Rozpoczęła się jesień, a z nią czas, kiedy to trzeba się już rozstać z pięknoduchowskimi rozważaniami na temat podatku Tobina, przyszłości dolara, czy jakości wskaźnika PKB. Trzeba wziąć się za bary z rynkami. Od początku roku, sporo wcześniej niż rozpoczęły się trwające ponad pół roku zwyżki, twierdziłem, że pakiety pomocowe rządów i działania banków muszą doprowadzić do przekroczenia masy krytycznej, co doprowadzi do eksplozji popytu, który będzie do jesieni podnosił indeksy i ceny surowców. Twierdziłem też, że jesienią oczekiwania zderzą się z realiami i to może być moment przełomowy. Dalej taką opinię podtrzymuję.
Nie ulega bowiem wątpliwości, że przez ponad pół roku indeksy i ceny surowców rosły nie dlatego, że w gospodarce światowej (również w Polsce) widać było ożywienie, a tylko i wyłącznie dlatego, że inwestorzy mieli nadzieję na takie ożywienie. Mieli też (co chyba jest bardziej istotne) dostęp do bardzo taniego pieniądza. Był to znowu taki sam okres jak w latach 2003 - 2007, kiedy wystarczyło tanio pożyczyć kapitał, zainwestować go na rynku surowcowym, czy na emerging markets i zbierać kolosalne zyski. Można powiedzieć, że zarabianie stało się znowu banalnie łatwe. Indeksy w niektórych przypadkach (Indie, Brazylia, Turcja, Argentyna) odrobiły około siedemdziesiąt procent spadków ostatniej bessy. Na tym tle nasz WIG20 wygląda zresztą wyjątkowo słabo (mniej niż 40 procent). Surowce gwałtownie drożały. Niebędące na cenzurowanym miedź drożała na początku września o 140 procent w stosunku do stycznia. Ropa zachowywała się nieco gorzej, bo spekulantom na tym rynku grożą zwiększone regulacje.
Przy okazji przypominam swoją przestrogę: powtarzamy te same błędy, więc zapłacimy za pewien czas (ciągle według mnie za mniej niż 2 lata) powtórką z kryzysu. Wystarczy spojrzeć na „osiągnięcia” ostatniego szczytu G-20, żeby stwierdzić, że poprawa sytuacji dramatycznie zmniejszyła chęć do reformowania systemu. Nawet media nie widziały w wynikach tego szczytu niczego wartego szerszego omówienia. Powtarzam: jeśli za reformy biorą się ludzie, którzy biernie (niektórzy działali, ale pomagając w budowaniu baniek) przyglądali się temu jak buduje się podłoże pod obecny kryzys to ich „reformy” muszą zakończyć się totalną klapą. Tyle, że będzie to powtórka kryzysu w sytuacji, kiedy państwa będą drastycznie zadłużone, a elektoraty naprawdę wściekłe. Tym się jednak będziemy martwili za rok.
Niedawno niedźwiedziom przysłużyła się wypowiedź Alana Greenspana, byłego szefa Fed. Powiedział on, że co prawda gospodarka USA będzie w najbliższych 6 miesiącach rosła (nawet po trzy procent kwartalnie), ale potem znowu rozpocznie się spowolnienie, a rok 2010 nie będzie dobry dla rynku akcji. Co prawda gwiazda Alana Greenspana już zgasła, również dlatego, że i on należy do tego grona, któremu zawdzięczamy kryzys, ale tym razem może mieć rację. Pomoc rządowa w USA bardzo powoli dociera do gospodarki. W końcu września tylko kilkanaście procent pakietu Obamy zostało wykorzystane. Teraz zbliża się okres, kiedy ten pakiet będzie bardziej odczuwalny. Co się jednak stanie, kiedy skończy się pomoc rządu? Na przykład właśnie za pół roku? Bardzo wątpię, żeby „zastartowana” gospodarka dała sobie radę.
Inwestorzy/gracze są jednak przede wszystkim zainteresowani tym, co będzie się działo w najbliższych miesiącach. I słusznie, bo głośno głoszona teza: na akcjach w długim terminie zawsze się zarabia wreszcie okazała się być nieprawdziwa. Wreszcie, bo ja od zawsze twierdziłem, że prawdziwa nie jest. Dziwi mnie tylko to, że znajdują się jeszcze analitycy, którzy ją wyznają. W wielu miejscach znajduję jednak zmianę postaw. Teraz to timing jest królem. Timing, czyli kupowanie i sprzedawanie w odpowiednich momentach. Pamiętać jednak trzeba, że dominacja takiego podejścia (to się jeszcze nie stało) będzie zwiększała zmienność.
Wróćmy do chwili obecnej. Pierwsze zderzenie nadziei z realiami było dosyć bolesne. Spadający indeks zaufania w USA, spadek indeksu Chicago PMI poniżej 50 pkt. i zamówień na dobra trwałego użytku (w obu przypadkach zaszkodził koniec programu wymiany samochodów - „kasa za grata”), czy osunięcie się indeksu ISM dla przemysłu amerykańskiego oraz słabe dane z rynku pracy ostrzegały, że nadchodzące ożywienie może być bardzo słabe. Również spadki Baltic Dry Index (indeks kosztu frachtu surowców drogą morską) ostrzegały, że realna gospodarka to nie zabawy funduszy na rynkach finansowych. Niedawno profesor Nouriel Roubini, który dzięki przewidzeniu tego ostatniego kryzysu zyskał opinię, którą stracił Alan Greenspan, powiedział, że ta właśnie seria słabych raportów jest bardzo niepokojącym sygnałem. Roubini uważa, że na podstawie tych danych można prognozować bardzo słabe ożywienie i wyjście z recesji literą U z zagrożeniem powstania jednak W. Powiedział też, że rynek akcji zabrnął za wysoko. Oczywiście, ma rację, że zabrnął za wysoko, ale zapomina, że przewartościowanie rynku nie oznacza, że skazany jest on na spadki cen aktywów. Poza tym od końca września, BDI całkiem dynamicznie rośnie, a dane niedługo będą lepsze (a jeśli nawet nie będą to gracze oczekują, że będą).
Podstawowe pytanie brzmi: czy czeka nas już teraz przecena? Niekoniecznie. Rozpoczyna się teraz sezon raportów kwartalnych amerykańskich spółek. Twierdzi się, że w drugim kwartale spółki pokazywały niezłe wyniki, bo cięły koszty. Teraz już dalej ich ciąć nie mogą - muszą pokazać zwiększone przychody, zyski i prognozy. Pesymiści twierdzą, że będzie to trudne, więc publikacja raportów zakończy trwającą pół roku falę zwyżki. Nie jest to jednak takie proste. Tajemnicą poliszynela jest to, że prognozy ustawiane są tak, żeby łatwo można było je pobić. Taką grę Wall Street prowadzi od lat. Raport Alcoa potwierdza tę tezę. Spółka miała zysk o 70 procent, a przychody o 33 procent niższe niż rok temu. Oczekiwania były jednak gorsze (spodziewano się straty). To oczywiście podniosło cenę akcji.
Nadal wystarczy opublikować nieco lepszy raport i zaświecić prognozą, żeby cena akcji wzrosła. Pojawił się jednak problem. Problem z rosnącymi przed sezonem raportów indeksami. I to najbardziej mnie niepokoi. Sam w kolejnych komentarzach pisałem, że sezon raportów kwartalnych będzie dla byków korzystny, ale jeśli widzę, że cały rynek tak myśli to zaczynam się niepokoić. Za duży optymizm, Nadmiernie dobre nastroje i duże oczekiwania to prosta droga do rozczarowania. Gdyby ta gra tym razem nie zakończyła się sukcesem byków to rzeczywiście byłby to poważny sygnał wejścia rynku w korektę.
Nawet jednak, jeśli korekta się rozpocznie to jednak nie będzie powrotu do bessy. Po sezonie raportów znowu będziemy się wpatrywali w dane makro, a one (jak napisałem wyżej) powinny się poprawiać. Wystarczy seria lepszych raportów i byki powrócą. Szczególnie nastroje mogą się poprawić w końcówce roku, bo przecież dostęp do taniego pieniądza nie zniknie, a poza tym trzeba będzie zapracować na premie… Z tego wniosek, że tylko seria naprawdę zaskakująco słabych danych może doprowadzić do rozpoczęcie korekty całego tegorocznego wzrostu (ale nie do bessy). Analiza techniczna sygnalizuje, że do poważnej korekty jest już blisko. Indeksy w Brazylii, Argentynie, Turcji, Indiach rysują typowe dla hossy formacje, ale są już w fali piątej, czyli przed korektą. Indeksy w USA mogą jeszcze rosnąć nawet jeśli jest to tylko korekta ABC (S&P 500 może zakończyć ruch w okolicach 1150 - 1170 pkt.), ale potem też powinna pojawić się większa korekta. Jak widać prawdopodobieństwo negatywnego rozwoju sytuacji jest bardzo duże, ryzyko inwestycyjne największe od lutego, ale nagroda za odwagę może być całkiem spora.
Nieco inna jest sytuacja GPW. Rynek jest rozchwiany i najchętniej pozostałby w trendzie bocznym. Mam wrażenie, że szykuje się już nie tyle do sezonu raportów amerykańskich spółek, ile do raportów naszych spółek (pierwsza połowa listopada). Fundusze bardzo często czekają na wyniki i uderzają w środku lub przy końcu sezonu. Być może zbiegnie się on też z debiutem PGE, a to dodatkowo podgrzałoby atmosferę (powracające po takich ofertach kapitały często podgrzewają rynek). Pozostaje też sprawa krajów nadbałtyckich. Gdyby tam rzeczywiście doszło do dewaluacji, co doprowadziłoby do kryzysu banków szwedzkich to indeksy giełdowe w krajach naszego regionu zaczęłyby spadać. Trzeba tę sytuację obserwować.
Reasumując: nie oczekuję załamania na giełdach, chociaż nie wykluczam korekty w czasie/po sezonie raportów kwartalnych spółek w USA. Uważam, że szczyt powinien być wyżej. Jeśli chodzi o GPW to zanosi się na to, że w październiku najpewniej nie wyjdziemy z trendu bocznego 2.100 -2.317 pkt., a może nawet 2.030 - 2317 pkt. O dalszym kierunku przesądziłoby dopiero pokonanie jednego z tych poziomów, ale ciągle zakładam, że szczyt powinien być wyżej. Pamiętajmy też o tym, że na rynku kontraktów jeden inwestor ma 50 procent pozycji, a drugi 25 procent. Mogą zrobić z tym rynkiem dokładnie to, co będą chcieli zrobić. A to przecież rynek kontraktów pokazuje rynkowi akcji kierunek. I nikt się tym nie przejmuje skazując GPW na konwulsje…
Zapraszam na zaprzyjaźniony ze mną portal: http://studioopinii.pl/
Niemozliwe - zgadzam sie z gospodarzem.
[Bywa. Nawet z ideowym przeciwnikiem czasem trzeba się zgodzić. Nikt nie ma patentu ani na rację ani na brak racji ;-)). PK]
Panie Piotrze - jedna sprawa w ciągu kilku miesięcy dojdzie do dużego przetasowania WIG20 PGE może PZU jak nie zmiecie Tuska
To są papiery które uzyskają około 25% w WIG20 i one moga ,,pociągnąc” indeks na wyżyny. Moje podejście do rynku jest w tej chwili takie : oferty PGE, PZU i może ENEI i ignorować całą resztę - myśle że to da zarobić kilkadziesiąt procent.
[PZU? Jeszcze bardzo długo nie. PGE? Pewnie wejdzie w kolejnym pretasowaniu kwartalnym. Dla kontraktów to bez znaczenia. Ale zgadzam się, że to najlepsze cele inwestycyjne. PK]
nobel z ekonomii :))))))
Elinor Ostrom, profesor na Uniwersytecie Bloomington, rzuciła wyzwanie teorii, jakoby wspólna własność była zawsze źle zarządzana i jedynym wyjściem z tej sytuacji jest prywatyzacja lub przejęcie władzy przez jeden centralny ośrodek. Przeprowadziła szereg badań i analiz, za przykłady biorąc zarządzane przez szereg pracowników targi rybne, pastwiska, lasy i dowiodła, że w większości przypadków własność wspólna jest znacznie lepiej zarządzana niż mówią to standardowe teorie.
Kto zasiada w komitecie noblowskim? Czyzby pokolenie 68?
PZU były pogłoski o początku 2010 - na giełdzie w lutym.
Ciekawy tekst panie Piotrze. Szkoda tylko że tak rzadko
Zapraszam do odwiedzenia naszego eksperymentu, który polega na mierzeniu nastawienia inwestorów do wybranych instrumentów w czasie.
http://gieldowe-emocje.pl/ - str.główna
http://gieldowe-emocje.pl/main/instrument/5 - przykład pomiaru dla s&p500
Końcem tego tygodnia wprowadzimy trochę udoskonaleń. Więcej szczegółów wkrótce
zapraszam i pozdrawiam
[Interesujące :-), ale w starszych wersjach IE bardzo słabo się otwiera (u nas IT jeszcze nie zaktualizował IE i dlatego wiem). PK]
To trzeba pogonić dział IT, stare wersje IE nie są supportowane przez nowe technologie. Ciekawostką jest że popularny youtube wycofuje się ze wsparcia IE 6.0 i niżej
Zapisałem Pana uwagę w systemie zarządzania projektem, może coś na to poradzimy.
Pozdrawiam
@Elinor Ostrom i #3
Każda wspólnota/spółka powoływana przez niezależne jednostki/inwestorów ma rację bytu i ma takie same szanse na działanie z powodzeniem jak firma prowadzona jednoosobowo. I z tego punktu widzenia jej praca nie powinna być traktowana jako argument przeciwko prywatyzacji “państwowego” majątku. Co więcej - może być traktowana jako argument za prywatyzacją. I z pewnością “w ciemno” zgadzam się z tą Panią, że regulacji rządowych odnoszących się do prywatnej działalności powinno być jak najmniej.
Natomiast firma/organizacja “zarządzana” przez grupę pracowników pod postacią związków zawodowych długo nie przetrwa, ponieważ nie są oni właścicielami tego czym zarządzają i “w razie czego” właściciel (państwo) w końcu i tak pokryje straty wynikające z ich “zarządzania”. A to oznacza, że organizacja NIE JEST właściwie zarządzana.
Więc nie odbierałbym tej nagrody tak negatywnie. Trzeba by się więcej dowiedzieć o tym co faktycznie ta kobieta napisała.
@PK
Ten wpis potwierdza to, że powinien się Pan zajmować głównie analizą rynku. Tu wyrażam szczere uznanie.
Marcin @Elinor Ostrom #7
Nie potepiam tej nagrody, troche sie nabijam. Coz nam zostalo po Noblu dla Obamy?

Mysle, ze szanowny komitet tez nic o laureatce nie wie. Wystarczylo, ze nie popiera ona prywatyzacji. I jest kobieta!!! Szkoda, ze nie czarna, zydowska, lesbijka. To bylby ideal!
Czy instrumenty pochodne powinny zostać zdelegalizowane?
Skoro giełdy zostały wypaczone przez instrumenty pochodne, to czy nie lepiej byłoby przypomnieć sobie podstawową istotę ich istnienia - mianowicie pozyskanie kapitału dla spółek - i zdelegalizować ich istnienie?
Co najwyżej można zaakceptować krótką sprzedaż, choć do końca nie jestem przekonany. Wystarczyłaby możliwość kupna akcji. Jeśli są przewartościowane to po prostu nie kupujemy. Teraz nie ważne czy są drogie czy też nie, bo przecież można zabezpieczyć się przed tym, żeby nie spadły albo zabezpieczyć się przed tym żeby nie wzrosły. Można też zabezpieczyć się tak żeby stały w miejscu. Mnóstwo różnych możliwości.
Nie lepiej by było żeby rządziły takie zasady jak z innymi towarami np. wózki dziecięce, zabawki (nie podaję kawy czy soku pomarańczowego, bo ktoś mi odpowie że na to są kontrakty terminowe i to zły przykład). Jak uważam, że jest tanio i jest potrzebne to kupuję a jeśli nie to nie kupuję. A nie, że kupuję wózek i równocześnie opcję PUT na niego żeby zabezpieczyć się przed spadkiem jego wartości. Coś takiego jest zaproszeniem do spekulacji i psuje rynek.
ps. Jesteście z niedźwiedziami czy z bykami? ewentualnie z boku.
No i Usa znowu wyżej na tych to można liczyć.
Powiem krótko - dane (chociażby jak wolumen na eurostoxx50) wskazują wyraźnie iż mamy dystrybucję, to się źle skończy dla byków
Vix odmawia przejscia przez 23. Niedźwiedzie nie pękają.
http://www.bankfotek.pl/view/418276
jo chwała szwagrom
@ Gospodarz
Przy wynikach finansowych warto pamiętać o efekcie bazy, nie tylko “efekcie zaniżonych oczekiwań”, Po słabym już IVQ2008 i IQ2009 progresja y/y może być wyraźna. Że to tylko “statystyka” - no i co z tego, rynek chce dobrych wiadomości
@ 112233
Trafna uwaga z tm “pokoleniem ‘68″ - faktycznie, to oni rządzą teraz światem, więc pewnie w Komitecie Noblowskim też dominują (po decyzjach Komitetu mozna mieć pewność co do tego). Ideologicznie skrzywieni w lewo, sex, drugs, rock’n'roll (no, po 40 latach dragi to może już nie
). Co do noblistki ekonomicznej nie narzekaj - to mogła być Naomi Klein
(zakład, że kiedyś w końcu dostanie Nobla - z ekonomii? z literatury? pokojowego? inne typy?).
NYSE A/D baaaardzo wysokie, zaczyna śmierdzieć:
http://www.bankfotek.pl/view/418404
[Panie Jurku, bez przesady. To czysta polityka. Nie puściłem. PK]
@ PK
„Można powiedzieć, że zarabianie stało się znowu banalnie łatwe.”
Bardzo dobry wpis. Wszyscy na to czekali.
Cytat wyżej określa sedno sprawy.
Ja to określam za E. M. Remarque – „Na zachodzie bez zmian”.
Pan to ujął bardzo ładnie.
@ PK
„Przy okazji przypominam swoją przestrogę: powtarzamy te same błędy, więc zapłacimy za pewien czas (ciągle według mnie za mniej niż 2 lata) powtórką z kryzysu…….
Powtarzam: jeśli za reformy biorą się ludzie, którzy biernie (niektórzy działali, ale pomagając w budowaniu baniek) przyglądali się temu jak buduje się podłoże pod obecny kryzys to ich „reformy” muszą zakończyć się totalną klapą. Tyle, że będzie to powtórka kryzysu w sytuacji, kiedy państwa będą drastycznie zadłużone, a elektoraty naprawdę wściekłe….”
Nic dodać, nic ująć.
@ Wszyscy
Chcę zwrócić waszą uwagę, korzystając z okazji i treści wpisu @ PK, że te przestrogi i upomnienia, wyżej napisane przez @ PK, a cytowane przeze mnie, odnoszą się do wszystkich rządzących. Wszystkich to znaczy rządów całego globalnego świata. Także i przede wszystkim co najistotniejsze dla mnie, do rządzących w Polsce !
To co się dzieje obecnie w Polsce to odbicie działań (błędnych jak widać) globalnych. Obecnie w Polsce z budżetem dzieje się źle. Sztywne wydatki, rosnące do nieba koszty obsługi budżetu, itd. Ci panowie przecież (za PK) „przyglądali się temu jak buduje się podłoże pod obecny kryzys” z budżetem naszego kraju - Polski. To przecież nic innego, jak błędy ustrojowe i prywatyzacyjne popełnione wcześniej, tak zwane grzechy młodości. Pisałem o tym nie raz, nie dwa. Brnięcie w te same tory teraz, gdy już wiadomo, że to ślepy tor to anachronizm. Rządzący trzymają się „jedynie słusznej doktryny” i powtarzają te same błędy, jak powtarza się mantry. (Mantra - w buddyzmie i hinduizmie formuła - za pl.wikipedia.org/wiki/Mantra)
To już nieszczęsna przeszłość, a wniosków nikt nie wyciąga z życia za ostatnie 20 lat. Nie tędy droga panowie. Czekamy na zmiany Waszej mentalności. „Niewidzialna ręka” za was nic, ale to nic i nigdy nie zrobiła i nie zrobi ! Ona robi dobrze ale sobie.
A tu ciągle - w koło Macieju, to samo, „bez zmian”. Zacytuję za pl.wikipedia.org/wiki/Mantra waszą Mantrę : PRYWATYZACJA, BEZCZYNNOŚĆ RZĄDU i PR.
„Bezpośredni przekaz z ust wykwalifikowanego nauczyciela (guru), gdyż tylko wtedy mantra uzyskuje właściwą moc.” ?????
Czy dlatego Wasz GURU profesorek jest ostatnio taki aktywny ?
Czy o tę NIEMOC (a Wam wydaje się, że o moc) tylko i wyłącznie chodzi, czy może o coś więcej – o Polskę, jej mieszkańców i gospodarkę i jej siłę !??
@ Marcin # 565 (poprzedni wpis)
„podziwiam dyskutujących z LJ3 - macie cierpliwość.”
Potraktuj to jak sprawdzian dla „inwestora”. Cierpliwość to podstawowa cecha, którą winien mieć inwestor. Cierpliwość w oczekiwaniu na dołek/ gó®kę pozwala spijać śmietankę/ piankę z kawy/ piwa warzonego przez rynek. Zbytnia ruchliwość na rynku, gdy „trend my friend” to strata czasu, a ponieważ „czas to pieniądz” więc strata kapitału. Cierpliwość ułatwia życie bo czas rozwiązuje wiele problemów, nie dających się rozwiązać szybko, a najważniejsze - „goi rany”. Co ważne szczególnie w tych czasach, gdy wielu się „skaleczyło” na giełdzie i skaleczy się za chwilę.
Dzień dobry Panie Piotrze,
Witam wszystkich,
Cieszę się, że postanowił Pan tym razem napisać o obecnej sytuacji rynkowej, gdyż rynek chyba znów jest w bardzo ciekawym punkcie. Od miesięcy rozlega się chór sceptyków zapowiadających spadki, a rynek ma to w nosie i pnie się do góry. Wykreślił już bardzo elegancki, symetryczny elliottowski zygzag wzrostowy i od początku września wyraźnie wykazuje oznaki zmęczenia tą wspinaczką. Tygodniowe formacje świecowe sygnalizują chęć korekty, a indeks nie ma siły wspiąć się powyżej osiągniętego wtedy poziomu. Na co więc czeka?
Myślę, że jak zwykle, na Stany. Tam też sytuacja jest ciekawa. Wielki Rynek Niedźwiedzia, która obecnie przeżywamy, zaczął się bowiem na Zachodzie płaską korektą typu 3-3-5. W tej perspektywie to, co obecnie mamy, to czwarta fala ostatniej, spadkowej piątki. W związku z tym, że fala 2 była płaska, ta jest oczywiście mocno wzrostowa, co doprowadziło wiele osób do wniosku, że to koniec “bessy”. Fala piąta powinna ich pozbawić tego złudzenia. Jak to zwykle z piątymi falami, powinna ona mieć miejsce przy powoli polepszających się wynikach gospodarczych, ponownie dając wielu akademickim ekspertom argumenty na poparcie tezy, że rynek jest irracjonalny.
Oczywiście można przedstawić inną argumentację uzasadniającą obecne wzrosty (i nadchodzące spadki). Pompowane w gospodarkę pieniądze nie mogły pójść do dławiących się starymi długami konsumentów czy walczących o przetrwanie firm, więc poszły w aktywa inwestycyjne. Pozwoliło to zarobić bankom i innym specjalistom od inwestowania, bardzo przecież potrzebującym po ostatnich latach argumentów za tym, iż warci są tych swoich x procent od aktywów. Głupio przecież byłoby się przyznać, że gdy rynek robił dołek, stało się ze strachu na boku. Tym gorliwiej teraz należy pompować w rynek gotówkę, pokazując klientom, że ma się w portfelu wszystkie gwiazdy ostatnich wzrostów. Tylko że ta gotówka zdaje się już kończyć.
Teraz oczywiście mamy ponownie cyrk z wynikami kwartalnymi. To zabawa tak stara, że ma już sporą teoretyczną literaturę. Niewielki wzrost obrotów, cięcie kosztów i już głośno krzyczy się o sukcesie. A analitycy jakoś znów się “pomylili” !!!
W sumie więc, o ile zgadzałem się z Panem w styczniu, gdy pisał Pan o wzrostach, o tyle obecnie podejrzewam, że jest Pan nadmiernym optymistą i o 2500 na WIG 20, o którym wielokrotnie Pan wspominał, będzie trudno. Obstawiłbym raczej spadki. I to nie 10%.
Pozdrawiam.
@ 112233 # 573 (poprzedni wpis)
„A biznes to gra, czesto na granicy prawa. Tak sie robi prawdziwe pieniadze, to wojna.”
Istota sprawy jest “odrobinę” inna niż wyżej przedstawiona.
Proszę nie zapominać, że to są ludzie rządu, a nie biznesu i NIERZĄDU ! A to jest poważna różnica.
Tu nie można prowadzić „WOJENEK” tylko trzeba stać na straży prawa (sami je stanowili !) i być strażnikiem majątku, który powierzyli im wyborcy, a nie pilnować by puchła “prywata”.
Co do faktów – to są to tylko info z prasy – i nic więcej, więc nie będę się wypowiadał co do szczegółów. To zrobi prokuratura i sąd. A roboty będą mieli dużo. Oj duuużo ! Jak widać.
Zawsze zamieszczam - “”nie swoje”" - wypowiedzi w “„cudzysłowiu””.
Manipulować informacją każdy potrafi, a media szczególnie w tym się specjalizują. Chciałem w LJ3 # 563 - Lekcja nr 1 (poprzedni wpis) i zawartych tam wielu przecież linkach, więc uwzględniających różne opcje, przedstawić, jak najbardziej wszechstronne spojrzenie na to, jak rzecz się ma cała, poprzez kolejne zdarzenia, widziane oczyma mediów, nie moimi. Spojrzenie różnych opcji, a nie „jedynie słusznej”, którą, co pewne, nie ja reprezentuję.
Ja ograniczyłem nawet komentarz, do krótkiego wstępu i zakończenia. A przyznaję byłoby co pisać ! Wystarczy poczytać wpisy pod tymi artykułami ! Ludzie są wściekli.
To znaczy – puszka Pandory** otwarta - przez rząd ! I tylko tyle.
** „Puszka Pandory to symbol nieszczęść, czegoś, co wywołuje mnóstwo nieprzewidzianych trudności, źródło niekończących się smutków i kłopotów.” (pl.wikipedia.org/wiki/Pandora )
@ 112233 # 573 (poprzedni wpis)
„No to pojechal Pan po bandzie. Ilosc cytatow z naszego dziennika porownywalna ze strona radia ma ryja.”
Reklama ND i RM z tej strony sceny politycznej ? Dziwne.
Zachęcam więc do czytania dziennika i słuchania radia, które wyżej są reklamowane. Warto mieć inne spojrzenie na “sprawy” i „zlewy” – ścieki i pomyje.
Tylko wówczas można to wszystko ogarnąć !
Co do meritum :
To już było (o tym niżej), już to przeżyłem i nic się nie zmieniło, bo : „historia lubi się powtarzać”! Kiedyś w latach ciemnego PRL-u słuchałem Radio - Wolna Europa. Miałem znajomych którzy byli aktywistami PZPR i na pewno „współpracowali” z tzw. władzą. Był wśród nich także zakładowy sekretarz ds. propagandy = dzisiejszy odpowiednik PR = ogólnie dziennikarstwo (dzisiaj !). Od czasu do czasu podejmowaliśmy tematy tzw. życiowe. Często byłem przez nich napiętnowany za to co mówię, że słucham „tego parszywego” radio FE (WE). Tam tylko „nieprawdę” mówili – wg nich. Prawda - to były oficjalne wiadomości. Dziennikarstwo także istniało i robiło „swoje” – czyli to co robi teraz.
Czasy tamte pasują, jak ulał, do tego co się dzieje obecnie. Napiętnowanie za słuchanie tego co jest wg neo- be, ba „odrażające” = RM? Czy też czytanie = ND?
Proszę się zastanowić co Pan tak na prawdę napisał? To co Wy robicie, to jest „brudna robota” – robota inwigilacji i nakazu. Wówczas to było SB i aktyw PZPR, a teraz „jedynie słuszna postawa” i działacze partyjni i zwolennicy Don Dyzmy. Głównie robota młodych aktywistów. Tylko co się zmieniło ? Dla mnie nic. Zamykanie „ust” niewygodnym „inaczej myślącym” to nie ma nic wspólnego z WOLNIŚCIĄ. A poza tym, jak to się ma do liberalizmu ? Jak pięść do nosa ! Jak neo- do liberty !
Tak teraz to już :
„ pojechal Pan po bandzie.”
P.S.
Mam pytanie :
Czy jak się zmieni władza będzie Pan dalej napiętnował za słuchanie RM i czytanie ND, czy zmieni Pan poglądy, jak to zrobiło wielu moich znajomych (z tamtych lat PRL-u) po 1989r ?????
Oni teraz są wśród Was neo-, sa prezesami i właścicielami obecnych na rynku firm, a wówczas byli sekretarzami, w tym ds. propagandy!
Po cichu (sza!) powiem, że teraz czytają Nasz Dziennik i słuchają radio - także Ojca R.
Wówczas słuchali także RWE, by wiedzieć co tak naprawdę się dzieje. A działo się wiele.
Peak Oil
Czy polscy dziennikarze ekonomiczni i komentatorzy nie są zainteresowani realnymi przyczynami kryzysu ?
Myślę ze temat jest bardzo groźny dla mediów, co pokazuje poniższe video.
http://www.youtube.com/watch?v=wiBX_S1d-Rg&feature=player_embedded
Temat powoli przebija się do main-streamu a studium tematu jest ogromne.
http://www.youtube.com/watch?v=BZffwRfrmOY
http://www.youtube.com/watch?v=4IwtAQzrfiw
http://www.youtube.com/watch?v=zF9z5TJeU9w
video.google.pl/videoplay?docid=-5818915526167099896&ei=NBrRSvfBIpPQ-Ab0vOG7DA&q=ASPO+7#docid=-844568353006667659
video.google.pl/videosearch?q=kris+skrebowski&emb=0#q=Chris+Skrebowski&emb=0
I sprawa wydaje się być właściwie udowodniona i bardzo poważnie
potraktowana nawet przez IEA.
http://www.youtube.com/watch?v=lweCK8spBX8&NR=1
http://www.youtube.com/watch?v=JY8I7rd8xDk&hl=pl
Colin Campbell fundator ASPO i główna postać ruchu właściwie
przewidział obecny kryzys na lata przed jego wystąpieniem.
http://www.youtube.com/watch?v=lDNMjV6sumQ&feature=player_embedded#t=62
W związku z tym mam pytanie czy polscy dziennikarze ekonomiczni są
nieświadomi tego co się dzieje i jak będzie się rozwijał obecny kryzys
????
@ Gospodarz
“Pamiętajmy też o tym, że na rynku kontraktów jeden inwestor ma 50 procent pozycji, a drugi 25 procent. Mogą zrobić z tym rynkiem dokładnie to, co będą chcieli zrobić. A to przecież rynek kontraktów pokazuje rynkowi akcji kierunek. I nikt się tym nie przejmuje skazując GPW na konwulsje…”
Panie Piotrze, fajny tekst i kolejne trafne spostrzeżenia. Szkoda tylko, że tak jak inni analitycy giełdowi nie ma Pan odwagi aby jasno i odważnie mówić o tym o czym wszyscy którzy są na rynku dłużej wiedzą - a mianowicie że nasz rynek jest i od wielu lat był manipulowany przez kilku dużych graczy z Londynu. Sam się Pan teraz nieco “wyłożył” fragmentem który przytoczyłem, bo pamiętam nasze dyskusje z listopada ub. roku przy okazji opcji i rekomendacji oraz późniejszych pierwszych informacji o koncentracji FW w rękach jednego inwestora…
Wtedy miał Pan nieco odmienne zdanie i nie zgadzał się Pan z moimi spostrzeżeniami dotyczącymi mających miejsce manipulacjom na naszym rynku, co zapewne wszyscy uważni czytelnicy tego bloga zauważyli…
pzdr
rufio
ub. kiedy
[Jeśli chodzi o opcje to nadal uważam, że winny były przede wszystkim zarządy spółek. Jeśli zaś chodzi o GPW to od lat szlag mnie trafia, że jest tak jak jest i nikt nie reaguje. Dosłownie NIKT!. I nic nie pomaga pisanie i mówienie - grochem o ścianę. Wręcz podejrzane... PK]
UWAGA !!!!!!!!!!!!!!
podejrzenie* dyskryminacji za poglądy !
nie znam sprawy więc jest to TYLKO podejrzenie
——————————
jest taki analityk Bartosz Stawiarski, prowadzi on blog, kiedyś pracował
w Expanderze, obecnie w firmie finansowej Wealth Solutions
o tej firmie
http://www.wealth.pl/o_nas/?CMS=f43d31f267cfc0c6f07ec93fffe03094
z okazji 5 lat wejścia do UE napisał on silnie ,,eurosceptyczny” tekst
5 lat po akcesji do UE: nie tylko blaski (część I) - 13 maja 2009
oraz
5 lat po akcesji do UE: nie tylko blaski (część II) - 18 maja 2009
ten drugi tekst zakończył ,,Trzecia, ostatnia część felietonu
traktować będzie o kilku pozostałych sferach paneuropejskiej
egzystencji. Nakreślone zostaną zagrożenia dla istniejącego porządku
dyktowanego przez najsilniejszych tym słabszym, a także jakie morały
mogą z tego płynąć na przyszłość.”
na razie części III nie napisał
ciekawe dlaczego ?
może ktos mu zabronił ?
———————————————————————————
Jeszcze raz powtarzam (nikogo nie oskarżam, może przyczyny były prozaiczne - umieszczenie czesci III na innej stronie, inne, nie wiem) ale sprawa mnie bardzo
poruszyła
chodzi o ten blog
[Panie Jurku tutaj innych blogów nie reklamujemy. Dlatego ten link usunąłem. Z bólem serca puściłem poprzedni Pana post, ale proszę koncentrować się na tematyce bloga. PK]
czy ktos widzi dno na GBPEUR i GBPUSD? Niesamowite jak spada i spada…
@ 15, Stoje
Wykres A/D line dla NYSE, który zamieścił Stoje ( http://www.bankfotek.pl/view/418404 ) jak dla mnie wygląda bardzo dobrze. A/D pokazuje szerokość rynku - to raczej wzrosty indeksów niepotwierdzone szerokością byłyby niepokojące. To co widać, to jest silny wzrstowy rynek po prostu. Co o tym myślicie, Panowie?
