Blog Piotra Kuczyńskiego

Rynki pod mikroskopem

W smutnych nastrojach po pierwszym roku kadencji

Ten wpis wynika nie z wielkiej potrzeby albo z wielu przemyśleń na temat stanu gospodarki, czy zachowania rynków finansowych. Nadal niedługo oczekuję korekty, ale nie przejścia do bessy. W tym półroczu powinniśmy jeszcze zobaczyć szarżę byków. Na razie zakładam, że prawdziwa korekta może się rozpocząć za 3 - 4 miesiące. Prawdziwa, w odróżnieniu od korekt mniej istotnych. Taką mniej istotną obserwowaliśmy jesienią, bo trend boczny to też korekta, tyle, że idąca w bok. W styczniu nadal korekty oczekuję, ale tu się mogę mylić. W obu przypadkach nie mówiłem i nie mówię o dużej korekcie (duża to okolice 20 procent). Za 3- 4 miesiące spodziewam się rzeczywiście korekty, ale analityk powinien być elastyczny: jeśli rynek pokazuje, że się myli (tak jak mnie pokazał rynek złotego) to musi zmienić zdanie. Wpis jest pożądany, bo będę na urlopie przez 3 tygodnie i całkiem świadomie, będę się starał nie korzystać z Internetu. W tym okresie komentarze akceptować będzie (ewentualnie również odpowiadać) Łukasz Bugaj, analityk Xelion.

A teraz przejdźmy ad rem, czyli do krótkiego podsumowania roku, który mija od czasu objęcia prezydentury w USA przez Baracka Obamę. Przy okazji mała uwaga. W środę 27 stycznia (w nocy na czwartek naszego czasu) Barack Obama, wygłosi orędzie o stanie państwa. Bardzo często rynki reagują na takie orędzia wzrostem indeksów. Sensowne to może nie jest (a nawet na pewno nie jest), ale taka jest reakcja rynków i trzeba się z tym pogodzić. Obama jest znakomitym mówcą, co wszyscy wiedzą, więc już w środę możemy mieć wzrosty indeksów. Nie jest to pewnik, ale prawdopodobieństwo jest spore. Koniec dygresji. 

Byłem zwolennikiem wyboru Baracka Obamy uważając jego przeciwników (szczególnie Sarę Palin) za nieszczęście dla USA i świata. Od początku pisałem jednak, że to, co polityk mówi i to, co robi potrafi się bardzo różnić. Dlatego też twierdziłem, że nadmiernych oczekiwań nie mam, a czas zweryfikuje jak dalece Obama oddali się od zapowiedzi zmian. Truizmem jest stwierdzenie, że oddalił się znacznie. Zmian nie widać lub są bardzo ograniczone (nawet te planowane). Czy należy w związku z tym już teraz twierdzić, że Obama jest nieudolnym prezydentem, że oszukał Amerykanów? To ważne pytanie. 

Oczywiście, jako zwolennik obecnego prezydenta nie napiszę, że już wszystko przegrał. Nie przejdę do obozu ultrakonserwatystów, którzy wieszają psy na prezydencie. Nie byłem jednak rozkochanym w Baracku Obamie wielbicielem, bo gdybym nim był to pewnie doznałbym dużego zawodu. Również z tego powodu poparcie dla polityki prezydenta w USA gwałtownie topnieje. Jeśli ktoś ma olbrzymie oczekiwania w stosunku do innej osoby to prawie pewne jest, że dozna rozczarowania, a przecież nierozsądne uwielbienie obecnego prezydenta prezentowało wielu ludzi na całym świecie. 

Nie dotyczy to mnie, bo ja wiem, jakie są ograniczenia, które utrudniają przeprowadzenie prawdziwych zmian. Przede wszystkim pierwsza kadencja jest zawsze kampanią wyborczą przed kadencją drugą, co bardzo krępuje ręce prezydentowi. Po drugie nawet we własnym obozie prezydent ma przeciwników swoich idei. Po trzecie lobbyści działający na rzecz wielkiego przemysłu (40 tysięcy w samym Waszyngtonie) wraz z Republikanami zrobili wszystko, żeby obrzucić obecną administrację błotem i zmobilizować tłum przeciwko prezydentowi, co im się zresztą bardzo udało. 

Demokraci przegrywają ostatnie wybory uzupełniające, a kompletną klęską były wybory w Massachusetts. Odbyły się one w celu wypełnienia miejsca po śmierci senatora Edwarda Kennedyego (Demokraty). Republikanin Scott Brown wygrał tam z Demokratką Marthą Coakley. Demokraci stracili 60 miejscową przewagę w Senacie, dzięki czemu Republikanie mogą w nieskończoność blokować wiele ich przedsięwzięć (procedura „filibuster”). Mogą na przykład zablokować nawet tę ułomną próbę reformy ochrony zdrowia, którą usiłują przeprowadzić Demokraci. Wynik wyborów uznano za dobry dla rynku, bo zyskają koncerny farmaceutyczne i towarzystwa ubezpieczeniowe. Nie mogę się powstrzymać od gorzkiej uwagi: to co dobre dla rynków finansowych szkodzi społeczeństwu, a ono jest na tyle nierozsądne, że tego nie widzi… 

I proszę mi nie mówić, że ochrona zdrowia w USA jest wspaniała, że „prywatne jest zawsze lepsze”. Nieraz już na tym blogu pisałem o tej sprawie. Blisko 50 mln Amerykanów nie ma ochrony zdrowia. Koszt dla tych, którzy mają jest dwa razy większy niż w kolejnym pod względem wydatków państwie. Jakość ochrony zdrowia w USA lokuje się w czwartej dziesiątce statystyk Światowej Organizacji Zdrowia. Lekarze, koncerny farmaceutyczne, szpitale i kliniki oraz towarzystwa ubezpieczeniowe „dmuchają” koszty w niebiosa, bo dla wszystkich jest to korzystne. Nic dziwnego, że zainteresowani zrobili wszystko, żeby utrącić reformę. Przecież widmo państwowego ubezpieczyciela (w pierwotnej wersji reformy miał konkurować z prywatnymi), który byłby o wiele tańszy od prywatnego musiało doprowadzać zarządy wielu firm do bezsenności… Ekonomiści też się cieszą: USA nie będą się tak bardzo zadłużały po to, żeby ich społeczeństwo miało lepszą i tańszą ochronę zdrowia. Wszystkim to fiasko odpowiada. Wszystkim oprócz ludzi, którzy zachorują. 

Nie będę się wypowiadał na temat spraw zupełnie niezwiązanych z gospodarką (Irak, Afganistan, Guantanamo itp.), bo co prawda mam na ten temat swoje zdanie, ale nie tutaj jest miejsce na takie oceny. W gospodarce Obama zrobił to, co zrobić musiał, ale nie zrobił wielu rzeczy, które zrobić mógł. Neoliberałowie oczywiście twierdzą, że niepotrzebnie pomagał gospodarce, bo „niewidzialna ręka rynku” sama by wszystko załatwiła. Uważam takie twierdzenie za pięknoduchostwo. Można tak mówić wtedy, kiedy nie podejmuje się decyzji i kiedy w gospodarce sytuacja już się poprawia. Prawda jest jednak taka, że bez tej pomocy (również bez pomocy rządów Chin Japonii i wielu innych państw) gospodarka globalna weszłaby w kryzys być może nawet większy od tego z lat 30. tych zeszłego wieku. Nie będę tej tezy uzasadniał. To dla mnie jest pewnik, który jednak zapewne wielu Forumowiczów będzie kwestionowało. 

Dopiero przyszłość pokaże, co z tego wszystkiego wyniknie. Nie jestem jednak optymistą, bo na rynkach nic się nie zmieniło. I to według mnie jest największa porażka tej administracji. Projekt reformy sektora finansów jest zdecydowanie słaby. Administracji nie stać było na to, co jest niezbędne, czyli na przymusowe rozdzielenie działalności inwestycyjnej i bankowej. Regulowała to po Wielkim Kryzysie ustawa Glass-Steagalla, która została uchylona w 1999 roku, co otworzyło drogę do kryzysu w sektorze bankowym. Lobbyści działali tak skutecznie, że tej regulacji nie ma projekcie, mimo że bardzo wiele znanych nazwisk mówi o konieczności jej przywrócenia. 

Nie ma zresztą wielu innych rzeczy. Gdzie są ostre regulacje „shadow banking”? Gdzie jest zdecydowana walka z rajami podatkowymi (to, co się robi to są pieszczoty)? Gdzie jest zmiana zasad księgowości uniemożliwiająca kreatywną księgowość? Wręcz przeciwnie, na początku zeszłego roku zrezygnowano z zasady „mark to market”, co umożliwiło teoretyczne wyceny aktywów, a tym samym powstawanie wirtualnych zysków. Gdzie są regulacje zmuszające do rezygnacji z zasady: najważniejszy jest szybki i duży, osobisty zysk? Populistyczna walka z premiami jest przecież śmiechu warta. 

Mógłbym pisać na ten temat dużo więcej, ale nie o to przecież chodzi. Chodzi o to, żeby pokazać, że prezydent Obama albo nie chce albo nie może zmienić nie tylko świata ale i USA. Jeśli nie chce to o jest temu winien. Jeśli nie może (co jest zdecydowanie bardziej prawdopodobne) to znaczy, że siła lobbystów i koncernów jest olbrzymia. Jest tak duża, że o demokracji możemy zapomnieć. Tak, bo skoncentrowana władza pieniądza ogranicza demokrację do pustego gestu: wrzucenia kartki do urny. A i tak przeciętny wyborca wrzuca pożądaną przez elity kartkę, co widać było w Massachusetts. 

Wniosek? Trzeba wrócić do „doktryny szoku” wykorzystanej w dobrej sprawie. Prawdziwe reformy mogą zostać przeprowadzone po prawdziwym Kryzysie. Mogą, ale nie muszą. Przypomina mi się zdjęcie z zeszłego (lub 2008) roku - na Wall Street stoi tłum, a nad nim na kartonie napis: „Skaczcie sk…y”. Tym razem tłum stał na ulicy. Obawiam się jednak, że w czasie następnego kryzysu może pofatygować się na górę… Wtedy będzie już za późno na reformy, bo wygrają skrajni populiści.

  

 Zapraszam na zaprzyjaźniony ze mną portal: http://studioopinii.pl/

Skomentuj

*
Udowodnij, że jesteś człowiekiem (nie jesteś skryptem spamerskim). Wpisz słowo-klucz, prezentowane na obrazku.
Anti-Spam Image


Komentarze: 163

  1. # 1
    PIOTR | 2010-01-20 13:21 | IP: 195.187.134.*

    Jest Pan optymistą, jeśli chodzi o długość trwania “hossy”. Ruch w okolice 2500-2600 przewidział Pan bardzo trafnie i byc może teraz też ma Pan rację. Uważam jednak, że tak długi brak korekty zemści się na bykach.
    A co do Obamy, to myślę niestety, że faktyczną władzę w USA sprawuje FED i Wall Street z wiadomą ekipą. W demokratycznym kraju po takim kryzysie nie byłoby problemy z reformą systemu finansowego, tymczasem wręcz z nasileniem powiela się błędy :-(

  2. # 2
    Dzidziuś | 2010-01-20 13:25 | IP: 94.78.183.*

    Piotr obiecuje że przeczytam po sesji Chcem podziękować wszystkim misiom którzy zadbali by mi się
    krzywda nie działa .DALEJ to dzidzia już wie jak to rozegrać
    STOJE I PATRZE Każdy następny opór da coraz więcej zarobić .Spoko dasz radę
    Dorota dziś pewnie paru amerykanów staje się bezdomnymi ojciec załamany patrzy na swe dzieci Miał prace w banku wmówili mu super kredyt wszystko będzie rosło teraz nie ma pracy
    jest bliski samobujstwa bo i niema mieszkania . Zrozum co oni przeżywają Dziś przyszedł
    facet o prace najpierw trzymał fason wkońcu panowie mam kredyt itp .Powiedziałem dajcie zlecenie umowe na początek wypłate jego biore na siebie
    Ja poznam człowieka czy to żul czy człowiek.
    No ale cotam liczą się rekomendacje zysk itp czysta ekonomia .

    .

  3. # 3
    zezowaty zorro | 2010-01-20 13:27 | IP: 74.63.89.*

    jump! http://linuxmafia.com/pub/humour/nyse-2008-jump-you-fuckers.jpeg

    [Właśnie ten ;-). PK]

  4. # 4
    stoje_i_patrze | 2010-01-20 13:51 | IP: 212.2.96.*

    @Piotr Kuczyński - korekta
    Miała być na jesieni, w styczniu, a teraz za 3-4 miesiące czyli kwiecień-maj 2010 - dobrze liczę?

    Rozumiem elastyczność.

    [Na jesieni miała być i była. Trend boczy to też korekta, tyle, że w bok. W styczniu nadal jej oczekuję, ale w obu przypadkach nie mówiłem i nie mówię o dużej korekcie. Za 3-4 miesiące wg mnie może być duża. Czyżby to nie wynikało z tekstu? Muszę jeszcze raz przeczytać. PK]

  5. # 5
    Leon | 2010-01-20 13:53 | IP: 89.77.123.*

    @ Dzidziuś

    Złapałem dziś trochę shortów tak jak zamierzałem od 14 bm. ale na spadkach dzisiaj już będę zamykał bo sprawdzam, czy cykle w swoich maszynkach” do golenia” starsi bracia od nowego roku nie zmienili. Misie muszą uważać bo bracia nie znają litości. Ostatnio w mediach codziennie naganiają na zakupy i prognozują zejście z euro poniżej 3 zł. To znaczy, że przygotowują się już powoli do dystrybucji. Braciom należy wierzyć jak politykom. Naiwni są bez szans, polegną na giełdzie. Powodzenia na wojnie.

  6. # 6
    stoje_i_patrze | 2010-01-20 13:55 | IP: 212.2.96.*

    Jeśli ktos chce sledzic kalendarz publikowania wynikow, konferencji itd to bardzo polecam tą stronkę:
    http://www.earnings.com/earning.asp?date=20100120&client=cb

    [Do poprzedniego: przeczytałem i zmieniłem tak, żeby było klarowne. PK]

  7. # 7
    kosto | 2010-01-20 14:11 | IP: 80.138.237.*

    @SiP 614 poprzedni post

    Dokladne okreslenie stanu rzeczy.Ja bym to nazwal Perpetuum Mobile.Osobiscie w tak cudowny mechanizm nie wierze.Twoj stan ducha,wyczuwalne rozczarowanie jest dla mnie sygnalem zblizajacych sie wydarzen.W odczuciach nie jestes odosobniony.Sam sie zastanawialem czy aby nie jestesmy juz na etapie NWO gdzie dodrukiem mozna zalatwic wszystkie problemy.
    Gdy ostatni pesymisci przechodza do obozu bykow,jest to oznaka zblizajacej sie zmiany trendu.A juz calkiem za 5 dwunasta jest gdy byk sprzedal akcje a te dalej rosna i decyduje sie na ponowne wejscie.
    Moze Dorota zdradzi nam kiedy zamierza sprzedac?:)

  8. # 8
    Dzidziuś | 2010-01-20 14:11 | IP: 94.78.183.*

    Słuchaj jak Leon naganiają to trzeba odczekać znaczy się będzie odwrotnie tak czy owak
    2500 czy z cofką czy be pęknie tak myśle a jestem tu bo chigiena niedżwiedzia wymaga
    wrazie co na na -5 wyjde wkażdym bądż razie w szkole wagarowałem tym razem lekcje odrobiłem do 2700 mam zamiar dużo szmalu z byków wydoić jak z krowy mleko.
    http://www.youtube.com/watch?v=vuOuA1bVRmc&feature=related
    Szalom alechem braciom starszym
    http://www.youtube.com/watch?v=iFDuGiOy3uM

  9. # 9
    _dorota | 2010-01-20 14:28 | IP: 83.21.80.*

    @ Gospodarz, wpis

    “(…) prezydent Obama albo nie chce albo nie może zmienić nie tylko świata ale i USA”. Wystarczy przypomnieć sobie listę głównych sponsorów kampanii wyborczej Obamy, żeby zrozumieć, że zmieniło się coś, żeby nic się nie zmieniło w istocie… A jak sobie przypomnę serwisy informacyjne pokazujące entuzjastyczną radość na durnych gębach kolorowych wyborców, to uśmiecham się mimowolnie.
    Kandydat republikański dawał większe szanse na rzeczywiste zmiany IMO.

    Jeżeli naprawdę Pan liczył na zmiany w polityce, na reformy finansów jakiekolwiek to jest to urocza naiwność, bardzo sympatyczna zresztą. Tego Kryzysu (przez duże K), który zmusi władze do rzeczywistych zmian to ja bym jednak nie chciała. Myślę, że jest inna opcja - długoletnie bolesne czołganie się po dnie stagflacji i wysokiego bezrobocia. Może to przyjemne nie będzie, ale i tak o niebo lepsze niż Kryzys.

