Blog Piotra Kuczyńskiego

Rynki pod mikroskopem

Problemy Grecji znikną tylko na pewien czas

Po dłuższym urlopie czuję się zobowiązany do krótkiego podsumowania tego, co się w czasie tych 3 tygodni wydarzyło. Urlop rozpoczynałem 24 stycznia - tuż po rozpoczęciu zapowiadanej przeze mnie wcześniej styczniowej korekty. Korekty, która doprowadziła do zakończenia stycznia spadkiem indeksów. Był to najgorszy miesiąc od lutego 2009. Jak więc widać nie sprawdziło się powiedzenie mówiące, że jaki jest początek stycznia taki będzie jego koniec. Byki muszą się modlić o to, żeby nie sprawdziło się również powiedzenie z Wall Street mówiące o tym, że jaki był styczeń taki będzie i cały rok. 

Podobno korektę w końcówce stycznia wyzwoliła zapowiedź doprowadzenia przez administrację USA do rozdzielenia działalności inwestycyjnej i klasycznej banków komercyjnych. Jednak ja dramatycznego wpływu tej zapowiedzi na wykresach akcji banków nie widzę. Wydaje się, że po prostu rynek dojrzał do korekty, co widać było zresztą już wcześniej, kiedy standardowe „lepsze od prognoz” wyniki amerykańskich spółek nie budziły entuzjazmu. 

Początek miesiąca wyzwolił znowu popyt, ale chęci do kupna akcji wystarczyło na dwa dni. Potem znowu pojawiły się schody, którymi były (znowu podobno) problemy Grecji, Portugalii i Hiszpanii. Chodziło o zadłużenie tych krajów (Grecja) i duży deficyt budżetowy (wszystkie trzy kraje). Czytelnik może się nie zgadzać, z moimi wątpliwościami, bo przecież kłopoty tych krajów z zadłużeniem naprawdę miały wpływ na nastroje. Stawiam jednak proste pytanie: czy wcześniej był ktoś w gronie ekspertów/analityków, kto nie wiedział o tym, że takie problemy muszą się pojawić? Odpowiedź jest równie prosta: nie było takiej osoby. Inaczej mówiąc gdyby tak bardzo przejmowano się tymi problemami to indeksy powinny spadać już dużo wcześniej. 

Nie lekceważę, wymienionych wyżej czynników, ale uważam, że i bez nich korekta by się rozpoczęła. Korekta, której rynki akcji od dawna już bardzo potrzebowały tym bardziej, że dane makro publikowane w ciągu tych 3 tygodni nie dawały podstawy do nadmiernego optymizmu. Niewątpliwie jednak problemy krajów strefy euro zwiększyły skalę korekty na rynku EUR/USD. Tam już w grudniu rozpoczęła się korekta półrocznego wzrostu, a sprawa Grecji, Portugalii i Hiszpanii bardzo pomogła w wykształceniu fali C tej korekty. Oczywiście o ile to jest tylko korekta, a nie zmiana trendu, co jest dosyć prawdopodobne, bo jak na prostą korektę to spadki były za duże. Ten rok może należeć do dolara. 

W ostatnim tygodniu pretekstu do niewielkiej poprawy nastrojów dostarczyły zapowiedzi pomocy krajów UE (szczególnie Niemiec i Francji) dla Grecji. Pomoc ma być uwarunkowana przeprowadzeniem w Grecji bolesnych reform, ale obawiam się, że wszyscy zdają sobie sprawę, iż takich reform Grecja nie przeprowadzi. Grecy nie są społeczeństwem spokojnie godzącym się na wyrzeczenia. Dali temu wyraz już nieraz, a i obecnie strajki trwają lub są zapowiadane. Obawiam się, że jest to tylko preludium do tego, co może się tam rozpocząć, jeśli rząd naprawdę będzie chciał przeprowadzić bolesne reformy. 

Zauważyć trzeba, że państwa strefy euro ograniczyły się do zapowiedzi pomocy i obrony euro (na szczęście nie dotyczy to Polski, która w strefie nie jest). Twierdzono, że nie mówi się o konkretnej pomocy, bo Grecja o taką nie prosiła. Uważam, że nie prosiła, bo nie miała pewności, że dostanie. Taki wniosek zostałby z całą pewnością złożony tylko i wyłącznie wtedy, gdyby była realna szansa otrzymania wsparcia finansowego. 

Tymczasem szczyt UE ograniczył się do zapowiedzi monitorowania postępu greckich reform, a pierwszym punktem kontrolnym ma być marzec tego roku. Marzec, dlatego że już miesiąc później Grecja ma spłacić 20 mld USD zadłużenia. To może być prawdziwy test postawy krajów Unii. Decydenci stoją przed prawdziwą diabelską alternatywą. Grecja nie jest bowiem krajem, który ma problemy nie ze swojej winy. Kompletnie nieodpowiedzialna polityka doprowadziła do potężnego zadłużenia, szacowanego na ponad 120 procent PKB (w Polsce mniej niż 50 procent) i olbrzymiego deficytu (ponad 12 procent). Poza tym Grecy systematycznie oszukiwali rynki finansowe i samych siebie, W zeszłym roku przed wyborami twierdzili, że deficyt jest nieco wyższy od sześciu procent, a po wyborach nagle stwierdzili, że jest dwa razy większy. Przypomnieć trzeba, że już wchodząc do strefy euro Grecja podawała nieprawdziwe dane o stanie swoich finansów. Gdyby nie oszukiwała (o czym dowiedzieliśmy się dużo później) to nie miałaby szansy na przyjęcie euro. 

Być może zresztą byłoby to dla niej z korzyścią, bo gdyby pozostała przy drachmie to miałaby narzędzia (stopy procentowe i kurs walutowy), dzięki którym mogłaby walczyć z kryzysem. Dewaluacja waluty usunęłaby wiele problemów. Tak zresztą przez całe lata walczyły ze swoimi problemami Włochy, które też mają zadłużenie przewyższające PKB. W strefie euro takich możliwości nie ma, więc całe ciśnienie przenosi się na rynek pracy (płace i bezrobocie), a to prowadzi do rozruchów. W przypadku Grecji może się nawet skończyć rewoltą. 

Cała ta akcja „pomocowa” zaczyna wyglądać na dosyć rozpaczliwą obronę strefy euro i samej waluty europejskiej. Wszyscy zdają sobie sprawę, że w przyszłości problemy zadłużonych krajów będą się jeszcze odbijać czkawką, a w drugiej fazie kryzysu mogą doprowadzić do poważnych perturbacji. Strefa euro ma poważne problemy, które mogą się nawet zakończyć jej rozpadem. I nic nie pomogą zaklęcia Jean-Claude Trichet, prezesa ECB, który twierdził niedawno, że pytanie o możliwość opuszczenia strefy euro przez Grecję jest „absurdalne”. 

Genezę problemów UE widzę w czymś, co określam mianem nadmiernego pośpiechu. Poważnym błędem było według mnie zbyt szybkie poszerzanie Unii. Byłem i jestem zwolennikiem przyjęcia Polski do Unii Europejskiej, ale już wtedy, sześć lat temu, twierdziłem, że dla całego projektu UE takie szybkie przyjmowanie nowych członków jest szkodliwe. Chęć poszerzenia rynków zbytu, a nie idee Roberta Schumana stała za tym pospiesznym poszerzaniem grona członków Unii. Przyjmowano państwo za państwem wpuszczając do klubu, który miał być elitarny nawet takie państwa, w których korupcja i władza struktur mafijnych jest na porządku dziennym. Zrobiono błąd, a teraz UE za to płaci, a ostateczne cena może być bardzo wysoka. 

Jakże inaczej wyglądałaby teraz Unia, gdyby wpierw przyjęto konstytucję tego związku państw, w której byłyby jej prawdziwe władze (nie to, co teraz mamy), prawdziwe zasady głosowania (bez liberum veto), prawdziwe, twarde, łatwe do wyegzekwowania reguły rządzące finansami i jednolite podatki, dzięki czemu nie byłoby szkodliwego dumpingu podatkowego. Po ugruntowaniu takiej Unii można by było zapraszać powoli kolejne państwa, które musiałby się zgodzić ze wszystkimi jej regulacjami. Nie byłoby derogacji powalających na przykład na nieprzyjęcie euro. Byłyby za to zasady pozwalające szybko i bez problemu wykluczyć z Unii państwo, które nie stosowałoby się do jej praw. 

Brak takich regulacji doprowadził na przykład do tego, że w strefie istnieje pewien mechanizm usankcjonowanego oszustwa. Traktat z Maastricht nakłada na kraje, które chcą wejść do strefy euro, konieczność spełnienia pięciu, wyraźnie określonych warunków. Najważniejsze z nich to deficyt finansów publicznych mniejszy niż 3 procent PKB i zadłużenie mniejsze niż 60 procent PKB. Jednak po wejściu do strefy euro można już spokojnie tych warunków nie przestrzegać. I nie chodzi o sytuacje wyjątkowe (obecny kryzys). Przykład Grecji i Włoch mówi tutaj sam za siebie. 

Gdyby przyjęto postulowaną przeze mnie drogę to nie powstałaby diabelska alternatywa, o której pisałem wyżej. Wszyscy przecież wiedzą, że Grecja nie zasługuje na pomoc. Wiedzą też jednak, że jeśli się jej nie pomoże to może przestać płacić długi. Jeśli tak by się stało to cena długu innych, zagrożonych państw wzrosłaby niebotycznie, a to doprowadziłoby do kolejnych tego typu decyzji (kandydaci to Hiszpania i Portugalia). Byłaby to prosta droga do totalnego chaosu, który w końcu musiałby doprowadzić przynajmniej do wyjścia tych krajów ze strefy euro, a być może nawet do rozpadu całej strefy. Pomoc dla Grecji stworzyłaby jednak sytuację moralnego hazardu i doprowadziłaby do zdecydowanego sprzeciwu społeczeństw. 

Jeśli mówi się, że państwowe banki Niemiec, czy Francji miałyby kupować lub gwarantować dług Grecji to przecież Niemiec czy Francuz miałby prawo zapytać (i z pewnością by to zrobił), dlaczego ma płacić za głupotę polityków innego państwa? Poparcie dla idei Unii gwałtownie by spadło, a nacjonalistyczne i eurosceptyczne partie zaczęłyby szybko zdobywać zwolenników. Jeśli zaś chodzi o moralny hazard to rządy innych krajów powiedziałby sobie „hulaj dusza, diabła nie ma” - skoro nieodpowiedzialna polityka i oszustwo jest nagradzane to znaczy, że spokojnie można się nieodpowiedzialnie prowadzić (zadłużać), bo i tak bogate państwa przyjdą z pomocą. To w końcu też doprowadziłoby do potężnego kryzysu. 

Jak sobie z tą alternatywą poradzi Unia? Jeśli pomoc będzie potrzebna, a zakładam, że będzie, to pomoże Grecji. Ze strachu i na zasadzie: odsuniemy problem na później, może sam się rozwiąże. Uważam, że taka decyzja byłaby błędem. Ktoś może zapytać: uważałeś, że trzeba ratować banki, więc dlaczego nie jesteś konsekwentny i nie chcesz ratować Grecji? Odpowiedź jest prosta. Brak ratunku dla banków zakończyłby się upadkiem całego, globalnego systemu bankowego, recesją gorszą niż ta w latach 30. tych XX wieku i dramatem całej ludzkości. Nie było wyjścia, ale po pomocy powinny przyjść szybkie i radykalne reformy całego systemu. Ich niestety nie widać, a zapowiedzi rozdzielania działalności bankowej od inwestycyjnej (jedynie w USA) to jedynie ich namiastka. Niewypłacalność Grecji zmusiłaby do przyjęcia przez strefę euro zasad pomocy i wykluczania ze strefy, co znacznie zwiększyłoby wiarogodność zarówno strefy jak i całej Unii. Potężne problemy miałaby Grecja i być może Hiszpania i Portugalia, ale nie cały świat. Nie mam jednak złudzeń - do takiego rozwiązania nie dojdzie. Dzięki ślepocie i tchórzliwości polityków przyjdzie czekać na kolejne fale kryzysu. 

 

Zapraszam na zaprzyjaźniony ze mną portal: http://studioopinii.pl/

Skomentuj

*
Udowodnij, że jesteś człowiekiem (nie jesteś skryptem spamerskim). Wpisz słowo-klucz, prezentowane na obrazku.
Anti-Spam Image


Komentarze: 785

  1. # 1
    Manta | 2010-02-12 16:18 | IP: 91.206.27.*

    Witam po wyjeździe.

    Mam może naiwne pytanie, ale co by się stało gdyby Grecy jednak upadły? Pytanie naiwne, ale co by to zmieniło? Dlaczego jest to tak niebezpieczne dla kraju.

    Powiedzmy, ze w Polsce od jutra dekretem PZPR (eee no jakiejs partii) mamy wymiane pieniedzy. Juz to robiono. Po prostu jedna waluta od jutra nazywala sie np. Nowy polski zloty i byla warta tyle a tyle. W czym problem? Albo inaczej. Powiedzmy, ze Polska od dzisiaj przyjmuje dolara jako swoja walute. Nie peg, nie jakas sztywna wymiana ale faktycznie po prostu przechodzi na dolara. Co by sie stalo? Moim zdaniem NIC by sie nie stalo. Dokladnie tak samo jak NIC sie nie stalo w druga strone gdy Grecja zmienila walute na obca euro tak nic sie nie stanie jak zmieni walute, przestanie mec jakakolwiek walute czy bedzie bila swoja o nazwie muszelki sp. z o.o.

    Prosze odpowiedzcie dlaczego uwazacie to za taki armagedon?

    HX3712ApBe34r6agQ=

  2. # 2
    Szamir | 2010-02-12 16:28 | IP: 188.146.165.*

    @PK <- wpis

    “Niewypłacalność Grecji zmusiłaby do przyjęcia przez strefę euro zasad pomocy i wykluczania ze strefy, co znacznie zwiększyłoby wiarogodność zarówno strefy jak i całej Unii. Potężne problemy miałaby Grecja i być może Hiszpania i Portugalia, ale nie cały świat.”

    OK, caly swiat bysmy uratowali ale co w takim razie z Grecja, Hiszpania, Portugalia?
    Przeciez trzeba by im pomoc!
    Tylko jak, skoro “politycy sa nieodpowiedzialni”, a spoleczenstwa rozpuszczone?

    Skokowy i znaczny wzrost bezrobocia to dramat wielu rodzin - czy jest wiec jakis sposob by wyleczyc te kraje nie wycinajac chorej tkanki? (typowo socjalistycznej postawy roszczeniowej wobec panstwa i ogolu, powodujacej ze przez dlugie lata ludzie nawykli zyc z pomocy spolecznej ktora teraz, nagle chce sie im zabrac)

    Jak uzyc keynesistowskich narzedzi aby uratowac czlowieka?
    Czy papierowa iluzja jest wazniejsza od zywych ludzi protestujacych na ulicach?!

    Kazda spolecznie uczulona jednostka powinna sobie postawic takie pytania…

    Tym wpisem pokazal Pan kapitalistyczny pazur! ;-)

  3. # 3
    ogif | 2010-02-12 16:31 | IP: 78.8.12.*

    1.Grecja zasłużyła sobie na katastrofę. Zarówno rządy lewicowe jak i tzw. prawicowe rozdawały kasiorkę “społeczeństwu które nie godzi się na wyrzeczenia”. Nawet teraz zamiast oszczędności raczej myślą o strajku generalnym. Jak nie chcą wyrzeczeń to będą mieli ogromne wyrzeczenia.
    2.Grecja to nie Lehman Brothers i nie pociągnie za sobą całego świata. Ale może nieco namieszać bo Portugalia, Hiszpania i Włochy są niewiele lepsze.
    3.Oddzielmy muchy od kotletów. Grecja i Portugalia - nie widzę problemu, drobniutkie gospodarki. Włochy i Hiszpania to już inna rozmowa. Dobrze by było żeby Berlusconi i Zapatero nie świrowali. Niestety obaj są wyjątkowo żałosnymi palantami. (Jak komuś się polscy politycy nie podobają to niech sobie popatrzy na niektórych zagranicznych - działa uspokajająco).
    4.Ale prawdziwe kotlety to USA. A tam wcale nie jest tak źle jakby z tego forum wynikało.
    100% PKB dlugu publicznego to będą mieli dopiero za 10 lat. Może nawet po drodze będzie jakiś przytomniejszy prezydent i do tego nie dopuści. Obsługa dzisiejszego zadłużenia kosztuje ich raptem 400mld rocznie. Jak dług się podwoi do 2020r to będzie to raptem 1bln.
    Wytrzymają. A nasza chata z kraja.

  4. # 4
    F | 2010-02-12 16:38 | IP: 89.231.232.*

    “Jakże inaczej wyglądałaby teraz Unia, gdyby wpierw przyjęto konstytucję tego związku państw, w której byłyby jej prawdziwe władze (nie to, co teraz mamy), prawdziwe zasady głosowania (bez liberum veto), prawdziwe, twarde, łatwe do wyegzekwowania reguły rządzące finansami i jednolite podatki, dzięki czemu nie byłoby szkodliwego dumpingu podatkowego. Po ugruntowaniu takiej Unii można by było zapraszać powoli kolejne państwa, które musiałby się zgodzić ze wszystkimi jej regulacjami. Nie byłoby derogacji powalających na przykład na nieprzyjęcie euro. Byłyby za to zasady pozwalające szybko i bez problemu wykluczyć z Unii państwo, które nie stosowałoby się do jej praw. ”
    Panie Piotrze, przecież to od początku było skazane na niepowodzenie.
    Nie dostrzegał Pan już wiele lat temu, że ta cała UE nie ma racji bytu?
    To skończone kretyństwo było (jest), a zasad o których Pan wyzej pisze nie dało się wprowadzić.
    Osobiscie bardzo się cieszę z tego, że to dziwadło (UE) razem ze swoją walutą rozleci się w drobny mak.
    Smucić może tylko to, że jeśli w “normalnych czasach” powstało coś tak durnego jak UE (z przyklaskiem ogłupiałych ludzi), to do czego posuną sie nawiedzeni (bo przecież nie normalni) politycy w czasach w które wkraczamy.
    Na końcu i tak, jak to drzewiej bywało, drzew zabraknie na tą złodziejską chołotę.
    I tym optymistycznym akcentem….

  5. # 5
    maciek | 2010-02-12 17:15 | IP: 83.31.215.*

    Czyli co już nie poprawimy tegorocznych szczytów na giełdach, a od rynków wschodzących inwestorzy się odwrócą? Dobierać krótkie pozycje na korektach wzrostowych?

    [Uważam, że spórbujemy ataku, ale nie wiem, czy się uda. PK]

  6. # 6
    wujek DR | 2010-02-12 17:31 | IP: 87.105.189.*

    Swiete slowa! Zgadzam sie w 99% !
    Mam tylko male pytanie. w Grecji rzadzili liberalowie, czy moze jednak pochylajacy sie nad potrzebami ludu pracujacego miast i wsi socjalisci? ;)
    Potrafiace walczyc o “swoje” spoleczenstwo i patrzacy kwartal do przodu politycy, doprowadzili ten nieszczesny kraj do katastrofy. Zreszta nie pierwszy to przypadek w historii. Czytalem sobie wczoraj troche o Ludwiku XVI i koncu jego “kariery”. To juz staje sie nudne, ciagle powtarzamy te same bledy.
    Nie ma cudow, skonczymy ten kryzys zabijajac sie przy jakiejs nowej barykadzie.

    [W Grecji rządziły różne nurty polityczne. Nie tylko socjaliści. Nawiasem mówiąc bycie socjaldemokratą nie oznacza rzucanie pieniędzymi na prawo i lewo (przynajmniej nie powinno). Bycie socjalistą/liberałem/czymkolwiek nie daje też ochrony przed głupotą. PK]

  7. # 7
    LJ3 | 2010-02-12 17:43 | IP: 83.28.106.*

    @ PK
    „Być może zresztą byłoby to dla niej z korzyścią, bo gdyby pozostała przy drachmie to miałaby narzędzia (stopy procentowe i kurs walutowy), dzięki którym mogłaby walczyć z kryzysem. Dewaluacja waluty usunęłaby wiele problemów.”

    Myślę, że czas już, by poważnie zacząć myśleć o naszym stosunku do strefy EU. I w końcu zacząć zastanawiać się nad retorycznym pytaniem:
    Czy na dłuższą metę nam się opłaci utrata suwerenności?
    Utrata suwerenności walutowej ale nie tylko! Zawsze Polska traciła w takich sytuacjach. Jej rozwój związany był zawsze z niezależnością. Niezależność w obecnych czasach, to także niezależność gospodarcza. Lecz jak można o niezależności mówić, ba myśleć, w czasach, gdy wysoki komisarz narzuca nam „jedynie słuszne” rozwiązania – patrz przykłady : cukier polski, stocznie i wiele innych „rynków” z których Polska gospodarka zostaje wycofana – na życzenie (rozkaz) z Brukselki. „Malowane lale” – patrz Buzek – Barbi POlityczne – dla durnych polaczków na otarcie łez?

  8. # 8
    Pytacz | 2010-02-12 17:49 | IP: 86.45.237.*

    @PK
    Dziękuję za kolejny bardzo dobry wpis, chociaż znowu nie napawa optymizmem. Cóż, takie “ciekawe czasy”.

    Pod poprzednim wpisem na pytanie ogifa napisał Pan, że to jeszcze nie TA korekta i że widzi Pan szczyty, ale nie koniecznie w marcu. Mógłby Pan rozwinąć tą kwestię.
    Czy uważa Pan, że to już koniec obecnej “wsptępnej” korekty i zaczynamy wspianać się na stare albo nawet nowe szczyty. Czy rynek musi się jeszcze trochę przecenić zanim zacznie wspianaczkę?
    Pozdrawiam

    [Uważam, że najbardziej racjonalne (z rynkowego punktu widzenia) byłoby przeprowadzenie próby ataku na szczyty. Z jakim skutkiem? Jeszcze nie wiem. PK]

  9. # 9
    LJ3 | 2010-02-12 19:10 | IP: 83.28.106.*

    @ Kiedy wejście do strefy EU?

    W 2010r – już nie!
    W 2015r. – być nie może.
    W 2018r. – realne ale czy real nas nie zaskoczy w konsekwencji problemów Grecji, Hiszpanii……….całej strefy?

    @ Bolączki UE jak zaraźliwa grypa ?

    Nie to tylko „marchewka”?
    To wygląda tak - Polacy zachłysnęli się „wolnością”, wolnością gospodarczą, wolnością podróżowania, a od 2005r. wolnością rynku pracy? Wędka została doręczona do Warszawy – tzw. „jelitom”. Na wędce zawieszono „marchewkę” – UE z jej strefą. Balcerek, UW,/UD, KLD, a teraz Donek, siadł na koźle wozu i wymachuje przed „osiołkami” (z bezpiecznej odległości w URM) „marchewką”. „Marchewka” – Strefa EU – dynda na żyłce w bezpiecznej odległości. Osiołki – gawiedź – prą do przodu za upragnioną „marchewką”. Ciągną ten wóz załadowany resztkami „sreber rodowych” na jarmark. Jarmark potrzebny by wymienić realne wartości na „ciepłe” słowo i głosy wyborcze? „Ciepłe” słowo zostanie przypieczętowane pocałunkiem małżeńskim i POddańczym – pocałunkiem śmierci dla wolności gospodarczej Polski. A MOŻE JUŻ GO ZŁOŻYLIŚMY ? W HOŁDZIE STOCZNIE ?
    Nie można, na dłuższą metę, walczyć ze słabością gospodarki polskiej drogą eksportu „siły roboczej” – Sabi i Ludwiku nie tędy droga!
    Myślenie życzeniowe o strefie UE, jak o lekarstwie na bolączki budżetowe, nie sprawdziło się i nasza droga do rozpadającej się europejskiej unii walutowej bez przyszłości (dominacja Niemiec) zaczyna coraz bardziej przypominać strefę rubla transferowego. Droga Niemiec na wschód i Rosji na zachód wiedzie, jak na razie przez Bałtyk?
    Bolączki UE – problemy Grecji, Hiszpanii……. - wyraźnie są widoczne w samej Polsce.
    Wystarczy wyjechać z Warszawy na wschód, południe zachód, czy też północ, a więc na tzw. prowincję, by zobaczyć nierealność równości rozwoju w UE - jak w polskiej pigułce – metropolie i peryferia „potężnej” (zielona wyspa = ha,ha,ha!) Polskiej gospodarki, opartej w ¾ na wydatkach sztywnych – budżetu, tzw popycie wewnętrznym ale także i „realnej” EU gospodarki (czerwone tło?).
    „Leczenie” (obiecane przez Donka cięcia. Znów obiecanki cacanki?) wydatków sztywnych może nas doprowadzić do jednego – do potężnej recesji – podobnej do tej z lat 80-tych XX w.
    Czy hiperinflacja będzie także, jak wówczas, jedynym ratunkiem?

  10. # 10
    LJ3 | 2010-02-12 19:26 | IP: 83.28.106.*

    @ PK
    „Przyjmowano państwo za państwem wpuszczając do klubu, który miał być elitarny nawet takie państwa, w których korupcja i władza struktur mafijnych jest na porządku dziennym. Zrobiono błąd, a teraz UE za to płaci, a ostateczne cena może być bardzo wysoka.”

    Myślę, ze nawet takie ostre „ogarnięcie” UE i podsumowanie obecnej POlityki Polskiej, czyli „państwa, w których korupcja i władza struktur mafijnych”, oddaje istotę sprawy. Błąd popełniono już na początku – przy okrągłym stole. Czy dlatego – by odwrócić uwagę gawiedzi od meritum sprawy zastosowano, zamiast łagodnego przejścia przez „Morze Czerwone” – „Terapię szokową”? – „Rzeź niewiniątek”? Kontrakty z 1989r., z których trzeba obligatoryjnie się wywiązywać (czy na pewno?), były błędem (a PO robi to ze szczególnym upodobaniem, gdyż żądza władzy absolutnej robi swoje – miesza zmysły, usypia czujność). To praworządność dla maluczkich, bez przestrzegania praworządności przez „wybrańców” – skutkiem ciągłe afery i kąpiel polityków w bagnie zależności finansowej partii od tzw. „legalnego” biznesu (wg Sobiesiaka?). Dopóki Polacy nie zrozumieją, że wszystko dzieje się ze wsparciem i za sprawą służb specjalnych w tle, nigdy nie odczują braku ich oddechu w swym życiu. Chciałoby się zadać pytanie retoryczne – Kto tak naprawdę tu ciągle rządzi/ł ?
    Zasada „wolnej” konkurencji, której niby hołdują „neonówki”, a której niestety w POlityce nie ma (służby!?), istnieje tylko w bogatej wyobraźni Polaków!
    Permanentna i nachalna reklama – PR – robią swoje! A jaka jest prawda historyczna?
    http://www.youtube.com/watch?v=KXvBY3nxhV8

    @ PK
    „Traktat z Maastricht”

    Panie Piotrze, kto się nim teraz przejmuje? Może potężne Niemcy?
    Jak można wyobrazić sobie praworządność bez przestrzegania prawa?
    Wystarczy nam polski półświatek POlityczny ? Mamy prawo dla wybranych, mamy dla nich także sprawiedliwość!

    Czy problem narkotyków dotyczy polskich polityków? Czy ludzie władzy mają kontakty z narkotykowym półświatkiem?
    http://www.tvp.pl/publicystyka/magazyny-reporterskie/misja-specjalna/wideo/10022010
    „Afera hazardowa” wybuchła po ujawnieniu treści telefonicznych rozmów polityków PO z Ryszardem Sobiesiakiem. Kim jest i jaką działalność prowadzi wpływowy biznesmen?
    http://www.tvp.pl/publicystyka/magazyny-reporterskie/misja-specjalna/wideo/03022010
    Piłkarz, biznesmen, golfista, lobbysta
    http://www.tvn24.pl/2308483,0,0,1,1,sobiesiak-a-afera-hazardowa-tvn24,wideo.html

  11. # 11
    _dorota | 2010-02-12 20:09 | IP: 79.191.226.*

    Mamy fantastyczną okazję obserwować na żywo skutki nieudanego eksperymentu ekonomicznego na dużą skalę… Jeszcze ze dwa lata temu kiedy w dyskusji w TV ktoś odważył się przebąknąć, że Euroland NIE JEST optymalnym obszarem walutowym, to reszta rozmówców robiła głupie miny (”teoretyk-pierdoła”) i przemilczano tą kwestię (”no i co z tego, że nie jest”). Teraz już gołym okiem widać, że nie jest i ma to konsekwencje…
    Przy okazji kilka uwag prof. Kaźmierczaka nt. akcesji Polski do eurozony, jeszcze dwa lata temu nie zacytowałabym Go:
    http://www.nbp.pl/publikacje/O_Euro/euro_3.pdf

    Inna sprawa to greckie oszustwa - Europa jest niewydolna instytucjonalnie; nie ma w praktyce możliwości kontroli poczynań poszczególnych członków, nie ma kto wyciągnąć konsekwencji, nie ma procedur “karania”. Zamtuz.

    @ Dzidziuś
    Z dzisiejszej siły W20 wnioskuję, że masz jednak L :) I to na trzeźwo.

  12. # 12
    Szamir | 2010-02-12 20:36 | IP: 188.147.226.*

    @PK

    Jako analityk moze powinien Pan zajac sie tym tematem: [delikatna sugestia]

    http://forsal.pl/artykuly/398101,pawlak_w_porozumieniu_gazowym_z_rosja_jest_upust_w_cenie_gazu_dla_polski.html

    Co prawda niejaki p. Ścios pisze troche o tym na swoim blogu (raczej aspekt polityczno-gospodarczy), moze jednak warto spojrzec okiem profesjonalisty (chlodnym okiem analityka) na te umowe?
    Moim zdaniem to duzo wazniejsze niz jakies tam abstrakcyjne Grecje czy komisje cmentarne…

    @Eden

    No prosze, znowu licytuja sie w “dostepie do plynnosci”:

    http://forsal.pl/artykuly/398085,juz_cztery_banki_pozycza_wiecej_niz_warte_jest_mieszkanie.html

    Szczesliwie mamy kryzys, wiec moze zainteresowanie nie bedzie az tak duze…

  13. # 13
    ogif | 2010-02-12 21:19 | IP: 78.8.15.*

    @ Gospodarz # 6

    Hola, hola.
    Liberalizm z definicji jest przeciwny nierównowadze budżetowej, a socjaliści (różnych maści) uwielbiają duże wydatki publiczne i potem jest jak jest.
    Teoretycznie socjalizm wcale nie musi prowadzic do fatalnego stanu publicznej kasy. W praktyce zazwyczaj prowadzi. Najgorsze skutki dla świata ma superdebilna koncepcja ubezpieczeń społecznych. Nie neguję potrzeby takich ubezpieczeń, ale emertury powinny byc oparte o system podobny do OFE, a nie “solidarnosc międzypokoleniową”.

    Za najgorszych gnojków uważam tych co fałszywie obniżają podatki (np. Bush lub Kaczyński).
    Jeśli jednocześnie nie obniża się wydatków to jest to nawet gorsze niż socjaldemokratyczne janosikowanie.

    Z długu Wuja Sama to rzeczywiście może kiedyś byc Armagedon. Jednak na pewno wiele lat później niż w 2011r. Może nawet nigdy nie będzie bo wystarczy zakończenie nieudolnych wojen w Iraku i Afganistanie, zlikwidowanie obniżek podatków ery Busha.

  14. # 14
    Janosik | 2010-02-12 21:53 | IP: 91.204.163.*

    Góralskim okiem jest szansa że że rozpadnie się ten niebezpieczny twór UE w tej formie
    i przekształci się w coś mądrego niż replika ZSRR w kapitalistycznym i to nie dokońca wydaniu.
    Mam nadzieje że uratowałem parę misiów jesteście potrzebni do totalnej rozpierduchy.
    5- też uważam że może być pruba ataku ale nie musi na szczyty ale nie teraz i nie z góralskiej AT z dwoma szczytami atak się nie uda albo chwilowy sukces kierunek jest jeden down .
    Z tą hossą i z tymi danymi to jak z prawdą góralską sa trzy prawdy -1 prawda 2 tyż prawda 3 gówno prawda.
    http://www.youtube.com/watch?v=99Qp20UO-L4&feature=related

  15. # 15
    LJ3 | 2010-02-12 21:55 | IP: 83.28.106.*

    @ RESET systemu = Armageddon ?
    Cz. 4.
    Trój-falowy rynek byka trwał od 1921r. do 2007r.
    DJ od 1920 do 2010r.
    http://carolan.org/wp-content/uploads/2009/10/101509dow.gif

    B) @ Daty i liczby w %.
    Każda hossa, procentowo, dawała wzrost, który za każdym razem był, mniej więcej dwukrotny w stosunku do poprzedniego rynku byka. Wzrosty:
    1) 1921 – 1929 – ok. 8 lat, wzrost o 568 %,
    2) 1942 do 1966 – ok. 24 lata (= 8 x 3), wzrost o 1076 % (= 568% x 2),
    3) a) 1974 do 2000 – 26 lat
    b) 1974 - 2007r – ok. 33 lata to suma czasu trwania dwóch poprzednich wzrostów (= 8 + 24), wzrost o 2391 % (= 1076% x 2).
    Suma lat wzrosrtów:
    a) = 8+ 24 + 26 = 58 lat;
    b) = 8 + 24 + 33 = 66 lat.
    Korekty czasowe w stosunku do czasu trwania poprzedzającego je rynku byka to:
    1) 1929 do 1932 – 3 lata = 37,5%,
    2) 1966 do 1974 – 8 lat = 33,3% i
    3) a) 2000 do 2009 – 9 lat = 33 % z 26 lat.
    Już po korekcie?
    3) b) Obecna 2007 do 2018 – 11 lat? = 33% z 33 lat. Poza tym wartość 11 lat (= 3 + 8) jest sumą czasu poprzednich korekt 1) i 2).
    Należałoby spodziewać się, że korekta potrwa do 2018r.
    Co wydaje się najbardziej prawdopodobne, gdyż jest to główna korekta znosząca trzy fazy rosnącego od 1921r. rynku byka. Wydaje się logiczne, że nie może być krótsza od poprzednich korekt rynku lecz z całą pewnością może być dłuższa.

  16. # 16
    pawel-l | 2010-02-12 22:38 | IP: 83.24.251.*

    Grecja - typowy przykład do czego prowadzi demokracja. W reszcie Europy niewiele lepiej. Dla zdobycia i utrzymania władzy rządzący popełnią każde świństwo i zadłużą następne pokolenia po samą szyję. Europa, Stany najlepsze lata mają za sobą. Teraz będzie zjazd po równi pochyłej. Pytanie czy będziemy znowu spadali na same dno czy zmądrzejemy trochę wcześniej.

    Grecy podobno byli bankrutami przez ostatnie 105 lat z 200. A w zasadzie ich upadek trwa od kilku tysięcy lat. Więc szanse na zmądrzenie w najbliższym czasie są mizerne…

  17. # 17
    Wujek DR | 2010-02-12 23:36 | IP: 90.156.118.*

    #6

    “W Grecji rządziły różne nurty polityczne.”
    Rozne, ale z jednakowym pomyslem na zycie-pozyczymy a potem sie zobaczy.
    Wlasnie zobaczyli. Zreszta, tak jest w calej europie.

  18. # 18
    Wujek DR | 2010-02-12 23:51 | IP: 90.156.118.*

    LJ3

    “Leczenie” (obiecane przez Donka cięcia. ”

    Piszesz o polskim premierze ty…, troche szacunku.
    Wrocil gospodarz i znow wylazles ze swojej dziury.

    Jaki Tusk jest taki jest, ale jest nasz, wybrany w wolnych wyborach.
    Napisz cwaniaczku jak TY rozwiazalbys problemy budzetu, majac taki sejm i takiego prezydenta jako partnerow?

    Sztywne wydatki budzetu i zycie ponad stan to nie jest pomysl tego rzadu.
    Jesli jestes tak sprytny to wiesz, ze nie ma on zadnego manewru.

  19. # 19
    Wujek DR | 2010-02-12 23:57 | IP: 90.156.118.*

    PK
    Czy moze Pan poprosc niejakiego LJ3, zeby nie uzywal okreslen typu “Donek”, “Balcerek” itp.
    Zamienia to Pana bloga w rynsztok. Dziekuje.

    [Cóż dyskusja nt. LJ3 przetaczała się przez Forum wielokrotnie. Zawsze z tym samym skutkiem: niech pisze. Pisze tak dużo, że ja nie mam czasu dokładnie czytać, a tym bardziej cenzurować. Innymi słowy: ma dziką kartę, albo co tam tylko Pan wymyśli, a ja nie ośmielę się napisać ;-). Nawiasem mówiąc przytoczone przez Pana określenia są oczywiście lekceważące, czego zdecydowanie nie pochwalam, ale nie można ich (chyba) uznać za obraźliwe... PK]

  20. # 20
    lesec79 | 2010-02-13 6:18 | IP: 83.21.35.*

    Czy Grecja jest sobie winna - TAK
    Czy niewypłacalność Grecji spowoduje rynkowy wzrost kosztów długu innych - na 99% TAK

    Czy jest jakiś mechanizm zmuszający Grecję do cięć - NIE
    Czy Niemcy lub Francja im pozyczą? - Wątpie

    Jak będzie faktyczna niewydolność to kto im da kasę??? - odpowiedź jest prosta tylko jej Pan nie stwierdził - EBC

    Czy EBC się na to zgodzi - nie ale nie będą mieli wyjścia - dodrukują.

    Czy inne kraje też będą chciały dodruku - raczej tak bo Grecja zrodzi precedens.

  21. # 21
    lesec79 | 2010-02-13 6:24 | IP: 83.21.35.*

    Nie będzie żadnego ataku na szczyty - idziemy na dołki z lipca 2009 i będziemy to mieli około kwietnia-maja.

    Panie Piotrze jest coś co mnie trapi. W zasadzie istnieje zgoda co do tego , że drugą fala kryzysu będą głownie deficyty i długi publiczne. Zastanawiam się czy i jak z tego świat wyjdzie i co będzie potem?

    [Co do twierdzenia - nie zgadzam się, ale sprawdzimy. Wg moicvh tez (odo dawna głoszonych) po tej korekcie przyjdą wzrosty, a załamanie powinno przyjść w drugiej połowie 2 kwartału.

    Jeśli chodzi o końcowe pytanie: nikt tego nie wie. Odpowiedź warta jest bilionów dolarów nagrody... PK]

  22. # 22
    lesec79 | 2010-02-13 6:31 | IP: 83.21.35.*

    Jeszcze w kwestii poprzedniego wpisu - rozdzielenia działalności inwestycyjnej i podstawowej banków. Tak sobie dumam co będzie z carry trade jak banki będą miały (???) zakaz wchodzenia w opcje walutowe? Przecież u nas od grzmota kredytów dajemy w walutach zachodnich i gdyby złoty się umocnił to banki bez hedgu mają straty. To samo przecież musimy rozważyć w USA gdzie za dolara kupują inne waluty. No chyba że całe ryzyko przerzucimy na pożyczkobiorców, bo banki w USA dają kredyty tylko w USD?

    [Nic nie wiem o zakazie wchodzenia w opcje walutowe. Coś takiego pokazało się, kiedy mnie nie było? PK]

  23. # 23
    Manta | 2010-02-13 11:01 | IP: 195.234.10.*

    Szanowny autor nie odpowiedzial dlaczego to takie niebezpieczne dla waluty gdyby Grecja upadla. (Nie dla unii, nie dla kraju, nie dla dlugu, ale dla waluty)

    [Wydaje mi się, że dokładnie napisałem dlaczego byłby problem... Kolejne byłyby Hiszpania i Portugalia, a to przeceniłoby euro bardzo gwałtownie zwiększając inflację w strefie i doprowadzając do powstania wielu problemów. Proszę jednak zuważyć, że napisałem też, że problem bylby mniejszy niż skutki (późniejsze) uratowania Grecji. PK]

  24. # 24
    lesec79 | 2010-02-13 11:14 | IP: 83.21.18.*

    Opcje walutowe. Wydawało mi się ( może źle ) że plan Obamy dotyczy ( również ) zakazu gry na tego rodzaju instrumentach ?

    [Nic o tym nie wiem. PK}

  25. # 25
    lesec79 | 2010-02-13 11:30 | IP: 83.21.18.*

    Co do korekty - wyprzedałem się w grudniu :) ( moja własna teoria kalendarzowa ) zostawiłem tylko trochę PGE ( około 30% tego co miałem z rynku pierwotnego ). Właśnie PIGS ( fajna nazwa ;) ) mogą spowodować duże ssanie na gotówkę i powtórzy się wymuszona wyprzedaż kapitałów. Problem będzie jak PIGS nie będzie mogło zrolować obligacji to wymusi wzrost kosztów kredytu. To będzie niedługo już. Tego jestem pewien, a wchodzenie teraz w celu łapania korekty w górę to nie powiem co , ale za mądre to według mnie nie jest .

    Panie Piotrze dla nas paradoksalnie problem PIGS w pewien dziwny sposób korzystne wpłynie dla eksportu bo powoduje osłabienie złotego…

    [Otóz nie...Nie powoduje osłabienia złotego. Ja go nie widzę, a te mikro ruchy nic nie znaczą. Wręcz przeciwnie. Rynki mają odnośnik (benchmark) w postaci PIGS i w porównaniu do niego Polska wygląda znakomicie. Dlatego też obligacje drożeją, a złoty się umacnia. Inaczej mówiąc: paradoksalnie problemy PIGS umacniaja złotego szkodząc naszej gospodarce ;-). PK]

  26. # 26
    ogif | 2010-02-13 12:05 | IP: 78.8.130.*

    DŁUGI PAŃSTW TO BĘDZIE CENTRALNY PROBLEM NAJBLIŻSZYCH DEKAD.
    Przyczyn długu niby jest 100, ale tak naprawdę tylko dwie:
    1.System emerytalny o charakterze piramidy finansowej.
    2.Wypaczony keynesizm (oryginalny pomysł polegał na deficycie w recesji i nadwyżce przy koniunkturze, a powszechnie stosuje się mały deficyt przy koniunkturze i gigantyczny przy recesji).
    Rozwiązanie problemu jest politycznie niewykonalne. Przynajmniej na razie. Gdyż niezbędne są potężne cięcia w systemach ubezpieczeń społecznych.
    Oszczędności na diecie posła, odchudzeniu biurokracji, jednym czołgu mniej itd. to są GROSZE w stosunku do potrzeb. PRAWDZIWA KASA idzie na emerytury, renty i służbę zdrowia.
    Bez oszczędności w tych obszarach nie ma mowy o żadnych istotnych oszczędnościach.

    W Polsce i tak jest lepiej niż w większości państw OECD. Nasz dług porównywalny (czyli po uwzględnieniu wpływu OFE) wynosi tylko 38% PKB. To w dzisiejszym świecie naprawdę mało. Oczywiście po uwzględnieniu piramidki ZUS jest to już 188% PKB, ale to i tak sporo mniej niż za granicą (po uwzględnieniu ich piramidek).
    Nie przepadam za Balcerowiczem, ale nisko się kłaniam panu profesorowi za konstytucyjną granicę zadłużenia. To wspaniały bat na skrajną nieodpowiedzialność polityków i wielka polska przewaga nad innymi krajami.

  27. # 27
    ogif | 2010-02-13 12:40 | IP: 78.8.130.*

    Jak by reformował (oddłużał kraj) ogif?
    1.Przekształcenie systemu emerytur państwowych.
    a) ani jednego emeryta poniżej 65 roku życia
    b) stopniowa zamiana I filara w system czysto socjalny tzn. taka sama podstawowa (niziutka) emerytura dla wszystkich pomimo zróżnicowania składek (rozwiązanie jak przy ochronie zdrowia gdzie wysokość składek nie ma wpływu na zakres świadczenia).
    Zróżnicowanie emerytur pochodziłoby wyłącznie z II i III filara.
    2.Zatkanie czarnej dziury w służbie zdrowia.
    a) żadnych darmowych świadczeń bo tam gdzie cena zero tam popyt nieskończoność; w skrajnych przypadkach pomoc opieki społecznej.
    b) nie widzę potrzeby finansowania przeciętnym ludziom leczenia anginy lub grypy tzn. w drobnych sprawach zdrowotnych może być czysta komercja tak jak przy kupnie chleba lub galotek
    c) przy chorobach przewlekłych współpłacenie pacjenta symboliczne, a głównym płatnikiem NFZ; niestety także tutaj trzeba opracować uczciwy koszyk należnych świadczeń bo najdroższych procedur dla wszystkich na pewno sfinansować się nie da. Kryterium wieku pacjenta wydaje się sprawiedliwym rozwiazaniem (dla młodszych medycyna XXIw, dla starszych XXw.)
    3.Przyjęcie euro - znaczne korzyści dzięki tańszej obsłudze długu. Większa stabilność makro.
    4.Obowiązkowe nadwyżki budżetowe w latach tłustych bilansujące się z deficytami z lat chudych. Od ręki się tego nie zrobi, ale w ciągu 7-8 lat można do tego dojść.

  28. # 28
    lesec79 | 2010-02-13 12:52 | IP: 83.21.18.*

    Panie Piotrze ten benchmark PIGS to rentowność ich obligacji czy wycena CDSów czy co? Trochę mnie zaskoczył Pan tym stwierdzeniem , że ich problemy umacniają złotego.

    [Opinia na rynku międzyanrodowym. Czynnik niemierzalny. PK]

  29. # 29
    Arti | 2010-02-13 13:02 | IP: 77.45.15.*

    Ogif #27
    Plan naprawczy bardzo ładny. Tylko, że do jego wykonania potrzebna jest partia samobójców (najpierw musieliby wygrać wybory, ale potem wyborcy by ich zmietli ze sceny politycznej).

  30. # 30
    stoje_i_patrze | 2010-02-13 13:52 | IP: 85.222.87.*

    @ogif, #3
    “4.Ale prawdziwe kotlety to USA. A tam wcale nie jest tak źle jakby z tego forum wynikało.
    100% PKB dlugu publicznego to będą mieli dopiero za 10 lat. Może nawet po drodze będzie jakiś przytomniejszy prezydent i do tego nie dopuści. Obsługa dzisiejszego zadłużenia kosztuje ich raptem 400mld rocznie. Jak dług się podwoi do 2020r to będzie to raptem 1bln.”

    wiesz co, czasami piszesz duże nie prawdy. Tylko zastanawiam się czemu? Czy masz w tym cel czy po prostu z nie wiedzy a może z powodu czytania setek gazet/blogów/portali gdzie podaną informację traktuje się jako prawdziwą? Niestety obrałem Cię na cel w tym obszarze, pomimo iż pewnie 3/4 osób przekręca dane, więc po części przepraszam ale musiałem kogoś “cpyknąć w ucho”.

    Piję do tego dług do pkb - że niby za 10 lat 100%. Otóż nie jest to prawdą. To stanie się za dwa lata.
    OMB Long-term Deficit and Borrowing Projections, slajd 15 z Presentation to the Treasury Borrowing Advisory Committee 2 luty (poczytaj co to TBAC, CBO, OMB żebyś mi potem nie pisal że to co linkuje to głupoty)
    źródło: http://bit.ly/drZdcW

    Swoją drogą polecam prezentację, pokazuje ona że deficyt budżetowy usa w ciągu najbliższych 20 lat NIE BĘDZIE ZRÓWNOWAŻONY (!!!)

  31. # 31
    stoje_i_patrze | 2010-02-13 13:55 | IP: 85.222.87.*

    Zamierzam opisać na blogu ZZ tą prezentację ( i kilka innych) ale już teraz polecam slajd 8 (podatki) z tej prezentacji - odrodzenie w gospodarce pełną gębą (ironia)

  32. # 32
    amator | 2010-02-13 13:59 | IP: 84.10.97.*

    Panie Piotrze , czyli zakłada Pan , że ruch od lutego będzie impulsową “piątką”, a nie korektą o wew. strukturze “trójki”. Czy może będzie z tego spory zygzak 5-3-5? Jak zatem oznaczył by Pan spadki 2007-2009. Osobiście sądzę , że to była fala A( wew. struktura “piątki”) większej korekty, a od lutego 2009 formuje się fala B. Przyznam szczerze , że Pana teza dała mi sporo do myślenia, a im dłużej się nad tym zastanawiam tym mam co raz więcej niepewności:(. Pozdrawiam.

    [Zakładam, że mamy 4, a czeka nas jeszcze 5. Potem duże ABC. PK]

  33. # 33
    j23 | 2010-02-13 14:04 | IP: 95.108.26.*

    Dlaczego UE nie reaguje na narastające problemy? Nawet nie wiem, kto i w jaki sposób z taką inicjatywą powinien wystąpić. Brakuje świadomego, wspólnego stanowiska dającego szansę na rozwiązanie problemów. Państwa obkurczają się w sobie i idea solidarności, ale i odpowiedzialności słabinie. Na pewno ten kryzys kształtuje przyszłą UE i chyba zostanie z tego wpólny rynek tylko towarów.

  34. # 34
    Łukasz | 2010-02-13 14:09 | IP: 213.156.118.*

    Panie Piotrze, interesują mnie Pana wypowiedzi ale nie zgadzam się z Pańskim pesymizmem, przynajmnie nie w perspektywie 3-4 lat. Myślę, że w roku 2013-2014 mamy szanse na kolejne historyczne szczyty, Dow Jones 18 tyś puntków, Wig 20 - 5000 punktów. Wychodzę z następujących założeń:

    1) Chiny i Indie będą jeszcze przez kilka dekat rozwijać się po 10-8%, ich potencjał do nadrabiania zaległości jest gigantyczny, śmieszy mnie gdy ktoś mówi o bańkach spekulacyjnych na chińskich nieruchomościach (średnia cena mieszkań/zarobki jest tam porównywalna z Polską a zarobiki Chińczyków rosną błyskawicznie co przyspiesza także brak aprecjacji Juana). Ciężar tych gospodarek dla globalnej gospodarki będzie coraz większy, wielu skomplikowanych produktów jeszcze przez wiele lat nie będą potrafili wytwarzać (np. samoloty pasażerskie) więc będą nakręcać popyt np. Airbusosowi czy Boingowi, co będzie stymulować także dojrzałe gospodarki. Zyski koncernów typu Coca-cola , Nike itd będą coraz bardziej zależeć od gospodarek wschodzących, a to będzie pchało zwłaszcza dow jonesa czy Daxa ostro do przodu (rosnąca bardzo szybko ekspozycja firm (Johnson, Siemens, Procter and Gamble, Unilever, Nestle itd itd) z tych indeksów na Chiny i Indie)

    2) USA i Strefa Euro mają jeszcze duże pole do popisu w zakresie stymulacji gospodarki, po prostu jeśli przyjdzie jakaś “druga fala kryzysu” to pojawią się kolejne zastrzyki płynności itd., póki co amerykański obligacje sprzedają się nieźle, oprocentowanie 2latek jest wręcz śmiesznie niskie. W najgorszym wypadku pojawi się inflacja, która spowoduje kilkuletnią stagnację jak w latach 70tych, ale równocześnie zredukuje ona zadłuiżenie i zwiększy konkurencyjność dotkniętej nią gospodarki.

    Mógłbym jeszcze się rozpisywać o innych argumentach, może narazie zatrzymam się na tych dwóch. Po prostu moim zdaniem świat w długim terminie jest “skazany” na sukces :) podzielam tu opinię Buffetta. Jedyny region , o który bym się martwił to właśnie Europa ale w terminie 10-20 lat a nie teraz.

  35. # 35
    wujek DR | 2010-02-13 14:16 | IP: 87.105.189.*

    “przytoczone przez Pana określenia [...] nie można ich (chyba) uznać za obraźliwe… PK]”
    Gratuluje smaku. Nie mam wiecej pytan.
    Lj3 do boju.

    [A Pan jak zwykle swoje... Nie raczy Pan zauważyć w mojej wypowiedzie ukłonu w Pańską stronę, za to z lubością atakuje Pan to, co atakowane być nie powinno. Gratuluję (chociaż nie są to gratulacje "wprost") trwałości barier, które ustawił Pan w swoim racjo. PK]

  36. # 36
    mwami | 2010-02-13 15:16 | IP: 79.223.128.*

    krótkie pytanko: jak będzie zachowywało sie euro w stosunku do pln w najbliższym czasie…. patrząc na wykres metodą eliota widze przed nami fale C w góre i ok. 5,5 za euro, ale sam w to nie wierze… panie piotrze czy widzi pan szanse na umocnienie euro i w jakim okresie czasowym…

    [Widzę, ale w dłuższym okresie (2-3 lata). Ten rok w większości będzie rokiem dolara. PK]

  37. # 37
    Stefan | 2010-02-13 16:20 | IP: 83.6.226.*

    Dla P. Kuczyńskiego “dumping” podatkowy w UE jest szkodliwy. Czym naprawdę jest ten “dumping”? Jest to zwykła konkurencja między państwami, która sprawia, że podatki nie rosną w tempie geometrycznym.
    P. Kuczyńskiemu to przeszkadza, gdyż jest zwolennikiem wysokich podatków, takich samych dla wszystkich. Równać podatki należy według tego rodzaju lewicowców w górę, nigdy w dół!!

    [Bardzo uproszczona ocena. Dumping powoduje, że państwa konkurują w obniżaniu podatków. To oczywiście doprowadza do wzrostu deficytów albo do rewolucji. Idealne dla UE byłby podatki dokładnie takie same w każdym państwie. PK]

  38. # 38
    stoje_i_patrze | 2010-02-13 16:37 | IP: 85.222.87.*

    @Eden
    polecam Ci to przeczytać. Od deski do deski ,10 pod stron. Tak w sprawie kredytów, jak się świat zmienił
    http://wyborcza.pl/1,76842,6251875,Bauman__koniec_orgii.html?as=1&ias=10&startsz=x

    Ja ten art linkowałem już z dwa razy. Dla mnie prawdy w nim zawarte, jak i sam wywiad - bomba. Jeden z lepszych wywiadów jaki czytałem w ciągu ostatnich 5 lat

  39. # 39
    ben | 2010-02-13 16:40 | IP: 89.76.145.*

    re: ogif #27
    Zapomniałes do tego dodac ustawowy zakaz działalności dla związków zawodowych!

  40. # 40
    ComedyDrama | 2010-02-13 17:37 | IP: 77.254.87.*

    @SiP, 39

    Bauman wiadomo, rzuć jeszcze okiem tu (tekst z 2004 r.)

    http://archiwum.polityka.pl/art/jacek-zakowski-rozmawia-z-zygmuntem-baumanem,395495.html

    Wydaje mi się też, że owocne może być spojrzenie na sytuację w globalnych finansach w kontekście tego:

    http://wyborcza.pl/1,75517,3158406.html

    pozdrawiam

  41. # 41
    ogif | 2010-02-13 17:44 | IP: 78.8.130.*

    #29
    Może w drugiej kadencji Donek palnie samobója ;-) W trzecią to nawet sam nie wierzy więc może…
    #39
    zgoda, ale dodałbym rozpierniczenie karteli zawodowych oraz oligopoli żeby konkurencja była konkurencją a nie cwaniactwem

  42. # 42
    ogif | 2010-02-13 17:52 | IP: 78.8.130.*

    @ Gospodarz # 37

    Why not? Oczywiście pod warunkiem że będą to podatki słowackie lub estońskie, a nie szwedzkie. Ale pełny szacunek dla Skandynawów że oni przynajmniej zbierają podatki na te swoje barokowe wydatki. Grecy barokowe wydatki mają, a podatków mało zbierają - to lud lubi najbardziej. Czyli aktywne społeczeństwo=duże wydatki + małe podatki=masakra finansów. Na szczęście nasi siedzą cicho.

  43. # 43
    LJ3 | 2010-02-13 17:57 | IP: 83.28.114.*

    @ Wujek DR # 18
    „Piszesz o polskim premierze ty…, troche szacunku.”

    A jaki szacunek dla prezydenta i opozycji mają twoi ulubieńcy POlityczni – Palikot, Niesiołowski……..?
    Może byś się tym zainteresował? Nie ma możliwości utrzymanie szacunku, którego się domagasz, dla jednych „namaszczonych”, bez braku szacunku dla „głowy państwa” – prezydenta - wybranego przez społeczeństwo, a nie, jak premiera przez „ferajnę” z boiska!
    Dwulicowość to Wasza wada! Nie zaleta. O tym należy pamiętać.

    [Jeśli chodzi o wyżej wymienionych to pełna zgoda, ale dajmy sobie spokój z czystą polityką, proszę. PK]

  44. # 44
    ogif | 2010-02-13 18:07 | IP: 78.8.130.*

    @ SiP # 30

    Czepiasz się i … linkujesz (piszesz) głupoty ;-)
    Ważny jest DŁUG NETTO a ten w USiech to 65% PKB. Żeby w 2 lata doskoczyć do 100% to Krugman musiałby zostać sekretarzem skarbu ;-)
    Tymczasem wg projekcji w 2020 będzie 18.5bln długu netto czyli 100% PKB (bo PKB do tego czasu też nieco urośnie).

  45. # 45
    Janosik | 2010-02-13 18:34 | IP: 91.204.163.*

    11 Dorota ano mam 5 byczków ale na bardzo krótkich absach wyjde najwyżej -10 pt .Dlatego
    bo wracam w środę i nie wiem co się dzieje. Szpiedzy donieśli mi że były grube S zamykane po nieudanym ataku.
    Więc mamy mądrego misia który się gdzieś przyczaji i może skaleczyś atowców na 4 korekcyjnej .Strzeż się niedźwiedzia.
    http://www.youtube.com/watch?v=joPCF5FSaYs

  46. # 46
    stoje_i_patrze | 2010-02-13 19:05 | IP: 85.222.87.*

    @ogif 44,

    wiesz, z tym dlugiem to cosik chyba inaczej. patrz papiery unijne:
    Rozporządzenie Rady (WE) nr 3605/93 w sprawie stosowania Protokołu w sprawie procedury dla nadmiernego deficytu załączonego do Traktatu ustanawiającego Wspólnotę Europejską
    http://eur-lex.europa.eu/LexUriServ/LexUriServ.do?uri=CELEX:31993R3605:PL:HTML

    Art 1, ust. 5 definiuje dlug jako dlug publiczny brutto…..

  47. # 47
    stoje_i_patrze | 2010-02-13 19:23 | IP: 85.222.87.*

    @ogif, 44

    mała jeszcze uwaga - kąpałem syna i mi się przypomniało: z tego co pamiętam to do Traktatu z Maastricht (czy jak tam to jest pisane) brany jest dług brutto. Dla mnie to one jest wyznacznikiem. Dlaczego miałby by być netto? Albo coś pomyliłem… Jednak śmianie się z prezentacji TBAC i zaprzeczanie tym danym, cóż, źle wróży dyskusji.

    Przytocz proszę swoje wyliczenia i dlaczego.

  48. # 48
    stoje_i_patrze | 2010-02-13 19:27 | IP: 85.222.87.*

    Dodatek,
    taaaa google Twoim przyjacielem jest jak mówią, sprawdziłem traktat z M.:
    http://eur-lex.europa.eu/en/treaties/dat/11992M/htm/11992M.html

    PROTOCOL on the excessive deficit procedure
    Article 2
    In Article 104c of this Treaty and in this Protocol:
    [...]
    - debt means total gross debt at nominal value outstanding at the end of the year and consolidated between and within the sectors of general government as defined in the first indent.
    Zatem brutto……nie bardzo kumam skąd Twoje gadki o netto. Bo wiesz, jesli to jakis Twój wskaznik, tzn dla Ciebie ważny to przepraszam, ale hmmmm nikogo to nie obchodzi?

  49. # 49
    LJ3 | 2010-02-13 19:56 | IP: 83.28.114.*

    @ RESET systemu = Armageddon ?
    Cz. 4.
    C) @ Długa korekta A – B – C
    (Powtórka)
    Co wydaje się najbardziej prawdopodobne, gdyż jest to główna korekta znosząca trzy fazy rosnącego od 1921r. rynku byka. Wydaje się logiczne, że nie może być krótsza od poprzednich korekt rynku lecz z całą pewnością może być dłuższa.
    Jeżeli przyjąć, że korekta rozpoczęła się w 2000r. (jak sugeruje S&P500) :
    http://stooq.pl/q/?s=s%26p500&c=mx&t=l&a=lg&b=0
    1) 2000 – 2019r. - Korekta trójfalowego, trwającego 58 lat, wzrostu (58 x 33% =) 19 lat i jest złożona z trzech fal korekcyjnych A – B – C, gdzie A – 2000 – 2002r., B – 2003 – 2007r., C – 2007 – 2019r. Fala C złożona, wydłużona w czasie, destrukcyjna, nikt w nią nie wierzy. Wszyscy wieszczą hossę?
    Wielka korekta trójfali wzrostowej na DJ:
    2) 2007 – 2029r. – Wielka 22 letnia korekta A – B - C trójfalowych (z korektami – pięciofalowe 86 letnie) wzrosów trwających 66 lat (66 x 33% =) 22 lata.
    http://stooq.pl/q/?s=djia&c=mx&t=l&a=lg&b=0
    3) Korekra DJ z lat 1901 – 1921r była podobna do obecnej – była „TĄ” dużą korektą, którą obecnie realizujemy.
    W tym miejscu należy zadać pytania:
    1) Czy korekrta, która się rozpoczęła w 2007r., będzie tylko kolejną „krótką” korektą – falą C – korekty trwającej od 2000r.?
    2) Czy wyliczona 11 letnia korekta ostatniej trzeciej fali wzrostowej będzie pierwszą falą A długiej trójfalowej korekty A – B - C o okresie trwania 22 lata?

    Z pewnością jednak będzie znosić wzrosty indeksów trwające od 1921r.!
    P.S.
    Przebieg tej mega - korekty opisałem rok temu w „Czwartym scenariuszu” we wpisie @ PK – „Trzy scenariusze” oraz w którejś z Cz. „@ RESET systemu = Armageddon ?”

  50. # 50
    F | 2010-02-13 20:00 | IP: 89.231.232.*

    “Zwycięstwo kandydata PO w wyborach prezydenckich sprawi, że nikt nie zablokuje reform, które zamierza przeprowadzić ta partia - powiedział w wywiadzie minister finansów Jacek Rostowski ”
    Co za [cenzura, ale trudno się nie zgodzić ;-) PK] .

    @Dorota #11
    Bo 2 lata temu nie widziałaś tych problemów, które teraz wyszły?
    Przecież tak łatwo było to przewidzieć, nie rozumiem dlaczego teraz większość jest zaskoczona, że euro-beret się pruje.

    @Janosik #14
    UE po rozpadzie nie przekształci sie w nic mądrego (patrz #4).
    Pawel-l (#16) tez Ci pisze dlaczego - problemem są sami ludzie (wyborcy), nikt inny.

    Ataku na szczyty u nas (2500 w20) już nie będzie w tej odsłonie.
    Na dołki, owszem.

  51. # 51
    lesec79 | 2010-02-13 21:56 | IP: 83.21.44.*

    Panie Piotrze - równe podatki w całej UE to jest iluzja i w sumie nie wiem czemu to ma służyć. Nie przeceniałbym tego jako podstawy do przenoszenia fabryk tam gdzie są niższe.

    Ja to się zastanawiam po jaką cholerę przy tych PIGSach wchodzić wchodzić do strefy euro. To nie dumping podatkowy odpowiada za ich deficyty. Teraz taka Grecja musi podnieść PITy CITy i inne podatki i ciąć wydatki , aby jako tako zrównoważyć budżet. Gdyby mieli odgórnie to narzucone to byłoby więcej szkody niż pożytku z tego. Kolejna kwestia ,,szara strefa” w różnych państwach jest inna i nie ma szans przez to na jednolite podatki. Grecy mają ogromna szarą strefę - niech to ogarną. Jak chcą wychodzić na ulicę i odmrozić sobie uszy to niech to zrobią - wyszumią się i znormalnieją widząc , że się to nie opłaca.

  52. # 52
    Piotrek | 2010-02-13 23:04 | IP: 92.244.57.*

    Panie Piotrze!
    Uważa Pan, że dolar się umocni. Skoro tak, to wg Pana jak wysokie będzie to umocnienie? Czy dolar dojdzie do 4 zł.? Pozdrawiam, Piotrek.

    [Pisałem o umocnienieu dolara w stosunku do euro, a nie do złotego. PK]

  53. # 53
    ogif | 2010-02-13 23:26 | IP: 78.8.133.*

    @ SiP # 46 i 47

    Tak. Jest nieszczęściem że różni eksperci wypisują głupoty. Jest nieszczęściem że nie ma jednolitego standardu podawania ważnych danych.
    Jednak wg mojej wiedzy (a naprawdę się staram) dług USA wynosi 65% PKB, a np. Japonii w okolicach 100% (powszechnie podaje się nieprawdziwie prawie 200% zapominając o ich gigantycznych rezerwach).
    W dodatku USiaki cały czas ostro się delewarują. Dług publiczny szybko rośnie, ale prywatny dużo szybciej spada. Zatem per saldo wychodzą z długów, a nie w nie wpadają.
    Bardzo fajnym i rzetelnym grzebaczem (i interpretatorem) jest Trystero.

  54. # 54
    ogif | 2010-02-13 23:35 | IP: 78.8.133.*

    @ SiP

    Nie myj dziecka. Takie sprawy lepiej zostaw żonie. Emancypacja emancypacją, ale żeby tak we własnym domu….. Osobiście piję piwko i oglądam olimpiadę, a higienę juniora poprawia moja kobitka. Jeszcze nie śpi! Chyba się przestawił na amerykański czas. Tłumaczyłem mu że polski orzeł powrócił, ale niewiele załapał (ma 2.5 roku).

  55. # 55
    Wujek DR | 2010-02-14 2:01 | IP: 90.156.118.*

    LJ3
    Nie wiem dlaczego uwazasz, ze Palikot i Niesiolowski to moja bajka. Nigdzie tego, moj drogi, nie napisalem.
    Tuska nie lubie, ale to nie oznacza, ze mam przekrecac, jak klasyczny cham, jego imie czy nazwisko. No, ale komu ja to tlumacze… szkoda czasu.
    Zreszta Gospodarz tez nie widzi problemu. Szkoda, ze stracilismy inteligencje w czasie wojny. Pewne rzeczy czuje sie dopiero w 3 pokoleniu… niestety stara prawda znalazla kolejne potwierdzenie.
    PK
    “Idealne dla UE byłyby podatki dokładnie takie same w każdym państwie.”

    Moze place minimalne jeszcze wyrownajmy a potem popelnijmy zbiorowe samobojstwo? Pan jest naprawde dziwny.
    Z Pana jest taki klasyczny lewicowiec, ktory w tym samym momencie pochyla sie nad bieda i spedza ferie na ziemi ognistej. Ma pan dobra, w miare stala robote, swoje lata, oszczednosci a wypowiada sie Pan na temat opodatkowania ludzi, ktorzy walcza o zycie. Moze warto spojrzec dalej niz koniec nosa?
    Do unii o ktorej Pan pisze Polska, mam nadzieje, nigdy by nie przystapila. Inna sprawa, dobrze to czy zle, ale proponowanie teraz wyrownania podatkow to propozycja popelnienia ekonomicznego sepuku.

    [Mam propozycję. Może zajmie się Pan kimś innym i da spokój wycieczkom osobistym pod moim adresem? Spędzam urlop tam gdzie chcę, a zawiść jest brzydką cechą. Poza tym jeden buduje domy, a drugi wyjeżdża na egzotyczne wycieczki. Kwestia wyboru, jeśli się nie jest bogaczem. Ja wybrałem wycieczki i mieszkam w bloku. Bycie lewicowcem i posiadanie jakiegoś zabezpieczenia finansowego ze sobą się nie kłóci. Kłóci się ze sobą za to konkurowanie podatkami (czyli dumping podatkowy) na obszarze, który docelowo powinien być federacją. Pan ma inne zdanie - wolno Panu, ale ja nie napiszę, że "jest Pan dziwny", jak raczył mnie Pan określić. PK]

    F, PK
    “Zwycięstwo kandydata PO w wyborach prezydenckich sprawi, że nikt nie zablokuje reform, które zamierza przeprowadzić ta partia - powiedział w wywiadzie minister finansów Jacek Rostowski ”
    Co za [cenzura, ale trudno się nie zgodzić ;-) PK] .”

    Z czym trudno sie nie zgodzic? Ja rozumiem, ze mozna nie lubic PO, ale nienawisc odbiera niektorym rozum. Przeciez Rostowski ma racje. W obecnej sytuacji nie ma zadnych szans na reformy (od razu zastrzegam, ze nie jestem za PO i nie podobaja mi sie wszystkie ich pomysly ).
    Posiadanie obu urzedow jest marzeniem kazdej partii. No moze z wyjatkiem PISu, bo okazalo sie , ze wbrew pozorom, blizniacy czasem tez sie nie lubia ;) Szukajac afer tak sie Panowie rozpedzili, ze az je wygenerowali.
    Sami tez oddali urzad premiera, bo wystraszyli sie nadchodzacych problemow. Ale to inna historia.

    [Skoro ocenzurowałem, ale poparłem to znaczy, że padły słowa, których nie przepuszczę, ale z wymową których się zgodzę. Dla mnie minister Rostowski nie jest "najlepszych ministrem w Europie" - takie wyrożnienie dostał. Jest za to bardzo zdolnym, kreacyjnym księgowym z politycznymi aspiracjami. Jeśli chodzi o politykę to nie wypowiadam się i będę ciął nadmiernie rozbudowane posty na ten temat. Dodam tylko, że (można już spkojnie powiedzieć "jak zawsze") nie podzielam Pańskiego zdania: dla Polski jedna opcja w rządzie i na urzędzie prezydenta nie byłaby korzystna. PK]

  56. # 56
    Wujek DR | 2010-02-14 2:11 | IP: 90.156.118.*

    Lukasz
    “wielu skomplikowanych produktów jeszcze przez wiele lat nie będą potrafili wytwarzać (np. samoloty pasażerskie) ”

    Mylisz sie, chinczycy produkuja samoloty pasazerskie.

  57. # 57
    ogif | 2010-02-14 10:18 | IP: 78.8.152.*

    @ Wujek # 55

    Wiele prawdy jest w tezie że: Socjaldemokratyzm jest dobry dla bogatych a liberalizm dla tych którzy dopiero chcą się wzbogacic.
    Z resztą ważniejszą sprawą od systemu podatków i zasiłków staje się ZADŁUŻENIE PAŃSTW. A w tym temacie wiele krajów tradycyjnie postrzeganych jako socjalne (np. Szwecja) ma się o niebo lepiej od “liberalnych” anglosasów.
    Jak weźmiemy wskaźniki wolności gospodarczej to Skandynawia też w ścisłej czołówce.
    Zatem temat socjaldemokratyzm kontra liberalizm jest wielowymiarowy i złożony.
    Przykładowo wychwalani przez Gospodarza Szwedzi i Kanadyjczycy mają bardzo sensowny system emerytur państwowych. Późny wiek przejścia na emeryturę (67 obie płcie), niskie świadczenie państwowe dla wszystkich, dodatki dla chętnych (tzn. oszczędzających na własną rękę).
    Jakem liberał to zgodziłbym się nawet na sporą podwyżkę podatków w zamian za przyjęcie ich systemu emerytalnego. Wysokie podatki szkodzą wzrostowi gospodarczemu, ale nie aż tak bardzo jak zły system emerytalny lub biurokratyczne uciążliwości dla prowadzących działalnosc gospodarczą.

  58. # 58
    lesec79 | 2010-02-14 10:23 | IP: 83.21.44.*

    Nawiasem mówiąc w kwestii koabitacji zgadzam się z PK. PiS jest lipną opozycją , ale L. Kaczyński naprawdę kilka razy uratował Polskę przed głupotą PO. Przecież prywatyzacja szpitali byłaby katastrofą społeczną i to weto było bardzo dobrym ruchem broniącym pacjentów. Gdyby rządził Tusk mielibyśmy katastrofę w służbie zdrowia w imię głupiej doktryny politycznej.

  59. # 59
    ogif | 2010-02-14 10:39 | IP: 78.8.152.*

    @ SiP

    Jeszcze ta ważna sprawa długu USA.
    IMHO najważniejszym parametrem pod kątem wypłacalności kraju są zewnętrzne aktywa netto.
    Dług wobec własnych obywateli to brutalnie mówiąc kein problem. Można ich podatkiem, zwłaszcza w USiech gdzie nie są najwyższe (więc jest przestrzeń do podwyżek).
    Otóż “net external assets” dla USA to dług 24% PKB. Tyle wynosi FAKTYCZNE zadłuzenie Jankesów. Dalej czekasz na Armagedon?

    Żebyś nie myślał że się obijam to melduję że rano umyłem żonę. ;-)

  60. # 60
    _dorota | 2010-02-14 12:03 | IP: 79.191.89.*

    @ Gospodarz

    “Kłóci się ze sobą za to konkurowanie podatkami (czyli dumping podatkowy) na obszarze, który docelowo powinien być federacją.”
    Mam nadzieję, że Pan żartuje, p. Piotrze. Przy dystansie do Europy, który (jak sądzę, tu jest zgoda) musimy odrabiać, harmonizacja podatkowa byłaby celnym strzałem we własne kolano. Powinnismy zrobić coś dokładnie odwrotnego - konkurować o kapitał niskością podatków.

    [Nie , nie żartuję. Zapewne zwróciła Pani uwagę na to, co było w samym wpisie. Napisałem tam, że UE nie powinna była się szybko roszerzać, że to był błąd. Polska mogła sobie konkurtować będąc na zewnątrz UE. Ja jestem zwoelnnikiem federalizmu, a on wyklucza dizałanie typu "beggar thy neighbours". PK]

  61. # 61
    kosto | 2010-02-14 12:16 | IP: 80.138.170.*

    Zastanawiam sie co moze sie wydarzyc w konsekwencji problemow jakie ma Grecja i w zwiazku z tym cala UE i monetarna oraz co to znaczy dla Polski.Jaki sens ma przyjmowanie € w Pl.To dlugi temat ale zaczyna potwierdzac moje oczekiwania.Powiem krotko,kibicuje rozpadowi unii monetarnej bo to jedyna droga do zaoszczedzenia Polsce przyjecia €.

    A zupelnie przypadkowo natkalem sie na moje prognoze PKB dla Niemiec na rok 2009.Prognoza byla z rocznym wyprzedzeniem.Pomylka w przedziale 0.2% w rocznym wyprzedzeniu.:)
    kosto | 2009-01-09 14:50 | IP: 80.138.199.*

  62. # 62
    Mateusz Stępień | 2010-02-14 12:28 | IP: 85.89.185.*

    Panie Piotrze Pan tylko te rynki i rynki. Proszę się pochwalić jak było na urlopie:)

    [Bardzo męczący ;-). Ponad 40 tys. km w 17 dni. Ale było wspanmiale. PK]

  63. # 63
    ben | 2010-02-14 13:14 | IP: 89.76.145.*

    Ja w kwestii komentarzy na Stooq.
    Czy nie można rozdzielic opłat za Pańskie komentarze i Krzysztofa?
    Przyznam szczerze, że od lat! :) czytuję tylko Pańskie, nie było Pana 3 tygodnie, a subskrypcję przedłużono tylko o 9 dni.
    Pozdrawiam

    [Może w tym roku coś się zmieni. PK]

  64. # 64
    _dorota | 2010-02-14 13:15 | IP: 79.191.89.*

    @ Gospodarz, 60

    “Polska mogła sobie konkurtować będąc na zewnątrz UE. Ja jestem zwoelnnikiem federalizmu, a on wyklucza dizałanie typu “beggar thy neighbours”.
    Z tego jedyny logiczny wniosek, że wejście w struktury europejskie było sprzeczne z naszym interesem narodowym. Nas NIE STAĆ na rezygnację z konkurencji.

    @ Kosto, 61

    “Powiem krotko,kibicuje rozpadowi unii monetarnej bo to jedyna droga do zaoszczedzenia Polsce przyjecia €.”
    Powiem jeszcze krócej: 250% zgody :)

  65. # 65
    Wujek DR | 2010-02-14 13:38 | IP: 90.156.118.*

    1.”zawiść jest brzydką cechą”

    Zgadzam sie calkowicie, dlatego np. francuzi powinni sie pogodzic z nizszymi podatkami w innych krajach, albo sami je obnizyc. Unia nie jest obszarem o jednolitym poziomie rozwoju . Jezeli wyrownamy podatki, zabijemy aspiracje biedniejszych krajow. Nie rozumie Pan tego? Przeciez to proste.

    Co do Pana osoby to nic mnie nie obchodza Pana wojaze. Chodzi tylko o pewien dysonans.
    Cos takiego jak u Marii Antoniny. Przypisywano jej, że kiedy usłyszała, że lud nie ma chleba, odpowiedziała: “Niech jedzą ciastka!” [cyt.wiki]
    To tak jak u Pana. Podziwiajac piekne zakatki naszej planety rozmyslal Pan jednoczesnie o cudownej idei wyrownaniu podatkow (oczywiscie w gore). Jakie to wzruszajace!

    2.”Bycie lewicowcem i posiadanie jakiegoś zabezpieczenia finansowego ze sobą się nie kłóci. ”
    100% zgody. Nie znam zadnego przypadku lewicowca, ktory po wygranej rewolucji odmowilby zamieszkania w palacu obalonego dyktatora. ;)

    Niestety, poprzez podatki progresywne, majatkowe i spadkowe, akcyzy, Vaty i ZUSy takiego zabezpieczenia odmawia sie szarym obywatelom. Obywatel ma oddawac prawie wszystko co zarobi(zostawia sie kieszonkowe). Wladza wie lepiej na co wydac jego pieniadze. Przy okazji zatrudnia sie milionowe zalezne od wladzy armie urzednikow. Obywatel calkowicie zalezny od Panstwa, to marzenie kazdego lewicowca.

    3.”nie podzielam Pańskiego zdania: dla Polski jedna opcja w rządzie i na urzędzie prezydenta nie byłaby korzystna.”

    Gdzie ja napisalem,ze jedna opcja w rządzie i na urzędzie prezydenta byłaby korzystna dla Polski?
    Napisalem “Posiadanie obu urzedow jest marzeniem kazdej partii.” oraz “Przeciez Rostowski ma racje.” Ma racje jako czlonek rzadu. To, ze nie sposob sie z nim nie zgodzic, nie oznacza, ze sie go automatycznie popiera, prawda?

