Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

„Wszystko widzący oddzielnie” zapewnią nam rządy populistów

Zakładałem, że w drugiej połowie drugiego kwartału zobaczymy na rynkach finansowych korektę. I rzeczywiście rozpoczęła się przecena. Obroniło się jedynie złoto, dolar i obligacje USA. Martwi mnie to, że przyczyny, które doprowadziły do powstania korekty były niezupełnie takie, jakich oczekiwałem. Spodziewałem się, że obawa przed drugą połową roku, kiedy to gospodarka będzie coraz bardziej pozbawiona środków dostarczonych jej przez państwa i banki w pierwszej fazie kryzysu, doprowadzi, po ponad rocznej hossie, do realizacji zysków. Zapewne tak by się właśnie stało, ale pojawił się problem zadłużenia państw strefy euro, co znacznie pogorszyło sytuację. Oczekiwałem, że ten problem pojawi się, ale nie teraz, a za mniej więcej dwa lata. Nie wziąłem pod uwagę tego, że od dwudziestu lat kryzysy pojawiają się w coraz krótszym odstępie czasu. 

W pierwszej fazie ostatniego kryzysu państwa ratowały sektor finansowy i gospodarki pompując w nie biliony dolarów. Pozornie się udało. Sektor finansów został uratowany, a gospodarki zaczęły odżywać. Nie ma jednak nic za darmo. Zadłużyły się państwa i nie chodzi tylko o Grecję, którą nierozsądna polityka i tak doprowadziłaby do kryzysu. Nie chodzi też wyłącznie o państwa europejskie (a z pewnością nie o maleńkie Węgry), bo przecież zadłużone po uszy są zarówno USA jak i Japonia. Ta ostatnia na szczęście zadłużona jest w dziewięćdziesięciu procentach u swoich obywateli, ale już mówi się o tym, że będzie musiała poszukać kapitału poza swoimi granicami. 

Rezultatem kryzysu jest utworzenie zabójczego błędnego koła. Podatnicy ratowali sektor finansowy i gospodarkę przelewając swoje pieniądze do wielu prywatnych firm i dodatkowo zwiększając zadłużenia i deficyty budżetowe państw. Teraz zadłużone państwa nie mają innego wyjścia – muszą znowu sięgnąć do kieszeni podatnika. W celu zmniejszenia deficytów budżetowych rządy muszą ciąć wydatki i podnosić podatki. Wynik? Oczywisty, mniej pieniędzy w kieszeni konsumentów i mniejszy popyt wewnętrzny, a co za tym idzie mniejszy wzrost gospodarczy lub nawet powtórne wejście w recesję. To z kolei zmniejszy dochody budżetu i zwiększy zadłużenie państw. Jak z tego wyjść? Chyba nikt tego nie wie. 

Sytuację pogarsza dodatkowo krótkowzroczność, żeby nie powiedzieć głupota wielu polityków. Na przykład to, co zrobili po objęciu władzy politycy węgierscy można określić jedynie tym niepoprawnym politycznie określeniem. Informowanie, że gospodarka Węgier jest fatalnym stanie, dane makro podawane przez poprzedni rząd były fałszywe, a niewypłacalność możliwa świadczyło o tym, że węgierscy rządzący nie znają mechanizmów rządzących rynkami. Mówienie o bankructwie gospodarki tuż przejęciu władzy i po doświadczeniach greckich to było dopraszanie się kłopotów na własne życzenie. Niepojęty brak rozsądku. 

Zaniepokoić mogło też graczy to, co stało się na szczycie ministrów finansów grupy G-20. Okazało się, że Europa uważa, iż drogą do naprawy gospodarki jest obniżenie deficytów, a USA, że należy zwiększyć popyt wewnętrzny nawet kosztem eksportu (chodzi o Chiny i Niemcy). Niemcy ustami kanclerz Merkel potwierdzili, że chcą oszczędzać 10 mld euro rocznie do 2016 roku. Wielka Brytanie też zapowiada cięcia, a Hiszpania, Grecja i Portugalia już to zrobiły. To będzie szkodziło gospodarce UE i nie tylko tej gospodarce. 

Gdyby nie to, że sytuacja jest bardzo poważna to można by nawet się uśmiechnąć widząc ewidentny paradoks. Europa, ostoja państwa opiekuńczego, stosuje metody zalecane przez Amerykanina Miltona Friedmana i neoliberałów, a USA, kolebka neoliberalizmu, zapatrzyła się w Europejczyka (mimo że Anglika ;-) Johna Maynarda Keynesa. Kto ma rację? W Polsce ekonomiści głównego nurtu powiedzą, że Europejczycy. Na pozór mają rację, ale uważam, że tylko na pozór, bo często przy analizowaniu zjawisk ekonomicznych spotyka się syndrom tuwimowskich „strasznych mieszczan”, którzy „widzą wszystko oddzielnie” (wiersz „Mieszkańcy” Juliana Tuwima). 

Takim klasycznym „widzeniem oddzielnie” jest na przykład narzekanie ludzi, którzy przeprowadzili transformację systemowa w Polsce, na zbyt małą stopę zatrudnienia, na te wszystkie wcześniejsze renty, emerytury itp. wymysły diabła-socjalisty, które obciążają teraz budżet. Jakże wygodnie zapominają, że te „łatwe” renty i wcześniejsze emerytury zostały wprowadzone za ich czasów po to, żeby bezrobocie nie przekroczyło 30 procent i żeby nie doszło do kontrrewolucji. Oczywiście, że to szkodzi państwu, ale to oni przecież są winni. Transformacja inaczej przeprowadzona nie doprowadziłaby do eksplozji bezrobocia i nie wymagałaby stosowania tych bardzo szkodliwych rozwiązań. To autorzy transformacji są ojcami „łatwych rent” i wcześniejszych emerytur, które z taką zaciętością zwalczają. Nawiasem mówiąc ciekaw jestem, gdzie znajdą się miejsca pracy dla ludzi, którzy będą musieli dłużej pracować (na przykład po przedłużeniu wieku emerytalnego)? 

To była dygresja. Wróćmy do europejskich cięć budżetowych. Analitycy widzący nie tylko rynki finansowe z pewnością zwracają uwagę na sukcesy „Najlepszej Partii” (komik plus artyści) w Rejkiawiku, partii Jobbik na Węgrzech, Liberalnych Demokratów w Wielkiej Brytanii, czy Partii Wolności w Holandii. Potężną przestrogą jest też szybki spadek popularności w Niemczech kanclerz Angeli Merkel i erozja (z 14 do 6 proc.) poparcia dla koalicyjnego FDP. Potężne straty odnotowały główne partie w Czechach. O czym mówią te polityczne wybory? Otóż o tym, że wyborcy maja już dosyć partii establishmentu i szukają nowych, nieortodoksyjnych rozwiązań. Te poszukiwania, podsycane przez cięcia budżetowe rządów, prowadzą rozczarowanych i zubożonych wyborców w kierunkach nacjonalistyczno – populistycznych. 

Wynikiem musi być przejęcie (za kilka lat) władzy przez takie właśnie partie. One zapewnią nam prawdziwe piekło na ziemi. Jedynym ratunkiem dla strefy euro i w ogóle UE jest zdecydowanie większa integracja i prawdziwy rząd gospodarczy. To oczywiście, niestety, jest utopia. Nowe rządy za 4 – 5 lat doprowadzą do rozbicia UE. Może się okazać, że populiści przestraszą się zwiększania deficytów i rosnącej inflacji, więc będą musieli wziąć społeczeństwa pod but albo doprowadzić do wojny (albo jedno i drugie). Żyć nie umierać…

Czy z tego wynika, że nie należy oszczędzać, nie należy zmniejszać zadłużenia państw? Nie, bo stan obecny przecież jest nie do utrzymania. Problem w tym, że nie ma odważnego, który powiedziałby, że trzeba zmienić cały system i do tego miałby wystarczające poparcie, żeby tego dokonać. Wymagałoby to przecież znacznego zmniejszenia udziału sektora finansowego w gospodarce, bardziej zrównoważonego podziału dochodów i powrotu do prawdziwej demokracji. Obecne elity nigdy po dobroci na to nie pozwolą. Wnioski są zbyt niebezpieczne, więc wróćmy do naszych rynków. 

Drugą przyczyną perturbacji na rynkach, a właściwie trzecią, jeśli weźmie się pod uwagę naturalną na rynkach okresową realizację zysków, był strach przed regulacjami rynków finansowych. Niedawno w centrum uwagi była niemiecka decyzja o ograniczeniu krótkiej sprzedaży („nagiej” i to słowo jest bardzo ważne) oraz „nagiego” kupna CDS. „Naga” krótka sprzedaż akcji to sprzedaż akcji, których się nie posiada – to zwiększa presję na spadek cen. „Nagie” kupno CDS to kupno zabezpieczających wartość np. obligacji rządowych instrumentów bez posiadania tych obligacji. To podnosi cenę CDS-ów, a co za tym idzie zwiększa prawdopodobieństwo bankructwa państwa. Taki handel od dawna powinien być zakazany.

Może tylko dziwić to, że Niemcy unilateralnie wprowadzają takie rozwiązanie. Twierdzi się, że powodem była polityka, czyli chęć uspokojenia wyborców, ale być może po prostu chcą sprowokować ogólnoświatową dyskusję. Dużo bardziej niebezpieczne dla rynków jest to, że zgodnie ze słowami kanclerz Niemiec Europa jest gotowa do działania w sprawie podatku od transakcji na rynkach finansowych.  Decyzja zaniepokoiła rynki, bo wpisywała się w ogólną tendencję do ograniczania nadmiernego wpływu rynków finansowych na realną gospodarkę. 

Uderzenie Senatu USA w zyski Visa i Mastercard, szykowane w Kongresie regulacje sektora finansów (prezydent ma podpisać je przed Dniem Niepodległości) w połączeniu z informacją o osiągnięciu porozumienia przez ministrów finansów UE (przy sprzeciwie Wielkiej Brytanii) w sprawie regulacji rynków, a szczególnie funduszy hedżingowych doprowadziły do powstania masy krytycznej. Inwestorzy zaczęli się bać o zyski banków i funduszy inwestycyjnych. Zapewne słusznie się boją. Różne są szacunki, ale mówi się, że na tych regulacjach sektor bankowy w USA straci 10 do 13 procent. Jest i jeszcze gorszy scenariusz. Meredith Whitney, wpływowa analityczka tego sektora zaleciła niedawno unikania „za wszelką cenę” akcji spółek sektora bankowego, ponieważ reforma doprowadzi do ograniczenia akcji kredytowej i zmniejszenia zysków banków. 

Jak widać rynki miały prawo zareagować bardzo negatywnie. Podstawowe pytanie brzmi teraz: mamy do czynienie z korektą, czy z powrotem do rynku niedźwiedzia? Tego jeszcze nikt nie wie, a prognozy są bardzo różne. Na przykład znany ekonomista (ten, który przewidział kryzys) profesor Nouriel Roubini mówi o spadku indeksu S&P 500 do poziomu poniżej 900 punktów. Ne można tego wykluczyć, ale ja zakładam, że banki i rządy mają jeszcze trochę amunicji, której mogą użyć. Można na przykład wyobrazić sobie wspólne interwencje Fed, ECB, Banku Japonii, Banku Anglii i Ludowego Banku Chin, co z pewnością sytuacją na rynkach by poprawiło. Problem jednak w tym, że za parę lat (to optymistyczny szacunek) tej amunicji już może nie wystarczyć, a wtedy będziemy wspominali obecne perturbacje z rozrzewnieniem… 

 

Zapraszam na zaprzyjaźniony ze mną portal: http://studioopinii.pl/

590 odpowiedzi do “„Wszystko widzący oddzielnie” zapewnią nam rządy populistów”
    -1
  1. 1
    Wojtek pisze:

    Panie Piotrze interwencje na rynku w dłuższym okresie są nieskuteczne. Jeśli trend jest silny to nic to nie pomoże. Rynek sam zawróci w momencie kiedy trend straci silę. To interwencje banków centralnych doprowadziły do obecnego kryzysu.

    [Przecież właśnie to innymi słowami napisałem. PK]

  2. 0
  3. 2
    Dzidziuś yeday.. pisze:

    Cały problem to za duży by upaść bo związki itp miejsca pracy I SSIE DOTACJE JAK NARKOMAN .Następny problem jak komuś daje się premie a nie zasiłek że doprowadził do strat .On nie zmieni myślenia bo po co .
    Sprawy nabierają tempa szybciej niż większość myśli .Jest promyk nadzieji głębokie reformy ale nie powieszchowne dla pucu rynku zapowiedzi..Cała klasa polityczna światowa jest do wymiany skorumpowana zasiedziała zdechła i sparaliżowana oraz zdewastowana psychicznie.Natomiast nie ma innych normalnych polityków klasy politycznej w zamian.Więc mogą do głosu dość neo skrajni którzy znajdą winnego i dadzą ludowi igrzyska i krwi.
    Ale lepiej nie będzie narazie tyle, ide na obiad Ja całyczas na tym samym (fiuty)

  4. 1
  5. 3
    bounceerr pisze:

    Panie Piotrze,

    Chyba lepiej ze wegierscy politycy powiedzieli to co powiedzieli. Wiemy teraz przynajmniej jak wyglada sytuacja i dzieki temu trzeba teraz polknac znacznie mniejsza gorzka pigulke niz ta, ktora trzeba by przyjac za jakis czas, kiedy prawda sama wyszlaby na jaw.

    Amunicji juz raczej nie ma. Wszedzie jak okiem spojrzec stopy sa na zero i jedyne co zostalo to drukowanie pieniazkow. Sek w tym, ze obecnie kazdy kraj chce oslabic swoja walute, by zwiekszyc konkurencyjnosc eksportu, a jesli wszyscy zaczna drukowac w jednym momencie to nic to tak naprawde nie zmieni. Zgadzam sie ze dojscie populistow do rzadu to w tej chwili tylko i wylacznie kwestia czasu i co za tym idzie, ryzyko globalnego konfliktu rosnie.

  6. 2
  7. 4
    Pelek pisze:

    Jak mówię, że ryzyko wojny w najbliższych latach jest bardzo duże, to ludzie patrzą na mnie jak na wariata.

  8. 3
  9. 5
    Prawda pisze:

    1.Państwa były zadłużone już przed kryzysem. Repartycyjne systemy emerytalne okazały się bombą z opóźnionym zapłonem. Wybuchłyby nawet gdyby w ogóle nie było kryzysu bankowego.
    2.Polscy reformatorzy przed 20 laty nie mieli dużego pola manewru. Byliśmy bankrutem i potrzebowaliśmy zagranicznej pomocy. Nie była bezwarunkowa.
    Z resztą nie ma co narzekac bo nie ma przykładu lepszej transformacji w innym państwie.
    3.Przyszłosc rzeczywiście nie jawi się w różowych barwach, ale nie przesadzajmy z czarnowidztwem. Zwłaszcza straszenie populistami jest niepoważne. Przecież rządzą już od dawna!!! Francuski kolejarz i grecki fryzjer w wieku 50 lat przechodzą na emeryturę, u nas 55-letnia nauczycielka i 45-letni górnik. Wątpię żeby przyszli jeszcze więksi populiści i jeszcze obniżyli wiek emerytalny.

    [ „Prawda”? Raczej Ogif lub jego brat bliźniak ;-)

    Ad 1. Były zadłużone, ale nie tak jak są. Skokowo przybyło około 5000 mld USD. Każde systemy emerytalne są bombą z opóźnionym zapłonem – nie tylko repartycyjne, jeśli nie dba się o przyrost naturalny.

    Ad2. Są inne przykłady, a transformacja została zrobiona fatalnie i bazowała na nieprawdzie (to delikatne sformułowanie.

    Ad3. To dopiero jest populizm! Mówię o tekście „Prawdy”. To, że niektórzy przechodzą wcześniej na emeryturę nie jest populizmem, o który mi chodzi.

    Jak widzę „Prawda” nawet nie potrafi sobie wyobrazić ku czemu idzie. Ale to dobrze, bo zbyt wielka wiedza zagraża spadkiem popytu wewnętrznego ;-) PK]

  10. 4
  11. 6
    Szym pisze:

    Panie Piotrze,

    „Europa uważa, iż drogą do naprawy gospodarki jest obniżenie deficytów. (…) To będzie szkodziło gospodarce UE i nie tylko tej gospodarce.”

    Od kiedy oszczędzanie szkodzi, jeśli ktoś jest nadmiernie zadłużony? Jeśli nie jestem w stanie regulować zobowiązań, to naturalne jest, że zaczynam oszczędzać i ograniczam wydatki, na które nia mam pieniędzy. To chyba poprawi moją sytuację. Twierdzi Pan, że mam zaciągnąć nowe długi na obsługę tych poprzednich + odsetki?

    A w jaki sposób mam wyjść z długów?

    Kompletnie tego nie rozumiem. Oszczędności w tym przypadku mogą wyjść tylko na dobre – moim zdaniem. Oszczędność rządu to bogactwo obywateli i siła gospodarki – żaden rząd nigdy niczego obywatelom nie dał i w żadnym razie nie pobudza rozwoju ekonomicznego. Każda rządowa złotówka została wcześniej odebrana obywatelowi (w podatkach lub przez dług do spłacenia później Z ODSETKAMI) albo przez inflację. Nie ma innego sposobu – rachunek jest zawsze niekorzystny dla obywatela.

    [Niekoniecznie. Mogę zwiększać przychody. Na przykład zwiększając podatki różnym świętym krowom. A oszczędzanie szkodzi, bo cięcia wydatków obniżają popyt wewnętrzny, a to szkodzi gospodarce. To przecież jest oczywiste. I tego boją się teraz inwestorzy patrząc na UE.

    Pan posługuje się neoliberalnymi sloganami: „oszczędność rządu to bogactwo obywateli i siła gospodarki”. Przecież to nic nie znaczy. A twierdzenie, że rząd „w żadnym razie nie pobudza rozwoju ekonomicznego” jest oczywistą nieprawdą. Tylko z powodu działań rządów gospodarka światowa wróciła w 2009/10 roku do ożywienia. To przecież elementarz… PK]

  12. 5
  13. 7
    F pisze:

    @PK #6
    Do jakiego ożywienia?
    To nawet nie są przedśmiertne drgawki.

  14. 6
  15. 8
    Dzidziuś yeday.. pisze:

    Piotr te Chiny nie dają mi spokoju mały zapas pt bym wrazie co był na zero chyba trzeba będzie trzeba zmykać pod koniec zobaczymy .Francuza oskarżają że troszkę kasy zdefraudował na rynkach

  16. 7
  17. 9
    Dzidziuś yeday.. pisze:

    ogif witaj

  18. 8
  19. 10
    P__S pisze:

    Czytuje tylko od czasu do czasu, ale tym razem nie wytrzymalem:
    „Tylko z powodu działań rządów gospodarka światowa wróciła w 2009/10 roku do ożywienia. To przecież elementarz… PK”
    Tak, ale za jaka cene?

    [Za olbrzymią. Przecież to napisałem, prawda? PK]

  20. 9
  21. 11
    sdw pisze:

    Cyt: A twierdzenie, że rząd „w żadnym razie nie pobudza rozwoju ekonomicznego” jest oczywistą nieprawdą. Tylko z powodu działań rządów gospodarka światowa wróciła w 2009/10 roku do ożywienia. To przecież elementarz… PK

    Chyba jest pan niepoważny. Z całym szacunkiem..
    Przecież pieniądze rządu nie biorą się z powietrza.. tylko z podatków od złupionych obywateli. I tak samo nie-zabrane i nie-wydane przez rząd pieniądze nie wyparowują.. trafiają na rynek poprzez konsumpcję obywateli lub jeśli Ci nie wydają to oszczędzają – wiec trafiają do banków a stamtąd poprzez kredyty na rynek.. to też jest elementarz..
    Spór między liberałami i socjalistami trwa od wieków kto potrafi lepiej wydać pieniądze.. czy ja sam czy urzędnik za mnie…

  22. 10
  23. 12
    Szym pisze:

    Panie Piotrze,

    Kto to jest „święta krowa”? Nad kim możemy się znęcać? Oby się nie okazało, że o mnie chodzi…

    Dlaczego wobec tego nei zwiększać wydatków w nieskończoność – zapanowałaby nirvana! A skąd wziąć środki na zwiększanie wydatków? Ponownie: zabrać obywatelom, zwiększyć dług (też zabrać, ale później) lub zmniejszyć wartość tego, co posiadają (inflacja). Czy to uczciwe?

    Za slogan przepraszam – tak mi się napisało…

    „Tylko z powodu działań rządów gospodarka światowa wróciła w 2009/10 roku do ożywienia. To przecież elementarz…” – drogo za te działania zapłacimy. Sam Pan o tym pisze: „pojawił się problem zadłużenia państw strefy euro, co znacznie pogorszyło sytuację”. To wobec tego zwiększone wydatki poprawiają, czy pogarszają sytuację?

    Pozdrawiam serdecznie!

  24. 11
  25. 13
    Prawda pisze:

    5 Gospodarz

    ad.1. Przeciętny kraj rozwinięty miał dług publiczny rzędu 500%PKB zobowiązań wobec emerytów plus 60%PKB pozostałego długu. Teraz to 500+80. Czyli różnica niewielka.

    „dbanie o przyrost naturalny” jest nierealne bo współczesne kobiety nie zechcą więcej niż dwójki dzieci czyli średnio wyjdzie półtora. Żeby działał system repartycyjny byłaby potrzebna trójka dziatwy, a to z kolei doprowadziłoby do koszmaru przeludnienia planety.

    ad.2. Nie ma lepszych przykładów!! Skoro nikomu nie udało się lepiej to widocznie się nie dało.
    Z resztą nie zapominajmy że charakter przemian nam narzucono. MFW i BŚ czuwały. Byiśmy na smyczy.

    ad.3. Potrafię sobie wyobrazic że w państwach rozwiniętych idzie dłuugotrwała lipka – czas zapłaty za głupawe systemy emerytalne. Słaby rozwój, przerywany recesjami zarówno w USA jak i w zachodniej Europie. Japonia już od dawna jest w tym stanie.
    Natomiast Pan ma zbyt dużą wyobraźnię. UE przetrwa znacznie dłużej niż „4-5 lat”.

    6 Gospodarz

    Gdyby wydawanie było dobre, a oszczędzanie złe to najbogatszym krajem zachodniej Europy byłaby Grecja, a najbiedniejszym Szwajcaria.
    Gospodarka idzie do przodu dzięki INNOWACJOM, a te są nierozerwalnie związane z inwestycjami. Ponadto poziom inwestycji jest znacznie bardziej zmienny niż poziom konsumpcji.
    Codziennie zalewa nas papka informacyjna w stylu „dwie trzecie wzrostu to wydatki konsumentów”. To prawda i nieprawda, bo PKB jest liczony tak jak jest liczony. Odejmuje się fazy pośrednie, które z kolei są często związane z wydatkami inwestycyjnymi. Stąd niesłychane „dowartościowanie” konsumenta i „niedowartościowanie” inwestora w PKB.
    Tymczasem to jednak inwestycje posuwają świat do przodu, a konsumcja jest bardziej objawem wzrostu niż motorem.

    [No tak - znowu Ogif ;-) . Witamy i nie dyskutujemy. PK]

  26. 12
  27. 14
    macko pisze:

    W razie wygranych wyborów przez populistów będziemy zapewne sprzedawac swoj gaz ziemny EU i terroryzować ją kurkiem(dajecie nam bezwartosciowe euro na autostrady, albo zakręcamy):)
    Jeśli wybuchnie wojna wtedy wysadzimy dodatkowo Nord Stream:)
    Pieniądze z eksportu gazu zostaną wydane na pałac króla Endrju i chińskie zupki dla reszty ludnosci.
    A tak serio:
    @gospodarz:
    Morze Pan wymienić przykłady odnosnie #6 „bazowała na nieprawdzie (to delikatne sformułowanie.” w kilku haslach, resztę dogooglam.
    Jestem ciekawy, bo wedlug mnie sukcesem jest sam fakt, ze stanęliśmy na nogi. (Pamiętam jak kumpel w Londynie kupił kulkę loda za 36zl:) Chcialbym pozanc rowniez inne punkty widzenia.

    [Wystarczy wejść na http://www.transformacja.pl PK]

  28. 13
  29. 15
    novy pisze:

    „Jak z tego wyjść? Chyba nikt tego nie wie.”

    Recepta jest bardzo prosta. To jest sprzężenie zwrotne dodatnie (im więcej pomagasz tym bardziej wzrasta potrzeba pomocy).
    Trzeba przestać pomagać a system sam wróci do równowagi.
    Ergo: skończyć z socjalizmem :)

    [System wróci do równowagi, ale zanim wróci na baaardzo niskim poziomie to my razem wrócimy do dżungli. To jest właśnie widzenie wszystkiego oddzielnie. PK]

  30. 14
  31. 16
    Dzidziuś yeday.. pisze:

    Spaduranu na 2318 16 pt biore i styknie boje się chinoli
    papa

  32. 15
  33. 17
    Stały_Czytelnik pisze:

    1) Węgierski prawicowy premier Viktor Orban wydaje się być rzeczywiście zdeterminowany w przeprowadzeniu reform. Reformy są konieczne, ale jak przekonać do nich społeczeństwo? Co zrobić, żeby w naddunajskiej stolicy nie płonęły opony na ulicach? To pytanie na które musi odpowiedzieć rząd Węgier. Wyskok (?) jednego z członków rządu to mógł być balon próbny i sprawdzenie reakcji społeczeństwa.

    2) USA zachęcają Chiny (i one to robią) zwiększenie popytu wewnętrznego, bo to spowoduje powiększenie klasy średniej, a to może uruchomić procesy demokratyzujące Państwo Środka.
    Polecam: http://www.psz.pl/tekst-27797/-Swiat-w-2025-scenariusze-Narodowej-Rady-Wywiadu-USA
    Pełny tekst ‘in English’ tutaj: http://www.dni.gov/nic/PDF_2025/2025_Global_Trends_Final_Report.pdf

    3) Z problemem partii populistycznych nie jest w Polsce tak źle, z Europą to zgoda – gorzej. Gdzie są Samoobrona i LPR? Nie ma, Jarek wykończył. Teraz wiele wskazuje, że lider PiS jest zdecydowany na koalicję z SLD (w mediach publicznych i samorządach już one istnieją!). Warto:
    e-uropa.pl/article-19-1-Kwiecie%C5%84-2010.html

    4) I na koniec. Nie łączmy UE z eurolandem. Truizm: przecież to dwa różne politycznie projekty. Ten pierwszy raczej przetrwa. Zapewne zna Pan tekst prezydenta Klausa z Wall Street Journal: http://www.obserwatorfinansowy.pl/2010/06/02/strefa-euro-zawiodla/?k=strefa-euro

    [Nie traktuję UE i Eurolandu jako jedno i to samo. Uważam jednak, że jesli nie prztrwa euro to i nie przetrwa UE. PK]

  34. 16
  35. 18
    Prawda pisze:

    13 Gospodarz

    To dobrze, bo z prawdą nie warto dyskutowac.

    Dzidiuś

    Zamykam oczy i zapinam się na krótko na dolarze (względem złocisza).

  36. 17
  37. 19
    lesec79 pisze:

    Panie Piotrze – Kalecki nie jakiś kejens ;)

  38. 18
  39. 20
    ben pisze:

    Jest tylko jeden sposób!
    Trzeba oszczędzać,oszczędzać i jeszcze raz oszczędzać.
    Koniec z dwoma samochodami w rodzinie na kredyt, koniec z 5 komórkami w rodzinie, koniec z wakacjami w Egipcie.
    Koniec z rozdętymi państwowymi wypłatami środków dla cwaniaków, którzy zamiast pracować dostają 2k miesięcznie na wygodne życie
    Salowa ma jeździć do pracy autobusem, a nie renault megane.
    Świat stanął na głowie i pewnie wróci na nogi dopiero po wojnie, albo rewolucji-niestety.
    Pozdrawiam- idiota-płacący ogromne podatki na to wszystko!

    ś

  40. 19
  41. 21
  42. 20
  43. 22
    Dzidziuś yeday.. pisze:

    Ben- jak ja mówie że europa musi zmiejszyć dobrobyt ci co mają 2 samochody będą mnieli 1
    ci co mają jeden będą mnieli rower to patrzą na mnie jak na debila.
    Ogif- trendi jast trendi nie moje małpy nie mój kram jeden hoduje dziwnice na biochomus
    drugi kładzie kafelki inny siedzi na fiutach jeszcze inny na walucie.Byle by z tego kasa była.
    Słuchaj biorąc korelacje ja bym poczekał dlaczego wylazłem dziś? bo szkoda mi było paru punkcików aż taki żydziok nie jestem. Na sępie będą gryżl i chodzi odane zwłaszca z chin
    jak nietrendi to atak na 2260 wiec usatwienie do kitu bym miał .To samo na walucie zostajemy w zawieszeniu po co zamykać oczy lepiej poczekać z otwartymi oczyma grać. Tu jest możliwe odbicie i pod to bym grał ale nie pod stały trend .Tyle mojej mądrości aż się zmęczyłem
    ps masz 2 końcówki plus i minus .

  44. 21
  45. 23
    ojro pisze:

    A propo Węgier. Wczoraj Krzysztof Rybiński sugerował, że jedną z przyczyn takiego zachowania przedstawicieli rządu Węgier była chęć zarobku na forex.Przypomniało mi się coś co miało miejsce w Polsce w lipcu 2001. Wtedy był lokalny kryzys na lirze tureckiej, złoty natomiast był w tym samym koszyku walutowym co lira. I w tych okolicznościach Leszek Miller namaszczony już na przyszłego premiera palnął „Polsce grozi kryzys walutowy”. O ile dobrze pamiętam to złoty migiem osłabił się do dolara o coś koło 10 gr. Intencje takiego gołosłowia same się narzucają i licują z tym co było na Węgrzech.

  46. 22
  47. 24
    kwl pisze:

    Dzień dobry panie Piotrze,
    Witam wszystkich,

    Myślę, że aby zrozumieć istotę tego kryzysu, należy zrozumieć, o jakim kryzysie mówimy. Od 2000 roku jest to bowiem ten sam kryzys, w różnych odsłonach i postaciach, ale jednak ten sam. Jest to bowiem korekta co najmniej po silnym trendzie wzrostowym trwającym na Zachodzie od lat 80-tych XVIII wieku. Jest to więc kryzys bez porównania trudniejszy niż kryzysy lat 30-tych czy 70-tych XX w. W ostatniej fazie tego trendu pojawił się problem zaspokojenia aspiracji konsumpcyjnych rosnących populacji przez coraz bardziej rachityczny rozwój gospodarczy i zamortyzowania narastających nierówności majątkowych oraz niestabilności strumieni przychodów. Rozwiązaniem okazało się zadłużanie się (gospodarstw domowych i rządów) i systemowe zachęty do spekulacji finansowych kosztem realnej działalności gospodarczej. Ta faza jednak dobiega końca.

    Jak wyglądać może korekta? No coż, w XVIII wieku rynek niedźwiedzia na Zachodzie trwał ok. 60 lat. Długość trendu wzrostowego sugeruje korektę rzędu nie lat, ale dziesięcioleci. Pierwsze z nich właśnie się kończy. Można podejrzewać, że w okresie tym rządy będą starały się pozbyć swoich zobowiązań wobec wierzycieli – czy to obywateli (wycofywanie się z dotychczasowych systemów emerytalnych) czy inwestorów (bankructwa i epizody inflacyjne). Drugą stroną tego może być narastający populizm i agresja, jako reakcja grup i państw spychanych do dołu. Trudno sobie chyba przy tym wyobrazić przetrwanie obecnie istniejących struktur politycznych. Wiek XVIII zakończył się rewolucją francuską i wojnami napoleońskimi, lata 30-te dojściem do władzy Hitlera i II Wojną Światową. Prawdopodobnie i ten okres będzie miał swoich wielkich zwycięzców i wielkich przegranych. Może to być np. koniec imperialnych ambicji Rosji czy USA. Może to być i kres Unii Europejskiej. Zobaczymy.

    Do osiągnięcia równowagi konieczne jest chyba jednak co najmniej osiągnięcie stabilnej struktury demograficznej (liczne starsze roczniki muszą po prostu powymierać) i urealnienie ilości pieniądza w obiegu – te góry papieru nie mające pokrycia w dobrach i usługach muszą zostać wyeliminowane. Po drodze konieczne będzie i urealnienie wielkości sektora usług finansowych, a przy okazji zmienią się względne koszty pracy i kapitału. W społeczeństwach z relatywnie mniejszą liczbą osób w wieku roboczym koszty pracy powinny być wyższe. Na procesy te potrzeba jednak wielu lat i to determinować będzie czas trwania korekty. Czekają nas więc chyba nadal ciekawe czasy.

    [Całkowita zgoda. PK]

  48. 23
  49. 25
    Dzidziuś yeday.. pisze:

    Wdzisz ogif pra stare hasło komunistyczne się sprawdza nie matura lecz chęć szczera zrobi z ciebie oficera kończymy ni w gruche ni w pietruche u usiaków

  50. 24
  51. 26
    Prawda pisze:

    Dzidziuś

    Już trochę powietrza złapałem, bo wlazłem na równym 3.48. Teraz tam mam stopa i albo coś ugram albo remis.

    Gospodarz straszył populistami, a przed chwilą [ciach. Polityka. PK]

    [I jeszcze: Jak widzę, że ktoś chwali się „prawdą”, czy „patriotyzmem” to czuję zapach fałszu. Radzę wrócić do starego, dobrego Ogifa. Styl i sposób argumentacji jest i tak nie do podrobienia. PK]

  52. 25
  53. 27
    Dzidziuś yeday.. pisze:

    Lektóra medyczna po przypudrowaniu pacjętce pryszczy pojawiły się w innych miejscach.
    http://www.pb.pl/2/a/2010/06/08/CDS_bankow_bliskie_rekordu

  54. 26
  55. 28
    Prawda pisze:

    24 Kwl

    Tekst ciekawy, ale niezbyt trafny.
    Po pierwsze świat jako całość jest i będzie w gospodarczej hossie. Dłuuuugotrwałe kłopoty są zlokalizowane w bardzo ważnych krajach (USA, Japonia i większość starej UE) ale dynamizm Azji (a także Ameryki Łacińskiej, Afryki i nowej Europy) przeważy szalę na plus.
    Po drugie systemy emerytalne w krajach rozwiniętych są reformowane. Zdaję sobie sprawę z tego że nie wyjdą z tego ani szybko ani na czysto, ale wcale nie jest powiedziane że utoną.
    Podnoszenie wieku emerytalnego i obniżanie wskaźnika zastąpienia już mają miejsce i prawdopodobnie będą kontynuowane łagodząc problem.
    Po trzecie badania naukowe prawdopodobnie będą owocowały znaczącymi innowacjami gospodarczymi co będzie źródłem wzrostu. W dodatku wiele państw (z Polską włącznie) jest zapóźnionych i na samym naśladownictwie może sie sporo rozwinąć.

    Tak naprawdę to w świecie rozwiniętym jest JEDEN DOMINUJĄCY PROBLEM – rosnąca armia ludzi starych z bardzo dużymi uprawnieniami emerytalno-zdrowotnymi.
    Problem jest duży, ale ROZWIĄZYWALNY. Obecnie w kraju rozwiniętym emerytura trwa 18 lat, wynosi 0.6 pensji. Takie luksusy to tylko koncert życzeń finansowany na kredyt.
    Możliwości zwiększania długu dobiegają kresu i reformy wymuszają się same. Stopniowo parametry zostaną obniżone. Zamiast 18 jakieś 13 i zamiast 0.6 jakieś 0.4 i całość zacznie grać.

  56. 27
  57. 29
    ogif pisze:

    Gospodarz 26

    Prawda nic nie znaczy, bo są trzy rodzaje prawdy (wg. Tischnera).

  58. 28
  59. 30
    Student liberał pisze:

    Panie Piotrze jest Pan wyjątkowo bystrym ekonomistą i czytuję Pana od dawna, ale do rzeczy:

    1. Niech niektórzy mówią co chcą, dla mnie oczywistym jest, że kryzys przyszedl wraz z pokusą rządu amerykańskiego do naciskania na banki do udzielania kredytów hipotecznych ludziom, którym w normalnych warunkach nikt takiego kredytu by nie udzielił. Dodatkowo ogień zapruszony został przez tzw. moral hazard, asymetrię informacji oraz (z natury interwencyjną) ultraekspansywną politykę pieniężną.
    2. Od początku uważałem, że gaszenie tego pożaru powiększając dług to dolewanie benzyny. Mój liberalny błędnik podpowiada mi, że państwo to jednak firma a czym większy dług tym większy ciężar dla przyszłych pokoleń, szczególnie gdy nie jest on przeznaczany na rozwój a społeczne rozdawnictwo. Nigdy nie kupiłbym samochodu na kredyt (chyba że byłbym taksówkarzem).
    3. Bardzo ciekawa uwaga dotycząca krótkiej sprzedaży. Nie mogę zdecydować czy bardziej jestem za brakiem regulacji w tym względzie czy ograniczeniem rozpasania instrumentów finansowych. Z jednej strony najważniejsza jest zawsze gospodarka realna.. z drugiej jednak gdzie byśmy byli gdyby nie możliwości hedgowania i wysokiej płynności aktywów finansowych. Trudny orzech jak dla mnie.

  60. 29
  61. 31
    ogif pisze:

    Gospodarz

    Nie niepokoi Pana że Andrew mówi o gospodarce podobne rzeczy jak Pan?
    Też chce wysokich pensji i emerytur żeby gospodarka rosła dzięki konsumpcji.

    [Niepokoi mnie, że Pan się niczego nie uczy. Niepokoi mnie, że niektórzy żyją po to, żeby kąsać. To mnie niepokoi. A to, ze AL mówi o płacy minimalnej 1200 euro mnie śmieszy (na razie, bo nie długo też może niepokoić). PK]

  62. 30
  63. 32
    mario72k pisze:

    Dzidziuś, wojowniku,
    O co chodzi z tymi Chinami? Jakiś komunikat mają wydać? Mógłbyś podpowiedzieć o czym, kiedy i gdzie to zostanie skomentowane?
    pozdrawiam i życzę dobrego ustawienia jutro (na właściwej pozycji i we właściwym czasie).

  64. 31
  65. 33
    stoje_i_patrze pisze:

    Nomura twierdzi iz obecne działania europy (ujarzmienie deficytów i brak dalszej pompy) grozi armagedonem (rozpad demokracji, społeczeństw etc)
    http://www.zerohedge.com/article/bear-trio-gets-new-addition-richard-koo-and-he-pissed

  66. 32
  67. 34
    stoje_i_patrze pisze:

    JP Morgan stawia na 1.20 na eurchf
    http://www.zerohedge.com/article/jpm-ridicules-snb-intervention-tells-clients-short-eurchf-125-target

    skala interwencji banku centralnego SNB nie miala precedensu i np w ostatnim miesiacu wyniosla ca 15% PKB!

    Zakladajac prosta matematyke (tyle samo wzrosnie kurs CHFPLN) daje nam to okolo 3.42 na franku.

  68. 33
  69. 35
    kwl pisze:

    @ Prawda 28

    1. Każdy trend wzrostowy ma korekty – to przecież elementarz. W roku 2000 rynek amerykański przełamał linię sekularnego trendu wzrostowego trwającego od końca XVIII wieku. Oczywiście dane z tak długiego okresu mogą być kwestionowane, ale już dane od połowy XIX wieku są dostatecznie precyzyjne, aby takie wątpliwości wyeliminować. „Hossa” trwająca do roku 2007 to dość typowe przetestowanie od dołu przebitej linii trendu. Można to sobie samodzielnie rozrysować i sprawdzić.

    2. Oczywiście inne części świata mogą podążać inną ścieżką. Jeśli jednak to one przejmą przewodnictwo to ten fakt sam w sobie już byłby świadectwem tego, że rozwój gospodarczy świata wkracza w nową erę. Nie podzielam przy tym obecnej fascynacji rozwojem Azji. Po pierwsze, pamiętam dobrze histeryczne reakcje Zachodu (głównie USA) na ekspansję Japonii w latach 70-tych i 80-tych. Czym się to skończyło – dobrze wiemy. Po drugie, obecny okres ekspansji gospodarczej Chin nie jest pierwszym takim okresem w ich historii. W okresie między I a II Wojną Światową Chiny też szybko się rozwijały. Wtedy rozwój ten również doprowadził do napięć w relacjach nadmorskich prowincji z interiorem, przy czym ten ostatni ostatecznie rozwój ten wyhamował poprzez rewoltę komunistyczną napędzaną przez chłopskie masy interioru. Modele rozwoju Japonii i Chin mają przy tym pewne wyraźne podobieństwa. Biurokracje w obu przypadkach trzymają na uwięzi rynki kapitałowe, blokując eliminacje przez nie ekonomicznie nieefektywnych podmiotów. Długofalowo daje to nieefektywną alokację kapitału i załamanie się wzrostu. Trochę jak w PRL.

    3. Postęp naukowy to temat na książkę, a nie na wpis na blogu. Nie podzielam jednak poglądu, że w badaniach podstawowych mamy jakąś nadzwyczajną rewolucję. Owszem, są nowe zastosowania i technologie, ale nadal postawą naszego obrazu świata jest mechanika kwantowa. Są oczywiście ciekawe nowe osiągnięcia (np. postępy w genetyce czy obserwacje planet pozasolarnych), ale to są nadal fale tsunami rozchodzące się po opracowaniu mechaniki kwantowej. Upodabnianie się technologii stosowanych przez różne firmy w różnych krajach jest świadectwem tego procesu, jak również tak wyraźne obecnie zafascynowanie marketingiem i reklamą. Jeśli produkty (i technologie) są podobne, potrzebny jest jakiś bajer.

    4. „Reformy” systemów emerytalnych są po prostu łamaniem zobowiązań społecznych (czyli niespłacaniem długów). Obecni emeryci łożyli na emerytury poprzedniego pokolenia przy założeniu, że ich następcy robić będą to samo. Teraz okazuje się, że wcale tak nie będzie. O swoją przyszłość martwić się mają oni sami i ich dzieci. To pierwsze (ale nie ostatnie) ze zobowiązań, które zweryfikuje ten rynek niedźwiedzia.

    Pozdrawiam.

  70. 34
  71. 36
    mario72k pisze:

    mój wpis # 31
    Można nie odpowiadać. Znalazłem na Stooq.pl
    BTW;, Panie Piotrze, ponieważ zostawiłem nie najlepsze wrażenie ok 2 tygodnie temu pisząc, że w mojej subiektywnej ocenie może nie być zbyt cenne (podkreślam: może) płatna część serwisu stooq.pl, chciałem przekazać aktualne spostrzeżenia: z tygodniowym poślizgiem moja ocena była niższa niż jest obecnie (już bez poślizgu, lecz z aktualny dostępem:-) do Pana komentarzy). Uważam, że – co najmniej dla takiej zieleniny jak ja – aktualny dostęp do komentarzy znacznie wspomaga naukę i zrozumienie tematu oraz pomaga wybrać spółki w które warto się zaopatrzyć (lub sprzedać) w trakcie notowań, ewentualnie podpowiada na co zwrócić uwagę przy podejmowaniu nawet krótkoterminowych „decyzji inwestycyjnych”.

  72. 35
  73. 37
    kudłaty pisze:

    @kwl #35
    Możesz zapodać taki długoterminowy wykres (do XVIII wieku)?

  74. 36
  75. 38
    lesec79 pisze:

    Panie Piotrze – Michał Kalecki ( jakoś ze 2 dni temu nie niego trafiłem i poznaje ) wymyślił cykl koniunkturalny oparty na inwestycjach. W sumie wychodzi iż monetaryści uczyli się od niego ;)
    Więc jest tak inwestycje – powodują popyt inwestycyjny. To w okresie wzrostu inwestycji powoduje wzrost gospodarczy bo zysk inwestora zamienia się na poźniejsze inwestycje i konsumpcję. Teraz monetaryści wymyślili sterowanie strumieniem pieniędzy kiedy to bank centralny powoduje cykle koniunkturalne. Rządy państw zachodnich zwiększały wydatki budżetowe co zwiększyło zadłużenie, ale ograniczyło recesję. Banki centralne drukowały pusty pieniądz. Pytanie brzmi czy ze wzrostem podaży pieniądza ( i zadłużenia ) rosły tak samo inwestycje – czy ilość dóbr i usług nadąża za wzrostem podaży pieniądza? Chyba nie.

  76. 37
  77. 39
    Dzidziuś yeday.. pisze:

    Mario72 Oto ze dane z chin i bałem się wolałem skasować większe waciki dziś na spokojnie się ustawić.Dajmy na to miałem 2302 i teraz rynek reaguje żlle na dane otwarcie dziś byśmy mieli. (czasem trzeba zobaczyć co jutro nie tylko dziś)
    na 2285 i teraz bym musiał odać 17 pt bo bym nie ryzykował pierdyknięcia wsparcia co groziło by mi 40 pt w plecy 10szt 4 koła więc wolałem na spokojnie poczekać Gdyby poszli a tak zakładałem 2330-40 bym nie kasował pozycji bo otwarcie wrazie złego scenariuszaby było 2300.A teraz na spokojnie wejde na L Niech moc i kasa będzie z tobą.
    http://www.youtube.com/watch?v=1hYV-JSjpyU&feature=related

    NIECH MOC BĘDZIE Z TOBĄ

  78. 38
  79. 40
    ogif pisze:

    Gospodarz 31

    Nie przesadzajmy, nie jestem taki najgorszy. Z resztą równie często bywam kąsany.

    Proponuję nowe otwarcie. Zupełnie bez kąsania.
    Mam nadzieję że wpisów typu 13 nie uważa Pan za kąsanie.

    BTW naprawdę warto dyskutowac o tym czy „dwie trzecie gospodarki to konsumpcja” czyli o tym jak działa stawianie wozu przed koniem.
    IMHO w sytuacjach deprechy działa nie najgorzej bo przynajmniej jest jakiś koń, ale w normalniejszych sytuacjach działa źle co najlepiej widac na przykładzie Japonii uparcie keynesującej ze skutkiem…

    [Jeśli chodzi o nowe otwarcie z naszych stosunkach to jestem człowiekiem małej wiary ;-) , ale zawsze daję szansę człowiekowi. PK]

  80. 39
  81. 41
    ogif pisze:

    Gospodarz 40

    Potrzebna jest również modyfikacja Pańskiego nastawienia.
    Była już kiedyś taka sytuacja że spokojnie pisałem fair, a Pan uparcie kąsał. W końcu się odszczekałem i źle wyszło.

    [Nigdy pierwszy nie atakuję. Ale drugiego policzka nie nadstawiam. PK]

  82. 40
  83. 42
    Dzidziuś yeday.. pisze:

    Jestem już na L miłej sesji 2320 niechciało wejść po 2315

    Ogif Piotr życzę spokojnej wyważonęj dyskusji choć wnią nie wierze :)

  84. 41
  85. 43
    ogif pisze:

    Kwl 35

    Jeśli mowa o dłuuuugoterminowym wzrostowym trendzie gospodarczym w USA to on się wcale nie zmienił!!!!
    Ostatnia zwałka była właśnie zwykłą korektą. Niewiele większą niż ta z lat 70-tych i znacznie mniejszą niż ta z lat 30-tych.
    Żeby zmienić trend 250-letni trzeba zdecydowanie większej zadymy niż ostatnio była.

    Postęp naukowy jest nieprzewidywalny, ale przypuszczalnie nadal będzie owocował pro-wzrostowymi innowacjami.

    Jeśli rządy państw rozwiniętych dotrzymają swoich zobowiązań wobec emerytów to zbankrutują i w konsekwencji i tak nie dotrzymają tych zobowiązań. Nie da się dokonać istotnych oszczędności w innych miejscach bo lwią częścią wydatków publicznych stanowią właśnie emerytury.
    Chyba każdy rozumie że sytuacja gdy Europejczyk pracuje tylko 35 lat i aż 18 jest na emeryturze wysokości 0.6 pensji jest niemożliwa do utrzymania. Niby skąd wziąć na to pieniądze? Trzebaby dwukrotnie podnieść ZUS, a to nawet teoretycznie niemożliwe bo zadziałałaby krzywa Laffaire’a (ona zasadniczo w ogóle nie działa, ale jak się grubo przesadzi to jednak działa). O zapaści gospodarki spowodowanej gigantycznym opodatkowaniem pracy nawet nie wspominam.
    Ten system emerytalny już dawno nigdzie nie działa i stąd wzrost długu którym jest łatany.

  86. 42
  87. 44
    ogif pisze:

    Gospodarz 41

    „nigdy pierwszy nie atakuję”

    To oczywiście zależy od tego co uznamy za punkt startowy.
    Teraz sytuacja jest czysta – nowy start i zobaczymy.

  88. 43
  89. 45
    mario72k pisze:

    @ Dzidziuś #42

    Czy absy już zadziałały czy jesteś spokojny o Twoje L ? Ja wziąłem niżej (przy 2302) ale spokojny nie jestem…
    abs na 2290 to bardziej ze względu na gorącą głowę niż rozsądek, Jeśli uważasz, że powinienem dać je niżej niż 2280 (np ok 2275) to znaczy, że myślę dobrze tylko robię źle bo poddaję się emocjom…

  90. 44
  91. 46
    neo pisze:

    Wszystko wskazuje na to, że trzeba się szykować do wojny. Rosja i Chiny zwiększają wydatki na wojsko, w Korei Północnej jest nieciekawie, Bliski Wschód. Poza tym przepowiednie p. Jackowskiego :P i Plejaran. BTW. Jestem ciekawy jakie są pana poglądy gospodarcze? Podobno neoliberalizm upadł, nie sprawdził się. To co pozostaje nam innego? Socjalizm albo totalny libertarianizm (coś co głosi p. J. Korwin-Mikke)?

  92. 45
  93. 47
    ogif pisze:

    Keynesizm w Europie umarł.
    Wprawdzie wciąż wielu ekonomistów kocha tą teorię, ale nie ma już forsy na dalsze uprawianie keynesizmu. To przesądza sprawę, bo nawet jeśli przyjmiemy założenie że keynesizm jest słuszną słusznością to wobec wyczerpującej się zdolności kredytowej państw europejskich jest to teoria niemożliwa do dalszego zastosowania.
    Tym samym zrozumiałe jest czarnowidztwo sierot po keynesizmie. Wydaje im się że gospodarki bez pomocy deficytów sobie nie poradzą.

    Czy płakać po keynesizmie?
    Parę łez warto uronić bo miał swoje plusy. Przykładowo gdyby nie ostatnie stimullusy prawdopodobnie doszłoby do depresji gospodarczej. Więc keynesizm tuż przed swoją śmiercią chyba nam pomógł. Z drugiej strony nie płaczmy zbyt długo bo był używany nadmiernie i niezgodnie ze sztuką. Gospodarkę pobudzał niewiele (o czym przykład Japonii świadczy dobitnie), ale polityków pobudzał zdecydowanie nadmiernie.
    Niektórzy aberranci są tak pobudzeni że proponują minimalną pensję 1200euro i minimalną emeryturę 800euro. Niby słusznie bo wzrośnie od tego popyt itd. ale przecież każdy rozumie że to głupie i prowadzące do katastrofy.

    Teraz w Europie zapanują niewielkie deficyty, a docelowo zrównoważone budżety. TINA.
    Uczcijmy keynesizm minutą ciszy.

  94. 46
  95. 48
    Dzidziuś yeday.. pisze:

    Mario nie było mnie i zaraz jade ja mam 5 szt aby dawaj poniżej 85-80
    Czy jestem spokojny tak bo mało szt nie ma mnie i mam absy będe przed sesją u usiaków.

  96. 47
  97. 49
    monia pisze:

    Panie Piotrze czytam Pana bloga i rzadko (chyba nigdy) nie bralam udzialu w dyskusji gdyz moja wiedza ekonomiczna jest znikoma i raczej watpie abym wniosla jakis wartosciowy wklad w dyskusje:) Jednak nie moge nie odniesc sie do „….więc będą musieli wziąć społeczeństwa pod but albo doprowadzić do wojny (albo jedno i drugie). Żyć nie umierać…” Ma Pan na mysli wojne swiatowa? czy uwaza Pan ze wojna jest „czescia ekonomii” ? czy cyklicznie jest ona potrzebna gospodarkom? no i teraz dam pewnie czadu pytaniem:) a mianowicie jak Pana zdaniem uchronic sie ekonomicznie i wogole przed (mam nadzieje) najgorszym scenariuszem ktory Pan stara sie przewidziec….
    Pozdrawiam serdecznie monika.

  98. 48
  99. 50
    ogif pisze:

    Dzidziuś

    Zwiałem (z 4 groszami zysku) z tego krótkiego dolara.
    Niby powiniennem zostać na pozycji, ale straszą tym parytetem i wziąłem co moje.
    Może znowu wejdę w okolicach 3.50? Właściwie wolę FW20, ale ostatnio nie wiem co grać więc z nudów zerkam na dolara.

  100. 49
  101. 51
    mario72k pisze:

    @ Dzidziuś

    Na razie Gospodarz jest dość zajęty i nie wiem czy odpowiadałeś na moje poprzednie pytanie, ale mam następne:
    Uczę się więc powiedz jak to jest. Wziąłeś L po 2320? Dobrze zrozumiałem. A czy nie jest tak, że 2320 to mniej-więcej góra oporu (2319-2324) jak piszą niektórzy komentatorzy? A więc miejsce gdzie zwykle bierzesz S lub czekasz na jeszcze z 15 punktów w górę i dopiero pobierasz L o ile jest sprzyjająca atmosfera?
    Absolutnie nie czepiam się tylko uczestniczę w darmowym kursie u prof. Dzidziusia :

    [delegacja Wroclaw. Ograniczony dostep do sieci. PK]

  102. 50
  103. 52
    mariomed pisze:

    Wreszcie, po chyba ze 3 latach obserwacji bloga nie mogę złego słowa powiedzieć. Wpis, że mucha nie siada. Komentarz #24 również. Co do #15 – czy nie widać już wyraźnie, że im dłużej będziemy udawać, że walczymy z tym kryzysem to niżej wylądujemy? Jeszcze trochę „stymulacji” i „napraw” a wrócimy do życia w szałasach i jedzenia ziemniaków bez okrasy. Może nie wszyscy, ale przynajmniej duże części społeczeństw.

  104. 51
  105. 53
    Stały_Czytelnik pisze:

    @ Piotr Kuczyński
    Merkel i Sarkozy w liście do Barroso chcą zakazania naked short selling i nagich CDS’ów.
    Jakie jest Pana zdanie? Czy można to rozumieć jako spór między UE, a USA?

  106. 52
  107. 54
    Dzidziuś yeday.. pisze:

    Słuchaj Mario jednym z nie licznych komentatorów których szanuje jest Piotr Kuczyński mimo że popiera faszystowskie ustawy Norynberga2 przeciw spekulantom reszte to ja leje lewym sikiem paqmiętaj że 16 pt zdiołem wczoraj reszte potem napisze ci coś o absach itp.
    Widze że chcesz jednak więc jak cię kontrakty nie zniechęcą będe dla ciebie jak ojczym i macocha w jednym
    Większości kometatorów pseudo analitykom polecam piosenkę
    http://www.youtube.com/watch?v=sPXjlMkBb50

  108. 53
  109. 55
    Witek pisze:

    „[System wróci do równowagi, ale zanim wróci na baaardzo niskim poziomie to my razem wrócimy do dżungli. To jest właśnie widzenie wszystkiego oddzielnie”
    I jak wrócimy do dżungli to już nigdy nie uda nam się doścignąć kosmitów…

  110. 54
  111. 56
    TOMASZ pisze:

    Panie Piotrze
    czy w chinach mamy juz koniec bessy
    co Pan na to?

  112. 55
  113. 57
    ogif pisze:

    Jaka piękna katastrofa!!
    Kraje rozwinięte ledwo zipią. Poległy też niektóre z nowej Europy.
    A Najjaśniejsza się trzyma! Dzięki kryzysowi relatywnie się bogacimy, nasza pozycja w Europie rośnie, szybciej gonimy europejską czołówkę.
    Polnische Wirtschaft już dawno nie jest tematem żartów. Teraz na cenzurowanym są Grecy i inne lewusy. Wspaniały kryzys. Polska rośnie w siłę.

  114. 56
  115. 58
    LJ3 pisze:

    [3/4 tego wpisu to czysta polityka. Narzekanie nic nie pomoże. Będę ciął. PK]

  116. 57
  117. 59
    LJ3 pisze:

    @ Strefa Euro i ….. DT.
    Tu i teraz ….. namacalnie ….. To tylko przykład. Jeden z wielu.
    @ Czy jednym z kataklizmów była prezydentura LK, czy może…..”wypadek” lotniczy ??
    „W wywiadzie dla „Frankfurter Allgemeine Zeitung” premier Donald Tusk oznajmił, że mapa drogowa przyjęcia wspólnej waluty nie jest obecnie dla nas priorytetem.Taka zmiana nastawienia rządu wynika z dwóch powodów. Po pierwsze, z uwagi na kataklizmy, które ostatnio nawiedziły Polskę, nie ma się co łudzić, że zbyt szybko obniżymy deficyt budżetowy. Bardziej prawdopodobne dziś jest, że zostanie on zwiększony.”
    http://biznes.onet.pl/estonia-nie-boi-sie-przyjac-euro-polska-na-razie-p,18493,3239463,3030296,44,1,news-detal

    He, he, he. Jak chorągiewka, a te przecież juz zostały zdjęte – święta narodowe minęły. Bo…… zawsze znajdzie się winowajca ???
    http://wiadomosci.onet.pl/2682,2182270,plock_wisla_zaczela_wlewac_sie_na_bulwar,wydarzenie_lokalne.html
    To dlatego, ze PO prezydentem jest już BK, więc nie ma na kogo „zwalić”???

    - LJ3 | 2010-05-12 16:55 – Premier i minister rządu to zawsze, bez względu na okoliczności, powinien być GOŚĆ. (…..)

    „Niech się dzieje wola nieba. Z nią się zgadzać przecież trzeba. – Mocium Panie”
    He, he, he !!
    „W maju brytyjski „The Sunday Telegraph” przeprowadził sondaż wśród 25 wybitnych londyńskich ekonomistów na temat przyszłości wspólnej waluty. Wyniki były zaskakujące: aż 12 z nich uważało, że strefa euro rozpadnie się w ciągu najbliższych 5 lat. Tylko ośmiu, że wspólna waluta przetrwa, a pięciu wstrzymało się od wyrokowania.
    Ponadto większość z nich uważała, że w najbliższym czasie ze strefy euro wypadnie co najmniej kilka krajów. Najprawdopodobniej będą to Grecja, Hiszpania, Portugalia i Irlandia.”

  118. 58
  119. 60
    kwl pisze:

    # 37

    Rekonstrukcję Wielkiego Supercyklu po roku 1790 można znaleźć w książce Roberta Prechtera „Conquer The Crash” (rozdz. 4 rys. 4-1, str. 33 w I wydaniu). Notowania akcji (na przykładzie akcji East India Company) w trakcie korekty w XVIII wieku znaleźć można w pracy L. Neal’a (Business & Economic History 2d ser., 11 (1982), str. 81-101). Prof. Neal koncentruje się na aspektach arbitrażowych, ale podaje i pouczające wykresy notowań. Pękanie baniek spekulacyjnych, które zapoczątkowały tę korektę opisano w licznych pracach nt. tzw. South Sea Bubble (Anglia) czy Missisipi Scheme (Francja). Istnieją również (mocno spekulacyjne)prace sugerujące, że może to być i korekta wyższego stopnia (koniec 500-letniego okresu dominacji kultur europejskich na świecie ?), ale trudno to skwantyfikować ponieważ nowożytne akcje (i ich notowania) pojawiły się dopiero w XVII wieku.

    # 43

    Korekta rozpoczęła się od korekty płaskiej (3-3-5) w latach 2000-2008, a więc ostra jazda jeszcze przed nami. Przy czym pierwsza trójka i trzecia piątka to zjazd po pęknięciu bańki internetowej w 2000 r.i bańki na rynku amerykańskich nieruchomości w latach 2007/8. Jeśli to ma być nic strasznego, to gratuluję dobrego samopoczucia! To, czy jest to korekta podobna do tej z lat 30-tych czy 70-tych można łatwo sprawdzić biorąc wartości indeksu Dow Jones (dostępne bez problemu np. na Yahoo Finance) i rysując linię wzrostowego trendu od lat 30-tych. Widać wtedy wyraźnie jej przełamanie po roku 2000.

    Pozdrawiam i dziękuję za zainteresowanie moim komentarzem.

  120. 59
  121. 61
    LJ3 pisze:

    @ PK
    - @ PK # 58 „[3/4 tego wpisu to czysta polityka. Narzekanie nic nie pomoże. Będę ciął. PK]”
    Ciekawi mnie gdzie tu 3/4 tego wpisu to czysta polityka.:

    @ PK
    „Martwi mnie to, że przyczyny, które doprowadziły do powstania korekty były niezupełnie takie, jakich oczekiwałem. (…..) Nie wziąłem pod uwagę tego, że od dwudziestu lat kryzysy pojawiają się w coraz krótszym odstępie czasu. (…..) Nie ma jednak nic za darmo. (….) Rezultatem kryzysu jest utworzenie zabójczego błędnego koła.”
    Tworzenie zabójczego błędnego koła, to jest wyznaczanie powtarzającej się amplitudy – A zdarzeń i wartości w czasie – t, czyli rysuje sinusoidę A = f (t). http://pl.wikipedia.org/wiki/Sinusoida#Wykresy
    Ale to co wyrysowane to tylko (i…..już) jest historia. Widać ją doskonale na różnych, różnistych wykresach, które tworzą FALE. W tym fale Elliotta ???
    @ Komentarz – podsumowanie do wpisu @ PK :
    1. „Niech się dzieje wola nieba. Z nią się zgadzać przecież trzeba.
    – Mocium Panie”
    Czyli :
    „(*) a priori – przed – przewidywanie – pierwotne, uprzednie lub wcześniejsze i nie podlegające dowodzeniu – stało się – (łac.: “z góry”, “uprzedzając fakty”, “z czegoś, co już było”).
    (**) a posteriori – PO – fakty – to, co wtórne – tu : fundamenty.”
    Za – LJ3 wpisem z dn. 2010-05-13 2:10
    Oraz……
    @ PK : „Podatnicy ratowali sektor finansowy i gospodarkę przelewając swoje pieniądze do wielu prywatnych firm i dodatkowo zwiększając zadłużenia i deficyty budżetowe państw. Teraz zadłużone państwa nie mają innego wyjścia – muszą znowu sięgnąć do kieszeni podatnika. (….) Sytuację pogarsza dodatkowo krótkowzroczność (…..) niepoprawnym politycznie określeniem. Informowanie, że gospodarka Węgier jest fatalnym stanie (….) Niepojęty brak rozsądku. ”
    „Nie ma innego wyjścia” bo …..
    2. „….Perp, Pero …… bilans musi wyjść na zero…”
    http://www.youtube.com/watch?v=PspnSmKwfu4
    3. Nikt nie chce „płacić” za cudze „GZRZECHY”. A czas rozliczenia nastąpi…….
    @ PK : „Europa uważa, iż drogą do naprawy gospodarki jest obniżenie deficytów. (…..)To będzie szkodziło gospodarce UE i nie tylko tej gospodarce.”
    A co robi JVR i DT ???
    Czy to nie szkodzi „gospodarce UE i nie tylko tej gospodarce” ????
    @ PK : „ …. prowadzą rozczarowanych i zubożonych wyborców w kierunkach nacjonalistyczno – populistycznych. (….) Wnioski są zbyt niebezpieczne, więc wróćmy do naszych rynków.”
    Przypomnę więc :
    @ PK – 2010-05-17 # 900 „[JK w sferze gospodarczej prezentuje klasyczne podwójne myślenie: co innego mówi (poglądy pro-społeczne), a co innego robi (klasyczne posunięcia neoliberalne). PK]”
    Dlaczego więc tak Wszyscy boją się JK ??
    @ PK – „…. będziemy wspominali obecne perturbacje z rozrzewnieniem… „
    Ale jak zawsze …..
    Cytat : „Najpiękniejsze jeszcze przed nami.”
    http://www.youtube.com/watch?v=IwgpmZZdDCU&feature=related
    „Najpiękniejsze są chwile czekania.”

  122. 60
  123. 62
    LJ3 pisze:

    @ ogif # 57
    Masz życzenie do Złotej rybki ?
    @ ogif : – Tak byśmy szybko byli bogatsi od Billa Gatesa. -
    http://komixxy.pl/18278/Zlota-rybka
    Za – LJ3 | 2010-05-12 16:55
    Czy to jest jedyna droga naszej, POlskiej fortuny ? Jak na razie…..Jak widać…..
    Czy to już bogactwo ?? Najlepsze miejsce POd mostem ?? Czy to już bogactwo ??
    = Most ?? Może by tak było ….. gdyby nie powódź, która zmyła go ??

  124. 61
  125. 63
    ogif pisze:

    @ Kwl # 60

    Masz złe dane i dlatego wyciągasz błędne wnioski.
    Tutaj znajdziesz REALNY (z uwzględnieniem dywidend i inflacji /deflacji) kurs szerokiego rynku.
    http://www.moneychimp.com/features/market_cagr.htm

  126. 62
  127. 64
    34 pisze:

    Gospodarz tego przez delikatność nie powiedział więc ja muszę powiedzieć.