Mam pytanie do Pan Piotra K. Jakiś czas temu (już nie pamiętam dokładnie 2 czy 3 lata) zmieniono minimalną wartość o którą zmienia się cena akcji. Ta wielkość była zależna od ceny akcji. Zmniejszono te wielkości. Podobno miało to ograniczyć manipulacje indeksem z wykorzystaniem koszyków. Czy rzeczywiście nastąpiła poprawa?
Czy WIG30 lub WIGXX (XX >30) coś by zmieniło?
A może jesteśmy skazani na marginalizację, o którym zagrożeniu wspominał w komentarzu do artykułu
http://www.gazetafinansowa.pl/index.php/rynki-finansowe/gieldy/2763-wiedeski-sojusz-wymierzony-w-gpw.html
[Nie, ta zmiana podawania ceny niczego w sytuacji rynku nie zmieniła. WIG30 zmieniłby sytuację też niedużo, ale jednak koszyk byłby cięższy, więc (przy założeniu użycia tego samego kapitału) ilość koszyków mniejsza. Ale WIG30 to nie jest jedyne posunięcie, które można by zrobić. PK]
@stoje i patrze
Ja widze dno na GBP/USD (oczywiście jeżeli mnie mój nos nie myli:) ) Moim zdaniem może być nawet dzisiaj z racji tego, że po pierwsze nie przebili wczorajszych dołków, a po drugie ta drukarka banku anglii musi w końcu rozbujać inflację. Oni zaczęli drukować jako pierwsi, ich gospodarka zaczeła odbijać jako pierwsza w związku z tym inflacja uderzy własnie tam. Dzisiaj są dane o CPI. Jeżeli do 10:30 za bardzo sie klimat ogólny się za bardzo nie pogorszy to może być mocny ruch w góre na gbp/usd. Natomiast jeżeli pękną wczorajsze wieczorne dołki na eur/usd no to cały plan spali na panewce. Zbyt negatywny sentyment do funta żeby ruszył samodzielnie - musi ruszyć razem z rynkiem, a jak już ruszy to z miśków nie będzie co zbierać. Ja nie wierzę jakos w te wielką RGR na gbp/usd z zasięgiem do 1,50. Na kilometr pachnie amatorszczyzną od tej formacji:)
8_dorota | 2009-10-13 9:42 | IP: 83.29.104.*
Liczy się S&P500 dla mnie a tam pomału pojawia się Vader w kanale.
http://www.youtube.com/watch?v=-bzWSJG93P8&feature=related
papa
errata
było:
o którym zagrożeniu wspominał w komentarzu do artykułu
ma być:
o którym zagrożeniu wspominał Pan w komentarzu do artykułu
@dorota
Z bólem serca ale zgadzam się z Tobą w 100%. Z bólem dlatego, że te wzrosty moim zdaniem już od dawna są w starym “zachłannym stylu” i nie mają sensu. Mimo to nie można szerokiemu rynkowi w usa i inwestorom odmówić jednego - tam już jest wiara w długą hossę bez względu na otoczenie. Na każdym nawet minimalnym,śladowym cofnięciu indeksów widać jak długa jest kolejka ludzi czekających na papier. Oni muszą go dostać po wyższych cenach.
Wiem, wiem że jestem kiepski w milczeniu, ale jeszcze się poprawię.
Wpisów mało to i nawet LJ3 przeczytałem. Sporo anty-neo-zaklęć to nic nowego.
Niestety nie znamy definicji tego “neo” wg LJ3 bo wybiega to już daleko poza Konsensus Waszyngtoński. Ale co innego zwróciło moją uwagę - narzekanie na sztywny budżet.
Otóż duży chłopiec powinien wiedzieć że tzw. sztywne wydatki publiczne to przede wszystkim emerytury, renty inwalidzkie i rodzinne, pensje budżetówki, NFZ, obsługa długu publicznego. Pozostałe wydatki to już duuuużo mniejszy kaliber (wyjątek to drogi - przejściowo).
Ergo na ewentualnym odsztywnieniu (czyli zmniejszeniu) tych wydatków stracą tzw. słabsze grupy społeczne, a chyba nie o to koledze LJ3 chodziło. Wszak pomysł aby ukrócić te wydatki państwa (IMHO słuszny) jest czysto liberalny.
Prognoza rynkowa Gospodarza trochę niejednoznaczna. Właściwie nie wiem co by się musiało wydarzyć żeby się nie sprawdziła. Jak wzrośnie to przecież “szczyt powinien być wyżej”, jak spadnie to przecież “powinna się pojawić większa korekta”.
Ale dzięki temu już dziś mozemy twierdzić że jest to prognoza znakomicie trafiona
[Jeśli ma się problemy z czytaniem ze zrozumieniem to rzeczywiście można tak to, co napisałem zinterpretować. PK]
Dawno mnie nic tak nei zaskoczyło jak dane angielskie cpi. Co oni zrobili z tym wydrukowanym pieniądzem? Wyrzucili do tamizy? A co do notowań gbp/usd szansa na silniejszy ruch do góry prysła ale i tak twierdze że spadków z tego nie będzie.
@PK
Coraz czesciej mowi sie o zagrozeniu inflacyjnym spowodowanym zalewem taniego pieniadza.
Taki argument brzmi logicznie,chociaz stoi w opozycji do realnie malejacych wynagrodzen i w zwiazku z tym,kurczacej sie sile nybywczej konsumentow.Mamy tak jakby dwa swiaty:
1 rynki finasowe plynace w tanim pieniadzu(zagrozenie iflacyjne)
2 realna gospodarka z problemami plynnosci finansowej (aktualnie zjawisko deflacji w USA i Starej Europie)
Innym powodem wystapienia inflacji a nawet hiperinflacji moze byc pokusa wymazania dlugow “tanim kosztem”.
Zeby nie rozjuszyc Chin moze wsytapic rownolegla dewaluowanie wazniejszych walut
(to juz jest daleko posunieta hipoteza,ale wykluczyc nie mozna).
Moje pytanie wiaze sie z Panskim wpisem.Skoro banka,ktora teraz rosnie,jest porownywalna z ta miedzy ca. 2003 do 2007/08 a kryzys moze sie powtorzyc predzej niz za dwa lata,to czy nie bedziemy mieli wtedy znow do czynienia z fala wielkiej implozji pieniadza i dzisiejsze obawy o inflacje okaza sie bezpodstawne?
Z drugiej strony obawiam sie silniejszego kryzysu,chociaz ten z 2008 roku juz postawil swiat na krawedzi.Mysle,ze wlasnie w takich okolicznosciach mozliwe bedzie wykreowanie hiperinflacji,dla przynajmniej chwilowego “uratowania” sytuacji.
[Problem jest w tym, że nikt nie jest w stanie dzisiaj wiarogodnie prognozować, czy uderzy inflacja, czy recesja. Banki będą miały olbrzymi problem: pilnować inflacji i schłodzić mizerny wzrost, czy zezwolić na duży wzrost cen. Pierwszym odruchem pewnie będzie podnoszenie stóp, a potem, ze strachu, wycofanie się z podwyżek lub ich niekontynuowanie, co doprowadzi do inflacji. Pytanie podstawowe: jak mocno rozkręci to inflację? I tego nikt nie wie. PK]
@36
Zapomnialem o sygnaturze nad wpisem
@ Gospodarz # 34
Skoro nie zrozumiałem to może warto pisać jaśniej. Na przykład prognoza z marca “Trzy scenariusze i” była wariantowa z procentami itd. Była piękna. Inna sprawa że potem trochę Pan udawał że scenariusz obstawiany przez Pana z 50% prawdopodobieństwem był tym jedynym Pańskim zapominając że o masakrze SP500 też sie pisało.
Ale to już stare sprawy. Teraz sam jestem w kropce.
Z jednej strony po takich wzrostach trudno liczyć na szybki dalszy ciąg, z drugiej strony nie należeliśmy do liderów wzrostów (a do liderów gospodarczych owszem). Ten drugi czynnik mnie onieśmiela przed grą S, a pierwszy przed grą L. Zgłupiałem do reszty. Pewnie dlatego nie zrozumiałem Pańskiej prognozy.
Może ten horyzont będzie naprawdę długi i wytrzyma nawet korektę SP500?
@stoje i patrze
Dzisiaj w grze będzie eur/usd - 1.50 coraz bliżej:) Jeżeli po takim odczycie ZEW miśków na nic wielkiego nie stać to ich zabiją dzisiaj bezlitośnie. Złoto jak nieba nie miało tak nie ma, ropa wybija opór przy 72 - w takich okolicznościach i funt nie straci.
A ja dalej ćwicze to samo 2262 -70 z kapcia S po obronie
mam się dobrze
Odnośnie komentarza w #36.
Skoro ryzykujemy albo inflację albo deflację to może uciec przed takim obrotem sprawy w złoto. Generalnie uciec w wartości materialne i bronić się przed rozchwianym systemem finansowym. Jak przyjdzie co do czego, to duzi się obronią i wcześniej zareagują. Zwykli ludzie zostaną z niczym. Lepiej zabezpieczyć się już teraz. Gdyby taki Islandczyk kupił złoto, zamiast trzymać pieniądze w banku, to by specjalnie się nie przejmował kryzysem.
Lepiej uciec z systemu (choćby częściowo) niż grać w ruletkę i modlić się żeby nic się nie stało. Jak masz złoto, to żadna dewaluacja Ci nie grozi. Nie musisz obawiać się opcji argentyńskiej kiedy to zablokowano dostęp do kont bankowych (bo ludzie domagali się dolarów zamiast lokalnej waluty która została z nią powiązana) by później ludziom wypłacić zdewaluowane peso.
Dużo łatwiej jest odciąć dostęp do pieniędzy w banku niż wysłać inspekcję do czyjegoś domu, przekopując ogródek, strych w poszukiwaniu srebra i złota.
@ Mateusz Stępień, 33
To nie jest wiara w długą hossę, tylko niewiara w dolara. Nie zakładaj, że rynki są irracjonalne.
@ Spekulancik 41
Złoto przed deflacją nie chroni.
@ RESET systemu = Armageddon ?
CZ. 3.
Jak to było wówczas w latach 30-tych.
Wykres E) S&P500 z lat 1928 – 1934.
image.minyanville.com/assets/FCK_May2009/File/mcarl/s1.gif
Warto zatrzymać wzrok na tym co się wydarzyło między 1930, a 1933 rokiem. (To zostało przedstawione i opisane w :
http://www.amerbroker.pl/?go=content&action=show&id=17 )
Korekcyjna fala II, która zaczęła się w końcu 1929r., składała się z gwałtownej fali II-A przedstawionej na wykresie E. Fala II-A jest falą złożoną 1-2-3-4-5, gdzie fala 3 fali II-A jest złożona z dziewięciu fal.
Przejdźmy do niepewnej przyszłości. Co nas może czekać? Co podpowiada historia?
Wykres C) - S&P500 długoterminowy1928 –2009r.
stooq.com/q/?s=s%26p500&c=mx&t=l&a=lg&b=0
• Po prawej BIG CYC.
* Po lewej fala II (A-B-C) od 1929 do 1942/3r. Fale B-C staja się 1-szą i 2-gą falą wzrostową nowego cyklu.
Teoria fal Elliotta mówi o zmienności fal. Dotyczy to także fal korekcyjnych. Korekta z lat 30-tych – fala II-ga wyższego rzędu (wykres C po lewej), była początkowo gwałtowna – fala II-A (wykres E), i znosiła dużą część wzrostowej fali 1-szej, zakończonej w 1928r. Fala 1-sza jest zazwyczaj znoszona. Fala II-B zamieniła się w 1-wszą falę wzrostową nowej fali III wyższego rzędu, a fala II-C stała się 2-ga falą korygującą falę 1 fali III (wykres C po lewej). Obecnie po długiej złożonej fali 3-ciej trwającej od przełomu lat 30/40-stych ubiegłego wieku do roku 2000., wskaźnik S&P500 wszedł w korekcyjną falę IV-tą wyższego rzędu. Zmienność fal podpowiada, że ta korekta będzie inna od tej z lat 30/40-tych. Na S&P500 już widać tą zmienność. Indeks ten zarysował już dwie fale korekcyjne fali IV wyższego rzędu. Są to fale IV-A i IV- B, które zostały uformowane w latach 2000 – 2007. obecnie znajdujemy się w fali IV-C. Oczekuję złożonej fali „IV-C” wyższego rzędu, która będzie się składać co najmniej z :
1) Zig zaka, czyli szybkich fal A-B-C lub
2) Bardziej prawdopodobny, wg mnie, będzie ruch złożony składający się z większej liczby fal drugiej części zig zaka, zig zak złożony, czyli złożonej fali B, jak miało to miejsce na wykresie NIKKEI czy NASDAQ,
Wykres F) NASDAQ – ostatnie 30 lat.
stooq.pl/q/?s=nasdaq&c=30y&t=l&a=lg&b=0
oraz trzeciej części, czyli również złożonej fali C zig zaka, jak miało to miejsce na wykresie NIKKEI, z formującym się podwójnym dnem.
Wykres G) NIKKEI – ostatnie 30 lat.
stooq.pl/q/?s=nikkei&c=30y&t=l&a=lg&b=0
3) Bardziej złożona z pięciu fal spadkowych, gdzie fala 3 będzie fala złożoną. Ten przypadek przedstawiono wyżej na wykresie E i miał miejsce w 1929-1932r.
Nie przewiduje jednak aż takich gwałtownych i głębokich spadków jak na wykresie E lecz spodziewam się wydłużonego trendu spadkowego bocznego złożonego z fal A-B-C-W-X-Y-Z lub inaczej 1-2-3-4-5-7 (W opisach poprzednich obecne wzrosty nazywam falą”B”.) Ten przypadek można przedstawić jako odwrócenie fali korekcyjnej II z lat 1929 – 1942. Formowanie BIG CYC to (odwrócenie lustrzane) cofanie się od 1942r do 1937r i od roku 1937 do 1932r. Obecnie jesteśmy w drugiej części – cofanie się od 1936r. do 1932r.
Za punktem 2) falami A-B-C,(-W-X-Y-Z) przemawiają niektóre wskaźniki giełdowe jak NIKKEI, NASDAQ, czy WIG20. Jak widać, szczególnie na wykresie NIKKEI korekcyjny ruch znoszący wzrosty rozpoczął się w 1990r i trwa już 19 lat. Czeka nas więc, co najmniej, kilkunastoletnie znoszenie ostatniej fali wzrostowej.
Za punktem 3) przemawiają obecne wzrosty. Formująca się właśnie fala 2-ga (nazywam ją falą ”B” fali IV-C) po gwałtownych spadkach znosi pokaźną część 1-szej fali, która zazwyczaj jest znoszona w dużej części, gdy formuje się nowy trend czyli długotrwała zmiana kierunku ruchu cen, z czym wg mnie mamy właśnie do czynienia. Widać to wyraźnie na wykresie E), gdzie korekcyjna fala z 1930r zniosła ponad 60% fali 1 spadków.
Panie Piotrze - krótko - na czym ma polegać ta reforma systemu finansowego? Na ograniczeniu ilości i wartości derywatów przenoszących ryzyko finansowe ( jakieś depozyty dla wystawców np CDSów) ? Na ograniczeniu niekontrolowanego wzrostu podaży pieniądza przez banki centralne i rządy ? Na odejściu od dolara i zastąpieniu go jakąś walutą światową? Nie uznaję ,,nie wiem nie jestem prorokiem”
.
[Bo nie jestem, ale nawet gydbym był to "krótko" się nie da ;-). Może jakiś wpis w przyszłości na ten temat popełnię. PK]
ten to jest biedak - nie ma juz co prywatyzowac
http://www.rp.pl/artykul/376828_Gordon_Brown_ratuje_budzet.html
@39, eurusd
jak przebija 1.4855 to się przyłączę na L
@stoje i patrze
Nadal uważasz że 1,50 na eur/usd jest poza byczym zasięgiem? Bo mnie się coś zdaje że jak stopy odpalą to może być bardzo szybko:)
@_dorota #42
Złoto jest pieniądzem, a w czasie deflacji liczy się gotówka - pieniądz. Więc popyt będzie.
@dorota
Też sie skłaniam pomału do poglądu że hossa jest spowodowana pakowaniem gotówki we wszystko byle najdalej od dolara ale narazie jeszcze takiej pewności nie mam.
@stoje i patrze
Ja wsiadłem do pociągu z eurasiem już od ZEW’u:) 1,50 jak dzisiaj to jutro. Zobaczymy wyniki spółek jak intel nie sprawi jakieś negatywnej niespodzianki to już jest pozamiatane.
Ja narazie wysiadka ze wszystkiego. Czekamy na ostatnie tchnienie miśka i wtedy wsiadamy znowu:)
Spoko misio ma absy i ma się dobrze
@dzidzius
Ja o forexie:) Gpw mnie nie interesuje - jak bede chciał zmarnować troche grosza to sobie zagram w totka.
@Mateusz Stępień #52
Podziwiam Cię z tym forexem. Ja kompletnie go nie czuję, w krótkoterminowej skali. Na wykresie godzinowy widzę sieczkę, kompletnie przypadkowe ruchy z nagłymi wyskokami. Niby są trendy i można rysować średnie, ale szerokość świec jest tak duża że jeśli podążasz za trendem z godzinowych świeczek i dobrze zajmiesz pozycję, to nawet na 20-tej świeczce jej wąsy zahaczają o miejsce z którego startowałeś. Stąd też ryzyko jest dla mnie zbyt wielkie na tak krótki termin. Trendy dopiero widać na wykresach dziennych a przepięknie tworzą się na wykresach tygodniowych ale to wymaga trzymania pozycji (małej) tygodniami.
@spekulancik
No dzisiaj kolejny dzień napisałem ruchy - Na gbp/usd i na eur/usd po 100 pipsów. Ja się opieram na intrady głównie na 5 minutowym połączony z 15 minutowym macd. Dlatego np. uciekłem z eur/usd koło 1.4860 bo sie zaczeło robić nieciekawie. Umówmy się że mozna w 15 minut zarobić tyle ile najlepszy trader niewyciągnie nawet z super ruchliwej i zmiennej sesji na gpw.
@Mateusz Stępień #54
. Na to mnie jeszcze nie stać. Pewnie nerwowo bym nie wytrzymał
. Ja muszę decyzję podejmować ze spokojem a nie w pośpiechu. Z tego co widzę jak ruch zaczyna się budować (tworząc pęczek średnich) tam masz niespełna 1h na podjęcie decyzji. Czasu jest niby dość po warunkiem, że wcześniej zorientujesz się że to jest to. Jeszcze nie nabiłem sobie oka tak, żeby widzieć to w odpowiednim momencie.
Faktycznie, na 5 i 15 min przy nałożeniu kilku średnich widać jak znikąd wyłaniają się te krótkie ruchy o których mówisz. Widać pęczek średnich, które kierują się w określonym kierunku.
Tylko, że musiałbym kołkiem siedzieć przykuty do komputera i obserwować. No i zwolnić się z roboty
# 52Mateusz Stępień | 2009-10-13 14:48 | IP: 95.40.212.*
@dzidzius
Ja o forexie:) Gpw mnie nie interesuje - jak bede chciał zmarnować troche grosza to sobie zagram w totka.
Wiem Mateusz i powodzonka trzymam kciuki za ciebie na fiutach trzeba się ustawić nie jest tak żle otwarcia zamknięcia są schematyczne choć zaqwsze człowieka coś może zaskoczyć
Idę teraz sprubuje niedzwiedziowi kanał spadkowy otworzyć na.S&P500
S&P500
http://www.youtube.com/watch?v=1Sf-IC-xHMs
@spekulancik
No ja to już tylko i wyłącznie się tym zajmuje więc problem czasu odpada:) A decyzje podejmuje dużo szybciej ale to kwestia wprawy i szybkiego odczytywania świeczek na 15min. A poza tym to systemy komputerowe grają więc rzecz jest o wiele bardziej prosta:)
@stoje i patrze
Patrz na gbp/usd:D
Witam! Nasza giełda coraz bardziej przypomina cyrk albo kasyno, grubas dla którego spółki z 20-tki są potrzebne tylko do ustawiania indeksu i cyrk na fixingu dzień po dniu (po co dalej mamy fixing, czy nie lepiej przedłużyć notowania ciągłe do 16.30 ? ). Inwestuję aktywnie na GPW od 92 roku i powoli mam już dość, skala manipulacji powoli zaczyna porażać. Zarząd GPW jest chyba jeszcze bardziej niekopetentny niż nasze “elity” polityczne.
@ wiadomo kto (gościnnie) Figo – Fago # 34
@ Zacznijcie analizować PRZYCZYNY, a nie SKUTKI !!!!
Gdyby się czytało uważnie wszystkie moje wpisy, to by się wiedziało, że za ten sztywny „guz” - ciągle rosnący rak, toczący budżet, winę ponoszą neo- liberałowie. Neo- wypaczeni i ich zwolennicy. Zwolennicy „niewidzialnej ręki”, która czuwa nad nimi, a jakoś nie chce czuwać nad zwykłymi zjadaczami chleba. Neo- pod wszystkimi postaciami obecni na rynku politycznym, a szczególnie Wasz „guru” z ludźmi obecnie rządzącymi – takimi kameleonami politycznymi (a zaczęło się od KLD itd. itp.).
Pytam :
- Ciekawe kto tak zadbał, by tych wcześniejszych emerytów było aż tylu ????
Odwrócę to pytanie :
- Ciekawe kto zadbał o to, by miejsca pracy tak szybko znikały z rynku pracy w latach 90-tych ???
Odpowiedziałem, bo niby nie zauważacie tych pytań :
Krasne Ludy !!! Zamykający zakłady, sprzedający majątek, likwidujący całe gałęzie gospodarki na rzecz kapitału i produktów zachodnich. To znaczy – likwidujący miejsca pracy w Polsce.
- Szybciej ubywa miejsc pracy niż ich przybywa ! To oznacza stagnację gospodarczą. To Wasza norma ! Czy to normalne jest ? Rządy neo- umywają ręce – od wszystkiego - bo jak ktoś się cały czas się w g… babra (co widać w SLD i PO) to ręce trzeba często myć.
Czy nieudane, nieudolnie prowadzone „projekty” = mydlenie oczu wyborcom, typu : 50 +, czy też, 55 + to nie „ściema” przed wyborcami ? Szkolenia dla zwalnianych ? To ma być ta pomoc ?
O młodych poszukujących pracy nie wspominam, bo oni już wyjechali – szacuję ponad 3 mln ludzi, co oznacza prawie 10% społeczeństwa. Czy to nie jest szok ! Jesteśmy w końcu Irlandią ?? Czy o to chodzi ? Cytat :
LJ3 # 528
„My kroimy i oszczędzamy co opłacimy dużym, bardzo dużym bezrobociem, nawet ponad 20%, zastojem gospodarczym i inflacją 4-5 % spowodowaną słabością obecnie, a już niedługo gruźlicą złotego.
A Benek drukuje bez opamiętania - inflacja ujemna (wszystko łyka „czarna dziura bankowa”), a bezrobocie – tragedia – bo aż 10 % !”
Na tym polega różnica nieodpowiedzialności polskich i USA polityków. U nas bezrobocie 10 – 25 % to norma, a w USA już 9,8 % to tragedia, recesja i załamanie rynków pracy.
Kto tu ma nie tak w głowie ??
@ Figo – Fago # 34
„Otóż duży chłopiec powinien wiedzieć”, że
podsuwanie Wam (a chętnie je łykacie = dajecie sobą manipulować, że hej !), tematów zastępczych, czyli rozczulanie się nad :
SKUTKAMI = sztywne wydatki budżetu, wnuki będą spłacać i inne bajeczki Krasnali, a nie nad
PRZYCZYNMI = pospieszna, bez „głowy”, bez przewidywania opłakanych skutków, które spowodowała - prywatyzacja lat 90-tych powodująca gwałtowny wzrost bezrobocia do ponad 23 % - to jest wg Was norma. Dziękuję wam za „taką” normalność !
Tworzyli bezrobotnych na pęczki - dawali zasiłki przedemerytalne. Ludzie nie są głupcami, jak myślicie. To są powody ucieczki na wcześniejsze emerytury, a nie lenistwo, co sugerujecie. To strach przed pozostaniem bez środków do życia przy końcu okresu zdolności do pracy. I nic więcej. Ludzie widzą (i myślą) co ich czeka, w przeciwieństwie do Was. ! To nie są tylko „kombinatorzy” i spekulanci jak wy. Nie oceniajcie zwykłych ludzi „swoją miarą”. Ludzie są normalni, wbrew waszej niewiedzy, na ten temat. Chcą pracować.
@ Figo – Fago # 34
„Otóż duży chłopiec powinien wiedzieć”, że należy
analizować PRZYCZYNY, a nie SKUTKI.
Tylko to zróbcie wreszcie i nic więcej ! Przestańcie się bawić wymądrzaniem i teoretyzowaniem, czyli zejdźcie wreszcie na ziemię !
@ Figo – Fago # 34
„Ergo na ewentualnym odsztywnieniu (czyli zmniejszeniu) tych wydatków stracą tzw. słabsze grupy społeczne,”
„Wszak pomysł aby ukrócić te wydatki państwa (IMHO słuszny) jest czysto liberalny.”
Tworzenie miejsc pracy to powinien być liberałów pomysł, bo „niewidzialna ręka rynku” jakoś nic za nich nie zrobiła przez 20 lat ! Muszą wreszcie wziąć się do roboty – niestety „bez pracy nie ma kołaczy”.
Cytat :
LJ3 # 426
„Tu potrzeba chłopa zaradnego, myślącego, odważnego, rozważnego i z taaakimi j……., jak mieliśmy przed wojną min. Kwiatkowskiego**.
** Centralny Okręg Przemysłowy (COP), ośrodek przemysłu ciężkiego budowany w 1936-1939 w południowo-centralnych dzielnicach Polski. Był jednym z największych przedsięwzięć ekonomicznych II Rzeczypospolitej. Celem COP-u było zwiększenie ekonomicznego potencjału Polski, rozbudowa przemysłu ciężkiego i zbrojeniowego, a także zmniejszenie bezrobocia wywołanego skutkami wielkiego kryzysu. Na rozwój COP-u przeznaczano w latach 1937-1939 około 60% całości wydatków inwestycyjnych o łącznej wartości 1925 mln zł.
://pl.wikipedia.org/wiki/Centralny_Okr%C4%99g_Przemys%C5%82owy„
Właściwie powinno być wizualizacją do poprzedniego wpisu o PKB.
15 min wyjaśnień jak upiększanie wpływa na liczenie PKB i co z tego wynika.
http://www.youtube.com/watch?v=zsNgJVD8KgY
http://www.youtube.com/watch?v=01KIOjTe2CM
@Mateusz, #57
gratulacje z GBPUSD. Mi lekko poparzyło łapki przy eurusd, pozamykałem przy 1.4835. wydaje sie iz za szybko wskoczylem.
@Dorota, #28
to swiadczy o tym iz “breath” rynku (zwany jako oddech czy cos) jest bardzo dobre bo rosnie caly rynek nawet smieci. ja jednak twierdze ze jest juz za wysoko
@wszyscy
tak jak wspominalem wczesniej i dalej bede sie upieral - wg mnie mamy dystrybucje, widac to po spadającym wolumenie.
Zreszta rzuccie okiem na to, non stop spada wolumen, graja chyba same stacje robocze bankow inwestycyjnych. jak to pęknie to sie ostro powinno posypac
1
http://www.bankfotek.pl/view/419061
2
http://www.bankfotek.pl/view/419065
@ LJ3 # 59
1.Spróbuj opanować słowotok (piszę to życzliwie).
2.Zgadzam się żeby analizować PRZYCZYNY.
Przyczyną utraty miejsc pracy są recesje gospodarcze.
Teoretycznie jest możliwe utrzymywanie (dzięki państwowym dotacjom) nieopłacalnych miejsc pracy, ale wielkiego sensu to nie ma bo dotowany pracownik nikogo nie utrzymuje i w dodatku przyczynia się do bezrobocia innej osoby (gdzieś tam jest krańcowy pracownik którego praca miałaby ekonomiczny sens przy niższym opodatkowaniu, a po jego podniesieniu (aby dotować cudze miejsce pracy) ten sens traci). Nie potrzebujemy też nowego COP bo nie mamy zamiaru wydawać 33% PKB na zbrojenia (wydajemy niecałe 2%).
Przyczyną wiecznego niedomagania budżetu są wysokie wydatki na tych wszystkich którzy nie pracują. Tutaj nieszczęściem jest zbyt wczesne przechodzenie na emeryturę, ale również niekorzystne zmiany demograficzne. Jeśli uważasz że winny jest tu liberalizm to prawdopodobnie masz trochę uszkodzoną głowę. Liberalizm ma wiele wad np. duże różnice w dochodach, niedostateczną opiekę socjalną. Jednak z pewnością nie jest to ideologia wysokich wydatków na zbyt młodych emerytów.
@ PK # 36
Moim zdaniem Bank Centralny i rząd USA nie może sobie pozwolić na wypuszczenie inflacji spod kontroli. Będą podnosić stopy, w razie czego i to wcześniej niż się wydaje. Będą to robić bez względu na ich rosnące długi, które w porównaniu do PKB, nie są przecież tragiczne, choć rosną w zastraszającym tempie i to szokuje świat. Stąd tak dużo spekulacji w tym temacie. Spekulacji która daje zarabiać.
Hiperinflacja w US $ rozwiąże, być może, doraźnie problem zadłużenia ale stworzy poważniejsze, polegające na utracie wiarygodności. To by oznaczało, że największa gospodarka świata jest niewiarygodna. To spowoduje załamanie rynku praktycznie z dnia na dzień = załamanie całej globalnej gospodarki. Wówczas nikt się nie uratuje przed Resetem = Armageddonem ze względu na powiązania.
Przewidywania i wyobraźnia :
1) Wyobraźmy sobie co by się stało gdyby załamało się jedno poważne ogniwo w systemie bankowym ? Np. Bankrutuje Bank L B w październiku 2008r
2) Nikt nie ratuje pozostałych ogniw.
3) Podobnie wyobraźmy sobie, że bankrutuje z dnia na dzień AIG, który trzyma lejce i ma powiązania finansowe ze wszystkimi w świecie bankami i ubezpieczycielami.
4) Wyobraźmy sobie, wreszcie, że z dnia na dzień załamuje się $$$ = hiperinflacja, w którym wszystkie banki i rządy trzymają rezerwy, przeprowadza się 75 % światowych operacji finansowych i rozliczeń. Czyli okazuje się, że krwi w obiegu zabrakło. Druga Republika Weimarska w skali światowej.
Co w zamian w krwioobiegu, by dostarczać wartość (tlen), i umożliwić wycenę (godziwą) niezbędną do życia gospodarek i centrów zarządzających (mózgów) ?
Brak waluty światowej to śmierć światowej gospodarki i światowych powiązań przez eutanazję !
Wniosek
Cel stawiany sobie przez zaniepokojonych (w tym BRIC) – zastąpienie (krwi) $$$ namiastką –Yuanem, Jenem czy Euro, czy „sztuczną plazmą” - SDR-em to dobry i jedyny, wydaje się, kierunek. Wielość lub jednomyślność. Jedno i drugie.
Tę operację świat już ćwiczył – zastąpienie funta GB przez $. Udała się !
Zresztą do długów państw ponad wartość PKB można się przyzwyczaić, podobnie do wycen na rynku, np. P/E = 10 czy 50 – co za różnica, jak widać w hossie „głupców”. Dla rynku – bez różnicy byle do „przodu” - do góry. Wszystko jest względne. Rynek ocenia wartości jednych wskaźników względem innych. I przystosowuje się bardzo szybko.
Punkt widzenia……………zmienny jest i zależny od ……..punktu siedzenia.
Zmieniając pozycje - widzimy „inaczej” ??? Myślimy „inaczej” ??? Patrzymy „inaczej”??
Gdzie, w którym miejscu cyklu w skali czasowej, w tej chwili jesteśmy ?
Czy skalę i zakresy możliwe do zajmowania przez wskaźniki oceniamy i znamy dobrze ?
Pytanie zasadnicze :
Czy zmierzam w dobrym kierunku ?
LJ3 – „myślący inaczej”.
@piotrkuczyński
“A to przecież rynek kontraktów pokazuje rynkowi akcji kierunek. I nikt się tym nie przejmuje skazując GPW na konwulsje…”
Nie do końca.
Gdybym zawierał pozycje na wybiciach kontraktów poszedł bym z torbami przeklinając jakiś grubasów i polski rynek.
Te zasadnicze ruchy zależne sa jednak od W20.
W średnio-terminowych ruchach “grubas” może pogłębić itd natomiast nie jęst w stanie wykreować i utrzymać, dlatego lubię jak W20 wyprzedza kontrakty i często tak jest , ale powtarzam nie w dziennych oscylacjach i zwłaszcza w boczniaku np teraz.
Dlatego tych konwulsji krótko terminowych osobiście nie biorę na poważnie.
@ Stoje 61
Tak, ten wolumen nie wygląda dobrze. Myślę, że może być próba wygenerowania korekty tak, jak p. Piotr pisze - w sezonie publikacji wyników względnie tuż po.
@ Wszyscy
Jak już wielu tutaj zauważyło (patrz tez wpis Gospodarza) plagą stały się cudofixingi i inne kłopotliwe przejawy aktywności grubasa/grubasów. W związku z tym nurtuje mnie pytanie - po której stronie może stać ten większy? Proponuję uczestnikom mały quiz:
Większy grubas ma pozycje:
)
A. Długie
B. Krótkie
C. Długie i krótkie (jak na jednych traci, to na przeciwnych kompensuje to sobie
D. Nie ma żadnego grubasa.
@stoje i patrze
1.) Funt klasycznie się zachował dzisiaj, czułem od rana że ktoś tam sobie robi jaja z ludzi:)
2.) Z mojego punkt widzenia to na eur/usd wszedłeś raczej za wcześnie:) Było jasne, że przy niepewnym wall street nie uda się dziennej świecy wykończyć popytowo. Ja zwiałem przy 1.4860 po dwóch krukach na m15 - na trzeciego nie czekałem:)
3.) Dziwna ta dystrybucja - przed 20 Donald Kohn (vice szef Fed) powiedział że ożywienie będzie raczej płaskie i nie będzie przypominało litery V. Normalny rynek z tych poziomów by upadł, a jankesi spadli o 3 punkty na s&p a teraz już są wyżej niż sprzed wypowiedzi. Z godziny na godzine skłaniam się do tezy którą postawiła Dorota, nieważne co mamy w portfelu byle to nie był dolar. W związku z tym pompują wszystko jak leci. A jeszcze co do usd - wzrosty na złocie juz dzisiaj nie szły zbyt swobodnie u mnie się lampa ostrzegawcza zapaliła.