    Jak zwykle przeczytal Pan, to co chcial.

    [A Pan jak zwykle udaje, że nie rozumie albo rzeczywiście nie rozumie tego, co Panu odpisałem. Staram się jak mogę być uprzejmy, ale te niemądre ataki na mnie stają się już nudne, a udawanie braku zazdrości zabawne. Radzę zmienić płytę. PK]

  66. # 66
    Wujek DR | 2010-02-14 13:54 | IP: 90.156.118.*

    lesec
    “Przecież prywatyzacja szpitali byłaby katastrofą społeczną ”

    Prawda jest taka, ze ta prywatyzacja i tak postepuje niezaleznie od tego co chce Kaczynski.Nie pamietam juz kiedy nie placilem za wizyte u lekarza specjalisty. Moja osiedlowa przychodnia(umowa z NFZ-wiec wizyty refundowane) tez jest prywatna (super warunki).

    “Gdyby rządził Tusk mielibyśmy katastrofę w służbie zdrowia w imię głupiej doktryny politycznej ”

    Teraz mamy za to katastrofe w służbie zdrowia w imię głupiej dokryny, ze cos jest za darmo.
    No, ale skoro lud chce fikcji ( a politycy wygrywac wybory) to ten lud bedzie zdychac na korytarzach “darmowych” szpitali.

  67. # 67
    Szamir | 2010-02-14 14:12 | IP: 188.146.61.*

    PK #60

    “beggar thy neighbours”

    Kto kogo dumpuje?
    W Germanii VAT = 19% (niedawno nawet 16% i to przez lata!), w RP VAT = 22%, a to jest glowne zrodlo dochodow budzetowych!

    [Przecież nie mówiłem kto kogo... Mówiłem, że nikt nie powinien nikogo. PK]

  68. # 68
    Wujek DR | 2010-02-14 14:22 | IP: 90.156.118.*

    PK
    “udawanie braku zazdrości zabawne.”

    Mam dobrze platna i ciekawa prace.
    Swiat zwiedzalem (prawie caly, nie bylem w Afryce) kiedy mialem 20-30 lat (nie musialem czekac do emerytury-na szczescie wchodzilem w doroslosc, kiedy komuna juz upadla). Naprawde, choc ciezko w to Panu uwierzyc, nie ma we mnie zawisci i zazdrosci. Ale zdaje sobie sprawe, ze Panu taka opcja odpowiada. Prosciej jest mnie nie lubic i zdyskredytowac moje poglady ;)

    [Możemy się policytować ;-). Ja samochodem, pod namiotem zwiedziłam dwa razy całą Europę 20 lat temu. Po prostu lubię jeździć po świecie - bez względu na osobiste koszty. Niestety nie miałem Pana szczęścia (późnego urodzenia). Prosze mi wierzyć, że mam pozytywny stosunek do ludzi i ich poglądów. Róznych od moich również. Nieraz już pisałem, że moim najlepszym kolegą jest człowiek, którego poglądy są o 180 stopni rózne od moich. Tyle tylko, że on nie atakuje mnie nigdy (więc i jak jego też nie) ad personam... Jeśli takie modus vivendi wypracujemy to i na tym Forum nie będziemy się bezsenownie kłócić. Wyciągam rękę - jaka odpowiedź? PK]

  69. # 69
    Wujek DR | 2010-02-14 14:45 | IP: 90.156.118.*

    http://wyborcza.biz/biznes/1,101716,7536823,zarobili_miliony_z_co2_i_kupili_serduszka_wosp_za.html

    Tak sie robi kase na CO2. A to dopiero poczatek tego najbardziej przyszlosciowego biznesu. Rozumiecie juz Panstwo, po co to cale oszustwo z globalnym ociepleniem?

  70. # 70
    _dorota | 2010-02-14 15:03 | IP: 79.191.89.*

    @ Ogif
    Dopiero teraz doczytałam - myjesz żonke na Walentynki? Brawo, niektórzy dopiero przed Wielkanocą :)

    Wszystkim Walentym coś z okazji tego pieknego pogańskiego świeta, które w katolickim narodzie dziwnie dobrze się przyjęło:
    http://www.youtube.com/watch?v=v2AKJV_o2CM

  71. # 71
    stoje_i_patrze | 2010-02-14 16:23 | IP: 85.222.87.*

    @OGIF, #53

    Szczerze to Twoje dane nic dla mnie nie znaczą. Opieram się na oficjalnych danych jak np takich iż max dług dla us został podniesiony do 14.3 bln ostatnio
    http://bit.ly/b2GJSa
    co pewnie zostanie osiągnięte w max polowie 2011 roku a PKB usa za 2008:
    http://en.wikipedia.org/wiki/United_States
    to okolo 14.4 bln wiec wiesz…..Właściwie 100% dług brutto do PKB gdzie Traktakt z M. w EU mówi o 60% dług. publ.brut do PKB., to kiepsko wygląda.
    Zresztą, masz pierwszy lepszy link do tabeli od CS:
    ftalphaville.ft.com/blog/2010/02/10/146606/handy-sovereign-risk-table/
    av.r.ftdata.co.uk/files/2010/02/ScreenShot316.jpg

    Zatem, czy konie mnie słyszą?

    W kwestii Trystero to daj spokój, tak samo jak daj spokój z “profesorem W.”

    @54
    każdy ma swój sposób na życie. Jeden woli związki na zasadach partnerskich (podział każdych obowiązków),inni stary model a inni ogóle nie chcą związków. Pozwolisz że zostanę przy swoim modelu, partnerskim. Poza tym chcę mieć z synem kontakt od pierwszego dnia życia, stąd udział w porodzie i wiele innych rzeczy. Każdy żyje jak chce.

    #59
    W sprawie obsługi długu to już zupełnie inna sprawa. Nie zgadzam się iż liczy się dług zewnętrzny. To nie jest prawda. Każdy przypadek jest inny. Zależy czy patrzysz na kraj który wyemitował dług we własnej walucie (US), czy może obcej (często dla rynków EM). Tak samo jak nie ma znaczenia w każdym przypadku czy mają go obywatele czy ktoś inny. Tacy japończycy się starzeją i wycofują już jeny ze swoich kont oszczędnościowych, przestali kupować obligacji i ba, stopa oszczedności (z tego co pamietam) jest juz na zero albo na minusie. Innymi słowy ten dług jest do podtrzymania i kwestia czasu kiedy będziemy mieli techniczne (może nie formalne!) bankructwo poprzez np hiperinflację w jenach.

    Poza tym jest wiele faktów o których wiele osób zapomina analizując dlug. Np warto brac pod uwagę wielkość gospodarki która emituje dług. Taka grecja wyemitowała chyab (dane z BIS z polowy 2009) 350mld USD długu. Przy czym Francuzi mają z ~85mld, Szwajcarzy ~59 a Niemcy ~40mld. W sumie i mało jak spojrzysz na PKB całej UE. Taki dług spokojnie łykną z jednej strony PD na rynku. No dobrze, ale kto łyknie bln zwiększające się długi US? Czy jest jakaś gospodarka wieksza od US? NIE MA. A co z Chińczykami? Przestali kupować. Ostatnio tajemmniczy Direct biddder ratuje akcje.

    O ile o US wierzę iż docelowo jakoś sobie poradzi (bo ma własną walutę którą kontroluje itd) o tyle dla mnie eurozona od dawna (z dwa lata?) była skazana na niepowodzenia. Co do tych Twoich małych długów Grekich iż to pikuś to wiesz, to też piszesz androny. Czemu, ano np temu:
    “Some argue that Greece is only 2.7% of European GDP. But Bear Stearns held less than 2% of US banking assets, and look what happened.”

    Poza tym jak padnie Grecja to spekulanci i inwestorzy rzucą się na pozostałe kraje. Widzę że nie rozumiesz faktu iż bankructwo Grecji oznacza upadek eurozony (z czego się cieszę osobiście). Możesz dalej pisać bajki o długu jak i o nic nie znaczeniu Grecji.

    Swoją drogą to polecam:
    frontlinethoughts.com/printarticle.asp?id=mwo021210
    telegraph.co.uk/finance/financetopics/financialcrisis/7216363/Will-markets-call-EU-bluff-on-Greek-rescue.html

  72. # 72
    stoje_i_patrze | 2010-02-14 16:26 | IP: 85.222.87.*

    errata:
    jest
    “Innymi słowy ten dług jest do podtrzymania i kwestia czasu kiedy będziemy mieli techniczne (może nie formalne!) bankructwo poprzez np hiperinflację w jenach.”
    powinno byc:
    “Innymi słowy ten dług jest NIE do podtrzymania”

    jest:
    ‘Ostatnio tajemmniczy Direct biddder ratuje akcje.”
    powinno byc
    “Ostatnio tajemmniczy Direct biddder ratuje aukcje”

  73. # 73
    stoje_i_patrze | 2010-02-14 16:41 | IP: 85.222.87.*

    Jeszcze jako dodatek do wypowiedzi, w sumie tym razem kierowany do każdego, polecam książkę:
    This Time is Different: Eight Centuries of Financial Folly
    amazon.com/This-Time-Different-Centuries-Financial/dp/0691142165

    z sieci można pożyczyć:
    avaxhome.ws/ebooks/economics_finances/TimeDifferent.html
    http://pl.hotfile.com/dl/14428597/ca3f2f1/This_time_is_different.rar.html

    audiobook:
    avaxhome.ws/ebooks/economics_finances/ThisTimeisDifferentEightCenturiesofFinancialFollybyCarmenReinhart.html

    i jeszcze starszy pdf:
    economics.harvard.edu/files/faculty/51_This_Time_Is_Different.pdf

    pamiętajcie “if u like it, buy it”

  74. # 74
    Eden | 2010-02-14 16:47 | IP: 79.187.166.*

    @stoje_i_patrze
    no rzeczywiscie bardzo fajny wywiad z prof. Baumanem - ale nawet On wział kredyt pod zakup domu ;-) i mówi że kredyt nie w celach konsumpycjnych nie jest czymś złym :>

  75. # 75
    herodot | 2010-02-14 17:18 | IP: 79.191.207.*

    Panie Piotrze!
    pisze Pan, ze: ‘Zakładam, że mamy 4, a czeka nas jeszcze 5. Potem duże ABC. PK’
    jak sądzi Pan: czy ta piatka ma szanse na powodzenie - czyt. poprawienie poziomów trójki?
    i w sprawie duzej ABC… czy to będzie tą kolejną falą kryzysu, o której wspomina Pan w zakończeniu? (’Dzięki ślepocie i tchórzliwości polityków przyjdzie czekać na kolejne fale kryzysu.’) - czy to mial Pan na mysli? czy moze poźniej kolejna piątka i dopiero wtedy swiat przypomni sobie o problemach?
    pozdr.
    ps. te 40tys km chyba nie samochodem? ;)

    [Właśnie tego nie wiem (poprawienie szczytów). Nie wiem też czy to będzie rzeczywiście ABC, czy powrót do bessy.. Za wcześnie.
    Oczywiście, że nie samochodem ;-). To tylko samolot + kilkaset km autobusem. Baaardzo męczące ale i trasa olbrzymia. Na 60 latka to trochę dużo, ale tak wyszło. Może to już ostatnia większa podróż... :-( PK]

  76. # 76
    herodot | 2010-02-14 18:24 | IP: 79.191.207.*

    Panie Piotrze!
    dziekuje za szybka i na ile to mozliwe - precyzyjną odpowiedz!
    pamięta Pan, jak jakiś czas temu nadwyraz skutecznie pobawil sie Pan w procentowe szacowanie scenariusza zdarzen - czy mozemy liczyc na podobny ruch, pomoc w temacie najblizszego polrocza (choc to wydaje sie byc jasne - czekamy na slabsza, moze mocniejsza piątkę), lepiej: najblizszego roku, dwóch na rynkach? co po tej ponad rocznej piątce? korekta i kolejna piatka (ciagnaca indexy na nowe maxima? - tylko co będzie. byłoby paliwem?)? a moze powrót do bessy i pogłębienie dołków z zeszłego roku?
    pamietam jak pisal Pan - ‘dawno temu’, gdy mieliśmy trójkę z przodu na wigu20 o sygnale spadkow do 1600 - i sam Pan w to nie mogl uwierzyc. czy nie wydaje sie Panu, iż to co w ciągu minionych dwunastu miesięcy widzimy na rynkach jest tylko sporą korektą bessy rozpoczętej w 2007?
    a w temacie podróży: moze lepiej zrobic po drodze jakies stop overy? mozna przez kilka dni odpocząć, pozwiedzać… fakt, ze podróż sama w sobie wydłuza sie bo nie jest sie na miejscu w 20godzin, tylko w tydzien, czy dwa, ale jest tez sporo plusów takiego rozwiązania.
    pozdrawiam!

    [Obiecuję, że pomyślę nad scenariuszami, ale muszę "nasiąknąć" rynkami. Co do podróży to oczywiście byłą z przystankami :-). Ale najdłuższy miał 3 dni. PK]

  77. # 77
    wujek DR | 2010-02-14 18:30 | IP: 90.156.118.*

    @PK

    Przyznaje, ze jestem nieco w goracej wodzie kapany, szczegolnie jesli chodzi o podatki.
    Nastepnym razem przed napisaniem posta, postaram sie wejsc pod prysznic. :)
    Po tym nieco przydlugim, hydrologicznym wstepie oczywiscie reke podaje i przepraszam jesli urazilem.

    Kiedy mialem 7 lat ojciec zabral cala rodzine w miesieczna wycieczke po europie, samochodem typu Syrenka. Do tej pory mysle, ze powinno mu sie odebrac prawa rodzicielskie. ;)
    Choc z drugiej strony, zamilowanie do podrozy mam chyba wlasnie od czasu tamtej podrozy.

    [No to mamy już jedną wspólną cechę, a właściwie dwie: zamiłowanie do podróży i temperamencik :-). Ja też jestem potwornym cholerykiem. Ludzie mówią mi, że nie wyglądam na takiego, ale to najprawdziwsza prawda. Dzięki za odwzajemnienie uścisku ręki. PK]

  78. # 78
    ogif | 2010-02-14 19:24 | IP: 78.8.134.*

    @ SiP

    Królu złoty, coś Ty taki opryskliwy? “twoje dane nic dla mnie nie znaczą”, “piszesz androny” itd.
    Uprzejmie Cię informuję że widzisz sprawę w zbyt czarnych barwach. Z resztą nie po raz pierwszy. Już półtora roku temu dziwiłeś się że nie rozumiem że musi dojść do finansowego kolapsu.
    Jak masz 100 długu i 40 w jakichś aktywach to niektórzy powiedzą że masz 100 długu, a inni że 60. Trudno toczyć o to emocjonujące spory.
    Natomiast w temacie bankructw/upadłości państw pozycja “net external assets” jest absolutnie kluczową. Przywiązuje się do niej największą wagę. To nie znaczy że inne parametry są bez znaczenia.

    Stawiam tezę że USA w najbliższej dekadzie nie będą miały kłopotów z obsługą swojego długu.
    Oczywiście koszty będą dotkliwe, ale do wytrzymania.

  79. # 79
    LJ3 | 2010-02-14 21:13 | IP: 83.28.99.*

    @ Wujek DR – # 55
    „jak klasyczny cham”

    - Masz wybiórczą* świadomość ?! Czepiasz się, czy to robisz za “miliony” ?!
    - Przykro mi, że muszę odpowiadać komuś, kto nie odróżnia, co to takiego chamstwo („głupota i chamstwo stają się naszą kulturową normą”) i je imputuje komuś innemu.

    @ “głupota i chamstwo stają się naszą kulturową normą”
    Zacytuję Carla Bernstein’a (ur. 14 lutego 1944 r.) jest amerykańskim dziennikarzem:
    - “Właśnie tworzymy coś, co zasługuje na miano kultury idiotów. Nie subkultury, o której się mamrocze i która może jedynie zapewnić nieszkodliwą zabawę, ale o samej kulturze. Po raz pierwszy osobliwość, głupota i chamstwo stają się naszą kulturową normą, co więcej ideałem, do którego dążą miliony.”
    - “Media mają większą siłę niż instytucje rządowe, ale my ją marnujemy” !
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Carl_Bernstein
    1. P.S.
    Uświadamiam tylko:
    Czy Donek tym nie steruje, czy może jednak? Donek to tylko zdrobniale od Donald. http://www.youtube.com/watch?v=nlcg8c9TUfY&feature=related
    Czy wobec czegoś takiego można czepiać się o to iż jest „Donkiem” ? http://www.youtube.com/watch?v=rLH8kHcv_CM&NR=1 Czyżbyś nie zauważał, jak to określiłeś – chamstwa, w tym, co robią, kogo popierają i co mówią ci panowie, a potrafisz zauważyć wybiórczo* jakiegoś LJ3? Zauważ, że to nie są jakieś tam „wypierdki”, tylko poważne „figury” POlityczne. Skoro masz taką ukierunkowaną pamięć i wiedzę, to przypomnę skromnie, że DT to premier i szef PO - Palikot – to jego bliski współpracownik i vice przewodniczący klubu parlamenarnego PO, http://www.youtube.com/watch?v=TAIRE27CKX4&NR=1 - Dlatego uważam, czy tego chcesz czy nie, że jesteś ich zwoennikiem, a na pewno wyborcą. Przykro mi, że musisz się za nich teraz wstydzić? http://www.youtube.com/watch?v=N-D5cADQRX8&NR=1 Czy można coś takiego mówić w ogólnie dostępnej telewizji? http://www.youtube.com/watch?v=Rt44aFZufC4 A tu pomówienie - http://www.youtube.com/watch?v=FtFPG3jRdKY&NR=1
    Czy wobec czegoś takiego można czepiać się o „Donka”? http://www.youtube.com/watch?v=eAy-hoefc_g&feature=channel
    Niesiołowski - vicemarszałek sejmu RP?! http://www.youtube.com/watch?v=aggDGlusAEY&feature=related Co mówił? http://www.youtube.com/watch?v=kSSraU7ISYU&feature=related Krótką ma pamięć? http://www.youtube.com/watch?v=SOj9B6ciCRM&feature=related Nie tylko oni zachowują się „niepoprawnie” (łagodnie piszę).
    Robił to również np. kandydat na prezydenta ! Były i obecny minister spraw zagranicznych – R. Sikorski potrafi POwiedzieć (o opozycji) na oficjalnym wystąpieniu - „Wyciąć watachy” ! - Kto jest chamem? http://www.youtube.com/watch?v=ene6I6-p_5I&feature=related
    Po roku ministrowania w PiS zmienia oblicze dla kariery POlitycznej? Czy Donek może mieć do niego zaufanie? http://www.youtube.com/watch?v=Uip94NUvVVw&feature=related

    * Wybiórcza – kojarzy się, czy tego chcesz czy nie, z GW!
    http://www.youtube.com/watch?v=4h92-LdqT_k&feature=related
    http://www.youtube.com/watch?v=v0TqhCfPyP0&feature=related
    2. P.S.
    Tu napisałeś prawdę. Szkoda, że nie wziąłeś jej sobie do serca!
    @ Wujek DR – # 55 „Szkoda, ze straciliśmy inteligencję w czasie wojny”.
    3. P.S.
    Zawiść boli ! Myślenie nie boli !

  80. # 80
    LJ3 | 2010-02-14 21:23 | IP: 83.28.99.*

    @ ogif # 57
    „Socjaldemokratyzm jest dobry dla bogatych a liberalizm dla tych którzy dopiero chcą się wzbogacic.”

    To już teraz wiesz, że to, co się dzieje od 20 lat, to tylko pozory, a pozory mylą!
    Bo czemu, mimo deklaracji, „prawie” wszystkie polskie rządy (także te neoliberalne z nazwy, jak obecny) dążą tak wytrwale do Socjaldemokratyzmu w gospodarce pod pretekstem liberalizowania gospodarki. Ten rząd - PO to dopiero daje “koncert”.
    Przykład – Dotychczas prowadzona tzw. PRYWATYZACJA przez KLD/UW/UD/SLD/PO - to sprzedaż państwowym firmom niemieckim, czy francuskim (działającym w systemie Socjaldemokratycznym) przemysłu polskiego!
    Dlatego uważam, że z tego powodu nie mamy szans by kiedykolwiek „wzbogacić” się w tym systemie i przez takie działania, jakich jesteśmy świadkami od 20 lat.
    @ ogif # 57
    „Jakem liberał to zgodziłbym się nawet na sporą podwyżkę podatków w zamian za……”

    To norma, że nawet liberał zaczyna trzeźwo myśleć z biegiem lat, z bliskością wieku emerytalnego, z powrotem świadomości, że się płaciło całe życie, a teraz nie można liczyć, na choćby odzyskanie 1/100 tego, co państwo zabrało na „wyższe” cele. Świadomość powraca szczególnie w takich chwilach, gdy państwo łatając dziury budżetowe, dobiera się do kasy, do niby „nienaruszalnych i prywatnych” OFE. To działa jak „obuch”?

  81. # 81
    LJ3 | 2010-02-14 21:29 | IP: 83.28.99.*

    @ Wujek DR # 66
    „lesec
    “Przecież prywatyzacja szpitali byłaby katastrofą społeczną ……”
    Wujek
    „Moja osiedlowa przychodnia (umowa z NFZ-wiec wizyty refundowane) tez jest prywatna (super warunki).”

    Nie odróżniasz szpitala od przychodni i w tym problem!? Jak z tobą dyskutować?

  82. # 82
    LJ3 | 2010-02-14 21:32 | IP: 83.28.99.*

    @ stoje_i_patrze# 71
    „Poza tym jak padnie Grecja to spekulanci i inwestorzy rzucą się na pozostałe kraje.”

    Podzielem twoje zdanie i popieram to co piszesz. To jest prawdziwe i rozsadne.

  83. # 83
    LJ3 | 2010-02-14 21:36 | IP: 83.28.99.*

    @ ogif
    Przypomnij sobie co się działo na jesieni 2008r, gdy upadłość ogłosił LB.
    Z Grecją - w skali EU i świata- będzie identycznie! A jeszcze jest Hiszpania, Portugalia, czy Włochy?
    Czy Ben z USA sypnie ponownie kasą? Wątpię. Zniknie konkurencja walutowa!
    $$$$ - hulaj dusza – piekła nie ma!
    Z tego powodu ciągle uparcie piszę - DOLAR górą!

    Poza tym to jeszcze nie koniec:

    - „Szef czeskiego resortu finansów ostrzega polityków, że zwiększanie deficytu może doprowadzić do poważnego kryzysu. Czechy od roku mają problemy z ogromnym deficytem finansów publicznych.”
    http://biznes.onet.pl/czechy-grozba-powaznego-kryzysu,18491,3176277,1,news-detal

    - „Szwajcaria - Bank centralny SNB interweniował
    Kurs szwajcarskiego franka spadł wobec euro”
    http://waluty.onet.pl/kurs-szwajcarskiego-franka-w-dol-znow-pogloski-o-i,18892,3176325,1,news-detal?hashr=1&#forum:MSwzNDUsOCw2NTczMzkzMywtMSw3OTYyNzQwLDAsZm9ydW0wMDEuanM=

  84. # 84
    Szamir | 2010-02-14 21:59 | IP: 188.147.233.*

    @Eden #74

    Przepraszam bardzo, a mieszkanie to nie “konsumpcja”? ;-)

  85. # 85
    stoje_i_patrze | 2010-02-14 22:41 | IP: 85.222.87.*

    Ciekawa ksiązka o quantach
    The Minds Behind the Meltdown
    http://online.wsj.com/article/SB10001424052748704509704575019032416477138.html

  86. # 86
    Wujek DR | 2010-02-15 1:02 | IP: 90.156.118.*

    LJ3

    “Nie odróżniasz szpitala od przychodni i w tym problem!? Jak z tobą dyskutować?”
    Proponuje nie dyskutowac. Obaj wiemy, ze to nie ma zadnego sensu, choc szpital od przychodni dosc latwo odrozniam, bo sa takie kolorowe tabliczki przy wejsciu. ;)

  87. # 87
    piotrdln | 2010-02-15 1:28 | IP: 83.8.15.*

    @ogif 27
    3.Przyjęcie euro - znaczne korzyści dzięki tańszej obsłudze długu. Większa stabilność makro.

    życie pokazuje że to mit - obsługa długu kosztuje Grecje tyle co Polske (różnica 0,2 % i pewnie niedługo Polska będzie miała tańszą obsługe długu niż oni …)

    dla Polski straty z przyjęcia Euro są większe niż korzyści,
    w zasadzie kryzys ten pokazał że jedyną PEWNĄ korzyścią z przyjęcia euro to brak kosztów wymiany waluty w kantorach/bankach ;)

    pozostałe argumenty upadły, natomiast ujawnił się cały pakiecik negatywnych zjawisk związanych z euro

  88. # 88
    lesec79 | 2010-02-15 7:43 | IP: 83.21.30.*

    Co rusz czytam o tym , że złoty będzie się umacniał. Nie wiem czy wynika to tylko z nastrojów czy są jakieś sensowne ku temu przesłanki?

  89. # 89
    ms | 2010-02-15 8:14 | IP: 89.72.11.*

    świetny artykuł - a co do zasad ktorych brakuje Unii, to trzeba dodać że zasad brakuje w wielu dziedzinach życia co w prostej linii prowadzi do haosu. Człowiek jest z natury ułomny i daży do celu (korzyści) po najmniejszej linii oporu a to prowadzi do takich właśnie sytuacji jak w Grecji. Gdyby były zasaday i się ich przestrzegało były by podstawy do funkcjonowania. A tak mamy rozlane mleko nad którym mozemy tylko plakać

  90. # 90
    stoje_i_patrze | 2010-02-15 9:04 | IP: 212.2.96.*

    Australian Subprime Arrears Increase, More to Come, Fitch Says”

    Chciałbym pogratulować tym obywatelom Australii którzy wzięli ostatnio gigantyczne kredyty hipo z uwagi na niskie stopy procentowe

  91. # 91
    Janosik | 2010-02-15 9:16 | IP: 91.204.163.*

    Euro to kaganiec dla europy dymanie naiwnych.
    No jak sie ma kiepełe to i na wczasach się zarabia .
    Wszystkim milej sesji a ja na narty
    http://www.youtube.com/watch?v=bFOEz5LPcGM

  92. # 92
    ogif | 2010-02-15 9:44 | IP: 78.8.140.*

    #87

    Niestety kolega jest w błędzie. Finanse Grecji to katastrofa. To że oprocentowanie ich długu jest zbliżone do oprocentowania długu polskiego jest silnym argumentem za euro.

    Naprawdę są ważkie argumenty przeciwko przyjmowaniu euro, ale nie deprecjonujmy też argumentów za:
    -ZNACZNIE niższe koszty obługi długu publicznego
    -więcej zagranicznych inwestycji bezpośrednich
    -solidniejszy, pewniejszy pieniądz
    -radykalnie mniejsze zagrożenie kryzysem walutowym
    -tańszy pieniąd dla gospodarki

  93. # 93
    stoje_i_patrze | 2010-02-15 10:21 | IP: 212.2.96.*

    sp500 fut
    http://www.bankfotek.pl/image/536846.jpeg

  94. # 94
    Marcin | 2010-02-15 10:29 | IP: 212.87.25.*

    @ogif
    Coś kolega ostatnio naprawdę zaczyna gadać jak socjalista (czyli bez sensu ;)

    [Zastanawiałem się, czy reagować, ale postanowiłem, że tak. Jeszcze raz, uprzejmie Pana proszę o unikanie argumentów ad personam. Poza tym twierdzenie, że jakaś grupa (nie ma znaczenie jaka) ma "bezsensowne" poglądy jest tylko i wyłacznie wyrazem osobistego odczucia niepopartego argumentami. PK]

    > - ZNACZNIE niższe koszty obługi długu publicznego
    I tak, i nie. Jak widać na przykładzie Grecji - waluta, w której się kraj zadłuża, w gruncie rzeczy nie jest gwarancją niskiego oprocentowania pożyczki. Poza tym, należy myśleć jak się pozbyć zadłużenia, a nie jak go najtaniej w nieskończoność spłacać. Wchodząc do eurozony założymy sobie pętlę na szyję. Fakt, że będzie ona wyściełana aksamitem jest małą pociechą.

    >- więcej zagranicznych inwestycji bezpośrednich
    Żeby coś takiego powtarzał myślący człowiek…? Waluta, w jakiej dokonuje się inwestycji, jest chyba najmniej istotnym argumentem przy podejmowaniu decyzji o inwestycji. Nie zapominajmy, że pieniądz jest jedynie środkiem wymiany dóbr i usług, a nie towarem samym w sobie (cokolwiek by foreksowcy nie mówili ;)
    W Turcji można dom, kurtkę jak i brzoskwinię kupić zarówno za tureckie liry jak i za dolary czy euro. Dlaczego w Polsce tak nie może być? Czyżby Europejczycy byli 100 lat za… Arabami? (tak, wiem, że Turcja leży częściowo w Europie)
    http://www.wprost.pl/ar/?O=109711

    > -solidniejszy, pewniejszy pieniądz
    Eurozona się wkrótce rozpadnie. Po co się pchać do budynku, zbudowanego na ruchomych piaskach?

    > -radykalnie mniejsze zagrożenie kryzysem walutowym
    A podobno “kryzysy” to “szanse”… Dziwnym zbiegiem okoliczności parę lat już żyjemy bez Euro i nic złego się nie stało (a wręcz przeciwnie).

    > -tańszy pieniąd dla gospodarki
    Jeżeli to by było słuszne, to co stoi na przeszkodzie, aby RPP ustalała taką samą stopę procentową jaka jest dla Euro? Jeżeli jest ona inna to widocznie tak jest (wg. ją ustalających) lepiej. O takich nibyherezjach jak odebranie monopolu banku państwowego na kreację pieniądza nie wspominam…

    @_dorota, kosto, wujek DR
    Ukłony :)

  95. # 95
    _dorota | 2010-02-15 10:30 | IP: 79.191.232.*

    Brrr, przeczytałam ten nowy newsletter Mauldina i artykuł Evansa-Pritcharda do kompletu (oba w linkach SiP) i się przestraszyłam… Czwarty scenariusz zarysowany przez Mauldina (odsunięcie rozsztrzygnięcia na jakiś czas, może rok) wydaje mi się najbardziej prawdopodobny. Tylko, czy rynki to kupią, potrzeby pożyczkowe Grecji są gigantyczne.

    BTW, obaj autorzy inaczej oceniają ekspozycję banków niemieckich i francuskich (głównie) na wierzytelności PIGSów, niż cytowany przez mnie niedawno art. z Bloomberga (tam banki niemieckie 330 mld$, francuskie 306 mld $). Może Bloomberg policzył także wierzytelności osób fizycznych, bo różnice są duże.

    Co jednak naprawdę może niepokoić - ostatnio w kontekście defaultu zaczyna się inne kraje wymieniać (Portugalię, hiszpanię), a niedawno czytałam, ze trzeba zwrócić uwagę na… Austrię:
    http://www.businessinsider.com/chart-of-the-day-cds-evolution-for-some-emu-countries-2010-2
    Jest jakaś psychoza na rynkach, typuje sie kolejne ofiary do odstrzału, niedobrze.

    Tak apropos wymienianych tu wyżej “korzyści dla Polski z wejścia do strefy euro” - różnica jest taka że pozostanie przy złotym pozwoli nam sie rozwijać (mówiąc w uproszczeniu, nie będziemy związani stopami procentowymi ustalanymi dla całej strefy), a przyjęcie euro pozwoli nam się taniej ZAPOŻYCZAĆ. Widac po Grecji co jest korzystniejsze…

  96. # 96
    piotrdln | 2010-02-15 10:31 | IP: 83.8.0.*

    @92
    Naprawdę są ważkie argumenty przeciwko przyjmowaniu euro, ale nie deprecjonujmy też argumentów za:
    -ZNACZNIE niższe koszty obługi długu publicznego
    -więcej zagranicznych inwestycji bezpośrednich
    -solidniejszy, pewniejszy pieniądz
    -radykalnie mniejsze zagrożenie kryzysem walutowym
    -tańszy pieniąd dla gospodarki

    argumenty są takie jakby kryzysu nie było i nie widział kolega co się na rynkach wydarzyło w ostatnich latach tylko powtórzył “plusy” z ulotki o euro …

    ci co wstępowali do Euro tak myśleli że automtycznie będą płacić od obligacji te 1 czy 2 % co niemcy czy francja - jak pokazało życie to nie prawda bo płacą więcej - nie tylko Grecja ale też włochy, hiszpania i portugalia,
    te korzyści z niższej obsługi długu osiągneli w pierwszych latach funkcjonowania Euro kiedy to rynki jeszcze nie wiedziały jak podejść do euro
    obecnie wszystko zmierza do tego że obsługa długu będzie poszczególne kraje kosztować tyle co przed wprowadzeniem euro, tzn. mają obcą walutę Euro na którą nie mają wpływu a stopy i tak są rynkowe tak jakby mieli drachme czy pesete

    co do inwestycji to jakoś w irlandi czy słowacji nie widzę tłumu nowych inwestorów …

    natomiast czy solidniejszy i pewniejszy pieniądz ?
    wystarczy że 1 członek strefy euro ma problemy i już widzimy pewność a raczej niepewność euro …

  97. # 97
    Rafał | 2010-02-15 10:32 | IP: 83.14.237.*

    Czy były Pan zwolennikiem ograniczeń na rynkach finansowych w postaci likwidacji kontraktów terminowych ?

    [Nie słyszałem nic o takich propozycjach. Likwidacja jest bez sensu, ale równie bez sensu jest dźwignia x 500 na przykład na rynku walutowym. Potrzeban jest reforma. PK]

  98. # 98
    Maks | 2010-02-15 11:11 | IP: 80.52.140.*

    Piotrek | 2010-02-13 23:04 | IP: 92.244.57.*

    Panie Piotrze!
    Uważa Pan, że dolar się umocni. Skoro tak, to wg Pana jak wysokie będzie to umocnienie? Czy dolar dojdzie do 4 zł.? Pozdrawiam, Piotrek.

    [Pisałem o umocnienieu dolara w stosunku do euro, a nie do złotego. PK]

    No ale umocnienie dolara w stosunku do euro spowoduje jednocześnie osłabienie złotego w stosunku do dolara. Jakie podłoże w umacniania dolara widzi Pan? Ucieczka z ryzykownych aktywów do “bezpiecznej przystani”? Przecież to oznacza znaczne osłabienie złotego w stosunku i do dolara i do euro… FED współpracuje już z funduszami (fannie i freddie) w celu wydrenowania z rynków ponad biliona dolara szykując grunt pod podwyżkę stóp procentowych. Już sama zapowiedź podwyższenia stóp procentowych wyssie całą gotówkę z rynku (mowa o dolarach) i nie tylko euro, a przede wszystkiem waluty krajów wchodzących na tym ucierpią… więc umocnienie dolara wobec euro nieuchronnie oznacza mocne osłabienie złotego… (czy to komuś się podoba czy nie - Pan Jacek Maliszewski z pewnością będzie zawiedziony)

  99. # 99
    ogif | 2010-02-15 11:19 | IP: 78.8.140.*

    @ Marcin # 94

    Uśmiałem się. Nie masz zielonego pojęcia o gospodarce i jeszcze mnie pouczasz.
    Właściwie na tym mógłbym zakończyc.
    Ale wyjaśnijmy szerszej publiczności parę koszmarnych bzdur które Waszmosc raczył napisac.
    1.Waluta WPŁYWA na wielkosc inwestycji bo ryzyko kursowe wpływa. Ergo jednak Ty słabo myślisz.
    2.Znacznie łatwiej pozbywac się długu publicznego gdy jest niżej oprocentowany.
    3.RPP nigdy nie da niższego kosztu pieniądza niż EBC, conajwyżej dużą inflację zmajstruje.

    Może niesłusznie określam się (jestem określany) jako liberał. Przede wszystkim jestem PRAGMATYKIEM i jako taki zauważam że wiele rozwiązań liberalnych jest dobrych dla ludzi i dla gospodarki. Oczywiście niektóre elementy ideologii liberalnej są kompletnie do niczego.
    Stąd przewaga pragmatyków nad ideologami którzy święcie wierzą w całosc doktryny.

  100. # 100
    Janosik | 2010-02-15 11:52 | IP: 91.204.163.*

    No git przełamali 2229-35 lekko ale fajnie pożna absy dać 2225 pod i jak to mówił stary baca skarby do wora 40pt by dzie niedźwiedź nie wykastrował
    papa
    http://www.youtube.com/watch?v=Ed-BHAy1KFM

  101. # 101
    stoje_i_patrze | 2010-02-15 12:37 | IP: 212.2.96.*

    @janosik
    DAX na oporach (5550-5560)
    http://www.bankfotek.pl/image/536931.jpeg

  102. # 102
    Janosik | 2010-02-15 12:57 | IP: 91.204.163.*

    stoje i patrze na dlatego dałem najlepsze absy jakie widze 2225 okolice lepszych nie widze okolic .Trzeba być elastycznym i wrazie co chodu jak zajączek.
    ide na obiadek papa
    http://www.youtube.com/watch?v=DXYfAJOS3PY

  103. # 103
    stoje_i_patrze | 2010-02-15 13:00 | IP: 212.2.96.*

    @ogif
    ale Ty androny piszesz człowieku! wow. Ty pragmatyk? sam siebie oszukujesz bajeczkami iz nizsze oprocentowanie (strefa euro) pozwoli nam ujarzmić dług publiczny i go nawet zredukować. Czy Ty znasz polityków? Patrz Włochy, Grecja, Hiszpania, Portuglia czy nawet Francja (dług brutto publiczny do pkb okolo 80%). BS. naprawde BS. To własnie kraje które nie miały lekko jak Brazylia, Rosja czy nawet Turcja poradziły sobie lepiej ( po 1998) z długiem.

  104. # 104
    stoje_i_patrze | 2010-02-15 13:01 | IP: 212.2.96.*

    Errata. Gwoli ścisłości to Turcja od 2002 (po dojsciu do wladzy AKP) bo w 2001 mieli trzeci kryzys w ciągu dekady.

  105. # 105
    stoje_i_patrze | 2010-02-15 13:58 | IP: 212.2.96.*

    How Goldman Sachs Helped Greece
    http://www.spiegel.de/international/europe/0,1518,676634,00.html

    Statystycy UE nie wiedzieli, że Grecja wykorzystuje swapy walut, by maskować dziurę budżetową:
    stooq.pl/n/?f=307599

    mój komentarz: HAHAHAHA

  106. # 106
    Mie | 2010-02-15 14:03 | IP: 77.254.188.*

    Odnośnie umacniania dolara.
    Proszę spojrzeć na wykres na kontrakty na indeks dolara w kontekście ostatnich informacji.
    Czy ktoś nami przypadkiem się nie bawi. Wolumen i charakter świec sugerują dystrybucję ze strony lepiej poinformowanych.
    http://lemansa.files.wordpress.com/2010/02/2010-02-14_dx.png
    http://lemansa.wordpress.com/2010/02/15/14-02-2010-wazny-moment-determinujacy-zachowanie-rynkow-w-najblizszych-dniach/#comment-8252

  107. # 107
    Marcin | 2010-02-15 14:15 | IP: 212.87.25.*

    [Jak rozumiem jest to odpowiedź dla Ogifa. PK]

    > 1.Waluta WPŁYWA na wielkosc inwestycji bo ryzyko kursowe wpływa. Ergo jednak Ty
    > słabo myślisz.
    Efektywnie wpływa co najwyżej na krótkoterminową spekulację. Jeżeli ktoś chce postawić w Polsce fabrykę to patrzy na fundamenty gospodarcze, a nie na to jaką walutą tu obracamy. Patrzy również na równowagę gospodarczą, prawo, ingerencję państwa i polityków w gospodarkę itd. Gdyby było tak jak mówisz (i inni piewcy Euro mówią), to nikt by nie inwestował poza granicami swojego kraju (czyt. poza obszarem gdzie “prawnym środkiem płatniczym” jest jego rodzima waluta). Oczywiście, że o ryzyku kursowym również się pamięta, ale jest ono na n-tym miejscu. *Uwzględnia* się je, a nie nim *kieruje*.
    Wcale bym się nie zdziwił, gdyby, w przypadku upadku Eurozony, Euro osłabiało by się nie tylko w stosunku do dolara (i innych wiodących walut), ale również do takiego PLN, który (daj Boże) nie byłby drukowany na potęgę, aby finansować socjalistyczne utopie. Nie brakuje ich i u nas, ale łatwiej z nimi walczyć mając własną walutę i politykę. O ile oczywiście lud nie wybierze efektywnie lewicowych janosików. Dlatego właśnie byłem i jestem przeciwnikiem “superpaństwa” i ujednolicania wszystkiego.

    > 2.Znacznie łatwiej pozbywac się długu publicznego gdy jest niżej oprocentowany.
    Teoretycznie. Jednak będąc w Eurokołchozie będzie to wielce utrudnione, gdyż niezbędne reformy będą z pewnością sprzeczne z komunistycznymi ideałami jej przyświecającymi, a więc zablokowane przez odpowiednią komisję…
    Spójrz np na art 3 Traktatu Lizbońskiego:
    “Unia ustanawia rynek wewnętrzny. Działa na rzecz trwałego rozwoju Europy, którego
    podstawą jest zrównoważony wzrost gospodarczy oraz stabilność cen, społeczna gospodarka rynkowa o wysokiej konkurencyjności zmierzająca do pełnego zatrudnienia i postępu społecznego oraz wysoki poziom ochrony i poprawy jakości środowiska naturalnego. Wspiera postęp naukowo-techniczny.
    Zwalcza wyłączenie społeczne i dyskryminację oraz wspiera sprawiedliwość i ochronę socjalną, równość kobiet i mężczyzn, solidarność między pokoleniami i ochronę praw dziecka.
    Wspiera spójność gospodarczą, społeczną i terytorialną oraz solidarność między Państwami
    Członkowskimi.”

    > 3.RPP nigdy nie da niższego kosztu pieniądza niż EBC, conajwyżej dużą inflację zmajstruje.
    Sam sobie odpowiedziałeś do czego prowadzi przesadnie niski koszt pieniądza ;)
    Skoro ustanawiający takie stopy o tym nie wiedzą, to lepiej nie oddawać im się we władanie. Pamiętasz słowa Rotshilda: “Dajcie mi władzę nad pieniądzem w państwie, a nie będzie mnie obchodzić, kto ustanawia jego prawa
    To tyle w tym temacie.

    >Może niesłusznie określam się (jestem określany) jako liberał. Przede wszystkim jestem
    > PRAGMATYKIEM i jako taki zauważam że wiele rozwiązań liberalnych jest dobrych dla ludzi i
    > dla gospodarki. Oczywiście niektóre elementy ideologii liberalnej są kompletnie do niczego.
    > Stąd przewaga pragmatyków nad ideologami którzy święcie wierzą w całosc doktryny.
    Zabawne, że to zazwyczaj lewicowcy określają się mianem “pragmatyków”… Słowo to pada też często na łamach pewnej gazety… Iluż to ludzi w PRL robiło różne rzeczy, bo byli pragmatykami. Ba, teraz nawet Kanclerz Merkel jest pragmatyczna i kupuje dane bankowe od złodzieja.
    W kwestii Euro jesteś nie tyle pragmatyczny, co uległeś propagandzie. Daaawno temu sam przytaczałem np prof Kaźmierczaka, a teraz zrobiła to też _dorota #11. Poczytaj.

  108. # 108
    Szamir | 2010-02-15 14:26 | IP: 188.146.213.*

    @Ogif #99

    “1.Waluta WPŁYWA na wielkosc inwestycji bo ryzyko kursowe wpływa. Ergo jednak Ty słabo myślisz.”

    Niemierzalne, acz czesto przytaczane. Jednak przyklad Slowacji nie potwierdzaja tej tezy - inwestorzy nie wala drzwiami i oknami (oczywiscie mozna to chwilowo zrzucic na kryzys - zobaczymy po normalizacji). Wszystkie wieksze inwestycje na Slowacji mialy miejsce tuz przed przystapieniem do Unii ale tez gdy istniala waluta narodowa i plany w/s przyjecia euro byly mgliste. OK, spojrzmy na Hiszpanie: czy byly tam ogromne inwestycje poza Seatem przejetym przen Niemcow? Chyba tylko w apartamenty nadmorskie (Szkopy i Brytole;), po astronomicznych cenach…

    “2.Znacznie łatwiej pozbywac się długu publicznego gdy jest niżej oprocentowany.”

    Faktem jest, ze odchodzi premia za ryzyko walutowe (typowo 1..2% nizszy koszt pieniadza - choc tutaj PK pewnie dalby lepsze oszacowanie).
    Jednak spojrzmy REALNIE: czy znasz jakis, JAKIKOLWIEK, rzad ktory majac dostep do tanszego kredytowania wykorzystal okazje i cial wydatki, ograniczal dlug? WPROST PRZECIWNIE! Zadluzy sie jeszcze bardziej, bo musi wygrac nastepne wybory = obiecac/dac wiecej!
    Czysta UTOPIA, co pokazuje kazus PIIGS.
    Nawet neolib Tusk jak tylko zlapal stery rzadow zaserwowal podwyzki budzetowce jak lecialo! [2008] Nie musial, bylo to sprzeczne z doktryna, a mimo to… [oczywiscie "nikt" wtedy nie spodziewal sie kryzysu ;)]

    “3.RPP nigdy nie da niższego kosztu pieniądza niż EBC, conajwyżej dużą inflację zmajstruje.”

    Zgoda.

  109. # 109
    Janosik | 2010-02-15 15:06 | IP: 91.204.163.*

    Papa bykuny jutro niewiadomo co będzie prawdopodobnie wzrosty ale czas się rostać.
    Dalej będziemy się strzelać
    http://www.youtube.com/watch?v=1hYV-JSjpyU&feature=related

  110. # 110
    Janosik | 2010-02-15 16:28 | IP: 91.204.163.*

    dzidziuś szpieg J23 nadaje mówi dobrze to nie wygląda wydaje się że max 2300
    Można indian zbierać z powrotem
    http://www.youtube.com/watch?v=NsVPZ6ALBeg&feature=related
    papa

  111. # 111
    ogif | 2010-02-15 16:32 | IP: 78.8.14.*

    #107

    Sorry, ale nie dam rady dyskutować o “Eurokołchozie z komunistycznymi ideami”.

    #108

    Słowacy przyjęli euro po złym kursie i w baaaardzo specyficznym momencie. Ergo na nic nam się przyda przykład słowacki (przynajmniej na razie).
    Zgadzam się że rządy to PIIGSy czyli świnie. Zazwyczaj zadłużają się ile wlezie. TYM LEPIEJ PŁACIĆ NIŻSZY PROCENT OD DŁUGU.

    #103
    ;-) widzę że na siłę starasz się w każdym poście umieścić “ogif pisze androny”
    Doprawdy nie sądzę żeby przyjęcie euro pozbawiło nas długu publicznego. Jakoś opatrznie nadinterpretowałeś moją wypowiedź.
    Nawet nie jestem wielkim entuzjastą przyjęcia euro. Po prostu uważam że korzyści przeważają nad minusami i dlatego chcę żebyśmy je przyjęli.

  112. # 112
    _dorota | 2010-02-15 16:44 | IP: 79.191.232.*

    SiP, nie wiem czy oglądałeś właściciela AD Drągowski w TVN24? Stwierdził, że ceny transakcyjne są o 30% niższe od ofertowych. Tak dużego rozkroku jeszcze chyba nie było.

    [Nie przesłyszała się Pani? Może Drągowski się przejęzyczył i chodziło o 13%? 30 procent od ofertowych jest całkowitym i nieprawdopobnym absurdem. PK]

  113. # 113
    Lukasz | 2010-02-15 17:10 | IP: 79.187.70.*

    A gdyby wziąć teraz kredyt np. hipoteczny w EURO!!

    Załóżmy że sytuacja w Eurolandzie jeszcze się pogorszy a wszystko na to wskazuje… EURO w takiej sytuacji będzie mocno słabnąć do wszystkich walut do złotówki również.

    Teraz EURO jest po 4zł a kto wie czy za 5 lat jego kurs nie będzie na poziomie 0.80gr?!

    Uważacie że to jest szaleństwo o czym pisze? :)

  114. # 114
    lesec79 | 2010-02-15 19:52 | IP: 83.21.28.*

    http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,7563955,Paul_Krugman__Europa_nie_byla_gotowa_do_euro.html

    Też sobie o tym myślałem - że Polska osłabiła walutę i konkurencyjność jej wzrosła. W sumie zastanawiam się po cholerę nam to euro?

  115. # 115
    konradw | 2010-02-15 20:07 | IP: 83.143.47.*

    http://tvn24.lajt.pl/1643347,wiadomosc.html

    tu stoi, ze powiedzial tak jak pani Dorota napisala.
    A ze to absurd? Moim zdaniem tak. Z drugiej strony patrzac po cenach z mojego osiedla, to jest to jakies 15% od ceny ofertowej.

    [Ale nie 30% - to jest totalnie bez sensu... PK]

  116. # 116
    _dorota | 2010-02-15 20:14 | IP: 79.191.232.*

    @ Gospodarz, 112

    Tutaj jest ten film, w miejscu 2:15 :
    http://www.tvncnbc.pl/rynek-nieruchomosci-ad-2010,6202324,16,klip.html#
    Też mnie zaskoczyło. A jednak p. Drągowski twierdzi, że to dołek cenowy…

  117. # 117
    stoje_i_patrze | 2010-02-15 20:21 | IP: 85.222.87.*

    @112, Dorota, Piotr Kuczyński

    Tak to prawda:
    Zapytany jak wygląda w tej chwili skala rozbieżności między średnią ceną transakcyjną a średnią ceną ofertową, odpowiedział: “około 30 procent”.
    http://tvn24.lajt.pl/1643347,wiadomosc.html

  118. # 118
    stoje_i_patrze | 2010-02-15 20:30 | IP: 85.222.87.*

    Srebrny medal Adama Małysza - IO Vancouver 13.02.2010r. (komentarz Tomasza Zimocha)
    http://www.youtube.com/watch?v=Uvc274vw1Kg

    połamano mu drzewka kije hahahahaha
    jak by był policjantem górskim hahahaha
    ma czerwony nosek, ma medal hahahaha

  119. # 119
    andrzej | 2010-02-15 20:54 | IP: 83.30.78.*

    Panie Piotrze spostrzegłem ostatnio pewna prawidłowość. Kiedy dolar już solidnie spadał na rynkach,wszyscy wieszczyli upadek dolara . Kiedy dolar zaczął się umacniać w Grudniu 2009 to teraz w Lutym czytam, że to będzie rok dolara. Czy to nie jest tak, że jak coś już zrobi porządny ruch w danym kierunku to analitycy podłączają się pod trend i zwracają uwag na coś co już od jakiegoś czasu JEST. To samo z rynkiem akcji. O prawdopodobnych wzrostach na rynkach akcji mówiono dopiero we wrześniu 2009 i rynek na tych poziomach się właśnie zatrzymał. Teraz czytam o powrocie do bessy . Czy nie jest to czasem tak, ze jesteśmy bombardowani ( my drobni inwestorzy ) informacjami które ktoś podkłada, aby na tym nieżle zarobić.

    [Ma Pan 100% racji. Większość analityków idzie z tłumem, bo boi się porażki w osamotnieniu. Ja o zmianie na rynku EUR/USD mówiłem przed zwrotem. PK]

  120. # 120
    kosto | 2010-02-15 21:01 | IP: 80.138.255.*

    @_dorota,PK 112

    Tez slyszalem,mowil o 30%.Mowil bez pospiechu a redaktor z TVN CNBCbiznes Go nie poprawial.
    TVN24 to byl ten sam program.

  121. # 121
    kosto | 2010-02-15 21:21 | IP: 80.138.255.*

    @Lukasz 113

    Euro oslabi sie krotkoterminowo,kwestia najwyzej 5 miesiecy.Sila zlotowki jest sztuczna.Polska gospodarka zawdziecza dobre wyniki specyfice spoleczenstwa sklonnego do kupowania na kredyt.Mentalnosc zblizona do tej jaka maja po czesci hiszpanie.Dzis Hiszpania jest generalnie jednym z najbardziej zadluzonych krajow swiata obok USA i Japonii.Zadluzone sa wszystkie sektory:prywatny,korporacyjny i budzet panstwa.
    Polska zmierza w podobnym kierunku.
    Sytuacja silnego PLN niebawem sie wyklaruje i to o dziwo im wieksze klopoty bedzie miala strefa €.
    Rok 2010 bedzie rokiem znamiennym,silne wahania indeksow,kursow walutowych i surowcow.
    Kwestia Grecji nie ucichnie i bedzie miala daleko idace konsekwencje.Powstana bardzo negatywne nastroje i tendencje ku temu,zeby kazdy kraj zyl na wlasny rachunek.
    Utrzymujaca sie tendencja deflacyjna,spadek dochodow fiskalnych i rosnace zadluzenie moze byc dobrym pretekstem do przeprowadzenia reformy walutowej i w ten sposob pozbycia sie czesci dlugu na koszt wierzycieli.
    Widze nawet niebezpeiczenstwo wygasniecia dotacji unijnych.W takich okolicznosciach o sile waluty stanowi przede wszystkim zaufanie do emitenta.Klimat polityczny danego kraju,prawdziwy potencjal gospodarczy(mysl technologiczna,przymioty obywateli,kultura polityczna,zloza naturalne,polozenie geograficzne,ilosc rezerw walutowach,ilosc zlota w skarbcu(chciaz to wbrew pozorom w malym stopniu) ).

  122. # 122
    stoje_i_patrze | 2010-02-15 22:15 | IP: 85.222.87.*

    No to po naszej nas…tzn po min. Rostowskim;)
    UE: Zwiększona kontrola narodowych danych statystycznych
    http://pb.pl/a/2010/02/15/UE_Zwiekszona_kontrola_narodowych_danych_statystycznych

  123. # 123
    RomanW | 2010-02-15 23:00 | IP: 188.33.88.*

    Witam,

    Pisze pan o prawdopodobnym odwroceniu trendu sugerujac sie glebokoscia i dynamika dotychczasowych spadków. Z kolei pan Wojciech Białek na swoim blogu twierdzi ze warunkiem koniecznym (choc nie wystrarczajacym) odwrocenia trendu jest uprzedni spadek indeksu wskaznikow wyprzedzajacych. Czy skusilby sie pan na polemike dotyczaca tej zaleznosci

    [Nie wiem dlaczego Wojtek, którego bardzo cenię mówi o wskaźnikach wyprzedzających. Jakich? Nie czytuję obcych blogów, więc nie wiem o czym mowa. Jeśli mówi o LEI to bardzo się myli, ale niezwykle mało prawdopodbne, żeby popełnił taki błąd.

    Poza tym ja nie mówię o odwróceniu (wzroście iondeksóww) z powodu głębokości spadku... Mówię, że Amerykanom się wydajeje, że to wystarczy - mogą się mylić. Patrzę na zachowanie rynków i widzę (w USA) dużą chęć do wzrostów. Poptrzebny jest jakiś pretekst. PK]

  124. # 124
    lesec79 | 2010-02-15 23:21 | IP: 83.21.28.*

    26 lutego dane za 4 kwartał - PKB w USA i wtedy się wszystko wyjaśni.

  125. # 125
    RomanW | 2010-02-15 23:53 | IP: 188.33.88.*

    Pan Wojciech w tym konkretnym wpisie posluguje sie indeksem wskaźników wyprzedzających (IWW) koniunktury gospodarczej liczony dla Polski przez OECD. Do tego dolaczyl bardzo sugestywny wykres. Moze czasami warto zerknac na to co pisza zasluzeni koledzy po fachu :)

    “Poza tym ja nie mówię o odwróceniu (wzroście iondeksóww) z powodu głębokości spadku…”
    A tak. zgadza sie. przepraszam za zamieszanie. niedokladnie wczytalem sie w akapit

  126. # 126
    Wujek DR | 2010-02-16 0:12 | IP: 90.156.118.*

    Pan Dragowski nie powiedzial niczego niezwyklego. Stwierdzil, ze te 30% dotyczy rynku domow (w tej kategorii wystepuje max spread). Powiedzial, ze transakcji prawie nie ma i zeby sprzedac dom, cena musi byc o 30% nizsza od sredniej WYWOLAWCZEJ. ;) Niektorzy sie na to godza( i ci sprzedaja, inni nie, wiec zawyzaja srednia).

    Sprzedawcy musza poczekac pare lat, zeby do nich dotarlo, ze to juz nie te czasy kiedy sprzdawalo sie wszystko, po kazdej cenie. Bardzo trudno mentalnie zaakceptowac fakt, ze zamiast 3mln wezmie sie “tylko”2, prawda?
    W takim razie dlaczego kupujacy pare lat temu tak latwo akceptowali podwyzki o 100% w ciagu roku?

    Kredyt to wirtualne pieniadze, ktore nie wiaza sie z realnie przezytymi wyrzeczeniami. Bank po prostu przelewal wieksza wirtualna kwote na konto dewelopera i tyle ;)
    Pan z “open cos tam” pokazywal symulacje, ze to tylko 46 zl/m wiecej, a tak w ogole to “wydluzymy okres jeszcze o 10 lat i bedzie super”
    Przygladajac sie bioracym kredyt kolezankom mialem wrazenie, ze bardziej przejmuja sie cena torebek. ;)

    Natomiast koledzy byli zdziwieni,ze oprocentowanie kredytu moze sie zmieniac i symulacja “doradcy” nie jest symulacja wazna przez nastepne 40 lat!!!

  127. # 127
    bien cordialement | 2010-02-16 0:37 | IP: 80.119.129.*

    Panie Piotrze.
    Lubie i cenie Pana komentarze i zawsze czekam na nowy wpis na Pana blogu.Zreszta to jedyny blog ,ktory czytuje (mniej wiecej od roku)…Ale nie o tym chcialam tu pisac…
    Chcialabym wiedziec co pan mysli o Biotonie?
    Prosze powiedziec czy pana zdaniem Bioton w koncu sie odbije? Jesli tak ,to czy dojdzie do 0.30.bo za tyle go kupilam….Czy raczej poleci w dol?
    Tak w ogole,to z przyjemnoscia czytalam o pana wojazach z namiotem.Ja z moja rodzinka tez wlasnie tak zwiedzilam pol Europy,a Pana ostatnia wycieczka przypomina mi troche nasza do Tajlandii kilka lat temu… Tez samolot przez wielé godzin,a potem autokar przez kilka dni….Pozdrawiam.

    [Nie wypowiadam się o konkretnych spółkach, ale szczerze powiem, że zachowanie Biotonu mnie conajmniej dziwi... Pewnie ruszy wtedy jak wszyscy duzi się już obkupią. Jeśli chodzi o wycieczki to bycie okresowym nomadem jest baaardzo przyjemne :-). Już do tego tęsknię. PK]

  128. # 128
    Marcin | 2010-02-16 7:51 | IP: 89.72.79.*

    @ogif
    Oczywiście, że nie musisz. Tylko to nie zmienia rzeczywistości. Jak zamkniesz oczy to nie stajesz się niewidzialny.
    “Poor Greece…”
    http://www.youtube.com/watch?v=Cs8DRwT2_1Q

  129. # 129
    Marcin | 2010-02-16 7:58 | IP: 89.72.79.*

    Warto też posłuchać co Nigel Farage mówił o Grecji i euro dokładnie rok temu. A większość ma go za szaleńca….
    http://www.youtube.com/watch?v=nHGm_o6xpiI

  130. # 130
    juchas gocinnie | 2010-02-16 9:31 | IP: 95.49.173.*

    MISIE RULEZ TAK POD 2300 PROSZE

  131. # 131
    ogif | 2010-02-16 10:08 | IP: 78.8.131.*

    @ Marcin

    Jeśli chcesz mieć dla siebie jakąś korzyść z bycia tutaj to proponuję zastanowić się nas następującą tezą:
    Radykalizm ZAWSZE jest głupi. Umiar jest święty. Najsłuszniejsze idee jeśli pojawiają się w wersji hard są przeciwskuteczne.

  132. # 132
    _dorota | 2010-02-16 10:37 | IP: 83.22.246.*

    @ Wujek DR, 126

    Drągowski powiedział dokładnie, że ta różnica wynosi ŚREDNIO 30%, najwięcej przy cenach nieruchomości wolno stojących, mniej przy cenach mieszkań - 2:30 nagrania.
    Dlatego własnie mnie to zastanowiło. Oczywiście to świadczy o nierealistycznym nastawieniu sprzedających. I przypuszczam, ze to nastawienie będzie musiało ulec korekcie - chyba, że czekają na rychłe odbicie, zapowiadane przez deweloperów i p. Drągowskiego również :)

  133. # 133
    lesec79 | 2010-02-16 10:41 | IP: 83.21.28.*

    Masakra.
    ————————
    16.02. Kijów (PAP/Bloomberg) - Ukraińska gospodarka skurczyła się prawdopodobnie w 2009 r. o 15 proc. - podało w opublikowanym we wtorek komunikacie Ministerstwo Gospodarki.

    “Ukraiński PKB spadł prawdopodobnie o 15 proc. w 2009 r.” - napisano w komunikacie resortu gospodarki.

    Wcześniej ministerstwo szacowało spadek PKB w ub. roku na 12 proc.(PAP)

  134. # 134
    _dorota | 2010-02-16 10:54 | IP: 83.22.246.*

    @ Marcin, 129

    Ale Nigel pojechał, “sadomonetaryzm” :D
    Przyjemnie jest popatrzeć , jak ktos rzuca w twarz tym sk… o komunistycznej przeszłości, kim są. Co prawda nic z tego nie wynika, ale (chwilowo jescze) jest wolność słowa.

    BTW, czy my oczekujemy, że baronessa Ashley pomoże nam okiełznać Łukaszenkę??? Ona, która była skarbnikiem skrajnie lewackiej organizacji fnansowanej całkowicie z Kremla?

  135. # 135
    andrzej | 2010-02-16 11:11 | IP: 83.30.106.*

    Serdecznie dzięki Panie Piotrze za uczciwą odpowiedz na moje pytanie. Nieśmiało zapytam o Pana wyczucie co do dolara. Czy zobaczymy USD w tym roku na poziomie 3,50 PLN?

    [Bardzo wątpię. PK]

  136. # 136
    vvaz | 2010-02-16 11:20 | IP: 195.117.227.*

    Panie Piotrze,

    Pamiętam czasy kiedy mówiło się o kursie 1,3 Euro za dolara, że to granica bólu dla europejskiej gospodarki i po jej przekroczeniu (w górę) eurozona się rozpadnie. Teraz mimo alarmistycznych wieści kurs do tej bariery zbliża się dość powoli - od góry. Czy jest możliwe, że największe gospodarki (przede wszystkim Niemcy) po prostu grają na czas chcąc zbić jak najbardziej kurs by ułatwić sobie eksport?

    [Wie Pan jak to jest z tymi granicami... Potrafią się bardzo przesuwać. A eksporterzy trzymaja kciuki, żeby euro było słbe jak najdłużej. Czy pomagają? Nie wiem. PK]

  137. # 137
    Kejos | 2010-02-16 11:22 | IP: 80.48.239.*

    @ Gospodarz, _Dorota, 112, 116
    Witam,
    jeśli chodzi o różnicę między cenami ofertowymi a transakcyjnymi to wydaje mi się, że różnica 30 proc. jest możliwa. Tym bardziej, że już tak kiedyś było. Proszę spojrzeć na 25 stronę w poniższym raporcie:
    http://www.zbp.pl/photo/AMRON-SARFiN/2009_11_27_Raport_Amron_Sarfin.pdf.
    w Warszawie spread w 2006 roku przekraczał 30 proc.
    Wtedy ludzie jeszcze nie mogli uwierzyć że za m2 można zapłacić ponad 7 tys. zł, ale banki pomogły…
    Teraz ludzie też nie chcą ale chyba jeszcze jedna chuda jesień i może się coś zmieni… miejmy nadzieję, że banki również pomogą….przykęcając kurek
    pozdrawiam Gospodarza i Czytelników, K.

  138. # 138
    lesec79 | 2010-02-16 11:43 | IP: 83.21.28.*

    Zauważyliście jak od 2004 roku zmieniła się nasza emigracja zarobkowa? Wystarczyło osłabienie funta i stosunkowo silna złotówka i ludzie za 1000 funtów nie są już tak szczęśliwi ze stania na zmywaku. Jesli zarabia sie około 5000 zł miesięcznie a połowa z tego idzie na skromne mieszkanie i tanie żarcie z brytyjskiej biedronki to odłożenie 2500 miesięcznie jest katastrofą. jeszcze 3-4 lata i po polakach w UK zostanie ze 20-30% stanu szczytowego z apogeum emigracji. Wystarczy funt po 3 złote.

  139. # 139
    bien cordialement | 2010-02-16 11:44 | IP: 80.119.129.*

    Dziekuje za odpowiedz.Jesli bedzie pan planowal nastepna wycieczke,prosze wybrac sie na Korsyke.Aktualnie tu mieszkam i jestem absolutnie zakochana w tej wyspie.

    [Będę pamiętał :-) PK]

  140. # 140
    Eden | 2010-02-16 11:53 | IP: 79.187.166.*

    @stoje_i_patrze, Dorota
    ten Dragowski bzdury gada i lepiej nie powtarzać takich rzeczy po nim. Pracowałem w zeszłym roku m. in w biurze nieruchomości i jak mogą ceny transakcyjne róźnić sie aż o 30% skoro jako przykład podam że w listopadzie to niektórzy deweloprzy we Wrocławiu wprowadzili obowiązek zakupu wraz z mieszkaniem miejsca postojowego i komórki (łącznie plus 40tys pln) w wyniku rosnącego popytu.

  141. # 141
    juchas gocinnie | 2010-02-16 12:26 | IP: 95.49.173.*

    # 119 Gospodarz nie idzie z tlumem analitykow.Nauczylem sie odniego patrzec na co rynek reaguje co kupi jakie dane wazne i przkladanie tego na indeks,dodaje do tego wlasne doswiadczenie nafiutach .Ja to wszystko mieszam z piwem i ustawiam pozycje .
    ps klawiatura angielska
    Misie cool czasnakompieli obiadek

  142. # 142
    ogif | 2010-02-16 12:29 | IP: 78.8.131.*

    @ Gospodarz # 127

    Jest Pan jeszcze młody (przynajmniej trochę) skoro wystarczyło że niewiasta zamgrugała (wirtualnie) rzęsami i od ręki złamał Pan wszystkie reguły.
    Nie dość że nagle piszemy o konkretnej spółce to jeszcze pojawia się rekomendacja jej nabycia.

    Ale z dziewczynami nie jest łatwo. Gdy rok temu chciałem się przypodobać Dorocie sugerując jej zakup “spółki z siedzibą w Wiedniu” to zdecydowanie odrzuciła moją sugestię.
    Może i teraz żałuje bo kurs wzrósł kilkunastokrotnie. Też szczęśliwy nie jestem bo za mało tego świństwa kupiłem. Kilkanaście razy prawie zero to nadal prawie zero.

  143. # 143
    Marcin | 2010-02-16 12:44 | IP: 212.87.25.*

    @ogif
    Wbrew pozorom, daleko mi do radykalizmu.

    Prezydent powołał do RPP profesorów: Kaźmierczaka, Gilowską i Glapińskiego.
    http://www.prezydent.pl/aktualnosci/najnowsze-informacje/art,1200,prezydent-powolal-czlonkow-rady-polityki-pienieznej.html
    Bardzo dobra decyzja.

  144. # 144
    ogif | 2010-02-16 12:54 | IP: 78.8.131.*

    @ Marcin # 143

    To porzuć pozory, będzie się lepiej rozmawiało.
    Na razie widzę aktywistę UPR.

  145. # 145
    _dorota | 2010-02-16 13:01 | IP: 83.22.246.*

    @ Kejos, 137
    Dzieki za ten raport.

    @ Ogif, 142
    Żałuję, żałuję :) Tego, że przynajmniej za małą sumkę nie zaspekulowałam. Nie doceniłam potencjalnej siły wzrostów spółki urwanej ze stryczka. Uświadomiłes mi zresztą głębszy problem - wyjątkowo rzadko kieruję sie podpowiedziami czyimiś w inwestycjach, gdzieś tam “w tyle głowy” odrzucam je a priori. Błąd.

    @ Marcin
    Wracając do tego artykułu prof. Kaźmierczaka, który zacytowałam - wiem, że to nie nowość. Cytowałam, bo tam są skrótowo wymienione warunki konstytuujące optymalny obszar walutowy, chodziło mi o podrzucenie czytelnikom tego tematu.

  146. # 146
    Marcin | 2010-02-16 13:08 | IP: 212.87.25.*

    Sprzeciw wobec przyjmowania euro przez Polskę to nie radykalizm tylko “egoistyczny” rozsądek. Po prostu zależy mi na dobru naszego kraju.
    Podobnie sprawy się mają z tyradami na temat zalet wolności, a wolnego rynku w szczególności, które tu przedstawiam.

    A co do partii, to ostatnio bliżej mi do WiP.
    http://partiawip.pl
    A jeżeli uwaga o UPR miała być kąśliwa to pudło ;)

  147. # 147
    Wujek DR | 2010-02-16 13:21 | IP: 90.156.118.*

    eden

    ” niektórzy deweloprzy we Wrocławiu wprowadzili obowiązek zakupu”
    Jakie szczescie, że nie trzeba im jeszcze obowiazkowo l… robic. ;)
    Jestem z Wroclawia i w zeszlym roku ogladalem troche tych “hiper” mieszkan-myslalem o czyms wiekszym. Ogladalem i zostaje w … wielkiej plycie(budynek 40 letni-pierwowzor budunkow powielonych potem w calym kraju-klasyk, ktorego zdjecie znajduje sie w muzeum architektury-powaznie ;) ).
    Stare budynki sa ocieplone, w swietnych miejscach, w zieleni i z oknem sasiada Vis-à-vis w odleglosci 200 a nie …10m. Obecnie mieszkam 5min od rynku i tak juz zostanie, moze kiedys domek pod miastem (jak mi odbije).
    Generalnie nowe mieszkania we wro sa projektowane chyba przez architektow po WAT. W ciagu 5min mozna je przystosowac do obrony. Takie male bunkry. ;)

  148. # 148
    Wujek DR | 2010-02-16 13:30 | IP: 90.156.118.*

    marcin

    “Prezydent powołał do RPP profesorów: Kaźmierczaka, Gilowską i Glapińskiego.Bardzo dobra decyzja.”

    Mam nadzieje, ze zartujesz? Glapinski to [Przepraszam, ale wyciąłem. To mogło doprowadzić nawet do procesu. PK] z czasow PC i nie tylko.

    “Nazwisko Glapińskiego pojawia się też kontekście spółki Telegraf, która miała być zapleczem gospodarczym PC. Telegraf na początku lat 90. zamierzał założyć gazetę i telewizję. Adam Glapiński jako minister budownictwa podpisał list intencyjny z włoską firmą Iteco w sprawie uruchomienia telewizji.

    Jako późniejszy minister współpracy z zagranicą odpowiadał za wprowadzenie koncesji na handel paliwami, co spowodowało chaos na tym rynku i doprowadziło do dominacji na nim słynnej spółki J&S.” Gazeta

    “Za co spółka Skarbu Państwa zapłaciła kilka lat temu Adamowi Glapińskiemu ponad sto tysięcy złotych? Okazuje się, że nie wie tego nawet sam wynagrodzony, obecnie główny doradca prezydenta Lecha Kaczyńskiego ds. ekonomicznych. Nie wie, bo… zapomniał, jak w 8 miesięcy zarobił tyle pieniędzy.” Polska

  149. # 149
    juchas gocinnie | 2010-02-16 13:35 | IP: 95.49.173.*

    misie dziekowac dzidzi podprowadzil byki podluke do pukniencia prawdziwy j-23

  150. # 150
    bien cordialement | 2010-02-16 14:37 | IP: 80.119.129.*

    [Mały wtręt dla jasności. Jak rozumiem kieruje to Pani do Ogifa ze 142, a nie do mnie. Początek może Forumowiczów zmylić. PK]

    DO GOSPODARZA 127-na pewno przeczyta,skoro tak wnikliwie czyta wszystkie posty…
    Mysle,ze chodzi panu o odpowiedz na moj mail?
    W odpowiedzi PK nie ma zadnej rekomendacji ,wiec p.Kuczynski nie zlamal zadnych zasad…
    A propos wirtualnego zamrugania rzesami-daczego widzi Pan tak wszystko jednoznacznie,nie mozna byc po prostu zwyczajnie uprzejmym?
    Milego dnia rowniez dla Pana.

    [I z mojej strony: nie zauważyłem, że pisze kobieta, ale tym mi przyjemniej, bo rzeczywiście Ogifie: lubię płeć przeciwną, mimo że jestem staruszkiem :-). A rekomendacji nie dawałem. PK]

  151. # 151
    Maks | 2010-02-16 14:47 | IP: 80.52.140.*

    andrzej | 2010-02-16 11:11 | IP: 83.30.106.*

    Serdecznie dzięki Panie Piotrze za uczciwą odpowiedz na moje pytanie. Nieśmiało zapytam o Pana wyczucie co do dolara. Czy zobaczymy USD w tym roku na poziomie 3,50 PLN?

    [Bardzo wątpię. PK]

    Czy mógłby Pan uzasadnić tę wątpliwość…
    W mojej skromnej opinii poziom 4,25 (jeszcze w tym roku!) jest osiągalny (edek wyraźnie nabrał ochoty do parytetu)… podobno inwestorzy mają już otwartych 63.000 pozycji short na Euro na ogólną kwotę prawie 10 mld. USD (źródło: http://www.ft.com/cms/s/0/63a98f30-1a38-11df-b4ee-00144feab49a.html)

    [I co z tego wynika? Przecież pytanie było o złotego w stosunku do USD, a nie o EUR/USD... Owszem, złoty trochę traci w stosunku do dolara, który od grudnia 2009 zyskał już 10 procent w stosunku do euro, ale w stosunku do euro nasza waluta jest bardzo stabilna. Polska ma bardzo dobre opinie, a na tle krajów z problemami wygląda po prostu znakomicie i dlatego nasza waluta jest tak silna. Wystarczy spojrzeć na rynek obligacji, żeby zobaczyć,ze na kłopotach Grecji Polska zyskuje... PK]

  152. # 152
    Maks | 2010-02-16 15:04 | IP: 80.52.140.*

    [I co z tego wynika? Przecież pytanie było o złotego w stosunku do USD, a nie o EUR/USD... Owszem, złoty trochę traci w stosunku do dolara, który od grudnia 2009 zyskał już 10 procent w stosunku do euro, ale w stosunku do euro nasza waluta jest bardzo stabilna. Polska ma bardzo dobre opinie, a na tle krajów z problemami wygląda po prostu znakomicie i dlatego nasza waluta jest tak silna. Wystarczy spojrzeć na rynek obligacji, żeby zobaczyć,ze na kłopotach Grecji Polska zyskuje... PK]

    Problem w tym, że to nie Polska ma bardzo dobrą opinię, tylko (w chwili obecnej) inwestorzy (spekulanci) faworyzuja region… Powiedział Pan, że kurs złotego w stosunku do Euro jest stabilny, więc jeśli (zakładając hipotetycznie) pozostanie on na zbliżonym poziomie, a USD umocni się w stosunku do Euro do poziomu dajmy 1,2 (co jest osiągalne w tym roku), da to min. 3,33 PLN za dolara, tylko że osłabienie Euro oznaczać będzie (przynajmniej w krótkim i średnim okresie) spadki na giełdach (co jednak nie jest przesądzone) i spadki cen surowców (co jest przesądzone) i ucieczkę inwestorów w dolara (również z rynków wschodzących).
    Zdaję sobie sprawę, że złoty jest wrażliwym tematem dla analityków (z różnych powodów, o których nie chcę tu mówić), broń Boże nie chcę posądzać Pana o brak obiektywizmu, ale jeśli spełni się scenariusz podnoszenia stóp przez FED, to dolar pojedzie windą do nieba :-)

    [Ten rok, a najpewniej półrocze będzie dla dolara i piszę to od zeszłego roku. Nie zmienia to postaci rzeczy, że w dłuższym terminie (2-3 lata) dolar będzie tracił do koszyka walut. Nie wiem, czy do euro, bo za parę lat może być z tą walutą duży problem. PK]

  153. # 153
    Marcin | 2010-02-16 15:09 | IP: 212.87.25.*

    @Wujek DR
    Tak, sam Glapiński to mnie nie zachwyca, dlatego go “wyliczyłem” na końcu, a w ogóle o nim wspomniałem jedynie dla pełni informacji. Najbardziej mnie oczywiście ucieszył wybór Kaźmierczaka.

  154. # 154
    Maks | 2010-02-16 15:27 | IP: 80.52.140.*

    [I co z tego wynika? Przecież pytanie było o złotego w stosunku do USD, a nie o EUR/USD... Owszem, złoty trochę traci w stosunku do dolara, który od grudnia 2009 zyskał już 10 procent w stosunku do euro, ale w stosunku do euro nasza waluta jest bardzo stabilna. Polska ma bardzo dobre opinie, a na tle krajów z problemami wygląda po prostu znakomicie i dlatego nasza waluta jest tak silna. Wystarczy spojrzeć na rynek obligacji, żeby zobaczyć,ze na kłopotach Grecji Polska zyskuje... PK]

    Zgoda, w dłuższej perspektywie dolar padnie… w stosunku do Euro również (czekają nas nowe niebotyczne szczyty na złocie…. tak na przełomie 2011 i 2012 roku)… ale zanim do tego dojdzie dolar jeszcze pokróluje. Dziwi mnie trochę trwałe przywiązanie się do kursu EUR/PLN, a przecież to dolar (obecnie lub w bliskiej przyszłości) wyznacza wzloty i upadki walut (zwłaszcza regionu). Owszem zdaje się, że obecnie korelacja EUR/USD nie działa, ale korelacje mają to do siebie, że pojawiają się i znikają nagle. Jeśli korelacja powróci, to spadek eurodolara będzie oznaczać spadek kursu złotego zarówno w stosunku do dolara jak i do euro.
    Przepraszam, że tak męczy, ale naprawdę interesuje mnie Pana opinia, bo uważam Pana za jednego z nielicznych analityków, którym zdarza się powiedzieć prawdę ;)

    [Dziękuję za opinię, chociaż nie zgadzam się z tak negatywną oceną ogółu analityków. Jeśli chodzi o korelacje to zgadzam się w 100%. Obowiązują tylko do czasu. Jak się zmieni (np. na skutek wielkości naszego zadłużenia) to i ja zmienię zdanie. PK]

  155. # 155
    ogif | 2010-02-16 15:39 | IP: 78.8.247.*

    @ bien cordialement

    Excusez moi. Je court apres toutes les filles.
    Cordialement votre Ogif.
    Ale jak mawiał Nikuś Dyzma “znam niemiecki, ale w Polsce mówię po polsku”.
    A więc Ty się wygrzewasz na Korsyce a ja zasuwam z szuflą dookoła domu. Nie ma sprawiedliwości na tym świecie.
    Już jesteś dwa razy mądrzejsza od Żaka-Solorza (on brał po 0.60). Dobry początek.
    Wystawiłem po 0.18 może jutro wejdzie. Będę trzy razy mądrzejszy ;-)

  156. # 156
    ogif | 2010-02-16 15:44 | IP: 78.8.247.*

    @ Marcin # 143 i 146

    Jeśli coś wygląda jak gęś, gęga jak gęś i chodzi jak gęś to nazywam to gęsią.
    Radykał do kwadratu z Waszmości.

