Ostatnio media wzięły pod lupę pomysł ministerstwa finansów, które chce zmienić strumień pieniędzy płynących z naszych składek emerytalnych. Obecnie z 19,52 procent płacy brutto, które kierowane są do funduszy emerytalnych do OFE trafia 7,3 procent, a do ZUS 12,22 procent. Rządowy projekt mówi o zmniejszeniu składki wpłacanej do OFE do około 3 procent. Wtedy do ZUS trafiałoby około 16,5 procent. Takie są fakty. Jaki jest powód takiej propozycji (do decyzji jeszcze daleko, a fala krytyki zapewne doprowadzi do fiaska tej propozycji)? Bardzo prosty. Takie przesunięcie około 13 mld złotych zmniejszy zadłużenie Polski o około 1 procent PKB, a to być może pozwoli na uniknięcie przekroczenia w 2010 roku poziomu ostrożnościowego 55 procent.
Przypomnijmy sobie, że niedawno “Rzeczpospolita” poinformowała o rodzących się planach rządu zawieszenia na dwa lata zawartych w ustawie o finansach publicznych progów ostrożnościowych (50 i 55 procent). Pamiętać trzeba o tym, że w Konstytucji RP jest określony poziom zadłużenia (60 procent w stosunku do PKB), którego przekroczyć nie możemy. Poziom ten ustalony został w traktacie z Maastricht i jest jednym z warunków przyjęcia euro. Informacja ta została prawie natychmiast przez urzędników ministerstwa finansów zdementowana. Mówiono, że ministerstwo nie pracuje nad takim projektem. Problem jednak w tym, że gazeta nie pisała o „pracach nad projektem”, a jedynie o „sondowaniu”, a nie ulega wątpliwości, że takie sondowanie się przecież (z wolą czy bez woli ministerstwa) rozpoczęło. Być może alternatywą była zaproponowana właśnie zmiana w funduszach emerytalnych.
Nie ulega wątpliwości, że poziom 55 procent przekroczymy jak nie w 2010 to w 2011 roku. Struktura wydatków państwa (80 procent wydatków sztywnych, które będą rosły), zależność zadłużenie od wartości złotego (będzie w przyszłym roku tracił) i szkodliwa obniżka podatków PIT dla zamożnych oraz składki rentownej nie pozostawiają złudzeń. Przekroczenie tego poziomu kazałoby bardzo ograniczyć dochody mniej zamożnej części społeczeństwa. Mniej zamożnej, ale bardziej licznej. Alternatywą jest podniesienie podatków. Jest bardziej niż pewne, że jeśli zagrożenie przekroczenia 55 procent zadłużenia się pojawi to politycy, chcący przecież wygrać wybory, po prostu ten próg usuną. Na razie próbują problem zaklajstrować.
Sprawa ma kilka aspektów. Pierwszy z nich to sama reforma emerytalna (ma już 10 lat). Uważam, że ma ona więcej wad niż zalet - jestem jej zdecydowanym przeciwnikiem. Idee przesunięcia części składek z systemu repartycyjnego do kapitałowego wynika z dwóch założeń. Po pierwsze, że na akcjach w długim terminie zawsze się zarabia, a po drugie, że prywatne firmy konkurując ze sobą wypracują z pewnością większe zyski niż państwowa firma. Oba te filary drugiego filaru są przegniłe.
Na akcjach rzeczywiście w długim terminie się zarabia, ale po pierwsze problemem jest długość tego terminu, po drugie skala zysku, a po trzecie ryzyko. Zdecydowanie lepiej zarabia się na obligacjach rządowych. Ryzyko niewielkie, zyski pewne, czas im dłuższy tym lepszy. W USA można tę tezę udowodnić na odcinkach 30. letnich. W Polsce istniejący od 1997 roku fundusz obligacji FIO Pioneera był gorszy od WIG tylko w latach 2006-2007. W pozostałych 10 latach był zawsze lepszy. Teraz zysk wynosi 190 procent od 1997 roku - WIG wzrósł w tym czasie o 150 procent.
A co z tezą o wyższości prywatnych konkurujących ze sobą firm? Sami wiemy, że konkurencyjność jest co najmniej wątpliwa. Koszty zarządzania kapitałami olbrzymie. Zyski bardziej niż umiarkowane. Pamiętać trzeba, że kilka osób zajmujących się w ZUS zarządzaniem kapitałów w ramach funduszu rezerwy demograficznej miało wyniki lepsze od OFE. Nie da się temu zaprzeczyć. Jedynie ideologia, czyli teza mówiąca o tym, że państwowe jest zawsze gorsze niż prywatne każe z uporem iść w kierunku wielu PTE.
Jest jeszcze trzeci aspekt. Przesunięcie 10 lat temu części składki z ZUS do OFE zmusza budżet do zwiększenia dopłata do ZUS, a tym samym do generowania długu (obligacji), które kupują OFE na tym zarabiając (rentowność). Brak w tym logiki. Dużo lepiej, taniej i bezpieczniej byłoby (jeśli musimy mieć część kapitałową), wyodrębnić w ramach ZUS kilkuosobową komórkę, która kupowałaby tylko obligacje rządowe i prowadziła indywidualne konta przyszłych emerytów, na których lokowane byłyby te obligacje. Tak jak teraz w OFE.
Największa wadą OFE jest przymus inwestowania. OFE mają limity inwestowania w akcje (40 procent), których zresztą prawie nigdy nie testują, ale teoretycznie mogłyby na tych akacjach zarabiać całkiem sporo, gdyby stosowały timing. Z obserwacji wiemy, że coś robią, ale zazwyczaj są spóźnione. Ponieważ jednak składka na emeryturę jest obowiązkowa (ja uważam, że słusznie) to powinno się dopuścić możliwość przekazywana jej części do OFE. Tyle tylko, że wtedy ilość PTE zmalałaby do maksimum dwóch. Wielki biznes bez najmniejszego ryzyka by się skończył.
Zwolennicy systemu kapitałowego powiedzą w tej chwili (nawet dużo wcześniej), że demografia nie pozostawia złudzeń: poprzedni system (repartycyjny) jest nie do obrony. To według mnie kolejny mit. Załamuje się ręce zamiast myśleć nad tym jak zwiększyć przychody. Trzeba sprzyjać wzrostowi ludności, ale nie niemądrym becikowym. Wystarczy spojrzeć na to jak robią to we Francji, pomagając rodzinom, kobietom przedszkolami i innymi udogodnieniami socjalnymi. Poza tym oczywiście nie należało zmniejszać składki rentowej. Trzeba też zreformować cały system doprowadzając do tego, żeby Polacy płacili składki emerytalne. Teraz nie tylko będący w KRUS płacą symbolicznie…
W ten sposób załatwiłem część pierwszą, czyli ideę systemu kapitałowego. Pora teraz na cześć drugą, czyli pomysły ministerstwa finansów. Po pierwsze trzeba wyraźnie powiedzieć, że straszenie upadkiem złotego z powodu pojawienia się tego projektu jest nieporozumieniem. Widać to było w środę 4.11, kiedy ministerstwo swój pomysł przedstawiło. Złoty bardzo się umocnił.. W Argentynie rząd ich OFE znacjonalizował i w niczym nie zaszkodziło to ani peso ani indeksowi Merval, który zachowywał się dużo lepiej niż WIG20 - niedawno testował szczyt wszech czasów.
Twierdzi się, że ministerstwo swoją decyzją demontuje całą reformę. Słusznie, rzeczywiście tak jest. Mimo, że jestem przeciwnikiem tej reformy to właśnie najbardziej mnie niepokoi. Zmiana warunków gry nie może się obywać tak arbitralnie, nagle, bez vacatio legis. Dlatego też myślę, że pomysł zrealizowany nie zostanie. Gdybym się mylił i jednak został zrealizowany to warto zastanowić się nad kilkoma sprawami.
Po pierwsze straszenie Polaków zmniejszeniem emerytur z tytułu tego przesunięcia środków jest niepoważne i na kilometry pachnie lobbingiem. Widziałem prognozy spadku emerytur o 1/4 - 1/3. Jak z takiego ubytku składki w OFE, które lokuje średnio 1/3 otrzymanych środków w akcje sprawić, żeby emerytura tak mocno spadła jest prawdziwą zagadką. OFE na części akcyjnej musiałyby zarabiać naprawdę krocie, żeby do tego doszło. Pamiętać trzeba, że środki przesunięte do ZUS mają być rewaloryzowane zgodnie ze średnią rentownością obligacji. Może nie będzie tego więcej, a bardzo mało prawdopodobne, żeby było mniej.
Przeciwnicy tego pomysłu twierdzą, że w OFE są nasze realne pieniądze, a w ZUS tylko zapisy. Stąd już blisko do tezy o „okradaniu”. Minister twierdzi, że zapis na koncie nie różni się od obligacji, które kupują OFE - jedno i drugie jest przecież zobowiązaniem skarbu państwa. Tu jest słaby punkt tego projektu. Obligacje spłacić trzeba, bo jeśli by się ich nie spłaciło to zawaliłaby się cała gospodarka - wierzyciele polscy i zagraniczni przestaliby ufać Polsce, a to byłaby katastrofa. Zapis na koncie emerytalnym to co innego. Politycy mogą zawsze powiedzieć: nie ma pieniędzy, nie zrewaloryzujemy. Mogą też powiedzieć, że zmniejszą emerytury (tak jak na Łotwie). Co prawda tym popełniliby wyborcze seppuku, ale należałoby pomyśleć o jakichś zabezpieczeniach tych pieniędzy.
Spójrzmy teraz na stronę polityczną propozycji ministerstwa. Wiadomo jak groźne byłoby przekroczenie poziomu zadłużenia 55 procent PKB. Szczególnie groźne w latach wyborczych. Rząd ma więc do wyboru: albo przeprowadzić reformę finansów publicznych albo znieść progi ostrożnościowe albo szukać innych, nieortodoksyjnych rozwiązań. Oczywiście najlepsza byłaby reforma, ale mamy dwa lata wyborcze, a reforma byłaby bardzo bolesna dla wielu Polaków. Poza tym rządzi nami koalicja, a prawo weta ma prezydent. Wniosek: przez następne dwa lata reforma jest nierealna. A gdyby nawet była to żaden polityk jej nie przeprowadzi, bo chce być wybrany. Trzeba by olbrzymiego kryzysu bijącego po kieszeniach albo rządu, który nie chce być wybrany, żeby poważne reformy (KRUS, wydłużenie wieku emerytalnego, większe składki od samozatrudnionych, emerytury mundurowe, poważny program sprzyjający wzrostowi populacji itp.) zostały przeprowadzone. Skoro w latach 2010 - 2011 nie da się przeprowadzić reformy tak to pozostają dwa inne sposoby. Jeden został zaproponowany formalnie, drugi nieformalnie. Do Polaków i mediów należy teraz wybór.
Zapraszam na zaprzyjaźniony ze mną portal: http://studioopinii.pl/
Prawda jest niestety taka, ze jedyne co daje nam jakakolwiek szanse na zarobienie na emeryture to oszczedzanie we wlasnym zakresie… A te przepychanki miedzy rzadem a OFE to po prostu walka o gruba kase (13 mld zl) ktora zostanie przeznaczona albo na latanie budzetu albo na premie dla tlustych kotow z OFE
http://forsal.pl/artykuly/367463,rzad_idzie_na_wojne_z_ofe_stawka_to_13_mld_zl_rocznie.html
Witam jako zaszczepiony człowiek nowego ładu NWO może mi i chipa wstrzepili tego nie wiem
chcem powiedzieć że mi przykro mam S 5 2275
“mit że demografia nie pozostawia złudzeń”
Gospodarzu, guru nie powinien pisać takich rzeczy.
Demografia w sposób nieunikniony rozwali system “reparacyjny”. O dacie można dyskutować, ale o efekcie raczej nie.
Brutalna prawda jest taka że ludzie nie za bardzo chcą mieć dzieci. W dawnych czasach dzieci po prostu były efektem ubocznym seksu. Ale z czasem coraz więcej ludzi uczy się uprawiać seks bez tych konsekwencji. Na szczęście na razie nie wszyscy to opanowali bo gdyby w Polsce rodziły się same chciane dzieci to rodziłoby się ich znacznie mniej (połowa?).
Jednak sytuacja nieuchronnie zmierza do celu że ludzie będą mieli tyle dzieci ile będą chcieli.
W tej chwili oznacza to w Polsce że większość kobiet będzie miało jedno dziecko.
Niestety na tym nie koniec! U nas w dalszym ciągu jest bardzo silna presja społeczna na posiadanie potomstwa. Na Zachodzie ( a tam ponoć zmierzamy) jest już nieco inaczej.
Tam pełno kobiet Z WYBORU bezdzietnych i odsetek ten nieustannie rośnie.
“Sukcesy” Francuzów polegają na wielodzietności tradycyjnych rodzin arabskich i murzyńskich. Etniczne Francuzki rodzą mało i coraz mniej dzieci. Żadne żłobki i przedszkola fundowane przez państwo tego nie zmienią. Nic tego nie zmieni bo wygodny człowiek współczesny jest jaki jest. Trend też jest jaki jest.
Ergo Gospodarz opowiada się za systemem emerytalnym który w dłuższym terminie pozbawi ludzi jakichkolwiek emerytur bo piramida pokoleniowa się zawali, a państwo ogłosi bankructwo uprzednio zadłużywszy się do 250-300% PKB.
OFE to wynik łupu wyborczego Pani Lewickiej.
Wszystko nie tak.
Za duże opłaty, zbyt wąski zakres instrumentów inwestycyjnych.
Z reformą chilijską ta proteza nie ma za wiele wspólnego.
Poza tym to tak naprawdę na Zusie spoczywa i spoczywać będzie obowiązek wypłaty emerytur, OFE to dodatek i jak pokazuje 10 letnia historia, bardzo drogi i niedany.
Jako “ekspert”;) od systemów emerytalnych jestem za wersją argentyńską, czyli nacjonalizacją, bo skoro państwo ma obowiązek utrzymywać emeryta, to ma prawo na nim zarabiać.
Predzej czy później tak się stanie, według mnie w najbliższej dekadzie.
Pozdrawiam
Witam.
Na wstępie powiem, że jestem wielkim przeciwnikiem tego rządu ale muszę go jednak pochwalić, po pierwszę Panią Kopacz za to, że nie kupuje niesprawdzonych szczepionek i nie ulega lobby farmaceutycznemu, po drugie Rostowskiego, bo ten pomysł z przesunieciem kasy z ofe do ZUS jest jak najbardziej słuszny, ja w ogóle bym zlikwidował OFE i całą kasę przeniósł z powrotem do ZUS a wZUS zrobił indywidualne konta i tak byłoby napewno taniej i pewniej. Niektórzy twierdza, żę w OFE są nasze pieniądze a guzik prawda są to pieniądze OFE które je nam wypłaci albo i nie, OFE może zbankrutować (wcześniej wyprowadzając kasę do swojej firmy matki) a za zobowiązania OFE i tak musi płacić skarb Państwa wiec po co nam OFE?
OFE miałyby swoją wartość jeśli całą kasa zgromadzona w OFE byłaby nasza i w razie naszej śmierci przechodziął dla rodziny, jako jednorazowa wypłata lub jako renta lub emerytura, ale tak nie jest wieć po co nam OFE? Gdyby powstał taki wyodrębniony OFE w ZUS to pierwszego dnia jego powstania przenoszę kase do niego z OFE w którym jestem. OFE to nic innego jak wyprowadzanie pieniędzy z POLSKI na rzecz zachodnich firm.
Pozdrawiam
@ogif # 3
“…Żadne żłobki i przedszkola fundowane przez państwo tego nie zmienią. Nic tego nie zmieni bo wygodny człowiek współczesny jest jaki jest.”
Myślę, że jest inaczej (choć moje zdanie oczywiście niczego nie zmieni w kwestii działań odgórnych).
Zakładam, że średnią krajową zarabia duży odsetek Polaków. To jest założenie, którego nie sprawdziłem.
Wśród moich znajomych jest jednak opinia, że chcieliby mieć więcej dzieci a problemem jest właśnie brak wsparcia ze strony polityki państwa. Uważam np że ja nie mogę sobie pozwolić na kolejne 3 lata żony w domu, a do tego się sprowadza czekanie, aż po narodzinach dziecka będzie je można posłać do przedszkola. Biorąc pod uwagę, że rok temu do przedszkola poszedł syn, a z pewnych przyczyn różnica wieku między synem a córką wynosi 3 lata, żona najprędzej pójdzie do pracy za 2 lata (gdy mała trafi do przedszkola). Przy moim poziomie zarobków nawet te 2 lata to są kolejne 2 lata życia na niskim poziomie (dla mnie męcząco zbyt niskim). Decyzja o kolejnym dziecku byłaby łatwa gdyby w perspektywie był żłobek albo jakaś tymczasowa pomoc np na opłacenie opiekunki. Niestety to nierealne
Może nie przepadamy za sobą ale trudno mi Ogifowi racji w tej ale w tej kwestii nie przyznać
Mam pewien pomysł. Państwo mogłoby płacić 10 tysięcy każdemu noworodkowi na jego konto emerytalne. Koszt na poziomie 4mld rocznie byłby do uniesienia i w dalszej przyszłości rozwiązałby problem emerytur. Środki możnaby inwestować tak jak proponował Ogif w fundusz indeksowy. Nie wiem ile byłoby tego po 67 latach, ale prawdopodobnie wystarczająco. W przeciwnym wypadku dopłata reparacyjna byłaby nadal możliwa.
1.06 do potęgi 67 = 49.6 czyli kapitał przy przejściu w wiek emerytalny 496000.
Myślę że to bardzo ostrożny szacunek te 6% realnie rocznie. Czyli wystarczyłoby bo nawet gdyby za dalsze lata przyjąć 0% wzrostu to jest na ponad 20 lat emerytury 2000/m.
Gdyby stopa zwrotu sięgnęła 8% co przy funduszu indeksowym jest całkiem realne to mielibyśmy najbogatszych przyszłych emerytów na świecie 1.08 do potęgi 67 = 173.5 czyli jakieś 7000/m.
W sprawie OFE, dobry wątek oraz wpisy Posziego:
forum.gazeta.pl/forum/w,17007,102525767,102525767,Poczatek_konca_OFE_.html
forum.gazeta.pl/forum/w,17007,102525767,102531972,System_emerytalny_na_spokojnie.html
Jakoś nikomu nie przyszło do głowy, że system emerytalny mógłby w ogóle nie istnieć.
Ale rozumiem, że nowoczesne społeczeństwo jednak powinno zapewnić minimum egzystencji emerytom.
a) Stąd też dopuszczam przymus składek (takie ubezpieczenie na wypadek starości), które sfinansują nieodpłatny (lub częściowo płatny - mały udział w kosztach, żeby zniechęcić do bezpodstawnego i nadmiernego korzystania) dostęp do podstawowej opieki zdrowotnej (kwestia ustalenia zakresu usług). Taki zasiłeczek senioralny (dla każdego obywatela Polski) pozwoliłby by mu przeżyć.
b) Inną opcją mogłoby być całkowite odstąpienie emerytur i zastąpić go jakimiś świadczeniami alimentacyjnymi od dzieci na jakimś minimalnym poziomie lub dobrowolnym większym (jeśli dziecko się zgodzi). Plus byłby taki, że im więcej dzieci ma emeryt tym łatwiej go utrzymać, bo jego koszt rozłoży się na dzieci i przez to ma większe szanse na wyższą emeryturę gdy dzieci zdecydują się na wyższą kwotę alimentów.
ps.
Pomysł b) wpadł mi teraz więc jeśli ktoś ma jakieś cenne uwagi do pomysłu, to zapraszam do polemiki.
Co do OFE to jaki koń jest każdy widzi. Poza nimi samymi nikt na tym nie skorzystał ( a czy Pani Lewicka jest przypadkowo w jakims tam stowarzyszeniu Izby gospodarczej OFE ?
)
niecały rok temu pamiętamy czym to sie skończyło ? FED &company siedza w wysokiej wieży, opływają w dobrobyt i nie rozumieją sytuacji pozostały 99,999% ludzi ( zdaje się “main street” po jankesku ).
Co do rynków do FED nakręca carry trade na maxa
Nie liczy sie gopodarka, bezrobocie; liczy sie tylko pompka i spekulacja
@ # 8
To jest genialne. Proste i genialne.
W ten sposób możnaby rozwiązać problem tej emerytalnej piramidy zanim się zawali.
Korzyści za sześćdziesiąt parę lat są oczywiste. Nawet Stały czytelnik zbyt ostrożnie to skalkulował. 6% to doprawdy czarny scenariusz, 8% umiarkowany, 9% najbardziej prawdopodobny. Z resztą dla rozwiania obaw skrajnych sceptyków możnaby zagwarantować (państwo) że będzie tego przynajmniej 1500 wg dzisiejszych cen na miesiąc.
Korzyści dla obecnie pracujących i obecnych dzieci byłyby dużo mniejsze, ale też nie pomijalne.
Gdy będziemy na emeryturze to w wieku produkcyjnym będzie pokolenie tych wyposażonych przy narodzeniu szczęśliwców i obciąży się ich ZUSikiem mniejszym niż obecny, ale przeznaczony wyłącznie dla nas. Na swoje już zbierać nie będą musieli.
@ Mario72k # 6
Zuch! Ma dwójkę dzieci i jeszcze chce więcej. Niestety coraz mniej takich.
Ja mam jedno i nikt mnie nie namówi na następne. W nocy lubię spać, a w dzień też czasem mam kilka lepszych pomysłów na spędzenie czasu niż pomaganie żonie w opiece nad naszym Słoneczkiem. Dzieciak jest strasznie wymagającym towarzyszem.
Hasło “nie mam kasy na następne dziecko” uważam za nieprawdziwe. Tak się akurat składa że w czasach gdy żadnej pomocy państwa nie było to ludzie mieli po kilkunaścioro dzieci.
Dzisiaj ze średniej krajowej wyżywić (w dosyć dosłownym tego słowa znaczeniu) możnaby naprawdę duuuużą gromadkę.
Coraz bogatsi i wygodniejsi ludzie mają coraz mniej dzieci. Taki jest ogólny trend. Niektórzy ludzie nie podlegają tej zasadzie, ale ogół podlega.
@ Dzidziuś # 7
Akurat ja za Tobą przepadam. Nawet chciałem na Ciebie głosować w konkursie na guru, ale jakiś idiota nie zamieścił Twojej kandydatury.
Panie Piotrze
Po przeczytaniu nowego wpisu nasunęła mi się nieodparta refleksja:już nie tylko aby otrzymać Nagrodę Nobla trzeba mieć lewicowe poglądy ale dotyczy to także nagrody Guru Pulsu Biznesu
A na poważnie,jak pamiętamy system emerytalny zapoczątkowany w 19 wieku opierał się na dwóch podstawowych założeniach
1.stale rosnąca populacja osób płacących składki w stosunku do pobierających świadczenia
2.nieustanny postęp techniczny (podniesienie wydajności pracy)
Są to 2 absolutnie niezbędne czynniki aby system działał płynnie.W krótszym horyzoncie czasowym czynniki te mogą się dynamicznie uzupełniać i z tym mamy do czynienia obecnie gdzie postęp techniczny w sposób radykalny uzupełnia tak zwane braki demograficzne.
Na dłuższą metę jest to nie do utrzymania,gdyż dysproporcje pomiędzy płacącymi i pobierającymi stają się z roku na rok coraz bardziej dramatyczne.
Doskonałym przykładem jest nasz ZUS ,którego wpływy w 1 półroczu wzrosły o 1 mld zł(z ok 42 do 43 mld),a wydatki w tym samym okresie wzrosły o 9 mld zł !( z 63 do 72 mld)
Przy takiej dynamice wpływów i wydatków do katastrofy systemu emerytalnego wiedzie …..równia pochyła!
Pora też rozprawić się z samym tak zwanym “systemem emerytalnym”.Jest to z pewnością największy szwindel jaki zgotowała swoim obywatelom Cywilizacja Zachodnia.System ten jest niczym innym jak tylko gigantycznym łańcuszkiem Sw. Antoniego ,ze wszystkimi jego atrybutami,łącznie z nieuchronnym KOLAPSEM.
Składka ZUS- owska jest w czystej formie jeszcze jednym podatkiem i powinna być włączona do systemu podatkowego jako dodatkowy % skali.Byłoby prościej i taniej,ale nie będzie ,bo po zamydleniu oczu obywatel łatwiej przełknie dodatkową daninę na rzecz ukochanej biurokracji.
Oddzielnym problemem są indywidualne konta,których ta rozdęta instytucja nie prowadzi wcale lub robi to niechlujnie(przerabiam to za każdym razem gdy potrzebuję zus-zaświadczenie,odtwarzanie wpłat, operacji ,nadpłat, niedopłat i nie ma tu najmniejszego znaczenia,że rok ,2 lata wcześniej otrzymałem zaświadczenie potwierdzone odpowiednimi podpisami,pieczęciami i odciskami palców prezesów i zastępców,że na rok ten i ten wszystko jest OK…..za każdym razem apiać od nowa)
Najwyższa pora rozpocząć kampanię:Obywatelu zatroszcz się o swoją emeryturę sam,bo państwo za ciebie tego nie zrobi
OFE były krokiem we właściwą stronę,choć niestarannie przygotowane i towarzyszył im skok na kasę(7% za zarządzanie to kpina)
Dzisiejsza sytuacja niesie ze sobą jeszcze dwa ostrzeżenia ,pieniądze na indywidualne konta emerytalne muszą przepływać poza zasięgiem polityków.Inaczej zawsze znajdzie się powód by je ukraść!Oraz bardziej dramatyczne od 10 lat żyjemy w fikcji…..nie ma OFE x,y z i naszych pieniędzy tam, to wszystko jest wirtualne .Jedyna nadzieja w dobrych ludziach u steru władzy,którzy to wszystko znacjonalizują i przywrócą te pieniądze prawowitym właścicielom…..czyli społeczeństwu
@ ogif z paczki # 13
“Tak się akurat składa że w czasach gdy żadnej pomocy państwa nie było to ludzie mieli po kilkunaścioro dzieci. Dzisiaj ze średniej krajowej wyżywić (w dosyć dosłownym tego słowa znaczeniu) możnaby naprawdę duuuużą gromadkę.”
Faktycznie dać jeść - wystarczy.
Jeśli masz na myśli czasy moich rodziców to faktycznie jakoś dali radę z pensji robotniczych (w tym jedna przerywana urlopami macierzyńsko-wychowawczymi) wyżywić czwórkę, ale jednak pomoc Państwa jakaś była. Moje “gospodarstwo domowe” jest za bogate na zasiłek wychowawczy, więc podczas opieki żony nad kolejnym dzieckiem mamy od lat jedną pensję. Moja mama kończąc ciążę odchodziła z pracy na - nie pamiętam ile - ale pewnie ze 3 lata i miała dokąd wracać, nikt się nie krzywił na hasło: “jestem w ciąży, nie będę pracować przez 3 lata, ale potem chcę tu wrócić”:-)
No i oni mieli mieszkanie - zakładowe, a ja … jeszcze 26 lat rat kredytu we franciszkach.
“Ma dwójkę dzieci i jeszcze chce więcej.”
Precyzyjniej to mam trójkę :-), w nocy nie dosypiam, czas na “wolne zajęcia” po godz 21-22, a dzieci uwielbiam (niestety dopiero po 17 jestem w domu).
Hasło “ze względu na zarobki z następnym dzieckiem trudno będzie się utrzymać” uważam za prawdziwe, ale zgadzam się też ze stwierdzonym przez Ciebie wygodnictwem wprost proporcjonalnym do stanu zamożności (oczywiście jako trend, uogólnienie)
pozdrawiam
@dzidziuś
i będą grać przeciwko Tobie.
Przez tego chipa, to teraz będą wiedzieli jakie zajmujesz pozycji
@ # 17
już grają
@staly czytelnik 8
Jaki efekt daje oszczedzanie dlugoterminowe w pieniadzu emitowanym przez Bank Centralny najlepiej pokazuje przyklad tzw. polisy posagowej PZU z lat 80-tych. Ludzie wplacali calkiem duze pieniadze a PZU gwarantowalo, ze w momencie osiagniecia przez pachole wieku 18 lat wyplaci solidny “posag”. Kiedy pare lat temu przyszlo do placenia okazalo sie,ze posag wynosi przykladowo 65000zl. Sporo? Tak, ale jest to suma sprzed denominacji. Czyli do wyplaty jest … 6,50zl. Oczywsicie ludzie cos tam w sadach powygrywali, ale przyklad ten pokazuje bezsens lokowania wartosci w aktualnym, obiegowym pieniadzu. Tak wiec mam wrazenie, ze za te 496000 kupisz za 65 lat…. pudelko zapalek.
spekulancik #10
Plan b jest fantastyczny, ma jednak slaba strone. Sa tysiace ludzi, ktorzy nie moga miec dzieci choc bardzo tego chca.
@mazak #15
Po włączeniu składki na ZUS do podatku okazałoby się, że skala podatkowa w Polsce nie jest progresywna tylko degresywna. Bo (1) ZUS obciąża w większym stopniu osoby o mniejszych dochodach, które uzyskują całość dochodów ze stosunku pracy, (2) dla małych przedsiębiorców jest de facto podatkiem pogłównym niezależnym od dochodów.
Stan obecny pozwala utrzymywać korzystny PRowo miraż, że ludzie o większych dochodach płacą większe podatki.
@SIP
poprz wpis. 402.
Dziś przewróciłem na L /2243/.
Poprzedzające S na zero.
Było troche bałaganu na tym poziomie, a zawsze odwracam więc poprzednie dwie L poszły w rozkurz na straty, ale dzisiajsza wyrównała niedobory.
Zobacz jaki piękny biały korpus wiec zaraz to pewnie nie odwrócę , jutro o ile stany wytrzymają pewnie dojdzie w granice 2350.
1. Przesuniecie pieniedzy do zus na jakies konta jest bez sensu.
Jak sie spojrzy na garnek z napisem Polska to przy takim zabiegu nic do garnka nie wplywa i nic z niego nie wyplywa - bilans jest 0 (trzeba jeszcze dodac stracona energie na mieszanie w garnku i tu juz jestesmy na minusie).
Jakies obligacje - przeciez te procenty z obligacji to panstwo musi zabrac innym obywatelom aby dac drugim - to nie jest zadna wartosc dodatkowa.
Po co owijac w bawelne po prostu podniesmy skladke na ZUS o te zabrane procenty (4 z 7.3%) i juz. Bez sensu cale gadanie o jakiejs rewaloryzacji. Po co byla ta reforma w takim razie. Wyrzucenie pieniedzy na zbedne operacje.
Z tymi obligacjami czyli z procentami to jak z wyciaganiem sie z bagna za wlosy.
2. Ustapienie w tej sprawie to bedzie kleska. Patrz punkt 1.
Ja mysle ze trzeba sie przyjrzec mechanizmowi OFE i go naprawic tam gdzie jest zepsuty.
W koncu my placimy my rzadzimy.
3. nawet jesli porownanie ZUS z OFE wychodzi na zero to jest wazny argument aby utrzymac OFE - inwestycje OFE w akcje to tworzenie poprzez gielde polskiej gospodarki i to zdrowej gospodarki takiej ktora jest w stanie konkurowac na otwartym rynku EU.
Pieniadze z ZUSu tego nie robia - nie robia selekcji i ukierunkowywania wysilku milionow Polakow we wlasciwym kierunku - a to sie dzieje na gieldzie.
4. Ja optuje za twardym NIE dla propozycji rzadu - podniesc podatki jesli trzeba.
Bo podatki mozna obnizyc a tego co sie stanie po de fakto nacjonalizacji OFE juz nigdy sie nie odwroci.
Na marginesie : czy ktos moze podac jakis konkretny przyklad liczbowy jak to jest z tym ZUS i OFE ?
Bo mnie sie zdaje ze rozmawiamy o czyms o czym nie mamy zadnego wyobrazenia poza sloganami oczywiscie (w zasadzie to powinno byc na poczatku, ha, ha).
@ben : #4 :
Jesli mial bys ochote i znalazl chwile to napisz co trzeba by poprawic w OFE zeby lepiej funkcjonowaly.
@stały czytelnik: #8:
Dobry pomysl.
10^4^60 to duzo pieniedzy.
Ale na konsekwencje rzadu nie licze. Na wlasna obywateli tak. Sam tak robie (niestety do 60 jeszcze duuzo brakuje, ale takie sa plany). Generalnie warto uswiadamiac spoleczenstwo ze kapital jest bardzo wazny i moze pieknie pracowac. Niestety potegowanie dla wiekszosci naszego spoleczenstwa to czarna magia.
@kosto , poprzedni #439 :
“W realnej gospodarce doszlo w 2008 i 2009 do realnego spadku wynagrodzen.
Gora nie rozumie dolu.Nie wiedza o istnieniu naczyn polaczonych.System dazy do absolutnego rozdzialu bogactwa:gora prawie wszystko dol prawie nic.PRAWIE robi wielka roznice.
Napiecie pomiedzy ubostwem a bogactwem kiedys sie rozladuje.To nie ekonomia,bardziej fizyka.”
Przeciez to sie dzieje - pensje sa mniejsze w EU i USA ale wieksze w Chinach i Indiach.
Sam widzisz ze sie rozladowuje.
Z tym
“Ben i cala ferajna jest zaslepiona wlasnym dobrobytem nie widzi realnego swiata.”
to przesadzasz.
Ja nie robie zbyt odleglych ekstrapolacji bo nawet przy bardzo przewidywalnej maszynie wyniki sa abstrakcyjne (np. masz wydaje sie bardzo dokladny model zjawiska fizycznego ale przy odpowiednio dlugich czasach zaczynaja sie generowac zupelnie fantastyczne wyniki).
Tak to jest z teoria. Co tu dopiero mowic o ekonomii.
Zobacz na dane o produkcji:
http://www.bankier.pl/inwestowanie/notowania/macro/profil.html?id=25
Zwroc uwage na charakter krzywej. Ja twierdze (i twierdzilem takze kilka dni temu w jednej z polemik) ze produkcja przyspieszy bo juz widze co sie dzieje z druga pochodna (pierwsza zakrzywia sie we wlasciwa strone).
W zasadzie jak pisalem to mialem w glowie jeszcze poprzednie dane, a jak popatrzylem na to co wyzej to juz sa nowe i w 100% potwierdzaja to co myslalem. Ale podtrzymuje dalej - jeszcze przyrosnie tak samo dobrze. Pozniej dojdziemy do produkcji sprzed Lehman Brothers.
Nie licz/liczcie na gwaltowne zalamanie. To przeczy rzeczywistosci.
@Unterpuppenführer Stiglitz : poprzedni #422 :
“Powiększenie kapitalizacji giełdy o 1% w ciągu pół roku to dużo, natomiast powiększenie tzw. “kapitalizacji” w ciągu jednej sesji o 2 % to żaden problem - spójrz na wykres. Zrozumiałeś?
”
przyznam sie ze nie zrozumialem i jestem troche zagubiony.
Jaka jest ilosc pieniedzy ulokowana na glownych gieldach USA ? To nazywam kapitalizacja.
http://www.wilshire.com/Indexes/Broad/Wilshire5000/Characteristics.html
P. Piotrze, jedna uwaga - myślę, że główny powód reformy ubezpieczeń społecznych był inny niż te dwa, które Pan wymienia. Była nim rozpaczliwa próba uniknięcia nieuchronnej niewypłacalności systemu repartycyjnego (oczywiście ze względów demograficznych, jak wielu dyskutantów podnosi). Rozważania na temat celowości reformy są jak dyskusje o celowości budowy tamy przeciwpowodziowej… Raczej zastanawiajmy się jak uszczelnić przecieki w niej.
SiP zlinkował wątek nt. propozycji rządu prowadzony na Forum GW; polecam wypowiedzi Posziego - wyjątkowo dobrze udokumentowane, właściwie nic dodać tam nie sposób.
Oczywiste jest, że rząd próbuje uniknąć (rok przed wyborami) jakichkolwiek reform, a jednocześnie sytuacja finansów publicznych staje się dramatyczna. Dlatego znowu próbował wyciągnąć z kieszeni portfel kolejnej grupie ludzi (tym razem przyszłym emerytom). Próbuje i obserwuje bacznie, czy okradani połapią się w sytuacji i czy podniosą raban
Wtedy wycofuje łapkę… Pewnie jeszcze nie raz tak będą kombinować, ciekawe, co będzie następne.
Jeżeli to jest cena zwycięstwa Donalda Tuska w wyborach prezydenckich, to - niech Cię szlag trafi, Donek
[Nie ma takiego problemu w kolejnych 2 latach. Zawsze można sprzedać więcej obligacji (OFE zresztą ;-). PK]
@stoje_i_patrze, poprzedni wpis #427 :
1. “Niczego nie rozumiesz. Ty uwazasz że to co oni pisza to prawda. Ba, oni sami w to wierzą. Pozwól że Ci przypomnę iż Ben i cała ferajna nie przewidzieli tego kryzysu. Innymi słowy nie widze podstaw aby traktowac ich slowa jako “obiawione”. Ba, Ci biedacy w FED mysla ze faktycznie mamy ozywienie i ze rynki poradza sobie z podaza dlugu. NIE PORADZA SOBIE. ”
Brzmi troche jak objawienie. Wszyscy sie myla, wszystkie dane sa fabrykowane, tylko Ty znasz PRAWDE. Zobacz poprzedni wpis do Kosto.
Kluczowe zdaje mi sie jest zamiana przyczyny ze skutkiem w naszych rozumowaniach co podkreslalem w poprzednim wpisie :
Ty : “pompka FED jest przyczyna wzrostow rynkow”
Ja : “dazenie do stabilnosci rynkow jest przyczyna pompki”
Z Twoich wpisow rozumiem ze pomka sa dzialania fed zwiazane ze skupem roznego rodzaju papierow na sume 1.8bln$ (ameryk. Trylion$).
Twoj wniosek - brak pompki - brak wzrostow a wiec zawal rynkow.
Moj wniosek : brak pompki to stabilnosc rynkow finansowych.
A stabilnosc znaczy ze co najwyzej bedzie niewielki ruch w dol i powrot do stanu rownowagi lub dalsze wzrosty.
2. “W te swieta nie bedzie mikolaja:) ”
Dobra - zobaczymy, ale dane juz mowia ze masz male szanse.
.
Zobaczymy czy dane sa silniejsze niz “prawdy objawione”
Przez mikolaja rozumiem dobre wyniki w styczniu za q4 + dobre wyniki sprzedazy swiatecznej w USA + wzrosty gield.
.
3. Jeszcze jedno - czy nie jest tak ze prawdziwa pompka a raczej POMPA sa niskie stopy procentowe ? - zdrowa pompka w tej fazie cyklu gospodarczego nawiasem mowiac.
@EX, wpis 84 z poprzedniego wpisu
zgadzam się z Twoim wykresem:
bankfotek.pl/view/435520
uważam, iż najpozniej od 11 lis mozna grac na zwyzki. Tez uwazam iz mozemy dojsc do 2600 (patrz wykres).
Poza tym uwazam iz to 2205 to byl dolek na fw20 i juz do 23 lis nie bedie testowany. kazde cofniecie to okazja do longów, mowa oczywiscie o Polsce. W stanach spadki juz tuz tuz. dokupilem wlasnie na dzisiejszym szczycie kolejna krótką pozycję. Jutro ostatnia porcja.
@pit65,22
gratuluje przewrótki na L. Ja kupie przy najblizszym mocniejszym cofnieciu.. Caly czas uwazam że bedzie korekta tego odbicia co mamy 2206 na fw20, lada moment. Dobra okazja do shortów a potem juz tylko L do 23 lis.
Witam tak się składa że sprawy osobiste nie pozwoliły mi dziś i pewnie jutro obserwować sesji
wywalili mnie na absach na 2303 .ewakułujemy się wyżej do 2400 powinno dość podobno dane dobre i pge jutro.
Spekulancik dziś każdy każdego podsłuchuje i śledzi co 3 petent wchodzi z dyktafonem do urzędu czas się przyzwyczaić .
Co do emerytury wolał bym moją składkę placić Alowi Capone niż ZUS on by mnie skroił ale itak bym na tym lepiej wyszedł niż w zusie
http://bcsheriff.org/al_capone.jpg
@ PK
Tak, to tylko MANTRA – (@ PK) „Jedynie ideologia, czyli teza mówiąca o tym, że państwowe jest zawsze gorsze niż prywatne każe z uporem iść w kierunku wielu PTE. „
Popieram Pana postulaty w całej rozciągłości.
Co do mojego widzenia tego problemu – wypowiedziałem się już kiedyś. Mniej więcej to co zamieścił wyżej @ kris # 5 oraz pod poprzednim wpisem (# 426 przed ukazaniem się tego wyżej) i zdania nie zmieniam :
„Myślę, że prościej i rozsądniej byłoby aby, wykorzystując kryzys, nie „boczkiem”, a otwarcie – wprost wycofano się całkowicie ze źle przygotowanego, wręcz nieudanego – programu OFE. To nie był dobry czas na quasi – prywatyzację ZUS-u ! Prywatyzacja „na siłę”, jak widać, nie przynosi pozytywnych efektów. Nic w zasadzie nie dając ludziom, a szczególnie państwu, co z perspektywy czasu wyraźnie widać.”
@ PK „Oczywiście najlepsza byłaby reforma, ale mamy dwa lata wyborcze, a reforma byłaby bardzo bolesna dla wielu Polaków. Poza tym rządzi nami koalicja, a prawo weta ma prezydent. Wniosek: przez następne dwa lata reforma jest nierealna……”
Początek LUX ale koniec fatalny - lukier. Przecież nie początek, a koniec najważniejszy zgodnie z powiedzeniem : „prawdziwego …….”
Żeby @ PK tak straszył prezydentem, jak jakimś „czarnym ludem”. Przecież na pewno Pan wie, że takie straszenie to tylko PR i tzw. „ściema” dla „gawiedzi” i wszyscy tak powtarzają (MANTRA), bo tak „wypada”. Dopiero co, w # 416- poprzedni wpis – pokazałem cała prawdę o tym systemie w USA, pasującym jak ulał do tego co się obecnie dzieje w Polsce. W 2008r straszyli opozycją i prezydentem rozpoczynając m.in. „wojnę o miejsce w samolocie” – tragedia, teraz będą rozliczali, o zgrozo, nie swoje machlojki w hazardzie lecz stare, opozycji, a o prawdziwym prowadzeniu dialogu i konsultacji („ściema” Boniego) dla NASZEGO dobra „ani mru, mru”.
@ PK „Do Polaków i mediów należy teraz wybór.”
I kto tak pisze ?
Medialny GURU !
Gratuluję GURU zwycięstwa. Trzymałem kciuki i nie tylko.
P.S.
Z W. Białkiem faktycznie coś nie tak poszło. A szkoda.
@ 112233 # 19
Lokowanie w jakiśtam pieniądz faktycznie byłoby mocno ryzykowne.
Niech wszystko ładują w WIG-PL czyli w bardzo szeroki pakiet firm z siedzibą w Polsce (tzn. bez spółeczek typu CEZ, Immoeast, Unicredito itd, bo lepiej popierać nasze), dywidendy od razu reinwestując. Koszty zarządzania śladowe. Bezpieczeństwo duże, daleko idąca odporność na inflację, dywersyfikacja międzybranżowa. Oczywiście takie zjazdy indeksów jak ten zakończony w lutym do przyjemnych by nie należały. Jednak na przestrzeni 65-67 lat nie będą miały decydującego znaczenia. Należy ufać że przy takim horyzoncie czasowym hossa będzie radykalnym zwycięzcą. Wprawdzie różne roczniki miałyby różne emerytury, ale wszyscy mieliby godziwe i przeważnie jednak podobne.
Problemem są te 4mld które trzeba by co roku wydać z budżetu (naprawdę rodzi się w Polsce 400k dzieci rocznie?), ale moim zdaniem możnaby to potanić. Niech normalnie zarabiający rodzice mają prawny obowiązek takiej wpłaty (jak wezmą kredyt na 10k czyli równowartość 1-2m2 mieszkania to nic strasznego im się nie stanie), a z budżetu pokrywano by tylko tą jednorazową składkę za dzieci z rodzin ubogich lub za 3 i kolejne dziecko. Jednocześnie znieść wszystkie becikowe.
Wtedy koszty byłyby jakieś 1.5mld, a nie 4mld.
Niestety politycy wolą schlebiać tłumowi zamiast stosować inteligentne rozwiązania.
ps
http://www.gpw.pl/zrodla/gpw/spws/spws1/LOP_stat.pdf
@ ogif z paczki # 3
„Ergo Gospodarz opowiada się za systemem emerytalnym który w dłuższym terminie pozbawi ludzi jakichkolwiek emerytur bo piramida pokoleniowa się zawali, a państwo ogłosi bankructwo uprzednio zadłużywszy się do 250-300% PKB.”
Pytania :
1. Czy system emerytalny typu USA (OFE to jego namiastka) cokolwiek zmienia ?
Jeżeli rynki zrealizują oczekiwania, to system tzw. Kapitałowy, także będzie za chwilę g… wart (jak to już prawie było na początku 2009r Nie tylko w USA) bo kapitał, jak wiadomo w takich sytuacjach „gorących” zbyt szybko paruje. Najgorsze że nieodwracalnie, co wymusza tzw. drukowanie i pompowanie dla utrzymania jego równowagi.
2. Co w takim razie za różnica, czy jest pompowany przez rządy bezpośrednio deficytem (jak w Polsce), czy też pośrednio deficytem poprzez instytucje finansowe i tworzenie bańki, jak to także się obecnie dzieje w USA i nie tylko???
3. Czy teoria „słodko”, czy „słono” wodna ? „Wsio ryba” beznadzieja ! Jak teorie ekonomiczne ścierające się w USA i nawet tu na tym forum.
@ mazak # 15
„gigantycznym łańcuszkiem Sw. Antoniego ,ze wszystkimi jego atrybutami, łącznie z nieuchronnym KOLAPSEM.”
Bo…..
@ Problem emerytów obecnie to….
- „Lepszy wróbel w garści ……
Kasa już teraz, a nie gdzieś i może kiedyś, jakaś tam. I nie chodzi tylko o OFE ale tak ogólnie. Moja MANTRA :
Tworzyć miejsca pracy = zmniejszać do min. bezrobocie (max 2 %) i problem sam się rozwiąże.
Czy to tylko retoryka ?
Jeżeli mielibyście 55 – 65 lat i do wyboru na pewniaka mieć zagwarantowaną pracę - działać i zarabiać ok. 3125 zł lub otrzymać mniej niż 1000 zł emerytury, co byście wybrali ?
A tak pozostaje niestety : „Lepszy wróbel w garści niż kanarek na dachu” ! Kasa mała ale już teraz, a nie jakaś niepewna i może kiedyś,
Nikt nie lubi ryzyka - szczególnie na starość i stąd problemy z kasą na emerytury !
W tym celu należy inwestować nie oszczędzać ! Pisałem o działaniach min. Kwiatkowskiego przed wojną. Grono Neo-nówek orzekło – bzdura.
A czy nie jest bzdurą szukanie rozwiązań tam, gdzie ich nie ma i nie można w chwili obecnej znaleźć ? To dopiero bzdura.
Tak tworzy się programy, typu ….OFE i tworzy sztuczne problemy medialne - z wiekiem emerytalnym i konieczności jego podnoszenia. Podniesiecie i co ? Wzrośnie liczba bezrobotnych do 20 – 30 % ale spadnie liczba emerytów darmozjadów ?
Co w dobie permanentnego bezrobocia, które najmocniej dotyka osoby starsze (i bardzo młode ale te mają wsparcie rodziny) ponad 9 - 18 %, można zrobić ? Uciec na pewną, wcześniejszą, groszową ale pewną emeryturę ! Żyć trzeba. A z czego ?
Dlaczego nikt nie przyjmuje prostej prawdy ? Mantra „jedynie słuszna bo prywatna” nie pomaga. Niestety nie pomaga ! Szkodzi.
Zawsze najpierw trzeba włożyć by się coś urodziło…. Twórzmy rynek pracy !
@artur #26
http://www.welt.de/finanzen/article1277183/Geheime_US_Einheit_verhindert_Boersen_Crash.html
Nie licze na gwaltowne zalamanie.Wywiad z Faberem jest z 2007 roku,daleko przed crashem.ON nie wyklucza DJA na poziomie 28000 punktow,jednak realnie akjonariusze odniosa straty ,bo dolar sie zdewaluuje.A wszystko za sprawa poteznego amerykanskiego zadluzenia.To miecz Domoklesa.Inne waluty tez nie okaza sie zbyt twarde.Widzi wyscig w dewaluacji.
Dane dotyczace produkcji sa tylko jednym z klockow w tej ukladance lego.Wiarygodnosc tych danych to druga strona medalu.Np. w Niemczech widze rosnace bezrobocie i tendencje do nie wydawania pieniedzy z obawy o nie pewna przyszlosc.Niemcy to wielkosciowo znaczaca ekonomia.Nie chce tu przynudzac i przytaczac liczb jakie jest prawdziwe bezrobocie,
Harz IV ilosc emerytow oraz jak finansuje sie tutejszy system emerytalny.Jak widze te opuszczone sklepy w centrach miast,spadajace czynsze,mieszkania pustostany.Przemysl samochodowy,ktory tylko dzieki abwrackpremi jakos sie utrzymal w 2009 a o 2010 strach pomyslec.Rzad,ktory chce napedzac konjunkture i zachowjue sie jak panna,chcem ale sie boje.
Spadajace dochody fiskalne sa faktem,a wydatki budzetowe sa sztywne,lub rosna.
Tu trzeba patrzec na calosc.Tak jak dyskusja w temacie wiadacym o emeryturach pokazuje ze nie ma idealnego wyjscia z sytuacji,tak problem mozna okreslic krotko:ogolny brak pieniedzy.
System zyje na kredyt do momentu gdy dluzej sie nie da.Na koncu jest albo dewaluacja,albo reforma walutowa,czyli reset i liczymy od nowa.
Taki reset nie nastapi jutro.Przyjdzie jeszcze troche poczekac.A w odpowiednim momencie wielu zmieni zdanie i beda twierdzic:a nie mowilem?Licza sie czyny a nie slowa.
Patrz na calosc,jesli nie pojdziesz wraz z rosnacym trendem,niewiele stracisz.Jesli obstawisz tylko pozytywny scenariusz,mozesz duzo stracic.Osobiscie wolalbym,zebysmy pisali teraz lata siedemdziesiate lub osiemdziesiate.Nie jestem smutasem z natury,ja wlasciwie tylko na swoj sposob oceniam sytuacje.
Wołam super miska
http://www.bankfotek.pl/image/441394.jpeg
@ LJ3 # 35
OFE trochę mi się podobają, a trochę nie. Plusem jest niezależny (teraz próbuje się to podważyć) filar emerytalny poza ZUS. Minusem wysokie opłaty i kiepskie zarządzanie.
Ten minus można usunąć wprowadzając nowe OFE indeksowe.
Zdecydowanie lepiej mieć realne środki na własnym koncie emerytalnym (to jest tylko w OFE, nie ma tego w ZUS) niż zależne od sejmu nieokreślone uprawnienia emerytalne na przyszłość.
Zwłaszcza w sytuacji gdy dłużnik (państwo) jest coraz bardziej zapożyczony i jego wypłacalność coraz wątpliwsza.
Tak naprawdę to podoba mi się system kolegi Stałego czytelnika. Ale to pieśń przyszłości (nawet nie, bo przecież nie zostanie wprowadzony).
Tymczasem z emeryturami jest bieda, IMHO błyskawicznie należy podnieść wiek emerytalny kobietom i rozmaitym branżystom. To złagodziłoby problem.
@kosto : 37 :
“Nie jestem smutasem z natury,ja wlasciwie tylko na swoj sposob oceniam sytuacje.”
Nie wyglupiaj sie nawet tak przez chwile nie pomyslalem, mam nadzieje ze niczym nie urazilem. Rozmawiam tylko o sytuacji nie o osobach.
A wracajac do diagnozy - zgadzam sie - bedzie trudno ale z drugiej strony bedzie rosla gospodarka i rownowazyla negatywy. Pamietaj ze jedna osoba zarabia w niemczech tyle ze 4 inne moga sie z tego utrzymac. A przeciez w najgorszym scenariuszu bezrobocie bedzie 10-15% (9 lub 6 ciu pracujacych na jednego bezrobotnego) .
Wez pod uwage ze Japonia jest zadluzona na 200% PKB i jakos zyja. Nie pochwalam tego ale to daje wyobrazenie jak dlugo taki system moze funkcjonowac.
@ artur # 417 (poprzedni wpis)
“Ile wynosi dzis pompka fed ? Przypominam ze 1% zmiany indeksow w USA to 110mld$.”
„Liczylem na palcach : odpowiedzialna nie wiecej niz za 25% wzrostow”
@ artur # 272 (poprzedni wpis)
„Obecnie kapitalizacja to 1 trylionow $ (11000 mld$).
1% zmiany to 110mld$. ……….to daje 30% zmiany indeksow.„
Skomentuję to tak :
Albo palców $$ za mało albo palce $$ za krótkie są, gdyż nie mogą zatkać dziury przez która wyciekają $$ na ratowanie bańków i stimulusy. Bo bez nich byłaby straszna bieda na rynkach.
„Papierowe” zapisy – produkują - „papierowe” zyski i straty ! Także % - towe w obrotach, wycenach firm (głównie bańków) i ich kapitalizacji.
@ artur # 417 (poprzedni wpis)
„Wpompowanie pieniedzy w rynek to tylko skutek a nie przyczyna.”
Wpompowanie pieniędzy w rynek na skutek kryzysu ale to przecież przyczyna dmuchania nowej bańki giełdowo – surowcowej, które dmuchane są skutkiem.
@ artur # 27
“Powiększenie kapitalizacji giełdy o 1% w ciągu pół roku to dużo, natomiast powiększenie tzw. “kapitalizacji” w ciągu jednej sesji o 2 % to żaden problem - spójrz na wykres. Zrozumiałeś?”
”przyznam sie ze nie zrozumialem i jestem troche zagubiony.
Jaka jest ilosc pieniedzy ulokowana na glownych gieldach USA ? To nazywam kapitalizacja.”
@ Skąd się biorą fortuny „PAPIEROWE” ?
Na rynku wystarczy obracać - „mielić” z zawrotną szybkością, jak to robi GS, pod pretekstem poprawy płynności, 1 promilem lub może nawet ułamkiem promila, obecnych „na rynku” akcji, gdyż większość „zamrożona” w portfelach funduszy, czy bańków. Wówczas tzw. „kapitalizacja” rośnie lub spada i kojarzy się z olbrzymimi kwotami wyrażającymu się tzw. KAPITALIZACJĄ.
To są „papierowe” (wydumane - bańkowe) wielkości !
@ I Bajeczka
Przyjmijmy, że na rynku kupuje się i sprzedaje tylko 1/1000 część z 1 mln akcji danego przedsiębiorstwa, niby obecnych na rynku. Czyli 1 000 akcji ! Jeżeli w ciągu jednego tylko dnia np. GS kupi i sprzeda 500 razy to obrót jest 2 x większy i = 1000000 akcji. Można wówczas wyciągnąć, błędny przecież Wniosek : wszystkimi wyemitowanymi akcjami firmy obrócono na rynku ! Akcje nie są przecież znaczone. Jeżeli cena akcji wzrosła w tym czasie o 1 $, to kapitalizacja firmy o 1 mln $! Jeżeli GS nabył 1 000 000 akcji po 4 $ to wydał 4 000 000$ - teoretycznie. Kupując i sprzedając swoje akcje nic prawie nie wydając, podniósł wartość portfela o 1 mln. Jeżeli robił tak od marca do października 2009r. i cena akcji wzrosła 2 - 3 razy to zarobił (nic prawie nie wydając) 4 do 8 mln $ - co wykazał w wynikach jako zysk – wzrost wartości portfela, a więc tym samym stał się niedocenianym o X% bankiem. Jego wycena musiała więc się podnieść. Zyskali inwestorzy, a bank nie poniósł żadnych (prawie) kosztów – tylko koszty księgowania – tzw, papierowe.
A jak to poprawiło nastroje (także Arturowi!) i napełniło kieszenie inwestorów?
Tak produkuje się baloniki i bańki papierowych zysków.
P. S.
Dodam jeszcze, że GS z pewnością nabył te akcje z lewarem 40 lub 70 razy więc na 1 mln akcji wydał nie 4 mln $ lecz max Sto tys $. Przypomnijcie sobie jednocześnie ile zarobił i jak podniósł kapitalizację i obroty!
Wnioski
1. Wyżej proponowany przez @ artur # 272 i # 417 optymizm, oparty na wycenach papierowych (stosowanych cięgle w tym biznesie giełdowym) nie ma uzasadnienia. To tylko droga do pompowania i tylko ciągłego pompowania kolejnych bąbli na rynkach.
2. Wyceny ile kasy na prawdę jest w obrocie na NYSE można między bajki włożyć.
Natomiast ile „bondów’ sprzedaje rząd i za jaką kasę da się objąć realiami – tam płyną, co prawda virtualne ale z kont bańkowych pieniądze. Są to realne sumy ściągane z rynku. A że tę kasę rząd USA pompuje znowu w „bańki” giełdowo - surowcowe, to już inna sprawa.
Ale kto wie czy nie byłaby to kolejna bajeczka (o „czarnej dziurze” bańkowej ale to już było publikowane) na temat podaży $$ na rynku, które są, a jakoby ich nie było.
Jerdno jest tylko pewne : istnieje „czarna dziura” bańkowa – bez dna, jak na razie, dlatego nie widać hiper – inflacji, która powinna już być, a przecież jej także nie ma.
II Bajeczka (to już tu było polecane ale warto znowu…..)
@ Bańkowy cały świat (nie tylko GSu)
Polecam wpis Zezowatego - ZeZo. Tam więcej i dokładniej opisano, jak pompuje się wyniki – bańkowego świata.
zezorro.blogspot.com/2009/10/pierwszy-bankier-inwestycyjny-swiata-pl.html
Uzupełnienie
@ Unterpuppenführer Stiglitz # 422
@ 112233 # 424 (poprzedni wpis)
Nadepnąłem na odciski ? Trzeba zmienić buty ! Na bardziej twarde.
@ Krzywe zwierciadło, jak w beczce śmiechu - w wesołym miasteczku.
Piszę od siebie – ŹLE.
Cytuję – JESZCZE GORZEJ !
Nie ważne dla mnie czy to (# 416) napisał liberał czy socjalista. Ważne, że powiedział NAM PRAWDĘ! I tylko prawdę. A to może sprawiać ból, gdyż ta Wasza „jedynie słuszna” :
(# 416 MANTRA) „Doktryna pełni raczej rolę mitu legitymującego, coś, co powtarza się dzieciom w szkole, ale czego nikt w kręgach władzy nie traktuje poważnie.”
Namawiam do czytania (# 424 poprzedni wpis) „cytowanych artykułów”. I myślenia przy tym. Wyciąganie takich wniosków ze swojej „wiedzy” – tragedia. „Odwracanie KOTA OGONEM” nic nie da. Nie przytłumi waszego sumienia i nawyków. Żyjecie w „Krzywym zwierciadle, jak w beczce śmiechu - w wesołym miasteczku”. Nic więcej. Ja także chętnie skorzystam z liberalizmu (i spekulacji) i popieram do pewnego ZDROWEGO (nie chorego) stopnia. Nie może być tak, że jednym i tylko tym WYBRANYM będzie ON służyć. Drugim nie, bo mniej zaradni. Bo nie umieją robić przekrętów, aż na taką skalę. Tylko udają, że je robią wyłudzając ewentualnie zasiłki. Być może tylko z braku możliwości, jakie mają „wybrańcy” narodu, nie z braku zaradności.
Czy przez to jestem liberałem, czy socjalistą ? Może tak, a może nie. Ale na pewno nie tylko teoretyk lecz praktyk. Nie neo-nowy, czyli „wyPOczony” w jedną tylko stronę – w stronę własnej kieszeni konserwatystą, czy pseudo – socjalistą liberalnym (jak SLD) lecz normalny, taki, który by sobie życzył, by robiono tylko to co się deklaruje oficjalnie, co nakazują kanony i przestrzegało ogólnie przyjętych przecież, przez wszystkich, REGÓŁ, ba PRAWA ! Ale jak ktoś nie chce zrozumieć lub nie może, bo mu na to nie pozwala MANTRA – jego sprawa i cierpienia z tego powodu także tylko jego.
Ja nie poddaję się wyuczonym, a wcześniej wydumanym przez teoretyków, jedynie dla fazy wzrostu, teoryjkom ekonomicznym, które nijak nie sprawdzają się w fazie spadków – w kryzysie. To mówi jasno ile są warte. Są BEZWARTOŚCIOWE bo są fragmentaryczne i koniunkturalne.
Sam potrafię je wymyślać ! Co dziwne ale prawdziwe – przeważnie sprawdzają się !
@ Myślenie nie boli. Logiczne – tylko ułatwia to czynić !
nastawiłem 2420 5 S bo jutro cały dzień zajęty nie wiem czy dojdzie ale mnie nie będzie wiec tylko tak moge zagrać
wszystkim miłej sesji
@ _dorota # 28
„Jeżeli to jest cena zwycięstwa Donalda Tuska w wyborach prezydenckich, to - niech Cię szlag trafi, Donek ”
I różowe okulary się rozbiły z tej złości ?
Tak…… szast, prast i PO wszystkim, jak mówił dziadzio Poseprzyński (w „60 minut na godzinę”).
„Donek ” w ciężkich tarapatach.
A nie mówiłem……..i pisałem……
Japonia się sypie, polecam:
http://forum.gazeta.pl/forum/w,17007,102584981,102584981,Japonia_zalecam_na_nia_patrzec.html
artur #25
Kolejny, ktory dal sie nabrac.
10^4^60 to duzo pieniedzy, ale nastepnego dnia, a nie po 60 latach. Co powiesz o inflacji?
#40
“Wez pod uwage ze Japonia jest zadluzona na 200% PKB i jakos zyja. Nie pochwalam tego ale to daje wyobrazenie jak dlugo taki system moze funkcjonowac.”
Funkcjonowali, bo byli wyjatkiem z tak wielkim zadluzeniem. Caly swiat nie moze miec na dluzsza mete 200% zadluzenia. A bedzie mial 300, 1000 itd az do szczesliwego konca.