I mam zagwozdke z usd/jpy. Teoretycznie po tęscie 90.40 powinno być 88 ale troche się to kłóci z sytuacjią na eur/usd, gdzie z tym cieniem na dziennej nie będzie łatwo się uporać. I jeszcze BoJ dzisiaj w nocy może coś w komunikacie umieścić. Ma ktoś jakiś pomysł?
@ RESET systemu = Armageddon ?
Po słowie
Scenariusz formowania BIG CYC-a założyłem już po gwałtownych spadkach w latach 2000 – 2002. Upewniły mnie zdarzenia z lat 2005 i 2006, gdy kończyła się bańka nieruchomości w USA i Hiszpanii, a zaczynała nabierać rozpędu w Polsce. Hossa na nieruchomościach i łatwa dostępność do kredytów hipotecznych we Fr.CH to był dla mnie sygnał początku końca. Założenie to, jak widać po ruchach indeksu S&P500, okazało się właściwe. Pomogło mi to na spokojne i skuteczne wycofywanie się z inwestycji giełdowych na przełomie 2006-2007r i poczynic nowe „trwałe”, dochodowe i cieszące oko inwestycje.
@ Przyszłość będzie świetlana
Jeżeli system obroni się (w końcu po latach zmagań – długiej recesji) lub przekształci się w bardziej „dojrzały”, czeka nas kolejna fala wzrostowa – fala V wyższego rzędu. Będzie ona spokojna (przynajmniej na początku), a każde wybicie zbyt szybkie będzie gaszone dystrybucją i ponownym kupowaniem. Falowanie nadmierne, wg mnie, czyli długotrwała spokojna akumulacja walorów będzie wyróżnikiem początku fali V wyższego rzędu. Cechować ją będą – niskie obroty – dużo niższe niż obecnie w fali IV wyższego rzędu.
Zapraszamy do tanga - tanga argentyńskiego ** panie i panowie ale nie teraz, jeszcze nie, gdyż na to z pewnością należy jeszcze poczekać – kilka długich lat.
Jeżeli fala V nastąpi (jak obecna hossa głupców) w wyniku uaktywnienia virtualnych pieniędzy, będziemy przeżywać szaleństwo gonienia leszczy po raz ostatni – już ostateczny. Będzie to z pewnością oparte o dług ciągniony w nieskończoność w SDR-ach, o czym już pisałem. Dług kreowany przez „bank światowy”, na zlecenie nowych potęg gospodarczych (BRIC) i starych „tuzów” USA, EU i Nipponu, zaleje świat, pchając go do chaosu i zburzenia obecnego bezładu, którego nie da się utrzymać na dłużej. Wieża BABEL runie ostatecznie.
To wtedy świat zresetuje swoje długi - ostatecznie.
** Tango - tango argentyńskie - Podstawowy zestaw kroków (tango) pl.wikipedia.org/wiki/Podstawowy_zestaw_krok%C3%B3w_(tango)
@ spekulancik # 41
To należało zrobić już w 2006/7 roku. A co do uciekania to zawsze można i należy to robić tylko efekty mniejsze, bądź żadne mogą być.
Ochrona kapitału – przede wszystkim. To podstawa utrzymania się na powierzchni, a nie pod wozem.
@ Unia CDU/CSU i liberały z FDP
Myślą nie tylko o sobie lecz także o innych. To tylko dlatego, że to nie neo- są ! Lecz Liberałowie.
„nastąpi wzrost dodatków dla rodzin z dziećmi. Stawka na pierwsze dziecko z obecnych 164 zostanie podniesiona do 200 euro, a od drugiego dziecka dodatek ten ma wynieść po 220 euro. Tak więc, przeciętna rodzina z dwójką dzieci otrzyma co miesiąc około 400 euro więcej. Ponadto ma zostać zwiększona kwota wolna od podatku na każde dziecko z obecnych 6024 euro do 8004 euro rocznie.
Koalicjanci doszli do porozumienia, że do roku 2015 wydatki na naukę i oświatę wzrosną do 10 procent PKB.”
http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20091012&typ=sw&id=sw12.txt
Poznań za Ojcem Dyrektorem doktorem.
http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20091012&typ=po&id=po23.txt
Co na to Wrocław ?
@wiadomo do kogo
Szkoda czasu.
Podziwiam cie za probe polemiki z niejakim lj3. Ja dalem sobie spokoj. Facet nabil sobie cos do glowy. Wymyslil mitycznego neo i z nim walczy, choc tak naprawde walczy sam ze soba. Nawet cytuje sam siebie.
[Przestrzegałbym przed takim deprecjonowaniem ludzi i ich poglądów. Proszę pamiętać, że kto mieczem wojuje ten od miecza ginie... PK]
#69
“Proszę pamiętać, że kto mieczem wojuje ten od miecza ginie… ”
Przeciez mi tez sie tu obrywa, szanowny Gospodarz nie raz mi tu przywalil.
A LJ3 potrafi sam o siebie zadbac…generujac kolejne hektary…
:]
Intel Q3 net income 33c vs 35c
Intel Q3 revenue $9.39 bln vs $10.22 bln
CSX posts lower profit as freight demand dips
CSX Q3 net income 74c vs 93c
CSX Q3 revenue declines 23% to $2.3 bln
Altera Q3 net income 19c vs 31c
Altera Q3 revenue $286.6 mln vs $356.6 mln
@ Gospodarz # 69
Na Waszmości miejscu bym coś zmienił. Wartością forum jest obecnośc kilku aktywnych i jednocześnie rozgarniętych osób. Natomiast jest bardzo łatwo o posty od wariatów, ignorantów, nawiedzonych lub szukających gratisowej porady.
Skoro poświęca się Pan moderacji to może niech tych postów będzie mniej ale niech będą sensowniejsze. Zakładam że potrzebni są zarówno liberałowie jak i socjaliści, niedźwiedzie i byki. Jednak nie wiem po co posty o tym że ziemia jest płaska.
@_dorota
Dla mnie grubas robi hedge /pytanie co hedguje/, więc w pewnym sensie g… go obchodzi, w którą strone ona pójdzie i dywagacje takich spekulancików jak ja, którzy stawiają na jednostronny ruch i takim infantylnym swoim myśleniem dokonuja ekstrapolacji na duży kapitał , który może acz nie musi kierować się zupełnie inną logiką.
Może grubas to jednak pośrednik “primebroker” dla wielu zagranicznych podmiotów i nie należy go nazywać tak jednoosobowo.
@ wiadomo kto (gościnnie) # 62
„Przyczyną utraty miejsc pracy są recesje gospodarcze.”
Mieliśmy pisać o PRZYCZYNACH NIE SKUTKACH !!!!!!!!
„recesje gospodarcze „ - To są SKUTKI złych decyzji neo- !
Recesje gospodarcze w latach 1990 – 2009 ile trwały ? Czyli 19 lat ? Bo tyle, bez mała, trwał proces dystrybucji i likwidacji za bezcen, majątku narodowego.
Ciekawe poglądy takie naginane do potrzeb.
Dlaczego innym, potężnym sąsiadom, opłaca się trzymać i rozwijać państwowe ważne strategicznie sektory, a w Polsce jakoś tak, inaczej, zwijanie i zwijanie ? Od razu ciśnie się pytanie : Za co tak posłusznie wyprzedają ? Za grosze ! Czy oko „ktoś” ma skrzywione w zeza i nie widzi okoliczności tylko jak KOŃ z klapkami prosto i w kierat PR-u ?
@ wiadomo kto (gościnnie) # 62
„Nie potrzebujemy też nowego COP bo nie mamy zamiaru wydawać 33% PKB na zbrojenia (wydajemy niecałe 2%).”
Taka dyskusja i granie „debila” nie ma sensu.
COP to tylko przykład z historii, że jednak można było ! Kraj praktycznie nie istniał gospodarczo przed II WŚ !
Teraz neo- przejęli, co prawda rozbuchaną siłowo PRL-owską gospodarkę ale jednak była i wytwarzała. A jak mniemam, restrukturyzacja to nie jest LIKWIDACJA miejsc pracy, jak się to odbywało i odbywa w dalszym ciągu. To wielka pomyłka była i jest, i trwa ! Tylko nie dociera do Was. W tym tkwi problem. Wszystkim się opłaca, a Wam nie – ciekawe czemu ? Wg Was i neo – rządzących, my, kraj – Polska, nic nie potrzebujemy. Najlepiej pozamykać, zaorać i posadzić las. Ludzie pojadą na saxy (bo żyć trzeba). Zostaną strażnicy przyrody i firmy turystyczne.
Słowem - Hawaje Północy.
Pisałem na przełomie zimy/wiosny, że ta polityka prowadzi w jednym kierunku – w kierunku cała Polska - Naturą 2000.
Dlatego inwestowałem i inwestuję w naturę. Tam widzę przyszłość i rozwój w Polsce.
Metropolie – czego się ostatecznie neo- uczepili, by ratować twarz - to także pomyłka i to wielka.
@ wiadomo kto (gościnnie) # 62
„Przyczyną wiecznego niedomagania budżetu są wysokie wydatki na tych wszystkich którzy nie pracują.”
W koło Macieju ! Nie likwidować miejsc pracy, a tworzyć ! To wygeneruje popyt i rozwój, czy może zwijanie gospodarki taka rolę pełni ? Takie neo- to jest spojrzenie ????
Pracy ! Pracy ! Pracy ! I PO problemie !
Emeryt także chętnie pójdzie i dorobi do wysokiej emerytury - tych 600 – 1100 zł !
@
Nie wmawiajcie mi także, że koncentracja przemysłu i usług w jednym miejscu to strzał w sedno - w Metropolie.
Bo albo małe jest piękne albo wracamy do molochów państwowych = co równoznaczne = oligarchów !
Czy to jest to coś co ma uratować Polskę ?
Republika BANANARAMA !
c.d. o lj3
„nastąpi wzrost dodatków dla rodzin z dziećmi. Stawka na pierwsze dziecko z obecnych 164 zostanie podniesiona do 200 euro, a od drugiego dziecka dodatek ten ma wynieść po 220 euro. Tak więc, przeciętna rodzina z dwójką dzieci otrzyma co miesiąc około 400 euro więcej. Ponadto ma zostać zwiększona kwota wolna od podatku na każde dziecko z obecnych 6024 euro do 8004 euro rocznie.”
A teraz prosze ponarzekac na deficyt budzetowy… bo oczywiscie sfinansuja to krasnoludki?
No i co tu komentowac?
P.S. Po ogloszeniu tych wiesci wlasciciele berlinskich Döner kebab stali sie dziwnie weselsi.
:]
Altera reports 40% drop in earnings
[Ale podniosła prognozy ;-)))). PK]
@ wiadomo kto (gościnnie) # 62
Jest :
„Taka dyskusja i granie „debila” nie ma sensu.”
A powinno być :
Taka dyskusja i robienie ze mnie „debila” nie ma sensu.
Przepraszam
lj3#68 Klasyczna manipulacja, oto reszta tego artykulu.
Coz, nie pasowala do tezy…
“Po pierwszym tygodniu głównej tury rozmów koalicyjnych między Unią CDU/CSU a liberałami z FDP politycy porozumieli się w zaledwie kilku sprawach. Jedno jest pewne, ze względu na kryzys i duże zadłużenie państwa nowy rząd nie będzie miał zbyt dużego pola manewru.
Rozmowy koalicyjne są prowadzone w warunkach ostrego kryzysu gospodarczego, więc możliwości finansowe przyszłego rządu - jak podkreślają negocjatorzy - są i będą znacznie ograniczone. Do tej pory przedstawicielom obydwu bloków udało się dojść do porozumienia jedynie w kilku kwestiach: Bundesbank przejmie funkcję nadzorcy bankowego; należy poszukać więcej pieniędzy na rozwój nauki i szkolnictwa, uprościć zasady zwalniania i zatrudniania pracowników oraz zwiększyć dodatki dla rodzin z dziećmi. Ustalono też główne ramy finansowe, w jakich będzie musiał funkcjonować rząd. Do 2013 roku musi on zaoszczędzić aż 29 miliardów euro.
Czy będzie nowe prawo pracy?
Jedno jest już pewne, że nastąpią bardzo istotne zmiany w prawie pracy polegające na złagodzeniu zasad zatrudniania pracowników na okresy próbne, prace sezonowe, a także na czas określony. Do tej pory pracodawca mógł zatrudniać na okres czasowy jednego (tego samego) pracownika tylko raz. Obecnie, po jego zwolnieniu będzie mógł zrobić to ponownie już po upływie dziewięciu miesięcy. Planowane są także zmiany w podatkach dla przedsiębiorców (niższe stawki - dokładne informacje na ten temat zostaną podane w przyszłym tygodniu). Te wszystkie propozycje mają - zdaniem ekspertów zbliżonych zarówno do FDP, jak i Unii - w okresie kryzysu pozyskać nowe, tak potrzebne w kraju miejsca pracy.
Jeden z nowych pomysłów liberałów wzbudza szczególnie dużo kontrowersji, mianowicie zamiar likwidacji obecnego systemu pomocy socjalnej (zwanego Harz IV) i zastąpienie go funduszem obywatelskim. Pomysł ten zdecydowanie i kategorycznie odrzucają wszystkie związki zawodowe, lecz także przyszły współkoalicjant nie jest do niego do końca przekonany.”
@ 112233 # 69
„Nawet cytuje sam siebie.”
Cytuję bo nie będę pisał tych samych tekstów ileś razy – one już są napisane.
Mnie też nieraz ręce opadają !
A wracając do starego (wyżej) „zatargu”……Poległo się ??
„kto mieczem wojuje ten od miecza ginie… PK]”
@ _dorota # 65
„mały quiz:”
Teza :
D. Nie ma żadnego grubasa.
Dowód :
Po ogłoszeniu deficytu = 52 mld zł na 2010r
GPW – UP ! Dziwne bo winna zrobić - ŁUP !
Radość na zielonym tle Don Dyzmy i Wzrostowskiego była tego dnia w mediach WIELKA !
Uzasadnienie :
To robi teraz „Ta ekipa” czyli m.in. Wzrostowski by polepszyć sobie i Wam samopoczucie.
Dotyczy to również kursów walut !
Alleluja !
[No i musiałem tę polityczną tyradę usunąć. Ale zgadzam się z Panem w 100% ;-). PK]
pit65 | 2009-10-13 20:55 | IP: 83.7.254.*
@piotrkuczyński
“A to przecież rynek kontraktów pokazuje rynkowi akcji kierunek. I nikt się tym nie przejmuje skazując GPW na konwulsje…”
Nie do końca.
Gdybym zawierał pozycje na wybiciach kontraktów poszedł bym z torbami przeklinając jakiś grubasów i polski rynek.
Te zasadnicze ruchy zależne sa jednak od W20.
W średnio-terminowych ruchach “grubas” może pogłębić itd natomiast nie jęst w stanie wykreować i utrzymać, dlatego lubię jak W20 wyprzedza kontrakty i często tak jest , ale powtarzam nie w dziennych oscylacjach i zwłaszcza w boczniaku np teraz.
Dlatego tych konwulsji krótko terminowych osobiście nie biorę na poważnie.
Dodam Amen
z Intelem to sprawa jest typowa dla wall street - pobicie oczekiwań kwartalnych i prognoza ale r/r gorsze. Ważne ostatnie zdanie:
Intel reported a net profit in its third quarter ended September 26 of $1.9 billion, or 33 cents per share, compared with $2.01 billion, or 35 cents per share, a year earlier.
Revenue fell 7.8 percent in the third quarter to $9.4 billion from $10.2 billion a year ago, but surpassed the $9.06 billion expected by analysts on Thomson Reuters I/B/E/S.
Zaiste, chłopaki szukają na siłę “silver lining”.
Ale, mniejsza z ich złymi wg mnie wynikami. Prawdziwa gra rozpoczyna się dopiero dzisiaj i ważne są nadchodzące trzy dni.
@Mateusz Stępień
Dzisiaj w nocy miałem “auto trade” - znowu eurusd 1.4855, zamknięty automatycznie na 1.4890
obecnie jestem poza rynkiem na FX i się przyglądam. interesuje mnie EURJPY z potencjałem skoku na 138
@Mateusz Stępień
Patrząc na to co dzieje się na giełdzie: cudofixing na GPW, hurraoptymizm w USA, to zastanawiam czy nie zainteresować się bliżej forexem. To co się dzieje na giełdach - manipulacja wynikami oraz prognozami, ustawianie rynku przez administrację. To wszystko wyklucza sensowność spekulacji nie mówiąc już o inwestycji, bo coś takiego to chyba przestało istnieć.
Pozdrawiam
HEHE dzień bez afery to dzień stracony
Teraz afera tematyczna - GPW ( no i musi przejść ). Zakładamy , że nasza GPW to taki ,,Ożarów-kable”. Sprywatyzujemy ją głupio i sie notowanka ,,na zachód” przeniosą. Jaki w tym sens i logika?
Podejrzewam , że PO mogła GPW potraktowac na zasadzie ,, aby to opchnąć” bo taką mają filozofię. Głeboko w d… mieli ,,co potem” bo to jest już wtedy ,,czyjaś własność prywatna”. Jeśli tak było, choćby z powodu czystej głupoty tojest to już grube przegięcie - oddać nasz rynek kapitałowy za frajer. Jeśli takie coś ( sprzedaż na pałę GPW ) by przeszło to nie mam słów.
fajny tekst, ale chyba jest Pan Panie Piotrze zbytnim optymistą
rosna surowce, rosną indeksy, rosnie bezrobocie, rosna deficyty…… nie da się jechac i do przodu i do tyłu
jestesmy swiadkami pompowania megabalona. Wall Streeet , G20 i FED swoje, a tzw. ulica i realna gospodarka swoje
pozdrawiam
Panie Piotrze, Bardzo wyważony i rozsądny tekst. Są tacy, którzy czekają na korektę od kilku miesięcy i swoje nadzieje uzasadniają czynnikami fundamentalnymi i nic się nie dzieje… Im dalej jednak w górę, tym większe jej prawdopodobieństwo…
To co dzieje się na GW przez kontrakty to kpina. Gdyby nie one dawno było wig 20 2500. Niech idą obstawiać mecze.
łuhuhu jestesmy dzisiaj w “top stories” na bloomberg:
Poland’s $10 Billion State Sales Draining Stock Funds, ING Says
Oct. 14 (Bloomberg) — Poland’s record $10 billion of state share sales through next year risks draining funds from the stock exchange, causing the market to underperform, according to ING PTE SA, manager of the country’s second-largest pension fund.
http://www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601087&sid=atigFCKzsyYo
@stoje i patrze
Żałuję że nie dałeś się namówić na GBP/USD wczoraj, bo to już 250 pipsów (a to nie koniec)
USD/JPY zaczyna spełniać przypuszczenia z wczoraj. Co do eur/jpy - odradzam te parę najmocniej jak sie da. Przeprogramowali systemy transakcyjne i ta para od paru tygodni już nie jest samodzielna. Zachowuje się zupełnie inaczej niż w ostatnich latach. Moim zdaniem zakwalifikowali ją jako parę krzyżową - coś takiego jak EUR/CHF i nic ciekawego tam nie będzie. Nawet jeśli się pojawi większy ruch to będzie krzyżówką ruchu USD/JPY i EUR/USD, a mimo to będzie to ruch strasznie szarpany. Pewne symptomy widać też na EUR/GBP które chyba powoli wraca do szeregu par krzyżowych i będzie już tylko relacja dwustronna - EUR/USD - GBP/USD.
@spekulancik
Moje zdanie na temat fw20 znasz:)
@spekulancik
I jeszcze jedno - co do prognoz i wyników spółek w usa można tylko zacytować cytat Pana Piotra. Mam nadzieje że się nie obrazi jak nazwę to “cytatem z brodą” (już troche ma:D)
“stara gra Wall Street”.
89 Nie lepiej rozstrzelać odrazu futuresiaków.Gdyby nie spekuła na fiutach połowa tego badziewia (akcje) nie urosła by więcej jak 30%. To że nasza giełda jest patologiczna to nie wina kontraktów ale władz giełty i rządu.Decydując się na inwestowanie czy spekulacje na gw
przyjmujesz zgodę akceptacje na cuda na kiju i warunki tam panujące.
Amen
[Nikt nie mówi o rozstrzelaniu, ale trzeba przyciąć pazurki. Chyba, że zakłada się kasynowy charakter giełdy (taki jest) i chce się, żeby tak właśnie był – wtedy jest ok. Tyle, że nie po to powstawały giełdy. To, że od wielu lat jest inaczej nie znaczy, że to jest dobre. Przed kontraktami było życie na GPW i bez nich (z dużym ograniczeniem ich wpływów też by było). A „badziewie” urosłoby tak jak na innych giełdach bez zbędnej pomocy kontraktów. Amen
PK]
@taktyka na PGE:
Będzie duża redukcja, to pewne, moze nawe ti 95%, kto wie. Czy warto bawić się w kredyt? W BOSiu kasę mi zamrożą na dwa tygodnie (kasa na nieotrzymane akcje). Czy nie lepiej zatem pierwszego dnia (debiut) strzelić od razu zlecenie kupuj typu PKC? nawet za 100kpln i więcej? Ta spółka powinna być płynna jak PEO. jakieś opinie?
#74 nie piszę tego do LJ3 bo on coś tam przeczytał i wydaje mu się że zna się na rzeczy;
najwyraźniej dobrze się z tym czuje więc nie ma sensu tego zmieniać
ale czytają to młodzi ludzie zatem:
1.W latach 1991-2009 Polska rozwija się najszybciej w Europie. To fakt, nie opinia. Każdy może to sprawdzić na stronach Eurostatu.
2.Nie ma i nigdy nie będzie takiego kraju gdzie wszyscy żyją dostatnio.
3.W gospodarce nie istnieje coś takiego jak stała ilość miejsc pracy tzn. że przechodzący na wcześniejszą emeryturę 50-latek wcale nie zwalnia miejsca pracy dla młodszego. Wręcz przeciwnie, obciąża go zwiększonym ZUEem i PITem i przez to odbiera pracę także młodszemu bo staje się niekonkurencyjny i miejsce pracy ucieka za granicę.
4.Czy państwo może utworzyć miejsce pracy? I tak, i nie.
Jeśli będzie to miejsce “sztuczne” np. niepotrzebny dodatkowy urzędnik lub dotowane miejsce pracy w przemyśle to nie ma z tego korzyści społecznej. Nadmiarowi urzędnicy przynoszą tylko szkodę, a dotowanie nierentownych firm obciąża budżet i spowalnia wzrost gospodarczy bo zasoby tkwią w starej nieefektywnej firmie zamiast iść do nowych branż.
5.Efektywna walka z bezrobociem to:
-szkolenia podnoszące kwalifikacje pracowników
-obniżki kosztów pracy (gdy praca jest tańsza to popyt na nią rośnie)
-niskie i wymagające aktywności zasiłki dla bezrobotnych
Piotr nie pogniewasz się ale zostanę przy swoim zdaniu ?
Przecież rośnie .
Amen
[Najważniejsze, żeby się pięknie różnić. Amen
PK]
#93
Kontrakty kołyszą w krótkim terminie, ale w długim terminie nie mają znaczenia dla wycen spółek.
Jeśli szukamy patologii to jest ona w tym że ktoś ma 50% wszystkich pozycji. To rzeczywiście jest nie w porządku. Nawet gdyby nie chciał (a chce!!!) to manipuluje.
A to przecież jest niezgodne z prawem (martwym?).
Dziwne rzeczy o tym się czyta. Czy to możliwe że te pozycje nie są L-kami? IMHO ten duży jest L,może ten 20% jest S.
@ Pit65, 73
No właśnie, dzięki. Zamieściłam głupawiutki quizik, żeby ktoś coś sensownego napisał o tym.
@PGE
Ja w to wchodze z kredytem na redukcje - inwestycja dla dzieci:) To jest świetna spółka a co ważne dla długoterminowych inwestycji bardzo “ciężka”. Wolno będzie rosła ale w razie bessy będzie bardzo wolno spadać. Idealna do kupienia i trzymania przez lata, dawno nie było takiej okazji.
Właśnie pięknie się różnić
Arnold ja sądze ale nie jestem przekonany gruby ma 40% L - MAŁY 20 S
ale może być ten sam zawodnik Lepiej nie walić ski teraz spokojnie poczekać na dane l z pkc wrazie zwałki. mniej zarobić niż staracić
Twierdziłeś też, przez dwa lata kryzysu, żeby trzymać akcjie bo to odbije i się na 90% pomyliłeś(od szczytów). Od zawsze na giełdzie w każdej chwili jest powiedzenie “na dwoje babka wróżyła” … i to jest chyba najbardziej aktualna prognoza.
[Pomyliłeś adresy koleś i powie ci to każdy, kto cokolwiek wie o giełdzie. Nie należałem nigdy do grona "kup i trzymaj". Zanim się coś napisze trzeba chwilę pomysleć i poczytać. PK]
Patrząc na wykresy to moim zdaniem będzie duży ruch w górę, po którym nastąpi równie mocna korekta.
@Mateusz Stępień #92

Jestem abonamentem stooq, więc cytat jest mi znany
Ciekawe, mój system cały czas pokazuje wzrosty a ja mu nie wierze i od czerwca czekam na spadki. A one nie nadchodzą
Dlatego widziesz Mateusz, pracuję a nie gram. Nie ufam własnemu systemowi, który daje piękne sygnały. Do czasu kiedy psychicznie się nie zmienię z grania będą nici.
Pozdrawiam.
No i mamy dzis klasyczny przykład manipulacji i fatalnej konstrukcji WIG20 ( tj. chciałem powiedzieć WIG5). Prosze porównać WIG5 ( no i kontrakty oczywiscie) i resztę rynku. Myśle , ze władze GPW sa pod presja duzych graczy z Londynu i nie robia nic w kierunku poprawienia konstrukcji indeksu. Przeciez nie wymaga to ani sił ani środków, a o tzw. fjutmafi to juz mówia i pisza wszyscy; i uczestnicy rynku i komentatorzy
#100
A skąd bedziesz wiedział czy dane są dobre czy nie ? przeciez dane o godz. 11 były gorsze a jednak rynki na zasadzie “odruchu Pawłowa” poszłu UP . Czasami to mam wrażenie, ze dzis komputery sa na stawione na “KUPUJ PKC” a interpretacje zostawmy “leszczom”
Zastanawia mnie jedno. Czy na uczelniach ekonomicznych wciąż uczą fundamentalnej wyceny spółek? Przecież to nie ma najmniejszego sensu w obecnej sytuacji. Analiza techniczna jest bardziej odpowiednia, bo przecież chodzi o to by przechytrzyć tego drugiego a nie żeby kupić dobrą spółkę. Przydatna byłoby również umiejętność odgadywania co powie FED i jak na to zareaguje inwestoriat.
Nie opuszczę moich braci niedzwiedzi w tej przegranej walce 2324 ale tylko 5 szt
http://www.youtube.com/watch?v=dMeGqJjeb8I
JPMorgan pomaga w wybijaniu zębów miśkom
Nie ma rady - piąta falę zrobić trzeba.
Nie to żeby do czegoś namawiał ale mój nos wyczuwa zmiane sentymentu na eur/usd:D
Moim zdaniem po tylu świetnych newsach ze spółek (bo te wyniki JP Morgan naprawde robią wrażenie co by nie robili z prognozami) dolar na troche wraca do łask. Chyba będzie dzisiaj numer wywozimy reszte świata pod 1.48:)
#106
AT tez może służyć do wysyłania fałszywych sygnałów . Niestety kasynowy charakter rynków jest sankcjonowany przez FED i inne banki centralne.
AF chyba nie ma sensu; ja przynajmniej straciłem wiare w rozsądek rynków
Które spółki oddaja faktyczną kondycję rynku? WIG5 czy mWIG i sWIG ?
Na WIG20 jakby zawiązki potrójnego szczytu. W tym tygodniu pewnie wszystko się wyjaśni.
Witam.
Czy w najbliższym czasie (pół roku) czeka nas sesja na wall street -20%, -30 %?
Patrząc na te nieustające wzrosty przy coraz gorszych wynikach spółek, pewne jest że kiedyś to wszystko p…nie. Kasa idzie w fundusze, które windują ceny akcji firm, które mają coraz gorsze wyniki bo jednak prawdziwa gospodarka sie załamuje, bezrobocie rośnie, więc coraz więcej osób nie będzie miało za co kupować dobra, które pompowane firmy produkują. Jaki sens jest posiadać akcje firm które w najbliższym czasie i tym odleglejszym też nie przyniosą zysków (chyba, że przy kreatywnej księgowości ale to pomijam)? A może nawet upadną?
Dorota-Wiem pisałem Kartagina musi być zniszczona ale może wszystko w cenia to jeszcze 10 puszcze jak nie absy 2350 pale
http://www.youtube.com/watch?v=GRAgBz0Z3hE
oczywiście dane lepsze od oczekiwań analityków
a jakze by inaczej.
Aż mi się nie chce wierzyć, ze świat nabiera się na ten cyrk.
P.S. pytanie mam do Pana Piotra.
Amerykanie rosną bo dolar spada, ale prosze mi powiedzieć, z czego cieszą się Niemcy skoro Euro tak sie umacnia ?
[Z tego, że ciszą się Amerykanie ;-). Całkiem serio, bo to oczywiście nie jest logiczne. PK]
sterowanie naszej gieldy przez tzw wig5 (PEO, KGH itd) jest niesamowite. wysysaja niezle kase. poczekam na przebicie i wtedy ewentualnie wejde. na razie widze smierdzacy temat i moze nawet warto kupic S. swig, mwig, stoi, tylko wig5 rosnie mocniej i wszystko jasne.
Tylko Chińczycy chyba mają minki nietęgie bo ich rezerwy topnieją z dnia na dzień:)
@ Dzidziuś
Lubię skontrować. Przywaliłem S na 2317 (abs 2370) (stop profit 2100).
#114
juz myślałem, ze musze wrócic do szkoły bo czegos nie rozumiem, a to tylko kolejny surrealizm rynków
tak własnie można jechać samochodem jednocześnie do tyłu i do przodu
dzięki za odpowiedż
dwuznaczne dane
Sept Retail Sales -1.5% vs -2.1% consensus, prior revised to +2.2% from +2.7%
Sept Retail Sales ex-auto +0.5% vs +0.2% consensus, prior revised to +1.0% from +1.1%
sprzedaz detaliczna -1,5% i jest oczywiscie lepsza od oczekiwań analityków
pacjent zamiast dzumy ma cholerę a rynki wpadają w euforię ; niesamowite. Tyle lat jestem na rynku, ale od jakiegos roku to co sie dzieje nie da sie opisać 
Pytanie techniczne.
Czy przełamanie oporów przez kontrakty amerykańskie przed regularną sesją się liczy?
[W dłuższym terminie nie. PK]
Czytając ostatnie wpisy mam wrażenie, że jest rozczarowanie tym, iż indeksy, wbrew logice rosną Osobiście czuję się nabrany przez rynek. Ale czy właśnie nie oto chodzi, aby przechytrzyć tłumy, po to aby wciągnąć rozczarowanych do gry, a potem ulotnić się ze sporym zyskiem. Wydaje mi sie że dzisiaj kupują polskie instytucje TFI i OFE papiery od Grubasów. Oby to była prawda bo jeszcze jeden dzień takich wzrostów i sam dam się wciągnąć gnany przez chciwość
zwiałem przed fixem
bo może być szacher macher
#122
jeśli to nasze instytucje kupują od “grubasów” z kontraktów, to bój sie boga o nasze emerytury z II filara
wg mnie z oferta PGE moze byc podobnie jak z PGNiG gdzie juz na debiucie byla solidna przebita chociaz nikt sie tego nie spodziewal, ktos z duzym kapitalem zarobil wtedy w szybki sposob duzo pieniedzy.
Dla wszystkich zdziwionych wzrostami .
“Rynek może pozostać nieracjonalny znacznie dłużej, niż inwestor pozostanie wypłacalny” - J. M. Keynes.
Mieliśmy nienormalny spadek , mamy proporcjonalnie nienormalny wzrost - to normalne IMO i dopuki są głosy o nienormalności /oczekiwania spadkowe/ rynek nie spadnie.
Gdy te głosy ucichną będzie to oznaczało ,że wszystkie pieniądze są w grze i …kierunek południe stanie otworem.
a Dorota napisze na blogu 0% akcji w portfelu :-))))))))))))))
@piotr & SiP
Wig 30 też nie pomoże.
Bardziej skłaniałbym się do pakietów akcji, tak jak było u zarania notowań ciągłych.
To podrożyłoby wykonanie kilkuminutowych “konwulsji” celem drażnienia maluczkich.
@piotrkuczyński 93
Mnie też marzą się czasy 3 fixingów w tygodniu 2 ofert kupna i odwieszeniu widełek.
Łezka się w oku kręci, ale to se newrati
Rynek to ciągłe zmiany nie tylko te cenowe.
@Dzidziuś
Dziś 2286- długa po 4 wtopach z rzedu -120pkt. Bedzie cool.Zero narzekań.
Tylko nie pisz mi ,że Cie tym “podgryzam”
ja się przyznaję, ze tej “hossy” nie rozumiem i mam wrażenie, że rynki zrobiły ze mnie głupca
C.D o @ 112233 # 75
„A teraz prosze ponarzekac na deficyt budzetowy… bo oczywiscie sfinansuja to krasnoludki?
No i co tu komentowac?„
Myślałem (czy tylko myślałem?), że jak ktoś jest inwestorem, lub zajmuje się rynkami, to doskonale wie, że : „Żeby wyjąć trzeba wpierw włożyć”, czy jak kto woli wyłożyć środki na rozwój tego segmentu gospodarki. Ten segment to właśnie dzieci. To pokaźne wydatki z dziećmi związane, to…….To tworzenie podaży rąk do pracy. Zastanówcie się, kto będzie pracował na umożliwienie wam waszych spekulacji. W realnej gospodarce jednak musi ktoś pracować. Kiedyś uczono w szkołach wierszyka (dobrze nie pamiętam) :
„Murarz mury buduje …….”.
O spekulantach tam nie było nic, bo nie wnoszą realnej wartości wynikającej z wytwarzania (podobnie jak produkty bańkowe).
Dużo nie będę wywodził, bo to, wydaje się, strata czasu !
Ale …..
Problem, jak wiadomo, jest w tym, że młodzi nie starają się o większą ilość potomstwa, bo drastycznie spada wówczas ich stopa życiowa, gdyż najczęściej jeden z rodziców nie może pracować.