  157. # 157
    Manta | 2010-02-16 15:51 | IP: 85.214.73.*

    “Owszem, złoty trochę traci w stosunku do dolara, który od grudnia 2009 zyskał już 10 procent w stosunku do euro, ale w stosunku do euro nasza waluta jest bardzo stabilna. Polska ma bardzo dobre opinie, a na tle krajów z problemami wygląda po prostu znakomicie i dlatego nasza waluta jest tak silna. Wystarczy spojrzeć na rynek obligacji, żeby zobaczyć,ze na kłopotach Grecji Polska zyskuje…”

    Skoro tak, to może by tak europa przyjęła złotówke a nie jakaś walute euro ;)

  158. # 158
    juchas gocinnie | 2010-02-16 15:58 | IP: 83.25.165.*

    Piotr jak oceniasz sprawe z biotonem niby wszystko ok ale czy to nie jest dzialanie na szkodefirmy?
    Misie pany

    [Nie będę kontynuował tej sprawy, bo zamieni się to rzeczywiście w ocenę spółki. PK]

  159. # 159
    stoje_i_patrze | 2010-02-16 15:59 | IP: 212.2.96.*

    Warte przeczytania:
    Economics: The Return of Debtflation?
    February 12, 2010
    http://www.morganstanley.com/views/gef/#anchor277326d5-17bd-11df-978b-bbc960980e46

  160. # 160
    _dorota | 2010-02-16 16:06 | IP: 83.22.246.*

    Dzidziuś, czy to rozjechanie się W20 i SP500 to nie jest okazja na dobranie elek?

    A co do Biotonu - spory potencjał widać przed tym papierem: dopiero seria T akcji weszła do obrotu, mają jeszcze kilka liter.

  161. # 161
    Made in China | 2010-02-16 16:39 | IP: 194.181.245.*

    upadek Grecji, spadek wartości euro, co powoduje gwałtowny wzrost zadłużenia państw strefy euro, pada reszta z PIGS
    i nawet jakby jakby jakimś cudem strefa euro przetrwała (dzięki pomocy wierzycieli)… cała idea rozszerzania unii europejskiej wzięłaby w łeb na co najmniej kilkanaście lat,
    można powiedzieć, że dzięki temu “nowa” unia byłaby silniejsza, bo miałaby zasady pomocy i wykluczania ze strefy euro:)
    tylko co z tego, jak wtedy nikt już nikt nie byłby zainteresowany wstępowaniem do tej organizacji, którą dzieliłaby przepaść od gospodarek ameryki i azji

    myślę, że i tak w dłuższej perspektywie europa przegra w konkurencji z rozwijającymi się krajami azji,
    ale chyba warto powalczyć, zamiast strzelać sobie w kolano

    ps.
    to czy będzie druga fala kryzysu to rozstrzygnie się na innym kontynencie, bez względu na to jakie zasady sobie powprowadzamy w europie

  162. # 162
    ogif | 2010-02-16 17:00 | IP: 78.8.247.*

    Dziwne, ale już dzis weszło. Rysiek ma talent do …. spadania.
    Ciekawe po ile brał Gospodarz (napisze że nie brał). W każdy razie Solorz przestrzelił, Korsykanka przestrzeliła, ja pewnie też. W końcu to Rysiek. Tu się obiecuje, tu się drukuje bez pp, tu się kiwa drobnicę. Jednak za mocno spadło. Przynajmniej moim zdaniem.

  163. # 163
    kosto | 2010-02-16 17:36 | IP: 84.61.50.*

    Banknoty €

    Oznaczone sa litera i szeregiem cyfr.
    X Niemcy
    S Wlochy
    M Portugalia
    V Hiszpania
    Y Grecja
    i kilka innych.
    Dla osob majacych do czynienia z gotowkowym obrotem w € zalecam zwrocic uwage jakie banknoty najczesciej znajduja sie w obiegu.Co mnie osobiscie zastanawia,dlaczego w Niemczech jest w obiegu coraz mniej banknotow z oznaczeniem X?
    Statystycznie tych powinno byc najwiecej.Przypadek,albo zaczyna sie selekcja?

  164. # 164
    Mie | 2010-02-16 18:00 | IP: 81.219.152.*

    Panie Piotrze ,
    A propos umacniania się dolara przypomnę ten wykres i proszę spojrzeć co robi w dniu dzisiejszym Euro. Przynajmniej krótkoterminowo ktoś nas wpuścił w maliny.
    http://lemansa.files.wordpress.com/2010/02/2010-02-14_dx.png

    [Zawsze ktoś wpuszcza kogoś w maliny na współczesnym rynku finansowym ;-) PK]

  165. # 165
    stoje_i_patrze | 2010-02-16 18:06 | IP: 85.222.87.*

    Japonia znowu największym wierzycielem US:
    http://www.treas.gov/tic/mfh.txt

  166. # 166
    wujek DR | 2010-02-16 18:36 | IP: 90.156.118.*

    Co sie stalo na walutach po 16? Ten zjazd pln jakis podejrzany.

  167. # 167
    juchas gocinnie | 2010-02-16 19:08 | IP: 83.31.191.*

    _dorota | 2010-02-16 16:06 | IP: 83.22.246.*

    Dzidziuś, czy to rozjechanie się W20 i SP500 to nie jest okazja na dobranie elek?

    A co do Biotonu - spory potencjał widać przed tym papierem: dopiero seria T akcji weszła do obrotu, mają jeszcze kilka liter.

    Dorota wydaje misie ze nie i to duzy blond duzo by pisac czy mam racje zobaczymy Ja mam zlecenie7szt 2295
    teraz jestem wgosciach i kibicuje tylko dlatego angielska klawiatura i niebardzo moge grac.
    Bioton ostrzegam dymanie naiwnych chyba wejsc ugraci wyjsc zdala odproducentow pp akcji obligacjiczyli dymano ekologic
    pozdr serdecznie

  168. # 168
    ogif | 2010-02-16 19:18 | IP: 78.8.247.*

    A w Grecji kolejne grupy zawodowe rozpoczynają strajk. ;-) ;-) ;-)
    Aktywność społeczna ma nie tylko dobre strony. Oflagowanie kraju jest fajnym pomysłem ;-) ale nie rozwiązuje problemu. Założę się że sobie po grecku pokrzykują “nie będziemy płacić za wasz kryzys”.

    Tak sobie myślę że DEMOKRACJA wszystkiemu winna (nie tylko w Grecji). Lud chce niskich podatków, wysokiego socjalu, wczesnych i wysokich emerytur, darmowej opieki medycznej na najwyższym poziomie. Politycy muszą wychodzić naprzeciw tym oczekiwaniom żeby wygrywać wybory. Skutek jest oczywisty - dług cały czas rośnie, system emerytur pęka w szwach i grozi całkowitym załamaniem w przyszłości.
    Tu by trzeba całkowitego konstytucyjnego zakazu deficytu budżetowego (rozliczanego w okresach 3-4 letnich żeby istniała możliwość wsparcia deficytem dołka koniunktury) oraz całkowitego przejścia w emeryturach na system kapitałowy typu OFE tzn. przymusowy, ale każdy sobie i niezależnie od państwa.

    Teraz jeszcze katastrofy na świecie nie będzie (conajwyżej w niektórych krajach) bo długi już duże ale jeszcze za małe na duuuże kłopoty. Jednak za ileś lat to kiepsko będzie. Zwłaszcza ze względu na tabuny emerytów i mniej liczne pracujące roczniki.

  169. # 169
    andrzej | 2010-02-16 20:34 | IP: 83.30.106.*

    Odnośnie podążania za trendem przez analityków. Obecnie mamy dość ciekawą sytuację. Większość spodziewa się jeszcze jednej fali spadkowej na indeksach i mam dziwne przeczucie że nic takiego się nie wydarzy Zarządzający z NF Timingowego napisał w komentarzu , że nie spodziewał się takich spadków więc nie zareagował trzymając cały portfel w akcjach W tamtym tygodniu liczył na odbicie i zniechęcony jego brakiem pozbył się Akcji. Najgorsze jest to, ze trzymam tam swoje pieniądze. Panie Piotrze jeśli mogę jakie są Pana odczucia co do kierunku na najbliższe tygodnie?- jeśli mogę

    [Spodziewma się zwyżki. PK]

  170. # 170
    _dorota | 2010-02-16 20:41 | IP: 83.22.246.*

    Bardzo ciekawa tabelka a propos ekspozycji na PIIGSy:
    http://blogs.telegraph.co.uk/finance/edmundconway/100003661/britains-quarter-of-a-trillion-pound-exposure-to-the-piigs/

  171. # 171
    JurekE | 2010-02-16 21:04 | IP: 213.156.100.*

    Panie Piotrze !

    Jak ocenia Pan nowy skład RPP ?

    [Wolę się nie wypowiadać na ten temat ;-). Zobaczymy w praniu, ludzie czasem się zmieniają. Jednak np. wypowiedź p. Glapińskiego (złoty jest niedowartościowany) uważam, za niepotrzebą i szkodliwą. PK]

  172. # 172
    JurekE | 2010-02-16 21:39 | IP: 213.156.100.*

    ,,np. wypowiedź p. Glapińskiego (złoty jest niedowartościowany) uważam, za niepotrzebą i szkodliwą. PK]”

    zgadzam się z Panem

  173. # 173
    stoje_i_patrze | 2010-02-16 21:54 | IP: 85.222.87.*

    Kiepska siłą rynku obecnie….

    SPX w lipcu 2009:
    w110.wrzuta.pl/obraz/9yVo8RG6LTO/es
    SPX teraz:
    w110.wrzuta.pl/obraz/25keNpk1u5a/es2

  174. # 174
    stoje_i_patrze | 2010-02-16 22:08 | IP: 85.222.87.*

    Z drugiej strony widać pewne podobieństwa i na tamtych wykresach jak i na tym:
    w117.wrzuta.pl/obraz/9ntFeYCMfe1/nymo_spx

  175. # 175
    stoje_i_patrze | 2010-02-16 22:21 | IP: 85.222.87.*

    Krótkoterminowe cykle (5 dniowe - kolor żółty, 8 dniowe - kolor zielony) mają odczyty praktycznie maksymalnie pozytywne. Sugeruje to iż lada dzień (np czwartek-piątek) powinniśmy przejść do fazy spadkowej (na poczatek bocznniak).

    http://w215.wrzuta.pl/obraz/7i5j06lszKM/mr.widget

    Kolor czerwony - cykl5 godzinny, kolor niebieski cykl 2 dniowy

  176. # 176
    kris | 2010-02-16 22:23 | IP: 212.244.115.*

    Witam.
    Dla grających na GPW przypominam, że rozliczenie w marcu pomiędzy 2200-2400, katastrofy nie będzie mimo że wielu się tego spodziewało. Pod poprzednim wpisem Pana Piotra pisałem dlaczego tak się stanie. Dopiero na serii czerwcowej spodziewam się zejścia poniżej 2000 ale też niewiele.

    Ps. mam podobny do Pana pogląd na podróże :) Jedni budują domy inni zmieniają samochody a inni podróżują. To co zostanie w głowie i na zdjęciach tego nikt nam nie zabierze. Jak to mówią przeżycia bezcenne :)

    Pozdrawiam.

  177. # 177
    fv | 2010-02-16 22:59 | IP: 83.6.232.*

    dla kogo niby wypowiedź glapińskiego jest szkodliwa? skoro jest prawdziwa
    czy znów chodzi o to żeby nabierać polskich przedsiębiorców, w tym eksporterów, i dać zarobić spekulantom? (tak byłoby gdyby jakiś “wpływowy” powiedział, że pln jest przewartościowany)
    spekulanci dokładnie wiedzą, że obecny kurs pln nie odzwierciedla jego wartości i każdego jego osłabienie wykorzystują do zakupów pln, mając gdzieś wypowiedzi analityków

    jak chce się osłabić pln to trzeba zrobić konkretne ruchy wpływające na jego wartość np. zwiększenie deficytu, zmniejszenie stóp procentowych

    gadaniem o słabym pln to można przysłużyć się jedynie dużym spekulantom kosztem przedsiębiorców, którzy ostatnio zaczeli kupować walute przestraszeni przez komentarze analityków wróżących z wykresików

  178. # 178
    ogif | 2010-02-17 7:59 | IP: 87.105.8.*

    #176

    Co to za alternatywa?
    Znam takich co kupują (budowę pozostawiając murarzom) domy i jeszcze zostaje im na waciki i podróże.

  179. # 179
    stoje_i_patrze | 2010-02-17 9:03 | IP: 212.2.96.*

    Ciężką zimę mamy w lutym. Wszyscy grubi z GPW znikli wg KNF na futach wig20.

  180. # 180
    stoje_i_patrze | 2010-02-17 9:06 | IP: 212.2.96.*

    @ogif, 168

    Nie dopowiedziałeś tylko że 30% gospodarki to szara strefa która nie płaci w ogóle podatków. Grecy sami sobie na to zasłużyli. Coś jak w Polsce, normą jest oszukiwać a tego co płaci podatki zwie się frajerem….

  181. # 181
    stoje_i_patrze | 2010-02-17 9:09 | IP: 212.2.96.*

    Reko T ciąg dalszy…
    http://www.rp.pl/artykul/2,434924_Koniec_szybkiego_kredytu.html

  182. # 182
    juchas gocinnie | 2010-02-17 9:43 | IP: 83.11.146.*

    Ja obstawiam ‘nie gromadzcie skarbow nagieldzie bo przyjdzie niedzwiedz i wam zje’
    mimo coraz wiekszego naganiactwa niechodzi Piotro ciebie

  183. # 183
    ogif | 2010-02-17 9:56 | IP: 87.105.8.*

    @ SiP # 180

    Większość szarej strefy jest efektem zbyt dużych składek ZUS. Całe szczęście że Polacy mają tyle rozumu i sprytu żeby omijać lub pomniejszać te daniny. Gdyby nie mieli to bezrobocie by nam gwałtownie wzrosło bo bardzo wiele biznesików straciłoby ekonomiczną rację bytu.

    Gdy opodatkowanie pracy jest na poziomie 20% to uchylający się są gnojkami i złodziejami, bo Najjaśniejszej się też należy.
    Gdy opodatkowanie pracy jest na poziomie 40% to złego słowa nie powiem tym którzy to omijają. Niech płacą frajerzy.

  184. # 184
    stoje_i_patrze | 2010-02-17 10:03 | IP: 212.2.96.*

    Rodzi nam się konsensus wśród analityków zachodnich iz rosnący-boczniak do maja-czerwca potem siup w dół.

  185. # 185
    _dorota | 2010-02-17 10:08 | IP: 83.27.136.*

    Czy ktoś tutaj pisał o najwyższym historycznie poziomie krótkich pozycji na eurodolarze? Nie ma w przyrodzie piękniejszego zjawiska niż silny short squeeze :) Podobno nawet gejzery są mniej spektakularne.

    Przewija sie tu ostatnio - z okazji peregrynacji Gospodarza - temat podróży i zwiedzania. Śmiem twierdzić, że jednak dla większości ludzi to stracone pieniądze - zwyczajnie są zbyt prości, żeby zrozumieć to co widzą, lub interesuje ich głównie kuchnia ;) Kiedy rozmawiałam ze znajomą anglistką (!) na temat jej wakacji w Egipcie, to mi szczęka opadła ze zdziwienia. Okazało sie, że NIC nie zwiedzała (a wiem od mojej matki, że tam jest kilka rzeczy do zobaczenia, ojciec był służbowo i też pozwiedzał). Anglistka natomiast… siedziała na plaży w Hurgadzie, wyłącznie. Takich historyjek kilka mogłabym zacytować.

    Ukułam taki termin okreslający Polaka w podróży: “krowa na alpejskim pastwisku” :) Krowa ma wokół siebie piękne krajobrazy, ale widzi tylko to, co przed pyskiem. Dla większości ludzi tańsze i tak samo kształcące byłoby wczasy pod gruszą… Tak naprawdę to, co widzimy, jest funkcją tego, co już wiemy, no i wrażliwości oczywiście.

  186. # 186
    bien cordialement | 2010-02-17 10:15 | IP: 80.119.129.*

    @Ogif
    Ne sois pas jaloux .En Corse il y a seulement 12°C sur la côte dans la journée…

    Zdaje sie ,ze Mezczyzni rzeczywiscie,sa z Marsa,a kobety z Wenus

    Ty potraktowales wspomiany post jako zachete do zakupu za 0.18,a ja za tyle wystawilam GO wczoraj na sprzedaz.Mimo,ze tak naprawde w poscie nie bylo zadnej rekomendacji…
    Cos czuje pod skora,ze pomimo szykujacych sie ogolnych wzrostow,On spadnie jeszcze -do 0.09 ?…. Ladnie zaczela sie moja przygoda z gielda ;-(

    Panie Piotrze,mysli Pan,ze to mozliwe,zeby tyle jeszcze spadl?

    [Zachowuje się tak fatalnie, że trudno cokolwiek wykluczyć. A 12 stopni to niewiele, ale lepiej niż nasz snieg :-(. PK]

  187. # 187
    Marcin | 2010-02-17 10:22 | IP: 212.87.25.*

    Modelowe miasto amerykańskiej lewicy czyli kolejny przykład tego do czego prowadzi socjaldemokracja…
    http://www.youtube.com/watch?v=VKdojK-m2XU

    Na marginesie… dziwi mnie krytyka tzw “szarej strefy”. Gospodarki jeszcze funkcjonują dlatego, że ludzie potrafią “sobie radzić”. Na porządku dziennym jest płacenie pracownikowi oficjalnie pensji minimalnej, a reszty “pod stołem”. Próba likwidacji tego stanu rzeczy spowoduje tragiczny wzrost bezrobocia i zubożenie pracowników. Aby pracownik dostał do ręki 2000zł to drugie tyle jest oddawane przez pracodawcę do worka bez dna! Rozwiązaniem jest jedynie likwidacja socjalistycznych utopii, na które idzie gro pensji każdego pracownika. Likwidacja “szarej strefy” będzie ciosem w tzw. zwykłego człowieka. Tego chce lewica, ale niektórym osobom tu piszącym się trochę dziwię…

  188. # 188
    juchas gocinnie | 2010-02-17 10:35 | IP: 83.11.146.*

    Doroto masz racje powiem wiecej ja moze nie mam wyksztalcenia ale takie bydlo jezdzi nowobogackie ze zagranica czasem wstyd sie odezwac ze jest sie .polakiem
    No czas sie pakowac na droge walnolem 2281 5 S zaopiekujcie sie moimi misiami do jutra rana.
    papa

  189. # 189
    stoje_i_patrze | 2010-02-17 10:41 | IP: 212.2.96.*

    @185, Dorota, wakacje

    To wszystko tego co chcesz. Jak chcesz leżeć brzuchem do góry i popijać driny to hurgada ok. Jesli chcesz zwiedzac to egipt nie jest najlepszym miejscem. Tam jest niebezpiecznie, szczególnei dla kobiet. Mi arabusy chcialy tesciowa i żonę porwać trzy lata temu pod piramidami jak wsiadły na wielbłądy..Konwoje wojskowe wokół busów turystycznych to norma. Inna sprawa że zawsze możesz sobie wykupic wycieczki do piramid, tego miasta zakopanego itd.

    Co do innych państw to oczywiscie najlepsza opcja - i taką preferuję ja i żona - kupic bilet w dwie strony i zarezerwować samochód dalej zjechać cały kraj, spać w napotkanych pensjonatach czy tanich hotelach itd. Tak zwiedziłem parę państw (jak Portugalia) i jestem cholernie zadowolony bo to co widziałem to ludzie zwykle nie widzą. Wrażenia też bezcenne:).
    Oczywiście trzeba mieć zdrowie….

  190. # 190
    stoje_i_patrze | 2010-02-17 11:11 | IP: 212.2.96.*

    @dzidzius
    jak obronią, w razie spadków, 2245 to idziemy na 2320 a może wyżej. Ja oczekuje spadków od końca tego tygodnia bądź poczatku przyszłego tygodnia najpóźniej.

  191. # 191
    Szamir | 2010-02-17 11:16 | IP: 188.146.231.*

    @Ogif #183

    Swiete slowa!

    Czy ktos jeszcze pamieta indoktrynacje dzieci w szkolach za PRL?

    Przeciez wielka niesprawiedliwoscia, ba zlodziejstwem!, byla dziesiecina na Kosciol i panszczyzna!

    A co mamy teraz?
    Jak mozna nie nazwac zlodziejstwem realnego opodatkowania obywatela na poziomie 50..60%? [PIT, skladki, VAT]
    Jak to sie ma do owczesnych 20%? ;-)

    Moze jednak monarchia i panszczyzna nie byly zlymi pomyslami?

  192. # 192
    _dorota | 2010-02-17 11:18 | IP: 83.27.136.*

    @ SiP, 189

    Wiesz, mnie chodzi o to, że podróżowanie jest kolejną potrzebą konsumpcyjną, którą ludziom powszechnie wmówiono (jak plazma i częstsza zmiana samochodu). Ale jeżeli już, to taki model jaki przyjęliście z żoną jest bardzo sensowny - samemu ustalać trasę, oglądać wybrane rzeczy.

    Niestety, jak coś jest powszechne, to staje się parszywiutkie (widać to niestety w polskich górach, straszne ilości hołoty). Więc na wyjazdy zorganizowane najlepiej tak jak Gospodarz - dalekie drogie wycieczki bez rodaków obok ;)

  193. # 193
    ogif | 2010-02-17 11:27 | IP: 87.105.8.*

    @ bien cordialement # 186

    Il neige en Pollogne!

    Ja jestem z Plutona.
    Najsłynniejszy Korsykanin z pewnością nie sprzedawałby teraz Biotka. Pewnie by go w ogóle nie kupował, ale jeśli już by miał to nie czas teraz na sprzedaż,
    Firma w restrukturyzacji, upadłość nie grozi, wszyscy nie lubią Ryśka więc kurs niziuteńki.
    Rekomendacja Gospodarza (której nie było) przypomniała mi o istnieniu tego papieru bo zupełnie go nie obserwowałem. Zerknąłem co tam słychać i widzę okazję.

  194. # 194
    ogif | 2010-02-17 11:29 | IP: 87.105.8.*

    @ Dzidziuś # 188

    Podpadłeś mi na maksa. Jesteś Polakiem przez małe p?

  195. # 195
    stoje_i_patrze | 2010-02-17 11:30 | IP: 212.2.96.*

    @Dorota, eurusd
    wybicie z 1.38 oznacza dla mnie 1.42.

    Na razie zrealizował się RGR na 1.3775. Dalej wszystko możliwe…DAX na 38,2% zniesienia całych spadków, chociaż 5750 nie da się wykluczyć. W usa na duuuuuzych oporach. przebicie 1110-1115 oznacza atak na szczyty…mi sie jednak wydaje że to tak nie pójdzie i pospadamy. Przyszły tydzień to ogromna podaż obligacji (100mld) stąd przyszły tydzień widzę spadkowo. Joker w rekawie FED to dostarczenie (settlement) kasy za MBS na razie określony na 40mld. Tak czy siak nadal podaz obligacji powinna zrobić swoje. Stąd ja widzę max ~2320 na fwig20 i spadki dalsze..

  196. # 196
    stoje_i_patrze | 2010-02-17 11:45 | IP: 212.2.96.*

    @ogif, 180
    “Gdy opodatkowanie pracy jest na poziomie 40% to złego słowa nie powiem tym którzy to omijają. Niech płacą frajerzy.”

    To się nazywa kolego złodziejstwo i za to powinno się iść do więzienia tj za nie płacenie podatków. Niestety w PL panuje przekonanie że okradanie państwa, nie płacenie za bilety w pkp, komunikacji miejskiej to fajna sprawa i fajnie być cwaniakiem. Taki naród NIGDY nie dorobi się prawdziwej mocnej gospodarki z takim podejściem obywateli. Polak jak widzi przepis to myśli jak go obejść. To jest straszne. Jak dają gdzieś darmową colę to leją do butelek aby mieć na jutro. Za takie działania wstydzę się moich rodaków.

  197. # 197
    ogif | 2010-02-17 11:46 | IP: 87.105.8.*

    @ SiP # 189

    Ty naprawdę jesteś nowoczesny! Wczasy z teściową? I jeszcze przeszkadzałeś w porwaniu?
    Ja jestem mniej nowoczesny i trochę bolały mnie oczy gdy panie z Europy kręciły się wokół oliwkowych habibi (po arabsku to znaczy ukochany). Nic dziwnego że potem niewiele wiedzą o Egipcie.
    A miejscowy taksówkarz pytał mnie czy Europejczycy są bardzo nieszczęśliwi że ich kobiety tak fatalnie się prowadzą. Odpowiedziałem że jesteśmy właśnie z tego powodu bardzo szczęsliwi, ale napiwku nie dostał. Dobrze że już to zwiedziłem i mam z głowy. Never again.

  198. # 198
    stoje_i_patrze | 2010-02-17 11:47 | IP: 212.2.96.*

    Gold Investment Beats Jewelry Demand, AngloGold Says
    http://www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601085&sid=aL32OAZuXJ1I

  199. # 199
    stoje_i_patrze | 2010-02-17 11:55 | IP: 212.2.96.*

    Kolejni ubrani w debiut:
    http://www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601095&sid=a6FZFuJ9D474

  200. # 200
    mario72k | 2010-02-17 12:21 | IP: 79.188.244.*

    @ stoje_i_patrze # 184

    “Rodzi nam się konsensus wśród analityków zachodnich iz rosnący-boczniak do maja-czerwca potem siup w dół.”

    Jak to przeczytałem to mi coś podszepnęło, że zachodni analitycy zaglądają na kuczynski.blogbank.pl :-) (albo ich polscy koledzy).
    Pytanie tylko czy pan Piotr trafił. Jeśli trafił to zachodni analitycy zatriumfują, a jeśli nie to czy zaczną linkować tutaj w celu własnej obrony??? :-D

  201. # 201
    stoje_i_patrze | 2010-02-17 12:36 | IP: 212.2.96.*

    @mario72k, 200
    Oni (zach.anal) jak GS trąbią po 1300 sp500 w połowie roku już od miesiąca albo lepiej. Ostatnio wpadło mi parę raportów (niestety nie mogę się dzielić) i wszyscy widza szczyt w polowie roku, spadki a potem znowu wyciganie na koniec roku…

  202. # 202
    _dorota | 2010-02-17 13:12 | IP: 83.27.136.*

    Tak sie zastanawiam, jak daleko może pójść wyprzedaż amerykańskich papierów skarbowych przez Chiny (to jest teraz jeden z głównych tematów decydujących o kierunku).

    Faktem jest, że Chiny maja swoisty “peg” walutowy z dolarem:
    “American manufacturers argue that China’s huge dollar reserve reflect Beijing’s efforts to keep its currency artificially low against the dollar. That can help boost Chinese exports and dampen demand in China for American products.”
    http://finance.yahoo.com/news/Foreigners-cut-Treasury-apf-1402391707.html?x=0&sec=topStories&pos=8&asset=&ccode=

    Jeżeli dolar osłabiłby się za mocno może dojść do rewaluacji juana, a tego Chińzycy pewnie by nie chcieli. Stąd mocno sprzedawać papierów chyba nie będą.

  203. # 203
    Maks | 2010-02-17 13:18 | IP: 80.52.140.*

    stoje_i_patrze | 2010-02-17 11:30 | IP: 212.2.96.*

    @Dorota, eurusd
    wybicie z 1.38 oznacza dla mnie 1.42.

    Na razie zrealizował się RGR na 1.3775. Dalej wszystko możliwe…DAX na 38,2% zniesienia całych spadków, chociaż 5750 nie da się wykluczyć. W usa na duuuuuzych oporach. przebicie 1110-1115 oznacza atak na szczyty…mi sie jednak wydaje że to tak nie pójdzie i pospadamy. Przyszły tydzień to ogromna podaż obligacji (100mld) stąd przyszły tydzień widzę spadkowo. Joker w rekawie FED to dostarczenie (settlement) kasy za MBS na razie określony na 40mld. Tak czy siak nadal podaz obligacji powinna zrobić swoje. Stąd ja widzę max ~2320 na fwig20 i spadki dalsze..

    Wybicie na EURUSD jest korektą - para w dalszym ciągu jest w trendzie spadkowym (krótkoterminowy cel 1,32**).
    Poza tym nie sugerowałbym się zachowaniem SP500 - role się odwróciły i to nie SP500 wskazuje kierunek na głównej parze, tylko odwrotnie :-) (zresztą ta korelacja nie zawsze działa i często zawodzi)

    Pozdrawiam

  204. # 204
    ogif | 2010-02-17 13:29 | IP: 87.105.8.*

    @ SiP # 196

    Coś Ci się gruntownie pokręciło.
    Opodatkowanie pracy rzędu 40% jest wymuszeniem rozbójniczym.
    To nas okradają, a nie my kradniemy.
    Nie przeznaczanie połowy pensji na emerytury pomostowe i inne “słuszne” przywileje dla rozwrzeszczanych związkowców jest zacnym postępowaniem. Ku chwale Ojczyzny!

  205. # 205
    PIOTR | 2010-02-17 13:51 | IP: 195.187.134.*

    Ale ostatnie jakieś dwa lata pokazuja postępująca degradację rynków akcji; cała rozgrywka światowych spekulantów to derywaty, a akcje sa tylko na przyczepkę . Nie ma juz takiej giełdy jak naście lat temu, kiedy inwestowało się w akcje i wartośc firmy

  206. # 206
    piotrdln | 2010-02-17 15:11 | IP: 83.8.46.*

    @192 185 _dorota
    [i]Przewija sie tu ostatnio - z okazji peregrynacji Gospodarza - temat podróży i zwiedzania. Śmiem twierdzić, że jednak dla większości ludzi to stracone pieniądze - zwyczajnie są zbyt prości, żeby zrozumieć to co widzą, lub interesuje ich głównie kuchnia ;)

    Niestety, jak coś jest powszechne, to staje się parszywiutkie (widać to niestety w polskich górach, straszne ilości hołoty). [/i]

    z tego tekstu wyłania się smutny obraz osoby nietolerancyjnej, snobistycznej i pełnej kompleksów powtarzającej obiegowe opinie

    krókie uzasadnienie - jeśli ktoś lubi coś innego niż my np. spędzać czas leżąc na basenie to nauczmy się to akceptować a nie wyśmiewać “bo ja to jestem prawdziwy turysta bo robie to to i tamto”,

    następna sprawa - tylko to co ekskluzywne jest super a to co powszechne to be - oczywiście ci testerzy (byli to zawodowcy) co pili wino za kilka dolarów i zachwycali się nim jakie to wspaniałe bo powiedziano im że kosztuje kilka tysięcy za butelke uważąją tak samo - ten przykład niech posłuży za komentarz jak się ośmieszają takie osoby ze swoim snobizmem ;)

    i ostatnia sprawa kompleksy na tle bycia Polakiem - strasznie powszechne wśród obywateli naszego kraju, wynikające z niskiej samooceny i zachwytem wszystkim co “obce” - rozumiem że wiele lat komuny odcisło swoje piętno ale mineło już ponad 20 lat… a skoro jeżdzicie po świecie to na pewno widzieliście “hołote” z wielu innych krajów zachowującą się gorzej od naszych rodaków

    Pozdrawiam

  207. # 207
    Szamir | 2010-02-17 15:42 | IP: 188.147.195.*

    @PIOTR #205

    Wirtualny pieniadz - wirtualna gra…

    Gdyby ta sama gotowka, ktora idzie w struktury, trafila na rynek akcji (a nie daj Boze w inne klasy aktywow!) to dopiero bysmy mieli hustawke! ;-)

  208. # 208
    _dorota | 2010-02-17 16:11 | IP: 83.27.136.*

    @ Piotrdln, 206

    Śmieszy mnie, jak łatwo wmówiono ludziom potrzebę spędzania urlopu za granicą. A ponieważ naród prosty, to realizuje tą potrzebę prosto - leżąc nad basenem gigantycznego hotelu w Hurgadzie. Pozostanę przy swoim zdaniu - jechac do Egiptu i nie mieć najmniejszej potrzeby zobaczenia tego, co tam jest istotne, to jest całkowita prostota…

    Podobno podróże kształcą - otóż NIE kształcą. To mit. Kształcą tylko tych, którzy już uprzednio są jakoś “ukształtowani”. Reszta pogapuje się na to, co za oknem (czasem na wycieczce objazdowej typu “jeżeli to wtorek, to jestesmy w Brukseli”). Ale skoro to napędza konsumpcję i daje żyć biurom podróży, to właściwie czemu nie…

    Spróbuj się zastanowić, czy widziałeś wszystkie ciekawe rzeczy w promieniu 100km od Twojego miejsca zamieszkania.

  209. # 209
    stoje_i_patrze | 2010-02-17 16:42 | IP: 212.2.96.*

    @reko T
    http://www.knf.gov.pl/Images/Rekomendacja_T_tcm20-18443.pdf

  210. # 210
    kris | 2010-02-17 17:02 | IP: 212.244.115.*

    @206
    piotrdln nie bądź śmieszny, ile razy byłeś za granicą?
    Dorota ma wiele racji. Byłem na Dominikanie cudne widoczki, piękne plaże i czy zamiast je podziwiać powinienem spędzać wg ciebie całe wakacje na basenie z piwem od 8 rano jak nasi rodacy? Tak niestety zachowują się elity np.z Radia Eska (różowe obrączki)- mam zdjęcia jak by ktoś chciał pooglądać :(
    Oczywiście tak samo zachowują się Niemcy i Anglicy np. na Majorce. Niemcy piją piwsko hektolitrami są hałaśliwi ale kulturalni taka ich cecha.
    Oczywiście uogólniam, bo są cicho zachowujący się Niemcy i nie pijący Polacy.
    Problem polega na tym, że jak chce się siedzieć na basenie to po co jechać do egiptu, na majorkę, dominikane czy do tajlandii? Szkoda kasy!
    A ja jako Polak wcale nie mam kompleksów :)

    Pozdrawiam

  211. # 211
    piotrdln | 2010-02-17 17:15 | IP: 83.8.46.*

    @ 208 _dorota

    to wg Pani definicji 90 % turystów jest prostych (i to bez znaczenia czy to Niemcy czy Polacy czy inni - róznice będą niewielkie ) a Pani jest “nie prosta” (czyli wg. Pani mniemania lepsza) bo zwiedza wszystko w okolicy, w dodatku “bez pogapywania się” …

    kolejnym postem potwierdziła Pani tylko to co napisałem w poprzednim

    kończe ten wątek bo to nie blog podróżniczy i nie chcę gospodarzowi robić bałaganu w temacie ale jeszcze uwaga odnośnie “wmawiania ludziom potrzeb”, nikt nie musi nic wmawiać - jeśli np. ktoś po kilku m-cach ciężkiej pracy podczas naszej złotej (aczkolwiek częsciej ponurej) jesieni zechce naładować “akumulatory” przebywając kilka dni w gorącym i słonecznym Egipcie przy basenie z drinkiem i nic więcej nie potrzebuje do szczęścia - to nie widze powodu aby taką osobe krytykować, proszę zrozumieć, że nie tylko “zwiedzacze” podróżują ;)

    na pewno Pani widzi w otaczającym ją świecie, że ludzie są różni a więc mają różne potrzeby i to nie jest powód aby innych krytykować a siebie wywyższać tylko dla tego że nie są tacy jak Pani lub postępują inaczej, proszę o tym pomyśleć.

    Pozdrawiam

  212. # 212
    stoje_i_patrze | 2010-02-17 17:24 | IP: 212.2.96.*

    “A bomb exploded on Tuesday outside the Athens offices of JP Morgan, the second largest U.S. bank by assets, causing minor damage and no injuries, police and the company said.”
    http://www.reuters.com/article/idUSTRE61F4JS20100216

  213. # 213
    Jakp | 2010-02-17 17:25 | IP: 79.163.41.*

    @dorota [208] - podoba mi się twoje trzeźwe myślenie. Moim zdaniem nadużyciem jest mówienie, że ludzie wybierają się na urlop za granicą z powodu jego kształcącej roli. Zdecydowana większość osób chce zapomnieć o tutejszym życiu i rzuca się w wir rozrywki. Wszyscy widzieliśmy to na przykładzie anglików w Krakowie czy rosjan w Turcji. Mnie śmieszą natomiast wyjazdy z własnym prowiantem, z niechęcią spróbowania lokalnych specjałów, z celem obkupienia się w badziewne produkty, czy z chęcią późniejszego szpanowania opalenizną, czyli leżeniem plackiem na plaży przez 2 tygodnie. To nie dla mnie.

    Zgadzam się że w Polsce mamy tyle pięknych miejsc które dodatkowo podsycone jakąś aktywnością fizyczną są o niebo lepszym sposobem na wypoczynek i oderwanie się od reszty typowych spraw i ludzi.

  214. # 214
    stoje_i_patrze | 2010-02-17 17:29 | IP: 212.2.96.*

    @204, ogif
    nie wiedziałem że to Ty stanowisz prawo. typowo polskie…Nie podoba się to przegłosuj reformy itd. albo zmień kraj.

  215. # 215
    ogif | 2010-02-17 18:32 | IP: 78.8.128.*

    #206 i 208

    Jedynym znanym mi przepisem na nie bycie idiotą jest czytanie wartościowych książek.
    Jeśli ktoś nie czyta i myśli że nie jest idiotą to….. jest idiotą kompletnym.
    Natomiast to czy na wakacjach śledzimy zabytki starych cywilizacji czy młode biusty nie ma większego znaczenia dla intelektu.

  216. # 216
    Monika | 2010-02-17 18:39 | IP: 78.131.128.*

    Panie Piotrze pamietam doskonale Pana wywiad w tvn24 kiedy mowil Pan o cenie ropy powyzej 100$ na baryłce parę lat temu…. Od tamtego czasu uważnie śledze Pana wypowiedzi i nie ukrywam podjęłam już kilka bardzo ciężkich decyzji (finansowych:)) w moim życiu kierując się tylko Pana wypowiedziami.
    Mam prośbę…. chcę wziąć kredyt hipoteczny w walucie, proszę o informację jaką walutę wybrać - Pana zdaniem. Chciałabym zaryzykować i liczę że złotówka umocni się do wybranej przez Pana waluty na tyle mocno abym mogła wyjechać na długie wakacje:)

    dziękuję i gorąco pozdrawiam.

    [Też pozdawiam i dziękuję za opinię, ale muszę z bólem serca odmówić. Nie daję nikomu takich porad zarówno z powodów osobistych jak i z powodów zawodowych. PK]

  217. # 217
    pawel-l | 2010-02-17 19:13 | IP: 83.24.197.*

    Polska:
    - armia zredukowana z 300 do 100 tys.
    - doskonałe warunki naturalne (płaski kraj, nie za zimno nie za gorąco) w środku Europy
    - trochę bogactw naturalnych
    - dopłaty z UE
    - nieźle wykształcone i zaradne społeczeństwo

    Efekt końcowy:
    - zadłużanie się rządu, a także firm i obywateli
    - mizerny wzrost gosp. średnia poniżej 3%.

    Gdzie jest przyczyna takich mizernych efektów?

  218. # 218
    ogif | 2010-02-17 20:12 | IP: 78.9.144.*

    #196, 204, 214

    Ludzie! Ten facet pisywał że ogif “plecie androny”.
    Dziwny jest ten świat.

  219. # 219
    ogif | 2010-02-17 20:22 | IP: 78.9.144.*

    @ SiP

    Następnym razem na wakacje jedź bez teściowej. Wypoczniesz to i główka będzie lepiej pracować.

  220. # 220
    piotrdln | 2010-02-17 20:42 | IP: 83.8.46.*

    to jeszcze dodam bo pojawił się wpis krisa ;)

    @206 kris
    > Byłem na Dominikanie cudne widoczki, piękne plaże i czy zamiast je podziwiać powinienem >spędzać wg ciebie całe wakacje na basenie z piwem od 8 rano jak nasi rodacy?

    Kris spędzaj sobie jak chcesz wczasy ale nie narzucaj innym jak mają je spędzać lub jak spędzają inaczej niż ty to nie obrzucaj ich epitetami

    zrozumcie ludzie wreszcie, że jeden ma takie potrzeby a drugi inne i dopóki nie szkodzą one innym to jest ok.

    krzyczycie że lubicie tak czy inaczej i uznajecie to za jedyną słuszną “drogę”, zero tolerancji dla innych, to jak dyskusja miłośnika kawy z fanem herbaty - obaj nie potrafią zrozumieć że można lubić co się chce i nikomu to nie będzie przeszkadzało …

    przykre, że u nas jest bardzo dużo takich osób z politykami włącznie i to niestety później przenosi się na jakieś dziwne przepisy/nakazy/zakazy bo jakiś polityk jest zwolennikiem czegoś więc wszyscy mają tak robić ;)

  221. # 221
    _dorota | 2010-02-17 21:17 | IP: 83.27.136.*

    @ Piotrdln, 220
    Rób co chcesz, tylko ja Ci podpowiadam, że taniej i prościej pić piwko na własnej działce (lub u znajomych, jak wolisz) ;)

  222. # 222
    Marcin | 2010-02-17 21:22 | IP: 89.72.79.*

    @217
    W tym, że gro rzeczywistości to wspominana już szara strefa (i bardzo dobrze!). Na papierze urzędnikom słupki być może kiepsko się prezentują, ale ludzie mogą żyć.
    http://wgogloza.com/wolnosciowa-biblioteka/murray-n-rothbard-zbieranie-danych-statystycznych-jest-wlasciwa-funkcja-panstwa/

  223. # 223
    dzidziuś | 2010-02-17 21:33 | IP: 94.78.183.*

    Dzieki za dbanie o moje misie dalej sam se poradze..
    Ja w domku.
    Ogif I Stoje i patrze przestańcie już se dogryzać ogif musisz prywatnie do kogoś pić?
    Jak jakaś wycieczkę do Egiptu będziecie organizowali do miasta znikających teściowych
    wpiszcie mie z mą teściową na listę jeszcze paru znajomych dołącze to będzie naprawdę wypasiona wycieczka o konkretnym celu połowa wycieczki nie wraca.

  224. # 224
    Magnavox | 2010-02-17 21:40 | IP: 195.13.38.*

    @ Gospodarz,
    Brakowało Pana przez te kilka tygodni – zdecydowanie było mniej do czytania. Mam wrażenie, że Pańska nieobecność odbiła się negatywnie na moim portfelu , ale już Pan jest i idzie ku lepszemu… 
    Szkoda, że nie może Pan wrzucić tutaj zdjęć z podróży.
    Pozdrawiam!
    @ _dorota,
    Dostrzegam relatywizm w tym co Pani pisze – mam wrażenie, że oceniając polskie społeczeństwo w aspekcie modelu ubezpieczeń rentowych, emerytalnych, chorobowych i finansowania szkolnictwa, miała Pani dużo lepsze o nim zdanie niż teraz pisząc o urlopach Polaków. Sporo pejoratywnych określeń –‘straszne ilości hołoty’, ‘krowa na alpejskim pastwisku’.
    Czy ta krowa, która widzi tylko to, co przed pyskiem – będzie na tyle rozsądna, racjonalna i przewidująca (w długookresowej perspektywie) by odpowiednio się zabezpieczyć w/w ubezpieczeniami, zaoszczędzić na szkołę dla cieląt czy raczej przeżuje dostępną aktualnie trawkę, której jest generalnie za mało?
    Podróże, które prawie zawsze mniej lub bardziej kształcą to nie urlop na plaży – chyba małe pomieszanie pojęć. To samo liceum jedni kończą maturą na 6 a inni ściągają żeby dostać mierną albo dopuszczającą i tak samo jest po podróży. Nawet jeśli ktoś jedynie pozna klimat, pozna lokalną kuchnię, jakieś elementy kultury i geografii to czegoś jednak się nauczył i odczute na własnej skórze zapamięta dużo lepiej niż przeczytane.
    Osobiście preferuję umiar 50/50 plaża + wycieczka, zwiedzanie wszystkiego dookoła zgodnie z precyzyjnym planem jest męczące, niezgodne z celem moich wyjazdów.
    Jeśli dla kogoś celem urlopu jest odpoczynek i prosta przyjemność to nie widzę nic złego w leżakowaniu „urlopowych purystów”  obok dużego basenu. Pogoda w ciepłych krajach gwarantowana a w przypadku wczasów pod gruszą trudniej trafić w słoneczne dni niż z inwestycją na gpw i czasami drożej u nas niż zagranicą.
    Częściowo zgadzam się z Ogifem w kwestii kontemplacji elementów otoczenia – dlaczego architektura Gaudiego ma być piękniejsza/ciekawsza niż karaibski błękit nad barcelońską plażą, szum fal i inne „okoliczności przyrody”? To subiektywne odczucia i osądy. Upupienie i gęba. Z tym, że jednak ma znaczenie dla intelektu co sobie wybierzemy do oglądania.
    @ Ogif, #215
    Ostatnio zupełnie nie mam czasu na wartościowe książki, ale kompletnym idiotą nie jestem, może ignorantem ale nie idiotą. To nie jest jedyny przepis tak jak się Panu wydaje.
    Pozdrawiam,
    M.

  225. # 225
    dzidziuś | 2010-02-17 21:51 | IP: 94.78.183.*

    na sępie atakują 1100 niech przebiją będą wiali 3 razy szybciej niż atakowali
    misie rulez dobranoc
    http://www.youtube.com/watch?v=-bzWSJG93P8&feature=related

  226. # 226
    ogif | 2010-02-17 21:59 | IP: 78.9.144.*

    @ Dzidziuś # 223

    Masz jeszcze teściową? A wydawałeś się rozsądnym facetem.
    Swoją otrułem lata temu ;-)
    Ogif zaczepia biednego SiP? Polecam #30 i 103.

    OK zostawiam teściową SiP w spokoju. Jednak nie nazywajmy złodziejami uczciwych ludzi.
    Procesy myślowe zaproponowane przez mojego Szanownego Adwersarza są wadliwe w każdym wariancie.
    Albo przyjmujemy założenie że to co jest zgodne z prawem jest OK. Wtedy hektarek roli pod miastem lub jedna setna etatu (zdalnie) w UK lub u braci Litwinów i po sprawie. Wcale nie trzeba zakładać partii politycznej, zdobywać większości w parlamencie i zmieniać prawa. Ufff.
    Albo przyjmujemy że to co przyzwoite jest OK. Wtedy człek pracujący częściowo w szarej strefie jest gigantem moralnym w porównaniu z młodocianym emerytem. Jeśli nie do końca pozwala się obrabować leniom to chwała mu za to.

  227. # 227
    stoje_i_patrze | 2010-02-17 22:02 | IP: 85.222.87.*

    Obalamy mity….

    Oglądamy obrót na kontraktach za np styczeń 2010
    http://www.gpw.pl/zrodla/gpw/spws/pol/fuszfspl_201001.html

    bądź grudzień 2009:
    http://www.gpw.pl/zrodla/gpw/spws/pol/fuszfspl_200912.html

    i widzimy, po posortowaniu wg wolumenu, że żaden GS, JPM czy MS (który nawet nie jest cżłonkiem GPW) nie ma żadnego udziału w kontraktach. To raz.
    Po drugie, dla niektórych może być to zaskoczenie, DM BOŚ ma najwiekszy udział w wolumenie kontraktów terminowych. Innymi słowy DM BOŚ mógł bys grubasem czyli my razem wzięci hahaha

  228. # 228
    stoje_i_patrze | 2010-02-17 22:07 | IP: 85.222.87.*

    Ba, polecam statystyke za cały 2009..
    http://www.gpw.pl/zrodla/gpw/spws/pol/fuszfspl_2009.html

  229. # 229
    stoje_i_patrze | 2010-02-17 22:11 | IP: 85.222.87.*

    @ogif,
    kończąc wątek “naszych wycieczek” to w Egipie baby były same (długo by opowiadać)….taki samobójca to ja nie jestem hahahah

  230. # 230
    daras | 2010-02-17 22:28 | IP: 89.73.131.*

    @piotrdln #220
    SNOBIZM. To o czym piszesz to jest snobizm. Wypada mówić, że się chce zwiedzać zabytki a nie wypada, że się chce odpoczywać i leżeć plackiem na plaży we Włoszech gdZie pogoda jest gwarantowana. W Polsce snobizm jest królem. Niestety w polityce również. Dlatego w Polsce nie ma wartościowych dyskusji politycznych tylko walki gangów. (gdybyż to były dyskusje zwolenników herbaty ze zwolennikami “małej czarnej” - to są raczej ustawki kiboli!) Np. wszyscy “inteligentni” wiedzą, że EURO jest dla Polski wybawieniem. Natomiast “oszołomy i idioci” chcą pozostać przy złotówce. Itp itd
    Gospodarz jest jednym z nielicznych wyjątków. Dla Pana Piotra nieważne jest czy np. jakaś myśl została przedstawiona w Naszym Dzienniku czy Wyborczej. Zawsze odnosi się do meritum. Nie obawia się przedstawiać własnego zdania nawet gdy jest sprzeczne z głownym nurtem snobów. I dlatego czyta się Go z taką przyjemnością.

    [No dzięki temu miłemu ostatniemu akapitowi nie wytrzymałem i włączyłem się w tę dyskusję, która nijak się ma do gospodarki. Powiedzmy jednak, że turystyka to część gospodarki, więc… ;-))).

    Ludzie z różnych powodów wyjeżdżają. Znam parę, która nie weszła do Colosseum, bo „ruch na ulicy był zbyt duży i trudno było ją przejść” ;-), za to pani z tej pary wyjeżdża kilka razy w roku tylko po to, żeby posiedzieć w luksusowym hotelu. Ale odpoczywa i to się liczy. Tym razem spotkałem ludzi (biznes, ale nie ten z górnej półki), których pasją jest „zaliczanie” krajów. Latem lecą na Kamczatkę. Czy robią to ze snobizmu? Pewnie tak, ale to jest ten dobry rodzaj snobizmu.

    Ja w młodości (tzn. względnej, bo po 30.) pasjami zwiedzałem zabytki, muzea itp. Teraz przyznam bez bicia: muzeum nie jest moim obiektem westchnień, a do kościołów najchętniej nie wchodzę. Interesują mnie krajobrazy, przyroda, ludzie (i jedzenie, pani Doroto ;-). Od czasu do czasu mam też ochotę po prostu poleżeć w ciepełku nad basenem. Ale i wtedy cygańska dusza bierze górę – tak jak rok temu, byłem na all exclusive na Jukatanie, ale na tydzień wynająłem samochód i sobie po nim pojeździliśmy (Meksyk zwiedziliśmy wiele lat temu).

    Inaczej mówiąc: model zwiedzania się z czasem zmienia. Oczywiście, ze dla młodych ludzi najlepiej jest po prostu samemu wszystko zorganizować i jechać. Mam kolegę, który tak właśnie zwiedzał Wietnam, Kambodżę i inne kraje, Znam dziennikarkę, która tak robi. Ale dla ludzi starszych to jednak zorganizowana wycieczka jest odpowiednia. Poza tym biura turystyczne mają liczne zniżki (samoloty, hotele, restauracje). Nie da się na przykład zorganizować wycieczki w takim standardzie jak ma TUI za pieniądze, które się im płaci. Reasumując: zwiedzanie i wyjazdy to takie same hobby jak każde inne. I jak z każdym hobby wielu wydaje się być dziwne ;-). PK]

  231. # 231
    stoje_i_patrze | 2010-02-17 22:29 | IP: 85.222.87.*

    W spawie grubych to jeszcze prezentacja za 2009, od 21 do 27 slajdu:
    http://www.gpw.pl/zrodla/gpw/pdf/Inwestorzy_gieldowi_2009.pdf

  232. # 232
    ogif | 2010-02-17 22:34 | IP: 78.9.144.*

    # 224

    W Barcelonie nie było najlepiej. Ale za to w Lloret de Mar widziałem mnóstwo panienek o znacznie lepszej architekturze niż Casa Mila Gaudiego.
    Dla niezorientowanych Casa Mila jest w porządku!
    Ale z filozoficznego punktu widzenia czymże są nagie biusty wobec magii miejsca?
    Na Placu Katalońskim u nasady Rambli walczyli kiedyś trockiści z anarchistami, tam przemawiał Largo Cabalero, tam Orwell zdobywał swoje rewolucyjne doświadczenia.
    “No pasaran” do dziś słyszalne na podwórzach gdzie nie ma tłumu turystów. Magic.

  233. # 233
    LJ3 | 2010-02-18 2:21 | IP: 83.28.87.*

    @ Czy trzeba „rolować” na czym się da?
    Prawo jest prawem, a bezprawie bezprawiem – nie wspomnę o sumieniu.
    Niektórzy z tu piszących są kameleonami? Chcą uczciwości w życiu ale wymagają tego od innych, nie od siebie? Zawsze „ryba psuje się od głowy”. Tu wyżej jest odpowiedź czemu zrusyfikowana mentalność to norma Polska. Zaraza jest nieuleczalna?
    Płacenie „pod stołem” – szara strefa jest OK, a więc nic w tym dziwnego, że załatwia się koledze z ferajny „szybki” i łatwy biznesik na szkolenia w stoczni, czy w Zieleńcu, Czorsztynie bez zezwoleń – zapłaci się za to jak zawsze, jak wszyscy - „pod stołem”. Ustawę można uchwalać latami i latami z tego czerpać zyski dla partii. Czemu czepiają się sprzedawana praw jazdy, egzaminów, czy wreszcie dyplomów uczelni. To tylko płacenie „pod stołem” by pazernego fiskusa „wykolegować”. Nawet opłacanie „pod stołem” prokuratorów czy sędziów jest OK! Normalka. To tylko taka kolejna nowa usługa - szara strefa – płacenie „pod stołem”. Wszystko się kreci tylko dzięki popytowi i podaży, a innych i państwo trzeba „rolować” na czym się da.
    Bo przecież :
    # 187 „Gospodarki jeszcze funkcjonują dlatego, że ludzie potrafią “sobie radzić”.
    To ciekawa neofilozofia życia, gdzie reguły ustala cwańszy i sprytniejszy (bo nie daje się złapać). Aż ciśnie się na usta :
    Precz z nieudacznikami, którzy nie umieją się przystosować do warunków!
    Niech żyją „cwaniaczki”! POwiem więcej - „cwaniaczkom” nigdy nie spada – w sondażach. A czemu? Umieją sobie radzić – oficjalnie jest ok.! Duża kasa – pod stołem.
    P.S.
    POlecam od minyty 2 : 40, a szczególnie 5 : 30 – 8 : 10 i 10 : 45 – 12 : 40. Dobrze przedstawiony obraz naszych „jelit”.
    http://www.tvn24.pl/2296709,0,0,1,1,fakty-po-faktach,wideo.html

  234. # 234
    LJ3 | 2010-02-18 2:31 | IP: 83.28.87.*

    @ ogif # 215
    „Jedynym znanym mi przepisem na nie bycie idiotą jest czytanie wartościowych książek.
    Natomiast to czy na wakacjach śledzimy zabytki starych cywilizacji czy młode biusty nie ma większego znaczenia dla intelektu.”

    Nie zgrywaj się. Przecież teraz nikt już „wartościowych” książek (czekowych) nie czyta, raczej pojedyncze karty (kredytowe) i obrazki w TV.
    Śledzenie “starych cywilizacji czy młode biusty” - Mnie to nie przeszkadza - mam podzielną uwagę.

    @ „spędzanie urlopu za granicą”

    …….„Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma.”
    Ja uważam, że w Polsce także jest co oglądać. Mamy piękne krajobrazy, przyrodę - Natura 2000. Zawsze można część tego kupić na własność.

  235. # 235
    dzidziuś | 2010-02-18 7:21 | IP: 94.78.183.*

    Ja osobiście kto po co jedzie na wycieczke nic nie mam tylko czasem zachowania wymagam.
    Jesteście na egzotycznej plaży ludzie uśmiechnięci wypoczywają wszystkie nacje świata
    fajno jest a tu nagle słyszycie z oddali -Waldek k… miało być z wiśniowym sokiem a nie k … z malinowym mówiłem ci że u asfalta nigdy nic się nie zamawia ja pie….
    Co do teściowej ona zawsze chce dla nas dobrze tylko my nie chcemy tego dobrze.
    Co do giełdy pozycje mam złą jak mi zamkną na tym samym 2281 łapie S koło 2300
    mykam po parkiet

  236. # 236
    lesec79 | 2010-02-18 8:03 | IP: 83.21.9.*

    Dla sympatycznej pani Doroty i sympatycznego pana Piotra: pucio, pucio ;)

    http://www.youtube.com/watch?v=whGlF-hjCaI&feature=player_embedded#

    swoją drogą rewelacja ;)

  237. # 237
    dzidziuś | 2010-02-18 8:33 | IP: 94.78.183.*

    No to jedziemy z koksem podobno wczoraj znowu Ludwik laurki rozdawał i było kadzenie Panu Mistrowi Gradowi też bym kadził na jego miejscu bo tu najlepsze numery świata przejdą.
    Pozatym za co te dyplomy za czesanie za dobre inwestycje???
    Przecież ci od dyplomów by nawet 1 zł nie zarobili na gw.
    Zaczynamy obiecująco
    http://www.youtube.com/watch?v=4Y8bmAjXug4&feature=related

  238. # 238
    dzidziuś | 2010-02-18 9:06 | IP: 94.78.183.*

    194 Ogif strasznie przepraszam tym bardziej żąe nie jestem sympatykiem socjalistycznej uni europejskiej zawsze z małej.Popełniłem gafe straszną ku uciesze unitów.
    190 Stoje i patrze tym razem się z tobą poczęści zgodze może tak być choć nie jestem cyklista bo cykliści często kończą w rowie lub na drzewie. Ale podobny scenariusz zakladam dlatego dobrze by było mieć S tak 2295 -2310.
    Ale narazie to niech inni się martwią ci z L
    http://www.youtube.com/watch?v=TmfhDZLqCZI

  239. # 239
    dzidziuś | 2010-02-18 10:05 | IP: 94.78.183.*

    Misie dobrze by było byśmy muzykę na bardziej hardkorową na gw zmienili
    pod ten koniec korekty by ci co jeszcze się nie boją zaczeli się bać
    tego nam życze -1,80%
    http://www.youtube.com/watch?v=HPcZs8NsHkc

  240. # 240
    Maks | 2010-02-18 10:51 | IP: 80.52.140.*

    Monika | 2010-02-17 18:39 | IP: 78.131.128.*

    Panie Piotrze pamietam doskonale Pana wywiad w tvn24 kiedy mowil Pan o cenie ropy powyzej 100$ na baryłce parę lat temu…. Od tamtego czasu uważnie śledze Pana wypowiedzi i nie ukrywam podjęłam już kilka bardzo ciężkich decyzji (finansowych:)) w moim życiu kierując się tylko Pana wypowiedziami.
    Mam prośbę…. chcę wziąć kredyt hipoteczny w walucie, proszę o informację jaką walutę wybrać - Pana zdaniem. Chciałabym zaryzykować i liczę że złotówka umocni się do wybranej przez Pana waluty na tyle mocno abym mogła wyjechać na długie wakacje:)

    dziękuję i gorąco pozdrawiam.

    [Też pozdawiam i dziękuję za opinię, ale muszę z bólem serca odmówić. Nie daję nikomu takich porad zarówno z powodów osobistych jak i z powodów zawodowych. PK]

    —-
    Jeśli można (pytanie nie do mnie, ale PK się wykręcił, czemu się wcale nie dziwię)… Moim (skromnym) zdaniem największą głupotą jest branie kredytu w walucie. Podstawowa zasada: BIERZ KREDYT W WALUCIE W JAKIEJ ZARABIASZ!!! Nie mozna przewidzieć ryzyka ujemnych różnic kursowych, do tego ostatnia nagonka na mocnego peelena i atrakcyjności kredytów walutowych mocno cuchnie… Ja bym nie brał, a decyzję musisz podjąć sama :D

  241. # 241
    _dorota | 2010-02-18 10:53 | IP: 83.21.80.*

    @ Lesec79, 236

    Hehe, widziałam ten klip, ale widok Keynesa pochylonego nad toaletą zawsze mnie bawi :) Tłumaczenie na stronie Misesa też jest zgrabne.

    @ PK, 230, Magnavox

    Jeżeli podróżowanie jest czyimś rzeczywistym hobby , to nie mam oczywiście żadnych uwag krytycznych, popieram. Pisałam o ludziach, którym to hobby wmówiono, a nawet “wmuszono” specyficznym, miękkim przymusem społecznym - “wszyscy znajomi już byli w Tunezji, więc my…”. Śmieszy mnie też i trochę zniesmacza przechwalanie się byciem w różnych miejscach, które ogranicza się prawie wyłącznie do hotelu…
    A dla wszystkich obieżyswiatów, którzy na miejscu wynajmują samochód i oglądają ile wlezie - ukłony :) To fantastycznie ładuje akumulatory człowiekowi.

  242. # 242
    stoje_i_patrze | 2010-02-18 11:03 | IP: 212.2.96.*

    Chodzą ploty po rynku że Włosi również przesterowali dane jak Grecy stąd akcja na eurusd…

  243. # 243
    stoje_i_patrze | 2010-02-18 11:15 | IP: 212.2.96.*

    chodzą też ploty że nie tylko oni (grecy) stosowali swapy..

    [Hm..., a Polacy? PK]

  244. # 244
    ogif | 2010-02-18 11:29 | IP: 78.8.152.*

    # 240

    Ja bym to sparafrazował: bierz kredyt w walucie NA której zarabiasz.
    Lepsze jest wrogiem dobrego, no risk, no fun.

    @ wycieczki

    Nie warto przesadzać z egzotyką. Zostawmy to Martynie i Cejrowskiemu. Pasożyty, malaria, denga, żółta febra i wiele innych atrakcji już tam na Was czeka.
    Bóg Ojciec i tak nie stworzył niczego lepszego od Szwajcarii i Dalmacji.

    [Mam wrażenie, że ta opinia jest klasycznym zobrazowaniem powiedzenia o kwaśnych winogronach i słodkich cytrynach ;-))). Przesadzać nie warto, ale różne są definicje słowa "przesadzać". PK]

  245. # 245
    tiurist | 2010-02-18 11:34 | IP: 194.181.245.*

    #241
    spróbuj sobie naładować akumulatory zwiedzając z rodziną
    (brzęcząca żona plus dwójka dzieciaków marudzących na tylnym siedzeniu),
    mieli szczęście, że ich nie sprzedałem mafii sycylijskiej…

  246. # 246
    ogif | 2010-02-18 12:08 | IP: 78.8.152.*

    @ Gospodarz # 244

    Nie mam nic przeciwko Argentynie. Chyba tamtejsze komary żadnego świństwa nie przenoszą.
    Osobiście nie byłem. Jakoś nie mogę darować tym oszustom tej ręki na polu karnym w 1978r.
    Gdyby Mario Kempes nie wybił piłki ręką to Orły Gmocha byłyby mistrzami świata.
    A jak sobie jeszcze przypomnę że Kaziu Deyna potem nie strzelił karnego to szlag mnie trafia i z wypoczynku byłyby nici. ;-)

  247. # 247
    ogif | 2010-02-18 12:16 | IP: 78.8.152.*

    @ Tiurist # 245

    Dzieci może by kupili, ale wątpię żeby był jakikolwiek popyt na “brzęczącą żonę”. Rynek jest zalany tym towarem.

    Przynajmniej chętnie wróciłeś do pracy. Czyli w pewnym sensie akumulatory naładowane.

  248. # 248
    dzidziuś | 2010-02-18 12:25 | IP: 94.78.183.*

    Ogif no nie mogę twoim tokiem myślenia to nie warto za miasto na łono natury jechać
    bo żmija lub szerszenie mogą ukąsić.

  249. # 249
    _dorota | 2010-02-18 12:45 | IP: 83.21.80.*

    Mmmmm, Dalmacja, rozmarzyłam się ;) Pole lawendy na Hvarze… i inne przyjemności.
    Nieprzypadkowo wizyta p. Korsykanki rozbuchała nam apetyty na słońce, itd.

    @ Tiurist
    No, nic Ci nie poradzę. Podobno warto wybierać model mało brzęczący, ale po pewnym czasie (znajomi mówią) każdy model zaczyna brzęczeć. Dzieciaki dadzą się się przyuczyć do życia na tylnym siedzeniu (sama byłam dzieckiem mocno wożonym, przywykłam jakoś, ale w upale wszystkie marudzą).

  250. # 250
    dzidziuś | 2010-02-18 13:43 | IP: 94.78.183.*

    Nasz kraj jest przepiękny krajobrazowo nawet nasza GW gdzie naświecie można 1,5 podbić indeks na fixie do dotego piękne plaże góry jeziora .Byłem tak teraz zachwycony że nawet pewien gościu który udawdniał mi że na giełdzie to grają żydzi, fundusze są żydowskie brakowało by tatry były żydowskie :) nie zdenerwował mnie tylko rozbawił
    Szalom misiom
    http://www.youtube.com/watch?v=Qazq_fh3sDY&feature=related

  251. # 251
    ogif | 2010-02-18 13:45 | IP: 78.8.152.*

    #248

    Mój “tok myślenia” nie lubi przesady.
    Zdumiony jestem że już macie nad morzem szerszenie. Jakoś wcześnie w tym roku.

    #249

    Moja nie brzęczy, lecz od razu wyprowadza kombinację ciosów na korpus.
    Wprawdzie jako stary giełdowiec jestem odporny na ból, ale mam stracha bo chce zacząć chodzić na siłownię.

  252. # 252
    stoje_i_patrze | 2010-02-18 14:12 | IP: 212.2.96.*

    Pimco kupil dlug polski
    http://www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601095&sid=ajixGllljubo
    Pacific Investment Management Co., manager of the world’s largest bond fund, said it added Polish debt holdings last week

    Nie znam dużej instytucji która by grała na osłabienie złotówki…..wiele podmiotów widzi 3.3 eurpln za rok/dwa

  253. # 253
    stoje_i_patrze | 2010-02-18 14:32 | IP: 212.2.96.*

    Co myślicie o pozytywnych dywergencjach na RSI na EURUSD co może zapowiadać zmianę trendu (UP) oraz czy taki eurjpy nie wskoczy na 127-129 co by wskazywało krótkoterminowo wzrost cen na rynkach akcji?

  254. # 254
    dzidziuś Miś TURIST | 2010-02-18 14:49 | IP: 94.78.183.*

    Jeszcze -50% i styknie
    http://www.youtube.com/watch?v=7Ca-lCTrB4k&feature=rec-LGOUT-exp_fresh+div-1r-6-HM

  255. # 255
    dzidziuś Miś TURIST | 2010-02-18 16:05 | IP: 94.78.183.*

    Jak nie wiem co robić to zamykam pozycje bo nie wiem
    papa duże waciki będą

  256. # 256
    dzidziuś | 2010-02-18 18:42 | IP: 94.78.183.*

    Stało się usiaki czekają na chiny pierwszy raz w historii to wielkie wydarzenie.

  257. # 257
    Monika | 2010-02-18 19:09 | IP: 78.131.128.*

    Panie Piotrze pamietam doskonale Pana wywiad w tvn24 kiedy mowil Pan o cenie ropy powyzej 100$ na baryłce parę lat temu…. Od tamtego czasu uważnie śledze Pana wypowiedzi i nie ukrywam podjęłam już kilka bardzo ciężkich decyzji (finansowych:)) w moim życiu kierując się tylko Pana wypowiedziami.
    Mam prośbę…. chcę wziąć kredyt hipoteczny w walucie, proszę o informację jaką walutę wybrać - Pana zdaniem. Chciałabym zaryzykować i liczę że złotówka umocni się do wybranej przez Pana waluty na tyle mocno abym mogła wyjechać na długie wakacje:)

    dziękuję i gorąco pozdrawiam.

    [Też pozdawiam i dziękuję za opinię, ale muszę z bólem serca odmówić. Nie daję nikomu takich porad zarówno z powodów osobistych jak i z powodów zawodowych. PK]
    ————–

    Szanuje Pana powody także nie będę naciskała… Ale:) ale nie ukrywa Pan że euro będzie miało w przyszłości kłopoty (tak jak i dolar moim zdaniem). Naturalną koleją rzeczy byłoby spadek wartości obydwu walut ale się zastanawiam wobec jakiej waluty?!

    Jaka waluta zastąpi dolara i euro i zacznie się wobec nich umacniać… czy złotówka będzie tracic razem z euro czy zostanie obojętna…..

    Do tego dojdzie niedługo inflacja i stopy procentowe ruszą do góry czy złotówka w takich warunkach będzie się umacniała? Może wogóle przestać myśleć o kredycie w walucie obcej?

    pozdrawiam serdecznie

  258. # 258
    _dorota | 2010-02-18 21:22 | IP: 83.21.80.*

    @ Monika, 257

    Moniko, zadajesz pytania za miliard dolarów :) Poważnie, gdyby ktoś to dokładnie przewidział, o co pytasz, byłby baaaardzo bogatym człowiekiem.

    Pewnie już słyszałaś taką opinię, że branie kredytu w walucie, w której sie NIE zarabia to nic innego, jak spekulacja walutą. Zastanów się, czy masz wiedzę i doświadczenie potrzebne do spekulacji walutowych i czy napewno chcesz ponosić tak duże ryzyko… Niby mamy konsensus, że złoty umocni się do euro, ale kiedyś już tez był konsensus w tym względzie i kilkaset firm kupiło sobie pod to opcje ;)

  259. # 259
    nierozgarnięty | 2010-02-18 21:26 | IP: 83.6.200.*

    #253
    @SIP ja sobie sportowo obserwuje Eur/Usd, ale mnie to wygląda raczej na korektę, jak się spojrzy że mogą zjechać o 200 w ciągu kilku godzin, by się z mozołem podnosić, to coś tu jest nie tak. I sam pisałeś o Italii i swapach innych cwanych krajów hoho może być wesoło. A czy poziom 1,2 to jest brzydki poziom i nie zapominajmy o tym że Fed zaczyna puszczać sygnały o up ale stóp procentowych, a “Eurobank” takim sygnałem może spowodować stan zawałowy kilku gospodarek. Ciekawy jestem co myśli Mateusz Stępień, bo on zawsze aktywny na tej parze.
    SP500 coś szybko idzie w górę i machnęli 1100 jak zapałkę, korekta skończona i czas na nowe szczyty? Czy może pułapka??

  260. # 260
    stoje_i_patrze | 2010-02-18 21:38 | IP: 85.222.87.*

    Podobieństwo jest nie małe na sp500

    sp500 czerwiec lipiec 2009
    w42.wrzuta.pl/obraz/4Qi96XtZFVf/sp500_lipiec
    w42.wrzuta.pl/sr/f/4Qi96XtZFVf/sp500_lipiec

    sp500 luty:
    w42.wrzuta.pl/obraz/9YxhPD284fn/sp500_luty
    w42.wrzuta.pl/sr/f/9YxhPD284fn/sp500_luty

  261. # 261
    dzidziuś | 2010-02-18 21:54 | IP: 94.78.183.*

    Dobry miś wie kiedy zwiać dobranoc

  262. # 262
    stoje_i_patrze | 2010-02-18 21:55 | IP: 85.222.87.*

    jesli o tylko korekta spadkow to usa wlasnie musi sie odbic lada dzien w dół ….
    przekroczenie tego fibo (1109-1112) oznacza atak na 1150
    w542.wrzuta.pl/obraz/4PdpdWq8CUk/s_p500_120
    w542.wrzuta.pl/sr/f/4PdpdWq8CUk/s_p500_120

  263. # 263
    stoje_i_patrze | 2010-02-18 22:20 | IP: 85.222.87.*

    swoją drogą to my wig20 słabiutko bo jedynie 38,2% fibko:
    w99.wrzuta.pl/obraz/aanh4HgJ39G/wig20_120
    w99.wrzuta.pl/sr/f/aanh4HgJ39G/wig20_120

    w lipcu szliśmy łeb w łeb z usa..

  264. # 264
    stoje_i_patrze | 2010-02-18 22:37 | IP: 85.222.87.*

    fed
    http://www.federalreserve.gov/newsevents/press/monetary/20100218a.htm
    łuhuhuh ale czarna swieczka po komunikacie….1097 sp500

  265. # 265
    stoje_i_patrze | 2010-02-18 23:02 | IP: 85.222.87.*

    hahahahaha
    http://www.theonion.com/content/news/u_s_economy_grinds_to_halt_as

  266. # 266
    stoje_i_patrze | 2010-02-18 23:07 | IP: 85.222.87.*

    jest istotna róznica między rally czerwcowo-lipcowym a teraz - WOLUMEN……wolumen na niekorzyść wzrostów teraz (czyli wzrosty są ściemniane)

  267. # 267
    dzidziuś | 2010-02-19 6:32 | IP: 94.78.183.*

    Fed mnie dyskontowo zrobił w balona żeby było śmiesznie 5 min po wypowiedzi Piotra w cnbc
    Wielka moc jest z Piotrem.Kuczyńskim
    Nic może longiem na wsparciu zagramy
    mykam po parkiet

  268. # 268
    dzidziuś | 2010-02-19 8:34 | IP: 94.78.183.*

    Napisze na prinson planet że Benek z NWO okradł mnie 24 pt na wig20 futures precz z globalizacją i podwyżką stóp w USA
    http://www.prisonplanet.com/

  269. # 269
    ogif | 2010-02-19 8:38 | IP: 78.8.128.*

    Nie wiem czy na turystyczno-obyczajowym blogu wypada jeszcze pisać o giełdzie i gospodarce. ;-)
    Spróbuję przejść na temat możliwie delikatnie:
    Jest taki piękny kraj Estonia. Ludzi mało, zero korków, ładne dziewczyny, latem dzień trwa 23h. Fajnie.
    Chłopaki podczas kryzysu dostali konkretnie po piórach, ale UTRZYMALI LIBERALNY KURS.
    Deficyt już opanowany. Dług publiczny urósł ale tylko do 10% PKB. Coś mi się wydaje że niedługo Estonia znowu będzie liderem wzrostu gospodarczego ku chwale liberalizmu.

    Jak sobie tak patrzę na nasze indeksy to myślę że jesteśmy w wielomoiesięcznym horyzoncie po wielomiesięcznych wzrostach i PRZED wielomiesięcznymi wzrostami.
    Sam w to nie do końca wierzę, ale przecież po horyzoncie kontynuacja uprzedniego trendu jest podstawową opcją, a nasze akcje po wynikach za IVkw i za I kw. okażą się taniutkie fundamentalnie. Przechodzę do obozu byków, ale do sekcji “byki ostrożne i nieśmiałe”.

  270. # 270
    stoje_i_patrze | 2010-02-19 8:59 | IP: 212.2.96.*

    @Piotr Kuczyński

    Musi Pan wiedzieć że ma pan wielkie grono zawistnych ludzi, którzy na różnych blogach forach głoszą od wczoraj iż powiedział Pan iż nie podwyższą stóp procentowych a wczoraj miało to miejsce. Ludzie mają problem ze słuchem, mowa była przecież o stopie dyskontowej, zatem nie mają racji.,Nie będę Panu linkował wypowiedzi bo piątek i trzeba się wyluzować:)

    Zresztą od 3:35 dla każdego..

    Zresztą występ Piotra Kuczyńskiego tutaj, minuta 3:35
    http://www.tvncnbc.pl/nie-wiesz-co-masz-robic-powolaj-komisje,6232611,23,klip.html#

    [Nie czytam bzdur i nie mam zamiaru czytać. A to, co powiedziałem każdy może sprawdzić. Wdzięczny będę jadnak za prostowanie takich niemądrych wypowiedzi, jeśli ktoś sie na taką natknie. PK]

  271. # 271
    dzidziuś | 2010-02-19 8:59 | IP: 94.78.183.*

    Ogif mnie to rybka w którą stronę idziemy ale tymczasowo czaje się na wejście longami
    zgadnij gdzie?

  272. # 272
    stoje_i_patrze | 2010-02-19 9:01 | IP: 212.2.96.*

    Jak taki nius jak wczoraj można puścić jak mamy opex friday dzisiaj z największą ilością pozycji grających na spadki na eurusd…..Ja nie lubię teorii spiskowych ale…

  273. # 273
    stoje_i_patrze | 2010-02-19 9:04 | IP: 212.2.96.*

    Info o stopie dyskontowej od 9:00 w tamtym klipie

  274. # 274
    lesec79 | 2010-02-19 9:23 | IP: 83.21.9.*

    Na chłopski rozum to powinno spadać - dlaczego? Podnieśli stopy w USA tak ni z gruszki ni pietruszki wniosek taki:
    - dolar się umocni
    - S&P spadnie
    - WIG20 poleci za usiakami ze 2% w dół
    - małpi optymizm USA co do gospodarki zacznie się wyczerpywać.

  275. # 275
    dzidziuś | 2010-02-19 9:34 | IP: 94.78.183.*

    Pilnujcie moje krówki po 2226(absy2195) jak podjedzie 2250 z konta B 5 misiów się aktywuje bede pod koniec sesji i wtedy jedną partie zamkne L lub S jak się włączy 2250tak pokombinowałem
    papa
    http://www.youtube.com/watch?v=zZSRgqPQtPQ

  276. # 276
    Piotr Leszczyński | 2010-02-19 10:06 | IP: 77.222.238.*

    @_dorota i PK #112

    Może być taka różnica, trzeba wziąć pod uwagę zmienność cen ofertowych.
    Jeśli wziąć to pod uwagę to takie różnice są realne.