    Jest to opis pewnego medialnego wydarzenia.
    Otóż jakiś czas temu prof. Balcerowicz narzekał w telewizji na skalę społecznego i gospodarczego marnotrawstwa wynikającego z faktu bezproduktywności wielomilionowej rzeszy bezrobotnych w Polsce.
    Gdyby ci ludzie pracowali to o ile większy byłby PKB Polski, itp.
    I zaiste byłyby te słowa świętą prawdą gdyby nie tragiczny kontekst wynikający z prostego faktu kto wypowiedział te słowa.
    Przecież wypowiedział je człowiek winny tego wielomilionowego wykluczenia.
    Jakoś inne kraje obyły się bez kuracji szokowej w trakcie transformacji bez tak gigantycznych kosztów społecznych i …. poniewczasie (po kilkunastu latach pychy i arogancji) spostrzeżonych kosztów gospodarczych.
    Hiperinflacja końca PRL-u była skrytym narzędziem uwłaszczenia nomenklatury co wystawia jednoznaczną ocenę tych „elit” w stosunku do partyjnej nomenklatury innych demoludów.
    Twierdzenie iż wyłącznie ustępstwa wobec NSZZ Solidarność były jej przyczyną jest oczywistą nieprawdą.
    I tej prawdy do dziś nie poznali Polacy którym przyszło zapłacić tak krwawą cenę kuracji szokowej Balcerowicza.
    Najgorsze w tym jest to że to krwawe wykluczenie społeczne nabrało charakteru trwałego i trwale rozwojowego.
    Przecież ortodoksja religii neoliberalnej generuje BEZKARNOŚĆ TRANSFERU MIEJSC PRACY do krajów nisko kosztowych.
    I tej ortodoksji Balcerowicz jest wiernym wyznawcą.
    Pan profesor najwyraźniej więc nie dostrzega elementarnej sprzeczności która bezlitośnie przekreśla jego ekonomiczne kompetencje.

    Remedium

    Perspektywy na przyszłość są rzeczywiście niewesołe.
    Grożą światu populizm, dyktatury, upadek ekonomiczny, wojna.
    Czy jest jakiekolwiek skuteczne rozwiązaniem by temu zapobiec ?
    Uważam że jest.
    Jest ono tak porażająco proste, że przez większość niedostrzegane i niedopuszczane do myśli.

    Żeby naprowadzić Was na trop zacytuję Gospodarza:

    „Jak widać rynki miały prawo zareagować bardzo negatywnie. Podstawowe pytanie brzmi teraz: mamy do czynienie z korektą, czy z powrotem do rynku niedźwiedzia? Tego jeszcze nikt nie wie, a prognozy są bardzo różne. Na przykład znany ekonomista (ten, który przewidział kryzys) profesor Nouriel Roubini mówi o spadku indeksu S&P 500 do poziomu poniżej 900 punktów. Ne można tego wykluczyć, ale ja zakładam, że banki i rządy mają jeszcze trochę amunicji, której mogą użyć. Można na przykład wyobrazić sobie wspólne interwencje Fed, ECB, Banku Japonii, Banku Anglii i Ludowego Banku Chin, co z pewnością sytuacją na rynkach by poprawiło. Problem jednak w tym, że za parę lat (to optymistyczny szacunek) tej amunicji już może nie wystarczyć, a wtedy będziemy wspominali obecne perturbacje z rozrzewnieniem… ”

    Czy czytając te słowa opisujące współczesną rzeczywistość ekonomiczną NIE ODCZUWACIE JAKIEGOKOLWIEK DYSKOMFORTU INTELEKTUALNEGO, WYRZUTU SUMIENIA ?!

    Czy już tak musi być że wszyscy święci razem z Ludowym Bankiem Chin muszą używać finansowej amunicji dla podtrzymania poziomów giełdowej spekulacji ?!

    Czy naprawdę TAKI MUSI BYĆ TEN ŚWIAT ?!

    Czy naprawdę finansową amunicję coraz bardziej zadłużonych państw i narodów musimy tłoczyć w giełdy, spekulację i globalne kasyno ?!

    Czy już nie czas na to by finansować realny rozwój i realną gospodarkę a nie spekulację ?!

    CZY NIE CZUJECIE TEGO MATRIXA ??!!

    Przecież tak naprawdę giełdy w ich obecnej postaci nie są potrzebne tak gospodarce jak i ludzkości.

    Czas z tym skończyć.
    A wtedy kapitał będzie miał dwa wyjścia – gnić w skarpecie albo służyć rozwojowi a nie spekulacji.

    Czy to nie za proste ?

    Ps. Żyjący ze spekulacji stracą pracę i dochody ale to wyjątkowo mała cena za ocalenie reszty.

  128. 63
  129. 65
    stoje_i_patrze pisze:

    Niezły suck in byków dzisiaj w US. I tu mam pytanie do wszystkich, szczególnie do gospodarza – czy ktoś widział wie gdzie kto i w jakich ilosciach posiada akcje BP? czytałem że to najpopularniejsza spolka wszystkich funduszy w UK (emerytalne, inwestycyjne itd) wiec calkiem mozliwe (o tym sie juz mowi) iż parę funduszy bedzie mialo gigantyczne straty. Spolka doslownie tonie wiec pociagnie w dol całą anglię i niczemu nie winnych staruszków na dół oceanu.

  130. 64
  131. 66
    ogif pisze:

    @ 34 # 64

    Balcerek jest ortodoksem, a tacy zawodnicy rzadko mają rację. Jednak jeśli już go obwiniamy o wielkie cierpienia to róbmy to uczciwie.
    Primo – Polska w 1989r. była w znacznie gorszym położeniu niż np. Czechosłowacja lub Węgry. Nie dziwota że bardziej bolało.
    Secundo – Jak popatrzymy na minione 20-lat to wyszło nieźle, a przez większość czasu Balcerowicz (lub produkty balcerowiczopodobne) nadawały ton.

    BTW przenoszenie miejsc pracy w przemyśle do krajów o niskich kosztach pracy nie kojarzy mi się z niczym złym. Dzięki temu setki milionów ludzi wydobyły się z nędzy. W obliczu tego światowego sukcesu problemy robotników z krajów rozwiniętych są relatywnie mniej znaczące. Bilans jest bardzo pozytywny. Powinien się też podobać ludziom lewicy. W końcu światowi biedacy dostali swoją szansę, a ucierpieli relatywni bogacze z Zachodu.

  132. 65
  133. 67
    konrad pisze:

    czy ktos ma jakas koncepcje dlaczego DAX jest taki mocny, wiekszosc indeksow wisi nad lutowymi dolkami a dax ma do nich relatywnie daleko.

    czyzby slabe euro tak pomagalo niemieckim eksporterom…

    [tak.PK]

  134. 66
  135. 68
    Iskierka pisze:

    W dużej mierze zgadzam sie z Panem, Panie Piotrze. Daję rynkowi maksymalnie 4 lata na to, żeby i nas dopadł kryzys, inflacja i bezrobocie. Nie da się inaczej .
    Nie można walczyć z problemem półśrodkami, które do niczego nie prowadzą. Drukowanie pieniędzy na uratowanie tego, czy tamtego spowoduje poprostu inflację.( Już jest iflacja. Jak można mówić o minimum iflacji, skoro zwyczajnie idąc do sklepu przynosimy do domu coraz to miej kasy.) I jak załatać tą gigantyczną dziurę w rachunku bieżącym skoro rosna koszty obsługi tego długu, a maleją wpływy do budzetu. Mało tego niejasne regulacje powodują powiększanie się szarej strefy.
    Bez poważnych, doglębnych i bolesnych reform nie uniknieny poważnego kryzysu.
    I pewnie poprzedni był jedynie przygrywką do tego króry wisi nad nami. Niestety.

  136. 67
  137. 69
    34 pisze:

    @ogif

    Jeśli myślisz że ludzie zgodzą się na perspektywę płacenia haraczu na ZUS przez 50 lat a potem na wielkopańską łaskę wypłaty przez parę latek głodowej atrapy emerytury ( a potem to chyba likwidacja, „przyśpieszenie zgonu” – jak w łódzkim pogotowiu, opornego staruszka który nie chce ratować neolibskiego budżetu) to powinieneś się leczyć !
    Jest jakaś granica ludzkiej wytrzymałości i państwowego złodziejstwa.
    Tak rodziły się rewolucje i padały imperia.
    Największy koszt w państwie to nie mityczny „rozdęty socjal” tylko złodziejstwo elit.
    Ktoś kto przy rozmiarach polskiej biedy mówi o rozdętym socjalu ma mentalność pasożyta który liczy na to że będzie mógł jeszcze więcej pasożytować.

    I jeszcze jedno słowo prawdy o tobie ogifie vel figo vel prawda vel….
    Prawdy od której tak zapiekle uciekasz.
    Prawdy o sobie samym.
    Prawdy o spekulancie który chce żyć kosztem pracy innych ludzi.
    Czyż to nie bolesna prawda ?!

  138. 68
  139. 70
    Marcin pisze:

    Kto jeszcze udzieli poparcia Ziętkowi…? ;)
    http://wybory.onet.pl/prezydenckie-2010/aktualnosci/chomsky-i-loach-zagraniczne-wsparcie-zietka,1,3239909,aktualnosc.html

    A na poważnie… zmiany podatkowe na Węgrzech: http://korwin-mikke.pl/wazne/zobacz/nizsze_podatki_jako_plan_ratunkowy_wegier/24386
    Po raz kolejny „prawicowcy” muszą sprzątać po rządach socjalistów… Oby im się udało. Ale i tak prawdopodobnie będą opluwani za „terapię szokową”. W sytuacji, gdy prawdopodobnie nic innego nie pozostaje.

    [Najgorzej jest wtedy, kiedy ideologia zabija wiedzę. Na Węgrzech równo dosypywała i prawica i lewica. A obecne "reformy" są bezsensowne. PK]

  140. 69
  141. 71
    Dzidziuś yeday.. pisze:

    Mario absy wszystko bez zmian narazie nie sądze by w sparcie na sępie pykło to i unas nie pyknie ja bardzo zajęty dlatego miłej sesji nie będe mógł odpisać bo mnie nie będzie dopiero może koło 13-15

  142. 70
  143. 72
    mario72k pisze:

    @ Dzidziuś wojownik jedi # 71

    dzięki za sugestię, jest w miarę spójna z porannym Gospodarzem na stooq, więc skusiłem się po opadnięciu na 2310 na L i obserwuję. abs na 2285. Dzięki też za # 54, choć przyznać trzeba, że to forum nie do tego służy a i porada czasem przydałaby się szybciej niż za 1-2 godziny:-) Ale z drugiej strony brak porady na czas wymusza podjęcie decyzji zupełnie samodzielnie (czyli bez przefiltrowania porady) a to nauka nawet większa (bo jak coś to na własnych błędach)

  144. 71
  145. 73
    Dzidziuś yeday.. pisze:

    Jestem na chwile na pewno nie będe się kiził w taka pogode z wami tymbardziej wsparcie krzepnie i de poływać i plażować się z drugim spekulantem
    http://www.youtube.com/watch?v=DjRXGCHYO6c

  146. 72
  147. 74
    macko pisze:

    @ogif 66
    Po trosze zgadzam się z Ogifem. Wyczytałem na http://www.transformacja.pl :)
    prof. Balcerowicz potwierdza, że zasilki dla absolwentów (i indeksacja emerytur i przywileje emeryt,
    i inne sprawy które ciągną się jak smród za nami), nie były zbyt smerfnym posunięciem.
    Poza prof. Balcerowiczem mieliśmy kilka rządów lub prezydentów blokujących
    lub wręcz uswteczniających zmiany (min. przywróćmy normlaność-likwidacja Kas Chorych, veto prez. Kwaśniewskiego i jego następcy).
    Więc nie wieszajmy na prof Balcerowiczu (wszystkich) psów: @PK #35″a transformacja została zrobiona fatalnie i bazowała na nieprawdzie (to delikatne sformułowanie.” (z pełnym szacunkiem dla autora tych słów). Bo to prof. Balcerowicz nas wyprowadził z bagna.
    Moze powinniśmy brać przykład z górników, hutników i rolników i stosować podobny pressing w walce o swoje interesy:)?

  148. 73
  149. 75
    Pelek pisze:

    @34 #69

    Po przeczytaniu tego komentarza trochę się we mnie zagotowało. Bo myśleniem w stylu betonu PRLowskiego zapachniało i brakiem zdrowego rozsadku.

    Po pierwsze, zacznijmy historycznie. Dzisiejszy model „ubezpieczeń społecznych”, które faktycznie nic z ubezpieczeniami nie maja wspólnego, gdy go wymyślano zakładał dodatni przyrost naturalny. A że dawno to było to nikt nie pomyślał o tym, że kiedyś ludziom będzie tak dobrze iż nie będa chcieli się zbytnio rozmnażać. A Ci co będa się rozmnażać (dzieci w liczbie 3+) w sporej części będa żyć z jednej głodowej pensji lub zasiłku. Bez możliwości poprawienia sobie bytu w przyszłości.

    Ale wracajac do głównego powodu mojej irytacji. Myślenie, że Państwo da jest błędnym myśleniem. Państwo musi komuś zabrać żeby komuś innemu dać. Zazwyczaj działa to tak, że aby dać 1000 PLN musi zabrać 1400 – 1500. Kiedyś ludzie starsi gdy już nie mogli pracować byli utrzymywani przez rodzinę. I jakoś to działało. Niestety lata socjalizmu spowodowały zmianę myślenia ze zdroworozsadkowego na postawę roślinki w doniczce która czeka aż ktoś ja podleje. Gdyby Państwo nie zabierało, aż tyle na spłatę długów i emerytury 40 latków to większość ludzi była by w stanie samemu utrzymywać swoich rodziców i dziadków.

    Widzę, że PRL i socjalizm towarzyszowi 34 wyprał mózg do tego stopnia, iż jest nie jest w stanie wziasc odpowiedzialności za własne życie, nie ma ochoty ponosić konsekwencji swoich czynów i liczy na to że nie zależnie co zrobi Państwo uratuje jego tyłek… zupełnie jak banki ‘za duże żeby upaść’.

    Aby uniknać pomówień, że jestem paskudnym spekulantem żerujacym na ciężko pracujacych ludziach, z góry informuję, że tak nie jest. Jedyne co można mi zarzucić to to, iż jestem wrednym pracodawca. (któremu się marzy, aby mógł pracować tyle samo godzin co jego pracownicy i mieć z tego podobne pieniadze nie ponoszac ryzyka)

    Nie będe ukrywał, że jestem popieram pomaganie innym, wszak wszyscy jesteśmy ludźmi, ale nie w formie w jakiej dzieje się to obecnie. W formie która przenosi ryzyko powodowane brakiem wyobraźni i głupota jednostek na całe społeczeństwo. Wszak świat jest dla ludzi.

  150. 74
  151. 76
    ogif pisze:

    @ 34 # 69

    0. „powinienneś się leczyc” – to wieśniacki sposób dyskusji. Nie rób wiochy.
    1.Jeśli staruszek „płacił haracz na ZUS przez 50 lat” to nie widzę problemu. Niestety mamy miliony takich co płacili przez 30 lat lub mniej i też ustawiają się po „godną” emeryturę. Którą w dodatku będą pobierali trzy razy dłużej niż nasz staruszek.
    2.Ludzie to na nic się nie zgodzą, nawet na wyrównanie wieku emerytalnego kobiet lub zniesienie przywilejów dla wielu grup. Nie mają elementarnej wiedzy o finansach publicznych.
    3.Widzę że Ty również nie orientujesz się w finansach publicznych skoro wydaje Ci się że „złodziejstwo elit” kosztuje więcej niż emerytury. Sądzisz że ktoś w Polsce kradnie sto kilkadziesiąt miliardów rocznie?
    4.Wcale nie uważam że socjal w Polsce jest „rozdęty”. Uważam że ogromna jego częśc jest źle adresowana. Jestem gorącym zwolennikiem socjalu dla najbiedniejszego decyla (nawet dwóch decyli). Oczywiście w miarę możliwości jako wędki, a nie ryby.
    Niestety mnóstwo socjalu trafia do ludzi z poza dolnych decyli – a to jest paranoja i świństwo.
    5.Nie przeszkadza mi to że (nieroztropnie) uważasz mnie za „pasożyta”. Światowi giganci spekulacji narobili spekulantom takiego czarnego PR że takie poglądy nie dziwią.
    Ale żebyś nie tkwił w antyspekulacyjnej fobii proponuję następujący ciąg logiczny pod rozwagę Waszmości: spekulant-obrót giełdowy-istnienie giełdy-możliwośc finansowania firm przez emisję akcji-rozwój firm-rozwój gospodarki+miejsca pracy.
    6.Sam spróbuj spekulacji. Zobaczysz jak „łatwo” się „pasożytuje”.

  152. 75
  153. 77
    ogif pisze:

    @ Gospodarz # 70

    Było inaczej. Osiem lat temu podczas kampanii wyborczej na Węgrzech lewica z prawicą prześcigały się w obietnicach wyborczych. Czyli normalka.
    Wygrała lewica i doszło do sensacji – zrealizowałi obietnice przedwyborcze. Podnieśli płace w budżetówce i emerytury o 50% itd. Keynsizm jakoś nie zadziałał i są bankrutem na garnuszku IMF.

    Akurat na Węgrzech narozrabiała lewica. Oczywiście nie znaczy to że nie znajdziemy licznych przykładów w innych krajach gdzie prawica (a właściwie pobożna odmiana lewicy) była sprawcą ogromnych kłopotów. Nawet w Grecji prawica z lewicą zgodnie demolowały państwo.

    [Proszę spojrzeć wcześniej, 8 lat to za mało. Demolowali łacznie i wspaniale. PK]

  154. 76
  155. 78
    Dzidziuś yeday.. pisze:

    MarioZnowu wiałem z plaży tym razem pozytywnie Mariotu jest dopiero opór anie tam gdzie ten pipek pisał (20-23) 44-50 i tu wrazie nie pokonania wiejemy lub przekręcamy się według mnie padnie ale to przypuszczenie tylko Tagrze spokojnie czekamy inni mają problem
    pozdr
    http://www.youtube.com/watch?v=-mRz1JlF87c&feature=related

  156. 77
  157. 79
    ogif pisze:

    @ Gospodarz # 77

    OK. Całkiem możliwe. Jednak ostatnie 8 lat to lewica. Z resztą głównym ciosem była spektakularna podwyżka dla budżetówki i emerytów autorstwa Guyarguaniego (lub jakoś podobnie – nie radzę sobie z węgierskim).

    Przy tej okazji warto zauważyc że w Polsce wbrew obiegowym opiniom nie mamy najgorszych polityków. Grecy i Węgrzy nie mieli tyle szczęścia co my. IMHO także Włosi, Francuzi, Japończycy mają trefną klasę polityczną.
    W miarę nie najgorsi są za to politycy niemieccy i holenderscy.

  158. 78
  159. 80
    mario72k pisze:

    @ Dzidziuś # 78

    Uczciwie przyznam, że pękłem na 2330 i zamknąłem L :-/. Na 2345 (po krótkiej stabilizacji otworzyłem „nieśmiało” S z abs na 2361 i planuję przekrętkę na L jeśli opadnie do 2335). Wiem, być może trochę to odległe od tego co Ty wymyślisz, ale tak zrobiłem i przyznaję bez bicia, a jak możesz to podziel się swoimi myślami:-) A poza tym miłego plażowania jeśli wrócisz dziś nad wodę

  160. 79
  161. 81
    Dzidziuś yeday.. pisze:

    Mario ja ide na obied czekam wszystko nastawione to co pisałem żle nie zrobiłeś najważnejsze dowieść kase do mety
    pap

  162. 80
  163. 82
    Dzidziuś yeday.. pisze:

    Absy tu jest problem bo powyżyj 50 od 55 miejwiecej misie palić kapcie będą absy co wyniesie ideks koło70 ale są dane czy dojdą mogą cie tu zjarać

  164. 81
  165. 83
    Magnavox pisze:

    Chyba już dawno tak wielu tak bardzo nie wiedziało co robić…

    M.

  166. 82
  167. 84
  168. 83
  169. 85
    stoje_i_patrze pisze:

    Mam nadzieje że sprawa BP nie skończy się tak:
    englishrussia.com/index.php/2008/03/25/darvaz-the-door-to-hell/
    http://www.masterminds.pl/Z,zycia.22/Darvaz,-,wrota,do,piekla..845.html

  170. 84
  171. 86
    mario72k pisze:

    dzięki Dzidziuś # 82
    Ale teraz to już mam wątpliwości czy nie zamknąć tego zlecenia L na 2330. Przecież tak długo się trzyma w tym samym miejscu, że jak spadnie o 10-12 punktów to może być start zwałki, a nie nabranie oddechu do wzrostu. Co innego gdyby to się wydarzyło w ciągu powiedzmy 20-40 minut, albo i w godzinę, ale minęło 2,5 godziny więc…? Może teraz w razie opadnięcia o 15-20 punktów to nie długie trzeba brać [bo może się to okazać łapaniem noży, a już na początku maja sprawdziłem jak to smakuje;-) ] tylko S i lecieć z innymi….ale gorzej jak nie zleci, ehhh

  172. 85
  173. 87
    tulku pisze:

    @ Marcin # 70

    Ciebie to się naprawdę żarty trzymają :-)
    Prawica ma sprzątać po lewicy na Węgrzech…:-)
    Fidesz to taki narodowy konserwatyzm w stylu PiS, tylko zdecydowanie mniej zabarwiony katolicyzmem. Czy to jest prawica? Dla niektórych pewnie tak…

    „Prawica”…sprzątać? Przecież naczelnym hasłem Fidesz’u w tych wyborach było: „Nie musimy ciąć!”
    Jeśli Orban & Co. naprawdę wierzyli w to, ze nie muszą niczego ciąć, to są po prostu idiotami, a jeśli w to nie wierzyli, a tylko tak głosili, to są sprawnymi PiaRowsko oszustami, którym się udało nabrać społeczeństwo węgierskie.
    Ja stawiam na tę drugą ewentualność, a niedawne wypowiedzi węgierskiego rzecznika rządu są dla mnie próbą urobienia opinii publicznej do tego, by przyjęła cięcia jako niezbędne wbrew temu, co niedawno jeszcze Fidesz obiecywał. Aby to przeprowadzić, niestety trzeba z grubej rury na dzień dobry…rząd tylko nie spodziewał się, że „obcy” też czasem rozumieją po węgiersku, Reutersy nagłośniły i mleko się rozlało…

    Wracając zaś do przeszłości – obie partie i Fidesz i Socjaliści równo rozdawali pieniądze na zasadzie – ten wygra wybory, kto da większy pakiet socjalny. Wybory na początku lat 2000-nych ostatecznie wygrali socjaliści, bo przebili całkiem sporą ofertę socjalną Fideszu (nadal uważasz, że to prawica?) 13 emeryturą dla wszystkich emerytów (co potem właśnie m.in. zrealizowali, ze szkodą dla budżetu).

    A czy Fidesz posprząta? Śmiem wątpić. Do sprzątania na Węgrzech trzeba ekonomicznego brutala typu Lajos Bokros (taki ichni ostrzejszy Balcerowicz, któremu tzw.”narut” w ramach podziękowania za terapię szokową w połowie lat 90-tych m.in. podpalił auto). Obie partie systematycznie usuwały takich wyrazistych ludzi ze swojego grona i dziś pomimo różnic ideolo są do siebie podobne – gospodarczo są równie miałkie jak kreda.

    Jeśli mam postawić na najbardziej prawdopodobny rozwój sytuacji u Bratanków, to sądzę, że coś tam przytną, coś połatają, a zacznie im się i tak wszystko w szwach rozłazić przy następnej recesji ogólnoświatowej. Wtedy Fidesz, wspomagany i ostro dopingowany w tej kwestii przez bardziej ekstremistyczny narodowo i mocno populistyczny Jobbik zacznie odwracać uwagę społeczeństwa od kulejącej gospodarki marzeniami o powrocie do granic sprzed Triannon, które de facto cały czas się tlą w madziarskich głowach (Triannon to traktat, wskutek którego Węgry straciły prawie 50% powierzchni). Wywołają tym ostre konflikty z sąsiadami (Słowacja, Rumunia, Serbia i Chorwacja), a zdyskredytowani całkowicie Socjaliści , wydadzą z siebie ledwie słyszalny pisk protestu, na który nikt i tak nie zwróci uwagi, gdyż wszyscy będą podnieceni „Triannon-em”.
    Przygrywka w tym kierunku już jest – Węgrzy znowu wracają do wydawało się już zapomnianej, a przynajmniej mocno zakurzonej sprawy przyznania z automatu obywatelstwa węgierskiego swojej mniejszości na Słowacji, co oczywiście bardzo się „podoba” w Bratysławie, która już wyprzedzająco prosi UE o interwencję….

    Gospodarz ma rację – wiatr wieje ostatnio w żagle populistów i demagogów….

  174. 86
  175. 88
    mario72k pisze:

    Ja # 86
    Szczególnie w odniesieniu do komentarza z 14:30 szefa ECB powstaje pytanie za 2 punkty: o ile punktów spadek (wzrost) po tej wypowiedzi będzie tylko nic nieznaczącym małym ruchem (ewentualnie wynikającym z nerwówki) a o ile oznaczać będzie stałą reakcję rynku, przy której należy się dołączyć do spadku/wzrostu a nie liczyć na odbicie w odwrotnym kierunku

  176. 87
  177. 89
    piotrkuczynski pisze:

    @ Wszyscy

    Martin Wolf z Financial Times tłumaczy jak dziecku:

    http://www.ft.com/cms/s/0/7f55fe18-6a8c-11df-b282-00144feab49a.html

    warte przeczytania, mimo że oczywiste.

  178. 88
  179. 90
    Dzidziuś yeday.. pisze:

    Piotr to po Japońsku ludzie nie mają czasu na naukę.
    miłej końcówki ide spać dobranoc
    http://www.youtube.com/watch?v=Q9ocLN4Dc3I&playnext_from=TL&videos=qBOzChWtt-I

  180. 89
  181. 91
    kwl pisze:

    @ ogif # 63

    Twoja uwaga oparta jest na dwóch założeniach:
    1. Poprawna analiza długookresowych wykresów możliwa jest jedynie wtedy, gdy przeliczy się wartości nominalne uwzględniając inflację/deflację i dywidendy;
    2. Moje wnioski oparte są jedynie na analizie wykresów w ujęciu nominalnym.

    To pierwsze założenie jest dyskusyjne, a to drugie nieporawdziwe. Zamiast jednak pisać kolejny elaborat na ten temat, proponuję aby sprawę rozstrzygnął rynek. Jeśli rację mam ja, to obecne spadki są jedynie zapowiedzią kolejnego zjazdu rynków, jeśli się mylę i (jak twierdzisz)gospodarka światowa jest w fazie długookresowej hossy – niedługo ponownie ostro poszybujemy do góry. I wtedy ten z nas, który się myli, będzie musiał się podporządkować werdyktowi rynku.

    Pozdrawiam.

  182. 90
  183. 92
    stoje_i_patrze pisze:

    Cytat dekady:
    “I don’t fully understand movements in the gold price,” Mr. Bernanke admitted.

  184. 91
  185. 93
    spekulancik pisze:

    @34
    Zgadzam się z Tobą. Teraz jest tak, że jeden wytwarza a 50 osób spekuluje owocem jego pracy.

  186. 92
  187. 94
    spekulancik pisze:

    … i to jest możliwe dzięki niezwykłej technice, która umożliwia wytworzenie olbrzymiej ilości dóbr przez jednostkę.

  188. 93
  189. 95
    Dzidziuś yeday.. pisze:

    N o i spaduwa na sępie 1085 tu se z boku ciapniemy kłade się dalej papa
    http://www.youtube.com/watch?v=FYDc-BRf01g&feature=PlayList&p=FB325D4246D008D5&playnext_from=PL&playnext=1&index=9

  190. 94
  191. 96
    spekulancik pisze:

    Przy dzisiejszej technice jest możliwy 6-godzinny dzień pracy.
    Warunkiem jest jednak zrzucenie garbu jakim są skoślawione rynki finansowe, które stworzyły sobie żerowisko na realnej gospodarce.
    Jaką wartość dodaną dla realnej gospodarki generuje taki Goldman Sachs? I proszę nie podawać takich „argumentów” jak dawaniem płynności na rynku, bo to nie jest sensowny argument.

  192. 95
  193. 97
    ogif pisze:

    Zgadzamy się na Belkę?
    Ja się zgadzam. Przytomny chłopak, nie dogmatyczny, nie jednostronny, dobrze znany i dobrze kojarzony na świecie. Ergo 10 razy lepszy od Skrzypka, 2 razy lepszy od Balcerowicza, 5 razy lepszy od Hani.
    Jednak okazało się że nie był „zającem”, lecz prawdziwą kandydaturą.

  194. 96
  195. 98
    F pisze:

    @Pelek #75

    „Bo myśleniem w stylu betonu PRLowskiego zapachniało i brakiem zdrowego rozsadku.”

    Cóż to za porównanie? „Brakiem zdrowego rozsądku” – przecież właśnie zdrowy rozsądek podpowiada dokładnie to co napisał 34.

    „Po pierwsze, zacznijmy historycznie. Dzisiejszy model “ubezpieczeń społecznych”, które faktycznie nic z ubezpieczeniami nie maja wspólnego, gdy go wymyślano zakładał dodatni przyrost naturalny….”

    No widzisz, założenia były błędne od samego początku.
    Jak można zakładać nieskończony dodatni przyrost naturalny – przecież nawet dla kiepsko rozgarniętego człowieka, jasnym powinno być ze jest to nierealne.
    To jedna sprawa.
    Sprawa druga – jak można zakładać, że nowe pokolenia będą miały „normalne” warunki i pracę, tak jak ich rodzice?
    Za dużo niewiadomych na przyszłość, a jednak wepchali sie w ten „jedynie słuszny” kanał.

    Założenia zapewne były inne niż nam się wydaje (próbuje wcisnąć).
    Powstały towarzystwa emerytalne, fundusze – nażarł się kto chciał i o to chyba chodziło najbardziej.
    Ciężko utyrana kasa, pracujacego została powierzona wszelakiej maści pasożytom/spekulantom, celem tzw. „pomnażania” :-) , które wygląda raczej na moczenie jak już wspomniałem ciężko zapracowanych pieniędzy.
    Rosła piramida finansowa, ale rosnąć przestała i sypie się wszędzie.
    Winnych oczywiście brak, a spekulanci zacierają ręce.
    Emeryt zamiast kasy ma na kontach bezwartościowe papiery (akcje, obligacje, bony…).
    Państwa stanęły na wysokości zadania – nagrabiły kasy, narobiły długów, a nie dają nic w zamian. Ludziska niech się martwią co do gara włożyć mają, Państwo spełniło swój obowiązek – odebrało co sie da obywatelom – celem ich ochrony, jak nam każą wierzyć.

    „Ale wracajac do głównego powodu mojej irytacji. Myślenie, że Państwo da jest błędnym myśleniem. Państwo musi komuś zabrać żeby komuś innemu dać. Zazwyczaj działa to tak, że aby dać 1000 PLN musi zabrać 1400 – 1500. Kiedyś ludzie starsi gdy już nie mogli pracować byli utrzymywani przez rodzinę. I jakoś to działało. Niestety lata socjalizmu spowodowały zmianę myślenia ze zdroworozsadkowego na postawę roślinki w doniczce która czeka aż ktoś ja podleje. Gdyby Państwo nie zabierało, aż tyle na spłatę długów i emerytury 40 latków to większość ludzi była by w stanie samemu utrzymywać swoich rodziców i dziadków.”

    Powyższym akapitem udowodniłeś właśnie, że 34 ma rację w tym co pisze.

    „Widzę, że PRL i socjalizm towarzyszowi 34 wyprał mózg do tego stopnia, iż jest nie jest w stanie wziasc odpowiedzialności za własne życie, nie ma ochoty ponosić konsekwencji swoich czynów i liczy na to że nie zależnie co zrobi Państwo uratuje jego tyłek… zupełnie jak banki ‘za duże żeby upaść’.”

    To chyba nie zrozumiałeś tekstu 34.

    „Aby uniknać pomówień, że jestem paskudnym spekulantem żerujacym na ciężko pracujacych ludziach, z góry informuję, że tak nie jest. Jedyne co można mi zarzucić to to, iż jestem wrednym pracodawca. (któremu się marzy, aby mógł pracować tyle samo godzin co jego pracownicy i mieć z tego podobne pieniadze nie ponoszac ryzyka)”

    Tak, jeden pracodawca na całą europę :-) i jak zwykle uciskany mocno – jeszcze powiedz, że przez pracowników :-)
    Pretensje miej do ustawodawcy.
    Nie dalej jak wczoraj, gadałem z księgową – http://www.giif.wortalszkoleniowy.pl – potrzebne to komuś do czegoś. Sądzę, że nie, podobnie jak sprawa słynnego strażaka :-)
    Jak nie wypełnisz i nie zdasz „egzaminu” (z terroryzmu i prania brudnych… :-) ), to mogą ci przywalić taką karę, że się nie pozbierasz.
    Nie powiesz mi chyba, że ten kto to wymyśłił ma dobrze pod sufitem.

    „…W formie która przenosi ryzyko powodowane brakiem wyobraźni i głupota jednostek na całe społeczeństwo…..”

    Powyżej własnie podałem przykład głupoty jednostki.

    ” Wszak świat jest dla ludzi.”

    Zapomniałeś dodać-normalnych. Powinien być, ale często mam wrazenie, że nie jest – jast za to dla HIEN wymarzonym miejscem.

  196. 97
  197. 99
    F pisze:

    @ogif #76
    Rozbawiłeś mnie zwłaszcza punktem nr 5 :-)

    cytacik:
    „5.Nie przeszkadza mi to że (nieroztropnie) uważasz mnie za “pasożyta”. Światowi giganci spekulacji narobili spekulantom takiego czarnego PR że takie poglądy nie dziwią.
    Ale żebyś nie tkwił w antyspekulacyjnej fobii proponuję następujący ciąg logiczny pod rozwagę Waszmości: spekulant-obrót giełdowy-istnienie giełdy-możliwośc finansowania firm przez emisję akcji-rozwój firm-rozwój gospodarki+miejsca pracy.”

    Jak na gościa, który zna przynajmniej trochę (takie mam wrażenie) specyfikę giełd i tzw. rynków finansowych, to opowiadasz straszne bajki.
    Idąc Twoim tokiem rozumowania (zwłaszcza ostatnie zdanie), to już dawno powinniśmy mieć bezrobocie na świecie na poziomie ZERA i dalszą świetlaną przyszłość przed sobą :-)
    Biedota powinna stanowić margines populacji.
    Jak jest, każdy (kto ma oczy otwarte) widzi.

  198. 98
  199. 100
    r pisze:

    spekulancik
    gdyby to było takie proste to połowa ludzkosci nie żyła by za kilka dolców dziennie..mieszasz problemy techniczne z ekonomicznymi..to najczęstszy błąd ;)

  200. 99
  201. 101
    dino54 pisze:

    @Panie Piotrze
    Mowilem ze mimo wszystko wybiora Belke i wygrali.

  202. 100
  203. 102
    dino54 pisze:

    wybrali

  204. 101
  205. 103
    kozietulski pisze:

    no i jednak zając dobiegł do mety Panie Piotrze! :)

  206. 102
  207. 104
    Dzidziuś pisze:

    No i git że zwiałem na fix
    Bardzo ciekawe do poczytania polecam
    http://wolnemedia.net/?p=22185

  208. 103
  209. 105
    Dzidziuś pisze:

    Ja popieram ogifa DLA MNIE TO- uregulować rynek by śmiecia nie drukować a to robią instytucje a nie spekulanci teraz wylewa się dziecko z kąpielą.Przy okazji szuka się winnych lub zwala wine na spekulantów.No dobra wywieziecie nas do obozów pracy .Czy jak będzie padakataka jak1927r .Nie będzie kontraktów terminowych i innych to nie będą akcje spadać?.
    Każdy ryzykuje kasą i ciężko pracuje .Teraz robi się z nas złodzieji bandytów.
    Głupki piszą po forach spekuła winna a może mama mu akcji zapomniała sprzedać lub te kupić
    na których się zarobi.ALE WINNY NIE JEST INWESTOR TYLKO SPEKULANT BO TO MAFIA FEMA WHO I PZPN

  210. 104
  211. 106
    pawel-l pisze:

    Ale to jest oczywiste: w okresie dobrej koniunktury rządy trwoniły pieniądze, a teraz w okresie pogorszenia będą oszczędzać.

    http://www.elliottwave.com/freeupdates/archives/2010/06/10/Legislated-Deflation.aspx

    „Government is the ultimate crowd; every decision being made by committee. It is always acting on the last trend, the one that is already over.
    oliticians assume there is some „magical” interest rate at which lending will resume. But just like the misguided policies to support real estate values (which will only recover when prices have declined enough to represent a reasonable multiple of average income, rather than the fantasy valuations created by low interest rates and a lax lending regulations), supporting overleveraged banks or creating new debt to support the old debt won’t solve Europe’s credit crunch.

    Zero interest rates are not a panacea for too much debt; central banks are pushing on a string. Corporations bemoan higher open market rates — but, like declining housing values, those rates are true and real. We have all gotten used to low interest rates, but deflation is persistent, and it cannot be stimulated or legislated away, or all we end up with is more debt and nothing learned.

  212. 105
  213. 107
    Dzidziuś pisze:

    Ps nie mam tu nikogo na myśli z tego forum tylko tych co piszą po różnych forach że mafia zapieła się np na krótko i spada a np nie widząc złych danych kłopotów z obligacjami wykupienia rynku itp itd

  214. 106
  215. 108
    Pelek pisze:

    @F #98
    Przepraszam Cię uprzejmie ale wypowiedź w #69 była w tonie, że ludziom się należy od Państwa. I to właśnie krytykuje mój post.

    Faktycznie po przeczytaniu #69 w wersji „jestem wyspany, a nie po 3 godz snu. Zgadzam się w pełni. Proszę o wybaczenie za mój nieuzasadniony wybuch. Chyba z braku snu doszło do jakichś przekłamań na linii oczy-mózg.

  216. 107
  217. 109
    Dzidziuś pisze:

    Piotr jakie jest prawdopodobieństwo boczniaka z 3 miechy bo mi chodzi po głowie że rynek wejdzie w tręd boczny uspokojenie na ile taki scenariusz oceniasz .Rynek jak by dzielił się na dwa obozy.Przedział jeszcze nie ustalony by był

    [Możliwe, ale bardziej chyba rysowanie prawego ramienia RGR. Teraz R. PK]

  218. 108
  219. 110
    Dzidziuś pisze:

    No to żle chyba żle zrobiłem 30-20 pt mi uciekło jutro się dowiem ale zawsze jast dylemat pakować do wora co się ugrało i ta opcja mi pasuje czy zaryzykować
    iMałem 5 szt to zamknołem 10 by było połowe bym zamknoł ale co ugrałem to moje a jutro też jest dzień dobranoc wszystkim
    przepraszam za trochę gwałtowny wpis ale wszędzie spekuła winna słyszę. Ciekawe czy pani w kiosku mi nie powie jutro rano jak będę szedł po parkiet że spekuła winna wszystkiemu.

  220. 109
  221. 111
    F pisze:

    dzidzia, PK
    S&P powinien dziś zakończyc nawet na 1087-89 i to by było tyle ze wzrostów moim zdaniem.
    Prawe ramie to my już zdążyliśmy w biegu zrobić Panie Piotrze (trochę małe, ale cóż ;-) ) i drugiego raczej nie będziemy w stanie wykonać :-)

    Na naszym rynku (w20) raczej ostatnie podrygi z możliwością doczłapania na 2450.
    Potem dalej w dół – nie ma szans na większe wzrosty – o nowych szczytach (>2600) mozemy zapomnieć.

  222. 110
  223. 112
    ogif pisze:

    @ F # 99

    Twój post jest pozbawiony elementarnej logiki.
    Kwestionujesz pozytywną rolę giełdy z powodu braku powszechnego dobrobytu?

    @ wszyscy (a właściwie głównie Forumowicze mniej zorientowani w sprawach gospodarczych)

    Znaczenie giełdy jest następujące:
    1.Firma X ma dobre pomysły na rozwój. Potrzebuje jak najwięcej finansowania. Załóżmy że jej dotychczasowy kapitał własny to 100.
    2.W świecie bez giełdy może pozyskac jakieś 80 z kredytu bankowego.
    3.W świecie z giełdą może zrobic emisję akcji za jakieś 90 żeby nie utracic kontroli właścicielskiej. Wtedy jej kapitały własne to 190 i bank udostępni kredyt 0.8*190=152.
    4.W świecie bez giełdy pozyskano 80 dodatkowego finansowania, a w świecie z giełdą 90+152=242 czyli trzy razy więcej!
    5.Ergo giełda sprzyja rozwojowi gospodarki. A nie ma giełdy bez obrotu, który generują aktywni inwestorzy zwani brzydkim słowem „spekulanci”.

  224. 111
  225. 113
    ogif pisze:

    # 109

    A ja uważam że nowe szczyty jeszcze w tym roku. Zagrożenia są niemałe, ale zyski spółek SP500 ładnie rosną. W dodatku są to firmy globalne czerpiące coraz większą częśc zysków z poza USA.

    Za dwa lata WIG powyżej 70k. WIG20 nowy rekord zrobi później bo odejmują od niego dywidendy.

  226. 112
  227. 114
    Pelek pisze:

    @F
    Biorąc pod uwagę, że EBC znów ‘strzela’ papierem pokrytym świeżą farbą jest pewna szansa na podciągniecie tego ramienia przez jeden lub dwa dni

  228. 113
  229. 115
    Marcin pisze:

    @PK i tulku w kwestii Węgier
    Nie jestem ekspertem w kwestii Węgier i ich klasy politycznej, ale program reform streszczony w linku, który podałem, jest na pewno bardziej kojarzony z prawicą niż lewicą. I ewentualny stosunek jednej czy drugiej partii do katolicyzmu nie ma wpływu na to czy należy ją kojarzyć z „prawicą” czy „lewicą” – mówimy o programie gospodarczym i społecznym. Przypuszczam jednak, że na program realizowany przez nowy rząd, duży wpływ będzie mieć Jobbik. I dlatego napisałem o „prawicy”.
    Wracając do zaproponowanych reform, to stawiam dolary przeciwko orzechom, że odniosą one pozytywny skutek. Na pewno nie od razu, bo sprzątanie po lewicy jest trudne: zarówno z powodu szkód mentalnych jakie ona powoduje w społeczeństwie jak i ogromnego zadłużenia. Ale jest to krok w jednoznacznie właściwym kierunku. Oczywiście krok drobny, ale od czegoś trzeba zacząć.

    „[Proszę spojrzeć wcześniej, 8 lat to za mało. Demolowali łacznie i wspaniale. PK]”
    Hmmm, a przez moment myślałem, że po prostu realizowali lewicowy program ;)

    „Mówienie o bankructwie gospodarki tuż przejęciu władzy i po doświadczeniach greckich to było dopraszanie się kłopotów na własne życzenie. Niepojęty brak rozsądku. ”
    Zadziwia mnie ta argumentacja… Dlaczego tak wiele osób ma pretensje do tych którzy powiedzą prawdę, a nie do tych, którzy do tej dramatycznej sytuacji doprowadzili?!??? A niby co mieli zrobić, jeżeli faktycznie jest tak jak ogłosili? Siedzieć cicho i wziąć na siebie winę? Przecież za rok czy dwa, gdyby sprawy poszły źle, to dziś odchodzący socjaliści byli by pierwszymi, którzy obarczyli by winą (ulubione określenie GW) „skrajną prawicę” za upadek gospodarki. I wtedy nie było by tłumaczenia, w jakim stanie była gospodarka, gdy socjaliści oddawali władzę… Ot, taka lewicowa hipokryzja.

    „Wynikiem musi być przejęcie (za kilka lat) władzy przez takie właśnie partie. One zapewnią nam prawdziwe piekło na ziemi.”
    Piekło na ziemii dla socjalistów? Oby, oby… ;) Wyobraźmy to sobie… Niskie podatki, mniejsza biurokracja, możliwość decydowania o wychowaniu i kształcenia własnego dziecka, samodzielność co do oszczędzania na emeryturę, możliwość wybrania ubezpieczyciela zdrowotnego… A to wszystko po powrocie do suwerennych państw narodowych (co oczywiście nie wyklucza swobodnego przepływu ludzi, towarów i usług!). Tak, to by było straszne. Nie ma czego „kontrolować”…

    „Jedynym ratunkiem dla strefy euro i w ogóle UE jest zdecydowanie większa integracja i prawdziwy rząd gospodarczy.”
    GDYBY przywódcą takiej federacji została osoba lub grupa osób strzegąca mieszkańców Europy przed rakiem socjalizmu… To można by się zastanowić…

    „To oczywiście, niestety, jest utopia. Nowe rządy za 4 – 5 lat doprowadzą do rozbicia UE. Może się okazać, że populiści przestraszą się zwiększania deficytów i rosnącej inflacji, więc będą musieli wziąć społeczeństwa pod but albo doprowadzić do wojny (albo jedno i drugie). Żyć nie umierać…”
    Mocno trzymam kciuki za upadek strefy euro i rozbicia UE. Możliwość wywołania wojny przez tych, którzy będą bali się utraty tak mozolnie zdobywanej władzy jest realna, ale jednak mam nadzieję, że obywatele każdego z krajów nie dadzą się w to wciągnąć…

    ps proszę zaprzestać używania określenia „populiści” w stosunku do partii, które chcą naprawiać to co tak mozolnie niszczy socjalizm. W końcu nigdzie nie ma większych populistów niż wśród socjalistów.

    @Ogif
    Zdecydowanie nie zgadzam się z Twoją opinią, że Belka będzie lepszym prezesem NBP niż Skrzypek. Oczywiście chciałbym się mylić.

  230. 114
  231. 116
    Hermes pisze:

    @ Dzidzius 109

    Prawdopodobieństwo wzrostów bardzo duze aż do początku października.

    @Joker

    Tymczasowy dołek Wig i Dow Jones w złocie już był. Teraz czekamy do października. Może jeszcze przed końcem roku (grudzień) indeksy w złocie wrócą do obecnych poziomów. Korekta na kruszcach bardzo prawdopodobna ale nie głęboka. Ci co nie zdążyli mają jeszcze czas do października. Docelowo Dow w złocie spadnie w okolice 0,5 grama a prawdziwa tragedia zacznie się poniżej 2g . W deflacyjnym scenariuszu złoto w granicach 4000 $ za uncję. Ja stawiam mimo wszystko na druk i pompkę. W takim przypadku cena od 8000$ w górę

  232. 115
  233. 117
    Artur17 pisze:

    Jak Pan ocenia nowego prezesa NBP? Mamu juz PZU na giełdzie Skarb Państwa na prywatyzacji PZU stracił ok. 10 mld zł,a Marek Belka przy tej prywatyzacji odegrał co najmniej dwuznaczną rolę: był członkiem Rady Nadzorczej BIG Banku Gdańskiego (obecnie Bank Millenium), a równocześnie zasiadał w komitecie doradczym ABN AMRO, które było doradcą ministra skarbu przy prywatyzacji PZU.
    Warto sobie przypomnieć jego rolę: http://www.youtube.com/watch?v=53ia4wblL8s

    [NIe mnie to oceniać, chociaż po 13.00 w Polsat News będę o MB mówił. Generalnie: nie jest lewicowcem, jest fachowcem do wynajęcia. PK]

  234. 116
  235. 118
    Dzidziuś pisze:

    F zobaczymy chyba 1100-1105 na sępie jest piękna pogoda co ja nie będe się kisił maj dobry teraz bardzo dobrze idzie trzeba odpocząć by wtopy nie mieć wale la plaza
    Sukcesów wszystkim
    http://www.youtube.com/watch?v=qJL9kFBykC8

  236. 117
  237. 119
    Dzidziuś pisze:

    Mario tu masz istotne wsparcie 2344-50 opór -2372-76 o te strefy będzie napewno walka
    Co ja bym grał – na tą chwile to za wysoko S za nisko L ale to na teraz sytłacja może ulec zmianie sesja długa Zapinasz się coraz lepiej to z ustawieniem chyba dasz se radę powodzonka .
    Ja czekam aż mi się żona wyszykuje idziemy plażować a potem obiadek
    miłej sesji
    http://www.youtube.com/watch?v=w9xqn9iINM4&playnext_from=TL&videos=ss0hI40y-Ng

  238. 118
  239. 120
    kudłaty pisze:

    @ogif
    #112, 113 – popłakałem się ze śmiechu
    :-) ależ ty chłopie niczego nie rozumiesz :-)

    [Nie będę bronił Ogifa. Co to to nie ;-) , szczególnie, że też się nie zgadzam z wieloma tezami, ale chciałbym zobaczyć argumenty, a śmiech nie jest argumentem. PK]

  240. 119
  241. 121
    Dzidziuś pisze:

    Ps na 72-76 czekasz czy się obroni jak nie łapiesz 85- 99 tak by absy były za 2400

  242. 120
  243. 122
    kudłaty pisze:

    @PK
    Nie chcę się powtarzać, ani powielać tego co ktoś już napisał – 34 czy F.
    Ogif jest chyba niereformowalny i nie przyjmuje żadnych argumentów jak widać.

  244. 121
  245. 123
    mario72k pisze:

    @ Dzidziuś # 121

    Tata, a jak rozumieć „czekasz czy się obroni 72-76″. Czy technicznie to wygląda tak, że po wejściu indeksu na poziom ok 75 daję dopiero w tym momencie zlecenie S stop limit na np 2365 ? Jak się obroni to przeleci przez moje zlecenie (złapię S) a jak się nie obroni to wtedy ten wariant z 85-99 i abs na 2415. Czy jak?

  246. 122
  247. 124
    ogif pisze:

    @ Marcin # 115

    Skrzypek a Belka to przepaść merytoryczna.
    Belka już jest lepszym szefem NBP bo to nazwisko uwiarygadnia złocisza na świecie.
    Jest też pierwsza różnica w konkretnej sprawie – Belka poparł FCL z IMF.
    Wydawało się że sprawa oczywista, bo turbulencje na rynkach są faktem więc ubezpiecznie jest potrzebne. W dodatku nawet jeśli się nie przyda to samo istnienie linii obniża oprocentowanie polskich obligacji więc de facto linia jest darmowa (nawet z zyskiem).
    Skrzypek tego nie rozumiał lub rozumiał ale jako PiSowski bojownik robił rządowi na złość.

  248. 123
  249. 125
    mario72k pisze:

    @ Joker w poprzednim wpisie # 341

    zagram w tę ruletkę: min WIG20 (2010) = 10,256 g AU. Wysyłam też e-mail do bastile.

  250. 124
  251. 126
    ogif pisze:

    @ Gospodarz Kudłaty # 120

    Braku zgody na #112 zupełnie nie rozumiem. To przecież zupełnie oczywiste.

    Natomiast # 113 oczywiście jest kontrowersyjne i tutaj śmiech nie dziwi. Sam nie dałbym takiemu scenariuszowi więcej niż 65% szans. Z resztą tym razem jestem winny argumenty:
    -jesteśmy w hossie a trend jest trendem
    -trend odpoczywa od 10 miesięcy, może już wystarczy i przed nami następna fala wzrostów
    -wskaźniki fundamentalne są na rozsądnych poziomach a przewiduje się wzrost zysków spółek w przyszłości
    -póki co nikt poza Grecją nie wygląda na bankruta, druga recesja też jest popularna wyłącznie wśród miłośników Armagedonu
    -przy powolnym wzroście gospodarczym w USA i UE damy radę w Polsce szybko dojść do przyzwoitego wzrostu 4-5%; zwłaszcza że w najważniejszych dla nas Niemczech dzieje się stosunkowo nieźle

  252. 125
  253. 127
    qaz pisze:

    a czym się różni „naga” krótka sprzedaż od krótkiej sprzedaży?

    [„Naga” krótka sprzedaż akcji to sprzedaż akcji, których się nie posiada - to zwiększa presję na spadek cen. „Nagie” kupno CDS to kupno zabezpieczających wartość np. obligacji rządowych instrumentów bez posiadania tych obligacji. Normalne które sprzedaż to sprzeda akcji, które się fizycznie od kogoś za opłatą pożycza. We wpisie jest to przecież przeze mnie wytłumaczone… PK]

  254. 126
  255. 128
    mario72k pisze:

    A ja mam jeszcze jedno pytanie: co się dzieje w czasie rozliczenia w końcu czerwca??? Czy posiadanie otwartej pozycji jest związane z jakimś bonusem albo karą jeśli FW20 będzie niższy/wyższy niż WIG20, czy co?

  256. 127
  257. 129
    krzys pisze:

    Dogodne warunki do rolowania szortów. BAZA miedzy seriami 5-6pkt. Przechodzę na serię wrzesniową, niska baza około 10pkt.
    W przyszłym tygodniu może być dogodnie dla longowców.

  258. 128
  259. 130
    kudłaty pisze:

    @ogif #126

    Nie bądź śmieszny ogif – normalnie ręce opadają :-)

  260. 129
  261. 131
    krzys pisze:

    @mario72k
    Nie czekaj na 18 czerwca. Wtedy wielcy szargają malutkimi raczej stracisz niż zyskasz.
    To dzień w którym mogą ustawić dogodne dla siebie – nie dla ciebie warunki zamkniecia serii.
    Zobacz co zrobili 19 marca. Kilka zleceń z Lądka podniosło wig20 do 2480 gdy przed było 2420. Ewidentna manipulacja. Zapłacili szortowcy. LOP na obydwu seriach dotarł do 163600.
    90 000 szortów starej serii zostało zmasakrowanych.

  262. 130
  263. 132
    mario72k pisze:

    @ krzys # 131

    Rozumiem, że bezpiecznie mieć wtedy stan zero. Pozamykane wszelkie kontrakty (i indeksu FW20M10 i spółek typu FKGHM, FPKO itd).

    A jeśli chciałbym przetrzymać na dłużej to jakieś rolowanie na następną serię … tylko nie wiem jak to się robi, jak to zlecić…

    I czy nie jest tak, że zawsze, jeśli będą szarpać rynkiem, to do góry żeby koniec kwartału, koniec półrocza był w lepszych wynikach? A ewentualnie w następnych dniach nienaturalny powrót w dół?

  264. 131
  265. 133
    Ojczym pisze:

    Mario 72 trzeba też troszkę poczytać wiedzy siorbnąć masz wykres klasyka krÓtka pozycja z absami za oporem widły co nie znaczy cze cie nie pykną ale ja bym już dano S miał z absami za oporem .Troszkę trzeba pouczyć się WYKRESÓW . Krzys dobrze na pisał w to sie nie baw
    http://stooq.pl/q/?s=fw20
    ide na obiad

  266. 132
  267. 134
    Ojczym pisze:

    Poczekał bym już ze zleceniem S na kolejny atak starał bym się łapać 76-82

  268. 133
  269. 135
    ogif pisze:

    # 130

    Jeśli jestem trollem to kim jest Kudłaty? Mega-trollem? Czy tylko dzieciakiem nie potrafiącym dwóch zdań na temat napisac?

    Jaki jest sens moderacji skoro puszczamy posty bez krztyny argumentu? Łatwo zamienic merytoryczną wymianę poglądów na żenadkę lub wioseczkę, ale po co?

    [Nie ma co się denerować. Zwróciłem uwagę, poprosiłem o argumenty. Inwektyw nie ma, więc puszczam. PK]

  270. 134
  271. 136
    krzys pisze:

    @mario72k
    Rolowanie
    JA dzisiaj zamknąłem s-ki (otwarte wczoraj po 2357) na serii FW20M10 po 2365. Otworzyłem s-ki po 2370 na serii wrzesniowej FW20U10.

  272. 135
  273. 137
    ogif pisze:

    @ Gospodarz # 135

    Problem w tym że po tym poproszeniu nie pojawiło się nic merytorycznego, lecz w dalszym ciągu dziecinne złośliwości bez żadnego sensu.
    Jakem ogif uwielbiam złośliwości (także pod moim adresem) ale niech będą na trochę wyższym poziomie.

    Pro publico bono proszę potwierdzic że w # 120 sygnalizuje Pan niezgodę z # 113 a nie ze # 112 bo mniej kumaci Forumowicze gotowi pomyślec że przez parę lat był Pan pasożytem, a teraz zawodowo doradza pasożytom.

    [Zakopaliśmy toporki, więc ja Pana nie atakuję. Nawet pomagałem. Jednak:

    1. Nic nie każe mi pomagać nadmiernie. Inaczej mówiąc – ja musiałem się z Panem boksować, więc teraz patrzę z ciekawością na to, jak Pan sobie da radę z oponentem ;-) .
    2. Szantaż to jednak powrót do poprzedniej postaci. Jak widać zmiana oblicza nie tylko w polityce nie jest łatwa ;-) . A czym innym jak nie szantażem jest zapędzanie mnie do odpowiedzi, twierdząc, że przez jej brak „mniej kumaci Forumowicze gotowi pomyślec że przez parę lat był Pan pasożytem, a teraz zawodowo doradza pasożytom”. Napisałem wcześniej, że „nie zgadzam z wieloma tezami” i to podtrzymuję. „Wiele tez” to nie wszystkie tezy, a wchodzić w polemikę mi się po prostu nie chce. PK]

  274. 136
  275. 138
    stoje_i_patrze pisze:

    Te złe dane o sprzedaży detalicznej to pewnie wina zimy

    [ ;-) ))) Fatalne. Ale dzięki temu mamy piękny test. Jeśli rynek się wybroni (mały spadek lub wzrost) to dostaniemy sygnał kupna. Tylko duża przecena anuluje wczorajszą eksplozję optymizmu. PK]

  276. 137
  277. 139
    Macocha pisze:

    Mario nie gniewaj się ale znam naturę ludźką jak na tacy podane nic sie nie uczą tylko pytają Piotr Kuczyński mi świadkiem dlatego masz zadanie domowe przeczytać kto to był
    fibonacci, Teoria fal Elliotta, Renata Begier oraz to na początek.Inaczej ci ja już nie odpowiem
    i nie podpowiem dużo tego nie ma

    http://www.newtrader.pl/technical_1.php

  278. 138
  279. 140
    qaz pisze:

    #127
    jeżeli naga sprzedaż powinna być zakazana, to także instrumenty pochodne powinny zostać zlikwidowane,
    bo czym się różni naga krótka sprzedaż od zajęcia krótkiej pozycji na kontraktach futures opartych na akcjach danej firmy ?

    [Tym, że rynek kontraktów nie jest tym samym, co rynek akcji. Przecena kontraktów nie musi doprowadzić do adekwatnej przeceny akcji. Może, ale nie musi - dlatego jest coś takiego jak baza. To alfabet - sugerowałbym zasięgnięcia info na portalch edukacyjnych. PK]

  280. 139
  281. 141
    Macocha pisze:

    Ja bym teraz L nie łapał i nie radze tyle mojej mądrośći bo muszę balkon z kupy gołębiej wyczyścić prikaz zony miłej końcówki
    http://www.youtube.com/watch#!v=p-Z3YrHJ1sU&a=AwjUVc2qDUs&playnext_from=ML

  282. 140
  283. 142
    qaz pisze:

    dlaczego niemcom przeszkadzała naga sprzedaż? czy dlatego, że nie chcieli, aby ludzie mieli możliwość zakładania, że ceny spadną?
    nie, bo dalej mogą to zrobić na kontraktach

    problemem są i byli duzi spekulanci, którzy ustawiali się na krótko kontraktach a później nago sprzedawali, aby w momencie wygaśnięcia kontraktów (baza = 0) zejść jak najniżej

    zlikwidowanie nagiej sprzedaż może utrudni spekulantom grę na krótko, a będzie to niewielkie utrudnienie

    w Polsce nie ma nagiej krótkiej sprzedaży, ale powszechnie wiadomo, że spekulanci ustawiają się na kontraktach a następnie tak zarządzają swoimi portfelami akcji, aby osiągnąć określony cel na dzień rozliczenia kontraktów
    (każdy duży spekulant oprócz „ubranej” krótkiej sprzedaży ma odpowiednio duża ilość akcji w swoim portfelu, aby uruchomienie sprzedaży spowodowało znaczny spadek kursu)
    po takiej akcji (zakończonej dniem 3 wiedźm) spekulant znowu doważa swój portfel i szykuje się na kolejny cel (ustawiając się odpowiednio na kontraktach)

    więc co z tego, że rynek kontraktów to inny rynek niż rynek akcji, jak są ze sobą nierozerwalnie związane
    no chyba, uważa Pan, że duży spekulant gra tylko na jednym z tych rynków :)

    [Przykro mi, ale nie czyta Pan tego, co powinien Pan czytać, a ja nie mam czasu na tłumaczenie oczywistości. Przepraszam, ale zdecydowanie zalecam więcej lektury. Sprawdzenie na przykład jak CDS wpływają na obligacje i odwrotnie. Życzę powodzenia. PK]

  284. 141
  285. 143
    krzys pisze:

    Wszystko zamknąłem po 2349, bo piątek. Ale po drodze zamykałem i łapałem po 2332 i 2335. Obrót 70 kontraktów.

  286. 142
  287. 144
    ogif pisze:

    @ Gospodarz # 137

    Nie przesadzajmy z tym „szantażem”. Po prostu nie chciałem żeby ktokolwiek odniósł wrażenie że PK uważa aktywnych inwestorów za pasożyty. Bo to przecież nieprawda.

    [Proszę nie zaczynać... Naprawdę proszę. PK]

    Natomiast z Kudłatym chętnie „sobie poradzę” i będzie sobie mógł Pan poobserwowac.
    Ale najpierw musi cokolwiek pokazac. Na razie niczego merytorycznego nie napisał, a przecież nie będą sobie radził wypisując że powinien się leczyc, że mi go szkoda, że mnie rozbawił ani wstawiał innej żenadki.

  288. 143
  289. 145
    Sprzątacz balkonów pisze:

    Właśnie tego się obawiam jazda wgórę odbicie i sru na dół na sępie dlatego lepiej według
    sprzątaczek lepiej trzymać się z dala od L narazie do wyjaśnienia sytłacji chyba że ktoś lubi atrakcje i ciśnienie mi wystarczy teściowa nie potrzebne mi teraz L.
    http://www.youtube.com/watch?v=cWYTyfQe-o8

  290. 144
  291. 146
    pawel-l pisze:

    @Ogif
    4.W świecie bez giełdy pozyskano 80 dodatkowego finansowania, a w świecie z giełdą 90+152=242 czyli trzy razy więcej!
    ————-
    Popełniasz powszechny błąd. Te pieniądze skądś się biorą. Ktoś wybrał pieniądze z banku (redukując możliwości kredytowe) i kupił akcje czy obligacje korporacyjne.
    Gieła daje większą różnorodność (nie jesteś uzależniony od banków), ale manna nie spada z nieba.

    Oczywiście żyjemy w świecie bąbla kredytowego, więc ilość kredytów rośnie kilka razy szybciej niż PKB. Dzięki czemu mamy papierowe bogactwo (akcje, nieruchomości, obligacje). Ale nadchodząca depresja zlikwiduje tą dysproporcję. W długim terminie przyrost papierowego bogactwa nie może być szybszy niż wzost materialny.

  292. 145
  293. 147
    krzys pisze:

    @qaz #142
    Dobrze napisane ale dotyczy kontraktów na akcje i tylko gry w górę (a co z grą w dół?).
    Baza ważna, bo można ja rozciągać i w górę i w dół, dzieki temu można mnóstwo jeleni naciągnąć na przeciwną stronę i skasować w dniu wygaśniecia kontraktów. Tracą grający na fiutach, zyskują także. Rynek akcyjny po numerze związanym z dniem wygasania wraca do równowagi kilka dni później. Szkodliwość dla gospodarek ograniczona.

    CDS to cena ubezpieczenia od niewypłacalności emitenta obligacji. Tutaj nie ma mowy o bazie!!!
    Kupując CDS bez posiadania obligacji podnosi się cenę ubezpieczenia (bezzasadnie) i steruje się w kierunku załamania (dużego podwyzszenia kosztu obsługi długu) rynku obligacyjnego. Tutaj żadnemu spekulantowi nie opłaca się grać w dół, chyba, że wycena CDS jest już wysoka (a to musztarda po obiedzie). Aby była wysoka pierwszy ruch należy wykonać w górę -rozruszać rynek obligacji. Potem jako dobry wujek kupić wysokooprocentowane obligacje
    Szkodliwość dla gospodarki bardzo wysoka. A jeśli jest się złym wujkiem?…..

    Można poprzez podnoszenie wyceny CDS doprowadzić do niewypłacalności państw, miast, korporacji.
    Np: Wegrom dzisiaj przy 12% nie udało im się sprzedać wszystkich obligacji. Są na widelcu. Można teraz bezzasadnie dokupić CDS i podnieść wycenę tak, że na nastepnej aukcji trzeba będzie podnieść oprocentowanie do lichwiarskich poziomów albo odwołać aukcję (wtedy inwestorzy wpadną w panikę).
    Rynek obligacyjny ma mocny wpływ na gospodarkę. Poprzez koszt obsługi długu wywiera na wpływ na podatki oraz obniża inne wydatki wydatki budżetowe (emerytury ,pensje urzędników, wydatki na ifrastrukturę itd ).

    Na kontraktach jak uda ci się mocno podnieść to cię skontrują. Jesli będziesz bardzo silny to cię dowiozą do dnia wygasania i wtedy wyczyszczą. Przy CDS nie ma takiego dnia.

  294. 146
  295. 148
    pawel-l pisze:

    Tak sobie poczytałem o 100% rezerwie na złocie:
    Jesús Huerta de Soto, „Pieniądz, kredyt bankowy i cykle koniunkturalne”, Rozdział IX
    http://coliber.soup.io/post/35273248/de-Soto-Pieniadz-kredyt-i-%20cykle-R9de-Soto-Pieniadz-kredyt-i-cykle-R9
    …i się rozmarzyłem. Sektor finansowy sprowadzony do minimum. Politycy z ograniczonymi możliwościami zapożyczania się. Koniec z hossami i bessami na giełdach ( no może trochę by było). Pieniądze oszczędzane na emeryturę nie traciłyby wartości…
    Ludzie nie biegaliby za promocjami w bankach…

    Ale po chwili zobaczyłem na licznik wejść. Całe 22 osoby zajrzały na stronę, a ile przeczytało ?
    Przecież wszyscy znają się na gospodarce więc po co czytać takie rzeczy.
    Nawet p.Piotr nie chce zauważyć, że to system papierowego pieniądza i demokracja prowadzą do katastrofy.

