparcie wchodzisz 10-15pt od max sesyjnego jak spada za drugim podejściem np 1012 i walisz na 999 mp jak są małe obroty nic się nie dzieje dookola-
byki zbiorą wszystko np na 955 a ty kosisz 44pt zamykasz i idziesz na piwo Kapcie dajesz za szczytem sesyjnym min 15 pt czyli za 1012 Oczywiście radary wokoło głowy jakieś złe dane
obroty rosną przy spadku jakaś plaga egipska jest szansa na pokononie 950 i skoszenie więcej
pt to zależy od wielu czynników ile od dołu idziemy co jest na innych giełdach itp itd
Więcej ci nie na pisze bo się zmeczylem
Krzys z tego co mi pisałaś jak wróciłem z urlopu to koncentracja pojawiła się poniżej 2400
to będą starali się zamknąć serie 2500-60 i ariwederczi amore dalsze podejście to ryzyko
chętnych dużo na poupychanie towaru nie wiem czy by ryzykowali odbicie od 2600 moim zdaniem będziemy się bujać teraz 2500 min -60 może z jednym atakiem na 2600 jak już to na nestępnej serii.Ale nawet na 2450 są zdrowi Ale to giełda to i wszystko możliwe
http://www.youtube.com/watch?v=BfV39ItPWAg
@ Recesja i dwukrotne dip.
Rezerw Federalna USA :
Według sondażu w 12 regionalnych bankach stanowych Fed gospodarki wykazały ” szerokie oznaki spowolnienia ” od połowy lipca do końca sierpnia.
http://www.bloomberg.com/news/2010-09-08/fed-banks-saw-widespread-signs-of-deceleration-in-u-s-economic-growth.html
@ Linquist # 326
„FED nie mają z góry założonego planu i działają tylko na zasadzie gaszenia pożarów, przecież nie są to ekonomiczni dyletanci jak chociażby ja TYLKO CO TO ZA PLAN ?”
Pompka Bena miała za zadanie oddalić @ Reset systemu i/lub wejść w nią „łagodnie”.
@ Scenariusz FED
Gra na czas, na przeczekanie, na wytrwałość.
Scenariusz jest prosty – dać się „wykrwawić” konkurencji i oponentom.
Anemia pozwoli zapaść na amnezję. Nikt już nie będzie wówczas pamiętał kto zawinił. Wszyscy będą tylko walczyli o przetrwanie.
Czarnej dziury bańkowej nie da rady zasypać, nawet gdyby drukowali dalej.
To pozwala utrzymać potęgę gospodarczą, militarną i kapitałową.
@ Postępuj zgodnie z smart money – i tłumem
Internet i media społeczne naprawdę zmieniają sposób uzyskania informacji, oraz inwestycje w badania i zarządzaniem naszymi portfelami. Szans jest więcej niż dotąd było to możliwe.
Inteligentny tłum składa się z anonimowych opinii, których suma daje tendencję, Internet uczynił to wszystko możliwe. Wystarczy czytać Twitter i Facebook, inwestorzy czytają i dzielą się swoją wiedzą 24h i w czasie rzeczywistym działania giełd. Zbiorcze informacje – co nazywam ” tradestreaming ” pozwalają na to aby uzyskać bardzo dokładne przewidywania.
http://money.cnn.com/2010/09/08/markets/tradestream_zack_miller/index.htm?section=money_markets&utm_source=feedburner&utm_medium=feed&utm_campaign=Feed%3A+rss%2Fmoney_markets+%28Markets%29
@ Recesja i dwukrotne dip.
http://www.treasureislandsweets.co.uk/acatalog/double_dip.jpg
@ Facebook
http://www.willitblend.com/videos.aspx?type=unsafe&video=facebook
@ Prywatyzacja bez prywatyzacji ???
Równa się = nacjonalizacja.
W świat poszła wiadomość : Irlandzka grupa kapitałowa AIB ma kłopoty i chce sprzedać swoje udziały w trzecim co wielkości polskim banku BZ WBK. Polski rząd przystępuje do misternej gry o odzyskanie kontroli nad tym bankiem, polegającej na przejęciu go przez PKO BP.
Prywatyzacja, czyli wyprzedaż, może nie być kontynuowana, gdyż w rządzie PO (który, wg założeń ma trwać, ma trwać, ma trwać…….,) zaczęła się, batalia o ciepłe posadki.
@ Któż by pomyślał?!
Wywiad dla „G W” Bielecki sprzeciwił się pomysłom sprzedaży czołowych polskich przedsiębiorstw (PKN Orlen, PZU, PKO BP), mówiąc: „Są to spółki o kluczowym znaczeniu, gdzie najważniejszą rzeczą jest profesjonalne zarządzanie i nadzór.
Jeśli można te elementy zagwarantować, to nie ma powodu, by państwo pozbywało się swoich udziałów tylko dlatego, że przyjęliśmy zasadę, by sprzedawać wszystko, co się da. Ważne, by – tak jak w Norwegii – w odpowiednim departamencie w ministerstwie skarbu pracowali ludzie z doświadczeniem z rynku i z banków inwestycyjnych, którzy kompetentnie zajmują się nadzorem właścicielskim”.
@ Nacjonalizacja ??
Bielecki uważa, że „w Polsce sprzedano zagranicznym podmiotom za dużo udziałów w bankach” (Dokonał tego rząd AWS-UW z Jerzym Buzkiem na czele).