Proszę nie zapominać, że tam jeszcze było :
„Koalicjanci doszli do porozumienia, że do roku 2015 wydatki na naukę i oświatę wzrosną do 10 procent PKB.”
http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20091012&typ=sw&id=sw12.txt
A „jedynie słuszny rząd” przeznaczył na ten cel ok. 1 % ? czy się mylę ?
Jednym zdaniem można to ująć tak:
Będzie mało dzieci, a jednak dużo niedouczonych.
@ 112233 # 78
No proszę – czyta się Nasz Dziennik !
A Radio Maryja i Ojca dr. Dyrektora także się cichcazem czyta ?
Tak właśnie myślałem i opisałem już to wyżej. Ręce opadają !
Cytat (Cytuję sam siebie !) LJ3 # 79 :
„A wracając do starego (wyżej) „zatargu”……Poległo się ??
„kto mieczem wojuje ten od miecza ginie… PK]”
#128
i myślę, że chłopcy z FED, GS i JP o tym wiedzą, bo są inteligentni i wykształceni
zgadzam się ; mam wrażenie, że na świecie jest kreowana taka moda na łatwe zarabianie przez spekulacje Tu podpompować, tam pożyczyć i znowu podpompować, a na koniec milionowy bonusik . Kreują tę “modę” głównie amerykanie ( FED i reszta) Nie chcę być peiwcą armagedonu, krachu i apokalipsy, ale ten model nie zadziała
@gieldy us
15 października jest na 50mld cash call za m.in. obligacje usa z zeszłego tygodnia. Jesli jutro nic sie nie stanie w usa to znaczy to nie mniej ni wiecej iz moze trwac taka zabawa do konca pazdziernika kiedy to 29 jest pierwszy mały cash call a 1 listopada az 100mld.
Dla mnie jest to niesamowite iz 50mld przechodzi tak łatwo (wysysanie z systemu). Poczekajmy jednak do jutra, gdyby jednak to nie mialo miejsca to mysle ze i 1126 uderza na SP500 (fibo….) a moze i 1150. kto wie.
Co do polskiej gieldy to ciekawy wpisy dino54 na bloguy WB
” dino54
To ze male spolki nie rosna to akurat latwo zinterpretowac tam nie inwestuje kapital zagraniczny.Wydaje mi sie ze teraz wchodzi zagranica (umacnianie zlotego)nasi wchodze zawsze albo prawie zawsze pozniej i dlatego na mniejsze spolki czas tez przyjdzie tylko pozniej. W lutym tez zagranica najpierw weszla (najslabszy zloty)My jak zwykle z duzym opoznieniem, przeciez u nas sami pesymisci bedzie argamedon.A po bessie przychodzi hossa ktura wynosi rynki powyzej poprzednich szczytow i tym razem tez tak bedzie. Chce nadmienic ze jest juz jeden indeks jednego panstwa co do poprzednich szczytow hossy ma moze 10%jeszcze a drugiego panstwa tylko nie wiele wiecej .To ze my Polacy tacy pesymisci jestesmy i dlaczego to juz pytanie do psychologa czy innych fachowcow, sam tego nie rozumie.TZN potrawilbym cos na ten temat powiedziec ale moze innym razem”
Ze swoje strony dodam zed w tym tygodniu wróciłem po przerwie na kontraky. Wczoraj zarobilem jakies grosze a dzisiaj je stracilem z nawiązką. Coż, poczekam sobie spokojnie az wyklaruje sie trend. nie mam zamiaru kopac sie z koniem, bo skoro PD steruja rynkiem a PD podaja dobre wyniki to ten rynek nie moze spasc. po prostu nie moze, dopoki kasa nie zacznie wyplywac.
Podsumowujac, lapny dlugie jak tylko przebija i dodatkowo nic zlego nie stanie sie jutro (cash call). kolejne ewentualne problemy w okolicach konca pazdziernika,poczatki listopada. Jak by w tym przyszlym momencie nic sie nie stalo, to bym byl w szoku, i mysle ze mozna grac na dlugo do konca roku.
@ Dzidziuś honorowy niedzwiedz 113, Pit65 126
Niedźwiadek przesłodki, Dzidziusiu, ale tak sobie myślę, że się sen zimowy misiom należy w tym roku. Wyobrażacie sobie trzeci kolejny rok bez Santa Claus rally i efektu stycznia?
Pit, na razie 100% w akcjach, ale (w przeciwieństwie do Andrzeja) myśle powoli o sprzedaży. Dolar i obligacje powiedzą kiedy, prawda?
Na jednym z portali ( nie chcę podawać, bo nie wiem czy wolno) jest przetłumaczenie artykułu z FT o umacniającym się euro i wyzwaniem dla ECB związku z tym. Wyglada to mniej więcej tak, że USA się “naprawia” na koszt Europy. To jest własnie to , co mnie męczy, czyli cieszący się DAX. Moim własnie DAX to Titanic.
[Wolno. Nie lubię jedynie reklamowania polskich blogów. PK]
@Wszyscy :
ciagle gadanie o hurraoptymizmie i nadchodzacym krachu, blednej hossie albo ktorejs tam fali w fali elliota (oczywiscie spadkowej) wg. mnie swiadczy o braku odczytania podstawowego mechanizmu rzadzacego rynkami. Wydaje mi sie ze za malo jest dyskusji na temat rzeczywistych mechanizmow rzadzacych dzis rynkami.
Na wykresach indeksow NIE MA ZADNEGO HUURAOPTYMIZMU nie widac tez zadnych GRUBASOW i jeszcze wielu innych rzeczy majacych doprowadzc do krachu. Korekty caly czas wystepuja. Jak ktos zastanowi sie na czym polega korekta to ja dostrzerze pomimo tego ze jest plaska. Widac natomiast bardzo systematyczne budowanie pozycji ktore dzieki temu ze gotowki jest duzo (i wczesniej takze jej bylo duzo) bedzie trwalo bo nie jest wlasnie hurraoptymistyczne.
1. Gdzie na SP500 widac dmuchanie banki ?
2. co by bylo gdyby nie bylo sztucznej zapasci spowodowane bankructwem Lehman Brothers (gdzie by byly indeksy) ?
3.Jaka wartosc indeksu WIG20 stanowi “fair value” (przed kryzysem, lato 2007 bylo to 2500) ?
Zwracalem niedawno uwage na rynek rosyjski. Piekne czasy w ciagu 5 dni roboczych 12%.
I bedzie roslo.
Wyniki Intela bardzo dobre. Mniejsza o szczegoly ksiegowania. Wszyscy maja te same narzedzia do uzytku wiec jest to miarodajne.
Pozdrawiam.
[Panie Arturze, mam pytania: ile w tym roku urósł kurs JP Morgan? Jaki jest jego C/Z? Ile miał strat w minionym kwartale na kredytach i kartach? Z czego miał zyski? Jak Pan sobie odpowie na te pytania to zobaczy Pan, czy i gdzie jest bańka spekulacyjna. Może też Pan sprawdzić popyt (realny) na ropę i miedź i zerknąć na ich ceny. PK]
http://ft.onet.pl/11,34737,rosnace_euro_staje_sie_wyzwaniem_dla_ebc,artykul.html
# 95 Wcale nie pisze tego do @ wiadomo kto (gościnnie) tylko do ludzi, którzy potrafią wyciągać wnioski.
Miejsce pracy kosztuje – owszem ale dużo większe koszty społeczne państwo (czyli My i Wy wszyscy neo- mądrzy w podatkach) ponosi już teraz i poniesie w przyszłości utrzymując patologiczne - wysokie bezrobocie. Patologia powstaje poprzez wysokie bezrobocie.
Na giełdzie jest wskaźnik m.in. P/E – jego realna wartość (w ostatnim czasie) to 5 – 20 (zależnie od branży). To oznacza, ze spółka w ciągu 5 do 20 lat wytwarza zyski, które po 5 do 20 latach, wypłacane w całości, jako dywidenda, pozwolą na zwrot zainwestowanych w akcje pieniędzy.
Na rynku jest procentowe określanie bezrobocia – stosunek poszukujących pracy do całości gotowych pracować i pracujących, jeżeli ta wartość jest większa niż 3-4 % to oznacza nadmierne bezrobocie.
W Polsce ciągle waha się w przedziale 10 – 28 % - wyjątkowo spadło ostatnio do 8 –9 %, gdyż, i tylko z tego powodu, że od 2 do 3 mln bezrobotnych wyjechało bezpowrotnie za granicę goniąc (# 95) “uciekające z Polski miejsca pracy”. I tam pobierają zasiłki i ani myślą wracać po te wasze „za duże kwoty” wypłacane w UP !
Coraz częściej się słyszy z tamtej strony : Po co wracać ? Czy nie maja racji ?
P.S.
Błąd w rozumowaniu :
# 95 „miejsce pracy ucieka za granicę.”
Ono zostało wyrzucone z kraju, a właściwie przehandlowane przez “ekipę” za grosze.
@ Mateusz Stępień # 99
@PGE
Są lepsze i cięższe inwestycje, które wolno ale ciągle rosną, a nawet nie należy ciąć (nie dokonywać podziałów) by nie rosły za szybko, a co ważne dla długoterminowych inwestycji i będą rosły jeszcze przez pewien dość długi czas, a przy tym nie spadają. Nie mają gdzie !
„Idealna do kupienia i trzymania przez lata, dawno nie było takiej okazji.”
Zgaduj zgadula co to takiego ?
@ stoje_i_patrze # 131
Jak widać poniżej, S & P 500 jest próba przezwyciężenia zbieżności linii - wyraźnej tendencji spadkowej (czerwona linia) ze szczytów 2007 i strefy oporu (zielona linia – luka!). To już drugi raz S & P 500 będzie próbował wyprzedzić tej linii trendu po teście z 23 września, a następnie spadł o 5,57%.
STOP 1150 !
http://www.investmentpostcards.com/wp-content/uploads/2009/10/sp-500-index.jpg
@ piotr # 133
„Moim własnie DAX to Titanic.”
LJ3 | 2009-09-25 i wczaśniej :
„Zagrożenie jednak przyjdzie z EU ! (pisałem już o tym)”…..
” Europejski system bankowy jest w dużo gorszym stanie niż w USA. Straty mogą być większe, a ich kapitał na pokrycie tych strat jest znacznie mniejszy.”
Hi hi hi ocipieli.
Ta moja dzisiejsza S-ka to był drobiazg (tzn. po uwzględnieniu akcji to nawet jestem lekko L).
Ale jutro to zmienię. Rynek nie ma siły. Nawet 2400 nie zrobi. Idzie konkretna zwała. Przynajmniej do 2050, a prawdopodobnie do 1900.
Oczywiście potem znowu hossa. W 2012r. nowe szczyty wszechczasów.
lj3 #129
Nic sie nie czyta. Zajrzalem zeby zweryfikowac cytat i bylo jak przypuszczalem.
Ojca dyrektora, cichaczem? Ze niby zwariowalem?
Wichura nie było prądu idzie fala prawda taka że dobrze że na fix uciekłem jutro zobaczymy byka za rogi jak wyskoczy wysoko.
Arnold obawiam się jutro wysokie otwarcie i wtedy można łapać S ALE NIC NIE WIEM MAM DOPIERO PRĄD.Ale być może zarobisz narazie nic nie wiem papa
@ Gospodarz
Już wiem co bym zmienił. Nie wywalałbym wpisów zjadliwych, ale wywalałbym durnowate.
Zjadliwe nie są najlepsze, ale czasem mają sens. Zwłaszcza gdy Gospodarz prezentuje skrajne poglądy. IMHO socjaldemokratyzm ma sens (ale nie jestem jego zwolennikiem). Natomiast aberracje typu Naomi to już nonsens.
Durnowate sensu nigdy nie mają. Nie uważam że należy kogokolwiek wyrzucac, ale byłoby z korzyścią dla forum gdyby niektóre posty LJ3, Spekulancika i paru innych zostały wywalone.
Dzieciaki czytają i jeszcze się któryś nabierze na dyrdymały i duby smalone.
PS Tylko trolu nie uśredniaj lepiej tnij i czaj się wyzej
a co się stało z Ryszardem vel Grabowiec …?
ciekawe co sądzi o aktualnej sytuacji na GiePeWu
@LJ3 #137
Cos co lezy na poziomie gruntu wiec nie moze spasc?Cos “ciezkiego”,czyli hektary?
Czyli ziemia rolna,ktory w porownaniu z europejskimi cenami jest w Polsce jeszcze “tania”?
Grunty rolne,ktore jeszcze kiedys nabiora “strategicznego” znaczenia?
@PK #81
Strasznie jestem ciekawy z czym też Pan się zgadza?
[Z tym, że niektorzy ludzie nie myślą
A którzy to juz musi Pan zgadnąć. PK]
@P. Kuczynski, wszyscy :
“ile w tym roku urósł kurs JP Morgan? Jaki jest jego C/Z? Ile miał strat w minionym kwartale na kredytach i kartach?”
1. JP to nie jest dobry przyklad - ja mowie o szerokim rynku (SP500) a nie o JPM. C/Z to jeden z wielu parametrow ktory ciagle ewoluuje w gore. Najwazniejszym jest jednak prawo do posiadania czyli akcje wiec jesli sa one srednio kilkadzesiat procent tansze w stosunku do szczytu 2007 to nie jest to dobry zakup, szczegolnie firm techologicznych z NASDAQ ?
Duzego problemu kart kredytowych nie bedzie (jest to procent z procentu udzielonych kredytow/debetow).
Koncentrowanie sie na szczegolach (JPM) moze przeslonic ogoly i przeszkodzc wyciagnac wlasciwe wnioski dlatego sie na tym nie koncentruje. Nawiasem mowiac JPM spija teraz smietanke z tego ze byl jedynym z duzych ktory przeszedl zapasc LehmanB gladko wiec teraz odbiera premie za to ze jest wygranym.
Po zalamaniu gospodarki swiatowej o 20% (srednia roczna) wyniki Intela ktore sa pare procent ponizej wynikow z zeszlego roku (q/q) sa bardzo dobre.
Twierdzenie przeciwne, czyli ze z jednej strony mamy ogromna zapac a z drugiej strony wyniki maja byc lepsze prowadzi do wniosku ze kryzysu nie bylo a wiec sprzecznosci nie tylko logicznej ale doswiadczalnej.
Tak na marginesie to mysle ze brak jest dobrego oszacowania na ilosc pieniadza na swiecie. Wszyscy mysla ze jest go duzo ale juz niedlugo go zabraknie, ale co jesli wyobrazenia sa 10-cio krotnie zanizone ?
2. Brak jest eksponencjalnego wzrostu indeksow - wzrost jest liniowy. Wiec gdzie jest banka? Zdaje sie ze banka charakteryzuje sie tzw. owczym pedem widocznym na indeksach jako przeksztalcenie wzrostu liniowego w wykladniczy (w uproszczeniu pionowo do gory, jak banka internetowa 2000 i nizej surowce). Biezaca szybkosc wzrostu jest oczywiscie nie do utrzymania (w tej chwili 6 lub 8% miesiecznie dla WIG20) wiec powinien spowolnic do ok. 3-4%/mc.
Ale jeszcze raz WIG20=2500 to byla “fair value” dla 2007. Teraz jest wyzej bo cena “Polski” jest wyzsza.
3. EURUSD w pazdz. 2008 byl na poziomie 1.6 wiec surowce beda jeszcze drozec i dolar ma jeszcze troche miejsca na mapie ktora jest znana z przeszlosci. A pozniej - dalej bedzie slabl
bo trzeba przebudowac nieco gospodarke USA i oni to zrobia.
“[jaki jest] popyt (realny) na ropę i miedź” :
4. Jesli chodzi o rope to zdaje sie ze rynek mial czas zastanowic sie nad tym czy jej cena w obecnych warunkach jest wlasciwa (dosc dluga konsolidacja). Ja twierdze ze jest wlasciwa i do 100$ bedzie zdrowa dla gospodarki swiatowej. Miedz jest za wysoko. Ale Prosze popatrzec na CRB ktory opisuje 25 najwazniejszych surowcow (stooq CR.F):
http://stooq.pl/q/?s=cr.f&c=10y&t=l&a=ln&b=0
jeszcze mamy drugie tyle wzrostu do poziomu wyznaczonego chwila zastanowienia w 2006 roku (a trzeba przeciez jeszcze dodac do tego inflacje dolara wzgledem surowcow (+20% ?) ). Banke widac wlasnie na powyzszym wykresie (wzrost wykladniczy od 2007 do polowy 2008 oraz jej pekniecie).
@wszyscy :
dzis jest wazny dzien.
Dzis Chiny zdegradowaly Rosje - niedawnego pretendenta do rzadzenia swiatem - do roli dostarczyciela surowcow. Putin musial robic dobra mine do zlej gry w Pekinie. To ma podobny wydzwiek do ostatniej zmiany geopolitycznej takze zwiazanej z Rosja (rezygnacja USA z tarczy rakietowej a defacto dogadanie sie z Rosja w sprawach o ktorych dowiemy sie pozniej). Oba fakty sie ze soba wiaza i duzo znacza.
Tusk dołoży do Opla setki milionów
http://tnij.org/elhg
#134
Małe i srednie banki wspierające lokalne małe i srednie spółki padaja jak muchy i pies z kulawa noga za nimi sie nie oglądnie. Nie mamy chyba złudzeń, że dzieje się to kosztem “tycia” dużych banków ( wiadomo jakich) . Następuje “monopolizacja” sektora finansowego, czyli kryzys był po to, żeby wyciąć konkurencję i zabrać jej ich kawałek tortu
Czasami myślę, że to FED robi to co, chcą “te” największe banki . Właśnie ta “monopolizacja” jest najniebezpieczniejsza.
Bardzo Pan upraszcza i spłyca problem
P.S. _dorota już wkleiła link o mocnym euro
Ładne otwarcie się szykuje miłej sesji
http://www.youtube.com/watch?v=-bzWSJG93P8&feature=related
@wiadomo kto #143
Po czym poznajesz, że moje wpisy są durnowate? Nie zauważyłeś, że są one celowo przejaskrawione, żeby uwypuklić pewne niekorzystne zjawiska w nadmiernej liberalizacji wszystkiego. Wpisy miały prowokować do dyskusji, wskazania ewentualnych błędów w myśleniu, jeśli takowe są.
Skoro znasz odpowiedzi na wszystkie pytania odpowiedz mi na jedną rzecz. Czy powinny istnieć ustawy antymonopolowe a tym samym silne państwo, które wkracza gdy dominujący podmiot zaczyna przejmować cały rynek. Czy podział Standard Oil przez amerykański rząd był błędem?
Według mnie wolny rynek i konkurencja bardzo dużej liczby podmiotów gospodarczych jest najlepszą rzeczą, która może spotkać społeczeństwo (konsumenta). Ale żeby ten stan trwał musi istnieć silne państwo, które ma narzędzia i wręcz wtrąca się w przypadku zagrożenia powstania monopoli. Jeśli nie chcesz silnego państwa to tym samym wspierasz to czego nie chcesz - socjalizm oraz plutokrację (rządy oligarchów, którzy tak wszystko poukładają, że wolnego rynku nie zobaczysz). USA jest dobrym przykładem. Było dokładnie tak jak sobie zamarzyłeś. Państwo się wycofało, dało wolną rękę. Działało to krótko, bo dla słabego państwa wyrosła silna konkurencja, która miała tak duże wpływy, która utworzyła monopole, stworzyła FED, wprowadziła podatki dochodowe, których nie lubisz a które są do ominięcia przez duże podmioty. Jeśli państwo jest słabe i zamyka oczy na wszystko, to wyłoni się ktoś inny, który faktycznie będzie sprawował władzę. Wolisz plutokrację i korporacjonizm?
[Proszę się nie przejmować. Dla rzeczonej osoby "durnowate" są wszystkie komentarze/wpisy/wypowiedzi noblistów, które nie są po jego mysli. Tak już on ma ;-). PK]
1.
okradają mnie i ciebie
Wall Street Set to Pay a Record $140 Billion In Bonuses Topping 2007
jessescrossroadscafe.blogspot.com/2009/10/wall-street-set-to-pay-record-140.html
2.
Xilinx Q2 revenue $415 mln vs $483.5 mln
Xilinx Q2 net income 23c vs 29c (20% down)
XLNX sales down yoy -14%
Yearnings down yoy -40%
3.
gdzie sie dno na Dollar Index fut? 74.5
bankfotek.pl/view/420412
czy 71.5? Wszyscy graja na spadki dolara, ale to praktycznie wszyscy. To zaczyna przypominac spadki na Natural gas…..
4.
Czy ten rynek jest tka silny aby pobic 1126 (fibo) a potem opór 1150?
bankfotek.pl/view/420413
5.
index ktory warto sledzic - Nikkei225 - probują przebic 50 sesyjna od dolu, ciekawe czy sie odbija czy jednak nikt juz nei dba o poziom jpy?
bankfotek.pl/view/420414
2355 – 2362 tutaj się zaczaję chyba że padaka to kapciem w byka
@dzisius
kupilem 10 sztuk S 2248
mialo byc 2348:)
@Tusk i Opel
widac dobrze jest….niezly mamy wzrost, oszczednosci w kasie duzo, deficyt maly, spoleczenstwo zadowolone wiec nawet nie ma komu pomogac….moze wiec Niemcom? bo tam kryzys maja i spoleczestwo biedne i bezrobocie duze…..
Zamknalem po 2337
groszówka…ale sie boje:)
@ daras 150
Jako przedsiębiorca, który oddał już w tym roku dużo podatków przyzwyczaiłem się do marnotrawienia tego na całą masę nierobów, którzy tylko patrzą jak z tego państwa wyciągnąć, a wieczorami popijają piwko pod sklepem, ale jeśli naprawdę dołożą do tego Hopla (pytanie z czego?) to ręce opadają. Co za kraj! Od rana można się za przeproszeniem … zdenerwować! P.S. Bardzo mnie cieszy, że Enea im nie wypaliła i 10 miliardów w plecy. Jeszcze trochę nie będzie co kraść łajdacy! Enea - GPW, więc wpis całkiem merytoryczny
Tu nie chodzi o żaden patriotyzm, tylko o to, że z tej firmy Polska nie ma nic poza słabo płatnymi miejscami pracy P.S. Znikam na wakacje z tego bagienka… Pozdrawiam.
Podsumujmy sobie na szybko:
a ) EURUSD wytopowany - ile to moze poleciec? do 1.52 max? za duzo miejsca nie ma
b ) USDAUD, USDNZD i wiele innych crossów wyjechana na maxa juz w mojej opinii
C ) SP500 blisko zniesienia fibo 50% (1126) i silnych oporów wyznaczonych wg spadków (ostatniej bessy).
D ) Złoto rekordowe w USD,Ropka na rekordach
E ) Nikkei225 walczy z 50 sesyjna (nie przebil jej dzisiaj po dotknieciu)
F ) malejące obroty w tym rally
G ) negatywne dywergencje
H ) odsysanie kasy z rynku od dzisiaj
Co przeciwko niedźwiedziom?
bicie zaniżonych prognoz….tyle czy AŻ tyle
To musi spaść w mojej opinii
Another Crash Call: Is 2009 Like 1929 and 1987?
The market in 1987 followed the pattern of 1929 very closely, which is an incredible coincidence. Extending this to 2009 shows the same pattern emerging and pointing to a top on Oct16 and a crash on Dec10. Oct16 is this Friday and options expiration, always a fun day.
http://yelnick.typepad.com/yelnick/2009/10/another-crash-call-is-2009-like-1929-and-1987.html#more
Zacząłem otwierac krótki. NA chwile obecną 5S, zamierzam dobić do 50S w ciagu najblizszych dwóch dni.
@ Stoje, 161
Wszystko to szczera prawda. Dodatkowo z wykresu S&P500 linkowanego przez Ciebie wcześniej widać jasno, że opadającej linii trendu indeks “z biegu” nie przejdzie. Pytanie o głębokość korekty - ponieważ zbyt wielu na nią czeka (także w Stanach, ciągłe gadanie o suckers’ rally), to bardzo głęboka może nie być.
@Pytek 145
Jak to mawiał klasyk Dyzma ,,żyję..”
W wolnej chwili odszukane
Aby Waszmość Figo znowu nie postawil mnie przed pręgierzem, że po fakcie to każdy jest mocarz.
———————————————————————-
ryszardgrabowiec | 2009-03-01 17:43 | IP: 84.201.219.*
@stoje i patrzę
Stawiam na scenariusz obrony 20 000 pkt. na WIG.
Krótcy zarobili - spada LOP, więc kasują zyski licząc się z korektą wzrostową.
Wykres WIG-u jest bardzo czytelny. Obstawiam dużą korektę wzrostową , po której nastąpi druga odsłona dramatu. Do całej układanki brakuje mi jednak odpowiedniego okna czasowego.
Fibbonaci wskazuje, że mamy na razie 20 miesiąc spadków ( WIG, a nie WIG 20 ), więc brakuje jeszcze jednego.
ryszardgrabowiec | 2009-03-03 7:33 | IP: 84.201.219.*
@Dorota
Wcześmiej nie widziałaś podwójnego szczytu, a teraz jak wszyscy panikują nie wierzysz we wzrosty. To jest właśnie giełda i prawa nią rządzące.
Brakuje tylko 2 tygodni do wygenerowania sygnału czasowego. Zdania nie zmieniam. Będą wzrosty….bo inwestorzy się boją.
ryszardgrabowiec | 2009-03-08 13:22 | IP: 84.201.219.*
@Herodot
Korekta wzrostowa całego dotychczasowego trendu spadkowego potrwa wg. mnie 3-5 miesięcy. Będzie więc czas żeby pozbyc się akcji, ale niewielu to zrobi. Wiesz dlaczego ?
W studiu CNBC zaroi się od specjalistów, którzy będą udawadniac, że najgorsze za nami i oto mamy do czynienia z nowym rynkiem byka. Radosne twarze, przemyślane analizy, budowa nowego portfela w oparciu o bardzo przecenione akcje - to będziesz widział.
Wzrosty mogą sięgnąc 35-38 tys.pkt, ale nie wyżej.
Nie daj się nabrac. Jesli posłuchasz mędrców utoniesz. Nie będziesz miał kasy wtedy, gdy naprawdę padnie sygnał do akumulacji akcji. To nie stanie się wcześniej niż w 2011-12 roku.Niestety .
Jednakże jedno jest w tym wszystkim pocieszające - jak przeżyjesz do tego czasu z wolną gotówką zrobisz majątek na nowej hossie. Do tego aby tak się stało potrzebujesz cierpliwości
i ……kasy.
Pozdrawiam
ryszardgrabowiec | 2009-03-11 11:22 | IP: 84.201.210.*
Teraz gdy mamy wzrosty to nawet newsy są już pro-wzrostowe.
AT i ,,nos” wyprzedzają zdarzenia na parkiecie. Pamiętacie nastroje gdy pisałem o korekcie wzrostowej ? Nigdy nie wolno robic tak jak tłum.
1530 i 1580 max - korekta w dół , bo wskaźniki wykupione . Ale będziemy wyżej.
Figo masz swój czas, a Ty nie świętujesz ?
Mam nadzieję, że nie wymiękłeś przed wzrostami.
Zgadzam się z W.Białkiem, ale nie w tym tygodniu.
,,Numerki” z wynikami spółek, o których szeroko pisze p.Piotr wskazują, że spadki rozpoczniemy niebawem. Zamyka się okno czasowe Fibonacciego - 34 tyg. / 8 miesięcy wzrostów korekcyjnych. Po każdej piątce następuje podwójne zniesienie.
Dystrybucja papierów w pełnej okazałości. Wystarczy spojrzeć na przelatujące pakiety.
Już wielokrotnie padał fałszywy sygnał pobicia oporu, po którym następował odwrót.
Good night and good luck
@stoje i patrze
Funt własnie zakończył realizacje planu:) (nawet szybcxiej niż się spodziewałem we wtorek)
450 pipsów piechotą nie chodzi, zwłaszcza w dwa dni:D
Eur/USD już szczytuje moim zdaniem, tak jak giełdy i inne pary. Trzeba czekać na moment że wchodzić w S na giełdach i w dolara. Moim zdaniem lada chwila
stoje_i_patrze | 2009-10-15 9:28 | IP: 212.2.96.*
@dzisius
kupilem 10 sztuk S 2248
Ale żeś przywalił ja tteraz usówam skutki wichury na dworze będe zajmował po danych.
2330 gruby będzie gryzł .Ja bym dał 5 szt a tresztę w pogotowiu niech moc będzie z tobą
dopijam kawkę lecę do robty
http://www.youtube.com/watch?v=bPLXwrj7i7Q&feature=related
Identyfikowanie mnie z czystym liberalizmem jest nieporozumieniem. Parę razy wypowiedziałem się ostro o rozmaitych socjalizmach i rozumiem że stąd wrażenie jakobym był skrajnym antysocjalistą. To nieprawda. Jestem zwolennikiem umiarkowanych regulacji państwowych, uzasadnionego socjalu, umiarkowanej progresji podatkowej.
W zderzeniu z lewicującymi lewicowcami wychodzę na liberała, ale w zderzeniu z prawicującymi prawicowcami zostałbym okrzyknięty socjalistą.
Wbrew opinii Gospodarza widzę całkiem wyraźną granicę pomiędzy postami w których znajdują się opinie niezgodne z moimi a postami durnowatymi. Podtrzymuję swoją opinię o zachwaszczeniu forum przez durnotę, a całkiem przytomny post Spekulancika proszę przyjąć jako dowód że wielu autorów stać na dużo lepsze treści niż nie raz prezentowali.
Częste powoływanie się Gospodarza na noblistów jest takie jakie jest. W świecie gdzie pokojowe nagrody Nobla dostają Arafat i Obama, a nie dostaje ich Irena Sendler nagroda Nobla jest zwykłym śmieciem. Nic dziwnego że otrzymują ją badacze wspólnego zarządzania łąkami i targami rybnymi (ostatnio) lub szaleńcy domagający się trzykrotnego zwiększenia pakietu stymulującego amerykańską gospodarkę (przedostatnio).
[Mam prośbę, skoro już Pan wrócił, o odnoszenie się do konkretnych wypowiedzi, a nie głoszenie swojej prawdy urbi et orbi, To po pierwsze. Pod drugie traktowanie innych niż swoje poglądy jako nadające się do kosza, a noblistów jako dostających „śmiecie” jest zwyczajnym przejawem megalomaństwa. Radziłbym się poważnie nad tym zastanowić. Naprawdę nie jest Pan (wyprzedzając pytanie: ani ja ;-))) kimś, kto może ferować takie oceny. PK]
GS chce wypłacić 23mld bonusóe (!!!). Zaczynam wierzyć w spiskowe teorie dziejów, ze kryzys był wywołany, żeby:
1) wyciąć konkurencję i zmonopolizować rynek
2) zaszantażować Państwo , czyli podatnika i wyciągnąć od niego kasę ( TARP ? ), zaspekulować i wypłacić sobie nagrody. Jednym slowem p, pachnie mi to “skokiem na kasę” albo “kręceniem lodów ”
@PIOTR
Nie inaczej z tym kryzysem. Ja jeszcze bym do tego dodał powalenie na kolana małych gospodarek, uzależnienie ich od finansowania z zewnątrz (wpędzenie w długi za które będą musieli być posłuszni) i do tego wyssanie każdych możliwych pieniędzy z systemów finansowych przed prawdziwym kryzysem i załamaniem na które lekarstwa już nie będzie.
@ Gospodarz # 168
Jak sobie Pan wyobraża megalomana na rynku? To nie trwałoby dłużej niż kilka miesięcy zanim by zbankrutował. Nic tak nie uczy pokory jak rynek.
W komitecie noblowskim zasiadają idioci. Mam wystarczające kwalifikacje żeby to stwierdzić - skończyłem podstawówkę.
[To widać ;-). PK]
@ Ryszard 1380 # 165
Moja radość z powrotu kolegi jest bezgraniczna. Z podziwem czytam cytowane wypowiedzi sprzed wielu miesięcy i uprzejmie się zapytuję jak grać. Dzidziuś stara się jak może nam doradzać ale to jednak nie to. Skąd brać kasę na kilkudziesięciokrotne palenie abs-ów pod rząd?
@164
max 10-15% w dol potem w gore i potem krach:D
W CNBC (amerykańska) jest orgazm od wczoraj - gdzie byles jak dow jones uderzyl w 10.000?
Cramer mało, za przeproszeniem, nie pobrudził kamery na biało.
zaloz czapke
gothamist.com/attachments/jen/2008_10_dow1000.jpg
Its all good, its all good
Czas shortowac
@ odwieczna blogowa dyskusja
http://www.joemonster.org/art/12589/Ustroje_polityczne_wyjasnione
co sie stalo w Tajlandii?
http://stooq.pl/q/?s=set&c=10d&t=l&a=lg&b=0
tu juz jest euforia
http://stooq.pl/q/?s=bovespa&c=3y&t=l&a=lg&b=0
Z forum WB o Tajlandii:
“kfiatek43
znalazłem coś takiego, nie wiem na ile zgodne z prawdą:
81-letni król Tajlandii Bhumibol Adulyadel, który od 19 września przebywa w szpitalu, potrzebuje dalszej hospitalizacji, choć jego stan poprawia się - poinformował pałac królewski. Nie uspokoiło to tajlandzkiej giełdy, która ponownie notuje spadki.
Zdrowie Bhumibola, najdłużej panującego monarchy świata, to w Tajlandii nadzwyczaj wrażliwa kwestia, ponieważ wiąże się ze sprawą sukcesji. Jego syn i następca tronu, książę Vajiralongkorn, nie cieszy się takim poparciem jak ojciec, którego darzy czcią większość Tajów.
Z tego powodu zdrowie króla śledzą także rynki finansowe, zwłaszcza w kontekście pogłębiającego się w kraju kryzysu politycznego, który uderzył już w zagraniczne inwestycje w Tajlandii, będącej drugą gospodarką Azji Południowo-Wschodniej.”
niech się dzieje wola nieba
http://www.youtube.com/watch?v=-bzWSJG93P8&feature=related
Nooooo,
szukają nowej pompki
Fed Officials Question Expansion’s Durability, Discuss More Aid
Share | Email | Print | A A A
By Craig Torres
Oct. 15 (Bloomberg) — Federal Reserve policy makers doubted the durability of the recovery and for the first time signaled they were open to boosting purchases of mortgage bonds to further prop up the housing market.
Some Federal Open Market Committee members argued that expanding their purchases above $1.25 trillion might help to “reduce economic slack more quickly,” according to minutes of the Federal Open Market Committee’s Sept. 22-23 meeting released yesterday in Washington.