    Zróżnicowanie cen ofertowych powoduje, że te ceny są wysokie (nierealne rynkowo oferty zawyżają średnią), a sprzedają się tylko nieruchomości o niewygórowanych (atrakcyjnych wobec podobnych nieruchomiści) cenach.

  277. # 277
    _dorota | 2010-02-19 10:15 | IP: 83.21.75.*

    P. Piotrze, brawurowy ten wczorajszy występ w TVNCNBC. Jak Pan będzie się wybierał następnym razem, to proszę dać nam znać wcześniej, dobrze? ;)

    [Pomógł przypadek ;-). A znać dałem przed 22.00 na Stooq.pl> PK]

  278. # 278
    bien cordialement | 2010-02-19 11:24 | IP: 80.119.129.*

    Ogif,PK
    Okazja moze bedzie, jesli spadnie jeszcze…to deprymujace patrzec miesiacami jak ubywa ci funduszow…
    Tak sobie mysle,ze moze odkupie go za resztki po tym wlasnie sprzedanym..,jesli spadnie jeszcze (ponizej 10-ciu?) ale tak sie zastanawiam…
    Czy moze sie zdarzyc,ze zakup nie bedzie mozliwy,bo np.wszystkie akcje zostaly juz wykupione,czy to moze sie zdarzyc przy tak niskim kursie?
    Ponoc na zakup ,badz sprzedaz niektorych spolek czeka sie kilka dni ?Czy oznacza to ” nie moc “w ogole jej kupic?

    Zrozumialam juz ,ze na tym forum nie analizuje sie poszczegolnych spolek,wiec jest to pytanie ogolne dotyczace jakiejkolwiek spolki…
    Pytanie moze naiwne,ale ponoc czlowiek uczy sie codziennie i przez cale zycie…niekoniecznie w podrozy ;-)

  279. # 279
    ogif | 2010-02-19 12:50 | IP: 78.8.128.*

    @ Korsykanka # 278

    Przypadkowo znam odpowiedzi na wszystkie nurtujące Cię pytania ;-)

    1.Jeśli będzie po 0.09 (a nie sądzę) to będzie i po 0.00 (prawdopodobnie).
    Jest bardzo tanio. Jeśli pójdzie dobrze sprzedaż w Chinach (start w drugim półroczu) itd to wrócimy znacznie powyżej Twojej ceny zakupu. Jeśli kończąca się restrukturyzacja firmy nic nie da to zbankrutują.
    2.Możliwość nabycia akcji zależy ściśle od płynności (czyli wielkości obrotu). W przypadku Biotka nie ma z tym żadnego problemu. Możesz śniało obracać milionami akcji. Oczywiście jeśli chcesz się “targować” o korzystną cenę to czasem trzeba poczekać ryzykując że transakcja nie wejdzie.
    Dodatkowo na Biotku jest specyficzna sytuacja związana z ceną jednej akcji. Pomiędzy 0.18 a 0.19 jest ponad 5% skok, a cena nie może być po środku np. 0.185. Stąd notowania często przypominają notowania w kantorze. Ustalona cena kupna, ustalona cena sprzedaży często utrzymują się przez cały dzień.
    3.Last but not least. Odpuść. Giełda jest dla baaardzo twardych facetów. Teoretycznie kobieta również może odnosić sukcesy, ale praktycznie….
    Co dziesiąty facet wygra, a u pań odsetek zwyciężczyń z pewnością jest jeszcze niższy.
    Nie wiem z czego to wynika bo IMHO panie są znacznie inteligentniejsze. Widocznie nie wytrzymują nawalanki, ryzyka lub czegoś tam jeszcze. Może są z Wenus?
    Tymczasem tu nawet nie wystarczy być z Marsa. Przypomnę że nawet taki wojownik i samiec alfa jak Gospodarz odpuścił bo wzrosło u niego z wiekiem zapotrzebowanie na święty spokój a spadło zapotrzebowanie na ryzyko.
    Sorry za szczerość, ale to najlepsza rada jaką możesz uzyskać. Szkoda kasy. Jeśli nawet początkowo wygrasz to potem szybciutko oddasz wszystko z procentem.

  280. # 280
    Mateusz Stępień | 2010-02-19 12:51 | IP: 85.89.185.*

    Panie Piotrze jeszcze tylko tytułu guru wall street Panu brakuje do kolekcji:) Jednak stara prawda rynkowa działa niezawodnie cały czas. Doświadczenie góruje nad wszystkimi doktoratami:)

  281. # 281
    stoje_i_patrze | 2010-02-19 12:52 | IP: 212.2.96.*

    fw20
    http://www.bankfotek.pl/image/542418.jpeg

  282. # 282
    stoje_i_patrze | 2010-02-19 13:01 | IP: 212.2.96.*

    Nie mogę oderwać się od porównania obecnej sytuacji do zachowania z zeszłego roku ale jak by przesuniętego wstecz o 10 dni kiedy w następstwie spadliśmy niżej w okolicach 19 lutego 2009. Tak jak bysmy byli teraz w okolicy 10 lutego 2010

  283. # 283
    stoje_i_patrze | 2010-02-19 13:02 | IP: 212.2.96.*

    10 lutego 2009

  284. # 284
    _dorota | 2010-02-19 13:52 | IP: 83.21.75.*

    @ SiP
    czytałeś, co dzisiaj rano W.Białek napisał - on widzi analogię z 2003/4:
    http://www.parkiet.com/artykul/898733_Kiedy_skonczy_sie_hossa_na_warszawskiej_gieldzie_.html

    @ Ogif
    Lubisz sobie pogadać o giełdzie, rekinie ;)
    PS. Wzięłam troche tego trefnego po 0,18. Ale radocha, jak rosnie o 5,88%.

  285. # 285
    stoje_i_patrze | 2010-02-19 13:54 | IP: 212.2.96.*

    Nie tylko ja widzę inny rodzaj zachowania wolumenu w usa… (z netu)

    lipiec
    http://www.bankfotek.pl/image/542447.jpeg

    teraz
    http://www.bankfotek.pl/image/542448.jpeg
    2010/02/19 13:50:59

  286. # 286
    ogif | 2010-02-19 14:44 | IP: 78.8.128.*

    @ Dorota # 284

    Rekinie? Jestem tylko trollem.
    Nie czekasz na 0.09? ;-)

  287. # 287
    stoje_i_patrze | 2010-02-19 15:20 | IP: 212.2.96.*

    @Piotr Kuczyński,

    Poprosił bym o Pana komentarz do zachowania i wartości oprocentowania 30 latków w usa. Wiemy że jeśli 4.05-4.15 strzeli na oprocentowaniu 10 latkach to mamy 6-7% w przyszłości. Ale co z 30 latkami? Nie dziwi Pana ich zachowanie po decyzji wczorajszej (troche innej jak 10 latek i inne poziomy?)

    [Zmusił mnie Pan do spojrzenia na 30. latki, bo to jednak 10. latki są odnośnikiem (benchmark) dla innych rynków. Krzywa się podnosi i to jest norma. Reakcja? W obu przypadkach zbliżona – praktycznie jej brak, a ceny nawet lekko rosną (wynik mniejszej od oczekiwań inflacji).

    W sumie wydawałoby się, że nic nadzwyczajnego, ale… Dziękuję, że zmusił mnie Pan do spojrzenia. Otóż rentowność 30. latków praktycznie dotyka górnego ograniczenia kanału 23 letniego trendu spadkowego. Ograniczenie jest w okolicach 4,8 proc., a wczoraj skończyły na 4,75 proc. Do wybicia już baaardzo blisko, a to może pociągnąć za sobą 10. latki… PK]

  288. # 288
    stoje_i_patrze | 2010-02-19 15:31 | IP: 212.2.96.*

    @Dorota, 284
    http://wojciechbialek.blox.pl/2010/02/Kiedy-RPP-zrobi-besse.html

    ale z tymi wyliczankami jest jeden szkopuł: wyliczanek jest sporo, np taka:
    http://wojciechbialek.blox.pl/2010/01/Skutki-normalizacji-sytuacji-monetarnej-w-USA.html

    Innymi słowy różne wyliczanki dają różne wyniki….a to że jakaś wyliczanka zadziała to więcej niż pewne. Pytanie która. Tego nie wiem. Dla mnie ważne są podatki i podaż obligacji a te elementy zapowiadają się tragicznie, mając na uwadze koniec QE oraz dodatkowo sprzedaż(!!!!) aktywów przez FED na rynku (takich jak MBS).

  289. # 289
    stoje_i_patrze | 2010-02-19 15:36 | IP: 212.2.96.*

    @Piotr Kuczyński 287,
    no własnie. Mamy podobne opinie o bliskim wybiciu….w przyszłym tygodniu duuuża podaz obligacji (112mld) więc albo zagonią owieczki na aukcje (czytaj spadki na rynkach akcji) ale im wyskoczy. Obstawaim to pierwsze (zaganianie spadkami) i stąd zaryzykowałem sporą duża S po 2270 dzisiaj nie dalej jak 30 minut temu.

  290. # 290
    stoje_i_patrze | 2010-02-19 15:40 | IP: 212.2.96.*

    @dorota,
    powiem więcej o podatkach. środowy statement z UST wskazuje ich spadek r/r o 20%(!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!)
    http://www.fms.treas.gov/MTS/mts0110.pdf

    to jest dramat, dodatkowo aukcja obligacji (next week) jest wieksza o 12mld niz planował TBAC co dokładnie podkresla że bujają w obłokach ze ściągalnością podatków. Ostatnio były dyskusje o samozatrudniowych, iż okolo 30% wszystkich pracownikow to transfer pelnego etatu na ten typ działalnosci a zatem mniejsze wplywy podatkowe - mają to uszczelniac.

    Potwierdzenie dramatu otrzymamy za miesiac, wtedy gdy dowiemy sie iz spadek wplywow podatkowych o 20% to nie przypadek ani blad w xls urzędnika. To jest jednak dramat na chwile obecna. nie ma zadnego odrodzenia w gospodarce.

  291. # 291
    ogif | 2010-02-19 15:46 | IP: 87.105.134.*

    @ Gospodarz # 287

    Zaskakuje mnie Pan wypowiedziami, w których AT na wykresach kilkudziesięcioletnich odgrywa istotną rolę.
    IMHO AT jest przeznaczona dla zdecydowanie krótszych ram czasowych, a opowieści o 23 letnich kanałach są jakie są.

    Wczorajszy występ telewizyjny faktycznie świetny. Nawet nie chodzi o “przewidzenie” podwyżki stóp na minutę przed podwyżką. Po prostu ogólne wrażenie fajne.
    Gdyby jeszcze nie przypowiesc o 27 lrtnim czymśtam…….

    [Im dłuższy trend, tym silniejsza zmiana. A wątku przypowieści nie rozumiem... PK]

  292. # 292
    dzidziuś | 2010-02-19 16:02 | IP: 94.78.183.*

    Witam już jestem ogif dzięki za przypilno0wanie indeksów
    MOC JEST Z TOBĄ’
    http://www.youtube.com/watch?v=dafme0luLiY&feature=related

  293. # 293
    dzidziuś | 2010-02-19 16:07 | IP: 94.78.183.*

    czysto waciki + waciki = czesanko

  294. # 294
    stoje_i_patrze | 2010-02-19 16:15 | IP: 212.2.96.*

    @dorota
    Jest dramat i co dalej?
    http://zezorro.blogspot.com/2010/02/jest-dramat-przypadek-i-co-dalej.html

  295. # 295
    dzidziuś | 2010-02-19 16:26 | IP: 94.78.183.*

    koko 2300 i wyżej obowiązuje już mnie tręd misia uszatka papa
    http://www.youtube.com/watch?v=7Ca-lCTrB4k&feature=rec-LGOUT-exp_fresh+div-1r-6-HM

  296. # 296
    ogif | 2010-02-19 16:45 | IP: 87.105.134.*

    @ Gospodarz # 297

    Sednem AT jest powtarzanie się pewnych zjawisk. Jeśli obserwujemy zjawiska z wieloletniej perspektywy to siłą rzeczy nie mamy dostatecznej liczby powtórzeń żeby cokolwiek technicznie wnioskowac.
    Jak ktoś bierze wykres 30 letni i stosuje AT jak gdyby był to wykres 30 dniowy to ja się dziwię.
    Kilkudziesięcioletnie kanały lub trendy lub formacje nie mają żadnego znaczenia.
    Nie miały gdy pojawił się podwójny szczyt na SP500 z podstawą 940 i nadal nie mają.

  297. # 297
    ogif | 2010-02-19 16:52 | IP: 87.105.134.*

    # 294

    Wiosna za pasem, przed nami wzrosty a u Zezia nadal katastrofa.
    Błyskotliwy styl, sensacyjne treści i……całkowita niekompatybilnosc z realem.

  298. # 298
    ogif | 2010-02-19 17:05 | IP: 87.105.134.*

    @ Speech przed Miętusem

    Nie do końca Włochy podobne do Grecji. Jednak deficyt tylko 3% a nie 12% oraz zupełnie różny dług zewnętrzny netto. Odpowiednio 20% i 80% PKB.

    [Zaalazły by się i inne różnice, gdyby dokładnie roczniki ststystyczne przeglądnąć. Ja mówiłem o zadłużeniu do PKB. PK}

  299. # 299
    LJ3 | 2010-02-19 20:13 | IP: 83.28.113.*

    @ RESET systemu = Armageddon ?
    Cz. 4.
    D) @ Wykresy - Mega korekta

    WIG20 – dno poniżej 750 p.

    Historia bessy wg schematu 19 letniej (wg p.1) lub 22 letniej (wg p. 2) korekty - Cz.4. C) @ RESET systemu = Armageddon ?.
    Rynek niedźwiedzia na nałożonych na siebie wykresach wskaźników giełdowych – historyczne – czas trwania 20 kolejnych lat od rozpoczęcia korekty (na osi rzędnych korekta w %):
    1) Szary - Dow od 1929r. + 20 kolejnych lat.
    2) Czerwony - Nikkei od 1989r. + 20 kolejnych lat oraz
    3) Niebieski - S & P 500 skorygowany o inflację od 2000r + 20 kolejnych lat.
    http://dshort.com/charts/mega-bear-2000-comparisons.html?mega-bear-2000-extended
    Zwraca uwagę niesamowita korelacja miedzy przedstawionymi wskaźnikami.

    ad. 1) Fala korekcyjna I fali wzrostowej Dow J. (Szary) - od 1929r. + 20 kolejnych lat. W tym przypadku na skutek paniki wyprzedaży akcji, fala A wyznaczyła w 1932r dno, w okolicach minus - 80%. W wyniku zbyt silnej przeceny akcji w pierwszej fazie A korekty, przejść w dalszym ciągu (fala - B – C korekty) w pierwszą falę wzrostową, dając w efekcie początek złożonej wzrostowej fali III.
    Ad. 2) Podobnie zachowuje się wykres Nikkei od 1989r. + 20 kolejnych lat (Czerwony). Można przypuszczać, że w tym przypadku nie będzie dalszych znaczących spadków indeksów, gdyż wyznaczono twarde dno w okolicach – 80%.
    Ad. 3) Przed S&P500 – przy zachowaniu analogii – co najmniej kilkunastoletnie falowanie ze zbliżaniem się do twardego dna w okolicy 80%.
    Wnioski
    1) Wydaje się, że S & P 500 spadnie grubo poniżej 400 p, natomiast DJ w okolice 2000 p.
    2) Analogicznie - WIG20 zatrzyma się w okolicy 750 p.
    http://stooq.pl/q/?s=s%26p500&d=20100212&c=10y&t=l&a=lg&r=djia+wig20

  300. # 300
    dzidziuś | 2010-02-19 20:25 | IP: 94.78.183.*

    Ogif też dobrze tego nie widze oczywiście zadowolony jestem w zrostów potem lepiej wali wspina się długo a szybko spada choć z tym tytanikiem trochę przesadziłem
    narazie płynie naS&P500.
    http://www.youtube.com/watch?v=qhjiJuxGALE&feature=player_embedded

  301. # 301
    ogif | 2010-02-19 20:27 | IP: 87.105.136.*

    @ Gospodarz # 298

    Jasne. Różnica jest też praktyczna. Grecja to pikuś bez znaczenia, a Włochy to już poważniejsza sprawa. Jednak oni już dawno mają wysoki dług publiczny a podczas kryzysu powiększył się stosunkowo nieznacznie.
    W.Brytania z kolei na odwrót. Sumaryczny dług umiarkowany, ale przyrost błyskawiczny.
    Nie są wśród PIIGS bo mają własną walutę i lepszy PR. Też tam nieciekawie.
    Jednak Grecja jest wyraźnym liderem i jej kłopoty byc może tylko nieznacznie dokuczą innym krajom.

    Dzidziuś zaraził mnie dysleksją.

  302. # 302
    kosto | 2010-02-19 20:29 | IP: 80.138.231.*

    W USA styczen po odliczeniu cen energii i zywnosci deflacja ,pierwsza od 29 lat.

  303. # 303
    dzidziuś | 2010-02-19 20:41 | IP: 94.78.183.*

    L-3 ALE ŻEŚ PRZYWALIŁ aż ja się przestraszyłem ożesz ty to już armagedon
    ja tylko wtórna recesja nawt 2 noga może być wyżej w W.
    Ale czas zadać pytanie Quo Vadis Domine? Zadajmy sobie wszyscy
    http://www.youtube.com/watch?v=jheZYIiNxAE

  304. # 304
    dzidziuś | 2010-02-19 21:22 | IP: 94.78.183.*

    Za późno S&P500 zawracać tak to jest jak na chrzczonym paliwie się jedzie miśki już uboty wypuściły papa
    http://www.youtube.com/watch?v=Nwc0shJ2aYc

  305. # 305
    lesec79 | 2010-02-19 21:35 | IP: 79.184.62.*

    Ad do Miętusa ( video) - to o czym pisała rzepa o Grecji i że złotówka się przez to umacnia to odnosi się do komentarza nr 25. Ja to potem jeszcze na innym forum powieliłem i trochę ludków to komentowało.

  306. # 306
    ogif | 2010-02-19 21:52 | IP: 87.105.136.*

    @ LJ3 # 299

    Masz jakąś chałupę i trochę ziemi? Bo jeśli tak, to chętnie się założę stawiając swoją.
    Chyba się nie uchylisz skoro jesteś taki pewniaczek. Dla zachęty dam Ci fory: wygrasz jeśli WIG20 zejdzie do 900. Na starcie jesteś 150 punktów do przodu.
    Tylko będziesz musiał pokazac zaświadczenie od lekarza że jesteś zdolny do czynności prawnych, bo mam w tej sprawie wątpliwości.

  307. # 307
    lesec79 | 2010-02-19 22:46 | IP: 79.184.62.*

    Ogif 306
    Nie jestes za cwany?

  308. # 308
    bien cordialement | 2010-02-19 23:38 | IP: 77.194.188.*

    Ogif
    Dziekuje Ogifie za wszelkie wyjasnienia :-)

    Mysle mimo wszystko ,ze spadnie jeszcze i bedzie mozna go kupic lepiej…Sam powiedz kiedy ma sie teraz odbic? Jesli po tych wzrostach ,ktore zakladamy maja byc przyjdzie prawdopodobnie korekta w dol ABC ,albo nawet powrot do bessy?
    Przy ogolnych wzrostach ON odbija sie wielokrotnie w groszowym przedziale ,a na korektach w dol on tez zjezdza w dol…
    Do 20-tu mial jeszcze jakis opor,dlatego tyle sie odbijal ,ale teraz ma juz wolna droge do dolu….
    Jade jutro na tydzien na kontynent (zobaczyc prawdziwy snieg) Jestem pewna ,ze po przyjezdzie bedzie na 16-cie….?

  309. # 309
    LJ3 | 2010-02-20 1:48 | IP: 83.28.113.*

    @ ogif # 306
    Przyjął bym zakład tylko….. nie mam pewności czy dożyję (wiek) oraz czy ty (zawały i wylewy to plaga)………..a przecież to może potrwać 11 – 22 lata, oraz nie mam pewności czy zdołasz do tego czasu zachować cokolwiek……. Fortuna kołem się toczy. Szczególnie w tak długim czasie i przy takiej niepewności. Poczytaj wpierw # 49 - @ RESET systemu = Armageddon ? Cz. 4. C) @ Długa korekta A – B – C
    I jeszcze jedno………
    „Tylko będziesz musiał pokazać zaświadczenie od lekarza, że jesteś zdolny do czynności prawnych, bo mam w tej sprawie wątpliwości.”…….Czy będzie jeszcze ważne, gdy udamy się do notariusza…….. ??

    Po co upierasz się przy takich wskaźnikach, jak P/E, gdy mają wartości w granicach = 20, że są jeszcze za małe, podczas gdy zapewnia to jedynie nikły zwrot z dywidendy - średni poniżej 2 %. To oznacza, że inwestycje w akcje, poza dużym ryzykiem, nie zapewniają godziwego zwrotu z kapitału - co ostatnio aż nadto można zauważyć. W takich okolicznościach, gdy bondy dadzą 3….4….a może nawet 8 % rocznie to jakby porównać „miód z kaszanką”. Miód ma kalorie, jest pyszny, długo poleży i nie psuje się. Bondy stają się coraz bardziej konkurencyjne i mniej ryzykowne (szczególnie w USA), a jeżeli przy tym $ - up, to wszystko staje się jasne. Nie bierzesz pod uwagę, że długi państw będą rosły? Będą rosły emisje. Stopy. A co z funduszami emerytalnymi, opieką medyczną? To oznacza, że również podatki muszą rosnąć, a to z kolei oznacza, że warunki biznesowe będą się pogarszały. Chyba, że przeniosą się z biznesem do Afryki…….. Tylko kto będzie produkował chorując na febrę czy malarię?
    W takich warunkach przy obecnych wartościach indeksów, a mają wartości niższe niż szczytowe – nie widzę możliwości poprawienia szczytów bez „szaleństwa” kredytowego i przedłużania czasu trwania pompki oraz niskich stóp. Czy to jest możliwe przez 2 - 5 może nawet10 lat jak ostatnio to bywało??? To będzie oznaczać, że piłowana jest gałąź, na której znajduje się siedlisko. Pompowanie bąbli to tu, to tam, już przerabialiśmy i jeszcze na razie przerabiamy. Delewar musi w końcu nastąpić. Nie można ciągle „przelewać z pustego w próżne” i udawać, że wiadra pełne są! Tu nie ma mocnych. Gospodarki będą się kurczyły, a nie rozwijały.
    To co się dzieje na rynkach finansowych to wygląda tak, jak w starym testamencie (na początku) opisano. By zrozumieć czemu GS-meny twierdzą, że krzewią dzieło Boże, bo……..
    Na początku było słowo……….- stary testament. ….. potem z tego duuuużo kasy virtualnej.
    Czyli wszystko co jest w bankach powstało z niczego i się w proch obróci. Pozostanie materia – ten proch właśnie („popielec” co roku o tym przypomina).

  310. # 310
    dzidziuś | 2010-02-20 10:01 | IP: 94.78.183.*

    L-3 Z pustego Salomon nie naleje ale Benek naleje. Podobno na końcu świada będą cuda się działy wiec może koniec świata2012??? Jak będzie powrót do bessy to możliwe walną wojenkę lub co innego inaczej obecne elity zostały by rozliczone i pozbawione wpływu.
    Bioton -za tą fabrykę obligacji, pp ,akcji uprzywilwjowanych więcej jak 12 gr nie dam
    niech ekolodzy kupują
    ,

  311. # 311
    ogif | 2010-02-20 10:06 | IP: 78.8.152.*

    @ Korsykanka # 308

    Gdy kupuję (na 2-3 lata) po 18 to wcale nie oczekuję że jest to ekstremum. Prawdopodobieństwo trafienia w punkt jest nikłe. Z resztą już nie trafiłem bo można było po 17.
    Oczywiście 15 i 16 bardzo możliwe (ale nie bądź taka pewna; tego nie wiadomo).
    Kurs wzrośnie po przejęciu antybiotyków przez Staraka, po zmniejszeniu zadłużenia, po uruchomieniu sprzedaży w Chinach, po następnych umowach strategicznych z Bayerem lub kimś innym (na Rosję, Indie, UE).
    Albo…..spadnie po fiasku powyższych. Stawiam 5 do 1 na powodzenie Ryśka. A że facert ma obecnie fatalną opinię u inwestorów to wygrana będzie spokojnie trzykrotna. Jeśli okaże się że sprzedaż w Chinach będzie bardziej rentowna niż myślę to nawet więcej. Ale na to nie liczę, bo założę się że Bayer zgarnie lwią część marży.

  312. # 312
    stoje_i_patrze | 2010-02-20 10:22 | IP: 85.222.87.*

    Citigroup potrafi zbudować “confidance”

    Citigroup warns customers that it may deny withdrawls….

    Excerpt:
    “Effective April 1, 2010, we reserve the right to require (7) days advance notice before permitting a withdrawal from all checkingaccounts. While we do not currently exercise this right and have not exercised it in the past, we are required by law to notify you of this change,” Citigroup said on statements received by customers all over the country.
    http://www.businessinsider.com/citigroup-warns-customers-it-may-refuse-to-allow-withdrawals-2010-2

    Swoją drogą to nadchodzi SEC ze spotkaniem chyba w przyszłym tygodniu kiedy będą debatować nad short sale. Historycznie, powodowało to kilku dniowe (tygodniowe?) zwyzki na rynkach akcji. Docelowo spadaliśmy niżej.

  313. # 313
    ogif | 2010-02-20 10:43 | IP: 78.8.152.*

    @ LJ3 # 309

    Szkoda. Giełda terminowa w Chicago wycenia prawdopodobieństwo Twojego scenariusza jako nikłe. Gdybym po naszym ewentualnym zakładzie kupił odpowiednią ilość odpowiednich opcji to w KAŻDYM scenariuszu wygrałbym 0.9 domu.
    Niestety, jeszcze raz się potwierdza że nie ma darmowych obiadów ;-)
    Gdybyś się zgodził uznałbym Cię za niespełna rozumu i nie zawierał jednostronnie korzystnego zakładu.

    Dbaj bracie o zdrówko, a o mnie się nie martw - jestem szczupły i wysportowany.
    Chociaż siątki już się na mnie czają. Wystarczy że się trochę zapuszczę w treningu i spadam do tak niskiej formy że wpadam w konsternację. 5 lat temu po ostrym piciu byłem w lepszej dyspozycji. OD DZIŚ CODZIENNIE BIEGAM.

    Nie demonizuję c/z. Lata sobie tam gdzie chce. Conajwyżej ten w wersji 10-letniej daje jakikolwiek obraz rynku. W USiech wskaźniki fundamentalne są powyżej punktu neutralnego, ale tylko nieznacznie. P/E błyskawicznie spada bo wyniki za IVkw. 2008 były tragiczne, a za I kw. 2009 słabe. Więc teraz r/r jest superowo i pod koniec roku SP500=1100 będzie oznaczało P/E=14 czyli mniej więcej w porzo.
    Polska znacznie tańsza. Już dziś cena/zysk operacyjny dla WIG20 ledwo przekracza 10.

    Przed wieloletnimi wzrostami giełd zazwyczaj jest marnie w gospodarce, a perspektywy rysują się w ciemnych barwach.

  314. # 314
    dzidziuś | 2010-02-20 10:49 | IP: 94.78.183.*

    Może czeka nas jeszcze pompeczka ale ja już dziś żegnam wig20 2200
    Arrivederci amore ciao 2200
    http://www.youtube.com/watch?v=749qFtqhaHk

  315. # 315
    ogif | 2010-02-20 11:33 | IP: 78.8.152.*

    @ Dzidziuś # 310

    Twoja opinia o Ryśku drukarzu jest bardzo rozpowszechniona. Pasuje mi to.

    Gościu był przeinwestowany, dopadł go kryzys, banki dały czerwoną kartkę to żeby się ratować drukował akcje. A że czasy były trudne to na ciężkich dla dotychczasowych akcjonariuszy warunkach. Dużego wyboru to on nie miał. Ale nie zamierzam go bronić bo na to też nie zasługuje. Po prostu nie aż taki Rysiek złodziejski jak go malują.

  316. # 316
    e_djur | 2010-02-20 11:45 | IP: 78.88.239.*

    http://maps.google.com/maps?f=q&source=s_q&hl=pl&geocode=&q=ibis+hotel+geteborg&sll=57.704422,11.963339&sspn=0.019031,0.054932&ie=UTF8&radius=1.02&filter=0&rq=1&ev=p&hq=ibis+hotel+geteborg&hnear=&ll=57.716069,11.974239&spn=0,359.912367&z=14&layer=c&cbll=57.716199,11.974258&panoid=ZjZJsRI5lR7ylw3m_hjffw&cbp=12,181.11,,0,1.54

    Irytuje mnie teb nieustający płacz na polskimi stoczniami. Skoro nie są w stanie na siebie zarobić, to proste, trzeba wrócić do pietruszki lub nauczyć się czegoś bardziej sprzedawalnego. Załaczony link zaprowadzi czytelnika na nabrzeże w Geteborgu gdzie dawniej kwitł przemysł stoczniowy.

  317. # 317
    kris | 2010-02-20 14:04 | IP: 212.244.115.*

    Panie Piotrze.

    Mam dla Pana temat na nowy artykuł. Myślę, że bardzo na czasie dla wielu z gości tego forum a i o wielkich pieniądzach mowa wyciąganych z naszych kieszeni ale czy słusznie? Wątpie.
    Chodzi o przemysł farmaceutyczny i szczepionki ochronne dla dzieci w wieku do 2 lat które w naszym kraju są podobno obowiązkowe (choć niekoniecznie) a np. w Niemczech są tylko zalecane i jest obowiązek lekarza pediatry poinformować rodziców o wszelkich możliwych skutkach ubocznych szczepień, czego np. u nas sie nie robi a nawet na siłę zmusza rodziców. Czekam tylko na pozwy przeciwko lekarzom albo ministerstu zdrowia. Jeśli jest Pan na tyle obeznany w temacie i nie boi się Pan lobby farmaceutycznego (wielu profesorów straciło prace gdy wypowiadali sie krytycznie wobec szczepień u dzieci) to polecam ten temat. Jest naprawdę bardzo ciekawy. Większość tzw. ekspertów i profesorów oczywiście poleca szczepienia ale to tak jak z efektem ciplarnianym. Wszyscy wciskali nam, że takie zjawisko występuje przez człowieka dopuki hakerzy nie ujawnili całej prawdy. Tak samo jest ze szczepieniami dla dzieci to miliardowy biznes dla przemysłu farmaceutycznego ale wątpliwy dla zdrowia naszych dzieci. U nas szczepi sie dzieci np. na polio które wg WHO w europie nie występuje od 2005 roku a w USA od 1998. Jedyne kraje z tą chorobą to Indie, Nigeria. Poza tym od kilkunastu lat dzieci sa trute szczepionkami a potem co chwilę chorują nawet na te same choroby na które zostały zaszczepione a w dodatku co chwilę sie je faszeruje antybiotykami czyli kolejne zyski dla przemysłu farmaceutycznego. Dziwnym też trafem wielu lekarzy swoich dzieci nie chce szczepić , dlaczego? Oczywiście nikt tego głośno nie przyzna bo straili by pracę lub sponsoring jak kilku z nich którzy głośno powiedzieli że szczepienia to wiecej problemów niż korzyści. W USA nastąpiła plaga chorych dzieci na autyzm. 20 lat temu chorowało 1 dziecko na ok 100.000 teraz 1 dziecko na 3500 !!!!! I to wszystko po szczepieniach. U nas zaczyna być podobnie.
    Tak więc, Panie Piotrze jeśli czuje Pan ten temat i nie boi się Pan wbić kija w mrowisko to polecam, naprawdę może być z tego burza. Tu też są te pieniądze wywalane przez ministerstwo zdrowia w błoto których brakuje gdzie indziej.

    Pozdrawiam

    [NIe mogę takiego tekstu napisać z powodów osobistych (miejsce zatrudnienie żony) :-(. PK]

  318. # 318
    lesec79 | 2010-02-20 14:18 | IP: 83.21.22.*

    Faktycznie gorąco tam będzie. Koktajlami mołotowa celują bezpośrednio w pałkarzy. http://www.youtube.com/watch?v=eVRvjTJZ3c8

  319. # 319
    dzidziuś | 2010-02-20 14:33 | IP: 94.78.183.*

    Ogif mi też pasuje twoje myślenie o wzrostach to myślenie przeciętnego gracza futures (ty akurat grasz okazyjnie) koniec 4 zaczynamy byczą 5 znaczy się może z 2 razy absy pale jak mnie złapią i znowu niechybnie skosze z 150 min pt każdy ma swój los krzyż . A teraz zmuliło mnie ide spać by pogadać z wielkim niedźwiedżiem.
    http://www.youtube.com/watch?v=4Y8bmAjXug4&feature=related

  320. # 320
    PIOTR | 2010-02-20 17:01 | IP: 77.254.179.*

    http://www.obserwatorfinansowy.pl/2010/02/18/bogata-mniejszosc-straca-w-przepasc-biedniejace-masy/
    gorąco polecam, również Gospodarzowi; może mu to podsunie temat na następny blog

    [Strasznie się Pan naraził większości Forumowiczów ;-)))). Może rozpętać się piekło :-). Ja z kolei polecam książkę tego samego autora: "www.Polska transformacja.pl" - to tytuł książki, ale jest i strona http://www.polskatransformacja.pl/ .PK]

  321. # 321
    sliper | 2010-02-20 17:29 | IP: 89.229.92.*

    Witam
    Gratuluje trafnych analiz. Balon nieruchomosciwy w USA ,odbicie w lutym 2009 ,Grecja ,teraz miedz. Pisze tez Pan o przewartosciowanych nieruchomosciach w Chinach. Jak zmierzyc poszczegolny rynek ze juz z drogiego rynku staje sie balonem .?/ nieruchomosci Chiny/
    Moim zdaniem analitycy przeceniaja klopoty Grecji -maly kraj, tylko 3mil mieszkancow , PKB per
    capita w Polsce prawie 20 tys. $ a u nich prawie 30 tys. , dlug tylko 300 miliardow USD .
    P-wiam Slipper

    [Fakt, trudno to mierzyć, ale jeśli dynamika wzrostu cen robi się dwucyfrowa to jest z pewnością sygnał, że bańka rośnie. Co do Grecji to ma Pan rację, ale to jest taki kanarek w kopalni - sygnalizuje kłopoty tych wielkich. PK]

  322. # 322
    LJ3 | 2010-02-20 19:48 | IP: 83.28.103.*

    @ ogif # 313
    „Szkoda. Giełda terminowa w Chicago wycenia prawdopodobieństwo Twojego scenariusza jako nikłe. Gdybym po naszym ewentualnym zakładzie kupił odpowiednią ilość odpowiednich opcji to w KAŻDYM scenariuszu wygrałbym 0.9 domu……”
    ….. „Polska znacznie tańsza. Już dziś cena/zysk operacyjny dla WIG20 ledwo przekracza 10.”

    W # 306 napisałem „czy zdołasz do tego czasu zachować cokolwiek……. Fortuna kołem się toczy.”
    Myślę, że domyślasz się czemu ? To jest jak „jednoręki bandyta”. Z tego się wyrasta albo się nie zdąży. Kondycja? Nic tu nie ma do rzeczy. To tylko „starzenie się materiału”. Zawsze „na początku jest słowo…….”, a potem już tylko popiół.”

    Poza tym nie rozgrzewaj się tylko pomyśl ile tam virtualnej kasy bańkowej w tym niskim P/E?
    A jeżeli chodzi o „operacje” i płynące z nich zyski, już kiedyś pisałem – „zostawili w serduszku wacik”, a to dobrze nie rokuje.
    P/E=14 może oznaczać okazje na rynku rosnącym, a nie spadającym.
    Czas zastanowić się, czy w gospodarce jest tak marnie, że marniej być nie może? Bo jeżeli jest tak dobrze to czemu jest tak źle?
    Nie doceniasz wskaźników, mówiących, że na razie gospodarki zatrzymały się w skurczu i nie widać byśmy zbliżali się do kolejnego boomu.
    Zerkaj na TE wskaźniki, są ONE wiele więcej mówiące o kondycji i perspektywach, a nie na te wybiórcze, które „robią” za reklamę dobrobytu.
    Co do biomuzyka -
    Pompowanie kasy w projekty i chciejstwa, z jednoczesnym wysysaniem przez lewary i inne sztuczki nigdy, w dłuższym terminie, nie służy rozwojowi. Z bankrutami rozmawiać nie chcą nawet komornicy.

  323. # 323
    F | 2010-02-20 20:00 | IP: 89.231.232.*

    następny wszystko wiedzący……
    http://biznes.onet.pl/wideo/klip.html#6239860,c=11
    od dawna opowiadający publicznie dyrdymały
    Kto takim ludziom do cholery płaci (i to nie małe pieniądze), chyba nikt normalny.

  324. # 324
    LJ3 | 2010-02-20 20:22 | IP: 83.28.103.*

    @ RESET systemu = Armageddon ?
    Cz. 4.
    Wartości świadczące o tym, że zakończyła się bessa.

    George Schaefer, wielki teoretyk Dow z 1950 i 1960 pisał, że na początku głównego rynku byka, który oczywiście zacznie się po zakończeniu, pierwszej, głównej fazy bessy – takiej szkoły podstawowej rynków niedźwiedzia, stopa dywidendy będzie w przedziale od 6 do 8 proc.

    E) @ Stopa dywidendy (Dochodowość), a wartość P/E

    Z punktu widzenia teorii Dow wszystkie rynki w końcu przynoszą pewne wartości świadczące o tym, że zakończyła się bessa.
    Czy mamy do czynienia z takimi sygnałami?
    Wartość, która mówi, że zakończyła się bessa, jest reprezentowana przez stopę dywidendy. czyli zysk jaki przynoszą akcje trzymane w portfelu.
    Sygnał końca bessy występuje wówczas, gdy stopa dywidendy jest w przybliżeniu równa wartości P/E.

    1) Okresy bessy i sygnały jej zakończenia.
    Rok 1932 średni zysk (Dochodowość) na S & P 500 wynosił 10,50%, a wskaźnik P/E wynosił nieco poniżej 10.
    W 1942 roku Stopa dywidendy była 8.71%, a P/E wynosił 7,3.
    W 1974r – dołek na S & P 500 - zysk wynosił 5,9%, a P/E wynosił 7.24.
    W 1982 r. zysk wynosił 6,2%, a P/E - 6.9.

    2) Bessa, czy dopiero jej początek?
    W marcu 2009 w najniższym punkcie S & P 500 - P/E było 23.77, a stopa dywidendy na poziomie 3,58 %.
    W październiku 2002 niskie wartości S & P 500 - P/E było 29.95, a zysk wynosił 1,98 %.
    Jak widać, ani 2002r, ani 2009r nie był najniższym punktem bessy, o czym świadczą duże wartości P/E, w porównaniu do tych, które zostały zaobserwowane w poprzednich dnach bessy. Należy także zwrócić uwagę na stosunkowo niskie wartości uzyskiwanej Dochodowości - Stopy dywidendy.

    Styczeń 2010r - Dochodowość rocznej dywidendy w stosunku do ceny akcji wynosi 2.03%.

  325. # 325
    dzidziuś | 2010-02-20 21:02 | IP: 94.78.183.*

    od niedżwiedzia radze dobrze oglądać Peter Schiff
    http://www.youtube.com/watch?v=YGjtZtSV6T0

  326. # 326
    stoje_i_patrze | 2010-02-20 22:24 | IP: 85.222.87.*

    UPDATE 2-Up to 25 bln euros in aid mulled for Greece-magazine
    * German ministry foresees euro nations sharing burden Bonds
    * Ministry refuses to deny report
    * Greek PM says EU was too lax on budget discipline
    reuters.com/article/companyNewsAndPR/idUSLDE61J05O20100220

    Up to 25 billion euros in aid mulled for Greece: report
    BERLIN (Reuters) - Germany’s finance ministry has sketched out a plan in which countries using the euro currency will provide aid worth between 20 billion and 25 billion euros ($27-$33.7 billion) for Greece, a magazine reported on Saturday.
    reuters.com/article/idUSTRE61J19O20100220

  327. # 327
    Mie | 2010-02-21 0:00 | IP: 77.254.47.*

    Analiza z zeszłego tygodnia – nie do końca straciła na aktualności dostępna jest tu:

    Symetria Ceny i Czasu 15.02.2010 2010-02-15

    http://www.astroelliott.pl/m3|95|a411-Symetria_Ceny_i_Czasu_15022010.html

    i tu:

    http://geometriarynku.wordpress.com/2010/02/15/14-02-2010-wazny-moment-determinujacy-zachowanie/

    Pokazuje charakter istotności denek osiągniętych 5.02.

    Nowa analiza tygodniowa będzie dostępna w serwisie astroelliott.pl

    Pozdrawiam,

    Mie

  328. # 328
    stoje_i_patrze | 2010-02-21 9:33 | IP: 85.222.87.*

    Germany Doesn’t Have Plan to Aid Greece, Finance Ministry Says
    Feb. 20 (Bloomberg) — Germany’s Finance Ministry said it has no specific plans for helping Greece combat its deficit crisis, denying a magazine report that euro-area governments may offer as much as 25 billion euros ($34 billion) in aid.
    It’s “incorrect” that Germany is considering a “concrete” plan for countries sharing the euro to pump billions in financial aid to Greece, ministry spokesman Martin Kreienbaum said in an e-mailed statement. “The Finance Ministry has taken no decisions in this regard,” the statement said.
    http://www.bloomberg.com/apps/news?pid=newsarchive&sid=a6gNDQN72GD4

  329. # 329
    lesec79 | 2010-02-21 9:49 | IP: 83.21.3.*

    Piotr i PK # 320
    To jest zajebiste. Skojarzyłem tego Kowalczyka kiedyś dawno temu mu zadałem jakieś pytanie ( nie pamiętam jakie ) bo był na jakiejś debacie u mnie na studiach ( UAM- Poznań). Wtedy miałem go za dziadka-pierdołę, ale zmieniam zdanie.

  330. # 330
    stoje_i_patrze | 2010-02-21 10:21 | IP: 85.222.87.*

    @323,

    ” “Problemem tu jest Panie Redaktorze taki że jednak, to są są suwerenne państwa…”

    hahahahahahahahahahhaaahah

  331. # 331
    pawel-l | 2010-02-21 10:24 | IP: 83.24.250.*

    Prof. Tadeusz Kowalik:
    - jawnym podporządkowaniem władz politycznych interesom wielkich korporacji (zwłaszcza finansowych), promujących minimalne państwo;
    U źródeł obecnego kryzysu leży giełdyzacja gospodarek światowych, wypromowana przez oligarchiczną triadę rządzącą Stanami Zjednoczonymi.

    Czy pan prof. widział wydatki rządu US (Polski czy innych krajów) ?
    Rosły 7 razy szybciej niż dochody ludności.
    Skoro przyczyną kłopotów były m.in. działania polityków to może należy zmniejszyć ich wpływ na gospodarkę a nie zwiększać ?
    Ciekawe co powie nt Grecji. Też “minimalne państwo” i “złamanie związków zawodowych” ?
    Niestety tacy ludzie rządzą teraz światem…

    http://www.investorsinsight.com/cfs-filesystemfile.ashx/__key/CommunityServer.Blogs.Components.WeblogFiles/thoughts_5F00_from_5F00_the_5F00_frontline/image002_5F00_794774C0.gif

  332. # 332
    stoje_i_patrze | 2010-02-21 10:30 | IP: 85.222.87.*

    @PIT65
    jakie zapatrywania na przyszłość? W mojej ocenie jeśli rynki zagraniczne nie zaczną spadać do środy włącznie to mamy boczniak-rosnący(?) do max 8 marca (kolejna podaż obligacji)

  333. # 333
    PIOTR | 2010-02-21 10:30 | IP: 77.254.179.*

    #320

  334. # 334
    PIOTR | 2010-02-21 10:39 | IP: 77.254.179.*

    #321
    Ci nastawieni krytyczie amerykanie kanarkiem w kopalni nazywają Japonię :-)

  335. # 335
    stoje_i_patrze | 2010-02-21 10:44 | IP: 85.222.87.*

    Dla zainteresowanych pojawił się:Capitalism a true stroy moora
    http://release24.pl/wpis/11036/%22Capitalism%3A+A+Love+Story%22+(2009)+DOCU.DVDRip.XviD-SAPHiRE

    If you like it buy, a jak nie podoba sie to nie kupować;)

  336. # 336
    PIOTR | 2010-02-21 10:46 | IP: 77.254.179.*

    #313
    Polska tania!? wolne żarty! Nasze bańki to mają dopiero wskażni ( C/WK ) że ho ho! w niektórych przypadkach nawet 3-krotnie wyższe niż zachodznie, a i w porównaniu do EM wypadamy megadrogo. Wszak jakieś 35% WIG20 to bańki. A i to, że KGHM czy PKN ( ten ostatni piekielnie zadłużony; płaci około 400mln odsetek rocznie od tego zadłużenia, o zarządzaniu tą firmą wiele już powiedziano i napisano :-( ) mają niskie P/E to normalne dla spółek z tego sektora.
    Są natomiast tanie spółki z sWIG, no ale tam duży kapitał nie wiejdzie

  337. # 337
    lesec79 | 2010-02-21 13:38 | IP: 83.21.29.*

    Chodzi mi po głowie jedna rzecz - jak puściłem tego klipa Hayek-Keynes - mianowicie o metodę na wyjście z drugiej fali kryzysu. Grecja się posypie jak jej Niemcy nie uratują - tylko jest jedno pytanie - kto uratuje Niemcy??? Wielka Brytania się obudziła z ręką w nocniku w związku z deficytem. Wielka Trójka Włochy, Francja, Niemcy mają po 80% zadłużenia w stosunku do PKB , a Włochy chyba ze 120%. Co jest ciekawe wszyscy liczą na ,,efekt mnożnikowy” wynikający z utrzymującego się deficytu, który będzie finansowany - no właśnie z czego? Ja mam naprawdę duże wątpliwości czy deficyty państw UE spowodują wzrost PKB w takim stopniu, że się z tego wygrzebią. Przykład Japonii jest tutaj wielce wymowny - od dwudziestu lat ich zadłużenie działa jak ołów w butach.

    Wielcy UE tak naprawdę to głęboko gdzieś mają wymóg 3% deficytu i Komisję Europejską - co wolno wojewodzie to …

    Teraz weźmy Obamę i jego 787 mld które wpakował w gospodarkę ( czy wpakował je w banki ?). Miało to dać efekt powstania 3,5 mln miejsc pracy w 2010 roku. Co z tego wyjdzie - nie wie nikt ? Teraz te miliardy muszą wywołać jakiś tam wzrost PKB ( aby te miejsca pracy powstały ) - to się dopiero zobaczy co z tego wyjdzie. Jest jedna rzecz o której się nie mówi zadłużenie prywatne w USA wynosi ze 250% PKB jakakolwiek podwyżka stóp procentowych ( czy wyprzedaż obligacji - aby rentowność doszła do 7% ) spowoduje tam masakrę. Usiaki muszą podnieść stopy , aby stworzyć jakieś oszczędności ( Mises-Hayek ). Kwadratura koła.

    Teraz mnie ciekawi czy ktokolwiek wie w jaki sposób 1 USD lub 1 EURO przełoży się na wzrost PKB. Teoretycznie 1 USD powinien spowodować wzrost PKB o więcej niż 1 dolar , bo inaczej to do d… takie mnożenie. Nigdzie nie mogę tego znaleźć, bo… chyba nikt tego nie umie zrobić - tylko walą te deficyty na pałę.

  338. # 338
    Szamir | 2010-02-21 14:14 | IP: 188.147.46.*

    @PK <- prosba o uscislenie/potwierdzenie danych, dalej w tekscie
    @Sliper #321

    “Moim zdaniem analitycy przeceniaja klopoty Grecji -maly kraj, tylko 3mil mieszkancow , PKB per
    capita w Polsce prawie 20 tys. $ a u nich prawie 30 tys. , dlug tylko 300 miliardow USD .”

    “Primo po pierwsze”: Nie 3 mln tylko 10+ wiec porownywalny ze Szwecja czy Czechami!

    “Primo po drugie”: Jak sie przewraca klocek domina to grozi katastrofa! I mniejsza o to czy to klocek z dwiema kropkami czy dwunastoma…
    Upadly aniol Lehman mial kapitalizacje ledwie 2% sektora finansowego USA, a jaki byl efekt?
    Wklad grecki do tragedii pt. “euro” to rowniez jakies 2%, ciekawe co z tego wyniknie? ;-)

    @PK
    W tym miejscu chce sie odwolac do Gospodarza, ktorego prosze o potwierdzenie (lub nie;) skali (tych 2%) dla Lehmana i Grecji - dane pochodza z jakiegos forum, na ktorym zwrocono na te analogie uwage (niestety nie moge odnalezc o kogo blog chodzi).
    Rzad wielkosci powinien sie zgadzac, jednak nie mam mozliwosci sprawdzenia tych danych.

    ———————————————————————————————

    Nie chce siac paniki, Grecja to problem ale do przelkniecia (pewnie bedzie jakas pomoc kosztem ustepstw w kwestii suwerennosci).
    Mysle, ze gielda padnie na twarz (na serio) dopiero jak zaciesnianie polityki pienieznej da o sobie znac w Panstwie Srodka (pol roku? rok?).

    [Musiałbym sprawdzić, ale wydaje mi się, że Grecja to mniej niż 2%... Forumowicze z pewnością podadzą ścisłe dane. PK]

  339. # 339
    stoje_i_patrze | 2010-02-21 15:02 | IP: 85.222.87.*

    Vulnerable sterling loses ground to fragile peers
    http://www.ft.com/cms/s/0/12d6e176-1d75-11df-a893-00144feab49a.html

  340. # 340
    LJ3 | 2010-02-21 15:27 | IP: 83.28.94.*

    @ ogif # 313
    „Giełda terminowa w Chicago wycenia prawdopodobieństwo Twojego scenariusza jako nikłe.”

    A jak wyceniała krach jesienny w wiosną 2008r ???

  341. # 341
    dzidziuś | 2010-02-21 15:49 | IP: 94.78.183.*

    ODEZWA DO Czerwonej Armii Drodzy kamraci tylko łapać buchaja za rogi wasz czas już jest
    walić S na oporach, wszelkie wzrosty teraz to pozbywanie się papiera nie ma się co bać ziemia obiecana jest dana Niedżwiedziom zmuliło mnie ide spać papa
    http://www.youtube.com/watch?v=nso6Vhg0p9k

  342. # 342
    anpe | 2010-02-21 17:13 | IP: 212.69.47.*

    bardzo polecam
    http://www.nytimes.com/2010/02/21/business/economy/21unemployed.html?pagewanted=1&hp
    szczegolnie wykresy

  343. # 343
    frygijska czapka wolności | 2010-02-21 17:16 | IP: 83.29.83.*

    {Przykro mi, ale to Forum nie jest trybuną do przedrukowywania czyichś tekstów, dlatego ten artykuł usunąłem. Zostawiłem za to resztę, czyli tytuł i link do tego tekstu. Nie wiem, co miało na celu zamieszczenie tego tekstu. PK]

    Bogaty, czyli zły

    Autor tekstu: Jan M. Fijor
    Oryginał.. (http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,3662)
    (Ostatnia zmiana: 06-10-2004)

  344. # 344
    kosto | 2010-02-21 17:44 | IP: 80.138.219.*

    @Lesec 79 337.

    O wzrostach PKB w UE…
    Jak juz zahaczyles o ten temat to nie moge sie powstrzymac od prognozy,takiej zupelnie prywatnej.
    Niemcy PKB 2010 MINUS 0,8%.
    Moze pierwszy kwartal bedzie dodatni,drugi zerowy,dwa ostatnie ujemne.

  345. # 345
    ogif | 2010-02-21 18:55 | IP: 78.8.139.*

    @ Lewicujący koledzy i miłośnicy profesora Kowalika (lub jakoś podobnie)

    Na wstępie pełen szacunek dla poglądu że biednym państwo ma pomagać itd. bo tym razem nie o to mi chodzi. Z resztą też uważam że powinno tylko pamiętam że dawka czyni truciznę.
    Lewicowość nie może być usprawiedliwieniem ani głupoty ani kłamstewek.
    Kilka uwag:
    1.W krajach rozwiniętych źle się dzieje ludziom słabo wykwalifikowanym bo naciskają na nich konkurenci z emerging markets. Stąd wzrasta zróżnicowanie dochodów ludności w rozwiniętym świecie. Ale dzięki temu ludzie (dużo liczniejsi!) z biednych krajów idą do przodu.
    Proces ogólnie jest pozytywny i przyjazny dla prawdziwych biedaków.
    2.Ktoś zna jakieś współczesne państwo minimum? To jakieś żarty. Wszędzie w OECD łączne opodatkowanie powyżej 30%.
    3.Amerykański sektor finansowy obecnie obsługuje prawie cały świat, kiedyś głównie samo USA. Opowieści o tym że czterokrotnie urósł w relacji do realnej gospodarki jest niepoważne.
    Kiedyś w mianowniku była gospodarka USA, teraz powinna być większa część gospodarki globalnej, a nie samych Stanów.
    4.Władza międzynarodowych korporacji nad demokracjami zapewne nie jest idealna, ale znakomicie lepsza niż władza ludu lub związków zawodowych.
    Wyborca chce niskich podatków i wysokich świadczeń i usług państwowych. Czyli chce długu publicznego. Już lepsza władza kogoś odpowiedzialniejszego (nie wiem kogo).

  346. # 346
    stoje_i_patrze | 2010-02-21 19:33 | IP: 85.222.87.*

    Six Questions For Axel Weber
    http://baselinescenario.com/2010/02/19/six-questions-for-axel-weber/

  347. # 347
    F | 2010-02-21 20:52 | IP: 89.231.232.*

    Czytam tak sobie forum gazety (polit. i gosp.) i jedno muszę przyznać - Dorota zaczyna mnie pozytywnie zaskakiwać swoimi poglądami. Widać że one “pełzną” w dobrym kierunku…
    Chyba jednak da się polubić dziewuchę ;-)

  348. # 348
    LJ3 | 2010-02-21 22:13 | IP: 83.28.94.*

    @ Krótka Bajeczka o tym jak EURO musi się osłabić.

    Czyli o spekulowaniu na CDS-ach.
    Czyli o ubezpieczeniu Grecji przez UE od wybitej szyby.
    Czyli inaczej o tym kto “zwinie” kasę.
    Czyli na czym zarobi JP Morgan czy Goldman Sachs?
    Dawno, dawno temu……
    Pierwsze problemy dla Grecji zaczną się dopiero w drugiej połowie kwietnia, kiedy pierwsze krótkoterminowe papiery dłużne trzeba będzie wykupić.
    Ale większy problem będzie z greckimi CDS (credit default swaps).
    „Rynek CDS-ów jest szczególnie groźnym instrumentem. Można porównać je do ubezpieczeń na samochód. Ubezpieczenie jest własnością posiadacza samochodu. Teraz wyobraźmy sobie, że firma ubezpieczeniowa wystawia je na sprzedaż. Kupuje je sąsiad (np. JPM lub GS) i pierwsze co robi wybija nam szybę, żeby zgarnąć odszkodowanie. My zostajemy z uszkodzonym autem, kosztami naprawy, on z pieniędzmi.”
    Spekulanci zarabiają najwięcej tam, gdzie mimo wysokiego prawdopodobieństwa niewypłacalności, państwo gwarantuje, że zapłaci odszkodowanie.
    Co zobaczymy kiedy „poleci” pierwsza szyba w greckim samochodzie?

  349. # 349
    anpe | 2010-02-22 0:24 | IP: 212.69.47.*

    @ 317 Kris

    odnosnie szczepionek i firm farmaceutycznych bylo ostatni iles wtop i widac golym okiem ze cos sie kreci. Ciekawe wypowiedzi sa tu:
    http://ciekawnik.pl/content/view/217/

  350. # 350
    LJ3 | 2010-02-22 0:30 | IP: 83.28.94.*

    @ lesec79 # 337
    „Teoretycznie 1 USD powinien spowodować wzrost PKB o więcej niż 1 dolar , bo inaczej to do d… takie mnożenie.”
    Dlatego nieunikniony jest długotrwały, bolesny, uciązliwy @ RESET systemu = Armageddon (11 – 22 lata).

    @ „Złapał kozak tatarzyna, a tatarzyn za łeb tzryma”.

    Świat wpadł w kryzysowy rollecaster. Ta kula śnieżna ruszyła i toczy się z górki napompowanej długami na dodatek lewarowanymi. Prywatne i korporacyjne długi stają się problemem rządów. Mimo to w formie obligacji zalegają w prywatnych bankach. A te są ratowane przez rządy i….. w koło Macieju. Dla przykładu tylko Francuskim bankom Grecja winna jest jakieś 120 mld euro.

    A zapłaci za to wykorzystywany szary człowiek - wyborca.

  351. # 351
    LJ3 | 2010-02-22 0:59 | IP: 83.28.94.*

    @ ogif # 345
    „4.Władza międzynarodowych korporacji nad demokracjami zapewne nie jest idealna, ale znakomicie lepsza niż władza ludu lub związków zawodowych.
    Wyborca chce niskich podatków i wysokich świadczeń i usług państwowych. Czyli chce długu publicznego. Już lepsza władza kogoś odpowiedzialniejszego (nie wiem kogo).”
    Nie tędy droga.
    To tylko mydlenie oczu!
    A jak myślisz czego chcą korporacje? Czy przypadkiem nie o to samo im chodzi?
    Korporacje chcą – wysokich zysków, „niskich podatków i wysokich świadczeń i usług państwowych” czyli braku obostrzeń w przepisach, zniesienia zasady wyceny MTM, pompki Bena, gwarancji itp. itd.
    Kto będzie spłacał długi rządzących światem, źle zarządzanych, z nietrafionymi inwestycjami spekulacyjnymi korporacji? Czy nie – wyborca ! ? i……. twój syn i wnuk!
    Realnie kto zyskuje, a kto traci ?
    Presja - socjalna? Dla przykładu:
    @ Szwecja
    „Jej dług sięga 42 proc., a zadłużenie nie rośnie. W tym kraju działa ustawowa reguła budżetowa, która mówi, że w czasie koniunktury muszą mieć 1 proc. nadwyżki budżetowej w stosunku do PKB. Teraz mają deficyt budżetowy, bo musieli w kryzysie ratować banki, ale szybko z tego wyjdą.”
    http://www.obserwatorfinansowy.pl/2010/02/08/po-2012-r-czeka-nas-kilkuletni-marazm/

    Poza tym poczytaj uważnie, a nie PO łebkach…….
    Cytat:
    „Do pasywizacji dużej części społeczeństwa przyczynia się oligarchizacja mediów……. Media upowszechniają pogląd głoszący, że biedni są sami sobie winni, bo nie biorą swoich indywidualnych spraw we własne ręce, że ingerencja państwa może tylko popsuć rynkowe mechanizmy gospodarowania. Uprawnienia pracownicze przedstawia się jako wymuszone przywileje. Jedną z najbardziej paraliżujących pracowniczą samoobronę jest natarczywie upowszechniana koncepcja „20/80”, która ma oznaczać, że w bliskiej przyszłości dostęp do pracy będzie miała tylko jedna piąta część społeczeństwa, na którą spadnie ciężar utrzymania pozostałych 80 proc. ludności.”
    I dalej……
    „Standardowa recepta waszyngtońskiego establishmentu dla krajów dotkniętych recesją brzmiała: ciąć wydatki budżetowe, najlepiej socjalne. Ale rząd Stanów Zjednoczonych rutynowo ucieka się do wyjścia z trudności za pomocą wysokiego deficytu budżetowego i zadłużenia. ……
    Do najdziwniejszych należała dwoistość polityki w sprawie systemów emerytalnych. Administracja Clintona obroniła w kraju publiczne ubezpieczenia społeczne, kategorycznie sprzeciwiła się ich prywatyzacji, podkreślając, że system ten jest tani i bezpieczny. Dowodzono, że właśnie dzięki temu systemowi niemal całkowicie wyeliminowano biedę wśród ludzi starych. Natomiast innym krajom zalecano system kapitałowy”
    I…….
    „W 2007 roku sektor finansowy zagarnął jedną trzecią zysków wszystkich firm amerykańskich, chociaż „wytwarza” tylko 3 – 4 proc. dochodu narodowego (Rogoff 2008), a według Martina Wolfa (2009), sektor finansowy zagarniał w tym czasie nawet ponad 40 proc. wewnętrznych zysków korporacji…….
    Znaczna część zysków korporacji znanych dotychczas z ich produktów przemysłowych pochodzi teraz z giełdy, co oznacza, że uwaga szefów tych korporacji skierowana jest bardziej na grę giełdową niż na wytwarzanie…….”
    Co do Polski…..
    Trafienie w samo sedno ! Jak myślisz czemu u nas PKB urosło – zielona mapka Polski? Czy to nie rola rynku wewnętrznego? Bo „pracownicy najemni (prawie) nie oszczędzają, wydają (niemal) wszystko, co zarabiają”. Jaki to jest ułamek rynku? Czy nie ponad 75 % ?

    „Polska polityka niskich płac i wysokich wynagrodzeń dla menedżerów oznacza, że większa niż w gospodarkach bardziej egalitarnych jest rola rynku wewnętrznego oraz niestabilność wydatków konsumpcyjnych. Pracownicy najemni (prawie) nie oszczędzają, wydają (niemal) wszystko, co zarabiają. Podobnie niskie zasiłki dla bezrobotnych lub ich brak sprawia ich małą zdolność działania jako automatyczny stabilizator”
    http://www.obserwatorfinansowy.pl/2010/02/18/bogata-mniejszosc-straca-w-przepasc-biedniejace-masy/

  352. # 352
    dzidziuś | 2010-02-22 7:03 | IP: 94.78.183.*

    OGIF -345 To to samo co związki zawodowe patrz L-3 nie będe potarzać
    Świata nie stać na socjalizm związkowy i korporacyjny będzie musiał zrozumieć że na takiej stopie i socjalami dalej żyć się nie da i czas na prawdziwe reformy .Długi będzie kiedyś trzeba zapłacić tu uklony dla tych co twierdzą że deficyt można pogłębiać by rozruszać popyt itp. Przeciętna Kowalska która rządzi budrzetem domowym jest mądrzejsza.
    Ciesze się że rośnie bo jak rośnie to znaczy że będzie spadać .Miłego zielonego poniedziałku
    Mykam po parkiet

  353. # 353
    Unterpuppenführer Stiglitz | 2010-02-22 8:11 | IP: 83.24.13.*

    Forum frygijskich beretów (zbyt ciasnych)?

  354. # 354
    PIOTR | 2010-02-22 8:22 | IP: 77.254.179.*

    Miał Pan rację Panie Piotrze ; zaczęło się :-) (#345)

  355. # 355
    _dorota | 2010-02-22 9:00 | IP: 83.29.105.*

    @ Szamir, 338

    Z głowy mówiąc - Grecja to jakieś 2,7% PKB eurozony. Ale nie to jest istotne, tylko ekspozycja banków jednych państw na dług innych państw strefy. Linkowałam niedawno art. Conwaya z Telegrafu, kapitalna tabela tam jest:
    http://blogs.telegraph.co.uk/finance/edmundconway/100003661/britains-quarter-of-a-trillion-pound-exposure-to-the-piigs/

  356. # 356
    stoje_i_patrze | 2010-02-22 9:03 | IP: 212.2.96.*

    dobre
    http://www.telegraph.co.uk/finance/comment/ambroseevans_pritchard/7285945/Europes-monetary-union-has-become-an-instrument-of-deflation-torture.html

    /www.bloomberg.com/apps/news?pid=newsarchive&sid=azXVqyY6O8cQ

  357. # 357
    dzidziuś | 2010-02-22 9:18 | IP: 94.78.183.*

    Super zabrakło 6 pt i miałbym S ech lubie takie sesje moge se pokibicować
    http://www.youtube.com/watch?gl=PL&feature=player_embedded&v=qhjiJuxGALE

  358. # 358
    lesec79 | 2010-02-22 10:08 | IP: 83.21.20.*

    # 354 Piotr
    To tylko Ogif

  359. # 359
    dzidziuś | 2010-02-22 10:54 | IP: 94.78.183.*

    Miłej sesji nic tu pomnie do usiaków .Fajne są 2 spawy jak ci zapraknie 1-7 pt do zapięcia za nisko lub wysko ustawienie lub jak cie pierdykną luką w jedną lub drugą strone

  360. # 360
    ogif | 2010-02-22 11:00 | IP: 78.8.156.*

    @ Dzidziuś, LJ3

    Macie rację. Korporacje nie są lepsze od związków zawodowych.
    “prawicowe” wymuszenia rozbójnicze nie są lepsze od “lewicowych”.

    @ Piotr. Lesec79

    Gdybym był lewicowcem (jak Wy) to raczej broniłbym tych idei przed jawną głupotą cytowanego profesora niż ulegał urokowi jednostronnego, fałszywego spojrzenia.

    [Staram się nie ingerować, ale mówienie o komś, kto ma inne zdanie, że prezentuje "jawnę głupotę" jest bardzo (naprawdę bardzo) delikatnie mówiąc przejawem megalomanii i braku wychowania oraz nieumiejętności prowadzenia dyskusji. Można to tez określic jednym słowem... PK.]

  361. # 361
    PIOTR | 2010-02-22 11:17 | IP: 77.254.179.*

    #360
    Nie jestem ani lewicowcem ani prawicowcem, uważam po prostu, że system jest zły i fakty mówią same za siebie. Nikt mnie w świetle zaistniałych zdarzeń nie przekona, ze system korporacji ( megakorporacji) jest dobry dla zwykłego człowieka. Użyję może trochę górnolotnego stwierdzenia, że system finansowy uległ dehumanizacji. Jakiekolwieg modlenie się do czy to bożka tzw. wolnego rynku, czy jakiejkolwieg jednostki ( systemy autorytarne) jest złe, a tkwienie w błędzie tylko złą sytuację pogłębia.
    Jeżeli Ogifie jesteś zwolennikiem “wolnego rynku” czy “liberalizmu” też powinieneś się oburzać na terażniejszość, bo nie ma ani “liberalizmu” a tymbardziej “wolnego rynku “. Oba te zjawiska społeczno-ekonomiczne zostały zamordowane.

  362. # 362
    lesec79 | 2010-02-22 11:24 | IP: 83.21.20.*

    Ogif - arogant jesteś. Kowalik poświęcił lata przemyśleń poparte ogromną wiedzą, aby podać to w zwięzłej treści. Ja przykładowo zazwyczaj przelecę to ,,po łebkach” , ale widzę czy ktoś jest dobry czy nie. Kowalik jest lepszy od Kołodki , bo jest skrupulatny i się nie podpala jak Kołodko.

    Przeczytaj sobie Dawida Osta i tego co mówił o przemianie lat 90-tych i wiesz co Ci powiem? Znam część tych ludzi ( których krytykuje Ost ) i oni wcale nie chcieli ,,gnębić robotników” tylko po prostu nie byli w stanie pojąć , że wchodzenie w kapitalizm będzie dla wielu grup społecznych - wykluczeniem i przegraniem. Wolny rynek to nie ,, róbta co chceta” bo wtedy panuje darwinizm społeczny i zwykli ludzie są tylko robolami dla posiadaczy. Nawiasem mówić nie było szans , aby przełomu gospodarczego dokonał Kołodko - w co wydaje mi się PK trochę wierzy. Cały konsensus waszyngtoński to taka sama doktryna jak inne - jedna grupa społeczna zyskuje kosztem drugiej i narzuca w ten sposób swoją wolę.

    Powem tak - Kowalik zrobił na mnie wrażenie mega mózgowca i facet jest naprawdę dobry

    [Nie wierzę w przełom pod Kołodką - po prostu go lubię, mimo jego oczywistych wad, a poza tym uważam, że jest bardziej elastyczny i wartościowy niż LB. A opinię nt. profesora Kowalika podzielam. PK]

  363. # 363
    ogif | 2010-02-22 11:32 | IP: 78.8.156.*

    @ Gospodarz # 360

    Przyganiał kocioł garnkowi.

    Oczywiście występy PK zawsze były grzeczne, nigdy nie były “ad personam”, nie zawierały niepotrzebnych złośliwości, nie dezawuowały adwersarzy, nie drwiły z ich poglądów.

    Na Wyspach Bergamutach podobno jest PK grzeczniejszy od ogifa. Tylko wysp tych nie ma.

    [Pozostawiam ten Pana "występ" , do osądzenia przez Forumwiczów (łącznie z poprzednim). Dodam tylko, że w moich wypowiedziach nie znajdzie Pan słowa pochodzącego od "głupi", "idiota" itp. O Pańskich tego powiedzieć nie mozna. Jeśli ja jestm "kocioł" to Pan "silos" ;-))). PK]

  364. # 364
    ogif | 2010-02-22 11:42 | IP: 78.8.156.*

    @ Piotr # 360

    Oburzam się. Rzeczywiście daleko do wolnego rynku.

  365. # 365
    ogif | 2010-02-22 11:49 | IP: 78.8.156.*

    @ Lesec79 # 361

    Inni profesorowie nie mniej myśleli i doszli do całkowicie przeciwnych wniosków.
    Rozumiem że to brzmi głupio gdy amator podważa przemyślenia profesora, ale wobec skrajnie sprzecznych opinii wśród profesorów nie mamy innego wyjścia.
    Jakich byś nie miał poglądów to zawsze są sprzeczne z jakimiś profesorskimi.

    [Nie można bylo tak od początku? Różnica w opiniach jest niczym dziwnym - dziwnym jest nazywania innych opinii "głupimi". PK]

  366. # 366
    ogif | 2010-02-22 11:53 | IP: 78.8.156.*

    @ Gospodarz # 363

    Jest Pan subtelniejszy (te wyrazy rzeczywiście nie padają wprost), ale wcale nie grzeczniejszy.
    Nawet tekściki o braku dobrego wychowania wobec wychowanka domu dziecka są żałosnym brakiem kultury.

    [Przeszedł Pan samego siebie... Użala się Pan? Świeci w oczy Forumowiczom domem dziecka (załózmy, że to prawda)? Każe mi i innym Pan pamiętać (nie pamiętałem), że kiedyś, dobrze ponad rok temu jak myślę coś takiego Pan napisał, więc teraz mamy obchodzić Pana z naokoło, bo "wychował się w domu dziecka"? Janukowicz też wychował sie w domu dziecka, siedział w więzieniu, a potem skończył dwa fakultety (inżynier i prawnik) oraz zrobił doktorat i został prezydentem. To trzeba podziwiać, a zasłanianie się przeszłością uważam za nieporozumienie. PK]

  367. # 367
    LJ3 | 2010-02-22 13:46 | IP: 83.28.113.*

    @ PK # 363
    „Silos” i „kocioł” są potrzebne szczególnie poza miastem (czy lepiej - poza „salonem”). Mają pewną wartość realną magazynową i poznawczą.
    Z tym, że w jednym się przetrzymuje, a w drugim warzy. Z pierwszego leci jak popadnie, po otwarciu, to co na dnie, a w drugi się wkłada to co potrzebne i warzy - myśli i słowa, a czasami tylko…….. w lesie bimber.

  368. # 368
    dzidziuś | 2010-02-22 13:54 | IP: 94.78.183.*

    Ogif wiem że nie miałeś lekko ale to nie jest usprawiedliwienie dla wszystkiego. Tak jak mnie nie usprawiedliwia mojej ortografi to że wagarowałem a na lekcja podglądałem jakie majtki mają koleżanki .
    Wolny rynek każdy rozumie co innego pod tym pojęciem .Tylko gdzie on jest bo ja go nie widzę w uni u usiaków???Ale rynku się nie oszuka można jeszcze długi płacić długami stymulować regulować i pobujać się jakieś 2-5 lat ale lewar jest lewar wartość jest wartość.Jak nie będzie prawdziwych reform zwłaszcza wolno rynkowych to scenariusz L-3 jest bardzo prawdopodobny Tu polecam pewną rozmowę

    http://www.youtube.com/watch?v=DjLQi8KRTRo

  369. # 369
    ogif | 2010-02-22 14:05 | IP: 78.8.156.*

    #366

    Taryfa ulgowa niepotrzebna, wystarczy normalne traktowanie bez upierdliwych pouczeń.

    [Pouczeń (jak dla kogo "upierdliwych") nie będzie, jeśli będzie Pan zachowywał podstawowe zasady kulturalnej dyskusji. PK]

  370. # 370
    dzidziuś | 2010-02-22 14:26 | IP: 94.78.183.*

    Ta dyskusja nie jest przyjemna więc proponuje zakończyc temat.Przejść do gospodarki lub rynku byki atakują 2300 a misie bronią lepiej o tym porozmawiajmy

  371. # 371
    stoje_i_patrze | 2010-02-22 14:38 | IP: 212.2.96.*

    “The Government is funding new research aimed at getting permission to fly drones anywhere in Britain, in a move which could benefit defence companies BAE Systems, EADS and Thales but inflame civil liberty concerns. ”
    i.telegraph.co.uk/telegraph/multimedia/archive/01582/drone_1582834c.jpg

    http://www.telegraph.co.uk/finance/newsbysector/transport/7285850/Unmanned-drones-set-to-give-defence-a-lift.html

    farm4.static.flickr.com/3269/2644171457_6228ef03f4.jpg

  372. # 372
    ogif | 2010-02-22 14:40 | IP: 78.8.156.*

    @ Gospodarz # 369

    Ależ puszczał Pan na forum prawdziwe chamstwo! Jakiś zawodnik pisał Dorocie coś o wytrysku, inny “gentelman” wyzywał ją od zakompleksionych.
    Skoro to nie przeszkadzało to OBŁUDĄ jest czepianie się moich tekstów.
    Panu nie chodzi o kulturę, lecz o socjalizm.

    [Szkoda czasu, na obalanie nieprawd. Obawiam się, że nie jest Pan dzisiaj w formie... Kończymy tę "dyskusję". Proszę o kulturę wypowiedzi - wszystko będzie wtedy ok. PK]

  373. # 373
    Unterpuppenführer Stiglitz | 2010-02-22 15:01 | IP: 83.24.13.*

    Tak jest ogif, nie kłóć się z gospodarzem, bo to nieładnie. A Janukowiczowi elokwencją, prezencją i wykształceniem nie dorównasz. [...i tak dalej. Wyciąłem, bo politycznych kawałków tu nie potrzebujemy. Przykład Janukowicza był podany w bardzo konkretnym kontekście - to, że ma Pan poprawnie politycznie poglądy na jego temat nikogo tu nie interesuje. Wystarczy, że powie Pan: "popieram Ogifa, ja też uważam, że .... i , że ..... PK]

  374. # 374
    dzidziuś | 2010-02-22 15:37 | IP: 94.78.183.*

    Komentarz po sesji oprucz Koszykowego ataku w zasadzie od niechcenia pomacania niedźwiedzia pod 2300 na futures ,mojej pazerności o 6 pt i wzajemnych tradycyjnych docinków Piotr i Ogifa sesja była nudna jak flaki z olejem oczym świadczą obroty.
    Dzidziuś

  375. # 375
    Unterpuppenführer Stiglitz | 2010-02-22 15:53 | IP: 83.24.13.*

    @PK nie popieram ogifa i nie popieram cenzury, za to Pańskie fascynację kryminalistą uważam za wielce zabawną.

    [????? PK]

  376. # 376
    Unterpuppenführer Stiglitz | 2010-02-22 16:23 | IP: 83.24.13.*

    @PK rozwiewam znaki zapytania, Nina Chuszczowa wnuczka Nikity, raczej dobrze poinformowana, więcej w cyrylicy http://www.themoscowtimes.ru/opinion/article/ukrainian-democracy-and-its-cynics/399060.html
    ogif strzeż się doktorów

    [Nina Chruszczowa ekspertem od Ukrainy dzisiejszego czasu i wzorzec prawdomówności. No, no... ;-) Ale na tym., proszę, zakończmy politykę. PK]

  377. # 377
    PIOTR | 2010-02-22 16:42 | IP: 77.254.179.*

    Myślałem, że wywołam dyskusję a wywołałem kłótnię ; przepraszam :-(
    Ale i tak argumentacja Prof. Kowalika do mnie przemawia, natomiast Ty Ogifie nie przedstawiłeś kontrargumentów niestety :-( Jeśli je przedstawisz i będą sensowne, to ja osobiście jestem otwarty na nie, ale chyba ciężko by Ci było podważyć fakty z ostatnich lat

  378. # 378
    pawel-l | 2010-02-22 17:47 | IP: 83.24.205.*

    Ja jestem bardzo ciekawy jakie rady mają tacy fachowcy jak Kowalik, Kołodko, Osiatyński dla Grecji.
    Większy deficyt ?
    Większe podatki ?
    Więcej regulacji ?

  379. # 379
    dzidziuś | 2010-02-22 19:40 | IP: 94.78.183.*

    Piotr żadnej kłutni nie wywołałeś to normalka a każdy pretekst jest dobry.
    U usiaków też flaki z olejem niby wierzą że hossa a trzepią tam S jak ogif na gw

  380. # 380
    Unterpuppenführer Stiglitz | 2010-02-22 20:16 | IP: 83.24.23.*

    @PK był pan łaskaw wystawić serię znaków zapytania, więc objaśniam. Co do prawdomówności nie oceniam. Oceniam wiarygodność. Jako wnuczka Nikity “Pochodził z chłopskiej rodziny, od 12 roku życia pracował w fabrykach i kopalniach Donbasu jako ślusarz.” wie o historii i obecnej sytuacji na UA więcej od nas dwóch razem. A propos bieżącej informacji i źródeł gospodarczych, oto jej koledzy: J. Bradford DeLong, Barry Eichengreen, Simon Johnson, Kenneth Rogoff, Nouriel Roubini, Jeffrey D. Sachs. Spotkać można tu: http://www.project-syndicate.org/contributor/51 Znaki zapytania znikły?