LJ #42 Zamiast pisać hektary może byś tak poczytał dokładniej? Ten tekst którego nie rozumiesz jest mój i mnie trzeba pytać. A dotyczył tego, że 1% kapitalizacji giełdy w postaci gotówki może giełdą zakręcić dowolnie. “Kapitalizacja” NYSE, czyli teoretyczna wartość aktywów według wyceny kursu dnia to ponad 10 bln. Wszystkie giełdy w Stanach to bodaj ok. 16 bln. “Kapitalizacja” jest teoretyczna bo nawet 5% z tego nie da się upłynnić w krótkim czasie bez światowego krachu. Nie jest to gotówka zainwestowana na gieldzie, bo IPO były po niższych cenach, z uwzględniem inflacji.
Złudzenie potęgi wyceny rynkowej i fundamentu na którym to stoi pryska po przyjrzeniu się obrotom. Niektóre banki mają obrót miesięczny kilkaset procent kapitalizacji. Pomyśl nad tym. Co to za kapitalizacja. Co sie stanie, jak obrót spadnie na przykład?
100 mld wpuszczone w Nowym Y, przez komputery na superszybkiej wirówce może posterować giełdą na poziomie przez długi czas. Jak prąd w nadprzewodnikach. Nawet lepiej, bo giełda płaci po 1/2 centa od każdej akcji dealerowi. Ujemna opłata transakcyjna. Uwierzyłbyś? Nie musisz, to fakt.
ES, rysunek z oporami
http://www.bankfotek.pl/image/441452.jpeg
wg mnie topujemy i teraz czas na spadek, najpozniej w poniedzialek spadki.
Podpisuje się ( zgoda) pod tekstem w 100% i gratuluje wygranej w PB na najlepszego analityka
.
Panie Piotrze przecież przez 10 lat te OFE są z zyskami poniżej inflacji … wszystkie tracą !!!!!!!!!
No te progi to poprzebijamy na pewno jak złotówka się osłabi, a osłabi się przez deficyt. Za to w USA wszyscy czekają na debiut PGE i walą do góry ( żarcik ).
Panie Piotrze, bardzo dobry wpis.
Pokazuje główną opozycję stare- młode, może najistotniejszą po 1968r. O ile wtedy młode pytało “Gdzie są nasze kwiaty?”, teraźniejsze będzie szeptać “Gdzie są nasz pieniądze?”.
Szeptać, bo zmiany demograficzne sprawiły, że aktualne stare ma największą siłę polityczną.
W Polsce tą nieświadomą potrzebę buntu świetnie wyrażało przedwyborcze “zabierz babci dowód”.
Nasza cywilizacja musi sobie odpowiedzieć na pytanie co dalej? Co wygra: egoizm starego, czy troska o młode, a nawet następne pokolenia?
A co do dzietności, może jest taka, jakie są warunki, a nie zachcianki?
Pamiętam uderzającą scenę z “Misji” Scorsesse, kiedy Jeremy Irons bronił Indian przed wysłanikiem Watykanu. Na zarzut, że zabijają dzieci odpowiedział, że tylko trzecie i następne, bo kiedy muszą uciekać z wiosek, każde z rodziców może zabrać tylko jedne.
A co do wyboru, to być może go nie mamy. Przy takich kryzysach rozsypał się nie jeden system, vide Korea Pd.
Być może najpierw trzeba go uratować, a dopiero potem reformować.
Mam taką nadzieję, bo jeśli to sposób na zapewnienie sobie poparcia starego, za dwa lata głosować będą tylko babcie.
Równie uważnie przyglądam się unikom przy pracy nad ustawą o invitro. Bo na razie stać nas na wszczepianie nowiutkich soczewek 80 latkom, a nie stać na finansowanie leczenia dającego życie.
Pozdrawiam.
@ ogif z paczki# 39
„Zdecydowanie lepiej mieć realne środki na własnym koncie emerytalnym (to jest tylko w OFE, nie ma tego w ZUS) niż zależne od sejmu nieokreślone uprawnienia emerytalne na przyszłość.”
Jeżeli chodzi tylko o lepsze samopoczucie to może i tak. Tylko, że te realne w OFE, także są nierealne, jakby co do czego przyszło. To widać po zamiarach rządu, a ten ma długie ręce. Z ZUS wyciągał bo mu wolno było (bo musiał), a z OFE bo musi i tak chce. Ale do ZUS musi wkładać, gdy zabraknie, a do prywatnych OFE nie musi i nie włoży – to pewne. A przecież nigdy te środki nie są i nie będą, jak widać, gwarantowane jako nietykalne. Taka wolna amerykanka i zmiana reguł w czasie, dopiero co rozpoczętej gry, bo „skucha” była i się zrobiła dziura w budżecie. A kto wspomniał, choćby zająknął się, o sposobie rewaloryzacji utraconych wpływów do OFE ??? Wystarczy „majstersztyk” i przesunąć wpływy z OFE do ZUS. A co będzie jak się przyzwyczają do takiej sytuacji (bo będą musieli), wiadomo kryzys. Firmy, także, jak widać, po ostatnich wydarzeniach, lubią plajtować, a „za duży by….” nic nie zmienia. I tak wówczas puk, puk, jak w USA i UE do kasy państwowej po prośbie. Więc nie widzę różnicy. I o to mi chodziło. A całe to zamieszanie z tworzeniem OFE odczytuję jako spychologię państwa (mantra) by w razie czego rozłożyć ręce, ku ogólnej początkowo uciesze, zrobionej w „Bola” gawiedzi – było, a nie ma. Ale oczy nieraz trzeba przetrzeć i dopiero wówczas widać co tak naprawdę się stało.
Ale zwykle jest już za późno. Mleko się rozlało. A nikt „siurpać” z podłogi nie będzie ?
Będą, będą „siurpać” - już to robią bezrobotni w Urzędach Pracy. A z jakim bólem robotnych się to „siurpanie” odbywa.
@LJ3 : #42 :
Przyznam ze teoria ciekawa. Ale jedno pytanie : wczoraj SP500 0, dzis +2%.
Po tym jak FED :
- zasygnalizowal ze zaczyna zmniejszac skup papierow (czyli ta tzw. pompke) ;
- sciagnal z rynku ok. 20mld$ ;
No to fed pompuje czy nie ?
Bo dane swiadcza ze malo kogo to obchodzi (ta tzw. pompka) o czym swiadcza przytoczone wyzej fakty. Wczoraj zwiali z rynku bo musieli przemyslec komunikat FOMC. A dzis wrocili.
Prosze sie zmierzyc z rzeczywistoscia. Piekno jest w prostocie myslenia.
@ Początek końca bańki
„6 listopada (Bloomberg) Euro wzrosło po tym jak prezes Europejskiego Banku Centralnego Jean-Claude Trichet wczoraj powiedział, że jego bank wycofa się z niektórych operacji płynności, a funt wspiął się po tym jak w Banku Anglii spadło tempo zakup obligacji. Kilka dni wcześniej, Federal Reserve opisała okoliczności, w których byłoby przygotowane do podniesienia stóp procentowych.”
“Rozpoczyna się sugerowanie, że inwestorzy wkrótce będą musiały obejść się bez powodzi płynności, która podparła gospodarki w tym roku. Chodzi o rozpoczęcie demontażu nowych pęcherzyków aktywów. Istnieje niebezpieczeństwo, że wycofanie wsparcia może być iskrą wahania walut. „
„Bank Japonii zdecydował 30 października o zakończeniu swoich programów zakupu długu korporacyjnego w grudniu. „
“Era taniego pieniądza być może dobiega końca”, powiedziała Colin EllisOficjalne ekonomista Daiwa Securities SMBC w Londynie i byłym Banku Anglii.”
“Banki centralne zaczynają sygnalizować początek końca.”
http://www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601087&sid=a1.r1175SlNI
@ Gospodarz
Panie Piotrze, fajny tekst bo porusza kontrowersyjne pomysły, ale jak sam Pan zauważył nie realny do wprowadzenia, bowiem okaże się że MF nie doszacowuje dochodów budżetowych na przyszły rok! Nie będzie z dochodami tak źle jak się co niektórym wydaje… I na tym można było by właściwie zakończyć ten wywód. Propozycje ministra traktuję jedynie, jako pewien sondaż jak zareagowało by społeczeństwo na taki pomysł… Z prawdziwym problemem możemy się zmierzyć dopiero w przyszłym roku jeżeli sytuacja potoczy się źle, ale jak będzie tak naprawdę wyglądać sytuacja budżetowa za rok, nikt nie jest w stanie w tej chwili stwierdzić…
Zauważam jednak że MF poprzez swoje służby zaczęło szukać na gwałt dodatkowej gotówki do budżetu. To nie przypadek ze kilku moich znajomych ma aktualnie kontrole ze skarbówki, wzmożone kontrole UKSu i VATu, sprawdzania ludzi którzy ostatnio pobudowali domy itp.. Mojemu koledze nawet doszukali się że nie została uiszczona opłata PPC z tytułu sprzedaży samochodu
Tak więc, mimo iż oficjalnie nie podwyższa się podatków to jednak Państwo usilnie pracuje aby “polepszyć swoją sytuację budżetową” z kieszeni tych co mogą coś dopłacić…
pzdr
Rufio
Tak trochę off topic:) Nakupił naród akcji PGE i już pewnie planował zmiane samochodu i wakacje na bajobongo a tu klops:)
[Do końca sesji daleko i myślę, że będzie sporo lepiej, ale debiut rzeczywiście kiepski. PK]
@PK
Ludzie z kredytami na lewarze z kosmosu są na zero Panie Piotrze. Fundusze nie będą skupować od razu tylko wyczekają, aż oni zaczną panikować i dopiero wtedy się zacznie
Witam.
W nawiązaniu do tematu, świetny artykuł na bankierze
http://www.bankier.pl/wiadomosc/Emerytura-pod-mostem-zamiast-pod-palmami-2042529.html
Troche dosadniej napisane niż Pan Piotr, co zostanie z “naszej” emerytury.
Można pozazdrościć Panu Piotrowi, że nie załapał się na OFE
Niestety ja nie miałem wyboru, a jak bym miał to już dawno byłbym w ZUSie.
A co do PGE to pewnie jeszcze do 27 zł dojdzie ale to i tak kokosów nie będzie z tego dla lewarowców.
Pozdrawiam
ZUS to wspólny worek do którego jedni wrzucają a drudzy wyciągają, wielkość mojej emerytury będzie przede wszystkim zależna od tego ile jest w worku a nie od tego ile do niego dołożyłem
wpłacając na drugi filar, wpłacam do swojego worka z którego będę mógł czerpać na emeryturze,
rząd po prostu zabiera prywatną kasę i wrzuca do wspólnego worka, bo (co zrozumiałe) chce ratować finanse,
oczywiście nie może powiedzieć wprost obywatelom że zabiera im kasę, tylko wciska “ciemnemu ludowi” jakies bzdety o obligacjach, robią to w ten sposób, że wygląda to logicznie i sensownie tak żeby “ciemny lud” nie zauważył że zabiera im się kasę
@PK
Nie będzie ataku na 2600, bo być nie może.
Nie bądźmy ślepi.
[Nie wiem a propos czego ten komentarz, ale uzasadnienie jest dosyć kuriozalne ;-)))). PK]
@PK
http://euro.bankier.pl/news/article.html?article_id=2044008&type_id=2%203%207%2015
ostanie zdanie
[Brzmiało: "...nastąpiło mocne odbicie tuż nad dolnym ograniczeniem kanału trendu wzrostowego, co daje szansę do ataku na ograniczenie górne (2.600 pkt.).". Szansę nie pewność. Ale ciekaw jestem uzasadnienia, dlaczego na 100% nie? PK]
@ Generation.robbed, #51
Konflikt pokoleń to jest sedno tej sprawy, ale (jeszcze) to jest temat tabu, który będzie budził ogromne emocje, kiedy w końcu wypłynie. Młode pokolenie zaczyna się orientować, że to właśnie ono będzie musiało ponieść faktyczny koszt wyjścia z realnego socjalizmu - bo starszym emerytury “należą się”. W obecnym bandyckim pomyśle rządu - mam nadzieję, że zostanie utrącony - jedno jest pozytywne: uświadamia młodym, jak bardzo zostaną oszukani i okradzeni…
Na razie żyjemy w stereotypach - wszyscy bez zająknięcia powiedzą, że najbiedniejszą grupą społeczną w Polsce są… emeryci, bo tak ludziom wmówiły media. I “odkręcenie” tych stereotypów będzie niemożliwe, węc jakakolwiek racjonalna dyskusja również będzie niemożliwa.
Co pozostaje młodym? Ucieczka na emigrację - wewnętrzną (w szarą strefę) lub dosłowną - za granicę. I samodzielne dbanie o zabezpieczenie na starość.
Czytuję “Forbes”, właściwie nie wiem po co, ale czytuję. Od dawien dawna są tam publikowane dwa wirtualne portfele znanych analityków. Kiepskie, bo transakcji mogą dokonywać tylko raz w miesiącu. W rezultatach nie uwzględnia się prowizji maklerskiej (to już całkiem durne bo przecież wiadomo ile wynosi i warto by ją uwzględniać).
M.Saj pokazał klasę - od grudnia 2005 do października 2009 indeksy lekko zniżkowały, a on potroił kapitał początkowy. R.Nejman (ostatnio zastąpiony przez K.Łapińskiego) okazał się znacznie gorszy. Wprawdzie miał inwestować z niższym ryzykiem, ale i tak wyszło na to że ta gwiazda lat 90-tych już dawno nie świeci.
Chciałbym naszego Gospodarza namówić na podobne przedsięwzięcie. Zobaczymy o ile guru pokona rynek. “Puls Biznesu” z pewnością chętnie by patronował takiej ciekawej inicjatywie.
A jeśli nawet nie to na blogu też można.
[Niedawno prosiłem Pana uprzejmie. Teraz po prostu poproszę o nieużywanie terminu „guru”. Jak wszyscy wiedzą ja nie uważam się za żadnego „guru”. Mało tego, uważam, że nie ma takich ludzi, a jeśli są to w ograniczonych czasowo ramach. Jestem rzeczywiście jednym z najbardziej znanych analityków, co nie znaczy, że najlepszych. I tyle na ten temat.
Chce mi Pan robić przykrość dopiekając tym tytułem? Proszę bardzo, ale nie tutaj. Nie zgodzę się, żeby ktoś mi wchodził do domu tylko po to, żeby mnie ironicznie określać.
Jakie będą represje, jeśli dwie prośby nie pomogą? I to już kieruję również do Wszystkich. Będę pomijał całkowitym milczeniem posty z takim określeniem. Oczywiście nie wykluczam innych środków, co w przypadku do Pana stosowałem już wiele razy.
Jeśli chodzi o meritum to gdybym chciał się bawić to otworzyłbym własny biznes. Tego typu rzucanie rękawic mnie nie interesuje. PK]
Pan Piotr zawsze mówi o szansach (na spadki, wzorsty), pewność przychodzi wtedy kiedy dana sznasa się spełni, wtedy Pan Piotr podkreśla że tak przewidywał:)))
a jak się prognoza nie spełni to siedzi cicho lub usprawiedliwia że mówił tylko szansach!
taka tania sztuczka PR, ale dużo leszczy to kupuje, a później traci kasę sugerując się tymi “szansami” speca
[Klasyczna, nieprzyjazna wypowiedź. Tyle tylko, że nieprawdziwa, co każdy, kto mnie czyta wie. Od stycznia mówiłem (bez żadnych prawdopodobieństw) jak będzie wyglądał ten rok. I miałem rację. Twierdziłem też, że na przełomie października/listopada powinna pojawić się korekta. A teraz indeks jest w środku kanału po odbiciu od dolnego ograniczenia. I tylko tyle napisałem. Czytający mnie wiedzą, że twierdziłem, iż dużej korekty nie będzie i oczekiwałem trendu bocznego. To, czy będzie atak na 2.600 zależy od testu 2.400. Proszę więc nie pisać o „tanich sztuczka PR”, bo się Pan (oczywiście anonimowo, bo jak inaczej, prawda?) ośmiesza. PK]
Krótko bo nie mam na nic czasu. Problematyczne aukcje (właśnie rzuciłem na nie okiem):
1. 09/11/2009 - 3 latki. wielkosc: 40mld, new money (bez rollowania itd) 21mld dolków
2. 10/11/2009 - 10 latki. wielkosc: 25 mld, new money (bez rollowania itd) 5mld dolków
3. 12/11/2009 - 30 latki. wielkosc: 16 mld, new money (bez rollowania itd) 15mld dolków
rozliczenie (settlement) wszystkich problematycznych 16 listopada. JEdnak jak historia uczy to dni aukcji powinny byc problematyczne a nie data rozliczenia.
@ Dorota # 62
M.Otte (ten wspomniany wcześniej przeze mni niemiaszek) też o tym pisze.
Podobno w Niemczech narasta świadomość społeczna ludzi młodych i niestarych że starszaki wywalczyły sobie zbyt wielkie przywileje.
Kiedyś myśleli że to państwo płaci emerytury i rachunki służby zdrowia, teraz odkrywają że to jednak oni płacą. Nie tylko w podatkach, ale także bezrobociem (bo jeszcze większe niemieckie ZUSowe czyni ich pracę niekonkurencyjną).
U nas jeszcze daleko do tego. Wciąż to emeryt jest biedny. Nieważne że przeszedł na emeryturę przed 60-ką, nieważne że ma dochód większy niż przypadający na członka rodziny wychowującej dzieci, nieważne że często był czerwoną świnią i ruskim sługusem.
Jest biedny i mamy bulić. Nieważne że my bulący już swoich emerytur nie dostaniemy (coś dostaniemy, ale na nieporównanie gorszych warunkach niż obecni emeryci) bo rodzi się zbyt mało nowych do tej piramidki finansowej.
acha,
aukcje sa o 11.30 AM czasu wschodniego (+6 godzin aby miec polska godzine). Mamy zmiane bo byly o 1pm.
@ Gospodarz # 63
Zero złośliwości. Już nigdy nie będzie Pan “guru”, obiecuję.
A w sprawie meritum jestem rozczarowany. Własny biznes to zupełnie inny temat (Nejman i Łapiński poszli tą drogą), ryzyko, stresy itd.
Wystarczy raz w miesiącu (lub raz w tygodniu) przebudować portfel. Drobiazg dla kogoś kto i tak nieustannie monitoruje i analizuje rynek. Jeśli nie zajmuje się Pan analizowaniem konkretnych spółek (a nie wiem czy się Pan zajmuje) to może się Pan ograniczyć do kontraktów żeby nie przysparzać sobie roboty.
[Dziękuję. Porfeli nie buduje się za darmo. PK]
@ Gospodarz # 68
Słuszna uwaga. Zatem proszę to umieścić w płatnej części Stooq.
W przypadku powodzenia portfela (w co nie wątpię) ilość osób wykupujących komentarze z pewnością znacząco wzrośnie.
Oczywiście nie wykluczone że “Puls Biznesu” byłby zainteresowany płacić tak jak z pewnością Forbes płaci Sajowi.
Czyli sprawę forsy da się załatwić. Chodzi o odważne podjęcie się rywalizacji z rynkiem.
[Byc może na stooq taki portfel się pojawi, ale nie mój. Do podjęcia się rywalizacji potrzeba jest chęć jej podjęcia ;-), a ja jestem na to już za stary - zostawiam to młodym - mnie to nie interesuje. PK]
@ogif z paczki #69
W stooq.pl pan Tomasz Gessner analizuje poszczególne spółki. Ma dużą trafność i jeśli ktoś chce z tego skorzystać to wystarczy wykupić abonament.
Natomiast pan Piotr Kuczyński zawsze dokonuje analizy spółek z WIG20. Kto chce może podpierać się tymi analizami do budowy portfela.
Rewolucja przejdzie przez sejm i może prezydenta (?), ale padnie na trybunale konstytucyjnym.
I będzie ostre zamieszanie, jak zwykle, najpierw zabiorą pieniądze OFE, potem oddadzą i będzie proces o odsetki, który będzie się toczył 50 lat w 8 instancjach.
Moim zdaniem jednak Tusk na tym straci, bo traci spójność intelektualną.
Gdyby zamroził wydatki po przekroczeniu progu (albo podniusł podatki w tym VAT, składkę emerytalną, PIT) i tak by wygrał wybory.
Likwidacja progu ustawowego (a nie konstytucyjnego) jest ostatecznie też lepszym pomysłem.
Takie zmiany można wprowadzać, ale wyłącznie nowym członkom OFE, a nie tym co już w nim są. To jest naruszenie praw nabytych.
Jest to też naruszenie systemu wyborczego. Socjalizm może być, pod tylko jednym warunkiem - jeśli wyborcy wybiorą socjalistów. A tego nie zrobili.
Moim zdaniem istnieje tylko jedna szansa na wygranie wyborów w dłuższym okresie czasu - zrobić dokładnie to czego ludzie (i eksperci również) nie chcą.
Eksperci mówią, że trzeba ALBO obniżyć wydatki ALBO podnieść podatki, a politycznie wytłumaczalne jest tylko i wyłącznie zrobienie jednego i drugiego JEDNOCZEŚNIE. Wtedy można powiedzieć, że wszyscy ponoszą koszty - i tak by było. Ale odważnego nie ma i będzie my mieli rządowej karuzeli i degradacji ciąg dalszy.
Polityka demograficzna nie zmieni sytuacji demograficznej, bo na posiadanie dzieci młodzi po prostu nie mają kasy. Dlaczego ja mam sądzić, że państwo wypłaci mi emeryturę, a nie dodrukuje pieniądze jak będzie trzeba ją wypłacić? A skoro tak to NIE MOGĘ mieć dzieci, bo muszę jeszcze oprócz tego wszystkiego zarobić na swoją emeryturę prywatnie.
Pan Rostowski sam stwierdził, że dług jawny jest prawdziwy, a niejawny fikcyjny, co dzisiaj cytuje wyborcza.
Politycy boją się wyborców - i dlatego właśnie wybory przegrywają.
Przepraszam za przydługą wypowiedź.
Fundusz Rezerwy Demograficznej miał lepsze wyniki - dopóki był istniał.
Jego historia pokazuje jak szybko można takie pieniądze skonsumować.
OFE będą długo walczyć, a rezerwa demograficzna nie (a prezesa ZUS można zawsze zapuszkować).
Panie Piotrze, z tego co przeczytałem wynika, iż Pana zdaniem przez ostatnie 10 lat OFE po odjęciu kosztów zarobiły mniej niż ZUS (również po odjęciu wszystkich kosztów). Czy może się Pan powołać na konkretne źródło, bo według mnie to Pan bzdury pisze. Poza tym idąc dalej Pana tokiem myślenia należy stwierdzić, iż nie tylko OFE, ale również rozwiązania dodatkowe (III filar, który powinien mimo wszystko w większości inwestować w akcje), również są do niczego, bo ryzyko, zmienność itp.?? I jeszcze Pan zarzuca OFE, że nie stosują timingu…a może chciałby Pan żeby 100 % portfela szło w opcje? Pozdrawiam!
[Tego nie napisałem. Napisałem, że lepsze wyniki miał zespól zajmujący się funduszem rezerwy demograficznej, a to jest zupełnie co innego. PK]
@ Gospodarz # 68
Pan Piotr nie zdecyduje się na takie coś, bo zdał sobie sprawę że tak na prawdę nigdt nie rozumie rynku (prawdopodbnie nie ma takich ludzi) i nie potrafi na nim zarobić. Nawet swoje oszczędności lokuje w bezpieczne (bezstresowe) instrumenty.
Zresztą gdyby potrafił budować zyskowne portfele to zarządzałby w jakimś fundusz a nie wyłącznie pokazywał się w mediach, aby nam opowiadać o tym jak przewidział to co się stało.
Pan Piotr zarabia na byciu “analitykiem celebrytą” on zgarnia kasę za swoje analizy, a sprzeda im tym więcej im bardziej będzie rozpoznawalny,
ryzko i straty to już problem którzy kupią jego rady.
[I cóż ja mam Panu na takie cieknące żółcią (oczywiście anonimowe) opinie powiedzieć? W sieci jest wiele takich jak Pan osób, których raison d’etre jest robienie przykrości nie-anonimowym ludziom. Jest Pan dumny ze swojego czynu i poprawił Pan sobie humor oprzed weekendem ;-))). Nie powiem, że dziękuję za opinię, bo uważam ją za krzywdzącą, ale życzę dużo sukcesów w życiu – żółć wtedy wypłynie i nie będzie Pan ciął na oślep. A za swoje komentarze w mediach pieniędzy nie biorę (stooq.pl nie traktuję jak "mediów") – proszę mi nie zazdrościć w tak widoczny sposób. I proszę oszczędzić sobie odpowiedzi – nie wejdzie. To nie jest miejsce, w którym obrzucamy się błotem. PK]
@KM 71
Przecież tylko totalny idiota zagłosuje na tego pana w wyborach.
Inna sprawa że w Polsce idiotów jak widać nie brakuje.
Potem opowiadają pierdoły, że wybrali mniejsze zło - żenada.
Lepiej już ku…a siedzieć w domu niż iść na ten cały cyrk, butów szkoda.
@PK
Wykresy Panie Piotrze, wykresy, a te pan przecież śledzi codziennie
Tu mi kaktus…..jak będzie 2600 na w20.
[Śledzę, ale jeszcze nic nie widzę. Zoabczyłbym, gdyby nie powiódł się atak na 2.400 pkt. PK]
@ Spekulancik # 70
Osobiście nie mam zamiaru korzystać z cudzych analiz lub portfeli. W ogóle nie to miałem na myśli. Po prostu byłem ciekaw o ile PK ograłby indeks. Szkoda że Gospodarz nie ma ochoty.
Po zastanowieniu nawet go rozumiem. Gdyby osiągnął dobry wynik to małoby na tym skorzystał. I tak ma dobrą reputację jako analityk. Natomiast w przypadku niepowodzenia utrata renomy mogłaby być dotkliwa.
Jednak ja na jego miejscu po prostu ograłbym publicznie indeks żeby zamknąć usta niedowiarkom.
Kolega Vcxz pisze to co pisze i zaraz ktoś ogłosi że ogif ma nowego nicka
Nie raz już tak było.
[Pan ma inny styl - nie bywa Pan aż tak zjadliwy. Poza tym inny IP. Ale... kto wie? ;-))) PK]
@ Wszyscy
Słusznie zrobiłem przyśpieszając publikację ostatniego wpisu. Już dzisiaj byłby mało aktualny, bo premier (tak zresztą jak tego oczekiwałem, co też napisałem) już się cofa. Będzie praca nad projektem, a to, co JVR ogłosił było przedwczesne ;-).
“Jedynie ideologia, czyli teza mówiąca o tym, że państwowe jest zawsze gorsze niż prywatne każe z uporem iść w kierunku wielu PTE.”
Cały wpis świetnie opisuje patologię OFE. Ale powyższy cytat każe się zastanowić - kto jest tutaj “ideologiem”? Bo skoro prawidłowo rozpoznaje Pan żródła porażki (przymus i kartelowość) - to co ma z tym wspólnego ogólna konstatacja, która jest prawdziwa?
[To proste: prywatne nie zawsze jest lepsze niż państwowe. Wystarczy spojrzeć na energetykę Kalifornii. Nie mówię już nawet o Enronach, Lehman Brotherach itp... PK]
A skąd Pan wie, że wszyscy zwolennicy OFE są ideologami?
[Znowu ten sam błąd… Skąd Pan na Boga bierze te tezy, do których zadaje Pan pytania??? Gdzie napisałem, że „wszyscy zwolennicy OFE są ideologami”? Przecież to byłaby brednia… PK]
Państwowe nie zawsze jest lepsze niż prywatne.
A nawet gdyby było to wyborcy mogą mieć inne zdanie.
[Proszę dokładnie czytać. Nigdzie nie napisałem, że "państwowe jest lepsze niż prywatne", a już słowo "zawsze" jest w tym miejscu zupełnie niestosowne. Dyskutuje Pan sam ze swoimi tezami. PK]
Moim zdanie ABSOLUTNIE nie wolno “dotykać” OFE - i to z WIELU powodów.
1. to są MOJE pieniądze, którymi w moim imieniu zarządza taki bądź inny Fundusz. Moją sprawą jest, jaką On pobiera prowizję i CO On kupuje.
2. ten system jest czytelny, jasny i UCZCIWY. Tyle zarabiałeś - tyle Masz.
Szczególnie w Polsce, gdzie głównie się miesza i kombinuje - jest to system wręcz Idealny. Ale tak naprawdę może obowiązywać wszędzie.
Państwo polskie jest na progu bankructwa. A mówienie przez bankruta “daj mi Twoje pieniądze, a Ja Ci je korzystnie ulokuję…” Cóż. W życiu osobistym Nikt przy zdrowych zmysłach na taki układ nie pójdzie. Ani chyba nie powinno Mu przyjść do głowy nawet udowadnianie tego układu “wyższości”
3. OFE - nie dają złych wyników. Jednostka startowała od 10 PLN. dziś, po 10ciu latach - to około 27 PLN. Średnia roczna stopa wzrostu - koło 10 % Mało ????
mimo FATALNEGO załamania giełdowego. Które zresztą dodatkowo napędzi (-dzało) wzrost wartości jednostek - bo przez ok. roku Fundusze kupowały ekstremalnie tanie akcje.
Z OFami - nie jest źle. Właśnie TERAZ to widac.
Coś Na Deser
:-) Czyli ZNOWU się zabierze większą połowę (bezpieczniej) - i co ? Tak bez Końca ???
Więc w OFE zostanie poprostu 0 (ZERO).
Gdyby,
1. jak chce Rząd zatrzymać część pieniędzy w ZUS, to co z częścią (ok.3%) która zostanie w OFE ? Znowu OFE jej część - powinny ulokować bezpiecznie - bo tak chyba MUSI być. Czyli znowu w obligacje
lub
2. jeżeli - jak sie też mówi - OFE dalej będą inwestować TAKI SAM strumień pieniądza w Giełdę . A wolno Im inwestować w ten sposób 100% kapitału ???? Ciekawe.
Osobiście ABSOLUTNIE nie zgadzam się na ruszanie Tego Co Jest. Może nie jest idealnie, ale jest CZYTELNIE i UCZCIWUE (bardziej uczciewie, to napewno).
O innych systemach, np. “solidarności pokojeniowej” lub jakichś mieszanych, można dyskutować, ale NIE w zdestabilizowanej finansowo Polsce. Bo wszystko, co byśmy nie wymyślili - będzie zwyczajnie Utopią (ze względu na bieżącą i przyszłą NIEwiarygodność finansową Państwa)
@Amino #82
Niestety co do własności tych pieniędzy to nie masz racji. Sąd Najwyższy stwierdził, że te pieniądze nie są nasze, więc nie możesz nimi dysponować tak jak chcesz.
“Odkładanie składek na Otwarte Fundusze Emerytalne jest obowiązkowe - potwierdził dziś Sąd Najwyższy, uznając, że składki takie nie są prywatną własnością obywatela.”
http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/20481,sad_najwyzszy_potwierdzil_ze_skladki_na_ofe_sa_obowiazkowe.html
“Jedynie ideologia, czyli teza mówiąca o tym, że państwowe jest zawsze gorsze niż prywatne każe z uporem iść w kierunku wielu PTE.”
Jeżeli “jedynie” ideologia, to znaczy, że nic więcej.
[Naprawdę warto, żeby zrobił Pan rozbiór logiczny tego zdania. Jeśli ktoś wierzy, że ZAWSZE prywatne jest lepsze niż państwowe to kieruje się ideologią. Jeśli się tym kieruje to będzie chciał WIELU PTE. Mam nadzieje, że teraz już wszystko jasne - kontynuować wyjaśnień nie będę. PK]
Na temat państwowej “służby zdrowia” i emerytury (i przymusu uczestnictwa w tych socjalistycznych wynalazkach) napisałem już tutaj bardzo dużo więc ograniczę się do:
http://www.bankfotek.pl/view/442048
stały #8, ogif #12, artur #25
Cóż za wspaniały pomysł. Szkoda tylko, że nikt z piewców nie pomyślał o inflacji. Liczona tym samym sposobem 3% rocznie sprawi, że 490000 będzie miało siedmokrotnie mniejszą wartość za 67 lat. Czyli jakieś 70 000 - wygląda nieco gorzej.
artur: “Niestety potegowanie dla wiekszosci naszego spoleczenstwa to czarna magia.”
jak widać nie tylko potęgowanie…
@Miszna #86
Wniosek jest taki, że sam system oparty na papierowym pieniądzu jest zagrożeniem i jedynym ratunkiem jest ucieczka. Nie każdy może być spekulantem, który przynajmniej zachowałby siłę nabywczą pieniądza, odpowiednio lokując go w papiery wartościowe.
Lepszym rozwiązaniem zdaje się być budowanie własnych prywatnych rezerw złota (np. monety lokacyjne - Krugerrandy). Skoro państwa trzymają złoto (Chiny cały czas powiększają swoje rezerwy i zachęcają obywateli do kupna srebra i złota), to obywatele też powinni się odpępowić od systemu. Wtedy żadna zawierucha im nie grozi. Islandczyk, który trzymał swoje rezerwy w złocie wcale się nie musi przejmować zawieruchą na rynkach finansowych.
Złoto zawsze było i jest pieniądzem. A papier zawsze będzie manipulowany i będzie tracił na wartości (wystarczy spojrzeć jak dolar stracił do złota od początku wieku).
Więc jeśli chcesz odkładać na emeryturę i później przekazać coś dzieciom to żadne polisy posagowe, żadne obligacje, tylko coś co można zamknąć u siebie na strychu lub zakopać w ogródku i do czego nikt się nie dobierze ani nie zablokuje dostępu jedną decyzją administracyjną. Złoto jako zabezpieczenie emerytalne jest w sam raz.
@ Spekulancik
:-)
Pozwolę sobie zacytować fragment podanego przez Ciebie linka:
“W praktyce będzie dochodzić do sytuacji, kiedy pewne osoby będą żyły dłużej niż środki zgromadzone na ich kontach, przewidywane na określoną długość życia; w takim przypadku oczywiście ich świadczenia będą musiały być finansowane ze składek innych osób. W tej sytuacji należy uznać, że ta składka nie jest prywatną własnością ubezpieczonego” - powiedziała sędzia Wrębiakowska- Marzec.”
Ta wykładnia - moim zdaniem jest PORAŻAJĄCO absurdalna !
Dlaczego ? Otóż tak. Wiadomo jaki jest (mniej więcej) mechanizm : gromadzisz przez życie pewien kapitał, a później Ci się wylicza emeryturę w oparciu o średnią długość życia - więc w sumie może się zdarzyć - jak w cytacie powyżej.
CO ? jednak moim zdaniem jest tutaj kuriozalnego ? Otóż z identyczną ! sytuacja mamy w zasadzie przy …OC Samochodu.
1. - jest obowiązkowe.
2. za określoną kwotę (zgromadzony kapitał lub składkę OC ) KUPUJEMY ! określoną Usługę (Emeryturę lub świadczenia powypadkowe samochodu)
W obydwu wypadkach mamy do czynienia ze Statystyczną Kalkulacją dokonywaną przez Ubezpieczyciela (prawdopodobieństwo szkody lub szacowanie długości życia)
A przecież nikt NORMALNY NIE powie, że z faktu, że OC jest obowiazkowe i że czasem mogę na nim “zarobić” - ma wynikać, że włożone przeze mnie w System pieniądze - są NIE MOJE.
To z Czyich ??? pieniędzy płacicie OC
Zresztą - jak się zwał…tych pieniędzy NIE WOLNO moim zdaniem absolutnie dotykać. I mają pracować tak, jak to pierwotnie założono.
Na deser
Coś jednak faktycznie NIE JEST Prywatną własnością Obywatela, bo akurat Składka (kapitał) - moim zdaniem JEST.
Nie jest nią - właśnie ta wyliczona przez Ubezpieczającego i WYKUPYWANA przez NIEGO - Emerytura (jest świadczeniem, z którego On korzysta). Ale - to akurat marna pociecha dla różnego rodzaju “eksperymentatorów”…
“Przeciwnicy tego pomysłu twierdzą, że w OFE są nasze realne pieniądze, a w ZUS tylko zapisy. Stąd już blisko do tezy o „okradaniu”. Minister twierdzi, że zapis na koncie nie różni się od obligacji, które kupują OFE - jedno i drugie jest przecież zobowiązaniem skarbu państwa. Tu jest słaby punkt tego projektu. Obligacje spłacić trzeba, bo jeśli by się ich nie spłaciło to zawaliłaby się cała gospodarka - wierzyciele polscy i zagraniczni przestaliby ufać Polsce, a to byłaby katastrofa. Zapis na koncie emerytalnym to co innego. Politycy mogą zawsze powiedzieć: nie ma pieniędzy, nie zrewaloryzujemy. Mogą też powiedzieć, że zmniejszą emerytury (tak jak na Łotwie). Co prawda tym popełniliby wyborcze seppuku, ale należałoby pomyśleć o jakichś zabezpieczeniach tych pieniędzy. ”
I tu jest clou problemu.
Dzisiaj politycy proponują lekką ręką zmianę reguł - ograniczenie kasy przekazywanej do OFE. Jutro powiedzą, że wprowadza się ‘współczynnik przeliczeniowy’ (np. 0,9), który będzie stosownie obniżał emeryturę z ZUS. Bo niby dlaczego nie? Po raz kolejny urzędas zdecyduje o mojej emeryturze.
Ja tak nie chcę. Chcę by moja emerytura była realnie chroniona przed urzędasami państwowymi. OFE to był ruch w dobrym kierunku, bo oddawał rozporzadzanie kasą w ręce instytucji o osobnej podmiotowości prawnej. Do tego instytucji na ogół znanych na rynku międzynarodowym. Zarazem dość skutecznie zabezpieczono kasę przed defraudacją przy pomocy szczególnych regulacji prawnych.
Jak tak dalej pójdzie, to ja bardzo dziękuję, ale się wypisuję. Przestanę płacić haracz do ZUS, zakombinuję i będę np. płacił do KRUS - mniej kasy trafi w łapki urzędasów. A zaoszczędzone pieniądze zainwestuję sam, tak, by były jak najlepiej chronione przed zakusami państwa i budżetu.
Jeszcze jedno - Gospodarz mówi o podnoszeniu podatków bogatym. Otóż bogaci nie płacą w PL podatków, poza Gudzowatym, który fakt płacenia podatków w PL wykorzystuje jako element PR. Podnoszenie podatków (rzekomo bogatym) zakończy się jak zwykle - podnoszeniem podatków średniakom, którzy w krajach ’starej Unii’ mogliby uchodzić co najwyżej za klasę niższą średnią, jak nie za biedotę.
PK #79
“To proste: prywatne nie zawsze jest lepsze niż państwowe. Wystarczy spojrzeć na energetykę Kalifornii. ”
Problem z energetyka Kalifornii polegal na blokowaniu wszelkich inwestycji przez ekologow z serduszkiem po lewej stronie oraz czesciowej liberalizacji nie uwzgledniajacej ceny dla koncowego odbiorcy. Firmy energetyczne z jednej strony nie mogly budowac nowych elektrowni, z drugiej doplacaly roznice pomiedzy cena za ktora kupowaly energie w innych stanach a cena detaliczna, ktora byla regulowana. Podobnie my gospodarujemy miejskimi kamienicami ,efekt - lepiej przechodzic druga strona ulicy, bo moze sie urwac gzyms i zabic.
W rezultacie tego i innych problemow, mieszkancy tego najbardziej lewicowego stanu ,sami mieli juz dosc demokratycznego Gubernatora i po raz pierwszy w historii stanu wywalili go z urzedu przed koncem kadencji. Nastepca zostal Terminator. Akurat bylem wtedy w Kalifornii i widzialem to na wlasne oczy.
[To wcale nie takie proste. Czytałem duże opracowanie na ten temat i nie lewica ani zieloni są tu winni. Ale to zbyt duży temat, więc pozostaniemy przy swoich zdaniach. PK]
@ Miszna # 86
Nie rób z siebie [ocenzurowałem. Po co Panu te epitety? PK]. Tam jest mowa o realnej stopie zwrotu.
Jestesmy tutaj?
http://www.bankfotek.pl/image/442139.jpeg
@112233 #90
Z tego co piszesz, to rzeczywiście nie wiesz co było prawdziwą przyczyną problemów energetycznych w Kalifornii.
Główną przyczyną był lobbing, który zniósł ograniczenia w spekulacji energią. Jak tylko usunięto bariery to Enron zaczął bawić się w wyłączenia prądu oraz spekulacją na rynku energii. Zadziałała niewidzialna ręka rynku, która zaczęła łupić konsumentów. Spółka oczywiście maksymalizowała w ten sposób zysk ku radości udziałowców.
@ Gospodarz, Miszna # 91
Sorry. Epitet niepotrzebny. Sprowokował mnie ton # 86 gdzie są drwiące pouczenia połączone z nieznajomością rzeczy przez pouczającego.
BTW proszę potwierdzić swoim autorytetem że przyjęte przez Stałego 6% średniorocznej realnej stopy zwrotu z funduszu indeksowego (WIG-PL) w okresie 65-67 lat jest baardzo ostrożne.
IMHO to będzie raczej 9-10% a wtedy rachunki byłyby radykalnie korzystniejsze.
Oczywiście dla bezpieczeństwa założenie tych marnych 6% uważam za zasadne.
Wykres akcji Deutsche Post
de.finance.yahoo.com/echarts?s=DPW.DE#chart2:symbol=dpw.de;range=my;indicator=volume;charttype=line;crosshair=on;ohlcvalues=0;logscale=on;source=undefined
Wrzucilem,poniewaz nastroj przed IPO PGE byl bardzo zblizony do tego w roku 2001 dla DP.
Oczywiscie to zupelnie inna branza,jednak co laczy te dwa papiery,to oddanie z rak panstwa w prywatne.Podobne zjawisko,choc na jeszcze wieksza skale pod wzgledem rozglosu bylo z akcjami Deutsche Telekom.Tam spadek byl przez lata tez adekwatny do wielkosci kampanii reklamowej.
de.finance.yahoo.com/echarts?s=DTE.DE#symbol=DTE.DE;range=my
Czy rzady rzeczywiscie pozbywaja sie kur znoszacych zlote jaja,czy robia sobie jaja(chlodnicze) z akcjonariuszy?
@artur
Dla Ciebie taki wycinek z reala jak wyglada wychodzenie z recesji
de.finance.yahoo.com/nachrichten/insolvenzwelle-rollt-durch-deutschland-dpa-3c3aade7ac26.html?x=0
Ps.Ja sie nawet na moment na Ciebie nie obrazilem.Czasem tylko nachodza mnie chwile zwatpienia,czy kierunek ktory sobie wyznaczylem jest tym wlasciwym.Stad samokrytyka o smutasie:)
pozdro
groziły dziś po danych spadki w USA? ale od czego są rekomendacje
GElectric up 7% po rekomendacji “kupuj”. :-)))))
Witam pewnie dziś wszyscy zarobili ja niestety poza rynkiem dziś.
Ty ogif gadasz na mnie że ja dużo wpisów robie to policz swoje nie bym ci żałował
pisz dowoli
kajtek bez majtek - a mnie wychodzi 1900-2000
Jak usiakowski Sęp 500 przebije 1100 wyrażnie bez zwały poniżej 1000to trzy razy zaszczekam
@ Dzidzia # 97 i 98
Policzyłem 15. Masz rację, zrobię sobie przerwę.
Kiedyś też mówiłem że będę szczekał jeśli WIG20 spadnie poniżej 1500 i szczekałem.
A poniżej 1300 nawet zacząłem wyć.
Ogif pisz ja tylko dałem przykład kurde to co ja tylko w Polsce widzie kanał spadkowy na Sępie500 ???? Wrazie co zaszczekam słowo to słowo
[Nie ma takiego kanału. Ja go w każdym razie nie widzę. PK]
Rysuje musie jeszcze dobrze pierdyknąć bedzie dobrze widoczny nie mamy jeszcze dobrze zarysowanych sekwencji coraz niższych maksimów cenowych.
Rozwiazanie jest jedno - rozpisac nowe wybory
Jednym z cichych(?) założeń bismarckowskiego systemu emerytalnego było to, że mało kto emerytury dożywał. Po prostu.
Dzięki temu stworzono piękną piramidę finansową, która działała przez sto lat dzięki demografii i rosnącej wydajności pracy.
Żeby wrócić do podstaw wystarczy podnieść wiek emerytalny do 70 a w bliskiej perspektywie nawet do 75 lat, ukrócić renty i na wszystko starczy bo nie będzie komu wypłacać.
Napisałem o bliskiej perspektywie bo w dalekiej to ho, ho. Podobno nawet połowa dzisiejszych dzieci w krajach rozwiniętych ma szanse na życie ponad 100 lat.
Witam Panie Piotrze zastanawiam się czy nadal myśli pan, po pierwsze że widzę wszystko ponuro, po drugie czy podtrzymuje Pan zdanie, że młodzi będą wracać z zagranicy z doświadczeniami. Widzę ponuro bo kilka lat temu zawarłem umowę, umowę z Państwem Polskim, że ja będę płacił część składek do ZUS a część do OFE ( miałem wybór ) podpisałem stosowne dokumenty. Po latach abstrahuję czy OFE jest dobre czy złe. Państwo Polskie nie dając mi wyboru zmienia reguły gry. Tylko dlatego, że przez jego nieudolność popada w coraz większe długi. A że jedyną ambicją “chłopców z podwórka” jest wejście do Pałacu Prezydenckiego zerwą każdą umowę społeczną z pozycji silniejszego. Niech nikogo nie dziwi temat grypy ( ona jest co roku i jako choroba wirusowa musi zebrać swoje żniwo ) jest to zasłona dymna przesłaniająca właśnie takie sprawy jak OFE. Myli się również dyskutant mówiący o rozwaleniu systemu Bismarca przez demografię. Ten system już praktycznie prawie nie istnieje. Przecież każdy ma indywidualne konto w ZUS. Tylko, że wojsko,policja,służba graniczna, straż, więziennictwo itd nie uzbierają na swoje emerytury nawet ułamka kwoty jaką “wyciągną” z ZUS przez 30 lat. A tak nawiasem jak porównać grubego sierżanta, który całe życie przewracał papiery za biurkiem np. z chirurgiem ( chce Pan aby operował Pana 66 letni niedowidzący - wypalony chirurg ). To wymaga pilnej reformy, ale jak znam życie każda ekipa będzie się ociągać bo jak się nic nie robi to się nikomu nie naraża nie traci się głosów. Z poważaniem
[Skoro miał Pan prawo wyboru to znaczy, że młody Pan już nie jest (wiem, bo też miałem prawo wyboru
- zostałem w ZUS). A skoro nie jest Pan młodziutki, to ma Pan wiele doświadczeń. Jedno z nich to prosty fakt: politykom ufac nie można. Ja jestem przeciwko tej formie systemu kapitałowego, ale zgadzam się (co wyraźnie we wpisie zanaczyłem), że tryb przeprowadzenia modyfikacji jest niewłaściwy. Proszę się jednak nie martwić. Dobry cesarz nie dopuści do popełnienia błędów przez jego urzędników ;-). Zaznaczyłem już we wpisie, że wg mnie takich zmian nie będzie, bo premier je zablokuje po nawale krytyki (dlatego tak się z tym wpisem śpieszyłem ;-). Powyżej (# 78) napisałem też, że już taki proces następuje. PK]
spekulancik #93
“rzeczywiście nie wiesz co było prawdziwą przyczyną ”
Cale szczescie, ze ty wiesz. Jestesmy uratowani!
“Spółka (enron) oczywiście maksymalizowała w ten sposób zysk ku radości udziałowców.”
Chyba zbyt dlugo szczesliwi nie byli?
itd itp.
spekulancik #87
“jeśli chcesz odkładać na emeryturę i później przekazać coś dzieciom to żadne polisy posagowe, żadne obligacje, tylko coś co można zamknąć u siebie na strychu lub zakopać w ogródku i do czego nikt się nie dobierze ani nie zablokuje dostępu jedną decyzją administracyjną. Złoto jako zabezpieczenie emerytalne jest w sam raz.”
#93″Z tego co piszesz, to rzeczywiście nie wiesz …”, ale za to wiesz jak pouczac innych. Zawsze cos!
Wpisz sobie gdzie tam lubisz
“Executive Order 6102″ .
Wyjezdzam na pare dni, wiec daruj sobie kontynuowanie tej przesympatycznej dyskusji.
@ artur # 53
„Prosze sie zmierzyc z rzeczywistoscia. Piekno jest w prostocie myslenia.„
Gdyby życie było takie proste, że naciągany wskaźnik da nam więcej niż rzetelna praca to wszyscy by byli piękni, młodzi i bogaci. A nie są !
Więc zawsze jest tylko……. interesujące i subiektywne.
„Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia”
Prostota myślenia polega na tym : jak drukują i pompują w rynek – akcje rosną, jak przestaną to robić – spadną, jak kamień w wodę – tylko łup usłyszymy !
A inwestorzy myślą, że to wskaźniki ich tak wynoszą do nieba.
Fed Balon (s)
http://www.zerohedge.com/article/fed-balloons
Powinniśmy właśnie rozpocząć spadki, nawet nawiązując do czerwca\lipca 2009
http://www.bankfotek.pl/image/442590.jpeg
http://www.bankfotek.pl/view/442590
Ostatnie krótkie zajęte w usa. Trzymam, obecnie troszeczkę unerwater.
Jednak jedna rzecz zastanawia: niski poziom byków wg AAII
http://www.bankfotek.pl/image/442593.jpeg
http://www.bankfotek.pl/view/442593
A co było jak był taki niski poziomów byków? ano szliśmy do góry…
http://www.bankfotek.pl/image/442595.jpeg
http://www.bankfotek.pl/view/442595
Dlatego faktycznie, te spadki to może być cofnięcie a nie duże kabuum, potem zgodnie z planem, up up up
Odłożone pieniądze zawsze będą kusiły, aby z nich skorzystać w razie potrzeby. Po co przeprowadzać reformy (niepopularne politycznie) skoro pieniądze są na wyciągnięcie ręki. Może na razie skubniemy z rezerwy demograficznej albo z OFE a potem jakoś się wyrówna. Tylko, że “potem” to już będzie problem innych polityków.
@PK #104
“Zaznaczyłem już we wpisie, że wg mnie takich zmian nie będzie, bo premier je zablokuje po nawale krytyki (dlatego tak się z tym wpisem śpieszyłem ;-). Powyżej (# 78) napisałem też, że już taki proces następuje. PK]”
Balon probny w postaci wyzej omawianego projektu przesuniecia pieniedzy z OFE do ZUS nie byl wypuszczany bez przyczyny.Taki manewr podkresla powage sytuacji budzetowej panstwa.Zastanawia mnie jak bedzie wygladal nastepny eksperyment.Balonik Rostowskiego mial chyba za zadanie okreslic granice bolu elektoratu i opinii publicznej.
Tak naprawdę - Polska potrzebuje Polityka z Wizją.:-)
:-)
- mógłby zawalczyć…
To, co jest - czyli walące się finanse i chaotyczne rozdawnictwo doskonale pokazuje, jak bardzo DORAŹNYMI korzyściami kierowały się Wszystkie chyba kolejne ekipy rządzące. Od jakiegoś czasu. Tusk - ma w sumie wielkiego pecha - bo tak naprawdę ma tym kryzysem , PSLem, Prezydentem - związane ręce. Ja sobie jednak wyobrażam, że ‘Prawdziwy Mąż Stanu’
Najpierw - iśc do Pawlaka i powiedzieć - słuchaj - albo robimy ten KRUS - albo koniec bajki. Przedterminowe wybory. Jak nie - to zrobić taką “kampanię edukacyjną” w mediach , tłumaczyć ludziom łopatologicznie co to jest budżet, deficyt, dług - i co się CHCE zrobić.
Zagrać na całość - o to duże jeszce (może ? ) poparcie. Może by ugrał te 50% +1.
A wtedy - reformować - co się da. Nie patrzeć na poparcie - itp.
Może by sie jeszcze zdążył załapać na Prezydenta…Kto wie. Bez Kogoś ZDETERMINOWANEGO - no to już powoli możecie zacząć kupować Euro, złoto, USD.
Polska - NIE JEST chora. Polska , jako Państwo, - Umiera…
Rzeczywiście wygląda na to że ciemny lud nie jest taki ciemny i nie da sobie zamienic prawdziwych składek w OFE na jakieś księgowe zapiski. Uffff.
Niestety szkoda że ciemny lud jest wystarczająco ciemny żeby utrzymywac fałszywych emerytów (tzn. tych przed 65 rokiem życia). Naprawdę szkoda, bo zmiana tego stanu rzeczy byłaby dla Polski ozdrowieńcza. Dziura budżetowa by zniknęła i kraj rozwijałby się szybciej.
W dodatku młodsze roczniki ciemnego ludu uzyskałyby szansę na swoje własne emerytury.
Moim zdaniem obecnie te szanse szybko maleją pomimo teoretycznej gwarancji państwa.
@ Gospodarzowi pod rozwagę.
Nie da się nałożyc wysokich podatków na bogatych. Osobiście wcale nie byłbym temu przeciwny, ale to po prostu niemożliwe.
1.Wystarczy 1mln euro na koncie w monakijskim banku i podatku dochodowego nie płaci się w ogóle dzięki przyznaniu tamtejszej rezydencji.
2.Wystarczy oszczędzanie w luksemburskim funduszu dywidendowym i belkowizny nie płaci się w ogóle. (to rozwiązanie jest dostępne dla wszystkich, ale muszą kupowac standardowe kiepskie produkty inwestycyjne, natomiast bogaci mogą sobie założyc prywatny fundusz na takich regulacjach i inwestowac wg dowolnego upodobania, oczywiście bez podatku).
3.Żeby fiskus nie dymał spółki prawa handlowego będącej własnością bogacza to rejestruje się ją offshore żeby dywidenda była nieopodatkowana.
4.ZUSowe bogaczom delikatnie mówiąc nie dokucza, ale jeśli ktoś jest nadwrażliwy to bez problemu przeniesie się do KRUS.
Takie są te podatki dla bogatych. W realnym świecie socjalistyczne rozdawnictwo odbywa się kosztem zwykłych ludzi, którym niezbyt sprawne państwo dużo odbiera i niezbyt wiele daje w zamian. A jak nawet coś daje to zazwyczaj jest to bardzo niskiej jakości. Amen.
@ System OFE wymaga zmian.
“Z najwyższym niepokojem odbieramy zapowiedzi Pana rządu dotyczące działań w obszarze finansów publicznych planowanych w 2010 roku. Trudno wśród nich znaleźć prawdziwych reform, które stworzyłyby warunki do pomyślnego rozwoju Polski. Są natomiast działania, które w dłuższym okresie mogą doprowadzić finanse publiczne do załamania……..”
“O tych zmianach pisaliśmy wielokrotnie. Trzeba zmniejszyć koszty akwizycji; trzeba wprowadzić prawdziwy benchmark (portfel porównawczy); trzeba wprowadzić profesjonalne metody strategicznej alokacji aktywów i oceny ryzyka; trzeba stopniowo znosić ograniczenia do inwestowania za granicą i zwiększyć możliwości inwestowania w instrumenty inne niż obligacje rządowe trzeba wprowadzić różne rodzaje funduszy, dostosowane do wieku uczestników systemu; trzeba się zdecydować, czy inwestowanie OFE powinno być aktywne czy pasywne i odpowiednio dostosować strukturę opłat; trzeba obniżyć koszty funkcjonowania OFE; trzeba zmienić wiele innych parametrów systemu, który dojrzał do takich zmian po 10 latach. Te działania pozwolą na lepsze funkcjonowanie systemu i na uzyskanie wyższych emerytur w przyszłości.
Niestety propozycje zgłaszane przez Ministrów Pracy i Finansów Pana rządu uniemożliwiają dokonanie większości tych bardzo pożądanych zmian……”
wyborcza.biz/biznes/1,100897,7231046,List_otwarty_do_Premiera_Donalda_Tuska.html?utm_source=Nlt&utm_medium=Nlt&utm_campaign=7003334
C,d. następuje…..
@ „Zielono nam” ? To tylko PR !
“Pana rząd podejmuje próby
kreatywnego budżetowania na skalę niespotykaną po 1989 roku.
W taki sposób nie rozwiążemy problemów finansów publicznych. Przesuniemy je jedynie w czasie…….”
“Oczekujemy od Pana rządu otwartej postawy, szacunku dla partnerów społecznych i biznesowych, respektowania długoterminowych zobowiązań podjętych wobec wyborców…..”
List podpisali ekonomiści.
wyborcza.biz/biznes/1,100897,7231046,List_otwarty_do_Premiera_Donalda_Tuska.html?utm_source=Nlt&utm_medium=Nlt&utm_campaign=7003334
Nareszcie przestali milczeć ! ?
Nawet G(uru)W(asze) „dojrzała” do beznadziei zaniechania jakichkolwiek przemyślanych strategicznych działań i tę drogę - to jedynie PR i na skróty ?
Na kryzys, którego przecież ??nie ma i nie było?? w Polsce, nie ma mocnych ?
Czy to tylko PR „Zielono mi”? Czy dwa lata rządów nie wymaga pilnego podsumowania PR „dokonań”, które miały być, a ich nie ma ? Tak “cudów” nie ma i miało nie być ?!
P.S.
Tak już na marginesie. Czyżby pan Bohdan także wreszcie już dojrzał coś w statystykach, czego my jeszcze nie widzimy, a już dawno czujemy, ba… „prawie” wiemy ? A swoją drogą, jak to łatwo zmieniać front i spojrzenie na całość : „Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia” ? Tylko, że ślady są. Pozostawione i namacalne w publikacjach. Ale co tam. Najważniejsze być zawsze na topie. „Zielono nam” w głowach się robi ?
@ Ciekawe poglądy…..
Na wstępie przepraszam młode egoistyczne pokolenie za to, że się urodziłem, że całe dotychczasowe życie pracowałem (ale tylko dla siebie nie dla nich) i że moje składki emerytalne przejedli i przejadają ich rodzice, a oni niewiele lub wręcz nic z tego nie mają i że kiedyś (raczej prędzej niż później), być może (jak dożyję), pójdę także na emeryturę (na wcześniejszą nie bo nie lubię wegetować jak roślina, a jeszcze do tego takie ciekawe rzeczy czytać, jak te niżej cytowane).
Najpierw zadajmy epokowe pytanie do Naszej cywilizacji (Waszymi słowami) :
@ generation.robbed # 51
„Nasza cywilizacja musi sobie odpowiedzieć na pytanie co dalej? Co wygra: egoizm starego, czy troska o młode, a nawet następne pokolenia?….”
„Równie uważnie przyglądam się unikom przy pracy nad ustawą o invitro. Bo na razie stać nas na wszczepianie nowiutkich soczewek 80 latkom, a nie stać na finansowanie leczenia dającego życie.”
Ciekawe poglądy…… Ciekawe spostrzeżenia….. Mam nadzieję, że to jedynie żarty były, bo jeżeli nie ……
Szok przeżyłem - czytając ten tekst. Doprawdy tylko eutanazja dla „starych egoistów” (waszych rodziców także?). Takich egoistów, którzy całe życie pracowali dla dzieci, dla społeczeństwa teraz tylko do……piachu ? Nie. Do domu opieki ? Tam ich miejsce?
Tak właśnie młode konsumpcyjne (neo-nówka) pokolenie podchodzi do wszystkiego. Nie stać ich na dzieci ? To dopiero egoizm i egocentryzm. Dla nich wszystko bo jeszcze nie zdążyli zapracować na cokolwiek, a starym po „kiego” poprawiać wzrok ? Ci „starzy egoiści” dla kraju i dla wolności wszystkich oddawali swoje cenne młode lata i żyli często w warunkach, o których teraz nikt nawet nie pomyśli. Mimo, że ich nie było stać na życie w dostatku mieli dzieci, utrzymywali je i wychowywali. A przypomnę tylko, bo jak widać młodzi mają to w d……., ci 80-latkowie, którym tak żałujecie „wszczepiania nowiutkich soczewek” przeżyli, jak mi się wydaje II wojnę Św. i pracowali przynajmniej kilkadziesiąt długich lat. Bo wy musicie widzieć, mieć dzieci, jak w końcu wam się ich zachce, a oni tak po omacku do końca życia ! Bo to już proch…..
Czy „Nasza cywilizacja” to tylko młodzi egoistyczni ludzie, że nikt nie będzie nawet pytać „starych egoistów” o zdanie ?
Przewrotnie zapytam : Po co młodym dzieci ? Przecież one przeszkadzają w dorabianiu się, kosztują, zabierają czas, denerwują i przeszkadzają w robieniu kariery ? Wielu dobrowolnie z nich rezygnuje nie starając się o dzieci i wybierając styl życia singla – nawet żyjąc w małżeństwie.
@ _dorota # 62
„Co pozostaje młodym? Ucieczka na emigrację - wewnętrzną (w szarą strefę) lub dosłowną - za granicę. I samodzielne dbanie o zabezpieczenie na starość.”
@ Ciekawe poglądy….. Ciekawe propozycje….
Praca w szarej strefie lepsza od legalnej ? No chyba że w agencji lub w biznesie narkotykowym. Bo za granicą nie płaci się składek emerytalnych tylko Św. Mikołaj je wszystkim funduje ?
A zdarzają się i takie rzeczy : Zastrzelił Polaka, bo bał się o swoją pracę
wiadomosci.onet.pl/2073983,12,zastrzelil_polaka__bo_bal_sie_o_swoja_prace,item.html
@ ogif z paczki # 66
„Nieważne że my bulący już swoich emerytur nie dostaniemy (coś dostaniemy, ale na nieporównanie gorszych warunkach niż obecni emeryci) bo rodzi się zbyt mało nowych do tej piramidki finansowej.”
@ Ciekawe poglądy.
Jeszcze tak naprawdę żyć nie zaczęli, nie przepracowali nawet 30 lat, a już zaczynają rozliczać innych, którzy życie kończą. Nie zapominajcie, że ci starzy zaczynali pracować w wieku 16 - 18 lat po szkole średniej lub zawodówce (7+7+2 lub 4 lata) i w wieku 55 lat (kobiety) mają za sobą prawie 40 lat pracy, a 60-letni mężczyźni ponad 45 lat pracy. Wówczas nieliczni kończyli studia dzienne, a jeżeli nawet to zaoczne – ciągle pracując i wychowując dzieci. Wam, jak wydłużą czas emerytalny o 2 – 5 lat, nawet 40 lat nie przepracujecie !