Bielecki tak to ocenia: „Pierwsze zasady prywatyzacji banków przyjął w 1991 r. mój rząd. Jedną z wytycznych była etapowa prywatyzacja do 30 proc. sektora. A potem nastąpiła większa prywatyzacja….. wymuszona przez deficyt budżetowy (Jak ta historia lubi się POwtarzać??). Ale kontynuowanie tego procesu nie jest rozsądne. Rządy (…) stanęły przed alternatywą: czy pompować w banki pieniądze podatników, czy może nakazać tym bankom drenowanie gotówki z oddziałów w innych krajach? Zaczęły naciskać na Komisję Europejską, aby im to ułatwiła”.
A więc zagraniczne centrale bakowe drenują nasz rynek, a my nie mamy z tego żadnych korzyści. Tak mówili przeciwnicy totalnej wyprzedaży banków polskich, ale nikt ich nie słuchał.
Dzisiaj te argumenty powtarza Jan Krzysztof Bielecki.
@ Pod prąd teorii ekonomii ??
„Leszek Balcerowicz uznał, że proponowane przez Bieleckiego rozwiązanie, to „byłby przykład nacjonalizacji”. Działania w tym kierunki określił mianem „ślepoty” i „arogancji”. Z kolei Jan Winiecki uznał wypowiedzi Bieleckiego za „głęboko niepokojące” i „produkt myślenia idącego pod prąd teorii ekonomii”.
„No i mamy wojnę w obozie liberalnym, przy czym Balcerowicz i Winiecki tkwią na pozycjach dogmatyczno-teoretycznych a Bielecki kieruje się także pragmatyzmem i obserwacjami, jakie poczynił pracując na Zachodzie. Wie dobrze, że nawet z pozoru bardzo liberalne państwa dbają przede wszystkim o własny interes, i my musimy robić to samo. Widać z tego, jak wielką ewolucję przeszli ludzie dawnego Kongresu Liberalno-Demokratycznego (KLD), nie tylko w tej kwestii.”
Czy wszystko po to by PiS miał coraz większe problemy w konfrontacji z PO na tym polu, czy, co w końcu może się okazać, jak zwykle, tylko batalia o ciepłe posadki dla bezrobotnych kolesi z KLD ??
Gdybym ja kupił BZWBK stał by się bankiem inwestycyjnym ala goldi sprowadził bym nojnowsze oprogramowania i przekrętasów od kontraków z całego świata na kawe po rope .By były tylko działy ropa .złoto GW, frank ,euro itp itd Ludzie by dalej mieli prace bo reszta działalności była by uboczna i odzielona.
@dzidziuś
Wzrost spekuli zaczął się 20 lipca od poziomu 2370 i braku koncentracji.
21lipca 2460 i brak koncentracji, 22lipca 2480 i brak koncentracji, 23lipca przy walce o 2500 objawienie 20-25%. 2480-2500 będzie bronione a wystrzał wzrostowy na 90% z poziomów 2500-2550. Chyba że zagonią ponad 2600 wtedy fundusze wrzucą destrukcję na kompy i zobaczymy normalny hossowy zjazd na zamknięcie.
Krzys jak będzie taki durnowaty i przyatakuje 2600 trzeba go będzie chlebem i solą po staropolsku przywitać i wilczym stadem puścić więcej ubotów.
http://www.youtube.com/watch?v=Nwc0shJ2aYc
Tymczasem zapraszam wszystkich do Krynicy na Where is the Money jak ktoś ceni swoją inteligęcje niech zostanie w domu.
http://www.pb.pl/2/a/2010/09/08/Czuwala_nad_nami_Najswietsza_Panienka
mykam po parkiet
Ciekawe czy Bielecki coś powie w CNBC że kolesi wydymał Santander BZWBK ku dobra
naszej bankowości
@ Dzidziuś # 337
„jak są małe obroty(…) obroty rosną przy spadku (…)”
pytanko: gdzie obserwujesz obroty? Na Stooq pod wykresem czy masz coś czytelniejszego. Jak na stooq to znaczy, że muszę więcej wprawy nabrać w „czytaniu”:-)))
„Więcej ci nie na pisze bo się zmeczylem”
Bueno-mas bueno
BARDZO DUŻO mi napisałeś. Muchas gracias amigo de mar (nie wiem czy to poprawna konstrukcja, chciałem napisać: „przyjacielu znad morza” a nie np „przyjacielu morza”)
na 2550 przewrotka na S Henryk Burbon- Paryż wart jest mszy na tych poziomach
papa
Mario ja muszę jechać z Mame nabadania zawieść .Krzys ci napisze bo wychodze
Krzys napisz mu
OBROTY znajdziesz na każdej stronie do danego instrumentu czy akcji
Poproś Krzysa nich ci napisze o obrotach Mam nadzieje że podejdą 2550-60
Panie Piotrze co Pan odpowie na taki zarzut i podatek bankowy JEST DOBRY
Artykuł pochodzi z bloga http://www.inwestowanie.org.pl/
Lament bankowców i różnej maści analityków jest wielki. Media żyjące z „reklam banków” oczywiście podniosły larum. Tymczasem podatek bankowy w formie wzorowanej na podatku brytyjskim jest korzystny dla Nas inwestorów oraz dla gospodarki jako takiej. Jest korzystny dla Wszystkich którzy nie żyją na kredyt i ponad stan. Oto i wyjaśnienie tego fenomenu.