    [Czy bycie wnuczkiem kogokolwiek daje patent na cokolwiek? Myślę, że zgodzimy się - nie. I ne bardzo wiem dlaczego ma wiedziec dużo o Ukrainie (obecnej). A jeśli chodzi o jej znajomych... Nawet jeśli są nimi to przecież nic nie znaczy. Znajomy, współprcownik, kolega, przyjaciel .... mnóstwo odcieni. Żadne znaki zapytania z niczego nie znikły. Ale jeszcze raz, uprzejmie, proszę. Zakończmy tę wymianę, bo ona nic nie wnosi. PK]

  381. # 381
    lesec79 | 2010-02-22 20:30 | IP: 83.21.30.*

    # 378 Paweł

    Nie mów fałszywego świadectwa - z dekalogu rada ;)

  382. # 382
    _dorota | 2010-02-22 20:44 | IP: 83.29.105.*

    Przeczytałam tekst prof. Kowalika z ciekawości, o co Panowie się posprzeczaliście. Nic nowego pod słońcem - tekst jest silnie nacechowany ideologicznie. Właściwie nie wiadomo od czego zacząć polemikę (więc lepiej może nie zaczynać ;) ) - każde zdanie jest kontrowersyjne i może być spolemizowane.

    Ogif - kupiłeś tą małą spółeczkę, o której Ci kiedyś pisałam? Po co kłócić się o teksty lewackich zgredów, skoro rynek daje takie możliwości?

    [To o “lewackich zgredach” to takie miłe, bardzo kobiece określenie inaczej myślących, starszych od Pani ludzi? Dziękuję w ich imieniu – ja też taki jestem. I nie odwzajemnię się, a przecież nie byłoby z tym żadnego problemu - wystarczyłoby w "lewackich zgredach" zamienic dwa wyrazy... Jeśli Pani też czuje się w prawie/obowiązku obrażać innych, to chyba rzeczywiście trzeba kończyć tę zabawę.]

  383. # 383
    LJ3 | 2010-02-22 20:54 | IP: 83.28.113.*

    @ pawel-l # 378
    „Ja jestem bardzo ciekawy jakie rady mają tacy fachowcy jak Kowalik, Kołodko, Osiatyński dla Grecji.”

    Ja bym Grekom poradził by się niczym nie martwili (zresztą tak się zachowują). By czytali biblię – szczególnie ten „kawałek” o wyprowadzeniu „ziomali” z Egiptu do ziemi obiecanej.
    Czyli by bimbali, tak jak do tej pory i pozorowali (podesłał bym ich JVR by ich POduczył, jak teraz to się robi) bo to już jest nie ich problem – to problem EBC i Brukseli, a właściwie „tuzów” w UE tej „zony obiecanej szczęśliwości”. Na tym polega „wspólnota”, że je się z jednej miski, którą napełnia ten, kogo na to stać.
    Czyli -
    Ja bym poczekał cierpliwie na więcej unijnej „kaszy manny”.

    @ Pstryczek elektryczek
    Wydaje się, że nic nie rozumiecie. Grecja oszukiwała, podobnie jak inni i jak robi to rząd Polski – zamiatali pod dywan różne, różniste rzeczy. Robili/ą to po to tylko by mogli/ła wejść do tej, niby krainy szczęśliwości – strefy EURO. To miało uruchomić niezwykłe środki (w tanim Euro!) na inwestycje w przemyśle i dokonać boomu turystycznego na skalę, która miała spowodować, że wszystkie problemy rozwiążą się same. Zrobiła to, by sama nie musiała się martwić o swe kłopoty budżetowe. Wejście Grecji do strefy okazało się takim pstryczkiem elektryczkiem – pstryk i kłopoty Grecji staja się kłopotani Brukseli.
    POdobnie myśli nasz „zarządca” DT i popierający go biznes (wspomnieć także muszę Ogifa).
    Podobnie myśleli „założyciele”, którzy są w UE tuzami. Wydawało się im, ze zyskają tanie rynki zbytu i tanią siła roboczą - pod nosem, tylko zapomnieli, ze to związane jest z dzieleniem się „tortem”, który piecze cała Unia, bo piec jest w Brukseli. Utrzymanie „pociotków”, którzy zamieszkają razem z gospodarzami niestety kosztuje, a sterować samodzielnymi nie bardzo się daje.
    Życie jednak to nie je bajka i robi psikusa.
    Co tę wieżę Babel - UE czeka? Na pewno nie to samo, co czeka poszczególne stany w USA.

  384. # 384
    ogif | 2010-02-22 21:19 | IP: 87.105.134.*

    @ Piotr # 345

    Zasygnalizowałem je w #345. Przeoczyłeś?
    Rozwijać nie będę bo znowu jestem cenzurowany.
    Wszyscy jesteśmy megalomanami bo każdy nie zgadza się z jakimś profesorem. ;-)

    [Proszę dać sobie juz z tym spokój, bo znowu będę musiał ciąć. Ja to zakończę i nie pozwolę na kontynuację. Każdy widzi, że co innego jest nie zgadzać się z kimś (to stan normalny, a nie magalomania), a co innego jest nazywać takiego kogoś głupkiem, czy idiotą. To stan krańcowej megalomanii połączonej z (jak to dobrze ujął Lesec79) krańcową arogancją. PK]

  385. # 385
    pluszowy | 2010-02-22 22:26 | IP: 24.13.137.*

    # Dorota 382

    nie zauwazam w tym artykule zadnego zdania, z ktorym bylbym na silach polemizowac. Ty potrafisz z kazdym. rozumiem, ze rowniez z danymi przytaczanymi przez prof Kowalika. czy Twoje zaslepienie ideologiczne pozwala Ci dyskutowac nawet z faktami?

  386. # 386
    ogif | 2010-02-22 22:27 | IP: 87.105.134.*

    @ Dorota

    Spółeczki mam fajne, ale tutaj nie napiszę żeby jakiś lewicowiec nie zarobił. Oni niech kupują sobie obligacje lub spółki państwowe ;-)
    Oczywiście jest to portfel ryzykanta, więc niekoniecznie Cię zainteresuje. Nie ma tam blue chipów ;-)
    Ale jeśli czujesz gwałtowny napływ odwagi (lub ciekawości) to daj znać na mail.
    Obszernie odpiszę.

  387. # 387
    ogif | 2010-02-22 22:31 | IP: 87.105.134.*

    @ Gospodarz # 384

    Jak już decyduje się Pan na ostre wypowiedzi na mój temat to wypadałoby żeby zamieszczał Pan również wszystkie moje odpowiedzi. Tak nie jest i uważam to za niegrzeczne.

    [Oko za oko, ząb za ząb... A poważnie to proszę przeczytac "Zaniepokojonego". Jest tam wszystko, co ja chciałbym czasem napisać, ale mi i nie wypada. PK]

  388. # 388
    lesec79 | 2010-02-22 22:43 | IP: 83.21.30.*

    W kwesti Ukrainy tylko na marginesie - nie macie wrażenia , że tam się powtarza ,,polska wojna na górze” pomiędzy ówczesnym Wałęsą i Mazowieckim którą wykorzystali Kaczyńscy? Teraz wygrał tam Janukowicz odpowiednik naszego SLD i nastepne wybory zapewne przegra. Tymoszenko natomiast to taki trybun ludowy w stylu Kaczyńskich.

  389. # 389
    ixalenko | 2010-02-22 23:29 | IP: 213.134.160.*

    Szanowny Panie Piotrze,

    od dłuższego poczytuję Pańskiego świetnego bloga, a także często inspirujące dyskusje oraz komentarze czytelników, i dlatego chciałbym zauważyć, czy też bardzo pokornie prosić, żeby Pan zechciał wreszcie ignorować te wszystkie narcystyczne zaczepki, albo je cenzurował, bo naprawdę ciekawe dyskusje i tematy zupełnie na tym tracą.

    Z poważaniem

    [Kolejny taki post (nt komentarzy - za opinię dziekuję). Daje do myślenia... PK]

  390. # 390
    zaniepokojony | 2010-02-23 1:30 | IP: 86.46.185.*

    @PK
    zNIEsmaczony
    Prawdę powiedziawszy, to zupełnie Pana nie rozumiem w kwestii tolerowania na blogu takich osób jak figo/ogif/… Blog ma być rzekomo poświęcony rynkom, a ogif i paru jemu podobnych osób celowo rozwalają dyskusję poprzez personalne wycieczki i słowne gierki w tematach, które zasadniczo nie należą do głównego nurtu tego bloga. Osobiście śledzę ten blog od dłuższego czasu i nie pamiętam ze strony ogifa żadnego wpisu dotyczącego giełd, który byłby poparty jakąś merytoryczną argumentacją, czy analizą. Strzępy informacji typu: kupiłem, sprzedałem, rzucenie jakimś poziomem i to wszystko. Natomiast przeglądając na szybko kolejne pana artykuły nie widzę ani jednego pod którym ogif nie obraziłby Pana i dodatkowo kogoś z innych uczestników dyskusji lub ostatecznie kogoś spoza forum. Finał jest taki, że Pan próbuje coś prostować, co jest dla ogifa wodą na młyn i pod każdym artykułem powstaje kilkadziesiąt wpisów, które w ogóle nie są związane z tematem bloga. Informacje dotyczące rynków są wtedy zazwyczaj zamazującym się tłem dla tych przepychanek. Z moich skromnych obserwacji wynika, że w dyskusji udziela się coraz mniej ludzi, którzy mieli w temacie giełd coś do powiedzenia. Dla każdego bloga bezsensowne kłótnie mają taki sam efekt - wartościowym dyskutantom przeważnie przechodzi ochota na włączanie się w dyskusję. Poza tym, a może przede wszystkim, traci Pan swój cenny czas, który na pewno mógłby być wykorzystany w zdecydowanie lepszy sposób.
    Rozwiązanie problemu jest oczywiście proste i przetrenowane już wielokrotnie gdzie indziej. Wycinanie w pień komentarzy (bez wyjaśnień), które nie są zgodne z ogólnie przyjętymi zasadami, w tym przypadku zawierające między innymi treści obraźliwe oraz żelazna konsekwencja wobec wykluczonych użytkowników. Uważam, że miękkie serce w tym przypadku jest wręcz nie na miejscu, bo to tak jakby Pan ciągle przyjmował w swoim domu kogoś, kto ciągle obraża Pana, Pana domowników i innych gości. Rozumiem, że ktoś może się potknąć raz, drugi, czy może nawet trzeci, ale gdzieś musi być granica, po której mówi się STOP. Ewidentnym przykładem złego wpływu ogifo-podobnych zachowań jest udzielanie się atmosfery innym – myślę, że skoro Dorota padła ofiarą, to jest to wystarczający sygnał ostrzegawczy ;)
    Życzę temu blogowi jak najlepiej, ale naprawdę traci on dramatycznie na wartości poprzez powracające jak bumerang bezsensowne sprzeczki z ludźmi typu ogif. Poza tym widzę pewne niebezpieczeństwo i dlatego zabrałem w tej sprawie głos. Otóż z wartościowymi blogami jest często tak, że jeżeli zapanoszą się na nim trolle, to po jakimś czasie zaczynają znikać wartościowi dyskutanci, a później zniechęcony gospodarz zamyka bloga. W przypadku tego bloga byłaby to wielka strata.
    Pozdrawiam

    [Też mnie martwią niektóre postawy, ale jeśli będę ciął to podniesie się krzyk, że się boję, że cenzura itd. Nawaisem mówiąc Pana post wywoła z pewnością niezłą awanturę ;-). Niektóre posty zniechęcają mnie na tyle, że myślę o zakończeniu swoje ponad dwuletniej przygody z blogiem lub przeniesieniem go na zupełnie innych zasadach na stooq.pl. PK]

  391. # 391
    dzidziuś | 2010-02-23 7:32 | IP: 94.78.183.*

    Też apeluje do ogifa o umiar .Zresztą mam inne problemy jak się dziś ustawić.
    Kiedyś był taki gość wsparcie broniło się 2 dzień jemu z AT wychodziło mu przełamanie wsparcia jak Leon zawodowiec postawił 2 batony na S (bez absów) na wsparciu i sru odbicie 70 pt chyba w plecy.Oczywiście on był pokrzywdzony bo analiza mówiła przełamanie wsparcia a Fiut Mafia zrobiła co innego wszyscy byli winni tylko nie on.Ale że atakuje się wsparcia opory z dala lub czeka się na przełamanie o absach nie wspomne)
    Mnie też już te zxaczepki nie smakują
    papa

  392. # 392
    dzidziuś | 2010-02-23 7:47 | IP: 94.78.183.*

    Ogif apeluje i nie gniewaj się zaczepki mnie tam nie ruszają tylko robienie z siebie pokrzywdzonego atakowanego tym bardziej że to socjaliści są zawsze skrzywdzeni i zakladają związki zawodowe chcą równości w dzieleniu nawet tego co nie wypracowali
    Myśle że podświadomie jesteś socjalistą.

  393. # 393
    lesec79 | 2010-02-23 8:19 | IP: 83.21.30.*

    Trochę w sieci poczytałem wywiady Kowalika i nie we wszystkim się z nim zgadzam. Zgadzam się , że Panuje obecnie Oligarchia Finansowa i że ,,kowalscy” są ich chłopami pańszczyźnianymi. Natomiast nie zgadzam się że Mazowiecki z Balcerowiczem celowo chcieli wykończyć robotników i poszli na jakiś układ z PZPR jak to potem przedstawili Kaczynscy. Ten układ to było wejście z komuny w kapitalizm i naturalne było , że tamte elity pezetperowskie się lepiej ustawią. Kaczyński przedstawił to jako powstanie układu co jest bzdurą.

    Kowalik ma też naleciałości mówiąc o walce klas - to mu po komunie zostało. Natomiast ma 100% racji o tym, że teraz tylko konsensus waszyngtoński jest jedynie słuszną drogą i nie ma alternatyw dla tego.

  394. # 394
    ogif | 2010-02-23 8:24 | IP: 78.8.10.*

    @ Gospodarz # 387

    Przeczytałem # 390.
    1.Nie jest mi znany wkład kolegi Zaniepokojonego w merytoryczną dyskusję na blogu.
    Krytykę ze strony SiP traktuję jako uprawnioną,a le krytyka kogoś kto sam niczego nie wnosi jest kiepskim pomysłem.
    2.Podobno nigdy nie napisałem tu nic “popartego merytoryczną argumentacją”.
    Naprawdę Pan tak uważa?

    [Nie byłbym z oceną w najmniejszej nawet mierze obiektywny, więc jej nie przedstawię. PK]

  395. # 395
    stoje_i_patrze | 2010-02-23 8:45 | IP: 212.2.96.*

    @Piotr Kuczyński, swapy PLN
    http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20100220&typ=po&id=po51.txt

    [Dzięki. Nie robili w tym roku, ale robili w grudniu, co sami potwierdzają ... i kto wie jeszcze kiedy i jak. Nie zdziwię się, jeśli czegoś nie miłego się kiedyś dowiemy. PK]

  396. # 396
    Sylwester | 2010-02-23 8:45 | IP: 83.6.112.*

    A to sensacja

    “Z powodu niechęci do wprowadzania reform i niedostatecznych nakładów na kształcenie niemiecka gospodarka może do roku 2040 utracić swą europejską pozycję i znaleźć się za słabą na razie gospodarką polską”

    wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Sensacyjny-raport-Polska-wyprzedzi-Niemcy,wid,12006641,wiadomosc.html

    Czyżby u nas z kształceniem były lepiej?
    Autorzy chcieli chyba zdenerwować Niemców.

    Tymczasem w tabelce “PKB na głowę obywatela” (per capita) jesteśmy na 50 - tym miejscu w towarzystwie Łotwy (ogromne kłopoty) i Gwinei Równikowej, za nami w Unii jest tylko Łotwa, Bułgaria i Rumunia.
    http://pl.wikipedia.org/wiki/PKB_per_capita

    Kolor zielony na tle powszechnej czerwieni niektórym mocno działa na wyobraźnię

    @Dorota
    Też sobie kupiłem tego Biotonu po 0,18, coś bym jeszcze dokupił, może jakiaś niewielka podpowiedź, skoro mamy wyprzedzić Niemcy to trzeba kupować :-)

  397. # 397
    Sylwester | 2010-02-23 9:11 | IP: 83.6.112.*

    @Dzidziuś #325

    Fajny wykład Petera Schiffa zlinkowałeś, naprawdę świetnie się słucha.
    Nie śmiem polemizować z takim gościem ale wydaje mi się, że zarządzanie walutą o zasięgu światowym, dla której nie ma alternatywy, ma dla USA bardziej pozytywne znaczenie niż on zakłada.

  398. # 398
    ogif | 2010-02-23 9:40 | IP: 78.8.10.*

    @ Lesec79 # 393

    Pierwszym punktem Konsensusu Waszyngtońskiego jest zachowanie dyscypliny finansowej.
    Uważasz że KW króluje w ostatnim dwudziestoleciu?

    Świetnie rozumiem ludzi orientacji socjaldemokratycznej. Po prostu nie podzielam ich przekonań. Zupełnie nie rozumiem opowiastek o królestwie KW. Stanowczo twierdzę że dominuje wypaczony keynesizm, a nie liberalizm.

  399. # 399
    ogif | 2010-02-23 9:42 | IP: 78.8.10.*

    @ Gospodarz # 394

    Skoro dzisiaj nie da rady to może jutro ;-)

  400. # 400
    _dorota | 2010-02-23 10:05 | IP: 83.22.175.*

    @ Gospodarz, 382

    Bardzo niezręcznie wyszło, bo rzecz jasna NIE do Pańskich poglądów piłam tym (przyznaję) nieeleganckim określeniem. Trzeba rozróżnić ludzi, którzy prywatnie mają lewicowe poglądy (uważam to za urocze dziwactwo, tak samo dobre jak każde inne) od socjalistów “zawodowych”. Tekst, który stał sie przedmiotem dyskusji wyszedł spod pióra socjalisty z zawodu, kończy sie nawoływaniem do wywierania społecznej presji (”powstańcie, których dręczy głód”?).

    Cały tekst jest emanacją nienawiści do kapirtalizmu - jedynym, co usprawiedliwiałoby kapitalizm w oczach autora byłaby… transformacja w socjalizm (silna redystrybucja dochodu, władza związków zawodowych). Tekst aż roi sie od cytatów i odwołań do publicystów/ekonomistów silnie lewicowych. Keynesa i Stiglitza cytuje z takim nabożeństwem, jakby cytował Pismo Święte. A przecież wszystkie cytowane kwestie mogą być przedmiotem dyskusji, słowo objawione to bynajmniej nie jest.

    Wiem, że określenie, jakiego użyłam eleganckie nie jest, ale kiedy patrzę na te siwe włosy i twarz pooraną zmarszczkami i natychmiast potem czytam tekst, który mógłby wywołać uśmiech zadowolenia na twarzy towarzyszy z KC KPZR (gdyby jeszcze istniało), to jest mi przykro po prostu.

    Okazuje się, że myśl lewicowa (żeby nie powiedzieć: lewacka) przeżyła Związek Radziecki. Głupio. Wstyd.

    [Dosypała Pani soli do rany. Niestety (naprawdę bardzo mi przykro), to Pani uprzedzenia przekładają się na nienawiść do inaczej myślących. Zakończę cytując Pani słowa: "Głupio. Wstyd." i nic więcej nie mam do dodania. PK]

  401. # 401
    _dorota | 2010-02-23 10:38 | IP: 83.22.175.*

    Hm, naprawdę nie chciałam osobiscie Panu sprawić przykrości. A jednocześnie publiczne dyskutowanie czegoś tak naładowanego fałszem (w mojej subiektywnej ocenie rzecz jasna) prowokuje, żeby “odkłamać” trochę tendencyjnie napisaną rzecz…
    Myślę, że dobrym wyjściem będzie - jak znowu ulegnę pokusie skomentowania - dokonać tego komentarza w innym miejscu. I wtedy będzie można bez obawy urażenia kogokolwiek użyć osikowego kołka, jak na to tekst zasługuje.
    Jeszcze raz przepraszam.

    [Tekst zasługuje na potępienie przez ludzi o Pani poglądach. Tacy ja ja uważają go za w wiekszości sluszny. A profesro Kowalik był cały czas blisko ludzi, którzy transformację przeprowadzali. I nie był po stronie PZPR - wręcz przeciwnie. Obrażanie go jest działaniem paskudnym. Jeszcze raz stwierdzam: różne poglądy nie powinny prowadzić do odrzucania, pogardy i obrażania. Druga strona może zawsze postąpić podobnie. I co to da? Naszą scenę polityczną... Zamykam temat, ale jestem nadal rozczarowany. PK]

  402. # 402
    PIOTR | 2010-02-23 10:59 | IP: 77.254.179.*

    #400
    “emanacja nienawiści do kapitalizmu” -ależ chodzi o to, że kapitalizm został zamordowany !!! Proszę mi powiedzieć , czy w USA jest kapitalizm ?! Dzidziuś napisał, że Ogif podświadomie jest socjalistą, i Ty chyba też :-) właśnie zwolennicy kapitalizmu i wolnego rynku powinni najbardziej krytykować obecny porządek. To co się teraz dzieje powoduje , że zwolenników socjalizmu będzie przywbywać !

  403. # 403
    PIOTR | 2010-02-23 11:17 | IP: 77.254.179.*

    Żeby była jasność: jestem zwolennikiem kapitalizmu i wolnego rynku, tymbradziej mierzi mnie działanie FED, Administracji, Bańków inwestycyjnych. Kapitalizm w moim rozumieniu, to przetrzeganie straych sprawdzonych zasad ( przyznam, że sam ich do końca nie przetrzegam, ale pracuję nad tym :-) ) : nauka, praca, jakość , oszczędność itd. . Teraz wystarczy skończyć Yale, zatrudnić się w Goldmanie i po 5 latach dorobić się majątku ( milionowe bonusy), na który w normalnych czasach muszą pracować pokolenia. Teraz nie opłaca się zakładać firmy, produkować ( i tak wszystko rpodukują chińczycy, jaka jest tego jakość to każdy z nas się przekonał); teraz się opłaca spekulować, kombinować, emitować, kreatywnie księgować. Produkcja czy usługi, prowadzenie firmy są upierdliwe ( trzeba się użerać z ludzmi, USkarbowymi , ZUS-em, Sanepidem i Bóg raczy wiedzieć z kiom jeszcze ). Do tego doprowadził ten system :-)
    Nawet w akcje się teraz już nie inwestuje, bo rynek finansowy teraz, to praktycznie tylko spekulacja na derywatach a nie inwestycje w wartość firmy. Po co komu akcje? Chyba tylko po to, że by podciągnąć/zwalić indeksy pod zajęte pozycje na derywatach.

  404. # 404
    _dorota | 2010-02-23 11:26 | IP: 83.22.175.*

    @ Piotr, 402

    O, widzisz, strzał w dziesiątkę. Lewica krytykuje jako “kapitalizm” coś, co w najlepszym przypadku jest tzw. trzecią drogą, kapitalizm do cna “zsocjalizowany”. Perwersyjne odwrócenie znaczeń, bo z rzeczywistego kapitalizmu niewiele już zostało.

    Ale ponieważ i to co jest, jest zbyt mało socjalne (jak na wyobrażenia zawodowej lewicy), to ich podstawową receptą jest: rozwalić to. Ja twierdzę: reformować.

    Mówiąc obrazowo - mamy w tej chwili ustrój pośredni, kapitalizm przesunięty w lewo, ale (paradoksalnie) ze zbyt wielką władzą oligarchii (przypomina to trochę narodowy socjalizm - niby władza robotników, tak naprawdę przemysłowców i państwa). Lewica twierdzi - zrównajmy społeczeństwo i wprowadźmy socjalizm całkowity (ruch jeszcze bardziej na lewo). Ja proponuję ruch na prawo - powrót do przedsiębiorczości, niskie podatki, redukcja roli państwa, odbudowa klasy średniej. Na tym polega różnica zdań.

  405. # 405
    Wujek DR | 2010-02-23 12:14 | IP: 90.156.118.*

    Dorota, Ogif, proponuje nie kopac sie z koniem. ;)

    Z socjalistami jest jak z dzieckiem, ktore pomimo tego, ze juz raz wlozylo reke do ognia i bolescie sie poparzylo, to wciaz mysli, ze za drugim razem, na pewno nic sie nie stanie. Co mozna powiedziec o przyszlosci takiego dziecka? No coz, raczej nie skonczy Harvardu. ;)

    pluszowy

    “nie zauwazam w tym artykule zadnego zdania, z ktorym bylbym na silach polemizowac.”

    Pozdrawiam i dziekuje za szczerosc! ;)

    [Ze zwolennikami neolibów jest jeszcze gorzej. Ręka ciągle w ogniu, a oni nadal uważają, że nic się nie stało. Dopiero jak odpadnie to może coś zauważą. Radziłbym uważać z takimi porównaniami, bo można się nieźle poparzyć, jeśłi ktoś odpowie pięknym za nadobne.
    A za porównanie do "konia" dziękuję. Jak widać niektórzy Forumowicze nie potrafią dyskutować bez obrażania. To kolejny "miły" akcent na tym blogu przyśpieszającą chyba nieuchronną decyzję. PK]

  406. # 406
    spekulancik | 2010-02-23 12:18 | IP: 194.1.153.*

    @stoje_i_patrze #38

    _dorota i PIOTR, przeczytajcie to co w linku przesłał stoje_i_patrze (#38)
    http://wyborcza.pl/1,76842,6251875,Bauman__koniec_orgii.html?as=1&ias=10&startsz=x

    Pozwolę sobie przytoczyć bezpośrednio z tego wywiadu ważne spostrzeżenia


    …Kiedyś banki musiały odkładać do sejfu sumę, która wystarczyłaby na pokrycie pożyczek, których udzielały. Bariery, zakazy, zabezpieczenia były rozliczne, a wszystkie krępowały swobodę banków w poszukiwaniach i produkowaniu nowych ziem dziewiczych, w tym też eksploatację dochodowego potencjału kredytu i zadłużenia. Deregulując, rządy neoliberalne nie zdawały sobie sprawy, jakiego to dżina wypuszczały z butelki…



    …Robotnicy Forda byli zależni od Forda, bez niego nie mieliby środków do życia. Ale Ford był tak samo zależny od robotników, bez nich nie byłoby bogactwa. Nie mógł zapakować swojej fabryki, tak jak teraz, i rozpakować ją, dajmy na to, w Chinach. Zależność była wzajemna i niejako na wieki, a więc było jak w małżeństwie: sporo kłótni, ale i świadomość obustronna, że trzeba się dogadać, iść na kompromisy, znaleźć znośny sposób na współżycie. No i Ford dogadywał się ze swoimi pracownikami, a oni z nim…

    W tamtych warunkach obustronnego przygwożdżenia inwestowanie w lokalną służbę zdrowia, w emerytury, w szkoły, w tanie mieszkania uważane było przez właścicieli kapitału za dobrą inwestycję. Bo to się wszystko zwróci. Siła robocza, na jaką się było skazanym, przybierze na jakości, wyprodukuje się rzeczy lepsze niż gdzie indziej, pobije się konkurencję.




    - Wahadło wychyliło się do końca. Większość poczuła się bezpiecznie, a jak się poczujemy bezpiecznie, to przestajemy rozumieć, po co nam te zależności i ograniczenia. Po co te ścisłe przepisy regulujące higienę pracy? Dlaczego nie mogę zwalniać do woli robotników? Po cholerę mam ponosić koszty żłobków, służby zdrowia czy tanich mieszkań?

    I podobnie od strony robotników. Oni poczuli się na tyle bezpiecznie, że zapomnieli o tym, że jak się kiedyś chorowało, to albo się zdrowiało, albo umierało, bo na doktora nie było pieniędzy. Zaczęli więc mówić: dlaczego ja muszę iść do doktora, którego mi wyznaczono? Wielu strzygło uszami, gdy Margaret Thatcher grzmiała: “Chcę iść do doktora wtedy, kiedy chcę, i do tego, do którego chcę”. …..


    “…Rozmawiałem ze szwedzkimi intelektualistami i na wszelkie sposoby starałem się dociec, dlaczego oni są tak niechętni socjaldemokratycznemu rządowi. No i słyszałem np., że nie mogą posłać dziecka do szkoły, którą wybrali, tylko do tej, do której są przypisani, i to ich ogranicza. Pytałem wtedy: wyobraź sobie, że zmieniają się przepisy i możesz to zrobić. Czy zabrałbyś dziecko ze szkoły, w której się uczy? Nie, skądże, to jest wspaniała szkoła. No to o co ci chodzi? Ty nic nie rozumiesz! Mnie idzie o wolność wyboru…!”

    Dodam, że absolutnie zgadzam się z OGIF-em, który w #131 napisał

    “Radykalizm ZAWSZE jest głupi. Umiar jest święty. Najsłuszniejsze idee jeśli pojawiają się w wersji hard są przeciwskuteczne.”

  407. # 407
    dzidziuś | 2010-02-23 12:23 | IP: 94.78.183.*

    Sylwester Słuchaj blisko mi do tego gościa ale też mam inne zdanie na pewne tematy
    natomiast w ogulnie się z nim zgadzam szukanie trzeciej drogi od kapitalizmu na lewo to wejście gospodarki
    w krowią kupe

  408. # 408
    Leon | 2010-02-23 12:24 | IP: 89.77.123.*

    Atak czarnego BARIBALA.

    Przypominam, że obowiązuje trend spadkowy długoterminowy od 2007r., wzrostowy średnioterminowy od lutego 2009r. i obecnie od stycznia 2010 krótkoterminowy trend spadkowy.
    Kierując się cyklami i AT dzisiaj rozpoczynają się spadki, które powinny trwać do czwartku,
    potem krótkie odbicie i spadek (dołek) ok. 1marca. Następnie syty baribar uda się na przekąskę
    ze srebrnymi coho zostawiając giełdy w objęciach byka. Powodzenia.

  409. # 409
    mazak | 2010-02-23 12:25 | IP: 83.31.114.*

    @ dorota 400
    @Gospodarz całokształt

    Mam mało czasu,bo walczę w konkursie Parkietu (kontrakty),ale nie wytrzymałem…
    Dotyczy to ewolucji kapitalizmu w którym miałoby dojść z biegiem lat do przejęcia władzy przez związki zawodowe…:-)
    Przypomnę tezę i twierdzenie sformułowane przez Ludwiga von Misesa
    “Jeżeli chcemy podnieść poziom życia klasy pracującej to największą przeszkodą w osiągnięciu tego celu są ZWIAZKI ZAWODOWE”
    Dowód tego twierdzenia dostarczyło nam życie przez ostatnie kilkadziesiąt lat
    Odejście od prawdziwej ekonomii i taplanie się w” scholastyce marksistowskiej” wg.receptur
    Keynesa ,Stiglitza i im podobnych jest jazdą po ślepym torze (Choć na końcu maszyniści mogą
    usłyszeć w auli uniwersytetu w Oslo…..w dziedzinie ekonomii….THE WINNER IS….OBAMA!)

    [Mises wg mnie nie ma racji. Związki zawodowe są niebędne, a ich brak doprowadza do szkodliwych dsproporcji płacowych. I proszę mi nie pokazywać złego wzrosu KGHM, który zawsze się w takich przypadlkach pojawia. Wiem też, że media robią wszystko, żeby związki zohydzić i bardzo ładnie im się to udaje. Nie przez przypadek Roosvelt wymusił zwiekszenie uzwiązkowiania. A klasa średnia miała za jego czasów złoty okres. Jeśli zaś chodzi o opinie nt. Keynesa i Stiglitza to ja mam krańcowo inne, a sloganami o "ślepym torze" nie wygrywa się dyskusji. Życzę powoidzenia w turnieju "Parkietu"! :-). PK]

  410. # 410
    dzidziuś | 2010-02-23 12:40 | IP: 94.78.183.*

    Jeżeli o merytoryczność i o mnie to co mam pisać co gdzie jest na wykresie nie mam czasu i nie chce mi się Wszyscy widzą co gdzie jest a jak ktoś się pyta dlaczego zawsze odpowiadam
    Jak się pytam pit 65 lub stoje i patrze co myślą to dają fotkę z wykresem który im pasi i wszystko jasne.
    Ewentualnie mogę klepnąć z neta jakąś analizę średnio terminową pozmieniać trochę i będzie niby moja (kiedyś to modne było na forum Bankiera) ale to chyba kradzież intelektalna
    Jeżeli chodzi o giełde nic mi po tych spadkach chytry dwa razy traci.

  411. # 411
    spekulancik | 2010-02-23 12:45 | IP: 194.1.153.*

    @_dorota
    Walczysz zadając ciosy poniżej pasa. To jest starcie poglądów. Nie ma jednego prostego i uniwersalnego rozwiązania. Idąc Twoim tokiem myślenia można dojść do absurdu. Bo jeżeli uważamy, że to co państwowe jest złe i że minimum państwa jest jest najlepszym rozwiązaniem, to brnijmy dalej. Zlikwidujmy policję. Niech państwo jeszcze się zmniejszy. Natomiast obywatele niech na wolnym rynku kupią sobie ochronę.

  412. # 412
    stoje_i_patrze | 2010-02-23 12:56 | IP: 212.2.96.*

    @temat socjalizmu, komunizm, neolibów itd.

    Chyba wszystkim powinno nam zależeć na kapitalizmie z ludzką twarzą. Czysty skrajny turbo kapitalizm (napuchnięte sztucznymi kredytami) niszczy relacje między ludzkie, wyjaławia społeczeństwa. Wszystko jest dobre w umiarach, łącznie ze związkami zawodowymi. Wydaje mi się że jednak sporo moich rówieśników i młodych ludzi ma wyidealizowane pewne wizje a pewne zdramatyzowane (a la związki).

    Musimy sobie jasno powiedzieć nie ma złotego środka i idealnego świata. Ten świat z definicji jest niedoskonały (łącznie z demokracją). Wszelkie teorie (czystego komunizmu czy kapitalizmu) są piękne w teorii. A ludzie są ludzmi, jak nie rządzi nami klasa polityczna represjonująca społeczeństwo to mamy ogromne globalne korporacje któe wyzyskują ludzkość, łącznie z bankami inwestycyjnymi. Proszę bardzo przykład UK - wprowadzili najwięszka siec CCTV do oglądania społeczeństwa, wczoraj linkowałem testy latających spodków patrolujących ulice, a we Francji startuje lotnisko które skanuje obywateli. Do tego dodajmy ulotny i wmówiony wybór produktów. Ludzie, ocknijcie się, NIE MA WYBORU. Np wiekszośc produktów do amerykańskich hipermarketów dostarcza z 4-5 dostawców. Wszystko w okół czego się poruszamy w sferze produktowej jest najczesciej zakłamane, bądź tworem chorego marketingowca. Jak patrzę na to co się nami dzieje, jako ludzkość, to się za głowę można złapać ile jest zakłamania, matactwa i kombinatoryki. Tacy są ludzie, więc jak ma działać system który go tworzą?

    [W pełni zgoda. Mófłby dodać do tego jeszcze wiele gorzkich słów, niestety. PK]

    @Piotr Kuczyński
    Podziwiam Pana w tych debatach, że się Panu chce prostować. W sumie należy się za takie coś szacunek bo Pan odpowiada i traci własny czas.

    [Jeśli się czegos podejmuję to albo na 100% albo z tego rezygnuję. PK]

  413. # 413
    spekulancik | 2010-02-23 13:05 | IP: 194.1.153.*

    @dzidziuś #407
    Dzidziuś, kim jest Sylwester? Bo jeśli do mnie pisałeś to nie zgadłeś imienia ;)
    A co do poglądów, to kiedyś byłem zatwardziałym UPR-owcem. Z biegiem lat stwierdziłem, że rzeczy nie są takie proste jak się wydaje, i to trzeba zaakceptować.
    A ten, kto uważa, że zna wzór, który jest najlepszy dla świata i za pomocą którego można wyprowadzić doskonałe rozwiązania na wszystko jest strasznym ignorantem. To tak jakby uznali, że osiągnęli doskonałość i właściwie świat mógłby się już skończyć.
    W przeszłości wielu było takich. Kopernik musiał im udowadniać, że jednak nie wszystko wiedzą.

  414. # 414
    spekulancik | 2010-02-23 13:08 | IP: 194.1.153.*

    @stoje_i_patrze #412
    Nic dodać nic ująć. Zgadzam się w 100%.

  415. # 415
    _dorota | 2010-02-23 13:13 | IP: 83.22.175.*

    Bardzo zgrabny zabieg erystyczny:
    ” I proszę mi nie pokazywać złego wzoru KGHM, który zawsze się w takich przypadlkach pojawia. Wiem też, że media robią wszystko, żeby związki zohydzić (…)”
    Krótko mówiąc - jak coś jest doskonałym, klinicznym przykładem negatywnego zjawiska, to “proszę mi nie pokazywać” :) BTW, media nie muszą spejalnie zohydzać związków, wystarczy spojrzeć na listę płac związkowców…

    [Populizm w krańcowej swojej postaci (płace). Jeśli zaś chodzi o KGHM to warto wysilić się na coś więcej niż na jeden dyżurny przykład. I o to, a nie o chwyt erystyczny mi chodziło. PK]

    @ Spekulancik
    To się nazywa (cytując klasyka) “rżnięcie głupa”. Czy ja kiedykolwiek postulowałam rozwiązanie policji?

    @ Sylwester
    Spółki, które mam teraz, moga Cię nie zainteresować. Z jednej prawdopodobnie będę wychodzić. Ale skoro chcesz to wiedzieć - mam znowu 100% w akcach (KPX i LBW).

  416. # 416
    dzidziuś | 2010-02-23 13:29 | IP: 94.78.183.*

    Nigdy nie byłem za skrajnym kapitalizmem Ogf ,Dorota też nie .Teraz państwo odbiera biednym
    nie patologcznym rodzinom gdzie jest miłość dzieci ze względu na biedę ostatnio były 2 skrajne przypadki w tv głupoty psycholodzy dziecięcy nie zostawili suchej nitk na organach decyzyjnych i sposobu porywania dzieci do domu dzieckai .Jak nazwiemy zachowanie organów państwa ?Tu jest potrzebna pomoc .
    Ale nikt mnie nie przekona do zwiążków zawodowych( chyba że za zakładem pracy utrzymywanych z składek członkowskich) drukowania pieniędzy, zadłużania się itp itd dużo tego

  417. # 417
    spekulancik | 2010-02-23 13:53 | IP: 194.1.153.*

    @_dorota
    “Czy ja kiedykolwiek postulowałam rozwiązanie policji?”

    A czy ja kiedyś to twierdziłem? To był tylko przykład w jakim kierunku można pójść przesuwając się coraz bardziej w kierunku liberalizacji wszystkiego. Proszę dokładnie czytać co jest napisane i nie emocjonować się, co widać po słownictwie >> “rżnięcie głupa” << .
    Próba obrażania (pod przykrywką cytatu) i sprowokowania dyskutanta - nie działa.

  418. # 418
    piotr | 2010-02-23 14:22 | IP: 77.254.179.*

    #412
    Kłaniają się stare, protestanckie wartości , które moim zdaniem leżą u podstaw kapitalizmu.
    Oczywiście że sprawę związków trzeba wyważyć: takie jak są w KGHM to patoligia,ale jeżli ludzie giną w wypadkach samochodowych to oznacza to , że samochody są be ?!Związki są potrzebne, ale na zasadzie partnerskiej z właścicielem ( jak w/w Fordzie), tak jak samochody są wygodne i pożyteczne, ale jeśli jeżdzi się ostrożnie i na trzeżwo.
    Dokładnie to chciałem wyrazić: turbokapitalizm dehumanizuje ludzkość.

  419. # 419
    ogif | 2010-02-23 14:26 | IP: 78.8.240.*

    @ SiP #412

    Właściwie też się z tym zgadzam.

    W dodatku spory liberalizm/socjaldemokratyzm uważam za coraz mniej istotne.
    Dominuje inny problem - DŁUG PUBLICZNY.
    W jego obliczu wszyscy będą zawiedzeni. Liberałowie bo za ich życia podatki nie będą niskie, a nawet będą rosły. Socjaldemokraci bo za ich życia świadczenia społeczne będą na coraz niższym poziomie.
    Po uwzględnieniu całkiem autentycznego długu wynikającego z “kont” ZUS (lub analogicznych)
    w Polsce to 200% PKB, w Europie 450%, a w USA 600%.

    Kto jest winien takiemu stanowi rzeczy? Na pewno nie liberalizm bo jego pierwszym punktem jest dyscyplina finansowa. Więc to co się stało jest całkowitym zaprzeczeniem jakiegokolwiek liberalizmu. Czy zatem winien socjaldemokratyzm? Jako postawa rozdawnicza - tak jest winien.
    Jako sympatyk keynesowskich deficytów - tak jest winien. Jako frakcja polityczna - nie jest szczególnie winien bo inne opcje polityczne nie mniej chętnie rozdawały (nie swoje dobrze się rozdaje).

    Można też postawic sprawę nieco inaczej. Winnymi są pokolenia naszych dziadków i rodziców które zasmakowały w życiu na koszt przyszłych pokoleń.
    Jest wiele oburzenia na “niegodne” emerytury lub kolejki do świadczeń medycznych.
    Jednak brutalna prawda jest taka że nie stac nas nawet na te nienajlepsze świadczenia i dług dalej rośnie.
    Po prostu ludzkosc nie jest aż taka bogata żeby fundowac coraz liczniejszym pokoleniom starców przyzwoite emerytury i świadczenia opiekuńczo medyczne.

  420. # 420
    _dorota | 2010-02-23 14:53 | IP: 83.22.175.*

    @ Spekulancik
    Imputujesz mi pogląd, którego nie wyraziłam i tłumaczysz się: “To był tylko przykład w jakim kierunku można pójść”. No to tą samą metodą: Twoje poglądy prowadzą do powstania łagrów. I to też jest tylko przykład etc….
    Dyskusja na tym poziomie jest stratą czasu. Bez odbioru, mam nadzieję.

    @ Wszyscy
    Żeby oderwać się już od tych rytualnych tańców, spójrzcie na to:
    http://blog.parkiet.com/pawlowski/2010/02/22/jaki-cel-dla-inflacji/
    Właśnie sie zastanawiam, czy to ma sens.

  421. # 421
    dzidziuś | 2010-02-23 14:56 | IP: 94.78.183.*

    Spekulancik nie wiwm o co chodzi jaki wzór ale wiem gdzie się zapne na fiutach
    piszesz o rzeczach oczywistych .

  422. # 422
    spekulancik | 2010-02-23 15:19 | IP: 194.1.153.*

    @_dorota
    Jakie łagry. O czym Ty opowiadasz.
    Moje poglądy są zbieżne z stoje_i_patrze w #412 z nakierowaniem na prawo.
    Łagry to przeciwny, skrajny kierunek.

    [Małe ad vocem: lewica nie ma wyłączności na łagry, więzienia, tortury i masowe morderstwa. Warto o tym pamiętać. Po prostu ludzie są (w swojej masie) gorsi od zwięrząt. PK]

  423. # 423
    spekulancik | 2010-02-23 15:33 | IP: 194.1.153.*

    @Gospodarz #422
    Zgadzam się, że “lewica nie ma wyłączności na łagry, więzienia, tortury…” . Skrajność po drugiej stronie jest równie zła. Najlepiej balansować gdzieś w okolicach środka.

  424. # 424
    dzidziuś | 2010-02-23 15:39 | IP: 94.78.183.*

    Piotr Kuczyński oczywiście że nie -Dyktatury Ameryki lacińskiej tortury wszelkiej maści chinczycy by się nie powstydzidzili.
    Wszędzie są skrajności kiedyś tu jakaś pani turystka socjalistka napisała że wogle dzidziuś i ine osoby są nie czułe a liberalzm prowadzi do zboczeń dewiacji nie wiem czy seksualnych o co babie biegało Chyba oto że zboczeńcy grają na gw lub każdy kto ma działalność prywatną to dewiant a ja nie jestem liberałem tylko konserwatystą ale pewnie dla niej to i tak zboczeniec .
    Był to skrajny przypadek socjalistki zdziwiłem się wtedy twoim komentarzem pozytywnym do tej pani.

  425. # 425
    stoje_i_patrze | 2010-02-23 15:49 | IP: 212.2.96.*

    @ogif 419
    Nie martw się długiem. Będzie reset systemu i zaczynamy taniec od nowa. Młodzi niewolnicy będą mieć świeże konta i czyste konto. Przy okazji poleci parę głów (kozłów) a reszta zostanie po staremu. W sumie to wyobraź sobie że cały świat robi reset długów. Piękne. A to się prędzej czy później stanie. Każdy system w historii ludzkości upadał. Kwestia czasu.

  426. # 426
    wujek DR | 2010-02-23 15:52 | IP: 90.156.118.*

    Nie zna Pan takiego powiedzenia? “Kon” to tylko przenosnia, nie dotyczaca Pana personalnie, tylko zjawiska. Zreszta konie to szlachetne, piekne zwierzeta. Porownanie do nich mozna uznac za komplement ;)

    [Powiedzenie znam, ale nie jest ono pochlebne dla konia ;-) PK]

  427. # 427
    pf | 2010-02-23 16:15 | IP: 195.242.108.*

    @związki zawodowe

    Kiedyś trafiłem na forum pracowników PKP:
    http://infokolej.pl/viewforum.php?f=4
    Można na nim się przekonać co tak naprawdę kolejarze myślą o swoich działaczach związkowych. Bardzo pouczająca lektura.

  428. # 428
    ogif | 2010-02-23 16:20 | IP: 78.8.240.*

    @ SiP # 425

    Reset systemu niewiele by pomógł. Emeryci ze swoimi chorobami pozostaną.
    I tak wszyscy będziemy niewolnikami starszaków. Nie wiem czy dla nas starczy jeszcze niewolników.
    Ale niech martwią się na Zachodzie bo Polska ma się RELATYWNIE świetnie.
    Mądrale w Brukseli już się zorientowali że w 2030 będziemy zamożniejsi od Niemiec.
    Bo Niemcy są syci i bez inicjatywy. Typowy objaw aplikowania socjalu w zbyt dużych ilościach.

  429. # 429
    lesec79 | 2010-02-23 16:23 | IP: 83.21.30.*

    Optymizm w USA poszedł sobie w sina dal. To moze być poczatek spadku do testu dołków na s&p z pierwszej dekady lutego.

  430. # 430
    dzidziuś socjalista futures | 2010-02-23 16:37 | IP: 94.78.183.*

    Teraz wydaje mi się tak jak w sobotę pisałem żegnamy w tym lub początek następnego tygodnia 2200 jedziemy na 2000-40
    a jak będzie zobaczymy.Ale można jeszcze nabyć bilety na tytanika rejs w jedną stronę
    załoga zapewnia dużo atrakcji
    http://www.youtube.com/watch?v=qhjiJuxGALE&feature=player_embedded

  431. # 431
    pluszowy | 2010-02-23 17:33 | IP: 24.13.137.*

    Wujek DR @405

    Oczywiscie moja szczerosc nie byla skierowana do Ciebie, ale skoro podchwyciles… Twoj post sugeruje, ze nie wrozysz mi swietlanej przyszlosci, juz to ze wzgledu na moje przekonania, percepcje rzeczywistosci i zdolnosc krytycznego myslenia (chyba pierwsza czesc postu odnosi sie do takich jak ja?). Bedac znow jak najbardziej szczerym musze przyznac, ze nie jestes pierwszy. Slyszalem to wielokrotnie w czasie dmuchania banki na nieruchomosciach, czyli w trakcie rozpaczliwej ucieczki klasy sredniej do… pozostania klasa srednia. A ilez w tych kategorycznych osadach bylo figur z podrecznikow ekonomii! Coz, moze nie z Harvardu, ale ja te figury znam. Twoje Dobre Rady, mimo iz mam takich juz caly worek - przyjmuje z wdziecznoscia. Niestety moja nonkonformistyczna natura sprawia, ze niewiele one zmienia. Nadal pozostane Misiem o Bardzo Malym Rozumku.

    pozdrawiam

  432. # 432
    pluszowy | 2010-02-23 17:55 | IP: 24.13.137.*

    @ lesec79 #393

    Niepelna zgoda co do Twojego wpisu. glownie chodzi o “walke klas”. Byc moze termin dla niektorych traci myszka, to jest to przeciez nic innego jak tylko proba wyjasniania rzeczywistosci przy pomocy teorii konfliktu. Zreszta nie jedynej takiej teorii. Czy istnieje cos takiego jak “walka klas”? hmm, a czy np interesy elit korporacyjnych sa tozsame z interesami klasy sredniej?
    Linkowalem niedawno o orzeczeniu Sadu Najwyzszego w kwestii finansowania kampanii wyborczych w Stanach. Orzeczenie jest sukcesem korporacji (elit korporacyjnych, lobbystow, ludzi zamoznych). Zdecydowana wiekszosc, bo az 80% Amerykanow, jest temu orzeczeniu przeciwna. Czy zachodzi tutaj konflikt? Tak. Jezeli pojawi sie kontrpropozycja ze strony legislatywy mamy do czynienia z walka.

    pozdrawiam

  433. # 433
    pawel-l | 2010-02-23 18:18 | IP: 83.24.210.*

    Ja rozumiem, że można mieć lewicowe poglądy na gospodarkę.
    Ale nie rozumiem jak można być zwolennikiem zaciągania długów, życia na kredyt i na koszt przyszłych pokoleń. (Szwedzi już to zrozumieli - zakaz deficytu, kiedy reszta ?)
    I nie rozumiem jak można akceptować system, gdzie co roku podaż pieniądza rośnie o 15% i się dziwić, że mamy bąble giełdowe, w nieruchomościach itp.
    Przecież to szkolna matematyka: drukujemy pieniądze to rosną ceny (niekoniecznie cena chleba).
    Przecież te dodatkowe pieniądze zostały przechwycone przez bankowców, spekulantów i cwaniaków. A potem się dziwią, że rosną nierówności. I kombinują jak zabrać bogatym.

  434. # 434
    wujek DR | 2010-02-23 18:26 | IP: 90.156.118.*

    http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7594270,Eksperci_alarmuja__Europa_wymiera___To_koniec_naszej.html

    I to jest niestety prawda i fakty, z ktorymi sie nie dyskutuje, Panie Pluszowy+ferajna.
    Jak pisal klasyk:

    “Po co wasze swary głupie,
    Wnet i tak zginiemy w zupie!” ;)

  435. # 435
    stoje_i_patrze | 2010-02-23 19:30 | IP: 85.222.87.*

    Reko T (wplyw na rynek mieszkaniowy i nie tylko)
    http://zezorro.blogspot.com/2010/02/knf-wydaa-rekomendacje-t-oraz.html

  436. # 436
    pluszowy | 2010-02-23 19:32 | IP: 24.13.137.*

    Dorota

    “Ja proponuję ruch na prawo - powrót do przedsiębiorczości, niskie podatki, redukcja roli państwa, odbudowa klasy średniej.”

    Czyli powtorke z ostatnich trzydziestu lat. Przeciez widac jak na dloni, ze wlasnie takie dzialania przyniolsy koncentracje kapitalu oraz, co za tym idzie - wladzy politycznej w rekach waskich elit przy jednoczesnym spadku dochodow i znaczenia klasy sredniej.
    Powrot do przedsiebiorczosci? Czy moglabys rozwinac? Chyba tez nalezy doprecyzowac, o ktorych panstwach mowa.

  437. # 437
    dzidziuś socjalista futures | 2010-02-23 19:55 | IP: 94.78.183.*

    Takie spadki to może liźniemy wsparcie i jeszcze jutro wiać trzeba będzie
    ale może to złego początki i zakończymy -2,20 na sępie .
    Joker pogoń tam trochę te indeksy

  438. # 438
    _dorota | 2010-02-23 20:02 | IP: 83.22.175.*

    @ Pf, 427

    Przejrzałam z ciekawosci ten wątek
    http://infokolej.pl/viewtopic.php?t=6258&sid=b3990fbce4243790cf6c53d78dc3b2f1
    Tylko nie mów Uczonym Lewakom, jaki stosunek mają sami robotnicy do związkowców, bo to im zburzy czule pielęgnowany obraz świata ;)

    @ Pluszowy
    Chodzi o obniżenie podatków i jednoczesne ogranczenie socjalu (marchewka i kij, a fe, to nieludzkie :) ).

    [Czy jak będę nazywał Panią "Wykształconą Neolibką" to będzie ok? To oczywiście retoryczne pyatnie. Nie-retoryczne jest takie: po co ta ironia i próby ośmieszania? Przecież wie Pani sama, że agresja kryje brak argumentów... Zaręczam Panią, że można dyskutować nieobrażając i nie starając się nikogo poniżyć. Warto spróbować... PK]

  439. # 439
    pluszowy | 2010-02-23 20:02 | IP: 24.13.137.*

    Wujek DR #434

    Tutaj podejmujesz problem immigracji. Moze warto zbadac najpierw jej przyczyny oraz przyczyny braku integracji w nowych spoleczenstwach. Oczywiscie tytul w GW narzuca nam ekspertow. Pewnie jedynych slusznych. Czytuje GW, ale mam bardzo krytyczny stosunek. Tutaj jeszcze na nonkonformistyczna nute: Suchen Sie fur mich keine Verein, bitte.
    Prosze sobie poprawic pisownie jezeli bledna. Co nieuzywane - zanika.

    pozdrawiam

  440. # 440
    wujek DR | 2010-02-23 20:08 | IP: 90.156.118.*

    @pluszowy
    ““Ja proponuję ruch na prawo - powrót do przedsiębiorczości, niskie podatki, redukcja roli państwa, odbudowa klasy średniej.”

    Czyli powtorke z ostatnich trzydziestu lat. Przeciez widac jak na dloni, ze wlasnie takie dzialania przyniolsy koncentracje kapitalu oraz, co za tym idzie - wladzy politycznej w rekach waskich elit ”

    Pluszowy, brawo! Naprawde cie podziwiam! Ciebie i twoje zdolnosci analityczne, oczywiscie!

  441. # 441
    ogif | 2010-02-23 20:20 | IP: 78.8.128.*

    @ Dorota # 438

    Nazwijmy ten socjal po imieniu. To zbyt hojnie rozdawane emerytury i renty. Wydatki na zasiłki dla bezrobotnych są u nas niskie, NFZ to również w porównaniu do OECD tania sprawa.

    Zakładam że nie chcemy wysyłać staruszków i ciężko chorych na żebry. Zatem obniżenie socjalu to wiek emerytalny dla uprzywilejowanych w górę + weryfikacja oszukańczych rent.

  442. # 442
    pluszowy | 2010-02-23 20:34 | IP: 24.13.137.*

    @ Dorota

    Czy nieludzkie, to oczywiscie zalezy od akceptowanych definicji. Oczywiscie na dalszy cieciu podatkow (wciaz pisze o Stanach, bo koszula…) zyskaja znow najlepiej sytuowani powiekszajac kontrole nad zasobami i wladza polityczna. Na ciecach najmniej zyskaja sredniacy i biedota, w zamian za to te dwie grupy zostania pozbawione siatki bezpieczenstwa, z ktorej to wlasnie one najczesciej korzystaja. Tak, wlasnie klasa srednia z niej korzysta i jest to czesto bufor, ktory chroni ja od czasowego badz permamentnego popadniecia w ubostwo. Wiec tak chcesz budowac klase srednia?? Wybacz, ze nie linkuje, ale zainteresowany znajdzie dane na ten temat. np ile rodzin korzysta z food stamps w roznych okresach swojego zycia. Ilu korzysta z zasilku dla bezrobotnych. Ile rodzin nie stac na ubezpieczenie zdrowotne na dzieci (nie mowie juz o samych rodzicach). Rozumiem, ze zdarzaja sie wyludzenia ale patologia moze zagoscic w najzdrowszysch organizmach. Natomiast nie zgodze sie, zeby za sytuacje zyciowa obwiniac wylacznie samych zainteresowanych. Cwaniakow o takich pogladach znam. Obecnie w rozmowach unikaja tego tematu…

    pozdrawiam

  443. # 443
    wujek DR | 2010-02-23 20:42 | IP: 90.156.118.*

    “Moze warto zbadac najpierw jej przyczyny oraz przyczyny braku integracji w nowych spoleczenstwach.”
    Prosze bardzo
    1. Zachodni poziom zycia+socjal oplacany przez pracujacych frajerow,
    2. Brak integracji? Oni tego nie potrzebuja, oni gardza zachodnia kultura, sa lepsi, maja prawdziwa wiare i swoja tradycje. Nie potrzebuja naszej. Posluchaj francuskich, generalnie zachodnich Imamow. To MY mamy sie dostosowac. To MY zyjemy w grzechu a ICH obowiazkiem jest albo nas nawrocic, albo obciac nasze glowy.

  444. # 444
    _dorota, Wykształcona NeoliPka | 2010-02-23 20:45 | IP: 83.22.175.*

    @ Gospodarz, 438

    Oj, znowu podpadłam, a niezupełnie chciałam ;) Jednak przyzna Pan, że obraz działalności związków, jaki wyłania się z cytowanych dyskusji budujący nie jest. Dużo patologii, ot co. Dawanie im jeszcze więcej władzy byłoby nierozsądne.

    Zawieszam tryb gryząco - ironiczny, jeżeli to u Pana dyskomfort powoduje.

    [Nie ma jak autoironia ;-)). Będę wdzięczny (tryb), bo to do niczego nie prowadzi. PK]

  445. # 445
    pluszowy | 2010-02-23 20:53 | IP: 24.13.137.*

    @ zwiazki zawodowe

    Ostatnio znajomy oswiadczyl mi, ze z rozmow ze wspolpracownikami wynika, ze zwiazki zawodowe u nich w zakladzie nic nie robia a biora kase. Sprawa jest o tyle ciekawa, ze kolega jest zatrudniony u duzego detalisty, gdzie pensje i swiadczenia sa bardzo atrakcyjne, natomiast Chicago to przyklad miasta, gdzie Wal-Mart nie ma drogi uslanej rozami, wlasnie ze wzgeldu na zwiazki zawodowe dzialajace w miescie. Rozumiem, ze postrzeganie zwiazkow zawodowch mogloby sie zmienic, gdyby zamiast “nic nie robienia” zwiazkowcy palili opony pod magistratem. Przykre, ale na tym forum czeste sa przyklady wlasnie takiego postrzegania zwiazkow zawodowych. Byc moze czasem trzeba sie samemu puscic w jasyr zeby swobody poznac smak?

  446. # 446
    pawel-l | 2010-02-23 20:58 | IP: 83.24.210.*

    Pluszowy napisał:
    …redukcja roli państwa, odbudowa klasy średniej.”

    Czyli powtorke z ostatnich trzydziestu lat
    ———–

    Pluszowy ty chyba żyjesz na innej planecie. Gdzie miałeś redukcję roli państwa. Wymień mi jedną dziedzinę.
    Popatrz na wydatki rządowe i ilość regulacji (ustaw itp)
    Zobacz co się dzieje w Unii z regulacjami:
    http://images37.fotosik.pl/139/4cbf51203a9b2cbe.jpg
    http://images46.fotosik.pl/143/0f230dc457106d81.jpg
    i przestań bujać w obłokach…

  447. # 447
    piotr | 2010-02-23 21:05 | IP: 77.254.179.*

    a dawanie jeszcze większej władzy megakorporacjom i chłopcom od Poulsona jest rozsądne ? Twoje rozumowanie to logika Kalego: jak patologia w związkach zawodowych to je zlikwidować, a jak megabańki inwestycyjne i cała ferajna z Wall Street, będąca reprezentacją tzw. turbokapitalizmu szkodzi realnej gospodarce i szarym ludziom to już problemu nie ma ? Mozna im dać więcej kasy, uprawnień, władzy? Używajmy tej samej miary. A tak na marginesie to mniejszym złem jest patologia w zwiazkach zawodowych niż w sektorze finansowym

  448. # 448
    pluszowy | 2010-02-23 21:11 | IP: 24.13.137.*

    Pawel-l #446

    Pisze o Stanach. Przykladow deregulacji moge podac sporo chocby z wlasnej branzy. Tutaj kazdy wie o deregulacji transportu kolowego ery Reagana. Juz chyba nie trzeba tutaj wspominac deregulacji finansowej Clintona bo byla na tym forum pod obstrzalem. Koncentruje sie na Stanach, bo tu mieszkam i stad przyszedl obecny kryzys. I w tym temacie, za pozwoleniem czy bez - nie bujam w oblokach.

  449. # 449
    pluszowy | 2010-02-23 21:13 | IP: 24.13.137.*

    @PK

    Dostalem nauczke za hiperaktywnosc. Jeden post mi nie przeszedl. ..Ale i nie bylo z czym polemizowac.

    [Nie usuwałem niczego... PK]

  450. # 450
    dzidziuś wacikowy czesmen | 2010-02-23 21:30 | IP: 94.78.183.*

    takie spadki to jutro na ataku niedżwiedzia wypad robie chyba że Azja czerwona i fiuty u usiaków czerwone może waciki ugram .

  451. # 451
    lesec79 | 2010-02-23 21:35 | IP: 83.21.29.*

    Pluszowy 432

    Błąd - Jamesa Buchanana poczytaj. Tutaj nie ma żadnej ,,walki klas” w pojęciu marksistowskim tylko teoria wyboru społecznego - coś prawie jak teoria konfliktu publicznego z tym że w pierwszej chodzi o podział dochodu a w drugim ( szerszym pojęciu ) również o władzę wpływy itp.

    Zrobię teraz coś takiego co robi Kowalik , a na co się np. Dorota jeży.

    Materializm dialektyczny - wiadomo walka klas. Materializm określa - byt, a idealizm określa - świadomość. Teraz materializmem dialektycznym można określić grę na kontraktach w której mamy długich i krótkich. Zysk jednego jest stratą drugiego - burżuazja wyzyskuje proletariat?. Czyli co - grający na kontraktach to marksista? Tak samo Kowalik - pojęciowo tkwi bardzo ale to bardzo głęboko w filozofii i naturalne dla niego pojęcia np marksistowskie są przez niego używane jako coś normalnego.

    O co chodzi Kowalikowi????? Wszyscy ( ja nie bo jestem lepszy z Historii Myśli Ekonomicznej od większości tutaj piszących i mówię to zupełnie obiektywnie ) mają podział w głowie Keyenes ( w domyśle Marks ) kontra Friedman-Hayek. Tak więc socjaldemokratyzm ( komuna dla Doroty ) kontra freedom czyli liberalizm. Tutaj jest zonk dla niekumatych, bo taki podział narzuciły nam obecnie media.

    John Rawls - tego gościa powinniście sprawdzić bo to jest facet który ciąży Piotrowi Kuczyńskiemu z tyłu głowy , ale jakoś dziwnie się na niego nie powołuje ;)

  452. # 452
    sliper | 2010-02-23 21:42 | IP: 89.229.92.*

    Witam
    Kilka moich przemyslen
    1/Prosze prowadzic blog w dalszym ciagu a swoja energie kierowac tylko na meritum problemu 2/ Zwiazki zawodowe niezbedne ale mocno ograniczone przez sady i dobro firmy 3/ W CNCB jeden z gosci stwierdzil ze podniesienie stopy dyskontowej w USA przyczyni sie do spadku cen obligacji –czy tak / zawsze myslalem ze jest odwrotnie./ 4/ czy na wplyw kursu eurodolara ma plynosc w USA banki oddaja pozyczona kase do FED-u i w obiegu jest mniej $ i kurs rosnie. 5/ czy mozna gdzies wymużdżyc jaki jest naplyw kasy z zagranicy na GPW./ 6/ obecnie jest zahamowany naplyw srodkow do TFI / analizy on-line / i mala aktywnosc OFE / zbieraja kase na emisje na rynku pierwotnym / wiec nalezy sie spodziewac powolnych spadkow. WIG 20 -spada do 2000.Czy analiza plynnosci/ krajowa i swiatowa/ a kurs akcji na GPW ma sens .Ale jak ja przeprowadzic a potem mierzyc ? .Pozd.Sliper

  453. # 453
    pluszowy | 2010-02-23 21:43 | IP: 24.13.137.*

    @PK

    Ja wiem, ze Pan nie usuwal. Dostalo mi sie z automatu;)

  454. # 454
    wujek DR | 2010-02-23 21:46 | IP: 90.156.118.*

    Widze, ze w Chicago u Pluszowego szykuje sie rewolucja!
    Swiadomosc ludu rosnie, polonijnego rowniez(co cieszy dodatkowo)! Ogladalem wczoraj przesmieszny reportaz(chyba nie taka byla intencja) z Boliwii. Presidento Evo Morales na spotkaniu z indianami opowiadal im o wadach neoliberalizmu! :) Powaznie!!! I jak potem mogli na niego nie zaglosowac, skoro wszystko im tak ladnie wytlumaczyl? No, nie mogli.

  455. # 455
    dzidziuś wacikowy czesmen | 2010-02-23 21:49 | IP: 94.78.183.*

    końcówka powiew nadziji
    dobranoc

  456. # 456
    ComedyDrama | 2010-02-23 21:53 | IP: 217.168.131.*

    pawel-i # 446

    Myślę, że można to określić np tak: państwo jako wspólnota świadcząca usługi społeczne zostało rozmontowane - jego organy usługowe zostały podmienione na rozwiązania “rynkowe”, zostały “sprywatyzowane” za usilną namową bankierów, oczywiście, przedstawiających dęte ekspertyzy o wydajności. W tym sam czasie bankierzy ustawili mechanizmy rynkowe w taki sposób (spekuła tworzy wirtualną rzeczywistoś, do której przenosi się coraz więcej “interesu”), że stał się on po prostu maszynką do odsysania pieniędzy z kieszeni większości ludności. Kasyno zawsze wygrywa. Te migające coraz szybciej cyferki długu publicznego to właśnie wygrana kasyna na szkodę państwa.

  457. # 457
    LJ3 | 2010-02-23 21:56 | IP: 83.28.103.*

    @ _dorota # 382
    „Przeczytałam tekst prof. Kowalika z ciekawości”
    Tylko czy dokładnie i uważnie?
    Nie będę się rozpisywał ale to co pisze i wnioski jakie wyciąga prof. Kowalik można przeczytać na tym blogu. To pisze ktoś kto uważa, że :
    @ PIOTR # 403 - „Żeby była jasność: jestem zwolennikiem kapitalizmu i wolnego rynku…….”
    I dalej…….
    „Nawet w akcje się teraz już nie inwestuje, bo rynek finansowy teraz, to praktycznie tylko spekulacja na derywatach a nie inwestycje w wartość firmy. Po co komu akcje? Chyba tylko po to, że by podciągnąć/zwalić indeksy pod zajęte pozycje na derywatach.”

    Dodam tylko, że moi młodzi znajomi i rodzina co i rusz spotykają rówieśników, którzy porzucają pracę i zaczynają żyć ze spekulacji (na walutach, indeksach, surowcach, różnistych opcjach…..). Grono jednorękich bandytów rozrasta się i często zmienia szafę w pubie na kompa…….

    @ _dorota # 404
    „Lewica krytykuje jako “kapitalizm” coś, co w najlepszym przypadku jest tzw. trzecią drogą, kapitalizm do cna “zsocjalizowany”. Perwersyjne odwrócenie znaczeń, bo z rzeczywistego kapitalizmu niewiele już zostało.”
    To dobre!
    Jestem w czasach wczesnego Tuska, a słyszę od „bojowników” o jedynie słuszną wersję dogmatu kapitału :
    - Kaptalizm tak, wypaczenia nie!
    Jakbym znowu był w czasach wczesnego Gierka, który grzmiał :
    - Socjalizm tak, wypaczenia nie!
    Wniosek
    Gdyby nie było wypaczeń, czyli naginania doktryn socjalizmu, bądź kapitalizmu, pod doraźne potrzeby klik trzymających władzę, ludzie by żyli w tych systemach dłuuuuugo i szczęśliwie, a w k.raju mleko i miód by płynęły z kranu.
    Ale z tego nici bo w rzeczywistości socjalistycznej chodziło się „do pracy” na kawkę (wszyscy musieli pracować – nie pracowanie było karalne), a w kapitalistycznej by ……..pospekulować. Kto pracuje jest karany, a promuje się obiboków - praca wzbudza obrzydzenie i niechęć do pracującego za…… grosze, nazywa się go kmiot, wsiok i ……itd. I najlepiej by się nie zrzeszał w korporacjach – związkach. To właśnie szkodzi jedynie słusznemu systemowi i go wypacza!).
    A przecież taka kolej rzeczy……..To postęp?
    Ewolucja w przyrodzie doprowadziła do powstania takiej istoty jak człowiek.
    Ewolucja w systemach, wraz z rozwojem myśli i dążeń człowieka musi zmieniać świat wokół. To jest nieuniknione!
    Chyba, ze wrócimy do wspólnoty pierwotnej i zaczniemy od nowa……przez niewolnictwo…….przez pańszczyznę……….Oczywiście odmienione, bo ludzie posługują się maszynami i elektroniką, i działa internet i kosmos………
    A może właśnie to ciągle przerabiamy ??? Tak w koło i bez końca?

    @ lesec79 # 393
    Myślę, że mimo „czystości” twoich intencji, co do styku służby, nauka (polska), biznes i polityka grubo się mylisz. Przyjrzyj się ostatniej aferze hazardowej z bliska, głównej postaci tam rozgrywającej, to z pewnością zmienisz zdanie. W latach 70/80 -tych, nikt kto by nie miał za sobą silnego poparcia „zaplecza” siłowego, nie mógł sobie, ot tak, spokojnie wyjechać. Wówczas zdobycie paszportu dla normalnego człowieka to była utopia. A niektórzy, jak np. pan Sobiesiak – piłkarz? Tak hyc i do Wiednia (jaskini wschodniego lwa) sobie wyjechał. A teraz za pomocą tamtych znajomości kręci lody w hazardzie i „wysługuje” się POważnymi POlitykami, jak jakimiś „szmaciarzani” na POsyłki. I wszystko jest zgodne z jedynie słuszna doktryną – prywatny osobnik płaci i wymaga od urzędników państwowych!! To taka służebność organów państwa wobec „wybiórczo” zacnego obywatela?
    Gdyby nie było starych trwałych powiązań i siły w tym „układzie” to „czyszczenie” tej nienormalnej, od 20 lat, sytuacji przeszłaby bez większego bólu. Na pewno nie „poleciałby” - przedwcześnie rząd Olszewskiego i prawie 15 lat później rząd Kaczyńskiego. A swoją drogą nie rozumiem dlaczego tak PANICZNIE wszyscy boją się powrotu PiS-u do władzy?? Czyżby 2-letnie działania PiS-u na „terenie” gospodarczym nie były pozytywne? Jak teraz patrzę na to, co w tym zakresie nie zrobiła i jeszcze nie zrobi platforma, na te techniczne kombinacje związane ze spuszczaniem „zepsutego powietrza” (długu) z balonika budżetowego do innych baloników i „sztuczną” mocą PLN (na kredyt?), to wydaje mi się, że ich rządy będą nas, nasze dzieci i wnuki drogo kosztowały. Im dłużej to potrwa tym drożej będziemy za to płacić i więcej będziemy spłacać. A przecież zanosi się, że to może jeszcze potrwać (sondaże). No chyba, że coś z zakresu rządowych machino - kombinacji na długach i ich zabezpieczeniach nieoczekiwanie wypłynie. Wówczas cała nasza gospodarka, PLN i ta zielona mapka PL na tle czerwonej UE - POPŁYNIE - w siną dal, a GPW i my razem z nią, jak ten rybak na krze. A tu panie dzieju wiosna idzie i ocieplenie……

  458. # 458
    pluszowy | 2010-02-23 22:41 | IP: 24.13.137.*

    Wujek DR #443

    Korzystalem z uslug roznych biznesow prowadzonych przez Muzulmanow. Staraszny ze mnie frajer. Ostatnio kupowalem u jednego telefon. Przechera nie zapytal mnie o wyznanie i nawet przez chwile nie zdradzil checi obciecia chocby czlonka mojego ciala. Obylo sie rowniez bez cytatow z Koranu i obietnic rajskich uciech. Moze i lepiej, ze bez kolorytu. Bo inni przeciez zyja w nieustannym zagrozeniu.
    Zauwazam, ze bardzo latwo Ci przychodzi tlumaczenie trudnych i zlozonych zjawisk. Nie pytam o recepty na ich rozwiazanie bo obawiam sie, ze moglyby byc rownie proste i pozornie latwe.

  459. # 459
    paw | 2010-02-23 23:50 | IP: 83.5.229.*

    @# 447 i wolny rynek
    http://www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601087&sid=ax3yON_uNe7I
    to moj pierwszy post tutaj - witam serdecznie:)

  460. # 460
    LJ3 | 2010-02-23 23:54 | IP: 83.28.103.*

    @ spekulancik # 406
    Z tego jasno wynika, ze ówczesny pazerny kapitalizm to był głęboki socjalizm właścicielski – Ford.
    Co ten socjalista Bauman – dziadek bredzi??? Czyli…….
    # 400 „kiedy patrzę na te siwe włosy i twarz pooraną zmarszczkami i natychmiast potem czytam tekst, który mógłby wywołać uśmiech zadowolenia na twarzy towarzyszy z KC KPZR (gdyby jeszcze istniało), to jest mi przykro po prostu.”
    Polecam (za SiP) czytać uważnie – szczególnie na temat rynków (bodaj na poczatku).
    http://wyborcza.pl/1,76842,6251875,Bauman__koniec_orgii.html?as=1&ias=10&startsz=x

    @ dzidziuś # 416
    Sprawa dzieci.
    To, moim zdaniem dopiero POczątek horroru pt. rodzice - dzieci.
    Wystarczy przyjrzeć się ustawie, którą platforma „kroi” dla tych biednych, niezaradnych ludzi. To będzie robiło się teraz administracyjnie (nie sądownie) – to coś na kształt rozwiązań niemiecko - austyjackich z czasów III rzeszy.

    @ ogif # 419
    „Po prostu ludzkosc nie jest aż taka bogata żeby fundowac coraz liczniejszym pokoleniom starców przyzwoite emerytury i świadczenia opiekuńczo medyczne.”

    Ciekawe tylko, gdzie ta kasa jest ukryta ? – Przecież rozwijamy się, giełdy rosną, $ drukują…….. .
    Gdzie jest skumulowane bogactwo świata ????
    Wszystkiego przecież jest dosyć. Żywność się niszczy, niedługo będzie się opalać zbożem, produkcja samochodów i innego sprzętu wymusza złomowanie dobrego ale niemodnego starego ……..itd. itp. Jednym słowem śmieci przybywa. Śmieci są teraz problemem. Czy ludzie - nieudacznicy to takie śmieci społeczne?

    @ pawel-l # 433
    „Szwedzi już to zrozumieli”

    To się porobiło liberałowie zaczynają domagać się socjalizmu w państwie?
    Co do Szwecji nie mylisz się. Przecież tam socjalizm pełną gębą!
    Ale tu się mylisz!
    „@ pawel-l # 433 „drukujemy pieniądze to rosną ceny (niekoniecznie cena chleba).
    Przecież te dodatkowe pieniądze zostały przechwycone przez bankowców, spekulantów i cwaniaków. A potem się dziwią, że rosną nierówności.”

    To wszystko nie za drukowane a virtusanalne pieniądze. Teraz dopiero zaczęli (od 2008r) drukować – by nadrobić zaległości.
    No bo kto teraz pamięta już, ze dług bańki kreowały nie w relacji 1 : 10, tylko w relacji 1 : 40, a nawet 1 : 70 ! A problem w tym, że ciągle obowiązuje nieobowiązywanie zasady wyceny MTM. Te braki tam ciągle są, w tych bańkowych kazamatach - nie kasa - bo ta lewarowana na rynkach hula. Dotyczy to prywatnych bńków oraz, co bardziej przygnębiające, także państwowych budżetów.

    @ _dorota, Wykształcona NeoliPka # 444
    „Dużo patologii, ot co. Dawanie im jeszcze więcej władzy byłoby nierozsądne.”

    Też tak myślę lecz o…… PO i próbie zamachu na konstytucję oraz przwa wyborcze. 16 – latki do wyborów!

  461. # 461
    lesec79 | 2010-02-23 23:58 | IP: 83.21.29.*

    Panie Piotrze to jest główny problem UE obecnie

    http://wiadomosci.onet.pl/2132489,11,to_koniec_naszej_cywilizacji,item.html

    http://www.youtube.com/watch?v=UYt1hTvKTZA

    [W dłuższym terminie - tak. PK]

  462. # 462
    LJ3 | 2010-02-24 0:04 | IP: 83.28.103.*

    @ RESET systemu = Armageddon ?
    Cz. 4.
    Wartości świadczące o tym, że zakończyła się bessa.

    F) @ Stopa dywidendy (Dochodowość), a wartość P/E - Wykresy

    Styczeń 2010r - Dochodowość rocznej dywidendy w stosunku do ceny akcji wynosi 2.03%, a wskazanej stawki dywidendy 1,99%.

    Wykres przedstawiający w długim okresie S & P 500 (niebieski w log skali) skorygowany o inflację i wzrost dywidendy (zielony) w porównaniu do ceny akcji z uwzględnieniem inflacji.
    http://dshort.com/charts/SP-Composite-price-and-dividend-yields-large.gif
    Uwaga: ostatni arkusz Standard & Poor’s zarobków (3 lutego) ustanawia dochodowość rocznej dywidendy na 2,03% i wskazanej stawki dywidendy na 1,99% (Wskazane stawki dywidendy stanowią szacunek dla kolejnych czterech kwartałów, w oparciu o to, co zostało wypłacone w ostatnim okresie).

    Obecnie wartości P/E wynoszą:
    ● TTM P / E = stosunek 22.2
    ● P/E10 ratio = 20.8
    gdzie
    P/E to stosunek historycznej ceny do zarobków (P / E)
    TTM P / E - cena do zarobków odnotowujących zysk na końcu dwunastu miesięcy (TTM).
    P/E10 ratio = cenę podzielono przez średnie zarobki z 10 lat.
    S & P 500 skorygowany o inflację (niebieski) i kształtowanie się wskaźnika P/E10.
    http://dshort.com/charts/SP-and-PE10-large.gif

  463. # 463
    Sylwester | 2010-02-24 0:17 | IP: 83.6.112.*

    @Dorota #415
    Dziękuję
    Zauważyłem, że mniejsze spółki zakończyły w większości spadkową część cyklu i teraz chcą znów odbijać w górę. Na wielu takich wykresach widać klin zniżkujący wskazujący na zakończenie spadków. Bioton jest tu dobrym przykładem, wygląda jakby uklepał dno, mam też trochę ABM, a też TIN, który chyba ociera się o bankructwo niestety. Jeżeli za rogiem nie czai się druga odsłona kryzysu, to powinno być dobrze, w przeciwnym razie katastrofa, którą powszechnie już widzą zwolennicy fal Elliotta. Ja zakładam, że jesteśmy obecnie w dolnej strefie dłuższej konsolidacji.