Policy makers considered a relapse into recession a bigger risk than a near-term rise in prices, the minutes show. They predicted “cautious” consumer spending, business investment and hiring. If those conditions persist into 2010, the Fed may extend the housing-debt purchase program beyond its current March 31 end-date, economists said.
http://www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601087&sid=auEbCSyVRaxY
to sie zle skonczy.polecam
Waterboard JP Morgan and The Mortgage Bankers Assn
http://market-ticker.org/archives/1510-Waterboard-JP-Morgan-and-The-Mortgage-Bankers-Assn.html
http://blogi.bossa.pl/2009/09/08/cytat-dnia-ci-wredni-technicy/
Arnoldo - TU BYŁEM
no i znowu lepsze dane
analitycy oczywiście są pozytywnie zaskoczeni
nawet mój pies wie, że jak dane są z FED-u to są dobre 
s i p #177
To jak to nazwiesz?
http://stooq.pl/q/?s=merval&d=20091014&c=10y&t=l&a=lg&b=0
Dzisiaj GOOG w poniedizałek AAPL i potem zwałka:)
Gdzie zajdą w usa w dół na futach SP500?
wykres z fibo
http://www.bankfotek.pl/view/420664
Na GS niezły gap down, jak zejdą dzisiaj do 185 to temat zamknięty i mamy kaboom:]
C wydaje się podążać…
@ Lesec79 #181
Stare dzieje. Ale wpis całkiem, całkiem.
@Mateusz Stępień
Złapałem EURJPY przy 134. oddalem po 135:) po zatrzymaniu i małym pullback łapie ponownie i idziemy na 138
Zaczęło się mocne jęczenie. dolar up up up
Trichet Says U.S. Needs ‘Strong Dollar,’ Volatility Is ‘Enemy’
Share | Email | Print | A A A
By Frances Robinson and Jana Randow
Oct. 15 (Bloomberg) — European Central Bank President Jean-Claude Trichet said it is “extremely important” that U.S. authorities pursue policies supporting a strong dollar, and that excessive foreign-exchange volatility is an “enemy.”
“It is extremely important that the U.S. authorities, including the Treasury, the Secretary of the Treasury and the chairman of the Fed, would pursue policies that take into account the fact that a strong dollar is in the interest of the U.S.,” Trichet said at an event in Frankfurt today. “Excess volatility is an enemy from the standpoint of the stability and prosperity of the global economy.”
The appreciating euro is threatening to undermine Europe’s recovery from its worst recession since World War II by making exports more expensive. The euro has surged 19 percent against the dollar since mid-February to $1.4968 today.
Trichet said the euro wasn’t created to become the world’s primary reserve currency. “We never had a grand plan to promote the international role of the euro,” he said. “We always said the contrary, we said we are not campaigning for the international use of the euro.”
http://www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601087&sid=aKbx09aO9wpM
@Mateusz Stępień
GRATULUJĘ GBP !!!
Pomimo byczego huraganu odcięcia niedzwiedzi od prądu wszystko dobrze się skończyło.
Proszę nie mieć pretensji do spekuły że nie ma 2500 .To wasi koledzy z akcji Arnold z stoje_i_patrze zwalili indeks ja tylko asyste strzeliłem i pozdrawiam ich.
papa
http://www.youtube.com/watch?v=koqr1WybJyA
Tuzy (bellwethers) ruszające rynkiem ktore warto obserwowac:
DJ Table Of 20 Largest U.S. Cos. By Market Capitalization
Data as of close on Qcotober 14, 2009
Company Ticker Market Cap
($in billions)
Exxon Mobil XOM 345.25
Microsoft Corporation MSFT 231.77
Wal-Mart Stores WMT 193.57
JPMorgan Chase JPM 185.46
General Electric GE 178.96
Apple Inc. AAPL 171.36
Google Inc. GOOG 169.47
Int’l Business Mach. IBM 168.25
Procter & Gamble PG 167.29
Johnson & Johnson JNJ 166.86
Bank of America BAC 160.83
Berkshire Hathaway BRK.A 158.27
AT&T Inc. T 152.40
Chevron Corporation CVX 151.34
Wells Fargo & Co. WFC 146.41
Cisco Systems Inc . CSCO 141.23
The Coca-Cola Co KO 127.09
Pfizer Inc. PFE 117.23
Intel Corp. INTC 116.61
Hewlett-Packard HPQ 113.55
A z innej beczki to warto zwrócić uwagę na wyniki C, GS, JPM. Wyniki GS, JPM lepsze dzięki zyskom z departamentu spekuły. Tych departamentów nie mają wszystkie regionalne banki - dodatkowo nie udzielano kredytów a jedynie je spisywano - w bankach regionalnych powinien być pogrom
@Piotr #151 :
“Bardzo Pan upraszcza i spłyca problem.Małe i srednie banki wspierające lokalne małe i srednie spółki padaja jak muchy i pies z kulawa noga za nimi sie nie oglądnie. Nie mamy chyba złudzeń, że dzieje się to kosztem “tycia” dużych banków ( wiadomo jakich) . ”
Nie nalezy rzeczy komplikowac nadmiernie. Jesli A ma 10% wkladu do calosci i sklada sie z tysiaca czesci, a B ma 90 % wkladu i sklada sie z 5 czesci to chyba wiadomo na czym sie skoncentrowac.
1. Armagedonu nie bedzie.
2. wyniki za 4 kwartal (q) beda lepsze niz za 3q a to swiadczy ze kolo swiatowej gospodarki nie tylko zaczelo sie krecic w kierunku rozwoju ale nabiera predkosci .
Nie ma tu co kombinowac tylko popatrzyc w dane.
CLI, BDI. Sa takze inne. Jak ktos ma chec.
@ ROPA :
ropa bedzie w miesiac ok. 80$. To znaczy posrednio ze dolar sie dalej bedzie oslabial.
tej rzeczy nie rozumiem - jak przy spadkach ropa miala by skoczyc na 90$?
ale taki potencjal pokazuje wykresik
http://www.bankfotek.pl/view/420969
@Stoje i patrze
Dzięki za funta - gratuluje eur/jpy:) wybicie 134.30 mi się wydawało mało prawdopodobne a jednak ale z tym 138 ostrożnie - może potrwać (a po drodze 135,50). Eurodolar nie spada, bo ropa odpaliła w kosmos po danych o zapasach. Ja narazie tylko S na gbp/usd z zakresu 1.6275-80 i S na złocie z wczoraj po 1068.25. Czekam z wejściem w S na eur/usd.
Ropka chce zamknąć dziurę na 90?
http://www.bankfotek.pl/view/420988
@PGE :
Cena dla indywidualnych inwestorow (w zapisach na akcje serii B) zostala ustalona na 23PLN/akcja (gorne ograniczenie).
Czy ta cena jest dobra/zla ?
ciekawa sprawa w chinach - 50 i 10 sma na dziennych
http://www.bankfotek.pl/image/421009.jpeg
http://www.bankfotek.pl/view/421009
Ten nius jakos ominął mass media a to znaczący ruch
http://forsal.pl/artykuly/361877,powstanie_druga_pod_wzgledem_wielkosci_na_swiecie_strefa_wolnego_handlu.html
EU, Korea Trade Deal May Be ‘Wake-Up Call’ for U.S.
Oct. 15 (Bloomberg) — The European Union and South Korea approved the world’s biggest free-trade deal since 1994, bolstering efforts to emerge from the deepest global recession in seven decades.
The agreement, signed today in Brussels, will expand the 76 billion-euro ($114 billion) trade relationship by scrapping import duties and other barriers, making 99 percent of commerce duty-free within five years. The accord, which European automakers oppose, still needs the backing of South Korean lawmakers and EU governments.
http://www.bloomberg.com/apps/news?pid=newsarchive&sid=a0GE3wRN4vZA
Harley sie sypie
Harley Davidson Profit Plunges 84 Percent In 3Q
Harley-Davidson Inc. said Thursday that its third-quarter profit slid 84 percent on fewer motorcycle shipments and recession-related difficulties in getting loans for its customers.
Shares fell 80 cents, or 3.1 percent, to $25.46 in electronic premarket trading.
Harley-Davidson — which has already implemented production and job cuts this year — earned $26.5 million, or 11 cents per share, for the period ended Sept. 27, down from $166.5 million, or 71 cents per share, a year ago.
http://www.manufacturing.net/article.aspx?id=222560
@195 :
“stoje_i_patrze | 2009-10-15 18:45 | IP: 85.222.87.*
tej rzeczy nie rozumiem - jak przy spadkach ropa miala by skoczyc na 90$? ”
Moze zalozenie o spadkach jest nieuzasadnione.
Przy okazji : ropy po $90 arabowie nie chca (nie teraz) bo otwiera puszke pandory
z alternatywnymi sposobami produkcji paliw. Wiec dlatego sredniokresowo beda starali sie sprowadzic ja do poziomu $80.
Jesli zloto bedzie drozec to tym bardziej ropa.
#193
http://www.pb.pl/2/a/2009/10/15/Greenspan_USA_powinny_rozwazyc_rozbicie_wiekszych_bank2
mój “ulubieniec” A.G. chyba też dostrzega problem, a więc nie jestem osamotniony
struktura wyników JP, GS czy Intela nie jest zdrowa ( banki to spekulacja, bo na działalności sticte bankowej straty, Intel jako spółka eksportowa mimo słabego $ spadek przychodów , kosztów również czytaj: zwolnienia ludzi z pracy ).
Ale ropa wali znaczy się hrabina anflacja jedzie karocą Benka z fedu odwiedzić .
rany, ależ ich ciągnie do tego 1126 na sp500 (50%fibo) i 500 DMA (1125). Normalnie jak magnes
Dobrze, będziemy łapać futy na wyższych poziomach, lepsze zyski.
Prawdę mówiąc zaskakuje mnie (przyjemnie) siła Jankesów po wczorajszych wzrostach. Jestem przygotowana do ewakuacji, a tu proszę…
[A mnie zaskakuje (nie za mocno, ale jednak) słabość Jankesów ;-). Po takich danych i po jednak "lepszych od prognoz" raportach, i przy drogiej ropie indeksy powinny bez problemów przedłużyć i to znacznie zwyżkę. Jeśli zakończą neutralnie to będzie sygnał ostrzegawczy. PK]
Panie Piotrze opór linii bessy na 1100 działa an wyobraźnię Jankesów i dlatego ,,dobre dane” nie pozwalają na dalszą zwyżkę.
A jeśli W.Białek ma rację to wczoraj widzieliśmy punkt kulminacyjny całej korekty z potężnym obrotem.
Jeśli ma rację to będę ,,zły”:-)
Miałem S-ki po 2351 na palcu i zrezygnowałem.
Nie czytuję Wojtka (bo nie czytuję polskich blogów), ale byłem w CNBC w poniedziałek i cytowano mi tam, że wg niego to w poniedziałek ta przecena miała się rozpocząć ;-). Generalnie ja w cykle nie wierzę - charakter rynku bardzo się zmienił w ostatnich latach. Co do linii bessy to ja sam ją tak rzeczywiście rysuję, ale to skala liniowa. W logarytmicznej jest ona na 1.150 pkt. PK]
@ stoje_i_patrze # 162
To już było. Napisałem to już wcześniej.
Tylko, że ja patrzę w gwiazdy – nie w kalendarz księżycowy. Bo w górze jest wszystko napisane ! Trzeba tylko umieć czytać.
Ponieważ nie liczyłem kalkulatorem, tylko na palcach (na „oko”), wyszło mi +- 15.06.2009r., 08.08.2009r i 01.10.2009r. dalej nie liczyłem – nie warto – to musi „walnąć”.
W cz. 3 dodałem także co nas czeka.
LJ3 | 2009-09-30 23:58.
@ Reset systemu = Armageddon ?
LJ3 | 2009-10-01 16:05
@ RESET systemu = Armageddon ?
CZ. 1.
LJ3 | 2009-10-01 19:58
@ RESET systemu = Armageddon ?
CZ. 2.
LJ3 | 2009-10-13 12:24
@ RESET systemu = Armageddon ?
CZ. 3.
@ Gospodarz
Dane są conajmniej niejednoznaczne (właśnie rzuciłam okiem na całość): http://stooq.pl/kalendarium/
Prognozy - wiadomo, jakie były, a dane dużych banków pokazały, że zarobili na spekulowaniu bardzo tanim pieniądzem pozyskanym od FED. Zgodzi sie Pan chyba, że gospodarka Stanów wykazuje dalej fundamentalną słabość. GS reprezentatywny nijak nie jest. Na ropie spekuła ewidentna.
Sądziłam, że publikacja danych będzie pretekstem do wyprzedaży i przyjemnie jestem zdziwiona, że nie zostały wykorzystane do tego.
[Pani Doroto, tak to nie ma sensu rozmawiać, bo to, że rynki są przewartościowane jest oczywiste, że prowadzona jest gra i spekulacja też jest oczywiste, że dane są takie sobie tez jest jasne, że „dobre” wyniki banków mogą się nie powtórzyć też wiemy…. Ale tu nie o to chodzi. Nie chodzi o real a o virtual ;-). Jeśli dane są dużo lepsze od oczekiwań (a są) i wyniki dużo lepsze to powinniśmy widzieć wzrost. W Stooq.pl napisze na ten temat tak: „po dobrych danych i lepszych od prognoz raportach spółek, przy dużym wzroście ceny ropy, powinniśmy zobaczyć spory wzrost indeksów, a tego nie było. Optymiści powiedzą, że JP Morgan postawił za wysoko poprzeczkę i stąd taka reakcja. Mogą też powiedzieć, że pojawiał się normalna chęć do zrealizowania części zysków. Pesymiści powiedzą, że skoro dobre dane makro i lepsze od oczekiwań wyniki nie działają pozytywnie to znaczy, że wszystko jest już zdyskontowane i pora na korektę. Wydaje mi się, że to optymiści maja rację, ale nie zaprzeczam, że pojawiła się wątpliwość, którą wyjaśnią dopiero kolejne sesje.”]
@ kosto # 146
Trafiony!
@ ryszardgrabowiec # 165
!00 % racji.
Szkoda tylko, że nie czytałem wcześniejszych twoich wpisów.
@ PIOTR # 169
„Jednym slowem p, pachnie mi to “skokiem na kasę” albo “kręceniem lodów ” ”
Przecież to robią wszyscy, nawet w Polsce po to właśnie się tak pchają do polityki.
Lodziarzy wszędzie pełno ! Najgorsze w tym wszystkim jest to, że „gawiedź” daje się na te „stare numery” propagandowe lansowanych „jedynie słusznych poglądów” tak łatwo nabierać. A wydawałoby się, że są to wykształceni, rozgarnięci, a więc bardzo „światli” ludzie. Tylko teraz to nazywają PR, jest kool i realizują w mediach, aż huczy.
@ wiadomo kto (gościnnie) # 168
Do # 168 nawet się nie będę odnosił.
Proszę poczytać co napisałem niżej. Miałem tego nie puszczać ale……
# 143 Wcale nie pisze tego do @ wiadomo kto (gościnnie) tylko do ludzi, którzy potrafią wyciągać wnioski. Nie żebym tak o @ wiadomo kto (gościnnie). Ale …..
Chciałem zwrócić uwagę, że jak (gościnnie) to już się za bardzo zadomowił i ROZPANOSZYŁ !
Oto przykład : # 143
“gdyby niektóre posty LJ3, Spekulancika i paru innych zostały wywalone.”
Wiadomo :
“JEDYNIE SŁUSZNA NEO –NOWA IDEOLOGIA” - przyświeca, tylko nie kagankiem oświaty, a światełkiem w tunelu. Które „jest, a jakoby go nie było”. Bo tunel długi i kręty.
A ponieważ właśnie się zawalił, w 2008r., więc
czy wszyscy wiedzą, że nie ma wyjazdu ?
Jak brak argumentów to zamknąć, a najlepiej bez sądu. To jakoś tak po KOMUNISTYCZNEMU jest i nie ma nic wspólnego z LIBERTY. Ma i owszem z NEO – JEDYNIE SŁUSZNYMI POGLADAMI.
# 143 : „Dzieciaki czytają i jeszcze się któryś nabierze na dyrdymały i duby smalone.”
A efektem będzie zabieranie starszym osobom - “mocherom”? - dowodów, by nie mogli brać udziału w nadchodzących uparcie (również wcześniejszych) wyborach.
NEO – JEDYNIE SŁUSZNE POGLADY, które takie jakieś …..zacytuję tylko za :
@ wiadomo kto (gościnnie) # 143
„Durnowate sensu nigdy nie mają. Nie uważam że należy kogokolwiek wyrzucać, ale byłoby z korzyścią dla forum” !!!!!
Dorota Piotr Ja też zaskoczony brakuje mi takiego mocnego rozprowadzenia jednej fali ale nie smuci mnie to biorę pod uwagę że może wszystko w cenach .
Z naszej pafi małego grubasa nie było teraz jest czyli przekonuje mnie to gruby ma L a ten mały znikający S cwaniaczek
@ Gospodarz
OK, realną sytuację oceniamy podobnie (bo i trudno różnić się tutaj bardzo). Ja po prostu obserwuję teraz rynek z pytaniem: jaki pretekst do silniejszej korekty zostanie wybrany? Sądziłam, że sezon publikacji wyników będzie dogodny, teraz mam wątpliwości. Bo całkowite rozmijanie sie “realu” z “wirtualem” długo trwać nie może.
Żeby nie przekombinować zdam się całkowicie na AT.
No, przyznam się - przestaje mi się ten wzrost podobać
[I słusznie
PK]
Skąd my to znamy ?
@ To dedykuję zwolennikom Unii Walutowej.
Słabość Sterlinga dodaje „popalić” gospodarce Irlandii. Mają poważne kłopoty.
“Od teraz do końca roku funt będzie dalej osłabiał się niż wzmacniał”, powiedział Dublinie na Stockbrokers Bloxham główny ekonomista Alan McQuaid. “Ta słabość funta nie jest dobrą wiadomością dla Irlandii”.
To około 43% mniej eksportu żywności i napojów do Wielkiej Brytanii…
“Rosnące osłabienie funta ma wyniszczający wpływ na nasz eksport”, powiedział Paul Kelly, dyrektor Food and Drink Industry Irlandii.
Pan Kelly przewiduje, że eksport żywności będzie o 1 miliard Eur mniejszy niż 8,2 miliardów Eur odnotowanych w 2008 roku. Powiedział to sektor obsługuje 50.000 miejsc pracy bezpośrednio, 60000 miejsc pracy w dystrybucji i 120.000 rolników.
“Będzie to oznaczało, że więcej sklepów w Irlandii Płn. oferuje jeszcze większe zniżki i więcej osób wyjedzie do Irlandii Północnej na Boże Narodzenie,”
Kupujący mają oszczędności 35%, gdy robią zakupy w Irlandii Północnej,”
online.wsj.com/article/SB125551843086284645.html
Przystąpienie do strefy to będzie najgłupszy ruch jaki Polska zrobi. Argentyna nie nauczyła rozumu, to może w końcu dostrzeżecie, że historyk ze swym księgowym, kompletnie nie mają poczucia rzeczywistości, a o ekonomii nie wspomnę, bo tę wadę mają wszyscy z tej „opcji”.
@ Cudo – fixingi - USA
Nie tylko na WIG, jak widać, na NYSE także znają takie zagrywki.
@ Dorota, Gospodarz # 206, 209, 213
Nie wiem czy to takie oczywiste że akcje są przewartościowane.
Po pierwsze rynek wie lepiej. Po drugie inna jest sytuacja Wall Street, a inna GPW.
Nie zaryzykowałbym poglądu że nad Wisłą jest już drogo. C/WK w dalszym ciągu poniżej swojej wieloletniej średniej, a przyszła dekada zapowiada się pomyślnie (przynajmniej Rybiński tak uważa, a ja się z nim zgadzam).
USiaki rzeczywiście mają P/E w kosmosie. Nie wiem gdzie mają P/BV, ale pewnie nieco niżej niż w kosmosie. Uważam że na razie 1120 to szczyt ich możliwości. Z drugiej strony wielką sensacją nie będzie jego lekkie przekroczenie. W końcu ta amerykańska recesja jakaś taka niewyraźna (było tego w sumie 3.5%), a zyski firm SP500 przynajmniej w połowie pochodzą z poza USA.
BTW jak zwykle przesocjalizowana Europa najgorsza. Tu recesja była naprawdę. W wielu krajach dwucyfrowa. Ameryka Południowa i Azja też się obroniły. Jedynie Japończycy dotrzymali Europejczykom towarzystwa.
Ale gram na spadki, bo zakładam że Jankesi jednak niebawem polecą, a my przez grzeczność dotrzymamy im towarzystwa.
["Rynek wie lepiej"???? Czy naprawdę wierzy Pan w te anachronicczne stwierdzenie??? Obecny rynek, który jest kasynem i nie wycenia fundamentalnie niczego? No tak, ale zapomniałem, kto to napisał - ten lepszy od noblistów
PK]
Dollar to Hit 50 Yen, Cease as Reserve, Sumitomo Says
By Shigeki Nozawa
Oct. 15 (Bloomberg) — The dollar may drop to 50 yen next year and eventually lose its role as the global reserve currency, Sumitomo Mitsui Banking Corp.’s chief strategist said, citing trading patterns and a likely double dip in the U.S. economy.
“The U.S. economy will deteriorate into 2011 as the effects of excess consumption and the financial bubble linger,” said Daisuke Uno at Sumitomo Mitsui, a unit of Japan’s third- biggest bank. “The dollar’s fall won’t stop until there’s a change to the global currency system.”
The dollar last week dropped to the lowest in almost a year against the yen as record U.S. government borrowings and interest rates near zero sapped demand for the U.S. currency. The Dollar Index, which tracks the greenback against the currencies of six major U.S. trading partners, has fallen 15 percent from its peak this year to as low as 75.211 today, the lowest since August 2008.
The gauge is about five points away from its record low in March 2008, and the dollar is 2.5 percent away from a 14-year low against the yen.
“We can no longer stop the big wave of dollar weakness,” said Uno, who correctly predicted the dollar would fall under 100 yen and the Dow Jones Industrial Average would sink below 7,000 after the bankruptcy of Lehman Brothers Holdings Inc. last year. If the U.S. currency breaks through record levels, “there will be no downside limit, and even coordinated intervention won’t work,” he said.
China, India, Brazil and Russia this year called for a replacement to the dollar as the main reserve currency. Hossein Ghazavi, Iran’s deputy central bank chief, said on Sept. 13 the euro has overtaken the dollar as the main currency of Iran’s foreign reserves…. http://jessescrossroadscafe.blogspot.com/
Google Q3 net income $5.13 vs $4.06
Google Q3 revenue $5.94 bln vs $5.54 bln
IBM Q3 net income $2.40 vs $2.04
IBM Q3 revenue $23.57 bln vs $25.3 bln
AMD Q3 loss 18c vs 22c last year
AMD Q3 revenue $1.4 bln vs $1.8 bln
@piotr | 2009-10-15 20:36 | IP: 77.254.121.* , #203 :
“struktura wyników JP, GS czy Intela nie jest zdrowa ( banki to spekulacja, bo na działalności sticte bankowej straty, Intel jako spółka eksportowa mimo słabego $ spadek przychodów , kosztów również czytaj: zwolnienia ludzi z pracy ). ”
1. Nalezy calkowicie oddzielic sektor bankowy od innych w szczegolnosci NASDAQ
bo sie wpada w niewlasciwa analize. Sytuacja w sektorze bankowym sie poprawia.
Prosze porownac liczby za ostatnie kwartaly.
2. Naturalnym poziomem odniesienia jest teraz “dno wynikow” dla poszczegolnych firm.
W przypadku Intela jestem pewny ze wyniki sa bardzo dobre. prosze popatrzec na wyniki za q1 i q2 i porownac. Tak w ogole wole liczby wiec uparcie bede do ich porownywania namawial.
Uwaga: wypowiadam sie jako osoba aktywnie inwestujaca i wypowiedzi dotycza sredniego horyzontu czasowego tj. 1-4 mce. Czasami takze przyjemnosc sprawia mi negowanie powszechnie przyjetego pogladu na rozwoj wydarzen w perspektywie kilku dni tak jak np. teraz.
@ wszyscy :
Armagedonu czyli zniszczenia tej tak zwanej korekty korekty z niewiadomego powodu w ciagu najblizszych 4 mcy nie bedzie. Ale do zakupow w ameryce lacinskiej nie namawiam. Polecam za to chiny, Rosja (juz mniej, dla odwazniejszych) i pozniej wig20 bo na koniec roku
2700 ma duza szanse realizacji o czym pisalem w polowie marca. I to bedzie wartosc OK.
Tak wiec latwo akcji nie oddawajcie (polskich).
Wciaz kluczowa i nieodgadniona zagadka na blogu pozostaje tzw. “fair value” dla okreslonego rynku np. wig20. Do jej odgadniecia zachecam bo to na prawde dziala.
“Fair value” dla ropy jest teraz $75 (i nie neguje to faktu ze przez jakis czas moze byc srednio $85).
@IBM up, GOOGLE up. Wciaz nie widac ze maszyna sie rozpedza ???
male podsumowanie
Goldman Sachs Group said Thursday that its third-quarter profit rose to $3.19 billion, or $5.25 a share, from $845 million, or $1.81 a share, in the year-ago period.
Third-quarter net revenue rose to $12.37 billion, from $6.04 billion a year ago.
Goldman said third-quarter compensation and benefits rose 84% from the comparable period last year to $5.35 billion.
Citigroup reported a $3.24 billion loss
Nokia on Thursday reported an unexpected 559 million euro ($836 million) loss for the third quarter. Sales fell 20% to 9.81 billion euros.
Southwest Airlines lost $16 million during the third quarter
Harley-Davidson Inc. said Thursday that its third-quarter profit slid 84 percent
# 214
LJ3 duby smalone prawi z błogosławieństwem Gospodarza.
Żeby nam dzieciaki nie zgłupiały to jeszcze tym razem wyjaśnię, a na przyszłość zdecydowanie odradzam lekturę naszego kochanego przyrodnika.
Argentyna miała izbę walutową (czyli stały kurs wymiany) w dolarze, a większość handlu zagranicznego poza dolarem. To było głupie i z pewnością przyczyniło się do ich bankructwa.
Ale główną przyczyną był populizm i “prospołeczna” polityka gospodarcza. Generowało to paskudne deficyty i w końcu pierniczneło.
Przystąpienie Polski do strefy euro jest oczywistą korzyścią dla naszego kraju. Nawet trudno znaleźć ekonomistę uważającego inaczej (tutaj nawet Balcerowicz i Kołodko się zgadzają, a nie mają zbyt wiele punktów stycznych). Przyciągnięcie nowych inwestycji będzie największą nagrodą za przyjęcie euro.
Ważnym zagadnieniem jest przyjęcie po sensownym kursie - najlepiej 4.0.
Kurs nieodpowiedni może zniwelować korzyści z przyjęcia wspólnej waluty.
Jak będzie 3.0 to wylądujemy jak Słowacy z obniżoną konkurencyjnością, jak będzie 5.0 to wyspecjalizujemy się w nisko zaawansowanych pracach zamiast w wysokich technologiach.
Niestety reguły EBC są mocno kontrowersyjne (lub mówiąc wprost - debilne) i operacja przyjęcia wysoce ryzykowna.
@ Wszyscy
Zastanawiam się obeserwując ostatnie “rewelacyjne wyniki dawych inwestycyjnych banków” ile z tych zysków było wypracowanych na rynkach takich ja nasz… Wiecie co mam na myśli… Jeżeli podliczymy straty naszych krajowych przedsiębiorstw dotyczących opcji, oraz zagrywki walutowe w ostatnim roku wśród krajów w naszym regionie - to jest jasne skąd GS i inne banki z globalnej mafii (z USA) wypracowali tak duże zyski…
Wygląda na to, że giganci finansiery w USA majęc do dyspozycji tanią gotówkę zagrali na włsny rachunek, grabiąc cały świat z czego się da, aby tylko móc wykazać się zyskami. Nie pamiętam kiedy ostatnio mieliśmy doczynienia z taką sytuacją, bo struktura zysków w tych “Bankach” jest chora…
pzdr
Rufio
Rufio masz rację.
Tak o korekcie- przyjdzie jak złodziej w nocy kiedy wszyscy będą myśleli że jej nie będzie.
Fajnie tak pstryk Benka i co po kryzysie nie ma i już.
http://kuczynski.blogbank.pl/2009/04/14/czy-naprawde-nie-mozna-wejsc-dwa-razy-do-tej-samej-rzeki/
A to dobre. Region Azji miał przewodzić we wzrostach wyniki spółek ROZCZAROWUJĄ :]
Asian Stocks Decline on Earnings Concern; LG Display Slumps
http://www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601087&sid=apyV.34fcLP0
Dodatkowo nikkersi nie pobili 50 DMA.
Sp5000 nie wyzej jak 1145 - tyle wynosi 6 miesieczny cykl, którego wskazania spaldy juz z 1180. Low 6 cyklu wskazuje na 1080. Generalnie mamy wzrosty TYLKO z powodu wybranych wielkich spółek (generałów) co ewidentnie wskazuje na szczyt.
Nie zgadzam się z Arturem na temat IBM. IBM będzie spadał, i juz spada w AH 4%, tak samo jak INTC (wynik juz byly, popatrzcie sobie teraz co jest z wykresem - spadki) czy inne spolki. Goog tez sie przekreci. Ładnie by bylo gdyby stalo sie to przy 545$. Zobaczymy co z nim, teraz BAC, GE, a w poniedzialek AAPL i zwałka :]
Też się obawiam iz 2354 juz nie zobaczymy, dla łapania S. Jak bedzie to łapię.
Panie Piotrze kiedy kończy się publikacja najważniejszych spółek w USA Mam wrażenie, że gra toczy się pod dobre wyniki ? Pytanie numer dwa: Jaka może istnieć motywacja do kupowania akcji ( podciągania indeksów ) po wynikach spółek?
Pozdrawiam
[Zazwyczaj to około dwa – trzy tygodnie intensywne, a potem jeszcze przez pewien czas będzie spływała mała ich ilość. Wrażenie jest dobre, wielokrotnie o tym pisałem zarówno na blogu jak i na Xelion i Stooq.pl. Pytania nr dwa nie rozumiem… Zysk chyba jest wystarczającą motywacją, prawda? PK]
#219
no i w liczbach spadała
to samo jest z liczbami wyników banków. Czytając posty na tym blogu mam wrażenie, że większość “nie kupuje” “dobrych” wyników banków z USA .
liczby sa ok. problem w tym, ze można nimi latwo manipulować. W czasach gierkowskich jak ceny mięsa i cukru szły w górę, to propaganda krzyczała, że przecież inflacja spada. Ano spadała, bo spadły ceny lokomotyw
P.S. gdyby rynki miały zawsze rację , to nie byłoby krachów , załamań i baniek spekulacyjnych
Dziękuje za odpowiedz. Rozszerzę pytanie numer dwa: Skoro gra toczy się pod wyniki spółek to TA motywacja zniknie za tydzień lub dwa Co potem: gra pod kolejne wyniki w 2010 r czy pod zakończenie roku. Trudno mi jest to logicznie wytłumaczyć Jedyne wytłumaczenie dla mnie jest następujące. Ciągle natykam się na opinie że rynek czeka korekta przed końcem roku a potem znów wzrosty. Wiem że giełda zachowuje się tak jak chce natomiast zdrowy rozsądek , lub strach przed stratą istnieje na s&p500. Czy Pan przewiduje osłabienie się rynku przed grudniem?
[We wpisie do bloga napisałem to, co chciałem napisać. Na resztę zapraszam na Stooq.pl. PK]
1
SP500 nawet na 3000 im nie pomoże bo mają debilny benchamrk i założyli iz beda miec minimum 8% co roku. To sie przekręci. Biedni Kalifornijczycy:
Złodzieje, nic nie ma to wspólnego - uspołecznić prywatne straty
The cost of shoring up Calpers, the troubled $200 billion pension fund for California public employees, will ultimately fall on the state’s 38 million residents, who are already dealing with tax increases and reduced public services.
The state and local governments are contractually bound to increase their payments to Calpers to help it make up for its investment losses of more than $50 billion in the fiscal year ended June 30. Officials around the state are calling for more oversight of Calpers, which announced Wednesday it was investigating fees paid by its investment managers.
http://online.wsj.com/article/SB125556625187286301.html?mod=rss_US_News
2
McClellan coraz bardziej i bardziej w dywergencji
Jak w koncu niedzwiedzie przebija linie zero i przytrzymaja, cos sie zacznie…
Jak by zaczeli to wystarczy kilka negatywnych “breadth” i sie zacznie krecic w dol
http://www.bankfotek.pl/view/421368
a swoja droga to japonczycy maja gest - 4 raz robia bailout swoich linii lotniczych Japan airlines. Nasz Lot przy nich to chyba pikus. Pamietam jak uratowali nie dawno Airitalia
Dobra miłych wzrostów ja wyjeżdzam 2328 wskoczy 5, 5 wczoraj zamknołem 5 jest 2325 otwartych oczywiście S
miłego wekendu ide otpalić moją syrenkę to stare dobre Gomułkowskie auto.
http://www.youtube.com/watch?v=GwCH_hO-ck4
Rozmowa z Sheldonem Richmanem, redaktorem naczelnym miesięcznika „The Freeman”, wydawanego od ponad 50 lat przez Fundację na rzecz Edukacji Ekonomicznej (FEE) propagującą myśl wolnorynkową
http://www.parkiet.com/artykul/816441,858233_Rzady_to_glowne_zrodlo_ryzyka_systemowego.html
Przypominam, że wiele esejów z tegoż miesięcznika ukazało się w formie książki “Fałsz politycznych frazesów czyli pospolite złudzenia w gospodarce i polityce”.
Wczoraj miałem okazję wysłuchać wykładu prof. Kołodki, powiązanego z promocją książki “Wędrujący świat”. Pomijając uderzającą megalomanię i nieskrywaną boskość prof. Kołodki, to bzdury, które opowiadał, zaprzeczając sam sobie w co drugim zdaniu, myląc przyczyny ze skutkami i np uznając Keynesa za najwybitniejszego ekonomistę świata pozwala stwierdzić, że ten człowiek to ideologiczne połączenie Marksa, Keynesa, Castro i Chaveza. Przykładowo, stwierdzał, że rozwój i postęp jest spontaniczny (czyli samoistny i tak naprawdę przypadkowy), a jednocześnie twierdził, że instytucje państwowe powinne nim sterować… Podawał jako wzór USA sprzed 250 laty i Ojców Założycieli jako przykład właściwej władzy państwowej, która umożliwiła dynamiczny rozwój kraju, nie zdając sobie chyba sprawy z tego, że to strzał we własną stopę… Konstytucja USA zapewniała o takich rzeczach jak wolność jednostki, poszanowanie własności, ochrona przed agresją, a nie regulowała każdy rodzaj działalności ludzkiej czy zapewniała “sprawiedliwość społeczną”… Rozwój USA był możliwy dzięki temu, że Ojcowie Założyciele strzegli obywateli przed wszystkim tym co dziś proponuje prof. Kołodko i inni socjaliści.