Wedle schematu brytyjskiego, który ma być zastosowany w naszym kraju. Podatek czy danina nakładana jest od RÓŻNICY między sumą udzielonych kredytów, a suma depozytów powiększonych o kapitały własne. Z takiej formy podatku wynika:
a) czym banki mają więcej kredytów w stosunku do depozytów tym więcej zapłacą. Jest to więc kara za rozbuchanie kredytowe i łupienie Polaków odsetkami od nich.
b) czym bank ma więcej kapitałów własnych (kolokwialnie mówiąc jest większy i stabilniejszy) tym mniej zapłaci.
Co z tego wynika? Banki przerzucą konsekwencje podatku na Nas np w taki oto interesujący sposób.
1) Zamiast płacić od 0,1% (PO) do 0,4% (PIS) od całej sumy aktywów nawisu kredytowego, banki przeznaczą potencjalny podatek jaki maja zapłacić, nie do wypłacenia do budżetu, a do zebrania dodatkowych depozytów, a więc należy oczekiwać ZWIĘKSZENIA oprocentowania depozytów. Jak bank ma zapłacić 0,2% podatku od 1mln różnicy między suma udzielonych kredytów a suma depozytów, to woli ściągnąć z rynku 1 mln depozytów, dodając do oferty np 0,15% do oprocentowania obecnego, a za pozostałe 0,05% wystawić bankiet dla prezesów.
2) Podniesienie oprocentowania kredytu (o kwotę podatku) spowoduje zmniejszenie emisji (kreacji) dodatkowego pieniądza, a więc według Miltona Friedmana, bezpośrednie zmniejszenie inflacji.
3) Zmniejszenie podaży kredytu opanuje też dmuchanie balonów kredytowych czyli uspokojenie rynków. oraz ograniczenie potencjalnych krachów czy baniek spekulacyjnych np hipotecznych wywołanych właśnie tanim kredytem.
4) Na atrakcyjności zyskają poza kredytowe formy pozyskania kapitału jak obligacje korporacyjne czy emisje akcji (IPO), gdzie mamy do czynienia z realnym pieniądzem w realną gospodarkę , co pozwoli inwestorom zarobić na tych instrumentach.
Prawda ,że podatek bankowy nie jest zły ?
Zapraszam do dyskusji
[Na pierwszy rzut oka to błędna koncepcja,. bo nie da się wyzerować podatku. Z oczywistych zresztą powodów. Bardzo wątpię, żeby banki tak się zachowały jak jest to opisane. Po prostu podniosą lub wprowadzą nowe opłaty i tyle. PK]
Obroty są niewielkie. Wyczekiwanie na usiaków (na ich ruch do góry, może znowu niewielki, bo mają masę czasu do 17wrz a technika sprzyja wzrostom). LOP z rana do 10-tej wzrósł o 2tys do 102tys. Teraz boczniak do usiaków (do 14:15).
LOP dla 2 serii ponad 120tys daleko do marcowego164tys.
Historia z marcowego wygasania się powtarza. Idziemy coraz wyżej, Brak kontry sugeruje wyższe poziomy docelowe (2600). Dopiero tam i gdy usiaki osiągną 1030 może włączy się podaż i zobaczymy obroty na poziomie 1,6-2,4mld. Za 2600 przemawia struktura ABCD. Wyznaczam (poprzednio sugerowałem C=2440 ale rynek jest euforyczny i na razie nikt nie zaryzykuje spadku=za mało zaawansowany wzrost (czas i poziom):(zaledwie 5 sesji, górne ograniczenie boczniaka nie osiągnięte) wygasanie serii, poziom objawienia longowca 2480-2500, dodruk FED 21 wrz, koniec 3 kw sugerują byczy wrzesień (w każdym tygodniu coś dla byczków).
C=2478, AB=(2371-2496) to D=C+AB*1=2478+125=2603!!!!
Chcem tylko napisać jedno Napisałem GDY był Sobolewski IMAIL chodziło o fix namoney pierdu pierdu w krynicy .Chodziło o fix Tam było też zdanie kiedy prokuratura tym się zajmie
Młody się przestraszył i przeczytał pierwszą część imaila mówiąc telewidzowie.
1 nie telwidzowie tylko spekuła 2 ja się pytałem .Piotr adres ten sam możesz spytać się młodego
czemu cały imail nie cytuje .Skoro ja twierdze że prokuratura powinna skontrolować fixy
i całą giełdę razem z panem Prezesem twierdze to publicznie i mam, uzasadnione prawo.
Macie swoje CNBC telewizje inwestora to nie moja ja spekulant.
@ Dzidziuś # 353
Perdoname, padrastro, pero la presion de arterial va bajo, cuando tu se escribo
Yo se que mi espanol es debil; pero a veces yo escribo en espanol, para la ciencia y para la practica. Espanol es muy bien lengua
Kurcze, szukam od dwóch godzin…może ktoś wie gdzie na forach jest jakaś wymiana zdań na temat aktualnych oporów na spółkach na futures. FPGE przekroczył ze dwa dni temu opór na 23,30, a sam jeszcze nie umiem wyznaczyć następnego.
Ale się parszywy forex zrobił. Dawno nie pamiętam takiej nędzy. Wygląda jakby jeden komputer grał sam ze soba a wszyscy inni na grillu.
Krugman’s theory rules in the USA.
Stymulowanko bez końca. Co z tego wyniknie?
Prawie na pewno w 2011 nie będzie recesji. Nie da rady przy mega deficycie plus płynności a la FED. Więc na razie żadna bessa nie wchodzi w rachubę.