@ Ciekawe poglądy….. Ciekawe spostrzeżenia….. Mam nadzieję, że to jedynie żarty były, bo jeżeli nie ……
Najpierw rozpaczaliście o zadłużaniu wnuków, a teraz zaczynacie „PROPAGANDOWE TRELE” z innej beczki. Tylko nie piszcie, że nie dajecie sobą manipulować ! Bo po tym co wyżej przeczytałem jasno wynika, że albo wami manipulują albo wy staracie się manipulować innymi. Podatki i składki emerytalne do ZUS (czyli faktycznie dla innych) i tak będziecie płacić więc nie ma o co „szat rozdzierać”.
Ciekawe……
Co wygra: niby egoizm starego, czy egoizm i konsumpcyjny tryb życia młodego, a nawet następnego pokolenia?….”
P.S.
Ja o następne pokolenie już się nie martwię bo ono takie „farmazony” będzie już tylko wam „starym egoistom” wypisywać, jak będą zmuszeni płacić na wasze emerytury - wkurzeni oczywiście.!
@104
Mundurowe grupy uprzywilejowane przez ciebie wyliczone tak naprawdę nie naruszają specjalnie systemu. To są grosze w porównaniu do całości. Jeśli już to jazda bez trzymanki rolników znana jako KRUS jest o wiele bardziej istotna.
Panie Piotrze!
)
Z kresek wychodzi Panu 2600. Kiedy 6-8 mieisęcy temu rynki były w innym miejscu, kiedy codziennie prześcigano się w wieszczeniu krachu, nowych dołków, rekomendowano sprzedaż akcji Pan mówił o wzrostach. Z tychże powodów biorę poważnie to co Pan głosi. Czu jednak nie sądzi Pan, że makroekonomia nie pozwoli indeksowi wyjść aż tak wysoko? Moim zdaniem ( ocena subiektywna) WIG20 jest już drogi, dodatkowo Moodys zmienił zapatrywanie na nasz sektor bankowy na “negatywne” ( patzrząc na wyniki Millenium i zachowanie jego kursu coś jest na rzeczy ). Czym by indeks miał iść na 2600? Bez banków chyba nie da rady( a banki to chyba mamy najdroższe naświecie
pozdrawiam
P.S. w swojej naiwności jeszcze wierzę, że ekonomia i fundamenty mają wpływ na notowania akcji
Acha, kolejni wspierają podatek Tobina
Brown Says G-20 Should Consider Tax on Speculation
http://www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601087&sid=aEbwLvzaLk04&pos=1
A więc kolejny rządowy projekt pseudorynkowych reform kompletnie się nie udał.
Przypomnijmy, że kasy chorych też miały między sobą konkurować (ha, ha, ha) a w końcu połączyli je w jedno. Teraz będziemy mieli jeden fundusz emerytarny (ZUS).
Kolejne pseudorynkowe reformy:
PKP
Energetyka
Poczta
Kopalnie
Kończy się to zawsze dokładaniem kolejnych pieniędzy.
Czy ktoś potrafi wymienić choć jedną dziedzinę w której rządy zrobiły coś dobrego ?
A co emerytur dopóki nie przywrócimy prawdziwego pieniądza opartego na czymś rzeczywistym (surowce itp) to będziemy się bawili w tworzenie papierowych zapisów, które prędzej czy później okazują się bezwartościowe.
Niestety mam wrażenie, że prędzej w Polsce przywrócimy komunizm niż wolny rynek…
Mając na uwadze “stress test” z połowy 2009, zróbmy sobie Back to the Future, część 1:
http://www.urbandigs.com/stress-test.jpg
Jakie oficjalnie mamy ostatnie dane o bezrobociu (październik)? - 10,2% chociaż i tak wiemy że są one przekłamane przez model BLS i jest naprawdę większe. Zatem z bankami będzie cienko…
@ LJ3 # 118
Zapewniam Cię że również uważam że byłoby miło gdyby ludzie przechodzili całkiem niestaro na emerytury i mieli zapewnione wysokiej klasy leczenie do najpóźniejszej starości.
Zamiast wypisywać to co wypisujesz przedstaw system finansowania tego w obliczu przemian demograficznych. Obawiam się że to całkowicie niemożliwe. Coraz dłuższe życie człowieka, coraz mniejsza dzietność - to ma swoje konsekwencje.
“To proste: prywatne nie zawsze jest lepsze niż państwowe. Wystarczy spojrzeć na energetykę Kalifornii. Nie mówię już nawet o Enronach, Lehman Brotherach itp… PK]”
1. To nie jest “proste”, ponieważ państwowe (rozumiane jako czy to siermiężne przedsiębiorstwo państwowe czy 100 % udziałów w spółce) jest gorsze i do tego niebezpieczne (ryzyko obciąża podatnika).
2. Energetyka Kalifornii to jakiś przykład-wytrych? Przecież tam działają komercyjne spółki i nikt nie zanegował rynku. Chodziło o mechanizmy zabezpieczające rezerwy. Jak rozumiem - państwowe molochy doskonale zabezpieczają dostawy prądu ZAWSZE w przeciwieńtwie do podmiotów prywatnych?
3. Lehmann Brother upadł. Więc stało się to, co normalnie dzieje się z nieefektywnym przedsiębiorstwem. Rozumiem, że “państwowe jest czasami lepsze”, bo dostaje w takim wypadku pomoc publiczną i tak w nieskończoność?
4. Podaje Pan przykłady upadłych spółek, aby…..no właśnie? Odnieść je do czego? Do PKP? Do kopalń? Wykazać, że właśnie dlatego “prywatne nie zawsze jest lepsze”, ponieważ ma realną zdolność upadłościową?
Naszczęście Donek słucha się ludu miast i wsi .Widzi że pomysł skoku na cudzą kasę nie jest trendi i chyba wycofuje się rakiem.Jest sądażystą a co będzie jak sądaże będą mówiły żeby obciąć rączki Mirowi i Adamo przed komisją śledczą i nażywo to w TVN transmitować?
Co do stress test, to celne uwagi Posziego z forum Polityka i Gospodarka:
“Zmiany PKB to
1Q09 -6,4%
2Q09 -0,7%
3Q09 +3,5%
Baseline stress test zakładał odpowiednio -5,0%, -1,2%, +1,4%
A tu porównanie, jak miały się zmieniać ceny domów i jak wyszło:
tinyurl.com/y9sof34
“
No to NWO i WHO oraz szczepionka mnie rozjaśniło gruby siedzi na L ale raz chudnie raz grubieje mały ma ski i powiekszył osttnio skład.Czyli mamy róenowagę narazie można oberwać
z jednej jak i zdrugiej strony kopem w depo
http://www.gpw.pl/zrodla/gpw/spws/spws1/LOP_stat.pdf
Wykres znaleziony w necie, potencjalny RGR na SP500:
http://www.bankfotek.pl/image/443026.jpeg
http://www.bankfotek.pl/view/443026
w Szkocji zebrało się G20, znowu będa radzić jak nam zrobic lepiej
wypiją trochę wódki, zjedzą kawioru, poklepią si epo ramieniu, uchwalką coś klimatycznego pod GS i w poczuciu dobrze spełnionego obowiazku pojadą do domu
Tylko wychwanie DZIECI zapewni może zapewnić godziwą starość. Im wiecej, tym jesteście bezpieczniejsi. Jak bedziecie liczyć na oszczedzanie i emerutury, to zdechniecie ;-]
Buffet jest oszustem i należy do grupy GS. Wreszscie ktoś o tym zaczął pisać. Polecam
http://www.ritholtz.com/blog/2009/11/the-galley-slaves-arent-feeling-it/
http://www.ritholtz.com/blog/2009/11/buffetts-bailouts/
#132
w Polsce jest wielu ludzi z dużym majątkiem mimo , że nie grzeszą wiedzą i inteligencją . Tam pomaga powiązanie z GS, u nas ze służbami specjalnymi, bonzami partyjnymi itd. rzadko docenia się wiedzę i przedsiębiorczość. W PRL było takie powiedzenie : “mierny ale wierny”. Chyba jest cały czas aktualne
Nie odbieram Buffetowi wiedzy, wyczucia rynków, ale jego duża skuteczność jest conajmniej dziwna 
wierzę , że można na giełdzie zarobić, ale nie wierzę, że ma się 98% trafnych inwestycji
W sprawie gadania iz rynek akcji wyprzedza zdarzenia o 6-9 miesiecy:
Fundamentals, News and the Market
http://yellowroad.wallstreetexaminer.com/blogs/?p=258
Panie Piotrze dlaczego chce Pan uszczęśliwiać ludzi na siłę. Niech ludzie sami oszczędzają na swoją emeryturę. Ale widzę że Pan traktuje ludzi jak niemowlaków za których trzeba wszystko robić i podpowiadać im co mają robić. Pańskie poglądy są zbieżne z poglądami wszelkiej maści socjalistów (Hitler, Stalin itd) czyli mówiąc po prostu są to poglądy faszystowskie. Ludzie powinni mieć prawo do popełniania błędów. Myślę że za 2 / 3 lata jak wybuchnie kryzys to zniszczy faszystowsko-socjalistyczne dyktatury jak UE, USA i nikt już pod przymusem, tak jak teraz, nie będzie musiał pracować na innych ludzi. Jednym z powodów częstych Pana wystąpień w mediach jest fakt, że popiera Pan kradzież pieniędzy ciężko zarobionych przez jednych ludzi aby dawać wszelkiej maści darmozjadom dlatego że główne media w Polsce są pro-faszystowsko-socjalistyczne.
ciesza mnie ostatnie decyzje rządu i klubu platformy. Transfery ofe-zus, komisja sejmowa tak ustawiona, aby nic nie wykryła, wcześniej jeszcze zadłużanie zus w bankach komercyjnych aby uzyskac efekt “dobrego budżetu”, genailne negocjacje gazowe z katarem i gazpromem, gdzie zostaliśmy sponiewierania i wydymani na grube miliardy dolarów i wiele jeszcze innych drobnych działań (jak chociazby bezczynnośc w zakresie zarówno budowy autostrad panstwowych jak i bezczynnośc w zakresie podnoszenia opłat za przejazd tymi “autostradami”) które sa juz coraz lepiej zauważalne dla przecietnego polaka doprowadzą do klęski platformy i klęski tuska, których po stokroć bardziej nienawidze i nie cierpie jak pisu z elpeerem i samoobrona razem wzietymi
No to Obama namieszał nieźle:
Landmark health bill passes House on close vote
http://news.yahoo.com/s/ap/us_health_care_overhaul
Jeśli mamy spadać od poniedziału w USA to mamy przy tym ładną historię na wykresach tickowych. Wszystkie przedstawione poniżej 4 rysunki wskazują iż jestesmy w waznym miejscu.
Pierwsze dwa pokazują iż powinnysmy spaśc do okolic 1049 na ES grudniowym. I tutaj powinna rozegrać się prawdziwa walka.
Rys 2500 tick ES:
bankfotek.pl/image/443656.jpeg
bankfotek.pl/view/443656
Rys 5000 tick ES:
bankfotek.pl/image/443658.jpeg
bankfotek.pl/view/443658
Co więcej, NIE można wykluczyć i należy mieć to na uwadze iż ES 1049 się nie obroni, i polecimy w małą przepaść:
Rys 10tys tick ES:
bankfotek.pl/image/443660.jpeg
bankfotek.pl/view/443660
Rys 20tys tick ES:
bankfotek.pl/image/443663.jpeg
bankfotek.pl/view/443663
Miski muszą wykorzystać tą pięknie wyglądającą sytuację. Inaczej, up up up, co jest spójne z sentymentem AAII prezentowanym wcześniej (bardzo mało byków, dużo niedzwiedzi). Sentyment karze poddać w wątliwość większe spadki więc warto mocno obserwowac okolice ES1049 i w razie czego wykonać odpowiednie ruchy (jak np zamknać krótkie pozycje, poczekać na znaki odbicia i zająć długie).
Wykresy czasowe (tamte były tickowe - przepraszam za makaronizm) pokazują nam iz jestesmy na znaczących oporach przy jeździe do góry (1063-1066 na ES, 200MA). Wygląda na to iż jakikolwiek ruch w dół powinien obudzić sprzedających, którzy powinny zacząć zamykac dlugie i otwierać krótkie. To moze nawet doprowadzic teoretycznie spadek az do 962 na ES. Jak zwykle, purpurowe linie to 900 SMA w ramach danego interwału.
Rys 2godz:
bankfotek.pl/image/443666.jpeg
bankfotek.pl/view/443666
Rys 4godz:
bankfotek.pl/image/443668.jpeg
bankfotek.pl/view/443668
Warto mieć na uwadze iż mocny ruch w górę i mocne przebicie wskazanego oporu na ES 1063-1066 (200MA na wskazanych) nakazuje zamknąć krótkie i neguje niestety wg mnie mocno spadkowy scenariusz. Wszystko powinno wyjaśnić się w poniedziałek.
I na koniec opowieści edek z krainy kredek. Na wykresie 30 minutowym widać mocną łapę niedźwiedzia (purpurowa linia). Jesli udało by się zacząć spychać edka z 1.4850 w dół, walka nabrała by tempa, z kulminacją w okolicach 1.48. Gdyby walka została wygrana przez miśki, drzwi do 1.45 na eurodolcu są otwarte.
Ale, jakikolwiek ruch powyżej 1.49, spowoduje mord na miśkach.
Rys eurusd:
bankfotek.pl/image/443669.jpeg
bankfotek.pl/view/443669
Znajcie swoje stop lossy.
Trade safe
P.S. grudniowy e mini fut mozna obserwowac na stooq.pl poprzez symbol ES.f
@badtek 131
My ludzie jesteśmy najgłupszymi stworzeniami na tej planecie, mimo naszej tzw. inteligencji.
Postęp (ja to nazywam podstępem), który dokonał się “ostatnimi czasy” nas zniszczy - na to zniszczenie sami wytrwale pracowaliśmy dziesiątkami lat.
Przypomnę jeszcze na koniec informację o podaży obligacji w najbliższym tygodniu. To ona skłania mnie ku spadkom w poniedzialek.
1. 09/11/2009 - 3 latki. wielkosc: 40mld, new money (bez rollowania itd) 21mld dolków
2. 10/11/2009 - 10 latki. wielkosc: 25 mld, new money (bez rollowania itd) 5mld dolków
3. 12/11/2009 - 30 latki. wielkosc: 16 mld, new money (bez rollowania itd) 15mld dolków
Rozliczenie (settlement) wszystkich problematycznych aukcji przypada na 16 listopada. Jednak jak historia uczy to dni aukcji powinny byc problematyczne a nie data rozliczenia.
Przypomnę iż FED skończył program skupu obligacji. Dodatkowo obniżył z 200mld do 175 mld skup GSE. W ramach tego ostatniego zostało mu już tylko ~25mld do 31 marca 2010 co daje marny 1 mld tygodniowo (tyle co nic). I w sumie sie nie dziwie FED iz konczy ten program bo ostatnio oprocentowanie na papierach agencji rządowych (fannie….) było NIŻSZE niż na obligacjach amerykańskich - jaja. Doprowadziła do tego zbyt mała podaż tego typu papierów przez zainteresowanych. Niech potem Chiny czy inni nie mają pretensji że nie zdążyli sprzedać. FED chciał kupić ale oni nie chcieli oddac.
Został ostatni program, skup MBS. Gdzie FED wyplacil kase za prawie 800mld, za kolejne 200mld wyplaci i zostalo jeszcze 250mld w programie. Gdyby liczyc te 250mld to daje okolo 14mld tygodniowo, badz jesli liczyc ta kase jeszcze nie wyplacona to daje az 23mld tygodniowo. Nalezy jednak pamietac od kogo FED skupuje te papiery, a nie są to PD a inne podmioty ktore raczej (jesli historia nie klamie) nie wykorzystają tego do sztucznego podbicia rynku. Czas pokaże.
co do systemu emerytalonego; mam wielu znajomych, przyjaciół , którzy materialnie sa dużo bogatsi ode mnie, Mają swoje firmy, tłuste konta, kryzys ich w zasadzie nie dotyczy. Ale nie mają dzieci albo mają jedno. Z tego co obserwuje to jest to zjawisko wręcz masowe w Polsce. Kariera zawodowa, “robienie kasy” i wygodnictwo powoduje, że na dzieci mało kto się decyduje. Mówię to o “midle class” bo w niższych warstwach społecznych dzietność jest zapewne większa. Myślę , że to jest problem systemu emerytalnnego.
@ Dorota 61
Rząd niemiecki tnie wydatki na ogólną służbę zdrowia, podnosi na dzieci. Sanatoria dla matek z dziećmi, ekstra urlopy tacierzyńskie/macierzyńskie, wyższe dodatki na dziecko, od przyszłego roku dzieci wchodzą do rozliczenia podatkowego, jak we Francji.
Może dobrze dać wyraz niezadowoleniu, bo wtedy coś się zmienia?
Ale emigracja nie ma głosu…
@LJ3
Każde pokolenie ma zobowiązanie wobec NASTĘPNEGO, nie poprzedniego. Znakomicie wiedziało o tym pokolenie wojny.
Dobrzy rodzice mają dobre dzieci, które chętnie sfinansują operację zaćmy, lub endoprotezę, jeśli nie będzie ważniejszych wydatków na ich dzieci. Który zresztą dziadek przedkładałby siebie nad wnuki. Egoista?
A te ciągłe neocośtam, lęka się Pan nowego?
Coraz częściej zadawane jest pytanie :
Czy Obama Stimulus Plan Tworzenia miejsc pracy powiedzie się?
http://www.npr.org/templates/story/story.php?storyId=99213286
„W lutym Demokraci przegłosowali przepisy na “bodziec” 1 biliona dolarów, w którym Demokraci obiecali, że utrzymają bezrobocie poniżej 8 proc i stworzą od 3 do 4 milionów nowych miejsc pracy, z czego 90 procent, byłyby to nowe miejsca pracy sektora prywatnego.
Od tego czasu, kraj stracił prawie trzy miliony miejsc pracy i więcej niż połowa z “zapisanych i tworzonych” miejsc pracy zgłaszane przez Biały Dom były to miejsca pracy, które już istniały.”
http://www.gop.gov/policy-news/09/11/06/what-are-democrats-doing-about
The Job USA Recovery and Reinvestment plan
otrans.3cdn.net/45593e8ecbd339d074_l3m6bt1te.pdf
Najczęściej zadawane pytania na temat zatrudnienia i bezrobocia
http://www.bls.gov/news.release/empsit.faq.htm
i…..
Prawda o bezrobociu - wykresy
powip.com/wp-content/uploads/2009/11/Funemployment.JPG
Kongres obejmuje bezrobotnych świadczeniami do rekordowego poziomu czasu
„Projekt ustawy rozszerza korzyści o 14 tygodni dla wszystkich tych, którzy wyczerpali federalną pomoc lub będą to robić do końca roku. Osoby mieszkające w stanach, gdzie stopa bezrobocia jest 8,5% lub więcej dostaną świadczenia przez dodatkowe sześć tygodni.”
http://www.jsonline.com/business/69340717.html
“Największy wzrost gospodarczy w drugim i trzecim kwartale 2009 roku”.
Co potem? Klapa ?
Nadzieja i zmiana: Bezrobocie na 10,2%
http://sunversuswind.com/?p=690
Bezrobocie hit dwucyfrowy
hotair.com/archives/2009/11/06/unemployment-hits-10-2/
White House Blog
Sekretarz Solis: Zwalczanie bezrobocia
http://www.whitehouse.gov/blog/2009/11/06/secretary-solis-combating-unemployment
White House Blog
W sprawie zatrudnienia Sytuacja w październiku
http://www.whitehouse.gov/blog/2009/11/06/employment-situation-october
Obamy doradca ekonomiczny: Wpływ bodźca “na tempo wzrostu gospodarczego za nami.
Ciekawe smakołyk z zeznań dr Christina Romera do Wspólnego Komitetu Gospodarczego. Powołując się na analityków mówi bodziec będzie miał największy wpływ na wzrost gospodarczy w drugim i trzecim kwartale 2009 roku. (Redakcyja uwaga – te kwartały są już za nami). W połowie 2010 r., zgodnie z zeznaniami złożonymi do komisji, “bodźce będą prawdopodobnie przyczyniac się do wzrostu niewiele” …
blogs.abcnews.com/george/2009/10/obama-economic-adviser-the-stimulus-impact-on-economic-growth-has-past.html
Jaka jest prawda z bezrobociem ?
Tylu bezrobotnych ilu mniej pracuje ?
Tabela A-1. Stan zatrudnienia ludności cywilnej według płci i wieku
http://www.bls.gov/news.release/empsit.t01.htm
@ stoje_i_patrze # 132
„Buffet jest oszustem i należy do grupy GS. Wreszscie ktoś o tym zaczął pisać.”
GS jest GWIAZDĄ SEZONU, dekady i bańiek wszech czasów. Wszędzie ma „swoich ludzi”. W FED I White House także. Wszystko teraz zależy od senatu i kongresu. Czy także skorumpowany ?
@ Machlojki Goldman Sachs Group Inc. i Fannie Mae
„7 listopada (Bloomberg) - wniosek Fannie Mae dot. sprzedaży 2,6 miliardów dolarów zwolnień z podatku dochodowego, w wyniku udzielenia niskich kredytów mieszkaniowych, byłby to zły układ dla podatników, oświadczył Departament Skarbu USA. Fannie Mae, która działa w ramach „conservatorship” rządu, oświadczyła, że nie jest w stanie skorzystać z ulg podatkowych, gdyż nie zgłosiła zysku od dziewięciu kwartałów. Spółka zawarła umowę przed 30 września do sprzedaży premii z kredytów, częściowo w celu uniknięcia potencjalnych „writedowns”, zgodnie z pismem złożonym 5 listopada w Komisji Papierów Wartościowych i Giełd.”
Kredyty miał kupić Goldman Sachs. Mogłyby one zostać wykorzystane do obniżenia podatków firmy.
„Perspektywa rekordowych w tym roku premii końcowych w Goldman Sachs nie wywołała krytyki ze strony prawodawców, nawet po tym jak firma dokonała zwrotu 10 mld dolarów uzyskanych ze Skarbu Państwa w ubiegłym roku. Nowojorski Goldman również skorzystał z wsparcia Rezerwy Federalnej i wsparcia rządu na około 30 mld USD długu i był jednym z największych beneficjentów funduszy na ratowanie USA American International Group Inc”
http://www.bloomberg.com/apps/quote?ticker=GS%3AUS
“Każdy polityk na Kapitolu teraz nienawidzi Goldman,” powiedział Paul Miller, Analityk banku FBR Capital Markets w Arlington, Virginia. “Z politycznego punktu widzenia, to wygląda naprawdę źle.”
http://www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601103&sid=adO7ckroZNOc
@ Thome #125
Ad 1. To jest właśnie czysta ideologia niczym nie podparta. Ja mówię, że jedna i druga forma ma swoje wady i zalet, a Pan twierdzi, że tylko jedna nie podając żadnego uzasadniania dla tak kategorycznego twierdzenia. Cóż to jest innego jak nie wiara albo ideologia?
Ad2. Energetyka Kalifornii to nie jest „przykład-wytrych” – to jeden z wielu przykładów (może ich być mnóstwo, ale proszę następne: Medicaid i Medicare są państwowe, a dużo tańsze i lepsze niż prywatny system, ZUS i zarządzania kapitałami z rezerwy demograficznej w stosunku do wyników OFE – pisałem o tym powyżej), ale najbardziej znany. Warto zapoznać się z tym, czym się skończyło uwolnienie rynku energii w Kalifornii i jakie były tego powody. I ja nie mówię o wyższości, a tym bardziej ZAWSZE, państwowego nad prywatnym. Gdzie Pan to u mnie znalazł??? Ustawia sobie Pan przeciwnika dyskutując ze stawianymi przez siebie, a nie przez niego tezami.
Ad3. Lehmann Brother upadł inne prywatne dostały pomoc – nie państwowe… W dyskusji na temat prywatne- państwowe nie jest zaletą, że coś upadło tylko to, jak to coś działało. Upadłości i oszustwa typu Enron nie są przejawem doskonałej jakości działania… Tak samo jak nie jest nim np. beznadziejne działanie polskiej poczty. Trzeba wyzbyć się ideologii i spojrzeć obiektywnie.
Ad4. Tego to już zupełnie nie rozumiem, ale myślę, że ma związek z Ad3.
Podsumowując: wady i zalety obu form własności są dobrze znane. Przewagę w większości przypadków ma prywatna forma. Nikt nie powinien jednak definitywnie wyrokować, że jakaś z nich jest ZAWSZE lepsza, bo tak po prostu nie jest. Naprawdę nie ma sensu się zacietrzewiać w obronie ideałów wyznawanych przez polski ekonomiczny główny nurt reprezentowany najlepiej przez profesora Balcerowicza.
PK
, że ten zakład z Panem (pamięta Pan mam nadzieję?) wygram wcześniej niż się spodziewałem.
Nie chwalmy dnia przed….., ale coś mi w kościach strzyka
pozdrawiam
[Skleroza, proszę przypomnieć...PK]
stoje_i_patrze 132
Buffet jest oszustem i należy do grupy GS. Wreszscie ktoś o tym zaczął pisać. Polecam
Ja jestem spekulantem i nigdy nie ufam inwestorom
nasz Buffet znany hodowca róż i z ekologiczny producent akcji na GW Roman miał z tym Buffetem zjeśc kiedyś obiad obaj pasowali by do siebie.
Rekomendacja z moich przeczesanych szarych komórek - łap byka na każym wybiciu wal S
@ SiP, Mateusz Stępien
Wyrastacie na małych guru bloga Pana Piotra pod względem prognoz inwestycyjnych. Jedno co różni Was od cwanych analityków z instytucji, to że potraficie zaryzykować własną reputację “blogową” oraz umiejscowić swoje prognozy w czasie. Myślę, że właśnie o to można mieć pretensję do wielu, łącznie z P. Piotrem, ponieważ przewidzieć kierunek podążania rynków jest łatwiej zwłaszcza dla aktywnych inwestorów, dużo większy problem stanowi określenie ram czasowych i ewentualnych punktów zwrotnych. Najbliższe tygodnie pokażą czy macie rację. Ale wielki szacunek za pracę przez was wykonaną oraz możliwość szerszego spojrzenia na rynek.
@ generation.robbed # 142
„Każde pokolenie ma zobowiązanie wobec NASTĘPNEGO, nie poprzedniego. Znakomicie wiedziało o tym pokolenie wojny…….
A te ciągłe neocośtam, lęka się Pan nowego?”
@ OJCZYZNA to tylko wymienialność złotego ? (na razie jeszcze bo Eur tuż…tuż….)
Pokolenie wojny walczyło o zachowanie ojczystej ziemi, mowy i schedy potomnych = dziedzictwa materialnego, kulturalnego i sztuki. Walczyli o to, co ma prawdziwą wartość. Jak się nie ma pojęcia o „sprawach”, to raczej nie powinno się zabierać głosu. I nie wciskać, że się boję nowego. To nowe jest także dzięki niegdysiejszym moim i moich rodziców działaniom nie krasnoludków !
Proszę sobie wyobrazić, że prawie cały Wrocław „kręcił” się i pewnie jeszcze tak jest – wokół Lwowa i kresów. Ciekawe dlaczego ?? Bo dba tylko o nowe pokolenie, czy chciał zachować wspomnienie starego??
To Wy neo-mową walczycie teraz o to co dopiero (MOŻE) będzie ! Może! Jak wam się uda. W co wątpię obserwując Wasze postępy w tym zakresie. Bo to jest droga do nikąd, do unicestwienia kraju. To sądzę także po takich, jak wyżej, tekstach. Bo bez historii i dziedzictwa jesteście EURO-NIC nie znaczącym pokoleniem. Uczcie się od innych (Niemców. Angoli, UsiAków, czy nawet Rosjan), by potem nie mówić :
„Polak mądry po szkodzie, bo przed szkodą głupi.”
NOWE buduje się na OPOCE – SKALE - STARYCH FUNDAMENTACH, a nie palcem (noworodka) po wodzie! Na mądrości i historii starych pokoleń, a nie na wątpliwej, jak już widać, neo - teorii konsumpcyjnej.
Takie pisanie to tylko rozpowszechnianie NOWEJ (neo-mowy) IDEOLOGII.
Mnie zawsze uczono, że należy dbać o DZIEDZICTWO, HISTORIĘ i POTOMNYCH bo to cementuje społeczeństwo i wiemy co oznacza słowo OJCZYZNA. To powodowało, że Polska przetrwała tak ciężkie czasy jak potop szwedzki, rozbiory czy inwigilację SB = KGB !
Neo-mowa właśnie polega na NACIĄGANIU rzeczywistości pod swoje wyobrażenie i swoje cele i swoje mrzonki.
Słowo OJCZYZNA dla Was pewnie oznacza tylko i wyłącznie - wymienialność złotego.
@ generation.robbed # 142
„Każde pokolenie ma zobowiązanie wobec NASTĘPNEGO, nie poprzedniego. Znakomicie wiedziało o tym pokolenie wojny.”
Jeżeli mam to „kupić”, to tylko tak :
Rozumiem, że o swoje wnuki nie mam się co martwić. Zrobicie to Wy i Wasze pokolenie. Z góry dziękuję !
W związku z tym proszę o kontakt - podam nr kont bankowych swoich wnuków. Proszę tylko nie przesadzać z wpłatami i nie wpłacać więcej niż 5 000 zł / m-c na każdego! Oczywiście tylko do czasu jak się usamodzielnią. Dziękuję, że dbacie o przyszłość pokoleń, choć niezmiernie żałuję, że nie dbacie o przeszłość.
„Ciemnotę” proszę wciskać komu innemu!!!
@ Pokolenie „dziury w ziemi” !
Tak krótko mogę Wasze neo-nowe pokolenie scharakteryzować. Zadłużacie się na 30 – 40 lat spekulując jednocześnie, może nawet nieświadomie – biorąc kredyty we FCH !, by kupić „dziurę w ziemi”, a chwalicie się, że kupiliście mieszkanie. Nawet nie macie świadomości, że to mieszkanie (dziura w ziemi) jest własnością bańku – kredytodawcy do ostatniej raty (przez 30 – 40 lat!). Ale co tam. Ono dopiero ma być budowane, bo wy płacicie tylko za przyszłość, broń Boże za przeszłość, za to co już jest. Życie w świecie virtualnym gier komputerowych, giełd i spekulacji wypaczyło wam widzenie rzeczywistości. Nauczeni jesteście płacić za „friko”, a wg Was za przyszłość, czyli za to co MOŻE będzie, a może nie. To Wasze sedno życia. Zapomnieliście, że virtualny świat gier czy giełdy nijak się ma do rzeczywistości. To tylko na giełdach płaci się za „przyszłe” zyski. Na tym polega ryzyko takich transakcji. Bo często przyszłość, za którą zapłaciliście słono, jest inna – są straty w firmach i wycenie aktywów. Dlatego tak łatwo się Wami manipuluje. Virtusanalną spekulację mylicie z realem, z realnym życiem. Łatwo „kupujecie” „obiecanki cacanki” i różne „CUDA nie wida”. To pokazały - dwa lata temu - ostatnie wybory.
@Miszna : #86 :
popelnilem blad we wzorze a Pan nie zauwazyl, ale zauwarzyl Pan cos czego nie bylo :
poprawnie wzor dla opisywanego przypadku :
10000* (1.00+k)^n ,
10000 - kapital poczatkowy;
k - procent zwrotu z inwestycji (moze zawierac lub nie inflacje, jak kto woli )
- 1% : k=0.01 ;
- 7% : k =0.07 ;
- 25% : k=0.25 ;
n - liczba lat oszczedzania;
Ogif slusznie zauwazyl ze k=6% to skromna wartosc, dodajac do tego nawet oficjalna inflacje 4% trzeba wziac k=10%;
Milego liczenia z lub bez inflacji. Oczywiscie kapital poczatkowy mozna tez zmienic i zobaczyc co bedzie dla n=60 lat.
@aktualnosci :
najnowsze wskazniki wyprzedzajace CLI za wrzesien :
http://stats.oecd.org/Index.aspx?datasetcode=MEI_CLI
Wzrost przyspiesza znaczaco dla polski po okresie stagnacji. Dla USA, EU big 4, Chin, Rosji i wielu, wielu innych krajow wskaznik dynamicznie rosnie.
@ Generation.robbed, #51 @_dorota #62
No nie ludzie! Dajcie żyć! A więc mamy nowych winnych? Są nimi starzy ludzie! Bez nich to by byyyyyło żyyyyycie! Młodym od razu by się pracować (w kraju) zachciało! I rodzić dzieci! I autostrady budować! Za długo żyją staruchy jedne! Egoiści!
1. nie jest prawdą, że Polacy (nie tylko ci młodzi zresztą) emigrują bo w Polsce są zbyt wysokie koszty pracy. W starej unii nie sa one (średnio) niższe. Po prostu pensje są tam wyższe i na rękę - pomimo różnych obciążeń - zostaje i tak więcej.
2. Jak byśmy nie kombinowali to zawsze pozostanie problem utrzymania ludzi starych. Taka jest kolej rzeczy. W dzieciństwie i młodości (nierzadko do 25 roku życia) utrzymują nas rodzice, a na starość my ich. Ja wiem, że dorastające pokolenie młodych egoistów chciałoby od życia tylko brać ale muszę ich rozczarować - tak się nie da! (No chyba że zafundują swoim kłopotliwym rodzicom zamiast emerytury jakieś “ostateczne rozwiązanie” rodem z powieści s-f. Świat złożony wyłącznie z młodych - bez starców - czyż to nie piękne?)
3. Mogę zgodzić się z tym, że problem “głodowych emerytur” jest w Polsce wyolbrzymiany. Jednak z pewnymi zastrzeżeniami:
- po 40 latach ciężkiej harówy moi rodzice mieliby w normalnym kraju takie emerytury, że, z dzisiejszej swojej perspektywy, nie wiedzieli by co z pieniędzmi robić. Na życie starcza spokojnie - OK. Nawet na lodówkę mogą zaoszczędzić. Ale to wszystko. Co byście chcieli im jeszcze zabrać?
- koszt NIEZBĘDNYCH lekarstw (starzy ludzie chorują) rujnuje wiele emeryckich budżetów.
4. Nie przesadzajcie, że 20% ZUS stanowi aż takie gigantyczne obciążenie. lamentujecie jakby to było 80%. A przecież z tego ponad 7% kapitalizuje się w OFE.
5. Podstawowym “błędem założycielskim” IIIRP było nie stworzenie na bazie prywatyzowanych firm funduszu emerytalnego. Wszystkie dochody z prywatyzacji wpadały do czarnej dziury budżetowej. A przecież te prywatyzowane firmy były budowane z pieniędzy zarobionych przez dzisiejszych emerytów. Dodatkowo - nie wiem jakim prawem - majątkiem obdarowywano pracowników tych firm (zawsze mnie to wpieniało).
Mam pytanie do Pana Piotra, skąd wziął dane dotyczące wyników Pioneera obligacji w porównaniu do WIG-u. Napisał Pan, że tylko w latach 2006-2007 WIG był lepszy. Z danych, które ja znalazłem wynika, że WIG był lepszy w 1999 roku, w latach 2003-2006. Czyli w 5 na 12 lat.
Pozdrawiam
[Nałożyłem wykres funduszu na WIG - wykres ze stooq.pl. PK]
@ Kurs $ zaniżony
Złotego zawyżony ?
„7 listopada (Bloomberg) - Międzynarodowy Fundusz Walutowy stwierdził, że przedsiębiorcy prawdopodobnie używają dolara do funduszy “Carry trades” na całym świecie i waluta nadal może być do $ zawyżona w tym roku.”
” Przedstawiciel MFW powiedział :
-„Te zawody mogą być przyczyną presji na euro i niektóre waluty wschodzących gospodarek……”
-”Chiński juan w czasie rzeczywistym efektywnie w parze z dolarem amerykańskim jest znacznie zaniżony z perspektywy średniookresowej,. ”
http://www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601103&sid=agLkrj4ZwFTw
Benchmark indeks USA Opcje miała swój największy tygodniowy spadek od prawie roku. Chicago Board Options Exchange Volatility Index VIX, jak wiadomo, spadł o 21 procent do 24.19. Wskaźnik, który mierzy koszty korzystania z opcji ubezpieczenia na wypadek spadku S & P 500, Jest wyłączony z rejestru 80.86 w listopadzie 2008 r. jeszcze wyższa od 20.28 jego średnia 19 - letniej historii.
http://www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601103&sid=aXMqbmLfRs7s
Amerykański wzrost gospodarczy spowolni do 2,4 procent w 4Q
„Niskie ceny i zakupy Fed bonów skarbowych i długu hipotecznego, w połączeniu z bodźcami fiskalnymi administracji Obamy na 787 miliardów dolarów, przyczyniły się do wzrostu produktu krajowego brutto o 3,5 proc od lipca do września. Bez przemysłu motoryzacyjnego, który skorzystał z rządowego programu “pieniądze za clunkers”, wzrost byłby o 1,9 proc niższy.
Amerykański wzrost gospodarczy spowolni do 2,4 procent w tym kwartale, wynika z sondażu Bloomberg banków i papierów wartościowych firm.”
http://www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601103&sid=acn.FS7l69oA
@ 120 Bankowa porażka w USA w tym roku.
„7 listopada (Bloomberg) — UCBH Holdings Inc United Commercial Bank, San Francisco, w oparciu o długi 11,2 miliardów dolarów w aktywach, został zajęty przez organy regulacyjne.”
http://www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601103&sid=ayPwsBV1DI3c
Failed Bank lista
http://www.fdic.gov/bank/individual/failed/banklist.html
@ Wszyscy
W sondażu „Pulsu Biznesu” wygrałem - również dzięki Państwa głosom. Wszystkim, którzy na mnie głosowali bardzo dziękuję. Trzeba jednak pamiętać, że to wg mnie nie był konkurs na najlepszego (ja pojęcia „guru” nie uznaję), ale na najbardziej znanego analityka ;-).
@nierozganiety
Dzieki:) Co do kierunku dalszego to znowu futy amerykańskie zaczynają nieskrępowany marsz w góre. Ciągnie je złoto i eur/usd - czyli struktura wzrostu zupełnie bez sensu ale jednak ten wzrost jest i nie warto go ignorować. Jeżeli w trakcie europejskiej sesji nie zanegujemy nastrojów z nocy, to w tym tgodniu czekają nas nowe szczyty na eur/usd i zbliżenie się s&p do 1105. Co jeszcze można zauważyć to zmiana korelacji pomiędzy eur/usd a gbp/usd. Ze wszystkich par to funt ma największy potencjał wzrostowy w tym tygodniu.
@stoje i patrze
Niestety na 1039-42 chyba będzie trzeba poczekać. To samo się tyczy jena, wraca korelacja usd/jpy nie z giełdami a ze słabością dolara. O 95 śmiało można zapomnieć.
@PK
Gratuluję Panie Piotrze wygranej w qńkursie.
Jasne , że był to tylko konkurs na najbardziej znanego, a nie najlepszego analityka, bo ten to oczywiście ja bym wygrał
Dziękuje za podziękowania pare głosów załatwiłem .Gratuluje choć u nas guru nie cieszą się popularnością bardziej w kuturze indyjskiej i religi.
http://www.youtube.com/watch?v=Jz4OW7H-zrM
My tu guru guru a czas kasyno otworzyć i sie gdzieś przyczaić na indeksie
Dumny jestem z tak wysokiego otwarcia niech niech podpompują jeszcze trochę przyczaimy się
http://www.youtube.com/watch?v=-bzWSJG93P8&feature=related
zapasy miedzi rosną i osiągają nowe szczyty, $ się osłabia a KGHM spokojnie u nas +3%
na rynku już chciwość zaczyna przesłaniać zdrowy rozsądek
@ogif z paczki # 3 i [b]Mity na temat Demografii, obficie występujące pod tym wpisem na blogu[/b]
Nie mam nic przeciw Ogifowi osobiście- chcę tylko zwrócić uwagę na to, że mity demograficzne, które tu rzucane są gęsto od dawna już nie opierają się na prawdzie. Wybrałem po prostu pierwszy z brzegu post z mitami demograficznymi, akurat padło na Ogifa Przykład takiego mitu:
[i]“Na Zachodzie ( a tam ponoć zmierzamy) jest już nieco inaczej.
Tam pełno kobiet Z WYBORU bezdzietnych i odsetek ten nieustannie rośnie.
“Sukcesy” Francuzów polegają na wielodzietności tradycyjnych rodzin arabskich i murzyńskich. Etniczne Francuzki rodzą mało i coraz mniej dzieci”[/i]
Niestety- nieprawda i to od dość dawna:
[b]“We Francji dzietność wzrosła z poziomu 1.7 w 1993 do poziomu 2.1 w 2007. To najwyższy poziom od początku lat 80′. Francuski Instytut Studiów Demograficznych szacuje, że społeczność imigrantów odpowiada jedynie za 5% tego wzrostu dzietności”[/b]
Podobnie jak nieprawdą jest “królicze mnożenie się islamskich emigrantów w Europie”, które wkrótce ma nas “zarabizować”:
[b]“Badania wskazują, że dzietność wśród islamskich imigrantów w Europie w ciągu dwóch pokoleń zrównuje się ze średnią dzietnością w państwie przyjmującym. W dużym stopniu jest to wynik wyższego standardu życia, wyższego poziomu edukacji u kobiet i przyjęcia lokalnych norm kulturowych. Dla przykładu, dzietność wśród urodzonych w Maroku obywatelek Holandii spadła z 4.9 w 1990 do 2.9 w 2005, wśród urodzonych w Turcji obywatelek Holandii spadła z 3.2 do 1.9. Inny przykład: w 1970 roku urodzone w Turcji mieszkanki Niemiec miały średnio o dwoje więcej dzieci niż Niemki urodzone w tym państwie. Do 1996 roku różnica zmniejszyła się do jednego dziecka. Obecnie wynosi już tylko 0.5″[/b]
Nie będę tu wyważał otwartych drzwi i skoro ktoś (Trystero) napisał o demografii lepiej, niż ja bym to zrobił, po prostu zalinkuję to, co On napisał . Linki wrzucę w kolejnym poście (jak mi się uda), bo mechanizm antyspamerski coś blokuje mi w tym poście możliwość linkowania.
Dla porządku tylko dodam, że wszystkie podane wyżej cytaty, oprócz “myśli” Ogifa, pochodzą od Trystera.
Warto przeczytać, co naprawdę dzieje się obecnie w Demografii, nim znowu zacznie się powtarzać stereotypowe komunały, od dawna nie mające już nic wspólnego z prawdą.
@artur #152
Do obliczania kapitału emerytalnego proponuję przyjąć dane ze strefy EURO, czyli inflację, stopy procentowe, średnią pensję itd. Jeszcze kilka lat i emerytury będą wypłacane w euro.
Teksty Trystero:
http://www.trystero.pl/archives/3100
http://www.trystero.pl/archives/3154
http://www.trystero.pl/archives/3347
I angielski oryginał Martina Walkera, na którym Trystero oparł swoje wpisy o demografii:
http://www.wilsoncenter.org/index.cfm?fuseaction=wq.welcome
Jak dla mnie - MUST READ w dyskusjach o demografii i systemach emerytalnych.
Niestety blokada antyspamerska zabrania mi wrzucania linka z hatetepe i slash’ami. Mam nadzieję, ze tym razem już przejdzie.
[Gdyby były problemy to poślij do mnie mailem. Ja jakoś to wkleję. Albo zakamufluj rozdzielajac i pisząc, gdzie trzeba połączyć ;-). PK]
@ Generation.robbed #142
Emigracja (dosłowna) nie pozbawia wpływu na rzeczywistość w kraju (o ile zachowujesz obywatelstwo). Ale miałam na myśli przede wszystkim emigrację “wewnętrzną” - legalne i półlegalne sposoby na zmniejszenie obciążeń z tytułu obu ubezpieczeń, łącznie z wchodzeniem w szarą strefę. Trzeba uciekać jak tylko można z tego bandyckiego systemu i samodzielnie za siebie odpowiadać.
@ Daras #154
Ja nie mówię o normalnej solidarności pokoleń (wiem, że ktoś mi zmieniał pieluchy jak byłam niemowlakiem). Mówię o sytuacji, w której obecne pokolenie 20-, 30- 40-latków musi wypłacić emerytury bardzo młodym emerytom mundurowym i JEDNOCZEŚNIE odłożyć na swoje emerytury, które będą z pewnością mniejsze (to już wiadomo). Idea solidarności pokoleniowej została nadużyta w sposób drastyczny.
Spróbuj jakiemuś 30-latkowi wytłumaczyć, że teraz finansuje emerytury czterdziestokilkuletnich policjantów i pięćdziesięcioletnich nauczycielek, a SAM na emeryturę przejdzie w wieku 67 lat (o ile nie 70).
Hmmm od pewnego czasu zastanawiam się nad pojęciem RELATYWIZMU EKONOMICZNEGO. Kłótnie, spory i dyskusje tutaj uwarunkowane są pewnymi nabytymi doswiadczeniami i wiedza wzgledem której głoszone poglądy są oparte na neoliberaliźmie ( w wiekszości ). Do Ogiłów nie trafia , że to już było i nie wróci więcej , a świat poszedł dalej i to nie wolność gospodarcza jest zagrozeniem , ale ,,anarchia hedżingowa” i dyktat dolara. Cała potęga USA od kilku lat nie jest oparta na liberaliźnie post-II-wojennym , ale na swego rodzaju neokolonialiźmie ekonomicznym. Przykład ceł zaporowych na żywność z krajów III świata jest tutaj doskonały,m przykładem. Zachód propaguje swobode i wolność przepływu kapitałów , ale już blokuje przepływ ludzi i towarów z krajów biednych. Środki masowego przekazu indoktrynują młodych ludzi do TINA i potem mamy Ogifów. Cholera wcześniej myślałem , że stalinizm wypaczył wiele ludzi na komunę, ale neoliberalizm wypaczył wielu ludzi na anarchizm przepływów kapitałowych.
Mam wrażenie, że wzrosty są politycznie poprawne.
Spoko niech pompują gdy usiaki ruszą mam nadzieje że podjadą wysoko tymczasem ide spać
#167
zgadzam się; ale ten REALTYWIZM bedzie trwał , aż do następnego bummm…. to co robi FED, Geithner i reszta to montaż bomby atomowej na rynkach finansowych.
P.S Czemu DAX sie cieszy skoro euro się umacnia ?czemu KGHM rosnie skoro $ się osłabia a zapasy mają nowe szczyty ? pytań wiele, na które nie łudze się , że dostanę logiczną odpowiedż
Dorota # 166

?
“Spróbuj jakiemuś 30-latkowi wytłumaczyć, że teraz finansuje emerytury czterdziestokilkuletnich policjantów i pięćdziesięcioletnich nauczycielek, a SAM na emeryturę przejdzie w wieku 67 lat (o ile nie 70).”
No dokładnie TAK ! Słowo “Solidarność” - stało sie w Polsce FARSĄ i posłużyło Co Silniejszym Krzykaczom - za zasłone dymną! Tak, jakby Złodziej chodził w koszulce z napisem “Uczciwy”
Panie Piotrze…
Wydaje mi się, że formy własności państwowej lub “inicjatyw państwowych” sprawdzają sie tym lepiej, im dane społeczestwo jest UCZCIWSZE. Zarówno w sensie uczciwości obywatelskiej jak i wzajemnych RELACJI między Jego podmiotami i grupami.
Nie będą u Nas działały rozwiązania np. Szwedzkie, póki mentalnie nie zbliżymy się do Szwedów.:-)
Dla Króla - szaty królewskie. Dla Mechanika - ubrania robocze. Dwa Światy
Na deser
Ciekawostka - bo gdyby porównać Polskę lokalną (gminną itp.) z Polską centralną - to okazuje się, że lokalnie Państwo polskie działa całkiem nieźle - bo przecież Gminy w zasadzie kwitną.
A centralnie - na odwrót. Jak ???? to jest możliwe ? Czy to jakieś “mentalne Polaków rozdwojenie”
Ano - TAK. ! Bo wszystkie “mechanizmy demoralizująco - wypaczające” działają na szczeblu centralnym. Lokalnie - jest OK .:-)
@ Gospodarz # 146
Panie Piotrze uważam, że nieuczciwie stawia Pan sprawę. Kilkadziesiąt lat EMPIRII w kilkudziesięciu państwach jest wystarczającym dowodem na to że państwowa własność jest mniej efektywna od prywatnej.
Niby nieśmiało Pan to przyznaje (z wyraźnym obrzydzeniem) ale jednocześnie demonizuje znaczenie przykładów przeciwnych (rzeczywiście zdarzają się takie) wypaczając rzeczywistość.
Przedsiębiorstwa prywatny tak wiele razy i w tak różnych krajach i okolicznościach udowodniły swą przewagę nad państwowymi że wyszukiwanie bardzo nielicznych przypadków przeciwnych jest ideologizmem, a nie rzeczowy post Thome.
IMHO światły socjaldemokratyzm polega na sporej redystrybucji dochodów, a nie na czystej głupocie jaką jest rozwijanie sektora państwowego w gospodarce.
[Empiria mówi, że najczęściej prywatne jest lepsze, co przyznałem bez najmniejszego obrzydzenia. Mówi też jednak, że państwowe potrafi być nie od macochy. Post Thome może Pan uważać za rzeczowy - ja uważam, za przesycony ideologią. Bardziej mnie interesuje teraz Pana odpowiedź dla Tulku ;-))). PK]
LJ3 sporo napisał ale chyba przeoczył mój post #124 gdzie prosiłem go o jakąś konstruktywną propozycję. Zatem może trochę podpowiem: na emerytury osób młodszych niż 65 lat wydajemy ponad 35mld rocznie. Jaja jak berety!
@ Lesec79 # 167
Przypisujesz mi poglądy których wcale nie mam. Why?????
Owszem popieram wolną konkurencję i własność prywatną, ale to akurat jest oczywista oczywistość. Natomiast neoliberalne aberracje rynków finansowych itp. to już raczej A.Greenspan a nie Ogif
[Wolną konkurencję? A gdzie ją Pan teraz widzi? Nieco tylko przesadzając: między Wal-Mart a sklepikiem osiedlowym? ;-))) PK]
@ Tulku # 163
1.Nie sądzę żeby władze francuskie prowadziły rasistowskie badania z rozróżnieniem na rasy.
A już na pewno nie dochodzi do wyrównania dzietności w rodzinach imigranckich z miejscowymi. Kiedyś mogły być takie tendencje, ale od kiedy mają kablówkę z Al Dżazirą itp. to proces integracji się załamał. 20 lat temu biały mógł swobodnie spacerować w podparyskich miasteczkach dzisiaj nierealne.
2.Nie upieram sie przy punkcie 1. Nie jestem specem i mogę się mylić. Załóżmy że Francuzki rodzą coraz więcej dzieci. Jesteśmy giełdziarzami i wiemy że każdy trend ma korekty!
Trend długoterminowy jest dla mnie jasny - dzietność spada i spadać będzie bo ludzie są coraz wygodniejsi.
3.Jeśli nie mam racji co do trendu dzietności to …. jest gorzej niż myślałem. Za sto lat będzie sto milionów Polaków - prawdziwe Chiny nad Wisłą. Dojazd do pracy niemożliwy - korki zbyt duże.
4.Teraz obalcie kolejny “mit demograficzny” jakoby ludzie żyli coraz dłużej (co absolutnie wymusza podniesienie wieku emerytalnego nawet jeśli dzietność pozostanie bez zmian). Powodzenia!
Witam serdeczni. Gratuluje Panie Piotrze.
Taka kreska tygodniowa.
http://www.bankfotek.pl/view/444369
Patrząc na interwał tygodniowy jesteśmy o “półkę” wyżej konsolidujemy pomiędzy średnimi EMA 200 i 100, dodatkowo EAM 72 trzyma jako wsparcie. Kanał trendu dalej trzyma. Biorąc pod uwagę analogię wygląda ona lepiej niż z okresu 2001-2002 oczywiście wiemy, że jest to spowodowane nadpłynnością na rynkach. Do 20-24 listopada raczej byczo ale pożyjemy zobaczymy. Pozdrawiam EX.
@ Gospodarz # 174
Nie napisałem że widzę.
Bardzo nad tym ubolewam że coraz mniej jest wolnej konkurencji.
Oligopole, kartele, związki zawodowe, licencje, pozwolenia, sprytnie pozamykane atrakcyjne zawody - to nie jest moja bajka, ale niestety rzeczywistość.
Na szczęście pozostało jeszcze nieco obszarów gdzie się konkuruje.
No to panie i panowie, zapinamy pasy i sru w dół.
Przepaść przed nami, czary tutaj na nic się zdadzą, kontrakty grudniowe będą rozliczone conajmniej 300 punktów niżej.
Ogif @ 174
Nawet nie wiesz ze masz takie poglądy
Zresztą to nie był post kierowany indywidualnie, ale post opisujący całość dominującej obecnie doktryny ekonomiczno-politycznej. Zobacz sobie Fukujamę i jego ,,koniec historii”. On podzielił sobie świat na eko - czyli nieskrępowany wolny rynek i polis - czyli demokrację przedstawicielską ( tę pomińmy wspominając Churchila co najwyżej
) No więc nieskrępowany wolny rynek - czyli brak regulacji na CDSach ( too big too fall ) spowodował sytuacje , że żadne AIG czy inny moloch nie moze upaśc - ponieważ powoduje to efekt domina. Podsumowując klasa rządząca w zarządach banków bierze sobie ,,Kowalskich” jako zakładników i mówi: ,, albo trwamy albo zdychamy WSZYSCY “.
No więc rząd np administracja USA ,,nacjonalizuje takie AIG” nie dlatego , że spółka źle prowadziła podstawową działalnosc operacyjną tylko dlatego , że była wystawcą masy ,, śmiecia”.
Paradoks jest taki , że obecny rynek gdzie nie ma żadnych depozytów i królem jest ,, hedż” może doprowadzic do sytuacji , że ktoś mając PUTy na spółkę MEGA-X staję się miliarderem w przypadku jej bankructwa. Obłęd.
Takie USA jedyne co teraz dobrze eksportuje to jest pusty zielony bez pokrycia. Paranoja…
@ogif z paczki #175
Proponuję, byś przeczytał to, co zlinkowałem w poście # 165. To naprawdę sporo wyjaśni.
Nie wiem, jak Francuzi liczą owych emigrantów, jednakże podejrzewam, że chodzi o wszystkie osoby, które otrzymały obywatelstwo francuskie, licząc od jakiegoś arbitralnie przyjętego roku.
Ogif pisze:
“Kiedyś mogły być takie tendencje, ale od kiedy mają kablówkę z Al Dżazirą itp. to proces integracji się załamał. 20 lat temu biały mógł swobodnie spacerować w podparyskich miasteczkach dzisiaj nierealne.”
A co to ma wspólnego z Demografią, że w podparyskich miasteczkach można dostać w łeb? W Polsce też są obecnie rejony, gdzie lepiej nie wchodzić, a dzietność do 2005 r. mieliśmy jedną z najgorszych w Europie…
Poza tym, jak skorzystasz z ww. linków to się dowiesz, że w większości krajów islamskich mamy obecnie błyskawiczny spadek dzietności (wyjątki: Palestyna, Jemen i Afryka Subsaharyjska), tak więc Al Jazeera nic tu nie ma do rzeczy.
Najbardziej spektakularny trend na spadek dzietności to Iran: 6,5 w 1970 i 1,7 obecnie ( a więc do wartości “europejskich”)!!! Nie za bardzo to się klei z teorią Islamu, zalewającego w najbliższej przyszłości Europę milionami wojowników.
Ogif:
4.Teraz obalcie kolejny “mit demograficzny” jakoby ludzie żyli coraz dłużej
Ależ ja niczego takiego nie sugeruję. Chyba niezbyt uważnie czytałeś. A jeśli zajrzysz do Trystera, to przeczytasz tam parę ciekawych rzeczy również odnośnie długości życia.
Ogif dzielnie mnie w ilości postów zastąpiłeś nie przeszkadzaj sobie przynajmiej jest co czytać
@ Lesec79 # 179
Rozumiem że Ty wiesz lepiej jakie mam poglądy
Fukuyama napisał głupoty - historia się nie kończy, zmiany, zmiany, zmiany będą ciągle.
Sporo narzekasz na wolny rynek. Tu się nie zgadzam. Formuła “too gig to fail” jest zaprzeczeniem wolnego rynku, a niekontrolowane produkowanie CDSów to był błąd wolnego rynku, zbyt wolnego rynku. Przesada nigdy nie jest dobra.
Demokracja przedstawicielska w dobie telewizji jest żałosnym show na poziomie Big Brothera, a nie konkursem idei. Nie podoba mi się, wolałbym oświeconą i uczciwą dyktaturę. Problem w tym, że gdyby się okazała nieoświeconą lub nieuczciwą to nie byłoby przepisu jak ją zmienić.
@ Tumpli # 180 [bład, czy świadome przekręcenie? Powinno być "Tulku # 180"... PK]
OK. Czyli jednak dzietność spada wszędzie. To dobrze bo ludzi nie powinno być już wiele więcej na jednej zielonej planecie.
Mnie to interesuje głównie w kontekście wieku emerytalnego. Uważam że wczesne emerytury są największym problemem Polski i liczby to potwierdzają. Wystarczy 65 lat dla kobitek, likwidacja branżowych przywilejów (także mundurowych bo 15 lat służby to komedia), pogonienie KRUS i zamiast dziury budżetowej będzie nadwyżka.
Nawet ostre oszczędności w administracji, wojsku lub szkolnictwie nie dadzą dziesiątej części tego efektu.
Tulku sorry.
Ech Ogif jak Ty nic nie kumasz :/
Miśki się znowu nie popisały, dow jones właśnie puknał nowe maxy trendu od lutego:)
Gdzie jest Renia Pączkowska? Wpadła w kanał?
@Mateusz Stępień #186
Ciekawe czy w lutym ktoś wyobrażał sobie takie poziomy jak teraz.
“W piątek w dziewiętnastu transakcjach pakietowych na GPW właściciela zmieniło 71.951.124 praw do akcji Polskiej Grupy Energetycznej. Kurs PDA w tych transakcjach wynosił od 21 do 25,99 zł za sztukę.
W piątek na GPW zadebiutowało 259.513.500 praw do akcji Polskiej Grupy Energetycznej, co oznacza, że w transakcjach pakietowych właściciela zmieniło 27,72 proc. pakietu wprowadzonego do obrotu” (za Pulsem Biznesu)
To tak a propos przekonania, że fundusze będą kupować za wszelką cenę na giełdzie.
[Pani Doroto, nie zawsze to, co się widzi jest tym, co się dzieje. Zwróciła Pani z całą pewnością uwagę na to, że ceny tych wymian były nawet blisko 10% poniżej ceny IPO. Fundusze są dogadane i robiły między sobą transakcje w celu obniżenia podatków. Zaparkowały u kogoś akcje. One potem, w przyszłym roku wrócą do pierwotnego właściciela … PK]
Miałem dzisiaj mały dyskomfert:
http://www.bankfotek.pl/image/444505.jpeg
http://www.bankfotek.pl/view/444505
@ Lesec79 # 185
Skoro taki z Ciebie bystrzak, a ja niewiele chwytam to napisz coś konstruktywnego.
Krytykować stan istniejący to nawet A.Lepper daje radę, a zaproponowanie nowych lepszych rozwiązań jest znacznie trudniejsze.
@ Dzidziuś
Przed kilkoma minutami SSSpróbowałem. Nie będę przecież bez końca kibicował, a byczki trochę zbytnio się rozpanoszyły.
Jutro łapie S powinno być otwarcie na plus
papasie
Gorąco polecam krótkoterminowe szorty na edku z okolic 1,50. Kokosów nie będzie ale kilkadziesiąt pipsów piechotą nie chodzi:)
EURUSD nie przebił 1.5, EURJPY 135, miedz kisi sie na tych samych poziomach, to samo ropa i czy soja. Wlasciwie wiele elementów karze mi mocno wątpić w to wybicie.
wystarczyło osłabić dolara i cały świat się cieszy
Sytuacja na giełdzie jest przezabawna. Na spotkaniu ministrów finansów i przedstawicieli banków centralnych państw grupy G20 ustalone, ze żadne państwo nie wycofa środków pomocowych. Z tego powodu ,,baneczki,, inwestycyjne korzystające z nich stwierdziły, że skoro gospodarz pozwala to podciągnijmy jeszcze trochę na koniec roku lepsza premia będzie. Ja tylko powiem, że w realnej na rynkach zachodnich jest coraz gorzej. Po letnich stymulacjach i poprawie nastrojów od października ulegają one pogorszeniu. Dalszy sztuczny wzrost cen surowców tylko pogłębi wytwórców i zniechęci konsumentów, a zwyżka Euro do USD dobije eksport z Unii. Dla mnie to jedno wielkie matactwo i jestem ciekaw kiedy otworzą się oczy decydentom w UE. Oby przed kolejnym kryzysem tym razem zapoczątkowanym w UE. Mamy nową ekonomię cudów: popytu brak, ale skoro są drukowane papierki to wszystko rośnie. To już nie jest śmieszne nawet, lecz tragiczne. Pozdrawiam.
http://mises.org/freemarket_detail.aspx?control=347
Artykuł o przyczynach kalifornijskich problemów z energią. “Wolny rynek” gdzie rząd ustala cenę energii. Ha, ha, ha
For the last twenty years or more, there have been no new atomic power plants constructed and few or no new coal, oil, or hydroelectric power plants built.
Indeed, government policies have caused existing plants of these types to be dismantled. In California, in the last decade, only power plants using natural gas as their fuel have been allowed to be constructed, and such plants now account for most of the state s generating capacity. Such power plants are substantially more expensive to operate, and would quickly be plunged into unprofitability if exposed to the competition of other types of power plants.
Moreover, the government-caused dependence on natural gas as the source of fuel for power plants has contributed to the sharp rise in the price of natural gas to record levels. The rise in the price of natural gas has been especially great in California, where lack of adequate pipeline capacity has limited natural gas supplies more than in the rest of the United States.
Over the same period that the government has restricted the supply of electric power, there has been a substantial increase in the demand for electric power. The rise in demand has been brought about both by population growth and by the increase in power consumption per capita caused by economic progress.
dzisiaj akcje rosna bo dolar sie osłabia a spowodowane jest to bezrobociem w USA a nie żadna mniejsza awersja do ryzyka jak pojawią sie lepsze dane z USA do dolar bedzie sie umacniał i skończy sie carry trade i te śmieszne wzrosty złota itp. Stymulusami nie ma co sie przejmować bo inflacja nas dosięgnie jak moce produkcyjne zostaną wykorzystane w 95 % narazie jest 80%.
pytanie kiedy dolar bedzie sie umacniał ( niedługo :)) ? panie Piotrze ile wyniesie liczba wniosków o zasiłek w USA ?