    [1. Tak kandydat Republikanów dawał większe szanse na zmiany. Na zmiany dramatyczne.
    2. Liczyłem na reformy rok temu - szybko przestałem na nie liczyć.
    3. Też nie chciałbym doświadczyć Kryzysu, o którym myślę. Chyba wolałbym (serio) odejść z tego świata. PK]

    @ SiP
    Jakoś tak jesienią 2008 ja też myślałam o Bieszczadach ;) No i zawsze jest taka opcja przecież.

    @ Dzidziuś, 2
    Jeszcze bardziej Cie lubię po tym, co napisałeś. Doskonale wiesz jednak, że jak człowiek ma miękkie serce, to musi mieć twardy tyłek - więc przypuszczam, że po prostu możesz sobie pozwolić na miękkość serca. Jeżeli Cię stać, to można i tak.
    Co nie zmienia faktu, że niepotrzebnie dodajesz filozofię do oceny sytuacji na giełdzie. Po co te emocje? Po co utożsamiasz się ze swoją pozycją? Czy to nie wszystko jedno (powinno przynajmniej być), czy masz S czy L? Ja Miłosza nie mieszam do giełdy, są sprawy i SPRAWY. Pomyśl o tym.

  10. # 10
    _dorota | 2010-01-20 14:37 | IP: 83.21.80.*

    @ Kosto, 7

    Nie zdradze, kiedy zamierzam :) , ale - jeżeli Cię to interesuje, to publicznie podam, kiedy już nie będę miała żadnych akcji w portfelu. Na razie mam 100%, ciągle.
    Z jednej strony - dojrzałość tego średnioterminowego trendu każe obserwować rynek uważnie. Z drugiej - nie ma jeszcze bezpośredniej przesłanki, żeby sie redukować. Tą przesłanką będzie silny ruch wzrostowy z przekonaniem rynku, ze korekty nie będzie. Wtedy prawdopodobnie zacznę spredawać. Po prostu brak mi jeszcze do całości obrazu wybuchu optymizmu :)

  11. # 11
    Andrzej | 2010-01-20 14:42 | IP: 79.191.117.*

    p. PIOTRZE czy moglby Pan przypomniec jak dlugo obowiazuje WYNALAZEK ze szczytu kryzysu , ktory umozliwia bankom bardzo luzne wyceny toksycznych aktywow, i kiedy ewentualnie temat ten wroci czkawka na rynki. pozdrawiam

    [Od roku. Pisałem o tym w tekście... PK]

  12. # 12
    Leon | 2010-01-20 14:47 | IP: 89.77.123.*

    @ Dzidziuś #8

    Biorę pod uwagę, że bracia wyrysują fałszywe wybicie z trwającego już kilka tygodni trendu
    bocznego i wtedy doświadczymy korekty. Jednak to nie będzie zmiana trendu. Przed laty miałem zdjęcie żony starszego brata z pięknymi warkoczykami ale nie …na głowie. Szalom Alechem.

  13. # 13
    ogif | 2010-01-20 14:48 | IP: 78.8.135.*

    Dla mnie takie teksty to prawdziwa uczta duchowa. ;-) Tęsknota za rewolucją wzruszająca.
    Teraz czekamy na Armagedon (wg Gospodarza już za rok!) i ……..poczekamy ze sto lat.

    Też zmieniłem zdanie. SP500 już nie wróci poniżej 1000 (no może odrobinkę, ale najniżej 950).
    Banki trochę szachrają w wynikach i nie jest tam tak różowo jak sobie malują, ale główne kłopociki zostały daleko w tyle.

    Na koniec roku będziemy na dzisiejszych poziomach.
    Nowe szczyty w 2012r.

    [Niczego Pan nie zrozumiał... Gdzie Pan widzi tę "tęsknota za rewolucją"? Nie czyta Pan nawet tego, co p. Dorocie napisałem. Wypowiada się Pan zamykając oczy na świat zewnętrzny. Wystarczyło przecież przeczytać (i zrozumieć) ostatni akapit wpisu.

    Prognozy na 2012 nie mają najmniejszego sensu. Co do roku 2010 to bardzo prawdodpobne, że się Pana prognoza sprawdzi. Głoszę bardzo zbliżoną. PK]

  14. # 14
    _dorota | 2010-01-20 15:00 | IP: 83.21.80.*

    @ Gospodarz, 9

    “Tak kandydat Republikanów dawał większe szanse na zmiany. Na zmiany dramatyczne.”

    Nie wiem, czy dramatyczne, ale napewno w lepszym kierunku. Razem z MacCainem wygrałaby Ameryka protestancka, z silnym etosem pracy i przedsiębiorczości, nie oczekująca na socjal. Z Obamą wygrała Ameryka socjalna, ten wybór był klasycznie rewanżystowski (”dziś niczym, jutro wszystkim my”).
    No i mamy tego skutki. Sam tego chciałeś, Grzegorzu Dyndało ;)

    [Z MacCainem wygrałaby opcja nic nie robienia. Niewidzialnej ręki rynku. Dramat byłby niewyorażalny. To zresztą podejście ahistoryczne i nie ma sensu dyskutowac nad czymś, czego nie sprawdzimy.

    A o protestanckim etosie radzę zapomnieć. To już nie te Stany z połowy zeszłego wieku. Zarobić szybko i bez wysiłku to motto na dzisiaj. Żaden McCain tego nie zmieni. PK]

  15. # 15
    ogif | 2010-01-20 15:00 | IP: 78.8.135.*

    @ SiP #614

    Typowy tekst faceta który przegrał. Kasyno, nierealistyczne wyceny itd.
    Tymczasem zmieniły się fakty. Według AKTUALNYCH ŚREDNICH prognoz zysków spółek SP500 przy 1150 wycena za rok wyląduje na p/e=15. Tak to w tej chwili wygląda i nie jest to żadne szaleństwo.
    Osobiście w optymizm nie popadam (od początku roku 0% w akcjach, a jeśli jeszcze pociągnie w górę to prawdopodobnie pojawi się u mnie sumarycznie minusowe zaangażowanie), starość trendu dostrzegam, negatywnych niespodzianek w wynikach banków w kolejnych kwartałach się spodziewam, ale absolutnie się nie zgadzam z poglądem że obecne wyceny są bez sensu.
    Myślę że obecne wyceny nie dają w tym roku dużego pola do wzrostów, ale nie są jakieś całkiem głupie.

  16. # 16
    Andrzej | 2010-01-20 15:01 | IP: 79.191.117.*

    p. PIOTRZE przepraszam ze zadalem pytanie niezbyt precyzyjnie, ale interesuje mnie jak dlugo jeszcze banki beda mogly z tego korzystac sam moment wprowadzenia pamietam oisalem zreszta o WYNSALAZKU ze szczytu kryzysu. przeoraszam za niescislosc

    [Dopóki nie zmieni się przepis. We wprowadzeniu nie było nic na temat jego tymczasowości. PK]

  17. # 17
    Dzidziuś | 2010-01-20 15:09 | IP: 94.78.183.*

    Dorota dzidzia doskole dzieli te sprawy.Tylko ja chcem nap kupić toksyczne pochodne
    od kredytów które nie są notowane chcem by były notowane np od któregoś zombi banku
    dlaczego są w szafie i wyceniane z 2007 roku co wpisuje się do raportu.Trzeba mieć twardą dupę to dla obu stron czy to nie utrzciwe skoro ci ludzie tracą mieszkania to czemu chowa się
    aktywa do szafy - by banki nie traciły i wartość ładnie wyglądało dla mnie to geszeft.
    Co do mojego miekkiego sserca nie takie miękie byki panu Tomkowi dadzą wypłatę nie ja tu może troszkę liberalizmu u mnie,
    pS POZDRAWIAM pierdolomaneto futures z forum bankiera normalnie extra klasa
    http://www.youtube.com/watch?v=2yEUOohMaIM&feature=PlayList&p=1539F269F5D9A878&playnext=1&playnext_from=PL&index=5

  18. # 18
    ogif | 2010-01-20 15:11 | IP: 78.8.135.*

    @ Gospodarz #13

    Wpis Doroty pojawił się w trakcie gdy pisałem swój. Więc rzeczywiście nie czytałem wcześniej ani wpisu ani odpowiedzi.
    Właściwie to Dorota napisała tam to co i ja miałem na myśli “urocza naiwność, bardzo sympatyczna zresztą”, tylko nie potrafiłem tego tak ładnie ująć.

    Urlop (długi) konieczny natychmiast skoro “woli Pan umrzeć niż doświadczyć kryzysu”.
    Czym tu się przejmować? Akcji Pan nie ma, L-ek tym bardziej. W czym problem? Że ileś tam milionów ludzi będzie żyło gorzej (pod względem ekonomicznym)? Co z tego? To nie jest zmartwienie dla zwykłego człowieka. Przecież nie będziemy cierpieć za miliony.
    Kasa to tylko kasa. Zawsze pozostaje mnóstwo innych atrakcji. Słodkiego. miłego życia.

    [Trapi Pan brak wyobraźni, drogi Ogifie, brak wyobraźni... Ale może to i dla Pana lepiej. PK]

  19. # 19
    F | 2010-01-20 15:59 | IP: 89.231.232.*

    @Leon #5
    “Oni” nie przygotowują się do dystrybucji - oni ja już przeprowadzili - to jest koncowa jej faza, potem ostre spadki

  20. # 20
    Assurbanipal | 2010-01-20 16:50 | IP: 89.161.20.*

    Rzetelna analiza sytuacji.

    A regulacje rzeczywiscie, w duzej mierze zarzucono.
    http://www.portfel.pl/pl/gospodarka/art6388-Batalia_o_nowe_regulacje_trwa.html

    Nie zmieniono niczego, a wrecz - się obawiam, nastepny Kryzys będzie gorszy, bo rządy właśnie skokowo zwiększyły swe zadłużenie. No i kolejny raz pozwolono winowajcom (osobom w zarządach) ujść bezkarnie! Zaden bank w USA nie został znacjonalizowany, co byłoby lepsze, gdyż można by było wyrzucić zarząd i nie dać ani grosza.
    Wybrano dokapitalizowanie, socjalizując straty.
    Dlaczego więc banki mają nie prowadzić dalej ultra-ryzykownych gier, jeśli ich autorom nie grozi bieda i zniesławienie? Tp sychologia 101…

  21. # 21
    Dzidziuś | 2010-01-20 16:58 | IP: 94.78.183.*

    Fakt Obama to klęska amerykanów co innego mówił wyborcom co innego robi .Z niego już nic nie będzie,
    Najlepiej niech poda się do dymisji .
    http://www.youtube.com/watch?v=xGZauARZOVk

  22. # 22
    szeryf | 2010-01-20 17:28 | IP: 77.254.239.*

    bardzo dobry wpis Piotrze!
    niestety szansa jaką dał ten kryzys została zupełnie zmarnowana. Co gorsza - fundamenty gospodarcze zamiast się dzięki kryzysowi poprawić, to się pogorszyły (wzrost zadłużenia publicznego).
    Na kryzysie za to zarobiły banki - pożyczały kasę z FEDu na 1% i kupowały obligacje dające ponad 3%.
    A amerykański Kongres pracuje teraz nad wprowadzeniem nowego rynku, na którym będzie można pompować nowe bańki spekulacyjne - rynek zezwoleń na emisję CO2.
    Świeżo publikowane wyniki amerykańskich banków jasno pokazują czyj interes liczy się przede wszystkim - bankowców czy udziałowców.
    Wszystko to pokazuje, kto tak na prawdę rządzi Ameryką. Obama może ładnie gadać, ale większych zmian nie przeforsuje. i dobrze o tym wie.

    pozdr

    http://farmersi.pl - symulacja biznesowa

  23. # 23
    Leon | 2010-01-20 17:41 | IP: 89.77.123.*

    @ F #19

    Nie sądzę. Zakładam nadchodzącą teraz korektę jak korektę w nie zakończonej jeszcze fali “B”
    w tej naszej bessie od 2007. Fala “B” nie będzie prostym, książkowym zygzakiem a,b,c lecz
    będzie bardziej złożona. Po tej korekcie dojdziemy lub przebijemy tegoroczne szczyty. Ostateczne dno tej bessy zakładam w latach 2011-2012. Przypominam, że w Stanach bessa trwa od 2000r.
    Powodzenia.

  24. # 24
    stoje_i_patrze | 2010-01-20 18:15 | IP: 85.222.87.*

    @ogif, 15

    Nic nie rozumiesz i myślisz schematami niestety. To że takie teksty piszę wcale nie znaczy że przegrałem czy wygrałem. Zawsze mnie to zastanawia że tak ludzie pewne rzeczy odbierają. Podobna dyskusja była na PiG o złocie - ludzie zarabiali pomimo spadków (grajać na putach) ale psioczyli na manipulacje. Powiem więcej, mnie zasmuca cała obecna cywilizacja - nie giełdy - to tylko element - mnie zasmuca sztuczna żywność, i wiele wiele innych rzeczy. My jako ludzie niestety zmierzamy w złym kierunku (cywilizacja). I to nie jakieś tam teorie spiskowe, czy gadki o szatanie księdza z ambony. To są fakty. Padały dyskusje o sektorze służby zdrowia i widzę że oprócz “F” to nikt mojego wpisu o food inc nie skomentował. Pan Piotr dalej pisze o reformie Obamy (chociaż ta reforma została całkowicie wypaczona w kongresie i bardzo dobrze że nie przejdzie), a Ty i inni pewnie dalej pisać o wyższości służby prywatnej NIE ROZUMIEJĄC że problemy są zupełnie gdzie indziej - np w jedzeniu w tym produktach, cukrze (a wlaściwie syropie z kukurydzy itd). Mnie nie cieszy przyszłość ot co.

    Powtórzę, zupełnie nie rozumiesz wpisu.

  25. # 25
    nierozgarnięty | 2010-01-20 18:16 | IP: 83.6.135.*

    @Mateusz Stępień
    Co z tym EUR Chiny, Grecja, Fed i stopy, jak tak się przyglądam z dystansu, to nie było większej korekty na żadnym z wykresów? Czy żegnamy 1,4 , czy to jakaś pułapka?

  26. # 26
    kosto | 2010-01-20 18:22 | IP: 84.61.50.*

    @_dorota 10

    Wybuch prawdziwego optymizmu mial jak dotad miejsce w ostatniej fazie cyklu,czyli gdy wyniki i zamowienia spolek siegaja zenitu.
    Wszystko zalezy od tego czy gospodarka rzeczywiscie ruszy z wlasnej sily i kiedy.Jesli to sie nie stanie,to jak mowisz bedzie czolganie po dnie.Jest tez kilka innych scenariuszy a z pewnoscia zaistnieje ten najmniej prawdopodobny.Dlatego nie gram na gieldzie,jeszcze nie teraz…Jak pisze SiP zasady gry sie zmienily,ale doceniam Twoj upor.Jako jedna z niewielu osob spodziewalas sie odbicia i bylas w stanie dokupic “nawet na kredyt”.Po czasie mowie :
    SZACUN

  27. # 27
    ogif | 2010-01-20 18:36 | IP: 78.8.246.*

    @ Gospodarz #18

    Może to Pan ma zbyt dużą wyobraźnię. Tacy ludzie jak Kuczyński, Krugman, Stiglitz, Kołodko są święcie przekonani że neoliberalizm jest dramatycznym błędem i właśnie dlatego spodziewają się katastrofy. Chyba nawet są nieco zdziwieni że to jeszcze nie tym razem.
    Sęk w tym że neoliberalizm jest dla ludzi dobrodziejstwem. Przez ostatnie 30 lat był bezprecedensowy wzrost gospodarczy, miliardy Azjatów przestały głodować. Kosztem było pogorszenie się sytuacji najmniej wykwalifikowanych obywateli w krajach najbardziej rozwiniętych. Stąd wiele hałasu przeciw globalizacji.
    Moim zdaniem jeszcze będzie przepięknie (w ramach globalnego neoliberalizmu).

    Wczoraj na Bankierze był wykład Kołodki na żywo z Akademii Koźmińskiego. Jako dobre wyspy na morzu światowego neoliberalizmu podawał Kanadę, Skandynawię, Chiny i Wietnam.
    Cóż, jaki profesor taki wykład. Gdybym nie poznał gębusi sądziłbym że to show kabaretowy.
    O ile pamiętam to Kanada, Dania, Finlandia brylują w rankingach wolności gospodarczej, a Chiny z Wietnamem to raczej deja vu (skoro ustaliliśmy że lubimy francuski) naprawdę ostrego kapitalizmu. Takiego jak w “Ziemi obiecanej”.
    Inny świetny tekst był o tym jaki to rząd beznadziejny że obniżył wzrost PKB z 7% do 1.5% ;-)

    [Świetny tekst! Gratuluję. Myśl ogifowska górą! A za postawienie znaku rowności między globalizacją a neoliberalizmem należy się Panu nagroda Nobla (oczywiście w wersji anty - ;-))))). PK]

  28. # 28
    jazgarz | 2010-01-20 18:38 | IP: 83.12.255.*

    Tak. Tusk też to zrobił.