  296. 147
  297. 149
    ogif pisze:

    @ Pawel-l # 146

    Twoja uwaga jest ciekawa, ale się z nią nie zgadzam.
    Nie istnieje coś takiego jak stała ilośc pieniądza w gospodarce (od razu widac żeś zwolennik pieniądza opartego na złocie). Akcja kredytowa wcale nie ucierpi. Mamy chroniczną nadpłynnośc w sektorze bankowym. Więc zlikidowanie lokaty żeby finansowac emisję akcji wcale nie oznacza automatycznego braku kredytu dla kogoś innego.
    W praktyce każdy podmiot o sensownej zdolności kredytowej uzyska kredyt bankowy.

    Poza tym jest spora grupa ludzi którzy nie zdecydują się na oszczędzanie dla beznadziejnych odsetek bankowych, a dla możliwości lepszego zarobku na giełdzie potrafią ograniczyc bieżącą konsumpcję.

    Piszesz „wielkim bąblu kredytowym”. Może nie do końca słusznie bo światowe oszczędności też są nie małe, ale w takim razie tym bardziej cenna jest giełda jako wytwórca kapitału własnego w przedsiębiorstwach.

    O nadchodzącej depresji piszesz jak prorok. Tymczasem aż tak czarny scenariusz nie jest zbyt prawdopodobny. Raczej spowolniony wzrost państw rozwiniętych, może nawet stagnacja, ale wielka depresja to groziła półtora roku temu; teraz już nie.

  298. 148
  299. 150
    piotr pisze:

    Panie Piotrze!
    po wczorajszej eksplozji optymizmu ( najlepszy był BP na chyba +11% bo jakiś analityk powiedział, że mocno spadł :-) ) zakłada Pan, że jeśli po dzisiejszych danych ( a gdzie optymiści z przed pół roku mówiący o ożywieniu, „zielonych pędach” itd. ? ) USA nie spadnie lub mało spadnie to mamy sygnał kupna. Jaki by wg. Pana musiał być spadek? 0,5% czy tyle ile wczoraj wzrośli aby takowy sygnał nie padł ? Osobiście zakładam ,że będą chcieli dobrze zamknąć tydzień ( dziś niewielki spadek) i rynek „przypomni” sobie o złych danych w przyszłym tygodniu. Zresztą „edward” coś słabnie
    pozdrawiam
    Pozdrawiam

    [Spadek o więcej niż 1 proc. byłby poważnym ostrzeżeniem, a o więcej niż dwa procent wymazałby psychologiczny wplyw wczorajszej sesji. PK]

  300. 149
  301. 151
    baggio pisze:

    no cóż dziadziuniu, czas odejść na emeryturę i zostawić miejsce młodym odważniejszym…

    [Rozumiem, że ta "miła" uwaga to do mnie? Jak też rozumiem od młodego, odważnego niezwykle inteligentnego człowieka, który ma dużo do powiedzenia? Puszczam, bo pokazuje poziom na jaki schodzą niektórzy internauci. PK]

  302. 150
  303. 152
    Sprzątacz balkonów pisze:

    No i jak dalej tak trędi będzie to mają kasacje zysku i już wtope na L ludzie nie myślą przyszłościowo krok do przodu tylko teraźniejszością.
    Zwłaszcza politycy dlatego mamy kichę z budrzetami,Ale miejmy nadzieje że odbiją mnie wszystko jedno.A jak nie to miśki zakładają glany szelki stawiają czuba i tańczą pogo pod wsparciem jak wJarocinie
    http://www.youtube.com/watch?v=IxHEJTR6GW0&feature=related

  304. 151
  305. 153
    Sprzątacz balkonów pisze:

    baggio – KOCHAM inwestorów

    [Dzidziusiu, o co Ci chodziło w tej odpowiedzi temu człowiekowi, kóry usiłował mnie obrazić? PK]

  306. 152
  307. 154
    Sprzątacz balkonów pisze:

    Bo u nas wszyscy mądrości zjedli jeden drugiego by opluł nie rozumiem tego.
    Skoro facet pisze takie coś to po co dla własnego poczucia wartości samozadowolenia
    flustracji?

  308. 153
  309. 155
    ben pisze:

    Teraz warto kupować akcję , bo ja właśnie zredukowałem się do 5% portfela.
    A ponieważ jestem idealnym antywskaźnikiem!!!!!, więc napewno pójdzie do góry.:)
    Lecę na Morze Czarne odpocząć od tej męki.
    Pozdrawiam Wszystkich

  310. 154
  311. 156
    ogif pisze:

    I pięknie jest. Jankesi łyknęli złe dane bez popitki.
    Latem nowe szczyty hossy. Podobno rynek byka nie ma nic wspólnego z inteligencją.

  312. 155
  313. 157
    Sprzątacz balkonów pisze:

    No to się wybronili na co niestawiałem ale dalej bym grał co dzień przyniesie bo ja naprawdę nie wiem w którą stronę to się rozwinie Ani dane ani te wzrosty nic nie mówią.
    Wszystkim sukcesów do czwartku piątku żona ma urlop to chcem by wypoczeła i i ja. Czasem zajrzeewszystkim sukcesów i udanych inestycji

  314. 156
  315. 158
    kozietulski pisze:

    @gaz #140

    Przede wszystkim naga krótka sprzedaż (NKS) na akcjach jest przestępstwem – jest aktem fałszerstwa. W akcie zwykłej KS suma akcji danego emitenta pozostaje stała bo sprzedawca musi pożyczyć najpierw już istniejące realnie akcje. W NKS sprzedawca de facto tworzy z niczego potrzebną mu ilość akcji powiększając ich rynkową pulę. Każda taka powstała z niczego akcja to przecież kawałek prawa własności, prawa do głosowania, dywidendy etc. Akt nagiej sprzedaży narusza więc prawa zarówno emitenta jak i udziałowców. Dawniej gdy akcje były materialnym kawałkiem papieru było to oczywistą oczywistością teraz gdy są tylko wirtualnym zapisem w świecie elektronicznych systemów transakcyjnych łatwość popełniania takiego przestępstwa czyni go narzędziem spekulacji niemal bez ryzyka.
    Z operacyjnego punktu widzenia „nagi” sprzedawca unika dwu zasadniczych ograniczeń.
    1. Normalnie ilość akcji dostępnych do KS jest ograniczona przez gotowość posiadaczy akcji do udzielenia pożyczki po określonej cenie/za określoną prowizję.
    2. Umowa pożyczki pod KS zawiera zwykle takie lub inne ograniczenia dotyczące czasu – akcje trzeba zwrócić w określonym czasie lub nawet na żądanie (w ciągu N dni). To oznacza realne ryzyko poniesienia straty jeśli rynek nie zechce spełnić oczekiwań sprzedawcy.
    NKS akcji pozbawiona tych ograniczeń daje dużym graczom narzędzie manipulacji rynkiem akcji niemal bez ryzyka. Niemal bo raz, że zawsze jest ryzyko że grabiąc na gościńcu natniemy się na zbójcerza z większą finansową pałą, a dwa że jeśli będziemy grabić zbyt ostentacyjnie to policmajster może wreszcie być zmuszony ruszyć tyłek i przynajmniej zacząć udawać że dba o porządek na gościńcu.

    Wracając teraz do porównania NKS z kontraktami to owszem NKS operacyjnie pewnie niewiele różni się od gry na kontraktach (tzn. poza tym, że formalnoprawnie jest fałszerstwem), ale takiej gry, w której uprzywilejowani gracze mogą otworzyć dowolną ilość kontraktów bez konieczności utrzymywania nawet złotówki depozytu. Grając na takich warunkach i mając przychylną obojętność organów nadzoru trudno jest przegrać…

  316. 157
  317. 159
    kosto pisze:

    @ Joker

    Moja prognoza na okres miedzy poczatkiem listopada a koncem roku:

    1 DM= 1,5 $
    1 DM= 6 PLN
    1 oz gold 3000 $

    DAX 1500 WIG 20 600

    WIG 20 = ca. 1,55 gram Au

    @ Hermes 116

    Miales na mysli Dow w uncjach Au ?

  318. 158
  319. 160
    LJ3 pisze:

    @ Będziemy drugą Japonią
    Nowy premier Japonii Naoto Kan ostrzegł w piątek, że jego kraj może stanąć w obliczu kryzysu, w jakim znajduje się Grecja, jeśli pilnie nie upora się z rosnącym długiem publicznym.
    http://biznes.onet.pl/premier-trzeba-uzdrowic-finanse-by-uniknac-losu-gr,18491,3240778,1,news-detal
    Jeżeli macie prawo jazdy to wiecie dobrze, że jazda POd prąd jest POważnym wykroczeniem.
    Nie jedźcie tą drogą POd prąd, jak to robi wasz prem i er.
    http://nazimno.salon24.pl/192688,premier-tusk-w-sandomierzu-jak-klamia-media-jak-klamie-wladza

  320. 159
  321. 161
    LJ3 pisze:

    @ Nie będziemy drugą Japonią
    JP Morgan obniżył prognozy dla czterech państw Europy Centralnej (Polski, Czech, Węgier i Rumunii)
    http://biznes.onet.pl/jp-morgan-obnizyl-prognoze-pkb-dla-polski-w-2011-r,18543,3241060,1,news-detal
    Metopdy odkrywkowe = odkrywanie Ameryki ??
    http://mkajman.blog.onet.pl/Bez-odkrywki-ani-rusz,2,ID407888284,n
    P.S.

    [Ciach. Po pierwsze nie przypuszczam zeby Palikot byl guru tego Forum. Po drugie najwyzszy czas zrozumie ze czysta polityka nie przejdzie. PK]

  322. 160
  323. 162
    LJ3 pisze:

    @ Czas na Prawe S&P 500 ?

    W zależności od wyceny i warunków rynkowych, skok – S&P 500 skew może sygnalizować przewidywanie zbędnej paniki lub strachu. Wydawało się, że szacunki pożyczkodawcy z rynku kredytów hipotecznych z maja 2006 podniosły wskaźnik szybko. Z perspektywy czasu, to można uznać za wycenę małego ryzyka spadku. Podobnie pik w listopadzie 2007 r. służył jako doskonały sygnał rynku.
    W listopadzie 2008 r. i styczniu 2009 roku rynek wykazał więcej paniki sprzedaży, a nie był to sygnał zagrożenia w przyszłości. W wielu z tych skoków „strachu”, rzeczywisty skok poprzedzony był przez lokalne dna na rynku trwający przez tydzień lub więcej.
    Jeśli skok 20 maja to pozytywny sygnał, to trzeba szybko znaleźć własne lokalne dno.
    http://www.surlytrader.com/wp-content/uploads/2010/06/SPX_Skew_20100607.jpg

    @ Jak czytać S&P 500 skew ?
    http://livevol.blogspot.com/2010/06/vix.html

  324. 161
  325. 163
    pawel-l pisze:

    @Ogif 149
    Nie istnieje coś takiego jak stała ilośc pieniądza w gospodarce
    ————-
    Oczywiście, że w obecnym systemie nie istnieje. Cały czas rośnie kilka razy szybciej niż PKB.
    Ale wszczyscy ciągle zapominają, że pieniądz jest równoażnikiem wykonanej pracy. Możesz dowolnie manipulować ilością kredytów w gospodarce, ale dłuterminowo nie daje to żadnego dodatniego efektu. Powstają tylko zaburzenia cenowe, które niszczą rynek.
    A malejący wpływ długu na PKB znasz ?
    http://alanmccrindle.files.wordpress.com/2010/03/diminishing-productivity-of-debt-2.jpg

    A depresja będzie jak najbardziej. Ostatni rok to była tylko mala korekta.

  326. 162
  327. 164
    Dzidziuś pisze:

    baggio Stwierdziłem że popełniłeś bląd ortograficzny i chodziło o mnie .Jako wielkiego inwestora giełdowego pozostało mi cie puknąć na akcjach na fiutach nie ma sensu bo tam się nie nadajesz jak masz trochę jaj to przypomnij mi się środa czwartek jak nie to zobacz w lustrze kto tam stoi po drugiej stronie

  328. 163
  329. 165
    ogif pisze:

    @ Pawel-l # 163

    Nie tęsknię do waluty opartej na złocie, bo uważam że deflacja jest niszcząca dla gospodarki a w reżimie kruszcowym pojawiałaby się regularnie.
    Z drugiej strony wygłupy FED, a ostatnio także EBC nie budzą mojego entuzjazmu.

    Skąd Twoja pewność że nadchodzi prawdziwa depresja? ;-)

    Wracając do Twojej uwagi że giełda nie tworzy dodatkowego finansowania (zagregowanego, bo dla konkretnych firm na pewno tworzy) to po zastanowieniu CZĘŚCIOWO się z nią zgadzam. To znaczy jednak tworzy, ale nie w skali którą zaprezentowałem.

    Tak czy inaczej giełda jest wspaniałą sprawą dla gospodarki. Oferuje alternatywne do bankowości finansowanie (zdrowsze bo oparte o kapitał własny). Na pewno też zapewnia finansowanie przedsięwzięciom o wysokim poziomie ryzyka (bank tego nie zrobi).
    Zaryzykuję tezę że solidny rynek kapitałowy dobrze wpływa na rozwój gospodarczy czyli generuje dobrobyt i miejsca pracy.

  330. 164
  331. 166
    Mateusz Stępień pisze:

    Zdaje sie że centrala, która zafundowała nam te perturbacje na rynkach już odpuściła. Było to pieknie widać w piątek na ED’ku. Jedziemy up. Chociaż najwieksze ruchy będą pewnie jak zwykle na forexie:)

  332. 165
  333. 167
    stoje_i_patrze pisze:

    Przepraszam ale co to za bullshit:
    http://www.bronislawkomorowski.pl/moja-wizja-polski.html

    Szukam programów wyborczych poszczególnych kandydatów (na oficjalnych stronach). Najlepiej w punktach, jak przystało na umysł ścisły a co to jest? jakaś papa. Czy ktoś wie gdzie można znaleźć taką np tabelkę z poglądami a najlepiej programem? Pytam bo mam dośc bzdur w stylu „Polska jest najważniejsza” czy Zgoda buduje, konkrety, gdzie znajdę konkrety? Pomóżcie…

    A to sprawa naprawdę ważna – bo właśnie po tym widać że konkretów nie ma:
    http://www.pardon.pl/artykul/11726/babcia_osmiesza_napieralskiego_zobacz

    Ludzi zagłosują przez to emocjonalnie, zupełnie nie logicznie czy merytorycznie. To jest jakiś dramat.

  334. 166
  335. 168
    F pisze:

    @Gospodarz, wsie

    http://www.rmf24.pl/opinie/wywiady/przesluchanie/news-jacek-rostowski-istnieje-powazne-ryzyko-ze-wygra,nId,282944

    Słuchałem tego rano jadąc samochodem i az sie we mnie gotowało :-)

    A przy tym tekscie (niżej), to mało z zakrętu nie wyleciałem :-)

    „Jacek Rostowski: Ja osobiście uważam, że po domknięciu reformy emerytalnej w grudniu 2008 roku, kiedy ten nowy system został wprowadzony, jest ograniczona konieczność podwyższania wieku emerytalnego, ponieważ w tym systemie osoba, która będzie rok dłużej pracowała, będzie miała emeryturę o 10 proc. wyższą niż ta, która by nie pracowała o rok dłużej. A jeżeli dwa lata będzie dłużej pracowała – do 67, to o 22 proc. wyższą. I ludzie sami już w tym systemie będą podejmowali racjonalne decyzje.”

    Mamy to Jasiu – przypomnimy kiedy trzeba.
    Osobiscie mam resztki nadziei, że społeczeństwo się wreszcie opamięta i przy najbliższych wyborach parlamentarnych wyśle PO tam gdzie ich miejsce – na śmietnik historii.

  336. 167
  337. 169
  338. 168
  339. 170
    Linquist pisze:

    Jak Państwo typujecie najbliższą ofertę publiczną , warto się przyłączyć ?

  340. 169
  341. 171
    ogif pisze:

    @ SiP # 167

    Konkret jest taki, że to nie ma najmniejszego znaczenia. Co Cię obchodzi jakiś program wyborczy? Przecież prezydent nie ma władzy.
    Nawet w przypadku wyborów parlamentarnych zainteresowanie programem jest bezcelowe, gdyż wszyscy (nie tylko w Polsce) mają taki sam program – obiecują wszystkim wszystko.
    Jednocześnie obniżki podatków, więcej wydatków itd. Dzięki Bogu po wyborach nie realizują tych programów.

    Zgodnie z Konstytucją 3.maja tron Rzeczypospolitej należy do rodu Wettinów. Dzięki Augustowi Mocnemu i jego rewelacyjnym plemnikom żyją setki jego potomków. Na ogół to już dziesiąte pokolenie. Mianowac któregoś królem i po kłopocie z nadmiarem wyborów.
    Nawet wyobrażam sobie Polskę bez prezydenta i bez króla, ale właściwie w Europie to niespotykane. Więc niech już będzie ten król. Oczywiście nie taki jak w W.Brytanii, wystarczy bezkosztowy monarcha typu skandynawskiego.

  342. 170
  343. 172
    ogif pisze:

    @ F # 168

    W takim razie powinni Ci zabrac prawo jazdy, bo zdarzają się politykom głupsze teksty.
    Gdybyś taki odsłuchał prowadząc auto…….
    Wyrzucanie PO na śmietnik historii byłoby fajne gdybyśmy mieli w zanadrzu przyjaźniejsze ugrupowania. Niestety nie mamy. Szanujmy więc tą koniunkturę gospodarczą którą mamy bo łatwo może byc gorzej.

  344. 171
  345. 173
    Anna pisze:

    SiP #167

    Ten ‘dramat’ to demokracja w swym schyłkowym stadium.
    Spójrz na program TV a zobaczysz czym pasjonują się ludzie. Już w 1995 roku ludzie głosowali na Kwaśniewskiego bo miał ładnie zestawione koszule z kolorem oczu.

  346. 172
  347. 174
    dziatko pisze:

    Ogif Pierwszy – to nawet nieżle brzmi.

  348. 173
  349. 175
    Dzidziuś pisze:

    Grek Japończyk dwa bratanki siorbią długi z jednej szklanki.
    http://biznes.onet.pl/premier-japonii-ostrzega-przed-zapascia-finansowa,18512,3244245,1,news-detal

  350. 174
  351. 176
    Marcin pisze:

    @stoje_i_patrze 167
    Program WiP i Pana Korwina-Mikke jest identyczny:
    http://korwin-mikke.pl/strony/wolnosc_i_praworzadnosc_zarys_programu

  352. 175
  353. 177
    Marcin pisze:

    @F 169
    Przepraszam, że zapytam, ale co jest złego w charytatywnym prowadzeniu „Centrum Opiekuńczo-Leczniczego”? Nie wiem jak to będzie wyglądać w praktyce, ale pomysł jest świetny. Z jednej strony, ludzie narzekają na Kościół jako „ziemską” instytucję, a jak Kościół chce zrobić naprawdę dobrą robotę dla ludzi, to też pojawiają się nieprzychylne komentarze…

  354. 176
  355. 178
    Szamir pisze:

    @Gospodarz i Ferajna

    Jak Panstwo sadzicie do ilu $$$ spadnie zloto?
    Oczywiscie mowimy tu o letniej korekcie, o ile oczywiscie taka bedzie…
    Czy $1100 to wystarczajaco silny opor, zwazywszy na opcje nawet ponizej $800?

  356. 177
  357. 179
    lesec79 pisze:

    http://en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_motor_vehicle_production

    Piękne wycięcie przez CHRL na rynku samochodów dwóch potentatów – Japonii i USA.
    W stosunku do 2005 produkcja samochodów zmniejszyła się o około 5 mln czyli jakieś 8%.
    Polska podwędziła Fiata Włochom.

  358. 178
  359. 180
    LJ3 pisze:

    @ Co dzieje się zwykle po krachu?
    „Po 7 tygodniach mamy najczęściej wtórny dołek, trzeba wówczas zająć pozycje długie. Miarą kryzysu jest zmienność. W 1997 r. i 1998 r. amerykański rynek szybko się odbił, ale emerging markets, do którego Polska także się zalicza, męczyły się dłużej. Po kryzysie rosyjskim indeksy odrobiły ponad 40 proc. po kilku miesiącach, później jednak doszło do wtórnego dołka.
    Liczę, że wtórny dołek u nas pojawi się na początku lipca. Ceny akcji zaczną dopiero wtedy rosnąć, gdy euro zacznie się wzmacniać. Zwykle kryzys walutowy trwa pół roku. Lato będzie zmienne, ale prawdziwa bessa pojawi się później. Wprawdzie kryzys mniej nas dotyczy, bo złoty traci mniej niż euro, złoty jest jednak odbiciem euro. Zwykle jeśli euro traci na wartości, to zloty także.” – prognozował Wojciech Białek z CDM Pekao podczas konferencji Wall Street w Zakopanem.

    @ ogif # 171
    1. „Co Cię obchodzi jakiś program wyborczy? Przecież prezydent nie ma władzy.”
    2. …… – obiecują wszystkim wszystko. Jednocześnie obniżki podatków,…..

    To dobre. Fakty i mity zakodowane (kodem kreskowym) zgodnie zresztą z reklamą i PR.
    Ad. 1. Czyli to co słyszałem przez 3 lata, ze PO nie może rządzić bo prezydent vetuje, więc nic nie robili i to była tylko taka „ściema” propagandowa, by z Was się POśmiać i PO wyborach……. ???
    Ad. 2. Ja znam takich co obniżali podatki mimo, że obiecali. Ale to było złe dla POlski i POlaków, jak twierdzi JVR ???
    Co więc będzie dobre dla Polaków ??

    # 172
    „Wyrzucanie PO na śmietnik historii byłoby fajne gdybyśmy mieli w zanadrzu przyjaźniejsze ugrupowania. Niestety nie mamy.”

    Czyżby ??? Czyją opinię POwtarzasz ?? Ach ta POlityczna reklama. Tak się wryje i tam tkwi. Nie wiedzieć czemu ten akurat towar dobry, ….. ????
    # 171 :
    „gdyż wszyscy (nie tylko w Polsce) mają taki sam program – obiecują wszystkim wszystko.
    Jednocześnie obniżki podatków, więcej wydatków itd. Dzięki Bogu po wyborach nie realizują tych programów.”
    I co nam POzostaje ???
    A może jednak „przyjaźniejsze ugrupowania.” ?
    „Przyjaźniejsze ugrupowania” dla ludzi. Szarych ludzi. Soli tej ziemi ???

    [Puszczę to warunkowo. Jeśli jednak zobaczę,że dyskusja zmierza w rejony za bardzo polityczne to będę ciął bez litości. Widzę, że ma Pan fobię na punkcie PO. Razi mnie to. Ja nie jestem wielbicielem PO, ale bez przerwy atakowanie (choćby przez POwtarzanie tych dwóch dużych liter) jest nie tylko podejrzane, ale i po prostu nudne. PK]

  360. 179
  361. 181
    stoje_i_patrze pisze:

    @dzisiu
    jakie view? zacząłem zamykac powoli swoje longi (te z fixa 2305), na razie 1/5 zamknieta. reszta po poludniu i jutro. Zamierzam przy 2400 polapac krotkich.

  362. 180
  363. 182
    lesec79 pisze:

    Chociaż to czysta polityka to proszę nie wycinać ;)

    http://moto.money.pl/wiadomosci/aktualnosci/artykul/koniec;fiata;pandy;z;polski;wlosi;przenosza;produkcje,129,0,632193.html

    [Nie mam zamiaru. Ta polityka uderzy w gospodarki. Początek protekcjonizmu w Europie. PK]

  364. 181
  365. 183
    Dzidziuś pisze:

    Ja wam powodzonka zerknołem tylko i jade na grila do znajomych ani hura w jedną drugą ustawiać się pod sygnały i co dzień przyniesie. MIŚKI się obroniły jak zrobią bykuny jeszcze jedno podejście i się obronią misie to większe zejście piwinno być
    miłej sesji a ja mimo pogody grilowanie i dobra muza
    http://www.youtube.com/watch?v=bHf48FnjbEQ&feature=fvsr

  366. 182
  367. 184
    Dzidziuś pisze:

    Longi krótkie obsy na 2375 -80 2 rachunek otwieramy S krótkie aby
    papa reszta na wykresie absy itp
    http://www.youtube.com/watch?v=bHf48FnjbEQ&feature=fvsr

  368. 183
  369. 185
    kris pisze:

    Witam.

    Dawno nie pisałem, to skrobne kilka wersów.

    Ad. @180
    W 2005 roku nie głosowałem na PiS bo od 1989 do 2005 roku tak naprawdę w polityce nie ważne było na kogo się głosuje i tak było tak samo, w 2005 coś sie zmieniło, PiS pokazał, że może być inacze,j lepiej, że można spełniać obietnice i przyznam, ze od tamtej pory jestem zwolennikiem tej partii mimo, że nie wszystko mi sie w niej podoba. Tak naprawdę w dzisiejszej polityce sprzydała by się nam wymiana pokolenia. PO robi z ludzi idiotów a SLD ma zaleciałośći PZPRowskie. Strasznie też jestem ciekaw czy PSL a szczególnie Pawlak gdyby miał pełnie włądzy wprowadziłby to o czym mówi w swoim programie, bo jak by tak zrobił jak mówi to zamiast na PiS głosowałbym na PSL mimo, że jestem z miasta :)

    Mam nadzieję, że gopodarz to puści mmo, że to polityka ale całkiem ogólnie i w dodatku uważam, żę to PiS jako jedyna partia od 20 lat zrobiłą najwiecej dla gospodarki a wszystkie partie liberalne najmniej. W Polsce potrzeba nowego Wilczka albo może być i stary jak jeszcze ma ochotę na wprowadzenie swoich starych reform. Mimo, że jestem zolennikiem PiSu uważam, że nie wszystkie „komuchy” były złe o wiele gorsi teraz rządzą w Polsce. Nikt poza tym nie zauważa, że w SLD też mamy wyraźny podział na takie lewicowe PO i PiS.

    [Puszczę, ale zdecydowanie nie zgadzam sie, że PiS "zrobiło najwięcej dla gospodarki". Wg mnie zrobiło bardzo dużo złego, ale PO mu walnie pomagało. Z jednym się zgodzę: w "polityce przydałaby się nam wymiana pokolenia". PK]

    A teraz giełda.
    Został tydzień do wygaśniecia w związku z czym przypominam moją prognozę rozliczenia kontraktów 2300 -2500. Byli tacy, którzy widzieli 3000 i tacy którzy już byli poniżej 2000 a ja cały czas swoje :)
    Na wakacje też już podawałem prognozę ale przypomnę nie będzie spadków :)
    Zobaczymy poziom Pana Piotra 2650 i troszkę wyżej a rozliczenie wrześniowych nie niżej niż 2400. A rozliczenie grudniowych to już zagadka narazie, ale pewnie wówczas będzie 1800, maj trochę postraszył ale prawdziwe spadki dopiero na jesieni chyba nas czakają, zresztą chyba wszyscy już czekają z utęsknieniem na jakiś konkretny zjazd :)

    Węgry nie uplasowały ostatnio wszystkich obligacji podobno. A ja mam pytanie? Mamy olbrzymie zadłużenie zagraniczne które sprowadza na nas kłopoty w postaci ataków spekulacji która może próbować jak w grecji doprowadzić do upadku Polski, czy nie prościej było by zamienić zadłużenie zagraniczne na krajowe? Na węgrzech podobno nawet przy 12 % nie było chętnych , niech dadzą u nas obligi na 12 % to sam kupie za wszystkie swoje oszczedności. Przecież Polacy chętnie kupią obligacje za rozsądną cenę i wówczas rząd nie będzie miał problemów z atakami spekuły. Ale potrzeba dobrego rządu który te pieniądze przeznaczy na coś pożytecznego , wszyscy śmiali sie z Gierka i Gomółki i zarzucali branie kredytów a były one śmiesznie niskie w porównaniu z tymi zaciągniętymi teraz a co powstało z tych pieniędzy teraz a co za komuny? teraz nic wszystko poszło na przejedzenie. A za komuny kraj się rozwijał jakkolwiek śmiesznie to brzmi. Ja oczywiście nie chę powrotu do tamtych czasów bo teraz ludziom ogólnie żyje się lepiej ale dobrego gospodarza Polsce brakuje, niestety.

    Pozdrawiam

  370. 184
  371. 186
    ogif pisze:

    @ LJ3 # 180

    Jesteś tak silnie pobudzony politycznie jak „solidarni 2010″.

    Ideałem byliby politycy dokonujący sensownych reform. Na przykład: likwidacja przywilejów emerytalnych, odbiurokratyzowanie gospodarki, zmiana konstytucji na nieidiotyczną (bo wg tej to nawet Kwaśniewski z Millerem się pokłócili, pokłócą się też Tusk z Komorowskim; jesteśmy jedynym krajem w Europie bez władzy większości parlamentarnej lub prezydenta – taka gorzka tradycja anarchi w Rzeczypospolitej).
    Jak już nie dokonują sensownych reform to przynajmniej niech nic nie robią.
    Najgorszym wariantem są głupie reformy.
    Obniżka podatków bez jednoczesnego obniżania wydatków (a nawet przy solidnym ich wzroście) to sabotaż gospodarczy. Ergo duma z PiSowskiej obniżki podatków nieuzasadniona.

  372. 185
  373. 187
    ogif pisze:

    @ Kris # 185

    Taniej obcemu płacic 5% niż Tobie 12%. Twój pomysł kosztuje 0.07*700mld=49mld rocznie.
    Wygląda na to że rzeczywiście jesteś z PiSu ;-) Orientacja w sprawach gospodarczych niepodrabialna.

  374. 186
  375. 188
    stoje_i_patrze pisze:

    A ja się głośno zastanawiam skąd nagle J. Kaczyński zmądrzał w kwestii gospodarki i kto mu w tym pomógł. Zawsze kulawo było u niego z ekonomia. We wczorajszej debacie zaplusował-> wspomniał o ustawie Wilczka:
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Ustawa_Wilczka

    oraz podał konkretne cyfry spadku PKB na Słowacji po wprowadzeniu euro. Bardzo dziwne. Pawlak mi się też podobał gospodarczo (nie dla euro, złotówka ma wiele zalet). Niestety SLD oraz PO są za euro (Komorowski wspomniał o 2015)

  376. 187
  377. 189
    stoje_i_patrze pisze:

    @Ogif, 171
    Widzisz własnie konrket ma znaczenie. To czego nam Polakom brakuje to MERYTORYCZNEJ dyskusji. Nie emocjonalnego grania, teczkami, czy innymi gadżetami. Niestety żadna obecna partia z parlamentu nie mówi konkretami. Nie ma debat kwartalnych czy półrocznych np podsumowujących dokonania rządu (nie ważne kto rządzi, społeczeństwu powinno zależeć na sprawdzeniu poczynań Prezydenta czy Premiera). Mi się marzą własnie merytoryczne debaty, a nie granie na in vitro czy karze śmierci – KONKRETY i jeszcze raz konkrety. Inaczej mamy chleb i igrzyska czyli w telewizji gwiazdy tańczą na lodzie bądź jak oni śpiewają czyli głupoty.

  378. 188
  379. 190
    _dorota pisze:

    P. Piotrze, niestety dyskusja w Zakopanem mnie ominęła (w sobotę byłam już w Krakowie, dwie Francuzki które woziłam, odleciały w niedzielę z Balic). Sprawdzam właśnie na stronie SII – nie ma jeszcze materiałów z Zakopanego. Proszę króciutko napisać – do jakich konkluzji Panowie doszliście: nowa hossa, czy jeszcze nie? :)

    PS. Żałuję, doborowi dyskutanci. P. Zenon Komar był wykładowcą, kiedy robiłam kurs na doradcę inwestycyjnego. Bardzo ciekawie opowiadał o rynku amerykańskim w czasie przerw obiadowych ;) (zresztą na wykładach też).

    [Nie ma czego żałować. Debata była nienajlepiej zorganizowana. Każdy z uczestników 6 osób – za dużo) powiedział to, co miał do powiedzenia, a co było bardzo luźno (oprócz mnie;-) związane z tematem. Konkluzji nie było, bo w takie sytuacji być nie mogło. Krótkie streszczenia są dzisiaj w „Parkiecie”. Po powrocie zaproponowałem organizatorom, że za rok ja poprowadzę na swoich warunkach. PK]

  380. 189
  381. 191
    Dzidziuś pisze:

    Ci co zrobili jak mówiłem longi zamykamy2365 S-2405
    a ja już jadę
    http://www.youtube.com/watch?v=asV69wTHQXc&feature=related

    Buziaki dorota

  382. 190
  383. 192
    Marcin pisze:

    Poświęćcie kilka sekund na nową sondę na stooq.pl

    [Niezwykle reprezentatywny sondaż. Korwin Mikke 19% ;-) ))))))))))))) PK]

  384. 191
  385. 193
    kk pisze:

    Panie Piotrze,witam !
    Teraz w lato na sp500 1150 pkt. a korekta w październiku ?
    przecież sp500 już dziś ma ok.1100…brakuje 50 pkt..
    teoretycznie 1150 może być już osiągnięte w tym miesiącu..
    czy październik to nie za długi okres w oczekiwaniu na korektę?
    Pozdrawiam…

    [Po pierwsze: to nie jedyny scenariusz, ale każdy kończy się na jesieni głębszą przeceną. Po drugie: 1150 to oklice poprzedniego ramienia RGR. Może wyjść wyżej. Po trzecie: rynek jest tak zmienny, że nie radziłbym się do prognoz zbytnio przywiązywać. PK]

  386. 192
  387. 194
    marfi pisze:

    Pierwszy raz tu zaglądam i widzę zarówno mądre,jak i biegunowo przeciwne wypowiedzi.
    Nawet Ogif – świetny polemista i łepski facet coś zamotał się ostatnio.
    Ma pretensje do fasadowości życia politycznego. Ha,ha…a jakie ma być? Kto prawdę ludziom
    w oczy powie? Kto powie przed wyborami,że emerytury trzeba ciąć i przywileje i całym grupom dotychczasowych beneficjentów systemu dostarczać marchewkę mniejszą i gorszej jakości?
    Wyborca to jest Wielkie Panisko. Złoty Bożek,Cielec.Tylko mu pochlebiać i lizać stópki można. Prawdy mu wyznać nikt nie potrafi. A kto potrafi,
    tego w polityce nie ma. Cimoszko bąknął kiedyś niesmiało o ubezpieczaniu się od powodzi
    i wkrótce w puszczy razem z łosiami siano zaczął z paśników wyjadać.

  388. 193
  389. 195
    Wojtek pisze:

    Panie Piotrze przecież każda formacja techniczna może zostać złamana, wszystko zależy od siły trendu. Może się okazać ,że S&P 500 wyjdzie ponad 1220 punktów i zamiast spadków mamy sygnał kupna.
    Pozdrawiam Pana!

    [Okazać to się może oczywiście wszystko - chodzi o prawdopodobieństwo tego "wszystkiego". PK]

  390. 194
  391. 196
    Marcin pisze:

    @PK 192
    Faktycznie, jakoś mało ;) Tu od dłuższego czasu ma 23%
    http://www.tvn24.pl/sondy.html (ponad 500tys oddanych głosów!)

    Może po tych wyborach będzie wielkie zdziwienie wśród grupy trzymającej władzę? Nie koniecznie z powodu wygranej JKM, ale np zdobycia 3ciego miejsca?

    [Odrobiona humoru rzeczywiście nie zaszkodzi ;-) . A 20% dla JKM to rzeczywiście dobry żart. Tak z 6-10 razy za dużo. PK]

  392. 195
  393. 197
    Wojtek pisze:

    Panie Piotrze giełda nauczyła mnie pokory. Wynikiem tej nauki jest następująca zasada nigdy nie inwestuje kapitału pod formacje która ma dopiero szansę się zrealizować. W przypadku formacji RGR sygnał sprzedaży następuje po przełamaniu linii szyji, sygnał kupna dopiero po złamaniu formacji przez wyjście cen powyżej poziomu głowy.
    Pozdrawiam Pana!

    [To przecież jest elementarz... Myli Pan sygnały kupna/sprzedaży z zarysami scenariuszy rozwoju sytuacji. PK]

  394. 196
  395. 198
    Ale Poco pisze:

    Wydaje mi sie, ze populistow nie bedziemu mieli, bo musialy by byc rozruchy. Mysle ,ze finansiera ma w zanadrzu prosty srodek zarobienia. Od czasow kryzysu Egipskiego w Biblii jest to najlepszy i szybki sposob zalatwienia sobie panowania.

    To banka na zywnosci. 10-12 razy podniesienie cen na towary spozywcze (nie wszystkie, ale wiekszosc) Argumen ten sam co nieruchomosci, bo sie nie zwieksza i kazdy potrzebuje ;)

    Dopiero po tym okresie (ok. 5 lat) bedziemy mieli jakies ekscesy. Teraz to tylko najwyzej miesieczna przygrywka.

    [Błąd w rozumowaniu. Rozruchy pojawiają się przed rewolucją. Nie muszą pojawić się przed przejęciem władzy na drodze wyborczej. PK]

  396. 197
  397. 199
    Ale Poco pisze:

    Było pytanie o złoto. Znając oficjalnie potwierdzone przekrety i braki w magazynach kruszcu mysle, ze 800$ jest nie do pomyslenia. Ale 1200-1300 to jest docelowa cena w grudniu.

    Nie wierze za bardzo w cene 2000$ czy 5000 jak mowi Piotruś.

    [Kto mówi 2-5 tys. $? Jakiego "Piotrusia" ma Pan na myśli? Mam nadziję, że nie mnie, bo po pierwsze nie jestem dla Pana "Piotrusiem", a po drugie nigdy takich wartości nie prognozowałem. Ja mówiłem o 1.600 za 1-2 lat. PK]

  398. 198
  399. 200
    ogif pisze:

    Rzeczywiście „wydarzyc może się wszystko”.
    Jednak nie widzę wielkich szans na wycieczkę WIG znacząco poniżej obecnych poziomów.
    Spadek większy niż do 37000 zaskoczyłby mnie.
    Nie widzę paliwa do nowej paniki w najbliższych miesiącach. Akcje fundamentalnie nie są drogie, zyski spółek wciąż rosną.
    Wszystko wraca do normy. Gospodarka USA do wzrostów rzędu 2% rocznie, zachodnioeuropejska 1%, a my 4-5%. W takich okolicznościach przyrody nie będzie żadnych wielkich zwał. Chyba że uprzednio indeksy zapędzą się zbyt wysoko, wtedy gwałtowne korekty byłyby sensowne.
    Nie wiem kiedy ruszy nowa fala hossy. Może jesienią gdy wielu oczekuje załamania? Może zaraz, a może w przyszłym roku? Jednak jesteśmy w nowym rynku byka. Nowe szczyty wszechczasów za dwa lata.

  400. 199
  401. 201
    _dorota pisze:

    Cześć, Dzidziusiu :) Chwilowo jestes byczkiem, prawda?

  402. 200
  403. 202
    marfi pisze:

    Nowe szczyty? He,he…przypominam,że szczyt z roku 1929 Dow Jones osiągnął w roku 1954,czyli 25 lat później. A na GPW poziom spadku był porównywalny.

  404. 201
  405. 203
    ogif pisze:

    @ Marfi # 202

    Szczyt z 1929r. został osiągnięty już w 1935r. a prawie osiągnięty już w 1933r.
    Zerknij na link w # 63. Nie uwzględniłeś ówczesnej deflacji oraz sutych dywidend.
    Teraz deflacji nie ma, a WIG jest powiększany o dywidendy (SP500 i WIG20 nie są).
    Czyli jeśli będzie równie źle jak podczas Wielkiego Kryzysu to w przyszłym roku dotkniemy 60000 na WIGu, a w 2013r na dłużej zagościmy powyżej 80000.

  406. 202
  407. 204
    Marcin pisze:

    O 17:40 w Trójce debata Korwin-Mikke vs Ziętek. Przypuszczam, że będzie gorąco – prawie jak tu u Pana Piotra ;)
    http://www.polskieradio.pl/sluchaj/default.aspx?p=3

  408. 203
  409. 205
    pluszowy pisze:

    @ PK #199

    Piotrus – Peter Schiff. Chyba o tego pana chodzi

  410. 204
  411. 206
    Dzidziuś pisze:

    Dorota byłem byczkiem ostatnio a teraz nie mam pozycji mam lajtowy tydzień .Cieszę się że ptaszki ćwierkają wypoczywam czuję radość życia w sobie może to przed armagedonem nabieram .Dałem ustawienie na dwie strony bespieczne kto rozegrał jak mówiłem ma na longach plus 12-20 pt i S otwarte i dyndają mu usiaki a jak jutro dalej dobrze rozegra ma następne pt bez strosowo.Stoje i Patrze się pytał.
    Wogle jestem szczęśliwy że nie muszę iść na wybory będe pewnie na plaży lub się bawił
    http://www.youtube.com/watch?v=HaOnUcEJI-c&feature=related

  412. 205
  413. 207
    Wojtek pisze:

    Panie Piotrze Moody’s tnie rating Grecji z A3 do BA1. To kolejna agencja ,która nadaje temu krajowi rating śmieciowy. I najciekawsze jest to że perspektywa ratingu jest stabilna. Czyli przez dłuższy czas ocena długu Grecji będzie na poziomie papieru toaletowego.

    [Widzi Pan reakcję EUR/USD? Niewielka. A tydzień temu kurs dosłownie by się zawalił. PK]

  414. 206
  415. 208
    Dzidziuś pisze:

    Jak by każdy robił to do czego Pan Bóg go stworzył ludziom by było lżej odsłuchałem debaty politycznej wczorajszej kity Marychy lelum polum.Ci wszyscy ludzie nie nadają się na prezydenta .Może na gw by robili karierę lub na walucie było by to dlanas z pożytkiem nie wiem czy dla nich ,Mi by było bardzo miło puknąć im wszystkim depo od lewicy do prawicy.
    A jak jeszcze czytam co mi znajomi przysyłają to mamy duzo domorosłych Adolfków Hitlerkow.
    http://www.youtube.com/watch?v=eEwAS-f8OGo&feature=related
    .

  416. 207
  417. 209
    Wojtek pisze:

    Tak widzę Panie Piotrze co się dzieje na parach walutowych. Ponieważ spekuluje na EUR/USD oraz GBP/USD i byłem po zielonej stronie. Na pierwszej parze 50 pipsów a na drugiej parze 74 pipsy. Czyli ogólnie jest dobrze.
    Pozdrawiam Pana!

  418. 208
  419. 210
    stoje_i_patrze pisze:

    Kolejny raz SP500 atakuje sma 200 daily i znowu odbija sie jak piłeczka kauczukowa
    VIX ciagle powyzej ema 200 an daily (polecam sprawdzic jak dzialal w przeszlosci)

  420. 209
  421. 211
    stoje_i_patrze pisze:

    The end of Belgium has come a step closer

    This would normally be our main item. In the Belgian elections the separatist NVA has gained a surprisingly strong 30% of the votes, significantly more than the polls projected, and has become the single largest parties in Flanders. Jean Quatremer makes the point that if you add the other separatist parties, 46% of the Flemish people have voted for separation, and if you add the votes of the Christian Democrats, who want a system of confederation, that number goes up to 64%. He says the evaporation of the kingdom continues. In French-speaking Wallonia, the Socialists regained their pole position, which they lost to the liberals last time, and have already announced that they want to work with the NVA.

    La Tribune has a good news report on the story, quoting socialists as saying that the results constitute a political tsunami. Bart de Wever, the head of the NVA, said he would be ready to reach out to the Francophones, and to agree a modus operandi to unblock the gridlock that has characterised Belgian politics for the last three years. It said the most quoted scenario is for the two election winners – the NVA and the Walloon Socialists to form a joint government. Mr de Wever held out the possibility that he might support a francophone prime minister (as a separatist he does not care too much about running Belgium. What he wants is a deal that would give Flanders a much higher degree of political and economic independence from the central state.)

  422. 210
  423. 212
    stoje_i_patrze pisze:

    Wybory prezydenckie 2010
    Kwestionariusz preferencji wyborczych
    http://www.joemonster.org/link/pokaz/17865

  424. 211
  425. 213
    Sylwester pisze:

    Panie Piotrze
    Dziękuję za ciekawy tekst.
    Proszę wybaczyć może naiwne pytanie:
    Co miał Pan na myśli pisząc o „powrocie do prawdziwej demokracji”?
    Domyślam się, że chodzi o jakość polityków i/lub o postawę mediów ale może również jakieś ciekawe rozwiązania systemowe?

    [Dużo można byłoby na ten temata napisać... W każdym razie ja za prawdziwą demokrację nie uważam systemu, w którym jest ona tylko deklaratywna i ogranicza się do wrzucenia kartki do urny. PK]

  426. 212
  427. 214
    F pisze:

    Panie Piotrze, mam rozumieć że usunął Pan mój wpis skierowany do Ogifa?

    Jeśli tak, to wielka szkoda, ponieważ pytanie tam zawarte miało czysto handlowy (więc oczywiście powiązany z gospodarką) charakter ;-)
    Popyt na towar o który pytałem w tamtym wpisie mógłby być spory, a to w jawnym stopniu mogło by się przyczynic do może nieznacznego, ale jednak wzrostu PKB…

    [Usunąłęm, bo nie był to miły post dla Ogifa, a przecież ostatnio prosił mnie o pomoc ;-) ). Jeśli zażyczy sobie, żeby wszystko na jego temat puszczać to będę puszczał. PK]

  428. 213
  429. 215
    normalny pisze:

    Pan jest jakimś chorym lewakiem – tezy, które Pan wygłasza są absurdalne i oderwane od rzeczywistości. Oszczędność i cięcia budżetowe mogą prowadzić tylko do POPRAWY sytuacji. Żaden sztucznie stymulowany popyt nic nie da, bo nie można wydać więcej niż się zarobiło. Są dwie opcje, to co Pan mówi wynika:
    a). z głupoty i naiwności, czyli nieświadomości tego co się mówi, lub
    b). z podłości – świadomie mówi Pan kłamstwa w celu wzbogacenia się kosztem innych.

    [Puszczam opinię "normalnego" ;-) ), który jak widać nic nie zrozumiał. Reakcja jest klasyczna dla takich przypadków. PK]

  430. 214
  431. 216
    ogif pisze:

    Bank Światowy ostrzega Polskę żeby nie redukowała zbyt szybko deficytu budżetowego, co mogłoby przydusic gospodarkę.
    Po pierwsze nic mi nie wiadomo o tym żeby ktokolwiek chciał „zbyt szybko”.
    Po drugie jestem bardzo sceptyczny wobec tych popularnych teorii o najważniejszości wydatków dla rozwoju gospodarczego. Nieustannie powtarzane przez media opowieści o tym że dwie trzecie gospodarki to wydatki konsumentów są czystą manipulacją związaną ze sposobem liczenia PKB gdzie po drodze odejmuje się etapy pośrednie związane z inwestycjami.
    Po trzecie mamy niesłychanie znaczące przykłady wydawaczy i jakoś nie są to przykłady pozytywne. Japonia od dawna wydaje sporo więcej niż zbiera w podatkach i wzrostu to nie generuje. Wręcz przeciwnie totalna stagnacja i tylko dług rośnie. A Grecja? Do niedawna gospodarka jak z artykułów prof.Kowalika. Wysokie płace, wysokie emerytury, spory deficyt miały rozbudzic gospodarkę…

  432. 215
  433. 217
    ogif pisze:

    @ Gospodarz # 214

    Ależ proszę uprzejmie! Wszelkie złośliwości są mile widziane. Ale jakaś argumentacja musi byc. W innym przypadku rzeczywiście warto usuwac.

    [W usuniętym nie było argumentów. PK]

  434. 216
  435. 218
    Marcin pisze:

    @stoje_i_patrze 212
    Świetny test! Chyba nikogo nie zaskoczę pisząc, że mój wynik zaczynał się od:
    Janusz Korwin-Mikke 88,57%

    Warto się jednak pokusić o małą analizę zgodności preferencji wyborczych, zadeklarowanych przed testem, a wynikiem… W przypadku main-streamowych kandydatów, wygląda to następująco:
    Wśród osób, deklarujących chęć głosowania na Bronisława Komorowskiego, tylko niecałe 10% ma poglądy faktycznie zbieżne z programem, jaki on prezentuje. Przy Grzegorzu Napieralskim jest trochę lepiej (ponad 10%), ale już w przypadku Panów Olechowskiego i Kaczyńskiego jest to odpowiednio (UWAGA!) 3% i niecałe 2%! Wniosek z tego jest taki, że ludzie mają zamiar na tych kandydatów głosować mimo praktycznie całkowitej nieznajomości ich programów lub mimo niezgadzania się z nim! Wg mnie jest to możliwe jedynie dzięki temu, że w TV, z których to większość osób czerpie informacje o świecie, lansowani są jedynie wyżej wymienieni i ludzie mają utrudniony dostęp do informacji o istniejących alternatywach… O osobach, których program jest dużo bliższy temu co naprawdę myśli przeciętny obywatel.
    Dla porównania, osoby deklarujące chęć głosowania na Janusza Korwin-Mikke mają zgodność z jego PROGRAMEM na poziomie 60% (najwięcej ze wszystkich). Drugi w tym niezwykle ważnym zestawieniu jest… Andrzej Lepper (dla mnie lekkie zaskoczenie…). Nie dziwi mnie natomiast dość wysoka zgodność w przypadku Bogusława Ziętka (aczkolwiek tematu nie będę rozwijał). Podobnie w przypadku Waldemara Pawlaka – potwierdza to wg mnie stabilne wyniki PSLu w każdych wyborach parlamentarnych.

  436. 217
  437. 219
    Mateusz Stępień pisze:

    Jak to jednak wszystko zależy od tego jaką pozycję maja Goldmany w portfelach nie? 2 tygodnie temu po takim ZEWie zamietli by byczka pod dywan a dzisiaj hossa bo będzie lepiej i wypadek przy pracy:D

  438. 218
  439. 220
    PIOTR pisze:

    Nie wiem czy S&P dojdzie do oporu i go przebije, czy też sie od niego odbije. Nie wiem czy EUR/USD spadnie czy wzrośnie, ale wiem jedno: stymulusy i pompowanie kasy nie przynioslo efektów, i niestety zadna spekulacja w jedną czy w drugą strone nie poprawi fundementów.Uważam, że polityku Banków centralnych ( szczególnie FED) poniosła ekonomiczną porażkę .

  440. 219
  441. 221
    _dorota pisze:

    @ Piotr, 220
    Spójrz na wykresy indeksów na świecie za ostatnie półtora roku.

  442. 220
  443. 222
    PIOTR pisze:

    #221
    A co wykresy do fundamentów? Stwierdzam tylko, ze TARP-y i inne stymulusy nie rozwiazaly problemów, a być może te problemy zostały pomnożone ( rosnące zadłużenie), no chyba, ze jesteśmy swiadkami narodzin „Nowej Ekonomii ” :-) Myślę Dorota ( bez urazy proszę) , że jesteś „skażona’ patrzeniem na gospodarkę przez pryzmat notowań giełdowych.

  444. 221
  445. 223
    Niedżwiedż pisze:

    Misio do Doroty co do wykresów
    http://www.youtube.com/watch?v=ODMzBjQNju0

  446. 222
  447. 224
    _dorota pisze:

    @ Piotr, 222

    Jak się zastanowiłam nad pytaniem „co ma giełda do fundamentów” – 2 odpowiedzi:
    1. Indeksy odzwierciedlają podstawowy czynnik oddziałowujący na gospodarkę: podaż pieniądza, również oczekiwania uczestników rynku co do przyszłych zysków spółek. Ewidentny, silny związek z fundamentami.

    2. Przypomniały mi się artykuły T. Hońdy z Parkietu o związku średniej zmiany produkcji ze średnią zmianą WIG – niby oczywiste, ale on traktuje WIG jako wskaźnik wyprzedzający i buduje na nim strategię inwestycyjną (to jest tylko jeden z cyklu art. na ten temat):
    http://www.parkiet.com/artykul/32,782020.html

    @ Dzidziuś
    Życzę miłych snów niedźwiedziowi, powiesz mi, jak się zacznie budzić, prawda? ;)

  448. 223
  449. 225
    PIOTR pisze:

    #224
    a co w takim razie odzwierciedlają ruchy np. na ropie z 40$ na 150$ i z powrotem ? :-)
    Jestes idealistką

  450. 224
  451. 226
    _dorota pisze:

    @ Piotr, 225

    Trafna uwaga z tą ropą – trafna w tym sensie, że jak mówimy o prognostycznych właściwościach indeksów, to musimy zastrzec, że chodzi o indeksy akcji. Większa kapitalizacja, mniejsze uzależnienie od pochodnych (na ropie to powiązanie z rynkiem derywatów tak rozhustało).

  452. 225
  453. 227
    Niedżwiedż pisze:

    Powiem ci Doroto powiem jak na S&P500 nie wyjdą ponad 1006 ZJEM WAS DO NOWYCH DOŁKÓW
    http://www.youtube.com/watch?v=qJL9kFBykC8

  454. 226
  455. 228
    Niedżwiedż pisze:

    1106 sry

  456. 227
  457. 229
    ogif pisze:

    @ Dorota # 224

    Giełda to przewidywane za rok fundamenty.
    Czyli są dwa czynniki: obecne fundamenty i nastrój.

  458. 228
  459. 230
    F pisze:

    @Dorota #221
    1- Zobacz na te same wykresy, tylko w perspekrywie ostatnich 3 lat.
    2- Zobacz na te same wykresy korygowane o inflację tylko w perspektywie 20 lat

    Piotr dobrze pisze, a ostatnie niecałe półtora roku to tylko żałośnie mizerna korekta (pomijam pierwsze V po końcowej wyprzedażowej panice)

  460. 229
  461. 231
  462. 230
  463. 232
    pawel-l pisze:

    @ Piotr, 220
    stymulusy i pompowanie kasy nie przynioslo efektów

    @Dorota
    Spójrz na wykresy indeksów na świecie za ostatnie półtora roku.
    ———————-

    Dorota popełnia typowy błąd. Pozytywne efekty wiąże z działalnością rządu, a negatywne z rynkiem.
    Przypomnijmy, że stymulowanie zaczeło się dużo wcześniej niż koniec recesji. I długo nie przynosiło żadnych (pozytywnych) skutków.
    Hoover też przez 3 lata stymulował (1930-33) z mizernymi efektami.

    Popatrz Dorota na indeksy chińskie. Olbrzymie stymulusy, a odbicie na giełdzie słabiutkie i już 20% niżej. A na Łotwie stymulusów nie było wcale, a giełda urosła.

    Pogorszenie i poprawianie się sytuacji gospodarczej wynika przede wszystkim ze zmian nastrojów społeczeństwa. Rząd za nimi podąża. Najczęściej podejmuje decyzje na samym końcu. A potem naiwni wyborcy wiążą ze sobą te fakty…

  464. 231
  465. 233
  466. 232
  467. 234
    stoje_i_patrze pisze:

    Ja oddałem swoje długie pozycje (z okolic 2305 fw20) dzisiaj (czesciowo wczoraj), złapałem pierwsze krótkie m.in. na fw20.
    Jestesmy ważnych na oporach/wsparciach, jesli nie teraz to kiedy?

    taki dx.f – jak peknie 86 – to pewnie zobaczymy 83-84 a wiec i 1140-1160 na sp500
    http://pokazywarka.pl/qoei7l/

    ale tu jest wsparcie i eurusd ~1.2380 powinno trzymac. Tak samo jak eurjpy 114 i vix ema 200. Jesli to jednak pusci to zmieniam zdanie.

    Jedyne pozytywy jakie widzę to pozytywne reakcje na beznadziejne dane, ale czy to wystarczy?

    P.S. To jest trochę łapanie górek bo wielu analityków, w tym Gospodarz są już po zielonej stronie mocy (sygnaly kupna itd)

  468. 233
  469. 235
    stoje_i_patrze pisze:

    Mateusz. | 2010-06-15 16:40 |231

    dzieki za linki.

  470. 234
  471. 236
    stoje_i_patrze pisze:

    Zachowanie rynków zaczyna przypominać zachowanie sprzed paru miesięcy kiedy to spadków w ogolę nie bylo a dane były coraz gorsze (przed szczytem w kwietniu).

    Idealnie opisuje to ten komentarz slowno muzyczny. sluchac rano przed sesja by sie dostroic do zielonej strony rynku;)
    http://www.youtube.com/watch?v=2Z4m4lnjxkY

  472. 235
  473. 237
    piotr pisze:

    @226
    czyli mi przyznajesz rację ? :-)
    Chcę powiedzieć, że rynki od jakiegoś czasu (2 lata? 3? 4? ) poruszają się bez sensu i nijak nie odzwierciedlają ani terażniejszości ekonomicznej, ani nie dyskontują żadnej przyszłości. Bezsens np. dziś: DJ rośnie , bo ciągnie go sektor lotniczy. Kilka linii lotniczych zanotowało dziś szczyty z ostatnich 52 tygodni( poniżej link ) . Pamiętam, jak ropa spadła kilka dni temu bodajże poniżej 71$, to DJ rósł właśnie dzięki liniom lotniczym, którym pomagała spadająca ropa ( tak komentowano). A dziś ropa jest ponad 7$ droższa i co? :-) To pokazuje, że próby uzasadnienia pewnych ruchów na rynku ocierają się o śmieszność i bezsens, ale to nie wina komentujących, tylko rynku, który zachowuje się „głupio” :-)
    http://www.marketwatch.com/story/airline-stocks-reach-new-highs-on-recovery-2010-06-15

  474. 236
  475. 238
    piotr pisze:

    #236
    spadków nie ma mimo złych danych, bo „grubi” nie są na S

  476. 237
  477. 239
    piotr pisze:

    #Stoje_i_patrze
    jeśli Gospodarz jest po „zielonej strony mocy” to z S należy się bać, bo coś ostatnio za często trafia :-) 1107 ostatni bastion misia

  478. 238
  479. 240
    ogif pisze:

    @ Piotr # 225

    Szalony rajd ropy też był przewidywaniami fundamentów. Wydobycie nie rosło, gwałtownie wzrastał popyt na emerging markets i … poszło. Gdyby nie upadek Lehmana i światowa recesja to nadal bylibyśmy powyżej 100$. W przyszłym roku znowu będziemy.

    Gospodarz stawiał tezę że notowania są niemal wyłączną igraszką spekulantów i nie mają wiele wspólnego z fundamentami. Zupełnie się z tym nie zgadzam. Spekulowanie przeciwko fundamentom jest bez sensu. Występuje tylko zjawisko przesady. Zawsze występowało na giełdach. Ruchy są prawidłowe co do kierunku, lecz przesadzone co do zakresu zmiany.

    @ F

    Czy Ty grasz wg swoich przepowiedni? Ten DJIA poniżej 1000 itp? Czy tylko tak sobie uprawiasz ekstremalny pesymizm?

  480. 239
  481. 241
    ogif pisze:

    @ Pawel-l # 232

    Stimullusy (chyba) przeciwdziałają depresji w sytuacjach gwałtownego załamania koniunktury.
    Poza tym są mało użyteczne, wręcz szkodliwe.
    Pomyślnośc gospodarcza zależy od produktywności i pracowitości, a nie od tego ile rząd wywali kasy na rozmaite cele.

  482. 240
  483. 242
    Dzidzia pisze:

    Zamietli misia teraz to chyba 1150 ciesze się że po za rynkiem i moje pozycje nie przyczynią się do dalszych wzrostów W pon wróce do gry to akurat na S tylko jeszcze trzena te z 5 procent podpopować w tygodniu Ogif załatw to

  484. 241
  485. 243
    piotr pisze:

    Wg. komentatorów, jeśli S&P przebije 1107 tzn. że jest lepiej. Mam pytanie do Doroty: czy przebicie przez S&P poziomu 1107 w zestawieniu z ostatnimi danymi faktycznie oznacza, że jest lepiej ? ważniejsze , z punktu widzenia ekonomii jest przebicie przez indeks jakiejś kreski, czy dane np. ze sprzedaży detalicznej ? :-) oczywiście trochę ironizuję, ale chcę pokazać sposób myślenia i spogladania na rzeczywistość ludzi z Wall Street

  486. 242
  487. 244
    stoje_i_patrze pisze:

    Nie wszystko stracone, nawet mozna powiedziec idzie zgodnie z planem;)

    http://3.bp.blogspot.com/_MJqKtyMMr28/TBaTSqkDEuI/AAAAAAAACC8/AmnDJUaT1ws/s1600/spx+15062010.png

    (prawy dolny rog)

    Ja bym osobiscie spoglądalbym na waluty, bez ruchu na walutach to jeszcze misie mają szansę. Na wszystkich forach juz krzykneli wlasnie 1150, niektorzy 1166 (RGR). Na razie tylko parę osób krzyczy i sugeruje nowe szczyty i summer rally do jesieni a wig20 na 2700-2800.

  488. 243
  489. 245
    Dzidzia pisze:

    Stoje i Patrze zawsze wszystko jest możliwe wystarczy mocno negatywne info to giełda
    a jak za dużo osób się cieszy to zły znak ale i szczyty są możliwe
    powodzonka wszystkim i dobranoc

  490. 244
  491. 246
    stoje_i_patrze pisze:

    @DAX
    to może śmiesznie zabrzmi ale jeszcze 2,2% wzrostów na fdax i mamy nowe szczyty.

    Obecnie jednak FDAX jest na kreskowych oporach kresek wzrostowych
    http://pokazywarka.pl/xz492v-2/

    kolejny dopiero 6280-6300, gdyby ten pękł. Jutro powinien być jednak key reversal day;)

  492. 245
  493. 247
    Kaśka pisze:

    Dziś ludzie po wsi gadają, że od 1 lipca będzie można prowadzić krótką sprzedaż na gpw i to ponoć nawet nagą! Czy nie grozi nam problem z jakim obecnie walczą Niemcy?

    [Nie nagą. I na razie tylko duzi inwestorzy. Ale będzie się działo... Zmienność gwałtownie wzrośnie. PK]

  494. 246
  495. 248
  496. 247
  497. 249
    LJ3 pisze:

    @ PK # 180
    „….Widzę, że ma Pan fobię na punkcie PO. Razi mnie to. Ja nie jestem wielbicielem PO, ale bez przerwy atakowanie (choćby przez POwtarzanie tych dwóch dużych liter) jest nie tylko podejrzane, ale i po prostu nudne. PK]”

    Moja „fobia” to baczne obserwowanie co takiego się dzieje na platformie – szczególnie wyraźnie widać to na prowincji.
    Stwierdzam jedynie, że nie dzieje się dobrze. Ja na „centralną” reklamę POlityczną nie jestem czuły i nie dam się nabrać. Zbyt dobrze ICH znam i z bliska na NICH patrzę. To w większości „cwani” naciągacze, nie biznesmeni. Za „cienko” i za mało POfałdowane mają POd czaszką. Tam gdzie rządzące „szare” (komórki) zamienia się na „złote” – dla ludzi, nie dla jedynie wybranych.
    P.S.
    Teraz nie ma Pan wyjścia i pewnie mimo wszystko „musi” Pan zagłosować „jedynie słusznie”.
    Na pewno „maczali w tym palce” wysoko postawieni z lewa i prawa.
    Nie ma wyjścia PO ostatnich deklaracjach wysokich działaczy lewicowych – również szczególnie „krajana”, którego onegdaj platforma zniszczyła, a on jednak taki do nich przywiązany. To bardzo dziwne. Ach te haki. Ciekawe co na niego mają?
    Najpierw przyłożyli lewicy Belką, a teraz :
    „– Mój głos w wyborach prezydenckich oddam na Bronisława Komorowskiego – powiedział Włodzimierz Cimoszewicz”
    http://www.tvp.info/informacje/wybory-2010/cimoszewicz-poparl-komorowskiego/1960763

    [Nie będę się spowoadał, ale co do mojego głosowania to bardzo się Pan myli. Ja na mniejsze zło nie jestem w stanie oddać głosu. PK]

  498. 248
  499. 250
    LJ3 pisze:

    @ Reset systemu – Amargeddon

    @ Recesia i Rynek.
    Prezes Rezerwy Federalnej Ben Bernanke mówił na temat stanu gospodarki. Ożywienie gospodarcze postępuje, ale wolniej. Obraz bezrobocia poprawia się, ale powoli.
    Powstaje pytanie, czy to wszystko, ta powolność doprowadzi jedynie do spowolnienia, czy do recesji.

    @ Powrót do recesji?
    1. Wnioski na kredyty hipoteczne – najniższy poziom od końca 1990. Konsekwencje są dość proste. Spadek cen domów i miejsc pracy w budownictwie.
    2. Kredyty konsumpcyjne spadły do najdłuższego poziomu od 17 miesięcy.
    a) To dobrze dla oceny zdolności kredytowej rodzin.
    b) To złe dla zagregowanego popytu i perspektyw zatrudniania. Wykorzystuje się jedynie dwie trzecie gospodarki.
    3. Wciąż 10 procent bezrobotnych. Po dekadzie realnego wzrostu, nie ma logicznego silnika napędowego dla następnego boomu America’s miejsc pracy.
    4. Europejski kryzys.
    Jeśli kicha w Europie, w Stanach Zjednoczonych sektor finansowy dostaje zimny prysznic i gospodarka amerykańska cierpi na wszystkie europejskie objawy.
    - Po pierwsze – To niestabilność rynku międzynarodowego i USA – można zobaczyć Dow na przejażdżce „roller coaster”.
    - Po drugie – Banki w USA narażone są na istotne ryzyko europejskich banków (około 1100000000000 dolarów w instrumentach pochodnych i pożyczek), które nadal mogą borykać się ze zmniejszeniem inwestycji, a nawet kłopotami ze ściągalnością ogromnego długu publicznego.
    - Po trzecie, amerykański eksport spadnie, jeśli Europa ściśnie portfel wydatków.