@ tulku# 163
„Warto przeczytać, co naprawdę dzieje się obecnie w Demografii, nim znowu zacznie się powtarzać stereotypowe komunały, od dawna nie mające już nic wspólnego z prawdą.”
Dzięki za włączenie się do dyskusji. Bo już ręce opadają na klawiaturę od tej wszechobecnej “neo-mowy”. Ale w to, że ulegają PR-owi na maxa nie chcą i tak uwierzyć. I pewnie nigdy? nie uwierzą. Taka ich natura, że wierzą w tylko w pisane i to nie ważne gdzie i przez kogo. Nasze media nie mają w zwyczaju dopisywać do puszczanych info :
„Materiał sponsorowany przez dział PR rządu (ew. PR partii rządzącej).”
Bo musiałyby to robić przy każdej info. No może „prawie” każdej.
I stąd tak dużo nieporozumień i jałowych dyskusji. (@ tulku - Nie daj się podpuszczać. To ich sposób na odpornych na PR.)
@ lesec79 # 167
„Środki masowego przekazu indoktrynują młodych ludzi do TINA i potem mamy Ogifów. Cholera wcześniej myślałem , że stalinizm wypaczył wiele ludzi na komunę, ale neoliberalizm wypaczył wielu ludzi na anarchizm przepływów kapitałowych.”
Ciągle o tym piszę ale nikt (prócz @ lesec79 # 167) ze stałych tu piszących, jak do tej pory nie zauważył tej prawdy, że :
Stalinizm = Neoliberalizm;
Internacjonalizm = Globalizm;
Propaganda sukcesu = PR;
Przywileje partyjne = KASA;
Kiedyś rozdawali talony na samochody, buty, alkohol, papierosy, kiełbasę, cukier……, a teraz dają lepiej płatne stołki i czarują możliwościami – nieograniczonymi – tylko ci „starzy egoiści” przeszkadzają. Wychowane w „matriksie” nowe społeczeństwo kupuje każdą obietnicę, nawet wydumaną i z góry wiadomo, że nierealną. Tylko te obciążenia, ci „starzy egoiści” ! Gdyby ich nie było ? Musi nie być „problemu” obciążającego.
A nikt nie widzi, że „problemem” są ich działania nierozważne i popełnione błędy systemowe, przekształceniowe i ………itd.
Nikt nie wieży także, że „historia lubi (jednak lubi) się powtarzać”.
@ ogif z paczki # 173
„LJ3 sporo napisał ale chyba przeoczył mój post #124 gdzie prosiłem go o jakąś konstruktywną propozycję. Zatem może trochę podpowiem: na emerytury osób młodszych niż 65 lat wydajemy ponad 35mld rocznie. Jaja jak berety!”
@ ogif z paczki # 124
„Zamiast wypisywać to co wypisujesz przedstaw system finansowania tego w obliczu przemian demograficznych. Coraz dłuższe życie człowieka, coraz mniejsza dzietność - to ma swoje konsekwencje.”
Przytaczam swój wpis z przed miesiąca, jako odp. na pytanie „bumerang” :
„ LJ3 | 2009-10-13 19:31 @ Zacznijcie analizować PRZYCZYNY, a nie SKUTKI !!!!”
„….SKUTKAMI = sztywne wydatki budżetu, wnuki będą spłacać i inne bajeczki „Krasnali”, a nie nad
PRZYCZYNMI = pospieszna, bez „głowy”, bez przewidywania opłakanych skutków, które spowodowała - prywatyzacja lat 90-tych powodująca gwałtowny wzrost bezrobocia do ponad 23 % - to jest wg Was norma. Dziękuję wam za „taką” normalność !
Tworzyli bezrobotnych na pęczki - dawali zasiłki przedemerytalne. Ludzie nie są głupcami, jak myślicie. To są powody ucieczki na wcześniejsze emerytury, a nie lenistwo, co sugerujecie. To strach przed pozostaniem bez środków do życia przy końcu okresu zdolności do pracy. I nic więcej. Ludzie widzą (i myślą) co ich czeka, w przeciwieństwie do Was. ! To nie są tylko „kombinatorzy” i spekulanci jak wy. Nie oceniajcie zwykłych ludzi „swoją miarą”. Ludzie są normalni, wbrew waszej niewiedzy, na ten temat. Chcą pracować. „
Dodam…..
Ludzie to nie „barany” – są możliwości przejścia na emeryturę – przechodzą ! Nie chcą być bez środków do życia jako bezrobotni. A wszystko zgodne i wg prawa, które tworzyli i utrzymali Wasze „Krase ludy”.
„Krasnale” spod szyldu KLD/UW/SLD kreśląc grubą kreskę i nie rozliczając się z przeszłością przejęli schedę po niechlubnej przeszłości, również przepisy (ustawy) emerytalne – w tym emerytów SB, milicji i wojska i uwłaszczonych na państwowym majątku partyjnych „kacyków”. Górników, kolejarzy i innych sami sobie i Wam na kark sprowadzili. Rządzący w latach 1989 – 2009r. to przyklepywali – jest więc wszystko ok.! Kto takich „Krasnali” wybierał i im sprzyjał i sprzyja???
Resztę przecież załatwi „niewidzialna ręka rynku”. Więc dziwię się o co taki szum ?
PO co reformy ?
Cierpliwości. “Niewidzialna ręka” działa.
@ PK
„Nieco tylko przesadzając: między Wal-Mart a sklepikiem osiedlowym? ;-))) PK]”
Pan także jest przewrotny (żartowniś?). Ale skąd mogą to wiedzieć ?
Przecież jasno widać, że właśnie tam nie ma żadnej prywatnej konkurencji, a tylko dorzynanie Dawida przez Goliata – dostawców i producentów także nieźle dołują finansowo. A co ? Niech się restrukturyzują !
Oczywiście wszystko przez tą nieznośnie panoszącą się na rynkach„niewidzialną rękę rynku” Ha, ha, ha !
@ dorzynanie Dawida przez Goliata
Wojna cenowa w USA
„Wal-Mart wykorzystuje swoją ogromną siłę, aby wyrwać przewagę. Najnowsze oferty to z 20 dolarów Dzień Dziękczynienia jest za osiem, komputer HP do 298 dolarów (normalnie 448 dolarów) i Sharp 52-calowy telewizor z płaskim panelu za 898 dolarów (normalnie 1.548 dolarów).”
http://www.latimes.com/business/la-fi-walmart7-2009nov07,0,1140520.story
@ ogif z paczki # 175
„…. jest gorzej niż myślałem. Za sto lat będzie sto milionów Polaków - prawdziwe Chiny nad Wisłą. Dojazd do pracy niemożliwy - korki zbyt duże.
4.Teraz obalcie kolejny “mit demograficzny” jakoby ludzie żyli coraz dłużej (co absolutnie wymusza podniesienie wieku emerytalnego nawet jeśli dzietność pozostanie bez zmian). Powodzenia!”
Tu się zgadzam.
Jeżeli będą Polską rządzić ciągle ci sami „nieudaczni” POlitycy, z takimi POglądami, że to samo się zrobi – autostrady także będą się same budować, to , czy tamto zrobi „niewidzialna ręka”, a nie z wykładanych budżetowych pieniędzy. Dlatego są “murowane” oszczędności. Tylko wg mnie ona - ta „niewidzialna ręka”, robi dużo ale tylko koło „pióra”.
A boczkiem, boczkiem ktoś „prywatnie” wynosi KASĘ :
2.bp.blogspot.com/_NyTd-Jc4De0/SvOsJVlXjqI/AAAAAAAAAvU/h8jtaCQSOEw/s1600-h/homemdamala.jpg
i…..
Obalam kolejny “mit demograficzny”
– Emeryci i bezrobotni nie będą z pewnością stać w korkach pod Warszawą. Oni zamieszkają w domach „eutanazji” lub jako bezrobotni w domach „pomocy socjalnej = przytułkach” – jak tak dalej będzie działać „propaganda sukcesu” i dalej tak mieszać w głowach.
- Cała „para”, jak na razie, idzie w „gwizdek” = PR - na temat SKUTKÓW, a nie PRZYCZYN. Zamiast działań na rzecz tworzenia nowych miejsc pracy lepiej robić minę „frasobliwego”. Nowe miejsca pracy ? Tego jakoś nie mogą zrobić, bo bezrobotnych łatwiej się „produkuje” – oni sami się produkują - wystarczy prywatyzować = „perpetum mobile” bezrobocia.
Ale przecież można wszystko skwitować taką neo-mową :
@ ogif z paczki # 175
„Kiedyś mogły być takie tendencje, ale od kiedy mają kablówkę z Al Dżazirą itp. to proces integracji się załamał. 20 lat temu biały mógł swobodnie spacerować w podparyskich miasteczkach dzisiaj nierealne.”
P.S.
„Taką dyskusję” dobrze obrazuje anegdota z lat minionych :
Prezydent USA pojechał do Moskwy pociągiem. Wyglądał przez otwarte okno i wysunął rękę. Gdy ją cofnął nie miał zegarka. Podczas spotkania z Chruszczowem wspomniał o tym:
- „U Was strasznie kradną. Ukradli mi zegarek w pociągu.”
Na co Chruszczow :
- A u Was murzynów biją !
191-OGIF POCHOLERE BRAŁEŚ usiaki na plusie jutro unas pewnie na fiutach 2400 albo wyżej otwarcie
wystarczyło troche glacą ruszyć i jutro walnąc lub część ilości którą się gra 5 s potem jak dalej up druga ja się spokojnie przebujałem bez pozycji .
@stoje i patrze
Mówiłem ci juz raz - nie doceniasz siły amerykańskiego portfela. Kupuja fundusze za pieniądze które zanoszą im ludzie - ostatnio bardzo często to widać poprzez luzowanie korelacji między różnymi instrumentami. Złoto kupuje Azja to osłabia dolara i to nie ma nic do giełdy. Akcje kupują fundusze bo muszą kupować, słaby dolar to tylko wytłumaczenie wzrostów i moim zdaniem błędne.
Odnośnie dzisiejszej aukcji czegos takie juz daaaaaaaawno nie widzialem. Wiecej o tym chociazby tutaj:
http://acrossthecurve.com/?p=10090
@ Gospodarz #189
Czy wyklucza Pan, że to mogły być przepływy między firmami, które przez kilka lat skupowały akcje PGE od pracowników a funduszami (OFE, TFI)?
[Wykluczyć nie mogę, ale to mało prawdopodobne. Te akcje nie są jeszcze w obrocie, prawda? Jeśli tak jest to fundusze po prostu nie mogą ich kupić, a z pewnością nie na GPW. PK]
przeraża mnie przyzwolenie decydentów tego świata na spekulacje; a może to decydenci sa marionetkami a wielka spekuła rządzi ? przeciez od tego, ze rosna indesky czy ceny surowców nie przybędzie miejsc pracy
nie wierzę, że ludzie z G20 tego nie pojmują
Tak się to robi w Hiszpanii:
Bale, orgie i podróże za państwowe pieniądze
Każdy region ma własną aferę. Politycy okradają swój kraj i Unię
http://www.rp.pl/artykul/389447_Bale__orgie_i_podroze_za_panstwowe_pieniadze.html
no i bierność ECB w nic nie robieniu w kierunku oslabienia euro….
stoje_i_patrze Wszędzie na świecie za państwowe najlepiej się bawi.Tyle że najgorsze skurwysyństwo zrobili z USA AIG pojechali za pomocową czyli podatnikow kasę na riwierę i premie se poprzyznawali w innych bankach podobnie było
@ piotr 207
Spoleczenstwo mozna podzielic na dwie grupy:Rzadzacych i tych,ktorzy im sluza.Inaczej tego nazwac nie mozna,tak juz jest od zarania.
Najgorszy w tym ukladzie jest paradoks (jakby to powiedziec,zeby nie urazic wyjatkow)wielkiej niecheci rzadzacych w stosunku do ich poddanych.Stad bierze sie ekstremalny transfer bogactwa jaki obecnie widzimy.Postanowili wyjsc z kryzysu kosztem szerokich mas:
utrata miejsc pracy, spadek realnych wynagrodzen,pompowowanie wirtualnych pieniedzy tam,gdzie sa chlopaki z ferajny.Zamnkniety krag to polityka,banki i zarzady wielkich korporacji.
Historia z poczatku kryzysu o zrzucaniu pieniedzy z helikoptera w celu zapobiegnieciu deflacji z wyzej wymienionych powodow nie nastapi NIGDY.Benek i reszta wola spowadowac tzw. Assetinflation i pompowac pieniadz w rynki finasowe.Dlatego mozliwe jest nawet podwojenie DJA po ostatnich maksimach,czyli do 28 000 punktow.Oczywiscie musi temu towarzyszyc zeszmacenie dolara.Rownolegle bedzie wystepowac deflacja w realu i inflacja assetow.Taki paradoks,rosna ceny akcji firm,ktore maja coraz gorsze perspektywy.
Kilka lat temu,kiedy dolar zaczynal sie oslabiac,mowiono w Niemczech:”dopiki nie przebijemy 1,30 jest dobrze”.Jak wyglada oplacalnosc eksportu z Europy przy euro $ 1,50?
Kilka dni wstecz byly dane o wynikach Daimlera,Audi i BMW.Wszedzia zapasc ponura a dzis dane o rosnacym eksporcie w Niemczech.Nie kumam zwiazkow i jakos im nie wierze.
@ Dzidziuś
Możliwe że S-ki mnie jutro zapieką, ale jeszcze nie przesądzone. Po drodze notowania w Azji.
Nieznane są także zwody grubasa. Nie musi być źle.
Ty już pewnie powoli szykujesz się do szczekania, ale wątpię żebyś ostatecznie poznał język psi. Te wzrosty to straszonko dla niedźwiedzi, które były zbyt pewne że czas na korektę.
Właśnie tracą pewność czyli czas na korektę się zbliża.
@ Gospodarz
Szmaciarstwo robi się z tego forum (a szkoda). Skoro pisanie że neoliberalizm=stalinizm jest tutaj dopuszczalne to znaczy że moderator jest niedysponowany.
Czy jeśli jakiś dureń napisze że socjaldemokraci są gorsi od hitlerowców też Pan to przeoczy?
[To Pana ocena i Pana decyzja o uczestniczeniu w "szmaciarstwie" - ja nie mam czasu na czytanie wszystkiego. PK]
@ LJ3
Podjęcie z Tobą rozmowy okazało się kiepskim pomysłem. Nie udało Ci się zaproponować konstruktywnego pomysłu na system emerytalny. Zapewniam Cię że nawet jeśli bezrobocie wśród młodych byłoby zerowe to i tak utrzymanie obecnego wieku emerytalnego jest absolutnie niszczące dla finansów publicznych.
Takiego obrotu spraw się nie spodziewałem. Zaskoczyła mnie całkowicie aukcja obligacji. Więcej o nie (warto przeczytać) tutaj:
http://acrossthecurve.com/?p=10090
Czemu tak sie stalo? dowiemy sie za tydzien po publikacji bilansu H.4.1 FED. Obstawiam mega settlement z MBS.
Cóż, może będzie jakaś cofka do 1070es ale mi to wygląda na niebieski scenariusz:
http://evilspeculator.com/wp-content/uploads/2009/11/2009-11-09_spx1.png
Chyba się już można powoli zastanawiać kiedy pobijemy rekordy ostatniej hossy. Praktycznie dwie sesje i już straty w USA odrobione. Zazwyczaj to sesje spadkowe są bardziej dynamiczne ze względu na emocje a tutaj jest nawet odwrotnie.
@Dorota #166
Zgadzam się z tym co napisałaś ale nie jest to (sztucznie kreowany) konflikt starzy-młodzi. Bo przecież młodzi też zapisują sie do KRUSU. Młodzi dzisiaj też wstępują do służb mundurowych (takich czy innych) licząc na szybszą i dobrą emeryturę. Powiedzonko “zabrać babci dowód” może być udanym żartem ale przekuwanie tego w jakąś pseudoideologię jest śmieszne. I groźne zarazem.
Jakiś czas temu (2-3 miesiące?) w Trójce tematem dnia były perspektywy zawodowe młodych ludzi w Polsce. Ileż bzdur wtedy się nasłuchałem! Tematem przewodnim było to, że “starzy” zajmują miejsca pracy “młodym”. Zamiast się odsunąć oni tam uporczywie pracują (egoiści wstretni). To co mają robić? Wcześniejsza emerytura? Też nie? To co zostaje?
To jest poza wszelkimi granicami moralnosci
http://wirtschaft.t-online.de/goldman-sachs-chef-lloyd-blankfein-banken-verrichten-gottes-werk-/id_20483350/index
Czy te oczy moga klamac?
@Dzidziuś 203
Nie rugaj ogifa za bardzo.
Każdy dochodzi do tego własną ścieżką i w swoim czasie.
Jak dotrze to podziękuje z pewnością.
Sądząc po sobie gdybyś coś takiego mi powiedział, nawet gdybym się z tym zgodził i tak zrobiłbym po swojemu.
Ważne ,że próbuje.
Każda porażka zawiera cząstkę sukcesu, tak ja każda zwyzka jest zalażkiem spadku i na odwrót
@Mateusz.Stepien
Nie docenilem FED i kasy z ostatniego programu, a nie amerykanskiego portfela. Ciezko mi uwierzyc iz to normalna gra. To dla mnie kolejny odcinek pompki.
Mi stopy szybko strzeliły bo na ES1070 i 1.49 na EURUSD a na FW20 juz na 2310 (od razu na otwarciu, a S brałem dnia poprzedniego w piatek od 2296-2306)
Panie Piotrze może Pan ma jakies info co się stało tuz po 6:00 rano z kursem funta? Przetrzepałem wszystkie depesze i nic nie moge znaleźć. Albo jakieś cuda sie dzieją albo ja już jestem slepy. Rzuciło się coś Panu w oczy?
{Agencja rat. Fitch: UK pierwsza na liście do utracenia ratingu AAA. PK]
Właśnie rzuciłem okiem na wykresy po nocy. Coś widzę że i Azjaci powątpiewają w to odbicie. EURJPY nie przebił 135 i spada, EURUSD 1.5 i spada, USDJPY spadł ponizej 90, miedz poniżej 3$ (300centów), a ropa odbiła się jak od magicznej linii 80$.
Śmierdzi, długie z MEGA ostrożnością
@stoje i patrze
Obserwujesz za dużo rynków naraz i umykają Ci detale - wszystko co się stało na forexie w nocy jest pochodną ruchu na parach z funtem i NIC WIĘCEJ. Zresztą jak widzisz aktualnie wszystko wraca do normy (eur/usd już przy 1,50). Moja rada osobista - nie przyzwyczajaj się do nawet najbardziej realnego wg. Ciebie scenariusza bo to może bardzo drogo kosztować. A co do wczoraj - gdyby to była pompka z FED’u to przy zagrożeniu huraganowym koło meksyku ropa wystrzliłaby w kosmos wraz z eur/jpy. Giełda wczoraj rosła sama z siebie, a eur/usd tylko i wyłącznie przez złoto. Ot co:)
No to wczorajszy ruch S 1.5010 z eur/usd kto wziął ten ma:) Kokosów nie było jak pisałem ale zawsze coś. A co do dalszego rozwoju, nie wiem czy to juz teraz ale eur/usd po przejściu 1.5060 przyspieszy wzrosty. Ciężko będzie niedźwiedziom cokolwiek ugrać. To, że wczoraj spróbują było prawdopodobne ale dzisiaj ostateczne zwątpienie w dolara powinno wygrać i moze byc mała masakra. Jedynie ZEW może przeszkodzić bykowi w wysłaniu misia w sen zimowy:)
pit 65
Pit65
Przepraszam ogifa nie miałem wczoraj humoru teściowa mnie nawiedziła może i dobrze zrobił
ale lepiej nie ryzykować po infie że pompka światowa będzie konserwowana lepiej zawsze na drugi dzień się zapiąć gdy byki szaleją
narazie otwarcie lekkie plusy ale powinni przyatakować 2400
Jak takie otwarcie będzie poczekam na rozwój sytłacji to na czuja wejde bez ustawienia
I jeszcze jedno. Jak tak sie przyglądam komentarzom na rynku, to temat ratingu UK (dzięki Panie Piotrze, też później znalazłem:) ) jest dosyć mocno eksponowany. To ewentualnie może miśkom pomóc dzisiaj, więc nic nie jest przesądzone:)
dlaczego na stooq jest HGPLN.F +0.12% skoro USDPLN +0.54% a HG.F -0.68% przecież HGPLN.F powinno być -%
@ Wszyscy
ciekawy głos w sprawie OFE - ZUS:
http://www.polskatimes.pl/pieniadze/183966,rzad-wcale-nie-chce-ograbic-armii-przyszlych-emerytow,id,t.html
nastepny dowod głupoty i manipulacji rynków
http://www.pb.pl/a/2009/11/10/Rosna_zapasy_miedzi?CommentID=e6800056-0fc1-471d-8473-41db99639722&readcomment=1#comment
NO JUŻ PLUSIKI gruby nie graj ze mną …. bo cie obserwuja
poczekamy se
Hong Kong Forum: Macau Water Shortage - Drink Water for 10 Days Left?
http://www.tripadvisor.in/ShowTopic-g294217-i1496-k3205942-Macau_Water_Shortage_Drink_Water_for_10_Days_Left-Hong_Kong_Hong_Kong_Region.html
Ogif spojnie na sępie 1100 nie przebiją a kawalieria Grizzli czeka z odsieczą
http://www.youtube.com/watch?v=1hYV-JSjpyU&feature=related
A może będzie jak w Zimbabwe. Waluty w dół a giełdy w górę. Więc może dołek bessy już był.
2393 5 pluszowych piątka
@ Gospodarz #227
Miałam nadzieję, że ten pomysł “dostał w łeb” solidnie mocno i już nie wstanie
Krytyka ze strony ekonomistów była miażdżąca. A jednak ktoś wystąpił w roli adwokata diabła…
Artykuł jest nierzetelny - skupia się na wadach systemu OFE (słusznie, kilka rzeczy jest do poprawienia - zmniejszenie ołat za zarządzanie chociażby), całkowicie pomijając wady proponowanego przez rząd rozwiązania. Autor nawet nie próbuje zastanowić się nad tym, jakie koszty generowałoby stworzenie NOWYCH kilku milionów kont w ZUS. To by wymagało nakładów na nowy system informatyczny, zatrudnianie pracowników etc. O tym ani słowa. Koszty byłyby (znając rozrzutność zusowską) napewno nie mniejsze niż koszty zarządzania portfelem obligacji…
No i wreszcie najwiekszy szwindel w tym artykule - pomija całkowicie ISTOTĘ pomysłu rządowego - “wyjęcie” miliardów z systemu OFE (gdzie były stosunkowo bezpieczne przed zakusami polityków) i włączenie tych miliardów de facto w budżet państwa. Gdzie zostaną natychmiast wydane na bieżące emerytury, a na kontach uprawnionych osób znajdą się NIE pieniądze, a ZOBOWIĄZANIE do wypłaty w przyszłości, zapis księgowy po prostu.
[Ja oczywiście nadal podtrzymuję swoją ocenę. Pomija Pani w tym komentarzu Bratkowskiego wątek zobowiązania/obligacje – ja tu mam wątpliwości, ale nie tak znowu duże. Generalnie prawdą jest to, że byłaby to zamiana natychmiastowych zobowiązań skarbu państwa na przesunięte daleko w czasie. Dosyć pochlebnie dzisiaj wypowiedział się na ten temat JP Morgan. Z całą pewnością chora była sytuacja, kiedy płaciliście (bo ja nie
OFE za to, że kupowały obligacje. PK]
Panie Piotrze,czy ten tekst w bankierze napewno odnosi się do wczorajszej sesji?http://www.bankier.pl/wiadomosc/Akcje-Nawet-dobre-dane-makro-nie-pomagaja-bykom-2045497.html
[To jakaś bzdura - to komentarz z innego poniedziałku. Ja w Xelion jestem na urlopie, więc moje komentarze są tylko na Stooq.pl. Będę interweniował. Dzięki. PK]
PK 227
Rozumiem to tak - rząd odcina dla OFE tę część składki która idzie na kupno obligacji ( i od czego OFE sobie zabierają prowizję ) i zostawia całkowicie tę czesć co idzie na akcje.
Rząd z tych środków-obligacyjnych co zabrano OFE doliczy to jakoś do konta przyszłego emeryta i i tak kupi obligacje dla ,,kowalskiego”. W ten sposów łatamy dziurę a ,,kowalski” ma to samo tylko nie płaci prowizji do OFE?
[W części tak, w części nie. Ta część o odcięciu kasy od OFE jest ok. Rzeczywiście to rząd chce zabrać. Jednak rząd obligacji kupować nie będzie. To byłoby bez sensu, bo przecież dług by się nie zmienił. Byłby to tylko zapis na koncie rewaloryzowany tak jak oprocentowanie obligacji. PK]
Zew mógł bykom plany pokrzyżować no i pokrzyżował:) Czyli dzisiaj boczniak albo w dół
Nie lepiej byłoby jakby OFE inwestowało jedynie w fundusze pieniężne (ale takie które inwestują w bony skarbowe)? Ryzyko małe a wyniki w terminie 5 lat wyniki podobne jak funduszy obligacyjnych (gdzieś widziałem porównanie, ale nie potrafię odnaleźć). A prowizję za zarządzanie można by było ograniczyć do 1% lub mniej.
Tak , ale przyszli emeryci mieli by więcej kasy z tych obligacji…
Już kumam
masło maślane zrobiłem 
Narazie nic wielkiego się nie dzieje usiaki też mogą na plusie wystartować przy tekiej sytłacji
na lolarze ale tu można już częścią S wchodzić
Pozatym tradycyjnie batony ogifa zostały na tyłach wroga siejąc dywersje ogif z tyłu ja sprzodu ten układ na indeksie zawsze powodował zwałe miejmy nadzieje że tradycji stanie się zadość.
@ 236
” Byłby to tylko zapis na koncie rewaloryzowany tak jak oprocentowanie obligacji” [PK]
Dodajmy, że to byłby kolejny mały (lub nie tak mały) szwindelek w proponowanym rozwiązaniu. Oprocentowaniem obligacji używanym do rewaloryzowania takiego zapisu rząd próbowałby manipulować (jakieś średnie z x aukcji etc.). W długim okresie to może dać duże “oszczędności” kosztem emerytów przyszłych…
Szwindel i jeszcze raz szwindel. To się NIE broni.
A opłaty za “zarządzanie” portfelem obligacji przez OFE należy mocno zmniejszyć, tutaj zgoda.
Przez to oóglnoswiatowe czekanie na spadki sam się za nimi rozglądam a ich nie ma:) Jak eur/jpy pokona trwale 135,20 to już nic miśków dziś nie uratuje
mnie nie żdziwi jak mimo niekożystnej sytłacji na walutach 1100 na sępie się obroni ide w kime
do usiaków dobranoc
http://www.youtube.com/watch?v=fPYB8uuyuMQ&feature=PlayList&p=C49DB550F4AB4AC1&playnext=1&playnext_from=PL&index=26
ZEW słabszy, euro mocniejsze, Niemcy na DAX-ie się cieszą …. czy jest na sali lekarz ?
Financial Times o zadłużeniu krajów Eurolandu:
http://forsal.pl/artykuly/368805,zaciska_sie_petla_dlugu_na_krajach_eurolandu.html#
A tutaj coś ciekawszego - przepis na hossę doskonałą: wzrosła baza monetarna a banki pożyczają przedsiębiorstwom coraz mniej. To daje rozkoszną w skutkach (krótkoterminowych) kompilację strumienia pieniądza pompującego aktywa z brakiem obaw o podwyżki stóp:
http://www.bcaresearch.com/public/story.asp?pre=PRE-20091105.GIF
WIG na wykresie tygodniowym pędzi już tylko siłą bezwładności. Ciekawe ile to jeszcze potrwa.
http://www.bankfotek.pl/view/446032
@ Dzidziuś # 244
Miłych snów. Niech Ci się przyśni wielki niedźwiedź.
Na razie mnie wczorajsze S-ki nie bolą. Może będzie dobrze.
Wzrosty SP500 do 900-950 punktów miały uzasadnienie fundamentalne. Zdyskontowały brak armagedonu i poprawę sytuacji gospodarczej. Wszystko co powyżej to IMHO zjawisko pieniężne. Tania kasa z FED musi gdzieś parkować. Ergo powstają bańki na akcjach i towarach, bo przecież wszystkiego w obligacje nie zapakują. Wnioski:
1.Hossa dojdzie tam gdzie dojdzie. Zakończy się za chwilę lub potrwa długo. Nigdy nie wiadomo dokąd zajedzie bańka. W 1997 też już była bańka akcyjna ale było jak było.
2.Gospodarka już totalnych pleców nie zaliczy (wbrew przewidywaniom Gospodarza), duże banki wcale nie upadają i nawet jak te bańki pękną to nic im się nie stanie. To nie to samo co bania na kredytach, a ta już rozminowana.
3.Następne duuuże kłopoty to będzie wycofywanie się zbankrutowanych państw rozwiniętych ze swoich zobowiązań wobec emerytów. Ale to dopiero za wiele lat lub nawet wcale. Przecież nie jest wykluczone że wiele państw zapanuje nad długiem publicznym.
Japonia, Włochy już chyba nie mają szans, ale USA, W.Brytania, Francja, Niemcy wciąż mogą się uratować przed zadłużeniem typu “150%PKB i ciągle rośnie aż do kabuum”.
@242
Być może to byłby szwindel,ale dlaczego nie dać ludziom możliwości wyboru .Gdyby te pieniądze można było dziedziczyć nie tylko wtedy jak się zejdzie przed pójściem na emeryturę tak jak w OFE, to wiele osób by na to poszło.Dodatkowo powstałaby konkurencja między Zusem a OFE.
witam
fajny art jest na onecie Nie kazda banka jest grozna
Trudny dzień na rynku dzisiaj, co rusz to fałszywe wybicie. Historia mówi że takie dni kończa się sukcesem miśków ale zobaczymy. Cały czas obie furtki otwarte.
@ ogif z paczki# 212
„Szmaciarstwo robi się z tego forum (a szkoda). Skoro pisanie że neoliberalizm=stalinizm jest tutaj dopuszczalne to znaczy że moderator jest niedysponowany.
Czy jeśli jakiś dureń napisze że socjaldemokraci są gorsi od hitlerowców też Pan to przeoczy?”
Mamo ! Biją Nas ! Czy ja uciekam się pod „parasol” moderatora ? Słuszność sama się broni.
Tak to wygląda z boku i ze środka. Wydawało się, że może i przesadziłem z tym - Stalinizm = Neoliberalizm, bo powinno być “neo-neonizm”, czyli wypaczony neoliberalizm. Ale po tej (wyżej) próbie zamykania ust „inaczej widzącym” – widzącym „problem” – zakazywanie wolnej wypowiedzi na każdy temat i próby „wygaszania” ?nie na topie? i nie odpowiadającym „jedynie słusznym poglądom”, nie cofam tego co napisałem.
To Wasza stara metoda – usunąć to co nie jest „po linii” ! Sami dajecie (patrz wyżej) namacalne przykłady.
Czy nie tak było za stalina, za komuny ? Sami to potwierdzacie, że Wasza „wiara” jest tożsama z „wiarą” towarzyszy. Ukrywacie się tylko pod „płaszczykiem” teorii neoliberalnej.
Tak Stalinizm to Neoliberalizm w wydaniu, które proponujecie tutaj – to widać jak na dłoni !
Chcecie za wszelką cenę narzucać Wasze poglądy – wyśmiewając jednocześnie lub karcąc inne, te które Wam nie pasują. Ja jestem cierpliwy i czekam. Czas wszystkie problemy załatwi. Zdyskredytował już neoliberalizm. Tylko udajecie, że jest inaczej. Wszystkie próby podejmowania tematu wycofywania się z neoliberalizmu kwitujecie w ten sam sposób.
Najłatwiej zdyskredytować kogoś : „„Szmaciarstwo robi się z tego forum (a szkoda).””
Tak szkoda, że to „szmaciarstwo” chce dyktować warunki !
Zamykanie ust wszystkim, a dowolne „krzewienie: „neo-wiary”. W przejaskrawianiu nie ja rej wiodę, tylko wyznawcy tej neo- teorii. Teorii, bo o praktyce, tak jak w przypadku komunizmu, tylko można mówić, że podejmuje próby istnienia w rzeczywistości – nieudane zresztą. Jak widać na przykładzie ostatnich lat w rzeczywistości nie sprawdza się. Jej „feler” polega na tym, że działa tylko w jedną stronę – gdy jedziemy z „górki”. Pod „górkę” nie ma siły ciągnąć! Dlaczego ? Bo cała „para” idzie w „gwizdek” - PR = bajer życia konsumpcyjnego ! Jak jest dobrze, to jest dobrze i wszystko hula, że hej! Lecz jak tylko zaczyna się coś zacinać, np. w trybach płynności bańków, dziura w budżecie to wówczas apele o wyrozumiałość i słychać krzyk : RAATUUNKUUUUUU!!
I nie dostrzegacie, że to dopiero jest SZMACIARSTWO !
Szmaciarskie grabienie ludzi, podatników, pracowników, w oparciu o “szmaciarską” teorię, dla osiągnięcia prywaty.
Najlepiej powiedzieć : „Za duży by……….” i pompuje się w system „górę” $$ kasy, a rachunkami obciąża się społeczności świata.
Tu chodziło o wskazanie, że od jednej skrajności – od stalinizmu przeszliśmy do drugiej, równie groźnej, a może nawet bardziej groźnej, bo „niby” wolnej dyktatu tej niby „niewidzialnej ręki rynku” – neoliberalizmu. Za komunizmem stali konkretni ludzie i za neoliberalizmem stoją konkretni ludzie, za którymi stoją ich interesy prywatne decydentów-właścicieli, o którą opiera się neoliberalizm. Dlatego hołdują takim samym jak komunizm działaniom :
Internacjonalizm = Globalizm;
Propaganda sukcesu = PR;
Przywileje partyjne = KASA dodam dla „naszych”.
Droga ta sama i cel także – podporządkować sobie ludzi i decydować o ich losie. Wystarczy tylko wmówić, że to co „oni” głoszą to jest jedynie „ta” właściwa prawda.
Łatwo to kupują i są na razie, bardzo szczęśliwi. Na razie, bo gdy zaczynają spłacać zobowiązania otwierają oczy. A należy pamiętać – nie wszyscy jeszcze zaczęli spłacać !
@oddlot
Nie masz wyboru.
Dziedzicząc nie dziedziczysz pieniędzy w sensie materialnym.
Tylko przekucie tego na coś materialnego daje cos do dziedziczenia w innym przypadku to papier .
A nad papierem czuwa wujek “państwo” , żeby Ci było dobrze, ale nie za… dobrze.
Jak sobie jednak zrobisz dobrze sam i nie będzięsz pamiętał ,że masz tylko obietnice na papierze to po latach jak w czasach dzisiejszych
wujek broniąc szczytnych celów , jak się pali to wydrukuje ile się da dla tych celów grzebiąc wszystko inne, łącznie z moimi /twoimi/ pieniędzmi.
Każde OFE polegnie.Kwestia czasu.
Taka jest cena
i jaka w tym kontekście konkurencja ZUS vs. OFE
pierwszy jest uprzywilejowany jak GS, z tym ,że tutaj mimikra w postaci sprawiedliwości społecznej maskuje uprzywilejowanie dając przyzwolenie, a tam dla wybranych tego nie będzie w sensie społecznym.
W obydwu przypadkach mechanizm pomocy państwa jest podobny.
Płaci ogół..czyli mówiąc kolokwialnie ściepa.
Może zbyt jaskrawe porównanie , ale chodzi o wyrazisty obraz tego co jest a nie demokratyczne mętne wody.
@ To wasza „neo-wiara”
Naturalny jest spadek cen wraz z rozwojem.
Inflacja kontrolowana to tylko „ściema” rządów neoliberalnych by nie musiały spłacać długów.
„Polityczna poprawność - to zdanie, to tylko wyniosły sposób na powiedzenie: “Jeśli nie można powiedzieć niczego fajnego, nie mów nic.”
„Propaganda jest formą sztuki. Tak to jest.”
„Był czas, czy w to wierzysz czy nie, gdy wzrosty cen były wyjątkiem, a ceny spadały. Ponieważ ludzkość poczyniła postępy, technologia zawsze powoduje zwiększenie naszego standardu życia i stwarza większą wydajność. I to prawie zawsze powodowało spadek cen.
Jeśli nie wierzycie, pomyśl ile banany musiały kosztować w Norwegii w 16 wieku. Albo zastanowić się, jak drogi cynamon, musiał być w Anglii w 10 wieku. Większość ówczesnych ludzi nigdy nie mogła nawet zobaczyć takich towarów - nie mówiąc już by być w stanie je zakupić. Dzisiaj, banany i cynamon są dostępne na całym świecie, dla każdego, po bardzo niskich kosztach. Technologia doprowadziła do amortyzacji w czasie - wzrost cen nie powinien mieć miejsca.”
„W ten sposób gospodarka powinna działać. Zamiast tego jednak, aby sprawić wrażenie, że wszystko jest prowadzone dla zwiększenia wartości, twój rząd stworzył monopolistyczną walutę fiat i bank centralny. Nikt nie może konkurować z głównym medium wymiany, a więc Fed drukuje walutę.”
Gotówka w obiegu
research.stlouisfed.org/fred2/series/WCURCIR?cid=32215
„W teorii jest to świetny pomysł. Możesz kupić dużo rzeczy, Fed utrzymuje inflację na około 3% i po długim okresie czasu, twoje rzeczy wydają się bardziej wartościowe. Możesz pochwalić się swoim znajomym w pracy i na imprezach, kupiłem dom za 50.000 dolarów w roku 1977, a dzisiaj jest wart 200.000 dolarów! Powieliłem czterokrotnie moje pieniądze! ”
seekingalpha.com/article/172262-the-unsustainable-lie-of-inflation?source=feed
I do czego „neo-wiara” Was zaprowadzi :
Płacić długi jednak trzeba.
„Łotewska gospodarka skurczyła się w III kwartale o 18,4 proc. rocznie. Sprzedaż detaliczna na Łotwie spadła we wrześniu o 30,9 proc. w skali roku. Bezrobocie wynosiło zaś wtedy 19,7 proc. i było największe w Unii Europejskiej.
W październiku, po raz pierwszy w historii współczesnej Łotwy, odnotowano tam deflację. Ceny w sklepach spadły o 0,9 proc. rok do roku. A jeszcze w 2008 r. inflacja na Łotwie była największa w UE. W maju 2008 r. sięgała 17,9 proc.
Tak wielkie załamanie gospodarcze to w dużej mierze efekt cięcia wydatków budżetowych i podwyżek podatków dokonanych przez rząd pod dyktando Międzynarodowego Funduszu Walutowego. By zapewnić dostęp do kolejnych transzy opiewającej na 7,5 mld euro pożyczki antykryzysowej z MFW i Unii Europejskiej, władze zaczęły drastycznie zmniejszać deficyt budżetowy. Obcięły więc emerytury i pensje w budżetówce o 25 proc., zamknęły część szkół i szpitali. Działania te uderzyły oczywiście w i tak słaby już popyt wewnętrzny, ale alternatywą dla nich byłoby nawet bankructwo kraju.” Recesja na Łotwie nadal trzyma
http://www.rp.pl/artykul/5,389775.html
@ ogif z paczki # 212
„Nie udało Ci się zaproponować konstruktywnego pomysłu na system emerytalny. Zapewniam Cię że nawet jeśli bezrobocie wśród młodych byłoby zerowe to i tak utrzymanie obecnego wieku emerytalnego jest absolutnie niszczące dla finansów publicznych.”
Tak można „w koło Macieju”.
Rozpatrujcie i dyskutujcie PRZYCZYNY nie SKUTKI. Bo reszta to tylko „puste” gadanie.
Ale o czym musielibyście pisać ? O nierealności posunięć i nieudolności rządów.
Nie możecie ? „Neo-wiara” nie pozwala ? To jest ortodoksyjne podejście.
Poza tym – nie ja pchałem się na „świecznik” by rządzić, nie ja zakazywałem rokowań z opozycją. To Wy za swe bezwarunkowe poparcie (patrz - sondaże) odpowiadacie także za tą sytuację ! To niby dlaczego ja mam szukać rozwiązań ?
I tak za dużo Wam podpowiedziałem :
Rozpatrujcie i dyskutujcie PRZYCZYNY nie SKUTKI. Czas na zmiany Waszej mentalności.
Rozkładać ręce w odruchu niemocy – bo opozycja, bo prezydent, bo wydatki sztywne – każdy potrafi.
Gdzie są więc Wasze „gotowe” i przekonsultowane ze społeczeństwem ustawy ?
Czekam, ciągle czekam i doczekać się nie mogę.
Gdzie jest haczyk ?
Moody’s obniżył rating BRE Banku do „Baa1” z perspektywą stabilną
ISB - Biznes 10 Lis 2009, 14:28
Warszawa, 10.11.2009 (ISB) - Agencja Moody’s Investors Service obniżyła rating długoterminowy dla BRE Banku do “Baa1″ z “A3″ oraz potwierdziła rating siły finansowej BFSR na poziomie “D”, poinformowała agencja we wtorek. Perspektywa dla wszystkich ratingów pozostaje stabilna.
“Obniżenie długoterminowego ratingu BRE Banku ma związek z ponownym oszacowaniem poziomu wparcia w przypadku Polski do ‘A1′ z ‘Aaa’” - czytamy w komunikacie.
Jednocześnie Moody’s podtrzymał prawdopodobieństwo wsparcia od banku właścicielskiego. “Uważamy, że nie było żadnego dowodu dotychczas przemawiającego za osłabieniem wsparcia od Commerzbanku” - czytamy dalej.
BRE Bank miał 72,49 mln zł skonsolidowanego zysku netto przypisanego akcjonariuszom jednostki dominującej w III kw. 2009 roku wobec 198,46 mln zł zysku rok wcześniej.
Wynik odsetkowy grupy wyniósł 412,05 mln zł wobec 364,85 mln zł rok wcześniej, natomiast wynik z opłat i prowizji ukształtował się na poziomie 162,76 mln zł wobec 135,03 mln zł w analogicznym okresie poprzedniego roku.
Narastająco w I-III kw. 2009 roku bank miał 88,15 mln zł skonsolidowanego zysku netto wobec 822,27 mln zł zysku rok wcześniej. (ISB)
Moody’s podtrzymał negatywną perspektywę dla polskich banków
PAP - Biznes4 Lis 2009, 12:15
Moody’s podtrzymał negatywną perspektywę dla polskich banków, argumentując swoją decyzję pogarszającymi się fundamentami finasowymi - poinformowała agencja w komunikacie prasowym.
“Perspektywa dla polskich banków pozostaje negatywna, ponieważ fundamenty finansowe banków są wciąż słabe. Pogorszyło się otoczenie operacyjne, spadła jakość aktywów, niższa jest dochodowość oraz perspektywy wzrostu” - napisali analitycy Moody’s w najnowszym raporcie na temat polskich banków.
Coś jest za kurtyną, w zeszłym roku naganiali a reazultaty tego widać na wykresie.
http://www.bankfotek.pl/view/446126
Ogif chodzi mi o ustawienie
Narazie jest dobrze ale sesja trwa i wszystko możliwe choć dziś raczej na 2400 mogą se pogwizdać z dołu.Miło by było puścić 5 miśków dodatkowych komando podpalacze absów.
http://www.youtube.com/watch?v=-iT0Hmu5bXY&feature=related
Całe to aktualne zamieszanie wokół emerytur jest kolejnym potwierdzeniem powiedzenia:
“Socjalizm jest to ustrój, w którym bohatersko pokonuje się trudności… nie znane w żadnym innym ustroju”
Dopóki u władzy będą ludzie, którzy będą chcieli bohatersko walczyć o ideały socjalizmu to nie tylko nie będzie lepiej, ale będzie coraz gorzej. Aż do bankructwa tego systemu - czego mam nadzieję dożyję. Prawdopodobnie dopiero wtedy obudzimy się z czerwonego (różowego czy jakiego kto woli odcienia) snu (koszmaru). W końcu większość ludzi zaczyna się kierować rozsądkiem dopiero wtedy, gdy wszystko inne zawiedzie.
Zaciekawił mnie pomysł stałego czytelnika z #8
Koncepcja wydaje się genialna w swojej prostocie, jednak jest obwarowana zasadniczym warunkiem:
Przykładowe 10tys musi być przez budżet państwa przekazane na indywidualne konto założone dla dziecka w banku - w żadnym wypadku nie może być to zapis księgowy na koncie w ZUS. Oczywiście może to być zwykła lokata na kilka % rocznie. Po 65 latach działania procentu składanego emeryt jest dosłownie milionerem.
Jednak jak każdy pomysł, ten również niesie ze sobą problemy… Co w sytuacji, gdy dziecko umrze w wieku np 2 lat? Pieniądze będą zwrócone państwu? Czy będą “odziedziczone” przez rodziców dziecka?
Co z inflacją? Nieodpowiedzialna polityka rządu (a inna przecież z zasady nie jest prowadzona, odkąd rządy mają możliwość drukowania pieniędzy bez pokrycia) może sprawić, że po 65 latach, nawet kwota uzyskana za pomocą procentu składanego nie wystarczy na waciki…
Na inflację będzie też niestety mieć wpływ fakt, że w pewnym momencie na rynku pojawi się… tysiące/dziesiątki/setki tysięcy… milionerów! Milionerów, którzy również zaczną pomagać swoim dzieciom.
Być może jednak grabieżcza i marnotrawcza polityka rządów jest niezbędna do regulacji bogactwa ludności? Być może ludzie nie powinni mieć możliwości samodzielnego oszczędzania na emerytury, bo doprowadziło by to do tego, że nikt by nie potrzebował “pomocy” urzędników? Być może regularne okradanie obywateli ma głębszy sens…?
@LJ3
Masz rację, że cały system jest tak skonstruowany, żeby zwykli ludzie tracili.
Ale tak było zawsze i tego się nie zmieni. Istniało niewolnictwo, wioski były łupione i grabione przez wałęsające się bandy, pieniądz też się psuło, przejmowało się siłą własność. Nie było fajnie.
Teraz przynajmniej nie mordują. Za to kradną. Ale pomimo tego, że okradną to nadal masz co jeść, masz jakiś dach nad głową, komputer, masz dostęp do książek, różnego rodzaju rozrywek. Statystycznie żyjemy dłużej.
Można się buntować i mówić, że to niesprawiedliwe i zamartwiać się, że nie będzie emerytury, że utworzą rząd światowy i grypą wybiją 2/3 ludzkości, ale można też być optymistą, pozytywnie wpływać na swoje najbliższe otoczenie: rodzinę, znajomych. Cieszyć się z tego co się ma. I to wystarczy.
Przy okazji można starać się zrozumieć ten system i jeśli nawet nie można go obalić, to przynajmniej skorzystać z niego (vide: gra na giełdzie jak ktoś potrafi, skorzystać z ulg podatkowych, itp.).
Mam dobrą wiadomość dla shorciarzy. Od czwartku do 20 listopada spadamy. Potem wzrosty.
Powodzenia.
Czy ktoś potrafi odpowiedzieć dlaczego przed nami SIEDEM spadkowych sesji aż do 20.11br?
A dlaczego właściwie utrzymujemy quasi monopol istniejących OFE ?
Dlaczego nie pozwolimy na powstawanie kolejnych ?
Przecież to byłby najlepszy mechanizm obniżania opłat.
I zlikwidujmy tę dziwną zasadę (konieczność dopłacania jeśli nie osiągnie się progu).
Niech zaczną w końcu myśleć zamiast powielania działań pozostałych.
Nikt już też nie pamięta, że własne konto emerytalne miało zachęcać do pracy i oszczędności.
Teraz ten podział składek na ZUS i OFE, do tego brak dziedziczenia i brak ustawy dot. wypłat emerytur całkowicie zagmatwał sytuację. Ta zachęta nie działa.
To po prostu kolejny podatek, którego za wszelką cenę trzeba unikać.
@ LJ3 # 255
PRZYCZYNA jest banalna i pozytywna. Żyjemy coraz dłużej.
Ma to jednak swoje konsekwencje dla systemu emerytalnego. Musimy później przechodzić na emeryturę.
To zagadnienie jest zupełnie niezależne od socjaldemokratyzmu / neoliberalizmu.
Zupełnie się pogubiłeś.
@ Marcin # 258
Istnieje coś takiego jak REALNA długoterminowa stopa procentowa. Więc inflacją w kontekście pomysłu Stałego czytelnika bym się nie martwił. Pieniążki mogłyby być w jakimś OFE o innej niż obecna polityce inwestycyjnej. Obligacji na 65-70 lat to w ogóle nie warto kupować, skuteczny wybór spółek lub skuteczny timing to coś stanowczo ponad siły zarządzających funduszami. Zatem najlepiej niech inwestują w WIG-PL. Prosty fundusz indeksowy. Oczywiście z zupełnie minimalnymi opłatami za zarządzanie. W USA tego typu fundusze biorą opłaty 0.2% rocznie.
Też mi się ten pomysł BARDZO podoba. Problemy typu “co jeśli właściciel nie dożyje emerytury” nie mają znaczenia. To samo co obecnie, środki z funduszu się dziedziczy.
@ Gospodarz
Kiedyś napisałem sporo komplementów pod adresem Pańskiego bloga.
Teraz chcę to odszczekać.
Pisanie że neoliberalizm=stalinizm (ponowne!) jest bardzo nie fair wobec dziesiątków milionów ofiar zbrodniczego ustroju.
Nie jestem zbytnio wrażliwy, ale jednak trochę się wstydzę że jestem na takim forum gdzie publikuje się takie treści.
[Nie cenzuruję Lj3. Były postulaty usunięcia go z Forum. Były głosy zdecydowanie przeciwne. Przyznałem mu dziką kartę. Myślę, że powinien Pan się ucieszyć tym, że Panu jej nie daję ;-). Dopóki nie zobaczę większej ilości głosów protestu to nic w tej sprawie nie zrobię. Jak zobaczę to poproszę o opinię. PK]
Panie Piotrze. Oczywiście jest nieuprawnionym porównanie neoliberalizmu do stalinizmu i słuszne
jest na forum oburzenie. Nie dziwiłbym się, żeby tak wypowiedział się tow. Albin Siwak. Wszyscy wiemy, że więcej ofiar ludzkości zrodził stalinizm niż hitleryzm. Zbrodnie stalinizmu przewyższają
zbrodnie hitleryzmu. To są niezaprzeczalne fakty. Czy Pan czasem nie należał do sekty PZPR?
Przypuszczam po tej wypowiedzi, że tak.
[Panie Ryszardzie (bo jak widzę z maila "Leon" to nick), powiem Panu po prostu po męsku: niech Pan nie pieprzy głupot. Nie wypowiadam się na temat treści komentarzy LJ3 i to chyba jest nawet dla Pana widoczne. Była dyskusja na ten temat – było więcej głosów na zostawienie niż na usunięcie. Zdecydowanie więcej. Ja nie oceniam tego, co LJ3 pisze – ja tego nie cenzuruję, bo najczęściej NIE czytam. Za dużo pisze.
Nie powinienem Panu odpisywać na insynuację z ostatniego zdania, bo jest nie na miejscu. Ale dla jasności, żeby nie było, że unikam tematu: nie byłem nigdy w PZPR, nie byłem nawet w harcerstwie, byłem tylko w ZSP dopóki nie dodano mu pierwszego S, byłem też członkiem zarządu regionu Mazowsze NSZZ Solidarność i delegatem na pierwszy Zjazd „S”. Wystarczy? PK]
Chyba demokracja jest jak będziemy wycinać wszystkich co piszą inaczej niż nasze poglądy
kończy się demokracja.
Składam oficjalny protest na ręce FED ,ZUS ,KRUS przeciw usunięciu L 3 .Sam niezgadzam się
z częścią jego poglądów ale to nie powód bym się domagał jego usunięcia.
Mam sąsiadów świadków J czy to jest powód bym im granat do chałupy wrzucił?
@Ogif
Dajze LJ3 sie wypowiedziec, trudno pisze. Moze tez kiedys mu, jak i mi, zrobiono wielka krzywde.
Ma duzo racji i nie tylko on tak twierdzi, wielu ludzi mowi ze Stalin byl tylko agentem Oswieconych.
http://judicial-inc.biz/Bush_Mossad11.htm
Hey, moze Jalta byla ustawiona, jak i wszystko jest teraz ustawione. Kup se chlopie Au i zapomnij o gieldzie. Tam robi sie kase jak sie ma inside info, lub robisz hostile takeovers.
@ Spekulancik
“Ale pomimo tego, że okradną to nadal masz co jeść”
Niestety jedzenie jest teraz juz tez zatrute-krowy zamiast 10 litrow mleka daja 100,
http://www.youtube.com/watch?v=Okfx5SPJJJA
dziewczynki dostaja pierszy okres w 7-9 lat (info z USA), dzieci waza ponad 100kg i choruja na choroby wieku starczego (cukrzyca, itd)
Do d@py z taka wolnoscia i demokracja, do d@py chlopie!
Ci kolesie juz sa w Europie, truja chlopie truja.
Nie dzielcie na neo, soc-to sa Ci sami ludzie. Dzisiaj Noeo, jutro Soc. Byleby owce na nich glosowaly. Kielbasa i wodka! Wszyscy Oni nienawidza gospodarki rynkowej, a zloto,……..a zloto ta ich piramide rozwali, oj rozwali.
Moze znajdzie sie lider, powie : “zlikwidowac bank centralny, wprowadzic standart zlota, ograniczyc konstytucyjnie udzial panstwa w ekonomii.”
Nie ludz sie, ziemia musi byc usiana krwia tyranow i patriotow.
Tylko Au i ….wlasna farma.
Dawno się tak nie uśmiałem - zrobili z Obamy tego ludka co niby ma być fałszywym prorokiem i wzywa szatana hahaha:
http://www.youtube.com/watch?v=jqALdkTArqs
Dobranoc odpocznijmy od tych wykresów danych ten jeden dzień przyda się
miłego dnia wolnego
@ ogif z paczki # 263
„PRZYCZYNA jest banalna i pozytywna. Żyjemy coraz dłużej.”
„Żyjemy coraz dłużej.” Musimy dłużej pracować ! Sami za tym optujecie. Czy to tylko Wasz taki chytry wybieg ? By się pozbyć „problemu”, którego nie ma tam, gdzie się go szuka. Nikt przecież nie chce żebrać tylko brać emeryturę.
Dlaczego rząd nie „kreuje” miejsc pracy tylko je zwija i zwija ? Bo tak kurczowo teorii neoliberalnej się trzyma ? W czym więc ma interes ?
W rozdawaniu „marchewki” ale z drugiej strony bacikiem po zadkach uderza. Tylko, że ci uderzani nie atakują uderzającego „ekonoma – nadzorcy”, bo no taki dobry dla nich jest i głaska po głowie ciepłym słowem, tylko tych, którzy konsumują „marchewkę”. Co mnie bardzo dziwi w społeczeństwie konsumpcyjnym.
Wiadomo miejsca pracy kosztują, a „marchewka” nie ? Może nawet więcej.
Po co zatrudniać „ekonoma”, z którym są tylko same kłopoty, bo bezradny ręce rozkłada, który myśli tylko, jak dzisiaj pozbyć się problemów, a nie jak jutro przysparzać zysków ?
Ewidentnie parę osób (z Gospodarzem na czele) nie rozumie o co mi chodzi.
Nie widzę potrzeby wyrzucania kogokolwiek z forum (choćby był najdurniejszy). Natomiast treści “stalinizm=neoliberalizm” nie mogą się tu pojawiać bo to nie jest żadna swoboda wypowiedzi tylko zwykłe świństwo i rzecz absolutnie niedopuszczalna.
Prawie każdy z nas ma w rodzinie kogoś zamordowanego przez stalinizm.
Naprawdę jestem oburzony że jedyną reakcją Gospodarza jest opieprzanie Leona.
[Zdecydowanie Pan przesadza. Ale wolno Panu - żyjemy w wolnym kraju. PK]
@ LJ3
Napisz jeszcze że dr.Mengele to był niezły lekarz, a marszałek Piłsudski był pedofilem.
Masz prawo tak myśleć i pisać. U Kuczyńskiego to przejdzie.
ogif juz przesadzasz
@ Gospodarz # 272
Jeśli z tego świństwa jedynym wnioskiem jest to że przesadzam to …. trudno.
Może nawet niepotrzebnie temat poruszam bo chyba mamy tu do czynienia ze stanem chorobowym. Zawodnikowi prawdopodobnie wydaje się że pisze do rządu.
Zostawiam temat, ale dla mnie to już nie ta sama paczka i nie ten sam blog.
[Widzę, że ma Pan do tego bardzo osbiste podejście. Zapewne wynikające z rodzinnych doświadczeń, co rozumiem. Dla jasności: porównanie LJ3 było bardzo niemądre. Ja tego nie czytałem. I nadal wielu postów tego akurat autora czytał nie będę. I zamknijmy tę sprawę, proszę. PK]
What Isn’t Working in 2009:
Elliott wave
Fractal analysis
Historical analogs
Classic pattern application
Volume analysis
Fundamental analysis
Sentiment as contrarian indicator
Seasonality
Intermarket analysis
Sector rotation
What Is Working in 2009:
Buying stuff cuz Obama and Cramer on CNBC told me to.
:]
@ogif @leon
niejaki fanes napisał w #135 m.in.:
“Pańskie poglądy są zbieżne z poglądami wszelkiej maści socjalistów (Hitler, Stalin itd) czyli mówiąc po prostu są to poglądy faszystowskie.”
Przeczytajcie cały jego wpis. Dlaczego wtedy nie została obudzona wasza wrażliwość?
# 227 P.K.
- że wcale NIE JEST. Bezpieczeństwo inwestowania w akcje przy dzisiejszym (i przyszłym) stanie finansów publicznych NIE JEST MNIEJSZE! , a prawdopodobnie - o wiele większe! Pierwsza odpowiedz - bo prawdopodobnie nie unikniemy wysokiej inflacji w perspektywie max. 10 lat. Żadna indeksacja - tego nie załatwi.
)
staną się niemożliwe.
…bardzo “naciągany” ten Artykuł.
Bo może by tak sie przyjrzeć trochę “aksjomatom” ? Apriori przyjmuje się w dotychczasowym rozumowaniu, że 40% w akcje, 60% w obligacje, bo tak JEST BEZPIECZNIE. Otóż chciałbym poostawić, może nieco rewolucyjną tezę
W obligacjach - powinno być max. tyle kapitału, żeby Fundusze nie musiały umarzać akcji w okresach bessy - czyli pewnie z 30% . I tyle!
Z 20% napewno powinno być inwestowane - za granicą. Dlaczego ?
Jest chyba oczywiste, że OFE powinny pomnażać kapitał przyszłych Emerytów. Wydaje się , że w średnim i dłuższym horyzoncie, o ile nie zmieni się podejście do Nauki i Innowacji w Polsce - polskie Firmy będą rozwijać się relatywnie wolno. Ten “emigracyjny” kapitał - powinien byc lokowany we w miarę nowoczesne, technologiczne firmy - ale “z wyczuciem”.
To chyba zresztą jedyna nadzieja - na w miarę sensowne Emerytury. Podsumowując:
z 30% obligacje, 40% polskie akcje, 30% - zagranica. (Skoro nie możemy wymyślić Nokii - to przynajmniej ją kupmy
Wady tego proponowanego przez Rząd rozwiązania są dwie. Jedna - że wątpliwa jest niestety wiarygodność Państwa i lepiej już zapłacić więcej Fundom, niż oddać te pieniądze w zarządzanie Państwu. Wyjdzie taniej:-) Założę się. Druga - że “zakonserwuje system”. Rozwiązania “innowacyjne” - jak choćby to moje
http://wyborcza.biz/biznes/1,101716,7234532,Nasze_dzieci_nie_udzwigna_tego_dlugu.html
Polecam rowniez dyskusje na forum. Szczegolnie wypowiedz kogos kto podpisuje sie rozowy_kalosz
Panie Piotrze może by tak ukrócić ten szum ze stalinem na czele? Zaraz dojdziemy do tego że każdy z nas ma kogoś bliskiego zabitego przez Hunów…..
@stoje_i_patrze 269
Może to się wydawać nieprawdopodobne, ale fakt faktem, że jak się choćby w zwykłym rejestratorze dźwięku z windowsów nagra obamowe ‘yes we can’ i kliknie efekty - odwróć to mamy… ‘thank you satan’!
Podobnie z fragmentem “Let me express… Let me express” z tego fragmentu:
http://www.youtube.com/watch?v=V-TMKUea87E
Wrzucone do rejestratora i odwrócone faktycznie daje wyraźne “serve satan”. Osobiście sprawdziłem. Jest to fakt. Oczywiście interpretacji tego faktu każdy dokona sam. Pewnie przypadek…
Ale z drugiej strony… socjaliści (a przecież Obama nim jest) od zawsze chcieli i chcą pozbawić człowieka wolnej woli i zrobić z niego niewolnika…
@LJ3
Po raz kolejny piszesz o tym, że “rząd ma tworzyć miejsca pracy”. Przecież to takie proste! Niech milion osób kopie doły, a drugi milion je zasypuje… A płacić im rząd będzie pieniędzmi drukowanymi przez następny milion szczęśliwie zatrudnionych drukarzy.
Niestety, nic w tak prosty sposób nie działa. Trzeba to w końcu zrozumieć.
ogif #272
Daj spokoj, nie masz szans.
Pk lubi LJ3, bo LJ3 prezentuje mile jego sercu cudaczne poglady, ktorych jemu samemu nie wypada publicznie wyglaszac.
Choc moze rzeczywiscie byc i tak, ze jak twierdzi nawet postow lj3 nie czyta i akceptuje z automatu.
I to jest chyba najlepszy sposob na LJ3, choc przyznaje trudny. Sam czasem nie wytrzymuje i cos przeczytam , choc potem zaluje.