  29. # 29
    ogif | 2010-01-20 18:40 | IP: 78.8.246.*

    #20

    Powtarzanie banjaluków o tym jak to podatnicy finansują banki jest fajne, ale to nadal banjaluki.
    Prywatne amerykańskie banki zwróciły TARP z odsetkami. Państwowe Fannie, Freddie nigdy nie zwrócą, ale taka już uroda i efektywność banków państwowych.

  30. # 30
    ogif | 2010-01-20 18:43 | IP: 78.8.246.*

    #20
    Jestem jakoś dziwnie spokojny że ten kryzys bankom się nie spodobał. Wiele z nich upadło, większość do dziś ma kłopoty. Co w tym dobrego dla banków? Oni wolą jak nie ma kryzysu i postarają się żeby nie było powtórki z rozrywki.

  31. # 31
    Mick | 2010-01-20 18:46 | IP: 83.5.116.*

    To filmik omawiajacy rzady Obamy i manipulacje spoleczenstwem w imie dobra elit:
    http://www.youtube.com/watch?v=Y4_u-ntSH9E

    Wg mnie najbardziej spojny z teorii spiskowych, moze pewne elementy sa dyskusyjne, ale motyw manipulowania szarym ludem jest prawda tak jak niebezpieczensto centralizowania wladzy globalnej.

  32. # 32
    Leon | 2010-01-20 19:05 | IP: 89.77.123.*

    @ Dzidziuś.

    Pułapka braci.

    14 bm. tutaj na tym blogu wymieniłem dzisiejszy dzień (środa) jako ważny dzień tj. dziś miała być lokalna “górka” albo “dołek” dlatego wczoraj pisałem, że dziś otwieram shorty powyżej wczorajszego zamknięcia co uczyniłem. Potem na spadkach zamknąłem. Jednak starsi bracia “zrobili” na fixingu …remisową sesję. Inne giełdy mocno dziś spadają a u nas brat przyłożył
    misiom do gardła brzytwę aby wiedziały kto tu rządzi. W związku z dzisiejszym “remisem”
    już nie odważam się prognozować na kilka następnych sesji. W długim, kilkuletnim terminie też bo w długim terminie tylko jedno jest pewne, że wszyscy umrzemy. Szalom.

  33. # 33
    LJ3 | 2010-01-20 19:48 | IP: 83.28.102.*

    @ PK
    Podziękowania za wpis gospodarczy - o „spojrzeniu” politycznym na gospodarkę.
    Myślę, że ten odosobniony, pełen troski, Pański „głos” będzie poprawnie czytany. Czy będzie brany pod uwagę….?
    Twierdzę, że w obowiazującym teraz neo systemie gospodarka = polityka, o czym ciągle piszę, a nie odwrotnie - polityka =/= gospodarka (tak = Chiny i było tylko za tzw. „komuny”). „Globalna gospodarka” = korporacje - są potężne i rządzą światem. Więc myślę, że oczekiwanie na ustawę Glass-Steagalla jest niemożliwe. Nikt nie lubi krępowania rąk, nawet „niewidzialnych”. Biznes propagowany przez neoliberałów to sens ich życia. Został zakodowany w głowach ludzi do tego stopnia, że zatarta została granica i gospodarka= = reklama = propaganda = polityka = gospodarka. Dyktuje się nam, to co dla nas jest „dobre”, a co „złe”. Globalne ocieplenie, wirus…..byle prywatne zyski itp…….byle było „jedynie słuszne”. To oni myślą za nas. My nie musimy tego robić? Po prostu wielu teraz tak żyje - „kierat” i TV. To w „prywatnych” mediach przecież decydują o poglądach. Ważne tylko - talk show i mega produkcje medialne - Wielka orkiestra, Haiti……. Tak jest, gdyż wielu uważa, że „samodzielne myślenie” sprawia ból i….. stresuje. A oni prości - chcą tylko spokoju.
    Jedyna szansa, że przeciągający się kryzys wymusi zmiany. Czy kolej zdarzeń musi być taka: rosnące bezrobocie - więcej czasu - zaczyna się myśleć o swym losie? - zmiany?
    Bo……teraz ważne jest tylko - “Money” !
    - Liza Minnelli, Joel Grey http://www.youtube.com/watch?v=rkRIbUT6u7Q

  34. # 34
    Dzidziuś | 2010-01-20 20:05 | IP: 94.78.183.*

    Leon ja tam lache kłade otwarte wyjde na 0 albo zamkne jak by były spadki jutro może.
    U usiaków pewnie od 21 pompka w góre w czwartek spodziewają i piątek lepszych danych
    ale rynek lubi psikusa.Według mnie trwa ubieranie w longi niby miś słabiutki a takie ciężkie boje
    Stary grubas załatwił by to fixem np 1% .albo dwoma podejściami.Reszte już pisałem

    Ogif banki nic się nie nauczyły i nie nauczą przyszłość to ekologia i ekologiczne instrumenty pochodne śmiecia można wszelkiego rodzaju naprodukować podobnego do tego co zalega po hipotecznej przeszłości w szafach banków.Ale to śmieć ekologiczny.

  35. # 35
    ogif | 2010-01-20 20:32 | IP: 87.105.140.*

    @ Gospodarz # 27

    Ostatnio rozdają wyłącznie w wersji anty ;-) , ale nagrody nie przyjmę, nie będę sobie robił obciachu. Globalizm teoretycznie nie musi iśc w parze z liberalizmem, ale praktycznie raczej idzie bo otwarcie na współpracę z innymi wymaga znoszenia barier.

    Zdefiniujmy wreszcie porządnie to legendarne NEO. Konsensus Waszyngtoński jest definicją dalece niewystarczającą bo są tam punkty z którymi nawet Pan się zgodzi.

    U Pana wyodrębniłbym następujące poglądy które jak rozumiem są ANTY-NEO:
    -silna progresja podatku dochodowego i ogólnie wysoki poziom opodatkowania
    -niemały sektor przedsiębiostw państwowych
    -chętne sięganie po duży deficyt budżetowy dla stymulacji gospodarki
    -daleko idące regulacje sektora finansowego
    Zechciałby Pan coś dodac lub odjąc?

    [Nie zechciałbym. Powyspisywał Pan bzdury niemające kompletnie nic wspólnego z moimi poglądami. A na Pana wezwanie nie mam zamiaru ich przedstawiać, szczególnie, że robie to od 2 lat. Prosze poszukać kogoś, kto nie jest przed urlopem, a mnie dać chwilowo spokój ;-). PK]

  36. # 36
    Dzidziuś | 2010-01-20 20:35 | IP: 94.78.183.*

    Ps leon ale po fiutach ledwo pociągnoł fakt że może potem po bazie polecieć co już robił
    mimo wszystko s
    http://www.youtube.com/watch?v=bPLXwrj7i7Q&feature=related

  37. # 37
    LJ3 | 2010-01-20 20:39 | IP: 83.28.102.*

    @ PK
    “Przede wszystkim pierwsza kadencja jest zawsze kampanią wyborczą przed kadencją drugą, co bardzo krępuje ręce prezydentowi. Po drugie nawet we własnym obozie prezydent ma przeciwników swoich idei. Po trzecie lobbyści działający na rzecz wielkiego przemysłu (40 tysięcy w samym Waszyngtonie) wraz z Republikanami zrobili wszystko, żeby obrzucić obecną administrację błotem i zmobilizować tłum przeciwko prezydentowi, co im się zresztą bardzo udało. „
    Opisuje Pan historię USA , czy może….. Polski z ostatnich lat? Wszędzie tak samo?
    Pewnie tak nie będzie długo. Wszyscy w Polsce chcą zmiany konstytucji. Czy to możliwe? Wątpię. „Krótka kołdra” sejmowa nie pozwala na wszystko i dzięki Bogu. Ale przyszłość medialna pokazuje (sondaże), że dla zadowolonego z życia „robola” (i nie ważne czy dużo zarabia, czy jeszcze więcej, czy mniej, gdy ma pracę) liczy się tylko to, co usłyszy. Nie ważne jest natomiast, czy to prawda czy nie? Dlatego tak uwielbiają Pali Knota. Bo traktują życie i myślą o nim, że tylko „Kabaretem jest”.
    „ Life is a cabaret!” ? - http://www.youtube.com/watch?v=kCVcIc5Uwmc&NR=1
    @ PK:
    “Nie mogę się powstrzymać od gorzkiej uwagi: to co dobre dla rynków finansowych szkodzi społeczeństwu, a ono jest na tyle nierozsądne, że tego nie widzi… „
    Już pisałem – strzał w 10-kę!

  38. # 38
    Seba | 2010-01-20 20:53 | IP: 79.184.152.*

    @ stoje_i_patrze # 24

    Nie wiem czy to będzie pocieszeniem, ale są jeszcze ludzie którzy widzą to wszystko.
    W temacie żywności wystarczy podać tylko nazwę: glutaminian sodu lub aspartam. Substancje te znajdują się w dużej grupie produktów spożywczych. Nie ma sensu streszczać informacji o nich i zajmować miejsca na forum dlatego jeśli kogoś interesuje jakie trucizny spożywa, a jeszcze nie miał okazji o nich słyszeć to podaję link do artykułu i mam nadzieje, że to nie nadużycie bo jakieś powiązanie z przemysłem spożywczym i bezwzględnymi korporacjami jest, a jeśli chociaż jedna osoba nie mająca o tym pojęcia przeczyta to już jakiś sukces.

    http://www.eioba.pl/a84988/aspartam_rakotworcza_slodycz

    Poza tym ogólna znieczulica, pogoń za karierą i pieniędzmi, a o ekonomii to już lepiej nie wspominać…, ale to pewnie nie miejsce na takie dyskusje i może dlatego prawie nikt się nie odezwał bo pewnie się to nie spodoba Panu Piotrowi. Pozdrawiam i nie jesteś sam.

    [To nie kwestia podobanie lub nie. Są po prostu fora o różnych specjalizacjach. Ale czasem skok w bok (na forum! ;-) nie zaszkodzi. PK]

  39. # 39
    ogif | 2010-01-20 20:56 | IP: 87.105.140.*

    @ Gospodarz # 35

    Ojoj. Wpadłem dzisiaj żeby Pana rozweselic bo zauważyłem że ma pan doła, ale widocznie źle zrobiłem. Już zmykam.

    Całe Forum świadkiem że te cztery poglądy często Pan tu prezentował.
    Osobiście zgadzam się z Pana nowym stanowiskiem że są to bzdury.

    [Jest Pan złośliwy i do tego nadal mija się Pan z prawdą nie bez udziału świadomości. Ale cóż... Takie są ogify ;-). ]

  40. # 40
    F | 2010-01-20 21:10 | IP: 89.231.232.*

    @SiP #24
    Brawo. Mam podobne zdanie - przyszłość mnie nie cieszy…zgodzę się z PK, że jeśli ma nadejść TEN KRYZYS, to lepiej wcześniej zejść z tego świata.
    Ludziom rzeczywiście brakuje wyobraźni - przykre.
    Niestety zdecydowana większość mysli podobnie jak Ogif. “bedzie jakis tam kryzysik, bezrobocie skoczy o 5, może 10% - już to przerabialiśmy, potem dalej do przodu”
    Osobiście mam wrażenie, że stoimy teraz w czasie deszczu (kryzysik) pod końskim zadem ciesząc się, że nam na głowę nie kapie, a nie zdajemy sobie sprawy z jednego - koń był nażarty i lada chwila…..będzie armagedon :-)

    @Leon #23
    A ja sądzę…
    Powiem więcej, jestem tego pewien, powiem jeszcze więcej - ta bessa nie zakończy się zapewne w 2012 jak byś chciał, bo ta bessa będzie (powinna być) inna niż wszystkie wcześniejsze - jesli to TA BESSA…

  41. # 41
    Dzidziuś | 2010-01-20 21:11 | IP: 94.78.183.*

    Jak skok w bok to za faraonów średniej dynasti płaciło się dziesięcine można było w naturze
    w planach krowach.Nie miałeś mogłeś odpracować .To był dopiero ucisk a teraz chyba większe są podatki czy nie 10%?
    papa

  42. # 42
    _dorota | 2010-01-20 21:19 | IP: 83.21.80.*

    @ SiP, 24

    Widzę, że temat niezdrowej żywności nurtuje Cię (i słusznie). Nie widziałam filmu, który polecałeś (tylko trailer), ale tematyka interesuje mnie od dawna. Jest o tym duża literatura już po polsku, polecam książkę “Świadome zakupy, czyli co naprawdę kupujemy” - porusza temat chemii w naszym otoczeniu szerzej, nie tylko odnośnie żywności.

    Jeżeli jesteś zainteresowany, mogę napisać kilka zdań w formie mini-poradnika, jak wyeliminować najbardziej istotne zagrożenia (rzeczy, które sama stosuję).

  43. # 43
    LJ3 | 2010-01-20 21:20 | IP: 83.28.102.*

    @ PK
    „Nie ma zresztą wielu innych rzeczy. Gdzie są ostre regulacje „shadow banking”? Gdzie jest zdecydowana walka z rajami podatkowymi (to, co się robi to są pieszczoty)? Gdzie jest zmiana zasad księgowości uniemożliwiająca kreatywną księgowość?”

    Panie Piotrze to nie jest ta filozofia ! Wystarczy tu poczytać niektóre wpisy.
    Pański wpis i „list dziesięciu” – apele - jak „grochem o ścianę”.
    Oczy przymrużone i uszy podkulone u „wyznawców”: ekonomistów, analityków i dziennikarzy „jedynie słusznie” mówiących.
    Staje Pan w poprzek drogi - nawet ministrowi JVR. Musi Pan wiedzieć, że zapisał się do PO. Będzie miał zaplecze społczno-PO-lityczne – a to ponad 50 % neonowych wyznawców!

  44. # 44
    _dorota | 2010-01-20 21:21 | IP: 83.21.80.*

    @ Kosto, 26

    Dziękuję. Jednak do tego, żeby transakcja była rzeczywiście udana nie wystarczy w odpowiednim czasie kupić, trzeba jeszcze w odpowiednim czasie sprzedać - i to będzie duuuużo trudniejsze, bo sytuacja nie jest tak cudownie oczywista jak rok temu.

  45. # 45
    LJ3 | 2010-01-20 21:23 | IP: 83.28.102.*

    @ Neo Ekonomia naturalna - bliżej natury ludzkiej.
    Pisałem już w „@ JVR: Jestem za, a nawet przeciw!” - # 444 (poprzedni wpis – „list dziesięciu”) - co napisał minister.
    http://www.ft.com/cms/s/0/602fd6ee-0079-11df-b50b-00144feabdc0.html?ftcamp=rss&nclick_check=1
    Przypomnę:
    Za: Financial Times – JVR: “Rynek napędza równowaga pomiędzy strachem a chciwością. Jeżeli polityka ekonomiczna eliminuje strach, pozostaje jedynie chciwość i nie ma mechanizmu, który mógłby powstrzymać „irracjonalną przesadę”.
    „Kryzys finansowy nie był kryzysem kapitalizmu ani globalizacji. W istocie jest to kryzys „głębokiego projektu keynesowskiego” oraz …..
    „Słabe regulacje i nadzór nie były fundamentalnymi problemami”.

    Czy to nie „polityka ekonomiczna eliminuje strach” wyborców? Dlatego zadłużamy się na potęgę i nie reformujemy finansów państwa? A progi 55%, czy też 60% to tylko „sztuczne” bariery naszego „kwitnącego” zadłużania się? Progi - W każdej chwili zdejmą. JVR pisze: „Kryzys finansowy NIE był związany ze słabymi regulacjami i brakiem nadzoru”? A gdzie są „fundamentalne problemy”? Wg JVR: „chciwość” jest takim fundamentem? JVR: „przecież „nie ma mechanizmu, który mógłby powstrzymać” (mój dop.) -chciwość?!
    O co taki bój???
    Wszyscy już wiedzą, że:

    @ „Kopernik był blondynką”! Zresztą - Newton także……
    Zawsze znajdzie się taki „ktoś” POpularny, kto postawi problem na głowie i będzie twierdził, że „Kopernik był blondynką”. I na swój sposób wyjaśni nam: Dlatego mamy „kulę ziemską” a nie „płaski glob”! ? To proste - ziemia obraca się wokół osi, a słońce tylko świeci - nie grzeje, a poza tym nie ma grawitacji - bo Isaac Newton także był blondynką! To nasze emocje, jak - chciwość, poruszają ziemią i przyciągają?
    Podsumowując.
    Chciwość – „(łac. avaritia) jest jednym z siedmiu grzechów głównych, wymienianym jako drugi w kolejności” - jest nie do opanowania, a ponieważ rządzi ekonomią światową, nikt tego nie może opanować.
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Chciwo%C5%9B%C4%87
    Poza tym taki teraz trend, że ekonomia bliżej natury.
    Może to ja jestem „blondynką”?
    LJ3 – „myślący”- inaczej niż większość?