  500. 249
  501. 251
    LJ3 pisze:

    @ ogif # 186
    1. „….zmiana konstytucji na nieidiotyczną (bo wg tej to nawet Kwaśniewski z Millerem się pokłócili, pokłócą się też Tusk z Komorowskim; jesteśmy jedynym krajem w Europie bez władzy większości parlamentarnej lub prezydenta – taka gorzka tradycja anarchi w Rzeczypospolitej).”
    2. „Obniżka podatków bez jednoczesnego obniżania wydatków (a nawet przy solidnym ich wzroście) to sabotaż gospodarczy. Ergo duma z PiSowskiej obniżki podatków nieuzasadniona.”

    Ad. 1. To aż i tylko……..
    Demokracja – ustrój polityczny, w którym źródło władzy stanowi wola większości obywateli (sprawują oni rządy bezpośrednio lub za pośrednictwem przedstawicieli).
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Demokracja
    Takim przedstawicielem jest PO-seł, PiS-eł, PSL-seł ale i ……… przede wszystkim prezydent.
    Na pewno nie jest nim premier, minister, czy wojewoda, którzy mogą mieć jedynie „cienki” mandat POselski – liczący się w „masie”, a nie bezpośrednio umocowany w narodzie – mandat prezydenta.
    Żałuj, że nie żyłeś w latach minionych, za PRL-u. Wówczas była konstytucja, która by Ci odpowiadała. Rządziła ciągle „jedna klika” (a właściwie kilka zamiennie w jednej partii), jak teraz niemal nieprzerwanie od 20 lat ???
    Wówczas mówiło się o „karuzeli na stołkach”, teraz o demokratycznym przejmowaniu władzy. I wówczas i teraz decyduje garstka wybrańców, która robiła i robi to dzięki propagandzie sukcesu (teraz dla niePOznaki nazywana ładnie z „angielska” – PR).
    Wówczas i teraz wewnątrz walczyli o wpływy, o władzę, o profity. Teraz to się dzieje JAWNIE, wówczas za kulisami i wszyscy dowiadywali się dopiero, gdy następowała zmiana „lidera” (np. na Gomółkę, na Gierka, na Kanię, czy) na Jaruzela – generała. W końcu do władzy dorwała się hunta i……poległa.

    Ad. 2. Ale nic straconego. Jak dalej tak pójdzie……..
    http://www.youtube.com/watch?v=fTbVj9B6O1w&NR=1
    Ludzie w całej swej masie nie są idiotami – żyją tu i teraz, czują, liczą i myślą. Oczekują na pozytywne zmiany, nie na POgorszenie w kieszeni. A co się dzieje dookoła ?
    Rozsadek wygra, nie PR. Koniec zawsze jest smutny…… TO wraca, jak bumerang ? Na tym polega demokracja…..
    http://www.youtube.com/watch?v=xW4GBqmtHIc

    @ ogif # 187
    „Taniej obcemu płacic 5% niż Tobie 12%.”

    Zapominasz, ze te 5% to jest emitowanych w „llolarach upadających” = $$$$$ i PO 2,7 3,2 – 2,7 PLN wymienianych. A po ile będzie spłacane ? PO 4,0 – 4, 5 PLN ? Ile to % straty ?? Ile było nerwówki przez takie działania JVR ? I te jego „gacie” (pełne) = reformy (pełne szuflady miały być ??)
    Ot ekonomia.

    @ Przedsiębiorcom wystarczy nie przeszkadzać
    i ……. zielono mi …… czyli „zielona wyspa ??
    „głównym celem Polski powinno być dogonienie krajów „starej Unii”, choć powinien wiedzieć, że jest to możliwe za co najmniej 20 lat i to pod warunkiem, że polska gospodarka będzie się rozwijała średnio 2 razy szybciej niż gospodarki starych krajów członkowskich.”
    http://www.niezalezna.pl/blog/show/id/2734

  502. 250
  503. 252
    normalny pisze:

    Cytując Pana Kuczyńskiego:
    „[Puszczam opinię "normalnego" ;-) ), który jak widać nic nie zrozumiał. Reakcja jest klasyczna dla takich przypadków. PK]”

    Proszę o konkrety zamiast blubrania o niczym: czego wg Pana nie zrozumiałem? I co rozumie Pan pod pojęciem ‘reakcji klasycznej dla takich przypadków’? O jakie przypadki chodzi? Lewi ludzie w zasadzie w każdej dyskusji stosują jakieś niedomówienia, unikają konkretów, nie przywołują definicji (doskonały przykład gadania o niczym – spoty p. Napieralskiego)…a gadanie w stylu „ktoś jest bebe i głupi” bez podania powodu jest na poziomie przedszkolaka. Ja też mógłbym pisać, że „pańskie wypowiedzi nie wymagają komentarza”, albo że są „poniżej krytyki” czy też „są głosem oszołoma” itp. ale jeśli nie poprę ich KONKRETNYMI (czyli nie-subiektywnymi) argumentami to mają wartość podobną do stwierdzenia, że pingwiny latają. Dlatego takich rzeczy nie piszę. Panu też to polecam, gdyż jest to ośmieszanie samego siebie w oczach innych.
    Co zaś się tyczy owego nierozumienia – socjalizmu i jego pochodnych faktycznie nie da się zrozumieć, gdyż jest to twór absurdalny i nastawiony na zniszczenie społeczeństwa. Ja oczywiście jako ten znienawidzony przez pana człowiek „normalny” również nie rozumiem socjalizmu, co jest zdrową reakcją obronną człowieka miłującego sprawiedliwość. Komuniści oczywiście mają swoje pojęcie tzw. ‘sprawiedliwości społecznej’, której synonimem jest bestialstwo i perfidia, gdyż promuje ona patologie karząc przy tym cnotę i piękno. A teraz czekam na kolejną porcję cynicznych żarcików i pod-tekścików na temat mojej wypowiedzi :-)

    [Problem w tym, że Pana wypowiedź na żarciki nie zasługuje. Ale króko na poprzedni temat: nie zrozumiał Pan niczego, bo w tekście wpisu zadłużania państw nie popierałem. A poglądy mam socjaldemokratyczne i jestem z tego dumny. Nie obrzucam też prawicy inwektywami. Często (zdecydowanie nie zawsze) prawica taka jak Pan posuwa się do inwektyw, co widać w Pana tekście. PK]

  504. 251
  505. 253
    normalny pisze:

    Kolejny cytat z Panem Kuczyńskim:
    „Europa, ostoja państwa opiekuńczego, stosuje metody zalecane przez Amerykanina Miltona Friedmana i neoliberałów, a USA, kolebka neoliberalizmu, zapatrzyła się w Europejczyka (mimo że Anglika ;-) Johna Maynarda Keynesa.”

    Możliwe, że coś w tym jest (miejmy taką nadzieję). Państwo opiekuńcze to oczywiście więzienie, co do tego nikt nie ma wątpliwości. Dlaczego? Ponieważ odbiera człowiekowi to co najcenniejsze – WOLNOŚĆ decydowania o sobie samym, swojej własności, edukacji dzieci itd. Rozsądny Europejczyk z utęsknieniem czeka na upadek państwa Unia Europejska, gdyż jest to więzienie zarządzane przez darmozjadów z Brukseli (zgadza się – to darmozjady, bo nie mają żadnego wkładu w PKB, a pobierają pieniądze tych, którzy pracą wygenerowali przychód). UE jest dla dwóch rodzajów ludzi: niezaradnych i/lub złodziei. Pierwsi potrzebują owej opieki, drudzy dorabiają się okradając innych poprzez przymusowe podatki(haracze) na „wspólne dobro” i łapówki. Te dwa rodzaje ludzi Unię lubią i popierają. Można tu dodać jeszcze trzeci rodzaj – naiwnych głupców, którzy nie do końca rozumieją o co chodzi, myślą, że to jest dobre bo tak im media wmawiają i ogółem popierają ten dziwny twór. Jeżeli Europa zacznie czerpać z p. Miltona Friedmana (wspaniały i niesamowicie błyskotliwy człowiek) to zacznie też rosnąć w siłę i stawać się potęgą. Jeżeli USA będą się upodabniać do dzisiejszej Europy – upadek mają gwarantowany.

    [Kolejny Marcin... ;-) . Ci młodzi prawicowcy (pani Dorota będzie zachwycona) naprawdę nie wiedzą do czego chcą doprowadzić. Pora umierać ;-) PK]

  506. 252
  507. 254
    piotr pisze:

    #244
    na jakim obrocie nastąpiło wybicie ? bo zdaje się, ż eostatnie wzrosty są na małych obrotach; to jest marny atut dla misia

  508. 253
  509. 255
    Dzidzia pisze:

    OGIF załatw z zielonym by podpompowoł do 2450 bo mam longi na 2411 a na 2450 przekręci mi się na S PILNUJ SPRAW ja jade ptaszki śpiewają słońce świeci
    będe wieczorem papa
    http://www.youtube.com/watch?v=HaOnUcEJI-c&feature=related

  510. 254
  511. 256
    stoje_i_patrze pisze:

    Parafrazując klasyka, ZA MAŁO TROLOLOLOLOLO!
    http://www.youtube.com/watch?v=2Z4m4lnjxkY

    Trzymam krótkie, dołożyłem S po 2410 na wrzesniowej.

  512. 255
  513. 257
    stoje_i_patrze pisze:

    Coś na rozkrętkę dla niedźwiedzi
    http://www.youtube.com/watch?v=sUoWZ_zcPpE

    BTW, dzisiaj Metallica na Bemowie!

  514. 256
  515. 258
    _dorota pisze:

    @ Gospodarz
    Proszę nie umierać :) Rozsądna, cywilizowana lewica, z którą da się dyskutować jest niezbędna. Coraz bardziej dochodzę do wniosku, że poglądy są rzeczą absolutnie wtórną wobec zdolności do dyskusji i korygowania tychże.

    [100% zgody. PK]

    @ Paweł, 232
    „Pozytywne efekty wiąże z działalnością rządu, a negatywne z rynkiem.”
    Nie, rząd naprawiał tylko swoje własne poprzednie błędy w sposób mniej destruktywny (w krótkim terminie) dla gospodarki. „Zdeflacjonowanie” bańki spekulacyjnej byłoby strasznie bolesne. Duży zastrzyk pieniądza najpierw zdyskontowały giełdy.

    „Przypomnijmy, że stymulowanie zaczeło się dużo wcześniej niż koniec recesji. I długo nie przynosiło żadnych (pozytywnych) skutków.”
    Tak zawsze jest w realnej gospodarce, impuls musi się przełożyć na „real”. Giełdy „wiedziały” to wcześniej.

    @ Piotr, 237
    „To pokazuje, że próby uzasadnienia pewnych ruchów na rynku ocierają się o śmieszność i bezsens, ale to nie wina komentujących, tylko rynku, który zachowuje się “głupio”
    Nie, nie zgadzam się z Tobą. Rynek nie zachowuje się „głupio” (pomijam tutaj krótkoterminowe aberracje), możemy conajwyżej nie rozumieć złożoności sytuacji (np. gry Goldmana :) ).

    @ Wszyscy
    Czy ktoś byłby w stanie wytłumaczyć mi przystępnie, o czym mówił wczoraj w TVNCNBC Ludwiś S.? Ta krótka sprzedaż to naga, ale jakby nie naga, pogubiłam się :)
    P. prezesowi dedykuję obraz – Francisco Goya y Luciente „Maja ubrana”:
    http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/a/a6/Goya_Maja_ubrana2.jpg

  516. 257
  517. 259
    Kaśka pisze:

    #247 PK
    No właśnie wygląda na to, że ma być naga:
    http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,8019352,Krotka_sprzedaz_na_GPW_ruszy_1_lipca.html

    ‘”Nagie” transakcje służą głównie czystej spekulacji i tego właśnie chcą zakazać Niemcy i Francja w całej Unii.
    Mimo to „naga” krótka sprzedaż będzie możliwa na GPW. Zdaniem prezesa GPW Ludwika Sobolewskiego nie należy jej zakazywać, bo wprowadzone u nas zabezpieczenia są wystarczające.’

    [Z tego wynika tylko jedno: że prezes nie rozumie pojęcia "nagiej" krótkiej sprzedaży: http://en.wikipedia.org/wiki/Naked_short_selling. PK]

  518. 258
  519. 260
    PIOTR pisze:

    #258
    Gdyby rynki nie były :”głupie”, to nie bylo by zalamań, krachów etc. a załamania i krachy są :-)

  520. 259
  521. 261
    piotrkuczynski pisze:

    @ Wszyscy

    Znakomity wywiad z Markiem Belką w „Polityce”. Zaczynam czuć do niego prawdziwą sympatię. A za ten (anty-mainstreamowy) fragment naprawdę chapeau bas:

    „Krzywa Laffera to bzdura. Może się potwierdzić w jakichś skrajnych warunkach. W warunkach normalnych nigdy się nie sprawdziła. Jak ktoś w takie bajki wierzy to potem ma dziury w ZUS i budżecie”.

  522. 260
  523. 262
    luki pisze:

    Panie Piotrze czy uwaza Pan ze debiut Taurona wypadnie pozytywnie jak to bywalo w ostanich duzych debiutach, bo jakos nie slyszalem co Pan o nim mysli zawsze sie Pan wypowiadal o duzych debiutach i pana prognozy sie przewaznie sprawdzaja a tu cisza, albo ja nie zauwazylem

    [Nie zauważył Pan. Pytano mnie o to wielokrotnie. Uważam, że nieco gorzej niż PZU, ale jakiś zarobek będzie. PK]

  524. 261
  525. 263
    luki pisze:

    Dziekuje za odpowiedz

  526. 262
  527. 264
    F pisze:

    Panie Piotrze, wydaje mi się, że Sobolewski doskonale rozumie co to jest naga sprzedaż.
    Nie wydaje sie Panu trochę „dziwne”, że teraz to wprowadzają u nas? Przed następną falą wyprzedaży na giełdach…
    Mnie to osobiście strasznie śmierdzi….moim zdaniem doskonale wiedzą co robią i pod kogo robią…
    To nie przypadek moim zdaniem, że akurat teraz i u nas.

    [Jak to "rozumie"? Mówi o hedżingu a nie o nagiej krótkiej sprzedaży. Zdecydowanie nie rozumie. A co do momentu: jest niefortunny - to fakt. PK]

  528. 263
  529. 265
    ogif pisze:

    @ Gospodarz

    Trochę dziwnych rzeczy ostatnio się Panu napisało

    w # 261 krytyka krzywej Laffera ma byc „anty-mainstreamowa” ?????
    Przecież całkowita bzdurnośc tej krzywej jest oczywista dla wszystkich z wyjątkiem Korwina.
    BTW Belkę uważam za całkiem rozsądnego. Tu się zgadzamy.

    [Proszę zapytać prof. Balcerowicza i wielu innych. ;-) PK]

    w # 258 głosi Pan pochwałę zdolności do korekty poglądów, a przecież wiemy że pozostał Pan keynesistą pomimo ewidentnego i spektakularnego upadku tego nurtu wraz z powstaniem gigantycznych długów publicznych.
    To tak jakbym ja się upierał że całkowita swoboda handlu derywatami jest świetnym pomysłem.
    A nie upieram się, wyciągam wnioski z 2008r.

    [Nie jestem i nie byłem keynesistą. Jestem pragmatykiem. PK]

    w # 247 twierdzi Pan że od wprowadzenia krótkiej sprzedaży wzrośnie zmiennośc.
    Śmiem wątpic. Wydaje mi się że rynki z krótką sprzedażą wcale nie są bardziej zmienne niż WIG20

    {nie ma Pan racji. PK]

    w # 249 brzydzi się Pan mniejszym złem w polityce, a przecież jest to absolutna norma – zawsze wybieramy mniejsze zło. Poltycy są jacy są, trudno szukac wśród nich dobrego wariantu. Za to warto wspierac mniejsze zło. Chętnie nie chodziłbym na wybory, ale jak sobie pomyślę że oznacza to moje wstrzymanie się od głosu w sprawie czy prezydentem ma zostac Lepper, Ziętek, Korwin to grzecznie zasuwam do lokalu wyborczego pomimo braku sympatii do pozostałych kandydatów.

    [Nie zawsze. Można obu skreslić. PK]

    [PS. Mam wrażenie, że z braku tematów uisłuje mnie Pan drapać. Na razie delikatnie - to fakt. Sugerowałbym jednak nie pogłębianie tej tendencji. PK]

  530. 264
  531. 266
    LJ3 pisze:

    @ ogif # 200
    „Nie widzę paliwa do nowej paniki w najbliższych miesiącach. Akcje fundamentalnie nie są drogie, zyski spółek wciąż rosną.”
    # 203 – „Czyli jeśli będzie równie źle jak podczas Wielkiego Kryzysu to w przyszłym roku dotkniemy 60000 na WIGu, a w 2013r na dłużej zagościmy powyżej 80000.”

    Natura zawsze zrobi swoje mimo i pomimo, a ta 2010 się kłania nisko = powódź.
    Kto wierzył, że właśnie teraz za tego, jedynie słusznego rządu się zdarzy ? Gdyby wiedzieli nie wycinaliby inwestycji w zabezpieczenia i zbiorniki retencyjne. (patrz – # 324 LJ3 | 2010-05-27 15:30 @ “Zielona wyspa” – to nas czeka – Natura 2000. – poprzedni wpis.)
    Natura najważniejsza i nie da się jej oszukać manipulacjami, majstersztykami, chciejstwem, udawaniem i …… PR tym bardziej.
    @ Człowiek to także natura.
    A wszystko jest tam, na górze, już dawno zapisane i nieodwołalne. Ekonomią także rządzi natura.
    Ten taniec to trzy kroki do przodu i dwa do tyłu. Zawsze tak samo – niezmiennie, od wieków, jak to w naturze.
    Aby gdybać trzeba z góry przewidzieć, co może się zdarzyć, jako nieuniknione = naukowo, jako najbardziej prawdopodobne.
    Proponuję zapoznać się z …….

    „Rozkład normalny, zwany też rozkładem Gaussa, lub krzywą dzwonową, jest jednym z najważniejszych rozkładów prawdopodobieństwa. Odgrywa ważną rolę w statystycznym opisie zagadnień przyrodniczych, przemysłowych, medycznych, socjalnych itp.
    Przyczyną jest jego popularność w naturze.”
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Rozk%C5%82ad_normalny

    Poza tym trend główny zawsze składa się z bocznych, a te z tzw. harmonicznych składników. To tak jak las, w skład którego wchodzą stare bory i młode zagajniki, a te składają się z pojedynczych drzew.

    „Składowa harmoniczna jest pojęciem często używanym w teorii sygnałów. Jest to składowa szeregu Fouriera analizowanego sygnału (poza składową zerową zwaną składową stałą). Składowa harmoniczna jest częścią reprezentacji sygnału w dziedzinie widmowej (częstotliwości).
    Sygnał okresowy spełniający warunki Dirichleta można przedstawić jako sumę sinusoidalnych przebiegów oraz składowej stałej.
    Pierwsza składowa harmoniczna jest sygnałem o częstotliwości równej częstotliwości analizowanego sygnału okresowego, zaś częstotliwości kolejnych składowych harmonicznych są wielokrotnościami tej częstotliwości.”
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Harmoniczna

  532. 265
  533. 267
    LJ3 pisze:

    @ Reset systemu – Amargeddon

    Oczekuję na prawe ramię S&P500.
    Czy będzie takie, jak to widać na wykresie EUR/USD ??

    @ Nadchodzi dramatyczne spowolnienie gospodarki USA – recesja.

    @ Czy obecne spowolnienie popytu konsumentów jeszcze bardziej dziwi ??
    Profil obecnego (z 2010r) skurczu popytu konsumentów w porównaniu do podobnych wydarzeń w 2006 i 2008 jest wyjątkowy. Różnice stają się bardziej wyraźne, jeżeli rozpatruje się je rozciągnięte we czasie i porównuje do Kwartalnego tempa wzrostu PKB. Dane są przedstawione w postaci 3-miesięcznego płaskowyżu na wykresie.
    Skurcz popytu konsumentów z 2006, 2008 i 2010r. przedstawiono w stosunku do tej samej skali rocznej skurczu.
    http://www.consumerindexes.com/commentary_2010_contraction_watch_full.png

    Rzuca się w oczy, że w 2010 r. dla rozpatrywanych blisko 150 dni, nie obserwuje się tworzenia się dna (niebieska linia). W 2006 r. skurcz popytu konsumentów (zielona linia) całkowicie został już zakończony po 110 dniach, gdy o wiele bardziej poważne wygląda wykres (czerwona linia) dla 2008r., w którym tworzenie dołu trwało przez 120 dni. W przeciwieństwie do 2010 r. wyraźnie widać wzrost po minięciu 140 dni.
    W 2006 r. pod względem poziomu maksymalnego skurczu „Daily Indeks” (zielona linia), w stosunku rocznym, odnotował skurcz -2,28% na dzień 25 sierpnia, podczas gdy w 2010r. dnia 10 czerwca „Daily Index” po raz pierwszy podczas obecnego spowolnienia spadł poniżej tego poziomu,.
    Negatywne nasilenie obecnego, w 2010r., skurczu popytu konsumentów jest zanotowane w kursie „Daily Indeksu” i czasokresu trwania jego „negatywnego „okresu. Oznacza to, że „pole pod kreską” = 0.0, to najlepsza prawda wskazująca, jak wiele „bólu” gospodarczego wiąże się z każdym nadchodzącym dniem.
    Podczas, gdy w 2006 roku „Daily Index” miał w sumie około 136-procentowy negatywny skurcz popytu konsumentów, przez ponad 110 dni trwania, przy jednoczesnym spadku miary BEA PKB do zaledwie 0,1% wzrostu za trzeci kwartał 2006 roku. W bieżącym przypadku w 2010r., skurcz popytu konsumentów jest ponad 210-procentowy i jest 148 negatywnych dni skurczu, a zatem jest o ponad 50% większy niż w 2006 r. i wciąż rośnie. Natomiast w 2008 r. skurcz popytu konsumentów osiągnął 794 negatywnych procent, a było ponad 223 dni skurczu. Oznacza to, że obecne spowolnienie, z 2010r., choć ma już długość 2 / 3 tego z 2008r., przyniosło do tej pory „tylko” około jednej czwartej szkody dla gospodarki, w porównaniu do tej jakiej doświadczono w 2008 roku.

    @ „Diametralna zmiana” w zachowaniu amerykańskich konsumentów
    To, co jest niepokojące to kształt krzywej bieżącego skurcz popytu konsumentów, który wyraźnie różni się zarówno od wydarzeń z 2006 i 2008r.( które to były do siebie podobne w kształcie, z wyjątkiem skali).
    Można zatem stwierdzić, że bieżące przewidywanie przebiegu krzywej skurczu popytu konsumentów jest niemożliwe i tym razem strukturalnie różne.
    Obecnie konsumenci są bardziej ostrożni i bardziej zaniepokojeni swymi długami. http://www.consumerindexes.com/weekly_banking.png
    Wszystko to wskazuje na zmiany strukturalne w zachowaniu amerykańskich konsumentów, a może nawet jest to „diametralna zmiana” ich dotychczasowego zachowania.
    Niezależnie od przyczyn obecnego zachowania, przebieg „Daily Indeksu” w kształcie litery „V bounce”, które przeżywaliśmy w latach 2006 i 2008., tym razem, jest mniej prawdopodobne.

    @ Consumer Index
    - Instytutu Konsumentów Metrics ma tylko kilkuletnią historię ale doskonale wskazuje na zachowanie co do kierunku zmian PKB w USA.
    http://www.consumerindexes.com/commentary_2010_dailygrowthindexvsgdp_full.png
    Jeżeli wskaźnik ten w rzeczywistości jest wiarygodny, to perspektywa recesji i dip – dwukrotnego dna – jest tuż przed nami.
    Takie coś, co zaszło do tej pory tylko raz – w Wielkiej Depresji.

  534. 266
  535. 268
    LJ3 pisze:

    @ @ Reset systemu – Amargeddon

    @ Sypie się już wszędzie ??
    Ach ci konsumenci……

    @ Chiny
    W Chinach zarobki podobne do polskich. Tam protesty, a w POlsce ograniczenia dla pracowników i EL Dorado dla pracodawców. Ciekwe jak długo jeszcze?
    http://biznes.onet.pl/co-sie-kryje-za-ostatnimi-protestami-pracowniczymi,18491,3245562,2,news-detal

    @ Indie
    „…..25 mln Hindusów, którzy wzięli tzw. mikrokredyty, nieraz nie mając odpowiednich dokumentów ani zabezpieczenia. Stopy procentowe wahają się od 18 do 33%”
    „Ogólnie rzecz biorąc, sektor mikrofinansowy wykazuje cechy zachodnich rynków finansowych przed załamaniem.”
    „Na rynkach mikrofinansowych Nikaragui, Maroka i Pakistanu niewypłacalność przekroczyła 10% – jest to według waszyngtońskiej firmy doradczej Consultative Group to Assist the Poor próg oznaczający „poważny kryzys spłat”.
    http://biznes.onet.pl/w-indiach-rosnie-ryzyko-niesplacanych-mikrokredyto,18543,3282777,1,news-detal

  536. 267
  537. 269
    normalny pisze:

    Następna ciekawa wypowiedź Pana Kuczyńskiego:
    W odpowiedzi na (słuszne) zakwestionowanie przez jednego z internautów sensu stwierdzenia „Krzywa Laffera to bzdura. Może się potwierdzić w jakichś skrajnych warunkach. W warunkach normalnych nigdy się nie sprawdziła. Jak ktoś w takie bajki wierzy to potem ma dziury w ZUS i budżecie” broni Pan PK tezy w następujący sposób:
    „[Proszę zapytać prof. Balcerowicza i wielu innych. ;-) PK]”
    To tak jakby wilk przekonując owcę do słuszności tego, że musi być zjedzona na obiad kazał jej zapytać o zdanie innych wilków. To są właśnie pseudoargumenty i brak konkretów. Zamiast mówić, że coś jest słuszne „bo ktoś inny też tak uważa” proszę przedstawić LOGICZNE i sensowne argumenty. Sam p. Belka nie uzasadnił swojej wypowiedzi – po prostu stwierdził, że coś jest bez sensu, bo tak.
    Krzywa Laffera ma oczywiście pełną słuszność. Przykłady?

    [Przestawiałem je wiele razy i nie mam zamiaru tego przedstawiać jeszcze raz specjalnie dla Pana. Proszę sobie poszukać. Nawiasem mówiąc noblista J.Stiglitz nazywa krzywą Laffera „teoryjką nasmarowaną na serwetce kawiarnianej”, która się nie sprawdza. Ale Pan i inni z polskiego głównego nurtu wiedzą oczywiście swoje…PK]

    „W 1925 r. USA obniżono najwyższą stawkę PIT z 73% do 25%. Dochody budżetowe z tytułu tego podatku wzrosły, a udział ówczesnych ludzi bogatych (zarabiających ponad 50 tys. USD rocznie) w całości przychodów z podatku zwiększył się z 44% w roku 1921 do 78% w 1925.”

    Pierwszym bezpośrednim zastosowaniem w polityce gospodarczej koncepcji krzywej Laffera (opracowanej już wówczas w formie naukowej) było znaczące obniżenie stawek PIT w USA w 1981 r. Administracja prezydenta Ronalda Reagana zmniejszyła najwyższą stawkę opodatkowania z 70% do 50%, a następnie w 1986 roku do 28%.

    W Polsce doświadczenia z mechanizmem krzywej Laffera związane są z podatkiem akcyzowym od wyrobów spirytusowych. Podwyżki stawek akcyzy na wyroby spirytusowe w latach 1999-2001 przyczyniły się do obniżenia dochodów budżetu państwa z tego tytułu. Obniżka stawki akcyzy w roku 2002 skutkowała zwiększeniem przychodów, co stało się argumentem dla dalszych reform podatkowych wdrażanych przez rząd Leszka Millera

    „Kolejnym przykładem potwierdzającym prawdziwość teorii Laffera jest wprowadzenie w Polsce od roku 2004 19% liniowego podatku PIT dla osób prowadzących działalność gospodarczą oraz zmniejszenie przez ministra finansów Grzegorza Kołodkę stawki podatku CIT od roku 2003 z 27% do 19%. Szacuje się, że wzrost przychodów budżetowych na skutek opisanych zmian to ok. 8 mld złotych (3 mld – obniżka CIT, 5 mld wprowadzenie liniowego PIT) w roku 2004 to jest pierwszym roku funkcjonowania zmian. Kolejne lata pokazały dalszy wzrost dochodów budżetu z tytułu podatków CIT i PIT, jednocześnie nastąpił wzrost dochodów z podatku VAT w wyniku wzrostu konsumpcji spowodowanej zatrzymaniem większej sumy dochodów przez podatników. Miało to także wpływ na wzrost gospodarczy, gdyż podatnicy zwiększyli swoją motywację do uzyskiwania dodatkowych dochodów, rozpoczęli inwestycje w środki produkcji i rozwój. Jednoczesne drastyczne ograniczenie ulg podatkowych uprościło znacznie system rozliczania podatków i obniżyło koszty ich poboru, co pozwoliło aparatowi skarbowemu na poprawę jakości jego pracy oraz podniesienie kwalifikacji. Efekty takie były możliwe dzięki częściowemu wyjściu podatników z szarej strefy oraz zwiększeniu ich skłonności do uzyskiwania dochodów.”

    Powyższe przykłady pokazują jak to wygląda(ło) w praktyce. A zwolennikami praktycznych rzeczy są pragmatycy (z definicji). Nie można zatem odrzucać praktycznych rzeczy i uważać się za pragmatyka. Pan uważa krzywą Laffera za bzdurę, a zarazem mówi Pan o sobie „pragmatyk”. Jedna z tych tez jest fałszywa…

    [Podawane przykłady niczego nie udowadniają. Owszem, spadek podatku z 70+ na 20+ % musi nieco pomóc we wzroście PKB (co nie znaczy, że ludziom żyje się lepiej), ale we wszystkich przypadkach przez Pana cytowanych powodem wzrostu przychodów budżetu nie było oczywiście obniżenie podatków tylko poprawa koniunktury wynikająca z kompletnie innych czynników. W Polsce np. z wejścia do UE w okresie, kiedy na świecie gospodarka szybko rosła po wyratowaniu z bańki internetowej na skutek gwałtownego obniżania stóp procentowych. Myli Pan skutki z przyczynami. PK]

  538. 268
  539. 270
    ogif pisze:

    @ Gospodarz # 265

    Znalazłem coś fajnego.
    22 kwietnia rankiem był Pan jeszcze keynesistą. Wpis # 288 z „Rynki finansowe wobec polskiej tragedii”.

    [Drugie ostrzeżenie...PK]

  540. 269
  541. 271
    piotrdln pisze:

    „Krzywa Laffera to bzdura. Może się potwierdzić w jakichś skrajnych warunkach. W warunkach normalnych nigdy się nie sprawdziła. Jak ktoś w takie bajki wierzy to potem ma dziury w ZUS i budżecie”.

    a co to są warunki normalne ? gdzie one obecnie panują ?
    ja nie zgadzam się z tym że to bzdura,

    nawet w Polsce potwierdzono że to nie prawda i jak obniżono podatki od alkoholu to drastycznie spadł nielegalny „import”, ilość podróbek itd a oficjalna sprzedaż alkoholu wzrosła znacznie i co za tym idzie dochody z tytułu akcyzy alkoholowej wzrosły

    po prostu przy pewnym poziomie podatków „opłaca” się bardziej przemycać, oszukiwać, iść w szarą czy czarną strefe bo ewentualne kary i tak są niskie w porównaniu do „strat” z tytułu zapłacenia podatku

  542. 270
  543. 272
    piotrdln pisze:

    aha następnym doskonałym przykładem są podatki dla najbogatszych w wysokości np. 50 % których prawie nikt nie płaci dzięki ucieczce do rajów podatkowych itd

    to pytanie po co wprowadzać taki podatek w wysokości 50% skoro nikt go nei płaci ?
    oczywiście wiemy po co – pod publike aby zdobyc poparcie biednych jak to się ciśnie niby bogatych

    [Nie bardzo wiem, o czym Pan mówi. Nie ma w Polsce podatku 50%, a gdyby był to byłby płacony przez zatrudnionych na etatach. Jak Pan sobie wyobraża ucieczkę np. mnie do raju podatkowego skoro mam etat i rozlicza mnie pracodawca? Uciekają do rajów biznesmeni i to nawet wtedy (jak w Polsce), kiedy płacą 19%. Im nigdy nie jest za mało. PK]

  544. 271
  545. 273
    Marcin pisze:

    @PK 261
    Artykułu całego nie czytałem, a odniosę się tylko do zacytowanego fragmentu o krzywej Laffera.
    Twierdzenie, że „krzywa Laffera to bzdura” jest oczywistą bzdurą i dowodzi ignorancji w zakresie ekonomii. Jest to szczególnie smutne w przypadku „profesora nauk ekonomicznych” i potwierdza mój sceptycyzm co do kompetencji prof. Belki do bycia prezesem NBP. Być może jest to kolejny przykład braku faktycznego przygotowania merytorycznego (lub problemów ze zrozumieniem), porównywalny z brakim kompetencji Pana Komorowskiego. Pomogę prof. Belce, tak jak ktoś pomógł Panu Komorowskiemu i podeślę link do pigułki informacyjnej na Wikipedii ;)
    pl.wikipedia.org/wiki/Krzywa_Laffera
    „Krzywa Laffera” jest „KONCEPCJĄ TEORETYCZNĄ” obrazującą zmiany w dochodach budżetu państwa jakie zachodą wraz ze zmianą wysokości stawka opodatkowania. Nikt nie twierdzi, że zależność jest idealnie dokładnie taka, jak przedstawia to modelowy rysunek: http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/6/6f/Krzywa_Laffera.svg/350px-Krzywa_Laffera.svg.png
    Krzywa ta może być bardziej spłaszczona, rozciągnięta, węższa itd… Natomiast opisuje ona rzeczywistość, w której OD PEWNEGO POZIOMU stawki opodatkowania, dochody budżetu naprawdę zaczynają spadać! I analogicznie, mogą rosnąć w momenci OBNIŻENIA tejże stawki. Dyskusja może dotyczyć KONKRETNYCH POZIOMÓW tychże stawek i problemy z ich ustaleniem mogą u mniej zorientowanych osób wywoływać wrażenie, że „krzywa Laffera to bzdura”. Jednak nie rozumiejąc mechanizmów rządzących ekonomią i wpływających na ludzkie działanie, warto zachować milczenie, aby, zgodnie z pewnym powiedzeniem, nie rozwiać wszelkich wątpliwości co do swojej inteligencji i przygotowania merytorycznego…

    @normalny 253
    Pełna zgoda :)

    http://zielonagora.gazeta.pl/zielonagora/1,35161,8017966,Komorowski_juz_wygral____prawybory_w_Zielonej_Gorze.html
    „- Młodzi są chłonną gąbką, jeżeli chodzi o poglądy polityczne. Jeżeli w domu rodzice są zwolennikami PO, to dzieci nie zagłosują na PiS. Poza tym jest rozpoznawalny i znany – dodaje Opalińska. Politolog zwraca także uwagę na wynik Grzegorza Napieralskiego – Szkoda, że lewica nie ma w Polsce lepszego pomysłu na siebie. Na Zachodzie partie lewicowe, czy nawet komunistyczne cieszą się zwłaszcza wśród studentów ogromną popularnością – tłumaczy.”

    Zgroza. I co tu się dziwić, że „zachód” bankrutuje…

    [Odpowiedziałem już „Normalnemu” na Pana nie mam już czasu. Zresztą jaki jest sens dyskusji z człowiekiem o poglądach w ponad 80% zgodnych z poglądami Korwin-Mikkego ;-) – co Pan sam przyznał. PK]

  546. 272
  547. 274
    LJ3 pisze:

    @ piotrkuczynski # 261
    „Znakomity wywiad z Markiem Belką w „Polityce”. Zaczynam czuć do niego prawdziwą sympatię.”

    No cóż „stara miłość nie rdzewieje” ???
    To będzie Belką w ….. oko, gdy „ślepota” wygra lub …… w ucho – gdy przegrają.

    @ – Joker – PO-ker –

    Czy ośmiornica oplata znowu Polskę ? Karty już są rozdawane ?
    Joker znowu w grze……
    Stara wiara wraca do gry? Czy teraz PO wyborze prezesa NBP zapowiada się nowe El Dorado dla czekających nas prywatyzacji ?
    Prawda o PZU to przykład, jak kręci się lody za nasze pieniądze. Ile mld PLN nas podatników to dotychczas kosztowało ?? Wszyscy są ”umoczeni” ? Prywatyzujący ministrowie i nadzorujący (NBP) ?
    To ciągle ci sami ludzie ?
    Czy nie warto by zobaczyć znowu wszystkie odcinki ?
    http://www.youtube.com/watch?v=53ia4wblL8s&feature= related
    Tu jest odpowiedź czemu były prezydent K i premier M nie pałali miłością, mimo tych samych komunistycznych korzeni.
    Kto oszukiwał w grze ? Kto gra znaczonymi kartami ? Dlaczego ? To wiadomo – kasa Misiu, kasa. http://www.youtube.com/watch?v=VPldlbUr_IM&NR=1
    Bez Jokera wypad z gry w PO-kera. http://www.youtube.com/watch?v=doFBU2–lVA&NR=1
    Jest wiele pytań : Czy TW nadal rządzi tym krajem ? Kto tę prywatyzację chciał unieważnić? I….. Dlaczego tak boją się JK ? Kto jest Jokerem w tej zagrywce ? Czy znowu Belką w oko ? Dlaczego stara lewica (Joker?), dogadała się z PO – Bolek/Bronek/Donek ? ? ? Co robi przy stoliku gry w PO-kera były v-ce premier Kaczy Marek ?
    Jeżeli Polacy są dalej tak naiwni, jak ostatnio, szykuje się nowa koalicja starego PO nowemu.
    Nie dajmy się znowu oskubać z kasy i …… godności !!!!!

    @ Bez Jokera wypad z gry w PO-kera.
    http://www.youtube.com/watch?v=doFBU2–lVA&NR=1 Cdn……. ??

    @ F | # 264
    “Mnie to osobiście strasznie śmierdzi….moim zdaniem doskonale wiedzą co robią i pod kogo robią… To nie przypadek moim zdaniem, że akurat teraz i u nas.”

    Nic dodać i nic ująć ????

    @ PK
    „[Jak to "rozumie"? Mówi o hedżingu a nie o nagiej krótkiej sprzedaży. Zdecydowanie nie rozumie.
    A co do momentu: jest niefortunny - to fakt. PK]”

    Moment nie ten ? Karty tasuje się i rozdaje = POwstają koalicje przed, a nie PO ?
    To o czymś swiadczy.
    Bardzo się boją ! Stare może polegnąć, raz i na zawsze……..

  548. 273
  549. 275
    LJ3 pisze:

    [ciach. czysta polityka. Proszę ponownie o unikanie. PK]
    @ _dorota # 258
    „Coraz bardziej dochodzę do wniosku, że poglądy są rzeczą absolutnie wtórną wobec zdolności do dyskusji i korygowania tychże.
    [100% zgody. PK]

    Jak wyżej można przeczytać totalny brak „zdolności do dyskusji i korygowania tychże.” Natomiast „poglądy są rzeczą absolutnie” pierwotną.
    Dotyczy to także PO, jak najbardziej.
    Dla NICH liczy się „tylko kasa Misiu, kasa”.

  550. 274
  551. 276
    _dorota pisze:

    Czy nastąpi restytucja marki niemieckiej?
    Sądzę, że para euro-dolar może być rozpatrywana jako zakład o to, czy Niemcy wyjdą ze
    strefy przywracając swoją twardą walutę.

    Temat jest cały czas na stole, świadczą o tym takie na przykład ruchy:
    http://www.zerohedge.com/article/deutsche-mark-quotations-restored-german-financial-portal
    Na razie jest to oczywiście tylko wyraz sentymentu, ale w miarę rozwoju sytuacji…

    Podsumujmy plusy i minusy (z punktu widzenia Niemiec) ewentualnej restytucji marki. Plusy: silna „dewaluacja” wyrażonych w euro zobowiązań, odcięcie się od rozpaczliwie potrzebujących wsparcia PIGS-ów. Minusy: koszty restytucji, a przede wszystkim potencjalnie zbyt duża siła przywróconej marki (obecnie Niemcy mocno korzystają na deprecjacji euro).

    Wszystkie te rachuby moga jednak wziąć w łeb w przypadku zaostrzenia się kryzysu w eurozonie i opcja „out” może zwyciężyć. Dodajmy do tego rosnącą niechęć podatników niemieckich do ratowania Greków (a może i innych nacji). Na razie ostra faza kryzysu strefy za nami, ale temat jest cały czas aktualny.

  552. 275
  553. 277
    piotrdln pisze:

    z tego co słyszałem to wielu bankierów angielskich też jest na etatach tylko w firmach na wyspach man czy jersey …

    więc etat to nie problem oczywiście zawsze jakaś niewielka część podatników nie będzie chciała lub nie będzie mogła uciec, dla jednych próg „bólu” podatkowego to 19% czy 50% lub 60% a jeszcze inni będą płacić 90% i nic nie zrobią aby zmniejszyć tą ilość jednak takich osób będzie niewiele

    wg mnie krzywa laffera ma sens tylko w rzeczywistości nie posiada aż tak symetrycznego kształtu

  554. 276
  555. 278
    LJ3 pisze:

    @ _dorota # 258
    Uzupełniam # 275

    [ciach. Jest Pan niepoprawny. PK]

  556. 277
  557. 279
    Marcin pisze:

    @PK 269
    „Nawiasem mówiąc noblista J.Stiglitz nazywa krzywą Laffera „teoryjką nasmarowaną na serwetce kawiarnianej”, która się nie sprawdza”

    Tak, a teoria powszechnego ciążenia jest nieprawdziwą teoryjką, która się nie sprawdza, bo Newton wysnuł ją na podstawie jabłek spadających z drzewa.
    Uwielbiam lewicową argumentację ;)

    Jeżeli ktoś chce poczytać coś poważnego w tym temacie (proszę w drodze wyjątku puścić… teksty wyjątkowo merytoryczne):

    [Nie reklamujemy obcych blogów. To po pierwsze. Po drugie zaś porównywanie prawa powszechnego ciążenia Newtona do krzywej Laffera mogło się tylko Panu przydarzyć ;-) . PK]

  558. 278
  559. 280
    stoje_i_patrze pisze:

    Rynki lubią bardzo metallicę, od razu widać że preferuję seek and destroy a nie rosyjskie trolololoo. Brawo misie.

  560. 279
  561. 281
    zezowaty Zorro pisze:

    Przestańcie rzucać Belką. Kumpel Zbiga Brzezińskiego. Zbig przyleciał a po week-endzie marszałkokandytat go wylansował. Ma być preziem i będzie.
    Co do Laffera Belka przynajmniej jest oczytany. Otóż pan Stiglitz (doniósł mi Hans Kloss przez Stirlitza – aby uniknąć skojarzeń) opowiada prawdę. Laffer nie tyle „stworzył teorię na serwetce”, co naprawdę namalował tę krzywą na prawdziwej serwetce na naradzie sztabu. Stąd przydomek napkin theory. Ale też miała on ciąg dalszy… http://www.time.com/time/magazine/article/0,9171,1692027,00.html

    [Warte przeczytania. Szczególnie przez Marcina i Normalnego. PK]

  562. 280
  563. 282
    piotrdln pisze:

    @ 276
    Pani Doroto a czy zauważyła Pani że obecna nagonka na upadek Euro jest w takim samym stylu co pół roku temu nagonka na upadek dolara ?

    jeszcze w grudniu 2009 wszyscy wieścili upadek dolara (pomimo że już rósł) i szukali walut które zastąpią „tą makulaturę”, już tworzono „euro azjatyckie” i „euro ameryki południowej” aby uciec od upadającego dolara ;)

    obecnie jest to samo w mediach tylko głównym bohaterem jest teraz Euro a nie Dolar,

    jak media zaczną znowu wieszać psy na dolarze a euro będzie już cacy tzn. że trend na eur/usd już się zmienił jakiś 1-3 m-ce temu od momentu zmiany nagonki

    a termin zmiany trendu można trafić jak ustalimy szczyt paniki medialnej nt. euro, obecnie ma złą „prase” ale jeszcze chyba będą jakieś newsy nt upadku euro

  564. 281
  565. 283
    _dorota pisze:

    @ Piotrdln, 282

    Hm, słowo „nagonka” – tak, jest coś z tego pewnie. Ktoś ma pozycje zgodne z trendem i chce jak najlepiej z nich wyjść, a do tego lekka paniczka jest jak znalazł (np. kiedy analitycy mówią o „parytecie” ;) ). Ale ten trend można conajwyżej „wyostrzyć” medialnie, fundamenty jakieś za nim stoją. Nastąpiło powszechne uświadomienie sobie oczywistej prawdy o problemach fikalnych państw eurozony. Dolar stał się na chwilę „mniej brzydki”, tylko tyle.

    Możliwość wyjścia Niemiec ze strefy nie wydaje mi się opcją egzotyczną. W tej chwili jeszcze przeważają argumenty za pozostaniem, ale jutro, kto wie… Nie jest też takie mało prawdopodobne, że Niemcy spróbują skonstruować nową strefę walutową. Bylibyśmy do tego partnerem.

  566. 282
  567. 284
    pawel_k pisze:

    @Gospodarz, Normalny, Marcin

    Obniżenie podatków może ale nie musi prowadzić do zwiększenia wpływów budżetowych.

    Przykładowo obniżka PIT powoduje, że przeciętny Kowalski ma więcej gotówki w portfelu, którą może przeznaczyć na konsumpcję lub oszczędności. Jesli konsumuje to tym samy płaci więcej VAT i akcycy (te dwa podatki są głównym źródłem dochodów budżetowych), natomiast jesli oszczędza to nie płaci VAT i akcyzy. Według mnie nie jest możliwe w praktyce (w teorii tak) oszacowanie ile obywatele przenaczą na konsumpcję a ile na oszczędności, a tym samym czy obniżka jednego podatku spowoduje zwiększenie wpływów budżetowych.

    Tym bardziej według mnie nie jest prawdziwe twierdzenie, że obniżka podatków do pewnego stopnia prowadzi do zwiększenia wpływów budżetowych… to teoria.

    Do unikania płacenia podatków skłania raczej stopień nieskuteczności ich egzekwowania, a nie wysokość stawek podatkowych.

    [100% zgody. PK]

  568. 283
  569. 285
    ogif pisze:

    # 284

    10% zgody

    Jeśli ktoś zapłaci o 1zł PITu mniej to nawet jeśli wyda ją w całości to póki co akcyza i VAT nie sięgają 100% więc budżet jednak straci i to znacząco.

    Skutecznośc egzekwowania podatków od osób zamożnych jest słaba. Właściwie wszędzie tak jest bo doradcy podatkowi, off shore w rajach ……
    Stąd zdecydowanie dobrym pomysłem jest zwiększanie VAT i akcyzy pozwalające zmniejszac PIT.

    [Tu Pan naprawdę przesadził… Mam nadzieję, że przez nieświadomość. Proszę sobie policzyć udział wydatków w dochodach człowieka zarabiającego 3 tys. i 30.000 miesięcznie. Potem policzyć PIT i VAT, które te osoby płacą. Podnieść VAT, obniżyć PIT i zobaczyć jak zmienia się efektywna stopa opodatkowania. Naprawdę warto wpierw policzyć zanim się coś zaproponuje. PK]

  570. 284
  571. 286
    piotrdln pisze:

    @284 „Według mnie nie jest możliwe w praktyce (w teorii tak) oszacowanie ile obywatele przenaczą na konsumpcję a ile na oszczędności, a tym samym czy obniżka jednego podatku spowoduje zwiększenie wpływów budżetowych.”

    a wg mnie to łatwo obliczyć w sytuacji gdy coraz większa część społeczeństwa konsumuje tak dużo że żyje na kredyt „jak na zachodzie”, obniżka dochodowego zostałaby od razu „przejedzona” i wydana na konsumpcje = wzrost wpływów z VAT itd.

    a ten niewielki procent obywateli który odłożyłby te obniżone podatki jako oszczędności lub inwestycje zostałby złupany podatkiem „belki” od oszczędności i dochodów kapitałowych

    zgodnie z zasadą jak nie kijem go to pałką

  572. 285
  573. 287
    Marcin pisze:

    @PK 279
    Przecież niczego nie reklamuję. Równie dobrze można powiedzieć, że się reklamuje Gazetę wklejając link do artykułu… Dziwne podejście :) Ale nie ważne.

    Nie porównuję krzywej laffera z prawem powszechnego ciążenia (lewicowa logika jest… ciekawa ;) ) tylko odnoszę się do sposobu argumentacji prof. Stiglitza.
    Fakt, że Laffer tłumacząc podstawowe rzeczy z dziedziny ekonomii, posłużył się rysunkiem na serwetce (bo akurat nie miał pod ręką arkusza kalkulacyjnego), niczego nie mówi o braku prawdziwości tej teorii. Natomiast atakowanie jej w taki sposób dowodzi kompletnego braku merytorycznych argumentów (co z resztą nie dziwi, bo trudno polemizować z rzeczywistością). Spróbuję wycięte teksty o Krzywej podlinkować pod innymi adresami :)
    http://www.pafere.org/index.php?option=com_content&task=view&id=529&Itemid=2
    http://www.konserwatyzm.pl/publicystyka.php/Artykul/3163/

    [Widzę, że Pan trochę tak jak głuszec... Tylko Pan zamyka oczy i pisze swoje. Proszę przeczytać to, co jest pod linkiem Zezowatego Zorro - to nie boli, ale wyjaśnia ;-) PK]

    @pawel_k 284
    Merytorycznie chętnie podyskutuję.

    „Do unikania płacenia podatków skłania raczej stopień nieskuteczności ich egzekwowania, a nie wysokość stawek podatkowych.”
    Problem w tym, że nie ma jednego powodu, który by skłaniał do płacenia lub nie płacenia podatków (w efekcie zwiększania lub zmniejszania wpływów budżetowych). Skuteczność egzekwowania wysokiego opodatkowania tylko w teorii może być sposobem na zapewnienie wysokich wpływów do budżetu. Co z tego, że będziemy mieć 5 urzędników skarbówki i 10 policjantów na każdego przedsiębiorcę czy obywatela i wysokie podatki? W pewnym momencie nie będzie z kogo tego podatku ściągać, bo bardziej będzie się opłacało zaprzestać działalności (pracy) i stanąć w kolejce po zasiłek lub zająć się przemytem. Z kolei „zmniejszenie skuteczności” egzekwowania opodatkowania (przy pozostawieniu jego wysokości) spowoduje rozrost „szarej strefy” (żeby nie powiedzieć „czarnego rynku”). Jest to nieuniknione, dopóki wkładanie wysiłku w unikanie opodatkowania będzie opłacalne. Dopiero opodatkowanie na takim poziomie, przy którym „kombinowanie” nie będzie opłacalne zapewni optimum wpływów do budżetu.
    Warto zauważyć, że nie ma jednej krzywej Laffera przedstawiającej zależność dla wszystkich możliwych towarów czy usług. Weźmy na przykład opodatkowanie alkoholu i papierosów oraz benzyny. Uniknięcie płacenia wysokiego podatku (w tym głównie akcyzy) w przypadku alkoholu czy papierosów jest dużo prostsze niż w przypadku paliwa. Alkohol można robić samemu lub kupować od sąsiada. Papierosy stosunkowo łatwo przemycać. Gorzej jest w przypadku paliwa (np. benzyny). Tutaj rządowi dużo łatwiej jest egzekwować wysokie opodatkowanie tego towaru właśnie dlatego, że dużo trudniej jest zastąpić „oficjalne” paliwo tym z innego źródła. Ale nawet tutaj zadziała ludzka pomysłowość i osoby mieszkające blisko granicy będą tankować w innym kraju (a ktoś zamiast samochodem pojedzie na urlop pociągiem czy autokarem…). Ba, będą tak przemyconą benzynę sprzedawać w kraju. Właśnie dlatego, że opłacać się będzie „zakombinować”. I w ten sposób, w miarę wzrostu opodatkowania, wpływy będą maleć. W przypadku alkoholu bardzo szybko, w przypadku papierosów trochę wolniej, a w przypadku paliwa – jeszcze wolniej. Osobną kwestią podwyżek cen paliw jest wpływ tego działania na gospodarkę. Niebagatelną sprawą jest również to, że wraz ze wzrostem opodatkowania/akcyzy rośnie skłonność do działań kryminalnych wśród osób, które widzą możliwość wzbogacenia się na przemycie.
    Poza tym, celem nie powinna być maksymalizacja dochodów budżetu centralnego, tylko dobrobyt obywateli. A o ten ciężko, jeżeli większość pieniędzy trzeba oddać skarbówce.
    Podsumowując, polecam dłuugie teksty na temat Krzywej, które podlinkowałem wyżej.

  574. 286
  575. 288
    LJ3 pisze:

    @ _dorota # 283
    „Niemcy spróbują skonstruować nową strefę walutową. Bylibyśmy do tego partnerem.”

    No cóż…… już jesteśmy partnerem, a efekty zobaczycie za… niedługo.
    http://www.youtube.com/watch?v=hyjHWHCXqIs&feature=related
    Nieraz „trzeba iść na całość”…..

    @ ogif # 285
    To ciągle ćwiczymy na paliwach.
    Budujemy autostrady i takie tam……. Tylko gdzie ???
    Czy tędy droga ? A może lepsza by była tania ?
    Czekam na VAT i akcyzę od objętości moich dużych płuc. Z niecierpliwością……
    Ty się na pewno doczekasz. Ha, ha, ha!
    I jeszcze jedno : …….. nie dożyjesz tej emerytury …….? Ja bym się już stresował.
    Bo…. jak w takich warunkach można pracować po 12 h/dobę i doczekać się emerytury ?
    Współczuję młodym.

  576. 287
  577. 289
    ogif pisze:

    @ Gospodarz # 285

    Uważam że to raczej Pan przesadza nadmiernie licząc na podatki najbogatszych dwóch decyli społeczeństwa. Najwyższy decyl i tak niewiele zapłaci. Wszystko jedno jakie napiszemy prawo podatkowe i tak zwieją od wysokich danin (na ogół zgodnie z prawem).
    Drugi decyl można kroic całkiem skutecznie, ale są paskudne efekty uboczne. Bo to najpracowitszy i najlepiej wykształcony decyl. Demotywowanie ich wysokimi stawkami osłabia gospodarkę.
    Czyli i tak podatki najbardziej obciążą zwyklaków.
    Stawianie na podatki pośrednie jest czystym PRAGMATYZMEM. Najlepiej się je zbiera, najmniej bolą psychicznie, są przyjazne dla rynku pracy.

    [Pan też, tak jak Marcin jak głuszec "oczny" ;-) Też sugeruję poczytać to, co pdo linkiem prezentowanym przez ZZ. PK]

  578. 288
  579. 290
    pawel_k pisze:

    @286

    jesli przyszłoby do operowania na konkretnych liczbach to nie byłoby takie proste, szczegolnie w warunkach kryzysowych kiedy ludzie zminiejszaja sklonnosc do konsumpcji (patrz ostatnie dane dot. sprzedazy detalicznej w USA). Jest to tym bardziej trudne, ze ci sami konsumenci mowia cos zupenie innego w roznego rodzaju sondazach. Wiec wg. mnie nie jest to takie latwe jak piszesz.

  580. 289
  581. 291
    normalny pisze:

    Cytat za PK: ” Myli Pan skutki z przyczynami.”

    Myślę, że to Pan myli skutki z przyczynami, albo świadomie nie chce Pan przyjąć niewygodnych dla Pana faktów. Dlatego właśnie dyskusja z ludźmi Pana pokroju nie ma większej przyszłości, bo tacy nie dadzą sobie wmówić, że 2+2=4.
    Oczywiste jest, że ludziom żyje się lepiej, gdy muszą oddawać 20% swojej własności w podatkach, niż wtedy gdy muszą oddawać 70%. Podobnie jak to, że ludzie wolą być bardziej zdrowi niż bardziej chorzy. Mniejszy podatek powoduje mniejszą skłonność do ukrywania dochodów a to zwiększa jego ściągalność. Mniejszy podatek napędza gospodarkę, bo więcej pieniędzy zostaje w rękach tych, którzy je wypracowali, przez co mają za co kupować więcej dóbr oraz usług i zaspokajać swoje potrzeby, co czyni ich szczęśliwszymi (a przy tym dają zarobić innym i tworzą miejsca pracy). Zmniejszenie podatków motywuje do podejmowania pracy i działalności gospodarczej, gdyż ludzie mają więcej z tego co sami wypracowują. Dlatego właśnie obniżenie podatków we wspomnianych przykładach spowodowało wzrost PKB i zaowocowało rozwojem gospodarczym. Proszę więc nie mylić przyczyn ze skutkami i nie rozgłaszać fałszywych tez w oparciu o fałszywe założenia.
    PRZEDE WSZYSTKIM jednak chodzi tu o poszanowanie fundamentalnych praw człowieka – wolności, prawa do własności oraz dążenia do szczęścia. Ani Pan, ani państwo, ani nikt inny nie ma prawa decydować o tym, co jest dobre dla Kowalskiego a co nie – to jest jego wybór i jego życie. Gdy jeden człowiek może rozkazywać drugiemu w sferze prywatnej, to mamy do czynienia z niewolnictwem. Dlatego właśnie socjaliści i ludzie „lewi” zasługują na potępienie – bo głoszą absurdalne hasła pseudo-pro-społeczne, odbierając społeczeństwu to co najważniejsze aby życie miało sens – wolność wyboru. Są więc wrogami każdego narodu, w którym się znajdą – wrogami człowieczeństwa.

    [Kolejny głuszec… Radzę naprawdę (kolejny raz, ale widzę, że muszę każdemu z osobna) przeczytać to, co jest pod linkiem prezentowanym przez Zezowatego Zorro. To oczywiście też Pana nie przekona, bo jeśli ktoś pisze o interlokutorze per „człowiek Pana pokroju” to wiadomo, z jakich pozycji to pisze. Napisał Pan dużo komunałów, które nie mają się nijak do stanu faktycznego. Czytać, czytać i jeszcze raz czytać radzę. I na tym tę dyskusję na ten temat z Panem kończę, bo do niczego nie dojdziemy. PK]

  582. 290
  583. 292
    tomek pisze:

    Panie Piotrze jak pana zdaniem bedzie wyglądała sytułacja na giełdzie do konca roku???

    [Proszę czytać stooq.pl. PK]

  584. 291
  585. 293
    Marcin pisze:

    @zezowaty Zorro & PK 281
    http://www.house.gov/jec/fiscal/tx-grwth/reagtxct/reagtxct.htm
    Ciekaw jestem dalszej dyskusji z faktami.

    [Jednak z opini. Neoliberlna i wg mnnie niesłuszna. Wolałbym, żeby zamiast znajdować jakies opinie odniósł się Pan do tego artykułu podawanego przez ZZ. PK]

  586. 292
  587. 294
    Joker PO[(*)ciach] matematycznie pisze:

    @LJ3
    @PZU,
    Jak zwykle PZU, Stocznie,…….., Gaz Lupkowy:
    http://img153.imageshack.us/img153/9541/szwindel.jpg

    Za pozno, rocznica sie zbliza. Juz niedlugo 14 lipca.
    Masy maja dwa wyjscia!
    1. http://www.youtube.com/watch?v=lo5BBHtn4tM&feature=related

    2. Drugie wyjscie to strzal w potylice. Jak Kuba Bogu, tak Bog Kubie.
    http://img205.imageshack.us/img205/5751/silverbars10ozglock032.jpg

    @Cala reszta
    A czy ty obstawiles juz dolek Wig 20 w Au w gramach???? Gramy to konca tygodnia.
    Wpis na blog i emailem na bastile@wp.pl

  588. 293
  589. 295
    ogif pisze:

    @ Gospodarz # 289

    ZZ nie czytam z definicji, bo jest jednocześnie sugestywnym i źle prognozującym.

    Jako głuszec oczny uprzejmie się zapytuję o zarys systemu podatkowego wg Kuczyńskiego.
    Zwłaszcza interesuje mnie relacja przychodów publicznych do PKB, bo silnej progresji PITu się domyślam.

    [Nie musi Pan czyać ZZ - trzeba tylko kliknąć w link. PK]

  590. 294
  591. 296
    Marcin pisze:

    Uwaga, ciekawostka :) Nawet Laffer może się mylić
    http://www.joemonster.org/filmy/11756/Historia_pewnego_zakladu_czyli_kto_przewidzial_kryzys
    A Peter Schiff to prawdziwa klasa!

  592. 295
  593. 297
    pawel-l pisze:

    @Ogif
    Stimullusy (chyba) przeciwdziałają depresji w sytuacjach gwałtownego załamania koniunktury.
    ————-
    To chyba jeden z większych mitów.
    Popatrzmy chociaż na stimulus amerykański. Zanim część pakietu dotarła do gospodarki to mineło ze 2 lata. Reszta nie dotarła do dzisiaj. Bezrobocie ledwo drgneło.
    Oczywiście każdy keynesista powie że pakiet był za mały. Papier wszystko zniesie.

    Po za tym co to jest depresja ? – Ograniczenie aktywności gospodarczej. Więc problem jest w tym czy ludzie chcą kupować (pożyczać) i inwestować.
    Co by się stało gdyby ceny amerykańskich domków spadły jeszcze niżej ? Byłyby bardziej dostępne ! Pobudziłoby to gospodarkę jeszcze bardziej.
    Długość resesji zależy przede wszystkim od wysokości fruwania (wielkość bąbla kredytowego). Pewnie można recesję wydłużyć, ale skrócić nie sądzę.

    A depresja będzie, bo ja ja wierzę w sprawiedliwość na tym świecie.
    System jest tak niemoralny, marnotrastwo publicznych funduszy ogromne, wyborcy przekupywani, długi coraz większe, a pomysły coraz gorsze, że to musi się skończyć rewoltą.

  594. 296
  595. 298
    r pisze:

    domyslam się że wg prof. Belki krzywa Laffera zamiast smutnej buzki powinna mieć kształt funkcji wykładniczej;)..krzywa Laffera dała niestety asumpt politykom żeby nie martwic sie strona wydatkową przy obnizaniu podatków…w jednym Pan Piotr ma racje badania empiryczne niczego nie rozstrzygają zbyt wiele zmiennych..ale moze by tak pan profesor na gruncie teoretycznym wykazał ze większe ciezary podatkowe sprzyjają produkcji ..J.B Say miał inne zdanie i nie był neoliberałem:)

  596. 297
  597. 299
    Kaśka pisze:

    Tak czytam te wypowiedzi na temat krzywej Laffera i chyba problem w dyskusji tkwi w jasnym wyrażeniu swoich myśli. Jest rzeczą oczywistą, że takowa krzywa jest prawdziwa, bo dla 0% i 100% mamy zerowy dochód, a gdzieś po środku jest górka. Trudno się z tym nie zgodzić. I teraz:

    1. Zwolennicy tej krzywej uważają, że już jesteśmy po prawej stronie maksimum tej górki i zmniejszanie podatku zwiększy wpływy do budżetu.
    2. Przeciwnicy twierdzą, że ciągle jesteśmy po lewej stronie, więc trzeba można swobodnie zwiększać opodatkowanie.

    Oczywiście to takie rozważania teoretyczne, bo przecież położenie maksimum jest nieznane i zależy od wielu czynników, w tym od siły penalizującej skarbówki. Nie ma też powodu aby maksimów nie było więcej niż jedno, itp. itd. etc.

  598. 298
  599. 300
    normalny pisze:

    W tej dyskusji komunałami rzuca tylko Pan, Panie Kuczyński. Jeżeli ogląda Pan telewizję to niesamowitą kumulację komunałów bez treści usłyszy Pan też u p. Napieralskiego i wszelkiej maści lewicowców. I proszę mnie nie odsyłać do jakichś linków…jeśli ma Pan jakieś konkretne poglądy, chętnie ich wysłucham od Pana. Zwracam uwagę, że po raz kolejny nie daje Pan konkretów i tez popartych argumentami. Znów pojawiają się jakieś tekściki, docinki…jednak na tym koniec. Poruszyłem niezwykle istotną kwestię, a tak dzisiaj pomijaną, jaką jest przywrócenie fundamentalnych definicji. Pisałem o wolności człowieka do decydowania o sobie – faktycznie nijak ma się to do obecnego stanu, bo socjaliści fundują nam piekło i więzienie na własne życzenie. Ale system propagowany przez lewicowców upadnie. Upadnie, bo upaść musi, gdyż jest absurdalny w swych celach i założeniach. Zakończę tę wymianę zdań, bo nie jest Pan gotów poprowadzić jej na należytym poziomie, nie rozumie Pan idei poszanowania własności prywatnej, człowieczeństwa. Nie mówię tego, żeby Pana obrazić (mnie też jest przykro z tego powodu) i nie mam Panu za złe, że Pan tego nie pojmuje. W końcu wychował się Pan w zbrodniczym systemie.

    [Drogi Panie, puszczę to bez komentarza, bo to ostatnie Pana zdanie mówi o Panu wszystko co chciałbym o Panu wiedzieć (nie muszę zapewne dodawać, co myślę), a ja nie mam tyle czasu ile zapewne ma Pan. PK]

  600. 299
  601. 301
    Dzidzia pisze:

    Oco tu chodzi nie szkoda wam pisania to wszystko kicha i kicha będzie jeszcze ostatni rajd byka a potem game over the end.
    Stoje iPatrze tylko rolowanie pozycji żadne misie fakt pukneli mnie na 94 ale mnie niema jutro wrzuce spowrotem 5 L Kochana platforma powiększa władze CBA i przywileje preferencje seksualne itp zbieranie danych itp.wOGLE TO JESTEM trafiony ide spać jutro ciężki dzień jadę na wieś do kuzyna.Dla tych co mi pis w zamian proponują piosenka PO=PIS
    http://www.youtube.com/watch?v=BsEq4p0FUxM&feature=related

  602. 300
  603. 302
    ogif pisze:

    @ Gospodarz # 295

    Zostawmy poczciwego ZZ w spokoju i skupmy się na następującym pytaniu:
    Jaki jest Pana wymarzony iloraz government revenue do GDP? Może dwie różne liczby?
    Oddzielnie dla Polski i dla kraju rozwiniętego typu Niemcy.