Niezle sie ubawilem czytajac o zlych rzadach, ktore wysylaly ludzi na wczesniejsze emerytury. Tez sadze, ze to byl fatalny pomysl. Roznica jest tylko taka, ze LJ3 uwaza, ze zrobili to jacys NEO a ja, ze “zwykli” poczciwi socjalisci.
lj3 niewiele rozumie, ale ma duzo czasu na pisanie, trudno…
[Ogifa rozumiem, ale Pan to po prostu nie umie/nie chce czytać. Wszystko dokładnie powyżej wyjasniłem, a pisanie:"Pk lubi [...] mile jego sercu cudaczne poglądy” (wyciąłęm to,, co nie ma znaczenia dla treści), czyli, że ja prezentuję też takie poglądy jest … niech Pan sobie w te kropki sam wstawi, czym jest. PK
@Ogif,
“@ LJ3
Napisz jeszcze że dr.Mengele to był niezły lekarz, a marszałek Piłsudski był pedofilem.
Masz prawo tak myśleć i pisać. U Kuczyńskiego to przejdzie.”
Sa ludzie ktorzy obalaja mit Mengelego:
http://tinyurl.com/Ogif-vs-Mengele
Juz dawno obalono mit ze Niemcy przerabiali ludzi na mydlo, dalej w to wierzysz?
Pilsucki? Zrobil zamach stanu i byl Masonem (organizacja w Polsce zakazana), w oczach wielu ludzi to zdrada.
Ani Trocki ani Hitler nie pobudowali by socjalizmu bez pomocy Wall Street:
http://judicial-inc.biz/Romanoffs.htm
Ostatnio pytalem Zydow w Jueseju, dlaczego walneliscie te 3 budynki w NYC? A oni ze sa tak samo przerazeni jak my, i ze sily ktore za tym stoja ich nie reprezentuja. Mam Zydowke w zarzadzie, jest przerazona 100x bardziej niz my. Jest bardzo uczciwa i zawsze neguje bzdury ktore sa w mediach. Co mialem zrobic, zaplacilem jej za pozwolenie noszenia ukrytej broni (Florida concealed weapons permit)
Zostaw Lj3, widac ze z niejednej miski jadl.
uncja zlota za $50 i ….nikt tego nie chce.
Kiedy Au bedzie $5000 to bydlo ustawi sie w kolejce.
link:
http://www.youtube.com/watch?v=Gk5aRIz17fk
Ale sobie rynek wybrał moment na atakowanie 1.5050. Złoto już szaleje a na EDku to wygląda jakby zmuszać świnię żeby weszła do ubojni:D Coś mi się zdaje że miśki będą długo bronić poziomów nad 1.50
co sie dzieje na EUR/USD !!! a europejskie lemingi się ciesza
Ogif moje poglądy są konserwatywne więc gdyby ktoś napisał że konserwatyzm dla niego to faszyzm nie obraził bym się bo to jego pogląd mógł by się powołać na dyktatury z ameryki łacińskiej i nie było by sensu go przekonywać że każdy system ma formy skrajne.
Tak jak ja jako konserwatysta uwazam homoseksualizm za chorobę i niech mie zamykają w UE za to zdania nie zmienie i dziecko nie powinno mieć dwoje tatusiów czy mamusiów a eutanazja to morderstwo .Oczywiście osobiście nie mam żaqdnej nienawiści do homoseksualistów tylko uważam że to choroba i tyle.
PK#281
Kiedy Lj3 i inni obrazaja premiera Tuska czy nazywaja Rostowskiego Wzrostowskim Pan nie reaguje. Kiedy ja nazwalem Kolodke bufonem (co jest 100% obiektywna prawda) reakcja byla natychmiastowa i bardzo negatywna. Logiczne jest wiec, ze nie reaguje Pan krytycznie na posty ludzi bliskich Panu ideowo.
To raczej Pan nie umie/ nie chce czytac albo nie czyta do konca, wiec powtorze:
“Choc moze rzeczywiscie byc i tak, ze jak twierdzi (PK) nawet postow lj3 nie czyta i akceptuje z automatu.”
JOKER#282
Sa ludzie, ktorzy obalaja nawet “MIT” Auschwitz. Czemu o tym nie napisales?
“Pilsucki? Zrobil zamach stanu i byl Masonem (organizacja w Polsce zakazana), ”
Pilsucki??? - troche sie wyglupiles.
Masoneria zakazana? Juz od dawna nie.
itd itp
“Zostaw Lj3, widac ze z niejednej miski jadl.”
Widze, ze ty tez, niestety i to ze zle umytej.
Wlasnie tacy polacy jak ty najczesciej mieszkaja w “Jueseju”. Nie wiem dlaczego , ale tak jakos sie porobilo (moze dlatego, ze do Stanow najczesciej emigrowala ludnosc najbiedniejszych wsi). Stad tez slynne i niestety prawdziwe “polish joke”.
@Gospodarz
Oczywiscie na tego posta Pan nie zareagowal. Brawo!
[Bo Jokera tez lubię ;-). Domaga się Pan cenzury? Mogę ją Panu zapewnić. ;-))). PK]
@ Dzidziuś # 287
Mieliśmy skończyć ten temat (to była słuszna propozycja, a gdyby dodatkowo LJ3 został zobowiązany do pisania krótszych postów aby moderator na nie zerknął to propozycja byłaby jeszcze słuszniejszą), ale skoro sugeruje się moją nadwrażliwość to odpowiem.
W żadnym wypadku nie oburza mnie krytykowanie neoliberalizmu. Nawet nie uważam się za zwolennika tego nurtu (co najwyżej jestem tak niesłusznie postrzegany przez bardziej lewicowych ode mnie). Niektóre pomysły neolibów uważam za kiepściuteńkie.
Ale nie o to chodzi.
Uważam że na POLSKIM moderowanym forum pewne treści pojawiać się nie powinny.
BTW #135 tez był grubo przegięty. Wcześniej go nie czytałem.
[Tu nie chodzi o "treści", bo przecież nikt staliznimzu czy faszyzmu tu nie propaguje... Chodzi o niemądre porównania, a to jest problem z dziedziny erystyki i może logiki oraz poczucia smaku, a nie tego, czy pisze sie na polskim, czy nie-polskim forum. Dajmy sobie z tym już spokój, dobrze? PK]
http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,7240236,Szef_Goldman_Sachs__Banki_krzewia__dzielo_Boze_.html
Niezle :))))))
Panie Piotrze. Wie Pan doskonale, że większość nie zawsze ma rację. To oczywista oczywistość jak bezczelne i absurdalne było porównanie neoliberalizmu do stalinizmu wyrażone przez jakiegoś kretyna z tego forum. Może to syn jakiegoś tow. Szmaciaka lub goryla komunistycznej bezpieki. Wiedzą oni, że propagowanie zbrodniczego systemu komunistycznego jest na szczęście u nas karalne to przekazują swe frustracje na forum. Tak to porównanie bardzo mnie oburzyło. Miałem przyjemność poznać wyżej istotną część Pańskiego życiorysu. PEŁNY SZACUNEK dla Pana. Teraz nie dziwią mnie spotykane na forach ataki na Pana. Gratuluję zdobytej nagrody. Życzę Panu szczerze powodzenia.
@289
“[Bo Jokera tez lubię ;-)."
Czyli jest dokladnie tak jak napisalem, a czego sie Pan, nie wiadomo czemu wypieral.
"Domaga się Pan cenzury? Mogę ją Panu zapewnić. ;-))). PK]”
Ze uzyje mlodziezowego jezyka. “Wali mnie to”.
Nie popadne w depresje z powodu wywalenia mnie z forum, na ktorym kwestionuje sie ( za przyzwoleniem moderatora) zbrodnie dr Mengele.
Wrecz wstyd byc teraz tutaj.
[Wywalenie to przywilej. Pan na ten przywilej nie zasługuje. Mogę tylko powiedzieć: chcesz to znikaj i nie przeszkadzaj. PK]
@dzidziuś 287
Konserwatyzm to nie faszyzm.
chociaż to jest dzisiejsze postrzeganie świata z “relatywnego” punktu widzenia, gdzie wszelkie zasady jawią się jako przeszkoda.
A konserwatyzm z definicji je posiada.
Dyktatura z natury swojej jest także konserwatywna , co nie znaczy ,że można stawiać tu znak równości.
Wspierają takie postrzeganie korporacje /właściciele masmediów/ , które poprzez łamanie zasad powiększają swoją władzę.
Tam gdzie nie ma zasad wygrywa najsilniejszy .
A władza dla wybranych na koszt wielu to forpoczta faszyzmu vide socjalizmu /pomocy państwa/ dla wybranych.
W ten sposób medialnie opinia puliczna jest warunkowana histerycznie wręcz na wszelkie formy konserwatyzmu jako te pro-faszystowskie i anty wolnościowe nie dostrzegając ,że faszyzm wchodzi sobie szerokimi drzwiami korporacji niejako tylnymi drzwiami.
@LJ3
Idź do kina na “Katyń” potem przejdź się po centrum handlowym. Jeśli nadal stalinizm będzie ci się kojarzył z liberalizmem to powiedz o tym lekarzowi.
[I to jest właściwa reakcja, jesli ktoś się z LJ3 nie zgadza. PK]
Nie mam zamiaru tu wracac, blog totalnie zszedl na psy. Od dawna nie ma juz niczego do zaoferowania (poza niektorymi wpisami np. Doroty, S&P czy Artura). Zagladalem tu raczej z przyzwyczajenia, niz zeby sie czegos dowiedziec.
Zostanie Pan tu niedlugo sam z roznymi dziwadlami typu LJ3, Joker czy inny Dzidzius.
Szkoda, mogl byc fajny blog z klasa. Jest smietnik.
Znikam i nie przeszkadzam.
Pozdrawiam wszystkich forumowiczow i oczywiscie forumowiczke!
Do przeczytania gdzie indziej!
[Żegnam bez żalu. Obrażenie prawie wszystkich jest w Pana stylu. Myślę, że Forumowicze to docenią, jesli rzeczywiście gdzieś indziej Pana spotkają. PK]
@112233
Przywilej Gospodarza:) Rada jest taka jak na wszystko - jeżeli coś się nie podoba, czy też wg. Twoich standardów jest niesmaczne, niegodne itd itd to przecież nie ma przymusu.
Nie ma obowiązku, żeby to czytać a już na pewno, żeby na to odpowiadać, prawda?. Inteligencja i przekonanie do własnych poglądów polega na tym, że takie tematy się ignoruje. Robienie dramatu i krzyku w takich sprawach dziwnym trafem jest domeną ludzi których wymieniłeś (tusk,rostowski) co ewidentnie jets oznaką słabości a nie siły:)
@112233
I jeszcze jedno. Prosiłbym bardzo, żebyś profesora Kołodki nie stawiał w jednym szeregu z Tuskiem czy Rostowskim bo to jest dla profesora wiekszą obrazą niż nazwanie go bufonem:)
A co do rynków i kursu złotego. Panie Piotrze oglądałem wywiad video z Panem po tym cudnym konkursie w pb. Jak GS i JPM mają prognoze 3,50, to właśnie po to wymyślono dni o niskiej płynności, żeby ta prognoza się zmaterializowała:).
Dzisiaj jest najlepszy dzien aby to sie zaczeło sypać. Na wszystkich zagranicznych forach jakie sledze, (US, UK, AU ) ludzie po prostu oszaleli. NAjwieksze niedzwiedzie powskakiwaly na długo. Dosłownie wszyscy - wsyscy smieja sie z tych co zostali ale wlasciwie juz nikt nie zostal. Praktycznie nie ma niedzwiedzi. Zatem jesli ma sie to zepsuc, to teraz. Szczególnie że eurusd i pare innych rzeczy nie potwierdza tej pompki. Cóż, długie bo innej opcji nie ma ale mega ostrożnie, i BARDZO wąskie stopy.
pit 65
konserwatyzm ma wiele odcieni i form konserwatyzm nigdy nie był faszyzmem raczej socjalizm który wydał na świat dwie formy mutantów straszne dla świata komunizm i faszyzm
dlatego nikt nigdy nie namówi mnie do socjalizmu choć szanuje poglądy socjalistyczne i mam dużo znajomych też nie powód bym się z nimi strzelał.
Wywiad z Mark Fagberem z 6 listopada. polecam. (4 odcinki)
motyw przewodni:
“the worse the economy, the higher the market could go”
http://www.lewrockwell.com/faber/faber26.1.html
@stoje i patrze
Nic kompletnie nie potwierdza tej zwyzki i właśnie to czyni ją bardziej wiarygodną. A zasada zawsze była taka. Jeżeli poszły stopy na wall street, muszą tez pójść stopy na forexie. Dopiero wtey będzie można wyglądać końca zwyżki. Dzisiaj jest minus że obligacje nie działają w usa dlatego może nie byc chętnych na taki tuch.
@stoje i patrze #300
Uwielbiam instynkty stadne
@stoje_i_patrze #300
Mam prośbę, czy mógłbyś podać jakie to są fora? Jestem ciekawy Twoich źródeł.
stoje i patrze przecież pełno luda już jest na S nawet OGIF
Wieczór poetycki
Choć na S&P500 padło 1100 ostatni niedzwiedż został zamkniety w zoo.
Będziecie czuli nasz oddech za plecami bo nas Benek z fedu nie omami.
Nie obchodzi nas dmuchanie balona do nowej hossy nikt nas nie przekona.
http://www.youtube.com/watch?v=f1VDC7d4Mts
DJIA - 10.334 - 50% fibo całej bessy
Piotr Kuczyński Ad # 296
Nie podzielam spostrzeżeń użytkownika 112233 na temat bloga. Emocje chyba wzięły u Niego górę gdy pisał swój komentarz. To fakt że komentarze wykazują dużą zmienność jeśli chodzi o ich poziom, jednak Pańskie wpis na bloku to ekstraklasa. Utrzymuje Pan cały czas wysoki poziom. I za to Panu dziękuję. Nie ze wszystkimi Pana tezami się zgadzam, jednak zawsze dają one nową płaszczyznę do przemyśleń. Podoba mi się Pańska umiejętność prowadzenia dyskusji z malkontentami:)
Witam w ramach wspomnień wrzucę moje ostatnie kreski z innego forum i kilka aktualnych:
Pon 02 Lis 2009, 17:59 EX napisał:
Witam dziś wypada pełnia księżyca i na wykresie analogia, na zielono zaznaczyłem okres, w którym wypadała pełnia księż. a strzałki sygnalizują ruch jaki nastąpił. Oczywiście to tylko analogia.
http://www.bankfotek.pl/view/438152
Założenie dla S&P na pierwszy tydz. listopada to 1060-1080 pkt. Przy 1070 pkt. rynek będzie musiał określić UP na new high.
http://www.bankfotek.pl/view/438498
Aktualne:
Kilka kresek w szerszym horyzoncie-opis na fotkach:
WIG20 - interwał miesięczny:
http://www.bankfotek.pl/view/447540
S&P 500 - interwał tygodniowy:
http://www.bankfotek.pl/view/447539
Copper:
http://www.bankfotek.pl/view/447542
Moja stara ale wg mnie dalej aktualna prognoza WIG 20:
http://www.bankfotek.pl/view/447544
Pozdrawiam EX.
@ Joker (wierny czytelnik) # 282
„Ani Trocki ani Hitler nie pobudowali by socjalizmu bez pomocy Wall Street:
http://judicial-inc.biz/Romanoffs.htm „
Tu zawarte jest sedno tej równości, jaką postawiłem w # 252 (i wcześniej). Ta prawda tak „wkurzyła” neoliberałów ? Tylko, że to prawda i nic nie poradzą ! Każda interwencja, zmiana marionetki w rządzie, szkolenie terrorystów, inwazja militarna itd. kosztuje więc ktoś musi wykładać kasę. Wykłada ten który ją ma. Kasa komunistów to ta “zła”, a neoliberałów to ta “dobra” ? Każda interwencja i ta prostująca „wiarę i narzucająca neo-nowe” i komunizm jest zawsze zła, bo jest mieszaniem się w sprawy suwerena – narodu !
Ale, ale…. to nie my ! To oni ! To ta „niewidzialna ręka” tak się panoszy po świecie !
1. P.S.
Nie napisałem przecież imiennie (nickowo), że ten czy ów jest Stalinowcem ! Ale ci “dobrzy” (rzekomo!), bo „Oni” to robią, bo „Im” wszystko wolno? Tylko wytknąłem, że „neoliberalizm” – teoria tylko - nie mająca nic wspólnego z rzeczywistością – i jej „wyznawcy” w świecie stosują te same „chwyty” niedozwolone i przez wszystkich przecież tak ochoczo potępiane (co jest bardzo zabawne po takim oburzeniu na forum). Inna sprawa, jeżeli dotyczą komunistów czy socjalistów ? Z tych można się naśmiewać do woli i obrażać bez „hamulców” (patrz wyżej do woli). Bo na neoliberałów „prawda” działa jak „płachta na byka” ?
Ciekawe dlaczego tak się oburzają, gdy wytyka się im prawdę ?
2. P.S.
Czyżbyście traktowali neoliberalizm jak „religię” ? Że tak wasze uczucia poraziłem ?
Jeżeli tak to – przepraszam. Żartowałem tylko.
lsd3 #311
chyba masz problemy z logicznym mysleniem…neoliberalizm to sprawa przekonań a nie kasy..można być neo bez grosza przy duszy..i bogatym komuchem jak Engels
Koniec korekty ?
http://www.elliottwave.com/stu/archives/1109stu.pdf
http://www.elliottwave.com/stu/archives/1110stu.pdf
@ryszardg.
..ale stado może stratować po drodze też.
@dzidziuś @SiP
klocki sie układają, ale nie tak szybko jak w reklamie.Cierpliwości.
Złoto drożeje. Wiec z systemem dobrze nie jest.

Jak ostatnio było w korelacji z poprzednią hossą to mieliśmy rok 2008
Więc myślę , że powtórka z rozrywki będzie.
Benek to zapewnia, choć akurat o tym nie mowi
A jak bedzie - to 3.50 EU/PLN nie do utrzymania, choć może do osiągnięcia.
Kiedyś Gospodarz wspominał o trójkącie na AU , a ja o proporczyku .
Trudno “organoleptycznie” rozróżnić
Jeżeli trójkąt to mierzony zasięg docelowy 1150 jako ostatni impuls przed korektą.
Wtedy 50% fibo na DJ może nabrać mocy SiP
ale..
Jeśli proporczyk 1300. Oczywiście trudno wtedy mówić o korekcie gdyby odwrotna korelacja złoto-dolar się utrzymywała tak jak teraz.
Wtedy stawiam na fibo 61.8 na DJ. Tam jest też szczyt z 2000 r i wychodzi takie ładne skośne /przetrącone/ RGR 10 letnie…prawie.
Puki co u mnie L z wczorajszym mało kosztownym -9 romansem z S i szybki powrót do L .
@ Marcin # 280
„Niestety, nic w tak prosty sposób nie działa. Trzeba to w końcu zrozumieć.”
Polecam poczytać, jak to robią inni martwiący się o przyszłość, a nie dbający tylko o reelekcję i o kieszeń sponsorów - o przyszłość wnuków także!
Merkel w przemówieniu do ustawodawców :
„”Bez wzrostu gospodarczego, brak inwestycji, nie ma pracy, nie ma pieniędzy na edukację, nie ma wsparcia dla słabych,” – powiedziała Merkel.”
http://www.nytimes.com/2009/11/11/business/global/11debt.html?partner=rss&emc=rss
„Niestety, nic w () prosty sposób nie działa.
Trzeba to w końcu zrozumieć.”
Witam wstawiam jeszcze prognozę dla DJA z 25.10.09 zakładałem wtedy, że dobrze by było aby “Goldman” przebił linię głównego trendu (deathline) z wiadomych powodów
DJIA
http://www.bankfotek.pl/view/447574
Pozdrawiam EX.
@Mateusz Stepien 303 @ dzidzius poeta 307
Moim zdaniem wzrosty na gieldzie sa aktualnie jedynym bodzcem psychologicznym podtrzymujacym dobry nastroj w mediach.Powolujac sie na wzrosty indeksow latwiej propagowac psychologie wychodzenia z kryzysu.Przeciez gielda wyprzedza trend w realnej ekonomii…
Gdyby na obecnym etapie gielda ulegla zalamaniu,wtedy deflacja uderzylaby pelna sila.Aktualnie przynajmniej jest dostatek wirtualnego pieniadza.Pieniadz krazy na rynkach finansowych,stad rownanie VM=PQ ma jeszcze wartosc powyzej zera
W zeszlym tygodniu przy okazji danych z rynku pracy w USA, NY Times opublikowal wysokosc wysokosc bezrobocia na poziomie ponad 17%.
Jest dobrze?Wiem ponad wszelka watpliwosc,ze upiekszanie liczby bezrobotnych to pospolita praktyka.
Czytalem o roznych kwotach jakie dotychczas wpompowano w celu ratowania gospodarki.Tak czy inaczej sa to duze pieniadze.
W przypadku GM zastanawia mnie aktualnie kwota watlych 3 miliardow po ktore wyciagaja reke do rzadu Niemiec.Nie moga ich ot tak wyczarowac z rekawa?Przeciaz znaja tyle roznych sposobow.A moze dla odmiany szukaja realnych a nie wirtualnych pieniedzy?
Tak czy inaczej,ja spodziewam sie dalszej pompki,obojetnie jak ja nazwa.
@_dorota
Nadal nie korzystam z tej hossy na akcjach,chociaz wyobrazam sobie dalsze wzrosty.
L-3 Ja osobiście nic nie widze obrażliwego w twoich wpisach fakt że walisz po bandzie
ale w granicach normy.Ale miej na uwadze że niektórzy swoje poglądy traktują jak religie .
lj3 ma w wielu rzeczach racje ( niestety), choc przedstawia to w sposób hmmm. kontrowersyjny
W kwestii neoliberalizmu - jest on moim skromnym zdaniem, “demokratyczną przykrywką” dla imperialistycznych zapędów 2-3 czołowych państw świata.
“Luki” w regulacjach rynków, umożliwiają mocarstwom drenaż i przepływ pieniądza, z pomocą “instytucjonalnych graczy”. Ich nazw nie będę przytaczał.
Przypomnę tylko, iż my również doświadczyliśmy takiego drenażu na własnej skórze, na początku lat 90-tych.
W sprawie filmów na dzisiaj (11.11.2009) to polecam Generał Nil. Bardzo dobry w mojej opinii.
@LJ3,
Co mnie najbardziej zaskoczylo to ze Prescot Bush, dziadek Neocona Georga, byl personalnym bankierem Hitlera i wykorzystywal niewolnicza prace wiezniow Oswiecimia
http://www.guardian.co.uk/world/2004/sep/25/usa.secondworldwar
Powiazanie Neo-faszyzm wiec jest. Jednakze druga strona medalu Socjalizm tez ma tych samych sponsorow. Cecha wspolna Neo, Soc, demokraci, Republikanie, PO, SLD, PIS itd jest Bank Centralny czyli opodatkowanie inflacja;zmieniaja sie tylko nazwiska i decydenci a wspolny mianownik zastaje ten sam.
Dlatego Wig 20 byl warty w 1994 r 33gr zlota a dzis 24 gr. Tak, tak za 15 lat przewalili Kowalskiego na 11gr zlota a on mysli ze zarobil 2400-1000=1400zl.
Niewidzilany transfer kapitalu, Kowalski zaniosl im zlota monetke a oddali mu obcieta.
Chlop sie naczytal anali, naogladal TVN24, CNBS, Wyborczej a i tak go uwalili w rogi.
To takie proste, znalesc frajera na idealy, ciach i nie ma.
@112233
Poczekaj, obstaw chociaz Wig 20 na maxie lub dolku, do wygrania jest przeciez sztabka Ag 0.3 kg.
To samo dotyczy innych, koniec sie zbliza. Wazne do 31 grudnia.
Czytam i czytam i nie widze gdzie napisałem stalinizm=neoliberalizm ?
Rozumiem iz to spin-doktoryzm typu dziadek w wermachcie?
@ kosto # 317
„W zeszlym tygodniu przy okazji danych z rynku pracy w USA, NY Times opublikowal wysokosc bezrobocia na poziomie ponad 17%.”
W wielu raportach nt. zatrudnienia w Wisconsin są zawyżone dane
„Raport pracy w Wisconsin.”
media.journalinteractive.com/images/STIMJOBS05G.jpg
„Journal Sentinel robiąc przegląd nowych miejsc pracy znalazł błędy podwójnego liczenia i zawyżone liczby, na podstawie kryterium spełnia federalnej formuły, nie tworzono rzeczywistego zatrudnienia.”
„W jednym przypadku, pięć miejsc pracy, zostały błędnie zamienione na 50 - a następnie liczone podwójnie jako 100 miejsc pracy. A w innym, pracownicy zostali wymienieni jako uratowani przed zwolnieniem, chociaż nie rozpoczęły się prace nad projektem.”
http://www.jsonline.com/news/wisconsin/69254347.html
Ekonomiści ustalają wady w danych, które zawyżają Vigor Narodu (PKB)
Louis Uchitelle Poniedziałek, 9 listopada 2009
”Luka pomiędzy danymi rządu a rzeczywistością zakłócające obraz gospodarczego zdrowia kraju, zawyżając wzrost gospodarczy i wydajności w sposób, który mógłby wpłynąć na polityczną debatę na temat kwestii takich jak handel, problem wynagrodzeń i tworzenie nowych miejsc pracy.
Niedoskonałości systemu gromadzenia danych zabrzmiały głośno i wyraźnie tutaj w piątek i sobotę na pierwszym w swoim rodzaju zbieraniu ekonomistów z uczelni i rządem, który postanowił wymyślić dokładniejszy obraz statystyczny.”
”Podstawowe braki są w uwzględnianiu importu we wzroście PKB.”
„Agencje federalne, które sporządzają statystyki mówią, że brak szczegółowych danych potrzebnych do wyliczenia wpływu przywozu towarów i usług. Wzrost wpływu przywozu na PKB z 5 procent 35 lat temu, do ponad 12 procent dziś, nie licząc ropy naftowej. W rezultacie, wiele przywożonych artykułów jest wyceniane tak, jakby były wykonane w Stanach Zjednoczonych, a zatem wpisuje się wyższe ceny niż ich odpowiedników importowanych.”
„Prawie wszyscy z 80 ekspertów w czasie konferencji, która była sponsorowana przez Upjohn Institute i National Academy of Public Administration, zgodzili się, że teraz statystyki publikowane często zawyżają siłę gospodarki. Taki pogląd był podzielany przez uczestników z Biura Analiz Ekonomicznych, Biuro Statystyki Pracy i Rezerwy Federalnej i wszystkich znaczących graczy pomiaru wyników gospodarczych.”
http://finance.yahoo.com/banking-budgeting/article/108116/economists-seek-to-fix-a-defect-in-data-that-overstates-the-nations-vigor; _ylt =iBwT2gO0pCNpCxhHhMm.cO7YWSA; _ylu = X3oDMTE1ZGNjamt0BHBvcwM1BHNlYwN0b3BTdG9yaWVzBHNsawNmbGF3aW51c2RhdGE-? s = topStories & pos = 3 & aktywów = & ccode =
@ r # 312
„…neoliberalizm to sprawa przekonań a nie kasy..można być neo bez grosza przy duszy..i bogatym komuchem jak Engels”
„chyba masz problemy z logicznym mysleniem…”, czytaniem i nie znasz nawet najnowszej historii.
1. Mam przekonanie, że jutro spadnie manna z nieba – tak sama z siebie – bo mam na nią chęć = popyt.
2. „Realizacja założeń neoliberalnych” to nie jest tylko „sprawa przekonań” a głównie (tak głównie) „kasy”
3. „można być neo bez grosza przy duszy” ale realizować założeń bez kasy się nie da !
4. „bogatym komuchem jak Engels” – tu, tylko tu – zgoda.
„Neoliberalizm (ang. neoliberalism) - nurt w historii myśli ekonomicznej poddający krytyce dominujące od czasu wielkiego kryzysu teorie keynesowskie, postulujący powrót do zasad wolnego rynku i ograniczonej do minimum ingerencji państwa w gospodarkę.”
pl.wikipedia.org/wiki/Neoliberalizm
Krzewienia nauk neoliberalnych poprzez :
Realizację założeń neoliberalnych
Reaganomika, Thatcheryzm, Chicago Boys, Chilijski cud.
(tam że - pl.wikipedia.org)
Krzewienia nauk neoliberalnych - „przekonań”, jak piszesz, po II W.Św. na niektórych ziemiach, jak Irak, Afganistan, czy też Wietnam i wiele, wiele innych krajów Ameryki, Afryki i Azji, można więc porównać do „zabiegów” krzyżaków na ziemiach obecnie polskich w krzewieniu chrześcijaństwa ?
Oczywiście należy wziąć pod uwagę, że wówczas mieczem, a teraz karabinkien MP3.
(Bo już nie chcę porównywać do tego co robili komuniści - stalinowcy, np. w Afganistanie, Czechach i na Węgrzech).
Bloomberg Professional Global Confidence Index
“Uczestnicy badania w USA, Europie i Ameryce Łacińskiej również byli przekonani, że krótkoterminowe stopy procentowe wzrosną w ciągu najbliższych sześciu miesięcy.”
“Mniej respondentów, najbardziej aktywnych na walutach, spodziewa się osłabienia dolara w dalszym ciągu w najbliższych sześciu miesiącach. Indeks dolara spadł 7,7 procent w tym roku. Wskaźnik zaufania do dolara wzrósł do 42,4 z 31,2 w październiku.
Użytkownicy w Japonii są mniej optymistycznii aprecjacji jena względem dolara, wskaźnik spadł drugi miesiąc do 53 z 56.9.”
“Sentyment spadł najbardziej w Japonii, gdzie rentowności obligacji rosną z obawy o rządowe deklaracje wsparcia dla gospodarstw domowych, co dodatkowo zwiększy, już i tak największe zadłużenie w świecie uprzemysłowionym. Wskaźnik Zaufania spadł do 29,9 z 38,8, to największy spadek wśród indeksów krajów uczestniczących w badaniu. Indeks Azji zjechał do 75,6 z 76,2.”
“Stopa bezrobocia będzie nadal rosła i zdejmie to duży fragment z wydatków konsumpcyjnych,” powiedział Chris Rupkey, Dyrektor finansowy ekonomista w Bank of Tokyo-Mitsubishi UFJ Ltd. w Nowym Jorku.
http://www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601087&sid=az.vhX24lf30
Qba # 320
“W kwestii neoliberalizmu - jest on moim skromnym zdaniem, “demokratyczną przykrywką” dla imperialistycznych zapędów 2-3 czołowych państw świata.
“Luki” w regulacjach rynków, umożliwiają mocarstwom drenaż i przepływ pieniądza, z pomocą “instytucjonalnych graczy”. Ich nazw nie będę przytaczał.
Przypomnę tylko, iż my również doświadczyliśmy takiego drenażu na własnej skórze, na początku lat 90-tych.”
Brawo ! Masz rację, moje spostrzeżenia idą w podobnym kierunku kiedy analizuję geopolitykę ! Z tym, że ten drenaż o którym piszesz w ostatnim akapicie nie skończył się u nas na początku lat 90-tych, on ma miejsce również obecnie (patrz ostatnio opcje, cudo fiksingi, itp. ) ! Ten drenaż jest zresztą powszechny i zauważalny w wielu krajach “wschodzących”, jak i co nie zauważalne dla większości ludzi, również ma miejsce w “dojrzałych gospodarkach”. Dojenie obywateli z kapitału jest widoczne w takich krajach jak USA czy GB, mechanizm jest ten sam, tylko sam proces jest nieco inny przez co mniej spektakularny…
Żyjemy w czasach “korporokracji” a nie “demokracji” jak się większości ludzi wydaje… Stąd wszystkie te dyskusje na tym forum o liberalizmie, neo-liberalizmie czy też socjalizmie nie mają w moim mniemaniu żadnego znaczenia…
pzdr
Rufio
#320
a opcje ?
Dobra neo neo do roboty bo na giełdzie nas okradną Miłej sesji ja niestety będe koło 11.
Tym razem strumieni świadomości lsd3 nie czytałem, ale dzielnie zastąpił go Joker # 322.
Z tym się nie da dyskutowac, tu potrzebny jest psychiatra.
IMHO forum stało się śmietnikiem.
[Uprzejmie (na razie) Pana proszę o używanie innych określeń. Pisząc o Forum jako o śmietniku stawia Pan Forumowiczów w roli, w jakiej postawieni by byc nie chcieli. Mnie się to nie podoba. Jeśli jednak takie jest Pana zdanie to powinien Pan podjąc oczywistą i definitywną jak rozumiem decyzję.
I jeszcze: koniec z tym wątkiem. Nie dopuszczę do kontynuowania dyskusji na temat zastosowania cenzury dlatego, że komuś się coś nie spodobało. Puszczam 99% wszystkiego - bez względu na to, czy mi się podoba, czy nie. A Forumowiczów obrażać nie dam. PK]
LJ3 315
Wzrostu gospodarczego nie tworzy rząd - człowieku, zrozum to wreszcie. Wzrost tworzą ludzie tworzący prywatne przedsiębiorstwa. A rząd ma im w tym nie przeszkadzać (biurokracja, wysokie podatki, koszty pracy, prawo pracy utrudniające zatrudnianie nowych pracowników itd).
Jeżeli chodzi o Niemcy, to ostatnio rządzący zapowiedzieli… obniżkę podatków. Zobaczymy co z tego ostatecznie wyjdzie, ale właśnie TO jest krok w dobrą stronę.
http://www.inwestycje.pl/swiat/aktualnosci/niemcy__obnizka_podatkow_od_poczatku_roku;72380;0.html
Przeczytaj i zrozum to co jest zawarte pod linkiem podanym przez 112233 w #278
Teraz może być dobry czas na realizację zysków. Bliskość oporów. Mocna złotówka, podciągnięta wczoraj przy niskiej płynności. Zobaczymy co będzie. Póki co AT nie sprzyja niedźwiedziom.
I jeszcze pytanie do wszystkich. Czy ktoś z Państwa gra na kontraktach mWIG40?
Dla niedźwiedzi to chyba łatwiejszy kąsek.
@Piotr Kuczyński
@rufio
Nie wspomniałem o opcjach oraz o ostatnich grach na złotym - mój błąd.
A o latach 90-tych pisałem dlatego, iż sami sobie zgotowaliśmy ten los wiążąc PLN z dolarem na bodajże 18 miesięcy.
O ile pamiętam, z naszej raczkującej gospodarki wypłynęło wówczas 10 mld $.
Jeśli coś przekręciłem w liczbach, chętnie przyjmę krytykę.
http://www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601085&sid=a7Hje4PBHSUQ
Ireland’s EU54 Billion Gamble on Banks, Property Nears Approval
Nov. 12 (Bloomberg) — The biggest financial gamble in modern Irish history is about to exit the realms of theory and enter the real world.
Lawmakers will today pass a bill creating a so-called bad bank that will pay the country’s biggest banks 54 billion euros ($81 billion), or about a third of gross domestic product, for property loans to free up lending. The agency plans to start buying loans by the end of the year, according to a plan published last month.
Finance Minister Brian Lenihan is seeking to end a crisis that’s wiped 70 percent from the country’s benchmark stock index, sent bond spreads soaring to the highest in at least a decade and destroyed Ireland’s status as Europe’s most dynamic economy. Real-estate prices have on average dropped 50 percent since peaking in 2007, and bad debts at lenders led by Bank of Ireland Plc and Allied Irish Banks Plc are surging.
Witam.
Do głosu LJ3 @324 (którego z tego miejsca pozdrawiam i staje w jego obronie) dodam, że jak już wcześniej wspominałem na blogu ja już nie wierzę w żadne w skaźniki bo aktualnie wszystko jest fałszowane, wszystkie dane są z kapelusza jak dla mnie. A to co sie dzieje w UNII ostatnio (w tym i w Polsce) to już zaczyna być gorzej niż w PRLu, tu wychodzi co media potrafią wcisnąć naiwniakom, że to niby za Pisu było ograniczenie wolności słowa a co teraz za PO sie dzieje? Na każdym Polskim forum jest cenzura jak za PRLu , nie ważne onet, interia, bankier wszędzie wycinają posty. Spróbujcie napisać coś np. o żydach niepochlebnego to zaraz jesteś antysemitą a jak żydzi jadą po Palakach jak po burym ośle to wszystko jest ok. Tu musze nadmienić, że w każdej nacji są ludzie ok i świnie więc nie w tym rzecz, tylko nie wolno głosić poglądów innych niż nasza oświecona władza. Jeśli ktoś nie widzi podobieństwa do czasów jedynie słusznej KC PZPR a teraz jedynie słusznej PO to musi być ślepy. No ale czemu się dziwić jakie społeczeństwo taka władza, ciekaw jestem wyników z matury z matematyki, dla mnie wszystkie osoby które oblały ten egzamin powinny być w trybie natychmiastowym wyrzucone z liceum lub technikm do ZSZ. Każdemu proponuje zrobić sobie ten test, aby go zdać wystarczy mieć 30% to już jest kuriozum, za moich czasów aby zdać trzeba było 50 % i była to normalna matura. Ja po wielu latach od matury dzisiejszą maturę robie z wynikiem 70 % nie mająć przes ostatnie lata nic wspólnego z matematyką. Czyli jak dla mnie każdy maturzysta powinien to napisać nie gorzej ode mnie. Zobaczcie jak tylnymi drzwiami wprowadzono podsłuchy w sieci i odcinanie niewygodnych od internetu pod przykrywką piractwa.
http://www.cdrinfo.pl/newsy/archiwum/014376.php
Pozdrawiam
[Puszczam tylko dlatego, że jest to głos przeciwko cenzurze, więc raczej nie powinienem go cenzurować... Zdaje sobie Pan jednak sprawę, że to nie jest komentarz z obszaru, ktorym zajmuje się blog i Forum? Proszę na przyszłość o dyscyplinę. PK]
Nieustającą wenę LJ3 (przyznam się: już nie czytam) najlepiej podsumował Kamil (#295). LJ3 realizuje tutaj jakieś dręczące potrzeby psychiczne, litościwie przemilczmy to.
Do Jokera mam osobistą prośbę: nie używaj pojęć typu “mit Mengele”, to budzi mój sprzeciw, a nie chciałabym rozpętywać dyskusji na ten temat.
@ 112233, #296
Szkoda, wykruszają się ludzie o zbieżnych z moimi poglądach. Jednak rzeczywiście internet jest duży, gdzieś będzie można podyskutować.
[Tak miłe potraktowanie kogoś, kto ocenił Forumowiczów tak jak ocenił dlatego, że Panią z tej oceny wyłączył jest, przyzna Pani, nieco stronnicze. PK]
@ Gospodarz # 330
Nie żegnam się bo forum było fajne i MAM NADZIEJĘ ŻE ZNOWU BĘDZIE.
Podtrzymuję swoją ocenę bieżącej jego wartości i ubolewam że tak się stało.
[Bardzo dobrze, że się Pan nie żegna. Radzę jednak wziąć pod uwagę, że ma Pan pretensje do niezwykle małej grupki Forumowiczów... PK]
@ Gospodarz, #337
Tak, przyznaję, ale jest “druga strona medalu” w tej sprawie, którą wolałam przemilczeć (chciałam jak najmniej wypowiadać się na ten temat).
Tą drugą stroną jest nadmierna Pańska tolerancja wobec wybryków niektórych forumowiczów (przykłady były przytaczane, nie będę ich powtarzać) powiązana z brakiem tolerancji dla poglądów innych forumowiczów.
Naprawdę nie widzę powodów surowego potraktowania 112233 przy pobłażliwości dla LJ3 oraz niektórych “kwiatków stylistycznych” Jokera.
Rozumiem jego zniechęcenie po prostu.
[To, że Pani czasem nie czyta moich odpowiedzi rozumiem, trudno wszystko czytać. Ale jeśli się Pani wypowiada to powinna Pani przeczytać, co napisałem w odpowiedzi Ogifowi na samym początku tej niepotrzebnej dyskusji. Skoro Pani tego nie przeczytała to powtarzam mając nadzieje, ze tym razem jednak się uda.
Nie cenzuruję Lj3 po dyskusji na jego temat, która miała miejsce kilka miesięcy temu. Został na Forum, bo większość chciała, żeby został. NIE MAM CZASU na czytanie wszystkiego – Lj3 z reguły pisze bardzo długo, więc NIE czytam szczególnie, że dla siebie niewiele z tego mogę wykorzystać. Od czasu tej awantury wynikającej wg mnie z nieporozumienia (co innego porównanie, a co innego propagowanie) przeglądam, co pisze. Uff… mam nadzieję, że to już jest jasne.
Pisze Pani, że „nie widzi powodów surowego potraktowania 112233”. A to ja się Pani bardzo dziwię. Jeśli ktoś pisze, że „Szkoda, mógł być fajny blog z klasa. Jest śmietnik” i wymienia kilku ”śmieciarzy” to uważa Pani, że należy go głaskać? Potraktował prawie wszystkich jak śmieciarzy (ze mną na czele).
Panią pogłaskał, więc Pani „rozumie jego zniechęcenie”. Ale ja nie rozumiem tego, że Pani nie rozumie dlaczego żegnam się bez żalu z tym akurat internautą. Szczególnie, że prezentowane przez niego treści bardzo rzadko były podbudowane poważnymi argumentami.
I na koniec. Chyba (ale pewności nie mam) na początku bloga Ogif i nie tylko on (tego jestem pewien) domagali się zdjęcia moderowania z bloga. Pytanie: do kogo wtedy miałaby Pani pretensje?
PK]
@Marcin #331
Pełna zgoda. Tylko że my zawsze albo za późno albo za wcześnie. gdybysmy nie obnizyli podatków i składki rentowej mielibysmy łatwiejszą sytuację budżetu i w tej chwili moglibyśmy to zrobić zwiększając deficyt. Obniżka podatków w takich czasach oprócz ulgi finansowej daje również poczucie obywatelom, że rząd myśli jak im ułatwić zycie i zachęcić do działania. Obniżka tuz przed kryzysem nie dała absolutnie nic. Niemcy jak obniżą podatki w okolicach dołka gospodarczego zrobią złoty interes.
Ostatni raz przeszkadzam, ale pare osob ladnie mnie pozegnalo
i nie chcialbym byc niegrzeczny (choc wiem, ze przeciez wszystkich obrazam).
Jesli komus przyjdzie ochota przeanalizowac moje wpisy z ostatnich dwoch dni, to na pewno zauwazy, ze protestowalem jedynie przed lansowaniem na tym, w sumie fajnym blogu, glupich i szkodliwych teorii.
Lansowanie przez brak komentarza. Nie nawolywalem do zadnej cenzury.
(Tu wazna uwaga. Publikowanie tekstow kwestionujacych zbrodnie nazistowskie jest w polskim prawie zagrozone sankcjami i na miejscu Pana Kuczynskiego nie bylbym tak beztroski.)
Za to nieprzyjemnego i niepotrzebnego komentarza doczekal sie sympatyczny, w sumie prywatny post Doroty. Dziekuje za taki styl moderowania.
Jestem nieco porywczy, ale pisze co mysle. Wiem, ze nie kazdemu to odpowiada. Wiem, ze czesto pewnie nie do konca mam racje, bo NIKT Z NAS nie zna, tak naprawde prawdziwych kulis obecnych wydarzen.
Wszystkich urazonych przepraszam, choc wydaje mi sie, ze pewnych granic nigdy nie przekroczylem.
Pozdrawiam.
P.S.
ustawa o IPN z 18 grudnia 1998 roku. Stosowny zapis mówi tam, w Rozdziale 7, Artykuł 55:
Kto publicznie i wbrew faktom zaprzecza zbrodniom, o których mowa w art. 1 pkt 1, podlega grzywnie lub karze pozbawienia wolności do lat 3. Wyrok podawany jest do publicznej wiadomości.
Przypomnijmy, że w artykule I pkt 1 mówi się ogólnie o „zbrodniach hitlerowskich i komunistycznych”.
[To już brzmi zdecydowanie lepiej, chociaż nie wiem, po co mnie Pan usiłuje straszyć. Ja do strachliwych nie należę. Ale oczywiście może Pan na mnie donieść. Będzie zabawnie ;-). PK]
http://www.bankier.pl/wiadomosc/Samowolka-na-indeksowych-kontraktach-futures-2047032.html
smutne, ale prawdziwe; moze dlatego tak było mało ofert na zakup naszej GPW ? dziwne, ze wszyscy widza “cuda” na naszych kontraktach z wyjątkiem LUDWIKA S. i reszty decydentów
@ Marcin # 331
„Wzrostu gospodarczego nie tworzy rząd - człowieku, zrozum to wreszcie. Wzrost tworzą ludzie tworzący prywatne przedsiębiorstwa.”
Tego wzrostu gospodarczego = 3,5 PKB w USA (to co się dzieje na rynku nazywam „hossa głupców”, a czemu sami rozszyfrujcie) „nie tworzy rząd - człowieku, zrozum to wreszcie.” ??
@ Marcin # 331
„A rząd ma im w tym nie przeszkadzać (biurokracja, wysokie podatki, koszty pracy, prawo pracy utrudniające zatrudnianie nowych pracowników itd)”
Ciekawy więc jestem, jak można inaczej odbierać to co „tworzy rząd” USA, Niemiec, GB, Japonii, Chin itd. itp. pompując bln $, Ď, P, J, Y, w bańki, firmy bankruty i na rynek ? Czy tylko dziury budżetowe ?
Przeszkadza, tylko przeszkadza zaradnym prywatnym bańkom (GS, AIG…….) i przedsiębiorstwom (GM, VW, Opel………………..) ?
Przecież, co pokazuje przykład Polski, dziury budżetowe można tworzyć poprzez oszczędności na inwestycjach, prowadząc nieodpowiedzialną gospodarkę zasobami państwowymi, pospieszną, nie przemyślaną prywatyzację - w imię „jedynie słusznej” ideologii także. Nie trzeba nawet “wlewać” w system (jak w Pl) można z państwowej kasy “wysysać”.
@ Mam wrażenie,
że niektórzy, nie w przenośni lecz naprawdę żyją w Matriksie – wszystko jest ok.! Czego ja się czepiam ? Nawet negujecie to, co Was w tej chwili otacza, ze wszystkich stron, w gospodarce. Wygląda na to, że neoliberalizm zmienia maskę na bardziej socjalistyczną w czasach kryzysu (Dla korporacji także. Bo we „krwi” one maja łupienie). W tym Wasz „problem” i nasz z Wami. Najlepiej nie widzieć „prawdy”, bo kłamstwa tak „smacznie” się konsumuje. Należy wreszcie zrozumieć, że spekulowanie pomaga gospodarce ale pomaga w sprzyjających warunkach, a w kryzysach jej przeszkadza, a na pewno jej nie tworzy! Sztuczne i stadne (więc łatwe w realizacji) zawyżanie i zaniżanie wartości aktywów to właśnie jest przyczyna falowania cen, ich wystrzału w kosmos i ich załamywania.
Ciągły rozwój powinien ceny obniżać (deflacja cenowa), bo technologie tanieją, a nie zawyżać, jak to się dzieje, dzięki oddaniu w tym zakresie monopolu korporacjom.
W myśl neoliberalizmu przecież i w imię wolnej konkurencji,stawia się naprzeciw opancerzonego Goliata – bosego Dawida z procą w ręku. Ale tym nie ma co się przejmować. To wyreguluje - ?robi ? przecież „niewidzialna ręka rynku”. Efekty aż nadto widoczne – „bąbelki” cenowe dookoła ! Obserwujcie Chiny. One następne stoją w kolejce.
P.S.
Ta dyskusja jest faktycznie jałowa. Z braku argumentów „czepiacie” się „słówek” (patrz figo-fago i wyliczanka 1….). Ja przejaskrawiłem i owszem ale zrobiłem to by nadać wyraźny ton wypowiedzi. Miało uderzać jak „obuch” (to już nie kij w mrowisku).
Przesadziłem i przeprosiłem za to.
@PK
“nie wiem, po co mnie Pan usiłuje straszyć. ”
Ani nie strasze, ani tym bardziej nie bede nigdzie donosil. Sa granice. Mozna mnie nie lubic, ale prosze nie myslec, ze jestem swinia.
(przepraszam te sympatyczne zwierzatka)
Ja tylko informuje, bo swiadomosc prawna tego stanu rzeczy nie jest powszechna.
[Przecież sam Pan wie, że to, co Pan zrobił to już był donos... Pan nie pobiegnie, ale ja mam wielu wrogów, którzy z z tej podpowiedzi mogą skorzystać. Najwyżej będzie zabawnie
PK]
@Mateusz Stępień 340
Powiem tak… wg mnie nie istnieje coś takiego jak “zły czas na obniżanie podatków”. Czas na to jest zawsze (w szczególności jeżeli bierzemy pod uwagę punkt wyjścia, którym do niedawna była trzystopniowa skala podatkowa i wyższa “składka” rentowa). OCZYWIŚCIE iść za tym muszą również cięcia w wydatkach. I tego zabrakło zarówno w działaniach PIS jak i PO.
A czy stwierdzenie, że obniżka tuż przed kryzysem nie dała absolutnie nic, jest słuszne? Wg mnie - nie.
Niemcy oczywiście zrobią “złoty interes” obniżając podatki w okolicach dołka gospodarczego. Ale jeszcze lepszy interes zrobiliby obniżając podatki przed kryzysem. A państwo, które jeszcze bardziej je obniży i zlikwiduje bariery, które wymieniłem w #331 zostanie “tygrysem” Europy… i zostanie wyrzucone z UE za nieuczciwą konkurencję
Wyżej pisałem, że od dziś rozpoczynają się spadki. Prawdopodobnie wszystkie indeksy w Stanach dzisiaj zakończą na minusie. Od kilku dni jak zwykle przed korektą i w trakcie dystrybucji w naszych mediach pełno ludzi krzewiących “Dzieło Boże” z Goldman Sachs. Od kilku dni na naszym fixingu GS -posiadacz wagonów z longami podciąga w górę indeksy na “cudofixingu”. Tak jak pisałem powinno być ok. 7 sesji spadkowych, być może jeszcze jedna wzrostowa sesja w trakcie spadków. Spadki powinny potrwać jak pisałem do ok. 20 listopada. To będzie tylko korekta a potem GS wróci do wzrostów aby pobić u nas szczyty.
Rynek jest krótkotermonowowykupiony z licznymi dywergencjami na wskaźnikach
Dorota no ludzie mają takie owakie poglądy czasem z napięcia psychicznego coś napiszą
gdyby wszyscy mieli jednakowe poglądy to by nudno i strasznie było.
Ludzie wy chyba macie za duże ego obrażacie się o byle co jak moja teściowa .
Zobaczcie jak u usiaków ładnie 1100 się broni niestety druga 5 była 2415 nastawiona pazerny
dwa razy traci .’
ps
Byłem w pewnej firmie trochę przed czasem patrze siedzą klijęci w gajerkach usiadłem koło nich czytam parkiet zerkają z podełba bo ja w dzinsach i koszuli ala krata przemysłowa . No i pani wzywa pokolei do pokoju(ładna pani) zostałem po pewnym czasie sam mówi proszę zapraszam i też patrzy na mnie jak by chciała mnie zamordować.Przedstawiamy się pani mówi pana nie ma na liście ma pan CV przy sobie mówie nie .No i pada seria pytań czy pije - o i to mocno pali- ta przy wódzie czasem ale twardego zioła nie jaram.W końcu coraz bardziej nerwowa po serii moich odpowiedzi mówi nie jest pan stosownie ubrany do sytłacji ja odpowiedziałem pani też powinna pani być toples i mnie wyprosiła .Czego ona chciała ode mnie? Poczym w innym pokoju było miło sympatycznie tym bardziej załatwiłem co miałem.
Witam.
Wracając do tematu giełdy, to wydaje mi sie, że mimo wszystko dojdziemy do 2600 i dopiero z tego poziomu będzie zjazd. Jestem za to 100% pewny, że zamknięcie kontraktów grudniowych będzie w przedziale 2000-2700 (pisałem o tym pod poprzednim wpisem, proponując wystawianie wszystkiego poniżej 2000), i wynika to z obserwacji opcji. Myślałem wówczas jednak że najpierw zaliczymy 2000 a potem do góry, a wychodzi na to, że jednak najpierw 2600 a potem premie i dopiero w zwała
Dla grających na dłuższe ruchy polecam obserwacje opcji tam też grubasy ładnie zarabiają wystawiając całe setki. Narazie cisza od ostatniej większej wymiany więć należy przyjąć że wciąż powoli do góry, jak znów pojawi się większy obrót szczególnie na OW20Cxxxx to będzie to sygnał nieuchronnej zwały.
Polecam pod rozwagę i pozdrawiam
Tekst jak na zawołanie…
http://gielda.onet.pl/samowolka-na-indeksowych-kontraktach-futures,18869,1584393,1,komentarze-detal
Lektura obowiązkowa dla miłośników haseł typu “niewidzialna ręka rynku”
Kapitalne było rozprowadzanie akcji KGHM pod jutrzejsze wyniki kwartalne. Znów potwierdzi się stara zasada kupuj plotki a sprzedawaj fakty. Nasze banki zanotują mniejszy o połowę zysk
netto w br. w porównaniu z 2008. Już ponad 20 banków na ponad 70 przynosi straty. Sytuacja giełdowa jest determinowana przez rozgrywanie kontraktów przez JPM i GS. I to oni składając zlecenia z Londynu zadecydują o realizacji zysków i ustanowieniu rekordów na indeksach, walutach, surowcach itd. Po korekcie muszą podciągnąć indeksy do góry aby pod koniec roku zgarnąć gigantyczne premie. Nie ma jeszcze takiego pretekstu aby odwrócić kontrakty i zaszokować potężnymi spadkami. Nam pozostaje być czujnym na kontraktach bo to
że “Goldman” ostrzy brzytwę do golenia globalnych rynków jest oczywiste i do niego charakterystyczne. Nie wiem czemu wielu analityków doszukuje się formacji H&S–to już
podwójny szczyt wyszedł z mody?
Oba349- to normalka i wiekszość wie jak się otwiera grubas jakie ma zagrania fixy kwestia ustawienia.
Mi on nie przeszkadza i chyba większości to nie nowość że nasza giełda jest bananowa .
Pan Ludwik i świta z Gw Tylko widzi jej wielkość i potęge ale na ten temat ich wizji i halucynacji to psychiatra powinien się wypowiedzieć ( bardzo proszę nie cenzurować wiem co pisze moja trosko jest uzasadniona).
Co do pge dużo osób uprzedzało pisało. Gospodarz też ja ten papierk moze potem se kupie
@ Gospodarz, #339
Mam niestety mało czasu, więc króciutko, w punktach.
1. Rozumiem, że nie czyta Pan tasiemcowych dywagacji LJ3. Ale kiedy lansuje on porównania noeliberalizmu ze stalinizmem i wykryją to czytelnicy, to może żółta kartka należałaby się.
Tak samo może powinno być jakoś skwitowane stwierdzenie “mit Mengele” (inny dyskutant).
2. Skoro już Pan nie chce moderowac takich wypowiedzi (Pański wybór jak najbardziej), to proszę nie ingerowac, kiedy inni czytelnicy reagują.
3. Doszło do pewnej nierównowagii “wolności wypowiedzi” : niestrawne wynurzenia LJ3 z jego ciągłym urąganiem “neolibom” i “Wzrostowskiemu” przechodzą całkowicie bez echa, stwierdzenie 112233 że Kołodko jest “bufonem” doczekało się natychmiast krytyki. To tez Panu wolno, ja stwierdzam tylko fakt, że jest taka nierównowaga.
4. W tym kontekście rozumiem zniechęcenie 112233, tłumaczące (częściowo przynajmniej) epitet “śmietnik” jakiego użył. Zrozumiałam to tak, że mówił o konkretnym forumowiczu, z pewnością nie o Panu.
5. “Panią pogłaskał, więc Pani „rozumie jego zniechęcenie”.” - Nie kieruję się takimi przesłankami, jak czyjeś “głaskanie”
Po prostu wyraziłam to, co powyżej, a jak człowiek się żegna, to wypada odpowiedzieć.
Wogóle nie chciałam sie na tematy personalne wypowiadać, szkoda może naszego czasu na to :)Jestem pewna, że nikt nie chciał Pana osobiście obrazić.
[Ad. 1 Co do porównania (bardzo niefortunnego, delikatnie mówiąc) to pozostanę przy swoim zdaniu. „Mit Mengele” przegapiłem. Mój błąd.
Ad 2. Nie ingerowałem, tylko dyskutowałem, a to mi przecież wolno robić. Nikomu głosu nie odebrałem.
Ad3. Taka prawda. Napisałem, z czego wynikała: rzadko czytam Lj3. To się nieco zmieni, ale tylko nieco.
Ad 4 Wyglądało to trochę inaczej, ale nie wracajmy do tego 112233 nieco swój błąd naprawił.
Ad 5 Jakoś nie chce mi się wierzyć. Mało jest ludzi uodpornionych na głaskanie. Ciśnie mi się na usta (palce) seksistowska uwaga, ale nie chcę dostać po łapach
A ja się rzadko obrażam. Czasem jednak muszę tupnąć nogą :-). PK]
No ładnie się robi na sępie Ogif pozdrowionka
@Marcin
Dzis można obniżać podatki, pokazując łaskawośc swoją i gest.
Publika jest już tak uwarunkowana , że w zamian dostanie więcej zer w świeżutkich banknotach i radocha bedzie pełna.
Mniejsze podatki więcej szmalcu..żyć nie umierać.
Piękny przykład wykorzystania języka opisu reczywistości jakim w istocie jakim jest matematyka.
Przecież 1000 jest więcej niz 100- my światli ludzie XXI wieku wierzymy w to niezbicie.
Wystarczyl jeden celny strzal, i az dwa komary przycichly.
http://i73.photobucket.com/albums/i224/serahjones/Sniper.jpg
Pan Piotr (ktory pewnie tez nie zawsze Nas toleruje), staczal nie konczance sie batalie z Waszymi EGO. Trzeba bedzie, pojde do ciupy. Zeby tylko nie wyciagali mnie stamtad jak bohatera
@Ogif i 112233,
American Polack bardziej kasa od komara, American Polack sie nie wstydzi ze jest American Polack, nawet sam od tego zaczyna. Kiedys byla sobie taka lektura obowiazkowa gdzie czytalismy ze ludzi przerabiali na mydlo. Okazalo sie to nieprawda. Nieprawda jest klamstwem.
Jeszcze nie jedna nieprawda wtrzasnie swiatem. Nie ja ta dyskusje zaczalem, uwielbiam czytac LP3, gdy go zabraknie to jak by mi dusze wyrwali.
@Dorota,
Moja rodzina byla w Sztutthofie, nakablowal jakis BOLEK. Mam niebieskie oczy, moze to jakis niemiecki doktorek zafarbowal geny, ale Ogif przegial pale wiec …..jednym celnym sztrzalem.
Zbombardowanie Drezna na koniec wojny bylo ludobojstwem a Churchil za to nie siedzial.
Wymordowanie .5 mln Irakijczykow tez, a nikt za to nie siedzi. Pilsucki malo nie wywolal wojny domowej swoim przewrotem, tylko cud nad Wisla wstrzymal przelew krwi. Pojdzie za to siedziec Joker, jak jego rodzina, dzieki towarzyszu 112233.
[Puszczam całkiem świadomie - dużo w tym gorzkiej prawdy. Wróćmy jednak , proszę, na nasze boisko. PK]
Zakończmy tę kłutnie do niczego nie doprowadzą możana wziąść teolga protestanckiego i katolickiego na to samo wyjdzie .Szanujmy się i tyle tymbardziej że dziś piękny dzień u usiakow.
ps Ludzie umierają epidemia a wy o takie bzdety sie kłucicie
[Dzidziuś, kiedyś trzeba powiedzieć "stop" - padło na Ciebie ;-). W tym Twoim komentarzu nie było nic obraźliwego, ale wykasowałem, bo po co to kontynuować? PK]
To nic wkońcu posiadacze akcji zapłacą za wycieńcie tego posta
Lies Lies Lies
>Bloomberg- Fewer Americans than anticipated filed claims for jobless benefits
last week, signaling the worst employment slump in the post-World War II era
is easing as the economy expands.
Marketwretch- The number of people filing initial claims for state
unemployment benefits fell by 12,000 to a seasonally adjusted 502,000 in the
week ended Nov. 7, the Labor Department reported Thursday.
That’s the fewest initial claims since early January. Initial jobless claims
have hovered above 500,000 for 52 straight weeks, as the unemployment rate has
climbed to a 26-year high of 10.2%.
AP — New claims for unemployment insurance fell more than expected last week,
evidence the job market is slowly healing as the economy recovers.
Rhoiders- The number of U.S. workers filing new claims for jobless benefits
last week fell to the lowest level since January, the government said on
Thursday, showing the hard-hit labor market may be slowly improving.
Initial claims for state unemployment insurance dropped to 502,000 in the week
ended November 7 from a revised 514,000 the prior week. Analysts polled by
Reuters had expected claims to slip to 510,000 from an initially reported 512,000.
“It shows that companies are cutting jobs at a slower pace than during the
financial crisis,” said Gary Thayer, chief macrostrategist for Wells Fargo
Advisors in St. Louis. “We’re trending in the right direction, but we are
probably several months away from (rising) monthly payrolls numbers.”
============
Komentarz:
The truth is that claims rose by 47,000 to 529,000. Over the last two months,
claims have risen by 130,000. Over the same period last year, in the midst of
a calamitous financial collapse claims rose by 110,000.
The media is only reporting seasonally adjusted figures, which is hogwash,
plain and simple.
Also, continuing claims did not drop in the previous week. They rose by
28,000. This was in spite of the fact that 2.7 million people lost their
eligibility to collect benefits. The number now eligible for unemployment is
now the lowest since December 2007.
The way they report this shit is criminal. Here’s what the data looks like
before all their statistical hocus pocus CRAP.
Wykresy do tekstu:
bankfotek.pl/image/449103.jpeg
bankfotek.pl/view/449103
bankfotek.pl/image/449104.jpeg
bankfotek.pl/view/449104
@LJ3 #343
Nie wiem dlaczego dalej ciągnę tę dyskusję, ale na swój sposób jest to nawet zabawne.
Nie wymagam, aby ktokolwiek studiował moje komentarze pod tym blogiem więc w skrócie powtórzę, że wiele razy pisałem, iż działania w USA, UK, Niemczech itd pompujących świeżo wydrukowane (i/lub pożyczone) pieniądze w “gospodarkę” to nie jest żadne działanie na rzecz poprawy stanu gospodarki, tworzenia miejsc pracy czy walki z kryzysem tylko polityka (w dłuższym okresie czasu) zwyczajnie inflacjogenna oraz prowadząca do zubożenia ich własnych obywateli (bo wszystko trzeba będzie z odsetkami spłacić).