  46. # 46
    ogif | 2010-01-20 21:25 | IP: 87.105.140.*

    @ Gospodarz

    W tych okolicznościach napiszę coś specjalnie dla Pana: Balcerowicz jest [cenzura usunęła określenie. A ja skorzystam z okazji i powiem Panu wprost - ten post stawia kropkę nad i: tym przymiotnikiem można niestety okreslić Pana, mimo że ja praktycznie nigdy go nie używam. Alternatywa jest tylko jedna: upił się Pan.

    I na koniec. Chce mnie Pan sprowokować do tego, żebym Pana znowu wyrzucił. To niewątpliwie się w końcu sytanie stanie, ale wtedy, kiedy ja będę tego chciał. PK]

  47. # 47
    Leon | 2010-01-20 21:33 | IP: 89.77.123.*

    @Dzidziuś # 36

    Jasne, że S-ki są OK. Nie można wykluczyć, że od jutra zaczną się jakieś spadki. Nawet gdyby
    doszło w krótkim terminie do zwyżki to po niej i tak nastąpią spadki i dzisiejsze S-ki dadzą zysk.
    Korekta albo się zaczęła albo niebawem nastąpi. Jutro chyba wyniki pokaże jeden ze starszych braci i być może on zmajstrował dziś “cudufixing”. Nasza waluta w najbliższym czasie będzie się osłabiać gdy zaliczy lokalny dołek. Pikują surowce, rośnie dolar. Trzeba pamiętać, że dłuższe wzmocnienie dolara doprowadzi do przesunięcia kapitałów z rynków wschodzących do rozwiniętych co osłabiłoby też rynek surowców. Szalom.

  48. # 48
    Leon | 2010-01-20 21:45 | IP: 89.77.123.*

    @ F # 40

    Piszesz, że jesteś pewny swej prognozy. Jeśli jesteś prorokiem to przepraszam. Ja tylko, jak
    pisałem wyżej jestem pewny tego co się stanie w długim terminie tj. że wszyscy umrzemy.
    Ale o tym każdy wie.

  49. # 49
    ogif | 2010-01-20 21:53 | IP: 87.105.140.*

    @ Gospodarz

    Coś mi nie idzie. Może teraz:
    Ogif to [cenzura. PK], nie ma zielonego pojęcia o gospodarce, rynkach finansowych itd. [Przez uprzejmość nie zaprzeczę. PK]

    A w sprawie trzeźwości to rzeczywiście mam w tej chwili pewne braki. Sąsiad wpadł i pijemy Mohito (polecam, zwłaszcza w wersji z podwójną dawką rumu). Pańskie zdrowie i pozdrowienia od sąsiada (prosił przekazac). [Dziękuję. Ale nie przesadzajcie. I proszę więcej dzisiaj nie pisać - nie przejdzie dopóki Pan nie wytrzeźwieje PK]

    Wszystkie neoliby to [Cenzura. PK]

  50. # 50
    F | 2010-01-20 21:54 | IP: 89.231.232.*

    @Dorota #42

    Napisz, napisz, może nawet PK tu puści (mam nadzieję), to może i ja znajdę czas, żeby się czymś podzielić

  51. # 51
    LJ3 | 2010-01-20 21:58 | IP: 83.28.102.*

    @ _dorota # 9
    „długoletnie bolesne czołganie się po dnie stagflacji i wysokiego bezrobocia. Może to przyjemne nie będzie, ale i tak o niebo lepsze niż Kryzys.”

    Co to jest kryzys?
    Czy to tylko bankructwo Sp-ki, którą masz w portfelu? Naiwne myślenie? Czy może kryzys to brak pracy, brak kasy, brak żywności, lekarstw, brak wszystkiego co potrzebne do normalnego życia, także brak dachu nad głową, że……. nie jednemu nie chce się żyć? Spowodowane „długoletnim bolesnym czołganiem się po dnie stagflacji i wysokim bezrobociem.” Wysokie bezrobocie to 50%, 20% czy ponad 10%, jak w USA i zach. EU wystarczy?
    Czy to co wydarzyło się na Haiti to tylko „katastrofa medialna”? Na której media „kroją” kasę? Akcje niejednej stacji TV – UP? Czy właśnie to KRYZYS dla tych, których to spotkało? Obrażalskich jest „tu” pełno. Czy trzeba być „myślącym inaczej” by rozumieć normalnie? Odnoszę wrażenie, że Wy neoliberałowie żyjecie ciągle „medialnie” na obrazkach z TV i nic nie rozumiecie. A wydaje się, że …….wszystkie rozumy pozjadane - tacy mądrzy jesteście. W takim razie doradzam: mniej trawić.
    W Polsce jest od ponad 20 lat lat kryzys (ciągłe olbrzymie, jak na standardy EU ponad kryzysowe bezrobocie!). Trwa od czasu, jak rozpoczęto „terapię szokową”. Firmowaną właśnie przez neoliberałów!
    Ale, ale…….tu cała wasza filozofia:
    @ _dorota # 9: „jak człowiek ma miękkie serce, to musi mieć twardy tyłek - więc przypuszczam, że po prostu możesz sobie pozwolić na miękkość serca. Jeżeli Cię stać, to można i tak………. Ja Miłosza nie mieszam do giełdy, są sprawy i SPRAWY. Pomyśl o tym.”
    Pewnie -
    datek na Wielką orkiestrę złożony. Sumienie uspokojone? A co przy tym zabawy było - darmowej! Ja to streszczę tak:
    Co twoje to moje, co moje to nie rusz. Istotnie - „Są sprawy i SPRAWY. Pomyśl o tym.”

  52. # 52
    LJ3 | 2010-01-20 21:59 | IP: 83.28.102.*

    @ Dzidziuś # 21
    „Fakt Obama to klęska amerykanów co innego mówił wyborcom co innego robi .Z niego już nic nie będzie,”

    Ha, ha, ha! To nie jest tak, jak się wydaje. Patrz na Donka i jego POpularność! – „co innego mówił wyborcom co innego robi .” A „wiara” i tak jest za nim. To „wiara” podejmuje decyzje nie „rozum”, choć wszyscy twierdzą, że jest na odwrót.

    Tak @ Dzidziuś # 21 : „Najlepiej niech poda się do dymisji .”??

  53. # 53
    Wujek DR | 2010-01-20 23:32 | IP: 90.156.118.*

    Pewnie LJ3 sie wkurzy, ze go wyprzedzilem z tym niusem, ale trudno.

    “Trzęsienie ziemi na Haiti, w wyniku którego zginęło 75 tys. ludzi, 250 tys. zostało rannych, to rezultat prób, które przeprowadziła flota morska Stanów Zjednoczonych - uważa prezydent Wenezueli Hugo Chavez, którego słowa cytuje hiszpańska gazeta “ABC”.
    Chavez bezpośrednio oskarżył USA o “zrównanie Haiti z ziemią swoimi próbami wojskowymi”. Wedle prezydenta Wenezueli ostatecznym celem USA jest zniszczenie Iranu. - Przy wykorzystaniu sztucznie wywołanej serii trzęsień ziemi, rząd USA chce obalić islamski reżim - twierdzi Chavez.”

    Lubie tego faceta. :)

    [Puszczam, ale się krzywię... Co głupota Chaveza ma wspólnego z gospodarką, giełdą itp.? PK]

  54. # 54
    daras | 2010-01-21 1:03 | IP: 89.72.122.*

    @SiP #zdrowa_żywność
    Bardzo ciekawie piszesz o żywności. Problem jednak też polega na tym że obok lekarzy naukowców oskarżających np. aspartam o powodowanie wielu chorób stanie zaraz przed kamerą jakiś inny naukowiec, który bardzo przekonująco wszystkiemu zaprzeczy. Komu ja mam wtedy wierzyć? Myślę, że przeciętny człowiek może czuć się w tym bezradny. Z jednej strony upada autorytet oficjalnych instytucji (WHO, rządy itp) a z drugiej nie ma nic w zamian.

    @PK
    “siła lobbystów i koncernów jest olbrzymia. Jest tak duża, że o demokracji możemy zapomnieć. Tak, bo skoncentrowana władza pieniądza ogranicza demokrację do pustego gestu”
    Bardzo trafny akapit o kryzysie demokracji. Myślę że tendencja uwiądu demokracji jest wyraźna. Wybór jaki dostają obywatele nie jest żadnym wyborem bo partie coraz mniej się od siebie różnią. Coraz większą rolę odgrywa PR i demagogia. A “programy wyborcze” są farsą.

    [100% zgody. PK]

  55. # 55
    Dzidziuś | 2010-01-21 7:03 | IP: 94.78.183.*

    L-3 Ta ekipa to jeden wielki zawód fakt że głosowałem na PO chyba bardziej ze strachu
    co nam jeszcze PIS może zgotować oprucz Endriu solarka i Romana.
    To był błąd przepraszam wszystkich rodaków ,więcej nie ide na wybory, chyba że pojawi się
    wkońcu ktoś normalny
    Ogif ale ty bomby walisz rano po tym straszne kocory są.Nie lepiej już Tekile srebny strzał z solą i z cytrynką..
    Tak czy owak Pan premier wyczesał mnie z mojego głosu na wyborach
    http://www.youtube.com/watch?v=H5udSKS6s2Y

  56. # 56
    Manta | 2010-01-21 8:20 | IP: 66.90.75.*

    Wiedziałem, ze szanowny Autor to człowiek lekko socjalizujacy. Ale teraz musze przyznać, ze skala czerwonych pogladow mnie poraziła.
    Sam zas benedykt obama jest zlem i to zlem dla calego swiata. Jego tzw. reformy nic nie dadza albo sa utrwalaniem obecnego stanu. To dotyczy i zdrowia i wojska i bankow.
    W USA na szczescie jest alternatywa . Chocby Ron Paul. Znany Polakom. Ale chyba skala problemow peta umysly wszystkich. Brakuje im Regana, albo i naszego komunisty pilsudzkiego, ktory jasno powiedzial ze Polski nie stac na pomysly socjalistyczne.

  57. # 57
    Dzidziuś futrzak | 2010-01-21 8:25 | IP: 94.78.183.*

    No dzidzia czas na parkiet zatańczyć rumbe z bykami
    http://www.youtube.com/watch?v=TmfhDZLqCZI

  58. # 58
    Dzidziuś futrzak | 2010-01-21 9:43 | IP: 94.78.183.*

    A teraz Samba n S
    http://www.youtube.com/watch?v=eS7TMNGnnTA

  59. # 59
    mario72k | 2010-01-21 9:58 | IP: 79.188.244.*

    @_dorota # 42

    “Jeżeli jesteś zainteresowany, mogę napisać kilka zdań w formie mini-poradnika, jak wyeliminować najbardziej istotne zagrożenia (rzeczy, które sama stosuję).”

    Nie wiem, jak kolega, ale ja bardzo chętnie przygarnąłbym taki mini-poradnik. Jeśli faktycznie będziesz miała serce do pisarstwa, to wrzuciłabyś to na jakąś stronę www czy ewentualnie podesłałabyś na e-mail? Nie jestem zbyt natarczywy ;-) ?

  60. # 60
    _dorota | 2010-01-21 10:03 | IP: 79.191.223.*

    @ Gospodarz, Wszyscy

    Miałam do tej pory zasadę ignorowania tasiemcowych wypocin LJ3 (nawet, jeżeli odnosiły się do mnie), ale co za dużo, to niezdrowo.
    Jak ten człowiek to robi, że każdego dosłownie potrafi obrazić?

    P. Piotrze, nie zawracałabym Panu głowy ale jest jednak pewien problem - ma Pan na blogu nadaktywnego emeryta, który zasypuje pozostałych uczestników swoimi inwektywami (cytuję: “Pewnie - datek na Wielką orkiestrę złożony. Sumienie uspokojone? A co przy tym zabawy było - darmowej! Ja to streszczę tak: Co twoje to moje, co moje to nie rusz.”).

    Do LJ3 zwrócę się zaś słowami szanowanego przez ciebie klasyka: “Spieprzaj, dziadu”.

    [Pani Doroto, LJ3 ma u mnie nieustającą "wild card". Nie dam rady czytać tego, co pisze, bo pisze za dużo, więc puszczam. Dlaczego puszczam? Dlatego, że już raz przetoczyła się tutaj dyskusja na temat tego, czy zostawić LJ3 na Forum i większość wypowiadajacych się go broniła. Co mogę zrobić?

    1. Puścić Pani epitet.
    2. Zaapelować do LJ3 o umiarkowanie.
    3. Zaapelować do Pani - jeśli boli to może lepiej po prostu nie czytać?

    Pozdrawiam
    PK]

  61. # 61
    Dzidziuś futrzak | 2010-01-21 10:15 | IP: 94.78.183.*

    i dzidzia kasuje 40pt zamykając po 75 gdyż spodziewa się podbitki dziś albo jutro moze sie mylić. Oczywiście będzie gdzie trzeba od taki mój taniec niedźwiedzi
    http://www.youtube.com/watch?v=eS7TMNGnnTA

  62. # 62
    Wujek DR | 2010-01-21 10:23 | IP: 90.156.118.*

    53#PK
    Dziwie sie Panu. Wielu nie tylko mlodych ludzi, szczegolnie w zachodnim swiecie, stawia przyklad Chaveza jako alternatywe dla upadlego kapitalizmu. Jest dla nich swiatelkiem w tunelu i nadzieja na lepsze jutro. Jak najbardziej wiaze sie to z gospodarka, bo ten wesoly facet jest dla wielu symbolem udanej rewolucji.

    [1. Proszę sie nie dziwić.
    2. Nie należę do grona "wielu nie tylko mlodych ludzi"?
    3. "Ten wesoly facet" nie jest "symbolem udanej rewolucji" tylko delikatrnie mówiac braku rozsądku.

    I jeszcze apel/prośba: jeśli chce Pan, żeby traktrować Pana posty poważnie to proszę dać sobie spokój z takimi, które wg Pana są zabawne, bo uważa Pan, ze tylko Pan rozumie, o co w nich chodzi... PK]

  63. # 63
    taps | 2010-01-21 10:31 | IP: 83.23.89.*

    “Przypomina mi się zdjęcie z zeszłego (lub 2008) roku - na Wall Street stoi tłum, a nad nim na kartonie napis: „Skaczcie sk…y”

    w sieci krąży też ciekawy protest song
    http://www.youtube.com/watch?v=yge311sFhC8

  64. # 64
    _dorota | 2010-01-21 10:37 | IP: 79.191.223.*

    @ Gospodarz, 60

    No cóż, miałam właśnie zasadę ” jeśli boli to może lepiej po prostu nie czytać?”, ale każda cierpliwość kiedyś się wyczerpuje. Zresztą w imię czego pozwalać jednemu z uczestników obrażać pozostałych? Wild card dla wybranych a reszta moderowana?

    Jeżeli przyjmiemy zasadę j.w., to umówmy się, że jak ktoś się będzie bronił przed atakami LJ3, to Pan również nie będzie interweniował, OK?

    [ok. PK]

    @ Mario72k , 59
    Napiszę to krótko dzisiaj wieczorem na forum PiG, tutaj dam link.

  65. # 65
    Dzidziuś futrzak | 2010-01-21 10:40 | IP: 94.78.183.*

    Misie jak się wam uda walcie byka dalej ja swoje mam Tak jak Dorota pisała nie ma litości i sentymentów depo jest depo .
    No i było paru cwaniaków na L po co było się ze mnie śmiać ( tylko do tych mądrali co wszystko wiedzą pisze) A teraz pampersy w gacie i siedźcie i spocony paluszek na myszcze
    co zrobić :)
    IDE NA PIWO papa
    http://www.youtube.com/watch?v=488kFFWkTmw

  66. # 66
    Fiodor | 2010-01-21 10:56 | IP: 82.139.33.*

    Dzidziuś mam pytanie. Jak się ustawiasz, jeśli jednak nie będzie podbitki i zacznie się korekta? Stoję teraz z boku ale jestem coraz bardziej zdezorientowany. Czekasz na US czy masz ustalony poziom wejścia z S w wypadku dalszych spadków?
    Pozdrawiam

  67. # 67
    Wujek DR | 2010-01-21 11:09 | IP: 90.156.118.*

    @PK
    ” wg Pana są zabawne, bo uważa Pan, ze tylko Pan rozumie, o co w nich chodzi…”

    Teraz to ja nic nie zrozumialem. Wg mnie sa zabawne, bo po prostu sa zabawne. :) Wcale nie uwazam, ze tylko ja je rozumiem, przeciez na forum zgromadzil sie kwiat polskich internautow. Tak nisko Pan ceni swoich gosci?