    [Trzecie ostrzeżenie i ostatnie. Proszę zakończyć tę grę. PK]

  604. 301
  605. 303
    ogif pisze:

    @ Kaśka # 299

    Teoretyzujesz. Globalne opodatkowanie współczesnych państw mieści się w zakresie 35-55% i w sensie praktycznym interesuje nas wyłącznie ten zakres.
    Akurat w tym zakresie krzywa Laffera z całą pewnością jest bzdurą. Tysiące razy sprawdzano to empirycznie.

    Niektórym szalonym liberałom wydaje się że istnieją też przykłady przeciwne, czasem nawet mogą mieć troszkę racji bo kiedyś akcyza na alkohol miała tak wysoki poziom że rozwijała bimbrownictwo a nie dochody budżetu, ale przeważnie wrzucają na sztandar porównywanie okresu dekoniunktury i koniunktury co jest nieco absurdalne.

  606. 302
  607. 304
    ogif pisze:

    @ Pawel-l # 297

    Nie obalasz żadnych mitów. Silny trend ma swoje prawa, po pewnym czasie wystarczy sam fakt istnienia trendu żeby był kontynuowany. Przeciwdziałanie stimullusem prawdopodobnie zapobiega długotrwałej depresji. Ludzie ograniczają konsumpcję ( to nie jest aż takie groźne jak się często podaje, zwłaszcza że konsumpcja i tak utrzymuje się na stosunkowo podobnych poziomach), ale co gorsza przedsiębiorcy przestają inwestować ( to jest dużo groźniejsze dla wzrostu gospodarczego, a poziom inwestycji w gospodarce zmienia się baaaardzo mocno w zależności od przewidywań koniunktury).
    Więc czekanie aż rynek sam się podniesie jest po prostu nieopłacalne. Trwa to zbyt długo.
    Jednak używanie stimullusów ma sens wyłącznie w sytuacjach nadzwyczajnych.
    Używanie tego typu narzędzi przy lekkiej recesji lub stagnacji jest głupotą (niestety powszechną). Pożytku z tego niewiele i tylko na krótki termin, a dług publiczny rośnie. Dochodzi też do nieprawidłowej alokacji zasobów.

  608. 303
  609. 305
    34 pisze:

    @normalny

    Panie normalny mógłby pan sprecyzować swoje rozumienie idei poszanowania własności prywatnej ?

    Mam rozumieć że choćby nie wiem do jak kosmicznie złodziejskiego poziomu elity SAME SOBIE ustalały (wykorzystując władzę formalną i nieformalną) swoje dochody pasożytując na akcjonariuszach, wytwórcach PKB, itp. to będą one dla pana ich świętą własnością, której w ramach wolności i odpowiedzialności nikt nie ma prawa opodatkowywać progresywnie ?!

    Przecież założyciele wielkich banków obracają się dziś w grobach widząc paranoiczne „uposażenie” współczesnych zarządców tych banków, bo w ich czasach ówcześni zarządcy byli skromnymi urzędnikami, profesjonalnymi, uczciwymi i skromnie uposażonymi.

    Współczesny rozproszony właściciel/ akcjonariusz musi się z powodu zaniechań i zdrady polityków godzić na to na co nigdy by nie pozwolił dawniej prawdziwy właściciel.

    Czy jeśli prezes PZU po ostatnich zmianach w akcjonariacie podniesie sobie pięciokrotnie swoje uposażenie to będzie to dla pana jego święte prawo własności ?
    Prawo które należy w ramach człowieczeństwa szanować i nie opodatkowywać progresywnie?

    A GDZIE JEST PAŃSKA MORALNOŚĆ, PAŃSKIE POSZANOWANIE WŁASNOŚCI W STOSUNKU DO AKCJONARIATU / OBYWATELA ?!

    Jaki wpływ ma przeciętny Kowalski – akcjonariusz PZU (jakiejkolwiek innej spółki) na to by zmusić prezesa PZU (jakiejkolwiek innej spółki) do poszanowania jego własności ?
    By nie był jako akcjonariusz/obywatel okradany przez chciwość zarządu ?

    Czy zwykły szary akcjonariusz (obywatel) nie ma prawa do człowieczeństwa i może być bezkarnie łupiony przez tzw. „elity” ?

    „Elity” które na początku lat 90-tych otworzyły Polskę na międzynarodową konkurencję tak jak nie uczynił tego żaden inny postsowiecki kraj, pomimo tego że nie było ku temu najmniejszej potrzeby ani korzyści dla Polski i Polaków ?

    „Elity” które miliony Polaków wpędziły w bezrobocie, nędzę, społeczne wykluczenie, bezdomność ?!

    „Elity” których neoliberalna świadomość i sumienie (pana normalnego człowieczeństwo ?) wykluczały odpowiedzialność za państwo i obywateli a władza oznaczała skok na publiczną kasę ?!

    „Elity” których naczelnym hasłem „poszanowania własności” jest „pierwszy milion (miliard/bilion/itd.) trzeba ukraść” ?

    „Elity” które dla synekur w fundacjach, zarządach, radach nadzorczych i dla innych form lepiej lub gorzej maskowanych łapówek DLA ZDRAJCÓW – BENEFICJENTÓW PROCESU KOLONIZOWANIA (dokonywanego przez ekonomicznych zabójców) sprzedali Polskę niczym kolonię globalistycznej neoimperialnej oligarchii ?!

    (Nie jestem fanem Pawlaka ale to on ostatnio powiedział że bez odpowiednich regulacji staniemy się kolonią w zakresie gazu łupkowego)

    Tej oligarchii dla której interesów służy prawodawstwo USA, państwa o ustroju w istocie antydemokratycznym.
    Oligarchii która wykorzystując wszelkie dostępne środki korumpuje przywódców innych państw, morduje uczciwych i nieprzekupnych, prowokuje obalanie władz, wykorzystuje CIA, amerykańską armię, wywołuje wojny, BYLE MÓC TYLKO PASOŻYTOWAĆ bo uczciwość w biznesie daje zdecydowanie mniejsze zyski ?!

    Tej oligarchii która zaślepiona chciwością stadnie przeniosła produkcję i usługi do krajów niskokosztowych (wcześniej korumpując i ubezwłasnowolniając polityków – tworząc z nich zdrajców w stanie ciągłym) łamiąc wszelkie zasady zrównoważonego rozwoju i budując tym samym fundament nadciągającej katastrofy ?!

    Tej oligarchii która szermując prawem autorskim i wykorzystując globalny monopol osiąga zyski nadzwyczajne na poziomie kosmicznego ultra złodziejstwa ?
    Oligarchii która ściga sądownie w krajach przez nią skolonizowanych biednych ludzi za „naruszenie praw autorskich” i żąda kosmicznych odszkodowań za fikcyjne straty, która zaczyna sądownie ścigać w koloniach dostawców internetu
    I PRZYMIERZA SIĘ DO SĄDZENIA PAŃSTW – KOLONII ZA TO ŻE NIE STOSUJĄ JEDYNEGO SŁUSZNEGO PRAWODAWSTWA CENTRUM NEOIMPERIALNEGO – USA ?!

    Gdzie jest pańskie człowieczeństwo panie normalny ?
    Czy jest pan normalny ?

  610. 304
  611. 306
    ogif pisze:

    @ Gospodarz # 302

    Jakie ostrzeżenie i za co?
    Słowo honoru, że nie wiem o co chodzi.

    Wielokrotnie chwalił Pan wysokie podatki. Co w tym dziwnego że z ciekawości pytam o jaki konkretnie poziom chodzi?

    [Prosze dać spokój. Nie widzi Pan innego dyskutanta? Naprawdę nie mam czasu na akademickie ćwiczenia. PK]

  612. 305
  613. 307

    Nie wypowiadam się na temat krzywej Laffera. Mogę stworzyć optymalizację podatkową w danym stanie prawno-ekonomicznym. Zwróciłem tylko uwagę na pewien aspekt sprawy, uciekający uwadze/wiedzy zapalonych dyskutantów.
    BTW dziękuję za grzeczność nadwornego trola, może się [ciach - obscena. PK]. Pozdrawiam.

  614. 306
  615. 308
    ogif pisze:

    @ Gospodarz # 306

    Dziwię się, bo akurat ta odpowiedź w ogóle nie wymaga czasu.
    Wystarczy wstukać np. 40 lub 45 i po kłopocie.

    [Już żałuję, że przed sekundą ocenzurowałem ZZ. Długo Pan nie wytrzymał z tym zawieszeniem broni. PK]

  616. 307
  617. 309
    ogif pisze:

    @ Dzidziuś # 308

    Biorę Cię na świadka że wytrzymałem. Nie wiem czemu Gospodarz tak reaguje jak reaguje.

  618. 308
  619. 310
    Marcin pisze:

    @Kaśka 299
    Tak zapewne jest. Co oczywiście nie dowodzi, że krzywa laffera „to bzdura”. Wręcz przeciwnie, co nawet Ogif w #303 przyznał. Oczywiście, że wpływ obniżki jakiegoś podatku z 19 do 18 proc na dochody budżetu jest trudny do zbadania w praktyce, gdyż ta zmiana jest na pograniczu błędu statystycznego, ale już obniżka podatku dochodowego o kilkadziesiąt procent takiej analizie się poddaje, co widać na danych z IRS, które podlinkowałem w #293 (prosty wykres na podstawie danych źródłowych z IRS to nie jest „jedna z opinii” tylko twardy fakt, Panie Piotrze…).

    @normalny 300
    Jakbym czytał siebie… :)
    Ukłony.

    @34 #305
    Prof. Kołodko do nas zawitał? ;)
    Skąd absurdalny wniosek, że @normalny popiera niektóre jawnie przestępcze praktyki polityków, wymienione przez Pana w #305?!???? Pisał on o skutkach, jakie niesie socjalizm. I wie Pan co? Większość z wymienionych przez Pana problemów bierze się właśnie stąd, że obecnie na świecie króluje SOCJALIZM, BIUROKRACJA, INTERWENCJONIZM, a wszystko zmierza w kierunku państw coraz bardziej totalitarnych! Czy też utworzenia super-państw(a), a w konsekwencji – rządu światowego. Jeżeli chce Pan ratunku na problemy wymienione przez siebie, to radzę się zastanowić nad tym co napisał @normalny – gdyż w jego słowach są zawarte przyczyny takiego stanu rzeczy. I rozwiązaniem jest właśnie ograniczenie władzy biurokracji i zagwarantowanie poszanowania prawa własności (czego elementem jest również niskie opodatkowanie dochodów czy brak podatku spadkowego…). Jeżeli urzędnik nie będzie miał prawa do podejmowania działań, które mógłby u niego chcieć kupić bogata korporacja… to nie będzie ich mógł podjąć, nawet gdyby chciał.

    „Czy jeśli prezes PZU po ostatnich zmianach w akcjonariacie podniesie sobie pięciokrotnie swoje uposażenie to będzie to dla pana jego święte prawo własności?”
    Może się to Panu nie podobać, ale jeżeli większościowi akcjonariusze, właściciele tej firmy, na to pozwolą – to tak. Na tym polega wolność do dysponowania własnym mieniem. Również takie, które PAN UZNA za niekorzystne. I dzięki temu prawu, nikt nie będzie PANA ZMUSZAŁ do innego dysponowania Pana własnością niż sposób, który Pan uzna za właściwy. Jasne?

    „Prawo które należy w ramach człowieczeństwa szanować i nie opodatkowywać progresywnie?”
    Tak. Podatki muszą być równe. Chciałem zauważyć, że pierwotnie „równe” oznaczało równe w kwocie (np podatek pogłówny – każdy mógłby płacić rocznie np 5000zł podatku). Dziś „równy” automatycznie oznacza, równy procentowo (czyli od jednego 15% to będzie nadal 5000zł, ale od innego 15% to będzie już 50000zł). Natomiast socjaliści, kierując się wypaczonym pojęciem sprawiedliwości idą jeszcze dalej i twierdzą, że „równy” (sprawiedliwy) oznacza 15% do kwoty X i 40% ponad kwotę X. Jesteśmy na krawędzi absurdu i musimy z niej zawrócić, a nie robić krok naprzód…

    http://stooq.pl/sonda/
    Widać już metę w tym wyścigu, a kolejność na niej może być zaskakująca…
    Tak na marginesie… Chciałbym zobaczyć miny prezenterów tv w „wieczorach wyborczych” o 20:01, gdy ukazałyby się pierwsze wyniki, zbliżone do tych z tej sondy. I miny tych wszystkich „poważnych komentatorów życia politycznego”… Byłby to widok bezcenny :) A jakie by były komentarze… Gazety wyborcze zapewne by pisały o upadku demokracji ;) Wszak każdy obywatel może się wypowiedzieć i mieć własne zdanie, byle było ono zgodne z naszą linią… ;)
    Dobranoc.

    [Rzuciłem okiem i puszczam, bo nie mam już siły na tego zwolennika JKM (który wg mnie ostatnio już zupełnie mówi rzeczy obłedne.) ;-) )) Jeśli ktoś znajdzie coś, co trzeba usunąć to porszę dac mi znać. PK]

  620. 309
  621. 311
    kolo pisze:

    Ogif, to ty nie oglądasz mistrzostw?

  622. 310
  623. 312
    normalny pisze:

    @34 – Proszę przeczytać jeszcze raz mój post, a potem napisać sensowną odpowiedź. Z całym szacunkiem ale nie mam pojęcia o co Panu właściwie chodzi. Z tego co wywnioskowałem to potwierdza Pan moje tezy jednocześnie mówiąc, że się Pan z nimi nie zgadza. W latach 90-tych faktycznie ‘elity’ pokradły sporo (i kradną do dziś) i zgadza się – są to elity związane z prl-em i ich wierni „towarzysze”. Byli to zwolennicy wcześniej komuny, a dzisiaj demokracji i socjalizmu. A że korupcjogenny system zezwala(ł) na kradzieże…to nie ma się co temu dziwić. Elity skorumpowały polityków? A proszę powiedzieć dlaczego tak było? Ja powiem za Pana – bo dzięki lewicowym politykom państwo niepotrzebnie ingeruje w gospodarkę i przedsiębiorstwa a to rodzi patologie. Przykład – koncesje: zabijają zdrową konkurencję i aż się prosi o to, żeby przekupić odpowiedniego urzędnika, żeby dostać koncesję np. na sprzedaż alkoholu, bo inaczej mogą być problemy. Jakim prawem? Lekarstwo na tą głupotę: ależ proszę – znieść bandyckie koncesje i już nikt nie będzie musiał nikogo korumpować. Ale socjaliści tego nie zrobią, bo żyją z łapówek i szkodzenia kreatywnym ludziom. Wspomniał Pan o Kowalskim i PZU – poszanowanie własności polega na tym, że Kowalski sam decyduje czy się chce ubezpieczyć za swoje pieniądze czy zainwestować je w coś innego. Dzisiaj, gdy państwowa mafia ściąga przymusowy haracz na tzw. ubezpieczenie to i Kowalski stale musi się bać, bo wie, że jego pieniądze poszły do podejrzanej firmy i pewnie ich już nie zobaczy ale nie może nieborak się sprzeciwić – bo go wsadzą do więzienia i zlicytują jak nie zapłaci. Rozumie Pan? Wsadzą do więzienia za to, że nie podjął świadomie szkodliwej dla niego decyzji. Czyli państwo jawnie pomiata prawem Kowalskiego do decydowania o sposobie wydawania własnych pieniędzy. Ja chcę wolności – bo umiem o sobie decydować. Jeżeli Panu to nie odpowiada – może Pan być niewolnikiem, ale narzucanie tego niewolnictwa innym w pełni zasługuje na najsurowsze kary. Naprawdę przejrzyjcie wreszcie na oczy i zacznijcie rozumieć, przywracać definicje. Wtedy lewicowcy nie będą wami manipulować.

  624. 311
  625. 313
    normalny pisze:

    Ach – i jeszcze prośba do szanownego Pana Piotra Kuczyńskiego. Tak czytam i widzę, że właściwie…nie ma Pan poglądów. Widać tylko tezy gości a potem ewentualne stwierdzanie, że ta i owa jest „bez sensu”, że ktoś „nie ma racji”, ktoś inny się „nie zna”, jeszcze inny powinien coś poczytać. A jakie Pan ma pomysły na rozwój gospodarki? Czy państwo powinno interweniować w gospodarkę? Jeśli tak to w jaki sposób? Dlaczego? Czy wysokie podatki wg Pana sprzyjają produkcji czy ją osłabiają? Proszę odpowiadać KONKRETNIE, argumentując oczywiście, by odpowiedź miała sens. Pytam, bo naprawdę mnie to interesuje i chciałbym poznać Pana zdanie. Subiektywne uwagi dotyczące mojej osoby itp. proszę odłożyć na bok póki co – tylko czysta merytoryka. Prosimy

    [Szanowny Panie, ja mam tu Was wielu, nie rozdwoję się, a mam naprawdę dużo pracy. Blog to jest dla mnie rozrywka, ale nie mam zamiaru tracić na nią tyle czsu ile tracicie Pan i Marcin (załóżcie partię, naprawdę). Nie mam zamiaru skupiac się na długich odpowiedziach skierowanych do tego do osoby, która jest (dla mnie) z innej planety, posługuje sie sformułowaniami, których ja nie akceptuję i z którą nie ma żadnych szans na porozumieni. Moje poglądy są jasne i oczywiste - wystarczy pofatygować się i przeczytać wpisy do bloga, które umieszczem od 2,5 lat. PK]

  626. 312
  627. 314
    Pelek pisze:

    Kompletnie nie rozumiem zaciętości konfliktu szanownego Gospodarza z Ogifem.
    Mimo to kwestia nadaje się na długą rozprawę.

  628. 313
  629. 315
    pluszowy pisze:

    niech Laffer sam sie wypowiada na temat swojej krzywej:
    http://www.youtube.com/watch?v=z3WjgKUf-kA
    http://www.youtube.com/watch?v=cQ4axo9rmJY

  630. 314
  631. 316
    krytyk polityczny pisze:

    Pamiętam swoją jedną dyskusję na liberalnym portalu, ktoś mnie zaszczycił argumentem, że skoro nie „wyglądam” (czyt. wychodze w swoich postach) na głupiego to mój „socjalizm” musi wynikać z pobudek seksualnych jak mówi JKM. (dla niektórych wszystko inne niż ich wiara to socjalizm – głównie dla tych którzy sami dyskutują z punktu widzenia ideologicznego)
    Tak czy owak zainteresowało mnie skąd JKM wyciąga taką teorię i dowiedziałem się, że kobiety wolą zaradniejszych mężczyzn a ci którzy zaradni nie są wolą „urawniłowkę” – stąd „socjalizm” wynika z pobudek seksualnych…
    Zapytałem – czemu JKM nie popiera komunizmu – wszak najlepiej wykazać się zaradnością kiedy nic nie ma w sklepie i na tym się dyskusja zakończyła :)
    Może i z takiej dyskusji płynęłaby nauka biegłości w erystycznych docinkach i walenia sofizmatem w sofizmat ale czyż nie lepiej poświęcić czas na dociekanie, badanie i obserwowanie tego świata…

  632. 315
  633. 317
    LJ3 pisze:

    @ Reset systemu, Amargeddon.

    @ „To jest depresja ? – Ograniczenie aktywności gospodarczej.”

    @ Koło i kij – ma dwa końce.
    Gdy byłem mały bawiłem się „kołem”. Napędzałem go kijem (popychałem) by szybko się toczyło w dowolnym, obranym kierunku.
    Teraz by uprawiać „zabawę” w koło, by toczyło się tam gdzie powinno, musi mieć wytyczoną drogę. A dróg brak.
    Kij – napęd koła – ma dwa końce = kasę i kredyt, a toczące się koło to gospodarka.

    1. @ Co z ożywieniem w USA ?
    Dalszy brak presji inflacyjnej = brak kasy i kredytu oznacza, że Rezerwa Federalna może utrzymywać stopy procentowe na niskim poziomie, aby …….. zapewnić wsparcie dla ożywienia gospodarczego. Zapewnić – bo go nie ma.

    Presja to inaczej nacisk. Brak presji oznacza, że koło (gospodarka) toczy się samo lub wcale = brak napędu. Powód braku presji inflacyjnej = brak stymulowania gospodarki, do niedawna w różny sposób. Stimulusy to zasilanie dodatkowe tego układu. Układ ma sprzężenie zwrotne. Ożywienie wzmacnia presję na dalszy rozwój, dodatkowo poprzez sprzężenie zwrotne, ale wzmacnia i popyt na kasę i kredyt.
    Osłabienie obniża presję, dodatkowo poprzez sprzężenie zwrotne, ale osłabia i popyt na kasę i kredyt.
    Czyli koło zaczęło się kręcić popychane stimulusami. ale nie napędzało się samo, ani kasą i kredytem – bo sprzężenie zwrotne nie działa – słaby impuls.

    @ Na rynku mieszkaniowym
    Tempo budowy domów spadło już 41% od kwietnia, co jest już w dół 70% od szczytu w styczniu 2006 roku..
    http://finance.yahoo.com/news/Home-construction-fails-to-apf-359314250.html?x=0

    Po wygaśnięciu ulgi podatkowej rządu – spadły również wnioski na kredyt hipoteczny.
    W zeszłym tygodniu 5,7% i 42,4% od dna z kwietnia zgodnie z Bankers Association hipotecznych. Czyli brak presji inflacyjnej = kasy i kredytu.
    To powoduje, że Indeks MBA jest teraz na najniższym poziomie od lutego 1997 roku. (Zielona linia pokazuje, gdzie jest obecnie indeks.)
    http://www.theatlantic.com/business/archive/2010/06/mortgage-purchase-applications-continue-to-plummet/57900/
    Uwaga: Powyższe dane są wyrównane sezonowo.

    @ Jeżeli stopy zaczną rosnąć ?
    Jeżeli gospodarka naprawdę by się ożywiała to stopy zaczęły by rosnąć, bo wszyscy będą chętnie sięgać po kredyty – wzrośnie presja na koło, ale dopiero wówczas będą tak naprawdę prawdziwe problemy, bo rosnące stopy to hamulec. Zahamowane koło zwalnia.

    @ pawel-l # 297
    „to jest depresja ? – Ograniczenie aktywności gospodarczej. Więc problem jest w tym czy ludzie chcą kupować (pożyczać) i inwestować.”

    Nie chcą. Chcą spłacać zaciągnięte długi, by się ich pozbyć lub czekają aż będzie taniej.
    Działa Hamulec i sprzężenie zwrotne słabnącego impulsu = recesja.
    @ Recesja = @ Reset systemu, Amargeddon.

  634. 316
  635. 318
    LJ3 pisze:

    @ Joker PO[(*)ciach] matematycznie
    „A czy ty obstawiles juz dolek Wig 20 w Au w gramach???? Gramy to konca tygodnia.”

    Trudny orzech do zgryzienia. Zbyt wiele zmiennych zależnych – niezależnych i brak warunków brzegowych, a właściwie ograniczeń. Od „zero” do „nieskończoności” i w dodatku wszystko zmienne w czasie.

    @ Czy już jesteśmy świadkami większych zmian?

    S & P 500 zamknął dzień na minus – w dół 0,06%.
    http://stockcharts.com/h-sc/ui?s=$SPX&p=D&b=5&g=0&id=p56241293446&a=173595175
    Indeks jest 64,8% powyżej najniższego poziomu zamknięcia z 9 marca 2009 r., ale 28,8% poniżej szczytu w październiku 2007 roku.

    Oczekuję, jak wszyscy, formacji głowy i ramion na S & P 500. To oznacza wzrost przynajmniej do 1140, a być może nawet do szczytu – czyniąc go podwójnym.
    Ale czy tak będzie skoro wszyscy tego oczekują ?
    Dlatego jest kłopot.
    Do tego jeszcze – linie oporu – nie poddają się.
    http://dshort.com/charts/guest/SPX-100616.gif

    @ Czarny scenariusz
    Wcześniej zapodałem, że na początku lipca 2010r się zacznie spadanie, czyli skończy się odbicie – odreagowanie spadków z 2008/2009r.
    Dlatego sądzę, że możemy zobaczyć „płytkie” prawe ramię.
    Jeżeli tak będzie, to w okolicy września (lub października?) powinniśmy osiągnąć lokalne dno na poziomie 700 – 800 pktów na S&P 500. Następnie słabe odreagowanie w trendzie bocznym.

  636. 317
  637. 319
    mazak pisze:

    Ziemia jest płaska
    Jan Łopuszański
    „Teoria Ewolucji Darwina”to kłamstwo,przecież dinozaury żyły w czasach ludzi
    Maciej Giertych
    „Krzywa Laffera” to bzdura
    Marek Belka
    Politycy plus agencje ratingowe równa się niedzczęście
    Piotr Kuczyński
    I mamy już prezesa NBP,rzecznika prasowego gabinetu i część rządu,który mógłby doprowadzić Polskę do świetlanej przyszłości(czytaj sprawiedliwej)
    Odniosę się tylko do wypowiedzi Marka Belki.”Krzywa Laffera „to nic innego jak tylko przeniesiona na grunt ekonomii z psychologii tz”Ultimatum Game”(np:Colin Camerer „Behavioral Game Theory”) lub jak kto woli z nauk ścisłych przeniesiona na grunt ekonomii poczciwa teoria gier
    Darwin opublikował swoje dzieło w 1859 roku i okazuje się ,że 150 lat to za mało żeby to mógł pojąć profesor genetyki.
    Teoria gier to znacznie mniej ,lecz już kilkadziesiąt lat.Jak się okazuje to za mało aby mógł ją pojąć profesor Belka……….tylko czemu jest prezesem NBP?

    [Nie zgadzam się z Panem i uważam, że MB ma rację (podobnie jak Stiglitz i wielu innych, ale żyjemy w wolnym kraju, więc każdy może mieć swoje zdanie. Reaguje tylko dlatego, żeby powiedzieć, iż zestawienie twierdzeń

    Ziemia jest płaska
    Jan Łopuszański
    "Teoria Ewolucji Darwina"to kłamstwo,przecież dinozaury żyły w czasach ludzi
    Maciej Giertych

    Z moim: „Politycy plus agencje ratingowe równa się nieszczęście” jest z pewnością głęboko nieuczciwe, żeby nie powiedzieć niemądre. PK]

  638. 318
  639. 320
    ogif pisze:

    @ Gospodarz # 313

    Jestem tu od dwóch lat więc powiniennem znac dobrze Pańskie poglądy.
    Ale rzeczywiście poświęca Pan więcej uwagi anty-liberalnej retoryce niż prezentacji konstruktywnej alternatywy.
    Absolutnie nigdy nie określił Pan wymarzonego poziomu podatków, a dopytywany uznał to za atak (zupełnie nie wiem czemu).
    Nawet w kluczowej sprawie podejścia do keynesizmu niecałe dwa miesiące temu zdecydowanie określił się Pan jako keynesista, a wczoraj ku mojemu zdumieniu stwierdził że „nie jest i nigdy nie był keynesistą”.

    To nie są żadne ataki, lecz wątpliwości które się pojawiły i których Pan nie rozwiał.
    Jak widac, nie tylko ja jestem zainteresowany odpowiedzią więc post na ten temat nie będzie marnowaniem czasu na jednego internautę.

    BTW nigdy nie pojawiły się ze strony PK pomysły na kluczowe sprawy jak:
    -system emerytalny który nie doprowadza wszystkich i wszystkiego do bankrucwa
    -techniczny pomysł na opodatkowanie bogatych, bo z tego co wiem to nigdzie na świecie nie płacą wysokich (procentowo) podatków pomimo że niektóre kraje mają zapisane w ustawach bardzo wysokie stawki podatkowe dla bogaczy

    [1. Zaproponował Pan zawieszenie broni. Ja to przyjąłem. Warunek był oczywisty: stop z trollowaniem i niemądrymi atakami. Tylko merytoryczna dyskusja. Jak zwykle zerwał Pan ten pakt. Nie potrafi Pan dotrzymać słowa ani opuszczając Forum ani doń powracając. Wracamy do bazy: będę traktował Pana tak jak przed podpisaniem paktu, czyli trollowate wypowiedzi będą bez ostrzeżenia cięte. Teraz po raz ostatni odpowiem na zaczepki.
    2. Pana pytania i wątpliwości są w sposób oczywisty niesensowne, bo nie ma czegoś takiego jak „wymarzony poziom podatków”. Panu jedynie się wydaje, że taki można z góry ustalić. Pytanie nie zasługuje na odpowiedź.
    3. Tak, byłem keynesistą wtedy, kiedy trzeba było stosować metody Keynesa. Nie jestem jednak ortodoksą tylko pragmatykiem.
    4. Pisze o tym o czym chcę pisać i nikt nie będzie mi narzucał, czy mam pisać o systemach emerytalnych lub „opodatkowaniu bogatych”. Na pierwszym się nie znam wystarczająco, a drugie mnie nie interesuje. PK]

  640. 319
  641. 321
    mario72k pisze:

    Hola Dzidziuś, mi padrastro virtual,

    Wskazana przez Ciebie strona newtrader.pl jest ciągle otwarta w jednym z okien przeglądarki, więc powoli ale do przodu się posuwam. Na razie trochę nie rozumiem istoty volumenu i obrotu, ale przeczytam z 5 razy to może dotrą te niuansy jak należy;-)
    Proszę jednak o wskazówkę na wsparcie aktualne… czy poziom 2360-2365 można określić niezbyt mocnym, ale jednak wsparciem (i absy dlaa L na poziomie 2345-2350 będą możliwie O.K.). Bo wybierając za wsparcie 2340-45 (jako ok 38% zniesienia ostatnich wzrostów) musiałbym abs postawić na 2330, a to trochę duża strata gdyby mi się spaliły….
    Podaję takie poziomy, żeby było Ci łatwiej objąć to co myślę [ale zastosowałbym raczej ok 5 punktów wyżej bo mam L w kolejnej serii (FW20U10) a tam jest ok 4-5 punktów wyżej niż w kończącej się serii].
    Saludos
    mario

  642. 320
  643. 322
    mazak pisze:

    Pierwsze dwa cytaty to oczywiście prowokacja(nie Warszawiakom,przypomnę,że napis Ziemia jest płaska Jan Łopuszański został namalowany w Ogrodzie Łazienkowskim na ogrodzeniu lata 90-te i miał kilkadziesiąt metrów)
    Jeżeli natomiast chodzi o poglądy Marka Belki to napomknę,że za zastosowanie teorii gier w ekonomii trzykrotnie przyznano Nagrodę Nobla a krzywa Laffera jest najprostszym,trywialnym a wręcz banalnym jej przykładem(teorii nie nagrody)
    Jest przykładem od którego zaczęlibyśmy zajęcia ze studentami by potem przejść do bardziej skomplikowanych zagadnień i ponieważ poruszamy się na gruncie matematyki możemy tą krzywą nazwać aksjomatem
    Ale jak słusznie Pan zauważył każdy może mieć własne poglądy (patrz MG) ,to czemu nie nazwać aksjomatu ….bzdurą?

    [Owszem można wszystko - można też twierdzić, że Pan ma rację, a nie profesor ekonomii czy paru noblistów. Gratuluje dobrego samopoczucia ;-) PK]

  644. 321
  645. 323
    ogif pisze:

    @ Gospodarz # 320

    [Wyciłem, mimo że nie było nic, co by to uzasadniało. Dla zasady wyciąłem. Trollowatych dyskusji nie będę tolerował. PK]

  646. 322
  647. 324
    tomek pisze:

    Panie Piotrze jak pana zdaniem będzie wyglądała sytułacja na giełdzie do końca roku????

    [Nie czyta Pan odpowiedzi i powtarza te samne pytania... PK]

  648. 323
  649. 325
    Marcin pisze:

    http://podatki.onet.pl/haracz-dla-fiskusa-za-pakiet-medyczny,19923,3283572,1,prasa-detal
    I to jest biurokratyczny rozbój w biały dzień…

    [Nie bardzo rozumiem, o co Panu chodzi? Można powiedzieć, że jak zwykle nie rozumiem ;-) . Przecież, jeśli pracodawca opłaca abonament w firmie ochrony zdrowia to dodaje coś do wynagrodzenia. A jeśli tak to ta część też podlega podatkowi. Gdyby tak nie było to pracodawcy staraliby się dawać nam różne rzeczy/świadczenia w celu unikania podatku. Poza tym w bardzo wielu firmach od dawna to świadczenie jest włączone do wynagrodzenia i jest opodatkowane. Poważnym błędem jest tylko to, że trzeba było tak długo czekać na jednoznaczne wyjaśnienie. Jeśli tylko o to Panu chodzi to oczywiście ma Pan rację. PK]

  650. 324
  651. 326
    mazak pisze:

    Zabawne…obaj powołaliśmy się na Noblowskie autorytety.Widocznie ja na tych laureatów z lat parzystych i nieparzystych,a Pan na tych z lat przestępnych :-)

    Wcześniej wspominał Pan o konieczności podniesienia w Polsce podatków
    Wczorajsza prasa podała statystykę zagranicznych projektów inwestycyjnych w Europie:
    Polska 102 inwestycje zagraniczne spadek o 42% r/r!!!
    tak wielki spadek zanotowały jeszcze tylko Rumunia 48% i Szwajcaria ok 50%
    pozostałe kraje zanotowały niewielkie spadki lub ogromne wzrostu i tak odpowiednio
    Wielka Brytania 678 inwestycji zagranicznych
    Francja 529
    Niemcy 418
    Jak w takich warunkach wyobraża sobie Pan podnoszenie podatków?
    Na marginesie Włosi przenoszą produkcję Pandy(produkcja do 350 tyś szt rocznie)z Tych do Neapolu i będą składać śladowe ilości Lancii w polskiej fabryce
    Może jeszcze jest czas i można byłoby ich zachęcić aby u nas zostali?(podniesienie podatków raczej nie będzie skuteczne :-) )

    [Po pierwsze nie trzeba było ich obniżać. Po drugie i tak życie nas do podnoszenia zmusi. Po trzecie nie tylko podatki są istotne dla inwestorów. PK]

  652. 325
  653. 327
    mario72k pisze:

    mój wpis # 321

    Zamknąłem moją pozycję przy 2395 (na jesiennej) ale nie odważyłem przekręcić na S. Jak odrabiać straty z poprzednich tygodni to już lepiej małymi kroczkami, nie ryzykując większego wykrwawienia;-)

    jeśli podejdzie (powoli) do 2415 (na jesiennej FW20U) to pewnie wezmę S, ale jak dość szybko na hurra to się jednak zawaham.

  654. 326
  655. 328
    Pelek pisze:

    Taka refleksja (absurdalna?) mi się nasunęła: Szkoda, że państwa są narodowe a nie poglądowe.

  656. 327
  657. 329
    lop pisze:

    # 326

    Panie Piotrze,
    Jakie podatki i do jakiego poziomu należy podnieść,
    o ile z tego tytuły zwiększyłyby się wpływy podatkowe?

    [Po prostu trzeba powrócić do starej składki rentowej i do skali 19, 30, 40% w PIT oraz drastycznie ogrnaiczyć przepisy odnośnie do samozatrudnienia i zwiększyć znacznie kontrolę zmierzajacą do ograniczenia szarej strefy. W sumie dochody udzętyu zwiększyłyby się o przynajmniej 30-50 mld zł. Czyli deficyt spadłby do poniżej 1-2% PKB]

  658. 328
  659. 330
    Joker PO[(*)ciach] matematycznie pisze:

    @LJ3
    „@ Joker PO[(*)ciach] matematycznie
    „A czy ty obstawiles juz dolek Wig 20 w Au w gramach???? Gramy to konca tygodnia.”

    Trudny orzech do zgryzienia. Zbyt wiele zmiennych zależnych – niezależnych i brak warunków brzegowych, a właściwie ograniczeń. Od „zero” do „nieskończoności” i w dodatku wszystko zmienne w czasie. ”
    Zgadzam sie, ale najwazniejszy jest trend. Ten juz jest 20 letni. Patrz Nikkei z 90r. Nikkei w zlocie upadl chyba z ponad 98% za 20 lat. To DEFLACJA jaka czeka Europe..
    Praktycznie wszystkie Wasze wpisy typuja Deflacje Wig 20. To ogromny sukces dla Mnie. Jest tutaj mala grupka ludzi ktora reprezentuje ogromna przyszlosc dla Tego narodu. Typuja prawidlowo trend. Ogromny powod do dumy i mojej „ciezkiej” pracy. Trzymanie akcji nie ma sensu. Ale przyjdzie czas kiedy bedziemy je kupowac. Kiedy? Kiedy Dow spadnie ponizej 1 uncji zlota. Domy? Kiedy spadna ponizej 80 uncji zlota. Walka z wiatrakami? To nie dla Nas.
    Ziemia tez jest banka ale ma znaczenie strategiczne wiec jej nie ruszam.
    Tak na marginesie, jaka wartosc minimum, w gr Au, przydzieli Wig 20 Dorota i Ogif??????
    To prawdziwy challenge dla mnie?????
    Nie wazne staja sie pziomy indeksow. Wig 20, 1 000 lub 10 000 punktow.
    Wazne ile w zlocie, a trend jest deflacyjny.
    To inny system myslenia, wiem. No Nasza grupa staje sie rewelacyjna. Gratulacje.
    @ Reset @ LJ3
    Zeby nie zgwalcili Ci kobiety, bedziesz musial strzelac w potylice. Zeby rzadzili toba normalni ludzie bedziesz musial strzelac w potylice. Zeby pomscic dziadkow bedziesz musial strzelac w potylice. jak Kuba Bogu, tak Bog Kubie.
    Juz jest za pozno, bydlo Ciebie stratuje, zostaje tylko samoobrona. Miliony bezdomnych, glodnych, oglupialych Judaizmem. Kradziesz jako forma sprawiedliwosci spolecznej, igrzyska, wojna-to juz nie przejdzie. Zrodzi sie CHAOS; POwrot do sredniowiecza
    „zycze Ci bys zyl w ciekawych czasach”
    ………………….najwieksze Chinskie przeklecie.

  660. 329
  661. 331
    Pelek pisze:

    Panie Piotrze, co ma Pan na myśli mowiąc o „drastycznym ograniczeniu przepisów odnośnie do samozatrudnienia”. Chodzi Panu o ułatwienie samozatrudnienia czy o redukcję fikcyjnych firm jednoosobowych?

    Szczerze powiedziawszy nawet te fikcyjne są pożyteczne. Uczą pracowników dbania o to co robią. Pracy w systemie zadaniowym a nie wysiadywania dupogodzin

    [O redukcję. Dla mnie to jest w wielu przypadkach po prostu usankcjonowane oszustwo ze strony pracodawcy. PK]

  662. 330
  663. 332
    lop pisze:

    ????????
    ale to oznaczałoby, że wpływy z PIT byłyby dwa razy większe

    może 3-5 mld:)))))))))))))))

    [Obniżenie składki retnowej i PIT zmniejszyło dochody o około 20 mld. PK]

  664. 331
  665. 333
    Joker PO[(*)ciach] matematycznie pisze:

    @LJ3
    Tak na temat bydla:
    zobacz zdjecia z koncertu w W-wie.
    http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/51,95190,8022776.html?i=9
    Zobacz kumu Ci mlodzi ludzie skladaja hold???? Bushowi? Berlusconi? Putinu?
    „Horned Hand The sign of recognition between those in the Occult. When pointed at someone it is meant to place a curse. Note the thumb over the fingers and given by the left hand.”
    http://www.youtube.com/watch?v=Q2RRXgq2jW8
    Chlopie bedziesz musial strzelac w poltylice zeby nie zwariowac. To jest NONSENS! Z mlodych ludzi zrobic bydlo.

  666. 332
  667. 334
    Pelek pisze:

    @PK #331
    Faktycznie w wielu przypadkach jest to oszustwo. Natomiast za większe oszustwo uważam składkę na ZUS płaconą przez pracodawcę. Chodzi mi o to, że ta część również powinna kwalifikować do płacy brutto. Uważa za lekki absurd to, iż Płaca Netto, Brutto i koszt Pracodawcy to trzy różne kwoty.

    Jeszcze refleksja dotycząca składek na ZUS i podatków. Ludzi niestety żyją w przekonaniu, że płacenie składki na ubezpieczenie społeczne czy zdrowotne nic im nie daje. „Po co mam płacić skoro jak potrzebuje lekarza to muszę czekać 2 – 3 miesiące a nawet pół roku?”

    Zmiany wymagają zaufania z obu stron. Jeżeli ludzie będą wierzyć, że płacąc składkę ubezpieczenie zdrowotne dostaną dobrą opiekę zdrowotno przy najkrótszym czasie oczekiwania.

  668. 333
  669. 335
    spekulancik pisze:

    Zastanawiam się ile wyciągają na naszej giełdzie zachodni „inwestorzy” z UK, bo nie sądzę żeby tracili. Przyjmując że zarabiają to kto traci? Czyżby nasze OFE? Trzeba będzie podnieść podatki żeby później na emerytury i zapomogi starczyło.
    Wygląda na to, że szukamy oszczędności, podnosimy podatki a utrzymujemy system, w którym wypracowane pieniądze są wysysane do sprytnych spekulantów.
    Zastanawiam się czy istnienie GPW wpłynęło pozytywnie na gospodarkę? czy też pozwoliło otworzyć bramę do transferu kapitału za granicę.

  670. 334
  671. 336
    lop pisze:

    skąd te dane????
    a co ma składaka rentowa do deficytu PKB?
    zresztą w tamtym roku ZUS wypłacił tylko 1,5 mld zł rent………..

    chce Pan podwyższać podatki wszystkim (już nie tylko najbogatszym), a nie ma pojęcia jak wygląda budżet i jaki będzie efekt zwiększenia podatków:)))))))))

    [To Pan nie ma zielonego pojęcia. Obniżka składki rentowej to ujemny efekt dla bużetu o ponad 20 mld.

    http://pokazywarka.pl/9ygca0/

    Obniżka PIT to okolo 9 mld zł. Proszę się poduczyć i wtedy wrócić. Zresztą mocno podejrzewam, że jak zwykle "lop" to nie "lop" tylko troll. PK]

  672. 335
  673. 337
    Mateusz Stępień pisze:

    Panie Piotrze jak Pan znajdzie chwilę proszę odpowiedzieć co Pan sądzi o inflacji? A właściwie o jej braku. Jesteśmy kilkanaście miesięcy po potężnym dodruku pieniądza jak świat długi i szeroki a wszędzie raczej bliżej do deflacji niż inflacji.

    [Nie wiem, co sądzić. Trwa walka między "deflacjonistami" i "inflacjonistami". Ja jestem rozdarty między nimi, ale powoli skłaniam sie ku tym pierwszym. PK]

  674. 336
  675. 338
    Mateusz Stępień pisze:

    @Marcin #301
    Na szczęście nie będziesz miał okazji zobaczyć min prezenterów w związku z cudownym wynikiem JKM:) Za to będzie musiał zobaczyć swoją minę w lustrze po świetnym wyniku Grzesia Napieralskiego. Wklej wtedy zdjęcie – pewnie można:)

    [Powinienem ne puścić, bo to czysta polityka, ale puszczę z przyjemnością. PK]

  676. 337
  677. 339
    Mateusz Stępień pisze:

    Ja wiem Panie Piotrze że o czysta polityka ale w małych ilościach nic nie szkodzi:) Po prostu nie lubię zaklinaczy rzeczywistości którym się wydaje że kosmiczne farmazony które wygaduje JKM są objawem spójnej wizji świata a nie bujnej wyobraźni i braku poważnego, konstruktywnego zajęcia w życiu:)

  678. 338
  679. 340
    mario72k pisze:

    Czy sądzicie, ze S&P przekroczy tym razem poziom 1115 (tymczasowo trwale), czy też, że się odbije od tego oporu??? Wiem, że to jak lotto, ale jakoś tak myślę, że tym razem przebiją się. A Wy?

  680. 339
  681. 341
    ogif pisze:

    @ Rzut oka na finanse publiczne

    Przychody 500 mld
    Wydatki ZUS 150, KRUS 45, emerytury mundurowe+sędziowskie+prokuratorskie 15, emerytury górnicze 10;
    Dodajmy 60 na NFZ i 35 na obsługę długu (powstałego głównie na skutek całkowitego niebilansowania się piramidy emerytalnej).
    150+45+15+10+60+35=315 czyli ponad 60% kasy wydajemy na emerytów i chorych. W stosunkowo młodym społeczeństwie!!!
    Przy takiej strukturze wydatków podwyżki podatków dużo nie pomogą. Powrót do starych stawek sprzed 2008 to tylko 27mld. Za mało!

  682. 340
  683. 342
    pawel_k pisze:

    @ Marcin 287

    1. „Skuteczność egzekwowania wysokiego opodatkowania tylko w teorii może być sposobem na zapewnienie wysokich wpływów do budżetu”

    Nieprawda. Ponizej link do artukulu z wczorajszej Rzepy. Zwiekszona skutecznosci = wieksze wplywy budzetowe

    http://www.rp.pl/artykul/6,494583_Firmy_czuja_oddech_inspektorow.html

    2. „Z kolei “zmniejszenie skuteczności” egzekwowania opodatkowania (przy pozostawieniu jego wysokości) spowoduje rozrost “szarej strefy” (żeby nie powiedzieć “czarnego rynku”). Jest to nieuniknione, dopóki wkładanie wysiłku w unikanie opodatkowania będzie opłacalne. Dopiero opodatkowanie na takim poziomie, przy którym “kombinowanie” nie będzie opłacalne zapewni optimum wpływów do budżetu”

    Wkładanie wysiłku w unikanie opodatkowania będzie opłacalne tak długo jak będzie NISKA SKUTECZNOŚĆ EGZEKWOWANIA podatków, a nie jak podatki będą niskie.

    Wyobraźmy sobie przedsiębiorcę który zarobił 1 mln zł przez cały rok. Załóżmy, że najwyższ stawka PIT wynosi 5%, a skuteczność egzekwowania podatków jest bardzo niska (załóżmy mniej niż 10% naruszeń). Czy myślisz, że ten przesiębiorca odda dobrowolnie z uśmiechem na twarzy 50 tys zł ??? A jesli jacyś przedsiębiorcy byliby na tyle uczciwi to ilu by ich było ?

    I odwrotnie: jesli skuteczność wykrywania przekrętów podatkowych wynosiła by więcej niż 90% to ten przedsiębiorca oddałby nie tylko 5% dochodów, ale i znacznie więcej, ponieważ bałby się konsekwencji w postaci np. 75% stawki podatkowej.

    Nie ma takiego poziomu opodatkowania przy którym kombinowanie stało by się nieopłacalne jeśli skuteczność egzekwowania podatków byłaby drastycznie niska. Nawet gdyby PIT wynosił 2% to przy dużych przychodach opłacałoby się kombinować, mając niemal pewność, że urząd skarbowy nie zapuka do drzwi . Zresztą czasem 2% zarobku to bardzo dużo.

    3. „Niebagatelną sprawą jest również to, że wraz ze wzrostem opodatkowania/akcyzy rośnie skłonność do działań kryminalnych wśród osób, które widzą możliwość wzbogacenia się na przemycie”

    Dokładnie tak, ale nieuchronność kary spowodowałaby, że Ci ludzie musieliby zająć się uczciwą pracą.

  684. 341
  685. 343
    normalny pisze:

    Tak Pan ładnie mówi o potrzebie wysokich podatków, kontroli, kontroli i jeszcze raz kontroli, rzuca liczbami, zyskami budżetu itp…a ja zadam podstawowe pytanie: co Panu do pieniędzy zarobionych przez Kowalskiego? Ani państwo, ani tym bardziej Pan nie ma ŻADNEGO prawa o nich decydować, podobnie jak ja ani mój kolega Franek nie mamy prawa decydować o pańskiej żonie czy komputerze – tak jest w zdrowym systemie. I na tym polega absurd tzw. rozumowania lewicowców – wydaje im się, że mają prawo decydować o własności innego człowieka, do której powstania nie przyczynili się w żadnym stopniu i nie kiwnęli palcem. Nie ma Pan prawa narzucać komuś i nawet rozważać, czy powinno się mu kraść połowę czy ćwierć jego majątku. Nieważne czy to jest 5, 15 czy 50% – kradzież zawsze jest kradzieżą i będzie potępiona, a jej zwolennicy to bandyci zasługujący na więzienie lub, jeśli preferują, stracenie. Mam dla Pana propozycję – niech Pan sam założy przedsiębiorstwo, zatrudnia ludzi i posmakuje chorego systemu na własnej skórze. Proszę zostać przedsiębiorcą i poddać się grzecznie temu systemowi. Bo gadać i prowadzić oderwane od rzeczywistości rozważania na temat rzeczy, o których się nie ma pojęcia jest bardzo łatwo. Bardzo łatwo przy tym krzywdząc innych, często znacznie mądrzejszych i bardziej zaradnych od siebie.
    Myślę, że nigdy nie byłą Pan

    [Miałem z Panem nie dyskutować, bo jak już napisałem, nie ma to większego sensu dla żadnego z nas. Jednak jeszcze raz, naprawdę ostatni:

    1. Pisze Pan, że „ani państwo, ani tym bardziej Pan nie ma ŻADNEGO prawa” decydować o pieniądzach „zarobionych przez Kowalskiego”. To prawie prawda. Prawie, bo można wydawać pieniądze na to, czego państwo nie zabrania. Jakieś prawo musi przecież być. Poza tym do części tych pieniędzy państwo rości sobie prawo i słusznie. Dzięki temu nie musi Pan sam budować dróg, czy strzec praworządności i granic. Nie mówiąc już o ochronie zdrowia czy edukacji, które skrajni liberałowie widzieliby jedynie jako prywatne.
    2. Pisze Pan też „mam dla Pana propozycję - niech Pan sam założy przedsiębiorstwo…”. Zapędek z Pana… Szybciej piszący niż myślący jak widać. Nie wziął Pan pod uwagę tego, że mam 60 lat i mogłem wielu rzeczy doświadczyć. Szefem prywatnej firmy byłem przez 14 lat (pewnie duuużą część pańskiego życia) – w tym 9 lat własnej.

    I na tym zakończmy tę niesensowną dyskusję. PK]

  686. 342
  687. 344
    ogif pisze:

    @ Belka w „Polityce” – the best of

    Mało jest krajów, w których doktryna zapisana w konsensie waszyngtońskim tak dobrze się sprawdziła jak w Polsce. Polska odniosła sukces w transformacji. To sprawiło że proste reguły wg których ją przeprowadzono zdominowały polski dyskurs ekonomiczny.

    Krzywa Laffera to bzdura. Może się potwierdzic w jakichś skrajnych warunkach. W waunkach normalnych nigdy się nie sprawdziła.

    Wiara że rynki finansowe mogą byc nieregulowane upadła kompletnie. Wszyscy poza kompletnymi doktrynerami kompletnie inaczej myślą dziś o rynkach finansowych.

    Trzeba dbac żeby deficyt był niski, dług publiczny mały.

    Okazało się że kiedy dług prywatny rośnie bez umiaru to gospodarka też się załamuje.

    Sprawy nie są tak proste jak by się wydawało. Jedna prosta prawda nie wystarczy żeby wytłumaczyc działanie gospodarki.

  688. 343
  689. 345
    pawel_k pisze:

    @ Marcin #287

    Z dzisiejszej GP:

    Kontrole są lepiej planowane

    Wartość kwot do zapłaty po kontrolach skarbowych w firmach wzrosła w 2009 roku o 48,5%. Zdaniem przedsiębiorców to skutek lepszego typowania podmiotów do kontroli skarbowych. Aby uniknąć przykrych konsekwencji kontroli, firmy powinny na bieżąco monitorować ryzyko. W 2009 roku przeprowadzono 1068 kontroli skarbowych, które przyniosły ustalenia w wysokości 2 430 415 tys. zł. Zatem średnie ustalenie na jedną kontrolę to 239 025 zł.
    Źródło: Dziennik Gazeta Prawna/Gazeta Prawna, Ewa Matyszewska, s. B2

  690. 344
  691. 346
    ogif pisze:

    @ Normalny # 343

    Każdy podatek jest kradzieżą?
    Myślę że przynajmniej jednakową stawkę dla wszystkich MUSISZ zaakceptowac ;-)
    W realu jesteśmy całkiem blisko takiej liniówki. Dla pracowników wprawdzie jest progresja w PIT, ale jednocześnie degresja w ZUS więc praktycznie liniówka.
    Z kolei przedsiębiorcy mają ewidentną degresję bo PIT liniowy, a ZUS ryczałtowy (czyli degresywny w sensie procentowym).
    W czym problem? Gdzie Cię boli?

  692. 345
  693. 347
    stoje_i_patrze pisze:

    @modyfikacja ustroju – pod dyskusję

    Demokracja to może najmniej groźny ustrój z mozliwych (totalitaryzm, komunizm itd). Ma on ogrom wad (głosują również osoby nie douczone i złodzieje). Zastanawia mnie zatem:
    1. Wprowadzenie głosu ważonego w demokracji. Większa waga w zależności od np proporcji placonych podatkow (czyli optymalizacje podatkowe obetną głos, wiec bogaci musza faktycznei wykazac podatek aby miec wieksze prawo glosu), wykształcenie (np studia) czy uwaga uwaga TEST z wiedzy o społeczeństwie, pieniądzu (fiat money, kreacja, procenty gospodarka) – cos jak prawo jazdy, ale raz na 10 lat. Do tego mozna dorzucic jezyki.
    Pojawia sie oczywiscie problem wsi (brak pewnych punktow jak studia) wiec cos moze z efektywnosci gospodarstwa (sadzenia, hodowli itd)
    W ten sposob glosy osob bardziej swiadomych wiecej liczą, np włascicieli innowacyjnych przedsiebiorstw

    2. Review – czyli przegląd co kwartal, pol roku i rozliczenie = ebata w telewizji w caly weekend na wszystkich kanalach. Zachecanie ludzi do brania czynnego udzialo w zmianach, sledzenia wprowadzonych zmian

    co wy na to?

  694. 346
  695. 348
    r pisze:

    ogif
    łopatologiczne wytłumaczenie czym jest krzywa Laffera a czym nie jest!!!
    http://liberalis.pl/2009/06/11/robert-gwiazdowski-laffer-curve/
    sapienti sat

  696. 347
  697. 349
    Mateusz Stępień pisze:

    Ciekawe, że jak rynki przez 2 tygodnie ignorują fatalne dane z gospodarki jedne za drugimi i rosną to się tumult przeciwko spekulantom nie podnosi:DD

  698. 348
  699. 350
    stoje_i_patrze pisze:

    Kreski dla kontemplacji:
    fw20 dzien – sma ema 200
    http://pokazywarka.pl/o3dlgb/

  700. 349
  701. 351
    stoje_i_patrze pisze:

    fw20 zoom
    http://pokazywarka.pl/jerz56-3/

    50% fibo obronione (~2410) przez niedźwiedzie, teraz 2330 jawi się jako twierdza byków (fibo 61,8%, kreska).

  702. 350
  703. 352
    Joker PO[(*)ciach] matematycznie pisze:

    ***********************@Ale kicha!!!!******************
    SNB musi skupowac to g@wno Euro. Jak nie przestanie interwencji to poleca Wschodnio- Europejskie banki. Wydali juz 232 mld CHF
    http://stooq.com/q/?s=eurchf.
    Niosa z tego powodu ogromne straty. Kumu dzisdiaj potrzebne Euro???!!????.
    Wydac dobrych 232 mld CHF na smieciowe Euro. To szalency, udupia swoj kraj.
    Hey, moze mamy nowe czarne brzydkie kaczatko.
    ps Komus sie bardzo j@ja poca w CB. Czy to nie temu od znienawidzonego podatku?

  704. 351
  705. 353
    ogif pisze:

    @ R # 348

    Jakem liberał tak nie sympatyzuję z przegiętymi liberałami. Jeśli Gwiazdowski nie jest przegięty to kto jest? Za nim już tylko ściana, a za ścianą Korwin-Mikke ;-)
    Ale nawet w tym tekście widzimy że krzywa szczytuje przy podatku 50%. Ergo w przedziale 0-50% podnoszenie podatków zwiększa przychody budżetu nawet wg skrajnych liberałów.
    Czyli krzywa……nie działa. W przyrodzie nie występują efektywne stawki podatku dochodowego powyżej 50%.

    Z drugiej strony nawoływania do opodatkowania bogatych są nierealistyczne. Stawki można wpisac bardzo wysokie, ale oni i tak się wywiną. Wszędzie tak jest więc NIE MA SPOSOBU NA TO ŻEBY BOGACI PŁACILI WYSOKIE PODATKI. W tym momencie nie wnikam w to czy powinni płacic niską liniówkę czy prawie wszystko oddawac fiskusowi. Tylko stwierdzam FAKT że i tak zapłacą niewiele (z krzywą Laffera nic wspólnego to nie ma bo nie ma zjawiska spadku wpływów przy podniesionej stawce).
    Jako ciekawostkę mogę podac że 400 najbogatszych Amerykanów zapłaciło w 2007r. stawkę podatkową średnio 16.6% swoich dochodów czyli radykalnie mniej niż chciał ustawodawca.
    Te 16.6% to skala od dochodu ujawnionego IRS jako dochód czyli w realu to założę się że nawet 10% nie płacą.

    Rozumiem rozpacz lewicowców, ale nic się nie poradzi na to że jeśli ktoś jest wystarczająco rozgarnięty żeby znakomicie zarabiac to jest również wystarczająco rozgarnięty żeby kiwnąc (zazwyczaj zgodnie z prawem) skarbówkę.

  706. 352
  707. 354
    stoje_i_patrze pisze:

    Odsnosnie tego mojego pomyslu to proponuje watek na PiG:
    http://forum.gazeta.pl/forum/w,17007,113038956,113038956,prosta_propozycja_zmian_w_demokracji.html

    tam tez udzielam odpowiedzi (tzn najlepiej w jednym miejscu).

    P.S. nie, jeszcze partii nie zakladam;) ale mam juz slogan SiP -Skuteczni i Przedsiębiorci hahahah

  708. 353
  709. 355
    Me pisze:

    „Hiszpania potrzebuje pilnie ćwierć biliona euro!

    Hiszpania – czwarta gospodarka Europy, kraj ekonomicznie czterokrotnie silniejszy niż Grecja – wystąpi o pomoc do Unii Europejskiej i Międzynarodowego Funduszu Walutowego.

    http://biznes.interia.pl/raport/grecja/news/hiszpania-potrzebuje-pilnie-cwierc-biliona-euro,1493845

    Teraz sypnie się po kolei?

    [To informacja z 10.30, a mówi się o tym od 2 dni i wszystkie władze gwałtownie dementują. PK]

  710. 354
  711. 356
    _dorota pisze:

    Ogif, masz jakiś link do tego wywiadu Belki? Bo brzmi bardzo sensownie.

    [Podpada Pani wielu osobom ;-) . Jak zacytowałem fragment o krzywej Laffera, to posypało się na moją głowę ...Nie ma chyba w sieci jeszcze tego wywiadu. Trzeba kupic "Politykę" albo zapłacić 3 zł. za e-wydanie. PK]

  712. 355
  713. 357
    ogif pisze:

    @ SiP # 347

    Żadne egzaminy nie pomogą. Ludzie wykształceni wcale nie głosują „lepiej” niż niewykształceni.
    Myślę że najważniejsze dla kraju kierunki mogłyby byc głosowane jako WARIANTOWE REFERENDA.
    Przykładowo przedstawic 5 realistycznych alternatywnych wieków emerytalnych i powszechne referendum decyduje.
    wariant 1: zostawiamy tak jak jest i za 20 lat rozpieprzamy system czyli koniec wypłat komukolwiek czegokolwiek powyżej zupełnie minimalnego zasiłku.
    wariant 2: likwidujemy wszystkie przywileje i 65 lat dla wszystkich
    wariant 3: likwidujemy częśc przywilejów i pozostali do 70 lat
    wariant 4: likwidujemy prawie wszystkie przywileje i pozostali 67 lat
    wariant 5: dowolny wiek przejścia (jednak minimum 60), ale przed ukończeniem 67 pobierana tylko emerytura minimalna

  714. 356
  715. 358
    ogif pisze:

    @ Dorota # 356

    Czytałem „Politykę” papierową.

  716. 357
  717. 359
    lesec79 pisze:

    Mateusz Stępień @ 338

    [Ciach. Polityka. Szczególnie, że mam inne zdanie. Miałem złą opinię, ale teraz jestem pełen podziwu dla tego człowieka. PK]

    Nie wiem czy zwrócił Pan uwagę jak ze dwa dni temu pisałem o przemyśle samochodowym i przeniesieniu od 2000 roku produkcji aut do państw tańszych – głównie Chin , ale i Polski. Widać wyraźnie iż w koncerny samochodowe wchodzi czysta polityka i decyzja o fiatowskiej Pandzie jest tego dobitnym przykładem. Solidarność europejska jeśli będzie chodziło o własny tyłek zacznie znaczyć coraz mniej. Chodzi mi głównie o to iż Pan twierdzi iż do władzy mogą dojść populiści i… oby się Pan nie mylił jeśli tylko ludzie pokroju Leppera dorwą się do władzy. Dlaczego??? Odpowiedź jest prosta wydaje mi się iż możemy mieć do czynienia z czymś dużo groźniejszym – nacjonalizmem gospodarczym. W tej chwili ja bym się wogóle nie obawiał o Kaczyńskiego – ja obawiałbym się , że Włosi czy Francuzi przekroczą cienką czerwoną linię i to może być początkiem końca UE. Ogromną rolę w powstrzymaniu tego typu działań będzie miała Komisja Europejska, ponieważ tylko ona może obecnie tego typu działania powstrzymać. Pytanie brzmi – tylko jak ? Sankcjami – wątpliwe. Muszą się nieźle napocić teraz tam ;)

  718. 358
  719. 360
    lesec79 pisze:

    Ponieważ nie zna go pan od tej strony co ja ;)

    [Tego nie wykluczam. Może mi Pan na priva przesłać info. PK]

  720. 359
  721. 361
    _dorota pisze:

    @ Gospodarz
    Dzięki, jak tylko komórka mi się naładuje to wykupie i przeczytam.

    @ SiP
    Byłeś na koncercie Metaliki – czy to prawda jest? :)
    http://www.polityka.pl/kraj/opinie/1506688,1,piwny-obciach-na-festiwalu-sonisphere.read

    Chyba znowu zaczne czytać Politykę, ciekawie o p. Kaczyńskiej piszą.

  722. 360
  723. 362
    hobbysta pisze:

    #328
    „Szkoda, że państwa są narodowe a nie poglądowe.”

    Jak spojrzeć na zacietrzewienie niektórych „dyskutantów” staje się jasne, że wtedy mielibyśmy permanentną wojnę światową z jednostronnym użyciem broni atomowej. Jednostronnym, bo jednak nie wszyscy są gotowi zwalczać ciemnotę za wszelką cenę.

  724. 361
  725. 363
    ogif pisze:

    @ Lesec79 # 360

    Pisz otwartym tekstem. Chleje? Kradnie?
    Gospodarczo to raczej zupełna mizeria. Standardowy koncert życzeń abstrahujący od realiów finansowych.
    Buźkę ma jakoś taką dziwną podczas kampanii (sztuczny uśmiech?).

  726. 362
  727. 364
    r pisze:

    ogif
    chyba nie uwaznie czytałes bo koncentrujesz sie na ekstremum…tego nie da sie wyznaczyc jak stałej w fizyce bo wpływa na nie wiele zmiennych..praktyczna użytecznośc tej krzywej jest zerowa podobnie jak równania Fischera..nie rozumiem o co tyle szumu:).

  728. 363
  729. 365
    Wujek DR pisze:

    #333 *2 ;)

    pan joker przechodzi samego siebie (w chamstwie)
    „Tak na temat bydla:
    zobacz zdjecia z koncertu w W-wie.”

    Zdaje sobie sprawe, ze sa ludzie nie lubiacy metalu. Sa tez tacy, ktorzy nie wiedza co naprawde oznacza pewien koncertowy rytual (a on poza zabawa nic nie oznacza).
    Sa tez tacy, ktorzy nie wiedza jak wielkim wydarzeniem byl wczorajszy koncert.
    Trudno! Ale zeby chwalic sie publicznie swoja ignorancja…?