Co jeszcze dalej?
Tego to już nie wiem. Może brzydkie rzeczy, ale chyba jednak jako tako. Znacznie większy niż obecnie dług publiczny w USA będzie chorobą, ale chyba nie chorobą śmiertelną. Skoro Japońce mają 230%PKB i żyją to tym bardziej przetrwa USA z długiem relatywnie dwa razy mniejszym. Może nawet następny prezydent będzie kimś w rodzaju Camerona i opanuje narastanie długu.
Myślę że przed nami szybka aprecjacja złotego. Zbyt szybka. Zwłaszcza względem dolara.
Sporo tego produkują i coraz więcej będzie u nas parkowało. Przynajmniej nasze obligacje sprzedadzą się bez problemu, ale za rok eksporterzy zawyją.
Chyba dodatkowym czynnikiem aprecjacji będzie totalne wycinanie przez KNF kredytów walutowych.
Mario ja nie wiem gram czasem ale raczej co jakiś czas na surowcowych + pkobp
Kurcze podeszli i mam S a usiaki rosną nic za plecami miasto Stalingrad na 2600 Okopiemy się będziemy drapać pazurami .
Ogif może jednak boczniak paromiesięczny też nie wiem co bedzie co ma myć to będzie
jedni mnie straszą ociepleniem drudzy zlodowaceniem czyli boczniak
http://www.globalnaswiadomosc.com/ostrzezeniegolfstrom.htm
@ Dzidziuś # 359
Za to na USD/PLN chyba będzie trend spadkowy, a na Edku wzrostowy.
Zadał mi dzisiaj znajomy pytanie: jaka inwestycja jest teraz bezpieczna na 5 lat.
wolę ryzyko.
Trudne pytanie.
Tradycyjnie najbezpieczniejsze aktywa nie są wcale takie bezpieczne.
Obligacje USA odradzam, złoto po obecnych cenach jest pełne ryzyka, Bundy też nie – za dużo tam staruchów a oszczędności na razie tylko zapowiadają, nasze obligacje też nie za bardzo. Nieruchomości mamy relatywnie drogie czyli ryzykowne.
Może jednak lokata w PKO BP? Może fundusz skarbowy? Chyba coś w tym stylu, ale nie wiem, nie znam się na bezpieczeństwie
DŁUG PUBLICZNY = WRÓG PUBLICZNY!!! Zapraszam do wsparcia inicjatywy organizacji KoLiber, dotyczącej długu publicznego.
http://newworldorder.com.pl/artykul.php?id=2469
Lokate mam dyzerfikacja ryzyka .Najbezpieczniej być spekulantem pukną czy nie pukną
to tylko poziomy
Dzidziuś s-ki ma
mam i ja (stare zapomniane zlecenie 5s po 2550 wykonali) dodatkowo grudniowe 5s.
@ogif
Czynnikiem aprecjacji będzie totalne wycinanie przez KNF kredytów walutowych?
No tak pln powinien rosnąć. Zmiejszy się zadłużenie państwa, hipoteki we franku podratuje (mniejsza ekspozycja na CHF). ZA to podwyżka stóp przez RPP może zahamować kredytowanie w pln i popchnąć w ramiona CHF z 2-ch powodów: niższe procenty, niższy kurs franka w sumie niższe raty. KNF regulacjami wygra bój z podwyżkami RPP? Wątpię, chyba do pierwszej podwyżki będą prowadzić potem nieuchronna klęska (zagrożeniem są podwyżki w szwajcarii moim zdaniem mało realne, bo byłby to koniec dodruku i niskich stóp=>następnie „double dip”)
@ Dzidziuś # 362
Pewnie że najlepiej byc spekulantem, ale ciężko dostac tą pracę
Jest 50 chętnych na jedno miejsce i zainteresowani ponoszą niemałe koszty związane z rekrutacją do zawodu.
Niby wygrywa aż 20% ludzi, ale tylko 2% jest wyraźnie na plusie, pozostali zaledwie minimalnie.
Ogif zapomnij o spadkach na USD/PLN. Plotki o rychłej śmierci dolara są mocno przesadzone i nieprawdziwe. ED’ek wcale sie do góry nie wybiera. A co do złotówki to popatrz sobie na dziesiejsze zachowanie. Póki automaty kryzysowe na forexie są włączone nie ma mowy o aprecjacji złotówki (chyba że stopniowa wobec euro). Tak samo świetny do obserwacji jest jen. S&p od dołka zrobił prawie 80 punktów w pare dni a eur/jpy jest … na dołku. Dopóki te systemy transakcyjne mają cały czas pootwierane gigantyczne pozycje w jenie i we franku złoty nawet w góre nie drgnie.
@ Matesz Stępień # 365
Przypomnę Ci ten tekst później
Ogif ja tam wte dane wogle nie wierze Sprawa wygląda tak każdy musi zaplacić wpisowe i być puknięty czasem zdrowo poznać prawidła obowiązujące na danym instrumencie.
I kwestia czy ktoś zada se trud samoedukacji wyciągania wniosków z własnych błędów
np skoro 10 osób pisze stop loos to może mają racje.I tu jest problem bo nie każdy chce się uczyć edukować sam z siebie indeksy prześledzić zadać se pytanie jaki główny błąd popełniam
jak go poprawić czy ustawienie czy ręczne zdejmowanie stop loosów.Wogle stop loos niby najprostrza sprawa a najwięcej ludzi olewa kapcie choć by mnieli na czole napisane STOP LOOS
@ Reset systemu
@ Rynki
W obecnej chwili są tak rozłożone, ponieważ wskaźnik kapitału własnego / FX tendencji długoterminowych przechodzą w główny trend (np. dot. to gospodarki światowej), który
będzie coraz bardziej niedźwiedzi. Moim zdaniem dotyczy to w głównej mierze akcji.