    Nie zrozumial ktos postu o Chavezie?
    Tlumacze.
    Prezydent Wenezueli oskarza USA o wywolanie trzesienia ziemi na Haiti. Jako, ze jest on symbolem rewolucji i wielu ludzi na naszej planecie uwaza go za wzor przemian, uznalem za stosowne przytoczyc informacje, ktora ten wzor troche kompromituje. Mialem nadzieje, ze jego “wyznawcy” moze troszke sie zastanowia kim naprawde jest Pan Chavez a inni po prostu sie posmieja.
    Sadzilem, ze nie musze na tym forum pisac w stylu scenarzystow “M jak milosc” i ze pewne rzeczy sa oczywiste szczegolnie dla osob posiadajacych wybitny umysl analityczny. Nie ma sprawy, postaram sie uproscic moje wpisy. Beda specjalne wersje dla moderatora. :)

    [Niech Pan da spokój. Jeszcze raz, bardzo uprzejmie Pana proszę. I niech Pan nie upraszcza. I tak jest bardzo prosto... ;-) PK]

  68. # 68
    ogif | 2010-01-21 11:13 | IP: 78.8.140.*

    @ Dorota #60

    Luzik, luzik. LJ3 jest trochę walnięty, ale czym tu się denerwować?
    Jutro kończy się blog, jakoś wytrzymamy.

    @ Gospodarz

    Po urlopie mniej narzekamy na stan istniejący, a bardziej proponujemy konstruktywne zmiany. OK? Cóż z tego że neoliby są wstrętne? Trzeba proponować rozwiązania lepsze niż oni.
    Trochę tego było, ale za mało i zbyt nieśmiało. Z resztą wczoraj nieco nieoczekiwanie sprzeciwił się Pan czterem pomysłom (#35) które szczerze uważałem za pańskie pomysły.
    Jak to jest? Jest Pan za, a nawet przeciw? ;-)

    Taki wykład Kołodki. Ponarzekał, pokrytykował i NIC KONSTRUKTYWNEGO NIE ZAPROPONOWAŁ. Jedyne do czego mnie przekonał to że istnieje życie na innych planetach.
    Facet jest nie z tej ziemi.

  69. # 69
    ogif | 2010-01-21 11:16 | IP: 78.8.140.*

    #64

    Naprawdę mogę napisać co myślę o LJ3?

    [Niech Pan spróbuje. Z dużą przyjemnością Pana wyrzucę i tym razem stwierdzę wyraźnie: będzie można mnie nazywać idiotą, jeśli Pan znowu wpuszczę (oczywiście o ile rozpoznam kolejne przebranie). PK]

  70. # 70
    mario72k | 2010-01-21 11:25 | IP: 79.188.244.*

    #62 Wujek DR PK

    “3. “Ten wesoly facet” nie jest “symbolem udanej rewolucji” tylko delikatrnie mówiac braku rozsądku.”
    Nie wiem czy nie obraziłby się p. Janusz Korwin Mikke (mam nadzieję, że nie) ale dla mnie ten p.3. jest prawdziwy a do tego dodałbym takie moje (laickie) skojarzenie, że obaj panowie prezentują podobnego typu rozumowanie i argumentację, tyle, że na wenezuelskim społeczeństwie ten eksperyment się udał.

  71. # 71
    ogif | 2010-01-21 11:48 | IP: 78.8.140.*

    @Gospodarz #69

    Powiało wolnością i…. nic z tego nie wyszło. Na szczęście Dorota ma zbliżone do mnie odczucia, a jej Pan pozwolił czyli pewnikiem mnie wyręczy.

    Z tym “rozpoznawaniem moich przebrań” to ma Pan trudności. Ostatnio rozpoznawał mnie Pan w zupełnie innych osobach. Jestem nawet trochę zawiedziony że słabo (lub wcale) prrotestowały. Widocznie niektórzy chcą być ogifami.

  72. # 72
    Dzidziuś futrzak | 2010-01-21 12:48 | IP: 94.78.183.*

    Fiodor |
    Dlaczego jestem w chałupie słuchaj to nie akcje tu są konkretne poziomy wsparcia opory it jak zejdziemy niżej to samo . Na resztę odpowiem ci jak obiecasz tu że przez min2 tyg będziesz obserwował futures wig 20 i sprawdzał dlaczego tu staneło czy dalej nie rośnie jak i na co rynek reaguje patrzył na S&P500 i DAX i nie postawisz żadnej pozycji.

  73. # 73
    Mick | 2010-01-21 12:49 | IP: 83.5.106.*

    Prezydent Obama po spotkaniu w Białym Domu z byłym szefem Rezerwy Federalnej Paulem Volckerem ogłosi propozycję ograniczenia rozmiarów instytucji finansowych oraz aktywności tradingowej. Propozycje będą w szczególności dotyczyć ograniczeń dla tzw. proprietary trading - czyli handlu na własny rachunek. Jeśli dodamy do tego, że Goldmans Sachs osiągnął ostatnio 90% swoich zysków właśnie z prop tradingu, to staje się jasne, że dzisiejsze wyniki będą zasadniczo nieistotne dla rynku. Co ciekawe, jeśli spojrzeć na wykres akcji GS, to widać, że spółka szczyt notowań osiągnęła w październiku 2009 i od tamtej pory zachowuje się gorzej niż rynek. Teraz pytaniem najważniejszym będzie to na ile firma będzie w stanie przynosić zyski po wprowadzeniu nowych regulacji. Dodajmy, że te regulacje będą miały wpływ na całą branżę finansową. Propozycje Obamy mogą więc mieć decydujący wpływ na rynki i w negatywnym scenariuszu wywołać falę realizacji zysków, mimo dobrych wyników spółek.

    Panie Piotrze, czy nadal Pan twierdzi, że korekta nie zacznie sie w styczniu ?

    [Bardzo słuszna uwaga. Nie wiemy jednak czy ta propzycja przejdzie w Kongresie. Jakoś wątpię... Nie widzę powodu, żeby zmienić zdanie, ale podkreślam: nie mówię o "zwale", a o korekcie. PK]

  74. # 74
    Wujek DR | 2010-01-21 12:54 | IP: 90.156.118.*

    mario

    1.Mikke i Chavez podobni w rozumowaniu i argumentacji?
    Chyba troche cie ponioslo. :)
    2. Dla wszystkich, ktorzy nie czuja ironii nawet jak stanie obok i kopnie ich w d..

    NIE jestem zwolennikiem Chaveza. To niebezpieczny glupek.
    Choc z drugiej strony sud ameryka generalnie nie ma szczescia do rzadzacych. Albo bandyci albo swiry (albo 2w1)-ten przynajmniej dal roche kasy na leczenie biedakow.

    [No i widzi Pan do czego prowadzą "żarciki"? Do tego, że zaczyna Pana ponosić i obraża Pan część Forumowiczów (Pana pkt. 2). Po co to? Dajmy spokój i skupmy się na meritum. PK]

  75. # 75
    Dzidziuś futrzak | 2010-01-21 13:18 | IP: 94.78.183.*

    ps Dziś np przyjacielem misia DLA MNIE jest wystąpienie Obamy
    http://www.youtube.com/watch?v=xGZauARZOVk
    To teraz trzeba se zadać pytanie kiedy i jak i gdzie czy z boku ?
    Na które ja jeszcze nie znam

  76. # 76
    Leon | 2010-01-21 13:41 | IP: 89.77.123.*

    @ LJ3

    Na rynkach akcyjnych obowiązuje wolny rynek a nawet “wolna amerykanka” ( catch as catch can). Tu toczy się walka o przetrwanie, rekin pożera płotki. Na tym rynku nie ma demokracji i to jest oczywista oczywistość, takie są reguły gry. Ważne aby on nie wypaczył,
    zdeformował naszego życia. Żebyśmy nie zapomnieli o wartościach, nawet jak jest on jedynym źródłem dochodu. Nie można zapominać o tym, że wreszcie mamy wolność slowa,
    swobodnej wypowiedzi czy wyrażania swojej opinii. Często zgadzam się z tym co Pan pisze
    a często nie ale szanuję Pana. Pozdrawiam.

  77. # 77
    Dzidziuś futrzak | 2010-01-21 14:11 | IP: 94.78.183.*

    Teraz mamy goldiego w cenie wiec patrzymy na sępa i czy strefa 70-75 wytrzyma lub czaimy się na oporze
    To tyle student reszte jak złożysz ślubowanie Misiowi
    http://www.youtube.com/watch?v=7Ca-lCTrB4k&feature=rec-LGOUT-exp_fresh+div-1r-6-HM

  78. # 78
    stoje_i_patrze | 2010-01-21 14:17 | IP: 85.222.87.*

    @Piotr Kuczyński

    Wiele osób powołuje się na tą prognozę:
    http://www.bankier.pl/wiadomosc/Gielda-Bessa-nadchodzi-wielkimi-krokami-1243622.html

    o której wspomniał Pan kiedyś, iż się z niej wycofał po dwóch tygodniach od opublikowania. Czy gdzieś opublikował Pan zmianę tamtej prognozy?

    [Nieco się dziwię, że z Pana strony spotyka mnie ta złośliwość… Kilkadziesiąt razy na ten temat się wypowiadałem. Zawsze twierdziłem i twierdzę nadal, że był to mój największy błąd. Nie rozumiałam wtedy, że coś może być niefundamentalne, a jednak realizowane. Ile razy mam się jeszcze tłumaczyć z tego swojego największego błędu?

    A materiałów sprzed 5 lat nie przechowuję. Internauci nie są urzędem skarbowym… Jeśli Pana to tak bardzo interesuje (jak rozumiem dlatego, że chce mi Pan udowodnić mówienie nieprawdy) to proszę samemu poszukać. Jedna uwaga: jeśli napisałem o 2 tygodniach to konfabulowałem, bo nie jestem w stanie pamiętać, czy było to 2 tygodnie czy 2 miesiące.

    Pamiętam za to na 100 procent, że 1, 5 roku potem, w maju/czerwcu 2006 roku (WIG20 stracił wtedy 25%) twierdziłem, że to nie koniec hossy, mimo że dalsze zwyżki będą klasycznym, dalszym budowaniem bańki. Byłem absolutnym wyjątkiem w gronie analityków. To wielu wtedy aktywnych inwestorów może potwierdzić. Wystarczy, czy chce Pan dalej drążyć? PK]

  79. # 79
    Dzidziuś futrzak | 2010-01-21 14:37 | IP: 94.78.183.*

    Stoje i patrze Słuchaj dziś np nasi k internauci np po sąsiedżku z fiutów napiszą jak na minusie kończymy - ale pobrałem S jak na plusie ale dziś miśkom depo z kroiłem
    Oni są zrozum z Ekstraklasy nieomylni

  80. # 80
    Dzidziuś futrzak | 2010-01-21 14:52 | IP: 94.78.183.*

    Fiodor ja cie przepraszam zmulony jestem od piwa pare łyknołem wziolem cie za studenta
    wybacz i jeszcze raz przepraszam już się nie udzielam .Bo znowu Miłoszem pojedzie
    PRZEPRASZAm

  81. # 81
    Wujek DR | 2010-01-21 15:10 | IP: 90.156.118.*

    “No i widzi Pan do czego prowadzą “żarciki”? Do tego, że zaczyna Pana ponosić i obraża Pan część Forumowiczów.”

    Na szczescie obrazam tylko te czesc, ktora i tak tego nie zauwazy. :)

    [Wystarczy, że ja to widzę. PK]

  82. # 82
    nierozgarnięty | 2010-01-21 15:27 | IP: 83.6.120.*

    #73 Mike, Gospodarz
    Czy nie sądzicie Panowie, że Obama staje się coraz większym populistą -”chcę, ale nie mogę” szkoda, że GS nie podał w jakiś częściach świata procentowo zarobił najwięcej. Obama trochę jakby udawał “nierozgraniętego” i strzelał do własnej bramki, a w swoich trenerskich szeregach ma chłopców z GS :)) Zaczynam go postrzegać jako jednego z większych obłudników wśród przywódców (Irak, Afganistan, GM).

    [Tak, ma Pan rację. Problem jednak w tym, że nie-populista będzie miał duuuże problemy z wyborem. Jeden z kandydatów na prezydenta w USA (bardzo dawno temu, nie pamiętam który) na uwagę fana "Wszyscy mądrzy ludzie pana popierają" powiedział "Tak, ale ja potrzebuję więcej niż 50 procent..." PK]

  83. # 83
    ogif | 2010-01-21 15:48 | IP: 78.8.143.*

    Wyborcy nie są zbyt rozgarnięci. Największe uznanie znajdują u nich obiecywacze rzeczy niemożliwych. Zatem specjalnie się nie gorszę tym że coraz więcej władzy w rękach koncernów. Czasem to lepsze niż władza wyborcy.

    [Oryginalna myśl godna nagrody: cała władza w ręce koncernów! Już niedługo, juz jest blisko... Pan zapewne doczeka, ale nie będzie Pan zachwycony. PK]

  84. # 84
    Dzidziuś futrzak | 2010-01-21 16:05 | IP: 94.78.183.*

    Co nam chcą powiedzieć kupujcie akcje brać longi żadnej korekty nie będzie jakie by dane nie były.Ja im bym odpowiedział , spiepszaj dziadu pompiasty”

  85. # 85
    ogif | 2010-01-21 16:07 | IP: 78.8.143.*

    @ Gospodarz #83

    Wypacza Pan sens mojego posta. Nie zachwycam się władzą koncernów. Po prostu stwierdzam że bywa mniejszym złem niż władza ciemnego ludu.

    [Zgadzam się z tym truizmem. PK]

  86. # 86
    stoje_i_patrze | 2010-01-21 16:43 | IP: 85.222.87.*

    przypominam iz dzisiaj ust ogłasza podaż obligacji na przyszły tydzień, dane powinny być bardzo złe. Poza tym dane NSA dla bezro to DRAMAT. Nie ma żadnej odbudowy gospodarki.

  87. # 87
    stoje_i_patrze | 2010-01-21 17:04 | IP: 85.222.87.*

    @Piotr Kuczyński, 78
    Źle mnie Pan zupełnie odebrał. Zupełnie źle. Otóż internauci i wiele innych osób gdy usłyszą Pana nazwisko często linkują tą właśnie wypowiedź co miało miejsce dzisiaj na blogu Wojciech Białka.

    Czytałem artykuł w “własny biznes” (czy jakos tak, ten o wyplaceniu pieniedzy z bankomatu…) z dwa miesiace temu i tam Pan wspomniał własnie o dwóch tygodniach, a moze miesiacach, nei pamietam. w kazdym razie podał Pan iż się z tego wycofał.

    I teraz meritum: myslalem że ma Pan juz cos przygotowanego, [mi sie nie chciało szukać, brak czasu] co bym mógł zlinkować. Mozna powiedziec - w Pana obronie.

    Innymi słowy, jak Pan widzi, źle mnie Pan odebrał - za pewne z faktu ciągłych ataków o tamtą prognozę.

    [Ma Pan rację. Wkurzyłem się ;-), bo ile razy można wysłuchiwać, że kiedyś (5 lat temu) tak się pomyliłem? Mam "przyjaciół", którzy tą bronią sie posługują od lat i dlatego bardzo się zdziwiłem, że Pan też. Teraz rozumiem i przepraszam za wzburzenie. PK]

  88. # 88
    Dzidziuś futrzak | 2010-01-21 17:53 | IP: 94.78.183.*

    Teraz rozumiem czemu Ludzie od goldmana broń kupili 16 miliardów na premie

  89. # 89
    r | 2010-01-21 18:30 | IP: 83.29.97.*

    78 gosdpodarz
    nie ma sie czego wstydzić to była bardzo dobra analiza jakościowa..
    http://slomski.us/2010/01/13/banka-jaka-banka-2/

  90. # 90
    Mick | 2010-01-21 18:57 | IP: 83.5.106.*

    ” 1. Ograniczenie działalności
    Prezydent i jego zespół ekonomiczny będą pracować z Kongresem nad rozwiązaniami, które spowodują iż żaden bank lub inna instytucja finansowa, w skład której wchodzi bank, nie będzie posiadać, inwestować lub wspierać funduszu hedgingowego lub funduszu private equity, a także prowadzić handlu na własny rachunek, który nie ma na celu przyniesienia korzyści klientom.

    2. Ograniczenie wielkości
    Prezydent zapowiada ograniczenie możliwości konsolidacji w branży finansowej przez ustalenie dopuszczalnego udziału w rynku lub wielkości zobowiazań. ”
    ————————————————————————————————————-

    Piękne idee, ale zgadzam się z Panem Piotrem, że ciężkie do przegłosowania w Kongresie. Zresztą tzw. elity wiedzą o tej koncepcji na pewno długo i zabezpieczyły się na ten wypadek.

  91. # 91
    Mick | 2010-01-21 19:03 | IP: 83.5.106.*

    Fanom władz wielkich koncernów polecam 2 tygodnie pracy w McDonaldzie - byc może jak zrobią z Ciebie maszynę do tworzenia fastfood-ów.
    Wystarczy trochę poczytac - literatury jest w bród, dla fanów przekazu wizyjnego - youtube.