    #420
    Inflacja byłaby pewnie dobrym rozwiązaniem dla zadłużonych gospodarek ale czy to się da zadekretować?

  464. # 464
    daras | 2010-02-24 0:51 | IP: 89.73.131.*

    Bardzo ciekawa dyskusja. Bardzo ciekawe linki. Dzieki wszystkim. @pluszowy i częściowo @SiP napisali dużo z tego co sam bym na poruszane tematy powiedział więc nie będę sie powtarzał. Dodam tylko, że o ile wiem to thatcherowska deregulacja też spowodowała znaczne rozwarstwienie dochodów. Nie żebym krytykowal Wielką Margaret ale może jednak deregulacji i “państwa minimum” nie da się pogodzić z ideą odbudowy klasy średniej?

    @Panie Piotrze!
    Niech Pan porzuci pomysły zarzucenia tego bloga. Proszę!

  465. # 465
    Wujek DR | 2010-02-24 1:32 | IP: 90.156.118.*

    Bardzo dobry artykul o Grecji

    http://wyborcza.biz/biznes/1,101716,7586603,Za_kulisami_greckiego_dramatu.html

  466. # 466
    dzidziuś wacikowy czesmen | 2010-02-24 8:24 | IP: 94.78.183.*

    Dyskutować każdy chce a d robić nie ma komu .Czas betoniarkę fiuciarkę uruchomić na GW

  467. # 467
    dzidziuś wacikowy czesmen | 2010-02-24 8:33 | IP: 94.78.183.*

    Olał pies mam na 2249 otwarte i nie będe zbierał wacików poświęce nawet 8pt na absach dla byczka niech mnie trafi i idzie na lody

  468. # 468
    dzidziuś wacikowy czesmen | 2010-02-24 9:13 | IP: 94.78.183.*

    ogif coś dla ciebie
    http://www.pb.pl/2/a/2010/02/23/Czas_skonczyc_ze_zrzutka_na_mlodych_emerytow

  469. # 469
    ogif | 2010-02-24 9:54 | IP: 62.87.247.*

    Jako liberały i socjały spieramy się jak te warzywa co zaraz wylądują w zupie.

    Koszty przywilejów emerytalnych (rolnicy, górnicy, nauczycie, hutnicy, pielęgniarki, mundurowi itd.) to 37mld rocznie. Koszt seksistowskiego przywileju dla kobiet prawdopodobnie niewiele mniej. Wypasione świadczenia dla byłych zdrajców (czerwone kierownictwo zakładów pracy, dyspozycyjni “prawnicy”, aparat partyjny, wojskowy, milicyjny i ubecki. To kolejne miliardy w podziękowaniu za zdradę Ojczyzny, przyzwoitości itd.
    Ich ofiary czasami nawet 1k na miesiąc nie mają bo “płacili niższe składki”.
    Całkowicie zdolni do pracy renciści to kloejny gruby wydatek.

    Każdy (?) rozsądny człek czy to lewicowy czy prawicowy “kupi” ogifowski system emerytalny: wszyscy pracują do 67 roku (niektórzy zmieniając fach) a maksymalna emerytura państwowa to 2k na rękę (z biegiem czasu gdy OFE zaczną być istotne modyfikacja na I filar - niziutko, równo dla wszystkich co pracowali, II i III filar indywidualizowałyby świadczenie.
    I problemy budżetu oraz długu publicznego rozwiązane. Naprawdę! W dodatku całkiem sprawiedliwy system.

  470. # 470
    stoje_i_patrze | 2010-02-24 9:55 | IP: 212.2.96.*

    Gdyby ktoś znał suppliera (dostawce) Pana Zimocha to proszę o recepty na to;)

    http://www.youtube.com/watch?v=Pns8CwE-sBc

    http://www.youtube.com/watch?v=v45KdXtE3LA

  471. # 471
    ogif | 2010-02-24 10:06 | IP: 62.87.247.*

    # 465

    “Stiglitz odradza Grecji cięcia wydatków”.

    Pewnie mam sie z tym zgodzić i napisać że to jest mądre. Niestety intelektualna uczciwość nakazuje mi stwierdzić że nawet gdyby dostał jeszcze sześć Nobli to i tak pozostanie dramatycznie słabym ekonomistą.
    800% PKB długu nie wystarczy? Niech pompują dalej? A potem powie się że wszystko przez liberałów?

  472. # 472
    Mateusz Stępień | 2010-02-24 10:06 | IP: 85.89.185.*

    Panie Piotrze ma Pan może jakies przeczucia co do tego co może powiedzieć dzisiaj Big Ben? Bo mnie się zdaje że tak mocny dolar to się chyba Fedowi nie podoba. Będzie wg. Pana bagatelizował te podwyżkę stopy dyskontowej czy raczej wzmocni ton zostrzenia polityki monetarnej?

    [Będzie mówił tak, żeby niczego nie powiedzieć. PK]

  473. # 473
    dzidziuś | 2010-02-24 10:14 | IP: 94.78.183.*

    Miłej sesji nie będe psuł swoją obecnością tej wzrostwej byczej piątki
    pozdrawiam wiadomo kogo .Rulez
    http://www.youtube.com/watch?v=3s_5ybioSZ4&feature=related

  474. # 474
    dzidziuś | 2010-02-24 10:24 | IP: 94.78.183.*

    Powodzonka Panu Białkowi na motocyklu na 2150 -cnbc
    papa

  475. # 475
    Marcin | 2010-02-24 10:24 | IP: 212.87.25.*

    “Wszystkie Związki na Powązki” ;)
    http://stooq.pl/n/?f=309723

    [Puszczam, żeby mozna było z politowaniem głową pokiwać. PK]

  476. # 476
    amator | 2010-02-24 10:28 | IP: 84.10.97.*

    Ja uważam , że w tej chwili na fw20 ukształtowała się korekta płaska 3-3-5 jako fala b tego odreagowania tych spadków od 2517 do 2166. Tak więc zakładam , że pójdziemy znowu w górę na 2290. Pozdrawiam:)

  477. # 477
    _dorota, Wykształcona NeoliPka | 2010-02-24 10:38 | IP: 79.191.234.*

    @ Marcin
    Greckie związki zawodowe szantażują resztę strefy euro. Ciekawe, co uda im się “wyrwać”, na ile zmuszą inne państwa członkowskie do płacenia za Grecję.
    Jak dobrze, że my w tym “wewnętrznym”, bardziej zintegrowanym eurokołchozie nie jesteśmy…

  478. # 478
    stoje_i_patrze | 2010-02-24 10:41 | IP: 212.2.96.*

    W sprawie odczytu “sentymentu” konsumenta
    http://wallstreetexaminer.com/2010/02/23/con-con-surprise-no-surprise/

  479. # 479
    lesec79 | 2010-02-24 11:12 | IP: 83.21.16.*

    Jak myślicie możliwe jest załamanie systemu bankowego w Grecji - run na banki? Jeśli tak to co z POLBANKIEM ( ??? ) który z tego co wiem jest gwarantowany przez system grecki a nie polski. Jak tam się załamie to i u nas ludki mogą kasę potracić?

  480. # 480
    dzidziuś | 2010-02-24 11:39 | IP: 94.78.183.*

    Proponuje grekom podnieś podatki bo muszą niestety ciąć wydatki.OSTRO DAĆ OPÓR ZWIĄŻKOWCOM.Zaproponować wyjście ze strefy euro to najlepszy moment .
    Jak się mnie nie posłuchają to kicha będzie jeszcze większa i stracą suwerenność ekonomiczną na rzecz uni raczej francuzów i niemców

  481. # 481
    stoje_i_patrze | 2010-02-24 11:43 | IP: 212.2.96.*

    @polbank

    grecki “bfg” wisi Ci kasę w razie problemów polbanku.

  482. # 482
    stoje_i_patrze | 2010-02-24 11:55 | IP: 212.2.96.*

    Włochy zrobiły więcej niż Grecja, aby ukryć stan swoich finansów publicznych - Pangalos
    http://stooq.pl/n/?f=309785
    Komentarz:hahaahahhahaha

  483. # 483
    _dorota | 2010-02-24 12:04 | IP: 79.191.234.*

    @ Lesec
    Nieee, jaki run na banki… Decyduje się teraz, w jakim zakresie i w jaki sposób ECB (lub państwa członkowskie) pomogą Grecji. I Grecy “pomagają” Europie w podjęciu właściwej decyzji ;)
    Do strefy euro weszli posługując sie oszustwem, dołączają do tego szantaż. Normalka w polityce. Oczywiście ich zdobycze socjalne są święte.

  484. # 484
    stoje_i_patrze | 2010-02-24 12:10 | IP: 212.2.96.*

    A to jeszcze lepsze:
    Grecy lokują oszczędności na kontach za granicą, boją się pogorszenia sytuacji
    http://stooq.pl/n/?f=309736&c=1&p=18+22

  485. # 485
    ogif | 2010-02-24 12:22 | IP: 62.87.247.*

    # 405

    Podobno neoliby “uważają że nic się nie stało i nadal trzymają rękę w ogniu”.
    Jeśli mamy na myśli tych co uważają że system finansowy nie wymaga zmian to nawet się zgadzam. Nie wiem tylko czy określanie ich mianem “neolibów” jest właściwe bo gdy czytamy KW to zawiera on wiele punktów i należy przypuszczać że wiele osób (neolibów?) zgadza się z większością postulatów KW jednocześnie popierając reformę architektury finansowej.

    Natomiast nie wiem jak określimy Stiglitza i Krugmana. Oni chcą dalszego zwiększania deficytów. Krugman wzywał do trzykrotnego zwiększenia stimullusa. Stiglitz radzi Grekom żeby nie oszczędzali. Przyznam szczerze że w świecie ogromnych długów publicznych nie rozumiem ich zwolenników.
    Ręce w ogniu, włosy płoną a oni domagają się więcej ognia.

  486. # 486
    stoje_i_patrze | 2010-02-24 13:03 | IP: 212.2.96.*

    @dzisiu

    2214- 61,8% fibo wzrostów z 2164 do 2291
    ~2190 dsma 200
    ~2164 doleczki

    Niektórzy widzą wzrosty do 2400 od dzisiaj ale cięzko mi to ogarnąć, i póki 2240-2250 a dalej 2262 trzyma to zostaję w sentymencie “niedzwiedzim”

  487. # 487
    dzidziuś | 2010-02-24 13:18 | IP: 94.78.183.*

    stoje_i_patrze ja dużej pompki spodziewam się po spadku na OKOLICE 2040 i wtedy silny ruch w górę nawet pod szczyty ale nie wiem jak to wczasie będzie i tak będe grał nie pod co się spodziewam tylko co przyniesie życie Teraz to pikuś grać krótkimi pozdrawiam po grecku
    http://www.youtube.com/watch?v=zc5T3c-oAsY

  488. # 488
    dzidziuś | 2010-02-24 13:21 | IP: 94.78.183.*

    ogif “Ręce w ogniu, włosy płoną a oni domagają się więcej ognia,,

    Raczej dajcie benzyny więcej słabo się jaramy mały cug jest

  489. # 489
    stoje_i_patrze | 2010-02-24 13:55 | IP: 212.2.96.*

    “New York Times, powołując się na anonimowych bankierów pisze, że grecki dług potajemnie zamieniono na swoiste transakcje swapowe, w ramach których w zamian za gotówkę rząd Grecji zrzekał się kilkuletnich przyszłych wpływów parapodatkowych (chodzi o dochody czerpane z lotnisk, autostrad i tamtejszego lotto).”

  490. # 490
    ogif | 2010-02-24 14:07 | IP: 62.87.247.*

    Ciekawa wypowiedź prof.Rosatiego.
    http://www.tvncnbc.pl/gospodarka,23,wszystkie,1,kategoria.html#m=6239543,c=23
    Wyjaśnia czemu “to co mówi Krugman się kupy nie trzyma”

    [Niczego nie wyjaśnia. Twierdzi, a nie wyjaśnia. A mówi o czymś innym (oprócz dewalucji, gdzie też nie ma racji) niż Krugman. Mówi obok niego. Krugman ma rację tylko trzeba tro zrozumieć. Mam wrażenie, że Rostiemu się to nie udało. Zresztą Krugman mówi mniej więcej to, co ja napisałem w swoim wpisie: euro i rozszerzenia UE za szybko, bez obudowy prawno-politycznej - to musi się źle skończyć. PK]

  491. # 491
    kris | 2010-02-24 14:09 | IP: 212.244.115.*

    @486, 487

    Rozliczenie pozwyżej 2200, i żadna grecja czy włochy tego nie zmienią.

  492. # 492
    Marcin | 2010-02-24 14:48 | IP: 212.87.25.*

    @475
    Rozumiem, że pokiwać głową nad Grekami? ;)

    ps Jeżeli socjalista kiwa głową z politowaniem nad tym co mówię, to jest to dla mnie potwierdzenie tego, że “kroczę” właściwą drogą. Zaczął bym się nad sobą zastanawiać, gdyby socjaliści nagle zaczęli zgadzać się moimi opiniami.

    #409
    Profesorowie von Mises i von Hayek oczywiście “mieli rację”. Dobrzy pracownicy nie potrzebują wszechwładnych Związków Zawodowych. Wielokrotnie tu podkreślałem, że czym innym są ZZ utrzymywane ze składek pracowników, bez przywilejów, nietykalności i praktycznie bezkarności, będące ciałem doradczym dla pracodawców, a czym innym ZZ w obecnej formie czy to w Polsce czy w Grecji.

    I jeszcze słowo w kwestii prof. Kowalika. Czytałem podany na forum artykuł zanim się tu znalazł. Stwierdziłem jednak, że takiego steku bzdur nie będę propagował, nawet z krytycznym komentarzem. Skoro jednak link już się tu pojawił, to należy podkreślić, że takiego steku marksistowsko-keynesowskiego niedorzeczności to już dawno nie czytałem.
    Już we wstępie do artykułu czytamy: “Wszystko to zaburza mechanizmy samonaprawcze gospodarki”. Wow, można by pomyśleć, że będziemy mieć do czynienia z jakimś wolnorynkowcem, nie daj Boże adeptem “szkoły austriackiej”. Ale gdzież tam. O mechanizmach samonaprawczych w gospodarce mówi… akolita keynesizmu! Trudno o większą przewrotność.
    Następnie jesteśmy atakowani przez “złotą myśl” Keynesa: “Dwiema najważniejszymi wadami systemu społeczno-ekonomicznego, w którym żyjemy, są niezdolność do realizowania pełnego zatrudnienia oraz dowolny i niesprawiedliwy podział bogactwa i dochodów”.
    To teraz ja chciałem przewrotnie zapytać, jak może dość do “pełnego zatrudnienia” skoro mamy tak pięknie rozwinięty socjal (o krajach Zachodniej Europy to już nawet nie wspominam). Wielu osobom bardziej opłaca się nie pracować i żyć z przeróżnych zasiłków!
    http://fakty.interia.pl/ciekawostki/news/najbardziej-bezczelny-bezrobotny-robi-kariere,1441849

    Dalej dochodzimy do wprost komunistycznego stwierdzenia o “dowolnym i niesprawiedliwym podziale bogactwa i dochodów”. Cóż, miałem nadzieję, że marzenia o “sprawiedliwym” podziale dóbr wypracowanych przez innych, wedle idei “równych żołądków”, odeszły do przeszłości.. Niestety, wciąż znajdują się głosiciele tej utopijnej i fundamentalnie niesprawiedliwej idei. Rozumiem, że komuś ukształtowanemu w PRL ciężko jest zerwać z określonym tokiem myślenia, ale fascynacja podobnymi mrzonkami przez młodych jest przerażająca.

    “Obecny kryzys nie jest po prostu rezultatem zaburzeń na rynku kredytowym, nieodpowiedzialności banków udzielających kredytów mieszkaniowych osobom zbyt biednym, ekspansji instrumentów pochodnych czy za niskiej stopy procentowej.”
    Należy wspomnieć, że do wszystkich w/w przyczyn kryzysu doprowadził INTERWENCJONIZM PAŃSTWOWY! Począwszy od zaleceń, aby nie “dyskryminować” biednych przy ubieganiu się o kredyty, po manipulowanie stopą procentową pieniądza fiducjarnego. Co do instrumentów pochodnych, to nie widzę problemu tak długo, jak państwo nie zaczyna, mówiąc kolokwialnie, uzupełniać depo spłukanych bankowców.

    Kolejne absurdalne stwierdzenie:
    “- jawnym podporządkowaniem władz politycznych interesom wielkich korporacji (zwłaszcza finansowych), promujących minimalne państwo;”
    Gdyby państwo było “minimalne” to nie było by czego “podporządkowywać wielkim korporacjom”. Już nawet w skeczach, jako powód ratowania banków była podana… “twoja emerytura” - na którą składki są ściągane przymusowo. Ale socjaliści logiką nie grzeszą.

    “- drastycznym wzrostem nierówności. Mamy więc do czynienia z nawrotem do kapitalizmu w rozumieniu schumpeterowskim – jako „cywilizacji nierówności””
    Tak, ludzie pod względem dochodów nie są równi i NIE MOGĄ być równi. Lekarz czy główny księgowy nie może zarabiać tyle samo lub niewiele więcej niż sprzątacz. Jest to sprawiedliwe, gdyż w przeciwnym razie nikomu nie chciało by się wiele lat kształcić, aby uzyskać bardziej wymagający zawód. Nawet w komuniźmie, są równi i równiejsi. Tylko, że ci równi są równie biedni.

    “Najwyraźniej nawrót ten dokonał się w dwóch twierdzach kapitalizmu, historycznej – w Wielkiej Brytanii, oraz aktualnej – w Stanach Zjednoczonych.”
    Oba te kraje są już jedynie “historycznymi” twierdzami kapitalizmu. To dzięki niemu USA mogły w ogóle powstać. Nikt nikomu nie dawał dotacji na otwarcie pierwszej firmy na prerii, a jednak to mocarstwo powstało. Właśnie dlatego, że nie było “państwa opiekuńczego”, a ludzie zdobywali wszystko własnymi siłami.
    Zgadzam się ze stwierdzeniami kilku forumowiczów, że obecnie żyjemy w socjaliźmie z elementami kapitalizmu, Sam to już wielokrotnie stwierdzałem. Podkreślałem też, że prawdziwi socjaliści i lewacy atakują ten system za to, że jest za mało socjalistyczny. Wolnościowcy zaś atakują go dlatego, że jest w nim zdecydowania za dużo socjalizmu, który prowadzi całe kraje do ruiny (a z tego co pamiętam, to nasz Gospodarz kiedyś stwierdził, że państwo jako takie nie może zbankrutować…).

    “według trafnego określenia Josepha Stiglitza (2006) – „amok deregulacji” rynków, zwłaszcza światowego rynku kapitałowego, nie napotkał większych oporów. ”
    Akurat deregulacja rynków kapitałowych nie jest tym co powinno być clue sprawy. Należy deregulować codzienne życie, zmniejszać biurokrację, prywatyzować opiekę zdrowotną i edukacje (niech środkiem kompromisowym będzie bon edukacyjny), zlikwidować przymus emerytur (przynajmniej mocno zastanowić się nad projektem Gwiazdowskiego-Pawlaka o “przeniesieniu ZUS do KRUS” i ustanowieniu emerytur socjalnych) itd. Bez poduszek powietrznych ze strony państw, instytucje finansowe naprawdę będą działać bardziej racjonalnie. Lub znikną.

    “Trzynaście tysięcy najbogatszych rodzin otrzymuje dochody równe dwudziestu milionom najuboższych gospodarstw domowych.”
    Co to znaczy “otrzymuje”?!???? Budżet państwa im “daje”??? Czy zarabiają na to pomysłami i pracą (dając ją jednocześnie armii pracowników)? Szczyt lewicowej bezmyślności i demagogii.

    “Najszybciej wzrastały rozpiętości w sferze wynagrodzeń: przeciętna roczna płaca wzrosła z 32,5 tys. USD w 1970 roku do 35,9 tys. w roku 1999, czyli o około 10 proc. w ciągu 30 lat! W tym samym czasie roczne wynagrodzenia 100 czołowych prezesów korporacji (CEO) wzrosły z 1,3 mln USD do 37,5 mln USD, czyli mocno ponad tysiąc razy więcej niż średnia płaca zwykłego pracownika.”
    Trudno, aby tysiąc razy podnieść płace kilkuset milionów pracowników… A tak to już jest, że zarządzający firmami, które się rozwijają, zarabiają coraz więcej. Jeżeli ktoś uważa, że jest to nieuprawnione i on też by tak chciał i mógł, to nic nie stoi na przeszkodzie, aby założył własną korporację i spróbował szczęścia.

    “Jej podłożem jest nie tylko koncentracja bogactwa, wzrost ekonomicznej i politycznej siły bogaczy, lecz także pasywizacja ludzi wykluczonych i biernych.”
    Trudno, aby nagradzać dobrobytem ludzi “biernych”… Poza tym, jeżeli ktoś jest “wykluczony” bo jest “bierny” to jest to najzupełniej słuszne. Tylko to może go zmobilizować do przestania bycia biernym i podjęcie aktywności w celu poprawy swojego losu.

    Ciekawe jest po pokrętne zdanie:
    “Jedną z najbardziej paraliżujących pracowniczą samoobronę jest natarczywie upowszechniana koncepcja „20/80”, która ma oznaczać, że w bliskiej przyszłości dostęp do pracy będzie miała tylko jedna piąta część społeczeństwa, na którą spadnie ciężar utrzymania pozostałych 80 proc. ludności.”
    Autor chyba nie rozumie, że tak może się stać, jeżeli dalej będzie się rozrastać państwo opiekuńcze, które spowoduje, że na emeryturę mogliby powoli zacząć przechodzić 50latkowie, na zasiłkach mogło by być coraz więcej “biernych” młodych, którym nie chce się pracować… Wtedy faktycznie, może dojść do sytuacji, że 20% pracowitych “jeleni” będzie utrzymywać 80% “biernych i wykluczonych”… Jak to jest teraz? Jeden pracujący ile % swojej pensji nawet nie widzi na oczy? A przecież idzie ona głównie na utrzymanie takich właśnie “wykluczonych”…

    Dalej czytamy kolejne bzdury na temat “pełnego zatrudnienia“… Otóż zatrudnienie musi mieć swój cel i uzasadnienie ekonomiczne. Jeżeli zrezygnujemy z tego jako argumentu za lub przeciw zatrudnieniu, to budzimy się świecie zatrudnienia połowy społeczeństwa przy kopaniu rowu i drugiej połowy przy jego zasypywaniu. Mamy pełne zatrudnienie, ludzie dostają za swoją pracę od rządu pieniądze, tylko… jakoś nie za bardzo mają co za nie kupić!

    “U źródeł obecnego kryzysu leży także proces materialnego i społecznego wypłukiwania klasy średniej, która w ostatnich latach rozpaczliwie starała się obronić lub zdobyć status właściciela – przynajmniej własnego domu. Dla wielu milionów gospodarstw domowych oznaczało to, w warunkach stagnacji lub spadku płac z jednej strony i szybkiego wzrostu wirtualnego bogactwa – z drugiej, popadnięcie w budowlano-hipoteczną pułapkę, przynoszącą nagłą pauperyzację, nierzadko także bezdomność.”
    Klasa średnia jest w głównym stopniu zarzynana przez coraz wyższe podatki i quasi-składki, będące w istocie kolejnymi podatkami. Pensje nieustannie rosną, co jednak nie koniecznie musi się przekładać na proporcjonalny wzrost sumy, jaką “do ręki” otrzymuje pracownik oraz siłę nabywczą tychże pieniędzy. I znowu głównym winowajcą tej sytuacji jest państwo: poprzez podwyżki podatków (bezpośrednich jak i pośrednich) lub kreowanie inflacji.

    Dalej mamy kontestację rzeczywistości, w której “wielkie korporacje” wpływają na rządzących. Dla mnie jest to oczywisty argument za powrotem do “państwa minimum” czyli powroty do czasów, gdy państwo zajmowało się głównie wojskiem, policją i prawem (ba, ale nawet na tym polu jest szerokie pole do działania np. dla władz danego miasta…). Jak najmniej władzy powinno być rękach centralnych (głównie oczywiście wojskowa i reprezentacyjna poza granicami państwa).

    Dowodem głębokiego niezrozumienia mechanizmów gospodarczych jest krytyka “niewidzialnej ręki rynku”. Nie mam czasu tłumaczyć tego mechanizmu, gdyż każdy myślący człowiek powinien go samodzielnie, instynktownie “wykoncypować” więc ograniczę się tylko do krótkiego tekstu:
    http://www.kapitalizm.republika.pl/rekarynku.html

    Jedynie uśmiech politowania może wzbudzić krytyka… prawidłowej diagnozy przyczyn kryzysu!
    “W Polsce nawet raport Larosiere’a może być uznany za nazbyt radykalny, gdyż dominuje w nim filozofia skrajnego pasywizmu antyetatystycznego. Przykładem niech będzie wypowiedź poważnego uczonego Leszka Zienkowskiego. Myślą przewodnią jego stanowiska było przekonanie, że „światowy kryzys finansowy nie jest wynikiem działania rynku, ale przeciwnie, skutkiem nadmiernej ingerencji polityków w gospodarkę”. A tej diagnozie odpowiada adekwatna konkluzja: „Żadne gwałtowne ruchy ze strony rządu ani rozbudowane pakiety antykryzysowe niewiele pomogą, a mogą wręcz zaszkodzić. Kryzys trzeba przetrwać, minimalizując jak tylko można jego negatywne społeczne konsekwencje” (Zienkowski 2009).”
    Trudno chyba o bardziej charakterystyczny fragment tekstu prof. Kowalika, obrazujący to jak bardzo jest on w błędzie.

    Przy tym fragmencie po prostu się roześmiałem: “Wszelako jeszcze za czasów starszego (mego) pokolenia rządy chciały i potrafiły łagodzić falowanie koniunktury, niesprawiedliwy podział, przeciwdziałać bezrobociu. Zmieniało to charakter ustroju społeczno-ekonomicznego. Zrezygnowano z tego w latach 70. XX wieku.” Czyli najwidoczniej wg. prof Kowalika, ideałem w Polsce(?) były czasy lat 50 - 60…? Czyli głęboki komunizm… Na zachodzie natomiast, w ówczesnych czasach socjalizmu było mniej niż teraz. Więc też nie za bardzo rozumiem, jak to stwierdzenie ma służyć krytyce kapitalizmu.

    Dalej, zdumiewa krytyka faktu, że w USA coraz więcej osób stać… na “grę” w kasynie giełdowym: “Już ponad sto lat temu Werner Sombart zauważył, że „nie ma na świecie drugiego takiego kraju, w którym masy byłyby tak bardzo wciągnięte w tryby spekulacji, jak w Stanach Zjednoczonych (…)” (Sombart 2004, p. 39)”. Przecież, logicznie rozumując, jeżeli ktoś decyduje się na spekulację, to znaczy, że ma coraz więcej środków na tyle “zbędnych”, że jest w stanie przeznaczyć je na bardziej ryzykowne, ale i potencjalnie bardziej zyskowne, działanie. Świadczyło by to również o tym, że stopień zamożności Amerykanów.. się zwiększa! Bije z artykułu prof. Kowalika typowa lewicowa mentalność polegająca na tym, że autor oraz biurokraci państwowi będą lepiej wiedzieli na co obywatele powinni przeznaczyć swoje pieniądze (więc w domyśle, należy im jak najwięcej pieniędzy za pomocą podatków zabrać) - sami, będą prawdopodobnie działać “nieracjonalnie”. A jednocześnie autor jest “demokratą”. Czyli, ludzie mają prawo rządzić krajem, ale nie mogą rządzić własnymi pieniędzmi. Typowa lewicowa hipokryzja.

    “Pracownicy najemni (prawie) nie oszczędzają, wydają (niemal) wszystko, co zarabiają. Podobnie niskie zasiłki dla bezrobotnych lub ich brak sprawia ich małą zdolność działania jako automatyczny stabilizator.”
    Nie jest to nic dziwnego, skoro ogromnej części swoich zarobków pracownicy nawet nie widzą na oczy - jest ona oddawana do budżetu przez pracodawcę. I oczywiście prof. Kowalik nie widzi potrzeby obniżenia efektywnego opodatkowania, dzięki czemu ci ludzie mieli by zdecydowanie większe oficjalne dochody… Utyskiwanie na zbyt niskie zasiłki dla bezrobotnych to już po prostu bezczelność.

    To tyle.

    ps. “Wszyscy, którzy ze względów etycznych odrzucają kapitalizm jako system niesprawiedliwy, oszukują samych siebie” - L. von Mises

    ps2 ktoś może wie co było tematem prac doktorskiej i habilitacyjnej, które dały w efekcie Panu Kowalikowi tytuł profesora? Przypuszczam, że były to jakieś peany na temat marksizmu-leninizmu, ale chciałbym się upewnić.

  493. # 493
    dzidziuś | 2010-02-24 15:02 | IP: 94.78.183.*

    kris kończymy tam gdzie kończymy a podobne wpisy były 2008 i dużo i wypadanko z gw
    nigdy nie mów nigdy jutro mogą Iran zbombardować

  494. # 494
    dzidziuś | 2010-02-24 15:27 | IP: 94.78.183.*

    Misio powiedział że mogę iść na piwo kicha będzie
    papa
    http://www.youtube.com/watch?v=HPcZs8NsHkc

  495. # 495
    lesec79 | 2010-02-24 15:27 | IP: 83.21.16.*

    # 492 Marcin

    Walnełeś elaborat który chyba ze 3 godziny pisałeś. W sumie bardzo ładnie powtórzyłeś argumentację doktryny neoliberalnej, które są powszechnie znane i wielokroć powtarzane.

    Ja się ciągle zastanawiam jak można przy tak ogromnej wtopie instytucji finansowych w USA, że winny jest temu socjalizm, marksizm itp i Kowalik też.

    Odpowiedź:
    http://www.gazetafinansowa.pl/index.php/rynki-finansowe/gieldy/1324-greenspan-myliem-si-co-do-gospodarki.pdf

    [Bardzo ładnie powiedziane to, na co miałem ochotę, ale powstrzymała mnie długość postu pana Marcina. ;-). PK]

  496. # 496
    tj | 2010-02-24 15:33 | IP: 98.226.207.*

    @ Piotr Kuczynski lub ktos z grona komentatorow
    Dzisiaj ma odbyc sie glosowanie nad zasada “uptick”.Czy moglby Pan napisac tak w skrocie o co chodzi z tym “uptick”? Dziekuje.

    [Tutaj jest wszystko na ten temat: http://www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601084&sid=a635jnlySn1E .PK]

  497. # 497
    _dorota | 2010-02-24 15:42 | IP: 79.191.234.*

    @ Marcin, 492

    Doskonały post, świetnie wypunktowane wyczyny intelektualne prof. Kowalika. Czytając miałam podobne refleksje. W niektórych miejscach szczęka opada ze zdziwnienia, że ktoś może tak mysleć, w innych parska się śmiechem. Idee Marksa i Keynesa wiecznie żywe, ale to mnie akurat nie cieszy.

    Oczywiście nie chodzi o to, czy ktoś się zgodzi z Twoją recenzją, czy nie. Chodzi o to, żeby obok baaardzo kontrowersyjnych tez (najpierw napisałam: bzdur, po czym się samoocenzurowałam ;) ) umieścić ich “odkłamanie”.

    [Nie dziwię się, że Pani tekst Marcina się podobał. Z jednej ideologicznie jesteście rodziny. Nikt z tym tekstem polemizował nie będzie, a powód bardzo trafnie opisał Lesec79. Klasyczny, neoliberalny katechizm, długi, ale nic poza tym. Jak zwykle mnóstwo chwytów erystycznych i intelektualnych nieuczciwości. PK]

  498. # 498
    kris | 2010-02-24 15:45 | IP: 212.244.115.*

    @dzidziuś 493

    Wiadomo, że będzie jak będzie ale tak mówią mi opcje którymi się kieruje i od co najmiej 2 lat ten “wskaźnik” nie zawodzi. A teraz on mówi, że zamkniecie w przedziale 2200-2400. Co nie znaczy, że chwilowo ten przedział opuścimy ale rozliczenie będzie w tym rejonie. Wiele razy już na tym blogu podawałem przedział rozliczenia i zawsze sie sprawdzał, co oczywiście nie znaczy, że tak będzie zawsze ale narazie sie sprawdza :)

  499. # 499
    ogif | 2010-02-24 15:53 | IP: 78.8.245.*

    @ Gospodarz # 490

    OK. Sprawdźmy kto ma rację posługując się oleum.

    Wyobraźmy sobie że Grecja pozostała przy drachmie. Teraz korzysta z rady naszego ulubionego noblisty i dewaluuje walutę krajową. Niestety spora część długu publicznego (prywatnego również) jest zewnętrzna. Więc po dewaluacji wysoki dług lawinowo rośnie.
    Z pewnością nadproporcjonalnie wzrasta oprocentowanie greckiego długu (o ile w ogóle sprzedadzą obligacje - co wcale nie jest pewne) więc rośnie deficyt więc rośnie dług….
    Wpadają w korkociąg.

    Oleum mówi że jednak Rosati ma rację.

    [Oleum po prostu brak. Nie będąc w strefie euro Grecja nie wpadłaby w takie kłopoty. A dlaczego to proszę z oleum skorzystać i sobie odpowiedzieć ;-). PK]

  500. # 500
    stoje_i_patrze | 2010-02-24 16:05 | IP: 212.2.96.*

    W ramach zachowania ISE100
    http://www.nytimes.com/aponline/2010/02/24/world/AP-EU-Turkey-Coup-Plot.html?partner=rss&emc=rss

  501. # 501
    _dorota | 2010-02-24 16:07 | IP: 79.191.234.*

    @ Gospodarz, 497

    Rzecz w tym, że do “chwytów erystycznych i intelektualnych nieuczciwości” prof. Kowalika Marcin odniósł się rzetelnie i szczegółowo, a do “chwytów erystycznych i intelektualnych nieuczciwości” Marcina Pan się nie odniesie.
    Z braku czasu/ochoty* (niepotrzebne skreślić).
    I tak zostajemy z epitetami w powietrzu ;)

  502. # 502
    stoje_i_patrze | 2010-02-24 16:21 | IP: 212.2.96.*

    Przypominam że wskaźnik new home sale to wskaźnik najbardziej oddający rzeczywistość, w odróżnieniu od Case shiller który jest najbardziej zapóźniony (konstrukcja, założenia i metody liczenia wskaźników się kłaniają)
    http://www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601087&sid=aeWDqK73dHgE&pos=1

  503. # 503
    ogif | 2010-02-24 16:58 | IP: 78.8.245.*

    @ Gospodarz # 499

    Oleum ma się dobrze. Stosuję sposób Zagłoby. Piję sporo gorzałki i dzięki temu oleum się unosi do miejsca gdzie mają je najroztropniejsi.

    Kłopoty Grecji są spowodowane wieloletnią nieodpowiedzialnością budżetową. Demokratyczny nacisk aktywnego (nawet bitnego) społeczeństwa wymuszał na politykach fundowanie obywatelom rozmaitych świadczeń socjalnych i przywilejów branżowych oraz podwyżki w sektorze publicznym (tutaj ukłony dla “potrzebnych” związkowców).
    Jednym słowem wymuszał narastanie długu. Euro nawet złagodziło problem bo przyjmując je musieli przynajmniej udawać że spełniają kryteria, a potem oprocentowanie długu było niższe.

    Przypominam również że Stiglitz DZISIAJ proponuje Grekom powstrzymanie się od oszczędności. Ten facet to chyba w ogóle nie pije, bo ani śladu oleum u niego nie widzę.

  504. # 504
    lesec79 | 2010-02-24 17:55 | IP: 83.21.16.*

    Panie Piotrze - może chciałoby się Panu opisać syntetycznie przyczyny obecnego kryzysu. Według mnie to jest tak:
    - Greenspean zalał rynek tanim pieniądzem obniżając stopę procentową do 1% po bańce internetowej
    - to spowodowało nieadekwatną wycenę aktywów finansowych od ich realnej wartości - no to macie swoją teorię doskonałości rynku - powstała bańka na subprime
    - dlaczego powstała ta bańka - raz tani pieniądz , a dwa to przekonanie jak w latach 30-tych wycena nieruchomości może tylko rosnąć
    - to przekonanie o rosnącej wycenie aktywów było ,,zabezpieczone” bo Fannie skupowała kredyty hipoteczne na domy i robiła z tego ,,obligacje murzyńskie” gwarantowane przez państwo
    - porobiono super ratingi i potworzono CDO i CDSy na przewartościowane aktywa

    Nagle stało się coś ,,nieprzewidywalnego” aktywa które miały rosnąć dziwnie zaczęły spadać i tutaj pojawia się tzw. pojęcie zarządzania ryzykiem. Wystawcy różnych instrumentów pochodnych na wysoko ratingowane papiery nagle potracili kupę siana i… zwrócili się do administracji USA o dotacje dla bidulek. Tak sobie zdechło m.in. Bear Sterns, Lehman, AIG i kilka innych. Teraz neoliberałowie twierdzą TO KOMUNA - JAK ZDECHLI TO DO PIACHU , a nie socjalizm dla bogaczy. Za cholerę nie widzą , że przyczyną kryzysu było odejście od klasycznej oceny ryzyka kredytowego i zastąpienie jej hedżingiem. Dlatego trzeba oddzielić działalność inwestycyjną banków od klasycznej depozytowo-kredytowej.

    Neoliberalizm zachował się tutaj racjonalnie - góra menadżerów zgodnie z zasadą ,,jak dają to bierz” po prostu brała , a jak się zaczęło bicie to zrzutka kowalskich na system poprzez dotacje z budżetu.

    Kowalik ma rację , że przyczyną kryzysu jest oligarchiczne powiązanie polityki z wielkim biznesem. Tutaj jest dobry. Wątpię natomiast w to , że związki zawodowe miałyby jakikolwiek wpływ na to co powyżej opisałem.

  505. # 505
    piotr | 2010-02-24 18:36 | IP: 77.254.179.*

    szczerze mówiąc myślałem, że schemat “słabe dane, słaby dolar=wzrosty” już się skończył, ale widzę że rynki nadal zlewają fundamenty

  506. # 506
    ogif | 2010-02-24 18:50 | IP: 62.87.243.*

    Marcin wcale nie prezentuje doktryny liberalnej, lecz doktrynę ultraliberalną.
    Stąd jako radykał jest łatwym celem dla lewicowej braci.
    Poczytajcie prawdziwą doktrynę czyli KW:
    http://mfiles.pl/pl/index.php/Konsensus_Waszyngto%C5%84ski

  507. # 507
    pawel-l | 2010-02-24 19:02 | IP: 83.24.249.*

    Każdy kryzys wynika z nadmiaru kredytów na rynku.
    I nie można za to wyłącznie winić bankowców. Bo tak samo za to są odpowiedzialni biorący kredyty (obywatele, firmy, państwa), a zwłaszcza banki centralne, które umożliwiają nadmierne zadłużanie.
    Zdaniem libertarian można to ograniczyć poprzez przywrócenie parytetu złota.
    Zdaniem Prechtera fale nadmiernego optymizmu (i pesymizmu) są nieodzownie związane z naszym umysłem i nie da się tego ograniczyć. Podlegają im zarówno ekonomiści, politycy i obywatele.
    Po za tym branie kredytów jest odpowiedzią na brak wzrostu wynagrodzeń (odejmując podatki i inflację wzrost płac jest mizerny) .

    Przecież za kryzys w Rosji, Hiszpanii, krajach bałtyckich odpowiadają lokalne czynniki, a nie znienawidzony Goldman Sachs. Chiny, które najbardziej powinny odczuć recesje generują swój własny bąbel kredytowy, który za chwile pęknie.
    Opowiadanie o jakichś mitycznych regulacjach jest niepoważne.
    Tylko regulacje ograniczające wzrost zadłużania się są skuteczne. A do tego wystarczyło nie obniżać stóp do 1 czy 0%.
    —-
    Deregulacja jest zjawiskiem korzystnym prowadzi do zwiększenia konkurencji i obniżenia cen. Telekomunikacja, lotnictwo, to są pozytywne przykłady.
    —-
    Wzrost nierówności w UK jest większy za Blaira i Browna niż za M.Thacher

    Tacy jak Kowalik nie rozumieją skąd się bierze kryzys dlatego jesteśmy skazani na powtarzanie tego w nieskończoność. Czy ktokolwiek ma wątpliwości, że za kolejne 4 lata wybuchnie następny kryzys ?

  508. # 508
    dzidziuś | 2010-02-24 19:15 | IP: 94.78.183.*

    Myślałem że amerykanie są mądrzejsi ale skoro łykają pierdy Benka to ich sprawa Mongołowie
    mają więcej rozumu .Nic wiejemy na zgóry upatrzone pozycje.Słyszałem że coraz głośniej przebąkuje się o Itali o jakiś tam długach ale włosi raczej nie płacą długów
    http://www.youtube.com/watch?v=sl2At5A9SJ4

  509. # 509
    pawel-l | 2010-02-24 20:11 | IP: 83.24.249.*

    Niesamowite -”Polityka” dała wywiad z normalnym ekonomistą John Taylor (ten od reguły Taylora)
    [i]Nie mam wątpliwości co do winy rządu. Mam na myśli nie tylko działania banku centralnego (Fed) czy departamentu skarbu, ale także gigantów rynku hipotecznego, Fannie Mae i Freddie Mac, których przecież nie można uznać za prywatne instytucje tylko dlatego, że są notowane na giełdzie. To instytucje quasi-rządowe.

    Nie byłoby kryzysu, gdyby inaczej wyglądała polityka monetarna. Na początku minionej dekady stała się zbyt luźna. Polityka nadmiernie niskich stóp procentowych, a taką moim zdaniem prowadził Fed po 2001 r., wywołuje skłonność do podejmowania nadmiernego ryzyka. Tani pieniądz ośmiela zarówno kredytodawców, jak i kredytobiorców. Ośmiela, znów użyję tego słowa, nadmiernie. Taka przecież jest geneza lawiny pożyczek tzw. sub-prime, czyli kredytu hipotecznego dla klienta o słabej wiarygodności. Lawina ta przyczyniła się do szaleńczego wzrostu cen nieruchomości i z czasem pojawiły się uzasadnione obawy o kondycję całego ogromnego rynku.

    Bank centralny odszedł od zasad prowadzenia polityki monetarnej, które sprawdziły się przez poprzednie 20 lat. Wiele lat temu sformułowałem zasady kształtowania stopy procentowej banku centralnego sprzyjające niskiej inflacji i stabilizujące aktywność gospodarczą. Tzw. reguła Taylora (patrz obok) mówi po prostu, jak powinny się zmieniać stopy procentowe, zważywszy na zmiany podstawowych parametrów, takich jak inflacja czy tempo wzrostu.

    Podstawową przyczyną kryzysu były zbyt niskie stopy procentowe. Przedłużyła go i skomplikowała sanację chybiona diagnoza, za którą poszła chybiona kuracja. I wreszcie poszedł za tym nadmierny, moim zdaniem, stopień interwencji.[/i]

  510. # 510
    pawel-l | 2010-02-24 20:13 | IP: 83.24.249.*

    Jeszcze link:
    http://www.polityka.pl/rynek/ekonomia/1503550,2,przyczyny-kryzysu—wywiad-z-prof-johnem-b-taylorem.read

  511. # 511
    dzidziuś | 2010-02-24 20:42 | IP: 94.78.183.*

    Przepraszam amerykanów jednak maja rozum wystąpienie Bena jest jak wiatr szybko przemija a problemy zostają za takie przemowienie to +0,25 na sępie to i tak dużo.

  512. # 512
    Marcin | 2010-02-24 21:31 | IP: 89.72.79.*

    @_dorota
    Dzięki za miłe słowo.

    @lesec79 #504
    Winisz wolny rynek za powstawanie “baniek” i “kryzysów”, a jednocześnie sam zaczynasz swoją analizę kryzysu od stwierdzenia “Greenspean zalał rynek tanim pieniądzem” ;) Trochę powagi… Sam stwierdzasz, że przyczyną była działalność szamana, umocowanego na swojej pozycji przez RZĄD USA, a jednocześnie winisz za kryzys wolny rynek… A rynek na swój sposób zadziałał “racjonalnie”. Jak ktoś rozdaje tanio pieniądze, to się je bierze i ładuje w co popadnie. Jest to podstawowa wada pieniądza fiducjarnego, kreowanego przez rząd, o której mówią racjonalnie myślący ekonomiści. Podobnie ma się sprawa z instytucjami de facto rządowymi jak Fannie Mae i Freddie Mac. Skoro ktoś nam gwarantuje miękkie lądowanie… to hulaj dusza! Na wolnym rynku, takiej sytuacji nie ma!!! Przedsiębiorca, w tym również bankier, wie, że jak przeholuje, to pójdzie z torbami. A jak nie wie, to się raczej szybko dowie. Sytuacja, w której taki bicz nie wisi nad przedsiębiorcami, TO NIE JEST WOLNY RYNEK!!
    “Kowalik ma rację, że przyczyną kryzysu jest oligarchiczne powiązanie polityki z wielkim biznesem”
    Dotykasz sedna sprawy. Problem w tym, że nie widzisz jej rozwiązania. Takowych powiązań nie będzie jedynie w ustroju z minimalną rolą państwa w gospodarce! I z ograniczoną biurokracją.

    @ogif
    Ja ultraliberałem? Toż “ultraliberał” to prawie jak “libertarianin”… A w wielu rzeczach się z libertarianami nie zgadzam ;) Ot, ciekawostka - nieprawdaż?

  513. # 513
    dzidziuś | 2010-02-24 21:51 | IP: 94.78.183.*

    Pod te wzrosty coś o długu teraz 2+1=4 można pożyczyć 1 to będzie 4 ale naprawdę 2
    http://www.pb.pl/2/a/2010/02/24/Rogoff_Chiny_tapna_Japonii_Niemcom_i_USA_grozi_plajta

  514. # 514
    mazak | 2010-02-24 22:27 | IP: 83.31.111.*

    Po pierwsze chciałbym pogratulować arcyciekawego bloga,co jest zasługą zarówno pana jak i osób tu piszących.Jest wiele innych blogów politycznych na których wieje straszliwą nudą
    Czemu się tak dzieje?Diagnoza wydaje się prosta:z jednej strony świetny analityk rynków finansowych,a z drugiej socjal(ista,demokrata).Ludzie tego nie rozumieją,nie przyjmują do wiadomości.Próbują pana przekonać,przekabacić,namówić na zmianę poglądów.
    Analityk-socjaslista….oksymoron w czystej postaci!
    Mili państwo nie tędy droga
    Przytoczę tu słowa Oli Watt,której mąż Aleksander Watt był do 1940 r zaprzysięgłym komunistą i z choroby tej został skutecznie wyleczony kuracją wstrząsową.
    Otóż powiedziała ona:komunistów ,socjalistów nie warto zwalczać,karać ścigać…ich po prostu trzeba do ZSRR wysyłać.Nie ZSYŁAĆ lecz wysyłać w nagrodę do tego raju
    Dzisiaj sytuacja z pozoru się komplikuje ZSRR nie ma ,Białoruś ni pies ni wydra,Chiny też nie te.
    Miejmy serce ….wysyłajmy ich do …Szwecji.
    Socjalizm z ludzką twarzą (najczęściej sąsiada)
    A czemu?
    Żeby tam żyć występujemy w nomen omen KOMMUN (gminie) o tamtejszy IP i już jesteśmy częścią społeczeństwa.
    Teraz odrobina wyobrażni : widzimy naszego sąsiada,który mająć nasz IP (jest ogólnie dostępny),z wypiekami na twarzy sprawdza ile zarabiamy,czy sumiennie płacimy podatki,czy jeżdzimy zgodnie z przepisami,czy mamy zaciągnięty kredyt,czy nasza prostata jest zdrowa i czy żona nie ma polipów….powiedzmy … w nosie.
    Zarabiać też lepiej troszkę więcej, bo a nóż zdarzy nam się taka sytuacja jak Astrid Lindgren,która w połowie lat 60-tych przez kolejnych kilka lat płaciła 102%podatków.
    Zgorzkniała pisarka napomknęła,że gdyby zdarzyło się to wcześniej to chyba nie napisałaby tak pogodnych książek,jak Dzieci z Bullerbyn i cyklu o Pippi.
    Dzieci lepiej mieć dorosłe…
    A gdyby kuracja okazała się choć w minimalnym stopniu skuteczna (nadzieja umiera ostatnia)
    To moglibyśmy z pozycji starszego czyżyka zacytować klasyka:
    “Czegórz płaczesz-staremu mówi czyżyk młody
    masz teraz lepsze w klatce niż w polu wygody”
    “Tyś w niej zrodzon-rzekł stary-przeto ci wybaczę
    Jam bł wolny,dziś w klatce i dlatego płaczę”
    Tylko czy Szwed to zrozumie…….trzeżwy może?

  515. # 515
    Greenspan ;-) | 2010-02-24 22:34 | IP: 89.73.131.*

    @_dorota @Marcin
    Wolny rynek załamał się. To mnie zaszokowało. Do dziś nie mogę zrozumieć, co się stało.
    (…)
    Popełniłem błąd. zakładając, że banki we własnym interesie będą same zdolne ochronić swoich udziałowców i swoje aktywa.
    (…)
    Na pytanie czy ideologia pozostawienia sił rynkowych własnemu działaniu, moja wizja świata, nie sprawdza się w praktyce, odpowiadam:
    Tak, moja ideologia jest mylna. Przez 40 lat zdawało mi się, że daje ona nad wyraz wiele dowodów znakomitego działania. Tym bardziej jestem dziś załamany.

  516. # 516
    lesec79 | 2010-02-24 22:41 | IP: 83.21.16.*

    Marcin 512

    Przeczytaj sobie dokładnie to co napisałem o przeniesieniu ryzyka finansowego na system.

  517. # 517
    mazak | 2010-02-24 22:43 | IP: 83.31.111.*

    Przepraszam “t” się zdublowało niepotrzebnie

  518. # 518
    daras | 2010-02-24 22:59 | IP: 89.73.131.*

    @pawel-I #507
    “Wzrost nierówności w UK jest większy za Blaira i Browna niż za M.Thacher”
    Ale trend zaczął sie właśnie w latach 70-tych. I o tym pisał Kowalik.

  519. # 519
    ogif | 2010-02-24 23:37 | IP: 81.168.143.*

    Jest pięknie.
    Mamy ładne spojrzenia na przyczyny kryzysu z różnych stron.
    Lesec79 (#504) Pawl-l (#507 i 509) oraz Marcin (#512) wykonali dobrą robotę.

    W ramach odkłamywania świata dodałem do tego zestawu credo doktryny zwanej neoliberalną (#506). Znajdujemy tam zarówno: “utrzymanie dyscypliny fiskalnej” jak i “wzmocnienie nadzoru bankowego”.
    Jako żywo TAK NIE ROBIONO. Zatem zawołanie że to kryzys neoliberalizmu przypomina raczej okrzyk bojowy rewolucjonistów niż prawdziwy pogląd.

    W dodatku w zeszłym roku czytałem “Globalizację” Stiglitza (mam tą przewagę nad niektórymi dyskutantami że czytam nie tyko “swoich”) czyli głównego krytyka KW.
    Okazuje się że krytykuje on głównie zbyt pośpieszne tempo wprowadzania zasad KW w krajach rozwijających się. Słabe państwa, pozbawione odpowiedniej struktury organizacyjnej nie zawsze wychodziły dobrze na pospiesznej liberalizacji.

    @ Lesec79

    Nikt normalny nie twierdzi że rynek rozwiązuje wszystkie problemy. Brzydkie powiązania polityki i wielkich banków inwestycyjnych są faktem. “Too big to fail”

  520. # 520
    ogif | 2010-02-24 23:43 | IP: 81.168.143.*

    Kontynuacja (dzieciak marudzi zamiast spać i przywalił w klawiaturkę wysyłając przedwcześnie niedokończonego posta)

    “Too big to fail” terroryzuje świat. Ale te zjawiska to jedno, a KW to drugie.
    Kołodko i Kowalik twierdzą że kryzys spowodował neoliberalizm. Może przesłać im tekst KW.
    Z pewnością zmienią zdanie.

  521. # 521
    pluszowy | 2010-02-24 23:47 | IP: 24.13.137.*

    @ Marcin 492

    Twoj tekst nawet nie jest li tylko katechizmem neoliberalizmu. Jest w wiekszosci po prostu manipulacja. Nie za wiele mam czasu na jego glebsza krytyke, wiec rzuce tylko przykladem:

    “Przy tym fragmencie po prostu się roześmiałem: “Wszelako jeszcze za czasów starszego (mego) pokolenia rządy chciały i potrafiły łagodzić falowanie koniunktury, niesprawiedliwy podział, przeciwdziałać bezrobociu. Zmieniało to charakter ustroju społeczno-ekonomicznego. Zrezygnowano z tego w latach 70. XX wieku.” Czyli najwidoczniej wg. prof Kowalika, ideałem w Polsce(?) były czasy lat 50 - 60…? Czyli głęboki komunizm… Na zachodzie natomiast, w ówczesnych czasach socjalizmu było mniej niż teraz. Więc też nie za bardzo rozumiem, jak to stwierdzenie ma służyć krytyce kapitalizmu.”

    Z powyzszego fragmentu wynika, ze nie masz pojecia o czym piszesz. To oczywiste, ze prof Kowalik pisze o swoich rowiesnikach w krajach rozwinietego Zachodu. Twoja uwaga o glebokim komunizmie to czyste naduzycie. Natomiast Twoja wiedza na temat dozy socjalizmu w krajach Zachodu rozpaczliwie potrzebuje uzupelnienia. Linkowalem kiedys wykres przedstawiajacy najwyzsza stope opodatkowania w USA co juz samo w sobie jest zaprzeczenim Twoich tez. Rowniez tych o obnizaniu podatkow. Moglbym dalej pisac o innych przejawach “socjalistycznej” polityki. Wrecz o etatyzmie w Stanach lat 50-tych, ale pewnie tez i w Europie. Tylko po co? Przeciez Twoje wypowiedzi bazuja wylacznie na tezach a nie na faktach.

    @ Lesec79

    Nie bardzo wiem do czego mam sie odniesc w kwestii Buchanna. Czy chodzi Ci o sam werdykt Sadu Najwyzszego, czy tez o rozterki samego prezydenta w temacie legalnosci secesji i ewentualnej wojny? Dalej, nie zauwazam zwiazku z graczami (inwestorami;) futures a teoria marksistowska, ale to nie jest tak istotne. Co wazne, slusznie szukasz alternatywy dla bardzo spolaryzowanej dyskusji (Keynes alias socjalizm, komunizm i lagry vs Hayek i Friedman). I zdaje sie, ze celnie oceniasz media. Zapewne w temacie mysli i doktryn masz wiecej do powiedzenia. Dla mnie to coraz odleglejsze dzieje. Niemniej dzieki za sugestie. Inspiruja do uzupelniania wiedzy. Chyba m.in. w tym rola tego forum.

    pozdrawiam

  522. # 522
    LJ3 | 2010-02-25 3:17 | IP: 83.28.98.*

    @ Marcin # 492
    Cóż można powiedzieć? Jak zwykle…… I nic nowego……Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia ! A…..życie to nie „je bajka”. Jednak nie jest!

    @ Darwinizm ekonomiczny
    Kolej rzeczy zawsze jest taka. Najpierw nawiedziny teoretyk filozof (z nudów??), wymyśla system, np. liberalny, by obalić obowiązujący ustrój feudalny. Potem, gdy wyznawcy tego systemu zaczynają władać światem, zaczyna się modyfikacja pod ich i ich popleczników (smakoszy systemu) potrzeby. Powstają wówczas różne, różniste modyfikacje, tzw. Nurty liberalizmu, Jak np.
    - Leseferyzm - postuluje wycofanie się państwa z ingerencji w gospodarkę. Postuluje prywatyzację, deregulację, obniżenie podatków i barier celnych. Ekonomiczny liberalizm jako główny aspekt leseferyzmu stanowi przeciwwagę dla socjaldemokratów i modelu państwa opiekuńczego.
    - Libertarianizm - opowiada się za ograniczeniem państwa do roli “nocnego stróża”, bądź też całkowitą jego likwidacją
    - Konserwatywny liberalizm - charakteryzuje się konserwatyzmem światopoglądowym, natomiast w sferze ekonomi opiera się na klasycznym liberalizmie ekonomicznym takich ekonomistów jak Milton Friedman czy Ludwig von Mises. W Polsce partią konserwatywno-liberalną jest Unia Polityki Realnej oraz Wolność i Praworządność.
    - Neoliberalizm - (to taki neo-socjalizm dla wybrańców) to kierunek we współczesnej ekonomii przyjmujący za podstawę funkcjonowania gospodarki wolną grę sił rynkowych, lecz dopuszczający ingerencję państwa w określonym zakresie.
    - Katolicki liberalizm…….
    - Socjalliberalizm…….
    - Libertynizm……. Itd…………

    @ Myślenie jednak (nie?) boli.
    Czyli, że…..
    Gdy jeden liberalny nurt nie pozwala już na nieograniczone „cięcie” kasy, wymyśla się inny Leseferyzm, Konserwatywny liberalizm lub neo- system i znów „tnie” się kasę na maxa. Potem i ten neo- się modyfikuje tak, by znów bez ograniczeń „ciąć” kasę wprowadzając np. niskie stopy i rzucając hasło – dom należy się nawet bezrobotnemu. Gdy „wydoi” się już wszystkich poprzez te modyfikacje, znów wprowadza się nowe zasady, np. możliwość interwencji państwa – takie neo-nowe spojrzenie na całość, oczywiście wszystko by zapewnić bezpieczeństwo i w imię ratowania tych bańko - biznesów, które już są wówczas za duże by upaść??
    System tworzony i modyfikowany jest po to, by jedni - ci niewidzialni z kasą, mogli łupić tych drugich – nie zorientowanych w czym rzecz ma się cała.
    A gdy tym pierwszym noga się podwinie, to podeprą się chętnie pieniędzmi, które spłacą ci drudzy ochoczo. I wówczas system działa dobrze, bo kasa należy się tym, którzy myślą i robią interesy (jak piszesz).
    Problem tylko w tym, jak ją od tych drugich wyciągnąć i jeszcze wmówić im, że to robią dla ich dobra.
    Lecz jak się teraz okazuje nie ma już tak dużo naiwnych, nieuświadomionych, którzy chcieliby za miskę strawy pracować.

    @ Marcin # 492: „Trudno, aby tysiąc razy podnieść płace kilkuset milionów pracowników…”

    Dlatego Liberalizm musi ewaluować i wymyśla się nowe „zachęty” dla szybkiego rozwoju i ciągłej nieograniczonej możliwości „cięcia” kasy ponad miarę przez „wybranych”.
    To przecież takie proste.

    @ Kto pod kim dołki kopie sam w nie wpada.
    Płacisz pracownikowi za mało, a chciałbyś by on kupował dużo, dużo więcej wydawał niż zarabia. Wymyślasz dobrobyt, wmawiasz, że ma duże potrzeby, że to co produkujesz jest dla wszystkich osiągalne, ba wręcz mu się należy – promujesz życie na kredyt!
    Zapominasz tylko o jednym. Ten cieć, czy robol, któremu się należy, zostaje POlitykiem, zaczyna rządzić, chce być wybiórczo wybierany, a nauczony był przez ciebie i twój neo - system, że każdemu się należy……..
    Zaczyna rządzić, jak żył - na kredyt…….
    Tą sama zasadę przyjął min. JVR. W domu oszczędza i w rządzie poszedł tą samą drogą.
    Wniosek
    Zastawiłeś pułapkę sam na siebie.

  523. # 523
    LJ3 | 2010-02-25 3:30 | IP: 83.28.98.*

    @ @ Marcin # 492
    „ps2 ktoś może wie co było tematem prac doktorskiej i habilitacyjnej, które dały w efekcie Panu Kowalikowi tytuł profesora? Przypuszczam, że były to jakieś peany na temat marksizmu-leninizmu, ale chciałbym się upewnić.”
    W tym samym tonie……
    A nie interesuje cię żadna z prac tego mega - liberała Prof. L. Balcerowicza z czasów komuny i gdzie pracował ku chwały ówczesnego systemu?
    A może pacami mgr/dr/hab. i innych twoich wybrańców się zainteresuj???

  524. # 524
    dzidziuś | 2010-02-25 6:48 | IP: 94.78.183.*

    Witam serdecznie wszystkich neo, nie neo, liberałów, socjalistów z tego co widze giełda z rana jak czerwona śmietana.Po Benku został wspomnień czar.Będzie za to może dyskoteka
    w Krowich Dołach.Mykam po parkiet
    http://www.youtube.com/watch?v=xnst0eF8-n0

  525. # 525
    dzidziuś | 2010-02-25 7:52 | IP: 94.78.183.*

    Czas odkryć karty nie jestem neo ale Wierze w wolny rynek Mamy rynek dajmy na to kontrolowany manipulowany regulowany jedziemy
    S&P500 spada 1000 rusza nastepna pompka tymczasowy zakaz otwierania krótkich pozycji
    S&P500 przebija 2000 Ogif jest wielki
    S&P500 3000 brak złota na rynku infacja czarny rynek
    S&P500 7000 Obama wprowadza ceny regulowane na podstawowe artykuły Wchodzi ustawa kto pisze o kryzysie i spadkach oraz balonie na giełdach podlega ustawie o teroryźmie
    S&P500 10 000 aresztowanie Dzidziusia i innych za sianie defetyzmu i myślenie o spadkach
    przy okazji wykryto powiązania defetystów z terorystami.
    W ten sposób mamy hosse wszyscy zarabiają albo siedzą w więzieniu.
    http://www.youtube.com/watch?v=1vlFhKdRu5o

  526. # 526
    dzidziuś | 2010-02-25 9:08 | IP: 94.78.183.*

    Ja jestem na tym samym albo w tą albo oddaje 8 pt na lody bykowi miłe dancingu na Gw
    papa
    http://www.youtube.com/watch?v=G8dHhfBzyuc

  527. # 527
    ogif | 2010-02-25 9:18 | IP: 87.105.8.*

    # 515

    Brawo!
    Te cytaty przypominają jakim kiepskim pomysłem jest pogląd ekstremalny.
    AG naprawdę wierzył że rynek zawsze rozwiązuje problemy i kompletnie się wygłupił.

    Liberalizm i rynek są świetnymi lekarstwami (dla ludzi i dla gospodarki), ale przed użyciem skontaktuj się z lekarzem lub farmaceutą, bo każdy lek niewłaściwie stosowony może zagrażac zdrowiu i życiu.

    Dawka czyni truciznę.

  528. # 528
    lesec79 | 2010-02-25 9:18 | IP: 83.21.34.*

    W kwestii Buchanana - to on jest twórcą ( liberał ) teorii rywalizacji grup interesu i podział środków z budżetu narodowego ( a nie jest to walka klas - Marksa ) . To o to mi chodziło. http://haggard.w.interia.pl/buchananjm.html

    Materializm dialekteczny ( walka klas ) i gra na futures - to gry o sumie zerowej.

    Nie widzicie związku z nieregulowanym rynkiem a kryzysem płynności instytucji finansowych w tamtym roku? Wystarczy , że jakieś banki na eurodolarze będą hedgować sobie nawzajem pozycje walutowe. Teraz zdarzy się , że np dolar się załamie i będzie po 2,20 ( co każdy powie że jest nieprawdopodobne - BO TAK SIĘ WYDAJE) i co się dzieje? Banki muszą mieć kasę aby pokryć straty i lecą do FEDu , EBC, czy do budżetów narodowych z okrzykiem - RATUJ PODATNIKU. Teraz pytanie brzmi czyja to wina? Związków zawodowych? Socjalistów? Czy tego że rynek nie jest doskonały, bo jest wadliwy?

  529. # 529
    pluszowy | 2010-02-25 9:48 | IP: 75.220.47.*

    @ Lesec79

    W kwestii Buchanana poszedlem za bardzo w strone “Bozej Plantacji”:) Doczytam.

    W kwestii futuresow chyba pozostajemy kazdy przy swoim. To zwykla teoria gier. Walka klas nie ma tu zastosowania. Nie widze sposobu na wyodrebnienie klas. Linia podzialu krotko/dlugo chyba naciagana. Idac tym tropem kazda gra o sumie zerowej to jakas emanacja marksizmu. I dalej, kazda teoria konfliktu to marksizm.

  530. # 530
    ogif | 2010-02-25 9:59 | IP: 87.105.8.*

    @ Lesec79 #528

    Wina (niektórych) banków i wielka szkoda że nie upadły. Chyba rzeczywiście nie opłacało się na to pozwolic. Ale teraz czas na wnioski:
    -przymusowy podział największych banków do rozmiarów gdy upadłośc jest problemem banku, a nie całego społeczeństwa
    -powrót do rozdziału bankowości tradycyjnej i inwestycyjnej
    -wszystkie derywaty rozliczane przez stosowne izby rozliczeniowe, podniesienie depozytów zabezpieczających (na gpw są OK, ale te nie wszędzie tak jest
    -zwiększenie obowiązkowych współczynników wypłacalności w bankach

    Jednak obok nieodpowiedzialności banków ujawniła się w pełnej krasie nieodpowiedzialnośc w finansach publicznych. Tutaj potrzebne są jeszcze głębsze reformy aby dług jak najszybciej przestał rosnąc i potem zaczął malec.
    Całkowite bankructwo idei miłośników deficytów budżetowych (Krugman, Stiglitz, Kołodko, Kowalik) jest aż nadto widoczne. Długi zaszły tak daleko że już nie mamy wyjścia.
    Albo z uśmiechem na ustach i podręcznikiem Krugmana w kieszeni idziemy na finansową zagładę państw albo ograniczamy wydatki lub podnosimy podatki.

    Czy podnosic podatki czy obniżac wydatki? Tu jest miejsce na spór ideowy, bo domaganie się większych deficytów zostawmy nieodpowiedzialnym szaleńcom (wszystko jedno czy mają Nobla czy nie).
    W tym sporze ideowym opowiadam się za obniżeniem wydatków publicznych. Wydatki socjalne na rzeczywistych najsłabszych (dziecko z biednego domu, osoba ciężko chora, bezdomny itp.) zostawiłbym w spokoju, ale widzę OGROMNE rezerwy w socjalu dla ludzi którym on się nie należy. Największą pozycją są młodociani emeryci.

  531. # 531
    dzidziuś | 2010-02-25 10:03 | IP: 94.78.183.*

    527
    Ogif dokładnie jak piszesz.Jedno ale AG miał tyle współnego z wolnym rynkiem Kim Dzong Il
    też znany ekonomista dać temu ostatniemu nobla.Wprowadzał szkodliwe ustawy i socjalizm
    bankowo-korporacyjny.AG ma tyle wspólnego z wolnym rynkiem co ja z fizyką kwantową
    może mu się wydaje że ma bo ma swoje lata i umysł nie ten.
    papa
    http://www.youtube.com/watch?v=30IWm_xCRb0

  532. # 532
    lesec79 | 2010-02-25 10:23 | IP: 83.21.34.*

    Ogif 530
    Teraz sobie odpowiedz na jedno pytanie - co będzie kiedy np AIG dobrze zhedżowało swoje derywaty , ale jeden z uczestników rynku stał się dla nich niewypłacalny a był na Kajmanach. No więc AIG nie dostało sianka i sobie zdechnie, a jak zdechnie AIG to pozostali jego partnerzy też nie dostaną kaski i też sobie zdechną. Twoja odpowiedź że to wina banków czy kogoś tam jest głupia. Zawsze będzie ktoś na końcu łańcucha który ma za to wszystko zapłacić i będzie niewypłacalny, a potem jest domino.

  533. # 533
    ogif | 2010-02-25 10:46 | IP: 87.105.8.*

    @ Lesec79 # 532

    0. Nie korzystaj ze stronniczości Moderatora. Gdybym ja napisał że Twoja odpowiedź jest [cenzura. PK] to mielibyśmy tyrady Gospodarza i dożywotni ban dla ogifa.
    1.W pierwszym akapicie zebrałem reformy które bardzo ograniczają ryzyko zbiorowego kolapsu na zasadzie domina. Myślę że byłyby wystarczające. Jeśli masz lepsze pomysły to je przedstaw.
    2.Pomijasz ważniejszą kwestię notorycznych deficytów budżetowych prowadzących powoli ale nieuchronnie do katastrofy. Oraz potencjalny wpływ ideologii Krumana (i krugmanopodobnych) na dalszy rozwój wydarzeń.

    @ Dzidziuś

    Jutro z sąsiadem pijemy Twoje zdrowie. O Greenspanie nic dobrego ode mnie nie usłyszysz.
    Może po prostu był za stary. Po siedemdziesiątce (nawet wcześniej) ludzie zazwyczaj są strasznie mało elastyczni. A świat się zmienia, rynki się zmieniają i trzeba to brac pod uwagę.

  534. # 534
    dzidziuś | 2010-02-25 10:52 | IP: 94.78.183.*

    Cytat- polityka interwencji FED w czasie kryzysów takich jak np. upadek LTCM sztucznie podtrzymuje zaufanie inwestorów do hossy, kosztem jednak zwiększonej podaży pieniądza. W czasie rządów Greenspana podaż pieniądza M3 wrosła o 187% z 3,5 bln do ponad 10 bln dolarów, średnio o 5,8% rocznie (procent składany)[1] [2] (znacznie powyżej stopy wzrostu PKB). Np. w 2004 roku stopa procentowa FED została ustalona na poziomie 1%, to jest poniżej inflacji [3]. Tak więc FED w istocie dotował w tym czasie udzielanie kredytów. Zdaniem krytyków nadwyżka podaży pieniądza doprowadziła do powstania baniek spekulacyjnych, takich jak boom dot.comów w 2000 roku. FED nie interweniując doprowadził do olbrzymiej misalokacji kapitału w gospodarce. Zwiększona podaż pieniądza dodatkowo może doprowadzić w przyszłości do poważnego kryzysu np. hiperinflacji.

    Gdzie tu wolny rynek?????????
    Za Tow Alana Greenspana socjalizm osiągnoł apogeum i PRL to był pikuś hasło jego polityki socjalistycznej ,,Czy się siedzi w celi czy się stoi czy się leży mieszkanie w USA każdemu się należy.
    http://www.youtube.com/watch?v=30IWm_xCRb0

  535. # 535
    pf | 2010-02-25 11:08 | IP: 195.242.108.*

    @zrównoważenie budżetu

    Większość polskiego budżetu stanowią wydatki sztywne, waloryzowane według zasad indeksacji. Czy czasem jedynym rozwiązaniem nie byłaby zmiana zasad indeksacji na taką by wydatki mogły rosnąć o nie więcej niż “inflacja + wskaźnik wzrostu PKB + nadwyżka budżetowa z ostatniego roku”? Innymi słowy w przypadku gdy deficyt budżetu jest większy od wzrostu PKB + inflacja, to wydatki powinny maleć a nie rosnąć.

  536. # 536
    dzidziuś | 2010-02-25 11:10 | IP: 94.78.183.*

    Wychodze Ogif zdrowie wypij bo właśnie ide do lekarza i pilnuj moich absów na 2257
    papa

  537. # 537
    spekulancik | 2010-02-25 11:41 | IP: 194.1.153.*

    @dzidziuś #534

    “…Gdzie tu wolny rynek?????????…”

    Otóż to. Kluczem jest wolny rynek. Nie wcale neoliberalizm, ani socjalizm. Każdy ustrój może zdegenerować się tak, że wolny rynek zlikwiduje. Tylko, że liberał powie, że “to nie liberalizm, nie ma tu za grosz wolnego rynku”, a socjalista powie “Te patologie to nie socjalizm. Zyski prywatne, straty publiczne. Toż to kapitalizm - prawo silniejszego”.

    I w rzeczywistości każdy będzie miał rację. Dziwi mnie jedynie upór tych forumowiczów, którzy twierdzą, że liberalizm się nie degeneruje a winny jest tylko socjalizm.
    Nie prawda. Winny jest tok myślenia. Założyliście sobie, że jedna idea jest doskonała a wszelkie odstępstwa od niej a w szczególności gdy są to wady, to jest wina złego socjalizmu. Ok, możecie tak myśleć. Ale wtedy wasz wymarzony ustrój liberalny (czy jakikolwiek inny) to tylko UTOPIA.
    Argument do walki z Panem PK jest tego rodzaju. “Liberalizm jest najlepszy na świecie. A jeżeli zaczyna wykazywać brzydkie cechy i nie ładnie pachnie, to z pewnością nie jest to liberalizm tylko socjalizm”. Jednym słowem, co złego to nie liberalizm. UTOPIA. Myślcie tak dalej.

    ps. Jestem za zdrowym wolnym rynkiem.
    Mam też świadomość, że każdy system ma tendencje to wpadania w skrajności i do wypaczenia. To czy ktoś ma poglądy liberalne czy socjalne to jest mało ważne.

  538. # 538
    stoje_i_patrze | 2010-02-25 12:01 | IP: 212.2.96.*

    http://i.telegraph.co.uk/telegraph/multimedia/archive/01584/alex240210_1584653a.gif

  539. # 539
    Joker (staly czytelnik) | 2010-02-25 13:36 | IP: 71.101.33.*

    @posty
    Wywiazala sie b. ciekawa dyskusja. Z statusu stalego, wiernego czytelnika, przyszla pora dorzucic Swoje 2 grosze.Zdaje sobie sprawe ze moje poglady ma ponizej 1% procenta spoleczenstwa, bywaja wysmiewane, pogardzane, negowane i odrzucane. Zaczne wiec od definicji:
    Kapitalizm-system spoleczno polityczny zbudowany na lichwie, inflacji (podatku ), banku centralnym, cinkciarzach, braku wolnego rynku (przypominaja mi sie slowa Rockefelera “konkurencja to grzech”). Wladza ekonomiczna, gora piramidy, skupia sie w rekach elit. To zaledwie pare rodzin. Dol piramidy to sheople obciagniete hipoteka I dlugiem na kartach kredytowych. Ponad 50% dochodu narodowego skupia sie w mniej niz 1% spoleczenstwa.
    Socjalizm, sztuczny Twor, majacy za zadanie przykryc wady kapitalizmu.
    Socjalizm I Kapitalizm idealnie pasuje mi w modelu Ying I Yang http://pl.wikipedia.org/wiki/Jin_i_jang
    Socjalizm I Kapitalizm to sztucznie stworzone Twory, jeden na potrzebe drugiego. Jeden potrzebny drugiemu. Te Twory sa obce wolnemu rynkowi. Te twory nienawidza wolny rynek
    Kraj ktorego jestem obywatelem , USA, to panstwo policyjne, o najwiekszym stopniu przestepczosci, oszukuje sie tu na kazdym kroku. Nasza komuna za stanu wojennego to nic, jadac autem w godzine zobacze min 10 wozow policyjnych. Bylby to wpis na kilka kartek, prosze nie krytykowac a zostawcie to dla siebie. Mimo tego jestem tutaj w 1% najwyzej oficjalnie zarabiajacych, wiec taki uklad mi pasuje.
    Systemy wartosci- Neoliberalizm, Socjalizm, religia itp, itd sa dla mnie tylko uproszczona forma Judaizmu dla Mas (przepraszam za slowa, masy nazywaja tez sheople, bydlo, swinie).
    Wspolnym mianownikiem dzisiejszych systemow jest bank centralny, jadro wszelkiego zla. Ja neguje istote funcjonowania takiego Tworu, gdyz pochodna (derywatywa) jego dzialnosci jest inflacja- inaczej podatek nad biednym, nie wyedukowanym spoleczenstwem.
    Kazdy raz wdajecie sie w dyskusje nt. tych sztucznych Tworow to mi Was zal.
    Cecha charakterystyczna systemow wartosci sa dogmaty oraz nieelastycznosc systemowa. Skazani jestesmy wiec na przelew krwi i rewolucje. Nietrudno przewidziectym razem , ze na slupach zawisna Cinkciarze, to tylko kwestia czasu.
    Manifest Jokera, wyrocznia kazdego Goldbuga, to ucieczka w zloto, jako ostatnia forme pieniadza.
    Post 522 Lj3, radzilbym wielokrotnie przeczytac, zawiera setno Tego co ja nie chce, nie potrawie, lub nie zaryzykuje wyjasnic.
    Wolny rynek nie oznacza pomocy najbardziej potrzebujacym.
    Wolny rynek nie jest zlem.
    Wolny rynek wygrywa z Judaizmem.
    Wiekszosc nienawidzi wolnego rynku, bo nie da sie krasc ani wydawac nad stan.
    Brat zywi sie krwia brata, to naturalne u czlowieka.
    Wiec, niech zyje Nam Judaizm, proletariusze wszystkich krajow laczcie sie, jeszcze wiecej inflacji (podatku), wiecej biurokracji, wiecej Swinskich gryp, 911, globalnego ocieplenia, wojen, idt.
    Ja juz nie potrawie uczciwie myslec ani pracowac. Skrzywili mnie i socjalisci i komunisci i ksieza i syjon.
    Trzymajcie sie, blog juz tak silnie nie potrzebuje Jokera jak kiedys, poziom wiedzy dramatycznie sie zwiekszyl. Jestem przepracowany ale to lubie. Czytajcie Zezowatego , 2 Grosze. Pewno jest juz wiele wartosciowych blogow. Media klamia. Ale juz nie ma potrzeby w mediach. Musza wymrzec to tylko kwestia czasu.
    Nie zapominajcie o Au, Ci ktorzy kupia zloto zostana zbawieni. Reszte wymaze deflacja a na samym koncu hiperinflacja. Lepiej znienawidzcie mnie kiedy wasze zloto spadnie(chwilowo) na wartosci niz kiedy zostaniecie z gola d@pa.
    Pzdr
    J.

  540. # 540
    Joker (staly czytelnik) | 2010-02-25 13:56 | IP: 71.101.33.*

    oh, zapomialem…
    .. to bylem Ja, Joker
    http://www.youtube.com/watch?v=HqcbgSpHMFs

  541. # 541
    Piotr Leszczyński | 2010-02-25 13:57 | IP: 77.222.238.*

    @pawel-l # 378

    “Ja jestem bardzo ciekawy jakie rady mają tacy fachowcy jak Kowalik, Kołodko, Osiatyński dla Grecji.”

    Proszę bardzo, wystarczyło zapytać u Kołodki na jego blogu.