@ FTSE 8 godz
Wykres czwartek 09 wrzesień pokazuje możliwy klin niedźwiedzi, który rośnie.
Krótkoterminowe sygnały są nadal zróżnicowane.
http://stockmarket618.files.wordpress.com/2010/09/2010-09-09_ftse-81.png
@ FTSE tygodniowy
http://stockmarket618.files.wordpress.com/2010/09/2010-09-09_ftse-wk-x.png
Na różnych walutach i indeksach giełdowych w dalszym ciągu
widać rozbieżne i sprzeczne sygnały. Rozwiązanie nastąpi jedynie
gdy DOW/S&P500 etc podda się podstawowej tendencji spadkowej.
Myślący inaczej LJ3
@ Reset systemu
Opowieść o upadku gospodarczym
http://www.youtube.com/watch?v=X2DRm5ES-uA&feature=player_embedded
Były senator USA Mike Gravel (D- AK) i Richard Gage, AIA , założyciel Architects & Engineers for 9 / 11 Truth Porozmawiaj o wynikach badań naukowych.
National Press Club , Washington DC, 14:00, Czwartek, 09 września 2010
Będą przedstawienia niezbitych dowodów, że wszystkie trzy WTC 11 września 2001 r. w Nowym Jorku zostały zniszczone przez wybuchem kontrolowane wyburzenie.
http://news.yahoo.com/s/usnw/20100907/pl_usnw/DC60870
Obama Deception
http://www.youtube.com/watch?v=eAaQNACwaLw
Myślący inaczej LJ3
czy na tym blogu ktoś oprócz mnie obstawiwa nowe szczyty?
# dzidzius
zauwżyłem, że zabezpieczasz się otwierając kontrakt na drugim koncie, co w praktyce oznacza, że zamykasz pozycję i do momentu zamknięcia jednej z pozycji nic nie zyskujesz i nie tracisz (tyle, że po zamknięciu tych kontraktów z dwóch kont zapłacisz 2 razy większą prowizje, niż gdy grałbyś tylko na jednym koncie:)
proponuje poczytać o opcjach, nie namawiam do spekulacji tylko nimi (bo to zbyt ryzykowne), ale do zabezpieczania się (np. zamiast stop loss)
najprostsza strategia kontrakt plus opcja,
może warto przemyśleć? choć może dopiero po zamknięciu tej serii kontraktów
# 365 Mariusz Stępień
jestem odmiennego zdania, choć może w nieco dłuższej perspektywie niż Ty,
moim zdaniem dojdzie do osłabienia „bezpiecznych” walut CHF i JPY (może nawet dość gwałtownego), i jestem też dobrej myśli co do PLN
no ale jak to w każdej grze może być różnie:)
Hazardzista Jedno konto dzielone na 2 rachunki osobne u mnie wygląda to rachunek A i B
zaznaczam na którym rachunku pracuje one jak by 2 konta opłate mam za 1 konto. chyba większość DM ma tą opcje już Prowizje płacisz za każdego batona czy konto A CZY B
Co do prowizji miałem urlop więc teraz płace 8 zł za otwarcie i 8 za zamknięcie.
Zazwyczaj mam duży obrót to wychodzi mi 7 zł .Pozycje automatycznie się zamykają
tak wszyscy robią( w dwie strony pozycja) przed danymi niepewnymi wsparciami oporami albo żeby pozyje porawić zagrywek jest bardzo dużo i dużo by pisać
parę punktów się traci zawsze czasem i 30 się przejedzie w ten sposób bez pt bez zysku straty
Najgorszyszy scenariusz zamyka ci jedną pozycje ze stratą kontratak i drugą ze stratą
ale wtedy jest normalna wtopa 20-40 pt jak z jednej pozycji ryzyko zawodowe.
Jeżeli chodzi o prowizje to sparawa śmieszna bo skoro ją ktoś mocno odczuwa to i wtope tym bardziej więc nie ma kasy na tyle by grać na fiutach więc nie powinien grać .Dla normalnych graczy to pikuś .Prowzja jest też uzależniona od obrotu jakiś ulg promocji np jak otwierasz 5szt zniszka lub w tym samym dniu zamykasz to połowe za zamknięcie tracisz itp itd
Mykam po parkiet bo mogą wykupić ludzie ciekawi są napewno co w Krynicy się dzieje na moneyu
@hazardzista i ogif
Napisałem „dopóki mają otwarte pozycję w jenie i franku” A o przywiązaniu do tych pozycji jakie obecnie ma miejsce można się było dzisiaj w nocy przekonać:) Moim zdaniem trochę to jeszcze potrwa. Jak będą zamykać te pozycję naprawdę to Wam powiem jako pierwszy:)
Chcem jeszcze napisać że szanuje każdego kto inwestuje na giełdzie forexie od akcji po złoto.
Najwięcej to mają do powiedzenia i krytykowania ludzie co nie grają .Dopiero jak się ma pierwszą traume wtopy rozsypują się wszystkie koncepcje przed graniem i mądrości ludowe zacznie się w to wchodzić to wtedy zaczyna się szanować innych.