  92. # 92
    Sławek | 2010-01-21 19:32 | IP: 67.214.139.*

    Panie Piotrze mam dwa pytania . Dzisiejsze spadki to reakcja na propozycję zmian proponowany przez Obamę taki szantaż czy reakcja na złe dane a może jedno i drugie?
    Czy tak jak dzidziuś pisał coś jest w cenie na coś rynek reaguje można oceniać po jednej sesji?
    Pozdrawiam

    [Propozycje Obamy + czas na korektę. PK]

  93. # 93
    Leon | 2010-01-21 19:33 | IP: 89.77.123.*

    GRECJA –widoczny krach na wykresie.

    Pierwsza fala spadkowa to klasyczny impuls 5-falowy przebijający średnią 200 sesyjną. Potem korekta wzrostowa 3-falowa, powrót nad średnią 200. Od kilku sesji widać rozpoczęcie tej najbardziej destrukcyjnej fali spadkowej. Taki czytelny i książkowy wykres to miód i marzenie misiów.

  94. # 94
    pawel-l | 2010-01-21 19:42 | IP: 83.31.142.*

    Ustawa zdrowotna Obamy może jest najlepsza na świecie, ale ma kosztować bilion $, których nie ma !
    Kiedy rządzący nauczą się wydawać kasę na którą zapracują ?
    Gdyby uczciwie powiedział, że każdy obywatel zapłaci 10 000 $ to musiałby chyba schować się do przeciwatomowego bunkra pod białym domem przed buntem.

  95. # 95
    Dzidziuś futrzak | 2010-01-21 19:59 | IP: 94.78.183.*

    Kochane misie grać swoje nie ekscytować się.
    Bądź mądrym niedźwiedziem nie wal batonów by walić.Ja niestetety na h pusto ale jestem gdzie indziej zapięty.
    Mick poprostu pierdolamonto Obamowe zagranie polityczne a zmiany kosmetyczne będą Coś jak Duce straszył greków którzy potem włochom miche oklepali aż Adolf z pomocą przyszedł..
    http://www.youtube.com/watch?v=QzntZLHcYy0&feature=related

  96. # 96
    Mateusz Stępień | 2010-01-21 20:12 | IP: 85.89.191.*

    @nierozgarniety
    Co do euro to spekuła po prostu przejrzała na oczy. Problemy strefa euro ma potężne a będzie mieć jeszcze większe. Strefa 1.40-1.4050 na jakiś czas zatrzyma spadki ale tylko zatrzyma. Wielkiego odbicia bym się stąd nie spodziewał co najwyżej ruch powrotny do 1.4218. A celem jest 1.3750 i to juz od dłuższego czasu. Tam będziemy myśleć co dalej:)

  97. # 97
    ogif | 2010-01-21 20:19 | IP: 78.8.154.*

    #87

    Akurat to trzeba Gospodarzowi przyznać że nie jest prognostą jednostronnym tzn. takim który zawsze spadki zapowiada (i siłą rzeczy czasem trafia). Słyszałem takie opinie wspierane tym przykładem z przed 5 lat, ale się z nimi nie zgadzam.
    Nawet podziwiam PK za typowanie tego 1150-1165 na SP500. Też byłem optymistą, ale nie aż takim.
    Natomiast warto by powoli się wycofywać rakiem z tego Armagedonu w 2011 bo szans na to nie widzę. Dotkliwa korekta wielce prawdopodobna (może nawet w tej chwili startuje), ale DOŁEK 666 BYŁ OSTATECZNYM.
    Nawet się do niego nie zbliżymy to widać, słychać i czuć.

  98. # 98
    LJ3 | 2010-01-21 20:29 | IP: 83.28.125.*

    @ _dorota # 60
    „Do LJ3 zwrócę się zaś słowami szanowanego przez ciebie klasyka: “Spieprzaj, dziadu”.”

    @ Ja tylko napisałem – „sprawdzam”.
    Karty na stół. Tak myślałem – to był BLEF. Tam w „ręku” nic nie było. Żadnej „karty” na obronę!
    Czy tak kończy się dyskusję („wykształciucha”)? Czyli że nie „możesz sobie pozwolić na miękkość serca”? Argumenty proszę, a nie „wytarte” medialne i „forowe” wyśmiewcze „slogany”. Oj nie lubicie prawdy! Bo prawda uwiera? Ale przecież to jest napisane przez kogoś, kto podpisał się:
    @ _dorota # 9: „jak człowiek ma miękkie serce, to musi mieć twardy tyłek - więc przypuszczam, że po prostu możesz sobie pozwolić na miękkość serca.
    Jeżeli Cię stać, to można i tak………..”
    Można i tak jak ty? Nie można tak jak ja? Paralelne POglady?

    @ Wulgaryzmy mogą pojawić się i znikać?
    A przecież: „Żadne wulgaryzmy z mojej strony się nie pojawiają”!
    Bo……( cytat @ _dorota # 9:) ”zwrócę się zaś słowami szanowanego przez ciebie klasyka:”
    “- Drżałem, ale na szczęście - mam nadzieje, że w pozostałych też tak jest - tam żadne wulgaryzmy z mojej strony się nie pojawiają - powiedział.” - Za onet.pl: „Poseł (PO) - Chlebowskił czuł dyskomfort, kiedy czytał stenogramy z podsłuchów.” http://wiadomosci.onet.pl/2115654,11,starcie_chlebowskiego_z_komisja_kto_zgrilowal_polityka_po,item.html

    @ Komentuję:
    W podtekście POwiedział nam wszystkim - “Spieprzaj, dziadu”.
    Ta opcja już tak ma? Nie drżał bo…. „załatwiał” dużą kasę „jednorękim gangsterom” blokując „dopłaty” (podatki), na szkodę budżetu i zadłużających się Waszych wnuków. Jest już pewien, ze kolesie nie POzwolą na jego (i swój przy okazji) upadek. Za dużo wie? Przecież partia go wybroni i przy okazji ośmieszy opozycję, tylko - „Drżał bo wulgaryzmy” mogły się „pojawić”. Zwracam uwagę powiedział - „pojawić”, a nie – „mogłem tam kląć”. Czyli sugeruje – mogli w ABW tak zmanipulować, że wyszłoby, że klnie? A co z przekrętami i kasą na wybory? “Była, a nie jest - nie opisze się w rejestr”?
    P.S.
    Dzisiaj zeznając towarzysz poseł Chlebowski POwiedział: (streszczam) - Czy ja cokolwiek mówiłem? Dowodów nie macie. Co tam - jakieś nieważne nagranie CBA!
    Ja także tą metodą :
    - Podpisuję się pod tym.
    - Coś tam napisałem ale czy to ważne co? Możecie przecież manipulować, a…..Wulgaryzmów nie było. - LJ3

    @ @ _dorota # 64
    „Jeżeli przyjmiemy zasadę j.w., to umówmy się, że jak ktoś się będzie bronił przed atakami LJ3, to Pan również nie będzie interweniował, OK?”

    Tak jest od dawien dawna.
    Czy ulewa, czy deszczyk pada - parasola brak. Czytać każdy umie. Choćby zabawne wypisy żartownisia RD wujek.
    Myślę, że odsieczy oczekiwać także nie możesz. To nie PO.
    Chyba, ze to….@ ogif # 68 do @ Dorota # 60
    „Luzik, luzik. LJ3 jest trochę walnięty, ale czym tu się denerwować?”

    @ Wszyscy
    Cieszy mnie jednak, że nie wzywacie do obcięcia mi „lewej” nogi, tej od „czerwonego serduszka”. A może to niedobre, bo została by mi tylko „prawa”?
    Zapewniam, że nie jestem “czerwonym mańkutem” i że moja „prawa” jest silniejsza od „lewej”. Ale tu znów dylemat, bo…..zdaje się, że wówczas „lewa półkula” mózgu bardziej aktywna……..niż „prawa”. To jest tak jakoś na odwrót: „Prawa” z „lewą” - czyli ręka rękę myje?
    A poza tym są i inni…..
    P.S.
    Był prezydent (ksywa BoleK?), który teraz popiera PO i Donka z całej mocy (syn robi karierę POlityczną?), który kosztem „prawej” wspierał kiedyś „lewą” nogę. I dzieki Bogu.

  99. # 99
    Eden | 2010-01-21 20:37 | IP: 79.187.166.*

    Panie Piotrze chyba Obama przeczytał Pan wpis i się uderzył w pierś :D

    [Też mam takie wrażenie ;-)))))) PK]

  100. # 100
    LJ3 | 2010-01-21 20:37 | IP: 83.28.125.*

    @ nierozgarnięty # 82
    „Czy nie sądzicie Panowie, że Obama staje się coraz większym populistą -”chcę, ale nie mogę””

    Obama ma dwie drogi. Którą wybierze?

    @ Na rozdrożu

    A) Polska - Droga na tzw. „żywioł”
    Specjalność - kuchnia POlska
    Na rozdrożu można stać w tzw. rozkroku, tak jak to czyni rząd polski. To jest droga na tzw. „żywioł” z nieporadnymi próbami kontroli niekontrolowalnej sytuacji. Jak działa?
    Strażak JVR z ministrami POmocniczymi gasi co się pali, tli lub zalewa dziury czym się da.

    B) Obama ma dwie drogi:
    1) To co próbuje robić wsparty przez Bena, który pilnuje inflacji, tzn. – ślizgać się na długim torze bobslejowym od bandy do bandy, hamując inflację wolno w dół, do bezpiecznej końcówki, licząc, że zakrętów na których gospodarka może być poturbowana będzie niewiele, podpierając się rozbudowanym socjałem, większym obciążeniem właścicieli i rynków podatkami, z jednoczesnym rozprawianiem się z autorami bąbla – prywatnymi korporacjami mega – finansowymi. i. t. d. Korporacje Gospodarcze i tak dostaną samoistnego skurczu.
    2) „Terapia szokowa” – i tu musi zdać się na neo - metodę Balcerka tzn. – nie umiejąc pływać, szybko zanurkować i modlić się by gospodarka wypłynęła sama. Tu zadziała wyporność upadłości – pustych hal produkcyjnych i woda „pustego” ale drogiego pieniądza inwestycyjnego, podparta wysokimi stopami. Możliwe – przymusowe przejście przez fazę hiperinflacji.
    Czy ktokolwiek widzi inne możliwości?

    I tak cały ŚWIAT zapłaci rachunki za obżarstwo !

  101. # 101
    Arti | 2010-01-21 20:53 | IP: 77.45.15.*

    #94

    Amerykanie w swoim zadufaniu uważają, że są za duzi żeby zbankrutować, więc się zadłużają.
    Ale wystarczy przewertować podręczniki historii, aby zauważyć, że nie takie mocarstwa upadały.

  102. # 102
    Leon | 2010-01-21 21:25 | IP: 89.77.123.*

    LOP

    Warto od jutra obserwować zachowanie się dwóch braci na kontraktach. Prawdopodobnie jeden
    ma longi a drugi shorty. Określenie “starsi bracia w wierze”, którym często się posługuję to oczywiście pół żartem, pół serio. Gdyby środa była tym dniem, który zapowiadałem 14 bm. to
    znaczyłoby, że cykl działa. Wszystkie misie lance w dłoń.

  103. # 103
    Dzidziuś futrzak | 2010-01-21 21:44 | IP: 94.78.183.*

    Ogif nie maiałem się wcinać między wódkę a zakąske wramach banów odejść i powrotów 2010 roku.Ale są średnioterminoe probnozy i długo terminowe W średnioterminowych jakoś inaczej to widze Piotr dość nawet nawet trafnie. .Aw długoterminowych zobaczymy nikt nie jest nieomylny ja zakładam też kiche a czy będzie zobaczymy .
    Teraz też wszyscy obwieścili już korektę jedni średno terminową drudzy już zwałe nowe dołki
    nawet gość jeden napisał 1000 wig20 .A ja nie wiem i bez sensownie puknąć absów se nie dam rynek lubi niespodzianki brak mi walki o pór a nie takie podejścia dwa .

  104. # 104
    Dzidziuś futrzak | 2010-01-21 21:47 | IP: 94.78.183.*

    Leon bezkarność braci młodszych polega na tym że są 2 grubasy na L według nich tylko jakoś dziwna ta kiszona pod 2500.No dziś ktoś noc ma zgłowy ktoś na L

  105. # 105
    LJ3 | 2010-01-21 21:57 | IP: 83.28.125.*

    @ Pstryk i ciemno, pstryk i widno!
    Czyli kryzys i już po !

    1) @ Choroby nie widać, ją się czuje – widać śmierć.
    Odnoszę wrażenie, że ludzie (tu piszący, głównie neoliberałowie?), wyobrażają sobie (pewnie „nieomylnie”), że świat gospodarczy jest bardzo prosty. Tak istotnie jest, jeżeli patrzeć z punktu widzenia przyrody - całej globalnej gospodarki, a nie gatunku, społeczności (kraju), czy też branży, która, jako najsilniejsza może przetrwa te „trudne okresy”. W związku tym, upatrują, że najlepszym rozwiązaniem przejścia „tego” kryzysu finansowego jest nic nie robić. Wzorem JVR. Bo po co? Już po kryzysie.
    To wg neoliberałów wygląda tak: Chore społeczeństwo nie jest chore, bo ma zdrowy jeden lub dwa organy, np. nerki (fiskus) więc delikwent (ma popyt wewnetrzny - alkoholizm) może już pić ponad miarę?!
    A popyt i podaż „gorzały” wygenerują (jeszcze go nie widać) światełko w tunelu, które wyprowadzi gospodarki z kryzysu.
    Przypomnę tylko, że konsekwencją kryzysu finansowego jest zbliżający się i nie do uniknięcia kryzys gospodarczy, potwierdzony rosnącym bezrobociem.
    Bezrobocie jest więc jedynym rozsądnym miernikiem postępów kryzysu.
    Praca – płaca – popyt – podaż - praca…….. - tak toczy się „koło fortuny” dobrobytu.
    Zapominają jednak, że wszystko w przyrodzie i gospodarce dzieje się powoli, czyli trwa długo - proces za procesem.
    To co my, będący na zewnątrz, widzimy, jako gwałtowny spektakularny krach giełdowy (przełom 2008/2009r) lub upadek pojedynczego banku, jak LB w rzeczywistości trwa dość długo i powoli toczy bilanse przedsiębiorstwa. My często nie zauważamy rozwijającej się choroby. Zauważamy objawy, które często występują dopiero tuż przed śmiercią – upadkiem firmy.
    Nie pytamy natomiast - jakie konsekwencje tego upadki dla “rodziny”. Może to był jedyny żywiciel dla innego zależnego banku? Może miał długi?
    Czy jednorazowa “zapomoga ” wystarczy?

  106. # 106
    ogif | 2010-01-21 22:25 | IP: 62.87.129.*

    @ LJ3 #105

    Piszesz “choroby nie widac, ją się czuje”. A moim zdaniem po niektórych osobach jednak widac. ;-)

  107. # 107
    stoje_i_patrze | 2010-01-21 22:29 | IP: 85.222.87.*

    krótko - brak czasu - Będzie ssanie w przysz. tyg. ale nie rekordowe. Miało byc 93 mld nowej kasy i tak jest w papierach 2,5,7 latków. Jednakże UST znowu podjął decyzje o wypłacie kasy i będzie mniejsza podaż billsów (13,26 tyg) niż papierów które wygasają (tego typu). Z tych papierów pompka ~30 mld wiec ssanie nie bedzie ogromne na 93 mld a na 63 - tez duzo ale bez mega uderzenia.
    Dodatkowo, co ciekawe, nie będzie podazy 30 TIPS latka.

    UST zostało jeszcze ponad 100 mld wiec pare tygodni tak moga posciemniac iz niby maja full kasy. Dzisiaj sprawdzilem DTS (daily treasury statement) i podatki są 18% niższe na dzień dzisiejszy niz rok temu (!!!!). Innymi słowy - przyjdzie kryska na matyska. Jak nie dziś, to za miesiać, ale przyjdzie. Bedą musieli zwiększyć podaż.

    Swoją drogą demokraci mają gest - chcą zwiększyć max dla długu o 1,9bln usd. Dodajac do tego co już zwiększyli demokraci w 2009 (poprzednio) to da nam podbicie sufitu o jakies poand 2bln (chyba 2,2). Łącznie cyfra prawiwe 14,5 bln usd.
    Robi się komicznie.

  108. # 108
    stoje_i_patrze | 2010-01-21 22:30 | IP: 85.222.87.*

    Robi się komicznie bo cały PKB US za 2008 to 14,6 bln dolarów:)

  109. # 109
    Leon | 2010-01-21 22:35 | IP: 89.77.123.*

    @ Dzidziuś # 104

    Nie chcę teraz dowodzić oczywiście tylko prawdopodobieństwa, że dwóch “grubasów” ma przeciwstawne pozycje. To wynikało z wcześniejszych komunikatów KNF lecz nie pamiętam
    dat i podanych procentowych udziałów jednego i drugiego z których to wynikało. Co do korekty
    to zobaczymy ale moim skromnym zdaniem to jeszcze nie ta na której będzie można w tym roku
    zarobić poważną kasę.