    Oto jakie ma Kołodko rady:
    http://www.wedrujacyswiat.pl/blog/?p=6#comment-2787

  542. # 542
    LJ3 | 2010-02-25 14:44 | IP: 83.28.108.*

    @ Joker (staly czytelnik)
    Dzieki za….całokształt.
    Nagroda już w ramkach – na reprezentatywnym miejscu.

  543. # 543
    _dorota | 2010-02-25 14:44 | IP: 83.27.136.*

    @ Piotr Leszczyński, 541

    Wyczerpująca, solidna odpowiedź, merytorycznie też nie sposób się nie zgodzić. Inna sprawa, czy jest mozliwa implementacja tych rad w praktyce.
    Istnieje taki pogląd, że udział MFW w sanowaniu Grecji byłby dobrą rzeczą - chodzi o to, że ograniczenia narzucone “z zewnątrz” byłyby łatwiejsze do zniesienia i lepiej egzekwowalne. Ma to sens.

    @ Joker
    “Wiekszosc nienawidzi wolnego rynku, bo nie da sie krasc ani wydawac nad stan.”
    Amen. O dziwo, zgadzam sie z Jokerem :) Pozdrowienia.

    [Z całością??? Bardzo wątpię... Bo z duża częścią i ja się zgadzam ;-). A kraść na wolnym rynku można, oj jak można.... PK]

  544. # 544
    dzidziuś | 2010-02-25 14:45 | IP: 94.78.183.*

    Spekulancik masz po trochę racji ale twierdze że rozdwnictwo i odejście od twardych zasad
    ekonomii PRAWDZIWEJ 2+2 =4 a nie 5 kończy się tragicznie .
    Ogif- dziękuje że zadbałeś o moje mise wielka moc jest z tobą.
    Może się myle ale jestem tylko technikiem bud okrętów byłym stoczniowcem i analfabetą
    Bardzo żle się czuje. Pewnie zarobie dziś ale rybka mnie to dziś. Jestem już po 30 i pewnie biorą z mojej pułki .
    PS Hitler w latach 20 krzyczał że jest demokratą czy był ? w 30 że walczy o pokój i chce pokoju czy chciał? Więc po owocach ich poznacie znaczy się Obama Tymek Ben to socjaliści
    pełną gębą MIŁYCH SPADKÓW
    dobranoc
    http://www.youtube.com/watch?v=30IWm_xCRb0

  545. # 545
    LJ3 | 2010-02-25 14:48 | IP: 83.28.108.*

    @ ogif # 503
    „Przypominam również że Stiglitz DZISIAJ proponuje Grekom powstrzymanie się od oszczędności. Ten facet to chyba w ogóle nie pije, bo ani śladu oleum u niego nie widzę.„

    Poczytaj co ja o tym myslę # 383. Pewnie tak samo myśli Stiglitz DZISIAJ.
    Streszczę to tak –
    Naważyłeś piwa (Euro) to je wypij.
    Strefa Euro to już małżeństwo na dobre i na złe. Zauroczenie Polski to jeszcze nie miłość. A dzieci trzeba utrzymywać – alimenty się należą. W rodzinie panuje wspólnota (brak intercyzy?) i odnosi się to również do odpowiedzialności za długi – to jest jak spadek po dziadach (komunie itp socjalistach).
    Na szczęście Polska jeszcze jest w konkubinacie ze strefą Euro.
    @ ogif # 503
    „W dodatku w zeszłym roku czytałem “Globalizację” Stiglitza ……..
    Słabe państwa, pozbawione odpowiedniej struktury organizacyjnej nie zawsze wychodziły dobrze na pospiesznej liberalizacji.”
    Widzę, że @ ogif zaczyna trawić wreszcie to co czytał rok temu.
    Ja do tych wniosków doszedłem (o czym pisałem już wielokrotnie) sam obserwując procesy zachodzące na rynku, a szczególnie zwracam baczną uwagę na rynek pracy. To tam jest klucz do sukcesu danego kraju czy też POrażki, a nie w jakimś nadmuchanym sztucznie zielonym PKB. Chyba że zaczniemy przeliczać to na wartość dochodów statystycznego Polaka - skorygowane o inflację.
    @ ogif # 503
    „Kołodko i Kowalik twierdzą że kryzys spowodował neoliberalizm. Może przesłać im tekst KW.
    Z pewnością zmienią zdanie.”
    Wyjaśnienie zawarłem w # 522 „@ Darwinizm ekonomiczny” oraz - bo „@ Myślenie jednak (nie?) boli”.
    @ ogif # 530
    Tu to już @ PK przeskoczyłeś.
    Nie jesteś socjalistą? A……. leczysz system metodami socjalistycznymi? „Planowany socjalistyczny wolny rynek parytetowy” – Taka gospodarka przed nami?

    Do @ @ Marcin
    Uważam, że „szczególnie należy zwracać baczną uwagę na rynek pracy.” - Radzę zejść z „teorii sukcesu” liberalizmu na ziemię.
    Zgadzam się z
    @ pluszowy # 521 : „Przeciez Twoje wypowiedzi bazuja wylacznie na tezach a nie na faktach.”

  546. # 546
    ogif | 2010-02-25 14:53 | IP: 78.8.241.*

    @ wreszcie (#541)

    Kołodko gada jak przyzwoity neoliberał.
    Chce zmniejszenia “rozmaitych” wydatków rządowych i podniesienia wieku emerytalnego.
    Przytomnie zauważa że ze względu na skalę problemu to nie wystarczy i konieczne będą również podwyżki podatków.
    Dorzuca trochę bajeczek o poprawie ściągalności.
    IMHO walka z szarą strefą i przemytem jest oczywistą oczywistością, ale wielkich pieniędzy to z tego nie będzie. Zwłaszcza że podwyżka podatków raczej sprzyja powiększaniu się szarej strefy. Łatwo sobie na papierze napisac lepszą ściągalnośc podatków, ale policja skarbowa nie stanie się skuteczniejsza , a obywatele mniej cwani w wyniku takiego zapisu.
    Trochę rozczarowuje lapsusem:
    Jego zdaniem deficyt 12.7% PKB świadczy o tym że co ósme euro wydawane przez rząd grecki nie znajduje pokrycia w przychodach do kasy państwowej.
    Cóż, tak by było gdyby całe PKB przechodziło przez rządową kasę. Ale chyba nie myślał o aż takiej podwyżce podatków ;-) Naprawdę to prawie co 3 wydawane euro nie ma pokrycia w dochodach budżetu. Kto tych profesorów uczy?

    Jednak warto odnotowac powrót prof.Kołodki z kosmosu. Nie nawołuje jak Krugman ze Stigltzem do stymulowania i nie odradza oszczędności.

    [Ogif, a gdzie oleum??? ;-) Neoliberalizm i podniesienie podatków???? ;-))))))))))))) PK]

  547. # 547
    LJ3 | 2010-02-25 15:15 | IP: 83.28.108.*

    @ Wszyscy
    @ ogif , @ Marcin, @_dorota, @ dzidziuś i inni ??

    @ Wolny rynek ma poważną wadę
    – taki „wacik” zaszyty w samym sercu teorii..
    Rynek ma to do siebie, że na podaż zawsze, zawsze musi odpowiadać popyt i odwrotnie, bo inaczej teoria nigdy nie zadziała. Wydaje się, że popyt można tylko „majstersztykami” i reklamą (moda – tzw. TOP) wykreować – Ostatni „majstersztyk” to godne należne każdemu życie (średnio - klasowy socjalizm dla wszystkich) na kredyt. To właśnie największa wada – wacik został zaszyty w samym sercu systemu liberalnego!
    Ale, ale…….Nie działa w kryzysowych sytuacjach, bo wówczas po zadłużeniu się już wszystkich, na podaż (wytwarzana i wymyślana - jak produkty bańkowe) nie odpowiada popyt i koło rynku przestaje się kręcić. Zamienia się węża, który zjada swój ogon i kurczy się - jak teraz rynek!
    Tak działają tzw. cykle ekonomiczne. Teraz to jest neo - liberalne tango gospodarek. Trzy kroki do przodu dwa do tyłu. Właśnie rynki zaczęły ćwiczyć kroki powrotne.
    Pytanie:
    Jaki taniec będzie modny po kryzysie? Na pewno nie neo - liberalne tango gospodarek. To jest właśnie # 522 „@ Darwinizm ekonomiczny”.
    Czyli…..naturalny rozwój myśli, a za nią innych dziedzin. Ludzie w swej masie - nie zwierzęta, choć czasami tak się wybrane (reprezentatywne) jednostki zachowują – w POlityce ale również na rynkach.
    Może ton nowej teorii będą nadadawać Chińczycy?
    Quo Vadis człowieku? Quo Vadis ?
    http://www.youtube.com/watch?v=ybbnkbQN1CU&feature=related

  548. # 548
    ogif | 2010-02-25 15:17 | IP: 78.8.241.*

    @ Gospodarz # 546

    Oleum podpowiada że deficytu 12.7% PKB nie załatwią same cięcia wydatków.
    Zwłaszcza że zmiany w systemie emerytalnym nie przyniosą szybkiego efektu.
    Dla neoliba zerowy deficyt to podstawa. Pierwszy punkt KW.

    Dlatego warto reformowac gdy jest na to lepszy czas. Z nożem na gardle jest politycznie łatwiej, ale ekonomicznie trudniej.

    [Gdyby greckie oleum działało wcześniej to może podatki byłyby wyższe, szara strefa mniejsza i zadłużenie nie-tragiczne? Mało to dosyć neoliberlana recepta ;-). PK]

  549. # 549
    lesec79 | 2010-02-25 15:47 | IP: 83.21.27.*

    Ogif - a co mają deficyty do faktu , że instytucje finansowe wykładają się na derywatach?

    Komu chcesz wmówić , że Kowalik chce w głupkowaty sposób zwiększać deficyt i dług publiczny. Takie gadanie to typowa zagrywka socjotechniczna powielana codziennie w mediach.

    Zrozum , że to iż stopy procentowe są za niskie to jest tylko zasłona wyjaśniająca przez neoliberałów obecny kryzys. Głównym problemem jest dźwignia finansowa taka fajna przy rośnięciu globalnym aktywów przedstawiająca się w postaci setek miliardów derywatów. Teraz jak wycena globalna aktywów zaczyna spadać to ta dźwignia powoduje załamanie systemu finansowego. Wystawcy jakiejś waluty czy ropy czy czegokolwiek innego lecą do piachu i są niewypłacalni!!!!!!!!!!!!!!! Nie ma na to siły - żaden hedż nie jest w stanie wyrównać spadków aktywów, bo zawsze jest ktoś niewypłacalny na końcu łańcucha. TO JEST ISTOTA PROBLEMU.

  550. # 550
    dzidziuś | 2010-02-25 15:50 | IP: 94.78.183.*

    Alarm mnie obudził zejście ponieżej 2000 Czyli czekam i daje dobitkę 15 S
    PRZYKRO MI ALE TAKĄ MAM PRECĘ .Stoczni i tak nie mam

  551. # 551
    LJ3 | 2010-02-25 15:53 | IP: 83.28.108.*

    @ Wszyscy
    To jest dobre – „trafiony, zestrzelony” – trzykrotnie:
    1) @ lesec79 # 528:
    „Teraz pytanie brzmi czyja to wina? Związków zawodowych? Socjalistów? Czy tego że rynek nie jest doskonały, bo jest wadliwy?”
    2) @ spekulancik # 537
    „Dziwi mnie jedynie upór tych forumowiczów, którzy twierdzą, że liberalizm się nie degeneruje a winny jest tylko socjalizm.
    Nie prawda. Winny jest tok myślenia. Założyliście sobie, że jedna idea jest doskonała a wszelkie odstępstwa od niej a w szczególności gdy są to wady, to jest wina złego socjalizmu. Ok, możecie tak myśleć. Ale wtedy wasz wymarzony ustrój liberalny (czy jakikolwiek inny) to tylko UTOPIA.”
    3) Joker (staly czytelnik) # 539
    To dlatego napisałem :
    „@ _dorota # 404 „
    ”…..Jestśmy w czasach wczesnego Tuska, a słyszę od „bojowników” o jedynie słuszną wersję dogmatu kapitału :
    - Kaptalizm tak, wypaczenia nie!”
    Dlatego też uważam, że niezbędne do trwania systemu z „wacikiem”, czy bez, jest ciągłe jego przystosowywanie się do warunków - # 522 „@ Darwinizm ekonomiczny” i dalej.
    Wahadło systemowe (Quo Vadis ? # 547) – od ściany do ściany – tzw. cykliczność - już nie wystarczy – ściana (domek z kart kredytowych) się wali, mimo, niby, solidnych fundamentów.
    Dlatego teraz musi być :
    „@ RESET systemu = Armageddon”

  552. # 552
    Mordimer | 2010-02-25 15:54 | IP: 77.254.27.*

    Wy tu wszyscy gadu -gadu, a tymczasem dane słabiutkie i spadki…
    Gdzie dzidziuś, nie wiem jak się ustawić….:)

  553. # 553
    dzidziuś | 2010-02-25 15:58 | IP: 94.78.183.*

    CZEKAJ CO Z wsparciem JAK PADNIE SRU WAL TERAZ nic nie pakój bo się możesz odbić

  554. # 554
    LJ3 | 2010-02-25 16:00 | IP: 83.28.108.*

    @ RESET systemu = Armageddon

    @ Cytaty (nie pisaty).
    Ponownie POlecam: - Rozmowa z prof. Zygmuntem Baumanem, socjologiem i filozofem :

    1) „Spłacenie długów to jest kłopot na dziś, chwilowy, a tu przecież idzie o to, jak żyć jutro. Jakiś sposób życia się kończy, a nowego jeszcze nie widać.” - Quo Vadis ? - # 547.

    2) RED: na razie tego kryzysu nie czuję –
    „Bo dopiero nabiera rozpędu (kryzys). Konsekwencje krachu giełdowego z 1929 roku, który spowodował depresję trwającą przez całe lata 30, stały się jasne dopiero w trzy, cztery lata później. Wtedy przyszło masowe bezrobocie i masowe bankructwa.
    Kryzys rozchodzi się jak fala. Sklepy się zamykają, bankrutują małe firmy, ludzie tracą pracę, zarobki, przestają wydawać pieniądze, wypadają z roli konsumentów, którzy napędzają gospodarkę.
    - Mój ojciec chciał popełnić samobójstwo. Rzucił się z mostu do Warty, ale go wyłowiono.
    RED: jakieś wspomnienie kryzysu lat 30.? To moje pierwsze wspomnienie z dzieciństwa. Pierwsze i jedyne, bo przecież na ogół nie pamięta się rzeczy, które zdarzyły się do szóstego, siódmego roku życia. A tego ja nie zapomnę: walenia do drzwi, ojca wodorostami oblepionego, ociekającego wodą, na noszach.
    RED: Dlaczego skakał?
    - Bo stracił wszystko…… Pamiętam, jak wynoszono z naszego mieszkania meble. Komornik często nas wizytował………. Jeżeli nie potrafił, był do niczego, był nikczemnikiem niewartym życia. Jeśli nie był w stanie ocalić swoich dzieci i żony od głodu i upokorzenia, godzien był pogardy.” ……Itd…..
    http://wyborcza.pl/1,76842,6251875,Bauman__koniec_orgii.html?as=1&ias=10&startsz=x
    To niestety stare czasy ale jakże neo - nowe.
    Teraz „mijanie się z prawdą” POlityków na nieistniejących autostradach to normalka.
    Sumienie jak eter…….Każdy śpiewać może….. Jeden lepiej (DT?), a drugi gorzej (JK?) ?

  555. # 555
    dzidziuś | 2010-02-25 16:00 | IP: 94.78.183.*

    Nie ładuj S pod samo wsparcie czekaj!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  556. # 556
    dzidziuś | 2010-02-25 16:05 | IP: 94.78.183.*

    chyba obronią ale jest dobrze
    http://www.youtube.com/watch?v=dMeGqJjeb8I

  557. # 557
    ogif | 2010-02-25 16:06 | IP: 78.8.241.*

    @ Gospodarz # 548

    A gdyby mieli uczciwy (czyli kapitałowy) system emerytalny i nie podnosili płac na każde warknięcie związkowców sektora publicznego to długu nie byłoby w ogóle.
    Ale jest jak jest i w tej sytuacji Kołodko daje receptę prawidłową. Natomiast Stiglitz i Krugman szaleją.
    Rzecz jasna różniłbym się z Kołodką w szczegółach. Prawdopodobnie chciałbym większych cięc w wydatkach i mniejszych podwyżek podatków. Ale to już są różnice ideowe.
    Natomiast olewanie długu na greckim poziomie to jest ekonomiczny żart ze strony noblistów.

    [Kapitałowy=uczciwy??? Dla mnie to oksymoron ;-) PK]

  558. # 558
    Anonim | 2010-02-25 16:08 | IP: 83.27.136.*

    @ Gospodarz, 548
    “może podatki byłyby wyższe, szara strefa mniejsza” - razem te dwa zjawiska raczej nie występują, proszę zejść na ziemię.

    @ Dzidziuś
    Juz Ci chciałam zdrowia zyczyć, a Ty znowu szalejesz, misiu.

    @ Farage do Rompuya: “ma Pan charyzmę mokrej ścierki”
    http://www.guardian.co.uk/world/2010/feb/25/nigel-farage-herman-van-rompuy-damp-rag
    Love this guy.

  559. # 559
    LJ3 | 2010-02-25 16:10 | IP: 83.28.108.*

    @ pawel-l # 507
    „Każdy kryzys wynika z nadmiaru kredytów na rynku……..
    Przecież za kryzys w Rosji, Hiszpanii, krajach bałtyckich odpowiadają lokalne czynniki, a nie znienawidzony Goldman Sachs……
    Tacy jak Kowalik nie rozumieją skąd się bierze kryzys dlatego jesteśmy skazani na powtarzanie tego w nieskończoność.”

    Początek dobry, zakończenie do bani.
    Bo kryzys spowodowali socjaliści, w tym tacy jak Kowalik, bo przez nich już „za kolejne 4 lata wybuchnie następny kryzys”.
    Czyli to oni zrobili…..Deregulacja stóp, nadzoru …….bo….to nie @ Greenspan # 515. To Kowalik????
    A to co piszesz :
    @ pawel-l # 507 : „Deregulacja jest zjawiskiem korzystnym prowadzi do zwiększenia konkurencji i obniżenia cen.”

    Już straciło sens! …….zresztą widać to dookoła świata.

  560. # 560
    LJ3 | 2010-02-25 16:13 | IP: 83.28.108.*

    @ lesec79 # 549
    Masz rację „Głównym problemem jest dźwignia finansowa….” – to jest ten wacik w sercu systemu – mega dług prywatny i państwowy. A „łańcuch” niewypłacalności, o którym piszesz, zamienia się w „węża” zjadającego swój ogon.

    Wydaje się, ze Grecja to mały Pikuś w porównaniu do Hiszpanii.

    @ Druga Argentyna? To…….„Hiszpania
    1) posiada duże zadłużenie / problemy deficytu,
    2) ma z tym problemy, nie wykonując programu co do rozwiązania tego problemu,
    3) nie ma drukarni, aby uniknąć ryzyka niewykonania zobowiązań (chyba że EBC pomoże) i
    4) ma ryzyko kredytowe.
    Takie sytuacje w przeszłości, były związane zarówno z refinansowaniem zadłużenia i problemem ucieczki kapitału.”
    “Oceniamy, że Hiszpańskie suwerenne kredyty są znacznie bardziej ryzykowne niż to jest dyskontowane w CDS, ponieważ wydaje się nam, że istnieje duże ryzyko, że Hiszpania nie będzie w stanie sprzedać długu, który potrzebuje na sfinansowanie swoich deficytów i nie ma praktycznie żadnych szans, że rząd może ciąć wydatki (ani też nie chcą). To dlatego, że wiele zadłużenia staje się wymagalna, a rząd Zapatero jest słaby, bardzo socjalistyczny i wspierany przez zbierane frakcje (np. tych z państw poszukujących niezależności) i „Spanish people” są obecnie politycznie rozdrobnieni i tylko dbają o to, co rząd zamierza im dać. Także problem zadłużenia sektora prywatnego w dużej mierze był trzymany pod dywanem, zamiast zająć się pomocą w jego restrukturyzacji.”
    http://www.bwater.com

    „Hiszpania dla przykładu w 2008 roku miała dług niższy od naszego. Poniżej 40 proc. PKB, w tym roku przekroczy 66 proc., a w 2011 mimo mechanizmów oszczędnościowych, 74 proc. Im dłużej w czasie odkładane są działania oszczędnościowe, tym dłużej trwa stabilizowanie budżetu..”
    „Polscy politycy lubią podkreślać naszą relatywnie bezpieczną sytuację. Wciąż daleko nam do złowieszczych 90 proc. PKB. Ale koszty obsługi 196,8 mld zł, które Polska pożyczy tylko w tym roku na światowych rynkach, nie są już tak bezpieczne. Różnica bazowa między oprocentowaniem niemieckiego a polskiego kredytu pozostaje wysoka, na poziomie 300 pkt.
    Według agencji ratingowej Fitch, na zimno oceniającej fakty, a nie obietnice reform, polskie zadłużenie może w tym roku przekroczyć pułap 56,6 proc. PKB.”
    http://www.obserwatorfinansowy.pl/2010/02/13/grecki-kryzys-wiekszy-niz-greckie-dlugi/

  561. # 561
    _dorota | 2010-02-25 16:15 | IP: 83.27.136.*

    @ Gospodarz, 548
    “może podatki byłyby wyższe, szara strefa mniejsza” - te dwa zjawiska razem nie występują.

    [??? Skandynawia. PK]

    @ Farage do Rompuya: “ma Pan charyzme mokrej ścierki”
    http://www.guardian.co.uk/world/2010/feb/25/nigel-farage-herman-van-rompuy-damp-rag
    Love this guy.

    @ Dzidziuś
    Już Ci chciałam zdrówka życzyć, a Ty znowu szalejesz, miśku notoryczny.

  562. # 562
    dzidziuś | 2010-02-25 16:19 | IP: 94.78.183.*

    Mordimer Słuchaj mam S wysko 2249 5 szt .W twoim wypadku poczekał bym jak nie masz pozycji Proponuje ci jutro ale to zależy jaką ty masz strategie gry bo mogę ci zaszkodzić—-
    Jutro jak wparcie sie obroni pakował bym L (na stop lossach!!!!!) jak trzaśnie na co liczę walnoł bym S (stop lossach). mi pozostaje absy obiżyć a inni niech się martwią
    papa

  563. # 563
    ogif | 2010-02-25 16:30 | IP: 78.8.241.*

    @ Lesec79 #549

    Derywaty i deficyty to dwa różne zagrożenia.
    Rozumiem że zagrożenie derywatami nasywasz “neoliberalnym”. Nie wiem czy jest to uprawnione bo nie znajdujemy w KW punktu “wystawiajcie jak najwięcej derywatów”, ale OK nazywajmy to zagrozenie roboczo “neoliberalnym”.
    Rok temu było gorąco, ale teraz ceny aktywów wcale nie spadają (mijasz się z prawdą!).
    Ani giełdowe indeksy, ani towary, ani nieruchomości.
    Zatem to “neoliberalne” zagrożenie już przetrwaliśmy i JEŚLI wprowadzą zmiany wymienione w #530 to jest po kłopocie. Niestety wprowadzą tylko częściowo i prawdopodobnie kiedyś temat wróci.
    Natomiast zagrożenie deficytami i długami publicznymi jest mniej dynamiczne, ale znacznie trudniejsze do przezwyciężenia. Kowalik nie odrywa żadnej roli, ale Krugman i Stiglitz dają naukowe (IMHO pseudonaukowe) podstawy do polityki budżetowej nieodpowiedzialności.
    Normalnie nikt by tego nie “kupił” ale politycy nie martwią się o swoich następców i chcą byc dobrymi wujkami więc to stosują.
    Oczywiście w keynesowskim oryginale miała byc najpierw stymulacja a na ożywieniu nadwyżka. Jednak deficyt wszyscy chętnie robią, nadwyżki później nie robi nikt.
    Ergo wspomniani nobliści są wrogami publicznymi nr. 1. Wstrętne neoliby to temat zastępczy.

  564. # 564
    ogif | 2010-02-25 16:57 | IP: 78.8.241.*

    @ Gospodarz # 557

    Kapitałowy=uczciwy bo nie obciąża przyszłych pokoleń.
    ZUSowska piramidka finansowa robi z młodych ludzi niewolników. To system nieefektywny, ale także nieuczciwy.

    [Czy Pan wie, co Pan pisze? Mam wrażenie, że tym razem to tylko (jak zwykle) po to, żeby mieć ostatnie słowo - nawet niezbyt rozsądne ;-) PK]

  565. # 565
    dzidziuś | 2010-02-25 17:05 | IP: 94.78.183.*

    Anonim Dorota znaczy się chcecie wiecznej hossy sztucznej hossy tak jak moja żona . Ogif też skręca w lewo.Znaczy się też jesteście socjalistami mam teraz 39,3 kreski temperatury
    dobrze że jestem już jedną nogą na tamtym świecie Wam zostawiam wirtualny świat z wirtualną ekonomią dlatego nie życzcie mi zdrowia. :tO JA WAM ŻYCZĘ WIELKIEJ WIRTUALNEJ SZCZĘŚLIWOŚCI ( JAK CO PISZĘ W GORĄCZCE)
    http://www.youtube.com/watch?v=30IWm_xCRb0

  566. # 566
    kosto | 2010-02-25 18:30 | IP: 84.61.50.*

    @Joker 540

    Ladne ognisko.Moim zdaniem na pierwszy ogien pojdzie € a potem dowolna kolejnosc.Dziwie sie,ze ludzie jeszcze darza papier zaufaniem,kwestia czasu.Zgadzam sie co do kolejnosci:
    najpierw deflacja a nastepnie hiperinflacja.
    Benek nigdy nie wypusci janosikowego helikoptera,nie ma do tego serca.Podobnie w Europie,ciagly niedobor kasy,deflacja w perspektywie.Dopiero widmo bankructwa z powodu zalamania dochodow fiskalnych i nabrzmialego zadluzenia zmusi rzadzacych do spalenia papieru.
    Ps.
    Nie przepracuj sie,szkoda telomerow,trzeba troche zycia zostawic na pozniej.
    Pozdrawiam
    kosto

  567. # 567
    amator | 2010-02-25 19:20 | IP: 84.10.97.*

    Dobrze , że wyszedłem z tel elki dzisiaj, ale by bolało, uff:) źle policzyłem fale. Będzie dobrze…:)

  568. # 568
    _dorota | 2010-02-25 19:51 | IP: 83.27.136.*

    @ Gospodarz, 561

    Skandynawia.
    Bardzo trafne wskazanie obszaru, gdzie wysokie podatki współistniały z niewielką/niemal zerową szarą strefą.
    Ale doskonale Pan wie, że to nie wysokie podatki ograniczały tam szarą strefę, tylko specyficzna, protestancka i propaństwowa mentalność Skandynawów. W każdych innych warunkach prawdziwa jest zależność taka, że ze wzrostem opodatkowania gopodarka “ucieka” w drugi obieg. W Grecji coś takiego własnie nastąpi, oni od mentalności protestanckiej są jak najdalej ;)

    [Pani Doroto, kontestowałem jedynie Pani stwierdzenie, że taki obszar nie istnieje - istnieje ;-). O powodach nic nie mówiliśmy. PK]

    @ Dzidziuś
    Podwoił mi się wpis, sorry. Trzymaj się cieplutko, wiosna już na horyzoncie.

  569. # 569
    Leon | 2010-02-25 20:04 | IP: 89.77.123.*

    @Dzidziuś # 565

    Jeżeli na wykresie temperatury widzisz formację RGR to najwyższy czas zamówić księdza
    i wyspowiadać się.

  570. # 570
    LJ3 | 2010-02-25 20:05 | IP: 83.28.108.*

    @ ogif # 563
    „Derywaty i deficyty to dwa różne zagrożenia.”

    Tak, to „n(i)e o – porozumienie”.

    @ Żeś niewiniątek?
    Emisja obligacji by obsłużyć odsetki od już wyemitowanych, to jest takie……. “niewinne” i w żadnym wypadku nie wypada nazywać tego lewarowanie długiem (bo to takie „FE”! Niezgodne z jedynie słusznymi pogladami – nie PR - ogif : „Wstrętne neoliby to temat zastępczy.”).
    Tak „niewinne” postępują wszyscy – 1) państwowi i 2) prywatni obywatele (neo - spekulanci?).
    1) Jedni by pokryć dziury w budżecie państwowym i zamieść rosnące długi pod dywan. Przykład Grecji, Hiszpanii, a również Polski nie wystarczy. By zmniejszyć dług walutowy, „państwowy obywatel” (JVR) zaciąga 20 mld $ dług – taki Provident, po czym spekuluje się tym długiem w $$ na forex, by zawyżać kurs PLN. A cel jasny - słaby kurs $$, czy Euro – mniejszy staje się dług w PLN. Tylko, ze tak ładnie to wygląda tylko na papierze. Bo realizacja, tych virtusanalnych zysków będzie się oddalać w czasie. Długu przybywa, a nie ubywa. A potrzeby rosną i rosną. Ponad 200 mld w 2010r. to więcej niż 2/3 dochodów budżetu na ten rok! Wąż zadłużenia już zaczyna sięgać do swego ogona. Gdy sięgnie - zacznie go zjadać – przykład Grecja, a za chwilę Hiszpania.
    Linkowałem już # 560 : „Hiszpania w 2008 roku miała dług niższy od naszego. Poniżej 40 proc. PKB, w tym roku przekroczy 66 proc., a w 2011 mimo mechanizmów oszczędnościowych, 74 proc. Im dłużej w czasie odkładane są działania oszczędnościowe, tym dłużej trwa stabilizowanie budżetu…….
    …….koszty obsługi 196,8 mld zł, które Polska pożyczy tylko w tym roku na światowych rynkach, nie są już tak bezpieczne.”
    2) Drudzy – „prywatny obywatel” – robią to samo, wzorując się na mądrym JVR, zaciągają kredyty w PLN, czy w walutach. By pokryć rosnący (nieoczekiwanie dla nich??) dług + odsetki karne (przesadzili – rata 2 razy większa od dochodów) zaczynają lewarować go innymi długami – nawet szybkimi kredtrami w Prowident!
    Domek z kart kredytowych, czy państwowy, czy też prywatny nie będzie do obsłużenia –
    - lewar rośnie szybciej niż dochody!
    A swoją drogą:
    Jak to jest, że PKB (po odliczeniu inflacji) + 1,7%, a dochody spadają lawinowo i bezrobocie rośnie. Przecież kryzysu nie ma.
    Czyżbym nie umiał liczyć? Czy PO prostu worek jest bez dna? Tak to z lewarem bywa, gdy się nie trafi w trend, a ten trwa dopóki się nie zmieni.

  571. # 571
    _dorota | 2010-02-25 20:06 | IP: 83.27.136.*

    @ Dzidziuś
    Coś rozgrzewającego na grypę - ładna dziewczyna w mojej ulubionej piosence. 1:55 Możdżer wymiata:
    http://www.youtube.com/watch?v=jtHs2CUj1YU

  572. # 572
    stoje_i_patrze | 2010-02-25 20:29 | IP: 85.222.87.*

    1.
    Zaczeło się szukanie kozła:
    Bernanke: Imbalance With China Can Be Risk To Financial System

    2. powód wybicia w usa
    bloomberg.com/apps/news?pid=20601057&sid=aKmRI6GqPw8I
    poki nie padnie 1103-1104 na sp500 kasowym - nic sie nie stalo.

    na razie back test 200 sma na godzinowym sp500

    3
    A ci dalej pakują do wora…
    english.pravda.ru/business/finance/25-02-2010/112369-china_gold-0

    4. fw20 update
    bankfotek.pl/image/551013.jpeg

  573. # 573
    lesec79 | 2010-02-25 20:50 | IP: 83.21.27.*

    Ogif
    Nie mam siły…

  574. # 574
    dzidziuś | 2010-02-25 21:33 | IP: 94.78.183.*

    Dorota Możdżera bardzo lubie żonę mam ładną tyle że teściowa mnie naiedziła ona też jest socjalistką bo mnie nie lubi a kto mnie nie lubi jest socjalistą.
    Leon spokojnie to zapelenie oskrzeli niby ale ja myśle że te longi co brałem 2185 i podjechałem pod luke znimi mi zaszkodziły.
    Jutro chyba będe zamykał i brał skarby do wora .Ale niepeniajcie bola za nim kipne to jeszcze
    przyczaje się na zgóry upatrzonej pozycji będe czekał na hossanowców zS odpocznijcie narazie. Słaby ciałem jestem ale moc jest ze mną
    http://www.youtube.com/watch?v=-bzWSJG93P8&feature=related

  575. # 575
    stoje_i_patrze | 2010-02-25 21:42 | IP: 85.222.87.*

    @errata to powodu wzrostów sp500

    powodem w moim mniemaniu jest fałszerska aukcja obligacji:)
    Rekordowy popyt na 7 letni papier i do tego rekordowy udział tajemniczego direct biddera…

  576. # 576
    dzidziuś | 2010-02-25 21:43 | IP: 94.78.183.*

    L-3 Bardzo cie cenie ale co do waciku wolnego rynku mam inne zdanie .Chyba to nie jest powód byśmy się strzelali??

  577. # 577
    F | 2010-02-25 21:52 | IP: 89.231.232.*

    :-) temu to raczej elektryczne się należy, zresztą nie tylko jemu-kolesie z rzadu tez w kolejce czekaja
    http://euro.bankier.pl/news/article.html?article_id=2098913&type_id=1&display=1%202%204&priority=1-20&order=priority

  578. # 578
    ogif | 2010-02-25 22:46 | IP: 78.8.132.*

    @ Gospodarz # 564

    Właściwie to nie wiem o co Panu chodzi w tym wątku.
    Uważa Pan system piramidki “solidarności międzypokoleniowej” za efektywny i uczciwy?
    Nie sądzę.
    W każdym razie zapraszam do grona ludzi niechętnych deficytom budżetowym. Skoro Kołodko już nieśmiało dołącza to…….

  579. # 579
    ogif | 2010-02-25 23:06 | IP: 78.8.132.*

    #571
    Ostrzegałem przed dzikimi podróżami ;-)
    Mąż (M.Kydryński) tej pani złapał nieuleczalną wersję malarii i teraz jest “nienasycona”.

    Dzidziuś gdzieś Ty był na urlopie? Malaria? Denga? Żółta febra? Gorączka odpasożytnicza?
    Jam po Austrii zdrów jak ryba. Czego wszystkim życzę. Dobranoc.

  580. # 580
    zezowaty Zorro | 2010-02-26 0:37 | IP: 74.63.93.*

    Dziziuś spoko, odkujesz się na odbiciu. I jeszcze raz, na spadku. To będzie ładna jazda. Wiesz sam, masz właściwą fazę.

  581. # 581
    dzidziuś | 2010-02-26 7:41 | IP: 94.78.183.*

    Zezo moc jest zemną gorzej ze zdrowiem
    Dziś to pikuś zobaczymy może nie będe zabierał skarbów .Każdy kto chce wzrostów to socjalista -tak można łatkę każdemu przykleić neo czy socjalisty . Nie ide po parkiet
    Piotr Kuczyński MOC JEST Z TOBĄ w cnbc mówiliście o odbiciu pewnie będzie ale moja moc
    powinna powstrzymać odbicie max 2300 daje temu socjalistycznemu wzrostowi.
    Tak moje batony niedżwiedzie śpiewają
    http://www.youtube.com/watch?v=Wu0GtLo5fZM&feature=related

  582. # 582
    dzidziuś | 2010-02-26 7:43 | IP: 94.78.183.*

    zezo a z czego ja mam się odkuć nie kumam jestem mocno doprzodu na kontraktach liczy się gdzie otwierałeś pozycje i gdzie zamykasz i wtedy liczysz pt

  583. # 583
    dzidziuś | 2010-02-26 8:44 | IP: 94.78.183.*

    dałem absy na 2220 czyli dla moich oponentów będe miał wtopę bo otwierałem 2249 a dla mnie
    prawie +1,5 koła na konto nie widze powodu by wiać.Kłade się bo mnie telepie.AlARM pod samymi oporami mnie zawaoła jak by co

    http://www.youtube.com/watch?v=_POrf52ZvjA&feature=PlayList&p=9B208318C42443E6&playnext=1&playnext_from=PL&index=25

  584. # 584
    stoje_i_patrze | 2010-02-26 8:47 | IP: 212.2.96.*

    sp500
    http://www.bankfotek.pl/image/551314.jpeg

  585. # 585
    stoje_i_patrze | 2010-02-26 8:54 | IP: 212.2.96.*

    nowe AAII sentiment
    Reported Date Bullish Neutral Bearish
    February 25: 34.90% 35.57% 29.53%
    February 18: 35.85% 28.93% 35.22%
    February 11: 36.75% 21.37% 41.88%
    February 4: 29.23% 27.69% 43.08%
    January 28: 35.00% 28.33% 36.67%
    January 21: 40.00% 25.26% 34.74%
    January 14: 47.44% 25.64% 26.92%
    January 7: 41.00% 33.00% 26.00%
    December 31: 49.18% 27.87% 22.95%
    December 24: 37.68% 24.64% 37.68%
    December 17: 42.11% 29.47% 28.42%
    December 10: 42.68% 21.95% 35.37%
    December 3: 41.58% 24.75% 33.66%
    November 26: 41.67% 16.67% 41.67%
    November 19: 42.73% 25.45% 31.82%
    November 12: 38.62% 22.76% 38.62%
    November 5: 22.22% 22.22% 55.56%
    October 29: 33.65% 24.04% 42.31%
    October 22: 40.48% 23.81% 35.71%
    October 15: 47.30% 18.92% 33.78%
    October 8: 35.09% 23.68% 41.23%
    October 1: 43.55% 20.97% 35.48%

    a u nas poki nie ma przebicia 2226-2230 to luuuuz (dla niedźwiedzi)

  586. # 586
    stoje_i_patrze | 2010-02-26 9:01 | IP: 212.2.96.*

    Kolejna spora podaz obligacji to:
    3-Year NOTE Tuesday, March 09, 2010
    10-Year NOTE Wednesday, March 10, 2010
    30-Year BOND Thursday, March 11, 2010

  587. # 587
    dzidziuś | 2010-02-26 9:11 | IP: 94.78.183.*

    Właśnie słucham Mira jaki biedny ten z chłopaków z ferajny od jednorękich bandytów
    tylko to tak skomentuje
    http://www.youtube.com/watch?v=SBzGJW9k2ho

  588. # 588
    Mordimer | 2010-02-26 9:31 | IP: 77.253.40.*

    @dzidziuś
    Dzięki za garść cennych porad - ale stałem sobie grzecznie z boczku. Coś czułem pod skórą, że jankesi nas w konia robią…
    Zresztą wołanie o pomoc to była taka mała prowokacja - chciałem zobaczyć zawodowca w akcji:)

  589. # 589
    ogif | 2010-02-26 9:34 | IP: 78.8.15.*

    @ prof.Kołodko wczoraj i dziś

    Wielka radość zapanowała w obozie szalikowców liberalizmu z cudownej odmiany poglądów profesora.
    Jeszcze niedawno wyśmiewał oszczędności Vincenta w obliczu zaostrzenia budżetowych trudności obiecując że pod względem wzrostu PKB w 2010r. będziemy “na szarym końcu”.
    Jeszcze niedawno twierdził że gdyby nie Balcerowicz i neoliby to Polska miałaby dzisiaj PKB o 50% wyższy. (Nieśmiało przypominam że wśród 48 państw Europy w latach 1989-2009 rozwijaliśmy się najszybciej na kontynencie).
    A ostatnio odwrócił się od Krugmana i gada coraz mądrzej. Błędy jeszcze sie pojawiają (to nieszczęsne co ósme euro i zmniejszanie szarej strefy przy jednoczesnej podwyżce podatków), ale zasadnicza zmiana się dokonała. On widzi potrzebę oszczędności w wydatkach publicznych.

  590. # 590
    stoje_i_patrze | 2010-02-26 9:52 | IP: 212.2.96.*

    W marcu będzie tragicznie - blisko $318 mld w new Treasury supply ktore maja settlement pomiedzy March 4 March 31.

    jedyne co przychodzi do glowy do okres 600 mld w new T supply dla SFP-CMBs we wrzesniu-pazdziernik 2008

    wiecie czym to sie skonczylo?

  591. # 591
    stoje_i_patrze | 2010-02-26 9:55 | IP: 212.2.96.*

    Dodajmy że ponad 100 mld to nie zapowiedziany papier UST w zwiazku z odbudową konta SFP w FED.

  592. # 592
    _dorota | 2010-02-26 10:09 | IP: 79.191.97.*

    @ 579
    “Mąż (M.Kydryński) tej pani złapał nieuleczalną wersję malarii i teraz jest “nienasycona”.”
    :) To tak było? Nie wiedziałam.

    No to dla chorego Dzidziusia klimatyczna kołysanka:
    http://www.youtube.com/watch?v=6rRJP8rVg-4
    Jak malowniczo rozkłada się socjalizm. 1:04 Rzuć palenie (jeżeli jeszcze palisz)!

  593. # 593
    mario72k | 2010-02-26 10:18 | IP: 79.188.244.*

    Dzidziuś, zdrowiej. A można zamówić u Ciebie newslettera na e-mail? A tak poważnie to faktycznie miałbym parę głupich pytań, ale wolałbym nie na forum.

  594. # 594
    JurekE | 2010-02-26 10:47 | IP: 212.126.5.*

    Panie Piotrze co sądzi Pan o wypowiedzi prof. Andrzej Kaźmierczaka z RPP, który mówi

    ,,Najważniejsze, żeby inflacja była w paśmie odchyleń do celu inflacyjnego. Chodzi o to, żeby w ramach dopuszczalnego pasma próbować wpływać na aktywność gospodarczą, żeby próbować pogodzić dwa problemy: stabilizację cen z przyzwoitym wzrostem gospodarczym i spadkiem bezrobocia” - powiedział Kaźmierczak.

    “Myślę, że koncepcja pasma, a nie kurczowego trzymania się benchmarku 2,5 proc., jest dobrym rozwiązaniem, daje pewną elastyczność w polityce pieniężnej, daje możliwość działania Radzie Polityki Pieniężnej. Nawet, jeżeli znajdujemy się w górnym paśmie celu inflacyjnego, nie oznacza to destabilizacji rynku, sytemu finansowego i naszej waluty” - dodał.”

    http://stooq.com.ph/n/?f=310362&c=1&p=18+22

    [Ma rację wg mnie.PK]

  595. # 595
    dzidziuś | 2010-02-26 11:03 | IP: 94.78.183.*

    Mario rzeczą ludżką jest niewiedzieć czego się wstydzić nie wiem tu pisz .Chyba że bardzo się wstydzisz to dam ci gg ale ja bym lachę kładł i pytał się o najprostrze żeczy ale teraz sie poce i leże w wekend bym odpowiedział.
    Dorota dziękuje moje klimaty mam płytę Buena Vista Social Club

  596. # 596
    dzidziuś | 2010-02-26 11:16 | IP: 94.78.183.*

    do 14,30 papa miłej sesji
    http://www.youtube.com/watch?v=7Ca-lCTrB4k&feature=rec-LGOUT-exp_fresh+div-1r-6-HM

  597. # 597
    Piotr Leszczyński | 2010-02-26 13:03 | IP: 77.222.238.*

    @JurekE i PK # 594

    ,,Najważniejsze, żeby inflacja była w paśmie odchyleń do celu inflacyjnego. Chodzi o to, żeby w ramach dopuszczalnego pasma próbować wpływać na aktywność gospodarczą, żeby próbować pogodzić dwa problemy: stabilizację cen z przyzwoitym wzrostem gospodarczym i spadkiem bezrobocia” - powiedział Kaźmierczak.

    Właśnie ciekawe jest tu to, że według Kaźmierczaka RPP ma się zajmować bezrobociem.
    To chyba nowość?

    Czy ktoś oprócz mnie zauważył tę sprawę?

    [Ja zauważyłem, ale jedna osoba w całej RPP niczego nie zmienia. Prof. Kaźmierczak najwyraźniej uważa, że RPP powinna tak jak Fed odpowiadać nie tylko za inflację, ale również za rozwój gospodarczy. I ma rację (ciągle: wg mnie). PK]

  598. # 598
    dzidziuś | 2010-02-26 14:03 | IP: 94.78.183.*

    Już jestem gotowy pod dane szkoda że kapcie mi tylko zjarali
    pozdr

  599. # 599
    dzidziuś | 2010-02-26 14:25 | IP: 94.78.183.*

    Wiele osób czy to na L LUB S teraz są spięci nie wiem czemu pobrać na koncie A L na B
    -S i min przed nanymi absy ustawić w najgorszy wypadku pokasuje 2 pozycje .Jak jedno ustawić przewrotkę wrazie co i gitara po co stres

  600. # 600
    dzidziuś | 2010-02-26 14:32 | IP: 94.78.183.*

    wypad z longów w cenie

  601. # 601
    stoje_i_patrze | 2010-02-26 14:51 | IP: 212.2.96.*

    fw20
    Byki muszą przebić 2226 i zamknąć na tym poziomie aby to w miarę ok wyglądało na tygodniowym

  602. # 602
    dzidziuś | 2010-02-26 15:01 | IP: 94.78.183.*

    stoje i patrze mi longi pobrało ale wywaliłem za małe odbicie teraz czaje się mam 5 S na 2226
    do zamknięcia na szybko z kapcia

  603. # 603
    spekulancik | 2010-02-26 15:06 | IP: 194.1.153.*

    @stoje_i_patrze #601

    Od czego mamy fixing :)

  604. # 604
    stoje_i_patrze | 2010-02-26 15:17 | IP: 212.2.96.*

    @fw20
    mozliwy ogromny ORGR

  605. # 605
    stoje_i_patrze | 2010-02-26 15:23 | IP: 212.2.96.*

    przebicie dzisaij jutro 2250 jest dla mnie bardzo bullish

  606. # 606
    stoje_i_patrze | 2010-02-26 15:27 | IP: 212.2.96.*

    @dzisius

    a ja się czaję obecnie bez pozycji. wczoraj zamykalem eS po 2184 wg teorii małej łyżki. Czekam i niżej i wyżej. Obecnie dla mnie ziemia niczyja, a nawet robi sie bycz jak pokonali 2221 (61,8 fibo wczorjaszych spadkow). jak pokonaja 2250 to wchodze z duza pozycją eL.

    Warto pamietac ze aukcje obligcji mamy za soba i kolejne dopiero 9-11 marca wiec od poniedzialku wtorku (najpozniej wtorek) oczekuje “preferowania eL”. przebicie 2250 mnie do tego jeszcze bardziej nastawi.

  607. # 607
    dzidziuś | 2010-02-26 16:11 | IP: 94.78.183.*

    na fixie mnie niema razem te opercje to +3 pt po odliczeniu wszystkiego szkoda czasu było
    czyli bym zamknął 2217
    papa

  608. # 608
    stoje_i_patrze | 2010-02-26 16:20 | IP: 212.2.96.*

    fixing cudów lts momentami +12% tko, BRE +10%tko.

  609. # 609
    dzidziuś | 2010-02-26 16:25 | IP: 94.78.183.*

    Bruner nie zemną te numery fix cudów imienia Ludwika Fixowego
    Moc jest ze mą
    http://www.youtube.com/watch?v=QzntZLHcYy0&feature=related

  610. # 610
    lesec79 | 2010-02-26 17:26 | IP: 83.21.24.*

    Nic z tego nie rozumiem… Czy kiedyś będzie jeszcze normalnie?

    [Nie ;-). To samo było na Węgrzech: http://stooq.pl/q/?s=bux PK]

  611. # 611
    dzidziuś | 2010-02-26 18:07 | IP: 94.78.183.*

    Stoje i patrze to zagramy przeciw sobie ja pod 2300 a może i niżje S

  612. # 612
    kris | 2010-02-26 18:20 | IP: 212.244.115.*

    Zaskoczeni wzrostami?
    Grubasy mają zajęte pozycje i co by sie nie działo na świecie to i tak za 3 tygodnie u nas zamknięcie w przedziale 2200-2400. Teraz spodziewam sie podjazdu na 2400 a potem znów dół.

    Pozdrawiam

    ps. grający na opcjach mogą wystawiać wszystko poza tym przedziałem

  613. # 613
    dzidziuś | 2010-02-26 19:06 | IP: 94.78.183.*

    Właśnie czytałem że AIG przebąkuje że kasy im będzie brakować w 2010 kase dostaną. Zawsze się dodrukuje moloch nie może upaść .Proponuje drukarki Benowe odrazu w AiG
    zamontować dotacji nie będzie trzeba pompa prosto to gęby.

    Tu znowu Benek oczernia Goldiego o szacher macher w grecji .Jak on śmie oni robią Dzieło Boże
    http://www.bankier.pl/wiadomosc/Bernanke-Goldman-Sachs-jest-podejrzany-o-to-ze-pomagal-Grecji-ukryc-dlugi-2099621.html

  614. # 614
    dzidziuś | 2010-02-26 20:13 | IP: 94.78.183.*

    kris Ale kto jest zaskoczony napisz bo nie kumam fixem może tak no ale 3 tyg zostały jak kończymy 2300 byki są w plecyWczoroj po wzrostach w usa od dolka wszycy mówili o odbiciu Cnbc 22,00 nawet Piotr Kuczyński stanie długie przy wsparciu oporze kończy się wybiciem .

  615. # 615
    piotr | 2010-02-26 20:49 | IP: 77.254.179.*

    kiedy coś takiego jak dziś na fixie zrobi osoba fizyczna, to jest to “manipulacja”, kiedy to robią ( na wig5) instytucje ( zagraniczne) to wg. KNF jest to “strategia inwestycyjna” :-)
    niestety powtarzające swię “cudofixingi im. Ludiwka” żle świadczą o naszym rynku. Czy na innych rynkach są fixingi ? a jeśli są , to czy zdarzają się takie cudawianki? a jęsli tych fixingów nie ma, to czemu są one utrzymywane u nas? jakieś śa ku temu racjonalne przesłanki ?

  616. # 616
    kris | 2010-02-26 21:21 | IP: 212.244.115.*

    @614
    np. ty dzidziuś bo raczej kierowałeś się w stronę 2040 a nie 2400, prawda?
    Ale nie w tym rzecz. Mamy diametralnie inne sposoby gry i inne instrumenty. Ty jesteś Day trader a ja zwykle wystawiam opcje, więc gram w horyzontach 3 miesięcznych zwykle. Dla mnie liczy się to co będzie na wygaśnięciu a nie co będzie jutro więc i ty i ja mozemy zarobić. Ja mówię tylko że nie będzie wygaśniecia poniżej 2200 bo tak się ustawiły grubasy a ty i kilka innnych osób kilka dni temu widzieliście już 2000. Ja też uważam, że powiniśmy spaść przynajmniej do 1800 a docelowo nawet na 1000 ale nie pokonamy 1800 do czerwca bo gruby już się ustawił. Nie doceniacie Panowie rynku opcji tam naprawdę wielka kasa jest zbierana przez grubasa albo zarządzającego dużym portfelem który gra np. na futach a na swoje konto dorabia opcjami. Kilka milionów w 3 miesiące jest nie do pogardzenia myślę.

    Pozdrawiam

  617. # 617
    dzidziuś | 2010-02-26 21:51 | IP: 94.78.183.*

    A nie prawda bo 50 razy tu pisałem co innego przewidywać gdybać co innego grać i pech chce że w tym temacie w rozmowie ze stoje i patrze napisałem ale i tak będe grał pod to co przyniesie życie czyli zawsze biorę drugi scenariusze

    dzidziuś | 2010-02-24 13:18 | IP: 94.78.183.*

    stoje_i_patrze ja dużej pompki spodziewam się po spadku na OKOLICE 2040 i wtedy silny ruch w górę nawet pod szczyty ale nie wiem jak to wczasie będzie i tak będe grał nie pod co się spodziewam tylko co przyniesie życie Teraz to pikuś grać krótkimi pozdrawiam po grecku

  618. # 618
    dzidziuś | 2010-02-26 21:54 | IP: 94.78.183.*

    Gdybać to ja se moge co innego gra 51 pisze

  619. # 619
    dzidziuś | 2010-02-26 22:12 | IP: 94.78.183.*

    Dalej się spodziewam 2040 ale nie wiem jak czasowo Też pisałem że ze mnie wizjoner z koziej… ostatni raz pod moją analize grałem w czasie padaki łapałem longi koło 1500 miał być
    dolek sru -80 pt . poszło prawie 300pt niżej .Wiec gram dla kasy nie dla analizy tymbardziej mojej .
    Powodzonka

  620. # 620
    geolog | 2010-02-26 23:45 | IP: 212.69.47.*

    Ciekawy wpis w komentarzach od vik “koziol ofiarny” na temat zloz gazu w Polsce
    http://www.pb.pl/Default2.aspx?ArticleID=8df142fd-dbad-42a8-8979-5af17c93d5c2&readcomment=1&orderBy=up&page=1#comment

  621. # 621
    ogif | 2010-02-27 1:10 | IP: 87.105.191.*

    Sąsiad powiedział że gdyby Pan Piotr miał firmę i zatrudniał 8 ludzi (sąsiad tak ma) to szybko przeszłoby mu zamiłowanie do wysokich podatków i zusowszczyzny.
    Na etacie niby się podatki płaci, ale to jednak inaczej. Właściwie sprawa jest po stronie płatnika, a pracownik dostaje tylko świstek z informacją.
    Ja mu na to że Gospodarz wie co to podatki bo te wszystkie artykuły i wywiady przynoszą jakiś dochód do samodzielnego rozliczenia.
    A sąsiad mi na to że 9% (po uwzględnieniu “kosztów” autorskich) podatku to akurat jest mało i gdyby jemu tyle kazali płacić to nosiłby skarbówce pieniądze w zębach i jeszcze dobry napiwek by dorzucił.

    [W latach 1981 - 1996 zarówno prowadziłem firmę (dyrektor firmy prywatnej) jak i miałem własną firmę. Sąsiad się myli. PK]

  622. # 622
    pawel-l | 2010-02-27 9:42 | IP: 83.24.227.*

    —–
    Prof. Kaźmierczak najwyraźniej uważa, że RPP powinna tak jak Fed odpowiadać nie tylko za inflację, ale również za rozwój gospodarczy. I ma rację (ciągle: wg mnie). PK]
    —-
    FED zdaje się odpowiada też za bezrobocie, z jakim skutkiem ? 16% ?
    Nawet Greenspan mówił, że długim terminie FED nie ma wpływu na rozwój. Może tylko zapewnić stabilność cen, nic więcej, a nawet tego nie potrafił zrobić. (A zapomniałem - ceny domów i akcji to nie inflacja)

    @Kris
    Przyjdzie kryska na grubasów. Nie byłoby krachów gdyby wszystko szło tak prosto.

  623. # 623
    pawel-l | 2010-02-27 10:28 | IP: 83.24.227.*

    Amerykanie to ciągle rozsądni ludzie. Wiedzą, że rząd nie da im pracy może im najwyżej mniej zabrać. Jednocześnie nie są naiwni i nie wierzą politykom.

    59% Say Cut Taxes to Create Jobs, 14% Expect Congress to Listen

    http://www.rasmussenreports.com/public_content/business/jobs_employment/january_2010/59_say_cut_taxes_to_create_jobs_14_expect_congress_to_listen

  624. # 624
    piotr | 2010-02-27 11:10 | IP: 77.254.179.*

    komentarz Gospodarz do danych makro, to nic dodać nic ująć ; tylko kto się jeszcze przejmuje fundamentami ?

  625. # 625
    LJ3 | 2010-02-27 12:16 | IP: 83.28.94.*

    @ piotr# 615
    “cudofixingi im. Ludiwka”
    ???????
    To normalka w tym „Bożym dziele” niewidzialnych. Oni tylko spełniają (zależnie od warunków) to co mają zapisane i nakazane od wieków (Stary testament). Poczytaj biblię to się przekonasz. Na początku było słowo - Pstryk – i jest ziemia! Tylko…..że teraz to robią już maszynowo – elektroniką sterowane. Cóż…. to tylko postęp.

  626. # 626
    LJ3 | 2010-02-27 12:24 | IP: 83.28.94.*

    @ piotr# 615
    “cudofixingi im. Ludiwka”
    ???????
    Nawet „słów” nie muszą używać! Wystarczy, że pomyślą. Usłużnych (domyślnych) dobrze opłacanych wszędzie pełno. To taki system.

    @ ogif # 589
    „(Nieśmiało przypominam że wśród 48 państw Europy w latach 1989-2009 rozwijaliśmy się najszybciej na kontynencie).”
    Nie bądź śmieszny.
    Ja jak zbankrutuję, czyli znajdą się na dnie i = 0 dochodu, a potem podejmę pracę za netto 800 zeta na m-c, to też będę się chwalił, jak dobrze zarabiam - odbiłem się jak zdechły koń, który spadł z wieżowca, czyli „Nieśmiało przypomnę że wśród” innych „patałachów”, którzy zarabiają stabilnie od lat, jakieś min. 10 – 20 K/m-c („państw Europy w latach 1989-2009”) rozwijam się najszybciej na kontynencie. To są miliardy % przyrostu (PKB od mniej niż zero) w „tri miga” – taka seledynowa (modna) zieleń optymizmu na tle pesymistycznej, bogatych w syte, czerwone bary i w dużą kasę „48 państw Europy w latach 1989-2009”. Tylko…… co ja z tymi pieniędzmi będę mógł zrobić? Pewnie dorobię. Są możliwości. Będę mógł nosić teczkę za Merkel czy Putinem? To będzie tylko mój dylemat? Bo @ ogif i tak będzie się cieszył? Teczka jak teczka, a stołek (POsada) obrotnego asystenta (i miska Rosołu) będzie pewna.

  627. # 627
    LJ3 | 2010-02-27 12:29 | IP: 83.28.94.*

    BIG SPEKUŁA rządzi Światem
    Czyli co ma wspólnego dryfująca góra lodowa z finansami?

    @ Czy strach i euforia rządzi naszymi finansami?
    Ze strachu zaczął oszczędzać, a chwalą go za mądrość i nagradzają, a on tylko normalny cichy (cwaniaczek) grający na emocjach.
    “Jak zobaczyłem, że w październiku 2008 r. rentowności polskich obligacji wzrosły do 7,6 proc. i wyglądało na to, że w ogóle będzie prawie niemożliwe sprzedawanie przez jakiś czas tych obligacji, to uległem panice” – przyznał JVR. – Zaczął oszczędzać nim zjawił się komornik.
    ”Zaznaczył, że wyciągnął jednak słuszne wnioski, że zamiast wydawać więcej i pożyczać więcej, należało iść w odwrotnym kierunku i oszczędzać. - “To nie była odwaga, która mną kierowała, to był strach. Myślę, że słusznie ukierunkowany” - wyjaśnił minister.”

    @ „Nie musimy się spieszyć”
    Plany są ambitne – czyli, że - zbudujemy od razu V RP?
    Platforma zmarnowała 2,5 roku (będzie i dłużej jedna kadencja sejmu lub co najmniej równe 3 lata) nic nie robiąc i nie podejmując trudnych reform. Co jednak będzie, jak wyborcy POstanowią inaczej i nie obdarzą ich zaufaniem?
    Min. „Speko” ( JVR) – „notowania obu partii koalicyjnych dają prawdziwą szansę na to, że od końca 2010 r. będziemy mieli prezydenta (żytandol? Ten którego można pstryk – wyłączyc?), który pozwoli, aby reforma finansów publicznych była skutecznie przeprowadzona, a od 2011 r. będziemy mogli drugą kadencję te reformy wprowadzać.”
    http://euro.bankier.pl/news/article.html?article_id=2098913&type_id=1&display=1%202%204&priority=1-20&order=priority

    @ dryfująca góra lodowa może ochłodzić klimat na Ziemi.
    „Góra zawiera tyle słodkiej wody, jaką świat zużywa w ciągu roku. Takie zjawisko może mieć wpływ na klimat na całej kuli ziemskiej. W ciągu najbliższych kilku dekad zimy mogą stać się bardziej surowe. Oderwanie się góry lodu od Antarktydy nie jest konsekwencją zmian klimatycznych.”
    http://wiadomosci.onet.pl/2134445,12,gigantyczna_kolizja_na_antarktydzie_dryfujaca_gora_lodowa_moze_ochlodzic_klimat_na_ziemi,item.html

    @ Zawsze znajdzie się „kozioł ofiarny”.
    W naszej POlityce jest nim „prezydent” – bo wetuje, a w przyrodzie „góra lodowa” bo płynie na ciepłe wody z ogromem zimna tam zmagazynowanym. Dlatego “klops” z ociepleniem? Nieodparcie ciśnie się pytanie:
    Kiedy przestanie się fałszować dane służące do „kręcenia duuużych lodów”, czy to w III „PRL”, czy tez w V RP, czy w końcu tych globalnych, związanych z „ociepleniem klimatu” i CO2.
    Najważniejsze jednak jest to, że wielu POdatnych na ardumenty wyssane z palca, które podkłada (przedstawia) się jako prawdziwe (jako jedynie słuszne neo-nowe), a wielu jest chętnych (nazywam ich naiwnymi głupcami – stąd hossa głupców) by kupować „kota w worku” (czy nawet bredzącego kota, który Pali, pije i po którym cieknie s…..) jako coś kojarzącego się z „super cymes” wiadomościami.
    Światem rządzi już BIG SPEKUŁA i by było zabawniej za pomocą virtusanalnych (oszukańczych) argumentów.

  628. # 628
    _dorota | 2010-02-27 12:41 | IP: 79.191.220.*

    Nie było żadnej zmowy, tylko sobie pogadali, jak to George z Davidem i Aaronem:
    http://online.wsj.com/article/SB10001424052748703795004575087741848074392.html#articleTabs%3Darticle
    PS. Ciekawe, co jedli?

  629. # 629
    ogif | 2010-02-27 14:54 | IP: 78.8.2.*

    @ LJ3 # 626

    Kto tu jest śmieszny?
    Wśród 48 są nie tylko Luksemburg, Szwajcaria, Norwegia i Holandia.
    Mołdawia, Albania, Rumunia, Bułgaria, Ukraina, Białoruś, Gruzja, Armenia, Azerbejdżan były 20 lat temu od nas uboższe i potem wcale nie rozwijały się szybciej niż my.

    Polska jest mistrzem Europy w długotrwałym wzroście gopodarczym. Ciesz się z tego zamiast marudzić.

  630. # 630
    ogif | 2010-02-27 15:15 | IP: 78.8.2.*

    @ Gospodarz # 621

    Może się myli, a może się nie myli.
    Po pierwsze 1981-1996 to było wieki temu.
    Po drugie praca jako manager to zupełnie inny sport.
    Po trzecie we własnej firmie nie musiał Pan zatrudniać ludzi, a wtedy nie ma tej całej przyjemności że połowa funduszu płac idzie na (cytując Kołodkę) “rozmaite wydatki państwowe”.

    Zdaniem sąsiada skutecznym lekarstwem jest własna firma plus zatrudnianie conajmniej kilku pracowników. Ponoć to “leczy” każdego. Zwłaszcza gdy konkuruje z firmami zagranicznymi o mniejszych narzutach na płace.

    Mniejsza o to kogo co leczy, ale kraj gdzie podnosi się podatki łatwo może znaleźć się pod presją niżej opodatkowanej konkurencji zagranicznej.

    [Jak zwykle udaje Pan, ze ma Pan rację... "we własnej firmie nie musiał Pan zatrudniać ludzi"???? Czy Pan wie, co Pan mówi? Sam pracowałem???? Zatrudniałem wiele osób... Oleum, oleum i jeszcze raz oleum ;-))) PK]

  631. # 631
    stoje_i_patrze | 2010-02-27 15:44 | IP: 85.222.87.*

    Wyniki rewelacyjne, mysle że mamy ożywienie pełną gębą:

    bloomberg.com/apps/news?pid=20601087&sid=alet_UTqF04M

    finance.yahoo.com/news/AIG-posts-89-billion-loss-on-rb-4019897031.html?x=0

  632. # 632
    stoje_i_patrze | 2010-02-27 15:50 | IP: 85.222.87.*

    Wiele ciekawych rzeczy stad:
    http://www.fanniemae.com/media/pdf/newsreleases/2009_10K_credit_summary.pdf

    zawsze tak bylo, ich prezentacjie wiele mowia o rynku

  633. # 633
    ogif | 2010-02-27 16:19 | IP: 78.8.2.*

    @ Gospodarz # 630

    1.Każdy “udaje” że ma rację. Pan też, a przecież nie jesteśmy wyjątkowi.
    2.Zdarzają się firmy które nikogo nie zatrudniają (to nawet większość firm), więc oleum bym do tego nie mieszał.
    3.Oczywiście nie wykluczam że zatrudniał Pan wielu ludzi i z radością płacił za nich ZUSy itd.
    Różnych ludzi różne rzeczy cieszą.
    4.Nie są mi znane przypadki żeby ktoś z powodzeniem prowadził własną firmę zatrudniającą wielu ludzi, a następnie szedł do pracy na pracowniczy etat. Może zatem te ZUSy jednak były za wysokie?

    [Jak widać wiele rzeczy nie jest jeszcze Panu znane. Wszystko przed Panem. PK]

  634. # 634
    nierozgarnięty | 2010-02-27 17:59 | IP: 83.6.204.*

    Chyba koniec umacniania się dolara, szkoda że gazety nie napisały co jedli na kolacje i od kiedy zaczną grać oraz kiedy przewidują kulminację swojej gry :) W ogóle to po obradach powinna być oficjalna konferencja prasowa, aby spadki na parze Eur/Usd były bardziej zsynchronizowane :))
    http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,7608688,Spekulanci_chca_zrownac_euro_z_dolarem.html

  635. # 635
    dzidziuś | 2010-02-27 18:08 | IP: 94.78.183.*

    W temacie prowadzenia działalności gospodarczej znałem jednego filantropa też naszego kolesia z Gw.Ano kiedyś postanowił sobie firme założy nie wiem z jakich pobudek na gw był wypasiony może miał chwile słabości .Sam go spytałem na cholerę ci to nie masz co z kasą robić nudzi ci się? Z pół roku się męczył chyba z 5 osób zatrudniał i go wyleczyli bo kogo to obchodziło że 5 osób zatrudnia tylko tych 5 osób napewno nie naszych polityków.I wrócił syn marnotrawny na łono naszej giełdy .Czy ona bananowa fixingowa ale nasza bambosze na nogi
    piwo w ręke i co roku belkowe po co się męczyć .
    http://www.youtube.com/watch?v=iMTNT_BzkdA

  636. # 636
    dzidziuś | 2010-02-27 18:12 | IP: 94.78.183.*

    Ogif słabo pijesz moje zdrowie 37,8 C .Idz do sąsiada wypijcie jeszcze raz moje zdrowie zalejcie pałę porządnie bo mnie dziadostwo trzyma.

  637. # 637
    LJ3 | 2010-02-28 0:00 | IP: 83.28.94.*

    @ dzidziuś
    Taką gorączkę miałem ostatnio w 1993r. Wówczas, leżąc, z nudów przeglądałem telegazetę i zauważyłem, że istnieje coś takiego jak GPW. Zachodziłem w głowę, jak to możliwe by cokolwiek mogło tak z dnia na dzień (dwa razy w tygodniu to było oczywiście) drożeć po kilka % bez powodu. Tylko dlatego (ale to się później okazało), że jest na to popyt. W bankach, jak pytałem, nikt nawet nie wiedział, co to takiego - biuro maklerskie. A…… rok później, już wszyscy chcieli być szczęśliwymi inwestorami. Kolejki za papierem virtualnym, jak za czasów PRL-u za papierem toaletowym.
    P.S.
    Szczepiłeś się i ci dziadostwo jakieś zaserwowali. Służba zdrowia jest chora. Źle żeś trafiłeś. Trzeba było nad morze jechać, a nie w góry. A może to podstęp teściowej…….
    Żebyś w domu siedział.

  638. # 638
    ogif | 2010-02-28 0:16 | IP: 78.8.1.*

    @ Gospodarz # 633

    Nothing personal.
    Po prostu uważam że sytuacja osobista ma wpływ na pogląd.
    Łatwiej być zwolennikiem wysokich podatków z pozycji pracownika niż z pozycji pracodawcy i przedsiębiorcy.
    W dodatku obawiam się że gdyby w Polsce podniesiono podatki to byłaby wielka radość w Berlinie. Już na starcie odpadłby im groźny konkurent.

    @ Dzidziuś # 636

    Toasty w Twojej intencji były liczne. Aż szyja boli od dynamicznego wychylania kielonków.
    Skoro nie pomogło to obejrzyj sobie finisz Justysi kilka razy. Może to pomoże.
    BTW zadbaj o stosowny przyodziewek gdy “mykasz po Parkiet”, bo jak człeka przewieje to potem nie jest dobrze. Ja w ogóle nie mykam po Parkiet. Dyć wszystko jest na stronie w necie.

  639. # 639
    rufio | 2010-02-28 2:35 | IP: 87.105.236.*

    Joker #539

    napisałeś:

    “Kapitalizm-system spoleczno polityczny zbudowany na lichwie, inflacji (podatku ), banku centralnym, cinkciarzach, braku wolnego rynku (przypominaja mi sie slowa Rockefelera “konkurencja to grzech”). Wladza ekonomiczna, gora piramidy, skupia sie w rekach elit. To zaledwie pare rodzin. Dol piramidy to sheople obciagniete hipoteka I dlugiem na kartach kredytowych. Ponad 50% dochodu narodowego skupia sie w mniej niz 1% spoleczenstwa.
    Socjalizm, sztuczny Twor, majacy za zadanie przykryc wady kapitalizmu.”

    [ciach]

    “Systemy wartosci- Neoliberalizm, Socjalizm, religia itp, itd sa dla mnie tylko uproszczona forma Judaizmu dla Mas (przepraszam za slowa, masy nazywaja tez sheople, bydlo, swinie).
    Wspolnym mianownikiem dzisiejszych systemow jest bank centralny, jadro wszelkiego zla. Ja neguje istote funcjonowania takiego Tworu, gdyz pochodna (derywatywa) jego dzialnosci jest inflacja- inaczej podatek nad biednym, nie wyedukowanym spoleczenstwem.”

    Joker, pamiętasz jak około rok temu pisałem na tym forum, że zaczyna Cię lubić …? Miałem wtedy na myśli Twoje poglądy jakie wyrażałeś w podobnym tonie jak powyżej. Wydawało mi się, że jesteś człowiekiem który z głębi duszy uczciwie pisze o sprawach które zauważasz - i tak za pewnie jest, ale…

    Zauważyłem jednak później w Tobie pewny symptom “rozwarstwienia jaźni”, bo z jednej strony (moim zdaniem) trafnie odczytujesz ekonomiczną rzeczywistość, a z drugiej strony nie zauważasz że jesteś częścią tego czego tak nie lubisz !!!! Przypomnij sobie co pisałeś na tym forum o interesach jakie robiłeś w Rosji, o tym jak z grupą kolegów pompowaliście kursy wybranych spółek itp. - to wszystko jest do odnalezienia w historii tego blogu…

    Odpowiedz sobie zatem wewnętrznie w swoim sumieniu czym Twoje dotychczasowe postępowanie rożni od tego co robią banki centralne, GS, JPM i inni którzy jawnie i nie jawnie manipulują rynkami ??? To, że w ciągu ostatnich 2 lat przestraszyłeś się konsekwencji i uciekłeś w złoto wcale Cię nie usprawiedliwia… Jesteś częścią tego systemu, mimo iż nie chcesz tego zauważyć - jak większa część Amerykańskiego społeczeństwa, która nie ma świadomości jak ich aktywa są wykorzystywane w globalnej walce między państwami…

    Pośrednio z Twoich postów wynika, żeby przetrwać i być w tym 1 % najbogatszego społeczeństwa trzeba “grać” według zasad które negujesz - tylko czy dobrze się z tym czujesz ???

    pzdr
    Rufio

  640. # 640
    rufio | 2010-02-28 3:21 | IP: 87.105.236.*

    @ Gospodarz
    … tak na marginesie manipulacji kursami spółek …

    Panie Piotrze, wiem że nie poruszamy na tym forum tematów konkretnych spółek, ale czy tak dla przykładu postawionej prze zemnie tezy, mógłby Pan wyrazić swoje zdanie na temat kursu PGNiG. Co według Pana dyskontuje ten walor spadając, bo przecież nie bdb wyniki za IV kwartał ub. roku i rekordowe w historii wyniki za I kw br, i łączą wycenę C/WK poniżej 1 ?

    Proszę nie kasować tego postu (w ramach wyjątku - to naprawdę tylko przykład), ale postarać się merytorycznie odpowiedzieć na ten post, bo ja mam wrażenie, że boczymy się wszyscy na wyceny i rekomendacje z zachodnich biur maklerskich, a nie zauważamy że prządki powinnyśmy zacząć do krajowego podwórka - tu ukłon do KNF…

    Ciekawe co Pan odpowie, bo ja w tyle głowy mam odpowiedź dlaczego kurs od jakiegoś czasu jest sztucznie dołowany…

    pzdr
    Rufio

    [Nie śledzę spółki, ale to z pewnością chodzi o kontrakty z Rosją i biznesowe połączenia ze spółkami tego kraju. Mówiło sie np. ostatnio (tak mówiło PiS) o tym, że podpisany na wiele (37?) lat kontrakt jest dla nas niekorzystny. Niew iem, jaki jest, ale to może budzić ostrożność w stosunku do spółki.PK]

  641. # 641
    dzidziuś | 2010-02-28 8:04 | IP: 94.78.183.*

    603spekulancik | 2010-02-26 15:06 | IP: 194.1.153.*

    @stoje_i_patrze #601

    Od czego mamy fixing

    Spekulańcik wzasadzie to dziękuję człowiek jak chory to troszkę inaczej funkcjonuje wzbudziłeś moją niedżwiedzią czujność 20pt w moim wypadku to 1 koło (1000zł) na fix
    które być może gdyby nie ty poszło z dymem a tak zabrałem skarby do wora.

    Ogif mykam po parkiet bo robie wtedy zakupy po zatym to raczej kwestia przyzwyczajenia i rytuału czasem jedyny kontakt na dzień z światem zewnętrznym.Walcze o pieska wilczura
    oczywiście wabił by się short
    http://www.youtube.com/watch?v=hHml6CDRY8E

  642. # 642
    piotr | 2010-02-28 8:08 | IP: 77.254.179.*

    #640
    Na naszej giełdzie szykuje się całe mnóstwo IPO ( PZU, Tauron, kolejne transza PGE i wiele innych mniejszych). Nasz rynek cierpi ewidentnie na brak kapiatłu, i to jest jedna z przyczyn.
    Druga ( ważniejsza) to duży nawis podażowy na tej spółce ze strony pracowników ( nie wiem dokładnie, ale idzie to w miliardy).

  643. # 643
    dzidziuś | 2010-02-28 8:24 | IP: 94.78.183.*

    L-3 Szczepiłem się na zwykłą grypę Nad morzem mieszkam mam 500 metrów do morza więc pojechałem w góry bo też je kocham i mazuryW Górach lubie rozmyślać działają na mnie magicznie uspokajająco. Teściowa odziwo mi soczki malinowe porobiła a jej znajoma mi bańki spekulacyjne na plecach stawiać. dziś przyjdzie Chyba zmieniła się
    do mnie pozytywnie moze to przez kryzys .Albo zaakceptowała mój światopogląd .

    Taki jeden starszy człowiek NIKKEI I tam prawdziwa wartość ideksów światowych zanim się zwinął to mowił by tam patrzeć obserwować .Myśllałem że morfina to bredzi ale czytając twoje wpisy (zawsze czytam).Zaczyna mnie to zastanawiać czy świat nie dogoni pod względem wyceny Japoni i że może dziadek nie bredził.
    A może ja bredze

  644. # 644
    kris | 2010-02-28 12:05 | IP: 212.244.115.*

    @619
    dzidziuś nie przesadzaj, nie wiem jak tam z twoimi wizjami ale śledząć twoje wypowiedzi na temat zajmowanych pozycji to napewno jesteś o niebo lepszym Day Tradarem niż Ja, pewnie dlatego nie gram na kontraktach tylko na opcjach, jakoś lepiej je czuje a kilka ładnych lat nimi się już bawię :) Dla Ciebie 20 pkt to dużo dla mnie 100 to mało.
    Powiedz mi dzidziuś jeśli możesz jaka jest dla ciebie kwota zysku miesięcznie satysfakcjonująca Cię ? Bo może jednak warto zainteresować się opcjami, nie myślałeś o tym?
    Przy pewnych kwotach to można raz na tydzień zaglądać na notowania.

    Pozdrawiam

  645. # 645
    piotrnowak | 2010-02-28 14:15 | IP: 77.112.105.*

    Panie Piotrze po katastrofalnym trzesieniu ziemi w Chile jak zaraguje “rynek”. Chile bardzą dobrze radziło sobie z kryzysem i jest bardzo dużym eksportem miedzi.

    [Miedź może podrożeć. Nic więcej. PK]

  646. # 646
    piotrkuczynski | 2010-02-28 14:16 | IP: 82.210.138.*

    @ Wszyscy

    Usunąłem komuś komentarz :-(. Chyba p. Piotrowi… Przypadek, bo miałem usunąć dwie info od Lesec79 (Lesec wie, o co chodzi – sprawy techniczne), które było obok. Przepraszam.

  647. # 647
    Szamir | 2010-02-28 14:19 | IP: 188.146.9.*

    @Forum

    Kto wlasciwie jest u wladzy “neoliby” czy “socjaluchy”?

    http://praca.gazetaprawna.pl/artykuly/402070,fedak_za_mammografie_i_cytologie_zaplaca_pracodawcy.html

    Jak czytam o takich pomyslach (np. Fedakowej) to mam watpliwosci…
    Moze jeszcze cos (z neosoclib?) - piekny przyklad “centralnego planowania”, do czorta z oplacalnoscia:
    http://forsal.pl/artykuly/401220,drozdz_polska_elektrownia_atomowa_powinna_powstac_na_pomorzu_zachodnim.html
    Czy ktos jeszcze pamieta te wspaniale pomysly Gierka “cywilizujace Kraj”? “Co to postawimy fabryke sznurowadel w Slupsku, cholewki zrobimy we Wroclawiu, a wszystko poskladamy w Rzeszowie”… ;-)
    Jak latwo wydaje sie zrabowane “motlochowi” pieniadze.