Porostu wtopa wychowuje ludzi .
@ Hazardzista # 370
Zgłaszam się. Ale bardziej obstawiam spadek usd/pln.
Na FW20 przed nami heca z podatkiem bankowym. Chyba w tej chwili rynek obstawia że będzie niewielki, ale jak znam łapczywośc państwa to będzie zaskoczenie lekko nieprzyjemne.
Szczerze mówiąc to całkiem duże te polskie podatki się robią. Wobec niechęci do jakichkolwiek sensownych reform niebawem sięgną połowy PKB.
W tych okolicznościach przyrody nie rozumiem czemu wciąż Gospodarz i parę innych osób nadal sympatyzują z państwem, urzędnikami itd.
Owszem zgadzam się z tym że należy zwalczac liberalny populizm głoszący pochwałę niskich podatków. Jednak my mamy problem z podatkami za wysokimi.
Więc dla dobra kraju trzeba promowac oszczędności w finansach publicznych, a nie pochwałę państwa – bo aż takie fajne to nie jest i bez problemu wciąga każdą kasę jak odkurzacz.
Ogif przestań mnie straszyć tym podatkiem nie tyknie nas może ciut wyleją dziecko z kąpielą
to szybciej się wycofają z indeksami na głowie Chyba że REPLAY nic się niedzieje jesteśmy samotną wyspą kontrakty umarły na gw to świadczy o rozwoju gospodarczym -Vincentologia
Pozdrawiam misie ciesze się że mogłem powstrzymać zielone jaszczury z kosmosu
z NWO .Niewiem czy dalej powstrzymam iluminatów i się nie zwine narazie nie.
Skoro PZPN jest nie do ruszenia co dopiero NWO
http://www.youtube.com/watch?v=XAka42qgBe4
Tak dostać się poniżej 2500 z pochodniami podpalić kapcie i mamy czerwoną dyskotekę tak se tylko marze niedźwiedź bez marzeń jest jak pusty dzwon
http://www.youtube.com/watch?v=SmYZ4e6dP7A
Bankier.TV, 2010-09-10 14:00:00
Kuczyński: Nastroje będą dobre – będą wzrosty na giełdzie
Barack Obama obiecuje nowe autostrady, żeby poprawić nastroje wyborców. O wpływie jego obietnic na sytuację na giełdach rozmawiają Piotr Kuczyński i Tomasz Jaroszek.
http://bankier.tv/kuczynski-nastroje-beda-dobre-beda-wzrosty-na-gieldzie-7515.html
Ja nie lubie pisać po sessji ide spać zostawiam krótkie absy za 2600 na luzie mnie stać by
dać na 2700 ale by burżuazją pojechało.
Tu taka pani kiedyś z francuska coś piła chyba do mnie szanowna pani wiem kiedy sesja jest w usa akiedy nie ma proszę osobowo kierować uwagi je żli do mnie to odpowiem jest pani kobietą to kulturalnie możemy se nawet pogadać fopa
z wyrazami szacunku Dzidziuś spekulant
http://www.youtube.com/watch?v=XsOhhq6LBDM
Chłopak robi dobrą robotę http://www.mojeopinie.pl/podsumowanie_amerykanskich_pakietow_stymulacyjnych,3,1264718285
Panie Piotrze, we wczorajszym komentarzu napisał Pan „Trwająca od kwietnia korekta jest stanowczo za mała (chodzi o skalę spadku, a nie o czas), żeby można ją było uznać za korektę całej, trwającej od lutego 2009 hossy. Z tego wniosek, że albo się przedłuży i przyjmie postać trendu bocznego (2.260 – 2.620 pkt.) albo korekta bessy lat 2007-2008 (wzrostowa fala B) będzie kontynuowana. Odpowiedź dostaniemy przy poziomie 2.620 pkt.” Jak rozumieć te słowa ? Czyżby spodziewał się Pan za niedługo np. w przyszłym roku powrotu do bessy, która doprowadzi do nowych dołków poniżej tych z marca 2009 – S&P500 <666, WIG20 < 1253 ?
Dziękuje wam Chiszpanie od środy głośno się o tym mówi Kolesie z KLD żoną Śniegu od dróg
nie rozwalą czegoś jeszcze bo im nic nie wychodzi nawet afera .Nie ma kasy dla kolesi i ich żon mimo że opium dalej leci dla rododaków.Nie będzie kasy dla kolesi i posadek hura hura
Pozdrawiam Vincentologów
http://www.pb.pl/2/a/2010/09/10/Santander_wzial_BZ_WBK
A teraz zapraszam do tańca nawet bacie z mocherem gentelmenem jestem ale za wami nie przepadam
http://www.youtube.com/watch?v=7O5LQ3_XQls
Czy ktoś wie co ze stopami % w Chinach jest jakaś informacja.
@ Historia lubi się powtarzać
@ Von Hayek
„Von Hayek w swojej krytyce współczesnej demokracji szczególnie mocno podkreślił, że wolność indywidualna jest warunkiem koniecznym, ale niewystarczającym dla istnienia ładu społecznego, ponieważ jego treść określają zasady moralne, regulujące korzystanie z wolności i niekwestionowalne zasady prawa, wiążące wolę wolności.”
@ Liberałowie POpularni ??