  110. # 110
    stoje_i_patrze | 2010-01-21 22:53 | IP: 85.222.87.*

    sp500

    http://www.bankfotek.pl/image/511288.jpeg
    http://www.bankfotek.pl/view/511288

  111. # 111
    ogif | 2010-01-21 23:06 | IP: 62.87.129.*

    @ Dzidziuś #103

    To prognozowanie to robota ciężka. Mnóstwo pudeł jest nieuniknione.
    Ale dziś jest pięknie. Siadłem z rana na S i coraz lepiej to wygląda.
    Wprawdzie z tym moim siadaniem na S to kombinuję już ze trzy miechy i jestem sumarycznie w plecy 20 punktów (na szczęście tylko 20 bo miałem 2 średnie brania i 5 małych strat), ale tym razem może się uda i coś więcej ugram.

  112. # 112
    LJ3 | 2010-01-21 23:21 | IP: 83.28.125.*

    @ Rok 2019
    Żeby wejść do strefy euro?
    Dalej jedziemy „na gapę” ? Rząd w rozkroku. Czyli @ Na rozdrożu. # 100
    A) Polska - Droga na tzw. „żywioł”.
    CDN….
    @ Jedynie słuszna koncepcja.
    „Jeszcze w tym roku zamiast 7,3 proc. naszej pensji, do funduszy emerytalnych trafiałoby jedynie 3 proc. Reszta zasili ZUS. Dzięki temu zadłużenie sektora finansów publicznych zmniejszy się o 13 mld zł. Ustawa ma być przyjęta w tym półroczu. Dzięki temu rząd będzie mógł na pewien czas zmniejszyć zadłużenie, co jest niezbędne, żeby wejść do strefy euro. - Dla Polaków oznacza to jednak przeniesienie ciężaru z obecnego na przyszłe pokolenie. Najbardziej stracą na tym przyszli emeryci”
    wyborcza.biz/biznes/1,100896,7478088,Obnizka_skladek_do_OFE__Rosnie_dziura_emerytalna.html
    @ Emeryci
    Emeryci są szczęśliwi ale czy będą?
    http://wyborcza.biz/biznes/3292000,100896,6343201.html?back=/biznes/1,100896,7478088,obnizka_skladek_do_ofe__rosnie_dziura_emerytalna.html

    @ Do strefy dopiero w 2019r!
    „Rządowe zapewnienia, że wymienimy złotego na euro w najbliższych latach to polityczna fikcja.
    Według najnowszych szacunków, rynek zakłada wymianę złotego na euro dopiero pod koniec 2018 roku. W praktyce oznaczałoby to 1 stycznia 2019r.”
    http://gospodarka.gazeta.pl/pieniadze/1,29577,7469268,Bankowi_traderzy_prognozuja__Euro_w_Polsce_w____2019.html

  113. # 113
    pluszowy | 2010-01-21 23:39 | IP: 75.252.73.*

    @ PK

    Moze Obama czyta panskiego bloga, ale Sad Najwyzszy juz nie:

    http://www.nytimes.com/2010/01/22/us/politics/22scotus.html?hp

  114. # 114
    LJ3 | 2010-01-22 0:42 | IP: 83.28.125.*

    @ Pstryk i ciemno, pstryk i widno!
    Czyli kryzys i już po !

    Dedykuję: ogifowi # 97
    „Nie chwalcie dnia przed zachodem słońca.”
    Krach finansowy i giełdowy, który choć przez wielu spodziewany, przyszedł niespodziewanie. Krach to było tylko ostrzeżenie dla realnej gospodarki, że kryzys dopiero nadchodzi.

    2) @ Kryzys to nie jest tylko krach giełdowy.
    Jeżeli ktoś myśli, że kryzys to tylko krach giełdowy (Pstryk i ciemno), a odbicie giełd to już po jest kryzysie (pstryk i widno!) ten się sromotnie myli. Kryzys to jest coś w rodzaju POTOPU biblijnego, z tym, że wszystko dzieje się w gospodarce.
    To co do tej pory obserwowaliśmy, czyli gwałtowne załamanie finansowe, które zmiotło LB w ciągu dnia, czy towarzyszący temu zdarzeniu strach w ciągu tygodnia, miesiąca, to tylko ostrzeżenie, przed tym co dopiero nastąpi. Ostrzeżenie przed kryzysem. Ten moment – krach, był zagrożeniem dla innych banków, jedynie do momentu uruchomienia „pompki” przez Bena. To co zdarzyło się z LB można porównać także do gwałtownego tąpnięcia, jakie zdarzyło się na Haiti. Taka opcja „ZERO” w jednym małym ogniwie gospodarki światowej. Ale przecież świat finansów to nie tylko LB. Czy odbudowa będzie szybka i łatwa, jak to stało się z pompowanymi aktywami na giełdach? Toksyczne lewarowane aktywa, jak „potop” zalały wszystkie banki, bez wyjątku. Powiecie tzw. „polskie” banki są czyste. A opcje walutowe? A skąd gotówka na działalność? Od banków „matek”. A te, niestety także, mają trupy w szafach.
    Nie zapominajcie jednak, że nawet do biblijnego „potopu”, ostrzeżony przed tym co ma nastąpić Noe, szykował się dość długo. Potrzebował czasu, by zbudować Arkę i wyselekcjonować zdrowe zwierzęta (uzdrowić biznesy), które ratował. Właśnie „pompka Bena” jest takim czasem budowy Arki w gospodarce - zabezpieczenia gospodarki przed POTOPEM. Jest to niestety okres wykorzystywany jedynie do obecnej, pompowanej, szybkiej poprawy koniunktury giełdowej, nie gospodarczej - ta przeżywa co chwilę tąpnięcia (Dubaj, Grecja, Opel w Antwerpii - bez pracy załoga licząca 2600 osób. http://biznes.onet.pl/tysiace-ludzi-uslyszaly-ze-nie-maja-juz-pracy,18860,3150804,1,fotoreportaze-detal-big#id6030956 ).
    Pompowana dobrymi wiadomościami, wykreowanymi dla poprawy nastroju, z pominięciem złych „grzechów”, ukrytych głęboko w sejfach, złych danych, wycen bez wyceny WBW, brak MTM. Ale czas mija, deszcz informacji nie przestaje spadać na rynki. Wszyscy zadowoleni – informacje płyną – pada. Będzie urodzaj? Padać nie przestanie. Gdy przyjdzie prawdziwy „potop” złe informacje (teraz dobrze opakowane), będą spływały tygodniami, miesiącami, może latami, aż zaleją niejeden biznes.
    Przetrwają tylko nieliczni. Czyli ci którzy przygotują się i „załapią” na Arkę. Ci będą bez „grzechów” w szafach, wolni od lewaru, kredytu, kreowanych zysków w księgach.
    ???
    @ ogif # 97
    „Natomiast warto by powoli się wycofywać rakiem z tego Armagedonu w 2011 bo szans na to nie widzę. Dotkliwa korekta wielce prawdopodobna (może nawet w tej chwili startuje), ale DOŁEK 666 BYŁ OSTATECZNYM.”

  115. # 115
    Dzidziuś futrzak | 2010-01-22 6:46 | IP: 94.78.183.*

    Ogif dziś może być pułapka na niedzwiedzia ja dziś przyatakuje miśki rosną w siłę .
    Choć wtope mogę mieć .Ale wyjdzie brygada specjalna misie z komando z gromu.
    Powodzonka i ABSY!!!!!!!!!!!!!!!
    http://www.youtube.com/watch?v=2831kdMnu_E&feature=related
    Mykam po parkiet

  116. # 116
    Dzidziuś futrzak | 2010-01-22 7:10 | IP: 94.78.183.*

    Piotr przyjemnego urlopu za pamięci .
    L-3 Każdy neo jest twoim bratem bo pochodzimy od Adama i Ewy według mnie nie od małpy
    więcej miłości dla braci neo miej nienawiści .Według przykazania miłuj bliźniego swego nawet Benka.Wedle wspólnego braterstwa chwyćmy się misie za ręce i zatańczny na gw
    http://www.youtube.com/watch?v=W1AT4rgWopE

  117. # 117
    stoje_i_patrze | 2010-01-22 8:06 | IP: 212.2.96.*

    Coś się zmienia, skoro główny strateg SG tak napisał otwarcie?
    http://www.zerohedge.com/article/scandal-albert-edwards-alleges-central-banks-were-complicit-robbing-middle-classes

  118. # 118
    stoje_i_patrze | 2010-01-22 8:08 | IP: 212.2.96.*

    @dzisius - parkiet

    taniej i łatwiej by Ci wyszło, gdybyś kupował go w wersji elektronicznej….A tak, w zimowe poranki trzeba wyjść z domu, brrrr.

  119. # 119
    Dzidziuś futrzak | 2010-01-22 8:32 | IP: 94.78.183.*

    poszło po 48 10 szt licze się z wtopą

  120. # 120
    Dzidziuś futrzak | 2010-01-22 9:19 | IP: 94.78.183.*

    UCIEKAM 5 SZT zobaczymy co dalej

  121. # 121
    Jan24 | 2010-01-22 9:50 | IP: 89.151.21.*

    Dorota #10
    Klasyczne wskaźniki nastroju mogą tym razem nie zadziałać.
    Rozwój internetu spowodował, że to co kiedyś wiedzieli nieliczni, dziś wiedzą prawie wszyscy. Prawie. Dlaczego więc nie mogli by tego wykorzystać Ci co mogą?
    Skoro ta hossa jest taka nietypowa, to dlaczego ma się zakończyć w klasyczny sposób?
    Co do meritum, to na razie nie ma dla niej zagrożeń (nie widać).

    #82, #92
    Nie wydaje się panom, że po raz kolejny w historii przerabiamy wersje z zaćmieniem słońca w starożytnym Egipcie? Różne okoliczności, różni uczestnicy, ale zakończenie ZAWSZE takie samo. Tłum błagający “kapłanów” o przywrócenie światła…

  122. # 122
    _dorota | 2010-01-22 10:12 | IP: 79.191.226.*

    @ Mario72k , 59
    Dopiero dzisiaj zdążyłam napisać:
    http://forum.gazeta.pl/forum/w,17007,105812211,106071109,Mini_poradnik_przetrwania.html

  123. # 123
    ogif | 2010-01-22 10:38 | IP: 78.8.5.*

    Obama atakuje TBTF (zbyt dużych by upaść). Punkt dla niego. Jeszcze trochę i zacznę go lubić. Już dziś w dowód uznania wymaluję sobie gębę na czarno.

    Jako zwolennik wolnego rynku (bez radykalizmów i przegięć) nienawidzę TBTF. Strach przed upadkiem jest zdrowy i potrzebny w systemie. Gdyby zniesiono opcję bankructwa to Dzidziuś zapakowałby kontraktów pod korek i zostałby bogaty lub…uratowany przez podatników.
    TBTF tak mają! Dotyczy to praktycznie pięciu podmiotów (JPM, BoA, Citi, WF, GS), może jeszcze MS też powiniennem dodać. Reszta może sobie upadać - świat się od tego nie zawali.
    Tylko 5-6 podmiotów, ale Obama tego nie wygra (niestety!). Przeciwnik zbyt potężny. Podczas prac w Kongresie powstawiają furtki do ustawy i go wykiwają.
    Ale może się mylę i proponowane zmiany zadziałają?

  124. # 124
    Dzidziuś futrzak | 2010-01-22 11:42 | IP: 94.78.183.*

    Jest dobrze zaczyna sie panika
    http://www.youtube.com/watch?v=7Ca-lCTrB4k&feature=rec-LGOUT-exp_fresh+div-1r-6-HM

  125. # 125
    _dorota | 2010-01-22 11:44 | IP: 79.191.226.*

    Szalejecie, miśki. Dzidziuś własnie się odwrócił ;)

  126. # 126
    Dzidziuś futrzak | 2010-01-22 11:54 | IP: 94.78.183.*

    Wolno rośnie ale zawsze szybko spada takie prawo dżungli nic nie może wiecznie rosnąć
    prawo gumki im bardziej naciągniesz tym bardziej strzeli
    http://www.youtube.com/watch?v=TmfhDZLqCZI

  127. # 127
    Dzidziuś futrzak | 2010-01-22 12:03 | IP: 94.78.183.*

    Jedżcie Misie moje Benek podkarmił pieczeń jest tłusta i soczysta (z absami )
    SMACZNEGO starczy dla misia każdego
    Duch wielkiego niedżwiedzia jest z wami
    http://www.youtube.com/watch?v=ug2TrGD7INY
    papa

  128. # 128
    Dzidziuś futrzak | 2010-01-22 12:15 | IP: 94.78.183.*

    NuNu Doroda dzidziuś jest i na akcjach i na fiutach nie zmienie pozycji najwyżej uciekne
    i poczekam na zgóry upatrzeonej pozycji S nawet do 2700 i tak będe czesał lki
    http://www.youtube.com/watch?v=DykPIOUUcBs

  129. # 129
    stoje_i_patrze | 2010-01-22 12:18 | IP: 212.2.96.*

    Przypominam o poniedziałkowej pompie, rynek dodatkowo wyprzedany. Nie zdziwił bym się DAXem okolo 5850 we wtorek a potem dalej na dół do 5575-6000

  130. # 130
    Adam | 2010-01-22 12:28 | IP: 87.204.10.*

    Czy to jest już ta korekta? Wychodzicie już z akcji np. dorota?

  131. # 131
    _dorota | 2010-01-22 12:38 | IP: 79.191.226.*

    @ Adam, 130
    Np. dorota jeszcze nie wychodzi, obserwuje.

  132. # 132
    Dzidziuś futrzak | 2010-01-22 12:39 | IP: 94.78.183.*

    Adam ja nie wiem ale spodziewam się jeszcze jednej podbitki longi jak bede brał to na 2330
    Sukcesów życze
    ide na spacer papa

  133. # 133
    kudłaty | 2010-01-22 12:42 | IP: 194.145.186.*

    DOROTA #122
    Czy Ty czasami nie chcesz zyc wiecznie? ;-)
    Ja tam wpier….m wsio jak leci, zalewam alkoholem i zdrów jestem jak ryba :-)
    “Lekarzy” unikam jak ognia - kontakt z nimi moze czlowiekowi bardziej zaszkodzic od chemicznej zywnosci.
    Jesli chodzi o jablka, to tylko z robakiem, innych nie jadam, za to zjadam prawie w calosci, razem z pestkami, bo w nich cala gama przyjaznych rzeczy

  134. # 134
    stoje_i_patrze | 2010-01-22 12:46 | IP: 212.2.96.*

    Miało byc 5600 a nie 6000

  135. # 135
    stoje_i_patrze | 2010-01-22 12:51 | IP: 212.2.96.*

    Póki nie pęknie 1085 na sp500 to tylko korekta w trendzie wzrostowym. Dopiero przebicie 1085 daje nam 50 pkt air gap, taki sam jak ponad 1150 na sp500. Przebicie 1085 oznacza dla mnie the TOP is IN.
    USA są w miejscu gdzie należy się dołek. Jesli to cos mocniejszego to 1085 i bounce. U nas 2400 na futach tez silne wsparcie. Dopiero przebicie tych poziomów coś naprawdę znaczy.

    @ogif
    Zarabianie na spadkach wcale nie zmienia moich poprzednich wypowiedzi o manipulacji. To takie przypomnienie. Nadal twierdzę tak samo jak pisałem wcześniej

    @Dorota,
    dzieki za wpis o jedzeniu, może coś więcej o kosmetykach (firmy itd) na forum PiG?

  136. # 136
    Mateusz Stępień | 2010-01-22 12:57 | IP: 85.89.191.*

    jak Barrack powiedział, że zlikwiduje Goldmanowi całą konkurencję w segmencie bakowości inwestycyjnej to już chłopaki robia co chcą:) Nie trzeba już dbac o akcje JP Morgan - liczą się tylko pochodne shorty Goldiego:)

  137. # 137
    Mateusz Stępień | 2010-01-22 13:09 | IP: 85.89.191.*

    Ale wkręt na eurodolarze miał miejsce:) Miśki powinny sie mocno zacząć obawiać amerykańskiej części sesji bo może być niespodzianka dzisiaj:)

  138. # 138
    Adam | 2010-01-22 13:16 | IP: 87.204.10.*

    @SiP (135): ja po filmie Food Inc. przestałem jeść kurczaki. A i tak to było jedyne mięso. Żona mówi że indyki są lepsze, bo trudno je szprycować chemikaliami. Tylko ryby, warzywa, owoce.

  139. # 139
    stoje_i_patrze | 2010-01-22 13:17 | IP: 212.2.96.*

    S zamknięte.
    Łapacze dołków - wystartowali!!! Skromne parę L.

  140. # 140
    Adam | 2010-01-22 13:22 | IP: 87.204.10.*

    @_dorota: (131): np. dziękuję. Zamknąłem pozycję w futach, przerzuciłem na S’ki. Ale akcje defensywne jeszcze trzymam. Jeśli to co SiP piszę o UST next week to powinno się odwrócić. Tymbardziej że Ameryka nie wierzy już w słowa czarnego boga, więc po 1-2 dniach (a mamy weekend) przetrawią że to co mówi nie będzie tym co potem legislacja uchwali. Nie rozumiem tylko że inne dobre informacje są tak bagatelizowane - pozostaje tłumaczenie że to zachowanie tłumu, podsycanego tymi którzy chcą niżej kupić jeszcze.