Oczywiście opowiadać bajki każdy może, ale naprawdę przygnębiające jest to, że wiele osób słuchających tego było uwiedzionych przez te wizje powszechnej szczęśliwości, braku ubóstwa, chorób, głodu, wojen i możliwości istnienia ogólnej szczęśliwości. Cel jest oczywiście szczytny, ale metody proponowane przez prof. Kołodkę nie tylko do niego nie doprowadzą, ale po prostu go oddalą. Prawdę pisał von Hayek w książkach “The Intellectuals and Socialism” i “Zgubna pycha rozumu. O błędach socjalizmu”…
[Panie Marcinie, normalnie skrytykować poglądów różnych od swoich Pan nie potrafi? Muszą być określenia ad personam i niemerytoryczne obrażanie? Patrz: "uderzającą megalomanię i nieskrywaną boskość", "bzdury, które opowiadał", "ten człowiek to ideologiczne połączenie Marksa, Keynesa, Castro i Chaveza". Pan inaczej nie potrafi, prawda? PK]
@dorota 132
“Dolar i obligacje powiedzą kiedy, prawda?”
Dodałbym jeszcze złoto :
1. jeśli jest to trójkąt o którym rozmawialiśmy to 1150.
2.jeśli horagiewka to do 1300
w obu przypadkach oznacza to słabego dolara -jeśli korelacja będzie działać nadal.
Wniosek- prawdopodobne jest ,że do tego czasu spadków nie bedzie, aczkolwiek na tym poziomie wszystko jest prawdopodobne.
Panie Piotrze !
Na stronie polonijnego Radia Pomost ukazał się wywiad z z amerykańskim wiceministrem Skarbu w administracji Ronalda Reagana, dr Paulem Craigiem Robertsem, który mówi:
,,Za wyjątkiem tradycyjnego handlu, zglobalizowana gospodarka jest najprawdopodobniej błędem. Początkowo inwestorzy wierzyli, że globalna dywersyfikacja aktywów zabezpieczy ich przed ryzykiem spowodowanym posiadaniem akcji pochodzących z jednego tylko kraju, których wartość może ulegać znacznym wahaniom. Praktyka pokazała, że zglobalizowana gospodarka infekuje rynki jednych państw problemami stworzonymi w innych.”
http://www.radiopomost.com/index.php?option=com_content&task=view&id=9820&Itemid=42
Co Pan na to ?
@Mateusz Stępień
Mam jeszcze pytanie. Grasz na forexie, bo kontrakty na WIG20 to dla Ciebie sterowana ruletka. A myślałeś o giełdach zagranicznych? Kontrakty na mini S&P500 lub mini DOW? Ponadto aplikacja XTB (chyba korzystasz) pozwala grać na kontraktach zagranicznych (właściwie to naśladuje kontrakty zagranicznych giełd).
Pozdrawiam
@ Gospodarz # 216
Hola, hola, więcej respektu dla rynkowych wycen.
Rynek wycenia znakomicie, lecz jest nieco znerwicowany. Dla Pana jako zwolennika rychłego Armagedonu prawie każda wycena SP500 byłaby “oderwana od fundamentów”.
Sęk w tym że rynek lepiej przewiduje przyszłość niż ktokolwiek. Może już wie że gospodarki zastartują i nie będzie żadnego Armagedonu, ani nawet drugiej części litery W? Może już niedługo będzie rewolucja energetyczna która zmieni wszystko?
Prawdopodobnie zespół prof.Nocera jest już bardzo bliski wdrożenia absolutnie przełomowego wykorzystania energii słonecznej. Do pełnego szczęścia brakuje już tylko taniego elektrolizera.
[Uprzejmie proszę (pierwsze ponowne ostrzeżenie
o nieupowszechnianie kłamstw, bo kłamstwem jest stwierdzenie, że jestem „zwolennikiem rychłego Armagedonu”. Po pierwsze nie jestem „zwolennikiem”, bo bardzo bym drugiego kryzysu nie chciał. Po drugie nie ma mowy o niczym „rychłym”, chyba, że za „rychły” uważa się np. dwa lata.
Rynek niczego nie przewiduje od dawna. Owszem, pokazuje wstępnie prawidłowo kierunek, ale potem skala wzrostów/spadków nie ma się nijak do realiów. Załamuje się też po fakcie, tak jak rynek akcji w ostatnim kryzysie, który rodził się od 2003 roku (co najmniej). Jest wielkim kasynem i wie to każdy, kto wie coś o rynkach. Koncepcji "przełomu" w wykorzystaniu energii słonecznej nie będę komentował. PK]
marcin 231
Zgoda w 100% .
Nie rozumiem zacieklosci z jaka gospodarz broni naszego bohatera. Przeciez “uderzająca megalomania i nieskrywana boskość” to cechy widoczne dla kazdego, po jednym zdaniu wypowiedzianym przez Profesorra. Moze to cos w rodzaju solidarnosci korporacyjnej? Ale przeciez Kolodko osmiesza sie na wlasne konto.
Bardzo fajna relacja ze spotkania z Kolodka, merytoryczna i ubarwiona osobistymi wrazeniami. Mi sie bardzo podoba.
P.S. Dziwne, ze Kolodko kierowal ministerstwem finansow a nie np. “dziwnych krokow”.
{Na co zgoda w 100%? Był Pan na tym spotkaniu? Oczywiście nie, więc daje Pan jedynie świadectwo swoich uprzedzeń. Neoliby atakują najcześćiej ad personam, bo to jest najłatwiejsze. Tak samo jak bardzo proste i łatwe jest posługiwanie się samą ideą. PK]
“Na co zgoda w 100%?”
Na to, ze Kolodko to [cenzura, bo chamstwo będzie tutaj cenzurowane. PK]. Musze wprost, bo widze, ze delikatniejsze okreslenia nie sa zrozumiale.
“Neoliby atakują najcześćiej ad personam, bo to jest najłatwiejsze. Tak samo jak bardzo proste i łatwe jest posługiwanie się samą ideą. PK]”
Tutaj sie nie wypowiadam, bo nie znam zadnego zywego neoliba. Chociaz sadzac po opisie to moze lj3 sie lapie.
[Przesadział Pan drogi Panie - radzę panować nad emocjami i językiem. Wpierw, zanim się napisze, należy zasięgnąć rady rozumu. PK]
@figo fago
Ja Cię BARDZO proszę, przy mojej BARDZO DUŻEJ tolerancji dla innych osób i ich poglądów, daruj sobie wszelkie posty o neo, lib czy socjo eko. Daruj sobie, spór totalnie jałowy. Co Ci daje takie przekomarzanie się? Widzę że nie potrzebnie sobie ciśnienie podnosisz. Jeszcze do tego bardzo często obrażasz innych. Ja Cię broń Boże nie wyganiam, bądź, pisz, ale nie o tym że neo czy socjo czy inny model lepszy. TO JEST NUDNE i wtórne. Chcesz o tym porozmawiać to uczęszczaj na uniwersytety, rozmawiaj z naszym innym blogerem za miedzy… To już gramy na tym blogu od roku i więcej. Nie znudziło Ci się? Jasne, mogę tego nie czytać, i pewnie też i inni potrafią to zrobić, ale to i tak chyba nie ma sensu.
W sumie to i podziwiam Piotr Kuczyńskiego przy tym iż też widzę uparty jest i odpowiada ale w sumie jak nie odpowiadać jak wkładasz w jego usta rzeczy których nie powiedział i nie napisał. Traktujesz jego jak jakieś zło, jako przedstawiciela socjo czy innego nurtu. Myślisz iż jak go “pokonasz”, to nagle dowiedziesz iż neo czy inny model jest lepszy. Daj sobie z tym spokój. Ja Cię BARDZO proszę. Pisz, postuj o tym co się dzieje, jakie Twoje pozycje, sugeruj zakup sprzedaż, sprzeczaj się o stan gospodarek ale proszę Cię daruj sobie walki między systemowe. Bo chodzimy do sytuacji, które święta są lepsze - Bożego Narodzenia czy Wielkiej Nocy. Pls, miej litość, opanuj swoje emocje.
Kończąc - nie traktuj tego jako jakiegoś pouczenia, albo utyskiwania Ciebie. Taka w dobra mierze moja opinia. Jeśli gdzieś Cię zabolało to od razu przepraszam.
@PK 231 i 236
Znowu jakieś mityczne neoliby… Myślałem, że już wystarczająco jasno określiłem się jako zwolennik “szkoły austriackiej”, z którą to przecież neoliberalizm/neosocjalizm nie ma nic wspólnego. 112233 też pod neo* nie podpada więc nie wiem skąd ten upór w nadużywaniu tego określenia.
Co do krótkiego opisu spotkania, to prof. Kołodko podobnie (żeby nie powiedzieć o dużo większej pogardzie) bezpardonowo atakował “neolibów” (podobnie jak Pan atakuje ich za to, że nie są tak bardzo na lewno jak powinni być) więc nie przesadzajmy. Nie rozumiem też, dlaczego za obrazę uznaje Pan określenie kogoś per “ideologiczne połączenie Marksa, Keynesa, Castro i Chaveza” skoro ten ktoś sam uznaje Keynesa za największego ekonomistę świata, a między wierszami chwali ideologię pozostałych. Dla pewnej opcji to powinien być komplement.
Co do megalomanii prof. Kołodki - to takie wrażenie odnieśli wszyscy, z którymi po spotkaniu rozmawiałem więc…
Kilka merytorycznych przykładów błędów w rozumowaniu prof. podałem - ale było ich tyle, że można by napisać mini-książkę na ten temat. Ale kilkadziesiąt lat temu zrobił to już noblista, prof. von Hayek
[Skoro nie rozumie Pan, że obraźliwe jest powiedzenie o kimś, że reprezentuje "ideologiczne połączenie Marksa, Keynesa, Castro i Chaveza" to, co ja mogę Panu poradzić? Chyba już nic ;-). PK]
A z innej beczki, złapałem 10S po 2310, wyżej mi się nie udało, szkoda
@spekulancik
Gram od czasu do czasu ale ostatnio nie. Czekam na okazje do wejścia w S na dłużej
@ wiadomo kto
Usunąłem ostatni Pana post, bo stoje_i_patrze # 238 ma rację. Musiałbym Panu odpowiedzieć na ten nic niewnoszący kawałek, Pan by mi znowu odpowiedział i tak byśmy się bawili. Proszę wrócić do meritum i dać sobie spokój z szukaniem zwady. A jeśli już Pan musi jej szukać to jest tyle innych miejsc, gdzie można swoją kłótliwość wyładować…
wiadomo kto #235
Nazwanie kogoś “zwolennikiem armagedonu” jest w najlepszym razie nieszczęśliwym skrótem myślowym więc i ja proszę o ostrożność bo lubię czytać Pana posty.
Pozdrawiam
Gdyby ktoś chciał śledzić premarket ceny za darmo to jest to dostępne tutaj:
http://www.nasdaq.com/includes/quotes_hub.stm
następnie kliknąć
Pre-Market Quotes
i mozna sledzic zachowanie BAC, GE, HAL i innych po wynikach.
@ SiP # 238
Zbaraniałem. Do którego postu się odnosisz?
łuhuhu ale się tłuką, 2290 ostra bitwa. błagam wróćcie na 2340 to dodam 40S (moj max)
@ Gospodarz # 242
Już od dosyć dawna jestem bardzo daleki od tego żeby szukać z Panem zwady.
Nie rozumiem czemu nie mogę liczyć na wzajemność z Pańskiej strony.
Ani oskarżanie mnie o kłamstwo, ani wywalenie posta z odpowiedzią w żadnym razie nie były adekwatne do tego co napisałem.
@ Sylwester # 243
Albo ja zwariowałem, albo świat. Nie rozumiem jak można słowo “zwolennik” wyrywać z kontekstu i domniemywać że przypisuję Gospodarzowi sympatyzowanie z katastrofą gospodarczą. Szaleństwo.
Amen
http://www.youtube.com/watch?v=4upn3M4jtQY
@Figo #245
Ogólnie, do koncepcji pisania o systemach - czy neo lepszy czy gorszy czy socjo czy moze mieszany. Co ze sluzba zdrowia itd. SKupmy się na gospodarce, indeksach, walutach, kursach, itd. Zostawmy systemy innym. Nikt nikogo nie przekona a przy okazji komuś puszczą emocje i obrazi kogoś. To nie ma sensu. Tutaj przy okazji odwołuję się do Marcina. Ja Was (fgo+Marcin) lubię ale naprawdę darujmy sobie te “rozmowy systemowe”. Szkoda czasu, naprawdę, “kijem Wisły nie zawrócisz”. Nie chce zamknąć jakiejkolwiek dyskusji, ani nie być cenzorem, a moze bardziej moderatorem ale p.Piotr Kuczyński ma zblokowane ręce - jak coś zablokuje to atak iż zabija inne poglądy i “jest zatwardziałym komuszkiem” czy smierdzi “serduszkiem po lewej stronie” (ukłony do Doroty, ale mi się zaraz oberwie od kobiety:) )
Darujmy sobie wybiegi personalne i walki “systemowe” nie dość że nikt nikogo nie przekona to jeszcze straci swój własny czas.
Wiesz, albo wiecie bo sumie pisąłem o Marcinie również, praktycy nie piszą w necie? Bo zawsze twierdzą że za dużo jest na nich “rozgadanych teoretyków”. Kumple, jeden dealer w dużym banku w Pl, drugi w Londynie w HF, śmieją się że ja postuję - śmieją się że to nie ma sensu. Stąd przyjąlem zasadę aby nie dyskutowac o “systemach”, wadach zaletach. To mi przypomina dystujację iż ” nie mogę pójść spać bo muszę ktoś nie ma racji w internecie”
Ta sytuacja przypomina mi ten rysunek:
http://imgs.xkcd.com/comics/duty_calls.png
Darujmy sobie te rozmowy systemowe. Albo inaczej, niech będą ale niech nikt nie idzie w zaparte i nie obraża, hamujcie się. To nie ma sensu.
pls, to taka moja mała prośba. Oczywiście, mamy wolność, można się do niej nie stosować, też to uszanuję.
@ SiP # 249
Uciekasz. Podaj nr postu w którym piszę o systemach, podaj nr postu w którym obrażam,
podaj nr postu który jest szczególnie nudny w relacji do postów innych forumowiczów.
A propos systemów to ich ewentualne przewagi uwidaczniają się w danych gospodarczych, a nie w dyskusji. Wydaje mi się że zasadniczą część sporu liberalizm/socjalizm zakończyliśmy (przynajmniej ja zakończyłem) dawno temu - dlatego w ogóle nie rozumiem Twojego posta.
Wcale nie uważam żeby infa o tym że nie załapałeś się na S-ki (mi udało się większość wziąć wczoraj rano) były bardziej interesujące niż dyskusje o gospodarce.
[@ SiP teraz się już Pan nie wywinie, jak "wiadomo kto" (chyba już nie gościnnie, bo to zbyt długa gościna ;-)) wpije się w czyjeś ramię to nie odpuści. Radzę nie odpowiadać, bo będziecie Panowi prowadzili tę rozmowe do ad infinitum. Ale z chęcią poczytam ;-). PK]
@stoje_i_patrze 249
Wiesz, problem w tym, że zalew lewicowej ideologii jest tak wielki, że trzeba to kontrować i prostować. Wygląda na to, że zbyt długo szeroko rozumiana konserwatywna prawica uważała, że socjalistyczne pomysły są zbyt absurdalne, aby wyszły poza granice ZSRR i Kuby, ale jednak udało im się opanować nie tylko Europę Zachodnią, ale nawet USA. Dlatego uważam, że im więcej głosów ekonomicznych konserwatystów tym lepiej (dla równowagi).
Co do praktyków - to lubię czytać zarówno wpisy naszego Gospodarza dotyczące rynków jak i np. Dzidziusia. Tylko akurat w tym przypadku dyskusja wg. mnie jest nieco jałowa, bo nikt z nas nie wie czy za 3 miesiące WIG20 będzie na poziomie 2500, 1800 czy jeszcze innym. Dlatego osobiście rzadko dyskutuję na ten temat. Aczkolwiek lubię poczytać co na ten temat myślą inni. A i tak wszystko zweryfikuje rynek.
@ Wszyscy, ostatnie posty
Różne motywacje można mieć do pisania w necie - poznawcze (musicie przyznać, że żadne inne medium nie daje możliwości rozmowy w takim gronie, dla mnie to cenna rzecz) lub psychologiczne (wiadomo kogo mam na myśli
). S_i_P ma racje - byle z tym nie przesadzić.
Żeby trochę rozładować nastroje coś off topic - popatrzcie, jak zgrabnie Szwajcarzy zachęcają do pracy na roli:
http://www.bauernkalender.ch/
@Mateusz Stępnień
Łapisz USDNZD na długo albo USDAUD po jakiejs małem konsolidacji? Wydaje się dobry trade przy założeniach że mamy szczyty i korekta
@do forexiaków
(XTB)
Czy gracie na parach walutowych PLN? Bo jak widzę to spready są szerokie a po określonych godzinach rozszerzają się do zawrotnych rozmiarów
Dobra, zamknąłem krótkie na 2282-2283.
Załaduje ponownie na wyzszych poziomach, mamy option expiration week wiec powinni pompowac w gore.
otworze krotkie w poniedzialek. moze nawet pare dlugich na szybko zlapie dla paru punktów.
Nie chce mi się wierzyć, że kwota pomocy dla Opla będzie tak wysoka:
http://www.tvn24.pl/12692,1624023,0,1,tusk-zgadza-sie-dolozyc-do-opla,wiadomosc.html
#wiadomo kto (gościnnie)
Jak w pokerze - PAS (fold). Dałem opinię i nie dyskutuję bo wchodzę w dyskusje a ja tu musze jeszcze papier sklecić w biurze.
@dorota
Nooooooo weekendowo się zrobiło
@spekulancik
Unikam crossów PLN. preferuje NDZ, AUD, GBP, USD, JPY, EUR a czasami nawet CAD, ale rzadko.
Z eurJPY pasuje. Czaje sie na USDNDZ.
zatrzymalisie na 1080 - wsparcie.
http://www.bankfotek.pl/view/421765
pytanie co dalej?
@Mateusz Stepień
cos dla Ciebie
GBP at another critical area…up against 4 hour 500, and 6 and 12 hour 200 MA. And daily 72….last stop before big air gap upside…
@ “ostatnie posty”
Do tego że zwalcza mnie Gospodarz przywykłem. Niczym nie sprowokowany atak SiP mnie zdziwił bo wg mnie jest kompletnie bezpodstawny (może byłby uzasadniony dawno temu, ale teraz ??????). Skoro Dorota uważa że SiP ma rację to z przyczyn jak najbardziej “psychologicznych” idę się napić.
[Jeżeli bardzo delikatną w tonie prośbę SiP (można powiedzieć, że nawet zabarwioną sympatią) uważa Pan za "atak" to chyba rzeczywiście musi się Pan pójść napić ;-). A może warto powrównać tę wypowiedź SiP do wielu Pańskich postów i zastanowić się przez chwilę nad swoją reakcją? PK]
@ SiP # 257
VETO
Stawiasz daleko idące zarzuty i nie chcesz nawet podać numeru(ów?) stosownego posta.
To nie fair!
@ 256
450mln euro to 1 890 000 000 zł. Przy zatrudnieniu w fabryce Opla w Gliwicach na poziomie 2,5 tys osób, daje to 756 000zł na głowę. Niezły skok na kasę. Tym bardziej, że podobno polska fabryka Opla jest najnowocześniejsza i najwydajniejsza.
Dlaczego Niemcy sprzedali Opla? Bo nie stać ich już na dopłacanie do niego…
Teraz będą to robić inni…
Jednocześnie proponuję otworzyć jakąś fabrykę dyliżansów, zatrudnić tam kilka tysięcy osób i też dopłacać do produkcji grube miliony.
@stoje_i_patrze
Co to za aplikacja, którą stosujesz? (patrzę na fotkę) To jest darmowe czy z jakimś rachunkiem?
@Marcin
Dopłaty to bzdura, ale jak już koniecznie musieli coś sponsorować to połowa tej kwoty dla stoczni by w zupełności wystarczyła.
Przebili? ES godzinowy
http://www.bankfotek.pl/view/421791
@SiP 246
Sip to nie forex nie musisz uciekać tak szybko, dłuższy stop, dłuższy trend, nie wywali cię 20 razy bo nie zaakceptowałeś zysku , schemat działa.
Miałeś po 2348. 10 PKT to marnowanie szans na takim rynku, ale skoro tak zrobiłeś to byłeś przeinwestowany IMO
U mnie jest 25 tys na 1 kontrakt i mogę spac spokojnie, czasem schodzę do 10.
@_dorota 256
…bo ma słabość jak król Staś do carycy Katarzyny
@ Pit65, SiP, depozyt dla jednego kontraktu
Tak mi się właśnie wydawało, że SiP trochę zbyt małe depo sobie zostawia (50 kontraktów, spora suma, gratuluję), ale czekałam, żeby jakiś praktyk sie wypowiedział.
@ Pit65, 268
Ale być może to tylko kaczka dziennikarska, Pawlak w TVN24 wypowiadał się, że tylko ulgi etc., żadnej gotowizny.
Rozumiem ludzkie słabości, ale jako podatnik wolałabym nie sponsorować akurat takich, wystarczą mi własne
@ Ogif, 261
).
Nikt Cie tutaj nie prześladuje i nie wyrzuca stąd - Gospodarz traktuje Cię wyjątkowo wyrozumiale, jak wziąć pod uwagę twoje latanie po innych forach… Nie podkręcaj konfliktów, to wszystko będzie OK (a napić zawsze się możesz i przemyśleć to sobie
@ Gospodarz # 261
Nie jestem sędzią we własnej sprawie. Mogę tylko napisać jak to wygląda z mojej strony:
1.To kompletna wiocha - napisać taki post jak 238 i nawet nie potrafić podać numerów postów będących podstawą zarzutów.
2.Proszę zatem niech Pan poda numery moich postów z tego miesiąca do których pasuje wypowiedź SiP 238, bo najwyraźniej się Pan z nim zgadza.
3.Podacie numery postów, zapoznam się, napiję się i zacznę się zastanawiać (nad sobą i nad tym czemu dzisiaj tak mało spadło).
@dorota
Trzeci setbol obroniony przez uszatków.
Uaktualnienie -prosto rynku-tygodniowe-ulubione
http://www.bankfotek.pl/view/421849
@wszyscy
Ostatni hit z StLouisFed jak /nie/ pracuja świeże pieniążki .
2009-10-07 M1 multiplier 0.883 spadł.
……..i z czego amerykanie bedą spłacać kredyty Alt-A i Option-Arm w 2010 i 2011 r.
Powtórka z rozrywki z rozrywki powtórka
witam bardzo serdecznie hasło na dziś kupuj jutro będzie taniej przecier pomidorowy bezrękawnik przywieziony z uk
Ze wszystkich spółek najlepiej rwie Goog. On musi paść tak jak i GS aby można było mówić o korekcie.
fibo, kreski i RSI tutaj dla GOOG
http://www.bankfotek.pl/view/421926
widac ze 556 silny opor, ludzie na forach zaczeli kupowac PUTy
ja spadam do kina. milego weekendu!
i jeszcze jedna rzecz - w poniedzialek po sesji AAPL musi sie rozsypac. Bez niego nie da rady. Generał musi umrzeć.
@ Dorota # 269
Mam alkomat. Jest 1.6 promila; zatem całkowicie szczerze:
1.O co chodzi z tym “lataniem po innych forach”? Przynajmniej 95% postów jakie kiedykolwiek na jakikolwiek temat napisałem znajduje się na tym blogu. Powiniennem dostać medal za wierność, a nie połajanki za zdradę.
2.Podobno jestem “mendowaty” i “wyżalam się na innych forach” bo ze 2 lub 3 razy po złośliwościach Gospodarza BEZ PRAWA DO MOJEJ ODPOWIEDZI napisałem coś takiego jak
zlinkował kolega Lesec79 # 181. IMHO nie ma tam niczego nie fair, a już na pewno nie jest to zbyt ostra reakcja na niezbyt eleganckie potraktowanie.
3.Znasz 90% mojej korespondencji z Gospodarzem. Gdybyś zobaczyła pozostałe 10% prawdopodobnie zmodyfikowałabyś swoje zdanie o “wyrozumiałym” Gospodarzu.
Rok temu nadepnąłem mu na odcisk i najwyraźniej ma pamięć słonia, bo bardzo chętnie usuwa moje posty. Nie uwierzyłabyś jakie. Czasem to czysta prowokacja.
4.Pomimo tego chętnie tu wracam (niestety MUSZĘ za każdym razem zmieniać nick bo pod oryginalnym nie mam szans na publikację - to jeszcze jeden żart Gospodarza; nie wpuszcza ogifa i kokietuje publikę że niby głupawo zmieniam nicki) bo nie znalazłem dla siebie fajniejszego forum.
5.Oczywiście nigdzie nie jest powiedziane że mam uczestniczyć w jakimkolwiek forum.
Zwłaszcza jeśli tutejsi stali uczestnicy niezbyt mnie akceptują to rzeczywiście powiniennem odpuścić. Nie jestem taki delikatny jak Dzidziuś który boczył się pod wpływem jakiegoś meteora który zaliczył tu 1 lub 2 wpisy, ale tak krytyczna opinia jak #283 jest dla mnie istotnym sygnałem.
6.Kiedyś grałem po wielkiemu cichu tzn. absolutnie nie czytałem żadnych opinii na temat rynku.
Teraz czytam K.Jarosa i tego bloga plus sporadycznie Białka i Zalewskiego. W sumie wyników to nie poprawia. Może wrócę do ciszy? Może nie? Jeszcze nie wiem.
[Muszę, na trzeźwo, napisać uzupełnienie, chociaż naprawdę mi się nie chce:
ad.3 Nie wiem, o co chodzi z tym nadepnięciem na odcisk. Całkiem serio. Ja bardzo szybko ludziom (niestety) wybaczam. A wyrozumiały jestem i to bardzo, a te (nie 10, a najwyżej 2%) niczego by nie zmieniło.
ad 4. To jest nieprawda. Rzeczywiście chyba dwa razy Ogif (pod innymi nickami) był usunięty, ale były poważne powody. Wracał, kiedy chciał i dopóki zachowywał się przyzwoicie to nic się nie działo. Najczęściej nie musiał zmieniać nicków – sam odchodził, a potem wracał pod inną postacią. Tak jak teraz.
Co do reszty nie wypowiadam się. PK]
@ Wszyscy
a szcególnie @ wiadomo kto (gościnnie) vel @ Figo – Fago
Proszę poczytać co myślą, piszą i jak żyją ludzie w tym kraju. Prawda nie jest taka słodka, jak tu piszą „niektórzy” uprawiający PR (propagandę sukcesu, którego nie ma, nie było i długo nie będzie).
GUS podał dane o wynagrodzeniach
A co na to „sól ziemi” ??
„nasze zarobki
~odeon dzisiaj, 19:58
GUS KŁAMIE -kto zarabia takie pieniądze ja w swoim kraju czuje się okradany przez rząd i wszystkich którzy są przy korycie,bawią się za nasze pieniądze i trwonią dobro narodowe bo u władzy są POlityczne Odpady ale przyjdzie i na nich czas.”
biznes.onet.pl/forum.html?hashr=1&#forum:MSwzMjQsOCw2MTcwODA5MSwxNjQxNTQ5MTIsNzM3NzgxOSwwLGZvcnVtMDAxLmpz
„Życie w polsce…
~Cheretyk dzisiaj, 19:52
pracuje 60 godzin tygodniowo i zarabiam 1200 zl miesiecznie…. (na reke) mieszkam u rodzicow…. po przyjsciu z pracy marze tylko o cieplym obiedzie , goracej kapieli i moim lozku…. tak mam wykanczajaca prace… jest to praca fizyczna…. studjuje zaocznie… juz sie przyzwyczailem do “standardow” polskiego zycia… jak to ja powiadam 1 na milion sie uda a pozostale 999 999 jakos musi sobie radzic :/ i ja sie znajduje w tych “tysiacach” ale co zrobic grupa “parobow” musi robic na pracodawce… czasy sie zmienily ale system pozostal ten sam… dawniej= krol- parobek dzis= panstwo (podatki)-pracownik(parobek)co my szarzy ludzie mozemy zrobic…. obawiam sie ze w chwili obecnej nic istotnego.. poza nasza wewnetrzna frustracja :/ pozdrawiam”
biznes.onet.pl/forum.html?discId=7377819&threadId=61707898&AppID=324#forum:MSwzMjQsOCw2MTcwNzg5OCwxNjQxNTQ0MzAsNzM3NzgxOSwwLGZvcnVtMDAxLmpz
„Irlandia - zasiłek dla bezrobotnego to ponad 900 euro NETTO… Czyli 2 razy tyle ile wynosi PRZECIĘTNA polska płaca NETTO.. ………. tak niebotyczne w stosunku do polskich bo tutaj zasiłek to ok. 500 PLN-ów BRUTTO (czyli nieco ponad 100 euro) ! Zasiłek to ostateczność dla człowieka który szuka pracy ale dzięki niemu irlandzki pracownik nie musi tyrać za grosze (jak w PL)………..”
~Aron dzisiaj, 17:06
biznes.onet.pl/forum.html?hashr=1&#forum:MSwzMjQsOCw2MTcwMjUzMiwxNjQxNDExMzIsNzM3NzgxOSwwLGZvcnVtMDAxLmpz
„Bzdury że az boli
~gabi dzisiaj, 17:30
O takiej pensji 90% Polaków marzy i czeka, że kiedyś się spełni ten cud gospodarczy. Jak GUS jest taki skory do obliczeń to niech poda średnia pensje ważoną, przynajmniej by odzwierciedlała rzeczywistość. W innych krajach nie podają pensji średniej tylko pensje którą zarabia najwięcej ludzi, tych szarych Kowalskich a nie prezesów wielkich koncernów.”
biznes.onet.pl/forum.html?hashr=1&#forum:MSwzMjQsOCw2MTcwMzMxMiwxNjQxNDI5NjAsNzM3NzgxOSwwLGZvcnVtMDAxLmpz
„>>Ile średnich pensji POtrzeba na 50m kw. mieszkanie ? Zgadnijcie !
~Lokator dzisiaj, 19:29
1 m kw to przyn. 3 000 zł, 3300 brutto to ok. 2300 zł netto średniej pensji. Zakładając 3 tys za m kw. mamy 0,77 m kw. za jedną pensję. Odkładając połowę pensji potrzebujemy ok. 10 lat na 40 m kw mieszkania. Jeśli chcemy mieć dzieci to wypada kupić 75 m kw mieszkania, więc musimy zarabiać przez ok. 20 lat.
Dodając do tego odsetki ( bo gdzieś trzeba mieszkać przez te 20 lat) z kredytu, wyjdzie nam przyn. 30 lat. Jak już spłacimy kredyt mieszkaniowy możemy kupić samochód i pojechać na wczasy.”
biznes.onet.pl/forum.html?discId=7377819&threadId=61707159&AppID=324#forum:MSwzMjQsOCw2MTcwNzE1OSwxNjQxNTI0NjIsNzM3NzgxOSwwLGZvcnVtMDAxLmpz
„Jak mój prezes zarabia 10 000zł na rekę, a ja 1 000zł….to ile
~Dziany dzisiaj, 17:40
średnio mamy na rękę? Tylko nie mówicie tego mojej zonie i dzieciakom! :)„
i……emeryci :
„* * * emerytura po 45 latach pracy 1100 zl ? * * * czy to normalne ?
~W.H. dzisiaj, 17:00
jak za to można zyc , z czego opłaty ? gdzie leki ? co na to Tusk?
biznes.onet.pl/forum.html?discId=7377819&threadId=61702337&AppID=324#forum:MSwzMjQsOCw2MTcwMjMzNywxNjQxNDA2NTYsNzM3NzgxOSwwLGZvcnVtMDAxLmpz
Więcej…….znajdziecie tam :
Te wyżej wpisy pod artykułem :
„Przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw we wrześniu br. wzrosło o 0,4% w stosunku do poprzedniego miesiąca, a w ujęciu rocznym wzrosło o 3,3% i wyniosło 3283,18 zł, podał w komunikacie Główny Urząd Statystyczny.
Ekonomiści bankowi oczekiwali, że przeciętne miesięczne wynagrodzenie we wrześniu wzrosło średnio o 2,6% r/r. Rozbieżności w prognozach były dość znaczne, a oczekiwania wahały się od 2,0% do 3,4% przy średniej na poziomie 2,59%. Średnia oczekiwań jedenastki ekonomistów co do zmiany poziomu zatrudnienia w przedsiębiorstwach wyniosła -2,4% (oczekiwania: -2,2% do -2,4%).”
biznes.onet.pl/gus-podal-dane-o-wynagrodzeniach,18490,3043682,1,news-detal
@pit65 - 25 tys na jeden kontrakt? Czy to nie za dużo? Chodzi mi o to że aż taki bufor bezpieczeństwa może prowadzić czasami do zaakceptowania większej straty niż nakazuje system - w końcu człowiek jest tylko człowiekiem:)
@stoje i patrze
Mnie w nocy wywalili z S gbp/usd na stopie na linii szczytów z dziennych świec. Co do egozytków typu aud czy nzd, to raczej unikam. Trendy piękne i silne ale niestety średnio logiczne. Co prawda często kieruję się w grze przeczuciem i analogiami ale grając na takich parach można nabrać złych przyzwyczajeń, które w przyszłości mogą sporo kosztować:). Teraz już mamy weekend ale jakbym się miał pokusić o pary które będą grane w przyszłym tygodniu, to moim zdaniem:
S eur/usd (w sprzyjających warunkach może nawet (1,4640).
Z funtem daje sobie spokój z prostej przyczyny - cały czas grają eur/gbp na ostro a czytać codziennie z wykresów jaka korelacja jest na trzech parach mi się nie chce:)
Eur/JPY - zanosi się, że nie dadzą rady na dziennym pokonać 135.40, więc ruch powrotny do 134, jak upadną giełdy to do 132.15.
Usd/jpy oddalił się od wsparcia i tu sobie będzie teraz kluczył (i ti chyba dłuższy czas) między 89.70-91.60.