„Warto przypomnieć, że wybitny austriacki ekonomista i filozof polityki, laureat Nagrody Nobla Friedrich August von Hayek ostro skrytykował współczesny ład demokratyczny; według niego :
- wybory nie gwarantują demokracji;
- elity partyjne, które dzięki wyborcom dochodzą do władzy wykorzystują ten czas do realizacji własnych celów, nie siląc się zbytnio na spełnianie obietnic, wbrew woli większości.
Celem nadrzędnym – dodajmy – jest :
- utrzymanie się u władzy.
Jednym z elementów funkcjonowania rządów liberalnych czy – jak kto woli – lewacko-liberalnych jest
- wpływanie na umysły obywateli za pomocą wyrafinowanych metod propagandowych, do których należy przekonywanie niezorientowanych w meandrach polityki tzw. zwykłych śmiertelników o słuszności podejmowanych decyzji i dbałości o dobro ogółu. Partie liberalne, do których należy w Polsce Platforma Obywatelska, stawiają na
- destrukcję moralną społeczeństwa, wynikającą z akceptowania swobód obyczajowych i traktowania prawa jako zbioru reguł poddających się swobodnej interpretacji.”
@ POdkultura tzw. putinologia.
„Ideologia poprawności politycznej ma długie nogi i atrakcyjny tors, wysportowanego premiera albo ozdobionego sygnetem prezydenta.
Liberałowie polityczni (nie mylić z ekonomicznymi) zaczerpnęli sporo z ruchów socjalistycznych i w wielu krajach europejskich ma miejsce odgórne uszczęśliwianie społeczeństwa, narzucanie mu ideologii sprawiedliwości społecznej i ingerowanie w działalność gospodarczą.”
@ Neo – konserwatyzm
„Żeby było trudniej, klasyczny liberalizm, którego przedstawicielem był von Hayek, jest dziś nazywany neokonserwatyzmem. ”
@ Ideologia poprawności politycznej
Mamy do czynienia z nową ideologią – ideologią poprawności politycznej, której kwintesencją jest
- hipokryzja i
- zakłamanie,
- głoszenie wolności, które nie naruszają porządku ogólnego optymizmu i zadowolenia, co można określić jako
- dobre samopoczucie wynikające z płynięcia z nurtem strumienia, narzuconym i utrwalanym przez rządzących.
Płynięcie pod prąd, niezgoda na upadek wartości (te bowiem przeszkadzają w realizacji samozadowolenia jednostki) i moralną pustkę jest precyzyjnie zwalczane za pośrednictwem wszechobecnych mediów, którym nie zależy na
- głoszeniu prawdy, lecz na
- podbijaniu rynku.
Taniość propagandy wolności i propagandy tzw. OSOBOWOŚCI ze świata polityki jest nastawiona na wielką publiczność, na panującą dziś
- popkulturę czy – inaczej mówiąc
- podkulturę.”
@ Ideologia epoki konsumpcji
„Utrata kontaktu z rzeczywistością, z człowiekiem i jego istotą.
Wiara jest sprawą prywatną i wielce intymną, z którą wypada ukrywać się w domu lub w kościele.
Trendy są parady homoseksualistów.” – Wówczas były to parady aktywistów.
Dziwnie przypomina to lata wczesnego PRL-u.
Wracając do dyskusji problemów Niemieckich poruszanych przez Thilo Sarrazin’a.
@ Lata 30-te XX w. – wracają ?
Deportacja Romów z Francji.
Czy po niej nastąpią podobne akcje w innych krajach, między innymi w Niemczech i Danii.
Członek zarządu Bundesbanku, socjaldemokrata Thilo Sarrazin wyraził przekonanie, że „Niemcy są obcy we własnym kraju”. Poglądy Sarrazina są bardzo niemieckie i trzeba powiedzieć – nacjonalistyczne, ale w rzeczywistości wyrażają niezadowolenie z całkowitego fiaska polityki integracyjnej UE.
Myślący inaczej LJ3
@ Orwell by się uśmiał.
Wielu z pośród @ Was jest wyrazicielemi powiedzenia Bolka ” jestem przeciw (PO), a nawet za”.
Co może o tym świadczyć ?
To zakłamanie widac wyraźnie po krytyce merytorycznej rządzącej opcji, jaką tu i tam uprawiacie, po czym idziecie wybierać.
Zgaduj zgadula kogo ??
Ha, ha, ha jak ta :
@ Historia lubi się powtarzać
Opracowanie moich dotychczasowych dywagacji, które już tu nieraz prezentowałem (może mało udolnie ale jednak) znajdziecie tam, gdzie ja zaporzyczyłem – Cytaty :
http://gazetapolska.pl/artykuly/kategoria/57/3553
A wydawałoby się, że
@ Myślenie nie boli
A jednak jakże wielu sprawia trudność.
Myślący inaczej LJ3
@ Orwell by się uśmiał.
Wiem, wiem macie usprawiedliwienie :
Wybieramy mniejsze zło. Czy aby na pewno ?
@ ” Ponerologia ”
Studium zła, od greckiego ” poneros „= zło.
@ Ponerologia polityczna:
Nauka o tym jak zło dostosować do celów politycznych.