  730. 364
  731. 366
    insajder pisze:

    „Wynikiem musi być przejęcie (za kilka lat) władzy przez takie właśnie (nacjonalistyczno – populistyczne) partie”
    Panie Piotrze.Pisząc „kilka lat” i w tym przypadku może się Pan okazać zbytnim optymistą (problemy Strefy Euro…”kilka lat”..). Kto powiedział że z przejęciem władzy trzeba czekać na wybory?
    http://www.dailymail.co.uk/news/worldnews/article-1286480/EU-chief-warns-democracy-disappear-Greece-Spain-Portugal.html#ixzz0qwrTswX3

    [No właśnie... PK]

  732. 365
  733. 367
    Utopia pisze:

    Rasa ludzka jest rasą tchórzy – ja nie tylko idę w tej procesji, ale jeszcze niosę sztandar.
    Przepraszam…

  734. 366
  735. 368
    Hermes pisze:

    @inflacja deflacja

    Jak na razie Nominalnie trwa proces kontrolowanej deflacji ale tylko w USD. Tutaj jak spadają miary pieniądza według SGS. http://www.shadowstats.com/alternate_data/money-supply-charts Pozostałe peryferia drukują pełną parą a Polska oprócz Chin jest prymusem. Ceny dóbr wyższego rzędu np mieszkań nie spadają nominalnie i moim zdaniem spadac nie będą w dłuzszym okresie tak jak w Japonii.
    Japonia to dobry przykład kontrolowanej „deflacji”. Deflacja w japońskim stylu to kontynuacja niewolnictwa na globalną skalę. Dalsze istnienie papierowego pieniądza prowadzic będzie do ugruntowania się monopolu gdzie trzej najważniejsi gracze korporacje, państwo z prawnym aparatem przymusu i bank centralny z prawnym srodkiem płatniczym grac będą do jednej bramki i grabić będą obywatela z ich prawa własności.
    Generalnie wygląda to tak, że BC drukuje pieniądz, korporacja i budzetówka zatrudnia ludzi, a państwo wtłacza w system prawny i surowo egzekwuje kary. W ramach pełnego zatrudnienia robi się absolutnie absurdalne prace prowadzi bezsensowne szkolenia, zatrudnia na bezsensownych z ekonomicznego punktu widzenia stanowiskach. Zatrudniony konsument to kolejna owca do strzyżenia, której można wcisnąć kredyt sypnąc papierowym pieniądzem zaprogramować mózg na krzywe wzrostu i wmówić że dzięki pogoni za wzrostem „papierowego bogactwa” stajemy się bogatsi. Konsument ma dostać zinflacjowany pieniądz bo w ten sposób wyciska się z niego efektywność i to pozwala pchac system dalej. Im większe robocie i dalsze rozprzestrzenianie się fiat na kolejne kraje i kultury tym większa możliwość druku pieniądza pod kontrola i tym wieksze korporacyjne zyski. Oczywiście do czasu
    Dalej jest deal korporacyjno rządowy i tak zwany łańcuszek na dostawy usług. Pracuję niestety w korporacji i widac jak to mniej więcej wygląda. Nie bez powodu sektor budżetowy, szkoły szpitale itd. Obstawione są sprzętem elektronicznym jednego dostawcy za pieniądze podatnika. Pracownik korporacyjny to ścisle określony profil. Przykro stwierdzić ale wśród kierownictwa w takich firmach nie ma normalnych ludzi tylko socjalizowani przez krzywe wzrostu idioci.
    I wreszcie państwo z szerokim wachlarzem praw i konstytucją które można potłuc o k… dupy potłuc w zderzeniu z jedna tylko ustawą ustawą o prawnym srodku płatniczym i przepisami które buduja monopol ograniczaja konkurencje i dążą do jednego – zachowania istniejącego status quo. Wszelkie przepisy uderzają szczególnie w ludzi młodych dynamicznych energicznych potencjalnie stanowiących zagrożenie dla istniejącego monopolu.

    @Joker
    Jeżeli weźmiesz pod uwagę, że 7 na 10 pracpwników zatrudniają wielkie firmy i budzetówka mające gwarancję od BC i rządu na zadrukowanie swojego długu za każdym razem to dojdziesz do wniosku, że pieniądz można dozowac pod kontrola tak jak w Japonii. Pozostałe 3 osoby z sektora prywatnego nie maja absolutnie zadnych szans na zmiane status quo bo krepuja je przepisy i wielkość ich biznesu zależy własnie od tej dawki pieniądza które aplikowac będzie rząd i BC.
    Deal zmierzający do wyciśnięcia maksymalnej efektywności z pracownika konsumenta i drukujący pieniadz dla wybranych stojących poza prawnym systemem to tzw turbo kapitalizm o którym mówi część na blogu łącznie z gospodarzem
    Rozdawanie pieniądza z socjalni w formie interwencji tylko po to aby był względny spokój i można było kontrolowac proces druku w sytuacjach podbramkowych to tzw socjalizm lub welfare state.
    To jest beton którego nie ruszysz dopóki płace nie będą mierzone w setkach tysięcy złotych albo dolarów. A to jeszcze potrwa dłużej niż w PRL bo mimo wszystko dystrybucja papierowego pieniądza jest wolniejsza „zachodnim kapitalizmie” niż za byłą wschodnia kurtyną. Złoto trzeba jednak mieć już teraz+. Tylko system oparty o stabilną jednostke transakcji, demonopolizacja gospodarki minimum państwa daje szanse na normalność i likwidacje 90% wyimaginowanych problemów. Gdyby nie fiat niemozliwa byłaby taka dystrybucja a firma budująca monopol zapadłaby się sama pod ciężarem własnej nieefektywności

  736. 367
  737. 369
    stoje_i_patrze pisze:

    @dorota,361
    >Byłeś na koncercie Metaliki – czy to prawda jest? :)
    >http://www.polityka.pl/kraj/opinie/1506688,1,piwny-obciach-na-festiwalu-sonisphere.read

    Tak byłem i potwierdzam ale autor wykazuje się ignorancją. Takie wydzielone strefy były przecież odkąd pamietam (2000 rok?). Bedac na roznego rodzaju imprezach masowych np. Creamfields (festiwal muzyki elektronicznej), Godskithen itd jest to samo. To samo jest na koncertach np DJ Tiesto, Paul Van Dyk We Wrocku w Hali ludowej (teraz chyba XXI wieku czy jakos tak. Swoja drogą Pozdrawiam imprezowy WROCEK!)

  738. 368
  739. 370
    stoje_i_patrze pisze:

    @ogif, 357
    ogif | 2010-06-17 20:57 | IP: 87.105.141.*

    @ SiP # 347

    Żadne egzaminy nie pomogą. Ludzie wykształceni wcale nie głosują “lepiej” niż niewykształceni.
    Myślę że najważniejsze dla kraju kierunki mogłyby byc głosowane jako WARIANTOWE REFERENDA.
    Przykładowo przedstawic 5 realistycznych alternatywnych wieków emerytalnych i powszechne referendum decyduje.
    >wariant 1: zostawiamy tak jak jest i za 20 lat rozpieprzamy system czyli koniec wypłat >komukolwiek czegokolwiek powyżej zupełnie minimalnego zasiłku.
    >wariant 2: likwidujemy wszystkie przywileje i 65 lat dla wszystkich
    >wariant 3: likwidujemy częśc przywilejów i pozostali do 70 lat
    >wariant 4: likwidujemy prawie wszystkie przywileje i pozostali 67 lat
    >wariant 5: dowolny wiek przejścia (jednak minimum 60), ale przed ukończeniem 67 pobierana >tylko emerytura minimalna

    Ok, referendum referendum. Rozumiem że głosy wazone to problem wiec wprowadzmy plan minimum SiP.
    Plan minimu mowi – wprowadzamy KPI wg ktorych rozliczamy urzędy, samorządy prezydentów, premierów, rządy. JAk nie spelniasz kpi np wykonales 50% planu to UWAGA UWAGA jestes out!. Tak, zwolniony i automatyczne wybory po dwóch latach.

    Zobaczyl bys jak zaczeliby sie uwijac jak w firmach zachodnich. To jest skandal ze pracownik koncernó i prywaciarze pracuje za przeproszeniem na bande darmozjadów i oszołomów oraz klasę próżniaczą (politycy). ZLODZIEJE. Dla mnie jest to przerazajace że ludzie sami glosuja na swoich katów. O to. Ten system trzeba ZMODYFIKOWAC by przestal byc korupcjogenny, by nie bylo miotly partyjnej po kazdych wyborach (sluzba cywilna, KPI, zatrudnianie komptetentnych osob w spolkach panstwa).

    GDZIE TO JEST? Jak czuja sie swoja droga wyborcy PO? JAk mozna glosowac w ten sposób na PO i Komoruskiego? No jak? Ja wcale nie nawoluje na glosowania na PIS czy SLD. Tu trzeba ZMIAN. Nie ma takich ludzi w bandzie czworga. Dla mnie kazdy kto glosuje na te partie sie osmiesza bowiem pokazuje iz nie ma podstaw merytorycznych by oddac glosu.

  740. 369
  741. 371
    ogif pisze:

    @ SiP # 370

    Nie podzielam Twojego politycznego pobudzenia. W sensie gospodarczym nie popełnię wielkiego błędu jeśli napiszę PO=PiS=SLD, a innych partii de facto nie ma.
    Więc nie widzę tematu do ekscytacji, bo różnice są głównie wizerunkowe.

    BTW Belka w „Polityce” wspomniał jeszcze że „nasza klasa polityczna jest powyżej średniej europejskiej”. Zgadzam się z nim. Zobacz jaka nędza pod tym wzgledem w Grecji, Włoszech, Węgrzech, Belgii, Francji, Rosji, Ukrainie, Białorusi, Serbii, Hiszpanii, Portugalii.

  742. 370
  743. 372
    Marcin pisze:

    @Mateusz Stępień 338
    Czyżby wyniki wyborów leżały już w sejfie, że piszesz to z taką pewnością? ;)
    Odpowiem Ci tak… W każdym z niezależnych sondaży czy mini-wyborów, Korwin jest drugi lub trzeci. Na stooq jest już pierwszy. Jedynie sondaże robione na zamówienie podają „standardowe” wyniki. A jak to jest z tymi sondażami to nawet Pawlak mówi otwarcie…
    Co więcej, na spotkaniach wyborczych (co zresztą widać na migawkach w tv) Napieralskiego czy Komorowskiego, oprócz nich samych i ochrony to nie widać praktycznie nikogo. A na przykład wczoraj na pl. Zamkowym na spotkaniu z Korwinem było kilkaset osób.
    http://wybory.onet.pl/prezydenckie-2010/aktualnosci/zyjemy-w-panstwie-niewolniczym,1,3299651,aktualnosc.html
    Ludzie powoli budzą się z letargu… Lepiej, jeżeli banda czworga odda władzę demokratycznie, bo jak tak dalej będzie i to wszystko zbankrutuje to faktycznie może dojść do zamieszek.

    @pawel_k 342
    Wysuwasz ogólne wnioski na podstawie sytuacji innej niż ta, o której ja pisałem. Oczywiście, że zwiększenie kontroli najpierw zaowocuje zwiększeniem wpływów do budżetu. Jednak każde działanie instytucji państwowych ma odroczony efekt działania na gospodarkę. Jeżeli ilość i skuteczność kontroli będzie dalej zwiększana, a jednocześnie podatki będą zwiększane, to po jakimś czasie te wpływy będą się zmniejszać… bo firmy będą kończyć działalność (np z powodu bankructwa). Lub państwo nagle będzie musiało zacząć je ratować poprzez dotacje czy ulgi…
    I problem nie leży w skuteczności egzekwowania należności podatkowych (bo ta powinna być jak najwyższa!) ale w ich wysokości. A moja teza, powtórzę, mówiła, że super-rygorystyczna-i-skuteczna-kontrola przy bardzo wysokim opodatkowaniu zaowocuje w efekcie zmniejszeniem ilości firm.
    Patrzmy szerzej na pewne zjawiska, a nie tylko na tu-i-teraz.

    @stoje_i_patrze 347
    Propozycje modyfikacji demokracji…? Proszę bardzo. Jeden punkt powinien załatwić większośc jej bolączek:
    Prawo głosu mają jedynie nie korzystający z państwowej pomocy społecznej i zasiłków.

    Co do merytorycznych debat w tv, rozliczania rządzących itd… Pomysł dobry, ale nierealny, bo w socjalistycznym ustroju sprowadzą się one do tego, co Hugo Chavez funduje swoim poddanym (cotygodniowy program „Alo presidente”) – czyli regularnego ogłupiania.
    Po pewnych zmianach ustrojowych – jak najbardziej. JKM zresztą zapowiada, że będzie często korzystał z prawa do wygłaszania orędzia w tv.

    Na marginesie: bywasz na Creamfields, Godskitchen, GlobalGathering itp.? To musimy się kiedyś spotkać ;)

  744. 371
  745. 373
    Marcin pisze:

    A co potrzeb pomocowych Hiszpanii… To przypomnę, że Grecja też przez jakiś czas dementowała informacje o tym, że będzie potrzebowała pomocy. Potem sam premier zarzekał się, że Grecja nie potrzebuje wsparcia. Generalnie, im bardziej jakaś informacja jest prawdopodobna, a jednocześnie żarliwie dementowana, to prawdopodobieństwo jej potwierdzenia się jest większe. Więc ja bym obstawiał, że coś jest na rzeczy. Tym bardziej, że Hiszpania faktycznie była i jest na krawędzi bankructwa.
    Żyjemy w ciekawych czasach.

    [Zgadzam się. Zaprzeczają zawsze do ostatniej chwili. Rynki jednak nie potwierdzają tego zagrożenia. PK]

  746. 372
  747. 374
    stoje_i_patrze pisze:

    fDax na oporach duzych kresek

    http://pokazywarka.pl/sfvqac/

    http://pokazywarka.pl/sfvqac/

  748. 373
  749. 375
    stoje_i_patrze pisze:

    @Marcin , 372
    W tym roku to pewnie dopiero na Sensation White się wybiorę do Wrocka bo imprezy letnie mi odpadna z powodu małego Szymona…Moze psim swędem mi sie uda, moze jesli juz to:
    Beach Party 2010
    Nature One 2010 DE

    Tiesto odpuszcze bo bylem zawsze jak byl i nie rzuca na kolana. Dla mnie SW to obowiazek. Część Sunrise Festival tez rzadzi.
    Jak bym sie wybieral, cudem, to dam znac.

  750. 374
  751. 376
    ogif pisze:

    @ Marcin

    Popatrzmy na ekonomiczne plany Korwina.

    Jego kluczowym pomysłem jest radykalna obniżka podatków. Zastanów się czy to w ogóle jest możliwe. Skoro zbieramy 500mld, a na same emerytury wydajemy grubo ponad 200mld to skąd wziąc WIELKIE oszczędności?????
    Wydatki na wojsko i policję nają wzrosnąc! Wyrzuci trzy czwarte urzędników i zaoszczędzi na tym głupie 7mld, na szkolnictwie prawie nic nie zaoszczędzi bo niewyobrażalnym jest żeby dzieci nie chodziły do szkoły, na służbie zdrowia zaoszczędzi ze 20-30mld – tu rzeczywiście można sporo zaoszczędzic, ale niestety kosztem zdrowia wielu ludzi.

    Ergo bajki pozostają bajkami. Korwin jako wielki miłośnik praw nabytych nie byłby w stanie nawet 50mld zaoszczędzic czyli nie byłoby „zakupów bez VATu” ani „benzyny po 2zł”.
    Zostałyby nam mniej więcej takie same podatki jakie mamy tzn. trochę niższe ale niewiele niższe bo przecież deficyt budżetowy nie miałby prawa istniec.

    Jest zupełnie czym innym teoretyczne tworzenie państwa od nowa, a czym innym wchodzenie w konkretną sytuację gdzie ludzie mają prawa nabyte, gdzie 70-latek nie zaoszczędzi sobie na emeryturę, gdzie jest duuży dług publiczny do spłaty itd.

  752. 375
  753. 377
  754. 376
  755. 378
    piotrkuczynski pisze:

    @ Wszyscy
    Niezwykle interesujący (i niepokojący) wywiad z Kennethem Orchardem, wiceprezesem agencji ratingowej Moody’s. Tytuł: „U was źle, jak w Hiszpanii”. Niestety trzeba kupić „Dziennik GP” lub wydać 3,66 zł. na wersję elektroniczną.

  756. 377
  757. 379
    _dorota pisze:

    Ciekawostka nt. Hiszpanii:
    „Deutsche Bank zarządza kontraktami wartymi 500 milionów euro, które grają na zniżkę cen akcji pięciu hiszpańskich przedsiębiorstw”
    http://www.presseurop.eu/pl/content/article/275501-madryt-jeszcze-nie-ateny

    No, a tutaj kompletny odlott a la polonaise w wykonaniu p. Wojciecha Białka :)
    http://www.parkiet.com/artykul/940493__Druga_Norwegia__i_WIG_na_poziomie_500_tys__pkt_.html
    Dzidziuś, widzisz to?

    [Jak Pani przeczyta to, co polecałem piętro wyżej to też trochę się Pani zdziwi. PK]

  758. 378
  759. 380
    Mateusz. pisze:

    Dzisiejsza Młodzież PL
    http://www.youtube.com/watch?v=kmmTviOXpw8

  760. 379
  761. 381
  762. 380
  763. 382
    TOMASZ pisze:

    Panie Piotrze
    czy na wykresie euro/usd mamy FORMACJE djamentu?

    taka jak byla na lotosie w lutym 2009r
    i na sp500 w 1q 2009r
    co Pan na to?

    [Jeśli nawet to diamenty w AT są jednymi z mniej prognostycznych formacji. PK]

  764. 381
  765. 383
    TOMASZ pisze:

    http://stooq.pl/q/?s=eurusd&c=1y&t=l&a=lg&b=0

    jesli tak to za miesiac mozemy miec euro/usd 1,33-1,35

  766. 382
  767. 384
    _dorota pisze:

    @ Gospodarz
    Hm, mam mieszane uczucia po przeczytaniu tego wywiadu. Czyli jednak wstąpienie do strefy euro jest dla nas korzyścią (niższe koszty długu)? A co z korzyściami wynikającymi z dostosowań kursowych? Myślę, że Orchard ich nie docenia.

    Że reformy są absolutnie niezbędne, zgoda.

  768. 383
  769. 385
    krzys pisze:

    Czeka nas spokojne wygasanie. Zaangażowanie wielkich to jedynie 12tyś, drugi 15tyś na nowej serii. Na starej ledwie 53 tyś do rozliczenia.
    Ale na wszelki wypadek obstawiam scenariusz zdołowania w okolice 2320 do 14.30 potem powoli do góry i wystrzał na 2370 i utrzymanie tego poziomu do końca.

  770. 384
  771. 386
    TOMASZ pisze:

    [Jeśli nawet to diamenty w AT są jednymi z mniej prognostycznych formacji. PK]

    pozyjemy zobaczymy czy bedzie diament
    narazie tak to wyglada

  772. 385
  773. 387
    Marcin pisze:

    @ogif 376
    Temat rzeka…
    Sam przecież wiesz, na czym polega problem z emeryturami. A obecne pomysły na rozwiązanie tego problemu są bezsensowne. Podwyższenie wieku emerytalnego do 70 lat dla wszystkich? Równie dobrze można go podnieść do 99 lat. I tak wielu emerytury po prostu nie dożyje (szczególnie mężczyzn). Albo pożyje na niej kilka lat. Z całym szacunkiem, ale na kilkuletnią emryturę to każdy pracujący jest w stanie odłożyć samodzielnie.
    A co zrobić obecnie? Pierwszą moją propozycją byłoby wprowadzenie możliwości złożenia oświadczenia, że będzie się utrzymywać własnych rodziców samodzielnie (oczywiście z podpisami rodziców). Skutek? Niepotrącanie przez pracodawcę podatku ZUSowskiego z pensji tylko normalna wypłata tych pieniędzy. Z drugiej strony, brak renty i emerytury dla tychże rodziców.
    Dalej, możliwość złożenia oświadczenia, że rezygnuje się z państwowego świadczenia emerytalnego co również owocuje zaprzestaniem potrącania podatku ZUSowskiego.
    Dalej, osoby wchodzące na rynek pracy od razu dbają same o swoją emeryturę (mogą się oczywiście dobrowolnie zapisać do któregoś OFE czy IKE). Do tego bardzo szeroka kampania informacyjna. Być może łącznie z rozesłaniem do każdego gospodarstwa domowego kilkustronicowej broszury na temat emerytury. Programy edukacyjne w tv o 20:00. Edukowanie, edukowanie, edukowanie.
    Dochody z prywatyzacji praktycznie w całości idą na fundusz emerytalny (gdyby ten postulat Korwina spełniono 20 lat temu, byly byśmy 20 lat do przodu). Pomijając dalsze oszczędności na biurokracji, to na kilkanaście lat można (niestety!) wprowadzić niewielki dodatkowy podatek na spłacanie obecnych emerytów (których utrzymania nie zadeklarowali dzieci).
    Do tego wszystkiego oczywiście likwidacja wszelkich „wcześniejszych emerytur”. Właściwie Twoje wszystkie pomysły są dobre, jeżeli zastosować je w tym okresie przejściowym. Natomiast celem musi być to, żeby każdy sam dbał o swoją emeryturę.
    Można podywagować nad państwowym ubezpieczycielem emerytalnym, który będzie konkurował na rynku z prywatnymi, ale do tego niezbędne są podstawowe warunki wstępne:
    - brak przymusu uczestnictwa w tym ZUS-bis
    - brak jakichkolwiek dopłat z budżetu – wypłaty emerytur są na takim poziomie, na jaki pozwala realna zasobność ZUSu-bis
    - dziedziczenie wpłaconego wkładu
    Powyższe punkty to w gruncie rzeczy dzisiejsze IKE – i w tym kierunku powinno to wszystko zmierzać.

    [1. Dobrowolne (nawet wraz z rodzicami) zrzeczenia się państwem emerytury.

    • Wynikiem byłoby po pierwsze to, że znaczna część przestałaby płacić dla krótkoterminowych zysków.

    • Gwałtownie spadają wpłaty, więc państwo musi dopłacać do wypłacanych emerytur.

    • W ciągu życia dużo się może zmienić. Duża część z tych rezygnujących nie będzie miała ani grosza przed emeryturą. Państwo jak rozumiem ma powiedzieć „sami sobie jesteście winni”. Wynik? Tysiące bezdomnych i żebraków.

    2. Dochody z prywatyzacji na fundusz emerytalny. Owszem, ale pokazuje się natychmiast duża wyrwa w budżecie. Trzeba podnieść podatki albo drastycznie ciąć wydatki.

    3. Dziedziczenie wkładu – patrz pkt. 1

    PK]

  774. 386
  775. 388
    Marcin pisze:

    @PK
    „Gwałtownie spadają wpłaty, więc państwo musi dopłacać do wypłacanych emerytur.”
    Gwałtownie spadają też wypłaty, gdyż część rodziców będzie utrzymywana przez dzieci (co zresztą ma miejsce i teraz…)
    Poza tym, państwo już teraz dopłaca niemało. Warto wg mnie przemęczyć się przez kilkanaście lat (z upływem czasu będzie coraz „łatwiej”, gdyż emeryci żyjący w obecnym systemie będą po prostu odchodzić z tego świata ze starości.

    „W ciągu życia dużo się może zmienić. Duża część z tych rezygnujących nie będzie miała ani grosza przed emeryturą.”
    Oh, to zależy w dużej mierze od tego, jak wielką część swoich dochodów ludzie będą musieli oddawać Państwu. Powtórzę też, że nie widzę problemu, aby starsza osoba nie miała „wielkich” oszczędności na starość. 99% będzie miała choćby mieszkanie. W skrajnym przypadku, może je sprzedać i przeprowadzić się do jednego ze swoich dzieci. Mogą zamienić mieszkanie na większe, a w domu miejsce się zawsze znajdzie dla matki i/czy ojca.
    Przywróci to też u ludzi naturalny instynkt do posiadania większej liczby dzieci i do lepszego ich wychowywania. Taki dodatkowy plus z powrotu do normalności.

    „Wynikiem byłoby po pierwsze to, że znaczna część przestałaby płacić dla krótkoterminowych zysków. ”
    Znaczna? I być może tu się różnimy w ocenie sytuacji. Potężna kampania informacyjna jest niezbędna. Ale tej liczby bym nie przeceniał i założył ją na poziomie ludzi, którzy już dziś przepijają wszystko przed 5-tym…
    Ludzie o swój własny interes dbają. Naprawdę. Przy czym, ich poczucie własnego interesu może być diametralnie różne od Pana pojęcia czy mojego. Ważny jest wybór.

    „Wynik? Tysiące bezdomnych i żebraków. ”
    A ilu jest teraz?
    Bezdomni i żebracy byli, są i będą zawsze. Natomiast nie zgodzę się, że ich liczba diametralnie wzrośnie. Wręcz przeciwnie, gdyż chętnych do pomocy im będzie dużo więcej.

    „Owszem, ale pokazuje się natychmiast duża wyrwa w budżecie. Trzeba podnieść podatki albo drastycznie ciąć wydatki. ”
    Oczywiście, że ciąć. Pole do (tfu;) ) popisu jest ogromne.

    Co do pkt 3 odnośnie dziedziczenia wkładu to nie bardzo rozumiem…?

    Warto jeszcze zauważyć, że już po pierwszym pokoleniu, następne startuje z niebywale wysokiego poziomu… Potencjalnie poziomu kapitału, odziedziczonego w „IKE” po zmarłych rodzicach!

  776. 387
  777. 389
    ogif pisze:

    @ Marcin # 387

    Żarty się Waszmości trzymają. ;-)

    Jaki interes ma młody człowiek zobowiązac się do utrzymania rodziców?
    Jego rodzice już są na emeryturze lub niedługo na nią przejdą. Już należą im się świadczenia.
    Niemal zawsze znacząco większe niż składki ZUS ich dzieci bo system nie jest zbilansowany.

    Nie da się zadecydowac na początku kariery zawodowej że się nie chce miec nic wspólnego z ZUS bo już są tabuny emerytów i starszych pracowników bez żadnego kapitału emerytalnego. Jeśli młodzi nie wpłacą składek to starzy wymrą z głodu.
    Bujasz w obłokach bo państwa nie da się zrobic na nowo. Punktem wyjściowym jest obecna sytuacja.

    Przypominam że emerytury kosztują ponad 200mld KAŻDEGO ROKU więc dochody z prywatyzacji są tylko kroplą w morzu potrzeb. Niczego nie załatwiają.

    Mimo powyższego zgadzam się z Tobą co do celu że KAŻDY SAM DBA O WŁASNĄ EMERYTURĘ. Jednak z zastrzeżeniem że jest to dbanie PRZYMUSOWE (system OFE jest dobrym przykładem). Ty pewnikiem jako skrajny liberał dałbyś ludziom „wolnośc” nie odkładania niczego. Jednak dla mnie to niedopuszczalne, bo generuje quasi-terroryzm.
    Wielu niczego sensownego nie odłoży i wyciągną rękę po jałmużnę. Nie chcę wielkich obszarów nędzy wokół siebie.

    Problem z przejściem systemu repartycyjnego na kapitałowy polega na tym że potrzeba na to prawie sto lat. Na razie pilniejszą sprawą jest nie dopuszczenie do kompletnego kolapsu systemu emerytalnego wobec rosnącej długości ludzkiego życia.

  778. 388
  779. 390
    _dorota pisze:

    Marcinie, temat emerytur powraca co jakiś czas na tego bloga i zawsze prezentujesz tak samo idealistyczne podejście :) Mnie sie zdaje, że niemożliwy jest powrót do naturalnych, dawnych zasad odpowiedzialności za własną przyszłość. Ludzie są już za bardzo zdemoralizowani postawą roszczeniową – mają wdrukowane, że „należy” im się od państwa i już. W praktyce będzie to wyglądało tak, że rodziców spróbują oddać do domu opieki społecznej.

    Spójrz, co wyszło przy okazji powodzi – ludzie kompletnie bezrefleksyjnie pobudowali się na terenach zalewowych, a teraz mają mordy wykrzywione pretensją do państwa (czytaj: podatników), że za mało pieniędzy im sie proponuje.

    Twoja (piękna skądinąd i słuszna) wizja świata bazuje na ODPOWIEDZIALNOŚCI, która umarła. Wróć do realiów.

  780. 389
  781. 391
    stoje_i_patrze pisze:

    Mamy bardzo ciekawy moment na EURCHF, nie teraz ale powiedzmy w kontekscie tygodni.

    Wykres prawde powie, 30 lat, miesieczny swieczki
    http://pokazywarka.pl/yhyndg/

    Widzimy RSI wykupione, ale MACD na razie jednoznaczny.
    Dno kanalu to max ~1.35. Jesli tak by sie stalo to chfpln nie odleci. gdybysmy z niego jednak wypadli (a w latach 70-80 RSI spadal znacznie jak i MACD) to mozliwy jest jednak spadek, mocny i szybki, potem pewnie wzrost(igla).

    Tak czy siak ciekawy moment mamy na franku.

  782. 390
  783. 392
    jacek pisze:

    @Marcin 387,388

    Wszystko to już było. Poczytaj sobie o świecie w XVIII-tym wieku.

  784. 391
  785. 393
    ogif pisze:

    @ Gospodarz # 378

    Jedyne co mnie tu niepokoi to fakt że w agencjach ratingowych zatrudniają takich matołków jak ten gościu udzielający wywiadu.
    Wprawdzie trafnie wymienia słabości polskich finansów, ale delikatnie mówiąc „zapomniał” o:
    1.Wciąż nie rozbrojonej bańce na hiszpańskim rynku nieruchomości.
    2.Ogromnym długu sektora prywatnego w Hiszpanii.
    3.Dwudziestoprocentowym bezrobociu (u nas wg tej samej metody licząc to nawet 9% nie ma).
    4.Słabej sterowności hiszpańskich finansów publicznych. Tam większośc kasy przechodzi przez mocno autonomiczne regiony.
    5.Dużo gorszej sytuacj hiszpańskiego systemu emerytalnego. Tam reformy nawet nie zaczęto, a Polska dzięki reformie Buzka ma szanse zbankrutowac znacznie później niż inne kraje.
    6.Ponadto Polska ma większy potencjalny (i faktyczny) wzrost gospodarczy, a wielkośc gospodarki też działa na naszą korzyśc – razie kłopocików IMF bez problemu nas obsłuży, a o nich już tak nie można powiedziec.

    BTW polecam wszystkim jeszcze raz rozwiązanie słabości polskich finansów zawarte w „planie ogifa” # 670 pod „Politycy plus agencje ratin….”

    [Po pierwsze radziłbym nie oceniać ludzi jako „głupków”, „matołków” itp., bo kto mieczem wojuje ten od miecza ginie, a ten „matołek” zajechał „nieco” wyżej niż Pan czy ja… Po drugie wiceprezes Moody’s nie oceniał gospodarki. Wyraźnie powiedział, że oceniają jedynie zdolność do spłaty długów. Po trzecie nasz dług publiczny i państwowy też jest niemały. Po czwartek słaba sterowalność autonomicznych regionów może być czasem plusem a nie minusem. Po piąte nasze reformy emerytalne były poronione (wg mnie) – nabiły tylko kabzę niewielu kosztem wielu. Po szóste nie wiem skąd ten większy potencjał Polski. PK]

  786. 392
  787. 394
    34 pisze:

    @Marcin

    Jest pan zaślepiony tak jak swojego czasu Urbaś.
    Proponuję trochę go poczytać – chodzi mi tu o jego stosunek do JKM.
    W czasach studenckich był nim zafascynowany.

    Obudził się wtedy gdy zrozumiał że JKM bezczelnie kłamie i manipuluje mówiąc o finansowaniu systemu emerytalnego z przychodów z prywatyzacji.

    Wystarczy elementarna wiedza dotycząca braku najmniejszych szans na bilansowanie się kwot określających zobowiązania emerytalne państwa z przychodami z prywatyzacji.

    O wydatkach na emerytury ogif niedawno tu pisał (# 341) :

    „@ Rzut oka na finanse publiczne

    Przychody 500 mld
    Wydatki ZUS 150, KRUS 45, emerytury mundurowe+sędziowskie+prokuratorskie 15, emerytury górnicze 10;(…)”

    Teraz niech pan raczy to zestawić z przychodami z prywatyzacji uzyskanymi przez neofitów liberalizmu w latach 1991-2008, jeśli łaska, oczywiście jeśli to dla pana nie za trudne do zrozumienia i zaakceptowania.

    „Przychody z prywatyzacji uzyskane w latach 1991-2008 w mln zł

    Rok kwota przychodów*

    1991 1 500
    1992 600
    1993 880
    1994 1 230
    1995 2 330
    1996 2 565
    1997 4 450
    1998 6 700
    1999 6 900
    2000 20 100
    2001 10 140
    2002 6 800
    2003 9 100
    2004 8 830
    2005 5 700
    2006 5 500
    2007 3 000
    2008 2 300

    Ogółem 98 625

    * do 1997 r. były to dochody

    Z wyrazami szacunku
    Maciej Wewiór
    Rzecznik MSP

    Ministerstwo Skarbu Państwa
    ul. Krucza 36/Wspólna 6
    00-522 Warszawa

    tel: (+ 48 ) 22-695 81 82
    fax: (+ 48 ) 22- 629 98 38
    media@msp.gov.pl
    http://www.msp.gov.pl

    Ps. Skala grabieży jaka miała miejsce w PL – państwo w środku Europy wyprzedaje cały swój majątek (by opłacić rozrastającą się do tego celu biurokrację – ten sam w istocie mafijno – bandycki mechanizm jak w NFI. Do dziś zdrajcy Polski chodzą bezkarni, mało tego – rządzą nią !!!!!) za cenę przeciętnego europejskiego banku – to chyba ewenement w historii ludzkości.
    Jakie perspektywy ma państwo „zarządzane” przez takie „elity” ?!
    Perspektywy KATASTROFALNE.
    I pamiętajcie o tym panowie liberałowie jak wciskacie ludziom bez szans i rezerw swój kit o braniu odpowiedzialności za swoje życie.

    Bo to jest tak jakbyście gospodarza na roli NAJPIERW OKRADLI z ziemi, środków produkcji, rynków zbytu, PRZEHULALI WSZYSTKO W BURDELU, KNAJPIE I KASYNIE, a POTEM zaczęli mu kazania – niczym JKM – prawić o tym że MAJĄ BRAĆ ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZA SIEBIE.

    We współczesnym świecie nowoczesne miejsce pracy może kosztować miliony złotych a i tak nie daje gwarancji trwałego powodzenia.
    A może utrzymamy państwo i obywateli z usług, handlu chińskimi gaciami, wyplatania koszyków wiklinowych i „produktów” bankowych ?!

    W takiej sytuacji jest jedyna możliwa i realna droga odpowiedzialności – populizm, dyktatura, wojna, rewolucja.
    Przecież nie dajecie ludziom innej alternatywy – mają jechać do ChRL i tam szukać pracy ?!

  788. 393
  789. 395
    hobbysta pisze:

    @Marcin #372
    „Prawo głosu mają jedynie nie korzystający z państwowej pomocy społecznej i zasiłków.”

    Czyli: Prawo głosu mają tylko ci, którzy się z Marcinem zgadzają.

    Mój komentarz: Są tacy ludzie, często z dużą wiedzą, a czasem nawet błyskotliwi, którzy nie potrafia na tym świecie, dostrzec niczego więcej niż własny, i to wyrażony wprost interes. Ludzie ci wszystkie poglądy dzielą na swoje i na błędne. Za ludzi inteligentnych maja tylko tych, którzy mają to sam zdanie co oni.

  790. 394
  791. 396
    Pelek pisze:

    @Dorota #390
    Z przykrością muszę się z Tobą zgodzić odnośnie idealistycznego podejścia Marcina oraz zdemoralizowania ludzi. Ludzie po prostu są zmęczeni rzeczywistością i dorzucenie im dodatkowego obciążenia w postaci myślenia i dbania o własną emeryturę po prostu się nie uda.

    Niestety obecny stan rzeczy prowadzi do jedynego rozwiązania – rewolucji. Krwawej rewolucji. Tak mi się przypominają te wszystkie mocno abstrakcyjne i spiskowe filmiki z YouTube na temat NWO i dochodzę do wniosku, że coś w tym jest. Nie tyle, że ktoś to z góry planuje. Raczej ktoś jest dobrze poinformowany i wie, że tak się to w pewnym momencie skończy. Ale cóż my małe trybiki w wielkiej machinie możemy na to poradzić?

  792. 395
  793. 397
    stoje_i_patrze pisze:

    Mały factoid: Lech „VETO” Kaczyński podpisał 526 ustaw, zawetował „aż” 18 a do TK odesłał 19.
    Komentarz-> ludzie łykają propagandą z mediów
    http://forum.gazeta.pl/forum/w,29,112733195,112733195,Weta_sp_Lecha_Kaczynskiego.html

  794. 396
  795. 398
    Mateusz. pisze:

    Burze słoneczne mogą doprowadzić do upadku systemu bankowego w 2013
    http://wiadomosci.onet.pl/2186304,16,nasa_w_2013_roku_czeka_nas_apokalipsa,item.html
    lub już nawet w 2012
    Solar Storm Warning
    http://science.nasa.gov/science-news/science-at-nasa/2006/10mar_stormwarning/

    Cywilizacja Majów miała racje nadchodzi apokalipsa
    http://www.2012rok.com/cywilizacja-majow/

  796. 397
  797. 399
    ogif pisze:

    @ Gospodarz # 393

    ad.”po pierwsze” Już jestem „głupkiem” więc nie mam wiele do stracenia ;-)
    poza tym nie wiemy jak zajechał; może np.uprawiał seks z szefem ;-)
    w dodatku nie każdy chce tam jechac gdzie on jest; wolę swój taras i chłodne piwko niż jego wypasioną pensję

    [I po co te mało docipne uwagi? Poza tym to klasyczny przyklad słodkich cytryn i kwaśnych winogron... PK]

    ad.”po drugie” zdolnosc do spłaty jest nierozerwalnie związana z gospodarką

    [Tak, ale różne są w tej gospodarce czynniki - jedne mniej, drugie bardziej wpływają na zdolność spłacania długów. PK]

    ad.”po trzecie” zgoda, ale dług PRYWATNEGO sektora u nas 48%PKB a u nich 172%PKB
    a przecież (przynajmniej wg Belki w „Polityce”) jedną z głównych lekcji ostatniego kryzysu jest wiedza że dług prywatny bywa groźny dla finansów publicznych

    [Nie chce mi się sprawdzać - jakie źródło? PK]

    ad.”po czwarte” nie wiem

    ad.”po piąte” niech Pan nie narzeka skoro nie przedstawia Pan lepszej alternatywy; reforma Buzka zmniejszyła świadczenia dla przyszłych emerytów ale właśnie o to chodziło bo wypłaty na poziomie 0.7 pensji są niemożliwe do utrzymania (Grecy już to wiedzą)
    Dzięki OFE (które już nie kosztują zbyt wiele bo teraz 3.5% na starcie i TYLKO 0.5% za zarządzanie) jesteśmy jedynym krajem w Europie gdzie starzenie się społeczeństwa nie zwiększa obciążeń budżetowych (przynajmnij prof.Rybiński tak twierdzi).

    [Nie narzekam tylko uważam, że zrobiono nas w konia a innym dano za darmo zarobić. PK]

  798. 398
  799. 400
  800. 399
  801. 401
    Joker PO[(*)ciach] matematycznie pisze:

    Kapitalizm sie wali a Au na nowych szczytach.
    http://img97.imageshack.us/img97/7899/nowyrekordau.jpg
    Pozdrawiam wszystkich Goldbagow.
    http://www.youtube.com/watch?v=wV0wPBYDQ6Y&feature=related
    J.

  802. 400
  803. 402
    Joker PO[(*)ciach] matematycznie pisze:

    @Wujek,
    Pisze te slowa z wielkim smutkiem.

    [Ciach. Polityka. PK]

  804. 401
  805. 403
    Marcin pisze:

    @_dorota
    Może i jestem idealistą, ale jednak patrzącym realnie. Gdybym był idealistą patrzącym nierealnie, to zostałbym socjalistą ;) I byłbym za obniżeniem wieku emerytalnego do 50 lat. I zapisaniem w Konstytucji obowiązku powszechnej szczęśliwości ;)

    @34 #394
    Oczywiście, że żadną prywatyzacją, jako jedynym źródłem pieniędzy, nie da się w okresie przejściowym utrzymać ciężaru wypłat emerytur. Jednak środki powinny iść właśnie na to, a nie na przejedzenie.

    @hobbysta 395
    Zupełnie nie pojmuję tej argumentacji. Co wspólnego ma uzależnienie prawa do głosowania od tego czy się jest beneficjentem aktualnego ustroju czy też płatnikiem od tego czy ktoś się ze mną zgadza czy nie???
    Chodzi tylko o to, aby Ci, którzy czerpią z systemu, nie mogli narzucać płatnikom tego, aby Ci płacili na nich jeszcze więcej.

    @Ogif
    Idealnych rozwiązań nie ma. Jeżeli wiek emerytalny ma być przesunięty do 70 roku i na tym ma się skończyć zmiana systemowa – to zdecydowanie bardziej wolę moją propozycję. Jeżeli masz inne – to słucham ;)

    W innym przypadku: http://demotywatory.pl/1759307/Nie-podejmujac-zadnego-dzialania

    ps jeżeli faktycznie będziemy gazowołupkowymi szejkami, to tu może być źródło pieniędzy niezbędnych na załatanie budżetu ZUSu we wspomnianym okresie przejściowym.

  806. 402
  807. 404
    ogif pisze:

    @ Gospodarz # 399

    Źródło dla Waszmości:
    http://blogi.ifin24.pl/wp-content/uploads/2010/02/global-country-risk-table.JPG

    [Teraz jasne. Chodzi o zadłużenie sektora prywatnego. Nie ma podziału na kraj/zagranica. Groźne jest to drugie. U nas ciągle się mówi, że jeśli chodzi o akcję kredytową to jesteśmy daleko z tyłu. PK]

    Nawiązując do ostatniego zdania to też nie podobają mi się SZCZEGÓŁY systemu OFE.
    Początkowo zaakceptowano zbyt wysokie opłaty (teraz już jest OK), limit zaangażowania w akcje jest zbyt niski dla młodych osób, zbyt często weryfikuje się wyniki przez co w obawie przed karnymi opłatami inwestują bardzo podobnie (jak lemingi).
    Jednak główna idea OFE jest wartościowa i byłaby wielka szkoda gdyby Vincent lub ta ministerka od „spierdalaj” wsadzili swoje brudne łapki w ten system.

    BTW same liczby mówią jasno że głównym tematem finansów publicznych jest system emerytalny. Potem dłuuugo, długo nic i dopiero następne tematy. Ergo osoba tak zainteresowana finansami publicznymi jak Pan winna jest Forumowiczom jakiś zarys swojej propozycji na emerytury.
    Tylko proszę nie pisac że to „szantaż” lub „zaczepka”. Po prostu logiczna kolej rzeczy, bo nie może istniec sensowny pogląd na gospodarkę omijający ten temat.

    Strasznie łatwo o propozycje populistyczne. Z różnych stron bo lewicowcom wydaje się że wszystkim się wszystko należy, a prawicowcy opowiadają nam takie bajki jak Marcin.
    Wprawdzie ogif jest głupkiem, ale przynajmniej podał zbilansowane rozwiązanie a nie „koncert życzeń”.

  808. 403
  809. 405
    hobbysta pisze:

    #388 @Marcin
    „Powtórzę też, że nie widzę problemu, aby starsza osoba nie miała „wielkich” oszczędności na starość. 99% będzie miała choćby mieszkanie. W skrajnym przypadku, może je sprzedać i przeprowadzić się do jednego ze swoich dzieci. Mogą zamienić mieszkanie na większe, a w domu miejsce się zawsze znajdzie dla matki i/czy ojca.
    Przywróci to też u ludzi naturalny instynkt do posiadania większej liczby dzieci i do lepszego ich wychowywania. Taki dodatkowy plus z powrotu do normalności.”

    A Ty już masz ten naturalny instynkt przywrócony? Ilu spłodziłeś już potomków? Przyznaj się, nie wstydź.

    „Ludzie o swój własny interes dbają. Naprawdę.”

    O tym nie musisz nikogo zapewniać. Widzimy sami.
    Bądź konsekwentny. Zajmij się odziedziczonym spadkiem i nie wypowiadał się w sprawach co TY uważasz za dobre dla INNYCH.

    „Wręcz przeciwnie, gdyż chętnych do pomocy im będzie dużo więcej.”

    Zgłaszasz się na ochotnika?

  810. 404
  811. 406
    r pisze:

    34
    z sympatii dla JKM musze sprostować :program zakłądał utworzenie fuduszu emerytalnego z 40% dochodów z prywatyzacji taki dzisiejszy fundusz rezerwy demograficznej …wstrzymanie zaciągania nowych zobowiązań przez ZUS..to było 20 lat temu…od tego czasu licznik długu cały czas bije:)…deficyt systemu miał być bilansowany przez budżet…natomiast system emeryutalny dla osób będących poza zusem to inna para kaloszy..

  812. 405
  813. 407
    hobbysta pisze:

    #389 @ogif
    „Wielu niczego sensownego nie odłoży i wyciągną rękę po jałmużnę. Nie chcę wielkich obszarów nędzy wokół siebie.”

    I ja też nie chcę. To co robimy? Obóz, czy może jakieś inne rozwiązanie?

  814. 406
  815. 408
    hobbysta pisze:

    #390 @_dorota
    „Mnie sie zdaje, że niemożliwy jest powrót do naturalnych, dawnych zasad odpowiedzialności za własną przyszłość. Ludzie są już za bardzo zdemoralizowani postawą roszczeniową – mają wdrukowane, że „należy” im się od państwa i już. W praktyce będzie to wyglądało tak, że rodziców spróbują oddać do domu opieki społecznej.”

    Jest możliwy, ale…
    Rozrzutni rodzice wychowują rozrzutne dzieci.
    Zapobiegliwi rodzice wychowują zapobiegliwe dzieci? Niekoniecznie. Rozrzutność jest łatwa, zapobiegliwość trudna.
    Jak rozrzutne pokolenie może wydać na świat pokolenie zapobiegliwe?

    Rozrzutni rodzice wychowują rozrzutne dzieci. Rozrzutnym rodzicom ich rozrzutność wychodzi bokiem (mniej więcej to co mamy, lub co będziemy mieć wkrótce). Rodzice orientują się, że jako dzieci zostały niewłaściwie wychowane, ale jest już za późno na naprawę błędu. Dorosłe już dzieci, o ile wyciągną właściwe wnioski z sytuacji swoich rodziców, wychowają swoje dzieci jako zapobiegliwe.
    Powrót jest możliwy, ale dopiero po co najmniej dwóch pokoleniach – min. 60 lat.
    Kiedyś tradycją nazywało się zbiór prawd i mądrości dziedziczonych z pokolenia na pokolenie. Co dzisiaj znaczy tradycja? „Tradycyjnie, jak co roku, zbieramy się w tym samym miejscu…”
    Tak na marginesie, nie używałbym słowa „demoralizacja”. Postawa roszczeniowa, to złe wychowanie. Taka (niedobra!) tradycja.

    „[...] (piękna skądinąd i słuszna) wizja świata bazuje na ODPOWIEDZIALNOŚCI, która umarła.”

    Przykład uchylania się od odpowiedzialnści idzie z góry. Im większy majątek spółki z o.o. (ogromną odpowiedzialnością) lub innej, tym bardziej prezes takiej obstawia się ubezpieczeniami od odpowiedzialności za błędne decyzje. Cyt.: „Bez takiego ubezpieczenia to ja bym nawet nie podpisał prospektu emisyjnego.”
    Mam coraz bardziej nieodparte wrażenie, że możliwość uchylenia się od odpowiedzialności to jedna z praprzyczyn trwającego już drugi rok kryzysu. Co jest cenniejsze niż najcenniejsza rzecz na świecie? Dupochron!
    Rzuci ktoś pierwszy kamieniem?

  816. 407
  817. 409
    pawel-l pisze:

    JKM ma swoje wady, ale jego wizja świata jest b.spójna z libertariańskim patrzeniem na świat.
    ( Nie mylić z liberalizmem, który już chyba nic nie znaczy)
    Polecam jeśli ktoś naprawdę chce zrozumieć:
    http://mises.pl/pliki/upload/Rothbard_manifest_libertarianski.pdf
    ————-
    M.Belka też mnie zdenerwował. Albo nic nie rozumie co b.źle o nim świadczy, albo udaje.
    Kto kreował bąbel kredytowy ? Kto decydował o wys. stóp% i spokojnie patrzył na rosnące ceny nieruchomości i akcji (500% wzrostu wciągu kilku lat)
    Kto kazał spłacać długi AIG dla Goldman Sachs ? rynek ? podatnicy ?
    To jest bezczelność zwalać winę na wolny rynek, kiedy urzędnicy przejeli całkowitą kontrolę rynku (a raczej macherzy przejeli kontrolę nad urzędnikami).

  818. 408
  819. 410
    pawel-l pisze:

    Demokracja jest nienajgorszym systemem gdyby udało się uniemożliwić zaciąganie długów i zobowiązań przez polityków.
    Wszystkie decyzje musiałyby być dużo bardziej racjonalne. Dajemy górnikom, ale zabieramy pielęgniarkom itp.
    A kto jest w stanie racjonalnie ocenić np. Tuska skoro nie uwzględnia 100mld długu zaciągniętego w tym roku. Wszyscy są zadowoleni dopóki da się pożyczać.

    A co sytuacji Polski. W WSJ był wykres na którym Polska miała rekordowe zobowiązania socjale 1550% PKB. Więcej niż Grecja i inne państwa. Przeszlo to oczywiście bez echa, ale może jest to przyczyną słabego postrzegania naszego kraju…

  820. 409
  821. 411
    hobbysta pisze:

    #381
    http://forum.gazeta.pl/forum/w,17007,113068393,113068393,U_was_zle_jak_w_Hiszpanii.html

    „Jednak nawet w okresie szybkiego wzrostu gospodarczego Polska miała deficyt budżetowy, podczas gdy Hiszpania nadwyżkę. A to kluczowy punkt. Bo jeśli władze nie potrafią nawet przy korzystnej koniunkturze zrównoważyć finansów, to znaczy, że są mało skuteczne.

    Czyli, że mamy słabe państwo. Bo wygląda na to, że 20 lat budowania silnej gospodarki dało mimo wszystko niezły efekt, ale nie udało nam się w tym czasie zbudować silnego państwa.
    Będziemy potrzebować silnego państwa.

  822. 410
  823. 412
    ogif pisze:

    @ Gospodarz # 404

    Mamy tam też „net external assets” – parametr ładnie pokazujący zagrożenie długiem zewnetrznym. Znowu Spain dużo gorzej niż Poland.
    Jednak matołek?

    {„Assets” to przecież „aktywa”… A ostrzegałem, że polegnie Pan od swojej broni ;-) )) PK]

    @ Marcin # 403

    Moje propozycje są zebrane w # 670 pod „Politycy plus….”.
    A Ty wcale nie przedstawiłeś propozycji emerytalnej bo dochody z prywatyzacji nic nie pomogą, nie znajdziesz też wielu chętnych żeby utrzymywały ich dzieci zamiast własnego świadczenia.

  824. 411
  825. 413
    dzidziuś pisze:

    Witam wróciłem do domku .
    U usiaków nic nie będzie picipolo w tą lub tą też się rozliczają ja trochę longów pobrałem
    wczoraj dziś .Na wsi trędi wyborcze pisowate ewentualnie Endriu , platworma bardzo nie trędi-widły ,sztachety.Tu by się nie przeliczyła PO bo jak Kczyński przejdzie 2 tura wieś małe miasteczka walą na niego i może zwyciężyć..Ja nie idę na wybory ale dlaczego PO za pomocą PKO (Bielecki podobno firmuje to)chcą rozwalić BZWBK mam tam 2 konta I NAPEWNO JA I LUDZIE POUCIEKAJĄ Z TEGO BANKU I FIRMY.Jak PKO BP przejmie ten bank to kicha ludzie pouciekają rozwalą wszystko.Będzie jak z PZU wąsato aż do Portugalii i płacimy miliardy , Stocznia inwestor Tutti Frutii Hula Gula.
    http://www.youtube.com/watch?v=eBdzBtwIPDo&feature=related

  826. 412
  827. 414
    ogif pisze:

    @ Pawel-l # 408

    Belka rozumie. Ty nie bardzo.
    Oczywiście były również pozaliberalne przyczyny subprime crisis, ale nie zmienia to postaci rzeczy. Nieregulowany rynek finansowy NIE ZADZIAŁAŁ TAK JAKBY WYNIKAŁO TO Z TEORII NEOLIBERALNEJ.

    Lewicowcom tak się porażka rynku spodobała że zagrażają światu na dwa sposoby.
    Po pierwsze kwestionują cały konsens waszyngtoński pomimo że wysypał się tylko jeden (wcale nie najważniejszy) jego element.
    Po drugie chcą zarżnąc rynek finansowy nadmiernymi regulacjami.

    Tymczasem lwia częśc konsensusu jest w porzo, a rynki finansowe są wielkim wsparciem dla światowej gospodarki (potrzebują mądrej regulacji, ale nie ma sensu nadmiar ograniczeń).

  828. 413
  829. 415
    ogif pisze:

    @ Gospodarz # 412

    A „net” znaczy siatka ;-)
    Natomiast „net external assets” to zbywalne aktywa minus cały dług zagraniczny.

    Nie poległem, mam się dobrze, a każdy kto twierdzi że jesteśmy bardziej zagrożeni bankructwem niż Hiszpania jest matołkiem.

    [Jeden klik i już Pan wie ;-) . A to, kto jest jest bardziej zagrożony to dopiero się okaże. Bardzo przestrzegam przed obrzucaniem ludzi (szczególnie tych, któryz wiedzą więcej) inwektywami. PK]

  830. 414
  831. 416
    dzidziuś pisze:

    OGIF nie ma co się kłucić .Platworma chyba wygra i będzie kicha zus tyka .Posprzedają zniszczą nic nie zrobią służba zdrowia ,pkb, zus wszystko będzie jak ze stocznią inwestor HULA GULA propaganda .K TO BY NIE WYGRAŁ HULAGULA TUTIIFRUTII
    http://www.youtube.com/watch?v=H1v4Hqfewq8&NR=1

  832. 415
  833. 417
    piotrkuczynski pisze:

    @ Ogif

    Usunąłem ostatni pana „komentarz. Nie będę tolerował obrażania ludzi. Chyba ma Pan w sobie za dużo płynu… Zacytuje jeszcze tylko to, co obrażany wiceprezes Moody’s (któremu Ogif wcale to , a wcale nie zazdrości ;-) ) powiedział:

    „Ale my oceniamy nie konkurencyjność gospodarki, tylko zdolność władz do spłacenia długu . Oczywiście umiejętność produkowania towarów i oferowania usług, które są konkurencyjne, jest ważna, bo dzięki temu rząd może liczyć na stałe dochody podatkowe. Jednak nawet w okresie szybkiego wzrostu gospodarczego Polska miała deficyt budżetowy, podczas gdy Hiszpania nadwyżkę. A to kluczowy punkt. Bo jeśli władze nie potrafią nawet przy korzystnej koniunkturze zrównoważyć finansów, to znaczy, że są mało skuteczne.

  834. 416
  835. 418
    pawel-l pisze:

    @Ogif 414
    Nieregulowany rynek finansowy NIE ZADZIAŁAŁ TAK JAKBY WYNIKAŁO TO Z TEORII NEOLIBERALNEJ.
    ——————-
    Jedno ze śmieszniejszych stwierdzeń jakie czytałem.

    Nadzorców nie brakowało problem w tym, że oglądali pornosy.

    System działa dokładnie jak to opisali klasycy: obniżamy stopy%, generujemy bąbel kredytowy, a potem walczymy ze skutkami. I tak w kółko co kilka lat.

    Od II w.św. w US było 15 recesji i urzędnikom nie udało się zapobiec ani jednej.

    Jeśli pompujesz, to musi się pojawić balon. Raz są to nieruchomości, surowce (peak oil), akcje (internet) itd itd

    Następny kryzys będzie prawdopodobnie związany z obligacjami. Kolejny pewnie z produktami rolnymi itd itd.
    Przecież te stimulusy powodują tylko inflacje cen różnych aktywów. A to prowadzi do dyslokacji wydatków inwestycyjnych i późniejszych strat. Nadwyżka podaży pieniądza ponad PKB musi prowadzić do zabużeń gospodarczych. Przestańmy opowiadać bajki o US subprime. Przecież w Polsce ceny nieruchomości wzrosły o 500% ! I wszyscy traktują to jako coś normalnego. Tylko dlatego, że ten proces zadłużania trwał u nas dość krótko to i problemy mniejsze. Ale mamy jak w banku że pod światłym przewodnictwem M.Belki będziemy mieć swoje „boom” i „bum”.

  836. 417
  837. 419
    ogif pisze:

    @ Gospodarz # 417

    Nie ma sprawy. Już Pan tak ma że czasem musi moje usunąc. Nawet gdy rzekomo obrażam jakiegoś wiceprezesa zza wielkiej wody.

    @ Dzidziuś

    Prześledź sobie jak podczas Twojej nieobecności grzecznie polemizowałem. Łatwo nie było ;-)
    PK dawał niespodziewane ostrzeżenia, wycinał (# 323) pomimo że „nie było nic co by to uzasadniało”, a ja spokojnie sączyłem zimne piwko i pełna kulturka.
    Możesz byc ze mnie dumny. Zwłaszcza że przy okazji zrobiłem ładny wynik na edku.

    @ Pawel-l # 418

    Cieszę się, że rozbawiłem kolegę. Ale szkoda że kolega nie zauważył że nic nie wyglądało jak u klasyków. Akcjonariusze okazali się cudownie nieefektywni w sprawowaniu nadzoru właścicielskiego nad bankami, rynki nie wróciły same do równowagi, wręcz dążyły do kolapsu, powstały instrumenty finansowe (CDO) zdolne do wyniszczenia światowej gospodarki.
    Widocznie kolega przeoczył.

  838. 418
  839. 420
    pit65 pisze:

    Czyżbyśmy znowu wchodzili do Europy wystawiając do wykorzystania tylną część ciała jak to zwykle u nas bywa ;-)
    Chyba jednak zagłosuje na Jarka choc go nie znoszę „pro publico bono” :-)

    http://www.rp.pl/artykul/493737_115_miliardow_zlotych_na_pomoc_Europie_.html

  840. 419
  841. 421
    dzidziuś pisze:

    Jutro większość zagłosuje za kreatywno magiczną księgowością PKB znanego sztukmistrza JVR.Nawet OECD apelowało by Vincent skończył z czary mary swapy goldmany many długu nie mamy.Ludzie lubią być czarowani .Wszystkim wszystkiego najlepszego z okazji wyborów
    http://www.youtube.com/watch?v=m44z-223UYE

  842. 420
  843. 422
    stoje_i_patrze pisze:

    Prechter prognozuje koniec od 2012 roku
    Elliott Wave Theorist offers several reasons, including: „This bear market is of Supercycle degree, the biggest since 1720-1784. It should therefore include a decline deeper that the 89% decline of 1929-1932. A decline of 91.5% or more would carry it below 1,000.”

    There will be a short-term rally at some point, thinks Prechter, but it will be a trap: „The 7.25-year and 20-year cycles are both scheduled to top in 2012, suggesting that 2012 will mark the last vestiges of self-destructive hope. Then the final years of decline will usher in capitulation and finally despair.”
    http://yhoo.it/cKMRRN

    Proponuję nazwać rok 2012 – klątwą majów

  844. 421
  845. 423
    stoje_i_patrze pisze:

    Nagłówek:
    Unemployment falls in 37 states in May
    Unemployment falls in 37 states in May, rises in Nevada to make it the highest in the country

    a w tekscie
    But the widespread declines were mainly because people gave up looking for work and were no longer counted.

    http://yhoo.it/bQdHdE

    hahaahahahahha

  846. 422
  847. 424
    Mateusz Stępień pisze:

    Tak się zastanawiam czy jak napiszę w rodzaju agitacji politycznej za jednym z kandydatów to Pan Piotr to wytnie w obawie przed wizytą PKW o 6 rano w domu razem z panami w kominiarkach:D taki test:)

  848. 423
  849. 425
    dzidziuś pisze:

    Ogif ja się do waszych kłutni nie mieszam nie czytałem starych postów.Te spory są tradycją
    PK Ogif tego forum i zawsze będą tylko mam nadzieje że nie przekroczą pewnej granicy
    pozdr gratki za edka ale o nowych szczytach zapomnij na wig20 mimo longów absy mam już na 2328 i gotowy do ewakuacji wrazie co ale osbicie powinno jeszcze być jak dobrze wyjdzie nawet 2500-2600

  850. 424
  851. 426
    _dorota pisze:

    @ Pit65
    Jakbym Cie tak nie lubiła, tobym ci przygadała niemiło. Postrzegasz tego człowieka jako „obrońcę interesów narodowych”??? Hehe :D

    @ Wszyscy
    Kolejny artykuł o „straconym pokoleniu”. Na czym ich problem polega? Na tym, ze się nie potrafią zbuntować i roz…pirzyć system w którym wegetują. Pokolenie ’68 wywalczyło sobie bardzo wiele (i trwa w zdobytym bastionie władzy i peiniędzy):
    http://wiadomosci.onet.pl/1615291,2678,1,kioskart.html

  852. 425
  853. 427
    hobbysta pisze:

    @http://bankier.tv/rynek-nie-zareagowal-na-krok-moodys-6917.html

    Jeżeli rynek nie zareagował to są trzy możliwości:
    1) To było już w cenach
    2) Nie ma to znaczenia
    3) Rynek nie zareagował na fundamenty, bo obecnie jest zdominowany przez techników tj. wszyscy tylko patrzą na wykresy i wszyscy widzą to samo.

    Na co stawiacie?

  854. 426
  855. 428
    normalny pisze:

    @ogif – odpuść sobie dyskusje z wielce szanownym p. Kuczyńskim, nie ma to większego sensu. To jest jeden z tych ludzi, którzy zamiast patrzyć na swoje i rozwijać swoje woli utrudniać życie innym i decydować o ich własności wmawiając im, że „tak trzeba”.
    @ Kkuczyński – Życzę (nie)powodzenia w regulowaniu rzeczy regulujących się samoistnie, gdy tylko się im nie przeszkadza. Dodam również, że ja nie wnikam kto co robi ze swoją własnością jeżeli nie narusza to mojej wolności i własności prywatnej. Banalne prawda? Dlatego też każdy kto chce naruszać moją sferę prywatną musi się liczyć z reakcją obron, ocalną i zdać sprawę, że jego zdrowie i życie będzie od tej pory zagrożone, bo bezzasadnie zaatakował wolność innego człowieka.
    @wszyscy – nie bójcie się w razie zagrożenia eliminować wpływu lewicowców oraz samych lewicowców ze społeczeństwa, ocalicie tym siebie, swoje dzieci i swój kraj.
    PS. I nie traćcie czasu na tego typu blogi będące festiwalem pustych frazesów, stwierdzeń bez merytorycznego pokrycia i ubliżania internautom przez autora blogu – jest wiele innych, znacznie ciekawszych.

    Pozdrawiam
    [Najbardziej zabawne jest to ze tak sie wypiowada ktos kogo celem jak widac jest nie dyskusja a wlasnie obrazanie. Ktos kto nie potrafi sie przyznac do bledu (po prostu pisze po kilku dniach liczac na to ze malo kto pamieta. Zycze powodzenia na 'innych blogach' . Passus o 'eliminowania ze spoleczenstwa' godny jest Dzierzynskiego a rebour.
    Forumowiczow tego prosze zostawic w spokoju. Nawt moi zaciekli przeciwnicy przyjeli formy tu obowiazujace. Do tego trzeba jednak miec odpowiedni format. PK]

  856. 427
  857. 429
    hobbysta pisze:

    #403 @Marcin
    „Zupełnie nie pojmuję tej argumentacji. [...]
    Chodzi tylko o to, aby Ci, którzy czerpią z systemu, nie mogli narzucać płatnikom tego, aby Ci płacili na nich jeszcze więcej.”

    Jeśli demokrację postrzega się jako narzucanie woli jednych innym, to szybko pojawiają się pomysły na ograniczanie prawa do głosowania.
    Tymczasem demokracja to metoda wypracowania (baaardzo niedoskonała, ale i tak lepsza niż żadna) wspólnego stanowiska. I ma sens tak długo jak długo wszystkie głosy są równe. Argument, że dwóch meneli przegłosuje jednego profesora jest z sufitu. Cały dowcip polega na tym, że dziesięciu profesorów ma większe możliwości oddziaływania na tysiące meneli, niż tysiące meneli na dziesięciu profesorów. Więc jeśli profesorowie pozwolili się przegłosować to sami sobie winni. W demokracji nie wystarczy mieć racji. Trzeba jeszcze umieć porwać za sobą tłumy.
    W demokracji jeśli się coś ogranicza to bierne prawo wyborcze, a nie czynne.

  858. 428
  859. 430
    pawel-l pisze:

    @Ogif
    Akcjonariusze okazali się cudownie nieefektywni w sprawowaniu nadzoru właścicielskiego nad bankami, rynki nie wróciły same do równowagi, wręcz dążyły do kolapsu, powstały instrumenty finansowe (CDO) zdolne do wyniszczenia światowej gospodarki.
    —————–
    Dałeś się nabrać na te bajeczki. Co by się stało gdyby zbankrutowało jeszcze pare nieefektywnych instytucji ? Bylibyśmy bogatsi o pare trylionów$, a banksterzy biedniejsi.

    Cudownie nieefektywni akcjonariusze powinni zostać pozbawieni swoich aktywów, a nie ratowani publicznymi pieniędzmi.
    Rynki są zawsze w równowadze. Jak wzrosły kilka razy to cacy, a jak wróciły do poprzednich poziomów to koniec świata.
    CDO nie zniszczyłyby nawet sklepiku z marchewkami nie mówiąc o światowej gospodarce.
    Jedni tracą inni zarabiają jak w kasynie.
    Recesja i bezrobocie wynikają ze złych inwestycji, a nie z kasyna giełdowego

    To jest fantastyczna metoda na wyciąganie pieniędzy podatników. Nastraszyć spadkami na giełdzie to oddadzą ostatnie dutki. Zresztą tak samo jest w innych dziedzinach (globalne ocieplenie, grypa, terroryzm, ochrona zdrowia itp).

    Pytanie jest tylko kto w najbliższym czasie uratuje US i UE ?

  860. 429
  861. 431
    piotr pisze:

    http://www.tvn24.pl/-1,1661419,0,1,wyklucza-slabszych-niemcy-i-francja-chca-supereuro,wiadomosc.html
    no i już się dzieje, nawet szybciej niż przypuszczałem; euro chyba nie jest już postrzegana jako stabilna waluta; są duże szanse na jego osłabienie od poniedziałku

  862. 430
  863. 432
    ogif pisze:

    @ Pawel-l # 430

    1.Na te bajeczki dała się nabrac znakomita większośc ekonomistów. Nawet Greenspan przyznał to przed komisją Kongresu.
    2.Co by się stało? Upadłyby wszystkie chore banki, przy okazji dzięki runowi większośc zdrowych, zanim bankowośc by się odrodziła to biznes straciłby finansowanie, mielibyśmy recesję rzędu 30% i nie prędko wrócilibyśmy do poziomu gospodarczego rozwoju z 2007r.
    3.Rynek znalazłby równowgę, ale na idiotycznie niskim poziomie. Nie taką równowagę miałem na myśli. Po co kolejne miliony bezrobotnych i wiele zbankrutowanych państw?
    4.Derywaty są przerażająco groźne jeśli nie są rozliczane. A przecież kwitł gigantyczny handel OTC. Wystarczy jeden przykład: gdyby zostawili swojemu losowi AIG to przy okazji padłoby wiele dużych banków do których AIG przegrał miliardy i wcale by ich nie oddał.