Na tejże stronie ( bankierze.pl) Krzysztof Kolany podaje, że na COMEXIE 27% otwartych pozycji na ropę to pozycje spekulacyjne, i że stanowią one 99% rezerw komercyjnych ropy USA !!! Ależ to jest balon!!! Ten rynek derywatów jest na prawdę grożny ( dla realnej gospodarki)
Federalny Komitet Otwartego Rynku (FOMC)
Oświadczenie = Bajer Optymistyczny (Data wydania: 23 września 2009)
http://www.federalreserve.gov/newsevents/press/monetary/20090923a.htm
Protokoły (Wydany 14 października 2009)
Twardy Real
“„Badanie Wskaźników biznesowych sugeruje dalszy wzrost produkcji w najbliższej przyszłości. Niemniej jednak, stopień wykorzystania mocy produkcyjnych w sierpniu był tylko nieznacznie wyższy od ostatnich niskich historycznych wartości……
….. słaby rynek pracy nadal hamuje wzrost dochodów gospodarstw domowych, a przed spadkami poziomu życia netto prawdopodobnie nadal ważą wydatkowanie……….”
“Ceny akcji większych banków wzrosły, ale ceny akcji regionalnych i mniejszych banków niewiele się zmieniły. Uczestnicy rynku podobno odnotowali wzrost liczby „awarii” banków na szczeblu regionalnym i mniejszych banków w obawie o jakość portfeli kredytowych takich banków kredytowych oraz ich zdolność do pozyskiwania kapitału. Liczby instytucji finansowych, których emitowane papiery wartościowe nie były gwarantowane przez Federal Deposit Insurance Corporation.
Kredyt konsumencki szósty z rzędu miesięczny spadek w lipcu…… pożyczki bankowe spadły ponownie, w wyniku czego wartość kredytów zaciągniętych przez niefinansowy sektor przedsiębiorstw zmniejszyła się, ponownie w sierpniu. Natomiast rząd federalny nadal emituje dług w szybkim tempie, a brutto w wydawaniu państwowym i samorządowym dług publiczny był solidny, wspierany częściowo przez emisję obligacji Build America na podstawie programu bodźców fiskalnych. Wartość handlowych i przemysłowych (C & I) pożyczek ponownie spadła gwałtownie wśród zgłoszonych szeroko zakrojona upadkiem niespłaconych pożyczek.”
“Niemniej jednak oczekuje się, że zastój w obu rynkach pracy i towarów, będzie znaczący w ciągu najbliższych kilku lat, prowadząc do stonowanego i potencjalnego spadku inflacji, płac i cen….
W każdym przypadku uznano, że oczekiwania inflacyjne są kluczowym czynnikiem decydującym o inflacji, i że różne ośrodki oczekiwań inflacyjnych, muszą być starannie monitorowane w obecnych warunkach.”
“…… Ponieważ poprawa sytuacji na rynkach finansowych była spowodowana w części wsparciem z różnych programów rządowych, funkcjonowanie rynku może się pogorszyć, jak przestaną działać programy. Ponadto, rynek kredytów jest dość napięty dla wielu przedsiębiorstw i gospodarstw domowych i zależy od banków i wielu regionalnych i małych banków, które są ciągle narażone na pogorszenie wyników komercyjnych kredytów na nieruchomości. Uczestnicy zwracali uwagę, że wszystkie kategorie kredytów bankowych nadal spadają.”
“Warunki na rynku pracy pozostają słabe.
Gospodarstwa domowe nadal borykają się ze znacznym „headwinds”, w tym mocno z kredytami, wysoki poziom zadłużenia, niepewne perspektywy pracy i poziomu dobrobytu, który pozostaje na stosunkowo niskim poziomie, pomimo niedawnego wzrostu cen akcji i stabilizacji cen mieszkań. W tym środowisku, zachowanie gospodarstw domowych oszczędności pozostają istotnym źródłem niepewności prognozy. Stopa oszczędności gospodarstw domowych wzrosła znacznie w ostatnich kwartałach, a najbardziej prawdopodobny wynik był dla stopy oszczędności pozostanie przy swoim wyższym poziomie, jednak niektórzy uczestnicy zauważyli, że istnieje pewne prawdopodobieństwo, że gwałtowny spadek wartości netto gospodarstw domowych w ciągu ostatnich kilku lat, ograniczony dostęp do kredytów i wysokie zadłużenie gospodarstw domowych może prowadzić do oszczędzania znacznie większą część swoich dochodów w przyszłości.
Firmy zmniejszają zapasy i nakłady na środki trwałe w wolniejszym tempie niż w rok wcześniej i zrobił znaczne postępy w redukcji zapasów w kierunku pożądanego poziomu…..Wraz z niskim wykorzystaniem zdolności produkcyjnymi i znacznymi nadwyżkami, może hamować tempo wzrostu nowych wydatków kapitałowych.”
“W sektorze mieszkaniowym nieruchomości, sprzedaż i budowa domów wzrosła z bardzo niskiego poziomu, a ceny domów stabilizują się. Jednak poprawa jest dość niepewna, wskazując na czas zakończenia tymczasowej ulgi podatkowej i likwidacji programu agencji MBS zakupy Rezerwy Federalnej jako potencjalne ryzyko dla perspektyw sektora. Również niektórzy uczestnicy mają wątpliwości, czy ostatnia stabilizacja cen mieszkań będzie trwała, prawdopodobnie dalszy wzrost „foreclosures”, prawdopodobnie wprowadzi presję na obniżkę cen. ”
“W przeciwieństwie do sytuacji w sektorze mieszkaniowym, nieruchomości komercyjne, działalność nieruchomości nadal spadał znacząco w większości okręgów odzwierciedlających podstaw pogorszeniu, w tym spada obłożenie i stawek najmu i bardzo napięty warunki udzielania kredytów……………”
http://www.federalreserve.gov/monetarypolicy/fomcminutes20090923.htm
http://www.federalreserve.gov/monetarypolicy/files/fomcminutes20090923.pdf
@ Pit65, 271
Moje wnioski: jak na razie dwie formacje szczytowe, a spadków wiekszych nie było. Nawet jakby zaprzeczone tą ostatnią świeczką białą. Zdecyduje kierunek, w którym wybijemy się z trójkąta. Misie starają się, ale na razie nie wychodzi im…
). Jeżeli się mylę, to popraw mnie.
BTW - ta druga formacja szczytowa to chyba powinny być tylko dwie świeczki (biała i czarna, tzw. zasłona czarnej chmury czy jakoś tak
piotr #226
“#219 : liczby sa ok. problem w tym, ze można nimi latwo manipulować. ”
1. Porzucajac liczby zdaje sie Pan na opinie. Tyle ile ludzi tyle opinii.
2. Nie chce omawiac pewnych spraw jeszcze raz (omawiane na tym forum). - Fakt doswiadczalny jest taki - ze bankom (duzym) nic stac sie nie moze (maja sie naprawic i tyle). Polecam lekture
rogoff_reinhart_banking_crisises_after_wwII.pdf
Tam Pan znajdzie czas naprawy. Jak Pan bedzie czekal do tego czasu (5lat)
to juz nie radze kupowac akcji bo beda za drogie.
W tym sensie mowie ze bankami w USA szkoda sie zajmowac bo niezaleznie
co by sie dzialo ich los jest zdeterminowany. Na wyniki nalezy patrzec bo
mowia o procesie naprawy i poprawy (ale w tym kontescie jest to drugorzedne).
Odnosnie czy rynek ma racje. - Tego twierdzenia bym nie ryzykowal.
Natomiast sprawdzone doswiadczalnie jest nastepujace twierdzenia :
“rynki poruszaja sie od skrajnego niedowartosciowania do skrajnego przewartosciowania”
dlatego tak uzyteczne jest odpowiedzenie sobie na pytanie jaka jest “fair value” dla danego rynku (w danym przedziale czasu).
Jesli skrajne przewartosciowanie nastapilo w 2007 (wig20=4000) a skrajne niedowartosciowanie w lutym tego roku (1400), znajac poziomy tych punktow mozna wyciagnac wniosek gdzie sie teraz znajdujemy :
- rynek polski jest wciaz niedowartosciowany dla srednio i dlugoterminowego inwestowania (3mce i 3lata odpowiednio).
stoje_i_patrze #224
“Nie zgadzam się z Arturem na temat IBM. IBM będzie spadał, i juz spada w AH 4%, tak samo jak INTC (wynik juz byly, popatrzcie sobie teraz co jest z wykresem - spadki) czy inne spolki.”
A ja sie zgadzam z Toba.
- Mnie chodzi o to co ich wyniki mowia o sytuacji gospodarczej w srednim okresie. Mniej czy akcje spadna dzis (dzis spadna jutro wzrosna itd. ). Wyniki mowia ze sytuacja sie polepsza. Pozniej pokaze to srednia z ruchow dniowych.
Byly trzy duze firmy ktore rosly w czasie ostatniego krachu :
IBM,JPM i McDonalds (w pierwszej czesci i ostatniej).
Zatem akcje IBM sa lekko przewartosciowane juz teraz i to czesty przypadek ze jesli wyniki rosna o 10% to pojawia sie korekta techniczna na spolce (bo w tej fazie 25% to jest OK). Korekty techniczne na indeksach beda ale raczej nie odbiegajace od tego co ostatnio jest norma.
Tego nie neguje.
Wyniki tych firm sie znaczaco poprawiaja i o to chodzi (10% i wiecej to jest znaczaca poprawa).
W weekend cos skrobne to sie bardziej wyjasni dlaczego twierdze ze q4 ma szanse byc lepszy niz q3.
@ wielki cenzor
“Przesadział Pan drogi Panie - radzę panować nad emocjami i językiem. Wpierw, zanim się napisze, należy zasięgnąć rady rozumu.”
No prosze, zgadzam sie z Panem drugi raz w tym miesiacu. To chyba rekord! Tylko dlaczego sam nie stosuje sie Pan do swoich rad?
Nie pisalbym juz, ale inni czytelnicy mogli odniesc wrazenie, ze ocenzurowane slowa byly wulgaryzmami a tak nie bylo.
Juz kiedys o tym pisalem. Kolodke lubie jako postac, ubarwia nasza smutna rzeczywistosc, ale jego megalomania jest nie do zniesienia.
[Słowa, które wykreśliłem uważa Pan za nieobraźliwe, bo to nie były wulgaryzmy... hm... może rzeczywiście jestem za stary, ale mnie nauczono, że nie tylko ch... i d... może człowieka obrazić. Pozostaniemy przy swoich zdaniach. PK]
@ dzidzius
Czytalem dzisiaj o IKEI i jej wlascicielu. Jest alkoholikiem i dyslektykiem. W kazdym firmowym dokumencie wali byki. Te same od lat. Ponoc udaje.
Znikam na jakis czas. I tak pisze bzdury, wiec poziom sie podniesie.
@_dorota 281
Mówisz i masz.
Już poprawiam :-))))))))
Objęcie bessy- 70% skuteczności jako reversal pod oporem /w tym przypadku szczyty i fibo/.
Ja to traktuję czysto probablistycznie - nie deterministycznie więc wyjście góra nie jest całkiem pogrzebane ze wszystkimi tego konsekwencjami.
@Mateusz Stępień 278
To zawsze dopasowujesz do tego jak grasz.
Dla mnie 25tys. to przeżycie 2 x max drawdown historyczny = 25% straty z portfela.
Moge sobie zmniejszyć , ale oznacza to większe zyski, ale i większy zjazd/ryzyko/.
Jeżeli zmniejszę do 10 tys mogę oczekiwać 60% drawdown przy odpowiednio wiekszych zyskach .
Co lepsze zależy od wyboru grającego.Relacji ryzyko/zysk w granym układzie nie oszukasz.
Osobiście cenię stały dochód kosztem milionów, więc być może wydaje się to zachowawcze , ale dla mojej psychiki i kieszeni jest OK.
“Chodzi mi o to że aż taki bufor bezpieczeństwa może prowadzić czasami do zaakceptowania większej straty niż nakazuje system - w końcu człowiek jest tylko człowiekiem:)”
Strata jest jasno określona w zł/1wejście=ilość kontraktów.
Nie zależy od tych 25 tys , aczkolwiek wiąże się z tym ściśle.
W ten sposób się odczłowieczam :-), aczkolwiek ciągoty pozostają.
@ Wiadomo kto, 276
Potraktuj te uwagi jako sugestie pochodzące od życzliwej Ci osoby:
I nie chciałabym w większe dyskusje na ten temat wchodzić.
1. Zarówno Gospodarz, jak i Ty macie ugruntowane poglądy ekonomiczno-polityczne i Twoje próby usilnego “nawracania” go są nużące i całkowicie bezsensowne. Pogódź się z tym, że na świecie istnieją socjaldemokraci
2. Ponieważ piszesz na blogu jednego z nich, musisz po prostu przyjąć pewne warunki graniczne dla swoich wypowiedzi. Jesteś tutaj (jak i pozostałe osoby) gościem, warto o tym pamiętać.
3. Albo powstrzymujesz swoją nieokiełznaną swadę polemiczną tak, żeby nie wywoływać ciągłych spięć, albo spokojnie i z godnością znikasz. Innego wyjścia dla dorosłego mężczyzny nie ma. Wybacz szorstkość
@wszyscy
Pro bycze:
bespokeinvest.typepad.com/bespoke/2009/10/eps-beat-rate-at-85.html
bespokeinvest.typepad.com/bespoke/2009/10/guidance-wow.html
bloomberg.com/apps/news?pid=20601109&sid=aieoH5P_Ea10
ucieczka od dolara w transakcjach innych państw
washingtonsblog.com/2009/10/china-and-russia-developing-yuan-ruble.html
ruch w transporcie usa. ostatnie dane:
zerohedge.com/article/weekly-us-railroad-carloadings-down-172-cumulative-decline-181
@ Ogif
Mam nadzieję że na trzeźwo będziesz odporniejszy na krytykę. Dobrze się Ciebie czyta.
Napewno nie jesteś nudny.
@ Stoje i patrze
Zniechęcanie innych uczestników szkodzi temu forum. Ciebie też lubię czytać.
Każdemu zdarzają się gorsze posty. Anglojęzyczne wersje ogólnodostępnych danych lub infa o wyjściu do kina wcale nie są interesujące. Także innym pozwól na słabszy post.
@ PK
Proszę nie pozwalać uczestnikom na wyganianie innych forumowiczów. Dzidziuś i LJ3 też są potrzebni. Nawet jeśli forma wyganiania jest łagodna to jest to niewłaściwe. z resztą pisanie komuś że jest nudny to ostry napad i łagodna forma tego nie zmienia.
Pozdrawiam i dziekuję za tego bloga.
[Generalnie zwalczam "wyganianie" (z jednym wyjątkiem, ale to raczej zabawa, bo rzeczona osoba zawsze wraca jak bumerang i jej w tym nie przeszkadzam ;-)), ale opinii o Forumowiczach blokować nie będę o ile będą utrzymane w dopuszczalnej poetyce. PK]
@ Piotr Kuczyński
“….Rynek niczego nie przewiduje od dawna. Owszem, pokazuje wstępnie prawidłowo kierunek, ale potem skala wzrostów/spadków nie ma się nijak do realiów. Załamuje się też po fakcie, tak jak rynek akcji w ostatnim kryzysie, który rodził się od 2003 roku (co najmniej). Jest wielkim kasynem i wie to każdy, kto wie coś o rynkach… PK”
Każde kasyno chyba ma jakiegoś właściciela, który czerpie zyski niezależnie od tego, kto z grających traci czy wygrywa…?
[Słuszna uwaga. Są firmy, których zarzady i właściciele zawsze wygrywają, ale nie pójdę w w szczególy z oczywistych powodów ;-)]
Dla zwolenników przymusu emerytarnego.
Nawet picie przez całe życia piwa i zbieranie po nim butelek opłaca się bardziej niż płacenie na ZUS
http://www.youtube.com/watch?v=IR2MdaD_nKo
Wyniki GS, czyli jak się robi kasę (także na GPW w ich przypadku… )http://www.msnbc.msn.com/id/31510813/
@ wiadomo kto
Przez przypadek (serio! :-)) wykasował mi się Pana post, w którym protestował Pan twierdząc, że moje ad 4 w # 276 nie oddaje tego, co zdarzyło się w rzeczywistości. Może Pan powtórzyć treść tego posta – zaakceptuję, ale z moją uwagą: ad 4 jest w 100% prawdą. I jeszcze jedno: życzliwie sugeruję, żeby dokładnie przemyślał Pan to, co radzi p. Dorota w # 286
PK : “Przez przypadek (serio! :-)) wykasował mi się Pana post, w którym protestował Pan twierdząc, że moje ad 4 w # 276 nie oddaje tego, co zdarzyło się w rzeczywistości”
Hehe, ciekawe ile wcześniej było takich “przypadków”.
[Pani Anno, o ile jeste Pani rzeczywiście panią
- to była niemądra uwaga. PK]
@ Piotr Kuczyński
Rozumiem;)
Coraz bardziej mam wrażenie, że uczestniczymy w wielkiej sterowanej grze, której organizator cały czas drastycznie zmienia reguły, żebyśmy mieli wrażenie że to wolny rynek:)
Dlatego z Pana wpisu wyróżniam dla siebie: “Teraz to timing jest królem. Timing, czyli kupowanie i sprzedawanie w odpowiednich momentach”.
@ 286, 288, 292
Myślę że szufladkowanie ludzi nie jest optymalną techniką. Przeczytałem całą dyskusję pod bieżącym wpisem i nie widzę tam ani jednego przypadku abym “nawracał” Gospodarza na liberalizm. Również moja “swada polemiczna” i nie odbiegała od swady innych uczestników z PK włącznie. Ergo zarzuty pod moim adresesm mocno przeterminowane (tzn. gdyby się pojawiły kwartał temu byłyby OK, a teraz są tylko wynikiem zaszufladkowania).
Nie zgadzam się aby PK sugerował że kłamię. Żaden post z podpisem ogif, ogiffo, arni lub arnoldo nie przechodził. Ładnych parę razy sprawdzałem.
Nie wiem jaka lampa się koledze SiP zapaliła gdy “życzliwie” przypomniał mi moje “grzechy” z dawnych czasów jakbym popełnił je wczoraj. Równie dobrze możemy objechać SiP za chamski wpis wobec B.Wyżnikiewicza z zeszłego roku.
[Upór tego człowieka jest nniesamowity... Od czasu, kiedy wykluczyłem wymienione przez niego nicki rzeczywiście żaden post tak popisany nie przechodził, ale dlatego, że wyraźnie powiedziałem, że te nicki WYKLUCZAM. Bez problemu puszczałem i nadal jak widać puszczam tego samego Forumowicza pod innym nickiem, mimo że doskonale wiem, kto to jest. Co jest naprawdę drobną uciążliwością. Więcej tej bezsensownsej "dyskusji" ciągnął nie będę Miałem ochotę napisac coś dosyć miłego do wyżej wymienionego, ale mi przeszło. Szkoda czasu. PK]
@ pit65 # 232
1) Dolar, 2) obligacje i 3) złoto to….. tylko jeden bok piramidy – takiej układanki – ostrosłupa (pl.wikipedia.org/wiki/Ostros%C5%82up).
Taki trójkąt bermudzki, w którym wszystko znika : Wartość, Normalność i Uczciwość.
Teraz na szczycie Au, a u podstawy $ i bondy. Ponieważ wszystko już stoi na głowie :
Długi prywatne są Nacjolizowane, a Nacjonalny pieniądz prywatyzowany (czytaj – rozkradany) w imię ratowania „wszystkowiedzącego i nieomylnego rynku”, a właściwie jego „niewidzialnej ręki”, która jak widać lubi sięgać nie po swoje, bo po pieniądze państwowe, inaczej społeczne, więc i trójkąt musi się przekręcić do góry nogami.
1) $ i 2) Bond - Pójdą w górę, a 3) Au i spekuła spadnie !
@ Wszyscy
Porządek musi być. Bałagan zostanie uprzątnięty. Wszystko zostanie poukładane w naturalnym porządku i wróci do normy. Pytanie : Kiedy to będzie ?
Ideologie typu :
„Rynek załatwi” ten problem - trzeba między BAJKI włożyć !
„Rynek” zamiast porządkować wprowadza zamęt i chaos. To widać ! Fałszowanie wskaźników, wyników gospodarczych, a wszystko w imię dobra ogólnego i tzw. „sprawiedliwości” społecznej !
„Niewidzialna ręka rynku”, a właściwie kilka „niewidzialnych rąk” zmywających sobie nawzajem brudy (kanty), które narobili, zostało już zidentyfikowanych. Wiadomo kto to jest. Tylko wszyscy boją się powiedzieć to głośno i by było zabawniej ratują złodziei i spekułę w imię ochrony społeczeństwa ! Udają, że niby nic się nie zdarzyło. Bo te „ręce” jeszcze trzymają lejce, jak widać. Nadchodzi jednak czas, w którym złodziejom „ręce” będą ucięte, również te, niby, „niewidzialne”.
Najgorsze, że ta fałszywa ideologia i jej przedstawiciele międzynarodowi opanowali nasz kraj. Z namaszczeniem, tzw. „opinii społecznej” = IV władzy i pod jej kuratelą, grabi nas.
@ wiadomo kto
Bajeczki to w przedszkolu proszę opowiadać. „To se ne wrati.” Niestety !
Komuna już upadła. Upada (na naszych oczach) także nierealna pełna wypaczeń neo- teoria, niby, radzącego sobie “rynku”. Ciekawe tylko z czym ten „rynek” sobie radzi w ostatnim czasie ? Bo jakoś nic takiego nie widać ! Gdyby nie drukowana kasa, po “tej” - “jedynie słusznej” nie byłoby śladu !
@ Wszyscy
Chcecie bajki ? Oto bajka. Powtarzam ją tylko (to juz było).
Sztuczny twór „globalny rynek” tworzony przez korporacje : bankową, produkcji i dystrybucji to takie „wampiry”** wysysające wartości z naszych umysłów, nigdy sobie nie poradzą bez wsparcia z zewnątrz (co widać!!) i cugli trzymanych z zewnątrz. Cugli, które ograniczą przynajmniej ich chciwość, zmuszą do poniesienia odpowiedzialności za „machloje” i ochronią interesy „maluczkich”.
Komuna = propagowała irracjonalne komunistyczne i internacjonalne społeczeństwo.
Neo-ny - „wampiry”** = propagują społeczeństwo konsumpcyjne i globalnie internacjonalne, którego składniki zjadają wszystko (konsumują się nawzajem). Kto kogo – to ich hasło – zrobi w bambuko ! I połknie lub inaczej wchłonie czy też przejmie – do wyboru.
Nie jest to naturalne, jak widać. W naturze silniejszy lub bardziej przystosowany stwór przeżywa. W konsumer – społeczności wampów wszyscy są „nieśmiertelni” i ponad miarę rozbuchani więc zaczynają w końcu sami siebie (:) zjadać. To już się dzieje od roku. Ciekawe kiedy, po połknięciu konkurencji, zaczną odżywiać się swymi członkami ? Już zaczęli ?
Hydra*** z wieloma głowami zjada sama siebie ! Wiele głów więc szybko jej to idzie. Zaczęła od podstaw.
**Wampir – fantastyczna istota, najczęściej żywiąca się ludzką krwią, prawie nieśmiertelna, o ludzkiej postaci i charakterystycznych wydłużonych kłach. Zależnie od źródła, wampirom przypisywane są liczne zdolności paranormalne, m.in. regeneracja, czytanie w myślach, przewidywanie przyszłości, lewitacja czy telekineza.
pl.wikipedia.org/wiki/Wampir
***Hydra - podobna była do psa, lecz miała 8 lub 9 wężowych łbów. Jeden ze łbów Hydry był nieśmiertelny. Według innych wersji, Hydra miała nawet 50 lub 100 głów. Na miejscu odciętej odrastały dwie lub trzy nowe głowy. Hydra była bardzo jadowita, a nawet zapach jej śladów miał powodować śmierć.
pl.wikipedia.org/wiki/Hydra
@ Wszyscy „urzeczeni” (przynajmniej do tej pory tak to wyglądało!).
@ _dorota # 256
„Nie chce mi się wierzyć, że kwota pomocy dla Opla będzie tak wysoka:
http://www.tvn24.pl/12692,1624023,0,1,tusk-zgadza-sie-dolozyc-do-opla,wiadomosc.html
Urzeczeni (ciekawe czym) i w amoku. Nie dostrzegacie zagrożenia, jakie niesie teraz „ta” ekipa. Rok temu już, już prawie, Euro przyjmowali. W styczniu ratować polskich zakładów i miejsc pracy nie chcieli (zbrojeniówka) bo oszczędzają! A teraz ? Zamawiają sprzęt na zachodzie ! Tak „piszczał” (czy on tak już ma?) gł. księgowy don Dyzmy w sejmie, że nie będzie zadłużał i taką radość tu widziałem „(wiadomo kogo mam na myśli )”(#252) I co ? Zadłuża ! Jednak zadłuża ! Was i wasze wnuki !
A teraz…… co się stało ?? Że takiej ochoty i wigoru nabrali ? I będą ratować i pomagać ?? Już księgowy nie piszczy w sejmie na opozycję, bo sam będzie zadłużał ?? Już emisję nowych Bondów szykuje ? No pewnie : czy to będzie 51 mld-ów., czy też - 53 mld-y, 80 mld-ów, czy też - 82 mld-y co za różnica ? I tak trzeba w wypuścić w tym roku Bondów na ponad 160 mldów (+2 mld?), a w przyszłym 203 (+2 mld?) mldy. Już podwinęli ogonki i przestraszeni w swoich rządowych norkach siedzą ??
Musicie w końcu zrozumieć, że :
Jak się kogoś wprowadza na tron (media w większości w niemieckich rękach !) i potem prowadzi na smyczy zakończonej kolczatką - to….. kto się później wychyli i powie „nie”.
Ale co tam on takie „słońce Peru” – ten „przystojniaczek” ! A księgowy - histeryk jest i PR-owiec ! Niestety.
Czy z ^Nimi^ „psychologiczne (wiadomo kogo mam na myśli )” coś nie tak jest ? Czy z Nami ? ? ?
Zacytuje tylko co napisał @ pit65 # 268 :
„@_dorota 256
…bo ma słabość jak król Staś do carycy Katarzyny ”
Ciekawe czy także źle dla Polski, jak wówczas (za króla Sasia), skończy się ta historyjka ? Pewnie tak, bo jednak już jesteśmy w „objęciach” traktatu lizbońskiego. Chociaż wygląda to inaczej, bo realia nie te same, ale jednak, jak widać, „historia się powtarza” – ciągle i w kółko. A pytanie (które zdał @PK). „Czy można dwa razy wejść do tej samej rzeki ?” wydaje się czysto retoryczne** i właśnie taki cel miało pełnić.
** Pytanie retoryczne - figura stylistyczna i retoryczna; pytanie zadane nie dla uzyskania odpowiedzi, lecz w celu skłonienia odbiorcy do przemyśleń na określony temat, podkreślenia wagi problemu; ewentualnie pytanie, na które odpowiedź jest oczywista.
pl.wikipedia.org/wiki/Pytanie_retoryczne
@ Marcin # 263
„Jednocześnie proponuję otworzyć jakąś fabrykę dyliżansów, zatrudnić tam kilka tysięcy osób i też dopłacać do produkcji grube miliony.”
To się porobiło. Hahaha! A mieli podatki obniżać i cudów tyle miało być ! Tylko Magika zapomnieli zatrudnić. I są teraz takie „cuda nie wida”.
A popierający ich bezwarunkowo, do tej pory, „drobni” przedsiębiorcy (liberałowie?) przecierają ze zdziwienia oczy. Nie mogą uwierzyć ! Jeszcze nie ? Przypomnieli sobie, że jakaś taka „moralność” istnieje. Tylko zapomnieli, że sami jej nie mają i nie chcą mieć !
@ Niszczenie moralności
Według nich oddawanie korporacji, która nie jest organizacją dobroczynną, tylko komercyjną, blisko 2 miliardów złotych, jest działaniem niszczącym moralność publiczną i elementarne poczucie sprawiedliwości. - Przedsiębiorcy są zmuszani do finansowania prywatnych zagranicznych przedsiębiorstw, kosztem rozwoju własnych - zauważają eksperci Centrum. - Premier nie ma prawa pogarszać sytuacji ekonomicznej własnych obywateli dla podtrzymania funkcjonowania konkretnego przedsiębiorstwa, a właśnie takie są konsekwencje jego decyzji - dodają. - W świetle kolejnych pożyczek rządu, które niebezpiecznie zwiększają dług publiczny, darowizna dla Opla jest szkodliwa i niemoralna oraz sprzeczna z interesem publicznym i ekonomicznym Polaków - puentują.
http://www.tvn24.pl/12692,1624257,0,1,premier-pomaga-nie-tym–co-trzeba,wiadomosc.html
@ fajnie jest
Ogólnie to fajnie jest. No nie ! Poza tym tak ciekawie zaczyna się robić.
Rządzący neo-liberałowie jak - kameleon - zamieniają się w socjalistów i zaczynają pomagać biednym i utrapionym Niemcom, a przy okazji, może i pracownikom polskim, a socjaliści marzą by w końcu wolność, równość i braterstwo na „rynki” wróciły i nie było już kańciarstwa z wynikami, kumoterstwa i złodziejstwa.
To się porobiło. Świat na głowie stanął ! I to wszystko w jeden, jedyny rok tak się porobiło.
Tylko rok wystarczył !
@ A mówiłem
(pisałem), że z rękoma (obiema) w nocniku się obudzą !
Jedną rękę zanurzyli im Niemcy, gdy RWE wycofało się z zakupu ENEA.
Drugą zaczynają im wsadzać w nocnik Angole.
„London Stock Exchange Group zrezygnowała z ubiegania się o kupno akcji GPW, bo przejęcie nie odpowiadałoby nowej strategii LSE - donosi “Financial Times”. „
http://www.tvn24.pl/12692,1624241,0,1,londynski-parkiet-rezygnuje-z-warszawskiego,wiadomosc.html
I….
wszystko przestało się tak ładnie układać, jak było do tej pory. Po latach tłustych przychodzą chude i nic nie poradzisz. Trzeba szukać tematów zastępczych i działań pozorowanych ale przy okazji wykręca się numerki, jak ten :
„Koniec peronu we Włoszczowie; “to pokazuje, gdzie obecny rząd ma większość Polski””
wiadomosci.onet.pl/2062078,11,koniec_peronu_we_wloszczowie_to_pokazuje__gdzie_obecny_rzad_ma_wiekszosc_polski,item.html
ale……..
@ Jest na to Lekarstwo - na kryzys!
Powstał wynalazek, który może powstrzymać kolejny kryzys. Philips Electronics i bank ABN Amro zaprezentowały specjalną… bransoletkę, która ma studzić zapały żądnych szybkiego zysku inwestorów.
http://www.tvn24.pl/12692,1624328,0,1,oto-lek-na-kryzys-bransoletka,wiadomosc.html
P.S.
Może by coś takiego don Dyzmie zafundować zanim podejmie decyzję odnośnie Hopla !
@forex
Ja też obstawiam spadki na GBPUSD i EURJPY (po piątku mamy spadającą gwiazdę na dziennym więc po przebiciu w dół 134.95 powinno sporo zlecieć, przynajmniej mam taką nadziję:D )
@LJ3
W AIG było to samo. Czasami sądzę, że kryzys został celowo wywołany, choć staram się unikać spiskowych teorii dziejów, ale zgodnie z rzymską tradycją, jeśli coś się stało i niewiadomo kto jest temu winny, to należy poszukać tych, którzy na tym zdarzeniu najwięcej zyskali.Pytanie: kto zyskał na tym kryzysie i na stymulusach, TARPA-ch i całej reszcie ? Dlaczego małe i średnie banki w USA padają już chyba w setkach?
nie chciałbym “podkręcać ” tego co napisałeś,ale zwróć uwagę, kto zbiera profity z tego kryzysu. Goldman Sachs wypłaci swoim 23mld bonusów . Oczywiście uczciwie zarobili i wszystko jest zgodne z prawem
#300
miało być “rzymską zasadą “a nie tradycją
@ Gospodarz # 295
Skoro nie udało się Panu napisanie czegoś miłego (a przyznanie że w # 276 pkt 4 jednak nie kłamałem jest takie sobie) to może mi się uda.
Jest Pan interesującym analitykiem i prowadzi Pan znakomitego bloga. Paru stałych uczestników prezentuje wysoki poziom merytoryczny i było dla mnie przyjemnością z nimi rozmawiać. Powodzenia!
Niestety nie będę mógł dalej czytać bloga, bo gdy czytam to nie wytrzymuję i wracam do komentowania. A po tych wszystkich hecach byłoby to bez sensu.
[Ja na ten temat nr 4 nie to napisałem, ale nie wracajmy już do tego. Jeśli zaś chodzi o (kolejne) pożegnanie to mam nadzieję, że będzie jak zwykle ;-). Tu, na tym Forum, zebrała się całkiem niezła paczka (mimo, że większość, łącznie z Panem, jest mi ideologicznie dramatycznie obca, ale przez to jest ciekawiej ;-)). Jak to zwykle jest w paczkach - czasem się ktoś z kimś pokłóci, ktoś kogoś nie lubi, ale paczka jest paczką… Radzę przemyśleć decyzję. PK]
Widzę że bardzo mało osób obserwuje tu polskie indeksy inne niż w20 (ewentualnie wig5).
Tymczasem jeśli spojrzeć na początek bessy w 2007r okazuje się że bessę zaczęły jako pierwsze właśnie nasze MISie. Wig20 oraz inne giełdy na świecie jeszcze spokojnie do października 2007 rysowany M lub RGR, a nasz Siwg i mwig leciały już po równi pochyłej.
Myślę że teraz może być podobnie. Po euforii w lipcu i sierpniu tego roku swig i mwig wyraźnie się zatrzymały. Spółki nie reagują na dobre informacje, obroty siadają - i to pomimo że na świecie euforia trwa. Jeśli jest dobra sesja na w20 to swig i mwig jeszcze się trzymają, ale jak w20 idzie poziomo to bezwładnie opadają.
Poza tym mwig i swig są trochę jak BDI, rynek kontraktów prawie nie istnieje, spekulanci wchodzą tylko w pojedyncze spółki ale nie ma to wpływu na cały indeks.
Myślę że pomysłem na inwestycje na parę lat jest złoto, bo:
1. Ryzyko osłabienia złotego jest b. duże
2. Ryzyko inflacji na świecie też
3. Przez ostatnie 2 lata przy deflacji na surowcach i ogólnie zerowej inflacji na świecie cena złota była bardzo stabilna
lj3
#298
“Jak się kogoś wprowadza na tron (media w większości w niemieckich rękach !)”
Czekalem na ten tekst, naprawde.
Brakowalo we wpisach lj3 watku dziadka wiadomo gdzie sluzacego! Teraz w koncu nie wytrzymal.