Kiedyś już też pisałem, że po części masz rację: jest źle. Jednak rozwiązniem nie jest powrót do prawdziwego (żeby nie powiedzieć realnego
) socjalizmu, a powrót do zasad wolnego rynku, rządów prawa oraz minimalnego udziału rządu w gospodarce.
@pit65 #354
Ten komentarz odnosi się do Polski czy reszty świata?
Zgadzam się (jeżeli to chciałeś powiedzieć), że zdecydowana większość ludzi jest zbyt głupia aby zrozumieć, jakim złem jest inflacja. A przecież praktycznie cała współczesna neolewicowa “ekonomia” praktycznie opiera się na przekonaniu, że inflacja jest ok, bo świadczy o wzroście gospodarczym
Było, ale warto przypomnieć:
http://www.youtube.com/watch?v=FW3Iy4oBgA4
http://pl.wikipedia.org/wiki/Inflacja
@ Joker # 283 i 284
„uncja zlota za $50 i ….nikt tego nie chce.”
Nie dziwię się zwykłym ludziom („niewiniątkom”) takiego zachowania. Oni tylko chcą cieszyć się życiem i martwić codziennymi troskami. Poza tym nie chce im się myśleć. A myślenie nie boli przecież. Ale to już inna sprawa - sprawa “wiary”. A „wiara”, jak widać, ogromna jest i myśleć zakazuje. Wielkie rzeczy zostawiają rządzącym, których sami wybierają (niektórych co bardziej zasłużonych dla tego kryzysu nawet na dwie kadencje) i mają do nich zaufanie - “wierzą” im. Wystarczy rzucić, jak to zrobił Obama lotne ostatnio hasło : - We can – Stary numer ! Tak zrobił kiedyś I sekretarz PZPR tow. E. Gierek ze swoim – Pomożecie ? Zaraz zrobiło się miło. (Za „epoką” Gierka do tej pory nie jeden tęskni.) Ufni - “wierzący” w ich troskę ludzie już są zadowoleni i idą w finansową niewolę, jak baranki. Jak nie to na rzeź - „rzeź niewiniątek”. Od rządzących oczekują, że załatwią za nich wszelkie problemy – typu kryzys i jego następstwa. To przecież „łatwizna”, jak widać. Wystarczy uruchomić drukarki i po problemie. Co ja piszę drukarki. Nawet nie drukarki, a kliknąć w klawiaturę kompa i ciach na koncie rządowym pojawia się pokaźna suma z wieloma zerami, często trudnymi do zliczenia. Ludzie nie bardzo, jak widzisz, „kumają”, że „ciemnotę” im wciskali i wciskają „teolodzy” od “wiary” w monetaryzm – takie perpetum mobile gospodarki i „niewidzialną rękę rynku”, jako karzącego nadzorcę – niewidzialnego bożka, od wielu lat (50-tych), a więc przez całe ich ziemskie życie.
Kiedy będzie rzeź niewiniątek ? Jak zagrożenie poczuje “władca”, a jest przecież śmiertelny.
2.bp.blogspot.com/_qFiyjwMlP0Y/SvbhPhcH_lI/AAAAAAAABME/T6b1fbJOIrU/s1600-h/20080208215958%21Paracca_Slaughter_Varallo.JPG
@ Monetaryzm - perpetum mobile gospodarki
Monetarysta Friedman od ok. roku 1956 dowodził, że popyt na pieniądz może być stosunkowo łatwo obliczony. Jeśli państwo zwiększy emisję pieniądza (dlatego nie mógł mieć już pokrycia w Au) ponad tę obliczoną wartość, spowoduje to szybki nadmiar pieniędzy w bilansach poszczególnych ludzi, który spożytkują w większości na dodatkową konsumpcję. Dodatkowa konsumpcja spowoduje tymczasowy wzrost standardu życia. Tymczasowy wzrost spożycia powoduje jednak, na dłuższą metę, stały wzrost potrzeb, co pociąga za sobą stały nacisk na wzmożoną podaż pieniądza. ( pl.wikipedia.org/wiki/Monetaryzm )
Wówczas państwo albo
1. nadal zwiększa podaż pieniądza wywołując inflację, albo
2. wywołuje niezadowolenie społeczeństwa obcinaniem jego dochodów.
Zagadka z podpowiedzią.
Zgadnijcie, który z tych dwóch wariantów zdobył przewagę ?
Jako podpowiedź dodam, że z obrotu spraw bardzo były zadowolone bańki, które z kantorów wpłat i wypłat pieniędzy zaczęły przeradzać się w wytwórnię neo-nowych tzw. „produktów bańkowych” o wdzięcznej nazwie kredyt. Kiedyś może wdzięcznej bo teraz niejednemu
„Frankensteinowi” hipotecznemu to słowo śni się po nocach jako koszmarna mara.
Monetaryzm niszczy system, który powstał i kwitł na założeniach monetaryzmu. Bo perpetum mobile nie działa ? Czegoś takiego nigdy nie było i nie będzie. To tylko science fiction jest - Matrix
@ To jest państwowy socjalizm.
Taki jest cierpki osąd Erika Bergloefa, głównego ekonomisty Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju :
„Czy kapitalizm się nie sprawdził, podobnie jak komunizm? Ujmując to jednym słowem – „nie”.”
”Jednak rok 2009 nakazuje trzeźwo spojrzeć na przeszłość. Przed rokiem kapitalizm znalazł się na skraju przepaści. Wielkim wysiłkiem udało się państwom zawrócić go na właściwą drogę - łączna wartość brutto interwencji na rzecz banków wyniosła 14 000 mld dolarów.
To jest państwowy socjalizm.”
„……dzisiejszy kryzys mówi nam także o niepowodzeniach euforycznego kapitalizmu. Kapitalizm teraz nie zginie, jak stało się to z komunizmem. Jednak znakiem firmowym liberalnej demokracji jest zdolność do uczenia się i adaptacji. Nauczyliśmy się czegoś z lat trzydziestych ubiegłego wieku. Teraz musimy odrobić lekcje z lat dwutysięcznych. Autor: Martin Wolf
ft.onet.pl/10,36218,zwyciestwo_w_zimnej_wojnie_bylo_zarowno_poczatkiem_jak_i_koncem,artykul.html
@ Monetaryzm i Sprawa „wiary” c.d.
@ Monetaryzm
„Sprawozdanie: 10 „państw” (stanów) w obliczu grożącej katastrofy budżetu
Z Raportu opublikowanego w środę przez Pew Center mówi, że Kalifornia, Arizona, Floryda, Illinois, Michigan, Nevada, New Jersey, Oregon, Rhode Island i Wisconsin są narażone na ryzyko i fiskalne nieszczęście.
To może oznaczać wyższe podatki, więcej zwolnień pracowników administracji publicznej, coraz bardziej zatłoczone sale urzędów pracy i mniej usług w stanach, które stanowią ponad jedną trzecią ludności Ameryki i produkcji gospodarczej.
Większość stanów stoi w obliczu wzrastającego bezrobocia oraz wysokiego poziomu zajęcia domu (bankructwa), a ich przychody spadły dwukrotnie.”
finance.yahoo.com/news/Report-10-states-face-looming-apf-1219382684.html?x=0
Perpetum mobile nie działa - jednak nie dzaiała !
@ Sprawa „wiary”
“Mudlcie się za Big Banker Bonusy”
„Jeśli jesteś podatnikiem w północno-wschodniej części USA, oto kilka rad: Padnij na kolana, uścisk dłoni i modlić się.
Módlcie się o premie bankier w tym roku. Big ones. Cash, najlepiej.”
“Rządy w Nowego Jorku i jego sąsiadów dysfunkcyjnych w New Jersey i Connecticut, już są w głębokim kryzysie finansowym. Bez wpływów z Wall Street -wynagrodzeń i premii - mogą znaleźć się bliżej brzegu przepaści. Trzydzieści lat temu, sektor papierów wartościowych generował mniej niż 3% wszystkich wynagrodzeń w sektorze prywatnym i płac w stanie Nowy Jork. Do 2007 r. te płace stanowiły już prawie 20% ogółu.”
finance.yahoo.com/banking-budgeting/article/108124/a-reason-to-pray-for-big-banker-bonuses;_ylt=AmH8mRfuN_quyAV1Oma3hee7YWsA;_ylu=X3oDMTFhN2dpMXNzBHBvcwMxBHNlYwNzcGVjaWFsRmVhdHVyZXMEc2xrA2FyZWFzb250b3ByYQ—
@ Joker to, a moze LJ3?
“…gdy go zabraknie to jak by mi dusze wyrwali.”
- We can –
P.S.
Jedna uwaga :
Epoka Gierka = 10 lat (prawie)
Epoka Obama = ???
Świat i wydarzenia tak ostatnio przyspieszyły……..
I w dodatku te :
Obama stimulus swindle
http://www.gop.gov/accountability
A miało być tak miło – bezrobocie w ryzach i kasy dużo na kredyty i w ogóle….…..jak za Gierka.
W kwestii LJ3 - to fakt za dużoooo pisze i przeczytać to i wyłapać co autor ,, miał na myśli” zajmuje za dużo czasu ( zwłaszcza jak ktoś chce iść na ,,odwyk internetowy ” ) . Jak się trochę gra i trochę czyta ( informacji ) i jeszcze co innego robi to się już czasem nie można nawet w notowania gapić ( wstręt do monitora )…
Sorry Eljotrzy nie daje rady
Do czepiających się LJ3 przeczytajcie komentarz 167 - ale i tak mam gdzieś jak tego nie skumacie
obry Ponieważ pani 347 niewidziała mnie w szeregach swojej firmy- a ja im kase zostawiam niewdzięczność zostanę na naszej GW i nie powinienem żle o niej pisać - nie gryzie się ręki która cie karmi.Mamy wyprowadzenie do ataku na fiutach na 2430 według mnie bez pokonania
na sępie 1100 atak skazany jest na klęskę ale to giełda wkażdym razie dziś wyniki i czeka nas ciekawy dzień tak czy owak 5 dotatkowych misiaków wyjdzie z klatki
Stane naq murach twierdzy chwała obrońcom śmierć longom
http://www.youtube.com/watch?v=7mGUeMPajtM
#365 i #167
rozumiem i zgadzam sie; cena ropy nie zalezy od popytu i podazy, tylko od dyktatu funduszy hedżowych i od tego, ile FED da dolarów swoim; to już podważa sens istnienia wolnego rynku . Tak jak w komuniżmie; wszyscy mieli mieć pracę, opieke zdowotną , mieszkanie- tyle teoria komunizmu, a jak było to wiemy
kghm wyniki nawet ale cena hmmm orlen ni w gruchę ni w pietruche
@366
rozbawiłeś mnie tymi futrzakami z klatki:)
A z innej beczki to wig20eur pobił wczoraj szczyt (byl na 579 a jest juz nowy 580)
http://research.stlouisfed.org/fred2/series/MULT
Widać iw, że QE nie działa na main street. Kiedy Wall Street to odzwierciedli?
@Pit65
Jestem z Tobą od pewnego czasu spójny w pozycjach. Myślę że ten jeż, tym razem sporo zajedzie. Śni mi się 2500-2600 na wig20 do piątku 20 lis czy pon 23lis.
@marcin
Ja nie nazwałbym tego ,że są zbyt głupi, ale jest coś na rzeczy ,że wraz ze wzrostem cywilizacyjnym poziom nauczania spada, zwłaszcza nauk ścisłych.
Teoretycy spiskowej teorii powiedzą ,że władza świadomie trzyma motłoch w niewiedzy
To ,że ludzie akceptują inflację , a nie akceptują podatków choć w konsekwencji sprowadzając do wspólnehgo mianownika te dwa zjawiska są tożsame odpowiedzialne jest to samo postrzeganie rzeczywistości, które na giełdzie , każe im postępować irracjonalnie i tracić.
Odebranie podatkiem teraz jest bardziej bolesne, od tego inflacyjnego w przyszłości i jest jeszcze nadzieja która pozwala mamić , że może bedzie inaczej, lepiej…
Taką bowiem wagę emocjonalna przywiązujemy do zdarzeń dzisiejszych, kosztem przyszłych.Więc z dwojga złego wybierzemy inflację, będąc spolegliwi.
Możemy powiedzieć ,że otwieramy pozycję z nadzieją ,że będzie lepiej wierząc w system
I akceptując to tracimy podobnie jak na giełdzie.
Śmietankę zbierają zaś “spekulanci” w postaci państwa i instytucji satelitarnych
wokół niego , którzy dostaja “przyrost pieniądza” najwcześniej.
Taki spread czasowy w kalendarz posługując się terminologią opcji.
Ten sam pieniądz gdy/jeśli/ dotrze do Kowalskiego w postaci rekompensaty odarty jest już z podatku inflacyjnego/siły/, który zainkasowali wcześniej poprzednicy.
A Kowalski cieszy się z kilku wiecej wirtualnych liczb bo zdarzenie to jest tak radosne i dojmujące, że nie pozwala mu obiektywnie myśleć i porównać z tym co stracił po drodze.
Znów żle ocenia rzeczywistość zamykając pozycję, ze stratą , ale jest szczęśliwy.
Władza też się cieszy i każdy jest happy ,a angielska zasada “dziel i rządź” spawdza się w praktyce doskonale.
@LJ3 #363
Bardzo ciekawe. Wygląda na to, że amerykanie zajmują się już tylko przelewaniem pieniędzy z miejsca na miejsce. Usługi padają, a przemysł produkcyjny mają w Chinach (a właściwie to Chiny go mają a amerykanom się wydaje, że go kontrolują). Został im tylko przemysł zbrojeniowy.
Kryzys obnażył ile Ameryka jest naprawdę warta. W ogóle ciekawe jest to, że takie niby imperium, ale żeby koszulę, spodnie i kurtkę kupić to muszą prosić chińczyków o wyprodukowanie, bo sami fabryk nie mają. Tak samo jeśli chodzi o zabawki, sprzęt gospodarstwa domowego, itp.
Bez przemysłu żaden kraj nie będzie wiele wart. Same usługi nie wystarczą. Zresztą jak ma się rozwijać kapitalizm oraz własność gdy ludzie nie produkują, nie mają fabryk, nie mają własności tylko dostarczają usługi.
errata:
@LJ3 #362
@ Sip, 371
Z kolei mój ulubiony cyklista, W. Białek, widzi około 20.11 dołek lokalny. Poza tym ciekawe dane dotyczące pesymizmu inwestorów indywidualnych:
http://www.parkiet.com/artykul/7,868333_Takiego_pesymizmu_wsrod_amerykanskich_inwestorow_nie_bylo_od_marca.html
@ Dzidziuś
Porozmawiaj z Jokerem, załóżcie razem fundusz i będziesz miał sekretarkę topless jak rok długi
@ Pit65
Zasada “dziel i rządź” jest dużo starsza, rzymska (divide et impera). Poza tym wszystko racja.
@pit #372
Zasada “dziel i rządź” łac. Divide et impera) stosowana byla przez Rzymian, kiedy Anglicy mieszkali jeszcze w jaskiniach.
@_dorota & życzliwy
OK.Nie jest angielska.Taka jest geneza.
Miałem tutaj na myśli udokumentowane bardziej historycznie wdrażanie zasady w swoim imperium.
ogif nie peniaj bola bedzie git byle by podeszli trochę wyżej podładuje im
Dorota cieszę się że ci poczucie humoru wróciło z jokerm niestety na pewne sprawy mam odmienne zdanie
_dorota @ 375
bywam na blogu Wojciecha Białka. Nie będę ukrywał iż wspomniałem jemu właśnie o sentymencie AAII, za co mi podziękował, tworząc z tego później wykres dnia.
póki co. Wiem że WB preferuje dołek 20 lis ale z moich wskaźników wychodzi to ze właśnie lokalny szczyt okolo 20-23 lis. Okolo 23 lis powinny byc kolejne duze aukcje obligacji (takie jak na koniec października). Wczoraj dla przykladu (czwartek 12 lis) byla ostatnia duza (30 latki) z tego tygodnia (byly w pon, wtorek i czwartek). To co wlasnie wyjasniam to fakt dlaczego aukcje z pon i wt z tego tygodnia (3 10 latki) poszly tak dobrze. Na pierwszy rzut oka wydaje sie iz spowodowane to bylo tym iz w tym samym czasie bylo duzo wygasajacych innych papierów (dluzszy ogon) z krotych kasa splynela do 3 latków i innych. Innymi slowy zakusy Tymona na przerzucenie obligatariuszy na dłuszy koniec spełzają na niczym. Co gorsza wczoraj podali POTWORNIE złe dane o podatkach i deficycie. Wplywy spadly 18% (!) przez co zwiekszyli w tym tygodni podaz 4week bill z 2 na np 6 mld usd. Z tym nie ma problemu bo wszyscy uciekaja na krotki koniec. Tak czy siak nie ma zagrozen (z punktu widzenia plynnosci dostarczanej przez FED) do rośnięcia do 23 lis (zakladajac ze juz jest kasa ktora jest potrzebna na zaplate 16 lis za aukcje z tego tygodnia).
Ja to wklejałem na blogu PK tutaj w tym samym czasie co u WB, pokazując co było dalej (podpowiedź: UP UP UP) dlatego też preferuję pozycję na wzrost indexów a każde cofniecie to okazja do “łapania do worka”
O ile krótkoterminowo widze wlasnie wig20 nawet na 2600 o czym wczesniej pisalem i sp500 na 1125-1150 nawet, to srednio i długo okresowo widze potworne kabuum w związku z coraz wieksza podaza obligacji, rosnacym oprocentowaniem na dlugu usa (brak pomocy FED), spadajacym indexem udzielonych pozyczek (ostatnie dane to dosłownie kabuum, a przedluzenie programu first time suckers juz za duzo nie da bo kto mial kupic to kupil), i brakiem wsparcia. Pytanie kiedy to wszystko sie zawali. To ze sie jednak zawali jestem święcie przekonany.
pzdr
@Pit65, 372
Odnosnie:
“Ja nie nazwałbym tego ,że są zbyt głupi, ale jest coś na rzeczy ,że wraz ze wzrostem cywilizacyjnym poziom nauczania spada, zwłaszcza nauk ścisłych.
Teoretycy spiskowej teorii powiedzą ,że władza świadomie trzyma motłoch w niewiedzy”
CUNY’s got math problem: Report shows many freshmen from city HS fail at basic algebra
http://www.tinyurl.pl/?sDdJrs9D
Odnośnie reszty wpisu:
niestety mało kto rozumie to o czym piszesz (nie mówię o osobach czytających tego bloga a raczej o społeczeństwie), co powoduje że żyjesz z bolesną widzą i w sumie odczuwasz bezsilność, bo przecież nic nie zmienisz. Jednak, to kiedyś strzeli bo przecież dobrze wiemy że:
“The so called economy is nothing more than a consumption Ponzi Scheme. That has needed continuous feeding with a diet of ever decreasing interest rates and ever increasing consumer debt to survive.”
http://www.safehaven.com/article-14999.htm
stoje i patrze to ja jestem w opozycji możesz mi podać pozycje twoich longów
@marcin & _dorota &…………
Wspomniałeś o “lewicowej” ekonomii /marcin/
Na tym poziomie abstrakcji, który przedstawiłem wcześniej nie ma ekonomi lewicowej, prawicowej, imperialistycznej, kapitalistycznej - łączą się- jest jedna ekonomia papierowego pieniądza.
Wszystkie te nazwy to podzbiory jednego zbioru.
To co je różni to rozstawienie pionków i figur na szachownicy odzwierciedlające idee i dążenia rządzących realizowane za pomoca mechanizmów fiat money.
@stoje_i_patrze 380
Chcesz powiedzieć ,że niewiedza jest błogosławieństwem , a wiedza przekleństwem.
Nic nowego.Wszystko to stare dzieje począwszy od “Ksiegi rodzaju”
Niech żyją czerwoni pozdrowienia dla wszystkich misiów maże żeby podbili na 2430
http://www.youtube.com/watch?v=SmYZ4e6dP7A
W dniu 10 bm. na tym blogu przekazałem dobrą wiadomość dla “shorciarzy” tj. że od 12 bm. spadamy do ok. 20 listopada. Ponieważ na pierwszym miejscu stawiam AT to podzielę się swoim rozumowaniem. Po pierwsze cykl –niech każdy go sobie poszuka. Po drugie: od dołka na poz. 2194 do wczorajszej górki minęło 6 sesji i widać w tym okresie dwie fale wzrostowe. Cykl na górce podpowiada mi, że ta fala będzie “trójką” i kontynuacją korekty od górki 2412. Ale jeszcze nie można wykluczyć, że po dzisiejszej spadkowej sesji będzie jeszcze jedna podfala nr.5 np. Ponieważ byłaby to ostatnia podfala to nikt nie grałby na jej mocne wzrosty np. do 2500–na tej fali ucieka się i otwiera krótkie. Na tą podfalę liczą naiwni –takiego prezentu dla krótkich nie będzie a oczywiście chętnie skorzystałbym z takiego prezentu. Dlatego jak pisałem spadki będą ( niezbyt duże ) do piątku 20 lub do poniedziałku 23listopada. Potem wzrosty i pokonanie szczytów z br. Teraz wzrosty do 2500 -2600 do 20 bm. są technicznie niewytłumaczalne. Odezwę się na dołu 20 lub 23 listopada. Cykl wypada 23 bm.
Ja zawsze robię w swych decyzjach wyprzedzenie o min. 1 sesję.
@pit65 #382
Trafiłeś w sedno. Ideologia tylko odwraca uwagę od rzeczywistego problemu jakim jest system oparty na wirtualnym pieniądzu.
@ lesec79# 365
„Do czepiających się LJ3 przeczytajcie komentarz 167 - ale i tak mam gdzieś jak tego nie skumacie „
To prawda „kumających” na forum niewielu jest (a w społeczeństwie - tragedia) ale jednak są – to widać! Tylko mało się udzielają. Mam nadzieję, że Większość to „niemi” czytelnicy.
Narozrabiałem. Przyjąłem „cios na klatę”. Czy moje ciosy jednak zadziałały jak inspiracja ?? – tylko ! Wątpię.
P.S.
Kablować, nie nigdy, nie zamierzałem ale skoro sam tak chcesz….
@ lesec79# 372
„A Kowalski cieszy się z kilku wiecej wirtualnych liczb bo zdarzenie to jest tak radosne i dojmujące, że nie pozwala mu obiektywnie myśleć i porównać z tym co stracił po drodze.
Znów żle ocenia rzeczywistość zamykając pozycję, ze stratą , ale jest szczęśliwy.”
Tak to działa i ….. @ lesec79# 372 „Władza też się cieszy i każdy jest happy…….„
Niestety ma wielu sympatyków i “wiernych” poddanych.
zaczęło się
Fink z Blacrocka mówi o rekordowym napływie gotówki na rynki akcji i do funduszy hedżowych
@ Piotr Kuczyński
Panie Piotrze, chyba mocno okroił Pan w wywiadzie dla PB ilość odwiedzanych przez Pana serwisów informacyjnych.
Czy mógłby Pan przedstawić pełną listę?
[Nie jest ich tak znwou dużo więcej. Prawdę mówiac Reuters + Bloomberg wystarczą. PK]
@ Marcin # 360
„Kiedyś już też pisałem, że po części masz rację: jest źle. Jednak rozwiązniem nie jest powrót do prawdziwego (żeby nie powiedzieć realnego ) socjalizmu, a powrót do zasad wolnego rynku, rządów prawa oraz minimalnego udziału rządu w gospodarce.”
Po napisaniu tego wyżej do mnie, zaraz potem piszesz coś takiego :
@ Marcin # 360
„…..że zdecydowana większość ludzi jest zbyt głupia aby zrozumieć, jakim złem jest inflacja. A przecież praktycznie cała współczesna neolewicowa “ekonomia” praktycznie opiera się na przekonaniu, że inflacja jest ok, bo świadczy o wzroście gospodarczym ”
Myślę, że po przeczytaniu „Ilościowa teoria pieniądza” Monetarysty Friedman’a (dokładnie i ze zrozumieniem - co zawarłem, na skróty, w LJ3 # 361 „@ Monetaryzm - perpetum mobile gospodarki”.) – co gorąco polecam także Wszystkim neo-nowym, w końcu nabierzesz wiedzy, że to nie jest tak, że to…….” cała współczesna neolewicowa “ekonomia”” (ku tej świat, tak sam z siebie, jakby grawitacyjnie, w końcu zmierza) tylko oparty na neoliberalizmie MONETARYZM takie paranoiczne zasady krzewił i krzewi – INFLACJĘ kontrolowaną. Jak kiedyś „rozmowy telefoniczne” w stanie wojennym, czy na tym forum „próby kontrolowania” postów ale nie swoich, broń Boże, tylko tych nie „po linii jedynie słusznej – Patrz Figo, 112233, i…..Dorota (choć tylko cichaczem!).
@ INFLACJA paliwo do „perpetum mobile gospodarki” neoliberalnej.
Ponieważ, jak wiadomo Wszem i wobec, nie istnieją samo - napędzające się maszyny i procesy gospodarcze, należało zasilić „maszynerię” paliwem. INFLACJA to jest właśnie paliwo do „perpetum mobile gospodarki” - wg wydania neo-nowych. Dla usystematyzowania, jak działa „perpetum mobile gospodarki” podam jeszcze raz w punktach :
1. „Jeśli państwo zwiększy emisję pieniądza”… - produkcja PALIWA…..
2. „spowoduje to szybki nadmiar pieniędzy w bilansach poszczególnych ludzi”…. - POPYT…
3. „spożytkują w większości na dodatkową konsumpcję”……. -PODAŻ. ….mniam, mniam, mniam – smacznego!
4. Dodatkowa konsumpcja spowoduje tymczasowy wzrost standardu życia, a to…… TYLKO tymczasowy wzrost…..
5. stały wzrost potrzeb, a to….. - POPYT…
6. stały nacisk na wzmożoną podaż pieniądza….. - produkcja PALIWA…..
1. „Jeśli państwo zwiększy emisję pieniądza”…….. - produkcja PALIWA….. – POPYT… -PODAŻ….. - produkcja PALIWA…..
……i tak w koło Macieju…..to takie…..koło zamknięte…
…… „perpetum mobile gospodarki” z INFLACJĄ w roli głównej.
@pit65 382
Well… Nie mogę się zgodzić, że nie ma “ekonomii lewicowej” czy “ekonomii prawicowej” itd… Ekonomiści “prawicowi” (wspominana przeze mnie wielokrotnie “szkoła austriacka” czy ze współczesnych Ron Paul czy Peter Schiff) nie zgadzali/nie zgadzają się na “fiat money” więc stwierdzenie, że wszystkich łączy zgoda na papierowy pieniądz jest nieuprawniona. Oczywiście ma się wrażenie, że “ekonomistów prawicowych” jest na świecie bardzo niewielu… Ale to nie zmienia faktu, że takowi wciąż żyją. Problem tylko w tym, że najczęściej w mediach przedstawiani są jako wariaci lub przynajmniej ekscentrycy - co prawdopodobnie jest jedną z przyczyn niepowodzenia Rona Paula w wyborach prezydenckich w USA. Inna sprawa, że czego innego można się spodziewać w warunkach, gdy nawet partia republikańska nie daje mu swojej nominacji w wyborach…
W dniu 10 bm. przeczytałem na tym forum nieuprawnione porównanie neoliberalizmu do hitleryzmu które mnie oburzyło. Przyznaję, że nie czytałem całego tekstu a nawet nie zobaczyłem
kto to napisał i to był mój błąd. Pisał to z pewnością młody człowiek a ponieważ ja obecne pokolenie młodych wykształconych ludzi uważam za najbardziej wartościowe i najbardziej patriotyczne pokolenie od wielu pokoleń mam teraz moralnego kaca za moją nieuprawnioną
i za mocną reakcję. Dlatego proszę autora tej wypowiedzi o przebaczenie. PRZEPRASZAM.
# 357dzidziuś Neo z Matrixa | 2009-11-12 21:28 | IP: 94.78.183.*
[Dzidziuś, kiedyś trzeba powiedzieć "stop" - padło na Ciebie ;-). W tym Twoim komentarzu nie było nic obraźliwego, ale wykasowałem, bo po co to kontynuować? PK]
Padło i na wig20 i fiut zemsta niedzwiedzia
http://www.youtube.com/watch?v=moawfvkzu2Q
to żart
Zgadza sie Panie Piotrze, ze jak Pan zaznaczył nikomu spadki nie sa na rękę ( premie); ale ktoś będzie chciał pozamykać pozycje i będzie chciał uprzedzic innych ; to moze zapoczątkowac mału wodospadzik bo sie okaże, ze na koniec roku lepiej mieć kasę niż akcję
to taka moja subiektywna ocena; makroekonomia nie pozwala na dalsze wzrosty
I znowu rynek ignoruje dane. Hulaj dusza.
#387 lj3, lesec79
Liczycie na tych niemych czytelników. Jestem czytelnikiem małomównym.
Też nie kumam czemu jednocześnie naśmiewacie się z neoliberalizmu i keynesizmu.
Brak tu jakiejkolwiek logiki. Albo jesteście za keynesowskimi deficytami czyli pompką albo za neoliberalnym monetaryzmem.
Nie można jednocześnie być przeciwnikiem obu rozwiązań.
http://zezorro.blogspot.com/
mocno polecam
Alleluja
i paoasie
@dzisius
najwiecej L bralem w okolicach 2356-58 (8 sztuk) 12 lis rano, potem dobralem przy 2364 i ostatnie pare po 2372. Łącznie 18sztuk.
CAC40 i DAX zamkniete powyzej 34,50,72 na dziennych. Byki obronily pozycje. Podobnie FTSE250. Marzy mi sie 2500-2600 do 23 lis na wig20.
pzdr
EURUSD pieknie obronil 1.4822. Oby jeszcze przebil do gory 1.4915-1.4925 i jest “ready to go up”
@spekulancik
Problem nie w “wirtualny pieniądzu”.
Wszak w dawnych czasasach kwity na nieistniejące złoto też były wirtualne.
Tylko pieniądzu bez pokrycia, który dzisiaj wirtualnym jest wprawdzie , ale nie o formę mi chodzi choć ta w realnym świecie ważna jest także.
Biega o to ,że taki pieniądz /pochodzący z oszustwa lub inaczej z kradzieży/ sam stał sie ideologią.
Finansuje zarówno serduszko po lewej stronie socjalistów jak i święte prawo własności kapitalistów .
Zauważasz ironię tego co piszę.
Najświętsze dogmaty /sztandar/ tych ideologii są połączone węzłem w tym samym oszustwie przsłaniając istotę sprawy.
Lesac napisał o relatywiźmie ekonomicznym, a ta powoduje chaos na poziomie ideologicznym również.
Nie można na takim fundamencie budować oczekując długetorminowo trwałości i dobrobytu.
Brakuje czarnego atramentu, znowu zapanowal pokoj.
Neo, Socjalisci i Wolnorynkowcy moga jednak zyc w zgodzie.
EGOwcy wracajcie do bloga.
Jak cos to znowu jestem gotowy:
http://www.youtube.com/user/7AZC4#p/a/u/1/th_FpwgGc-E
Joker (znowu wierny czytelnik)
Joker ty tam na sępie 500 pilnuj 1100 bym nie wiał w pon
wszycy mogą być wzgodzie jak każdy schowa swoje ego.
To u was tam Goldman już z ambony rekomendacje daje????
http://zezorro.blogspot.com/
anie Piotrze spadków nie ma , ale PGE to jestem rozczarowany. Wprawdzie na zysku ,ale na takim lewarze, że zjadło to połowę zysku… PGE to chyba była kula w płot ( choć trochę zyskowna )
[Dlatego ja na to się nie zapisałem. Wszędzie mówiłem (jesli ktoś mnie pytał), że redukcja będzie tego rzędu, więc koszt lewaru może się nie zwrócić. Ale spodziewałem się rzeczywiście lepszego debiutu (ponad 15 procent. PK]
stoje i patrze -po sesji to ja brałem na górce sprzedawałem na dołku S
a tak naprawde cały czas 2394 i czekam na podbitke pow 2400
Piotr nazwijmy rzeczy po imieniu była perfidna nagonka banków na te akcje nawet na jakiejś stronie kucharskiej było bank jakiś tam kredyt debiut PGE kto na tym najlepiej wyszedł banki.
Po ogloszeniu danych PKB w kilku krajach Europy inputuje sie koniec recesji.Buffett oznajmil koniec paniki na rynkach finansowych.Gitara,piekne nowe czasy.
Panie Piotrze,Pan przepowiadal taki nastroj na koniec roku.
Na CNBC padlo rowniez sformolowanie,ze wszyscy sa zgodni co do tego,ze zloty bedzie sie dalej umacnial.
Czy to aby nie jest idealny nastroj pod rychle wychodzenie z akcji i zlotego?
Fundamenty sa tak slabe,ze nie zniosa bez konca ciezaru propagandy skcesu.
[Myślę, że styczeń będzie słaby. PK]
Dzidzia,
padniety jestem, bron sie sam.
Jak cos od braci starszych bierz UZI i wal ile sil:
http://www.youtube.com/user/7AZC4#p/u
Po bitwie wezmiemy sobie trzy siostrzyczki, ze wschodu, zachodu i dalekiego poludnia.
No, pamietaj nie strzelaj w potylice, facetom nie wypada.
@ SiP, 379
Hehe, zapomniałam, ze ciebie trudno czymś zaskoczyć
“Pytanie kiedy to wszystko sie zawali. To ze sie jednak zawali jestem święcie przekonany” - odpowiedz sobie na pytanie, czy są jakieś papiery. które mogłyby być alternatywą inwestycyjną dla Treasuries. NIC innego takiej płynności i - mimo wszystko jednak - bezpieczeństwa nie zapewnia.
im gorsze dane tym słabszy dolar, a im słabszy dolar to wiadomo…korba
jak już w USA jedynymi zatrudnionymi beda ci na Wall Street i w Białym baraku, to dopiero będzie hossa 
P.S. ale ropie to jz nie pomaga ( słabnący dolar) ; oil cos wyprzedza ?
Już dziś byki u usiakowi nic nie zrobą za duży kop niedziedzia milego wekendeu
dobranoc
http://stooq.pl/q/?s=s%26p500
#402
Modnie jest napisać że się człowiek nie obraża itd.
To nawet prawda bo to przecież tylko dyskusja.
Niestety nie każda dyskusja jest dla mnie interesująca. Bardzo chętnie dyskutuję o błędach neoliberalizmu i keynesizmu, o systemie emerytalnym, wzroście PKB, giełdzie itp.
Jednak niespecjalnie interesują mnie “odkrycia” ścisłych związków neoliberalizmu z faszyzmem (Joker) lub stalinizmem (LJ3).
Po pierwsze dlatego że to straszna bieda umysłowa.
Po drugie bo to niesmaczne i plami polskie barwy (IMHO polską (a już na pewno moją) “religią” jest antyfaszyzm i antykomunizm).
Nie wiem jak się powinno prowadzić wartościowego bloga. Cenzurować? Nie wiem.
Jak sobie radzić z szaleńcami? Nie wiem. Niech głowi się Gospodarz.
Załóżmy że każda opinia jest cenna, ale czy to samo można powiedzieć o nielogicznym strumieniu świadomości gdzie krytykowane jest wszystko bez żadnej konstruktywnej propozycji. Nie wiem i nie muszę wiedzieć.
Wpadnę niedługo, zerknę jak to wygląda. Jeśli mi się spodoba to chętnie dołączę, a jeśli nie to nie.
[Łaski Pan nie robi, a nasze Forum to nie WC, do którego się wpada jak się zechce. I tak zawsze Pan wraca, więc proszę nie odgrywać roli rozkapryszonej pensjonarki ;-). PK]
@ Gospodarz # 412
Nie napisałem nic co by uzasadniało taki uprzejmy komentarz.
Ale nie ma sprawy, przywykłem do specjalnego traktowania.
[Powinien się Pan z tego cieszyć ;-). PK]
@Dorota, 409
Wiem że nie ma lepszej papierowej rzeczy i wiem że pierwsza padnie japonai co spowoduje ucieczke z jpy w usa co doprowadzi do hossy wraz z upadkiem japonii na rynkach. Wiem ze uk pewnie pierwsze strzeli. jednak jak patrze na te dane to potem nie potrafie grac do gory, chodze z pol dnia i sie przekonuje “rynki akcji nie maja nic wspolnego z realna obecna gospodarka i po dwóch godzinach gadania do siebie wracam do grania;)
@dzisiuś, 405
Ja nie jestem geniusz i ani guru, a brałem dlatego iz zgodne to było z moim kalendarzem. Pisałem przeciez i 9-11 lis bedzie dno bo byly aukcje obligacji glowne. a ze rynek sobie z nimi poradzil to gralem do gory od 12 lis. Zwróc przy tym uwage ze do gory bedzie grał pewnie do 20-23 lis, no chyba ze przebija jakies mega grozne poziomy. Na razie mysle jednak ze to konsolidacja przed skokiem do gory. Ale zreszta nie wazne co mysle - główne przesłanie - gram wg kalendarze plynnosci FED a tej nie zabraknie do 20-23 lis. Zakaldam ze 16 lis kasa nie zniknie z rynku na obligacje z tego tygodnia bo na 99% tak nie bylo i settlement byl pewny.
Nie ukrywam iz mialem ogromna chec wziac zyk jak fw20 grudniowy byl powyzej 2400… i nie ukrywam że nie lekko mi grac przeciwko wiekszosci (bo wiekszosc widzi spadki) i jeszcze fundamentom. To jest normalnie granie przeciwko wlasnym emocjom;)
Nie wiem czemu tak źle życzycie Japonii. Nowa pani premierowa jest bardzo trędi, nawet z marsjanami była na balandze. Podziwiam pokorę z jaką znosi jarzmo ten pracowity i dumny naród. Nie jen puści pierwszy. Pierwszy gruchnie juan, a skoro to jest gospodarka centralna, patrzcie na terminarz wizyt Geithnera. Kiedy zacznie się sypać, Tymon nagle nawiedzi prezydęta Hu, ot tak, z partyzanta. Potem zwałka, zamieszki i nowa waluta. Coś takiego bym przewidywał, gdybym założył mundur. Zdrowie!
@pit65 #401
Miałem na myśli system rezerwy częściowej. Może rzeczywiście “wirtualny pieniądz” nie jest najlepszym określeniem na pieniądz bez pokrycia.
STOJE I PATRZE to wszystko mało istotne gdy czytam teraz że w Grecji Holandii będą przymusowe szczepienia jest to pgwałcenie wszystkich praw człowieka w waszej demokratycznej UE ja zostałem wcielony do tej twu wspólnoty siłą.
ps Jest opór to sie zapiołem i tyle będzie 2500 czy 2300 też bym sie zapioł.
#414
mam podobne dylematy; jak grac na wzrost przeciwko makroekonomii?
Natomiast nie zgadzam się z Tobą, że większość gra na spadki; byczki są pewne swego, nikt nie zakłada, że do końca roku będzie zwałka bo przecież carry trade, FED da kasę, premie Goldmanów itd.. Poczytaj komentarze, fora dyskusyjne; wielu misiów przeszło do obozu byków
Tak się rodzi zło
http://www.youtube.com/watch?v=789b1Cmb6sE&feature=player_embedded
@SiP 414
Trudno powiedziec jaki kraj i waluta upadnie na poczatku.Jesli zaczna padac,bedzie reakcja lancuchowa i na jednym duzym z pewnoscia nie pozostanie.
Spojrzalem na licznik dlugu polskiego na blogu zezorro.Wychodzi okolo 3300 na sekunde.Dla porownania:
rokt temu w Niemczech zegar tykal z szybkoscia 400 euro na sekunde.W tym roku to ponad 4000 euro /sek.Dziesieciokrotnie szybciej niz przed rokiem.Teoria wzglenosci? Czas ulega skroceniu?Funkcja czasu odwrotna do wysokosci stop procentowych?
Dla zainteresowanych haslo na wyszukiwarke: schulenuhr brd
Trzeba dodac ,ze wyswietlane sa tylko oficjalne dlugi.Sa jeszcze inne zobowiazania,ktore lacznie w nieoficjalnych zrodlach wyceniane sa na 4,5 biliona.
“Jednak niespecjalnie interesują mnie “odkrycia” ścisłych związków neoliberalizmu z faszyzmem (Joker) lub stalinizmem (LJ3).”
http://tinyurl.com/yac4n4m
Kiedys bedziesz moze jechal swoim autem w swoim wolnym kraju i beda do Ciebie tak strzelac chlopcy z Blackwater, prywatnej armii pana Busha.
Obejrzyj to wideo i zobacz jak moze wkrotce Ciebie beda traktowac?!
http://wyborcza.biz/biznes/1,101562,7252953,Goraczka_zlota_rozpala__leszczy_.html
to nieprawda, że większość gra na spadki
są przesłanki do formowania szczytu ?
Dziś Piotr słuchałem cię rano w TVN na pytanie co będzie- dobrze będzie budrzety kosmicznyme jak Walentyna Tiereszkowa i mase luda poleci w kosmos na akcjach Godmany i Merrill Lynchy odpalą ich z przylądka Canaveral
http://www.youtube.com/watch?v=d1MvYE2Pjz8
@420
zakradla sie pomylka,mialo byc
Schuldenuhr
@ Stoje_i_patrze # 414
„Wiem że nie ma lepszej papierowej rzeczy i wiem że pierwsza padnie japonai co spowoduje ucieczke z jpy w usa co doprowadzi do hossy wraz z upadkiem japonii na rynkach. Wiem ze uk pewnie pierwsze strzeli.”
To raczej nie będzie Japonia tylko jakiś mały „tygrysek” no i w końcu ten największy kocur - Chiny są na tej liście i już na najwyższym podium, a podium wykonane z ogromnego LEWARU.
Tak się właśnie zaczyna kroić, że pierwsza „strzeli” cała Azja szczególnie kontynentalna, potem sypnie się USA ….Japonia i UE. Właśnie to będzie początek RESETU – Amargeddon się zacznie właśnie wówczas.
Czy Chiny kierują się ku zapaści?
„Ale istnieje rosnąca grupa specjalistów rynkowych, którzy dostrzegają zupełnie inny obraz. Tak samozwańczo w Chinach rodzi się mniej popularny pogląd: że bardzo słynna bąbelka chińskiego cudu gospodarczego, nie jest niczym jak smokiem z papieru (dodam - tak u nich przecież popularny i bardzo kolorowy). W rzeczywistości, twierdzą oni, że Chińczycy mają niebezpiecznie przegrzaną gospodarkę, w tym takie paradoksy jak budowa centrów handlowych, luksusowych sklepów i infrastruktury, dla których nie ma prawie żadnego zapotrzebowania, i że cały system już balansuje w kierunku upadku.
Chiński upadek, oczywiście, będzie miał istotny wpływ na Stany Zjednoczone, ograniczając zdolność Chin do zakupu długu USA i prowokując nieznane zmiany polityczne wewnątrz reżimu chińskiego.
http://www.politico.com/news/stories/1109/29330.html
Pompują bańki w Azji
„13 listopada (Bloomberg) - polityka Rezerwy Federalnej utrzymywania stóp procentowych w pobliżu zera jest motorem fali kapitału spekulacyjnego, który może prowadzić do globalnego kryzysu”, powiedział gubernator Hong Kongu - Tsang. - “Ameryka robi dokładnie to, co ostatnio Japonia”, - dodał, - „w Japonii zerowa polityka stóp procentowych przyczyniła się w 1997 do kryzysu finansowego w Azji i krachu kredytów hipotecznych w USA.”
“Można zobaczyć jak szybko rośnie cena aktywów w Korei, na Tajwanie, w Singapurze i Hongkongu, zmierzając się do poziomów, które są sprzeczne lub niezgodne z fundamentami gospodarczymi.”
Tsang były sekretarz finansowy w Hong Kongu w 1997 / 98 w czasie azjatyckiego kryzysu, gdy kraje od Korei Południowej do Indonezji musiały pożyczyć od Międzynarodowego Funduszu Walutowego, z powodu odpływu inwestorów, nie mogły utrzymać wartości swoich walut. Wraz z Hong Kong Monetary Authority szef Joseph YamOn interweniował zakupując 15 mld dolarów, by skutecznie bronić kursu do dolara.” Zagraniczne przepływy kapitałowe w akcje i nieruchomości spowodowały, żę Cena nieruchomości w mieście wzrosła o ponad 25 procent w tym roku, co skłoniło Międzynarodowy Fundusz Walutowy, aby ostrzec tym miesiącu o możliwości bańki. Sekretarz Finansowy Hong Kongu John Tsang powiedział, 4 listopada rząd “bardzo zaniepokojony” o awans aktywów.
“Zdecydowanie chcemy silnego dolara”, minister finansów Francji Christine Lagarde powiedział dziś w Singapurze.
http://www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601087&sid=aU3AiTc_Q_vk&pos=6
@ kosto# 420
„Trudno powiedziec jaki kraj i waluta upadnie na poczatku.Jesli zaczna padac, bedzie reakcja lancuchowa i na jednym duzym z pewnoscia nie pozostanie.”
Domino się sypnie więc ….
Chiński upadek to upadek Stanów Zjednoczonych - głównie za sprawa WZMOCNIENIA DOLARA ale głównie, że padną aktywa rządu USA i USiaków inwestycje realne, a także spekulacyjne !
Chiński upadek to upadek Japońskich rynków zbytu, pewnie także KRACH WALUTY, ich inwestycji i rynków zbytu na technologie.
Chiński upadek to upadek Unijnych Mocarzy – Niemiec, GB…ich inwestycji i rynków zbytu na technologie. A o walutach EUR i GBP …….oraz PLN nawet “nie wspomnę” !
@ „Prezes Banku Światowego Robert Zoellick
w wywiadzie dla telewizji Bloomberg - “Biorąc pod uwagę płynność na rynku międzynarodowym, oraz biorąc pod uwagę tempo odbudowy w Azji Wschodniej, można zobaczyć bąbelki aktywów.”
@ “Asia’s pęcherzyki
teraz stanowią poważne zagrożenie dla stabilności systemu finansowego”, powiedział Barry Eichengreen, Profesor ekonomii na Uniwersytecie Kalifornijskim w Berkeley - „to jest zadanie dla banków centralnych rynków wschodzących, a nie Fed i Europejskiego Banku Centralnego.”
„Ceny nieruchomości idą w górę, zwłaszcza w dużych miastach. Wszystko to niepokojąco przypomina Stany Zjednoczone w 2006 roku.”
„To tak, jak byśmy nie dowiedzieli się niczego z doświadczeń ostatnich trzech lat. Banki centralne nadal nastawione na dmuchanie baniek. Skupiają się ściśle na inflacji
ignorując ich odpowiedzialność za stabilność finansową. Banki centralne powinny wyłączyć strumień pieniądza. Australia i Norwegia rozpoczęły już działania w tym kierunku.”
Eurointelligence.com
@ Unterpuppenführer Stiglitz # 415
„Pierwszy gruchnie juan,”
Jeżeli uwolnią Yuana to strzeli o ok. 40-60 % w górę !
A to byłoby gwoździem do „trumny” wykonanej z kolorowego papieru, jak ich całego wzrostu gospodarczego. Ich papierowo - kredytowa ostatnio gospodarka została nadmuchana lewarem aż do 9 % PKB. Tylko że lewaruje się wszystko do granic wytrzymałości.
@ potęga Chin komunistycznych
Ich potęga oparta jest przecież na wielkości Chin, Chin komunistycznych i dla chwały i sukcesu komunistów wiele się z pewnością robi. Należy więc budować – bo to co rośnie ponad trawę jest widoczne z daleka. Im wyższe i obszerniejsze tym większa chwała dla komunizmu. Tak powstawały wielkie inwestycje za czasów minionych w Rosji radzieckiej i ich satelitach.
Tam buduje się głównie by było co robić – byle utrzymać wzrost i zebrać z rynku choć część nadpłynności KASY.
Ponieważ…….
@ Nie daje się ożywić duchów ?
„Wzrosty gospodarki Chin, także poprzez “inwestowanie” 585 miliardów dolarów by wskrzesić ożywienie wszystkiego i wszystkich.”
„Idiotyzm po drugiej stronie Pacyfiku, partia komunistyczna Chin rządzi także nad miastami duchów. Ciekawe tylko, ile takich “skutecznych” projektów wprowadzono w życie na utrzymanie magicznego 8% wzrostu gospodarczego w Chinach.”
Ordos jest to hiper nowoczesne miasto, pełne nowych ze szklanymi ścianami budynków mieszkalnych i handlowych, ale pozbawione mieszkańców.
http://www.youtube.com/watch?v=0h7V3Twb-Qk&feature=player_embedded
Zaczynaja…….
@ Chiny zaczną hamowanie PODAŻY. Czyżby z braku popytu ?
„ (Bloomberg) - Chiny mogą napotykać na spowolnienie gospodarcze w połowie przyszłego roku”
“Chiński model wzrostu jest znacznie bardziej oparty na podaży niż na popycie” mówi Roach. “To nie jest zrównoważony model dla Chin, jak i dla każdego narodu.
“Nierównowaga” tworzona przez nadmierny nacisk na eksport, na rzecz wzrostu gospodarczego Chin związanego z rynkiem wewnętrznym, był potęgowany przez wysiłki rządu Chin na rzecz wzmocnienia w świecie trzeciej co do wielkości gospodarki globalnej. Wystąpiła recesja popytu na chińskie zabawki, ubrania i elektronikę, mówi Roach. Chiński eksport we wrześniu spadła o 15,2 procent niż rok wcześniej, najmniejszy spadek od dziewięciu miesięcy lecz spadek eksportu trwa od 11 kolejnych miesięcy. Chiny mają również obawy, że bodźce dmuchają nadmiernie pęcherzyki aktywów.
Chińskie banki udzieliły 8,67 bilionów yuanów (1,27 bilionów dolarów) nowych pożyczek w ciągu pierwszych dziewięciu miesięcy, to dwa razy więcej niż w tym samym okresie rok wcześniej.”
Shanghai Stock Exchange Composite Index
http://www.bloomberg.com/apps/cbuilder?ticker1=SHCOMP%3AIND
@ Nadmiar mocy produkcyjnych – objawem przegrzania ?
„….jesteśmy również zaniepokojeni nadmiarem mocy produkcyjnych w niektórych gałęziach przemysłu, powiedział Xiong Bilin, Zastępca dyrektora departamentu ds. Rozwoju, Reform i Przemysłu. „
„Chiny chcą ograniczenia finansowania projektów w przemyśle, w tym stali, cementu i aluminium w celu zapobieżenia nadmiernego pobudzenia inwestycji przez rządowy pakiet bodźców i pożyczek bankowych. ”
http://www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601087&sid=auBO9Exr1AI8
I na koniec….
@ Pozdrowienia od Waszych (neo – ego) braci G i S !
Goldman Sachs pozdrawia America’s pracujących mężczyzn i kobiet
http://www.investmentpostcards.com/2009/10/25/goldman-sachs-salutes-americas-working-men-women/
@ jak się Azja zawali !
Teraz przyjaciele ? USA czy Chiny kom. ?
4.bp.blogspot.com/_v85Zrb7Tayg/Seakgc7Wx2I/AAAAAAAAAMc/h1EecY9g7iQ/s320/bohica.JPG
Tak to będzie wyglądało jak się Azja zawali ! Co za smutek !
freeinidaho.com/wp-content/uploads/2009/01/bohica.jpg
A potem……Walcie się !
3.bp.blogspot.com/_QxyVtKc7suA/SOIfEa2ppwI/AAAAAAAABBk/wP2ca2mbCGA/s320/bohica.jpg
Ciekawe czy p.Piotr zgadza się z De Soto…i jego kapitalizmem libertariańskim
http://gospodarka.gazeta.pl/Gielda/1,85951,7254054,De_Soto__Emisja_dolarow_jest_monstrualna__w_tej_chwili.html
to właśnie banki centralne są odpowiedzialne za wszystkie, najmniejsze nawet nasze szkody, ponieważ to one sterują procesem sztucznej ekspansji kredytowej i ustalają arbitralnie wysokość stóp procentowych, które w ciągu ostatnich lat były na śmiesznie niskim poziomie, a nawet na poziomie ujemnym w ujęciu realnym.
To wszystko spowodowało, że wszyscy agenci ekonomiczni - przedsiębiorcy i konsumenci na równi - oszukani i zmyleni przez rozbieżne sygnały, które otrzymywali od kierujących polityką monetarną, podjęli się chybionych i nierentownych inwestycji oraz przyjęli na siebie długi, których nie powinni byli zaciągać.
Histeryczną reakcją na kryzys jest zawsze postulat “więcej regulacji”, wiążący się ze złudną nadzieją, że kryzysu można uniknąć, która to nadzieja trwa aż do następnego kryzysu, przynoszącego ze sobą kolejne regulacje i tak dalej. Dlatego właśnie nie jest to gospodarka rynkowa, jest to czysty i twardy socjalizm na płaszczyźnie finansowej.
“Kapitalizm libertariański oparty na własności prywatnej lub anarchia oparta na własności prywatnej to jedyne systemy kompatybilne z naturą człowieka”
Aktualny stan rzeczy faworyzuje najniższe i najbardziej perwersyjne skłonności ludzkie
429-Aktualny stan rzeczy faworyzuje najniższe i najbardziej perwersyjne skłonności ludzkie
Troche racji jest znam paru perwersów zwłaszcza z forexu i futures jak na rynku nic się nie dzieje np od 10,30 a danych ważnych nie ma to oglądają gołe babeczki w internecie i piją browary do otwarcia wall street dokładnie tak jak stwierdził Pan Premier Jarosław Kaczyński..
Kosmiczną bzdurą jest teza, że na obligacjach rządowych zarabia się w długim okresie lepiej niż na akcjach, a jeden przykład nie jest tego potwierdzeniem, a co najwyżej wyjątkiem. Podawanie przykładu Argentyny jest kolejnym idiotyzmem, którego nawet nie chce się komentować. Wiarygodności gospodarczej zrujnowanej po nie tak dawnym, głębokim kryzysie Argentyny nie zaszkodziłoby nawet zastąpienie waluty muszelkami, a wysokie szczyty tamtej giełdy po głębokim kryzysie to oczywista oczywistość.
Tak rażące chciejstwo i ignorancja ekonomiczna bije z tego tekstu, że aż oczy bolą.
OFE zarobiły średniorocznie prawie 10%. Nieźle biorąc pod uwagę ostatni kryzys. Ktoś napisze, że zdzierają opłaty. Te 3 czy 3,5% które ma obowiązywać od przyszłego roku nie wydaje się stawką zawyżoną, a ZUS też chyba za darmo nie pracuje. Ile w tym czasie zarobił ZUS na nasze emerytury? Może jakieś śmieszne indeksacje dopisywane do wirtualnych pieniędzy. A płacimy na niego ciężkie pieniądze, ale przeciwnicy OFE tej strony funkcjonowania ZUS wolą nie dostrzegać.
Największą wadą OFE nie jest to, że są przymusowe, ale to, że tak mała część składki jest tam odprowadzana oraz to, że istnieją tak sztywne ograniczenia w możliwościach inwestowania przez nie. Moim zdaniem ZUS w ogóle nie powinien obracać pieniędzmi przyszłych emerytów. Powinny to robić OFE. A ZUS niech zajmie się zasiłkami, rentami itp. sprawami.
[
1. Napisanie, że coś jest „kosmiczną bzdurą” i „idiotyzmem” nie jest dowodem na to, co się chce udowodnić. Dowodzi jedynie nieumiejętności i niemożności podbudowania swoich twierdzeń logicznymi wywodami.
2. Na obligacjach rządowych w USA w (okresach 30 letnich – to ważne) zarabiało się od 1900 roku przynajmniej tak dobrze jak na akcjach i o tym pisałem. Przykład Polski jest jedynie dodatkiem
3. Nie wiem, o co Panu chodzi z tym „przykładem Argentyny”. W tekście nie było żadnego takiego przykładu. Było tylko stwierdzenie, że niedawne upaństwowienie ich OFE nie zaszkodziło walucie i indeksom. Co jest prawdą. Radzę trochę o tym poczytać.
4. Z tym, że wadą OFE jest przymusowość się zgadzam i to też napisałem.
Co do reszty, to źle Pan trafił – demagogią, którą Pana tekst ocieka nie rozstrzyga się sporów na tym Forum. Apel: mniej o „idiotyzmach” i „kosmicznych bzdurach”, więcej realiów, dowodów i logiki. PK]
skoro Obama więści walkę z deficytem i ma być tak dobrze, to czemu $ się nie umacnia ? Interpretuję to w ten sposób, że to jest tylko pretekst do podcięgnięcia indeksów ( kontrakty amerykańskie na plusach) ale faktycznie, to rynki w to nie wierzą ( powinno pójść kupno na zdołowanego dolara )
Witam we wzrostowym tygodniu (do 20-23 lis)
Witam zrobiłem perwersyjny ruch dałem 10 szt z kapcia weszło 7 po 2335 i 3 szt 2334- S
zaczynam zabawe
ps 2434-5
Narazie jest dobrze pozdrawiam perwersyjne byki i misie
http://www.youtube.com/watch?v=uVh6i7Kj9hs
Czy na S&P500 mamy rozszerzający się trójkąt?
http://www.bankfotek.pl/view/451827
Taka formacja powinna zabić trend.
Co o tym sądzicie?
@Dzisius
a co z tamtymi po 2394?
Czy analiza wolumenu ma sens?
Czy warto analizować wolumen skoro przepływ kapitału może być ukryty w innych instrumentach finansowych takich jak opcje, kontrakty terminowe, również równoległe rynki OTC. Który wolumen badać? Wszystkich tych rynków? A może tylko kasowe?
Wzrost wolumenu na wybiciu może przecież oznaczać dystrybucję, a mały wolumen przy wybiciu może faktycznie być wybiciem a pozycje zajęte mogą być zabezpieczone opcjami i kontraktami.
Zanim wymyślono opcje liczba krótkich pozycji była dobrym wskaźnikiem ostrzegającym o rychłym końcu wzrostów. Teraz to nie działa. Teraz każdą pozycję można zabezpieczać odpowiednimi strategiami opcyjnymi. Nawet przełamanie linii trendu na 2 lub 3 dni nie przeszkadza w kontynuacji trendu, bo można zabezpieczyć portfel opcjami, równocześnie wciągając innych do gry na spadek (wzrost) i następnie ponownie wrócić do trendu.
Wydaje mi się, że prawdziwi profesjonaliści to zarabiają na opcjach (można również grać na zmienności nie przejmując się kierunkiem) a rynek kasowy stanowi tylko smar dla ruchu kapitału.
Według mnie to jest perwersyjna akcja ubierania w longi
@ Dzidziuś
Tej perwersji na imię masochizm
@ Wszyscy
w sobotnim Parkiecie dobry artykuł wpisujący się w dyskusję o podatku Tobina. Wątpliwości, które z nim się wiążą i tutaj wskazywaliśmy:
http://www.parkiet.com/artykul/7,868892_Podatek_nie_rozwiaze__problemow.html
Jednak powtarzający się krótkoterminowy cykl zmienił “przewodnik stada”. Ponieważ od dołka
sprzed ośmiu sesji dzisiaj ukształtowała się (ew. kształtuje się) piąta podfala tej fali to jak wcześniej pisałem uznałem to za prezent i wziąłem 10 szt. S powyżej 2430. Jednak cykl mnie zmylił i z czwartku ub. tygodnia mam 5 szt.S kilka punktów powyżej 2400. Czy ta podfala skończyła się dziś? Nie wiem, może jeszcze wzrosnąć jedną sesję jutro. Jednak po “piątce” powinna nastąpić co najmniej korekta tej krótkiej fali więc poczekam na nią i zamknę krótkie, gdyż byki ostatnio chodzą na prochach.
Zobaczymy jaka będzie reakcja na podwójne szczyty. Nadal obowiązuje średnioterminowy trend
wzrostowy od dolka z lutego br.
Panie Piotrze,
Bardzo sobie cenię Pana prognozy i profesjonalizm. Ośmielę się jednak zadać osobiste pytanie - w wywiadzie dla Pulsu Biznesu powiedział Pan że sam Pan nie inwestuje na giełdzie z powodu wieku - to chyba przesada. Na prawdę, nawet niedużej sumy jak np. 10 000 zł Pan nie inwestuje ? Przecież nawet na obecnych wzrostach (tych od marca) można na małych spółkach pomnożyć kapitał np 5-krotnie, przy odpowiednim rozproszeniu portfela w miarę bezpiecznie. Dlaczego przy swojej wiedzy nie wykorzystać tego.
Pozdrawiam
[Powiedziałem im, że bawię się za 6% wolnego kapitału (to więcej niż kwoata, którą Pan wymienił). Widać tego nie napisali. PK]
@ Gospodarz # 431
Rzeczywiście najpopularniejszy nie zawsze znaczy najlepszy
Ani razu w historii 30-letni zysk z obligacji rządu USA nie był wyższy niż zysk z akcji SP500.
Nie uwzględnia Pan dywidend i potem dziwne rzeczy Pan ludziom doradza.
Nawet 1929-1959 lepiej wypada, a co dopiero każde inne trzydziestolecie.
Dziwne że się Pan tak wyłożył w tak istotnej sprawie.
[Opowiada Pan banialuki drogi Panie. Tę tezę (obligacje/akcje) głoszę od dawna i raz dla mnie (kilka lat temu) jeden z naukowców zrobił symulację: rok po roku od 1900 z okresem 30 lat z dywidendami i inflacją. Ja miałem dowód, a Pan i Adam ma swoje (totalnie błędne) przekonanie. PK]
Zastanawiacie się który kraj Azji peknie pierwszy, a ja mówię, że jeśli ma się zaczac to od Niemiec ;(
I jeśli mam rację prosze szanownych dyskutantów o wpłacenie równowartości 3 bochenków na konto caritas w tydzień po tym.
Przepraszam bardzo ale czy delaerzy walutowi z całego swiata strajk włoski ogłosili? Przecież żal patrzeć na te flaute.
@ Gospodarz # 444
Rozbawił mnie Pan tym naukowcem. Tu nie trzeba wielkiej wiedzy, wystarczy uwzględnić dywidendy. Z kolei inflacja (w dawniejszych czasach także deflacja) nie ma tu nic do rzeczy bo jednakowo wpływa na realność zysków z obligacji i akcji.
Dla ułatwienia dodam że stopy dywidend w pierwszej połowie XXw. były znacznie wyższe niż obecnie.