    Jak wiec mozna okreslic obecnie rzadzacych? Liberalowie? Socjalisci? A moze (zart) Konserwatysci?
    Kto podejmie sie rozwiacac te zagadke?

    Wyborca_Skonfundowany

  648. # 648
    Szamir | 2010-02-28 15:08 | IP: 188.146.9.*

    @Geolog #620

    A kogo to obchodzi?

  649. # 649
    dzidziuś | 2010-02-28 15:25 | IP: 94.78.183.*

    kris chodziło że nikt nie był zdziwiony chcesz to ci wkleje komentarz przed sesją z mojego bióra
    makleskiego po sesji u usiaków i inne .20 to absy po co ta złośliwość .Nie raz chyba pokazałem ile kroje. Poprostu nikt nie był żdziwiony . Jaka kwota zysku mnie zadowala- jak największa.
    Ja też mogę oznajmić że woda jest mokra żdziwieni?.
    Nie czepiam sie opcji bo nie mój biznes i nie zwracam na nie uwagi kończymy tam gdzie kończymy.
    Powodzonka

  650. # 650
    _dorota | 2010-02-28 15:43 | IP: 83.29.103.*

    Zaczyna się ostatnio pisać, że nie tylko Grecja (i inne PIGSy) sa mocno zadłużone, ale porównuje się do nich niektóre stany amerykańskie, szczególnie Kalifornię:
    http://www.telegraph.co.uk/finance/financetopics/financialcrisis/7326772/California-is-a-greater-risk-than-Greece-warns-JP-Morgan-chief.html

    Czyżby budowanie nastroju pod odbicie na eurodolarze? To by pozwoliło na większe odbicie na giełdach.

    @ Dzidziuś
    Bańki polecam, są bardzo skuteczne, tylko trzeba naprawde znac się na ich stawianiu. Trzymaj się.

  651. # 651
    kosto | 2010-02-28 17:06 | IP: 83.22.214.*

    @PK #646

    Usunal Pan moj komentarz.To byla recepta dla chorego Dziziusia.Sadzac po Jego dzisiejszych wpisach chyba czuje sie lepiej(ma swietna opieke prywatna:) ) wiec nie wygenerowala sie zadna strata.
    Pozdrawiam
    kosto

    [Jeszcze raz przepraszam. PK]

  652. # 652
    Szamir | 2010-02-28 18:00 | IP: 188.146.9.*

    @ _Dorota + Dzidzius

    Co tam jakies stare baby “od spedzania plodow”, polecam szamana - Alana, TEN chyba wie wszystko w temacie BANIEK!
    Lepszego w swym fachu nie znajdziecie… ;-)

  653. # 653
    kris | 2010-02-28 18:16 | IP: 212.244.115.*

    @649
    dzidziuś, dzidziuś czytałem 5 razy post który napisałeś i nie mogłem skapować o co Ci chodzi, ale w końcu załapałem :) i widzę, że źle mnie zrozumiałeś. Z tymi 20 pkt to nie byłą żadna złośliwość tylko zauważyłem, że przeważnie grasz na takie ruchy i kasujesz zysk (może źle cię zrozumiałem). Mi nie chodziło o to że ty”tylko” 20 pkt łapiesz a ja to taki kozak i łapie 100 pkt, tylko że dla mnie ruchy poniżej 100 pkt to jest totalne beztrendzie jak ostatnie 3 miesiace nie liczac ostatnich 2 tygodni. I dla mnie przy takich ruchach to sie nie da grać ty jak widać potrafisz i chwała ci za to. A co do opcji to byłą tylko podpowiedź, że może było by Ci łatwiej i bez stresu zarobić to co teraz zarabiasz na kontraktach. Stąd pytanie o satysfakcjionujący Cię zysk. Jest pewien procent kapitału, którym można grać na opcjach właściwie z zerowym ryzykiem dlatego moja sugestia. Nie chcę cie do niczego namawiać, każdy gra tak jak mu pasuje. Skoro zarabiasz to wszystko jest OK. A podawanie przeze mnie wygaśnięcia kontraktów to też pomoc dla być może kilku osób, które grają na dłuższe trendy i myślą np. o wielkiej zwale której chwilowo nie będzie.
    Życzę powodzenia i powrotu do zdrowia.
    Myślę, ze naszą dyskusję możemy zakończyć.

    Pozdrawiam

  654. # 654
    dzidziuś | 2010-02-28 19:28 | IP: 94.78.183.*

    Kris może też tam troche żle napisałem wybacz mam temperaturę od antybiotyku dostałem roztrojenia żolądka teraz bańki na plecach i jestem kaput .Może i żle to zrozumiałem przepraszam.
    Taki ciekawy artykuł nie wiem co narazie o tym myśleć czy to nowy geszeft czy co
    http://www.bankier.pl/wiadomosc/Ostrzegawczy-sygnal-GPW-dla-przedwojennych-firm-2099857.html
    Jutro ogif sesje otwiera wszystkim sukcesu na 2300 mnienie zabraknie ale alarm poustwiałem na wszystkie ważne pozycje na futures

  655. # 655
    Mie | 2010-02-28 21:32 | IP: 77.254.96.*

    Reklama - dla chcących przybliżyć sobie geometryczne zachowania rynków.
    Tygodniowa analiza Symetrii Ceny i Czasu (28.02.10) wraz z dostępem do kanału intraday jest dostępna w dwóch opcjach (2 dniowa i 6 dniowa) tu:

    http://www.astroelliott.pl/m3%7C95-Symetria_Ceny_i_Czasu.html
    Dodatkowo dostępna jest analiza z zeszłego tygodnia oraz zapisy z wykresów intraday
    geometriarynku.wordpress.com
    Mie

  656. # 656
    stoje_i_patrze | 2010-03-01 9:46 | IP: 212.2.96.*

    Przez osiem kolejnych tygodni będą wyciągać dodatkowe 25 mld (łącznie 200mld) na SFP. Że żyjemy w świecie bajek i braku prawdy to podaje źródło:
    http://www.ustreas.gov/press/releases/tg560.htm

    Jedyny joker (as w rękawie) to sprzedaż “TARP warrants” o nieznanej wielkości i dacie sprzedaży. Ale to tez zasysa $ z rynku akcji bo to niczym IPO.

  657. # 657
    stoje_i_patrze | 2010-03-01 10:11 | IP: 212.2.96.*

    Stare ale jare:
    rp.pl/artykul/440368_Amerykanska_rewolta_przeciw_podatkom__.html
    i dokument
    scribd.com/doc/27070093/Joe-Stack

    a swoją drogą to zobaczyłem dokument Moora (capitalism) i całkiem całkiem, szczególnie spodobał mi się aspekt plutonomy z raportów citigroup. Jesli ktos nie mial czasu polecam z nimi sie zapoznac:
    part 1
    scribd.com/doc/6674234/Citigroup-Oct-16-2005-Plutonomy-Report-Part-1

    scribd.com/doc/6674229/Citigroup-Mar-5-2006-Plutonomy-Report-Part-2

    sam kapur juz nie pracuje w citi od 2007, zalozyl HF w HK
    livemint.com/2007/03/02002555/Ajay-Kapur-quits-Citigroup-to.html

  658. # 658
    Niedżwiedż chory | 2010-03-01 10:48 | IP: 94.78.183.*

    Czy wszyscy już pobrali longi ??? Mam nadzieje że stado doczłapie się pod 2300
    dobranoc

  659. # 659
    amator | 2010-03-01 12:11 | IP: 84.10.97.*

    Pomocy!!! Mam otwartą pozycję na kontraktach , a nie mogę zalogować się prze neta na moje konto. mają jakieś prace serwisowe. infolinia z banku nie odpowiada , oddzielna bezpośrednio do DM też nie. Co ja mam zrobić?? oprócz modlitwy.Mam w Aliorze.

    [Pojechać do ich DM. Przecież nie jest tylko wirtualny? PK]

  660. # 660
    stoje_i_patrze | 2010-03-01 12:20 | IP: 212.2.96.*

    Gilts lose triple A lustre for investors
    ft.com/cms/s/0/f14fb952-249e-11df-8be0-00144feab49a.html

    bloomberg.com/apps/cbuilder?ticker1=GUKG10%3AIND

    Portugal 10year
    bloomberg.com/apps/cbuilder?ticker1=GSPT10Y%3AIND

    hehehhe

  661. # 661
    Niedżwiedż chory | 2010-03-01 12:56 | IP: 94.78.183.*

    AMATAR słuchaj ja tu jak mantra powtarzam na fiutach pozycja i stop loos
    a to światła może nie być to znowu wypadek losowy nawet wrazie co zakładasz absy.
    Polecam Mantre futures wstawić mam ustawione stop loos i jestem szczęśliwy
    http://www.youtube.com/watch?v=o0brnXEQQ3U&feature=related

    NA NIKOGO NIE MOŻNA LICZYĆ to ja chory niedżwiedż mam na dół schodzić ?
    Jaśnie państwo kopytne nie mogą podjechać na 2295 Dorota miała racje nie ma litości na GW

  662. # 662
    ogif | 2010-03-01 13:13 | IP: 78.8.129.*

    The best of Kowalik.

    1.Polska kładzie nadmierny nacisk na rozwój giełdy i to osłabia gospodarkę.
    2.Złamanie siły związków zawodowych oznacza likwidację mechanizmów samonaprawczych w gospodarce.
    3.Obecna dekoniunktura w Polsce jest spowodowana głównie przez czynniki wewnętrzne.

    Uważam że moje propozycje są nawet lepsze niż pogląd profesora że Mazowiecki ułożył się z PZPR żeby dokopać robotnikom.

  663. # 663
    amator | 2010-03-01 13:14 | IP: 84.10.97.*

    Masz rację dzidziuś, masz rację. Zawsze informują o przerwach wcześniej, tym razem zostali zaskoczeni z zaskoczenia. Ja wszedłem tylko jednym batonikiem S i gdyby nie ta awaria już by poszło ponad 20 pkt do worka, ale nic, czekam. Infolinia już naprawiona także jak coś zadzwonię do maklera. Zestresowali mnie na początku tygodnia, a taki miły weekend był.

  664. # 664
    stoje_i_patrze | 2010-03-01 13:38 | IP: 212.2.96.*

    Wszystko w porządku, proszę się rozejść:

    http://www.bloomberg.com/apps/news?pid=newsarchive&sid=aXX6GgGnlQxY
    http://www.bloomberg.com/apps/news?pid=newsarchive&sid=anB5fXOWIUes

  665. # 665
    stoje_i_patrze | 2010-03-01 13:43 | IP: 212.2.96.*

    nothing to see here:
    http://www.youtube.com/watch?v=rSjK2Oqrgic

  666. # 666
    stoje_i_patrze | 2010-03-01 14:14 | IP: 212.2.96.*

    Kabel w dół niby po sondażu:
    The U.K. currency slid after a YouGov Plc poll indicated an election due by June 10 would leave neither Gordon Brown’s ruling Labour party nor the opposition Conservatives with a majority of seats in Parliament, hampering efforts to cut the record deficit.
    http://www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601087&sid=aqmD0UJHHx8E&pos=3

    W związku z tym że może być rząd mniejszościowy to może on nie przeprowadzić porzadanych zmian i nie uporządkuje deficytu. Agencje ratingowe nieoficjalnie czekają z obniżeniem ratingu do czasu wyborów. Taki wynik (sodaż) tylko zwiększa prawdopodobieństwo zdjęcia AAA.

  667. # 667
    spekulancik | 2010-03-01 14:16 | IP: 194.1.153.*

    @amator

    Jeżeli masz jeszcze rachunek w innym biurze maklerskim to zajmij przeciwstawną pozycję.

  668. # 668
    Niedżwiedż chory | 2010-03-01 14:20 | IP: 94.78.183.*

    14,30 zobaczy co będzie uboty gotowe kwestia czy tu w okolice 2260 czy 2300 wszystko zależy jak się ułoży jak na dane reakcja będzie .
    http://www.youtube.com/watch?v=vuOuA1bVRmc&feature=related

  669. # 669
    Niedżwiedż chory | 2010-03-01 14:39 | IP: 94.78.183.*

    kicha można iść spać do 16 papa goło i wesoło

  670. # 670
    _dorota | 2010-03-01 15:42 | IP: 83.22.245.*

    Ciekawe opinie pp. Rybińskiego i Gronickiego. Aż się zdziwiłam:
    http://www.parkiet.com/artykul/902356_Grecja___szok_po_bankructwie_.html

  671. # 671
    ogif | 2010-03-01 16:14 | IP: 87.105.134.*

    #662

    Mam nadzieję że nikt tych poglądów nie uważa za głupie gdyż świadczyłoby to o złym wychowaniu.

  672. # 672
    nierozgarnięty | 2010-03-01 16:35 | IP: 83.6.120.*

    @634
    Wczoraj wrzuciłem linka, jak to wielcy grają przeciw Euro, a dziś link, który wskazuje, że grają przeciw dolarowi :o Przeciw komu grają wielcy? :)
    http://www.rp.pl/artykul/440943_Ida_rekordy_na_rynku_zlota_.html

  673. # 673
    Mateusz Stępień | 2010-03-01 16:38 | IP: 85.89.185.*

    Panie Piotrze naszła mnie taka myśl spiskowa:) Czy jeżeli faktycznie Goldman Sachs brał udział w ukrywaniu zadłużenia PIGS’ów to czy czasami to nie on stoi za umocnieniem dolara? No bo wg. tej myśli jako jedyny zna skale problemu i czas ewentualnego ujawnienia co przecież w prostej linii będzie gwoździem do trumny euro.

  674. # 674
    lesec79 | 2010-03-01 18:32 | IP: 83.21.23.*

    Amator
    Co to za bank co robi serwis podczas sesji???????????

  675. # 675
    lesec79 | 2010-03-01 18:44 | IP: 83.21.23.*

    Dorota 670

    To bez sensu co pisze Gronicki, że kłopoty Grecji osłabią euro i pomogą Niemcom. Po pierwsze jeśli Grecja oleje obsługę długu to po tyłku dostaną wystawcy CDSów na ich obligacje.
    To się przeniesie na kłopoty z płynnością sektora finansowego i będzie powtórka z rozrywki z tamtego roku.

  676. # 676
    kosto | 2010-03-01 19:11 | IP: 83.22.207.*

    @_dorota #670

    Grecja to problem majacy wiele aspektow.Osobiscie nie widze zadnych korzysci dla strefy eu
    w przypadku bankructwa Gr.
    Ulica wyczuwa nastroje wzglednie wczesnie i istnieje zagrozenie runu na banki.Wiadomo,ze run moze doprowadzic system bankowy do upadku.Jak taki fakt zostanie odebrany w pozostalych krajach eu?
    Jak na chwile obecna widze realne zagrozenie deflacyjne,jednak nie jestem pewien,czy grecki zapalnik nie podwazy zaufania do eurowaluty powodujac niespodziewane przejscie do inflacji.Taka inflacja nie bylaby spowodowana nadmiernym popytem tylko co gorsze,podwazeniem zaufania do pieniadza.W nastepstwie tego zadluzenie panstw strefy nabiera innego wymiaru(bondy,stopy,rentownosc,koszt nowego dlugu) i to wszystko w obliczu recesyjnego spadku dochodow fiskalnych.
    Jezeli run wywola dodatkowy szok deflacyjny,to mamy spowolnienia gospodarczego ciag dalszy.
    Teoretycznie wszystkim oplaca sie ratowac Grecje,jednak tym razem struna zostala przeciagnieta i dotychczas ciche niemieckie spoleczenstwo nie zgodzi sie na taki ruch.Swieza koalicja CDU/CSU/FDF teoretycznie najlepsza z mozliwych moze zaczac zwalniac stolki.
    Czterech profesorow,ktorzy w 1998 wystapili przed trybunalem konstytucyjnym przeciw wprowadzeniu € juz zapowidzieli ponowna sciezke do TK a jak trzeba bedzie to o jedna instancje dalej.
    Nie mam pojecia co sie naprawde wydarzy w tej kwestii,ale zgadzam sie z PK ze problem Grecji szybko nie ucichnie.
    Patrzac dzis na indeksy idace w gore przy silnie rosnacym $ ,zastanawiam sie ,czy ten slawetny obiad Soros plus kilku innych tez ma jakies znaczenie?
    Tak wiele pytan a tak malo odpowiedzi.A moze Dyzma pomoze?:)

  677. # 677
    dzidziuś | 2010-03-01 19:22 | IP: 94.78.183.*

    amator Nie przejmuj się wszystko trzeba przerobić ja mam dodatkowo laptop i tak wrazie co
    absy. Mnie ze 2 razy załatwili raz prądu nie było (jeszcze bez laptopa) 2 awaria systemu w DM .Raz zalałem pałe bez absów i wstałem i szok 90 pt do przodu ale to było szczęście i moja głupota.
    Jutro ja wchodze koło 2300 jak najwyżej .Wiem co gospodarka czuje gdy ma bańki spekulacyjne .Sam je mam na własnej skórze.
    Pozdrawiam wszystkie misie- pozdrawia miś z bańkami.
    http://www.youtube.com/watch?v=-bzWSJG93P8&feature=related

  678. # 678
    dzidziuś | 2010-03-01 20:14 | IP: 94.78.183.*

    Tak myśle pokononie na sępie 1110-113 wzasadzie 1115 mogą jechać 1127 -1130.Wtedy bym wchodził z kapcia po obronie bo 2300 może paść jak by luką u nas walneli też bym czekał na rozwój sytłacji .Tu potrzeba jest obserwacja i dopiero przełamanie z powrotem 2300 wejście
    Jak nie przebiją na sępie 1115 łapie byka za rogi najlepiej 2306 -2300-2306 ta zapora wtym wypadku powstrzyma stado byków
    Tak se majacze w gorączce 37 ,9 c
    http://www.youtube.com/watch?v=t0mlPqKwhEE&feature=related

  679. # 679
    ogif | 2010-03-01 20:22 | IP: 78.9.144.*

    @ Lesec79 # 675

    Nie lubię Gronickiego. Jego czarno-PRowe “prognozy” sprzed roku (recesja 2-3% i trudności ze sfinansowaniem deficytu w Polsce) były świńskie. To jego kraj i był tu ministrem finansów.

    Jednak tym razem to ma sens. Niemcy zamiast Grecji mogą pomóc niemieckim bankom - wierzycielom greckiego długu.
    Natomiast Twój strach przed katastrofą na rynku CDS z powodu Grecji jest już całkiem niepoważny.

  680. # 680
    ogif | 2010-03-01 20:27 | IP: 78.9.144.*

    @ Kosto # 676

    Nie widzisz korzyści z ewentualnego upadku Grecji?
    Ja widzę ogromne korzyści i bardzo kibicuję Grekom żeby zbankrutowali.
    To dobrze gdy skrajna nieodpowiedzialność jest karana. Byłby znakomity przykład ostrzegawczy dla innych krajów. Z resztą już nawet częściowo jest.

  681. # 681
    _dorota | 2010-03-01 20:36 | IP: 83.22.245.*

    @ Lesec79, Kosto
    No własnie dlatego zdziwiłam sie tymi wypowiedziami. Jest pewien pozytywny aspekt całego zamieszania - osłabienie euro - ale pójście zbyt daleko w tym kierunku Europie na zdrowie nie wyjdzie.
    Podtrzymuję swoją hipotezę - czas na lekkie odbicie na edku.

    @ Dzidziuś
    Jak tam Twoja misioza po dzisiejszym fixingu? Nie uważasz, że wyraźnie jest wola na 2400?

  682. # 682
    pawel-l | 2010-03-01 21:08 | IP: 83.24.214.*

    The best of Kowalik.

    3.Obecna dekoniunktura w Polsce jest spowodowana głównie przez czynniki wewnętrzne.

    Nie wiem kto przez pomyłkę napisał prawdę Ogif czy Kowalik.
    Dobrą koniunkturę zapewnili nam rodacy radośnie biorący kredyty we frankach szwajcarskich na 40 lat i 105% wartości. Teraz liczą każdą zł i przez nich siadła konsumpcja.

  683. # 683
    dzidziuś | 2010-03-01 21:09 | IP: 94.78.183.*

    Dorota nijak nic pisałem goło i wesolo wola może być ja bede i na 2300 2400 2500 3000 5000
    10 000 nie zabraknie mnie tam

  684. # 684
    amator | 2010-03-01 21:10 | IP: 89.79.207.*

    lesec79
    w Alior banku dzisiaj od 12:08 do 13:54 nie mogłem wejść na swoje konto, a dodatkowo przez pierwsze pół godziny nie działało call center także kaplica, ale wszytko potoczyło się dobrze i kilkanaście pkt dzisiaj wpadło.

    Nie mam konta w innym banku. Coś musiało się u nich stać nagle. Serwis zawsze jest w weekendy i informują kilka dni wcześniej.
    Mam nadzieję , że to się nie powtórzy.Pozdrawiam.

  685. # 685
    lesec79 | 2010-03-01 21:19 | IP: 83.21.23.*

    Dorota - jakoś nie wydaje mi się , że osłabienie euro wynika z Grecji. Mnie się wydaje , że Trichet jest przeciwny słabemu dolarowi - bo położyłoby to trochę handel zagraniczny w strefie euro. Dolar się umacnia od poczatku grudnia i jest to raczej wynik tego że amerykanie myślą , że wcześniej wyjdą z recesji niż UE. Tak czy inaczej to wygląda na kierunek 1,26 EUR/USD i jest to wynik trendu.

  686. # 686
    dzidziuś | 2010-03-01 21:23 | IP: 94.78.183.*

    Misioze to trzeba złapać jak już złapiesz moja misioze to 15-30 pt max A misioza już od nowego roku zostawiła całe połe trofełów Patrz na obroty i koszyki w ten sposób możemy znaleść skarb templariuszy od których podobno pochodzą różokrzyżowcy a od nich iluminaci a odnich podobno fema who onz ue cholera wie co może i kiła.
    Trzymaj się Dorota sukcesów telepie mnie kłade się
    papa

  687. # 687
    stoje_i_patrze | 2010-03-01 22:26 | IP: 85.222.87.*

    Czy wszyscy już widzą klin zwyzkujący na sp500?
    img715.imageshack.us/img715/4466/jshotxa.jpg

    data 8-12 marca powinien byc szczyt i spadek. od 9 marca startuje nowa podaż obligacji więc powinno się spelnić i kapuuut

    ingsecurities.pl/encyklopedia/klin_zwyzkujacy.html

    oraz murphy:
    img121.imageshack.us/img121/6326/jshotwa.jpg

  688. # 688
    Marcin | 2010-03-02 0:15 | IP: 89.72.79.*

    Nie za bardzo chwilowo mam czas odpisać dyskutantom, ale w zamian proponuję posłuchać tego co ma do powiedzenia Pan Robert Gwiazdowski. Który ma już mój głos w każdych wyborach, w jakich by kandydował ;)

    [Wyciąłem tłum linków. Wszyscy wiedzą, gdzie jest rzeczony blog. Proszę uprawiac to "chwalstwo" w innym miejscu. PK]

  689. # 689
    dzidziuś | 2010-03-02 6:36 | IP: 94.78.183.*

    Grecja moje zdanie jest takie nikt tak nie rozwala człowieka i gospodarki jak bezkarność .Tak
    jak byśmy pochwalili dziecko za zbicie szyby Np Jasiu nie wolno szyby wybijać no nie płacz już masz cukierka.Czuje się znacznie lepiej jestem gotowy do walki plan bitwy
    678.
    http://www.youtube.com/watch?v=bPLXwrj7i7Q&feature=related

  690. # 690
    krytyk polityczny | 2010-03-02 7:50 | IP: 83.23.186.*

    @PK

    Myślę, ze jako prywaciarz i dyrektor wolałby Pan mieć pracowników liberałów.
    W mojej wcześniejszej pracy wiele osób nagle zainteresowanych ekonomią (z powodu rozdźwięku między tm co zarabiają a tym jacy są madrzy) nie chciało mieć wolnego w 3 Króli bo “to zaszkodziłoby gospodarce”…
    NIe wiedziałem czy to jajca matrix czy powaga :)

    [Wolałbym miec mądrych pracowników - poglądy nieistotne. A co do tego święta... Może po prostu byli obojętni religijnie? ;-) PK]

  691. # 691
    lesec79 | 2010-03-02 8:31 | IP: 83.21.23.*

    Dziwne i porąbane jest to wszystko. Eurodolar spada na zasadzie w USA jest źle , a w Europie jeszcze gorzej. Masakra nas czeka PIGS będą traciły płynność, długi , deficyty, katastrofa.

    Dawno nie pamiętam takiej sytuacji - kiedy oczekiwałem spadku indeksów, a one sobie rosną jak porąbane.

  692. # 692
    dzidziuś | 2010-03-02 8:36 | IP: 94.78.183.*

    To ja tu z rana wieczorem kombinuje jak się ustawiać potańczyć na 2300 oni mi takie jaja robią
    Byki do boju u usiaków korba .
    http://www.youtube.com/watch?v=6ZHeKIDXcYY&NR=1

  693. # 693
    kosto | 2010-03-02 8:36 | IP: 83.22.207.*

    @ogif #680
    Nadal nie widze korzysci z upadlosci Grecji,natomiast widze wiele niekorzysci z faktu przyjecia tego kraju do strefy €.Dlaczego robi sie ciche wyjatki dla Grecji a innym krajom naklada sie wymagania do drugiego miejsca po przecinku?Widac wyraznie ,ze UE i walutowa jest projektem politycznym z tendencja do wywyzszania sie jednych nad rzekomo slabszymi drugimi.
    W kwestii zadluzenia panstw zapomina sie o podstawowej prawdzie:caly system opiera sie na money as debt.Im wiekszy dorobek gospodarczy danego kraju,tym wieksze jego zadluzenie.
    Dlaczego w Niemczech jest dla wielu stojacych “obok” tak przykladnie i rzekomo solidnie?
    Bo maja Landesbanki.Dlaczego na niemieckich autostradach beda do konca swiata i jeden dzien dluzej przebudowy na autostradach?Bo to jest sposob na emisje pieniadza.Bo lokalny samorzad bierze kredyt w landesbanku na taki cel(bez wiekszej odpowiedzialnosci bo kladac nowa nawierznie asfaltowa na calkiem dobry nie majacy jeszcze dziur beton nie mozna nic trwale zepsuc i nikt w przyszlosci nie bedzie sie tego czepial).Wiec kredyt jest na np. 10 lat a dochody fiskalne z takiego przedsiewziecia sa w roku nastepnym.Tym sposobem lata sie dziury budzetowe i buduje dobrobyt.
    Szkoda,ze Polska nie ma pomyslu na cos w stylu landesbankow.Wtedy sami mielibysmy maszynke do drukowania pieniedzy za pokryciem,czyli tzw. zdrowy dlug,czyli zdrowy pieniadz.Nie byloby tez koniecznosci wyprzedazy majatku narodowego za granice.Wieksza niezaleznosc i kwitnaca gospodarka przez dobrych kilkanascie lat.

    Ad Grecja:
    Problem bedzie trwaly zarowno w przypadku dalszych subwencji jak tez w przypadku bankructwa.Mysle,ze politycy jak zwykle obiora gre na czas,wyciszanie emocji,opieszalosc.
    Wymysla jakas pomoc,ktorej nie da sie bezposrednio zaskarzyc przed TK w Niemczech.To skomplikuje proces,konieczne odwolania itd.Jednak problem dlugow i to nie tylko w Gr pozostaje nadal aktualny.Nudny to ten rok z pewnoscia nie bedzie.

  694. # 694
    ogif | 2010-03-02 9:03 | IP: 78.8.128.*

    @ Lesec79 # 691

    Przecież od półtora roku wierzysz wyłącznie w spadki i Armagedon.

  695. # 695
    Marcin | 2010-03-02 9:08 | IP: 212.87.25.*

    @ 688
    A co mają 4 linki z youtube do bloga? Rozumiem, że gdybym podlinkował tow. Sierakowskiego to problemu by nie było? ;)

    [Jak zwykle zadziwia mnie Pan swoim rozumowaniem.... Jak również określeniami osób... Nigdy się Pan nie nauczy? PK]

  696. # 696
    ogif | 2010-03-02 9:10 | IP: 78.8.128.*

    @ Kosto # 693

    Nie da się grać na czas. Za miesiąc Grecja musi wykupić (zrolować) obligacje i nie ma na to pieniędzy. Albo pomoc Niemiec (UE) albo bankructwo już w kwietniu.
    Wolałbym żeby zbankrutowali, ale prawdopodobnie dostaną pomoc w ostatniej chwili w zamian za dodatkowe cięcia budżetowe. Potrzebne jest trochę czasu na zmiękczenie greckiego społeczeństwa.

  697. # 697
    dzidziuś | 2010-03-02 9:17 | IP: 94.78.183.*

    poszły trzy misie na rozpoznanie 2277 reszta 5 szt 2300

  698. # 698
    kosto | 2010-03-02 9:26 | IP: 83.22.207.*

    @ogif

    I tu zgadzam sie z Toba w 110%.

  699. # 699
    stoje_i_patrze | 2010-03-02 9:32 | IP: 212.2.96.*

    dobre
    Don’t go wobbly on us now, Ben Bernanke
    http://www.telegraph.co.uk/finance/comment/ambroseevans_pritchard/7338857/Dont-go-wobbly-on-us-now-Ben-Bernanke.html

  700. # 700
    Misioza | 2010-03-02 9:35 | IP: 94.78.183.*

    Nie mogę się oprzeć o fotel przez bańki spekulacyjne .Ide się położyć Alarmy nastawione.
    Ogif zaopiekuj się trzema małymi misiami oddaje je w dobre ręce
    http://www.youtube.com/watch?v=7Ca-lCTrB4k&feature=rec-LGOUT-exp_fresh+div-1r-6-HM

  701. # 701
    Anonim | 2010-03-02 9:44 | IP: 83.21.28.*

    Ogif
    Ja ostatnie 2-3 lata zamknełem na plusie mając wcześniej duże straty i uśredniając w dół wyszedłem z tego więc ubiegłoroczne odbicie mi wyszło.

  702. # 702
    _dorota | 2010-03-02 9:45 | IP: 83.21.83.*

    Grecja dostanie pieniądze na zrolowanie długu, kwestia tylko za jaką cenę polityczną:

    “Już 5 marca Papandreu leci do Berlina, gdzie spotka się z kanclerz Angelą Merkel. Zdaniem dziennika gospodarczego Handelsblatt niemiecki rząd już utworzył osobną rezerwę w tegorocznym budżecie państwa na poczet kosztów ratowania Grecji.

    Z kolei Financial Times podaje, że niemiecki bank państowy KfW i francuski Caisse des Depots są gotowe kupić za 20 – 30 mld euro greckie obligacje, pod warunkiem że rządy Niemiec i Francji udzielą gwarancji ich spłaty.”
    http://www.dziennik.pl/swiat/article559629/Bruksela_do_Grekow_Oszczedzajcie_.html

  703. # 703
    lesec79 | 2010-03-02 9:48 | IP: 83.21.28.*

    Tak… zatwardziałe greckie społeczeństwo nie chce reform ;) wszędzie to samo rozumowanie. Szkoda tylko , że nikt nie powie że te reformy to żadne reformy tylko zwykłe cięcia płac. Pewnie przeciętny Zorba pławił się w luksusie, a teraz nastąpi czas zapłaty.

  704. # 704
    _dorota | 2010-03-02 10:11 | IP: 83.21.83.*

    @ Lesec

    Reformy to tylko cięcia płac (no, także innych wydatków budżetowych), dlatego, że Grecja przyjęła euro - NIE MAJĄ możliwości zdewaluowania się.
    Powinno to działać jako przestroga dla tych dupków, którzy koniecznie chcą nas do strefy euro wtłoczyć…

  705. # 705
    _dorota | 2010-03-02 10:19 | IP: 83.21.83.*

    @ Gospodarz, 695

    Nie odmówię sobie jednak małego komentarza - jak cudownie żyć w czasach, kiedy użycie słowa “towarzysz” postrzegane jest jako zgrzyt towarzyski :)
    No i trzeba zrobić wszystko, żeby p. Sierakowski już nigdy nie mógł się oficjalnie tytułować “towarzyszem Sierakowskim”.

    [Pani Doroto, słowo „towarzysz” jest bardzo starym i pięknym polskim słowem. Istotne jest to, jak słowo jest używane. A w tym konkretnym przypadku miało za zadanie obrazić stawiając znak równości między poglądami Sierakowskiego i komunistów z czasów minionych. W sposób oczywisty stawianie takiego znaku równości jest nieporozumieniem (to bardzo duży eufemizm – twarzą w twarz powiedziałbym mocniej). PK]

  706. # 706
    ogif | 2010-03-02 10:20 | IP: 78.8.128.*

    #703

    1.Cięcia płac budżetówki i obcinka greckich emerytur to REFORMA. Można się z tym zgadzać lub nie, ale nazywanie tego reformą jest słuszne.
    2.Jeśli społeczeństwo greckie “się nie zgodzi” to państwo zbankrutuje i będą mieli jeszcze większe cięcia (i nikt już o zgodę nie będzie pytał).

  707. # 707
    spekulancik | 2010-03-02 10:50 | IP: 194.1.153.*

    Zastanawiam się jak na prawdę wyglądają finanse Polski.

  708. # 708
    _dorota | 2010-03-02 10:58 | IP: 83.21.83.*

    “(…) obrazić stawiając znak równości między poglądami Sierakowskiego i komunistów z czasów minionych”.
    P. Piotrze, nie chcę tutaj rozpętywać dyskusji nt. poglądów politycznych p. Sierakowskiego. Jednak dwuminutowy risercz potwierdza mój intuicyjny pogląd, że ów publicysta MOŻE być postrzegany jako bardzo do dawnej lewicy zbliżony:
    http://salski.salon24.pl/146901,sierakowski-bolszewickim-guru-polskiej-lewicy

    Więc ironia Marcina miał BYĆ MOŻE jakieś uzasadnienie. Rzecz jasna nie jest to pogląd niekontrowersyjny, Pan go nie podziela, jak rozumiem.

    [Ten (napisałem "obłędny", ale skreśliłem ;-) ) wpis podaje mi Pani jako dowód na to, że p. Marcin ma rację??? Oj, pani Doroto, prawicowość powinna miec JAKIEŚ granice... PK]

  709. # 709
    ogif | 2010-03-02 11:37 | IP: 78.8.128.*

    @ Dorota # 704

    Zdecydowanie jestem dupkiem (dumnym z tego ;-))

    A pomyślałaś że gdyby Grecy mogli się zdewaluować to na drugi dzień ich dług przestałby wynosić 120% PKB i zaczął np. 150% lub 180% (zależy od skali dewaluacji).
    W dodatku oprocentowanie długu byłoby wyższe w drachmie niż w euro.
    Bez euro zbankrutowaliby łatwiej i szybciej.
    Przyjęcie euro nie obliguje Polski do prowadzenia kretyńskiej polityki deficytów budżetowych (teoretycznie wręcz przeciwnie).

  710. # 710
    Misioza | 2010-03-02 12:41 | IP: 94.78.183.*

    Nim po alarmie doszedłem poszły 3 misie na kapciach 2310 teraz jest 5 misiów 2332
    ogif ma rację bez bulu są bankrutami z porozbijanymi szybami i strajkami kłade się dalej
    Albo reforma albo potem Odprawa posów greckich z obligacjami - Jan Kochanowski

  711. # 711
    ogif | 2010-03-02 13:00 | IP: 78.8.128.*

    Kolejne propozycje do Kowalikowej listy przebojów:

    [Doprasza się Pan uwagi (można to sprawdzić @ 671), nikt nie reaguje, więc dociska Pan pedał gazu. Proszę się dać spokój zająć czymś innym. Tego typu bzdurek publikowac nie będę. PK]

  712. # 712
    _dorota | 2010-03-02 13:25 | IP: 83.21.83.*

    @ Ogif, 709

    Zacznijmy od tego, że Grecja pozostając POZA strefą euro nie mogłaby się tak tanio zadłużać, ergo byłaby z pewnością choć nieco mniej w długach.
    Co do kosztów kredytu - nasze 10-latki chodzą teraz w podobnych rentownościach, jak greckie (a greckie doszły do ok. 7,20, horrendalnie).

    Bycie w strefie ułatwia tylko obłędną konsumpcję na kredyt. NIE ułatwia spłacania, jak widać. Wnioski sa proste, prawda?
    Jeszcze jedno - to perwersyjna pułapka. Zachodnioeuropejskim instytucjom finansowym może być na rękę zadłużenie kolejnego kraju. Obserwuj, co zrobią z lekkomyślną Grecją…

  713. # 713
    stoje_i_patrze | 2010-03-02 13:30 | IP: 212.2.96.*

    Oddałem cześć długich, resztę oddam, pewnie z przekrętką na eS w okolicach 61,8 fibo (2382?)

  714. # 714
    Seba | 2010-03-02 13:33 | IP: 79.184.155.*

    @ ogif:
    W Polsce nie ma poparcia dla Euro. Rozumiem, że przeciętny Polak nie interesujący się tematem może być sceptykiem, ale osoby rozeznane w rynku powinny zauważać przewagę korzyści bycia w strefie Euro przynajmniej dla biznesu. Pozostawanie poza strefą Euro to według wielu suwerenność i możliwość decydowania o polityce pieniężnej. Według mnie jedynym beneficjentem tej suwerenności są banki. Kilka przykładów: spread - przykładowo z każdego Euro przeciętnie banki pobierają 13 groszy i o tyle poniżej kursu NBP dostaje przedsiębiorca(jeśli nie ma możliwości wymiany w kantorze co też bywa uciążliwe). Spread jest obecny również w kredytach w walutach obcych a to dotyczy większej liczby rodaków. Stopy procentowe fundowane nam przez szanowną RPP zawsze będą wyższe niż w Eurostrefie z uwagi na walkę z inflacją (lub lepiej z wiatrakami) RPP średnio obchodzi czy za inflację odpowiada wzrost cen regulowanych czy też inne czynniki. Liczy się cel!… Pojawiają się głosy, że po przygodach z opcjami wiele firm nie zabezpiecza się przed ryzykiem kursowym: http://www.pb.pl/2/a/2010/03/02/Firmy_znow_zaplacza_przez_zlotego
    Podstawowe pytanie brzmi komu zależy na sprzedaniu tych zabezpieczeń? Może tym samym bankom inwestycyjnym, które właśnie go umacniają niezależnie od wszystkiego?
    Dla przedsiębiorcy ciągłe wahania kursu sięgające 25% są dużą przeszkodą i żadne zabezpieczenia tego nie zmienią. Są dobre na krótki czas i niosą ze sobą koszty, które ostatnio wzrosły.
    Proszę teraz zadać sobie pytanie czy to jest suwerenność czy może zależność od banków? Polskie przedsiębiorstwa tracą wielkie pieniądze z tej przyczyny. Strefa Euro istnieje i czy się to komuś podoba czy nie istnieć na razie będzie. Oczywiste jest, że ma swoje wady, ale pytanie brzmi czy stać Polskę na to by pozostawać poza nią i wojować szabelką. Jeśli kurs po którym wstąpimy do niej będzie opłacalny dla obu stron (przykładowo 4 zł za Euro) to korzyści płynące ze stabilizacji będą duże.

    Ogif w kwestii kosztów pracy również pełna zgoda. Nie miałbym pretensji jeśli pieniądze te posłużyłyby na jakieś konkretne i dobre cele, ale one są marnotrawione. Nie ma pieniędzy? Proponuję odchudzić administrację… Przytoczę jeszcze podatek od nieruchomości dla gmin. Przykładowo w tym rok wzrósł u mnie o 10%. Niezależnie od sytuacji gospodarczej ten który ma musi płacić więcej bo tak głosi odgórna ustawa.

  715. # 715
    andrzej | 2010-03-02 14:22 | IP: 83.30.73.*

    Panie Piotrze wielki szacunek i uznanie dla Pana Był Pan jedyną osobą która optowała za wzrostami na giełdach wśród analityków, po ostatnim spadku. Pozdrawiam

    [Nie wiem, czy jedyną, ale z pewnością nie byłem w licznym gronie ;-). PK]

  716. # 716
    stoje_i_patrze | 2010-03-02 14:37 | IP: 212.2.96.*

    Cztery mocne opory, kazdy silniejszy dla byków:
    2355 - sma 100 dzienny
    2364 - sma 500 godzinowy i 161,8 fibo extension
    2382-2385 - fibo 61,8%
    2402-2406 - tygodniowe srednie

  717. # 717
    stoje_i_patrze | 2010-03-02 15:52 | IP: 212.2.96.*

    Oddałem resztę eL. Bez pozycji.

    Poczaję się na eS.

  718. # 718
    stoje_i_patrze | 2010-03-02 16:06 | IP: 212.2.96.*

    Oddałęm resztę eL, 100pkt drogą nie chodzi. Pod koniec tygodnia tego, a moze ciut wczesniej pomysle o eS.czuwaj.

  719. # 719
    stoje_i_patrze | 2010-03-02 16:19 | IP: 212.2.96.*

    eS na fixie PKC, klin jest klinem. nie duza pozycja. spekula.

  720. # 720
    Misioza | 2010-03-02 16:32 | IP: 94.78.183.*

    A ja se siedze na S choć blisko było 62 kapcie
    papa

  721. # 721
    amator | 2010-03-02 16:32 | IP: 89.79.207.*

    SiP czyli zakładasz, że dojdziemy do 2382 a potem znowu spadkowa piątka w dół?

  722. # 722
    ogif | 2010-03-02 16:33 | IP: 87.105.184.*

    @ Seba # 714

    Niestety odchudzenie biurokracji to wcale nie taka duża kasa.
    Prawdziwy budżetowy szmal jest w emeryturach.

  723. # 723
    ogif | 2010-03-02 16:37 | IP: 87.105.184.*

    @ Dorota # 712

    Eeee tam
    Włosi ZANIM weszli do strefy euro to mieli 110% PKB długu.

    Na dłuższy dystans bez euro jest bez sensu. Warto dobrze główkować żeby korzystnie przejść, ale całkowity sceptycyzm wobec zmiany waluty jest kieeepski.

  724. # 724
    ogif | 2010-03-02 16:39 | IP: 87.105.184.*

    @ Gospodarz

    Przez pomyłkę skasował mi Pan posta.
    Cytowałem tam prof.Kowalika że “kraje opiekuńcze są odporne na kryzys”.

  725. # 725
    el jot cztery | 2010-03-02 17:09 | IP: 77.115.37.*

    Kryzys Grecki tylko umocni centrum UE (technokratów brukselskich), długi zadłużonych PIGSÓW wykupi EBC (trochę pogrymasi) przez to uzyska wpływ na wewnętrzną politykę ale najważniejsze, że zastraszą ludnośc tych kraji groźbą wielkiego kryzysu, niewypłacalności itp. wtedy oni prawdopodobnie będą prosic o stworzenie realnego budżetu UE (20%). Nikt dobrowolnie nie oddałby 20% przychodów do dyspozycji UE, zastraszyc i zaproponowac rozwiązanie - opisuje to Chomsky i nazywa FABRYKACJĄ KONSENSUSU. My uwżamy Greków za rozpuszczonych ale idziemy dokładnie tą samą drogą. Tak mi się zdaje:)

  726. # 726
    nierozgarnięty | 2010-03-02 17:58 | IP: 83.6.124.*

    @715
    Ładnie Pan trafił Panie Piotrze, choć szczerze zupełnie nie czuję tych wzrostów na WS, które ciągną pewnie i Polskę jak znam GPW. Dane słabe, sygnały ściągania $ z rynku przez FED, sygnały kłopotów w UE, sytuacja Toyoty, wczoraj HSBC, opory przebijane w dniach bez istotnych informacji i nie najwyższe obroty. Zadziwia mnie ten brak refleksji rynków, ale cóż w najgorszym przypadku można stać z boku.

  727. # 727
    pawel-l | 2010-03-02 18:18 | IP: 83.24.209.*

    Seba,
    A jak urzędnicy ECB zdewaluują euro o 10 albo 30% ? Albo Niemcy zdecydują się wyjść z tego bałaganu ? Jaki sens ma oddawanie wszystkich swoich oszczędności w ręce jakiejś kliki ? Strefa euro jest “dead” tylko trochę czasu musi upłynąć zanim to wszyscy zaakceptują…

  728. # 728
    stoje_i_patrze | 2010-03-02 19:35 | IP: 85.222.87.*

    Witam,
    zachęcam do połaczenia się w ramach delicious w celu wymiany zakładek (łatwiejsze kopiowanie linków miedzy soba. Sprawa jest trywialna. Instaluje się dodatek np do firefox i zakładki się taguje. Po połaczeniu z daną osobą inna osoba widzi co dany uzytkownik dodal do czytania. Mowiąc prosciej - wspoldzielenie linków.

    wiecej tutaj
    http://zezorro.blogspot.com/2010/02/delicje-czytacza.html

    moje konto stojeipatrze

    zapraszam szczegolnie aktywnych uczestnikow tego bloga

  729. # 729
    Seba | 2010-03-02 20:31 | IP: 79.184.171.*

    @ Ogif # 722
    Zdecydowanie w emeryturach, ale zmiany w tym systemie przyniosą efekty za kilka - kilkanaście lat. Tymczasem urzędników co roku jest więcej…

    @ pawel-l # 727
    Nie potrafię sobie wyobrazić dewaluacji Euro (obecne osłabienie jest bardzo korzystne dla krajów strefy), a wyjścia Niemiec tym bardziej.
    Strefa Euro pomyślana była jako ułatwienie dla mieszkańców i poprawienie konkurencyjności gospodarek co moim zdaniem w dużym stopniu osiągnięto. Problem jest inny i nie dotyczy samej strefy Euro tylko systemu finansowego jako całości. Jakie korzyści w danej chwili przyniósłby teoretyczny powrót do walut narodowych? Kilka krajów zbankrutowałoby wcześniej (Grecja, Portugalia), a kolejne po pewnym czasie z uwagi na dramatyczny wzrost ryzyka i kosztów obsługi długu. Prawda jest taka, że zadłużenie narasta prawie wszędzie i system finansowy jest w stanie przedzawałowym i Euro nie jest powodem problemów. Być może bez strefy recesja w poszczególnych krajach Unii byłaby jeszcze większa? Ciężko to ocenić.

  730. # 730
    stoje_i_patrze | 2010-03-02 21:30 | IP: 85.222.87.*

    @721, amator

    ja nie jestem eliotowiec. eliotowiec powie ze byl impuls w gore, teraz jakas cofka i znowu atak (aby byla trojka) bez pobicia 2406.

    w moim odczuciu wzrosty skoncza sie juz w tym tygodniu (tak obstawiam) badz max kolejnym (kolejna podaz obligacji).

    zakladam iz w usa najpozniej 11 marca zrealizuje sie wyjscie z klina dolem.

    jesli sie nie myle to pamietam jak dzis jak Ryszard Grabowiec wspominal ze ostatnia faza to taka kiedy wszyscy mysla ze wrocilismy na stare tory. Kazdy mysli ze to lipiec 2009. w mojej ocenie (patrzac na zachowanie obligacji walut spekulacyjnych jak eurjpy usdjpy itd) to to nie jest lipiec i to strzeli.

    Ale to moja opinia. Najzabawniejsze jest to że nikt nie widzi w tych wzrostach sensu,nawet gospodarz hehe.

    A ja geniusz nie jestem, bo bralem dlugie od 2254 (limit aktywacji). czesc oddalem dzisiaj w okolicy 2330 a reszte okolo 2350. wzialem pare krotkich w okolicach fixa. Licze na cofke ale moze w ogole nie bedzie 2406. zobaczymy. W mojej jednak opinii nie pobijemy tego oporu. Z checia tam sie zapakuje za cala kase w eSki.

  731. # 731
    ogif | 2010-03-02 22:23 | IP: 78.8.130.*

    @ Seba # 729

    Potrafię sobie wyobrazić zmiany w systemie emerytalnym dające efekt szybciej:
    1.”Salary cup” na poziomie 2000 miesięcznie na rękę tzn. żadna emerytura państwowa nie może być wyższa od tej sumy (potem indeksowanej o CPI).
    Gdy będzie sensowna większość w parlamencie to można to nawet do konstytucji wpisać żeby miłośnicy WRON z Trybunału Konstytucyjnego byli bezradni.
    Skrzywdzimy baaardzo mało osób, bo większość zawodników z takimi emeryturami kumplowała się z czerwonym i nie ma sensu im świetnie płacić za zdradę Polski.
    2.Likwidacja rent dożywotnich, obligatoryjna konieczność odnawiania co 2 lata zniechęci cwaniaków.

    Wiek emerytalny też można podnieść szybko (zwłaszcza dla kobiet), wcale nie trzeba tego rozkładać na dziesięciolecia.

  732. # 732
    amator | 2010-03-02 22:30 | IP: 89.79.207.*

    SiP@730
    Mam podobną opinię na przyszłość, ba nawet mamy tą samą pozycję tylko ja jestem na tych eskach parę pkt wyżej. Dla mnie ruch od 2174 jest falą c wieńczącą odreagowanie a-b-c spadków 2517-2166. w fali c , która jest impulsem, piątka jest wydłużona( wiadomo co to oznacza) ta ostatnia piątka ma już 4 podfale, z tym że, 4 jest trochę za płytka, jeszcze troszkę w dół powinno na początku sesji polecieć, potem podfala 5( w fali 5 fali c) i koniec odreagowania 2517-2166.
    Dlatego również sądzę, że 2406 nie zobaczymy jeszcze w tym podejściu. Nawet na 2382 nie liczę, ale czas pokaże co wyjdzie.
    Będę trzymał rękę na pulsie.Pozdrawiam.

  733. # 733
    ogif | 2010-03-02 22:31 | IP: 78.8.130.*

    @ SiP

    Wygląda na to że nie lubisz trendów ;-)

    A może jedziemy duuużo wyżej np. 3000? Horyzont od sierpnia to mogła być TA korekta, a teraz znowu up.

  734. # 734
    stoje_i_patrze | 2010-03-02 22:57 | IP: 85.222.87.*

    Great Quotes of the Recession/Depression of 2008-2010
    johngaltfla.com/blog3/2010/03/01/great-quotes-of-the-recessiondepression-of-2008-2010/

  735. # 735
    Leon | 2010-03-02 23:21 | IP: 89.77.123.*

    Struktura fal.

    Jeżeli od dołka w lutym 2009 do 20 stycznia 2010 zaliczyliśmy “piątkę”, z dołkami 13 lipca,
    3 listopada (dołki fal nr.2 i nr.4), to od szczytu styczniowego należałoby spodziewać korekcyjnego zygzaka a, b, c. Jeżeli oznaczenie “piątki” wzrostowej jest prawidłowe to możemy spodziewać się dochodzenia w kierunku szczytu fali “b” po którym powinna pojawić się spadkowa fala c, która może zakończyć się między 16 a 18 stycznia. Potem należałoby
    spodziewać się wzrostów kończących się w maju br. pod tegoroczne szczyty.
    Jutrzejsza sesja powinna być czerwona. Nie ma wątpliwości, że od kilku sesji zawitał do nas
    kapitał zagraniczny i to on rozegra swoją strategie do końca wygaśnięcia kontraktów
    marcowych. Trzeba być czujnym.

  736. # 736
    Leon | 2010-03-02 23:30 | IP: 89.77.123.*

    Korekta do mojego wpisu # 731

    Oczywiście miało być, że spadkowa fala c może zakończyć się nie 16-18 stycznia a między 16 a 18 marca br. Sorry.

  737. # 737
    Leon | 2010-03-02 23:41 | IP: 89.77.123.*

    Alternatywa.

    Na początku lutego br. ( dołek na 2173) zakończyła się fala nr. 4 korekcyjna całego impulsu
    od dołka w lutym 2009 i teraz robimy ostatnią falę wzrostową, która dojdzie lub przebije
    szczytu ze stycznia br. Moim zdaniem ta alternatywa ma mniejsze szanse powodzenia
    niż przedstawiona w # 731 moja prognoza z uwagi na cykle. Cykle mają to do siebie, że co
    jakiś czas zmieniają się.

  738. # 738
    stoje_i_patrze | 2010-03-02 23:44 | IP: 85.222.87.*

    nasz człowiek w eurokołchozie nie nie Premier Buzek:
    http://www.youtube.com/watch?v=suOVgIDi504

    hahahaha

  739. # 739
    _dorota | 2010-03-03 9:11 | IP: 83.27.135.*

    @ Ogif, 723

    “Eee tam”, “kieeepski”. Sadzę, że stać Cie na ciekawsze argumenty. Gdyby istniały w tej sprawie.
    Być może jednak jako kraj mamy tym razem “wiecej szczęścia niż rozumu”. Jest szansa, że eurozona rozpadnie sie przed naszym przystąpieniem. Inaczej możemy zaliczyć boom kredytowy napędzany sztucznie tanim pieniądzem (kredyty udzielane przez banki z centralami na Zachodzie, rzecz jasna, innych prawie nie mamy). A później ciężką zapaść. Rozejrzyj się wokoło, przykłady są.

  740. # 740
    ogif | 2010-03-03 9:38 | IP: 78.8.2.*

    @ Dorota # 739

    Nie stać mnie. Argumenty za eurozoną i przeciw nie raz były wymieniane. Więc je znasz.
    Sama pośrednio zauważasz że przez ładnych parę lat po uzyskaniu dostępu do taniego pieniądza pójdziemy ostro do przodu. Późniejsza “zapaść” będzie z całkiem wysokiego poziomu i suma sumarum całość się opłaca.
    W dodatku skala “zapaści” może być znacznie mniejsza niż w przypadku Grecji, Irlandii lub Hiszpanii bo kolejny kryzys stulecia jak sama nazwa wskazuje dopiero za sto lat.
    Jeśli do tego dodalibyśmy przytomną władzę podczas wzrostu (redukcja długu publicznego, reforma emerytur) to nawet “zapaści” nie będzie.

  741. # 741
    stoje_i_patrze | 2010-03-03 9:58 | IP: 212.2.96.*

    To jest grubas:
    http://www.vanityfair.com/business/features/2010/04/fink-201004?printable=true

    zachęcam do założenia konta w delicious.com….

  742. # 742
    Leon | 2010-03-03 10:21 | IP: 89.77.123.*

    Misie spoko !

    Na naszą giełdę zawitał kapitał agresywny ale bardzo krótkoterminowy pod wygasające 19 marca kontrakty terminowe. W obecnej sytuacji technicznej indeksów na GPW poważny kapitał
    nie angażowałby się u nas. Jak wyżej pisałem dzisiaj sesja wzrostowa i wzięte na początku
    sesji eski muszą dziś dać zysk. Dzisiaj ujrzymy czarną świecę co nie dziwi bo wczoraj na
    S&P500 pokazała się spadająca gwiazda.

  743. # 743
    Leon | 2010-03-03 10:24 | IP: 89.77.123.*

    korekta do wpisu # 741

    Oczywiście dzisiaj sesja spadkowa jak pisałem wyżej wczoraj. Błąd po drugim piwie wytłumaczalny. Sorry.

  744. # 744
    lesec79 | 2010-03-03 11:03 | IP: 83.21.42.*

    No więc mamy coś takiego:
    http://www.rp.pl/artykul/2,441545_W_obronie_rozsadku_i_wolnego_rynku_w_Unii.html

    Ktoś wie o co chodzi ? Konkrety.

  745. # 745
    Misioza | 2010-03-03 11:12 | IP: 94.78.183.*

    Misie są spokojne i idą spać

  746. # 746
    mario72k | 2010-03-03 11:58 | IP: 79.188.244.*

    [Cenzura. Nie piszemy o konkretnych spółkach. Raz pozwoliłem na delikatne odejście od tej zasady, ale nie będzie to kontynuowane. PK]

  747. # 747
    mario72k | 2010-03-03 12:09 | IP: 79.188.244.*

    @ #746
    Oczywiście,
    przepraszam

  748. # 748
    stoje_i_patrze | 2010-03-03 15:23 | IP: 212.2.96.*

    Na podstawie wpływów podatkowych oraz analogii historycznych (po 2000 roku) śmiem twierdzić że będą złe dane w piątek, co rozpocznie spadki na sp500 i wyjscie z klina.

    BAzuje na historycznie duzych rozbieznosciach miedzy w danych NSA i SA dla bezro w lutym

  749. # 749
    _dorota | 2010-03-03 16:38 | IP: 79.191.228.*

    @ SiP

    Zajrzałam z ciekawości na to delicious.com - powiedz mi, jaki to ma sens?

  750. # 750
    Leon | 2010-03-03 17:15 | IP: 89.77.123.*

    Cykle.

    Potwierdziło się tylko moje przypuszczenie, że zmieniły się cykle. Oj, będzie teraz trudno grać.
    Duży gracz zarabia na aprecjacji naszej waluty, na wysoko oprocentowanych naszych papierach
    dłużnych, na kontraktach i akcjach. Jak zwykle tylko on pewny jest swoich u nas zysków.

  751. # 751
    Leon | 2010-03-03 18:25 | IP: 89.77.123.*

    Wieczorny relaks od giełdy –coś dla ducha.

    Utrudzonym graczom giełdowym przesyłam linka z moim ulubionym artystą Andre Rieu.
    http://www.youtube.com/watch?v=PXEmYzq8BgY

  752. # 752
    Andrzej | 2010-03-03 18:43 | IP: 83.23.3.*

    p.Piotrze czy zaryzykuje pan oszacowanie szans w Senacie projektu Obamy dotyczacego bankow oraz ewentualnego
    terminu wejscia tych regulacji w zycie.

    [Nie zaryzykuję, ale coś zostanie w tym roku przyjęte. "Coś", bo nikt nie wie jak mocno lobbyści projekt zmienią. PK]

  753. # 753
    pawel-l | 2010-03-03 19:05 | IP: 83.24.204.*

    Seba:
    (obecne osłabienie jest bardzo korzystne dla krajów strefy),

    Jak ja nie cierpię tego argumentu !!! Zimbabwe doszło do dna w tym osłabianiu.
    Osłabianie waluty jest metodą patałachów takich jak Grecy.
    Irlandczycy, Estończycy potrafią przeprowadzić bolesne kuracje, które ich wzmocnią na przyszłość. Gdyby złotówka nie osłabła to Tusk byłby zmuszony do zrobienia choć jednej reformy. A tak to wszyscy szczęśliwi tylko perspektywy wzrostu PKB coraz mniejsze…

  754. # 754
    stoje_i_patrze | 2010-03-03 20:07 | IP: 85.222.87.*

    @749, Dorota, delicious.com

    Ma to taki sens iż dzielisz się linkami. Nie musisz ich wklejać tutaj. Ja zresztą się mocno ograniczyłem we wklejaniu rzeczy tutaj. W związku z tym ze pare osob łączy linki to kazdy sobie poleca linki. Masz cos takiego jak siec (network) Twoich ludzi i widzisz co “taguja”. To sprawa trywialna, jedno klikniecie i juz masz link skategoryzowany jako ciekawy.

    Tak powstaja czytanki u zezowatego.

  755. # 755
    kosto | 2010-03-03 20:33 | IP: 83.22.182.*

    @ ogif

    Dwie wiadomosci dla Ciebie ,dobra i zla:
    zla:Grecja tak szybko nie zbankrutuje(oficjalnie)
    dobra: moze z tego powodu indeksy pojda w gore a to akurat lubisz

    @Wszyscy

    Dosyc cieakwy art na tema sytuacji Grecji w obliczu znanych problemow:

    http://www.n-tv.de/wirtschaft/Griechenland-droht-mit-IWF-article756928.html

    Jedna ciekawa mysl z tego artykulu:
    EBC widzi koniecznosc wprowadzenia wlasnego systemu ratig dla eurozony.Po tej wypowiedzi S&P zmienil wyraznie ocene Grecji z pesymistycznej ( w mininym tygodniu) na znacznie lagodniejsza aktualnie(po wypowiedzi ECB).

    Moj prywatny komentarz do sytuacji:
    totalne zamulenie wody,dokladnie tak,jak politycy najlepiej potrafia.Wszyskie mozliwe opcje otwarte.

    @Dzidzius

    Masz gasnice?DAX 5998 spali mi kapcie.Unlimited put dax knock-out.Mam jeszcze 3,11 %

    “Jak ksiezyc w oknie smiej sie i placz
    na linie nad przepascia tancz
    az w jedna krotka chwile
    pojmiesz po co zyjesz”

    http://www.youtube.com/watch?v=nOx5yG9ZYTc

  756. # 756
    kosto | 2010-03-03 20:47 | IP: 83.22.182.*

    Grecja pospolite ruszenie
    Obywatele proszeni o dobrowolne datki na ratunek ojczyzny.

    http://www.n-tv.de/mediathek/teletext/

  757. # 757
    Seba | 2010-03-03 20:56 | IP: 79.184.136.*

    @ pawel-l # 753

    Mam nadzieję, że mocno ciśnienia nie podniosłem tym argumentem ;) Chodziło mi tutaj o firmy produkujące na eksport poza strefę Euro np. do USA. Poziom Eur/USD 1,55 był dla wielu problemem i wiem to od właściciela jednej z nich w Niemczech. Nie kwestionuję, że osłabienie złotego pozwoliło odsunąć reformy na bok, ale proszę pamiętać, że pomogło również wielu firmom eksportującym dużo łatwiej poradzić sobie ze spadającymi zamówieniami. Malejące obroty rekompensowały wyższe dochody. Proszę pamiętać, że to właśnie dzięki eksportowi, który zanotował mniejszy spadek niż import P. premier mógł pokazywać się na tle zielonej mapki. Niestety pamięć jest krótka i teraz zapraszamy spekulantów żeby ograniczyć własny wzrost. Pewnych rzeczy nie da się zreformować i unowocześnić.
    Przy nadmiernym umocnieniu złotego całe sektory gospodarki przestają przynosić zyski i żadna innowacyjność i opcje tego nie zmienią.
    Jeśli Europa i Polska stanie się zbyt droga i postawi tylko na wysokie technologie i innowacyjność to wkrótce może zagrozić jej widmo bardzo wysokiego bezrobocia. Innowacyjnością się nie najemy, nie usiądziemy na niej i nie ubierzemy się w nią. Sektor nazywany innowacyjnym to tak naprawdę niewielka część gospodarki, która zazwyczaj generuje małą ilość miejsc pracy z uwagi na zazwyczaj dużą automatyzację. Firmy rodzime zostaną stopniowo wyparte przez tańsze chińskie, indyjskie itp. i właśnie te kraje będą się bogacić, a ,,innowacyjna,, i zreformowana Europa będzie emitowała coraz większy dług, który skupią właśnie te kraje jeszcze bardziej zwiększając swoje wpływy. P.S. Wiem, że bardzo upraszczam, ale uważam te zagrożenia za realne w dłuższym okresie czasu. Sam walczę z konkurencją z Chin, Indii oraz innych krajów i utrzymuje sie tylko dzięki jakości.

  758. # 758
    Misioza | 2010-03-03 21:02 | IP: 94.78.183.*

    kosto dobrze będzie tylko poskakać trzeba po indeksie

  759. # 759
    stoje_i_patrze | 2010-03-03 21:08 | IP: 85.222.87.*

    Attention fellow citizens!
    All numbers released by the gubermint for the next 90+ days (especially if they are not good)
    will have the caveat “it was the snowstorms fault” automatically attached to them. Thank you for your attention
    http://img27.imageshack.us/img27/9003/jshotu.jpg

  760. # 760
    stoje_i_patrze | 2010-03-03 23:04 | IP: 85.222.87.*

    Subiektywna ocena rynków akcji:
    http://zezorro.blogspot.com/2010/03/subiektywna-ocena-rynkow-akcji.html

  761. # 761
    Misioza | 2010-03-04 8:42 | IP: 94.78.183.*

    Co do giłdy nic ciekawego się nie dzieje natomiast fajnie się coś robi za cudze pieniądze
    nie odnosze tego do banków ale do naszego ogródka.
    http://www.pb.pl/2/a/2010/03/04/Biznes_krok_od_wojny_domowej
    ps Dziś byłem u lekarza i mówie że po tym antybiotyku mam kłopoty z żołądkiem
    a pani mi mówi to co ja panu przepisze (oczywiście przepisała) zdenerwowana Jestem zaskoczony bo byłem w sektorze prywatnym SZ.

  762. # 762
    _dorota | 2010-03-04 9:59 | IP: 79.191.233.*

    Ciekawostka - skoro (prawie) wszyscy, którzy są w stanie ogarnąć umysłowo nowoczesne instrumenty finansowe zajęci sa kręceniem lodów, to KTO miałby ich kontrolować?
    http://biznes.onet.pl/demaskator-madoffa-uczyl-sec-matematyki-i-rozwazal,18543,3186257,1,news-detal

    A poważnie - jak skonstruować kompetentny nadzór, kiedy najlepszych zaraz banki podkupią?

    [Tylko rewolucja ;-)). PK]

  763. # 763
    _dorota | 2010-03-04 10:24 | IP: 79.191.233.*

    P. Piotrze, leczenie różnych dolegliwosci kapitalizmu rewolucją jest jak leczenie uciążliwej migreny przez obcięcie głowy. Zastanówmy się nad kuracją mniej drastyczną :)

    [Zgadzam się - stąd był uśmieszek na końcu ;-). Problem w tym, że elita ma się sama reformować, a to nie przejdzie bez zmiany elity. Albo bez zagrożenia podstaw jej bytu ... PK]

  764. # 764
    Linquist | 2010-03-04 10:57 | IP: 62.89.98.*

    Panie Piotrze.
    Utrzymywał się Pan kiedyś z gry na giełdzie, teraz - jak czytam dalej - już Pan nie gra.
    Jaki są tego powody , czy wiązało by się to z konfliktem interesów zawodowo ?
    Trudno przecież oprzeć się pokusie wejścia w zdołowaną spółkę i nie zarobić, a okazji ubiegły rok dostarczył paletę: samo na „A” Amica 800% Ambra , ACE . Naprawdę Pan nie gra?
    W zeszłym roku ugrałem na pół forda z 2004r ,ale czuję niedosyt. Czytam To forum , jak może się dalej rozwijać „samouk” inwestor :)

    [Dotykam niewielkim kapitałem. Jak będzie Pan miał 60 lat to może Pan mnie zrozumie. Ale życzę Panu, żeby nadal mnie Pan wtedy nie rozumiał ;-) PK]

  765. # 765
    ogif | 2010-03-04 11:11 | IP: 78.8.137.*

    @ Gospodarz # 763

    Nie wiem czego by Pan oczekiwał. Przecież jakaś elita zawsze będzie. W dodatku jej wymiana przebiega w sposób powolny i płynny.
    W dodatku wątpię żeby przez najbliższe dziesięciolecia pojawił się bardziej lewicowy prezydent jak Obama. Czyli właściwie elita już się wymieniła W RAMACH TEGO CO MOŻLIWE.

    Przecież ani alterglobalości ani inni zwolennicy radykalnych przemian nigdy nie zdobędą władzy.

    [Niczego nie oczekiwałem. Gdzieś napisałem, że czegoś w tej materii oczekuję? Elita się wymienia na elitę o takich samych poglądach. Jedni wciagają drugich. W ramach tego, co możliwe niewiele da się osiagnąć. PK]

  766. # 766
    _dorota | 2010-03-04 12:14 | IP: 79.191.233.*

    Sprawozdanie Berkshire Hathaway za 2009 jest już dostępne:
    http://www.berkshirehathaway.com/letters/2009ltr.pdf

  767. # 767
    ogif | 2010-03-04 12:26 | IP: 78.8.137.*

    @ Gospodarz # 765

    Prawe skrzydło Republikanów oddało władzę lewemu skrzydłu Demokratów. Większej zmiany zrobić się nie da. Róznice poglądów tych elit też są niemałe chociaż mieszczą się w głównym nurcie.
    Przypuszczam że optowałby Pan za elitą z poza głównego nurtu, ale to rzeczywiście całkowicie nierealne. Chyba nawet dobrze że nierealne. “Prawdziwi” reformatorzy łatwo zrobiliby więcej szkody niż pożytku.

    [Oddało władzę?? Lewemu skrzydłu? Nie podejmę dyskusji na ten temat, bo widzę, że Pan nie zna sytuacji. PK]

  768. # 768
    ogif | 2010-03-04 12:58 | IP: 78.8.137.*

    @ Gospodarz # 767

    Nie wątpię że dokładniej ode mnie śledzi Pan sytuację polityczną w USA.
    Ale Obama w porównaniu z Bushem to wręcz drugi biegun main streamu. Jeśli do tego dodamy większość w obu izbach (wiem że w Senacie od niedawna większość niewystarczającą) to chyba możemy to nazwać DUŻĄ zmianą.
    Jeśli ktoś (rozumiem że nie Pan) marzy o większych zmianach to buja w obłokach.

    [Nadal się nie rozumiemy, ale to już przecież stały fragment gry. Odpowiedzi juz nie puszczę, bo dalsze ciagnięcie tego tematu nie ma sensu. PK]

  769. # 769
    _dorota | 2010-03-04 13:33 | IP: 79.191.233.*

    Greckie 10-letnie bondy ładnie się sprzedały:
    http://finance.yahoo.com/news/Labor-unions-to-protest-apf-2380398557.html?x=0&sec=topStories&pos=6&asset=&ccode=

    Dzidziuś, jak tam Twoja misioza? Banieczki pomogły? ;)

  770. # 770
    kosto | 2010-03-04 14:04 | IP: 83.22.212.*

    Ten art. przyuwazyl alus na blogu zzorro

    http://biznes.onet.pl/bild-wzywa-grecje-do-wyprzedawania-jej-wysp-za-dlu%2C18543%2C3186442%2C1%2Cnews-detal

    @dorota
    Czy wczesniej wlasnie cos takiego imaginowalas?:)

  771. # 771
    mazak | 2010-03-04 14:19 | IP: 83.31.118.*

    Absolutnie subiektywna ocena najzabawniejszych wpisów (cytaty niedokładne…z pamięci)

    miejsce 3(brąz)…Gospodarz
    Całe nieszczęście Grecji wzięło się z tego,że wstąpiła do strefy Euro i zadłużyła się w tej walucie
    (Grecja najzwyczajniej w świecie ….pomyliła się,bo gdyby zawiązała np unię walutową z Albanią
    to mogłaby się bezkarnie zadłużyć na 500% albo 1000% PKB.Zwłaszcza ,że walutą Albanii jest “lek” i byłby to lek na wszystkie dolegliwości…gapy)
    miejsce 2 (srebro) SiP
    Odważnie zapobiegłem porwaniu mojej teściowej przez Arabów
    (tu ze śmiechu nawet komentarza nie mogę “wysilabizować”)
    miejsce 1 …. THE WINNER IS….
    Elity się wymieniają na elity o tych samych poglądach.W ramach tego co możliwe niewiele się da osiągnąć(w domyśle..tylko zmiany radykalne…itd ..)
    (jeszcze jedna rewolucja bolszewicka i wzsyscy będziemy pili koniak nie tylko ustami naszych przedstawicieli,że o globalnym ociepleni nie wspomnę)

  772. # 772
    _dorota | 2010-03-04 15:45 | IP: 79.191.233.*

    @ Kosto, 770

    To przekracza moją imaginację, niestety. No, to mamy konflikt w zarodku. Teraz Grecy przypomną Niemcom, że są głównymi beneficjentami istnienia eurozony i przypomną im jeszcze coś - brak rzeczywistych reparacji wojennych…

    Wszystkim dupkom rządowym, którzy nas na siłę pchają do strefy euro należałoby zadedykować ten artykuł.

  773. # 773
    stoje_i_patrze | 2010-03-04 16:02 | IP: 212.2.96.*

    Duża porcja eS po 2381-2382 zapakowana. Najpozniej jutro planuje dołożyć kolejną dużą porcję.

  774. # 774
    Misioza | 2010-03-04 17:07 | IP: 94.78.183.*

    mazak | 2010
    Bardzo mi przykro moje wpisy powinny być na 1-10 miejsca np ten lache kłade na te wzrosty
    http://www.pb.pl/2/a/2010/03/04/Zabezpieczcie_sie_przed_ryzykiem_kursowym
    Albo ten teraz ŚWIATOWE INDEKSY czekają aż nasze firmy pobiorą opcje walutowe
    wtedy sru wdół .
    http://www.pb.pl/2/a/2010/03/04/Zabezpieczcie_sie_przed_ryzykiem_kursowym

  775. # 775
    Misioza | 2010-03-04 17:14 | IP: 94.78.183.*

    dorota banieczki pomogły ale z żołądkiem mam kłopoty co do misiozy to stare5 - 30 pt poszły na absach na 2362 . a teraz jet 5 misiów 2381.Misioza ma się dobrze

    .http://www.youtube.com/watch?v=7Ca-lCTrB4k&feature=rec-LGOUT-exp_fresh+div-1r-6-HM

  776. # 776
    nierozgarnięty | 2010-03-04 17:39 | IP: 83.6.203.*

    Chyba grypa deficytowa przenosi się dalej
    http://news.bbc.co.uk/2/hi/europe/8548795.stm
    Dzidziuś uważaj na cholerstwo, żebyś nie zresetował portfela, bo coś S nie chcą wchodzić ;)

    Ps. Ma ktoś meila do Sorosa, GB ma podobne wyniki do PIGS, może powtórka z rozrywki, a i fundusze broniące mniejsze ;)

  777. # 777
    pawel-l | 2010-03-04 18:29 | IP: 83.24.222.*

    Ja jestem wrogiem takich łatwych metod typu obniżanie stóp% czy dewaluowanie waluty. Przynoszą najczęściej więcej szkody niż pożytku.
    Nasz eksport liczony w zł wzrósł o 20%, a liczony w euro jest na 0. Oznacza to że musimy pracować 20% więcej aby uzyskać tyle samo.
    Motorem rozwoju jest wzrost wydajności, a nie psucie pieniądza.
    Niemcy mimo silnego euro eksportują tyle co Chińczycy.

  778. # 778
    tomek | 2010-03-04 19:38 | IP: 78.88.71.*

    Witam panie Piotrze jak zachowa się giełda pana zdaniem tak do konca roku???

    [Proszę czytać stooq.pl. PK]

  779. # 779
    Misioza | 2010-03-04 19:43 | IP: 94.78.183.*

    Widzisz nierozgarnięty ja mam tyle wyczesane że może rosnąć i rosnąc i jeszcze raz rosnąć
    ja tobie życzę byś to co ja ugrałem w 2 miechy ugrał byś w cały rok i tak by był dla ciebie wypas

  780. # 780
    stoje_i_patrze | 2010-03-04 20:07 | IP: 85.222.87.*

    Reko T w akcji:
    bank obniżył maksymalny wskaźnik LtV, czyli relację wysokości kredytu do wartości nieruchomości. Teraz wynosi on do 90 proc. dla kredytów w złotówkach i 80 proc. dla kredytów udzielanych w walutach obcych.
    http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,7616027,Polbank_zaostrza_polityke_udzielania_kredytow.html

  781. # 781
    _dorota | 2010-03-04 20:45 | IP: 79.191.233.*

    Mam dziwne wrażenie, że eurozona milcząco pozwoliła Grekom na szwindle nie rozliczając ich zbyt surowo (a właściwie wogóle ich nie rozliczając). Zachowano sie wobec Grecji jak modelowy diler wobec klienta - najpierw serdeczność (”bierz, stary”) a potem brutalne żądanie zapłaty za wszystko naraz.

    Rola Niemiec w tej sprawie jest conajmniej dwuznaczna. Niemcy są (i od początku były) głównym beneficjentem powstania eurozony:
    http://www.iie.com/publications/opeds/oped.cfm?ResearchID=1497

    a i teraz czerpią z kryzysu pokaźne korzyści:
    http://www.reuters.com/article/idUSTRE61N4HU20100224

    Nie, nie usprawiedliwiam Grecji za szwindle, których sę dopuścili. Jednak sprawa ma drugie dno.

  782. # 782
    SkaVege | 2010-03-04 21:23 | IP: 90.156.43.*

    Panie Piotrze,
    nieczęsto zdarza mi się nie zgadzać z Panem aż tak bardzo. I to w kwestiach fundamentalnych. Z Pana wpisu nie sposób się dowiedzieć, czy i jaką rolę odegrały oszustwa podatkowe czy też w ogóle szczególna i nieodwzajemniona hojność państwa dla najbogatszych (brzmi znajomo, prawda?). Widziałem sporo analiz/komentarzy, które pokazywały kluczową rolę tej strony zagadnienia. Szczęka mi opadła, jak w 1 audycji mówił o tym Ostrowski z “Polityki” wspominając, że co prawda bogate korporacje nie płacą podatków, ale one mają takie możliwości, że nigdy nie będą płacić. W pełni popieram strajki i protesty robotników czy młodych ludzi (nie tylko w Grecji): oni mówią wprost, w czasie prosperity my nie ucztowaliśmy, dlaczego w czasie kryzysu to my mamy ponosić koszty? Ciekawe, że okradający własne państwo i społeczeństwo (tzw. optymalizacja podatkowa) mówią o “solidarności” wtedy, gdy jest źle, ale w czasach sutych dla siebie jakoś solidarnie swym bogactwem podzielić się nie chcieli…

  783. # 783
    piotr | 2010-03-04 21:35 | IP: 83.238.157.*

    w USA znowu wysyp “upgrade” i “buy” ; Jankesom bardziej zależy na wzroście cen akcji niz na tworzeniu nowych miejsć pracy :-) to ich zaklinanie rzeczywistości jest niewiarygodne

    [Jest już nowy wpis. PK]

  784. # 784
    piotrkuczynski | 2010-03-04 21:35 | IP: 82.210.138.*

    @Wszyscy

    Proszę o komentarze pod nowym wpisem.

  785. # 785
    pf | 2010-03-04 21:50 | IP: 195.242.108.*

    @wyspy greckie dla Niemców

    Polska jest w niewiele lepszej sytuacji.
    Dług publiczny Polski (700mld zł) przekracza z nawiązką wartość majątku Skarbu Państwa (ok. 550mld zł). Polskie lasy, góry, jeziora, drogi, kopalnie - czy to możliwe żeśmy w ciągu dekady to wszystko tak po prostu przejedli?

    http://www.ncpa.org/pdfs/st319.pdf
    a tutaj polecam rys.3 (wartość zobowiązań państwa jako procent przyszłego PKB).
    W ciągu najbliższych 40 lat na już zaciągnięte zobowiązania musielibyśmy (gdybyśmy chcieli je spłacić) przeznaczać 1/4 PKB.

    [Mało kto to przeczyta... Jest już nowy wpis. PK]