  141. # 141
    stoje_i_patrze | 2010-01-22 13:58 | IP: 212.2.96.*

    @wszyscy
    ma ktos dostep do raportów EPFR Global na temat przepływów kasy? Ostatnio z chin uciekło $348 mln w zeszlym tygodniu, najbardizej od 18 tygodni….

    Mowię o tej firmie
    http://www.emergingportfolio.com/

  142. # 142
    stoje_i_patrze | 2010-01-22 14:12 | IP: 212.2.96.*

    @jedzenie

    Co do jedzenia to w Polsce jeszcze nie ma tragedii takiej jak w usa. U nas jeszcze można dosyć łatwo kupić mięso z gospodarstwa. Oczywiście najgorzej w dużych miastach jak wawa, wrocek itd. Nie mnie jednak nie jem mięsa z hipermarketów itd. Obecnie coraz bardziej ograniczam swoje portfolio żywieniowe:) Myślałem o wegetarianizmie, zobaczymy. Ale tu nie o tym, a o tym że tak jak świat finansów w usa przeplata się z rządowym (Paulson, geithner) tak samo jest w innych sektorach jak rolnictwo. To własnie ludzie monstato przegłosowali produkty GMO i wiele inych rzeczy mając swoich ludzi jako ministrów ds rolnictwa czy w FDA. Straszne.

    Straszne jest tzw veggie libel laws, http://en.wikipedia.org/wiki/Food_libel_laws

    Naprawdę zachęcam do zobaczenia programu. Jak można bowiem mówić o uzdrowieniu zdrowia amerykanów skoro od najmniejszych lat piją napoje gazowane (tzw “soda drink”) i w szkołach jedzą happy meal z McDonnald? Tragedia.

  143. # 143
    _dorota | 2010-01-22 14:26 | IP: 79.191.226.*

    @ Kudłaty, 133
    Zgadłeś :) Jeżeli jesz byle co i jesteś zdrowy, to niestety do czasu. To zresztą po prostu kwestia jakości życia, każdy żyje jak chce (i jak może). Ot i cała filozofia.

  144. # 144
    LJ3 | 2010-01-22 15:41 | IP: 83.28.125.*

    @ ogif # 106
    „Piszesz “choroby nie widac, ją się czuje”. A moim zdaniem po niektórych osobach jednak widac.”
    To jest manipulowanie tekstem, bo jest dalej: „- widać śmierć”
    P.S 1.
    Ale, ale…… to także może być prawda? Masz problem? Wystarczy dobre samopoczucie – sentyment do – POpatrzmy choćby na niektórych panów ze „szczytów” władzy. I będzie OK.! Ale to się już nie tylko czuje, to widzą inni, a to oznacza, że: „– widać śmierć.”
    http://www.tvp.pl/publicystyka/polityka/antysalon-ziemkiewicza/wideo/17012010
    P.S. 2.
    Ja jestem „wodolejstwoodporny”. Mam „czerwoną sygnalizację”, którą widzę nawet na tle porażającego wzrok „Słońca Peru”.
    Wystarczy popatrzeć na - zachowanie i zachowek*,
    oraz starania jego prawnego usankcjonowania**.
    W „mig” wyłapuję „tjonkuju aluzju” zaniechania i „krzyczącą reklamę” -PR. Ćwiczą to na mnie od lat. Z marnym skutkiem!
    Polecam z serca (po lewej) - „Ćwiczenie czyni mistrza.”
    Wyjaśniam, i wskazuję, bo manipulowanie jest zbyt „przyjemne”:
    * - forma ochrony interesów - pl.wikipedia.org/wiki/Zachowek
    ** - przekształcenia republiki parlamentarnej w monopartyjne policyjne państwo totalitarne.
    pl.wikipedia.org/wiki/Po%C5%BCar_Reichstagu#Usankcjonowanie_prawne_prze.C5.9Bladowa.C5.84_politycznych

    @ “metoda na coraz większe ograniczanie wolności słowa w sieci.”
    http://www.dziennik.pl/wydarzenia/article528674/Rzad_bierze_sie_za_internet.html
    “W dniu 23.01.2010 o godzinie 12 rozpocznie się manifestacja zorganizowana z inicjatywy Grupy Blackout Europe Polska. Ma ona zwrócić uwagę na to, że rząd ingeruje w wolność internetu i działa w ten sposób na szkodę jego użytkowników.”
    http://di.com.pl/news/30069,0,W_sobote_manifestacja_przeciwko_cenzurze_sieci.html
    @ ogif # 111
    „2 średnie brania i 5 małych strat”
    Polecam
    bardzo trafnie ujęte ostatnie wydarzenia. Stosuje się do spekulacji i POlityki :
    @„je jak ptak, sra jak słoń”.
    „Jest również opis bardziej akademicki: strategia oparta na wypisywaniu opcji w istocie pozbawionych pokrycia finansowego.”
    „Ale preferowaną przeze mnie analogią jest szybka jazda tuż za zderzakiem jadącego z przodu samochodu.”
    http://ft.onet.pl/11,40055,jazda_na_styk_na_rynkach_i_autostradach,artykul.html

  145. # 145
    Dzidziuś futrzak | 2010-01-22 15:44 | IP: 94.78.183.*

    Przechsztom na L mówimy zdrajcom imperialitom mówimy nie
    ŻARTUJE

  146. # 146
    Dzidziuś futrzak | 2010-01-22 16:09 | IP: 94.78.183.*

    DZIĘKUJE WSZYSTKIM MISIOM ZA SAMBE NA gw
    papa
    SAMBA
    http://www.youtube.com/watch?v=VeWWj7rKvV4

  147. # 147
    stoje_i_patrze | 2010-01-22 19:17 | IP: 85.222.87.*

    ta analiza wig20usd ma już miesiac - ladnie wyglada
    http://stooq.pl/q/a/?s=wig20usd&i=d&u=136411

  148. # 148
    stoje_i_patrze | 2010-01-22 19:27 | IP: 85.222.87.*

    @146, dzisius
    To nie była ładna samba. Na naszym rynku mamy “zamordyzm” grubych. Nie pękło PKO BP, nie łamiąc wyskoku ostatniego, doszli jedynie do okolic 39.50. Podobnie KGH nastąpiło odbicie, dosłowie 1 pln 1,5pln od miejsca obrony.
    Innymi słowy PKO i KGH nie pozwoliły na większe spadki. Obroniły się podobnie jak PKN, pomimo wiekszych spadków, ciągle nie zanegował wybicia.
    Mi to pachnie wzrostami, przynajmniej krótkoterminowo. Obrona 2400 na wig20 i na fw20 2408 (idealny miejsce odbicia) a potem 2420 na była niesamowita.

    Dobra samba to by była gdyby 2396 poszło na wig20.

  149. # 149
    Dzidziuś | 2010-01-22 19:47 | IP: 94.78.183.*

    Stoje i patrze to była bardzo dobra samba zostane przy swoim zdaniu.Tyle bo mam znajomych
    i idę wrytm tańca niedżwiedzia po flaszeczkę mojej ulubionej finlandi cytrynowej jaki klimat taka wóda. TWOJE ZDRÓWKO
    PAPA
    http://www.youtube.com/watch?v=zc5T3c-oAsY

  150. # 150
    Leon | 2010-01-22 20:04 | IP: 89.77.123.*

    @SiP # 147

    Proponuję wyznaczyć na Wig20 najważniejszą linię tj. linię TRENDU od dołka lutowego a potem spojrzeć na zdjęcie wygłodniałego niedźwiedzia zamieszczone na tym forum. Co za wspaniały zwierz, zwłaszcza o tej porze roku.

  151. # 151
    Leon | 2010-01-22 20:21 | IP: 89.77.123.*

    @ SiP

    I jeszcze proszę spojrzeć na formację ostatnich szczytów na S&P500. Takie okazy można spotkać tylko na Alasce.

  152. # 152
    Dzidziuś | 2010-01-22 21:09 | IP: 94.78.183.*

    kiedyś napisałem że sęp nie przebije 1100 jak by przebił miałem odszczekać
    Słowo droższe umnie pieniędzy
    Hał HAŁ HAŁ HAŁ HAŁ
    zegnamy się na 2 tyg wszystkim sukcesów
    ps chodziło w drugą strone góry :)

  153. # 153
    Leon | 2010-01-22 21:11 | IP: 89.77.123.*

    @ Dzidziuś # 149

    Przy takim mrozie flaszka koszernej ” Finlandii” jest zalecana ale nie więcej niż flaszka, bo zobaczysz tak ja dziś za oknem stado czarnych kruków. Szalom.

  154. # 154
    honey_boy | 2010-01-22 22:46 | IP: 88.156.209.*

    Panie Piotrze, czy oglądał Pan dzisiejsze przemówienia Baracka Obamy w Cleveland?
    Samo przemówienie było imponujace, jedno z lepszych w wykonaniu Obamy, naprawde pociągajace. kto nie widział niech obejrzy :)
    Zaciekawił mnie jeden szczegół Było tam stwierdzenie ” we want our money back….Wall Street”, oczywiscie było w tym trochę populizmu, ale co ciekawsze nie padło z ust Obamy stwierdzenie proprietary trading…nie obiecał ludowi, że wprowadzi zakaz proprietary trading i rozłoży GS na łopatki.
    obiecał ludowi pieniadze które ma zwrócić Wall Street .
    Czy zatem postraszenie wprowadzeniem zakazu proprietary trading jest tylko czystym szantażem skierowanym w stronę banków?
    …Jeśli nie zaczniecie pożyczać pieniędzy na tradycyjne cele i nadal tylko będziecie wykorzystywać tani kredyt na spekulację to zostaniecie zlikwidowani.
    Nie pozwolimy wam na to byście mogli się łatwo bogacić spekulując , jesli nie chcecie nic dać w zamian.
    Zacznijcie pozyczać pieniadze ludziom na cele produktywne, rozruszć gospodarkę, a my pozwolimy wam na spekulacje w ramach rozsadku.
    W przeciwnym razie wasza spekulacja zostanie ograniczona do minimum.

    Jeszcze jeden argumentwedług mnie, że zakaz proprietary trading moze byc tylko szantażem to taki, iż wprowadzenie takiego zakazu oznaczałoby deflację.

    [Uważam, że do ludu mówił głosem, który lud zrozumie. Niech Pan nie przecenia "ludu", gdziekolwiek by on nie był ;-). Prawdopodobieństwo wprowadzenia tego de facto powrotu do Glass-Steagall Act jest olbrzymie. PK]

  155. # 155
    pit | 2010-01-22 22:52 | IP: 91.94.127.*

    @dzidzus
    zarycz jak na prawdziwego niedzwiedzaprzystalo.
    psy to nie folklor gieldowy,moze kinowy z Linda.
    @dorota
    ten trojkacik na DJ wyrysowany zadzialal znakomicie;-)

    sory za ogonki pisze z palmtopa

  156. # 156
    stoje_i_patrze | 2010-01-22 23:02 | IP: 85.222.87.*

    Ktoś zna szwabski? Ciekawe rzeczy się dzieją w D:
    http://forum.gazeta.pl/forum/w,17007,106113617,106113617,ktos_zna_szwabski_To_moze_byc_wazne_.html

  157. # 157
    stoje_i_patrze | 2010-01-22 23:21 | IP: 85.222.87.*

    Pytanie za 200pkt jest takie: czy ta wyprzedaż to efekt zbierania kasy pod obligacje ktore maja miejsce wtorek-czwartek przyszly tydzien? W sprawczą moc Obamy nie wierzę.

    Tak czy siak te 1085 to pewny jak dla mnie buy buy buy, nawet dla paru dniowego odbicia.

  158. # 158
    stoje_i_patrze | 2010-01-23 0:56 | IP: 85.222.87.*

    Bazując na metodzie badania rynków na podstawie cykli wg hursta, na 90% (duże prawdopodobieństwo) można stwierdzić że to TA korekta. Jakiekolwiek odbicie powinno byc stlumione do 1120 na sp500. Podobne odczyty, bazując na tej metodzie, ale wychylone ZUPEŁNIE w inną stronę, mieliśmy w marcu. Odczyt cyklu 6 miesięcznego (napędzał rally od marca) załamał się dzisiaj.

    Jak wspominałem, teraz buy buy buy, ale zamierzam jednak kupić dalej krótkie pozycje za całość kasy po odbiciu.
    P.S. Ciekawie wygląda rekomendacja gł. analityka ING, który tydzień temu zalecił sprzedaż i ogłosił szczyt. Publikowałem tą rekomendację na forum.

  159. # 159
    stoje_i_patrze | 2010-01-23 1:25 | IP: 85.222.87.*

    Rosną szanse iż Ben nie zostanie wybrany.

    Sonda na CNBC:
    http://www.cnbc.com/id/35012606

  160. # 160
    Dzidziuś miły misio | 2010-01-23 9:24 | IP: 94.78.183.*

    Pit 65
    Wybacz nie zarycze bo wiesz ludzie mają akcje nerwy puszczają stają się nie mili
    w czasie poprzedniej padaki doświadczyłem złości nerwów groźby.Więc wole być łagodnym
    miłym przyjaznym misiem.
    Tobie stoje i patrze Leonowi i wszystkim sukcesów .
    Miły miś
    http://www.youtube.com/watch?v=7Ca-lCTrB4k&feature=related

  161. # 161
    piotrkuczynski | 2010-01-23 9:42 | IP: 82.210.138.*

    @ Wszyscy

    Proszę o komentarze pod nowym wpisem „Post scriptum”.

  162. # 162
    F | 2010-01-23 10:22 | IP: 89.231.232.*

    @Leon #150
    w20-liniowy (logarytmiczny na razie odstawiamy), TA linia trendu o której wspominasz poszła z wielkim hukiem , wzięta luką (wykres swieczkowy)
    Patrzac na ten sam wykres ale kreskę prowadząc po zamknięciach - też złamana, obroty potwierdzają.
    Jeśli ten wykres jest ważny i “prawdziwy”, to czeka nas lekki nawrót i szybkie dotarcie do dołków z początku 2009 roku.
    Tyle w temacie.

    @Dorota (122), kudłaty (133) - ogólnie o żarciu
    Dorotka, widzę, że i tak wybrałaś wersję light z tym jedzeniem.
    Testowałaś może “wersję” dr Budwig i olej lniany?
    Sądzę, że najodpowiedzniejsza dla naszego organizmu, ale za to najtrudniejsza w realizacji jest dieta Gersona - to wersja dla tych, którzy lubią “hard” ;-) niemniej jednak jedyna chyba, tak skuteczna w ciężkich chorobach (poszukajcie-terapia Gersona), gdzie soki z jabłek i marchwi (+lewatywy), to podstawa.
    Co mąż na taką dietkę i dzieciaki (bez chipsów, słonych przekąsek…)? ;-)
    Jeśli chodzi o jabłka, to też gdzieś dawno czytałem, że szczególnie pestki są wartościowe, zawieraja cenne pierwiastki.
    Kudłaty, no tak, jabłko bez robaka? W zdrowym jabłku to chyba nie do pomyślenia. Rozumiem, że nie zjesz jabłka, dopóki “kolega” nie stwierdzi że warto :-)

  163. # 163
    Włodek | 2010-02-16 22:29 | IP: 206.182.134.*

    Odnośnie służby zdrowia w USA. Mieszkam tam, mam ubezpieczenie zdrowotne. Ale tak jak Pan zgadzam sie z wadami systemu: blisko 50 mln Amerykanów nie ma ochrony zdrowia, koszt dla tych, którzy mają jest dwa razy większy niż w kolejnym pod względem wydatków państwie. Lekarze, koncerny farmaceutyczne, szpitale i kliniki oraz towarzystwa ubezpieczeniowe „dmuchają” koszty w niebiosa. Wszystko to prawda. Jednak jakość ochrony zdrowia (zaznaczam : DLA TYCH co maja ubezpieczenie) jest nieporównywalnie lepsza niż np w Polsce - to po prostu inny świat (bez kolejek, natychmiastowe badania, zabiegi, operacje, najnowsza aparatura itp itd.) Nie wiem co to za statystyki ch lokują USA w czwartej dziesiątce - proszę o przykłady tych “statystyk Światowej Organizacji Zdrowia”. Nie mniej uważam,, że reforma musi być przeprowadzona bo to skandal aby państwo które zwie się najbogatszym na świecie nie zapewniało wszystkim ubezpieczenia zdrowotnego. A jeżeli nie położy się kresu temu windowaniu kosztów bez ograniczeń to chciwość całej tej bandy lekarsko-farmaceutyczno-szpitalno-ubezpieczeniowej będzie odpowiedzialna za następny kryzys tak jak to było z chciwością banków w poprzednim.