Pochodzenie zła w rzeczywistości znajduje się poza granicami konwencjonalnego światopoglądu, w którym wcześniej były prowadzone moralne pytania i poszukiwania literackie. Zło, by mogło obnażyć swoje tajemnice, wymaga prawdziwie nowoczesnego i naukowego podejścia. Takie podejście nazywa się ” Ponerologia „, studium zła, od greckiego ” poneros „= zła.
http://www.sott.net/articles/show/159686-In-Memoriam-Andrzej-M-obaczewski
Ponerologia polityczna jest to studium założycieli i sympatyków reżimów ucisku politycznego. Łobaczewski analizuje wspólne czynniki, które prowadzą do rozprzestrzeniania nieludzkości człowieka do człowieka. Moralności i humanizmu, nie może długo wytrzymać predations tego zła. Wiedza o charakterze zła – i jego podstępnym wpływie zarówno na jednostki i grupy – jest jedynym antidotum .
http://ponerology.com/
Myślący inaczej LJ3
Czy aby na pewno inaczej ?
@ S & P 500
Widziałeś wzór trójkąta tworzący się w ostatnich dniach na S & P 500 ?
http://stooq.pl/q/a/?s=s%26p500
Trójkąt tworzy wyraźną strukturę kompresji ceny, z górnym poziomem oporu na 111,50. Czy możemy przewidywać potencjalne przebicie oporu ? – Duży ruch w jedną stronę. Spójrzmy na inne wskaźniki. Cena rośnie – spadają obroty VOL i MACAD.
Czy można oczekiwać na kontynuacę hossy ?? Spodziewany wzrost dynamiki wzrostu cen ??
Na wykresie 15 i 30-min, widzimy te same ujemne zależności – to znak niedźwiedzi ?
W poszukiwaniu wskazówek podam wykres dzienny.
http://stockcharts.com/h-sc/ui?s=%24SPX
Tu jest problem przezwyciężenia 1110. To nie jest wysoki poziom, ale nad nim jest zbieżność z 200 dniową SMA – która jest ostatnio dość ważnym oporem – i górna wstęga Bollinger Band (należy zaznaczyć w Overlays – Bollinger Band i nacisnąć Update).
Zespół oporu.
Bollinger Górna: 1.117
200 dniowa SMA: 1.115
Potem będziemy prawie na pewno macali 1130. To jest „podwójny” opór z czerwca i sierpnia.
Jesteśmy w 3-miesięcznym wzorze prostokąta.
I ostatecznie, cena musi wyrwać się z tego prostokąta. Zadecydują obroty.
A potem może rynek popędzi do ponownego badania 1170, a może nie. Może do 1020 ?
Zdecyduje główny trend.
Zadecydują obroty.
Witam wszystkich.
…
Kilka wykresów malowanych jednym okiem
http://pokazywarka.pl/ffr4g1/
pozdrawiam
)
Jak sie robi prawdziwe pieniadze na wydumanym „ekologicznym” problemie?
http://wyborcza.pl/1,86684,8365013,Czesi_potega_sloneczna.html
„Cena wykupu energii z elektrowni słonecznych jest dziś dziesięciokrotnie wyższa niż cena rynkowa – przyznaje Blahoslav Nemeczek, wiceprzewodniczący Urzędu Regulacji Energetyki.
Różnicę muszą pokryć odbiorcy energii i dlatego w przyszłym roku energia elektryczna w Czechach zdrożeje o 22 proc.!”
Dane lepsze od moich oczekiwań z Chin zielono z rana odtwarcie może być w okolicach 2550.
Prawdopodobnie trzeba będzie wiać i ustawiać się wyżej nic nie zarobie nic nie strace
Ale zobaczymy j Iide po parkiet zanim ludzie z kościoła wyjdą bo zabraknie .Zapakują longi
i potem 200zł na odwierty geotermalne To straszne gdyby koło mnie powstał taki odwiert z mojego depo musimy bronić tym bardziej 2600
http://www.pb.pl/2/a/2010/09/13/Kontrowersje_wokol_BZ_WBK
Też mi się wydaje że na wiosne już dogadali się z Santanderem jak by nie było to synergia
by była nieudana z PKOBP i bałagan straszny dobrze się stało
# 390
„idę po Parkiet zanim ludzie wyjdą z kościoła bo zabraknie”
Ogif twój kolega foreksiak w sobotę mówi tak.Dziadzia dałem na remont (teściowej) łazienki .Chate odmalowałem jej rok temu .A ona nie ma pieniędzy nigdy ale 200zł na Ojca dyrektora idzie.Teraz gdzieś pielgrzymka zagraniczna To jak to jest?.
Ja mówie pewnie wali na fereksie albo na kontraktach a ciebie czesze przy okazji bez pozycji
i ma na pielgrzymki.
Pukneli mnie 9 pt emeryci Ale walka dobiero się zaczyna już przyczajuche mam
@ Dzidziuś # 392
Obrońcy krzyża też chyba nieźle mieszają na terminowym. Widziałem jak jeden coś wstukiwał w komórkę.
Teraz czas na pakiety i rolowanie.
Dobre miejsce: cena wysoka, przy górnym ograniczeniu boczniaka,
Zobaczymy czy poszarpią i przesuną akcję na jutro.
U zezowatego ciekawy wpis
http://zezorro.blogspot.com/
Mario72 masz dzienne widełki ale ze względu na ustawienie tych widełek oraz na inne giełdy to co się dzieje nie czuje czuja by narazie wejść i bez usiaków więc cierpliwość to cnota
pap
http://stooq.pl/q/?s=fw20
@Wszyscy
jest nowy wpis i komentarze proszę kierować tam.
Obłożenie bankow podatkiem brzmi fajnie, doskonały głos ludu, ale znacznie lepiej obłożyć podatkiem obrotowym operacje giełdowe, ta kasa i tak nic nie tworzy, oprócz szkodliwyc baniek
http://precelek.lakerspl.info/?p=7249