Nie dość że jest Pan w błędzie to jeszcze Pan innych w błąd wprowadza i dodatkowo jest Pan opryskliwy mimo że zupełnie nie ma Pan racji.
[Nie mam zamiaru wchodzić z Panem w dyskusję. Człowiek, który zaczyna niby merytoryczną dyskusję od złośliwego i kompletnie niemerytorycznego stwierdzenia: „rzeczywiście najpopularniejszy nie zawsze znaczy najlepszy” nie zasługuje na to, żeby z nim prowadzić dyskurs.
Ile razy dopuszczam Pana do Forum z pewną nawet życzliwością (bo mam taki charakter, że pamiętam, ale szybko wybaczam) tyle razy tego żałuję. Przekracza Pan granicę, której nie powinien Pan przekroczyć. A potem znowu będzie Pan łkał i mówił, że „może Pan wpadnie” jak będzie Pan chciał. Niech Pan się nie sili na odpowiedź na to, co napisałem (chyba, że będzie chciał Pan krótko przeprosić) bo nie przejdzie. PK]
Byki powiozły niedźwiedzie
http://www.bankfotek.pl/image/451995.jpeg
http://www.bankfotek.pl/view/451995
go bully, wig20 na 2600.
@stoje i patrze
Wszędzie byki powiozły tylko jest jedno pytanie. Czemu brak reakcji na forexie?
Czy jest na świecie państwo, w którym bankowość nie jest oparta na rezerwie cząstkowej?
To jest przyszłość
http://www.barter.org.pl/
@ Gospodarz # 447
Bardzo chętnie zawsze przepraszam. Zatem i tym razem proszę się uznać za bardzo dokładnie przeproszonego. Czołem kłaniam Waszmości.
[Nie kontynuuję niemądrej dyskusji. Wyciąłem i tematu już nie będzie. PK]
Panie Piotrze Na początku Pażdziernika pisał Pan na Xelion o korekcie jesiennej na rynkach akcji na poziomie ok 15 % Moje upierdliwe pytanie : czy Pana zdaniem owa korekta już nastapiła ?
[Rzeczywiście upierdliwe ;-). Mówiłem, że możliwa jest korekta na przełomie października i listopada zakresem spadku MAKSIMUM do 15%. Mówiłem też że to nie będzie powrót do bessy, a szczyt jest wyżej. Jak na razie nie widzę powodu, żeby zmieniać zdanie. PK]
Polecam poniższy tekst
http://www.barter.org.pl/BARTERKRYZYS.pdf
w szczególności dla tych wszystkich, którzy uważają, że dzisiejszy “wolny rynek” jest najlepszym z najlepszych rozwiązań.
Dorota czemu masochizm raczej typowe ubieranie fakt że 10 szt zamknołem 2446 5 otwartych ale tylko poto by ustawić się wyżej np jutro jak wyskoczą
Dziś ci mówie będzie dobrze strzałka w dół
jankesi to tak się zapamiętali we wzrostach, że już chyba sami nie wiedza pod co rosną
po na pewno nie pod ożywienie gospodarcze
@ ogif # 447
Chłopie wyluzuj, uspokój się. Twoja upierdliwość staje się już śmieszna. Jestem na forum od 10bm. i nie zauważyłem, żeby ktokolwiek na tym forum celowo kogoś wprowadzał w błąd. Siłą tego forum jest różnorodność i barwność osób. Każdy ma swój rozum, swoje doświadczenie i sam zmierza się z trudnym rynkiem. Ja trzymam 15 shortów i nie pękam bo mam swoją taktykę na następne dni. Jak mnie bardzo zdenerwujesz to pożyczę UZI z tego forum i odwiedzę Cię. Wypij browar posłuchaj dobrej muzyki to Ci będzie lżej.
Leon Zawodowiec.
Tak chyba nie robi się dystrybucji w USA, dziwne te wzrosty nie poparte żadnymi informacjami, ale może zaraz czegoś się dowiemy? Sezon zakupowy raczej będzie zły, ale czy spowoduje to aż takie załamanie jak niektórzy prognozują?
Forex zamarł w oczekiwaniu co będzie z projektem Chimerica. Carry trade żyje, czy umiera? Chiny obiecają odblokowanie juana, czy nie? Bez tego jakby nie można przebić 1,500 na euro.
@ Teza o obligacjach
W blogu napisałem, że „Na akcjach rzeczywiście w długim terminie się zarabia, ale po pierwsze problemem jest długość tego terminu, po drugie skala zysku, a po trzecie ryzyko. Zdecydowanie lepiej zarabia się na obligacjach rządowych. Ryzyko niewielkie, zyski pewne, czas im dłuższy tym lepszy. W USA można tę tezę udowodnić na odcinkach 30. letnich.”
To dało asumpt niektórym znanym z czepialstwa Forumowiczom do atakowania mnie za mało istotny fragmencik. Skoro jednak atakują to małe wyjaśnienie. Rzeczywiście (mój błąd, ale nie merytoryczny, a sformułowania) nieopatrznie napisałem, że „lepiej zarabia się na obligacjach”. To przy złej woli można było interpretować (jeśli zapomniało się o znaczeniu słów), że na obligacjach zarabia się „więcej”. „Lepiej” nie równa się „więcej” – do „lepiej” oprócz skali wzrostu dochodzi ryzyko, co wyraźnie napisałem.
Faktem jest też, że niektórzy dyskutują z własnymi tezami, na co dałem się nabrać. Znowu moja wina. Badanie, o którym pisałem (okresów 30 letnich na Wall Street) dało wynik taki, że prawdopodobieństwo większego zarobku na akcjach i obligacjach w tym okresie jest takie samo. A ponieważ ryzyko przy obligacjach jest żadne to dla funduszy emerytalnych jest to bardziej właściwe pole do inwestowania.
I tym kończymy te dyskusję.
wytłumaczcie mi proszę jedną rzecz; skoro Obama pojechał do Chin to wiadomo w jakim celu; jak przekonać Chimerykę ( podoba mi sie ta nazwa
) do brania obligacji ( czyt. dalszego finansowania długu USA ) skoro dolar się będzie osłabiał ? moim zdaniem $ powinien się zacząć teraz umacniac tymbardziej, że 1,5 niczym żelbeton
@449, Mateusz Stępień
>Wszędzie byki powiozły tylko jest jedno pytanie. Czemu brak reakcji na forexie?
W mojej opinii to ktoś już wie o większej podaży obligacji w kolejnym tygodniu i wcale “nie kupuje” tego ostatniego tchnienia. Z drugiej strony, co ciekawe, towary jak miedź pobiły rekordy, dzisiaj srebro +5%. Wydaje mi się jednak że jest to jednak short covering.
Zobaczymy jakie będzie zachowanie w tygodniu z 23 lis, wtedy więcej dowiemy się o sile tego rynku. Wtedy mamy bowiem taką samą aukcję obligacji jak na koniec października (100mld usd na długim ogonie).
Co do dzisiejszej reakcji to pokazuje ona siłę byków bo dane o sprzedaży wg mnie były złe (rewizja poprzednich, poszczególne składowe itd). A jak rynek rośnie przy złych danych to,hmmm, up up up.
@ Ogif
The good Lord set definite limits on man’s wisdom, but set no limits on his stupidity - and that’s just not fair.
nie chcę się czepiać:) ale trudno nazwać zarabianiem kupowanie rolowanych obligacji w przyszłości może być problem ze zbilansowaniem takiego sytemu w przypadku masowych wypłat emerytur będzie to przypominać psa goniącego za własnym ogonem
spekulancik 439
słuszne uwagi
pozdrawiam
@112233
Co prawda Pan pisał nie do publikacji, ale ja mogę odpowiedzieć. Po Pana informacji dla mnie widać, że podjął Pan bardzo dobrą decyzję. A co do meritum to racji Pan oczywiście nie ma.
Nie ma żadnego recovery. Wczorajsze dane o sprzedaży detalicznej to ściema. Mass media znowu kłamią. Polecam.
http://blog.ml-implode.com/2009/11/retail-sales-data-tell-me-another-joke/
@ Gospodarz #465
zawsze wstaje Pan pierwszy z forumowiczów?
[Nie wiem jak wstają inni ;-). Ja wstaję o 6.20. PK]
W sprawie bezrobocia i mozliwości jego ograniczenia, w długim terminie, polecam dwa wpisy na temat projekcji bezrobocia do 2020 roku wg Misha i Johna Mouldin.
Wpis 1:
globaleconomicanalysis.blogspot.com/2009/11/mish-unemployment-projections-through.html
Wpis 2:
globaleconomicanalysis.blogspot.com/2009/11/mapping-unemployment-you-make-call.html
One top analyst who thinks the return of the big bad bear is very near:
http://www.cnbc.com/id/33972133
do P.K.
@leżę i słucham #467
Jak to możliwe. Przecież komentarz pojawia się przed 7.00. Wcześniej Pan pisze? Czy 0.5h wystarcza wraz z dołączeniem AT?
[Wieczorem szykuję szkielet z częśćią mięśni ;-), a rano uzupełniam o to, co stało się w nocy i jakie to ma znaczenie. PK]
@ Ogif
Usunąłem i będę usuwał Pana posty tak długo jak długo będzie się Pan odnosił do tematu obligacji. On już jest zakończony, a to, że nie potrafi/nie chce Pan zrozumieć tego, o czym napisałem to już nie moja wina. Nie widzi Pan również, że znowu zaczął Pan drażnić swoimi pomysłami innych Forumowiczów.
Co sądzicie o tym wieloletnim kanale, który namalowałem na WIG-u ?
http://www.bankfotek.pl/view/452536
Po wyjściu dołem (konieczne przekroczenie dołków z lutego) mamy bessę stulecia.
Proponuję pójść na jakiś kompromis bo Pańscy słynni “wrogowie” tylko czekają aż napiszę o tym na paru innych blogach.
Na razie nie napisałem i wcale nie mam takich planów, ale być może jutro lub pojutrze zmienię zdanie jeśli nadal będzie Pan robił ze mnie trolla, a z Forumowiczów idiotów.
[A to z przyjemnością puszczę, żeby pokazać na Forum, jaką Pan jest postacią. Klasyczny szantażysta. A ja szantażu się nie boję. Mam w głębokim poważaniu to, co Pan zrobi i co robią moi wrogowie. Tylko w razie czego proszę pamiętać o tym, że za obrzucanie błotem też można nieźle zapłacić. Zresztą szantaż też jest nieźle karalny. Trolla z Pana nie muszę robić. Od tego momentu nie ma Pan znowu czego szukać na tym Forum. Szantażystom mówię: NIE i żegnam. PK]
@ Spekulancik, 472
Skąd pomysł, że wyjdziemy dołem? Spodziewasz się ataku na lutowe dołki???
A jak wyjdziemy górą, to co?
@ryszardg.
Ciekawi mnie bardzo, czy ciągle obstawiasz rozpoczęcie poważnych spadków w najbliższym czasie (np. najbliższy tydzień lub następny, czy może jeszcze troszeczkę dalej). A może przyłączasz się tym razem się do większości - co by mnie zdziwiło, która mówi, że już w tym roku nie można zmieścić nigdzie większych spadków? Było by miło, gdybyś podzielił się swoimi nadchodzącymi dołkami/górkami - twoje poziomy zawsze były bardzo intrygujące.
@_dorota #474
… a jak wyjdziemy górą to mamy hossę
“Skąd pomysł, że wyjdziemy dołem? Spodziewasz się ataku na lutowe dołki???”
Tak, prędzej wybijemy się dołem niż górą.
A skąd pomysł, że wyjdziemy górą?
@ Spekulancik, 476
A skąd pomysł, że wyjdziemy górą? Trend trwa tak długo, póki nie ma wyraźnych sygnałów odwrócenia. Do ekstremalnego wykupienia rynku jeszcze daleko, nastroje mieszane (Dzidziuś poraniony, ale uporczywie łapie górkę
), stąd wydaje mi się, że jednak bardziej pradwdopodobne, że trend potrwa.
Co do przyszłości giełdy i dolara to mam dziwne przeczucie, że amerykanie zagrają zupełnie inaczej niż wszyscy się spodziewają. Mianowicie będą ściągać pieniądze z rynku wzmacniając dolara co załamie giełdy. I to potrwa latami.
Proszę zauważyć, że wszyscy wieszczą kolaps dolara (mówią tylko o okresowych korektach podczas realizacji zysków na giełdach i rynkach towarowych).
Niemcy wyemitowały obligacje denominowane w dolarach. I jak zwykle powinni kolejną wojnę (tym razem ekonomiczną) przegrać.
Nikt nie chce trzymać rezerw dolarowych, więc może się okazać, że gdy się ich pozbędą to nagle okażą się potrzebne.
Tak to sobie wymyśliłem, i tylko dlatego, że jest to na przekór dominującym prognozom
@_dorota #477
Dzidziuś jest day-traderem. Nie przetrzymuje długo pozycji. Część zredukowanej pozycji czasami przenosi na kolejną sesję zabezpieczając je stop-lossem. W czasie sesji gra w obie strony zależnie od sytuacji. W day-tradingu sygnały pojawiają się dużo szybciej (na takim wykresie 5-minutowym) i dla niego to nie jest łapanie szczytu, choć to się zbiega ze szczytem hossy. W jego sytuacji pozycje jego mają doskonały stosunek Zysk/Ryzyko. Bo po pierwsze, na 5-minutowym gra z trendem, a ponadto zyskuje opcję, że rzeczywiście trafi w odwrócenie trendu.
Zatem Dzidziuś to nie jest dobry przykład.
Nie poraniony tylko dobrze ustawiony chyba że 10 pt wczoraj to straszna wtopa
A tak nie zabardzo nie mam czasu bo żona robi mi w kiblu gdzie jest oaza spokoju i moja czytelnia rewolucje pażdziernikową kafelki itp i mam ekipe remontową i nie mam za bardzo czsu miłych spadków.]
http://www.youtube.com/watch?v=B9mIs53HK4g&feature=related
Spekulancik

Kombinujesz dobrze, ale mylisz narzędzie z celem. Benkowi jest obojętne, po ile jest dolar, dopóki mu się obligacje 10Y+ sprzedają. 1$=100c+interest
Dolar nie jest żadnym fetyszem, tylko papierem z drukarni Bena. Drukuje go tyle, żeby było dobrze, by żyło się lepiej.
Co do złamania trendu spadkowego nie jesteś orygianlny, bo o tym Gloom Doom opowiada. Surowce są przewartościowane, Chiny są przewartościowane. Załamanie kredytu w Azji albo kłopoty z obligacjami od razu wywrócą pompkę Bena i będzie bestialskie odbicie dolara z odwracaniem carru-trade, czyli 1,00-1,20 eurusd. Nawet Doom Gloom nie przewiduje odwrócenia długiego trendu słabego dolara, bo niestety raz wydrukowanych dolarów Benek z rynku nie ściągnie, nie ma za co biedactwo, musialby stworzyć antymaterię żeby anihilować tak z kilka bilionów kapitału wirtualnego, wydrukowanego i krążącego po świecie. Innymi słowy musiałby stworzyć coś z niczego, a tego jeszcze nie potrafi, stanął na etapie tworzenia pieniądza
@Unterpuppenführer Stiglitz #481
Jeśli by się sprawdziło, że eur/usd osiągnie 1 lub 1.2 to jak by wyglądała złotóweczka?
I oczywiście wszyscy dłużnicy w walutach obcych?
Spekulancik. Jak mawiał Dżin z Alladyna uważaj, “czego sobie życzysz.” Załamanie kredytu dolarowego to zdychające w agonii giełdy i waluty wschodzące w śmietniku. Złotówka na szczęście jest półwschodząca bo jest pół-euro. Nie odczułaby tego mocno, do 15% czyli dzisiaj np. 4,50-60, za to dolar po 4,00
Nov. 17 (Bloomberg) — Bank of America Corp., UBS AG and JPMorgan Chase & Co. were sued by a California public utility over claims they rigged sales of municipal derivatives and shared illegal profits through kickbacks.
http://www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601087&sid=aBMy4gnnFIk4&pos=7
jak się uda miśkom odpalic stopy na eur/usd pod 1.4810 to może byc gorąco dzisiaj na rynkach:)
Ma teraz trochę czasu aco takiego sie stało że wczoraj 24 pt zaszli dalej od ostatnich max o matko i to jeszcze z rozprowadzieniem i ubieraniem o Boziu ojejej masakra nie mogę się pozbierać 10 pt wczoraj uciekałem chyba się pochlastam dobrze że się pozbierałem albo pukne się w głowę po tyvh tekstach bo dziś np 13 pt doprzodu. a jak co zwieje . ojojoj
http://www.youtube.com/watch?v=eSMrIdUZIMg
PS - Po co robić remont łazienki kiedy wszstko działa nic nie odpada żeby zmieniać kafelki zlew?.Nigdy nie rozumiem psychy odmiennej płci
bez sensu tym bardziej że epidemia a w 2012 ma być koniec świata
Znalazłem coś interesującego.
http://www.moneychimp.com/features/market_cagr.htm
Kalkulator wylicza średnie stopy zwrotu z akcji SP500 z uwzględnieniem dywidend.
Inflację można uwzględniać lub nie. Dane są z lat 1871-2008.
Bardzo ciekawe zachowanie TNX (10 latki US). Właściwie jestesmy blisko SMA 200 (okolice 3.28). Ruch TNX (spadek oprocentowania) pomimo rosnącego rynku akcji jest bardzo zadziwiający. Wydaje się sugerować, w mojej opinii, nadchodzące spadki na rynku akcji. Dodatkowo jest to o tyle ciekawe, iż w przyszłym tygodniu jest duża podaż obligacji więc oprocentowanie powinno wzrosnąć (ceny obligacji - spaść). dziwne.
p.Piotrze czy czytuje Pan konkurencje ? jezeli tak to czy czytal Pan artykul p B. Stawiarskiego z Wealth Solutions w Onecie i jak ocenia Pan realnosc tego scenariusza w najblizszym czasie.
[Przykro mi - nie czytuję konkurencji. PK]
Coraz mniej pompki…
Fed to Cut Maximum Maturity of Discount Window Loans
Nov. 17 (Bloomberg) — The Federal Reserve said it will reduce the maximum maturity on discount-window loans to 28 days from 90 days as it moves to unwind some of the emergency measures introduced to fight the credit crisis.
The Fed Board cited “continued improvement in financial market conditions” in today’s announcement and said the change will take effect Jan. 14.
http://www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601087&sid=akC02cF4YHC4&pos=2
Tak jak wcześniej napisałem starsi bracia–przewodnicy stada często zmieniają cykl. Ponieważ gram na kontraktach to interesuję się trendem krótkoterminowym nie zapominając oczywiście o tym najważniejszym czyli średnioterminowym. 10 bm. pisałem przed zaburzeniem cyklu, że krótkoterminowy dołek będzie w dniu 20 lub 23bm. i pod to wziąłem 15 S by do 20-23bm. zamknąć pozycje bo liczyłem po korekcie do 20-23bm. na kontynuowanie fali wzrostowej od dołka 2194- dziewięć sesji temu. Jednak poważnie patrzę na podwójny szczyt tym bardziej, że ostatni wczorajszy szczyt był wyżej niż ten na poz. 2412. A to jest tzw. formacja “2B”, która może sugerować spadki jeszcze przez dłuższy czas. Dlatego prawdopodobnie zamknę wszystkie S-ki i poczekam na rozwój sytuacji od 23bm, bo jak się nie wie co dalej to najlepiej nie robić nic (oczywiście przez 1-3 sesji). Do tej pory starsi bracia
straszyli wyrysowanymi formacjami więc może i tym razem tylko postraszą. Ale kiedyś przestaną żartować i “będzie krwawo” na rynkach akcyjnych.
Nie wiem z czego wynikają całkiem różne wartości P/E dla SP500 w różnych serwisach.
W theWSJ 70, a w Barrons ponad 100.
# 488
Faktycznie świetny kalkulator. Pobawiłem się trochę i najniższa realna annualizowana stopa zwrotu dla 30 lat wynosi 3.91 dla lat 1912-1941, a bez wojen światowych to 5.35 dla 1952-1981 i 5.49 dla 1973-2002. Generalnie trudno trafić trzydziestolecie poniżej 5.5% średniorocznie. Z kolei maks przypada na 1970-1999 i wynosi 8.24.
Nie wiem jak to historycznie było z innymi aktywami, ale chyba pan Ogif jednak miał trochę racji.
Oprocentowanie TIPS w ostatniej dekadzie to 1.5-2.2% czyli dwa razy mniej niż najgorsze wyniki SP500.
[Jak rozumiem nie ma kalkulatora dla 100 lat dla obligacji. Proszę nie wyciągać wniosków na podstawie 10 lat. PK]
czekamy na jakiś artykuł podsumowujący rok walki z kryzysem. Jakieś prognozy rzeczywistości tj; waluty, surowce, akcje, obligacje i cena tamiflu
[Oj, o tamiflu, a właściwie o grypie, szczepionkach i pewnej pani minister to chętnie bym napisał... To dopiero zrobiłaby się zadyma ;-)). Ale to zdecydowanie nie gospodarka - chyba, że zachoruje kilka milionów Polaków - wtedy miałbym pretekst ;-). PK]
Chcem jeszcze powiedzieć że jak ktoś gra S a wig20 rośnie z fiutem to dopuki pozycji nie zajmie to nie traci wiem że to nowość ale polecam
http://bossa.pl/index.jsp?layout=2&page=0&news_cat_id=105
Czyli np wig fiut był +3 on zajał pozycje wig zakończył mimo wzrostu +2 to nawet zarobił .
To nie jest tak że ktoś pomyśli będą spadki i już mu depo leci jak rośnie jak nie ma pozycji.
Po zatym mam syf w mieszkaniu przed końcem swiata remont robić i gdy zaraza panuje ech
http://www.youtube.com/watch?v=wBbtqf774E0
No i wszystko jasne tj dlaczego rynek zbywał złe dane wzrostami - w tym tygodniu nie przedłużyli CMB na kwotę bagatela 35 mld dolarów (!). Tak można bowiem interpretować fakt iz nie UST nie zapowiedział auckji rollującej CMB. Innymi słowy pozwolił im “wygasnąć” i wypłacić kasę. Zamiast mieć zatem tydzień na małym minusie (bo ostatnio była wieksza podaz na 4 week bill o 6 mld niz TBAC estimate) to ten tydzien zrobil sie w plynnosci FED na solidnym plusie (prawie 30 mld pompki).
P.S CMB to cash management bill.
# 494
W latach 1926-1995 realna stopa zwrotu z obligacji skarbowych USA wynosiła około 2.8%. http://www.cato.org/testimony/ct-sm062497.html podają 6% nominalnie i stąd powyższa wartość. Nie mam danych z samego początku XXw. Dane z ubiegłej dekady podałem wcześniej.
[Panie Kamilu, męczy mnie ten problemik, ale jeszcze raz: chodzi mi o okresy 30. letnie rok po roku: 1901-1931, 1902-1932 itd.. Okresów takich jest więc 79 ostatni 1979 - 2009. Z takich kalkulatorów tego nie da się wyliczyć. Poza tym nie wiem, co Pan bada: rentowność, cenę, czy fundusze obligacji. Naprawdę nie ma sensu skupiać się na pobocznym i niezbyt istotnym temacie. PK]
Oczywiście o tym CMB to dowiedzieliśmy się dzisiaj poprzez brak ogłoszenia rollowania CMB (domyślna wypłata pompki). Oczywiście Ci na górze o tym wiedzą od pewnie dwóch tygodni tygodnia bo przecież TBAC to ciało dorardcze dla US T - niby doradzają jak pożyczać (Treasury Borrowing Advisory Committee)
A członkowie TBAC? Ależ proszę - sama śmietanka:
http://www.treas.gov/offices/domestic-finance/debt-management/adv-com/members/
Co do pompki to wg jedyne logiczne wyjasnienie tego iz złoto w gore, surowce w gore, dolar w gore, gieldy w gore i uwaga oprocentowania na obligacjach spada (ceny rosna) - kasa leci WSZEDZIE - POMPA
#499
Przepraszam. W takim razie tylko wyjaśnię że kalkulator wylicza realną annualizowaną średnią stopę zwrotu rynku akcji w dowolnym układzie 20, 30, 19 letnim.
W przypadku obligacji takiego kalkulatora nie znalazłem, ale z wygóglowanych stron jednoznacznie wynika że długookresowo jest to stopa poniżej 3%.
Dla rozważań emerytalnych te dane są ważne. Wynika z nich że zazwyczaj w okresie 30-letnim akcje są ponad dwa razy zyskowniejsze od obligacji, a po roku 1926 nie było ani jednego przypadku gdy obligacje wygrały z akcjami.
[Panie Kamilu, zastąpił Pan Ogifa, czy jest Pan jego alter ego? Ten temat się już tutaj skończył. PK]
@Kris # 475
Ja nie zmieniam zdania tak często jak zapraszani do studia CNBC wybitni analitycy - nie mylic z Kuczyńskim;)
Podobają mi się zwłaszcza niektórzy. Pamiętam jak niedawno popisywali się swoją elokwencją i tłumaczyli zdezorientowanym widzom powody spadków i nawet w pewnym momencie
( zgadnij kiedy ?)
powody dalszych i nieuchronnych spadków.
Teraz patrzę na nich, a Ci przyjmują bardzo mądre miny, spoglądają zza okularów ( jak Kazio Marcinkiewicz ) i znowu przedstawiają swoje przemyślane wizje.
W zeszłym roku w marcu o tym pisałem, przewidując taki scenariusz:
,,W studiu CNBC zaroi się od specjalistów, którzy będą udawadniac, że najgorsze za nami i oto mamy do czynienia z nowym rynkiem byka. Radosne twarze, przemyślane analizy, budowa nowego portfela w oparciu o bardzo przecenione akcje - to będziesz widział…”
Nie sądziłem ,że korekta potrwa tak długo. Nie doceniłem siły Banków inwestycyjnych ( tak się kiedyś nazywali ) i że tak szybko będą chcieli odrobi straty.
50 % zniesienia do tej pory sprawdzały się bardzo dobrze na naszym parkiecie. Jeśłi miałoby byc tak i tym razem to 2500 nie przejdziemy.
Przyszły tydzień ?
Martwi mnie tylko jedno w moim scenariuszu - pesymizm inwestorów w USA.
@ Gospodarz # 502
Kamil jest niewinny. Posłużyłem się tym nickiem, bo była to jedyna metoda żeby opublikowac dane, których nie pozwolił mi Pan opublikowac. A po innych forach nie chciałem “latac”.
Najmocniej wszystkich za to przepraszam, ale wydaje mi się że to były bardzo ważne dane, warte tej wymuszonej na mnie zmyłki.
Przecież wielu czytelników myśli o III filarze emerytalnym, gdzie mogą swobodnie wybierac rodzaj aktywów.
[Puściłem to, żeby pokazać, że rzeczony Ogif to nie tylko szantażysta, ale również osoba nie wahająca się podszyć pod kogoś innego. Nie pierwszy raz zresztą. Ocenę pozostawiam Forumowiczom. Ja swojej już nie zmienię. PK]
Dlaczego nie wynagradzć OFE od zysku jaki osiągną w zarządzaniu???
Obecnie gorącym tematem jest ograniczenie strumienia pieniędzy przekazywanych do OFE.
OFE powinny otrzymywać 20% z zysku rocznego,zlikwidować lub zmniejszyć do 1 % prowizję,zlikwidować opłatę za zarządzanie.
Spowodowałoby to wzrost konkurencji między OFE i wzrost wartości inwestowanych składek.OFE które nie zarobiłyby na swoje utrzymanie nie powinny zajmować się inwestowaniem dla przyszłych emerytów.
Jestem zdecydowanym przeciwnikiem pomysłów ministra Rostowskiego praktycznej likwidacji reformy emerytalnej rządu Buzka zważywszy jak trudno wprowadzić w Polsce
sensowne reformy.Najwcześniej szansa reform pojawi się za 2 lata po wyborach prezydenckich i parlamentarnych.
Będzie to tylko SZANSA, tym mocniej należy protestować przeciw likwidacji najbardziej sensownej reformy dwudziestolecia.
Pozdrawiam Ryszard.
@Ryszard #505
Zgadzam się. Obniżyć prowizję do 1%. Niech fundusze konkurują między sobą. Dodatkowo należałoby wprowadzić rozwiązanie takie jak w TFI, czyli dać możliwość wyboru lokowania odkładanych pieniędzy. Utworzenie w rachunku funduszy pieniężnych, funduszy obligacyjnych, akcyjnych oraz zagranicznych (dłużnych oraz akcyjnych).
… ale mam świadomość, że dowolność inwestowania w akcje lub obligacje według własnego uznania nie przejdzie, ponieważ faktycznie potwierdziło by to fakt, że pieniądze są emeryta, którego nijak nie można byłoby przymusić by inwestował w obligacje wtedy gdy rząd tego chce.
Panie Piotrze i co Pan powie o PGE? Ulica zaraz zacznie katować kurs na poważnie:) W funduszach frajerzy nie pracują, po co kupowac drogo skoro można duzo taniej kosztem reszty
[Rzeczywiście okazało się, że mają zadziwiająco mocne nerwy. Nawiasem mówiac to jest zła prognoza dla całego rynku. PK]
@Mateusz Stępień #508
Nie ma sensu kupować na IPO. Na niej mają zarobić firmy, które emitują swoje papiery.
Lepiej odczekać kilka miesięcy, poobserwować spółkę i dopiero wtedy decydować się na kupno.
Jeszcze tylko kilka komentarzy i można będzie liczyć na nowy wpis Pana PK .
Średnia 5-SMA dla liczby komentarzy mówi, że w 524-tym komentarzu można będzie się spodziewać, że nowy Pana wpis czeka na publikację
442 - Coraz więcej sygnałów ostrzegawczych
682 - Zderzenie nadziei z realiami
578 - Król PKB – kiedy nastąpi detronizacja?
495 - Podatek Tobina, czy nowa waluta rezerwowa?
423 - Kończy się pierwszy etap kryzysu
———
2620 / 5 = 524
@495 PK
Ale po co miałby się Pan kompromitować…?
http://www.funpic.hu/en.picview.php?id=37273&c=-1&s=dd&p=1
http://demotywatory.pl/373604/Epidemia-grypy-w-Polsce
Ja rozumiem, że lobby farmaceutyczne jest potężne, czerwonych nadgorliwców (szczerze wierzących w to co mówią) też nie brakuje, ale dzięki Bogu albo nasza minister zdrowia myśli rozsądnie, albo po prostu naszego rządu nie stać na napchanie kieszeni firmom farmaceutycznym.
[Panie Marcinie, na Pana zawsze mogę liczyć ;-). Oczywiście mam na myśli Pana złośliwości pod moim adresem, bo to już jest norma oraz na Pana opinie, które są jak zwykle całkowicie różne od moich. Szczególnie podoba mi się fraza o „czerwonych nadgorliwcach”. Jednemu krasnoludki do mleka sikają, a drugiemu „czerwoni” i myślenie spiskowe utrudniają przeprowadzenie procesu myślowego.
Nie będziemy (bardzo o to proszę) na razie dyskutować na ten temat, bo to polityka, a nie gospodarka (powtarzam: dopóki nie zachoruje kilka milionów ludzi), ale uważam, że oba Pana wnioski są fałszywe. To jest moje zdanie, które potrafiłbym udowodnić, ale nie mogę wchodzić w dyskusje czysto polityczne (nad czym boleję
i dlatego bardzo proszę o niewykorzystywanie tej sytuacji. Powiem tylko tyle, że pani minister jest wg mnie wyjątkowym szkodnikiem z wielu powodów – jednym z nich jest to, że budzi obawy w stosunku do WSZELKICH szczepionek – nie tylko tych na grypę. To tak jak z casusem dr Garlickiego i gwałtownym spadkiem ilości przeszczepów. PK]
@511
Zawsze do usług
Krótko i treściwie: nie zgadzam się z tym, że odmowa wydanie kilkuset milionów na zakup nieprzetestowanych szczepionek (za które nikt nie bierze odpowiedzialności) podważa zaufanie do szczepionek jako takich. Jasno powiedziano, że TE szczepionki są nieprzetestowane (szczepionki na inne choroby przechodzą czasami wieloletni proces testów) i jest to jeden z powodów odmowy ich zakupu. Eksperymentować może ochotnik, ale państwo nie ma prawa zmuszać obywateli do wstrzykiwania sobie wątpliwego “czegoś”… Tym bardziej, że potencjalne zagrożenie, przed którym niby mają te szczepionki chronić jest niczym, w porównaniu choćby ze zwykłą grypą sezonową.
Kolejny przykład strzelania z armaty do wróbla, na koszt podatników (cieszę się, że na razie nie w Polsce). Nie udało się wyciągnąć wystarczająco dużo pieniędzy na ptasią grypę, to teraz mamy świńską. Obstawiam, że następna będzie końska.
[Panie Marcinie, jak widać nawet bardzo duże prośby na Pana nie działają. Wyłuszczyłem Panu powody, dla których nie MOGĘ prowadzić tej dyskusji. Pan jednak uznał, że można moją prośbę zlekceważyć. Mam do wyboru albo Pana postu nie puścić, albo opowiedzieć, co uczynię, ale krótko i zaznaczając, że na ten temat już postów puszczać nie będę.
Z różnych powodów mam dostęp do wielu materiałów na ten temat i wiem, że to, co Pan pisze nie ma sensu. Szczepionki nie są nieprzetestowane. Tego nawet pani minister nie twierdzi. Przeszły 3 fazy testów. Nie przeszły czwartej. Już się Pan cieszy, prawda? Za wcześnie. Czwarta faza trwa przez długi czas (nawet kilka lat) i prowadzona jest podczas NORMALNEJ sprzedaży. A te kilkadziesiąt (nie kilkaset jak Pan pisze) milionów złotych na szczepionki dla zagrożonych grup to dla koncernów kieszonkowe i to niewielkie. Radziłbym nie wypowiadać się na tematy, na których Pan się nie zna.
Potrafiłbym ten temat bardzo rozwinąć, ale nie mogę (a raczej nie powinienem). Na tym temat szczepionek kończymy na tym Forum. Wróci (lepiej nie), jeśli epidemia ogarnie kilka milionów ludzi, których nie będzie miał kto leczyć, bo służba zdrowia bez szczepionki rozłoży się pierwsza. PK]
Witam! I co, warto było denerwować “braci starszych”? Na razie tylko jeden z nich zdenerwował
się i pogroził palcem. Drugi nie będzie taki delikatny i “krew się poleje”.
Dawne swietosci traca na aktualnosci.Dolar slabnie indeksy rowniez.
@Dzidzius
Wytrwales na Twoich eskach do konca sesji ?
Ta działka branży motoryzacyjnej nie brała udziału w programie cash for clunkers….
Załamanie rynku ciężarówek
http://www.rp.pl/artykul/5,393543.html
Ale niespodzianka 70% kumatych wiedziało oco chodzi wiec jak bym tu pisałał i podkraślał moje wypowiedzi bym był debilem który chce zaimponować .To że jestem debilem to wiem
ale nigdy nie byłem ambitny i imponowanie mam w d……
tymczasem pozdrawiam z wzgórza 2443 i 2428 i Ogifa bo mam szacun dla tego trola na fiutach to jest gość jak sie nauczy ustawiać będzie dobry zawodnik
Tymczasem pozdrowienia z 2443 2428
http://www.youtube.com/watch?v=woepSnZ_dMQ
Co do pge kupie ten walorek ale jeszcze za drogi jestem spekulantem nie inwestorem więc se poczekam psychiczny bym był gdybym kredyt brał lub na otwarciu go brał to dobre dla ludu miast i wsi nie dla klasy robtniczej z gw
Co za szlachetne zachowanie starszego braciszka, który skruszył się, przyznał się do niecnych zachowań i obiecał $500 mln. przeznaczyć na wspomaganie małych firm. Ale drugi starszy brat nie zmienił się i dalej będzie latał po parkietach z przekazywaną od kilku pokoleń brzytwą. Ponieważ przeznaczy na cel szlachetny $500mln. to niewykluczone, że zabraknie mu kasy na wyprawienie nam rajdu św. Mikołaja. Dlatego powinniśmy go zrozumieć i nie być egoistami. W tym tygodniu jeszcze przebijemy średnioterminowy trend wzrostowy ( od lutowego dołka), gdyż rysowanie formacji braciom znudziło się. Ja osobiście jeszcze liczę na jakieś wzrosty grudniowe. Kilka dni temu pisałem, że ostrzy brzytwę i użyje jej.
Jedno mnie zastanawia patrząc na dziesiejsze notowania wall street. Dlaczego amerykański podatnik jeszcze nie strzela do swoich rządzących? Po ostatniej serii danych z rynku nieruchomości widać że poprawa czy wręcz stabilizacja na tym rynku to mit. Ja chyba sobie zrobię przerwe od rynku bo mój rozum nie pozwala zarabiać na tych wzrostach.
@519, Mateusz Stępień
Od dłuższego czasu piszę iż mamy propagandę sukcesu w usa (brali lekcji od Tuska czy na odwrót?) i że twarde dane jak wplywy podatkowe, niesezonowe dane o sprzeday detalicznej czy indexy dotyczące nieruchomości a również i sentyment konsumentów, wskazują zupełnie co innego. Nie spada bo pompa. Duża podaż obligacji w kolejnym tygodniu nadchodzi, pytanie czy juz od dzisiaj, jutra zaczną zbierać pod nią kasę z rynku wyprzedając inne aktywa jak akcje.
@Piotr Kuczyński
Czy Pana zdaniem nastąpiło dzisiaj straszenie podwójnym szczytem, czy to jednak coś więcej?
W mojej opinii to raczej jeszcze mrzonki, póki nie przebiją 2375 i dalej 2350 na serii zimowej fut.
Poza tym zachodnie indexy są nadal powyżej wielu średnich (34,50,72,90,100,200,400,500,900).
@dzidzius
gratuluję ustawki, ja jeszcze część długich posiadam, ale nie ukrywam iz oddam jak przekroczą 2345 na grudniówce.
@Mateusz Stępień
acha, uważam iż własnie kiepskie wyniki w Black Friday spowodują w grudniu przebudzenie…
Teraz dopiero czytam dane itp (remont) może już było ale ja się wzruszyłem i lzy ni ciekną jak dziecku.
http://www.pb.pl/2/a/2009/11/18/Goldman_mowi_sorry
Nie przymuje przeprosin bo to kpina z ludzi mogę tylko tak odpowiedzieć
http://www.youtube.com/watch?v=IVMWI3SUVH0
stoje i patrze powodzonka tobie mi zostaje absy założyć przewiduje dalsze spadki może jak bym grał L po jutrzejszym ataku niedziewiedzia jak sie uspokoji prubował bym L ALE MAX 20 PT ABSY
gościu się obudził
http://www.pb.pl/2/a/2009/11/18/Obama_o_recesji_z_podwojnym_tapnieciem_PKB
Nov. 18, 2009, 2:57 p.m. EST
Council given power to break up banks
WASHINGTON (MarketWatch) - Too large and overly interconnected financial institutions could be broken up if a proposed council of regulators argues that their collapse would put the American economic system at risk, according to legislation approved Wednesday by the House Financial Services Committee. “Financial firms that want to play in a c asino need to have their own resources to cover their bets and not assume that tax dollars are available in reserve if their bets fail,” said Rep. Paul Kanjorski, D-Pa., the measure’s author. The measure, which was approved as lawmakers on Capitol Hill consider a broad bank regulatory reform bill, would have the council of regulators consider size, leverage and interconnectedness of a financial firm’s activities before deciding whether to break it up. The council could also modify its capital standards, impose additional conditions or prohibit acquisitions and certain activities.
@Mateusz Stępień #519 :
“Dlaczego amerykański podatnik jeszcze nie strzela do swoich rządzących?
Po ostatniej serii danych z rynku nieruchomości widać że poprawa czy wręcz stabilizacja na tym rynku to mit.”
1.zalozenia i cele od roku sa takie same - ustabilizowac rynek nieruchomosci. Od kilku miesiecy rozpoczete budowy stabilizuja sie w przedziale 500-600 tys.
2. z jednomiesiecznych fluktuacji nie mozna wyciagnac wnioskow. Ze sredniej kilkumiesiecznej tak. Przypomne ze za wrzesien nowo rozpoczete budowy to 590tys.
teraz 529tys.
http://www.bankier.pl/inwestowanie/narzedzia/tech/index.html?symbol=MACRO36
3. Nie jest tajemnica ze dlugo rynek amerykanski nieruchomosci nie wroci do wzrostow prawdopodobnie dopiero z wyraznym spadkiem bezrobocia. W tym czasie spadnie pewnie nawet lekko ponizej 500tys. (w miesiacach zimowych). Jednoczesnie jesli do tego dojdzie
tzn. ludzie beda odraczali budowe domu to tym wieksze i szybsze bedzie pozniej odbicie. Przypomne ze w szczycie rozpoczete inwestycje budowlane przekraczaly 2000 tys. domow (2006).
@sip
Dzisiaj Mobius chyba w Istambule powiedział o możliwej gwałtownej korekcie na rynkach, czy gramy w ustawianej partii?
Acha zdaje się w Ameryce wymyślili perpetum mobile niskie stopy, rozwój, brak inflacji
http://online.wsj.com/article/SB125855899113353625.html
Szanowny Panie Piotrze oczekujemy na felieton a tymczasem pod rozwagę słowa ważnego polityka na linku http://www.youtube.com/watch?v=JL4Cu-K17vE&feature=related
Może ten bałagan z kryzysem jest celowy ?????
Z poważaniem
[Nie w tym tygodniu. A na youtube to był pewnie taki specyficzny żart...
PK]
526 Tego gościa często krytykują ale ja go czytam
Wiem tylko że u nas gra się od 3 miechów ten sam scenariusz nowy szczyt wielkie hura
i nagle pierdut w dół wszyscy myślą korekta gruby zbiera do wora S i ciągnie wgóre indeks
chyba z 5 razy już tak zrobił dlatego niech mnie cmoknie nie powiem gdzie
Mam piosenkę dla byków: Nic się nie stało, eLkowicze, nic się nie stało, nic się nie stałoooo, eLkowicze nic się nie stałoooo
@nierozagrnięty, 526
prośba o podawanie linków darmowych. Spoko spoko, ft wsj tez jest darmowy tylko trzeba stosowac trick. Wystarczy przeklepac tytul artykułu do news.google.com i juz google podaje link do darmowej wersji:
Przykład Twojego
http://online.wsj.com/article/SB125855899113353625.html
@nierozgarnięty
to ja jestem nierozgarnięty:) link dałem ten sam.eh. Żeby wejsc za darmo, trzeba kliknać bezpośrednio przez news.google.com
Brazil announced today they are planning to tax ADRs of brazilian companies 1.5% beginning tomorrow. This comes on the heels of a 2% tax on local stocks a few weeks ago. They’re trying to close a loophole.
@ artur # 525
„….ustabilizowac rynek nieruchomosci. Od kilku miesiecy rozpoczete budowy stabilizuja sie w przedziale 500-600 tys.”
„…tzn. ludzie beda odraczali budowe domu to tym wieksze i szybsze bedzie pozniej odbicie.”
Rynek nieruchomości w USA (podobnie w Polsce) nie podniesie się dość długo. To nie jest takie sobie sezonowe spowolnienie, jak piszesz „spadnie pewnie nawet lekko ponizej 500tys. (w miesiacach zimowych)”. Z rynkiem nieruchomości w USA jest tak jak z rynkiem samochodowym. Jest dobrze i jeszcze się cokolwiek buduje, gdyż jeszcze przecież działają stimulusy i różnego rodzaju “stare farmerskie programy”. Banki nie udzielają kredytów, a chętnych także nie widać. Ceny tego co zbudowano (nie ma kupca), jadą niemiłosiernie w dół. Podobnie z cenami najmu lokali. Poza tym wiele domów zbudowanych nie znajduje kupca. Sprzedaż tego co już zbudowano odbywa się poniżej kosztów. Nie kupują Amerykanie tylko „przybysze” z poza USA węsząc dobry interes. Tylko czy ten akurat będzie dobry ?
Czy ewakuację „wielkich” z tego rynku można nazwać powrót do stabilizacji ?
GOLDMAN SACHS SPRZEDAJE LUZEM CONDOS
„mniej więcej za jedną trzecią kosztów gruntów i budowy”
“Jest to druga najniższa cena płacona za metr kwadratowy dla masowych transakcji za nowo wybudowane mieszkanie w południowej Florydzie,” powiedział Peter Zalewski, kapitał Bal Harbour, Fla-oparte real estate doradztwo Condo Vultures ®.”
http://www.condovultures.com/en/home/3752-goldman-sacks-sells-bulk-condos-for-109-per-foot-in-miami.html
„16 listopada (Bloomberg) — Goldman Sachs Group Inc sprzedaje 158 mieszkań własnościowych w Miami za około 113.000 dolarów każdy, mniej więcej za jedną trzecią kosztów gruntów i budowy.”
http://www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601087&sid=aZk8Li7YBxFk&pos=6
„Manhattan - wynajem mieszkań spadł o 9 procent w październiku r/r. Czynsze - średnio spadły do 1,86 procent, najwyżej od listopada 2008 r. dla wszystkich rozmiarów mieszkań, a wskaźnik pustostanów wzrósł 0,15 punktu procentowego. W Nowym Jorku stopa bezrobocia osiągnęła 10,3 procent we wrześniu, a liczba utraconych miejsc pracy w sektorze prywatnym w ubiegłym roku wyniosła 111.700, według danych na New York State Department of Labor’s Web site. Spółki Wall Street straciły 42,6 miliardów dolarów w zeszłym roku, a wpływy z podatku dochodowego spadły o 24 procent do sierpnia.
http://www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601087&sid=aCrlfFnIdimA
Prezes Banku Rezerwy Federalnej w San Francisco Janet Yellen :
“Istnieje niebezpieczeństwo, że popyt może rosnąć w tempie zbyt anemicznym dla szybkiego wsparcia ekspansji.” „….wysoka stopa bezrobocia, która obecnie jest na poziomie 10,2 procenta, podnosi groźbę ponownej fali „foreclosures”, a to może ponownie obniżyć ceny domów. Perspektywy dla rynku nieruchomości komercyjnych są “niepokojące”. Ze względu na recesję, amerykańscy konsumenci wciąż są przywiązani do gotówki, a stagnacja dochodów nie pomaga.”
“Wysokie bezrobocie, słaby wzrost zatrudnienia i mizerny wzrost płac jest receptą na powolny wzrost wydatków konsumpcyjnych i chłodne odzyskiwanie wzrostu”. Inną możliwą przeszkodą dla dynamicznego zwrotu jest sektor bankowy, w którym nadal stoi góra złych kredytów, Yellen argumentowała.”
“Może to zająć sporo czasu instytucjom finansowym, aby uzdrowienie doszło do punktu, o normalnych obrotach kredytowych. Kryzys kredytowy nie odszedł całkowicie” - powiedziała.
http://www.reuters.com/article/businessNews/idUSTRE5A92XM20091110
@ nierozgarnięty # 526
„Acha zdaje się w Ameryce wymyślili perpetum mobile niskie stopy, rozwój, brak inflacji”
„To Nowe” hamerykańskie perpetum mobile nie działa, jak widać – brak inflacji !
Inflacja to warunek konieczny, by wszystko toczyło się w uprzednio upatrzonym kierunku – to znaczy rosło (nie w spekulacjach lecz w realnej gospodarce).
Tak zawsze jest, że „czarna dziura bańkowa” utworzona lewarem, ma tak silną grawitację, że nawet takie ilości drukowanych $$ wsysa i miesza tylko na rynkach fiutów i tzw. papierach AAA. Za żadne skarby natomiast (nawet za obecną cenę złota) nie chce i nie może tego wypluć w postaci podaży, która spowoduje wzrost inflacji. Ale tak musiało być. Lewar stosowany w bańkach, lekko licząc, od 30 : 1 do 70 : 1 ! A to oznacza, że realny kapitał zabezpieczający wynosi nie więcej niż 3 – 3,5 % sum, którymi każdy bank obraca. To z kolei oznacza, że niewypłacalność bańków już jest gdy nie mogą ściagnąć 3,5 % udzielonych kredytów, np. hipotecznych.
To jest włąśnie powód tak wielu bankructw bańków w USA.
@ „Jaka jest prawdziwa wartość papierów wartościowych zabezpieczonych hipoteką?”
„W teorii, dowiemy się na początku przyszłego roku, kiedy Fed zatrzyma się z ich kupnem, nie zdziw się, jeśli ten szalenie popularny program zostanie rozszerzony, może nawet w nieskończoność, tak jak fale „foreclosures”, któer przyjdą na ląd w 2010 r. i 2011.”
seekingalpha.com/article/173073-isn-t-the-fed-monetizing-housing-debt?source=feed
529 To ja też mam piosenkę Misie szable w dłoń
http://www.youtube.com/watch?v=dMeGqJjeb8I
młej sesji
jaja jakieś? przecież dziś nie 1 kwietnia.
powoli cała ta GPW robi się żałosna
http://euro.bankier.pl/news/article.html?article_id=2051032&type_id=1&display=1%202%204&priority=1-20&order=priority
@F #536
Proponowany skład indeksu: Goldman Sachs, Enron, Milennium (sprawa opcji), Bioton (zajmuje się produkcją własnych papierów wartościowych), …
Jakieś inne propozycje?
Ulica juz sypie PGE sporo poniżej kosztów kredytu na lewar. Ciekawe co teraz analitycy powiedzą:)
Witam! Padają tu pytania do ilu mogą spaść akcje PGE. Po co bezmyślnie zgadywać. Należy
porównać P/E dla innych czołowych spółek europejskich i to da przybliżoną wartość naszego
PGE. Jeżeli ma ktoś te dane to proszę to proszę zaprezentować je na forum. Gra na giełdzie to
nie kasyno “Rycha” kolegi “Mira”, “Zbycha” i innych chłopców z “ferajny z boiska”.
537 @spekulancik
jasne
wszystkie “nasze” banki
przecież wszystkie te firmy mają bardzo ważną “misję” (tak to się teraz nazywa
) do spełnienia……i tu naprawdę nie chodzi o zysk
ważna jest misja
wystarczy wejść na stronę intern. obojetnie jakiej większej/sredniej firmy - ku… same misje
raz się wdałem w (może niepotrzebą, bo czasu straciłem, a rozmówca nie pojął chyba…) dyskusję telefoniczną na temat właśnie tej MISJI i zadowolenia klientów itd.
Firma oferująca towar wysyłkowo dała ciała i zaczęła kombinować….taka to ich misja - WYDOIĆ KLIENTA.
Sprawa na szczęście się wyjaśniła, ale sąd wisiał w powietrzu.
@ Mateusz Stępień, 538
Mnie by bardziej interesowało, dlaczego KNF nie wypowiedziała sie na temat tych lewarów na zakup akcji. Konkretnie - w jaki sposób dom maklerski/bank ocenia zdolność kredytową klienta, że przyznaje lewar 10-15 krotny.
Tą patologię, jaką są IPO w Polsce możnaby łatwo ukrócić.
Banuje Pan Pana Ogifa co dwa tygodnie od chyba roku .Zastanawia mnie czy Ogif to drugie Pana ja?
[Proszę Pana, może w kilku punktach, bo to niestety sprawa, która się od początku tutaj przewija:
1. Nie „banuję co dwa tygodnie” – częstotliwość jest znacznie mniejsza.
) aż do następnego skorpionowego uderzenia. Bo ma on klasyczny charakter skorpiona z opowiastki o skorpionie i żabie.
2. Rzeczony były Forumowicz po krótkim okresie spokoju i merytorycznych wystąpień uderza poniżej pasa. Niby pisze merytorycznie, ale głównym jego celem jest nieuzasadniona złośliwość. Dopóki zachowuje się normalnie, merytorycznie to nic do nie go nie mam.
3. Dyskusja z nim nie ma sensu, bo jeśli mu się udowodni błąd w rozumowaniu, to nie kontynuuje tego wątku, a szuka następnego drobiazgu. Klasyczna trollowatość.
4. Ogif zawsze wraca zmieniając nicki. Zanim się zorientuję, że to on upływa trochę czasu. Potem już nie mam serca go usuwać (bo niestety mam miękkie serce
5. Ostatnio zdecydowanie przesadził. Nie tylko podszywał się (kolejny raz) pod innego internautę, ale szantażował mnie, ze jak mu nie puszczę jego wyliczeń to może obsmarować mnie na innych forach. Nie dał mi po prostu wyboru: szantażystów tu nie będzie.
To wyjaśnię wszystko Panu i innym Forumowiczom. Ten temat tutaj kontynuowany już nie będzie, więc bardzo proszę o nie zmuszaniu mnie do usuwania komentarzy. PK]
Komentarz autora do tekstu Marcina @ 512
Zgłoszenie patentowe US20090060950A1 Baxter International zostało złożone już 28 sierpnia 2008 (sic), czyli naprawdę mieli trochę czasu na testy, ale wydaje się że gdzie indziej jest pies pogrzebany.
@ Gospodarz # 543 (przypuszczam że wyłącznie Gospodarz chociaż tekst jest czysto merytoryczny)
Proszę o nie robienie ze mnie potwora. Pisanie takich rzeczy gdy nie mam prawa do odpowiedzi jest takie jakie jest.
Nie jestem żadnym skorpionem tylko reaguje Pan niewspółmiernie do wydarzenia.
Przyznaję że w poście # 444 dopuściłem się uszczypliwości, ale na zasadzie żartu, a nie złych intencji. Marcina za ostrzejszy # 511 nikt nie banował. Sam Gospodarz WCZEŚNIEJ bo w # 412 był uprzejmy określic mnie jako “rozkapryszona pensjonarka”.
Zarzucanie mi szantażu to też robienie z igły wideł. Dotarłem do bardzo interesujących danych, zrobiłem bardzo fajne wyliczenia i chciałem się nimi podzielic na tym blogu.
To wszystko.
Całe zamieszanie wynika stąd że w #431 pkt 2 i w zmiękczeniu #459 popełnił Pan błąd.
Zamiast się do niego przyznac i dopisac że jeśli trzydziestolecia zamienimy na dwudziestolecia to Pańska teza byłaby bliska prawdy napuszył się Pan w swej rzekomej nieomylności i dlatego mnie mającego w tej sprawie rację (bo obligacje w trzydziestoleciach dawały 1.5-2.9%, a akcje 5.3-8.8%) wywalił dla zatuszowania sprawy.
Podobno szybko Panu wnerwienie mija. Mi chyba jeszcze szybciej bo już dzisiaj nie mam żadnej złości, a nawet korzystając z okazji przepraszam za moje niektóre sformułowania.
Nie było złej woli, było odrobinę złych emocji. Sorry.
Kiedyś zajrzę
Powodzenia!
[I znowu mi serce zmiękło... Ja się chyba nigdy nie nauczę :-(. PK]
Ja24#544 To nie jest takie proste. Patent jest na całą rodzinę rekombinowanych szczepów, wśród których jest świnia h1. Nowość dotyczy sposobu rekombinacji, a wzięła się z podstawowych skutecznych badań nad rekonstrukcją hiszpanki oraz różnych chimer. I tu zaczyna się Frankenstein.
Szczepionka na konkretny szczep, np h1 też może być opatentowana, tylko po co? Akurat ten producent ma patent a nie ma dopuszczenia na ten specyfik od FDA. Dlaczego? Nie zdążył? Nie występował. Szukaj dalej. Nic nie jest takie jak się wydaje.
@ F # 540
„wystarczy wejść na stronę intern. obojetnie jakiej większej/sredniej firmy - ku… same misje”
Rocznica, to tylko rocznica.
@ Misją nadrzędną - wykreować mętlik w głowach.
„Jest tak dobrze, choć jest tak źle” lub wg potrzeb usprawiedliwiania się „jest tak źle, choć jest tak dobrze” czyli ujemne plusy lub dodatnie minusy.
Wracając do meritum, nawet nasi rządzący mają misje do spełnienia. Ich główna misja to prywatyzacja wszystkiego co się da. Zmorą jest więc to, że nie wszystko daje się prywatyzować. Czas taki, że nie wszystko, chyba że za „psie” pieniądze. Ale mus to mus. Jak się niewiele robi lub nie bardzo wie co robić to tak wychodzi. Misją jest także nasze dobre samopoczucie. Tu z kolei są bardzo dobre efekty. Dwa lata rządów do czegoś przecież zobowiązuje. To już tyle ile rządzili „nieudolni” w PR poprzednicy. Można to dobrze opisać za pomocą wykreowanych przez byłego prezydenta plusów ujemnych lub minusów dodatnich.
Takim plusem ujemnym jest rosnący o 1% PKB, choć spadł z grubo ponad 5 %. Także wzrost bezrobocia, który „nie” był do przewidzenia. Na marginesie - kto w tym rządzie przewiduje cokolwiek ? W tej chwili nie wiadomo nawet, że jest kryzys, bo go przecież nie ma – PKB + 1,1% ! A o grypie i epidemii (*) dowiadujemy się z prasy zachodniej, że jest ale u nas - jej nie ma. Choć jednak jest, bo rząd robi oszczędności, które i tak „produkują” dziurę budżetową.
Wzrost bezrobocia jest dobry dla sponsorów pracodawców. Jest wg „opinii” ekspertów pro-rządowych na „dobrym” poziomie choć przekracza poziom bezrobocia w USA, a tam jednak budzi grozę i sieje strach. Pozwala na restrukturyzację, a więc na usprawiedliwione zwolnienia, to taki plus ujemny, bo jednak produkcja, popyt i zbyt spada, a także zły dla pracowników - rośnie bezrobocie. Jest minusem dodatnim, gdyż w końcu każdemu zwolnionemu daje możliwość sprawdzenia się w drapieżnej kapitalistycznej gospodarce. Można założyć własną działalność i w tej działalności się zatrudnić. Tylko co robić ? Płacić ZUS ! Robota zawsze się znajdzie, a przecież „małe jest piękne”.
Dziura budżetowa, której przecież nie ma. (Róż - wszystko przysłania, róż - tworzą krasne ludy!) Jest to kolejny ujemny plus. „Ujemny” – bo jednak jest i nawet każdy ekspert to potwierdzi, a „dodatni” bo powoduje nie planowane oszczędności. Nie planowane, bo kto tu coś takiego planuje? To wychodzi dopiero „w praniu”. A pierze się tylko „brudy”, a nie „czyste” sprawy. Najważniejsze jednak jest to, że pozwala usprawiedliwić prywatyzację „za wszelką cenę”. Czyli pozwala na realizację podstawowej neo-misji tej „opcji”.
Prywatyzacja „za wszelką cenę” to taka działalność, która pozwala się pozbyć tych składników gospodarki państwa, które dają jeszcze „niezłe”, a to oznacza pokaźne dochody i ułatwia transfer „bogactwa” tego kraju za granicę. Nadrzędnym zadaniem „tej opcji” jest przecież „nacjonalizować straty, a prywatyzować zyski”. Robią to z „dobrym” rezultatem od 20 lat. Pamiętać jednak należy, że nie dotyczy ta misja wszystkich – nie dotyczy „maluczkich”. Przykładem – nacjonalizacja części składek OFE, prywatnych pieniędzy poprzez przesuniecie jego strumienia do ZUS (**). Jednak będzie, a poprawa (chwilowa) dobrego samopoczucia nic nie kosztuje, tak jak to niby wycofanie się z tego, co musi być – oszczędności trzeba robić!
Żeby jednak była możliwa do przeprowadzenia nadrzędna misja, należy wpierw wykreować mętlik w głowach ! To jest ujemny plus, ujemny dla wszystkich, a plus, bo „ludki” nie zdają sobie sprawy (dobre samopoczucie jest w narodzie), że to „IM” Wszystkim, a nie „Jednemu” @ PK # 511 : “ krasnoludki do mleka sikają,…” (***)
A mleko jednak to tzw. koloid – mętne jest i nie widać co tam pływa i czym rozcieńczane jest! W smaku tylko takie jakieś nie bardzo kwaśne, jak się próbuje……i moczem z „nocnika” pachnie ale to już jest inna sprawa. Tam ręce się moczy. Tak pro-zdrowotnie, bo innych sposobów brak (jak widać w sprawie szczepionek – oszczędza się na wszystkim, a straszy „gawiedź” skutkami ubocznymi). Ta „sprawa” jest, jakby nie było, z „prawa”, a stosuje „stare”, sprawdzone chwyty PR, nie tylko te z „lewa”. I tu jest cała „sprawa”.
(*) Jan24 # 544
„Zgłoszenie patentowe US20090060950A1 Baxter International zostało złożone już 28 sierpnia 2008 (sic), czyli naprawdę mieli trochę czasu na testy, ale wydaje się że gdzie indziej jest pies pogrzebany.”
(**) Rostowski: nie ma innych propozycji dot. systemu emerytalnego
„18.11. Warszawa (PAP/Media) - Minister finansów Jacek Rostowski powiedział, że na razie nie widzi innych konkretnych propozycji dotyczących rozwiązania problemów systemu emerytalnego w Polsce, poza przedstawionymi niedawno wspólnie z minister pracy.”
Minister pracy Jolanta Fedak w radiowej Trójce powiedziała w środę :
„….dyskusja toczy się w trójkącie Fedak-Boni-Rostowski. “Spotykamy się co tydzień na Radach Ministrów i bardzo ostro dyskutujemy nad kolejnymi programami, natomiast nie sądzę, by różnica między mną a Michałem Bonim w kwestii polityki społecznej była aż tak wielka”
euro.bankier.pl/news/article.html?article_id=2050416&type_id=1&category=40%2C41%2C42%2C43%2C44%2C45%2C46%2C47%2C48%2C49%2C50%2C51&display=4&order=priority&priority=1-20
(***) Mleko nieuchronnie kojarzy się z “miodem” a ten z “miśkami”, które jednak ten “miód” wyżerają, a nie produkują. Produkcja zajmują się jednak „pszczółki” - krajanie, a nie „Miski’(***), „Grześki” i „Mirki”. A to „chleba” Chlebowskiego dla wszystkich nie tworzy.
(****)„Misi” wszędzie pełno. Choć teraz mają ból głowy.
4.bp.blogspot.com/_0IbZHQPBpsE/SvdyaBbqxJI/AAAAAAAAARI/hAtFH9UGuCo/s1600-h/pain3093.jpg
@ zezowaty Zorro # 546
„Szukaj dalej. Nic nie jest takie jak się wydaje.”
Szukanie – to jest to co może pokazać prawdę, całą prawdę i nic więcej.
A „dobrymi „chęciami” („papierowe” intencje i doskonały PR) „jest piekło wybrukowane” !