  864. 431
  865. 433
    czytelnik pisze:

    @normalny #428
    „I nie traćcie czasu na tego typu blogi będące festiwalem pustych frazesów, stwierdzeń bez merytorycznego pokrycia i ubliżania internautom przez autora blogu – jest wiele innych, znacznie ciekawszych.”

    Spieprzaj dziadu!

  866. 432
  867. 434
    Wojtek pisze:

    Panie Piotrze są pomysły na nową walutę, Jasny gwint ale jestem przewidujący pod poprzednim Pana wpisem rozważałem podobny scenariusz.
    http://www.tvn24.pl/-1,1661419,0,1,wyklucza-slabszych-niemcy-i-francja-chca-supereuro,wiadomosc.html

  868. 433
  869. 435
    LJ3 pisze:

    @ Joker PO[(*)ciach] matematycznie
    Zaczynamy na poważnie :

    @ Reset systemu – Amargeddon

    Obstawiam dołek na II połowę września i początek października 2010r.
    WIG20 = 1550; $ = 3.85 PLN; Au/oz = 1450 $; WIG20 = 7,61 gr Au

    @ Au, Auuu, Auuuuuuu !
    Wyje wilk do księżyca – srebrnego globu – nie do słońca….., złotego cielca…..

    Złoto nie jest już tylko metalem szlachetnym.
    To jest już jedyna waluta, której wartości nie kontrolują banki centralne.

    @ Gold
    David Rosenberg z firmy Gluskin Sheff and Associates, przewidział obecną recesję w 2007 roku, a teraz na podstawie historycznych relacji cen złota do podaży pieniądza oraz PKB Stanów Zjednoczonych prognozuje, że w perspektywie kilku lat cena kruszcu osiągnie 3000 USD za uncję.
    Większość popytu na kruszec tradycyjnie generowała branża jubilerska, obecnie kupującymi są przede wszystkim fundusze inwestycyjne oraz inwestorzy indywidualni. Pod koniec 2009 roku fundusze indeksowe, które kupują złoto w fizycznej formie, posiadały ok. 3 proc. wszystkich światowych zapasów, co stawia je na trzecim miejscu wśród największych posiadaczy kruszcu. Podaży nie generują jak dotychczas kopalnie – pomimo trzykrotnego zwiększenia nakładów na wydobycie w ciągu ostatniej dekady, od kilku lat wydobycie złota nie rośnie (ok. 80 tys. uncji rocznie), ale dotychczasowi posiadacze sztabek – głównie banki centralne krajów rozwiniętych i Międzynarodowy Fundusz Walutowy.

    @ Nowe rekordy cen złota wymagają popytu.
    Gdyby owe 13 krajów chciało uniezależnić się od ryzyka walutowego i postanowiło zwiększyć udział złota w rezerwach do 10 proc., zgłosiłyby popyt na 370 mln uncji kruszcu. To stanowi ok. 20 proc. wszystkich zapasów złota znajdujących się nad powierzchnią ziemi. Gdyby te państwa postanowiły dorównać do grupy G-7 i przeznaczyć na zakup złota 35 proc. rezerw popyt wyniósłby ok. 1,3 mld uncji (35 proc. dostępnego złota).

    @ Au, a podaż pieniądza.
    Z analiz World Gold Council wynika, że nawet bez pojawienia się inflacji w gospodarce wzrost podaży pieniądza jest mocno skorelowany z cenami złota. Zwiększenie bazy monetarnej w USA o 1 proc. po sześciu miesiącach przeciętnie przekłada się na wzrost ceny uncji złota o 0,9 proc. Odpowiednio każdy 1 proc. wzrostu podaży pieniądza w Indiach tłumaczy zmianę ceny złota o 0,7 proc., a podaż pieniądza w Europie o 0,5 proc. Juan Carlos Artigas z WGC twierdzi ponadto, że drożejące złoto jest wyprzedzającym wskaźnikiem zapowiadającym przyspieszenie tempa pieniądza w obiegu, a tym samym może zwiastować przyszły wzrost inflacji.

    @ Podaż pieniądza == recesja ?
    Podaż pieniądza =/= hiperinflacja ?
    Podaż pieniądza czyli ilość kapitału krążącego w gospodarce, może rosnąć z jednej strony jako pochodna ożywienia gospodarczego, z drugiej, w czasie recesji, gdy bank centralny, tak jak obecnie w USA, stara się przywrócić normalne tempo wzrostu PKB.
    Okazuje się, że zwiększenie ilości pieniądza w obiegu nie przesądza o wzroście cen w gospodarce, a więc o inflacji. Eksperci najgłośniej bijący na alarm i ostrzegający przed hiperinflacją, zapominają o ………….

    @ Szybkość obiegu pieniądza w systemie.
    Wpompowanie do systemu finansowego bilionów dolarów nie musi mieć przełożenie na wzrost ceny. Jeżeli ten virtualny pieniądz nie zmienia posiadaczy, np. banki nie udzielają kredytów obawiając się bankructw, konsumenci nie wydają pieniędzy i nie zaciągają długów spodziewając się niższych cen w przyszłości, a firmy nie inwestują, ponieważ nie wykorzystują w pełni już posiadanych swych mocy produkcyjnych, gdyż nie ma popytu na ich produkty i usługi ze strony konsumentów – swoiste zaklęte „koło” niemocy i stagnacji, popyt się „kuli”.
    Spośród banków centralnych dbających o stabilność najważniejszych walut świata, tylko Bank Japonii nie zwiększał ostatnio gwałtownie podaży pieniądza. Pozostałe państwa zwiększyły ją w ciągu trzech lat o minimum 15 proc., a nawet o 55 proc.

    @ W przyrodzie nic nie ginie i nic nie powstaje z niczego.
    Gdzie więc hiper- super- inflacja, która miała pomóc w rozgrzaniu gospodarek i w niwelowaniu długów ?

    @ Spłacajcie długi sumiennie.
    Nie tylko wielki świat ma problemy……
    „4 milionom Polaków dłużnicy zalegają ze spłatą zobowiązań. W sumie ich wysokość sięga nawet 108 mld zł. Do końca roku do Krajowego Rejestru Długów mogą być wpisane nawet 4 mln osób.
    Trafią tam nawet ci, których niespłacone zadłużenie przekroczy 200 zł.”
    http://biznes.onet.pl/polacy-maja-108-mld-zl-dlugow,18543,3299996,1,prasa-detal

  870. 434
  871. 436
    Marcin pisze:

    Uwaga, noblista tłumaczy podstawowe procesy za pomocą ołówka.
    http://www.youtube.com/watch?v=TUZPBws9pGE

    @Ogif
    Zbłądziłeś. Wpadłeś w pułapkę polegającą na próbowaniu usprawiedliwiania socjalizmu, racjonalizowania go i naprawiania. Chcesz zwiększać biurokrację oraz opodatkowanie wierząc, że to uzdrowi system. Popełniasz ten sam błąd co socjaliści będący jeszcze bardziej na lewo od Ciebie. To może jedynie przedłużyć agonię systemu, a wtedy upadek będzie jeszcze boleśniejszy. Prawdziwe zmiany lepiej zacząć, gdy kraj nie jest jeszcze całkowitym bankrutem.
    A #432 to już szczyt wszystkiego. Może to efekt jakiegoś przekazu podprogowego w książkach N. Klein albo jakiś blogach ;) Ogarnij się.

  872. 435
  873. 437
    stoje_i_patrze pisze:

    @Dorota
    A jednak odrywają się od dolara chińczycy. Brak jeszcze wszelkich szczegółów dotyczących sklali ale jednak. A tak nie wierzylas…

  874. 436
  875. 438
    stoje_i_patrze pisze:

    Czy może ktoś dopomóc kto przyczynił się do uchwalenia Janosikowego? I kiedy to było? Za czyjej kandencji itd?

    Mazowsze musi w tym roku oddać biedniejszym regionom ponad połowę budżetu i aż 70 proc. wpływów z podatków.
    [...]
    [..] region balansuje na granicy maksymalnego dopuszczalnego zadłużenia.
    http://www.rp.pl/artykul/5,496644_MF__bez_ulg_w_janosikowym.html

  876. 437
  877. 439
  878. 438
  879. 440
    _dorota pisze:

    SiP
    Mówisz o tym?
    http://www.telegraph.co.uk/finance/globalbusiness/7840718/China-in-pre-G20-climbdown-over-yuan.html
    Przed szczytem G20 zrobili małe ustępstwo, żeby wytrącić broń z ręki koalicji anty-juanowskiej. Podziwiam ich pragmatyzm i konsekwencję. Ustąpili kroczek, żeby załatwić sprawe.

  880. 439
  881. 441
    stoje_i_patrze pisze:

    „Collapse” (2009) LIMITED.DVDRip.XviD-SUBMERGE
    release24.pl/wpis/12700/%22Collapse%22+%282009%29+LIMITED.DVDRip.XviD-SUBMERGE

    trailer:
    youtube.com/watch?v=uECJIMuDvDA

    rapid:
    peb.pl/dvdrip-hq-5/835458-collapse-2009-a.html
    If you like it buy, a jak nie podoba sie to nie kupować;)

    P.S. podobno niezły.

  882. 440
  883. 442
    34 pisze:

    @ Marcin

    Radzę panu sprawdzić wytrzymałość swoich cojones.
    Podczas rewolucji, którą sprowokują tacy jak pan, zdesperowany lud może pana powiesić.
    A za co powiesi ?
    Tego już pan chyba się domyśla.

  884. 441
  885. 443
    pawel-l pisze:

    Kiedyś Greenspan był zwolennikiem standardu złota.
    Co miał powiedzieć, że cała współczesna ekonomia jest kupą śmieci, która niczego nigdy nie jest w stanie przewidzieć ?
    Że obniżając stopy% do 1% spowodował boom w nieruchomościach i późniejszy krach ?
    O ile łatwiej zwalić winę na spekulantów.

    Banki cały czas upadają:
    http://www.ritholtz.com/blog/2010/06/fdic-bank-failures-inflation-adjusted/
    Ratując chore instytucje przerzucamy tyko koszty na roztropnych podatników, ruinując finanse państw.
    Przywiązujesz nadmierną wagę do nominalnych wartości.
    Recesja jest bolesna ale to proces oczyszczający. Czym prędzej tym lepiej.
    Większość państw jest już bankrutami tylko nikt o tym głośno nie chce mówić. Jak wybuchnie panika to dotychczasowe kryzysy będą igraszką.
    Już w tej chwili bezrobocie w wielu krajach wynosi ok. 20% Bezrobocie wśród młodzieży w UE wynosi ok. 40%. Tak dalej się nie da.
    Topiąc pieniądze w niefektywne przedsięwzięcia nie pozwalamy na powstawanie nowych miejsc pracy. To takie oczywiste.

    Moim zdaniem i tak w najbliższych latach system bankowy upadnie. Ale to nie derywaty są problemem tylko niespłacalne kredyty oparte na nieruchomościach.

  886. 442
  887. 444
    ogif pisze:

    @ Marcin # 436

    Całe życie błądzę. Dzięki temu modyfikuję poglądy (i pozycje na rynku) gdy zmieniają się fakty.
    Ty idziesz na łatwiznę – jak religię wyznajesz jeden jedynie słuszny pogląd ultraliberalny.
    To prościutkie bo korwinowszczyki nigdy nie dojdą do władzy (dziś kolejny sukces rzędu 1.5%?) więc zawsze pozostanie zawołanie: gdyby doszli wszystko byłoby cacy.
    Prosty pogląd, prosty świat, dziecinada.

    Pod rozwagę ultraliberała: Korwin głosi że wolny rynek + malutkie podatki prowadzą do dobrobytu. Dostarcza Wam nawet „dowodów”. Na każdej podadance podaje przykład kwitnących USA w XIXw. lub współczesny przykład Singapuru i innych tygrysów azjatyckich.
    Łatwo oszukiwać niedouczonych.
    Otóż w XIXw. w USA rzeczywiście panowały zasady Korwina, ale problem polega na tym że wzrost PKB per capita był mizerny. Pomimo mnóstwa innowacji technicznych w tym czasie!!
    W latach 1820-1870 średniorocznie wzrost PKB per capita 1.3%. W latach 1870-1913 średnio 1.8% ale wtedy już wprowadzili trochę „socjalizmu” ;-)
    Natomiast we współczesnym Singapurze wzrost był naprawdę duży, lecz na próżno tam szukać zasad Korwina!!! Bo chyba za takie nie uznamy:
    -sterowanego kursu walutowego
    -aktywnej polityki przemysłowej
    -obowiązkowego odpowiednika ZUS ze składką 34.5% dochodów
    -państwowego szkolnictwa od przedszkola do uniwersytetu włącznie
    -większość mieszkańców mieszka w budynkach zbudowanych przez rządową agencję.

  888. 443
  889. 445
    dziatko pisze:

    @ ogif
    Ażeby inni mniej błądzili warto chyba podawać źródła, nieprawdaż?

  890. 444
  891. 446
    Pelek pisze:

    @Ogif #444
    „W latach 1820-1870 średniorocznie wzrost PKB per capita 1.3%. W latach 1870-1913 średnio 1.8% ale wtedy już wprowadzili trochę “socjalizmu””

    Może i jestem nied”ó”uczony, ale wprowadzanie socjalizmu skończyło się wielką depresją w latach 30tych :-) oraz wojną. Ttak samo jak wprowadzanie socjalizmu globalnego obecnie skończy się „Hiper” depresją i są pewne szanse na skończenie się wojną… ale to już polityka. Wystarczy spojrzeć na Iran plus główny oponent w regionie Arabia Saudyjska + konflikt interesów z Izraelem.
    Polecam analizy na http://www.psz.pl kilka ciekawych artykułów na ten temat było w ostatnich 2 – 3 miesiącach.

  892. 445
  893. 447
    piotr pisze:

    Ogif
    Kapitalizm charakteryzuje się min. tym, że żle zarządzane przedsiębiorstwa bankrutują, a na ich miejsce powstają nowe , które są z reguły efektywniejsze. Ta zasada jest prosta i znana. Mamy permanentny i pełzający kryzys, bo tę zasadę złamano. Gdyby biliony zamiast banksterom na bonusy dano gospodarce na inwestycje, już pewnie byśmy byli w innym ( lepszym) miejscu. Ludowi pracującemu miast i wsi wciska się kit, że jak upadną duże banki to będzie katastrofa i armagedon. Peter Schiff już powiedział, że bez Goldmanomorganów Ameryka może żyć, i że te instytucje nie są jej do szczęścia potrzebne. USA potrzebne są zakłady pracy produkujące dobra materialne np. dla chińczyków . Komu pompowanie ropy z 40 na 150$ miało zrobić dobrze ? Gospodarce ?! :-)

  894. 446
  895. 448
    piotr pisze:

    http://www.marketwatch.com/story/us-stocks-trade-higher-in-early-action-2010-06-18
    ale Chiny wykluczają dyskusję na G20 na temat uwolnienia kursy Juana ; tak przynajmniej to rozumiem, jeśli się mylę to proszę o sprostowanie

  896. 447
  897. 449
    ogif pisze:

    @ Pawel-l # 443

    Prawie zgoda, ale problem w tym, że gigantyczna, oczyszczająca recesja się nie opłaca.
    Zbyt nisko się upada pozostawiając wszystko siłom wolnego rynku.

    Ty uważasz że i tak dojdzie do wielkiego buuum. Jeśli tak będzie to masz rację.
    Ale ja uważam że przeszło bokiem. Wprawdzie pozostało wiele problemów, ale najgorsze już dawno za nami.

  898. 448
  899. 450
    34 pisze:

    http://biznes.onet.pl/greckie-przeslanie-czyli-make-war-not-love-with-go,18527,3245265,2,prasa-detal

    Greckie przesłanie… czyli make war, not love with Goldman Sachs

    „W Stanach Zjednoczonych mieliśmy „wojnę z terrorem” i „wojnę z narkotykami”.
    Jednak na wojnę z „finansową bronią masowego rażenia” jakoś nikt się nie wybiera.
    A jest to zagrożenie, które dla świata i Europy może w swoich dalekosiężnych skutkach być dużo bardziej dolegliwe niż terroryzm i narkotyki.
    Nośnikami tego zagrożenia są „banksters” z Wall Street.
    To oni wykreowali cały ten bałagan i nie tylko czerpią z tego zyski, ale także aktywnie przeciwdziałają ozdrowieniu.
    Powodują bezrobocie, głód, pogorszenie życia i nawet przemoc i terroryzm w świecie. (…)
    Grecja, Euroland, cały świat – wszyscy potrzebują odpoczynku od manipulacji i destrukcji gospodarek przez firmy z Wall Street.
    To one ciągną zyski ze spekulacyjnych baniek, z grzebania pod górą długów – rządów, firm i gospodarstw domowych.
    To one są kreatorami i w niemałym stopniu demiurgami obecnych problemów.
    Czas wreszcie z tym skończyć.
    Jest to zadanie dla rządów, które dysponują wystarczającymi środkami, by rozpoznać, a następnie ujawniać prowadzone w złej wierze operacje finansowe”.

  900. 449
  901. 451
    kris pisze:

    Dziś marzy mi się niespodzianka ze strony [Ciach polityka i do tego w czasie ciszy... Obawiam się, że to się nie uda ;-) . PK]

    Pozdrawiam

    ps.
    Jak mówiłem prawie 3 miesiące temu, że rozliczenie czerwcowych będzie pomiędzy 2300-2500 tak też się stało.

    Dorota, zaczynasz wierzyć w opcję? Kiedyś powiedziałaś że zaczniesz w ich prognostyczną moc wierzyć jak zakończymy w moim przedziale.

    Spekulancik, jeśli miałeś jaja i wystawiałeś jak mówiłem poniżej 2200 to teraz masz troszkę grosza :)

    Wszystkim życzę nie przejścia do drugiej rundy Komorowskiego, to dla Polaków napewno bedzie najlepsza wiadomość. A może nie będzie drugiej rundy?

  902. 450
  903. 452
    mak pisze:

    @ogif
    Co do tych Stanów to nie masz racji. Całkowite PKB USA od 1800 roku do 1913 wzrosło 85-krotnie. Od 1900 do 2000 roku wzrosło 26-krotnie. PKBpcpt nie daje już takiej przewagi z jednego powodu: przyrost ludności w USA był o wiele szybszy w XIX stuleciu niż w XX.
    Co do tych Twoich 1,8 % – to należałoby porównać z przyrostem w latach 50, 60, 70-tych – zapewniam Cię, że niestety przyrost 1,8% rocznie nie jest tak kiepskim wynikiem.
    I jaki socjalizm w drugiej połowie XIX wieku w USA widzisz? Aż do lat 70-tych XX wieku wydatki socjalne były niższe niż wojskowe.
    pzdr.
    mak

  904. 451
  905. 453
    mak pisze:

    Co do krzywej Leffera.
    To jak słusznie zauważył ZZ, Państwu umykają pewne aspekty. W najbardziej strywializowanej wersji krzywa ma wygląd paraboli, która szczyt osiąga w punkcie 50 %. Skoro tak to raczej krzywa powinna być używana przez zwolenników podwyższenia podatków, bo niewiele jest państw, w których istnieją jeszcze podatki w wysokości 50 % od dochodu.
    Problem jednak leży chyba w tym, że nikt na świecie nie jest w stanie wyliczyć i podać konkretnych wartości tejże krzywej. Ma ona jedno maksimum globalne czy może kilka lokalnych i jedno globalne. Fluktuuje w czasie? Jeśli tak to jaka jest zależność. Jaki wpływ ma na nią np. kwoty amortyzacji, kwota wolna czy koszty nie będące kosztami podatkowymi? A budowa systemu poboru podatków i jego skuteczność? Stabilność polityczna? Jaki konkretnie mają na to wpływ?
    pzdr.
    mak
    PS
    Co do napkin theory to pozwolę sobie na złośliwość: mam rozumieć, że – od choćby Stiglitz – zawsze rysuje swoje krzywe na liliowym papierze piórem Watermana z amortyzatorem od pięknych lineałów i krzywek?

  906. 452
  907. 454
    ogif pisze:

    @ Dziatko # 445

    Niestety źródło nie jest z netu.
    „Historia gospodarcza powszechna” prof. Jana Szpaka.

    @ Pelek # 446

    Nie.
    Tak zwane państwo dobrobytu wprowadzono dopiero po Wielkim Kryzysie (właściwie w trakcie).

    @ Piotr # 447

    Twoje pierwsze zdanie jest słuszną słusznością. Jednak gdy w tym samym czasie bankrutuje ogromna częśc gospodarki to potem trzeba baaardzo długo czekac zanim znajdziemy się w „lepszym miejscu”.

    Uważam że jest dobrze gdy złe firmy upadają. Jednak obawiam się że tym razem oprócz złych upadłoby mnóstwo dobrych firm. Wolny rynek popełnił błąd i stworzył skomplikowane instrumenty finansowe które sprawiły że w pewnym momencie nikt nie wiedział które banki są dobra a które złe. Przy takim braku zaufania „na wszelki wypadek” upadłyby wszystkie banki, bo bank nie jest w stanie funkcjonowac bez zaufania tych co mają w nim lokaty.
    Więc chyba jednak dobrze że pojawiła się rządowa pomoc.
    Ale oczywiście też mi się to nie podoba.

  908. 453
  909. 455
    Jarek pisze:

    Panie Piotrze to kupować ziemię pod uprawę marchewki czy nie?.
    Ziemia do ostatnio żaden interes ale z 1 ha można przecież kupić .jakby ten cały bajzel miał się zawalić będzie jak znalazł…

  910. 454
  911. 456
  912. 455
  913. 457
    dzidziuś pisze:

    Koniec ciszy wyborczej chcem pogratulować Bronisławowi Korowskiemu pierwszej tury wyborów wierze że wygra i zbuduje z Donaldem Tuskiem i Jackiem Vincentem cywilizację andyjską opartą o nową ustawę o CBA i PKB na swapach .Proponuję w odziałach zus zrobić muzea etnograficzne cywilizcji Inków Azteków Majów.Ponieważ nie długo premier nowy czy stary wciśnie na kompie ZUS i pojawi się komunikat – System Error game over.
    A teraz wszyscy pielgrzymują do elektoratu lewicowego będą się farbować jak lisy na czerwono byle by nie wyszło że Lenin przy ich ukłonach do lewicy to liberał :)
    http://www.youtube.com/watch?v=wZAW6rmOAA4&playnext_from=TL&videos=WHYqq_TEQUA

    [Czysta polityka. ale nie usunę. W drodze wyjątku dopuszczę od każdego po jednym komentarzu, ale bez możliwości nawiązywania przez innych i odpowiedzi/polemiki. PK]

  914. 456
  915. 458
    Mateusz Stępień pisze:

    No to jak szef pozwala na jeden komentarz to ja napisze:) Niezły wynik Grzegorza Napieralskiego a najważniejsze w nim jest to że nie jest to wynik dany przez wyborców niejako z urzędu ale okupiony ciężką pracą:) To powinno zaprocentować w wyborach samorządowych i dalej. A co do naszego ulubieńca Mikke – 2,1 to prawie to samo co 21 – prawda Marcin:)? I jeszcze jedno – może Pan Piotr również zdecyduje się na małe podsumowanie?

  916. 457
  917. 459
    ogif pisze:

    @ Mak # 452

    To jest z Twojej strony manipulacja. „Wzrosło 85-krotnie” brzmi pięknie, ale w 1800 tam prawie nie było ludzi. W tej sytuacji podawanie wzrostu PKB z punktu widzenia wzrostu poziomu życia jest kompletnie bez sensu. Dlatego podawałem PKB per capita. Nie możesz się z tym nie zgadzac, bo to jest fakt historyczny a nie opinia.

  918. 458
  919. 460
    ogif pisze:

    @ Dzidziuś # 457

    Bardzo mi się podoba że w krajach rozwiniętych są znacznie bliżej emerytalnego GAME OVER niż my w Najjaśniejszej. Czyli RELATYWNIE jesteśmy super. Niestety Vincent chce gmernąc przy OFE i nasza przewaga konkurencyjna może się istotnie zmniejszyc. Póki co Boni mu przeciwdziała, ale nie wiem na czym się to skończy.

    Chyba obaj nie lubimy polityków ;-)
    Na szczęście są jeszcze spekulanci na świecie i mam nadzieję że przypilnują tych palantów.
    Rynki pogroziły paluszkiem i europejscy politycy grzecznie robią KONIECZNE oszczędności.
    Amerykańskim obligacjom na razie paluszkiem nie pokiwali i politycy pląsają na maksa (kontynuują mega-deficyty, nowe świetne wydatki na służbę zdrowia).

    Gospodarz kompletnie mnie wyśmiał gdy pisałem że spekulanci ratują świat przed katastrofą.
    Może mnie nie zrozumiał, może naprawdę uważa inaczej. Ale obecnie widac jak na dłoni że bez przymusu ze strony rynków finansowych politycy doprowadzą państwa do bankructw.
    Spekulanci to ostatnia deska ratunku. Na szczęście mocna decha.

  920. 459
  921. 461
    Pelek pisze:

    @Euro dwuwarstwowe
    Wygląda na to że mamy powtórkę z Rubla i Rubla transferowego. Ciekawe kiedy pojawią się UGR (Unijne Gospodarstwa Rolne) i Lokalne Rady Europejskie ;-)

  922. 460
  923. 462
    piotrdln pisze:

    no to skoro można o polityce to w ciągu 24-48 h okaże się kto kłamie z sondażami i która TV jest bardziej stronnicza bo taki rozstrzał w prognozach wyników to naprawdę kuriozum

  924. 461
  925. 463
    piotrdln pisze:

    aha i już wiemy na pewno dlaczego belka został prezesem NBP – poparcie SLD w IIgiej turze – bezcenne … :)

  926. 462
  927. 464
    Magnavox pisze:

    Klasyk nie często mówi do rzeczy, ale dziś powiedział, że „jak bedzie mniejszość głosowała to większość może próbować kiedyś na ulicy pozmieniać… ”

    Strach przed arogancją władzy buduje platformie negatywny elektorat, więc historia może się powtórzyć bo tak lubi.

    WC chyba jednak pomógł Napieralskiemu (żubry uknuły przewrotną taktykę).
    Nie chce mi się szukać danych i liczyć, ale na Waldemara to już chyba nawet 1/3 OSP nie głosuje.

    Pozdrawiam,

    M.

  928. 463
  929. 465
    spekulancik pisze:

    @Kris
    Wystawiałem ale opcje CALL. Z celem 2800, 2700 i 1 sztuka 2600. Na tym zarobiłem trochę, bo wysoko wystawiłem.
    Zbiedziłem niestety z opcjami PUT z rozliczeniem 2400, które gromadziłem przez dłuższy czas, a ostatecznie uciekłem jak cały ruch dopiero się na dobre zaczął rozwijać.

  930. 464
  931. 466
    LJ3 pisze:

    @ Reset systemu – Amargeddon

    @ To już nie początek, a koniec końca eurozony.
    Już się zaczęło.

    @ Brakuje planu A, jest plan B ?
    @ Supereuro ??
    Jest plan B
    „Niemcy i Francja, analiza możliwości utworzenia „dualistycznego” systemu euro odrębnych silniejszych krajów północnoeuropejskich słabsze od stanów południowych.
    „POczątkowo utworzona strefa „super-euro” to Francja, Niemcy, Holandia, Austria, Dania i Finlandia……
    @ „Nie mogą sobie pozwolić na bail-out”
    Czas kryzysu przyjdzie we wrześniu, kiedy Hiszpania będzie refinansować 67 mld £ jego zadłużenia zagranicznego.”
    „Jeśli rynki tego długu nie kupią, to wywoła reakcję Niemiec i Francji”, — powiedział urzędnik.”
    http://www.telegraph.co.uk/news/worldnews/europe/7837874/Germany-and-France-examine-two-tier-euro.html

    Zarówno Francja jak i Niemcy są wystawione na ryzyko ewentualnej niewypłacalności Hiszpanii.
    Francuzi pożyczyli Hiszpanom ok. 600 mld euro, zaś Niemcy – ok. 400 mld euro.

    @ Historia lubi się powtarzać.
    To już było. I znowu „plan B”. Skąd my to znamy ? Z okresu rządów jedynie słusznej opcji = PO i reformy „służby zdrowia”.
    Czyli tzw. prywatyzacji – bez prywatyzacji – komercjalizacji, czyli @ Brakuje planu A (prywatyzacji), jest plan B (komercjalizacji) ?

    @ Był Rubel CCCP
    ze sztywnym kursem 0,9 r = 1 $ i rubel transferowy = virtualny do rozliczeń z „satelitami” = peryferiami. Tamten system przetrwał kilkanaście lat.
    Ile przetrwała euro strefa ? Już to porównywałem – wcześniej.

    Najwyżej 5 lat i 1 EUR = 0,009 $. A SUPER HIPER 1 EUR zostaje zastąpiony przez słabe waluty regionalne i ……
    mocną DM.

    @ W markach, jak i euro.
    Jest plan A
    „Giełda niemiecka na stronie internetowej o nazwie Borsenews rozpoczęła już swoją wycenę akcji w ………
    markach, jak i euro.”
    @ To tylko blef !
    „Wielu uważa, że £ 750 miliardów euro „szok i przerażenie „fundusz obiecane przez UE i MFW to blef.”
    „…..wielkie systemy nie działają – sowieckiego komunizmu, za przykład, a teraz euro.
    Procesy niszczenia będą przerażające, a to dopiero początek.”
    http://www.telegraph.co.uk/comment/columnists/charlesmoore/7839188/The-euros-inevitable-failure-will-be-horrendous-for-all-of-us.html

    @ Co możemy dowiedzieć się w lipcu ?
    Gdy będą opublikowane wyniki testu warunków skrajnych ?
    ” EBC To ostatnim miesięcznym biuletynie daje nam zaskakujące informacje, z htórych wynika, że „wskaźnik ryzyka systemowego” wzrósł nagle i jest na najwyższym poziomie w dziejach. 7 maja mierzone EURIBOR i pochodne stresu na rynku swapów EONIA są powyżej wysokości Lehman Brothers z czasu Kryzysu we wrześniu 2008.
    Jednoczesne prawdopodobieństwo bankructw dużych i złożonych grup dwóch lub więcej banków strefy euro wzrosła gwałtownie.” To zostało podane przez Prezesa Banku Deutsche Josef Ackermann jako „bardzo, bardzo niebezpieczne”.
    http://www.telegraph.co.uk/finance/comment/ambroseevans_pritchard/7841961/Gold-reclaims-its-currency-status-as-the-global-system-unravels.html

    @ Cóż pozostało – kupują więc Au
    „W ubiegłym roku zagraniczne banki centralne wśród nabywców netto złota po raz pierwszy od 1997 roku. Indie, Chiny i Rosja są największymi z kupujących. A ostatnio Filipiny i Kazachstan.”
    „Polska kupuje także własną produkcję, jako sposób wspierania lokalnego przemysłu i jako zabezpieczenie przed inflacją, ale często sprzedaje je w późniejszym terminie na wolnym rynku.
    Polska: Polska złoto kupuje w tym roku w kraju masowo 200 ton, co wynosi około 8800000000 dolarów w cenach bieżących, a z Międzynarodowego Funduszu Walutowego w listopadzie……„
    http://money.cnn.com/2010/06/17/news/economy/gold_reserves/index.htm
    P.S.
    A jednak ś.p. Skrzypek był „klawy” gość. W przeciwieństwie do JVR i DT. Co wbrew POzorom i propagandzie sukcesy potwierdza beznadzieję jedynie słusznej POlityki tych ostatnich.
    Ciekawe co jeszcze w trawie piszczy = co jeszcze „wyjdzie na wierzch” PO wyborach?

  932. 465
  933. 467
    piotr pisze:

    #454
    „Wolny rynek popełnił błąd i stworzył skomplikowane instrumenty finansowe które sprawiły że w pewnym momencie nikt nie wiedział które banki są dobra a które złe” Sam odpowiedziałeś, czy należy spekułę ukrócić czy nie, oraz kto jest winny za cały ten bałagan. Ewidentnie za ten bałagan odpowiadają „banksterzy”, Wall Street, FED i nadzór. Nikt mnie nie przekona,ze konstruowanie skomplikowanych instrumentów finansowych miało słuzyć realnej gospodarce

  934. 466
  935. 468
    stoje_i_patrze pisze:

    Takiej stronniczości mediów już dawno nie było. TVP, TVN, Polsat – wszystkie pomijały Korwina pomimo 4 (!!!) miejsca. Jesli pojawił się ktoś z poza PO, PIS, SLD to Pawlak i pytany o klęskę. Pawlak był 5 (!!!). ŻENADA!

    Praktycznie nikt nie mówił o Korwinie, wszyscy tylko na kogo zagłosuje SLD bla bla bla. Żenada.

    ["Polska The Times" o tym dużo mówi. te 2,5% to tyle co nic przy 13,7, więc nic dziwnego, że tak zachowują się media. Mnie wynika JKM niepokoi, mimo że elektroat jest tam znikomy. Widac w młodych ludziach dużo frustracji i stąd głosowania anty-systemowe. PK]

  936. 467
  937. 469
    lesec79 pisze:

    Ok. Więc w drodze wyjątku ;)
    Wyniki wyborów przynajmniej dla mnie nie są żadnym zaskoczeniem. Komorowski jest słabym kandydatem na prezydenta, gdyby to Olechowski startował z PO to byłoby o wiele lepiej dla samego PO. Od 2005 roku ubyło z 7dmiu graczy na arenie politycznej aż trzech. Odpadł Lepper z Samoobroną, odpadł Giertych z LPR i odpadła centrolewica SDPL i PD z Borowskim i Geremkiem.
    Zostało 4 graczy i wynik Pawlaka nie jest żadną miarą poparcia PSL.

    Od 2007 jesteśmy zakonserwowani w tym samym układzie partyjnym. Zwróćcie uwagę iż poparcie dla Komorowskiego, Kaczyńskiego i Napieralskiego jest dokładnie takie samo jak wyniki wyborów parlamentarnych z 2007. PO – 41%, PiS -32% i LiD ( SLD) – 13,2%. Trochę lepszy wynik teraz ma tylko Kaczyński.

    Co się zmieniło? Odpadł plankton polityczny który wtedy ( 2005) utrzymywał się jeszcze na powierzchni. PSL ma słaby wynik bo w prezydenckich wyborach PSL tak wypada. Napieralski dostał głosy samego betonu postkomunistycznego i powrót Milera , Oleksego itp to potwierdza. To nie jest żadna rewelacja tylko po wycięciu 3 ugrupowań z 2005 i słabym Pawlaku to SLD wygląda na potęgę – ułuda ;)

    Między Komorowskim i Kaczyńskim różnica jest taka iż wyborcy pierwszego traktują drugich jak śmieci. To jest prawda iż PiS sobie na to zasłużył Rydzykiem i koalicją z Lepperem i Giertychem tylko iż tak naprawdę we władzach PiS – choćby lokalnych są tacy sami ludzie jak w PO , często o wiele inteligentniejsi. To co się działo w kwestii sądów i prywatyzacji szpitali to farsa , ponieważ ustawa słusznie zablokowana przez Lecha Kaczyńskiego to była dzika prywatyzacja przez ( powiedzmy sobie szczerze – często przygłupów) lokalnych baroników powiatowych. PO ma całą masę głupich tzw. reform które PiS jednak blokuje więc to nie jest tak iż jedni są super nowocześni a drudzy ciemnogród. To PO się wydaje iż ma patent na wszechwiedzę , której po prostu nie ma.

    Drugą turę wygra Komorowski, choć w imię koabitacji lepiej byłoby jakby wygrał Kaczyński. PiS się faktycznie odciął w tych wyborach od Kurskich i Cymańskich, a PO dalej walczy Palikotem. To obrazuje niewiarygodność Komorowskiego jako ,,Zgoda Buduje”. Zobaczymy jak będzie.

    [Ok. Wykorzystał Pan swoją szansę. Przypominam: bez polemik - nie będę ich puszczał. PK]

  938. 468
  939. 470
    dzidziuś pisze:

    Ogif ja się zgadzam z tobą spekulancki to termometr wskazują chorobę.Co ja mogę napisać o politykach brzydkie słowa tylko .Dużo ludzi nie wie że oni zawsze jak im się tyłki gotują szukają wroga zewnętrznego stary numer.Kiedyś wrogiem dyżurnym byli żydzi ,teraz spekulanci patrz Papandreu to nie ja to oni.
    Z rana zielono walimy po depo ja jeszcze po parkiet piwo i może do teściowej zadzwonie czy na mszy porranej ksiądż pogratulował Napieralskiemu.
    Spekuła rulez
    http://www.youtube.com/watch?v=bHf48FnjbEQ&feature=fvsr

  940. 469
  941. 471
    dzidziuś pisze:

    Ogif otwieraj szulernie kasuje co mi się należy .
    http://www.youtube.com/watch?v=qJL9kFBykC8

  942. 470
  943. 472
    dzidziuś pisze:

    Pozycja na S 2423-30 tu można jak dojdą sprubować można S powinno być przynajmiej jedno podejście jak się nie uda zamykam część longów polityk by tego nie napisał

  944. 471
  945. 473
    ogif pisze:

    @ Piotr # 467

    Dotykasz sedna sprawy. SPRAWY SĄ SKOMPLIKOWANE.
    Z jednej strony rynki zawiodły i narobiły kłopotu, z drugiej są cholernie potrzebne i mogą uratowac świat przed nieodpowiedzialnością polityków-wydawaczy.

    Teraz toczy się wojna o to jak uregulowac rynki finansowe. Nie wiem jak to się skończy.
    Może nic istotnego nie zmienią i jakieś chybione innowacje walnie się przyczynią do kryzysu bis. Może wprowadzą mądre, niewielkie regulacje i będzie optymalnie. Może wprowadzą spore regulacje i wyrwą zęby spekule – wtedy będzie całkowita tragedia bo nikt i nic nie powstrzyma polityków przed doprowadzeniem państw do kompletnego bankructwa.

  946. 472
  947. 474
    jedyny polityczny post ogifa pisze:

    Korwin dał czadu. Zamiast 1.5% zrobił 2.5%. ;-)
    Nie doceniłem zawodnika.
    To już chyba jest ten zapowiadany przez Gospodarza wzrost popularności populistów. ;-)

    Chociaż jak na mój gust to wszyscy politycy są populistami.
    Może zdarzają się wyjątki, bo obiło mi się o uszy że premier Cameron wspomniał coś o tym że Brytyjczycy muszą więcej myślec o swoich obowiązkach względem państwa niż swoich prawach. Ale PO WYBORACH mógł zaryzykowac ;-)

  948. 473
  949. 475
    dzidziuś pisze:

    Ogif kicha będzie z jednej strony wyborcy z drugiej problemy biorąc pod uwagę że połowa polityków nie potrafi bez układów utrzciwie zarabiać więc są oderwani od żeczywistości przeniesieni do swojego matrixa trzecia strona populiści czekają na swoją godzinę ci najbardziej są niebezpieczni gdy dojdą do władzy Całe równanie z paroma niewiadomymi światowej ekonomii daje wynik ujemny albo wojnę .Przyjdzie czerwony Smok i pożre inwestorów tylko spekulanci się ostaną dla nich to tylko odwrócić pozycję Strzeż się czerwonego chińskiego Smoka
    http://www.youtube.com/watch?v=eSMeUPFjQHc&playnext_from=TL&videos=wMlkzdS5aUQ

  950. 474
  951. 476
    kk pisze:

    Witam p.Piotrze.
    Dlaczego uważa pan że ; „…coraz mniej prawdopodobne jest utworzenie formacji RGR…” na SP500 ? Czy dlatego że jest to tak czytelne że każdy może to sobie wyrysować na wykresach i to jest za proste aby się spełniło, czy też może dlatego że zbliża się termin raportów kwartalnych co teoretycznie powinno „pchać” indeksy w górę ?.Czy jest może inny powód…
    Pozdrawiam.

    [Raporty kwartalne + obserwowane nastroje + przerwa w europejskim kryzysie. PK]

  952. 475
  953. 477
    _dorota pisze:

    A może najlepszym sposobem na wykończenie PiS będzie wybranie ich do władzy (jak kiedyś)?

  954. 476
  955. 478
    kudłaty pisze:

    #476
    @PK
    Jakie raporty? Jakie nastroje? Jaka przerwa w kryzysie w europie?
    S&P prawdopodobnie nie dotrze nawet do 1140.
    Możliwe ciągnięcie bokiem najwyżej do końca czerwca (koniec półrocza) i tyle. Potem zawał.
    Podobnie u nas.
    Wiem, że wielu marzy o nowych szczytach, ale należy o tym zapomnieć.

    [Rozumiem, że jesli się Pan pomyli to poda Pan na siebie namiary? Czy może jednak wygodna anonimowość będzie wyjściem? ;-) PK]

  956. 477
  957. 479
    spekulancik pisze:

    http://www.rzecznikprawrodzicow.pl/index.php

    No i podpisał :|
    Będzie jak w Szwecji :(

  958. 478
  959. 480
    Pelek pisze:

    @spekulanci #479
    Z tą różnicą, że w Szwecji donosicielstwo i zawiść wśród sąsiadów nie jest tak powszechna jak w Polsce. W Szwecji jak Cię nie pilnują to i tak przestrzegasz prawa, a w Polsce jak tylko nie ma nadzoru to hulaj dusza piekła niema :-(

  960. 479
  961. 481
    kris pisze:

    @479 spekulancik

    A ślepi dalej głosują na bronka i [ciach. Bez przesady, proszę. Generalnie: wykorzystał Pan ten swój jeden raz. Przypominam, że dyskusji na ten temat nie ma. PK]

    Nasze społeczeństwo to jednak w większości straszne głąby sami sobie sznur na szyi zawieszają, psioczą na koree płn, na łukaszenkę a u nas co lepiej niby? Na kubie jest więcej swobód obywatelskich. Tuskowi i spółce marzy sie PRL bis, jedna przewodnia siła narodu !!!
    Polska Zjednoczona Partia Tuska. Jak wybiorą bronka na prezia to potem niech się nie skarżą, że mamy w Polsce jak mamy. Mam nadzieję jeszcze, że Napieralski pogoni swoich starych niby kolegów z partii i tego młodego lalusia europosła co mu cały czas kłody rzuca pod nogi również i w końcu stworzy prawdziwą partię lewicową bez zaszłości PZPRowskich, wszystkie stare komuszki przeniosą sie do PO.

    Nie bardzo też rozumiem dlaczego elektorat PO niby częściej wyjeżdża na wakacje? Skąd sie to wzięło? Ja jako elektorat PiSu wyjeżdżam co najmniej 3 razy częsciej statystycznie na wakacje i ferie aniżeli znajomi popierające inne partie, których znam i w wiekszosci nigdzie nie wyjeżdżają a są np. zatwardziałymi zwolennikami PO !? Chyba, że zakładamy że główny elektorat PiSu to wieś a tam statystycznie faktycznie najmniej wyjazdów na wczasy.

    Pozdrawiam

  962. 480
  963. 482
    dzidziuś pisze:

    Głodny jak byk jestem ide na obiad ogif pilnuj zieleni.
    http://www.youtube.com/watch?v=Hi5tEaXuGko&playnext_from=TL&videos=Bawuf3KLHfg

  964. 481
  965. 483
    dziatko pisze:

    Istotne są przepisy wykonawcze. W ich braku każda ustawa jest martwa.

  966. 482
  967. 484
    ogif pisze:

    @ LJ3

    Zwracam honor Waszmości.
    Myślałem że jesteś najbardziej pojechanym Forumowiczem (zwłaszcza Twoja teoria o „dwudziestu latach recesji w Polsce” przypadła mi do gustu).
    Ale okazało się że są jeszcze lepsi.
    Według [ostrzegałem, że bez polemik na ten temat... PK]

  968. 483
  969. 485
    Marcin pisze:

    Krótki komentarz powyborczy…
    Osobiście jestem lekko zawiedziony wynikiem JKM. Obstawiałem 3 – 4 miejsce, ale z ok 10% poparcia. Niestety, wyszło jak wyszło. Możliwe przyczyny takiego stanu? Na pewno ogromny wpływ mediów, które nieustannie lansowały jedynie słusznych (i jedynie niesłusznych…) kandydatów. Szczytem wszystkiego było skandaliczne potraktowanie Korwina-Mikke podczas telewizyjnego „wieczoru wyborczego”, gdzie po relacji ze sztabów Komorowskiego, Kaczyńskiego i Napieralskiego płynnie przeskoczono do sztabu Pawlaka… Kilkusekundowa wypowiedź Korwina-Mikke była puszczona chyba dopiero po 21 i na dodatek w połowie obcięta. Manipulacja i sterowalność umysłami Polaków jest przerażająca. Właściwie jedynym sposobem na uzyskanie rzetelnej informacji na temat prawdziwej alternatywy dla rządzącej Polską [Ciach. Emocje Pana poniosły. PK] jest korzystanie z internetu. Tylko ilu ludziom się tego chce? Większość ogląda tv i w pierwszej turze głosuje przeciwko Komorowskiemu/Kaczyńskiemu i jest z siebie zadowolona. A na dodatek opowiada bzdury o „straconym głosie” jeżeli się głosuje na kogoś innego niż 2 kandydaci najczęściej pokazywani w tv. Część głosujących traktuje wybory jak skreślanie kuponu totolotka – chodzi o to, aby zagłosować na tego, który ma największe szanse na wygraną (inaczej jest to wg nich głos stracony). Być może tak właśnie wygląda ostatnie stadium demokracji przed jej upadkiem?

    Radość z porażki Korwina-Mikke można porównać jedynie do radości karpia z nadchodzącej Wigilii.

    Podsumowując: ten cały socjalizm i tak niedługo zbankrutuje i wtedy siłą rzeczy wrócimy do normalności. Szkoda tylko, że prawdopodobnie skończy się to zamieszkami. Jednakże pozostaje mieć nadzieję, że tym razem nie będzie żadnej „grubej kreski” i winni doprowadzenia kraju do bankructwa zawisną tam gdzie ich miejsce. Oby Polacy jednak byli mądrzy po szkodzie.

    http://korwin-mikke.pl/wideo/pokaz/janusz_korwinmikke_po_wynikach_wyborow/800

  970. 484
  971. 486
    hobbysta pisze:

    „Gospodarz kompletnie mnie wyśmiał gdy pisałem że spekulanci ratują świat przed katastrofą.
    Może mnie nie zrozumiał, może naprawdę uważa inaczej. Ale obecnie widac jak na dłoni że bez przymusu ze strony rynków finansowych politycy doprowadzą państwa do bankructw.
    Spekulanci to ostatnia deska ratunku. Na szczęście mocna decha.”

    Jak dla mnie, stwierdzenie, że „spekulanci ratują świat przed katastrofą” jest taką samą mądrością ludową jak np.: Wszyscy spekulanci to złodzieje.

    I. Krasicki „Jagnię i wilcy”

    Zawżdy znajdzie przyczynę, kto zdobyczy pragnie.
    Dwóch wilków jedno w lesie nadybali jagnię.
    Już go mieli rozerwać, rzekło: „Jakim prawem?”
    „Smacznyś, słaby i w lesie!” Zjedli niezabawem.

    A morał z tej bajki?

  972. 485
  973. 487
    hobbysta pisze:

    @Polityka

    Swego czasu J. Staniszkis powiedziała: „Bardzo groźni są ludzie, którzy doskonale rozumieja mechanizmy władzy, ale mają pewne niedostatki inteligencji.” pokazując dyskretnie palcem na L. Milera.

    Tymczasem jeszcze groźniejsi są ludzie, którzy są bardzo inteligentni, ale nie rozumieją mechanizmów władzy. Tu wymownie spoglądam na panów Kaczyńskiego, JKM, Leppera.

  974. 486
  975. 488
    ogif pisze:

    # 486

    W tej sytuacji postaram się doprecyzowac.

    1.Każdy polityk ma interes wydawac jak najwięcej kasy. Szczytnych celów jest i zawsze będzie pod dostatkiem.
    2.Gdy w tym celu podnosi podatki to dostaje po łapach od elektoratu. Milej widziane jest obniżanie podatków. Ewentualnie na zasadzie zawiści elektorat akceptuje podwyżki podatków dla najbogatszych (jednak najbogatsi prawie zawsze okazują się sprytniejsi i w nosie mają podwyżki; po prostu zostawią trochę kasy u najlepszych doradców podatkowych i po kłopocie).
    3.Z powyższych punktów wynika że ulubionym narzędziem polityków jest zwiększanie długu publicznego. W ten sposób mają kasę na wzrost wydatków i nie wkurzają ludzi podwyżkami podatków. Taka sytuacja stopniowo, ale konsekwentnie prowadzi do bankructwa państwa.
    4.Jedyną siłą która przeciwdziała katastrofie są rynki finansowe, bo jak przychodzi co do czego to politycy olewają wszelkie pakty stabilizacyjne itp. Tylko spekulacyjne wilki grając agresywnie długiem państwa-utracjusza przeciwdziałają katastrofie.
    5.Potwierdza to empiria. Tam gdzie wilków nie wpuszczono (Japonia) zabawa polityków trwa w najlepsze pogrążając kraj. Tam gdzie wilki jeszcze nie wyszły z lasu (USA) festiwal deficytów trwa w najlepsze, a ekipa Obamy dla swojej wygody obmyśla nowe stimullusy i kosztowne reformy. Tam gdzie wilki zawyły (Europa) politycy grzecznie wdrażają działania oszczędnościowe.
    6.Oczywiście politycy europejscy się nie poddają i obmyślają plany założenia wilkom kagańców. Jeśli im się uda to Europa po chwili ulgi ruszy całą naprzód ku finansowej zagładzie.
    7.Wilki są potrzebne. Regulacje których potrzebujemy nie dotyczą wilków, lecz TBTF.
    Trzeba wypracowac regulacje i mechanizmy bankructw dużych podmiotów tak żeby nie rozprzestrzeniały się na cały system. Myślę że także bankructwa państw TBTF są potrzebne.
    Sprawa nie jest łatwa i nie na moją głowę. Ale 15 profesorów ekonomii się nad tym głowi i mają ciekawe koncepcje (sporo o tym w obserwatorfinansowy.pl) dotyczące sposobów przymusowej konwersji długów na akcje w sytuacjach podbramkowych dużego podmiotu.
    A państwa bankruci niech sprzedają terytorium lub inne aktywa.
    Jeśli nie nauczymy wydawaczy odpowiedzialności to wydawactwo będzie kwitło.

  976. 487
  977. 489
    Pojechany psychiczny BYK pisze:

    ACHTUNG euro przygotować wrazie co do częściowej ewakułacji czuwaj
    http://www.youtube.com/watch?v=1H9y_qDty-Y&feature=related

  978. 488
  979. 490
    mak pisze:

    @ogif
    Przykro mi to nie jest manipulacja. Manipulacją jeśli można to tak określić jest podanie średniorocznego wzrostu z lat jakiś tam i powieszanie, że to mało ale nie podanie odpowiednich danych z lat kolejnych.
    To że nie było tam ludzi (nieprawda – byli) nie ma żadnego znaczenia. Widać bowiem wyraźnie, że pomimo gigantycznego wzrostu ludności USA utrzymywały bardzo szybki wzrost przez cały XIX wiek. Wystarczająco szybki aby dotrzymać tempa wzrostu ludności i jeszcze polepszyć znacząco ich warunki bytowe.
    Zresztą cały wiek XIX dla Europy zachodniej tak wyglądał.

  980. 489
  981. 491
    ogif pisze:

    @ Mak # 490

    Kluczowym jest to że podczas korwinowskiej wolności i podatków świat wcale nie rozwijał się szybko. Podczas całego wieku XIX rozwój gospodarczy był powolny zarówno w USA jak i w Europie.
    Naprawdę szybko świat rozwijał się podczas ostatnich 60 lat gdy podatki były znakomicie wyższe niż w XIXw. Czyli Korwin wprowadza niezorientowanych ludzi w błąd tezą że niziutkie podatki zapewniały znakomity rozwój.

    PS. Jestem zwolennikiem niskich podatków i dużej wolności gospodarczej. Jednak podatki zbyt niskie lub całkowite pozbycie się regulacji rynku są przeciwskuteczne.

  982. 490
  983. 492
    hobbysta pisze:

    @ogif

    Nadal pytam o morał z przytoczonej bajki.

    #488
    „1. [...], 2. [...]”

    Mądrości ludowe

    „3. [...], 4. [...], 5. [...], 6. [...]”

    Wnioski z 1. i 2.

    „7. [...]”

    Obfitość mądrości ludowych.

    Podstawowe prawo logiczne mówi, że z prawdy wynika tylko prawda, ale prawda może wynikać ze wszystkiego. Z fałszu również. Często popełniany błąd w rozumowaniach jest taki: Jeżeli moje wnioski są prawdziwe to znaczy, że musiałem się oprzeć na prawdziwych przesłankach. Nie, nie musiałeś.

    Ten błąd to dość powszechne zjawisko i dosyć trudne do załapania. Więc jeśli od razu nie załapałeś, nie przejmuj się.

  984. 491
  985. 493
    Pojechany dzidziuś pisze:

    Czy to jest utrzciwe żyć ze spekulacji z głupoty polityków jak najbardziej .A z czego politycy żyją z głupoty innych tych co ich wybierają .Spekulanci płacą podatki odciążaj budrzet(składają się na pęsje pociotkow i kumpli politykow np w energetyce itp) Są na najwyższym
    szczeblu pokarmowym dlatego samych siebie atakują .Spekulanci to termometr wskazują chorobę można powiedzieć „stłucz se pan termomertr gorączka ci przejdzie;;Ale bez termometru nie ma leczenia nie ma alarmu że coś nie tak a potem bez leczenia pacjęt umiera .
    Dlatego dumny jestem Z SPEKULANTÓW tak jak pisało wiele osób są aniołami które to ostrzegają społeczeństwo polityków deficyt kolego nunu reformy

  986. 492
  987. 494
    mak pisze:

    Nie zgodzę się. Okres szybkiego rozwoju notowała Europa Zachodnia od 1945 do 1975. Owszem, tylko, że jak kiedyś policzyłem, np. Niemcy miały PKB w 1945 na poziomie roku 1888 (lub ’82 – nie pamiętam) i tak na prawdę aż do roku 1958 jedyne co robiły to nadrabiały dystans zniszczeń wojennych i powojennego załamania produkcji. Stąd ten szybki wzrost. Tylko, że od 1960 notują z dekady na dekadę wolniejszy wzrost gospodarczy. Podobnie Francja, Włochy. Japonia z kolei miała bardzo niski udział wydatków państwowych w PKB i notowała bardzo szybki wzrost PKB aż do 1990.
    Co do podatków to jeszcze w latach 50tych większość państw wydawała zaledwie 20-30 % swego PKB na wydatki rządowe.
    Co do tych porównań to mają one jednakże wadę (a w zasadzie dwie):
    - w XIX wieku istniał inny system walutowy (co może mieć wpływ na sposób liczenia PKB i cen);
    - no i w XIX wieku nikt nie prowadził żadnych rachunków produkcji krajowej brutto.
    Co do regulacji to klasycznym dla mnie przykładem jest Szwecja. W 1992 bodajże zanotowała 13 % spadek PKB i tutaj mamy pytanie: to ile mieli tych regulacji?

  988. 493
  989. 495
    Marcin pisze:

    @Ogif
    „Niski” wg Ciebie rozwój w XIX wieku wynikał głównie z tego, że wtedy pieniądz był jeszcze jako tako powiązany z czymś realnym (złoto, srebro), a nie drukowany do woli przez banki centralne. Większość XX-wiecznego „rozwoju” to inflacja i kredyty.
    Zastanów się lepiej nad czymś realnym:
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Wynalazki_wieku_XIX
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Wynalazki_wieku_XX

    Jak krótka będzie lista wynalazków XXI wieku?

  990. 494
  991. 496
    mak pisze:

    Pardon! 13 % to Finlandia zanotowała. Szwecja chyba koło 5 % jeśli chodzi o PKB.

  992. 495
  993. 497
    ogif pisze:

    @ Hobbysta, ale także Gospodarz

    Idealne działanie spekuły wygląda następująco: wypatrzą słabego zanim jest w fatalnym stanie, postraszą i delikwent się zreformuje. A przede wszystkim jako ogólna profilaktyka typu: nie świruj bo cię dorwiemy.
    Niestety nic nie działa idealnie w każdym przypadku. Czasem spekuła zaśpi lub da się oszukac jakiejś greckiej statystyce i zaatakuje dopiero wtedy gdy delikwent jest już w bardzo złym stanie. Wtedy zamiast go uzdrowic, dobije ofiarę.

    Ergo spekuła czasem jest współsprawcą mordu. Czasem jest to wynik szukania ofiary na siłę („zawżdy znajdzie zwierzynę, kto zdobyczy pragnie”) ale zasadniczo spekulowanie przeciwko fundamentom jest na ogół kosztowną porażką. Więc raczej szuka prawdziwych chorych.

    Urzędnicy całkiem często działają na szkodę gospodarki i jakoś nikt ich nie likwiduje.
    Spekulanci są dużo przyjaźniejsi gospodarce niż urzędasy, ale budzą większe emocje bo wkurzają polityków-wydawaczy.

  994. 496
  995. 498
    ogif pisze:

    @ Mak # 494

    Za to po 1975r świetnie rozwijały rynki wschodzące.

    Masz rację że niedoskonałe te wszystkie porównania. Ale nie mamy innej empirii niż mamy.
    Wygląda na to że optymalny jest iloraz GDP revenue do GDP rzędu 30%.
    Czyli mniejsze podatki niż współczesne, ale wyraźnie wyższe niż dziewiętnastowieczne.
    Czyli nie działa korwinowskie: im mniejsze podatki tym lepiej.

  996. 497
  997. 499
    ogif pisze:

    @ Mak # 495

    Wszystkie te wzrosty w historii gospodarki są liczone w cenach stałych.
    Inflacja ani charakter waluty nie mają tu nic do rzeczy.

  998. 498
  999. 500
    Pojechany dzidziuś pisze:

    Na fix wszustkie byki wstają od kompa bierzemy białozielone szaliki lub bluskę żony robimy mrucząc mu mu fale by parę punktów uzbierać bo większość z tego co widze zamknę obym wcześniej nie wiał
    http://www.youtube.com/watch?v=7yXRym46gpc&playnext_from=TL&videos=m6RkGCgUz5g

  1000. 499
  1001. 501
    mak pisze:

    @ogif
    Pierwsze: JKM nie jest dla mnie żadnym wzorcem. Owszem, doceniam jego publicystykę (na niekoniecznie ekonomiczne tematy), ale podobnie jak w muzyce pajacowanie nie potrafi zasłonić braku talentu (kto to jest J.J. Allen czy jakieś norweskie zespoły black-metalowe przy Beatles czy Pink Floyd) podobnie i w polityce. Korwin to dobry publicysta i świetny krytyk polityczny (aczkolwiek i dobry Homer się zdrzemie) ale fatalny polityk, powtarzający zaledwie tezy nie swojego autorstwa . Dlatego nie wiem po co te „korwinnizmy”. Jednak mosterdziej z niego boski – to trzeba przyznać. Full-oryginał
    Drugie: podatki 30 % były akuratnie w USA w latach 70tych (kiedy to raczej nie można mówić o dobrej sytuacji gospodarczej). Po za tym taki poziom zawsze wynika (bo nie jestem w stanie wyobrazić sobie takich wydatków jeśli w kraju nie ma wojny ani stanu głodu) z wydatków niedyskrecjonalnych – a te zawsze mają tendencję do wzrostu tylko up. Czyli z 30 % kiedyś zrobi się znacznie więcej, albo wzrośnie deficyt. Ostatnie 80-100 lat jest takim okresem. Wydatki rosną, choć jak poczytasz sobie kiedy wprowadzono Social Security czy inne reformy politycy obiecywali, że one pozostaną na pewnych stałych określonych poziomach. Niestety potem okazywało się, że nie można ich utrzymać.

  1002. 500
  1003. 502
    hobbysta pisze:

    @ogif #497
    „Ergo spekuła czasem jest współsprawcą mordu. Czasem jest to wynik szukania ofiary na siłę (”zawżdy znajdzie zwierzynę, kto zdobyczy pragnie”)”

    „Zawżdy znajdzie przyczynę

    Ja już dziękuję, ale jeśli musisz mieć ostatnie zdanie to proszę bardzo.

  1004. 501
  1005. 503
    Pojechany dzidziuś pisze:

    Słabo te mu mu wyliście piątkę zostawiłem 10 zamknołem skarby do wora.Dorota zawiodła z tą ekipą daleko nie zajadę może do czerwonych przejdę brak tu zgrania jutro zamknę 5 L tak czy owak
    PAPA

  1006. 502
  1007. 504
    Wujek DR pisze:

    Dotota #361

    http://pokazywarka.pl/p7wb2n/

    Tak to wyglada w Niemczech. Wczorajszy koncert AC/DC w Dreznie.
    Oprocz piwa dostepne byly rowniez „ciezsze” alkohole. ;) Wsrod sluchajacych caly czas krazyli tez nieszczesnicy objuczeni zbiornikami z piwem (wspolczuje). Tysiace ludzi swietnie sie bawilo, bez zadnych problemow.

    P.S.
    Z zasady nie chodze na koncerty organizowane w Polsce. Zwykle sa fatalnie zorganizowane. Poza tym do Drezna mam 270km i Highway (to hell) ;)

  1008. 503
  1009. 505
    Mateusz Stępień pisze:

    Mam nadzieję że Pan Piotr mi to przepuści chociaż o politykę chodzi.
    @Marcin
    Właśnie skorzystałem z linka, który jest w Twoim poście do bloga JKM. Przeczytałem i oniemiałem:).

    [Reszty nie puszczę, bo to czysta polityka. Ale na pociechę: całkowicie się z Panem zgadzam :-) . PK]

  1010. 504
  1011. 506
    pawel-l pisze:

    Trochę trudno komentować wzrost PKB w XIXw. Ale dużo łatwiej współczesnych Chin.
    Czy Chiny rozwijają się dzięki regulacjom i wysokim podatkom ? Czy dzięki mało skrępowanej gospodarce ?

  1012. 505
  1013. 507
    ogif pisze:

    @ Mak # 501

    Wszystko racja.
    A ten słaby wzrost USA w latach 70-tych to szok naftowy. Jak widac nie tylko od poziomu podatków wzrost gospodarczy zależy.

  1014. 506
  1015. 508
    Pojechany dzidziuś pisze:

    Heh my pojechani na forum zawsze mamy usiaki ledwo sychają .
    Najwyżej ustawie piątke na 62 tam najwyżej brałem a może z 10 pt jeszcze zgarane..A może jutro wzrosty fajno 5 l stoi.
    Ogif nie gniewaj się tak mi się spodobało to określenie pojechany że se przywłaszczyłem i chyba zasłużyłem na nie.

  1016. 507
  1017. 509
    Pojechany dzidziuś pisze:

    Stara ekipa z GW co przynajmiej z 5 lat siedzą powiedzieli by panom z veno im na drzewo banany prostować
    http://www.pb.pl/2/a/2010/06/21/Blogerzy_kontra_Veno

  1018. 508
  1019. 510
    Pojechany dzidziuś pisze:

    http://biznes.onet.pl/szef-ebc-wykup-obligacji-bez-naciskow-politycznych,18543,3301945,1,news-detal

    A dzidziusiowi złote zęby rosną .U usiaków wykluwa się czerwony smoczek

  1020. 509
  1021. 511
    Wojtek pisze:

    Oj cieniutka ta sesja u naszych przyjaciół w Ameryce.

  1022. 510
  1023. 512
    ogif pisze:

    @ Pawel-l # 506

    Znowu błądzisz. W Chinach jest mnóstwo regulacji. Zacznijmy od całkowicie sterowanego kursu juana na cholernie niskim poziomie. Kompartia kreuje politykę przemysłową.
    Delikatnie mówiąc nie jest to wolny rynek. Oczywiście w sferze mikro jest pod tym względem dużo lepiej, chociaż też nie do końca bo lokalni partyjni bossowie się wcinają. Korupcja, uznaniowośc itp.
    Nie wiem jakie mają podatki, ale utrzymują gigantyczną i kosztowną armię, wydają krocie na infrastrukturę i mega-rezerwy walutowe. Długów nie robią więc podatki muszą byc na znacznie wyższym poziomie niż dziesięcina.

    Chiny lecą głównie na relatywnym zapóźnieniu oraz na manipulacji walutą.
    Nie jest to przykład z podręcznika młodego ultra-liberała.

  1024. 511
  1025. 513
    ogif pisze:

    @ Dzidziuś # 508

    Określenie jest Twoje. Zasłużyłeś.

  1026. 512
  1027. 514
    trader01 pisze:

    Dostałem namiary na ten blog od jednego z analityków, ale po przeczytaniu kilku postów jedynie co moge powiedzieć, to to że wypisuje Pan straszne pierdoły w US czy HK wysmialiby Pana zarówno ze strony popierania systemu lewicowego jak i z czystej strony analitycznej.Niezależność dziś wiele kosztuje, poza odpowiednią wiedzą liczy się jeszcze odwaga a tej u Pana brak. Kiepsko…. Jednen z gorszych blogów jakie kiedykolwiek czytałem. Keynes wiecznie żywy!

    [Dziekuję za opinię. Życzę powodzenia na tych lepszych blogach. Jeśli zaś chodzi o USA czy HK to byłbym zachwycony, gdyby mnie wyśmiali za lewicowość. Co do analizy to też byłbym zachwycony bo to znaczyłoby, że moi nieprzyjaciele (tacy jak Pan) przynajmniej od 1,5 roku tracą pieniądze ;-) . PK]

  1028. 513
  1029. 515
    piotrdln pisze:

    może ostrzejszy zjazd już się rozpoczął bo wszyscy spodziewali się jeszcze do góry ?
    czy to tylko 1-2 dniowa mini korekta ?