„Piekło” ma być po śmierci, a po kiego nam za życia ?
P.S.
„Tylko margaryna mleczna przeciw ciąży jest skuteczna”.
Z takim hasłem (za komuny), z dobrym skutkiem, zastępowali „złe”, bo naturalne masło, „dobrą” dla Wszystkich maragaryną.
Teraz wahadło (czasu) przesunęło się w drugą skrajną stronę – w stronę natury.
Zaorają tereny po zakładach pracy. Posieją trawniki i posadzą las.
Teraz szczepionki to maragaryna jest – zło, a choroba dobro. Bo naturalna ?
Smacznego „konsumpcyjnym” konsumentom.
Smacznego !
@ Misją nadrzędną - wykreować mętlik w głowach. To proste jest ?
http://bankier.tv/video/Reagan-Obama-jest-bezradny-49388.html
reagan chce powrotu
IRX 13-WEEK TREASURY BILL (Change: Down 0.02 (66.67%))
cos duzego sie kroi?
@dorota
Pewnie że można łatwo ale wtedy wielcy tego rynku nie mogliby się obłowić kosztem reszty, która w większości nie ma bladego pojęcia o rynku. Nikt im przecież w POK’u nie powie czegoś takiego - “nasz bank/fundusz nie będzie kupował dopóki się Państwo nie wykrwawią całkowicie”.
Co do rynku - na wall street dzisiaj masakra ale wcale nie jestem przekonany że na EDku też. jeżeli któraś para może znacznie spaść to tylko gbp/usd. EDek w boczniaku z którego pierwsza sesja spadkowa od nie wiadomo kiedy go nie wyrwie.
Ja jestem z pod znaku skorpiona
No to tradycji stało się za dość -ogif styłu był na S ja z przdu ten układ na wig futurs zawsze
stanowił sygnał zwały na światowych rynkach .Sygnał ten i układ powinien wejść do kanonu
analizy technicznej jako pewny sygnał sprzedaży .Pamiętajmy też że indeks który nie szanuje
tradycji traci tożsamość narodową.Pozostaje tylko obniżyć absy aż do wypalenia .
http://www.youtube.com/watch?v=YMynKmzS71M
_dorota542
Mnie by bardziej interesowało, dlaczego KNF nie wypowiedziała sie na temat tych lewarów na zakup akcji. Konkretnie - w jaki sposób dom maklerski/bank ocenia zdolność kredytową klienta, że przyznaje lewar 10-15 krotny.
Tą patologię, jaką są IPO w Polsce możnaby łatwo ukrócić.
Możemy równie dobrze zainteresować się dlaczego w Birmie i Republice Konga ( dawny Zair z wodzusiem Seseseko Mobutu) są łamane prawa człowieka. Nabrali leszcza goście puszczą lewary papierek się zdołuje obkupi tanio wsadzi się na wig 20 i będzie git- proste .Zadna menda giełdowa ( apekuła) nie brała tego papierka.Kto to robi banki i fundy czyli nasze małe jak na nasze warunki Goldmanki Sasiki made in Poland.
Szkoda mi kolejnych ludzi nabranych którzy stracą zaufanie do banków gw itp.
Ps a my se kupimy tanio ten papierek prawo dzungli
http://www.youtube.com/watch?v=P0aXY2pM2sA
Co jak co ale korekte to ja wyczuwam na kilometr. To co teraz mamy to nawet nie jest korekta. Cos mi się mocno zdaje że miśki na eurodolarze to jeszcze będą płakać dzisiaj.
Nadchodzi wesoła księgowość dla CRE:
All roads lead to retranching in CRE crunch
FDIC, the regulator in charge of insuring US bank deposits, has given banks the ability to restructure commercial real estate (CRE) loans to creditworthy borrowers, without having to classify the loan as delinquent — something they would have had to have done before the workout agreement.
http://ftalphaville.ft.com/blog/2009/11/19/84346/all-roads-lead-to-retranching-in-cre-crunch/?source=rss
Brazil nuts? The country’s new capital control
http://ftalphaville.ft.com/blog/2009/11/19/84311/brazil-nuts-the-countrys-new-capital-control/
Mateusz#551 za cwana gapa jesteś żeby edka stawiać na bocznicę. On maluje właśnie piękną chorągiewkę przed dalszym, zapowiadanym zjazdem. No chyba że Benkowi żyłka pęknie, wtedy skopci się NY, a lolar w końcu awaryjnie odbije na .800+ (1,25)
@zezowaty Zorro
Tak ogólnie się zgadzam bo tez spodziewam sie spadku EDka. Ale narazie nic na to nie wskazuje. Na złocie szaleją i tym póki co boczniaka trzymają bez problemu.
@557, Zezo
Czy Ty pracujesz w dealerce czy masz już znajomych w dealerce? ten zwrot “cwany gapa” zawsze mnie rozbawia jak rozmawiam z kolegami:)
Nie kopie rowów na forexie nie moje małpy nie mój kram może i koreta na śmieciuchu jest ale dla Benka lolar jest jeszcze za drogi więc zrobi wszystko by go jeszcze spuścić do kibla
tak mi się zdaje
Société Générale tells clients how to prepare for potential ‘global collapse’
Société Générale has advised clients to be ready for a possible “global economic collapse” over the next two years, mapping a strategy of defensive investments to avoid wealth destruction.
http://www.telegraph.co.uk/finance/economics/6599281/Societe-Generale-tells-clients-how-to-prepare-for-global-collapse.html
WTF z tymi IRX???
Change: Down 0.025 (83.33%)
Krach jakiś czy co?
Zastanawia mnie gdzie jest granica spadków dolara a dalsze spadanie groziło by katastrofą ale ja za głupi jestem by wiedzieć wiem że dużo czynników się składa na to Ale jak by ktoś mógł coś napisać z przyjemnością poczytam. Bo u usiaków wszystko ok spuścili ich z 1100 i ładna sesja
Wszyscy cwane gapy jesteście. Zamiast się kobietami zająć, gapią się w lolara

Polski to bogaty język, gapa pochodzi z czasów okupacji, handel słoniną, przemyt te sprawy.
Więc tytułowy komplement dla Mateusza, bo czujny jest na foreksie jak gapa na dachu, cwana
Najbliższe duze aukcje są w:
23 lis - 2 latki
24 lis - 5 latki
25 lis - 7 latki
zaplata 30 lis
LEI wygląda nieźle, a jest podobno najbardziej wiarygodnym wskaźnikiem dla przyszłej koniunktury giełdowej:
http://www.conference-board.org/pdf_free/economics/bci/USLEIpr_1109.pdf
Dzidziuś, jesteś skorpionem? Gratulacje, najlepszy znak
WAŻNE!!!!!!
Important New Margin Requirements for All FXCM Clients
Friday, 23 October 2009 15:25 GMT
On Sunday, November 22, FXCM account(s) held with FXCM LLC (FXCM) will be subject to new margin requirements. These changes are taking place to comply with new National Futures Association (NFA) margin rules. The effective date of the new rules is November 30; however, FXCM will be applying the new margin requirements one week early.
Below, you will see a comparison of the present USD margin requirements* for some of our most popular currency pairs next to the new USD margin requirement that will take effect on November 22.
http://www.dailyfx.com/forex/fundamental/article/special_report/2009-10-23-1525-Important_New_Margin_Requirements_for.html
ostatnia data wazna. Czy kazdy pamieta co sie stalo jak podniesli marze na zlocie??
Waluty moga byc kluczem do kolejnego kryzysu
Dorota powiedż to mojej żonie a co do pge to oczywiście że jest przekręt bankowo- funduszowy i było łapanie leszcza na ulicy.Ale w naszym kraju ,,Kogo to”
@ obama # 549
„reagan chce powrotu „
To nie jest informacja „z pierwszej ręki” (niewidzialnej?).
To już było (kilka dni temu) w RM u Ojca Dyrektora, a ….
Że coś wisi w powietrzu, coś się święc, to już nie tylko czuć, to już słychać i widać w mediach.
@ “double-dip recession”,
czyli recesja z podwójnym tąpnięciem PKB.
„….prezydent USA Barack Obama ostrzegł m.in., że rosnący w USA deficyt budżetu i związany z nim wzrost długu publicznego może doprowadzić do ponownej recesji.” wyborcza.biz/biznes/1,100896,7269528,Barack_Obama_ostrzega_przed_kolejna_fala_kryzysu.html
video.foxnews.com/11724442/president-obama-on-fnc
SiP # 561
Już wybiórcza to nawet napisała, że idzie “globalna zapaść”.
„Société Générale do klientów: Przygotujcie się na globalną zapaść”
„Na razie nikt nie może powiedzieć z pewnością, czy perspektywa globalnej zapaści rzeczywiście się oddaliła” - można przeczytać w 68-stronicowym raporcie przygotowanym przez zespół ekspertów, na czele których stanął główny analityk banku Daniel Fermon.”
wyborcza.biz/biznes/1,100896,7271198,Société_Générale_do_klientow__Przygotujcie_sie_na.html
@ Dzidziuś 568
mogło być tak:
Nie narzekaj na żonę
http://www.youtube.com/watch?v=pLxA0RpyGC4&feature=related
@ Wszyscy
czy ktoś ma ten raport Societe Generale ostrzegający klientów? Bo na stronie Zorra nie otwiera się.
Ja już sie kładę pewnie na sępie zakończenie sępowe 1094-96
Wszystkim jutro zysku i zarobku oraz miłego dnia
dobranoc
# 567 sip
Z góry dzięki 
Mógłbyś w paru słowach przybliżyć jaki wpływ może mieć ta informacja? Nie każdy jest takim wyjadaczem jak ty i nie wie co się stało jak podskoczyły marże na Au
@ Czym rynek mieszkaniowy w Polsce różni się od rynku w USA ?
Głównie tym, że płacimy inna walutą. My w PLN, oni w $$. Ale….. My mamy bloki z wielkiej płyty, a oni domy z ……trocin. A wiadomo - bloki z wielkiej płyty to potencjalne siedlisko robactwa (wieżowce ze zsypami) i slamsy, a domy z trocin butwieją i grzybiejeą.
Wskaźniki i chciejstwo rośnie, a …..
@ „Mieszkania tanieją, czynsze maleją, ale chętnych ubywa.”
„Wygląda na to, że popyt na mieszkania rośnie, ale wolniej niż ich podaż. W trzecim kwartale ogromny wzrost liczby mieszkań wystawionych na sprzedaż na rynku wtórnym. W Warszawie, Krakowie, we Wrocławiu oraz w Łodzi jest ich dwukrotnie więcej niż trzy miesiące wcześniej!”
„Wśród tych ofert jest dużo nowych mieszkań. Ich właściciele jakby przestali wierzyć w szybkie odbicie się cen. Być może nawet się obawiają, że odwlekając sprzedaż mieszkań, mogą stracić.”
„Jeszcze na początku roku wielu właścicieli decydowało się na wynajem mieszkań, ale ostatnio trafia ich na rynek coraz mniej. Niewykluczone, że właścicieli zniechęcają spadające czynsze.” „Serwis Wynajem.pl podał właśnie, że w październiku średnie stawki spadły m.in. w Warszawie, Krakowie, we Wrocławiu, w Poznaniu i Trójmieście. - Np. w stolicy za wynajęcie 50-metrowego mieszkania zapłacimy średnio 2,3 tys. Zł.”
„…..lokale w blokach z wielkiej płyty w Warszawie były oferowane w szczycie boomu po więcej niż 9 tys. zł za m kw. Obecnie tego typu mieszkania można kupić już za niespełna 6 tys. zł za m kw.”
wyborcza.biz/biznes/1,100896,7268748,Mieszkania_tanieja__czynsze_maleja__ale_chetnych_ubywa.html?utm_source=Nlt&utm_medium=Nlt&utm_campaign=7003334
Tą treść ^wyżej^ szczególnie dedykuję @ artur-owi.
„Nie wszystko złoto co się świeci”, a wskaźniki „rasować” – polerować, by poprawiać sobie i innym samopoczucie, można do woli. Wystarczą „dobre chęci”, „zrozumienie” mediów i przytakiwanie anali-tyków.
Tylko jakoś tak wszyscy „lukrują”.
Ale ci którzy byli ministrami już nie tak bardzo. Czyżby dotarło do nich, że to co sie dzieje to prosta droga do Katastrofy.
http://www.tvp.pl/publicystyka/polityka/minela-dwudziesta/wideo/18112009
Wszystko jeszcze przed, a nie za nami. To tylko początek…..końca.
Jak mawiają fachowcy od bondów - „krótki koniec długiego” lub odwrotnie „długi koniec krótkiego” to wkrótce pokaże.
A na marginesie:
Jak można cieszyć się z ujemnego REALNIE („wzrostu”) PKB ?
1,1%(PKB) - 3,1%(CPI) = - 2% (PKBreal) Czy nie jest to czasami „PLUS UJEMNY” lub „MINUS DODATNI” ?
PKB (r/r) II kw. 1.1 %
Inflacja CPI (r/r) Październik 3.1 %
Jak zajrzeć do danych :
wyborcza.biz/gieldy/0,101258.html
Polska „wygląda” jednak jakoś tak blado !
#570
ze mną jak z dzieckiem, mówisz i masz;)
http://www.scribd.com/doc/22756491/SocGen-Worst-Case-Debt-Scenario
eeeeee tam Panie Piotrze myślałem że w cnbc o sprawie PGE mocniej Pan pojedzie po naciągaczach z tak zwanej opinii publicznej:)
@zezowaty zorro
Kobietą owszem nalezy się zajmować co też czynię ale o wiele łatwiej sie nimi zajmować jak jest duzo “lolarów” więc trzeba się w od czasu do czasu pogapić:)
@LJ3 # 573
Jesteś dyletantem. PKB jest od razu podawane jako realne.
@ -dorota 570
Szkoda, że Tusk nie ma takiej żony - może wówczas zaświtałaby mu w głowie jakaś refleksja…
Jest jeszcze jedno logiczne wytłumaczenie (oprócz krachowości) dla wczorajszego zachowania na krótkoterminowych papierach UST (IRX 13 week bill), które jest nawet bardziej racjonalne. Otóz wczoraj oficjalnie nastąpiła zapłata za CMB, o którym pisałem wcześniej - bardzo ładna figura. W związku z tym chłopaki, którzy wczoraj oficjalnie dostali tą kasę dzisiaj, musieli ją gdzieś zaparkować. Spora częśc poszłą w IRX. Pytanie tylko dlaczego tu a nie w giełdy? Coś chłopaki może kombinują aby część tej kasy (a może znaczną całość) przeznaczyć na aukcje obligacji w przyszłym tygodniu. Zdjeli by ciężar ze 100mld na 70mld. Oczywiście nadal bardzo duża podaż. Tak czy siak, trzeba mieć stop lossy na wypadek braku pożądnych spadków w przyszłym tygodniu. Nie wiemy bowiem jaki mają plan chłopaki.
No prosze,
napisali o tym oficjalnie:
U.S. 3-Month Bills Turn Negative on Concern Risk Rally Overdone
http://www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601087&sid=aD6c1f6nmJCs&pos=2
ale to wg mnie jedno z wytłumaczeń - drugi to wypłata CMB, i ku tej bym sie sklanial.
The market is misunderstanding the unemployment claims data to be indicative of a
reduction in layoffs. In reality the numbers of new claims are down not because of fewer layoffs, but
because millions fewer people are working and covered by the Unemployment Insurance program.
Apparently it is not obvious to those in the media that if fewer people are working, then fewer new
claims will be filed even if layoffs continue at the same percentage rate of job loss
23 lis - 2 latki - new money 24bln usd
24 lis - 5 latki - new money 42 bln usd
25 lis - 7 latki - new money 32bln usd
zaplata - 30 lis (pon)
(aukcje wieksze bo po 40mld ale new money tyle ile napisano)
mozliwy scenariusz na najblizsze pare dni na ES
http://www.bankfotek.pl/image/455080.jpeg
IRX z WTF:)
http://www.bankfotek.pl/image/455081.jpeg
Wall Street Claims Ignorance
http://blog.ml-implode.com/2009/11/wall-street-claims-ignorance/
(w sprawie claims)
Asia Considers Capital Controls as Inflows Threaten Recovery
Nov. 20 (Bloomberg) — Asian policy makers are studying capital controls to limit “hot money” inflows that may stoke asset bubbles and force their currencies to appreciate.
Officials from India, South Korea and Indonesia are among those who have expressed concern over the funds flooding into their markets, prompting gains in stocks, real estate and other assets. Taiwan last week banned foreign investors from placing funds in time deposits on concern about currency speculation.
Asia is leading the world’s recovery from its deepest recession as demand for the region’s goods improves. Policy makers are concerned that stronger currencies will stymie the potential rebound in exports and encourage capital inflows that may bring instability to financial systems and spur inflation.
http://www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601087&sid=ai4YSpI08kuY&pos=4
Goldman najwyraźniej załadowany jest w PKO BP.
http://biznes.onet.pl/goldman-sachs-podniosl-cene-docelowa-akcji-pko-bp-,18726,3060064,1,news-detal
To tak jak z ropą po 200$
…a Citigroup podniósł ceny docelowe Pekao SA i BRE
Coraz więcej pozytywnych rekomendacji
Z księzyca wyczytali że będzie krach:
thespiritoftruth.blogspot.com/2009/11/crash-into-early-december.html
i jeszcze jeden crash call na 10 Dec 2009
thespiritoftruth.blogspot.com/2009/10/dow-10000.html
witam chciałem podziękować wszystkim misiom ja dziś juz jedne absy na 2363 poszło a reszte zamknołem 2338 i zdrowy .Czy dobrze zrobiłem tego nikt nie wie ale pazerny nie jestem czesanie dobre a gruby ma chorobę wściekłych krów wiec może wywalić wig 20 nawet 3%
Posiadacze akcji też powinni podziękować wszystkim misiom mogą taniej akcje kupić ale to niewdzięcznicy
@dzidzius, 590
To przejąlem broń i biegnę do okopów wroga (byki). NA razie wstępne pozycje, ale zamierzam szturmować poniedziałek, wtorek. Zobaczymy co z tego wyjdzie.
W usa short od wczoraj, głównie FAZ i TYP.
Mamy taką prawidłowość jak rośnie wszyscy komentują cytują wychodzimy z bessy hossa super miodzio Jak spada mamy besse złe dane korekta a często okazuje się,, srały muchy będzie wiosna” Przecież chodzi o kase w tym wszystkim grać swoje i tyle .
Choć czy wig 20 będzie szedł 5 % wgóre ja i tak twierdze będzie kicha i W.
Stoje i patrze to powodzonka z całego serca z tym że ostrożnie bedzie gryzł na 2350
Ja longi to wezme pod 2200 S pod 2400 troche wyżej
Niech moc będzie z tobą tylko krutkie absy bo gruby to wariat
http://www.youtube.com/watch?v=-bzWSJG93P8&feature=related
Taka cisza czy to przez spadki? No są były i będą jak i wzrosty .
Znalazłem taki głupi nagłlowek ,,Roubini straszy pęknięciem kolejnej bańki”
gość pisze rzeczy oczywiste i ma racje każdy stoczniowec to wie pytanie tylko kiedy?
http://www.pb.pl/2/a/2009/11/20/Roubini_straszy_peknieciem_kolejnej_banki
@ Dzidziuś # 594
„Taka cisza czy to przez spadki?”
Cisza bo wielu czuje „swąd” pod skórą. Cisza – bo rozterka – zarabiać i cicho siedzieć na papierach, czy stać z boku i „stracić”? Można tylko na „fiutach” i Forex zgarniać : górka – dołek. Zarabiać się daje. Ale kiedyś wyskoczy poza ramy.
A „KORONKI” się same szydełkują na indeksach. Tak miało być. Tak zawsze bywa w takich chwilach.
Fachowcy światowi już wiedzą, my czujemy, że się rypnie – bo musi. Tylko pytanie : Kiedy ?
To przyjdzie z Azji ?
@ Coraz więcej o Chinach i coraz większe zaniepokojenie.
20 listopada (Bloomberg) - Chiny potrzebują powstrzymania wzrostu kredytów by opanować presję inflacyjną i powstrzymać pojawiające się bąbelki aktywów, gdy wzrost przyspiesza, mówi Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju.
http://www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601087&sid=avNQKi0a_h1U&pos=3
„20 listopada (Bloomberg) — Bill Gross, Który prowadzi największy na świecie fundusz obligacji w Pacific Investment Management Co (PIMCO jest jednostką Monachium opartą na ubezpieczycielu Allianz SE.) powiedział – „chiński wzrost gospodarczy może być zraniony przez brak popytu ze strony partnerów handlowych, takich jak USA.” ” W Chinach, jak sądzę, będzie Bańka do konfrontacji”. “Chiny mogą porzucić stały kurs do dolara w ciągu sześciu miesięcy, a wraz z nim, własną politykę pieniężną, która bardziej sprzyja znaczącej mini-bubbles pożyczkowych i wzrost aktywów w Chinach kontynentalnych,”
http://www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601087&sid=a.rxGk3cg9qA&pos=3
http://www.bloomberg.com/avp/avp.htm?clipSRC=mms://media2.bloomberg.com/cache/vHU010uOENf0.asf&N=video&T=Pimco%26%2339%3Bs+Bill+Gross+Interview+About+U.S.%2C+China+Economies+
„ (Bloomberg) - gubernator Bank of Canada Mark Carney powiedział globalne ożywienie gospodarcze można nazwać kuśtykaniem gdy Chiny i inne kraje utrzymają ograniczony przepływ waluty.” „….zakup dolarów w celu zapobieżenia aprecjacji juana spowodowało, że rosły rezerwy walutowe Chin do 2,3 bilionów dolarów w trzecim kwartale ponad dwa razy więcej niż jakikolwiek innym kraju. Chiny zachowały wartość swojej waluty na około 6,83 za dolara od lipca 2008 w celu utrzymania eksportu w spowolnieniu gospodarczym.”
http://www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601087&sid=ayP6CuMVbGNM&pos=5
Dzidziuś 594
głupawo to brzmi w depeszowym skrócie, a tu masz rozwinięty wywód:
http://ft.onet.pl/11,35632,carry_trading_doprowadzi_do_zalamania,artykul.html
L-3 kiedyś to się zawali wielcy wiedzą ale napewno zrobią to w najmiej spodziewanym momencie narazie jest akcja Serduszko wciskanie śmiecia czyli ograbianie maluczkich pompka
szczęścia Bena
@ #594,595
KIEDY?
Ano 27.11.2009 podczas przemowienia obawy
@ Anonim # 577
„Jesteś dyletantem. PKB jest od razu podawane jako realne.”
Czy 1,1 % jest realne ? Czy nie ? Zobaczymy gdy jego wartość będą poprawiać - urealniać, za jakiś czas. PKB i jego dodatnia wartość nic nie ma wspólnego z tym rządem i jego zasługami. Większy wpływ na tą wartość PKB miał GS i jego atak na PLN. A ile wpłynął ? Czy tego zwarzyć się nie da? A jak można „rasowac” takie wskaźniki jak PKB wiadomo wszem i wobec.
A starzy, zasłużeni polscy statystycy doskonale wiedzą, jak to się robi. Długo takie numery ćwiczyli w minionych czasach.
@ Czy najnowsze dane dotyczące PKB Chin są całkowicie sfabrykowane ?
Kiedyś (1/2 roku temu) napisałem, że „Chiny zaczną produkować na półki i na magazyn”.
Już to robią. Do tej pory wszyscy w Chinach musieli kupić TV i sprzęt AGD chociaż często nie mają w domu wody i prądu. Teraz zadanie kupowania droższych produktów dostali bogatsi.
Wiem jak pracują gospodarki komunistyczne. Te gospodarki mają to do siebie, że pracują dla wykonania założonego planu, a nie ze względu na popyt.
„Mimo optymizmu analityków zdumiewający jest wzrost sprzedaży samochodów o 70,5% w lipcu, 94,7% w sierpniu i 83,6% we wrześniu, istnieją doniesienia, że centralni urzędnicy rządowi zmuszają przedsiębiorsta państwowe do zakupu floty pojazdów oraz, że te przedsiębiorstwa przechowują je na parkingach partii w całym kraju. Te opowieści nie są jeszcze potwierdzone, ale są one zgodne ze statystykami pokazującymi, że, na przykład, sprzedaż benzyny była większa w tym roku-Jedynie 6,4% w sierpniu. W czasach, gdy działalność gospodarcza podobno rośnie w szybkim tempie, nasuwa się pytanie: Jak możliwy jest duży wzrost sprzedaży samochodów osobowych, a jednocześnie nie towarzyszy mu odpowiedni wzrost zużycia paliwa?”
„Odpowiedź brzmi : w Pekinie statystycy wrócili do swojej starej taktyki tworzenia danych dla wsparcia przewidywań Biura Politycznego. Chińska gospodarka prawdopodobnie zwiększa się jedynie z powodu prowadzonych inwestycji.”
http://www.ritholtz.com/blog/2009/11/more-on-chinas-faux-gdp-data/?utm_source=feedburner&utm_medium=feed&utm_campaign=Feed%3A+TheBigPicture+%28The+Big+Picture%29
Czy to jest “gwóźdź programu ?
“Bigger Shock”
“Chińska integracja z gospodarką światową spowoduje “znacznie większy wstrząs systemu niż ten, który pojawił się w Stanach Zjednoczonych na przełomie ubiegłego stulecia,” powiedział gubernator Bank of Canada Mark Carney. ”
http://www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601087&sid=ayP6CuMVbGNM&pos=5
@ Helicopter Ben został ostrzeżony i ……
jest już w drodze do kabiny załogi ?
@ Dziwne skoki par walut EUR/USD.
A rynek wystraszony.
„LONDON (MarketWatch) - IntercontinentalExchange wykrywa, że transakcje futures na indeks dolara USA na krótko pokazał ogromny skok 9% w piątek rano.
Wzrósł tak wysoko, jak 82.18, w porównaniu z 75,38 zamknięcia w czwartek.”
„ICE uzgodnił, że według oficjalnej wymiany wszystkie transakcje powyżej 76,50 były anulowane. ICE wciąż bada przyczyny wypadku.”
„Kontrakty na indeksy dolar wciąż podniesiony po incydencie, do bardziej umiarkowane 0,7% do 75.91.”
http://www.marketwatch.com/story/ice-investigating-spike-in-dollar-index-futures-2009-11-20
A………
@ Europejskie rynki zachwiały się przez Ukrainę
Ukraina nie płaci !
Płaci PLN !
„Środkowoeuropejskie waluty EURHUF = Węgry, EURCZK = Czechy i EURPLN = Polska spadły również, wraz z europejskimi akcjami banków, w tym Commerzbank (CBKG.DE) Swedbank (SWEDa.ST) I Societe Generale (SOGN.PA).”
http://www.reuters.com/article/companyNews/idUSLK25069920091120
„LONDYN, 20 listopada (Reuters) - Europejskie akcje banku. SX7P spadły 1,1 procent w piątek, przy czym niektóre podmioty powołując się na obawy dotyczące możliwości narażenia się banków na ukraiński dług.”
http://www.reuters.com/article/hotStocksNews/idUSLK67678120091120
Czy Ukraina zbankrutowała ?
„Bo część długów nie do spłaty.”
„LONDYN, 20 listopada (Reuters) - Europejskie akcje i waluty były hitem w piątek na fali spekulacji na temat ryzyka niewykonania zobowiązań zadłużenia gwarantowanego przez suwerenną Ukrainę, choć Analitycy twierdzą, że nie było żadnego rozwoju zdarzeń co mogłoby spowodować nagły strach.
Koleje na Ukrainie w zeszłym tygodniu powiedziały, że zamierzają zrestrukturyzować 550 milionów dolarów pożyczki konsorcjalnej organizowanych przez Barclays (BARC.L) Bo część nie do spłaty.
Koszt ubezpieczenia ukraińskiego zadłużenia wzrósł w ostatnich tygodniach, po tym jak Fitch obniżył rating zadłużenia. MFW zawiesiła 16,4 miliardów dolarów gotowości programu na Ukrainę po tym jak parlament uchwalił ustawę o podniesienie płacy minimalnej o ponad 20 procent na przekór zaleceniom Funduszu.”
http://www.reuters.com/article/companyNews/idUSLK25069920091120
moim zdaniem na naszym “podwórku” bombą z opóżnionym zapłonem jest KGHM. Chiny przegrzane i przeinwestowane, zapasy surowca najwyższe od lat a hedże beztrosko biją szczyty na cenie miedzi. Kto dalej będzie kupował ?
http://www.kitcometals.com/
Nie ma żadnego globalnego ocieplenia - mamy skandal - polecam.
http://forum.gazeta.pl/forum/w,17007,103295463,103295463,Skandal_tysiaclecia_czy_tylko_male_ostrzezenie_.html
Witam. Na naszej giełdzie znów wspaniałe okazje by zarobić na Święta, na prezenty i na spokój. Oczywiście mam na myśli grę na kontraktach, bo w akcje dla zasady inwestuję wyłącznie w czasie hossy. Pięć sesji temu po ukształtowaniu się ostatniej fali wzrostowej w postaci “piątki” spadek był oczywisty i okazja do gry na krótkich wielka i bezpieczna jeżeli założyć tylko korektę tej fali i bez ryzyka zamknąć krótkie po kilku spadkowych sesjach. Tą okazję “podałem” na forum już 10bm. na podstawie AT. KAŻDY kto obecnie posiada jakiekolwiek kontrakty, długie czy krótkie lub szykuje się do ich otwarcia powinien zarobić i nie powinien się denerwować to sytuacja komfortowa. Tym razem bez podpierania się AT.
Dlaczego? Zakładam, że w tym roku zobaczymy poziomy 2400 i 2200 na Wig20. Wystarczy
zamknąć S-ki po 2220 i L-ki po 2410. Dodam, że nie dotyczy to day-tradingu. Dodatkowo
należy tym razem nie zakładać stop lossów i posiadać dwa portfele by pozycje przeciwstawne nie znosiły się. Bezpieczniejsze są krótkie pozycje bo starszy brat najpóźniej
użyje brzytwy do połowy stycznia 2010r. Oczywiście przed wygaśnięciem kontraktów grudniowych należy je zrolować. Na zrolowaniu można dodatkowo zarobić na każdym kontrakcie ok. 10p. Gdyby nie był spadku do 2200 w tym roku to należy poczekać z S-kami na prawdopodobną dużą styczniową zwałę. Proste rozwiązania są najskuteczniejsze.
Co się zdarzy w przyszłym tygodniu? –oczywiście nie wiem ale najważniejsze, że NIE
MUSZĘ WIEDZIEĆ a teraz wyciągam dwa schłodzone browarki na lekkiego kaca po skończonym i udanym tygodniu. Na tym forum podałem ilość posiadanych kontraktów kilka dni temu i termin zamknięcia. Zrobiłem wyjątek i nigdy więcej o swych pozycjach nie napiszę. Powodzenia.
pisze Pan: “Na akcjach rzeczywiście w długim terminie się zarabia”. jaki, Pana zdaniem, jest % zysk na akcjach USA w okresie np 30-letnim z uwzględnieniem inflacji?
Muszę jeszcze dodać, że podane przeze mnie wyżej widełki 2400–2200 to poziomy wypracowane na podstawie m.innymi AT i fundamentalnej i innych informacji uwzględniających cykle czyli nie były wyciągnięte z kapelusza. Fazy księżyca interesują mnie wyłącznie podczas
wędkowania a astrologii nie chłonie mój “politechniczny łeb”. From Monday let’s go to work !!!!!
Everything’s gonna be all right.
Wprawdzie jestem na bezterminowym blogowym urlopie
ale mam pomysł warty publikacji.
Jest to uszczegółowienie wcześniejszych dociekań o idealnym systemie emerytalnym.
1.W Polsce rodzi się tyle samo ludzi co umiera. Każdy umierający dostaje 6800 pogrzebowego, nowonarodzony 1000 lub 2000 becikowego.
2.Becikowe jest w ogóle niepotrzebne i nawet nigdy nie było (co najwyżej długiemu Romkowi jako próba politycznego przetrwania).
Zasiłek pogrzebowy przeważnie jest niepotrzebny bo coś tam po zmarłym zostaje i koszt pogrzebu pokryje. Jako bezpiecznik można wprowadzic państwową gwarancję na kredyt gotówkowy dla płatnika pogrzebu.
3.Dzięki powyższemu państwo zaoszczędzi 1000-2000 na becikowym i jakieś 6300 na pogrzebowym (bo kilka procent trzeba liczyc na te gwarancje kredytowe które jednak będzie musiało spłacic).
4.Tworzymy nowy OFE i każdemu nowonarodzonemu budżet wpłaca na indywidualne konto
7300 w rodzinach niebiednych i 8300 w biednych. Jednocześnie rodziny niebiedne są prawnie zobligowane do uzupełnienia tego 1000 tak żeby każdy w momencie narodzin miał te 8300. Budżetu to nic nie kosztuje tzn wydatek jest pokrywany oszczędnością na pogrzebowym i becikowym.
5.To OFE inwestuje jak fundusz indeksowy WIG-PL. Koszty minimalne. W USA za zarządzanie funduszem indeksowym biorą 0.2% rocznie. U nas pewnie by chcieli 0.5%, ale bym im nie dał.
Jak żaden podmiot prywatny nie będzie chciał zarządzac za 0.2% to niech to robi państwo.
Tyle to jeszcze potrafi.
6.Realna stopa zwrotu z okresów 67-letnich jest zawsze baaardzo pozytywna. Od roku 1871 były 72 takie okresy. Dla SP500 mediana z tych 72 okresów to 74.40$ REALNIE z 1$ zainwestowanego 67 lat wcześniej.
7. 8300*74.40=617520 (i nie piszcie nic o inflacji bo została już uwzględniona).
Tyle kasy miałby każdy Polak w przyszłości (dalekiej, bo my dawno urodzeni to inna sprawa) w momencie przejścia na emeryturę. Doprawdy wystarczająco na 20, a nawet 30 lat emerytury. Emerytury bez obciążania młodych, bez łaski posłów itd.
Jak trafi się pechowy rocznik i będzie miał zamiast średniej 617k zaledwie 400k to i tak mu wystarczy. Z resztą zawsze istnieje możliwośc dotacji państwowej dla szczególnie poszkodowanych przez WIG roczników. Ale wielkie koszty dla budżetu by z tego nie były.
ogif 607
Twoje rozumowanie ma słaby punkt do lat 70 rządy spłacały obligacje teraz rolują wiara ze tak bedzie przez kolejne 60 lat jet naiwna
jaka jest wartośc zaktualizowana netto zgromadzonego kapitału przy załozonej przez ciebie inflacji?
@ogif#607
Ogif, Ty koniecznie chcesz zmusić mnie do odstawienia browarów i przygotowaniu sobie koktajlu “Hiroszima” : woda brzozowa z dyktą. Synu co ja Ci zrobiłem?
@ R # 608
Ani obligacje ani inflacja nie mają tu nic do rzeczy. Kasa byłaby inwestowana wyłącznie w polski rynek akcji. Natomiast inflację już uwzględniłem w obliczeniach. Polecam kalkulator SP500 (link w poscie 488) umożliwia prześledzenie stóp zwrotu z rynku akcji z inflacją lub realnie (z odjętą inflacją).
Dłuuuuugoterminowe (np. 67-letnie) realne stopy zwrotu z rynku akcji były w ostatnich 138 latach zaskakująco stabilne. Annnualizowane sprowadzają się do około 6.5%.
rosną naciski na umacnianie dolara, to może mieć konsekwencje na rynku akcji i surowców
http://www.pb.pl/a/2009/11/21/Niemcy_tez_krytykuja_Amerykanow?readcomment=1#comment
Leon nie wiem z kąd ty się urwałeś ale hm szok dobrze główkujesz patrz-. 593 ale nudno by bylo gdyby giełda nas nie zaskakiwała i pewnie własny scenariusz napisze.
Ogif wiecznie wygnany dał propozycje ja też mam walki z bezrobociem.
Nie likwidować jednorękich bandytów tylko więcej opodatkować pięniądze te w całości by szły
na kredyty aktywizacji bezrobotnych na giełdzie konkretnie na futures .
Kredyty były by po 30000 tak by mnieli na 3 batotny z dużym depo.Kredyt dostawało by się
po szkoleniu teoretycznym co to jest giełda itp może to prowadzić jakiś bezrobotny analityk
no trochę muszą wiedzieć o rynkach kapitałowych .Potem spekuła by prowadziła zajęcia praktyczne szkolili by się na symulatorach ugra na miesiąc 2500zł na symulatorze dostaje kredyt.U nas nie było by bezrobocia i pracowali by hinczycy i ludzie ze wschodu wszyscy byli by szczęśliwi. Dumny jestem z siebie krytki nie przyjmuje.
http://www.youtube.com/watch?v=hzk6oCRQBZY&feature=related
603 STOJE I PATRZE nie zgadzam się z tobą dopijam ze znajomym finlandie cytrynową 0,75 L- NIE MYLIĆ Z LONGIEM.
i jest mi bardzo ciepło czuje globalne ocieplenie na sobie
Za wszelkie błedy i dziwne przepraszam ale odkażam się na h1n1 tradycyjnymi środkami
Ale to na trzeżwo by mnie zdenerwowało a tak na wesoło
http://www.pb.pl/2/a/2009/11/21/Donald_Tusk_chce_pelnej_wladzy
@Dzidziuś #612,613
Coś słabo widzę z rana ale ze “świńskiej” wyleczony. To w ramach profilaktyki a w ramach porannej gimnastyki browar, kapsel, browar kapsel i spacer do sklepu. Przestrzegałbym przed “Finladią” bo niedawno mec. Piotrowski walnął lornetę “Finlandii” w barze w Katowicach i spadł ze stołka a po wyjściu nie dostrzegł latarni. Dochodził do siebie 2-3 dni po czym zawiadomił policję, że został pobity. Ale jajcarz. To obrońca śląskiej baronówny z SLD (PZPR)–B.Blidy, którą wiadoma sekta zgłosi chyba do beatyfikacji. W poziomach 2400–2200 najważniejsze są przedziały czasowe. Podam przykład, który będę realizował od 23bm.
przed otwarciem sesji. O godz. 8,10-8,25 czyli przed otwarciem sesji kasowej i browarka w poniedziałek otwieram 15 S na jednym portfelu i 15 L na drugim portfelu. Zamykał będę na wyznaczonych poziomach np.2220 S-ki i 2410-20 L-ki. po drodze rolując na kontrakty marcowe. Może się zdarzyć, że będę zmuszony powtórzyć tą operację i bym bardzo tego chciał, gdyż zyski byłyby większe. Najważniejsze są ramy czasowe, gdyż pod koniec roku czy w I poł. stycznia 2010 na poziomie 2220 nie zamykałbym krótkich licząc na większą zwałkę. Gdyby 2220 pokazało się np. do 10-15 grudnia to zamknę S i może otworzę długie. Jeżeli giełda pójdzie dużo wyżej niż 2420 to poczekam na styczniową zwałkę. What goes up must come down. Taką gra wypada ok. raz do roku. Nie powinno się jej powtarzać w innych okresach. Strategię trzeba zmieniać a okazje “pewne” te zyskowne są kilka razy do roku. Jestem leniwym człowiekiem i nie muszę śledzić stale szumu medialnego i czytać pieprzenia tzw. “analityków”. Jak mnie ktoś zapyta a co Ty robisz dla kraju, odpowiadam; “Płacę podatki z giełdy i wypitych browarów”. Cheer up!
Cholera, złamałem zasadę nie podawania swoich pozycji i ilości kontraktów i jak to zobaczyłem to
wylałem browar przy klawiaturze. A niech tam. Idę na spacer do… sklepu.
ogif 607;;; bardzo mi się podoba ten pomysł na emerytury powinien dostać nobla z biologii w temacie na rozmnażanie pieniędzy; ten fundusz niech inwestuje w nieruchomości: kupi mieszkanie za milion i po 67 latach sprzeda za 70 mln (a czynsz to będzie to 0,2 + opłaty eksplatacyjne)
Depopulacja ziemi a rząd światowy
[Panie Mateuszu, ten olbrzymi komentarz-artykuł o rzadzie światowym, iluminatach itp. usunąłem. To naprawdę nie jest w zakresie zainteresowania tego Forum. PK]
schodzimy poziom niżej?
http://www.bankfotek.pl/image/456976.jpeg
A ginące pszczoły mają wpływ na gospodarkę?Ludziom grozi głód!!
kronika masowe ginięcie pszczół
http://www.youtube.com/watch?v=J49O8ZEwOpo
Człowiek pszczole wilkiem
http://wiadomosci.onet.pl/1552091,2679,1,czlowiek_pszczole_wilkiem,kioskart.html
LEON słuchaj bardzo żle się czuje nie bardzo teraz kumam ale ja był bym bardziej elastyczny bo z tego co czytam wystawiasz się na mocne kopnięcie z ustawieniem w depo zresztą każdy gra jak chce.a scenariusze mogą być zaskakujące
może tam nikt po polsku nie gada.
Panie Mateuszu ja się zaszczepiłem na zwykłą grypę to chyba już mam chipa naprawdę co jakiś czas nie żartuje teraz wołam- przez chipa Ben z Fedu tu dzidzia halo jak ta pompka Ben korekta na dolarze czy dalej zwalamy śmieciuha Ben odbiór i nic
@613
Dzidzius - przyznaj sie - napisales swoj komentarz kompletnie nie czytajac o co chodzi tylko odpisujac na haslo iz globalne ocieplenie to mit. OTOZ TO MIT. Tam jest czarno na bialym napisane - wykradzione maile, komentarze, falszowanie danych itd. trucie planety (brak oczyszczalni sciekow) itp to co innego, ja tu mowie o CO2 a nie o zanieczyszczeniu. Jest jeszcze inne wyjscie - nic nie kumasz po angielsku ale w to nie wierze.
Stoje i patrze nawalony byłem zażartowałem przepraszam ja nie wiem czy to mit czy nie
wiem że Goldmany już geszeft na sprzedaży i handlu emisją już czują
Co do angielskiego to słabo prawie wogle znaczy Poland Turist ale z czytaniem to kicha bardziej HIszpański no i co nieco pokumam Portugalski morsa alfabet jeszcze pamiętam ale wolno bym nadawał
http://www.youtube.com/watch?v=PVDOkfYF2Ac&feature=related
@Dzidziuś 621
Jeśli nie jesteś pewien czy masz nanoczipa to musisz sie dowiedziec jaką igłą cie zaszczepili.Jeśli to była nano-igła to masz go w sobie.A pozatym jeśli nie masz zaników pamięci to nie musisz sie niczym martwić.
Ten pan ma w sobie mikroczipa i jest bardzo niezadowolony z tego powodu
http://www.youtube.com/watch?v=6IqJW98UCi4
@Dzisius
Z tym 2350 to bym nie przesadzał. Są inne wazne poziomy w mojej opinii. Grunt aby nie wypuscic futów powyzej poniższych poziomów bo jazda w gore:(
2375-76 - EMA5 - dzienny
2371 - EMA9 - dzienny
a inne wazne w dol w mojej opinii:
~2347- SMA 20 - dzienny (ale mało)
~2332-33 EMA-5 tyg - wazny
~2322 SMA-34- dzienny - bardziej wazny
~2298 EMA-9 tyg - bardzo bardzo wazny
~2250 - mega wazny.
@Dzidziuś #621
Chyba naprawdę słabujesz bo nie bardzo kapujesz ale po cholerę szczepiłeś się? “Finlandia” poza mocnym kopem powinna zadziałać profilaktycznie. Depo nie ma znaczenia. Jeszcze raz. Jutro otwieram 15 S i 15 L na dwóch porfelach po cenie otwarcia. Każdy ruch byków i miśków w granicach wyznaczonych widełek 2220 i 2410 przed zamknięciem daje wynik zerowy. Zabijam byki wszystkie 15 szt. jedną serią z UZI gdy dotkną poziomu 2410 i zapisuję zysk będący różnicą między 2410 a jutrzejszą ceną otwarcia. Byków nie ma i zostanie mi
stado wygłodniałych miśków, które uśmiercam jedną serią gdy wdepną ma linię 2200. Zysk z
miśków to różnica między jutrzejszą ceną otwarcia a 2220. Nie będą strzelał do pojedynczych
sztuk a oddam tylko dwie śmiertelne serie. Depo zacznie działać dopiero z chwilą oddania
pierwszej serii ale depo mam przygotowane i zabezpieczone. Jak pisałem gdyby po kropnięciu
najpierw byków kurs poszybował mocno powyżej 2410 wtedy zacznie działać przygotowane depo ale czekam wtedy z miśkami choćby miesiąc na rozpoczęcie spadków,
które nadejdą nawet powiększyłbym wtedy stado miśków i czekał na 2220. Jutro rano
będę miał ustawione na wyznaczonych liniach stado wypasionych i przygotowanych na rzeź byków a po drugiej stronie stado wygłodniałych miśków. Zaraz po otwarciu kontraktów
od 8,30 rozpoczyna się walka a ja czekam na zadanie tylko dwóch śmiertelnych serii raz do byków i raz do miśków. I tyle. Taką rozwiązanie podpowiada mi AT. Oczywiście gdyby
doszło do jakiegoś wydarzenia np. uderzenie na Iran lub wypadłby jakiś wielki trup z szafy
to uśmiercam byki natychmiast nie czekając na poziom 2410 a miśkom dorzucam karmy.
Od jutra palec trzymam na spuście. Od jutra rozpoczynam polowanie. Pozdrawiam.
SNL Parody of Obama & Jintao Press Conference in Beijing
http://www.liveleak.com/view?i=d9c_1258865433
Mówiliśmy tutaj kiedyś, że jednoczesne drożenie akcji i obligacji jest pewnym conundrum. W sobotnim Parkiecie bardzo ciekawy artykuł Grzegorza Siemiończyka na ten temat (także o rynku złota). Polemika z Roubinim przy okazji (z jego teorią carry trade z dolarem jako walutą fundującą). Zaskakująco optymistyczne wnioski:
http://www.parkiet.com/artykul/7,871354_Nadzwyczajna_synchronizacja_rynkow_akcji___obligacji_i_zlota_moze_sie_jeszcze_utrzymac_.html
PS. Leon - picie przed południem?? Bój sie Boga
@ Prepare Yourself For The Worst Case Scenario
Aha, znalazłam przypadkiem streszczenie raportu SocGen, jakby ktos nie miał łowy do czytania:
http://www.businessinsider.com/socgen-prepare-yourself-for-the-worst-case-scenario-2009-11#first-it-starts-with-sky-high-public-debt-1
Rewelacje to nie są, tak po prawdzie. Stary poczciwy scenariusz deflacyjny i stary poczciwy scenariusz inflacyjny.
Co do tych 2200 i 2400 to zakladam ze to wynika stad:
http://blog.parkiet.com/weekendowa/files/2009/11/wig202.png
Ja mam zmkniete S złapełem antychrysta prawie pod szczytem pozamykany i zdrowy i dobrze
se poczekam1,2 sesje tymbardziej że remont mam.Wam powodzonka pokibicuje
Mateusz chyba mam chipa bo dziś poprawiłem 3 browarami i strasznie w głowie mi trzaska i szumy słyszę chyba połączenie zepsułem wódą a może te badziewie u chinoli robili Ja nie mam nic przeciwko bym mniał bezpośrednie połączenie z Benkiem z fedu.
STOJE I PATRZE wydaje mi się 23 40 -50 (przewalone batony) gruby szykuje obrone wrazie co więc jak bym otwirał S to nie w piątek tylko poczekał na poniedziałek co będzie bo może bodnąć .
Ale ja to kibic
@ Czy na emeryturę się zarobi ?
To jest w tej chwili podstawowe pytanie. Gdybanie (teoretyczne) gdzie i jak inwestować nie ma dla „Kowalskiego” i „Nowaka” żadnego znaczenia. Dla nich podstawowe są kwestie :
1. Czy będą mieli pracę ? i …
2. Czy będą godziwe zarobki, które pozwolą na życie doczesne i odłożenie na przyszłość!
Jeżeli będziemy w takim tempie się rozwijać, jak to nam zaproponowali nasi rządzący od 20 lat politycy i ich eksperci od prywatyzowania wszystkiego i za wszelką cenę ! – Wątpię.
Do godziwych zarobków i braku problemów z emeryturami potrzeba ludzi myślących o kraju i narodzie, a nie o własnej kieszeni i karierze ! W takim układzie nawet Wasza „niewidzialna ręka” nic nie poradzi !
Co piszą inni ? (i to w GW! Czyżby już nerwy puszczały?)
„Porównajmy się do kraju sąsiedzkiego, przy którym teoretycznie nie powinniśmy
mieć kompleksów.
Dochód na głowę w dolarach parytetowych:
1937:
Czechosłowacja - 2900
Polska - 1900
1950:
Czechosłowacja - 3500
Polska - 2500
1980:
Czechosłowacja - 6000
Polska - 5700
1989:
Czechosłowacja - 8800
Polska - 5700
2003:
Czechy - 9900
Polska - 7700
2008 (już nie w dolarach parytetowych a USA):
Czechy - 24 000
Polska - 16 000
Polska gospodarka zawsze była w tyle za czeską.
Widać też, że wojna wcale nie zmieniła tej sytuacji tak bardzo jak komunizm,
bo do 1980 roku nasze gospodarki prawie się zrównały w poziomie rozwoju.
Długi zaciągnięte przez Gierka, jeśli nawet w sporej części zostały zmarnowane
to jednak dały też gospodarce takiego kopa, że niemal dogoniliśmy Czechosłowację.
Dopiero Jaruzelski z Michnikiem za pomocą wojska i Solidarności rozwalili nasz
kraj tak bardzo, że w 1989 roku Czesi byli daleko, daleko przed nami.
I jak byśmy nie chcieli widzieć Czechów teraz, to ten dystans z lat 80-tych
nadal obowiązuje, bo Czesi mają obecnie o 50% większy GDP na głowę niż my.
Nie wiem, jak będzie po obecnym kryzysie czyli powiedzmy do 2015 roku, ale
jeśli chcielibyśmy dogonić Czechów, to z pewnością żaden PiS, PO, SLD czy PSL
nam w tym nie pomoże.
Musimy się rozwijać wbrew tym partiom i ich niszczącym programom.
Dowodem są wyniki Polski na rok 2009 z podziałem na osiągnięcia władzy i
narodu (miejsce w rankingu/ilość krajów):
władza:
indeks wolności gospodarczej 82/183
index postrzegania korupcji 58/180
indeks konkurencyjności inwestycyjnej 46/133 (proporcjonalnie ok. 60/180)
naród:
GDP per capita 50/181
ranking human development 41/182
prosperity index 29/180”
@ I piękne podsumowanie dokonań prezia – chwalipięty.
„Można powiedzieć, że brakuje nam wolności gospodarczej, warunki dla inwestorów
cienkie a korupcja szaleje (to co należy do władzy na maksa zrąbane), dochód
na głowę też raczej afrykański ale naród mimo wszystko jakoś prosperuje i
pomimo rzucanych przez władzę kłód pod nogi ma znacznie lepsze wyniki niż władza.”
forum.gazeta.pl/forum/w,27,102995091,103010864,Spojrzmy_na_dane_a_nasze_zludzenia_sie_rozwieja.html
Media: „Rząd nie ma spójnej wizji rozwoju. Premier Pawlak wdraża swoją koncepcję rozwoju gospodarczego Polski w perspektywie kilkuletniej, minister Boni ma wizję Polski w roku 2030, a tymczasem minister finansów podejmuje decyzje patrząc tylko pod kątem budżetu, z jednorocznym wyprzedzeniem”
bankier.tv/video/Dwa-lata-rzadu-Tuska-niestabilnosc-niekonsekwencja-brak-spojnej-wizji-49310.html
Zamiast myśleć o problemach gospodarczych mamy następny festiwal haseł i natrętną propagandę – „będzie dobrze”.
http://www.tvp.pl/publicystyka/polityka/antysalon-ziemkiewicza/wideo/22112009
http://www.tvp.pl/publicystyka/polityka/minela-dwudziesta/wideo/19112009
Teraz to będzie (temat zastępczy) „Konstytucja” (i „Ustawa Hazardowa”), a równo rok temu takim zastępczym tematem było „wejście do strefy EURO”, a po cichu ukrywali kłopoty z zamknięciem budżetu 2008r. A na początrku 2009r “bomba poszła w górę”. Ciekawe jaka “bąbę” tym razem kryją pod płaszczykiem PR ? I co z tego może wynikać na przyszłość, a więc dla Waszych emerytur ?
Panie Piotrze - skoro za 1600 na w20 dali Panu w CNBC tort, to za prognozę dotyczącą złota powinni dać Panu całą cukiernie:)
Sporo podsumowań o naszym regionie:
Eastern Europe Proving Too Good as Runaway Debt Erodes 50% Gain
http://www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601087&sid=aXeZqroeCHEs&pos=5
Miłej sesji a ja teraz odpalam moją syrenkę i do kastoramy po gips szpachlowy i farby.
nie ma bańki “carry trade” ? Czyżby?
FED to taki facet, który poszedł na imprezę, wypił 1/2 litra i bierze kluczyki od samochodu żeby przejechać się po autostradzie. Wszyscy pozostali imprezowicze mówią mu ” stary! nie jedż ! jesteś pijany i możesz spowodować wypadek!!!” a on na to” ok. fine “, i bierze kilka browarów do auta, muza na full i jedzie autostradą 150 km/h. Nic się nie dzieje i to go utwierdza, że jest fine i ok; wypija browara, podkręca i muzę i obroty silnika, szybkość rosnie do 180 km/h…….
Tak się zachowuje FED; wiemy czym to się skończy, pytanie tylko ilu ten szaleniec zabije ludzi na tej autostradzie?
@ _dorota #629
[Przeczytałem, ale nie wiem, co w tym pocieszającego. Nie ma tam ani jednego dowodu na to, że carry trade nie napędza zwyżek. Są (i z tym się zgadzam) przesłanki, żeby twierdzić, że przewaga wierzących w dalsze wzrosty EUR/USD maleje, ale co z tego? Jeśli przyjąć kontrariański punkt widzenia to należałoby założyć, że dolar nadal będzie tracił, a bańki będą rozdymane - to może i pozytyw w krótkim czasie, ale potem dojdzie do wielkiego bum. Jeśli interpretować tę zmianę nastrojów wprost to znaczyłoby, że wielkie ”bum” (nie „boom”
) jest tuż za rogiem. PK]
jak ja nie lubie poniedzialkow…
L-ki i S-ki zgodnie z założeniem otwarte po PKC przed 8,30 z wynikiem 2382p. Na celowniku
pokazały się już byki. Gra rozpoczęta.
Stoje_i_patrze
Gdzie te spadki. W piątek na koniec sesji już robili ruch pod dzisiejsze odbicie!
oczywiście to co się dzieje na rynkach można przyrównać do FED-u jadącego 200km/h ( a może mil? ) i z 2 promilami alkoholu we krwi
nic sie nie dzieje i Bernanke wierzy w to , że jest fine i ok
Na Węgrzech spadek sprzedaży detalicznej największy od 1998 roku i na to BUX+1,7%
nowa bańka na surowcach to fakt. nikt juz tego nie rozumie i nie wie kiedy sie skonczy. taki dollar carry trad moze trwac i do 2012 roku i dalej.
nie tylko Whitney nie rozumie tych cen. Exxon’s Tillerson said he couldn’t explain current oil prices because they no longer reflected supply and demand.
a zapasy rosna…
Aluminum Bubble Concerns Mount as Surplus May Add 29%
http://www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601087&sid=aC.gmVbb_TBg&pos=7
W e wrzesniu 2008 Fed potrzebowal 5012 dni do podwojenia bazy monetarnej.
Po upadku LB podwojenie nastapilo po 196 dniach…
Tempo wzrostu ilosci pieniadza = faktor 45
Wczoraj krotko przed poludniem odwiedzilem blog Zezorro.Spojrzalem na licznik dlugu publicznego.Kiedy wieczorem ponownie spojrzalem na dlug zdumiony stwierdzilem,ze przybylo 130 milionow.Po sredniodokladnych wyliczeniach wyszlo na 1/6
O tyle powieksza sie dlug w skali roku.
Potrzeby kredytowe Japonii na przyszly rok to grubo ponad bilion $.Ogolnie potrzeby kredytowe rosna w zastraszajacym tempie.Jesli nadal bedzie rozbieznosc miedzy realna ekonomia,gdzie wystepuja tendencje deflacyjne oraz rynkami finansowymi z wystepujaca tam zwiekszajaca sie podaza pieniadza,zalamanie systemu moze nastapic szybciej niz sie tego spodziewamy.
Spirala dlugu w takim tempie nie moze trwac bez konca.
Dla misiów zła wiadomość

Przed momentem godz 11.00 mieliśmy przykład jak zarabia się na opcjach. Na 2 minutki animator zdjął swoje zlecenia a w tym czasie mieliśmy wymiankę opcji OW20O0180 i OW20O0190 oczywiście ktoś ładnie wystawił po kursie wyższym niż sprzedaje animator, ciekawe prawda?
No i jest to zwiastun niestety wzrostów i informacja, że poniżej 1800 do marca nie spadniemy. A ktoś 130.000 ma do marca w kieszeni, może to dużo, może to mało ale ryzyko niewielkie, takich wymianek jeszcze kilka ładnych zobaczymy, zapewne w ciągu 2 tygodni zobaczymy również kilka setek wymian na serii grudniowej. Od 2 lat ten wskaźnik wymian opcyjnych jest nezawodny. Namawiałem tutaj na forum ponad miesiąc temu do wystawiania wszystkiego poniżej 2000 i powyżej 2700 bo tak grubasy sie ustawiły i tak wystawiały a wóczas te opcje były wiele warte i tak w 2 miesiace kilkaset tyś zł zainkasowali, a ja troszkę przy nich
Prawdziwe powody sprzeciwu wobec dalszej prywatyzacji pewnego państwowego przedsiębiorstwa…
http://www.dziennik.pl/wydarzenia/article487984/Pensja_zwiazkowca_w_KGHM_to_22_tysiace.html
A co do szczepionek Panie Piotrze, to po raz kolejny każdy musi pozostać przy swoim zdaniu. Przy czym jest Pan oczywiście na lepszej pozycji, bo argument o tym, że “ludzkie życie nie ma ceny” jest chwytliwy i przesłania rozsądek. I dla jasności: gdyby ta grypa była czymś w rodzaju połączenia grypy i eboli to co innego. Zagrożenie było by realne.
[Pozostaniemy przy swoich zdaniach. PK]
@641, grzegors12
czemu się drzesz?
Co do spadków to zamkneło mi krótkie wszędzie,m.in na eurusd robia 1.49 w nocy…. czaje sie do nowych, czesc na fw wzieta z powrotem po 2406.
Poza tym jakie prognozy? o co w ogole kaman?
@ Piotr Kuczyński, 638
Na wstępie muszę chyba wyjaśnić co dla mnie oznacza “pocieszające”
Patrzę oczywiście jako osoba zainteresowana wyłącznie akcjami.
Czy pojawił się twardy dowód, że to nie (lub nie głównie) carry trade na dolarze jest paliwem wzrostów na wszelkich aktywach? No mnie przekonuje to zmniejszenie się przewagi pozycji eurowych i jenowych - nie towarzyszą mu spadki, jakie powinny być następstwem “odkręcania” carry trade.
Inna sprawa - jak inaczej śledzić takie zjawisko jak carry trade? To pytanie to nie jest zaczepka, zaczęłam się zastanawiać nad tym.
Ryzykowna wydaje mi się teza, że za wzrostami akcji stoją czynniki “fundamentalne”, chyba żeby uwierzyć w silne cięcie kosztów przez firmy. I dodałabym tu jedną uwagę - zeszłoroczna “ucieczka” z wszelkich aktywów poza dolarem była tak absurdalna, paniczna, że “przestrzelono” negatywnie fundamenty. Może w tym sensie odbicie jakieś powody fundamentalne rzeczywiście ma.
A skoro przyjąć, że nie lewar, nie carry trade tylko fundamenty (z zastrzeżeniami), to byłoby to naprawdę “pocieszające” dla posiadaczy akcji. Chociaż tu trzeba też coś dodać - Larry Hathaway cytowany przez autora artykułu przyznaje, że jego dane o dźwigni i carry trade są “niepełne”:
http://www.ft.com/cms/s/0/54f2bc4c-d2d4-11de-af63-00144feabdc0.html
@ Stoje_i_patrze
Śledzisz to? Pełna klapa
:
http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,7282200,Pierwsza_aukcja_mieszkan__Duzo_chetnych__malo_zakupow.html
@Dorota,648
obecnie to jest za stój w nieruchomosciach, pomimo tego ze posrednicy moga mowic troche inaczej. Na pewno cos sie ruszylo ale mało. Pare bankow ruszylo jednak z kredytowaniem w walucie, szczególnie ojro popularne ostatnio. Ja i tak czekam do wakacji 2010 - wtedy powinno byc cos wiadomo. Obecnie do lutego bedzie marazm badz spadki cen. Z drugiej strony developerzy zobaczyli że giełdy rosną (oraz wyceny ich spolek) i zastopowali wyprzedaze i wieksze rabaty - taki troche impas.
Czekam na rekomendacje KNF w sprawie kredytów walutowych i moze zlotowkowych. Gdyby ona byla od stycznia 2010 (tylko czemu jeszcze nie opublikowana?) to było by cos. Dodatkowo troche rodzina na swoim (a wlasciwie Twoim…) trzyma ceny. Zreszta program uwazam za debilizm bo jak mozna wspierac finansowo zakup uzywanego mieszkania? PRzeciez to nie zwieksza bazy mieszkan,domów. Powinni, jesli juz, to kredytowac budujących.
Co do wzrostu cen to nie wydaje mi sie abysmy mieli powtorke z rozrywki i wzrosty. Ja po prostu nie łapię tego niby ozywienia i widze swiat deflacyjnie (gospodarkę, bo giełdy to co innego…)
@ Wszyscy
Jest już nowy wpis – proszę tam kierować posty.
Z pewnością warunki są ciężkie, ja jednak skłaniałabym sie ku prywatnym metodom składania na emeryturę.. drugi filar, trzeci filar.. jak tego nie nazwiemy i tak wydaje się lepsze niż wrzucanie do wspólnego państwowego worka. Każdy w końcu marzy o zbudowaniu swojego imperium. Nie tylko Jan Kulczyk, ale także ja.. Imperium..albo choć takiego zameczka pewnego bezpieczeństwa finansowego;p
Ah, że niektórzy nie potrzebują emerytur.. Chciałabym być jak Jan Kulczyk…