  1030. 514
  1031. 516
    LJ3 pisze:

    [Usunięte na żadanie Forumowiacza. Polemika polityczna, której nie miało być. PK]

  1032. 515
  1033. 517
    Joker PO[(*)ciach] matematycznie pisze:

    @ Wszyscy (tylko angielski)
    Fenomenalna prezentacja:
    -deflacja-inflacja
    -socjalizm-kapitalizm
    -demokracja -faszyzm itd
    http://www.youtube.com/watch?v=Zw3i5Rzpx5A&feature=player_embedded
    http://www.youtube.com/watch?v=O6HuzhMUHGM
    pzdr
    J

  1034. 516
  1035. 518
    Pojechany dzidziuś pisze:

    Dzięki ogif za nick wczoraj trochę przesadziłem i literki gubiłem jestem kompletnie przejechany
    przez alkohol i głowa mnie boli jak myślisz co zrobić z moimi pozostałymi 5 bykami pochować je na otwarciu klepnąć jeszcze parę punktów czy co ? help
    Pomóż koledze :)
    http://www.youtube.com/watch?v=3d6_5n6u2e4

  1036. 517
  1037. 519
    Pojechany dzidziuś pisze:

    Trader 01 Ja trochę nie kumam wtym wszystkim chodzi o kase nie o poglądy by zapłacić za gaz światło mieć na flaszkę ale ja nie muszękumać ja jestem klasa robotnicza

  1038. 518
  1039. 520
    Pojechany dzidziuś pisze:

    A nie zamknołem najwyżej na tej 5 krówek na 0 wyjde miłej sesji ja się nienadaje dziś

  1040. 519
  1041. 521
    Pojechany dzidziuś pisze:

    No i strachy na lachy moim byczkom do 16 nic nie grozi a to dlatego bo nawet trafiony nie patrze na cudze poglądy tylko zawianym okiem na azje z rana rope euro fiutasy światowe.
    A do 16 wydobrzeje i wrazie co spadam .Jak bym patrzył z rana na poglądy ludzi nie na indeksy to bym nie patrzył na konto.
    http://www.youtube.com/watch?v=axJ6hIT5DWY&playnext_from=TL&videos=6OjMNXTsB5o

  1042. 520
  1043. 522
    hobbysta pisze:

    @PK

    Zgłaszam podwójne (polityka i polemika) naruszenie regulaminu: # 516

    [Dziękuję. Zastanawiałem się, czy to puścić, ale puściłem, bo nie miałem siły i czasu na czytanie. Może jednak rzewczywiście nie należało, bo zaraz odpowiedzą zaczepieni i będzie awantura. Usunę. PK]

  1044. 521
  1045. 523
    ogif pisze:

    @ Trader01 # 514

    Sam wypisujesz „straszne pierdoły”.
    Gospodarz jest bardzo dobrym analitykiem rynków. Bronią go jego prognozy z ostatnich dwóch lat (wcześniejszych nie znam dostatecznie szczegółowo żeby się wypowiadac).
    Oczywiście nie jest prorokiem więc pojawiają się w jego tekstach warianty lub nawet słowa „nie wiem”, ale z punktu widzenia fachowości to absolutna czołówka.

    Jeśli rzeczywiście jesteś traderem to analityk nie jest Ci specjalnie potrzebny bo przy horyzoncie paro-godzinnym lub nawet paro-tygodniowym to prędzej dobry system gry pomoże niż nawet najlepszy analityk. Ale dla tych z dłuższym horyzontem PK jest użyteczny.

    Natomiast w sprawie poglądów na gospodarkę to również jestem daleki od poglądów Gospodarza, ale wielkie różnice są często bardziej hasłowe niż rzeczywiste bo w wielu konkretnych sprawach byśmy się zgodzili.
    Dla mnie znamienny jest tu program prof.Kołodki dla Grecji. Najpierw facet rzuca mięsem po neolibach itd. a jak przychodzi do konkretów to jego propozycje są identyczne jak IMF.

  1046. 522
  1047. 524
    jojo pisze:

    Czy ktos przewidywal tak niska cene za Tauron. Duze zainteresowanie indywidualnych ponad 200 tys. Duza redukcja dla instytucjonalnych (KGHM distanie mniej niz 5% z 11,3% zamowionych).

    Czy Pan Panie Piotrze jest w stanie wytlumaczyc ta cene innaczej niz „kazdy glos na wage zlota” czyli kielbasa wyborcza na 2ga ture, Przerazajace co politycy robia

    [Cena rzeczywiscie dziwnie niska, ale nie widze tego jako kiełbasy. Raczej tego, że nie dałoby się sprzedać całości (przy ograniczeniu, ze tylko 25% dla indywiduanlych) przy cenie wyraźnie wyższej. PK]

  1048. 523
  1049. 525
    _dorota pisze:

    @ Trader01
    Jak się zastanowisz nad cechami „dobrego analityka” – to jest to ktoś, kto 1. Potrafi umysłowo ogarnąć rzeczywistość i 2. na podstawie tego, co ogarnia, zbudować jakiś spójny obraz przyszłości (częściej trafny niż nietrafny). Te oba warunki spełnia Gospodarz (p. Piotrze, słodzimy dziś Panu :) ). A jeżeli w dodatku potrafi komunikowac się ciekawie, to jest to bonus dla słuchających/czytających. Spróbuj sam wypracowac sobie taki warsztat, i później dopiero oświecaj innych….

    ["Słodzenie" przez przeciwników ideowych jest szczególne miłe ;-) . Dziękuję. PK]

    @ Dzidziuś
    Mój (naukowy i skuteczny) sposób na kaca: PRZED pójściem spać wypijasz conajmniej 2 szklanki soku pomarańczowego i po obudzeniu następne dwie szklanki. Dzięki temu organizm ma substancje niezbędne do zmetabolizowania alkoholu : glukozę, witaminę C i sporo wody. Naprawde pomaga (wpadłam na to przypadkiem, w czasie studiów ;) ).

  1050. 524
  1051. 526
    Pojechany dzidziuś pisze:

    Ogif zdumiałeś mnie pozytywnie a wiesz spekuła to jedna rodzina a rodziny się nie wybiera dziwni ludzie tam są
    Piotr jak oceniasz Hiszpania obligacje niby pozytywnie ale oprocentowanie rośnie sam nie wiem zwłaszcza dziś jak to odebrać na dłuszą metę???

    [Bony skarbowe ze względu na to, ze jest to dług na krótki okres, sprzedają się najlepiej. Tym razem też się bez problemów sprzedały. Popyt był dużo większy niż podczas poprzedniej aukcji, ale rentowność rzeczywiście znacznie wzrosła, co może niepokoić. Jak widac po reakcji rynków niepokoju jest mało. PK]

  1052. 525
  1053. 527
    Pojechany dzidziuś pisze:

    Dorota tymi lepiej poradz coś bo chyba będe miał ciche dni ttelefon do mamy był nie trędi je już po 2 rdbulach i rosłoku to nie kłopot. wyczyściełem na 99 longi poczekam co dalej .Z kapcia będe atakował tylko nie wiem w którą stronę

  1054. 526
  1055. 528
    pit65 pisze:

    @Dzidziuś

    Gdybym był WIG-iem 20 to bym sobie tak pohulał :-)
    a że nie jestem…………………………………………….

    http://www.bankfotek.pl/view/673750

  1056. 527
  1057. 529
    prudi pisze:

    Panie Piotrze
    Zauważam Pana niechęć, a może i więcej do poglądów kandydata JKM. Ja osobiście bałbym sie oddać w jego ręce zbyt dużo władzy, ale uważam, że wiele z jego opinii i komentarzy na tematy polityczne i gospodarcze jest bardzo trafnych.
    W sytuacji, gdy rządzące frakcje polityczne przy decyzjach kierują się interesami swoich partii i podstawowym celem ich działań jest zdobycie a potem utrzymanie władzy, umożliwienie takiej osobie jak JKM dotarcia z jego argumentami do większej liczby Polaków byłoby wg mnie pożyteczną przeciwwagą i „szczepionką” na pranie mózgów jakie fundują nam media popierające (zapewne też w imię swoich interesów) jedynie poglądy największych ugrupowań.
    Krytyka poparta konkretami stosowana przez JKM przy odpowiedniej „sile rażenia” dałaby wielu obywatelom możliwość zastanowienia się nad decyzjami rządzących a rządzących zmusiłaby do większego wysiłku nad tworzeniem i wdrażaniem dobrego prawa.
    Być może siła rażenia z fotela prezydenckiego byłaby zbyt destruktywna, ale jakies 10% w parlamancie byłoby wskazane.

    Pozdrawiam

    [Wykorzystał Pan swoją jedyną szansę na komentarz polityczny. Ja też wykorzystam, mimo że pewnie nie powinienem. Dla mnie JKM i jego program jest czymś, co kojarzy mi się z amerykańską Tea Party (bardzo polecam wczorajsze „Forum” z doskonałym przedrukiem bodajże ze Spiegla. Wiem, że nas czeka przejęcie rządów przez takich ludzi, ale mam nadzieję, że jak już te siły przejmą władzę to ja tego nie zobaczę (bo wcześniej umrę). PK]

  1058. 528
  1059. 530
    ogif pisze:

    @ Gospodarz

    Skoro zrobiło się za słodko………………

    Nie wiem jakim cudem doszedł Pan do swoich poglądów na gospodarkę.
    Deklaruje się Pan jako pragmatyk (podobnie jak ja) oraz przyjmuje Pan za funkcję celu dobrobyt ekonomiczny jak najszerszej grupy ludzi (znowu całkowita zgoda).

    IMHO pragmatyk powinien przede wszystkim czerpac z empirii bo ideologiczne uzasadnienia dowolnej tezy są dla ludzi o podejściu pragmatycznym mało interesujące.
    Dysponujemy kopalnią wiedzy – kilkadziesiąt państw na przestrzeni wielu lat, rozmaite polityki gospodarcze i ich efekty. Nie jest to zbiór danych prowadzący do jednoznacznych wniosków.
    Czasem wolny rynek okazywał się świetnym pomysłem, ale nie raz i nie dwa sprytne regulacje rynku przynosiły znakomite efekty. Nadmierne lub głupie regulacje zawsze owocowały nieszczęściem.
    W sprawie podatków kluczowym doświadczeniem wyraźnie wyłaniającym się ze zbioru dostępnych danych jest SZKODLIWY WPŁYW WYSOKICH PODATKÓW NA TEMPO ROZWOJU.
    Czemu lekceważy Pan tą wyraźną tendencję? Tylko dlatego że są POJEDYNCZE przypadki niezłego rozwoju pomimo wysokich podatków?

    [Na Pana zawsze można liczyć... A co do podatków. Po raz n-ty (to już naprawdę staje sie nudne) powtarzam, że zbyt wysokie podatki są szkodliwe. Istotne jest tu słowo „zbyt”. Drugą stroną równania są potrzeby budżetu, które są dla mnie równie lub nawet bardziej istotne niż dobre samopoczucie ludzi biznesu. Dla każdego kraju gdzieś jest wartość podatków, przy której gospodarka się rozwija, a edukacja, ochrona zdrowia i bezpieczeństwo oraz przestrzeń publiczna mają się najlepiej. W różnych krajach może się to różnie kształtować. Nie będę mówił dużymi literami (tak jak Pan to zrobił) – powiem krótko: demonizowanie/mitologizowanie wysokości podatków nie ma nic wspólnego z pragmatyzmem. PK]

  1060. 529
  1061. 531
    Pojechany dzidziuś pisze:

    Pit 65 no możliwe ale longi narazie dają lepiej zarobić 40-50 pt od wsparcia na S wyciśniesz jak górkę złapiesz 20-30 pt w krótko terminowej grze Ja obstawiam boczniaka zresztą niech się martwią ci co mają akcje

  1062. 530
  1063. 532
    _dorota pisze:

    @ Dzidziuś
    „niech się martwią ci co mają akcje” – mam znowu 100% w akcjach i czuje sie z tym całkowicie komfortowo.
    A co do „cichych dni” – jak Ci poradzę, żebyś był grzeczny, to posłuchasz? :) Masz zresztą wypracowane swoje strategie.

  1064. 531
  1065. 533
    Pojechany dzidziuś pisze:

    Dorota na hormony nie ma strategi .Ide coś zjeść najlepiej jak by zeszli trochę niżej wtedy L bym lazł bo wrazie co otwarcie nie trendi by było 40-50 a tu poprać to zaryzykować 25 pt
    Ale ide na obiad na glodnego żle się myśli może jak o 16 dane jaśniej będzie
    narazie

  1066. 532
  1067. 534
    spekulancik pisze:

    @kris
    Kris, jak interpretujesz transakcje pakietowe na kontraktach?

  1068. 533
  1069. 535
    LJ3 pisze:

    @ hobbysta | 2010-06-22 9:50 # 522
    To nic nie da. To już było = cenzurowanie niewygodnych, mówiących całą prawdę postów.
    Już przegraliście !

    [ciach. polityka. PK]

    Majstersztyki nie POmogą, a zaszkodzą, już zaszkodziły. Zaszkodziły nam wszystkim !
    http://kuzmiuk.blog.onet.pl/Boni-zapowiada-oszczednosci-ju,2,ID408733437,n

    @ Wszyscy
    Kto zna prawdę o stanie naszej gospodarki „niech pierwszy rzuci kamieniem”.
    Spece od polskiej ekonomii udają, że nie wiedzą lub, co gorsze = są nic nie warci.
    „Ciągle jesteśmy bowiem karmieni sukcesami rządu między innymi w postaci Polski jako osławionej zielonej wyspy na czerwonym morzu ( wyspy wzrostu gospodarczego na morzu recesji w Europie), w sytuacji kiedy corocznie deficyt finansów publicznych wynosi ponad 7% naszego PKB (czyli blisko 100 mld zł), a dług publiczny w ciągu ostatnich 3 lat wzrósł o blisko 200 mld zł.
    Wszystko to dzieje się mimo wzrostu gospodarczego, wykorzystywania wszelkich rezerw finansowych (np.przejęcia przez budżet 6,5 mld zł Rezerwy Demograficznej),wyprzedaży majątku państwowego na ogromną skalę ( w tym roku za przynajmniej 25 mld zł) wreszcie wypychania wydatków publicznych poza sektor finansów publicznych ( zobowiązania Krajowego Funduszu Drogowego wynoszące już kilkanaście miliardów zł nie są wliczane przez Ministra Rostowskiego do deficytu finansów publicznych).
    Gdyby nie te działania deficyt finansów publicznych byłby jeszcze wyższy i odpowiednio wyższy byłby także dług publiczny. Te fakty były do tej pory skrzętnie ukrywane przed opinia publiczną, a społeczeństwo jest karmione propagandą sukcesu, która ma nas Polaków przekonać, że rządząca ekipa jest wyjątkowo sprawna i prowadzi polskie sprawy właśnie od sukcesu do sukcesu.”
    http://wiadomosci.onet.pl/2187751,11,rok_2011_to_niewinna_przygrywka_do_2012_r,item.html

  1070. 534
  1071. 536
    Pojechany dzidziuś pisze:

    Spekulancik uwaga na pakietówkach można pojechać jedni otwierają drudzy zamykają
    ja bym większaj wagi nie przywiązywał ale to ja a ja to ja.

  1072. 535
  1073. 537
    LJ3 pisze:

    Przykłąd :
    @ Zaczyna się
    okres II Giereka ? Historia lubi się POwtarzać.
    „Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo chce zbudować konkurencyjny dla Świnoujścia gazoport w Zatoce Puckiej.”
    http://biznes.onet.pl/konkurencyjny-gazoport,18567,3302050,1,prasa-detal
    Ha, ha, ha.
    To nic starsznego, to tylko ….. dywersyfikacja ???

  1074. 536
  1075. 538
    Pojechany dzidziuś pisze:

    Ja na longach ze wsgazaniem godz 16 nie trendi spadam

  1076. 537
  1077. 539
    ogif pisze:

    @ Gospodarz # 530

    1.Może mówił Pan n-razy ale doprawdy nie na tym blogu. Tutaj coś takiego z Pańskiej strony jeszcze nie padło. N-razy było powtarzane że trzeba podatki podnieśc, a to jednak zupełnie inna koncepcja.

    [dla porządku - mówi Pan nieprawdę. Podatków nie trzeba było obniżać. PK]

    2.W krajach europejskich wpływy finansów publicznych są na poziomie 35-55%PKB. Średnia dla UE27 to 44%. W Najjaśniejszej 37.5% czyli IMHO w sam raz jak na kraj goniący zachodnich sąsiadów.

    [Wszystko zalezy od struktury podatków. Od tego, od kogo są zbierane, a nie od średniej. PK]

    Wszystko ponad stan obecny byłoby tym „zbyt”.
    Wcale nie demonizuję podatków, bo są też inne ważne czynniki wzrostu, ale nie przesadzajmy w drugą stronę. Podatki są jednak ważne.
    3.Potrzeby budżetu nie są żadną stroną równania!!!!! Z definicji są nieograniczone i jako takie muszą byc porządnie pilnowane. Już w ramach 30%PKB można zaspokoic sektor budżetowy na sensownym poziomie.

    [Niczym niepotwierdzone stwierdzenie. Pewnie, że można zapewnić np. leczenie zębów do czwórki ... PK]

    Niestety jest on targany przerażającym marnotrawstwem środków. Z tym trzeba walczyc, a nie podwyższac podatki biznesowi. Niektórym marnotrawstwom jest trudno zaradzic bo zmuszenie do efektywnej pracy „na państwowym” nie jest łatwe.
    Ale np. na emerytury ludzi młodszych niż 65 lat wydajemy kilkadziesiąt mld każdego roku.

    [Nie będziemy na nich to będziemy na bezrobotnych. PK]

    {a w ogóle to nie mam czasu na takie jałowe dyskusje. PK}

  1078. 538
  1079. 540
    LJ3 pisze:

    @ Trader01 # 514
    Pofatyguj się i zorientuj – kto został „okrzyknięty” przez „spekułę” GURU w ostatnim plebiscycie na naj –najlepszego analityka w Polsce (bodajże w pb) ? Nie był to przecież konkurs na przepowiednie opadów deszczu – zresztą nie trafione przePOwiednie przez rządzącą opcję. Mało co, jak widać, chce się samo spełnić. Pech ?
    Wieszcz to ujął tak : „Cymbalistów było wielu…..” ale nikt nie śmiał „zagrać przy Jankielu” !
    Jak widać ciągle przybywa „cymbalistów” = ich rzesza ciągle rośnie. Tylko czy nie zabrakło dla nich „oleum” ?

    @ Wszyscy
    Swoją drogą szkoda, że @PK uległ „jedynie słusznej opcji” ( = @ hobbysta # 522 = troll PO ?), której „wyznawcom” jest teraz pewnie wstyd, że dali się aż tak omamić reklamie POlitycznej – zamawianym sondażom, zagranicznym opiniom, jedynie słusznym sondażowniom i zagranicznym?, jedynie słusznym mediom – patrz wyniki wyborów i porównaj do sondaży.
    Przykład : Dzisiaj aż huczy w prasie zagranicznej, tak chętnie cytowanej w POlsce, na temat : Co POlakom jest potrzebne by ich siła gosPOdarcza była większa, a co dla nich groźne. Czyli streszczając : Zagraniczne firmy są kool, krajowe beeee. To doskonale widać po tym, co robi Fiat w Tychach. @ Myślenie nie boli ?

    @ To pokazuje, gdzie jest ośrodek władzy ?????
    Zaścianek (wykształcony zaścianek ?) charakteryzuje się tym, że kupuje te brednie i jedynie słuszne wskazówki. Wszyscy już wiedzą, że nie myślenie samodzielne dużo potem kosztuje ! A to jest kasa, Misiu, kasa.

    @ troll
    Przypomnę bo niektórzy jednak są niedouczeni :
    „Cudze chwalicie, swego nie znacie, sami nie wiecie co POsiadacie.”
    Jest „tego” pełno na blodgach, gdzie starają się „zagłuszać” sumienie ludzi, zapominając, że to nie są podatni na PR „gamonie” lecz myślący obywatele tego kraju. @ PK uległ i usunął całość mojego bardzo długiego wpisu # 516, który jednak składał się z wielu – oddzielnych – wypowiedzi (moje poglądy są tu jednak dobrze znane), wbrew zasadzie tu przyjętej – jak rozumiem, a to nie jest ok! Całość nie była POlityczna.
    A przecież po tej turze wyborów Wszystkich POwinny obowiązywać te same reguły :
    @ PK : – Generalnie: wykorzystał Pan ten swój jeden raz. Przypominam, że dyskusji na ten temat nie ma. PK] –
    Czy # 529 :
    „[Wykorzystał Pan swoją jedyną szansę na komentarz polityczny....”
    Słowo się rzekło – kobyłka u płotu. Zacytuję tylko jedno zdanie, które wycięto :

    @ @ - ONI już przegrali, tylko o tym jeszcze nie wiedzą. - @ @

    @ Tauron
    He, he, he! Nawet nie przebierają w środkach = cena za Tauron.
    Gacie pełne = pełno reform.
    He, he, he. Nie to znowu jest kasa, Misiu, kasa.
    "[Cena rzeczywiscie dziwnie niska, ale nie widze tego jako kiełbasy. Raczej tego, że nie dałoby się sprzedać całości (przy ograniczeniu, ze tylko 25% dla indywiduanlych) przy cenie wyraźnie wyższej. PK]”
    http://www.youtube.com/watch?v=_peqkFLXVPk
    He, he, he. Zawsze można znaleźć sensowne wytłumaczenie ? Koalicja PO – SLD – PSL (która się zanosi – Za co ? Za stołki ! = vce -prem.) = koniec tych ostatnich = raz i na zawsze.
    Wszystkich POłknie i utworzy Polską Zjednoczoną PO ? Ale…..
    To już było ! Historia lubi …….

    @ Myślenie nie boli ?
    Ale kto to umie robić ? Jednostki. Na szczęście nieraz i tu się trafiają. Gdyby jeszcze tylko mieli odwagę to napisać ?
    Dzisiaj nie da się już w Polsce o gospodarce bez POlityki. To pokazało ostatnie 20 lat – to jest nierozerwalnie związane.
    @ Druga Irlandia
    Irlandia także przeszła okres emigracji za pracą, za chlebem, dotyczy to teraz głównie młodych Polaków. Jest ich drugie tyle = 12 %, czyli tyle ile wynosi oficjalne bezrobocie w Polsce.
    Tu i teraz jest kreowana NASZA PRZYSZŁOŚĆ. Nasza suwerenność. Ale kto by się tym przejmował ? Nikt – tu znowu wygra kasa, Misiu, kasa.

    [Nie miałem czasu na czytanie. Prosze Forumowiczów o pomoc. PK]

  1080. 539
  1081. 541
    Pojechany dzidziuś pisze:

    zostaje na 5 longach po 81 grozi mi -30 pt olał pies dobranoc

  1082. 540
  1083. 542
  1084. 541
  1085. 543
    Pojechany dzidziuś pisze:

    L-3 Twoje wpisy bardzo szanuje i są trafne szkoda że tylko ubrany jesteś w pisiory to to samo
    co PO tak się lewicują że będą bardziej czerwoni od lenina (ostatnie wystąpienie Kaczyńskiego) To wszystko jedne wielkie farbowańce szkoda twego intelektu dla któreś z tych formacji dobranoc

  1086. 542
  1087. 544
    ogif pisze:

    @ Gospodarz # 539

    ad.1. Forumowicza widzą że napisałem prawdę. Gdyby mi się chciało szukac to znalazłbym wiele przykładów. Przypominam sobie Pańską pochwałę postulatu podniesienia podatków autorstwa prof.Osiatyńskiego. Były też inne przykłady, a doprawdy nie przypominam sobie żeby wspomniał Pan n-razy o zbyt wysokich podatkach.
    BTW cofnięcie obniżki to podwyżka, nieprawdaż?
    ad.2. Zgoda, że struktura bardzo ważna, ale średni poziom też ma znaczenie.
    BTW też chętnie pobierałbym wyższe podatki od bogaczy żeby np.zmniejszyc ZUSowe od niskich pensji (bo jestem pragmatykiem jak Pan), ale tego nie proponuję bo wiem że opodatkowanie bogaczy nigdzie na świecie nie jest skuteczne (tutaj jestem realistą w odróżnieniu od Pana).
    ad.3.Dentystyczne żarciki nie zmieniają istoty rzeczy.

    „nie będziemy na nich to będziemy na bezrobotnych” – tutaj popełnia Pan poważny błąd.
    Po pierwsze mnóstwo młodych emerytów pracuje i pobiera emeryturę jednocześnie. Po drugie wielu niepracujących znalazłoby zatrudnienie gdyby nie dostawali darmowego chleba i tym samym płaciliby ZUS zamiast z niego korzystac. Po trzecie ci którzy jednak wylądowaliby na bezrobociu kosztowaliby duuużo mniej niż jako emeryci.

    Tutaj jednak są ukryte dziesiątki miliardów!!!

    Przy okazji warto przypomniec że 50-latek uciekający z rynku pracy na wczesną emeryturę wcale nie zostawia miejsca pracy młodszemu lecz wręcz mu je odbiera.
    W naszej gospodarce nie istnieje z góry określona ilośc miejsc pracy. Im wyższe obciążenie ZUSem tym mniej miejsc pracy które powstaną ale w innych krajach.
    Ergo jeśli wszyscy będą pracowac do 65 lat to paradoksalnie procent bezrobotnych wcale nie wzrośnie.

    [Tak jak już powiedziałem: nie mam czasu na tego typu przepychanki. Niech Pan sobie znajdzie kogoś innego do wypełniania panskiego czasu. Nie zmieniam zdania, a Pana argumenty uważam za nie trafione. PK]

  1088. 543
  1089. 545
    pawel-l pisze:

    @Ogif
    A ten słaby wzrost USA w latach 70-tych to szok naftowy
    ————–

    Masz tendencję do mieszania przyczyn i skutków. Wzrost cen surowców był odpowiedzią na gwałtowny wzrost wydatków budżetowych w US. Wojna w Wietnamie i programy społeczne w czasach Kennediego i Nixona finansowane drukowaniem $.
    Jak mawiał M.Friedman inflacja to zawsze fenomen monetarny.

    Podobnie upadek kilku instytucji finansowych (Lehman Brothers) był skutkiem kryzysu, a nie jego przyczyną.

    W Europie nie grozi objęcie władzy przez wolnorynkowców typu JKM.
    Niebezpieczeństwo grozi wyłącznie z lewej strony.: socjalistów-oportunistów oraz socjalistów-narodowców.

    @PK
    Nie będziemy płacić na emerytów to będziemy na bezrobotnych.
    ————-
    Kompletnie fałszywa teza. Przyczyna większości naszych problemów. Gnębimy podatkami pracujących a jednocześnie płacimy za nic nie robienie zdolnym do pracy.
    Znam kilkanaście osób zwolnionych na wcześniejszą emeryturę z mojej firmy tylko dlatego, że
    to się im opłacało. Ludzie w sile wieku z wyższym wykształceniem pielący grządki w ogródku.
    A potem pan się dziwi zadłużeniu i skrajnym politykom u władzy.

    W US w latach 90-tych w przypadku zwolnień grupowych już po roku 20% ludzi pracowało na własny rachunek, a 70% gdzieś indziej. W tym czasie zlikwidowano 11 milionów miejsc pracy ! Ale powstało 12 milionów nowych ! A my wydawaliśmy dziesiątki miliardów zł na górnictwo i mafie węglowe.

    [Proszę sobie przeczytać o Tea Party w "Forum" zanim zacznie Pan wychwalać rynek pracy w USA. "Gnębienie" podatkami to kolejna fałszywa teza. W Polsce są bardzo umiarkowane. A powoływanie sie na indywidualne doświadczenie po to, żeby udowodnić coś w sferze makro nie jest właściwym podejściem. PK]

  1090. 544
  1091. 546
    hobbysta pisze:

    #540 @LJ3

    Nie wiem, czy sobie zdajesz sprawę, ale Twojego tekstu (nie pierwszy taki) nie dało się przeczytać ze zrozumieniem. Pisane w stanie wyższej świadomości?

  1092. 545
  1093. 547
    stoje_i_patrze pisze:

    @Dorota 525
    „@ Dzidziuś
    Mój (naukowy i skuteczny) sposób na kaca: PRZED pójściem spać wypijasz conajmniej 2 szklanki soku pomarańczowego i po obudzeniu następne dwie szklanki. Dzięki temu organizm ma substancje niezbędne do zmetabolizowania alkoholu : glukozę, witaminę C i sporo wody. Naprawde pomaga (wpadłam na to przypadkiem, w czasie studiów ;) ).”

    Można prościej – Cytrynóweczka – przepis od 0:53
    http://www.youtube.com/watch?v=CwwNFKhqtSU

  1094. 546
  1095. 548
    stoje_i_patrze pisze:

    @Dorota, 532
    „_dorota | 2010-06-22 13:32 | IP: 83.22.246.*

    @ Dzidziuś
    “niech się martwią ci co mają akcje” – mam znowu 100% w akcjach i czuje sie z tym całkowicie komfortowo.
    A co do “cichych dni” – jak Ci poradzę, żebyś był grzeczny, to posłuchasz? :) Masz zresztą wypracowane swoje strategie.”

    Ustalmy reguły rozmowy bo czytający mogą „czegoś nie wiedzieć” a to BARDZO rzutuje na działanie. Ustalmy jakie masz spolki BEZ podawania nazw. Mozna miec spolki ktore przez rok sa nadal na tych samych poziomach i mozna miec cykliczne. Jesli masz spolki „nieruchawe z potecjalem (you know what I mean;) ) to zupelnie co innego. To to mozna niemalze w krachu trzymac.

  1096. 547
  1097. 549
    _dorota pisze:

    @ Stoje_i_patrze

    Mam trzy spółki: jedną „z potencjałem” (o której wiesz, jeszcze dokupiłam) , drugą budowlaną, która od dołka ma kilkanaście procent, z bardzo ciekawym wykresem (duży obrót przez kilka miesięcy przy dołkach) i równie obiecującą imo. Trzecią – cykliczną, która już sporo urosła, ale jest w moim przekonaniu dosyć bezpieczna, ze sporym obrotem – na tej gram krótkoterminowo. (pod koniec maja miała ładny sygnał kupna).

    To jest ten moment, kiedy trzeba poszukać czegoś, co nie urosło jeszcze, a pokazało/moze pokazać lepsze wyniki, lub co ewidentnie ma „story” (np. przejęcie). Plus coś do zabawy ;) Faktycznie niskie ryzyko.

  1098. 548
  1099. 550
    _dorota pisze:

    @ Cytrynóweczka
    wiesz, ja jestem tradycjonalistką i wole leczyć ewentualnego kaca czymś, co NIE MA w sobie alkoholu :) Klinowanie to jest droga w dół (tak mój Dziadek twierdził).

  1100. 549
  1101. 551
    kk pisze:

    Panie Piotrze. Czyżby na wig20 (u)tworzyła się formacje flagi ?
    Czy można to tak odczytać ? Co Pan o tym sądzi ?
    Pozdrawiam.

    [O jakim okresie mówimy? PK]

  1102. 550
  1103. 552
    Pojechany dzidziuś pisze:

    Stoje i patrze to jasna sprawa sam mam zakiszone akcje niektóre wywalone z ciągłych na dnie które nieodbiły się prawie od padaki i tu max 30% mogą polecieć jak armagedonica albo wogle nawet 2kg Elektrimu mam dla potomności, No to jutro jak usiaki się niepodniosą trzeba 1,5 koła z ostatnich zdobyczy chyba oddać przynajmiej na początek.

  1104. 551
  1105. 553
    Pojechany dzidziuś pisze:

    ps Chodzi mi o normalne akcje grane itp a nie pojechane jak to ogif pisze

  1106. 552
  1107. 554
    pluszowy pisze:

    @ Pawel-l

    …a ja myslalem, ze szok naftowy byl zwiazany z wojna Jom Kippur. …przynajmniej pierwszy szok naftowy.

  1108. 553
  1109. 555
    ogif pisze:

    @ Pawel-l # 545

    Błądzisz. Szok naftowy to arabska zemsta za pomoc Izraelowi.
    Odmówi eksportu do USA, a wtedy amerykańska gospodarka była trzy razy bardziej wrażliwa na cenę ropy niż obecnie.

  1110. 554
  1111. 556
    34 pisze:

    Co do kaca.
    Byłem w górach i towarzystwo zmusiło mnie do picia.
    Poszło kilka skrzynek Żywca.
    Następnego dnia miałem takie pragnienie jak nie przymierzając smok wawelski.
    Idę do sklepiku i kupuję skrzynkę wody mineralnej „Ustronianka” (rok 1990).
    Na kwaterze gorączkowo otwieram butelkę i… czuję smród gnojówki !
    Otwieram drugą butelkę – to samo !
    Cała partia mineralki była skażona.
    Ech……..
    To chyba było doskonałe lekarstwo na kaca bo po tamtym zdarzył mi się chyba tylko kilka razy do dziś.

  1112. 555
  1113. 557
    ogif pisze:

    @ Gospodarz # 544

    Absolutnie nie oczekuję zmiany Pańskiego zdania.
    Po prostu liczę na pewne doprecyzowania Pańskich poglądów (może w jakichś kolejnych wpisach bloga, bo w komentarzach to nie zawsze znajdzie Pan czas).
    Już nie raz się okazało że za fasadą Pańskich lewicowych sloganów wcale nie było bardzo lewicowo gdy schodziło się na poziom konkretu.

    @ Gospodarz # 545

    Polskie podatki rzeczywiście w ujęciu całościowym nie należą do najwyższych, ale jednak występuje „gnębienie podatkami”. Zbyt wysokie jest opodatkowanie pracy, ZUS od niskich pensji jest relatywnie bardzo wysokim obciążeniem. Ludzie o słabszych kwalifikacjach są tym parapodatkiem wypychani z rynku pracy w bezrobocie lub szarą strefę.

    Gdyby składka ZUS była o połowę niższa to powstałoby w Polsce mnóstwo nowych miejsc pracy. Jest to możliwe jeśli przestaniemy fundowac niepoważnie młode emerytury i jednocześnie zlikwidujemy niższe stawki VAT.

    [Nie mam na Pana siły (i czasu) ;-) . Niech Pan juz tego nie ciągnie, bo to tak nudne, że następne będę musiał wyciąć. PK]

  1114. 556
  1115. 558
    Wojtek pisze:

    Panie Piotrze tak mi się zdaje ,że dzisiaj giełdy zakończyły korekcyjny ruch w górę.
    Pozdrawiam Pana!

    [Zakończą dopiero wtedy, kiedy S&P 500 przełamie 1.045 pkt.PK]

  1116. 557
  1117. 559
    Pojechany dzidziuś pisze:

    Cały sęk w tym by na padalcach patrzeć na majątek wartość księgowa .Bo jak to jest bumtara
    z seiami akcji xyz jak te od słynnego szejka i jak kręci się spólka na dymaniu i planach to
    http://www.pb.pl/2/a/2010/06/22/Akcjonariusz_Petrolinvestu_pozyczyl_akcje
    to można wszystko stracić i by mieć parę padalców z majątkiem bo zasze jeden może
    paść kompletnie.

  1118. 558
  1119. 560
    kk pisze:

    @ gospodarz #551

    mówię o okresie od ok.połowy maja do dzisiaj…

    [To może być pro-spadkowy proporzec. PK]

  1120. 559
  1121. 561

    Dziadkom komuszkom powinniśmy w końcu powiedzieć dość. Czas zliberalizować gospodarkę i wywalić socjalizm do kosza. Przyjdzie taki moment, że takie miałkie zera jak pan panie Kuczyński trafią w końcu na śmietnik historii.

    [Brawo dla prawicy. Widzicie jakiego macie wspaniałego reprezentanta? Jaki kulturalny, tolerancyjny i inteligentny... Dziwne, że na swój cudowny blog nie zaprosił:
    http://kotwgolebniku.blogspot.com/ Z przyjemnością puściłem ;-) )) PK]

  1122. 560
  1123. 562
    Pojechany dzidziuś pisze:

    No to jutro spaduranu i-1-2 koła w plecy a potem może odegram bo w czwartek jade za miedze
    dobranoc milej spokojnej nocki.

  1124. 561
  1125. 563
    lesec79 pisze:

    Trochę spóźniony koment , ale 0,57 zł za Tauron??? Dziwne to jest dla mnie. Coś słyszałem , że kurs ma być na początku broniony – to prawda? ( nie mam czasu na nic teraz )

  1126. 562
  1127. 564
    ogif pisze:

    # 561

    Dziwne rzeczy cieszą Gospodarza.
    Kojarzenie prostactwa z prawicowością nieco nonsensowne.

    Dobrze że PK ugryzł się w język i przestał ze mną gadac, bo już niewiele brakowało a lewicowcy posądziliby go o przechył na prawo ;-)

    [Jak widać prostak też bywa prawicowcem. ;-) PK]

  1128. 563
  1129. 565
    LJ3 pisze:

    hobbysta # 546
    Wyglądałeś na cwanego „zucha”, a tu masz
    – cytat :
    „Twojego tekstu (nie pierwszy taki) nie dało się przeczytać ze zrozumieniem. Pisane w stanie wyższej świadomości?”

    Więc jak to w końcu jest ? Wykształcenie, czy praktyka czyni „mistrza” ???

    hobbysta # 492 :
    „Obfitość mądrości ludowych.
    Podstawowe prawo logiczne mówi, że z prawdy wynika tylko prawda, ale prawda może wynikać ze wszystkiego. Z fałszu również. Często popełniany błąd w rozumowaniach jest taki: Jeżeli moje wnioski są prawdziwe to znaczy, że musiałem się oprzeć na prawdziwych przesłankach. Nie, nie musiałeś.
    Ten błąd to dość powszechne zjawisko i dosyć trudne do załapania. Więc jeśli od razu nie załapałeś, nie przejmuj się.”

    Jak widzisz sam „ukręciłeś” sobie „bat” :
    POlecam # 540
    „Cymbalistów było wielu…..”
    @ troll : „Cudze chwalicie, swego nie znacie, sami nie wiecie co POsiadacie.”

    A ja chciałbym tylko wiedzieć i upewnić się, że świadomy jesteś manipulacji (reklamy) jakiej ulegasz……..
    „Nadal pytam o morał z przytoczonej bajki.”

    Miecz ma ostrza z obu stron. O tym należy pamiętać, jeżeli nie umie się nimi „władać”, bo możesz się sam POkaleczyć. UM ma dwie półkule, a język nieraz lepiej POłknąć.
    „@ Myślenie nie boli ?” Ćwiczenia są zdrowe dla higieny osobistej.
    Bajeczka :
    Czy wiesz co to oznacza słowo „namaszczony”, czy POmazaniec ? Kto nim jest ? Kto namaszcza ?
    Dawid i Goliat także kiedyś walczyli. Jeden potężny dużo hałasu robił i miał miecz i zbroję, a drugi mikrus – miał tylko procę……
    Który wygrał ?
    „Pytam o morał z przytoczonej bajki.”

  1130. 564
  1131. 566
    obserwator pisze:

    #561
    „Dziadkom komuszkom powinniśmy w końcu powiedzieć dość. Czas zliberalizować gospodarkę i wywalić socjalizm do kosza. Przyjdzie taki moment, że takie miałkie zera jak pan panie Kuczyński trafią w końcu na śmietnik historii.”
    :) ))to chyba user „normalny” czy jakoś tak w nowym wdzianku :) )

    miło że desperacja postępuje , naprawde uwielbiam takie przypadki heheh bo są ciekawe :) )

    wersja 1:
    Panie Kocie jak Panu nie odpowiada to nie czytaj Pan ;) , zapewniam ze tu przebywaja ludzie rozumni i sami najlepiej wiedzą co dla nich najlepsze… ;)

    marnych chińskich podróbek matki Teresy w Pańskim wykonaniu naprawde nie potrzeba ;)

    wersja 2:

    spieprzaj dziadu! – to powiedzonko ma niesamowitą moc, mimo iz autor był wyszydzany :) )

    rzuć moneta i w zależności od wyniku przeczytaj ta wersje która wypadła Panie Kocie hehe :) ))

  1132. 565
  1133. 567
    ogif pisze:

    @ Gospodarz # 564

    Czy ten „prostak” to do mnie?

    Wprawdzie, niewątpliwie jestem chamem, prostakiem i idiotą, ale żeby tak kulturalny starszy pan tak traktował forumowicza…….

    [Chyba ma Pan problemy z czytaniem... Oczywiście, że nie do Pana. Przecież to Pan użył frazy z "prostactwem" wyraźnie nakierowanym na mojego oponenta. Ja to jedynie wzmoniłem. PK]

  1134. 566
  1135. 568
    stoje_i_patrze pisze:

    @Dorota,Cytrynóweczka

    Nie zrozumielismy się. Ja nie mówię o piciu po (bo to inna sprawa i człowiek musi miec czas) a mowie o zwyklym piciu. Piszesz cytrynówkę (duzo itaminy C) i NIE MASZ kaca. O to chodzi.
    Ewentualnie pijesz wodke ze spritem + cytryna i ogórek (zwykly, nie kiszony;) ) i nie masz kaca

    @34, piwo
    po piwie są duże kace wiec taki problem. jak duza ilosc to wódeczka najlepsza +cytrynka. Ewentualnie tequilla z pomarancza albo z cytryna (zalezy ktora wersja). Tez nie ma kaca. Czlowiek wstaje jak mlody Bóg.

  1136. 567
  1137. 569
    prudi pisze:

    # 529
    „Wiem, że nas czeka przejęcie rządów przez takich ludzi, ale mam nadzieję, że jak już te siły przejmą władzę to ja tego nie zobaczę”

    Jeśli będzie tak i będzie to rzeczywiście złe dla Polaków to stanie się tak tylko dzięki postępowaniu ugrupowań rządzących przez ostatnie 20 lat i obecnie.
    Tym zdaniem chciałbym skończyć mój wątek polityczny i liczę że Pan to „przepuści”. Jeśli nie -Pana prawo.

  1138. 568
  1139. 570
    hobbysta pisze:

    @LJ3 #565
    „Więc jak to w końcu jest ? Wykształcenie, czy praktyka czyni „mistrza” ???”

    Nie wiem, nie interesuje mnie to. Najbardziej cenię sobie uprzejmość, dobre wychowanie, kulturę osobistą. A w dalszej kolejności umiejętność mówienia/pisania ze zrozumieniem no i – last but not least – umiejętność słuchania/czytania ze zrozumieniem.

    „POlecam # 540″

    Nie da się tego tekstu przeczytać ze zrozumieniem. Na tym Ci zależy? Żeby nie być zrozumianym?

    „Bajeczka :
    Czy wiesz co to oznacza słowo „namaszczony”, czy POmazaniec ? Kto nim jest ? Kto namaszcza ?”

    Pomazaniec? No wiem… Ale co to ma wspólnego… Plask! O ja ciemna masa! Ale wpadłem! LJ3! LJ3! Przecież to Lech Jarosław III !
    Proszę wybaczyć, że nie załapałem od razu. Powinienem się zwracać „Wasza Wysokość”, czy „Wasza Świątobliwość”? Bo „Bracia Kaczyńscy” to tak chyba – nie bardzo?

    „Dawid i Goliat także kiedyś walczyli. Jeden potężny dużo hałasu robił i miał miecz i zbroję, a drugi mikrus – miał tylko procę……
    Który wygrał ?
    „Pytam o morał z przytoczonej bajki.””

    Wasza Świątobliwość, odpowiedź znajduje się tutaj: 1 Sm 17,47-50

  1140. 569
  1141. 571
    Joker PO[(*)ciach] matematycznie pisze:

    @Dzidzius @kazdy ma jeden strzal.
    “To wszystko jedne wielkie farbowańce szkoda twego intelektu dla któreś z tych formacji dobranoc”
    Dzidzia, podobnie skladam sie ku takiej teori. Nie ma roznicy miedzy POPIS. +SLD.
    Obydwie formacje zagnaly nas w dziure dlugu. Dlugu z ktorego sie nie wyjdzie. Nastapi Vortex, wielka dziura deflacyjna. Mieszkania moga spasc nawet ponizej roku 2001. Ta koniunktura byla wydmuchana inflacyjnym kredytem. Wlasnie splacilem tesciowa, narobila u cinkciarzy 50 000zl dlugu. Tak sobie kupila wolnosc. A z dzieckiem na spacerze? Na palcach jednej reki policzyc. Kogo stac na dlugi starych? Ilu z Nich zbankrutuje. A wiecie jak jest? Zycie drozsze niz zarobki. To matryca, zrobili to pedofile z okraglego stolu na zlecenie cinkciarzy z Citi of London. Tam sie prostytuuja polscy politycy. Tam jest jadro zla.
    Teraz wybory, potem samolocik, Jerozolima, i oswiecenie. Jakas obca nam religia. Potem instrukcje z City. Polityk polski robi za cwela. Stawka jest ilosc dlugu. Narod nigdy nie wyjdzie z niewoli. Jest nieswiadomy. Idzie ku wyborom jak statek na mielizne.
    Co trzeba zrobic, natychmiast! Jezeli uniknac reset. I jak mamy na to szanse. I jak zaden polityk o tym nie mowil.
    -przywrocenie standartu zlota, jedynej formy kontroli na podatkiem inflacyjnym. Cos w stylu przed 39r
    -likwidacja banku centralnego, zrodla wszelkiego zla dla narodu od 45 r.
    -zakaz eksportu srebra i wykup od hut po cenach swiatowych. To potrojenie swiatowej ceny w 2 tyg.
    -likwidacja skarbowki, i jednolity podatek od glowy.
    -wprowadzenie podatku od nieruchomosci, 1-2% od wartosci.
    -likwidacja Vat I zastapieni go podatkiem od sprzedazy. Vat obciaza za bardzo inwestycje. Tym kara przedsiebiorczosc. Jest zrodlem oszustw. Nakazuje capital.
    -prywatyzacja opieki medycznej, przy sybsydiowaniu bezradnych. W USA przyjma was do kazdego szpitala, nawet jak nie macie kasy. Dom Wam za to nie zabiora. Za to, nie ma takiego chaosu jak w Europie. Subsydiowanie slabych jest tansze niz wlasnosc panstwowa.
    -wprowadzenie pieniadza elekronicznego, opartego 100% na srebrze, zlocie. Karta debetowa, panstwowa.
    -wiele, wiele innych zmian. Niewazne szczegoly.
    Tak, to gorzej niz Korwin. Smiejcie sie. Ale reset Was wyleczy. Tylko wtedy wszyscyy bedziecie biedni I rowni. Jak w Weimarze. Cala ta koniunktura byla na kredyt Z pieniadza ktory nigdy nie istnial. Stworzona przez Cinkciarzy dla Cinkciarzy. Nastapil niewidoczny transfer bogactwa. Tylko Wy nic nie wygraliscie. Was zrobiono w balona. Wszystko pod stolem, gra znaczonymi kartami.
    Nie ma roznicy miedzy partiami. Jest wspolny mianownik-to dlug. Zapchac gardla dlugiem. Bedzie sie krzysic, wiecej dlugu. Bedzie zygac, jeszcze wiecej. Przeciez kasa z powietrza. Mozna kreowac w nieskonczonosc. Od tysiecy lat, madrzy tego swiata ostrzegaja, lichwa to zlo. Lichwa to niewola. A masy ida na rzez. Wiec nastapi deflacyjna rzez, to bedzie kociol. Nie beda siali zboza. Nie zjada do kopalni, nie wyjda do hut. Nic sie nie bedzie oplacac. Koszt wytworzenia bedzie wyzszy niz zbytu. Potem za 24 godziny, delflacja przejdzie w hiperinflacje. Nastapi panika!
    To wszystko, bo podniesiono reka na zloto. Jedyny pieniadz. Wlasciwy pieniadz. Ludziom wybito z glowy zloto zeby nie mysleli o inflacji. Teraz macie 2 podatki Belki, od zysku i inflacji. To bedzie bardziej znienawidzony czlowiek niz Balcerowicz. Zarobil 100zl, zaplacil Belkowe 19% a ceny w gore 200%.
    Taki sobie niewidoczny transfer kapitalu. z ladnym usmieszkiem na twarzy Panow B&B.
    Wig 20 pokaze to w zlocie. Przypominam w 94 r , wig 20 byl 33gr zlota, obecnie stawiacie na ponizej 10 gr Au do konca roku. To straszne zniesienie.
    Tak Was okradaja, nominalnie zarobiliscie 1400pkt za 16 lat, realnie straciliscie ponad 50%. I wszyscy zadowoleni. A kapucha uciekla do Citi. Tam kradna, tam zaczynaja wojny. To jadro zla.
    Zostaniecie goli, to vortex. To taki matematyczny model, na koncu gry zostajesz golodupcem. W samoobronie polecam gilotyne. Szybka I bezbolesna. Wyprobowana!
    Prezydent powinien wycofac wojska z Iraku I Afganistanu. Pojawiaja sie trumienki, bedzie coraz wiecej. To niesprawiedliwe wojny, okupacja. W Afganistanie pilnujemy maku, ktory zabronil Taliban. Irak okradamy z surowcow.
    To nie walka o demokracje, to teroryzm militarny, finansowy I ekologiczny. 9/11 nad wlasnym narodem.
    Jedzenie w sklepach jest zatrute, widac to na ulicy. Ludzie maja wiekie dupska. A bedzie jak w Jueseju, a wiecie jak jest w Jueseju? Masy otylych, nie wyedukowanych, naprutych narkotykami, oglupialych reklama Jankesow. Dorosli faceci na poziomie 5 klasy podstawowki. Nawet pogadac z nimi nie mozna, bo o czym?
    Laski tak otyle ze nie da sie spojrzec. Futrowani hormonami, antybiotykami, chemia, przetworzona zywnoscia. To Wasza przyszlosc. Juz niedlugo. Amerykanski imperialista tylko czeka. On kupi wszystkich I wszystko. Na pusty pieniadz z Fedu. Jak frajerow. A gospodyni kupi tansze, bo na LCD tez trzeba.
    Nie ma wyboru, idziemy na mielizne. A orkiestra gra. Nic sie nie da zrobic.
    Carpe Diem
    Joker

  1142. 570
  1143. 572
    Pojechany dzidziuś pisze:

    Joker
    Dziś jak mówisz o powrocie do parytetu złota ludzie patrzą na ciebie jak na wariata .Dziś normalnością jest pusty pieniądz życie na kredyt podzielenie sztuczne sceny politycznej byś miał wybór między kiłą a rzeżączką. Żaden z kandydatów nic nie mowił
    o pkb o reformie zus krus o planach rozwoju gospodarczego .TERAZ też nie powiedzą
    bo farbują siędla elektoratu lewicowego na czerwono .Ja im pomogę i mam tekst na przemowę
    do wyborców z lewej strony.
    Lenin”
    L. Pasternak
    …Stoi Lenin, a pod nim jedna szósta świata,
    dymią wokół fabryki, syczą bloki stali,
    i choć śle interwencja za atak
    - skrzą się lampy łukowe w eskimoskiej dali.
    I patrząc wstecz w historię, widzimy nowe lata:
    w epokach wichrach – Lenin – wielki jak socjalizm

  1144. 571
  1145. 573
    JurekE pisze:

    Panie Piotrze !,

    czy zdanie ,,Piotr Kuczyński zafascynowany wzrastającą lewicową wrażliwością Jarosława Kaczyńskiego zamierza oddać na niego głos w II turze wyborów prezydenckich w dniu 4 lipca 2010 roku” jest zdaniem prawdziwym ?

    [Zdecydowanie nie jest. Skąd jest ta bzdura? Mam szykować pozew? PK]

  1146. 572
  1147. 574
    Pojechany dzidziuś pisze:

    Piotr mój Boże jak byś się ubrał w Kaczyńskiego w 2 turze to naprawdę zmienił bym moją sympatię
    My pojechani mam szczęście 9 pt to pikuś liczyłem na 30-20 w plecy

    [Nie powtarzaj, proszę, bzdurnych tez. Będę głosował, nie na JK, a jak będę głosował to moja sprawa. PK]

  1148. 573
  1149. 575
    ogif pisze:

    @ Polska wyspą.

    Zieloną – to już wszyscy wiemy.

    Ale i wyspą anarchii w zarządzaniu. Całkowicie dysfunkcjonalna konstytucja. Nigdzie na świecie nie ma takiego idiotycznego rozwiązania jak u nas. W razie kłopotów całkowity paraliż decyzyjny i katastrofa w konsekwencji.
    Wyobraźmy sobie że sytuacja mocno się pogorszy i będą konieczne szybkie cięcia wydatków podobnie jak w zachodniej Europie. Tam w każdym kraju był człowiek władny takiej decyzji.
    Przeważnie premier, we Francji prezydent. U nas jak przyjdzie co do czego to wszelkie trudne ustawy zawetuje prezydent i pójdziemy z torbami.

    [Proszę nie narzekać. System "check & balances" jest lepszy niż dyktat. Chyba, że nie jest Pan zwolnnikiem demokracji. Nie dziwiłbym się, bo pewnie najlepsza byłaby oświecona satrapia. Ale pod warunkiem, że satrapą byłbym ja ;-) )). PK]

  1150. 574
  1151. 576
    kudłaty pisze:

    @PK

    [Polityka - miało nie być polemik, więc tnę. Dla Pana informacji - opcja nr 2, ale nie ma to nic wspólnego z tym, o czym Pan pisał. PK]

  1152. 575
  1153. 577
    _dorota pisze:

    @ Dzidziuś, 569
    Nie mówimy o tzw. „padalcach”, tylko o spólkach z przyzwoitą sytuacją fundamentalną, które z jakichś powodów jeszcze grane nie były (giełda nie jest efektywna i takie spółki znaleźć można). Tego, co wymieniłeś, nie tykam, nawet spekulacyjnie.

    @ SiP
    Dobrze wiedzieć o tych cytrynówkach. Niestety, ta wiedza już mi się nie przyda – ograniczam się do kieliszka wina do kolacji.

    @ pojawienie sie Kota w gołębniku
    nie wiem, czy zauważyliście, ale Kot posłuzył się frazą o trafianiu „na śmietnik historii” :) Coś dla Kota, żeby wiedział, z kogo czerpie frazeologie:
    http://nonsensopedia.wikia.com/wiki/W%C5%82odzimierz_Majakowski

  1154. 576
  1155. 578
    Pojechany dzidziuś pisze:

    Dorota to szkoda że nie tykasz nie trzeba się dużo ładowa ć 2500-5000zł w parę zawsze coś padnie ale ostatnią przebitkę miałem 3100 zł włożone 11000 ponadwyjęte i tylko tyle bo złajziłem i sprzedałem za szybko

  1156. 577
  1157. 579
    ogif pisze:

    @ Gospodarz # 575

    Skoro nasz ustrój jest taki cudowny to czemu nikt na świecie nas nie naśladuje?
    „check” w demokracji jest i tak, wystarczu opozycja
    „balance” to żaden balans tylko brak reform

    Będziemy mieli niedługo nowe interesujące dane do zbioru empirycznej skuteczności różnych programów gospodarczych. W.Brytania contra Hiszpania. Znalazły się w podobnym położeniu i inne drogi wybrały. Cameron wygląda na thatcherystę, tnie konkretnie. Zapatero raczej tylko symbolicznie – tyle co musi żeby mu Sarkozy lub spekuła na łeb nie wlazły.

  1158. 578
  1159. 580
    kris pisze:

    @571 joker

    Świetnie napisane, nie pozbawiałbym się papierowego pieniądza i mimo wszystko służba zdrowia nie musi być prywatna aby była dobrze funkcjonująca. Musi być tylko dobrze zarządzana. To tak jak z bankami Pekao sa wcale nie jest lepszy niz pekao bp, mimo że ten pierwszy przejął dużo lepszy od siebie BPH i prezes zarabia taką kase , że pewnie co najmniej 100 pracownikó niskiego szczebla razem wziętych tyle nie zarabia.

    @spekulancik

    nie obserwuje kontraktów

    @gospodarz

    Zauważam, że coraz bardzie obawia sie Pan jakijeś rewolucji w Polsce.

    @wszyscy

    zakładając czysto teoretycznie potężny wybuch na słońcu i reset naszego systeu po przez zniszczenie urządzeń elektronicznych jak wyorażacie sobie dalsze funkcjonowania naszej cywilizacji? Czy np. surowce będą miały wówczas jakąś wartość?

    pozdrawiam

  1160. 579
  1161. 581
    Pojechany dzidziuś pisze:

    580 -Ja to widze tak cofniemy się do lat 20 będzie czarna tablica i na tablicy pisane będą kursy akcji , i znowu przejdziemy do zapisu papierowego bo elektronika THE END.
    gdyby coś tam ze słońcem albo kometa czy co.Gdyby większa rozpierducha była Atomowa bomba ci co przeżyją będą grali już tylko na kontraktach w schronach bo wszystko zniszczone na poweszchni.Instrumentem bazowym będzie promieniowanie Roentgena.
    I gramy w to samo -Dane z powieszchni ziemi lepsze od oczekiwań promieniowanie Roentgena
    o 3 stopnie mniejsze i pompa wgórę. Chyba że w kosmosie znajdziemy następną planetę dla ludżkości do czasania.
    http://www.youtube.com/watch?v=b2IxHZ9GV5A

  1162. 580
  1163. 582

    Panie Kuczyński… Ja przynajmniej nie zostawiam na obcych blogach anonimowych wpisów a link do mojego bloga był przecież w nicku (mam nadzieję, że nie naszukał się Pan na Google, trzeba wiedzieć jak działa własny blog) . Pański wpis u mnie był no właśnie… dość prostacki. W każdym razie jeśli mimo wszystko ma Pan (albo ktoś z pańskich pretorian) nadal ochotę na dyskusję, to zapraszam. Może nawet z okazji nadspodziewanej licznej wizyty socjalistów wypuszczę wieczorem jakiś dłuższy i ciekawszy wpis?

    [1. Ja też nie zostawiam „na obcych blogach anonimowych wpisów”. Jeśli jakiś się pojawił to nie ode mnie. W ogóle nie chodzę po obcych blogach.
    2. „Nie naszukałem się” na Google i wiem jak działa mój blog. Tylko dlatego wiedziałem, że prowadzi Pan swój blog.
    3. Nie mam „pretorian”. Mam Czytelników, z których większość zapewne ma poglądy zbliżone do Pańskich. Tyle tylko, że wyrażają je, no właśnie … w sposób nie-prostacki.
    PK]

  1164. 581
  1165. 583

    Żeby nie było, żem prostak to rozwinę. Ale wyłącznie przez wzgląd na licznie zaglądających tu komentatorów…
    Twierdzenie jakoby utrzymujące się przy władzy w różnych krajach Europy główne partie były jutrzenką swobody, jedynym wyjściem z kryzysu było dalsze integrowanie polityczne i gospodarcze Europy aż do powstania wielkiego superpaństwa i twierdzenie, że partie takie jak Liberalni Demokraci w GB czy Partia Wolności w Holandii to niosący zagrożenie niebezpieczni rewolucjoniści (a w domyśle pewnie także Klaus, Korwin-Mikke i każdy kto myśli inaczej niż PK), to… prostactwo intelektualne.
    Trzeba być ślepym by nie widzieć dokąd zmierza świat. Państwo zabiera pracującemu 2/3 tego co ten wypracuje (tak, panie PK, niektórzy w PL jeszcze uczciwie pracują i płacą podatki), Unia zabrania reklam Nutelli, delegalizuje żarówki, a wkrótce może i czajniki (to nie żart) a mieniąca się liberalną rzadząca partia w Polsce próbuje cenzurować internet i wprowadza ustawy zgodnie z którą za obstawienie meczu za 1zł u niewłaściwego bukmachera zostaje się przestępcą. Trzeba być ślepym by tego nie widzieć.

    I dlatego gospodarzowi i wszystkim odwiedzającym dedykuję wiersz Jana Pietrzaka:

    [Wiersz (długaśny) wyciąłem. Proszę umieszczać utwory JP na włąsnym blogu. PK]

  1166. 582
  1167. 584
    ogif pisze:

    @ Gospodarz

    Vincent oczekuje wzrostu 3.5% w tym roku i nieco wyższego w przyszłym.
    A jakiego wzrostu Pan się spodziewa?
    Ja oczywiście nie wiem, ale obstawiam odpowiednio 3.8% i 4.5%.

    [Losowanie. Około 3 procent +/- 0,3 pkt. proc. PK]

  1168. 583
  1169. 585
    ogif pisze:

    @ Kocie!!!

    Nie bredź o 2/3, nasze zabiera 0.375 czyli prawie najmniej w Europie.
    I tak uważam że trochę za dużo zabiera, ale trzymajmy się faktów. Nawet Dania i Szwecja zabierają „tylko” 0.55.

    Gdyby Korwin objął całą władzę (na co się nie zanosi ;-) to po ultraliberalnych reformach spadłoby z 0.375 na jakieś 0.32, a już na pewno nie niżej niż 0.30 bo większością tej sumy są prawa nabyte emerytów i rencistów. Obsługa długu też kosztuje. Infrastrukturę trzeba budowac, wojsko i policja nie są za darmo.
    Owszem wywaliłby większośc urzędników i zmniejszył publiczne wydatki na ochronę zdrowia, zlikwidował zasiłki. Ale to wcale nie są najwyższe pozycje w finansach publicznych.

    Ergo przytomności życzę. Podatki nigdy nie będą znacząco niższe niż obecnie.

  1170. 584
  1171. 586
    hobbysta pisze:

    #580 kris

    „@571 joker
    Świetnie napisane.”

    Tekst #571jest
    „Wlasnie splacilem tesciowa, narobila u cinkciarzy 50 000zl dlugu. Tak sobie kupila wolnosc. A z dzieckiem na spacerze? Na palcach jednej reki policzyc. Kogo stac na dlugi starych? Ilu z Nich zbankrutuje. A wiecie jak jest? Zycie drozsze niz zarobki.”

    Spójny,

    „To matryca, zrobili to pedofile z okraglego stolu na zlecenie cinkciarzy z Citi of London. Tam sie prostytuuja polscy politycy. Tam jest jadro zla.”

    kulturalny, nikogo nie obraża,

    „Teraz wybory, potem samolocik, Jerozolima, i oswiecenie. Jakas obca nam religia. Potem instrukcje z City. Polityk polski robi za cwela. Stawka jest ilosc dlugu. Narod nigdy nie wyjdzie z niewoli. Jest nieswiadomy. Idzie ku wyborom jak statek na mielizne.”

    bez teorii spiskowych,

    „-likwidacja Vat I zastapieni go podatkiem od sprzedazy. Vat obciaza za bardzo inwestycje. Tym kara przedsiebiorczosc. Jest zrodlem oszustw. Nakazuje capital.”

    fachowy,

    „-wprowadzenie pieniadza elekronicznego, opartego 100% na srebrze, zlocie. Karta debetowa, panstwowa.”
    „-likwidacja banku centralnego, zrodla wszelkiego zla dla narodu od 45 r.”

    wewnętrznie niesprzeczny,

    „-wiele, wiele innych zmian. Niewazne szczegoly.”

    obiecujący

    „To wszystko, bo podniesiono reka na zloto. Jedyny pieniadz. Wlasciwy pieniadz.”

    oraz wnikliwy.

    „A kapucha uciekla do Citi. Tam kradna, tam zaczynaja wojny. To jadro zla.
    Zostaniecie goli, to vortex. To taki matematyczny model, na koncu gry zostajesz golodupcem. W samoobronie polecam gilotyne. Szybka I bezbolesna. Wyprobowana![podkr. moje]”

    Po prostu mądry.

    „Nic sie nie da zrobic.”

    A przy tym wszystkim jeszcze znakomicie podsumowany. Rzeczywiście, z czymś takim nic się nie da zrobić.

  1172. 585
  1173. 587
    piotrkuczynski pisze:

    @ Wszyscy

    Jest nowy wpis. O komentarze proszę pod nim.

  1174. 586
  1175. 588
    hobbysta pisze:

    @Kot w gołębniku #583

    „Żeby nie było, żem prostak to rozwinę. Ale wyłącznie przez wzgląd na licznie zaglądających tu komentatorów…”

    Podaruj sobie. Nie jesteśmy ciekawi.

  1176. 587
  1177. 589
    kudłaty pisze:

    @ogif
    W tym roku PKB u nas – bez znaczenia – i tak toniemy.
    W przyszłym roku zgoda ;-) -4,5% (minus 4,5%) powinno być z palcem w d…e :-)

    [Jest nowy wpis do krytykowania ;-) PK]

  1178. 588
  1179. 590
    Krzysztof pisze:

    Jeśli założenie jest błędne, to teza MUSI być fałszywa!
    Panie Piotrze, popełnił Pan podstawowy błąd wychodząc z założenia, że obecne emerytury muszą być wypłacane ze składek, które płaci każdy z pracujących. Reforma emerytalna miała zagwarantować nam świetlaną i godną starość! „Zapomniano”, by pieniądze dla obecnych emerytów pochodziły z dochodów i prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych. Logicznym przecież jest dla każdego myślącego człowieka, że to właśnie obecni emeryci wypracowali komunistyczny kapitał, który dzisiaj powinien w ten prosty sposób do nich wrócić. A więc, priorytetem państwa powinna być gwarancja wypłat emerytur nie z moich oszczędności a prywatyzowanego majątku narodowego. Nasze pieniądze powinny być inwestowane. …. Temat jest długi, … dlatego życzę Panu dalszych przemyśleń. Ja o swoje emerytalne pieniądze będę walczył przed Międzynarodowym Trybunałem Sprawiedliwości. Oczywiście odszkodowanie będzie pochodzić z budżetu państwa, czyli za ignorancję polityków zapłacą podatnicy. Niestety Pan również dołoży się do wypłaty moich roszczeń. Życzę powodzenia

Grupa Bankier.pl VAT.pl PIT.pl 24.pl systempartnerski.pl Twoja-Firma.pl PRNews.pl MamBiznes.pl Bankier.pl