No, ale takie rzeczy (caly wpis na podobnym “poziomie”) Wielki Cenzor puszcza bez komentarza… Brawo! No tak, nie bylo nic o Kolodce…
[Proszę zrezygnować z określania mnie tak jak Pan to wyżej powtórzył, bo mi sie to nie podoba. Obrażanie gospodarza w jego domu nie jest najlepszą metodą postępowania. Co do Lj3 to przyznam, że nie czytam i akceptuję. Niedawno ktoś chciał usunięcia tego Forumowicza, podniósł się chór protestów, więc stwierdziłem, że w tych hektarach tekstów, o bardzo różnym poziomie, uczestnicy Forum znajdują wartość dodaną. PK]
#304
Co do ewidentnej słabości szerokiego rynku to się zgadzam. Grany jest ewidentnie pod kontrakty WIG4.Jeśli chodzi o złoto, to miałem podobne zdanie do momentu, kiedy w mediach różni guru nie zaczęli kreować “gorączki złota”. Nie ma dnia, żeby ktos nie krzyczał”złoto po 1300!” “złoto po 1500!”. (w Bloombergu non stop; dzień bez złota dniem straconym:-) ). Nie wiem jaka jest inna alternatywa, ale podskórnie czuję, że na złocie wielu się rozczaruje
@ piotr # 301
„nie chciałbym “podkręcać ” tego co napisałeś,ale zwróć uwagę, kto zbiera profity z tego kryzysu. Goldman Sachs wypłaci swoim 23mld bonusów ……..
….. kto zyskał na tym kryzysie i na stymulusach, TARPA-ch i całej reszcie ? Dlaczego małe i średnie banki w USA padają już chyba w setkach? „
Ależ dla mnie jest wszystko jasne. Nawet nie muszę nic pisać od siebie. Wystarczy zacytować co pisze prasa. Wszystko jest jasne. Ja nazywam to co się dzieje „BIG SZFINDEL”. Napisałem w #296 : „wszyscy boją się powiedzieć to głośno i by było zabawniej ratują złodziei i spekułę w imię ochrony społeczeństwa ! Udają, że niby nic się nie zdarzyło. Bo te „ręce” jeszcze trzymają lejce, jak widać.” Tak, to wyraźnie widać w cytowanej niżej prasie !
@ Wszyscy
Ale co ja ! Oszołom ?! To poczytajcie co pisze prasa. Bo przecież para (jak widać) poszła w gwizdek ! Jak będą reformować ? Czy to znowu tylko gadanie i czysty PR? Będą tworzyli finansową Agencję Ochrony Konsumentów ale co ona będzie mogła ? Okazuje się, że niewiele.
Nastroje nawet nie są “bojowe”. Ja słyszę “skomlenie” rządzacych do oligarchów - opanujcie się, tak nie można ?! I nic więcej ! Nikt nie chce założyć “kajdanek” niewidzialnym !
„White House starszy doradca ekonomiczny Lawrence Summers mówi: “Nadszedł czas” na głęboką zmianę dla banków.”
“Instytucje finansowe, które skorzystały ze wsparcia rządu może powinny i muszą wykorzystać ten moment, aby zastanowić się, co mogą zrobić dla swojego kraju - poprzez przyjęcie niezbędnych regulacji prawnych w celu ochrony narodu amerykańskiego” powiedział Summers dla Economist Buttonwood Gathering w Nowym Jorku. “Nie ma instytucji finansowej, która istnieje dzisiaj, która nie jest bezpośrednio lub pośrednio beneficjentem bilionów dolarów pomocy podatnika dla systemu finansowego”.
Summers, dyrektor Państwowej Rady Gospodarczej, bronił wysiłki podejmowane na Kapitolu w celu reformy regulacji w tym sektorze. Ustawodawcy w Białym Domu i Senacie pracują nad szerokim zestawem reform finansowych przedsiębiorstw, w tym nad nowymi regulacjami dotyczącymi instrumentów pochodnych, agencji ratingowych i bankiów.
„Mamy jeden kryzys, co trzy lata, “powiedział Summers. “Na pewno ten system, w którym produkuje się tak wiele wypadków i to poważnych wypadków to jest system, który bardzo potrzebuje reformy.”
http://www.marketwatch.com/story/summers-time-has-come-for-deep-change-for-banks-2009-10-16
…..a szerokość stosowanych wyjątków połyka każdy przepis.
„Będzie 98% banków zwolnionych z nadzoru” !!!!!
„WASZYNGTON - Ulegając naciskom politycznym społeczności bankierów Komisja House Financial Services zatwierdziła zwolnienie w czwartek ponad 98 procent banków z nadzoru przez nową agencję utworzoną w celu ochrony konsumentów przed stosowanymi pułapkami lub celowym wprowadzaniem w błąd na rynku kart kredytowych, kredytów hipotecznych i innych pożyczek.”
http://www.nytimes.com/2009/10/16/business/16regulate.html?_r=1
To będzie wylęgarnia luk prawnych, a Goldman Sachs będzie prawdopodobnie w środku tego wszystkiego ! Beneficjentem będzie winowajca ??? Wszystko “na głowie” postawione !
“Będą próbowali zapobiec ostatnio problematycznym zależnościom wpływu na zysk kredytów mieszkaniowych i na nieruchomości komercyjne, tworząc jednocześnie wylęgarnią luk prawnych, które stworzą podstawę do kolejnego kryzysu.
Goldman Sachs będzie prawdopodobnie w środku tego wszystkiego, co korzystając z prawa jest przekazywane (nawet jeśli na pierwszy rzut oka wydaje się inaczej).”
http://globaleconomicanalysis.blogspot.com/2009/10/word-of-day-exemptions-98-of-banks.html
Ale mój głos tylko za „trol” jest uważany. Ale ja przynajmniej nie „skomlę” i nie będę tego w przyszłości robił !
Za „jakiś czas” okaże się kto miał rację i dostrzegł zagrożenie wcześniej. Myślę tu nie tylko o giełdach – indeksach i surowcach, bo wg mnie to są sprawy obecnie wtórne !
To są tylko SKUTKI tego polityczno – gospodarczego bałaganu globalnego, a nie PRZYCZYNY !!
Najważniejsze jest to, że niby wszyscy wiedzą (Czy wiedza jest ? Na pewno?), a nic z tego nie wynika. Wszyscy chcą tylko zmieniać SKUTKI, a nikt nie dostrzega konieczności zmian w PRZYCZYNACH. Nikt tak na prawdę nie przejmuje się destrukcyjnym działaniem tego korporacyjnego „światka” i w dodatku o globalnym już zasięgu. „Oni” po prostu świat polityki prowadzą na „pasku”. To widać ^wyżej^, jak „na dłoni”.
Porównywanie obecnego kryzysu i popełnionych błędów do tych z lat 20/30 ubiegłego wieku
- Wielkiego Kryzysy – jest jak najbardziej słuszne, choć wydaje mi się, że skala nie ta. Skala będzie poważniejsza w skutkach ! Teraz tak samo @ Wszyscy dobrze się mają i dobrze się bawią, jak w złotych czasach - „lata 20-te lata 30-te”. Żadnego strachu nie ma. On pojawi się w czasie, gdy wszystko będzie dobiegało do końca. Bo to w końcu musi się zresetować !
P. S.
Kieruje do @ Was pytanie :
Ciekawe co zrobicie, gdy okaże się, że to “walnie”, a WY tylko „w” ivirtualnych inwestycjach w akcjach, kontraktach na złoto, którego nigdzie nie ma, czy nawet trzymacie w ręku sztabki złota ? (Przypomniał mi się włąśnie taki film - bajka “O dwóch takich co ukradli księżyc”. Tam było takie miasto zbudowane ze złota i mieszkali tam ze złota ludzie, a tęsknili za…….. chlebem ?)
Cytat na bankier.tv mnie całkowicie rozbawił dziś - ,,nie widać przesłanek do umocnienia sie dolara tzn , że dolar powinien sie umacniać
” - sens rozumiem , ale kontekst był powalający 
Właściwie to ja zupełnie nie rozumiem czemu wszyscy twierdzą , że złoto drożeje jak ono tanieje!!!!!!!!! To dolar leci na pysk i to i złota i do EURO. Technicznie to http://stooq.pl/q/?s=eurusd&c=3y&t=l&a=ln&b=1to jest tutaj podwójne dno i idziemy do 1,60 EURO/USD .
Złoto natomiast http://stooq.pl/q/?s=xaupln&c=1y&t=l&a=ln&b=1 leci w złotówkach na mordę bo dlar obrywa. Po jakiego grzyba sie ładować chociażby w certyfikaty towarowe na złoto? Ta naganianka na złoto to jest jakieś dziwactwo.
Cena ropy też raduje Putina i Arabów tylko pozornie ponieważ - ponieważ co dostana jeszcze więcej ,,zielonej makulatury” do łatania deficytu USA? Ja sobie popatrzyłem na jedną bardzo ciekawą rzecz. Ropa spot do EURO i PLN-a na bardzo podobny wykres do ceny ropy w dolarach więc ropa faktycznie drożeje , a złoto spot EURO i PLN po prostu tanieje!!!!!!!!!!!!!!!
Wynika to z tego , że jak złoto urosło z 900 USD do 1050 USD to już wielkie ruchy , a przeciez do EURO czy PLN cena złota musiałaby wynieść w USD około 1300 , aby przynajmniej wyrównać cene max w walutach innych niż USD. Złoto było po jakies 3800 zł za uncje teraz jest ponizej 3000 zł
@ Wątek mieszkać w NRD.
Wieś na sprzedaż
Idealne miejsce dla osadnika z Polski. Cena 300 tys. euro, można się targować. Mieszkańcy liczą na Polaków »
http://www.rp.pl/galeria/2,1,379065.html
http://www.rp.pl/galeria/2,2,379065.html
Liboń jest jednak samodzielną wioską w powiecie Göda. Ma swój herb i szyld, a także historię sięgającą XIV wieku. Wszystko w malowniczym zakątku Niemiec, w samym sercu ziemi słowiańskiej mniejszości narodowej – Serbołużyczan. – Jest to region, w którym zdecydowana większość mieszkańców używa na co dzień języka serbołużyckiego. Niemal wszyscy są katolikami i pielęgnują słowiańską tradycję narodową.
Polacy nie zainteresowali się jeszcze Liboniem. Nadal kupują jednak nieruchomości w powiecie Ucker-Randow, w pobliżu Szczecina. – W Löcknitz nie ma już praktycznie nic do kupienia, mimo że Niemcy wyprowadzają się na potęgę – mówi Artur Wasser, Polak handlujący nieruchomościami w Pasewalk, niedaleko Löcknitz, które jest centrum polskiego osadnictwa w Meklemburgii.
http://www.rp.pl/artykul/2,379065_Wies_na_sprzedaz.html
@ 112233 # 305
Niezmiernie mi przykro, że nie zna się historii swego kraju.
A tak na marginesie : To nie ja napisałem o don Dyzmie, a : @ pit65 # 268 do : „@_dorota 256 „…bo ma słabość jak król Staś do carycy Katarzyny ”
Akurat tak się składa, że król Staś został obrany królem Polski głosami Polaków dzięki „interwencji” (przekupstwu senatorów, posłów i nie tylko) carycy Katarzyny i był jej niezmiernie posłuszny i „oddany”, a właściwie to ona jemu (ponoć). Ja tylko podchwyciłem wątek. Przykro mi także, że „niektórzy” nie znają się na humorze tzw. „angielskim”, który reprezentuje Latający Cyrk Monty Pythona. Przykro mi także, że identyfikujecie się z „jedynie słuszną opcją” polityczną. Przykro również, że ta „jedynie słuszną opcja” nic nie robi pozytywnego dla naszego kraju. Przykro mi, że to oni rządzą w tak tragicznych czasach kryzysu. Przykro mi, tak w ogóle, że to właśnie oni rządzą. Przykro mi……..
Ale żeby tak zaraz do „Wielkiego Cenzora” donosić !
P.S.
Moje skojarzenia były jednak słuszne w 100 % ! Tak „to” już ma.
Mikołaj będzie miał pusty worek?
Imports dive at ports of Los Angeles and Long Beach
They report their worst combined import statistics in nine years for September, which is often the busiest month at the nation’s biggest port complex.
…
Through the first half of 2009, each of the world’s 17 biggest shipping lines were in the red, according to Paris-based AXS-Alphaliner, which maintains online databases for shipping industry professionals
Denmark-based APM-Maersk had losses of $540 million. Cosco Container Lines of China lost $671 million. Hapag-Lloyd, Germany’s biggest container line, lost $680 million. NYK of Japan posted net losses of $694 million, AXS-Alphaliner research shows.
http://www.latimes.com/business/la-fi-ports17-2009oct17,0,4849546.story
@ lesec79 # 310
„Cena ropy też raduje Putina i Arabów tylko pozornie ponieważ - ponieważ co dostana jeszcze więcej ,,zielonej makulatury” do łatania deficytu USA?”
Putin z pewnością ma powody do radości i się cieszy. Jednak jak się popatrzy na kurs USD/RUB, to jednak robi wrażenie: stooq.pl/q/?s=usdrub&d=20091016&c=mx&t=l&a=lg&b=0 za ostatnie 30 lat to jednak widać różnice, a jak się weźmie pod uwagę śmiesznie niskie (w USD) zarobki w Rosji, to sprawa wygląda już inaczej. Jak zawsze „punkt widzenia i …….” . My siedzimy na peryferiach EU, a oni jednak na peryferiach Europy i w Azji Pn., a tam tajga i tundra głównie. A to robi różnicę, bo 1 Rub = 0,09 zł !
Ale chcieli by jeszcze więcej i więcej…..
@Złoto
drożeje spekulacyjnie czyli dmuchanie Balon Gold !
Rynek na wyroby ze złota nadal jest słabiutki. Nawet indyjskie święto światła Diwali nie spowodowało w tym roku zwiększonych zakupów. – Jak na ostatni kwartał roku, słabego i sytuację gospodarczą na świecie, zainteresowanie jest mierne – mówi analityk Standard Bank Walter de Wet. Dodaje, że ceny hamuje też duża podaż złomu.
Inwestorzy pierwszy raz od roku zainteresowali się na dobre akcjami. Będą one konkurencją dla surowców. Widać też, że nawet Goldman Sachs, jeden z największych graczy na rynku surowcowym, postanowił znacznie ograniczyć aktywność.
http://www.rp.pl/artykul/5,378911.html
@Prawda o polskiej gospodarce i budżecie i wpłtwach z akcyzy za alkohol.
Recesja już widoczna pod monopolowymi. Ten niezawodny barometr wskazuje dokąd zmierza polska gospodarka – „schodzi na psy”.
Załamanie na polskim rynku wódki.
Skutki spowolnienia gospodarczego i rosnącego bezrobocia przekładają się na konsumpcję alkoholu z opóźnieniem. Dlatego najgorsza faza kryzysu w tej branży dopiero się zaczyna – uważa Marek Malinowski, prezes Stock Polska, lidera polskiego rynku wódki. Według Polskiego Przemysłu Spirytusowego jest on warty 12,8 mld zł.
Tymczasem producenci i dystrybutorzy zwracają uwagę, że skutki kryzysu i podwyżki akcyzy na wyroby spirytusowe widać już także w handlu detalicznym. – Trzeci kwartał był na rynku wódki tragiczny. Najsłabszy był wrzesień, kiedy jej sprzedaż w sklepach zmniejszyła się o 6 proc.
W 2010 r. można oczekiwać zaostrzenia konkurencji o udziały rynkowe. Ponieważ producentów mocnych alkoholi obowiązuje zakaz reklamy, cena staję się jednym z istotniejszych elementów konkurencji. Efektywność kosztowa będzie niezbędna do osiągnięcia sukcesu
http://www.rp.pl/artykul/379004_Polacy_kupuja_coraz_mniej_wodki_.html
Interes posła Pali…..się! załamuje!
Aktualizacja machlojek FED:
1. program skupu obligacji praktycznie skończony - na dzień 14 paź zostało FED 1,3 mld z 300mld na skup obligacji US. To nam daje śmieszne 0,65 mld na tydzień do 31 paź, a poprzednie tygodnie to średnio 12mld pompka.
2.
W przyszłym tygodniu mamy jedynie podaż bonów skarbowych (bills) za 27mld usa (początek krzywej). Z konta SFP spłynie ponad 37 mld (ostatnie!). Co daje paydown 10mld (na plusie). To OSTATNI tydzień na plusie. Kolejne będą coraz gorsze. Nawet kasa z papierów GSE i MBS nie pokryje podaży nowych obligacji, a warto przypomnieć iż wpływy podatkowe spadają. Będzie coraz gorzej.
3.
Już 22 października powinniśmy się o tym przekonać (czwartek). Wtedy też dowiemy się o kasie potrzebnej na ostatni tydzień paź, która powinna wynieść 112mld (!) w obligacjach na długim końcu. Innymi słowy w czwartek rynki powinny dostać otrzeźwienie, co je czeka w ostatnim tygodniu października.
4.
Banki w FED posiadały depozyt na $1.052 bln (ang. trillion) - urosło to o 200mld w ciągu ostatnich dówhc tygodni (z pomocą UST spłacającego papiery CMB oraz FED skupującego MBS). Wydaje się zatem iż im bardziej FED pompuje tym banki więcej kasy przelewają na depozyt w FED. Innymi słowy pompowanei FED nie ma całkowicie wydźwięku inflacyjnego w tym aspekcie, gdyż banki po prostu nie udzielają kredytów. A może inaczej, może nikt nie chce pożyczać?
5.
Banki amerykańskie tną outstanding loans, kolejny tydzień z rzędu.
@lesec79 #310 : GOLD:
nie krzycz tak glosno bo sie Joker obudzi.
Zdaje sie ze kilka polskich funduszy “zainwestowalo” (raczej powinno byc umoczylo) w zloto i poszukuja teraz jeleni i/albo chca wesprzec swoich klientow.
Z tego co widze wokol siebie nikt w zloto nie inwestuje. To nagonka.
Szerzej o sprawach zlota :
http://tnij.org/emrx
@Wszyscy : Czy sytuacja gospodarcza sie pogarsza czy polepsza ?
Na koniec tygodnia jako klient otrzymalem od jednego z najwiekszych paneuropejskich dystrybutorow czesci elektronicznych list ktory w skrocie mozna ujac nastepujaco :
w ciagu ostatnich 6 tygodni w 6 z 7 grup elementow elektronicznych
zanotowano duzy wzrost zapotrzebowania. Prowadzi to do znacznego
wydluzenia czasu dostawy (z normalnie 8-12 tygodni typowo do 20).
Dostepnosc jest w obszarze “trudno dostepne” i spodziewamy sie
znaczacego wzrostu cen. Podobnej sytuacji spodziewamy sie co najmniej w
4 najblizszych miesiacach.
“Supply has become very critical over the past 6 weeks and at many suppliers we are close to an allocation scenario. Although capacity will be added quickly, we believe that this shortage will continue at least over the next 4 months.”
“Availability has become very critical and we expect drastic price increases over the next months.”
Z tego wynika ze co najmniej w przemysle elektronicznym produkcja dynamicznie
rosnie. Jesli dodac do tego 2 duze grupy konsumujace elektronike :
telekomunikacje i przemysl samochodowy
to trudno wyciagnac z tego wniosek ze sytuacja gospodarcza pogarsza sie. Jest wrecz przeciwnie. Jak sugerowalem wczesniej maszyna nabiera rozpedu i podnosimy sie z kryzysu.
Nie wiem czemu ale podobnie zachowuje sie BDI (odbil do gory 24.09.2009 czyli 7 tygodni temu) :
http://www.bloomberg.com/apps/cbuilder?ticker1=BDIY%3AIND
Ja tam w złocie bańki nie widzę, póltora roku stoi praktycznie w miejscu, dopiero w ostatnich tygodniach pokonało rekordy. Owszem patrząc od 2000r wzrost jest spory, ale już porównując z rokiem 1980 (ok 600USD za uncję) to urosło na pewno dużo mniej niż inflacja (a ile w tym czasie nadrukowane dolarów)
Poza tym jak w USA zaczną się spadki to waluty i akcje emerging mogą polecieć 3x mocniej.
Ogólnie złoto jako inwestycja nie musi (ale może) być strzałem w 10, ale na pewno jest to idealne zabezpieczenie przed krachem, dewaluacją, inflacją - a wszystkie te zagrożenia są dość realne w najbliższych latach, a może nawet miesiącach.
@ stoje_i_patrze # 314
„ ….banki po prostu nie udzielają kredytów. A może inaczej, może nikt nie chce pożyczać?”
„5. Banki amerykańskie tną outstanding loans, kolejny tydzień z rzędu.”
Banki już zatkane dokumentnie niespłacanymi kredytami (outstanding loans) i robią rezerwy w FED?
Po prostu na rynku kredytów nic się nie zmienia – nie ma płynności.
@
„Przewidywane są duże straty Funduszu Bankowego FDIC aż do 2012 r.” - obsługującego bankrutów.
globaleconomicanalysis.blogspot.com/2009/10/bair-admits-fdic-in-red-until-2012.html
Należy to rozumieć tak :
Do 2012r bankructwa banków w USA na porządku dziennym.
@ Przyczyna …..
Banki na razie tuszują skutki krachu kredytów hipotecznych i jego rozmiary !
Ceny mieszkań i domów będą spadały w USA aż do roku 2013.
Z Raportu RealtyTrac.
„NEW YORK (CNNMoney.com) - pomimo wspólnych działań rządu i kredytodawców oraz wspieranych działań w celu zapobiegania „foreclosures” (bankructwom i przejęciom nieruchomości), liczba upadków osiąga rekordowy poziom w trzecim kwartale, wynika z raportu wydanego czwartek.”
„”To były najgorsze trzy miesiące wszech czasów”, powiedział Rick Sharga, rzecznik RealtyTrac, marketingu online z przejęcia domów.
money.cnn.com/2009/10/15/real_estate/foreclosure_crisis_deepens/index.htm
„W tym czasie właściciele 937.840 domów otrzymali pisma windykacyjne - czyli wezwania do zapłaty, ogłoszenia o przetargu lub odebraniu przez bank - podano w sprawozdaniu RealtyTrac. Oznacza to, że jeden na 136 domów w USA był windykowany, jest to 5%-wy wzrost w drugim kwartale 2009r i 23% skok w trzecim kwartale 2008 roku. „
„Nevada nadal najbardziej poszkodowane stan z jednym zgłoszeniem windykacji na 23 gospodarstwa domowe. Ale nawet spokojne Vermont, gdzie kryzys „wykluczeń” (przejęć) ledwie przesuwa się na rynku mieszkaniowym, zobaczył skok w wykluczeniach o prawie 170% w porównaniu do trzeciego kwartału 2008 roku. Still - jedno zgłoszenie dla każdego z 5.023 gospodarstw domowych w stanie - najlepsze wyniki w kraju.”
„Wyniki za wrzesień - nie było spowolnienia z „wykluczaniem”. W ubiegłym miesiącu ogłoszono ich 343.638, aż 4% więcej w porównaniu do sierpnia. Niestety, to wzrost o 87.821 domów, które zostały odzyskane przez kredytodawców.”
„To potop - przyczynił się znacząco do czwartego rekordu 237052 zajętych, 21%-owy skok w porównaniu do poprzednich trzech miesięcy. W chwili obecnej kredytodawcy w przeciągu roku odebrali 623.852 domów.„
„Na niektórych rynkach z powodu niskich cen, kredytodawcom po prostu nie po drodze do „foreclosures” według Jim Rokakis, skarbnik Cuyahoga County, Ohio, który obejmuje Cleveland.
“Oni nawet ustalają datę sprzedaży przez szeryfa, ale nie wydają akt końcowych”, powiedział. “Oni je wstrzymują.
Badania tych tendencji przez Chicago Booth Szkołę Businessu i Kellogg School of Management ustaliły, że gdy cena domu spada poniżej wartości 10% salda kredytów hipotecznych, ludzie zaczynają porzucić swoje domy. Kiedy “ujemny kapitał własny” to 50%, wówczas domyślnie robi to 17% gospodarstw domowych, nawet jeśli wciąż mogą sobie pozwolić na ich płatności hipotecznych.”
„Statystyki RealtyTrac mogą być zaniżone co do głębokości i bałaganu „wykluczeń” ponieważ pożyczkodawcy i działania rządu mają opóźnienia w obiegu wielu dokumentów. W związku z tym niektóre zaległości w „wykluczeniach” nie zostały jeszcze policzone. Oznacza to, że kryzys nie może tak szybko zmierzać do końca.”
„A ponieważ jest tak wielu zalegających kredytobiorców, Sharga przewiduje - banki będą powoli zmierzać do odebrania domów ich właścicielom i umieszczać odzyskane mieszkania z powrotem na rynku.”
“Trudno sobie wyobrazić, że banki wystawiają miliony nieruchomości na sprzedaż i tną ceny,” powiedział. “Odzyski będą powolne i stopniowe. Nie widzę by ceny mieszkań miały się coraz lepiej aż do roku 2013″.”
I…….komentarz czytelnika (producenta) w dyskusji :
“William G Hogsett16 października” :
“Lisa Rice . WSJ ogłasza, że dopiero niedawno się PRIME sypie, a w górnej połowie hipoteki są prawdziwym problemem, które rosną w wyższe %, …….
That being said. - Ludzie na wszystkich szczeblach społeczno-ekonomicznych są w poważnych tarapatach.
Ludzie tacy jak ja, którzy tworzą miejsca pracy, siedzą, mimo ożywienia obecnie, ponieważ to jest domek z kart. Wszystkie prawa przepychane przez Kongres są złe dla biznesu i złe dla tworzenia miejsc pracy i będą straszyć nas bardzo długi czas.
lj3 #311
“Niezmiernie mi przykro, że nie zna się historii swego kraju.”
A niby skad te wnioski? Osobiscie uwazam, ze duzo grozniejsza jest nieumiejetnosc kojarzenia faktow i wyciaganie kuriozalnych wnioskow.
Strasznie czesto Panu przykro. To musi byc ciezkie doswiadczenie. Moze “malpka” pomoze? Pana kolega z podobnymi pogladami sobie chwali.
Mi jest przykro tylko z jednego powodu. Szkoda, ze jednostka niewatpliwie paranoiczna wybrala tego, w sumie fajnego bloga, jako miejsce publikowania swojej tworczosci. Pewnie nikt w otoczeniu Pana nie chce juz tego sluchac a wpisy sa swoistym wentylem bezpieczenstwa. Polecam terapie w dobrym osrodku. Szczerze i bez zlosliwosci.
To koniec mojej z Panem polemiki.
@ artur
Mnie tez wkurzaja reklamy sugerujace inwestycje w zloto. Mam troche kapitalu w tym “umoczonego”(od wielu lat) a kazda inwestycja tlumu konczy sie ostatecznie spadkiem cen. Z drugiej strony, to skoro nie znasz nikogo w zloto inwestujacego to raczej o bance nie ma mowy, chyba ze znajomi wstydza sie przyznac?
To co piszesz o elektronice troche nie pasuje do #312, a moze dystrybutor pada i wymysla podwyzke zeby przetrwac?
Czy sprawdzales sytuacje u konkurencji? Swoja droga to fajne, ze uzywasz BDI jako argumentu tylko wtedy jak rosnie. 
My tu gadu gadu a historia zmierza do punktu krytycznego…
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,7156948,Iran__Atak_na_elite_Strazy_Rewolucji__Iran_oskarza.html
“W jaki sposób amerykańska prawica zniszczyła ideę wolnego rynku.”
“Monetaryzm zawsze i wszędzie prowadzi do kryzysu finansowego. Obniżanie podatków i ekonomia podaży nie przynoszą żadnych namacalnych efektów, jeśli chodzi o wydajność, oszczędności czy inwestycje.”
Ciekawy artykuł. Czytając należy pamiętać, że w usa termin konserwatysta jest z grubsza odpowiednikiem naszego liberała a lilberał z kolei odpowiednikiem naszego socjaldemokraty (pomieszanie z poplątaniem).
http://tnij.org/emtv
Cos dla Ciebie Zezowaty, troche danych przekrecili w sensie o zainteresowaniu na obligacje ale ogolnie ok
Won Crushes Yen as Dollar Substitute in Asian Rally
Oct. 19 (Bloomberg) — Asian central banks are running out of ammunition to fight their currencies’ biggest rally since 1998, paving the way for South Korea, Taiwan, Indonesia, Thailand and India to help lead foreign-exchange performance next year.
http://www.bloomberg.com/apps/news?pid=newsarchive&sid=aqn4S.oKSQqo
@316, Artur,
Jest to spójne z tym co jest tutaj napisane
Compal Raises Shipment Forecast on Stronger Demand
Oct. 19 (Bloomberg) — Compal Electronics Inc., the world’s largest contract manufacturer of laptops by shipments, will sell more notebook computers than it had forecast, helped by Europe demand, Chief Financial Officer Gary Lu said.
http://www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601080&sid=ad6SYMCAhMsc
#318, Lj3
“LJ3 | 2009-10-18 23:32 | IP: 83.28.202.*
@ stoje_i_patrze # 314
„ ….banki po prostu nie udzielają kredytów. A może inaczej, może nikt nie chce pożyczać?”
„5. Banki amerykańskie tną outstanding loans, kolejny tydzień z rzędu.”
Banki już zatkane dokumentnie niespłacanymi kredytami (outstanding loans) i robią rezerwy w FED?
Po prostu na rynku kredytów nic się nie zmienia – nie ma płynności.”
Nie robią rezerw w FED tylko ładują całą kasę na depozyt w FED bo nie wiedzą co z tą kasą robić. Nie udzielają kredytów bądź raczej firmy (zainteresowani) nie chcą pożyczać. Dodatkowo amerykanie i korporacje w usa spłacają kredyty. To wydaje się sugerować, iż to sami zainteresowani nie chcą brać większej ilości kredytów. Dodatkowo wszędzie tną pensje i modnym staje się news typu “furlough”
http://www.google.pl/search?hl=pl&client=firefox-a&rls=org.mozilla%3Apl%3Aofficial&hs=ESn&q=furlough+news&btnG=Szukaj&lr=
co karze sugerować iż nie ma żadnej inflacji. Jedyna jaka może nastąpić jest spowodowana z ewentualnym upadkiem dolara i dysproporcjami w bilansach handlowych dużych gospodarek. W hiperinf nie wierzę, bardziej skłaniam się ku stagflacji (mały wzrost wraz z wyższą inflacją) ale to za jakiś czas w związku z wyższymi cenami surowców. Teraz deflacja w krajach rozwiniętych, a możliwa inflacja w krajach rozwijających się w związku z drukowaniem przez nich kasy przeznaczonej na obronę kursów FX (patrz np chiny)
Dow 10,000 & The Spiral Calendar, chris Carolan, TOP 16-19 paź?
http://thespiritoftruth.blogspot.com/2009/10/dow-10000.html
Byki szaleją, niedługo da o sobie znać Rajd Świętego Mikołaja. Hossa trwa…
A tymczasem na S&P500 wolumen nie potwierdza wzrostu.
http://www.bankfotek.pl/view/427296
(dywergencja cen z wolumenem)
Coś o dolarze, niby żadnych rewelacji, ale dobre podsumowanie:
http://waluty.onet.pl/jest-zle-ale-nie-beznadziejnie,18893,3044002,0,prasa-detal
Wybrane z artyukułu:
“Zadaniem amerykańskiej polityki gospodarczej jest zagwarantowanie, że kontrolowany i spokojny spadek dolara nie wymknie się spod kontroli.” Hehe, otwartym tekstem
“”Jaką walutą mieliby go zastąpić?”, pyta Krueger. Euro zdobyło sobie szacunek, ale nie stoi za nim jednolity rynek obligacji rządowych. Ekonomiczne i demograficzne fundamenty jena są słabe, a chiński juan nie jest w pełni wymienialny. Pomniejsze waluty w rodzaju australijskiego dolara nie mogą zaabsorbować znaczących wpływów bez konieczności szybkiego przeszacowania. Co więcej, gospodarki ze sztywnym kursem wobec dolara szybko odkryłyby, że gdyby przestały kupować amerykańską walutę, ich własne zaczęłyby się umacniać. Jest bardziej prawdopodobne, że podmioty schwytane w dolarową pułapkę, lecz niezadowolone z niskich odsetków amerykańskich papierów skarbowych, będą próbować kupować bardziej rentowne instrumenty emitowane przez amerykański sektor prywatny.”
“Wielu ekspertów uważa, że problem leży w globalnym systemie kursowym, który jest na wpół wolny a na wpół sztywny. Ponieważ Chiny i wiele innych gospodarek wschodzących ma kursy walutowe mniej lub bardziej powiązane z dolarem, ciężar słabości dolara w nieproporcjonalny sposób spada na te gospodarki, które mają uwolnione kursy walutowe – między innymi strefę euro, a ostatnio Japonię.
Co więcej, kryzys finansowy przypomniał niektórym rynkom wschodzącym, jak bardzo, poprzez swoje rezerwy walutowe, są powiązane z USA. Okazało się nagle, że muszą one kupować coraz więcej dolarów, by powstrzymać aprecjację swoich walut, ryzykując przy tym, że któregoś dnia nie zapanują nad tym napływem i spowodują inflację.
“Ostatecznie będą musieli pozwolić na aprecjację swoich walut wobec dolara”, mówi Rajan. Jednak ich polityka walutowa podporządkowana jest eksportowi – tak samo jak amerykańską gospodarkę napędza konsumpcja. Wszystkie te sprawy są ze sobą powiązane”, dodaje.”
Sorry za dugość tego posta, wybrałam fragmenty dla leniuszków.
@Spekulancik
Dywergencja kursu z wolumenem może się utrzymywać bardzo długo. Dłużej niż potrzeba, żeby Cię z rynku wyrzucić
@daras #322
Ciekawy artykuł.
Więc napiszę trochę przekornie…
Co do wyższości jednego systemu nad drugim to najlepiej sprawdzić empirycznie. A nie teoretyzować czy deregulacja jest dobra czy zła. Czy puszczenie wszystkiego i wszystkich na żywioł jest ok czy też nie.
Na przykład moi rodzice uważają, że teraz jest o wiele trudniej żyć nić kiedyś (tzn. przed rokiem 90-tym). To samo potwierdzają rodzice mojego kolegi. Ogólnie z rozmów z ludźmi pokolenia lat 50 i 60 odczuwa się pesymizm. Moja babcia jest na emeryturze, ma mieszkanko, wystarczającą emeryturę, cieszy się stosunkowo dobrym zdrowiem ale uważa, że teraz młodzi mają trudniej niż kiedyś. Są oczywiście przypadki gdzie ludziom się powiodło (nieliczni) i Ci się cieszą ze zmian.
Ktoś może powiedzieć, że kiedyś byli młodzi i żałują tamtych lat. Czyżby? To tak, jakby powiedzieć, że ich odczuwanie rzeczywistości jest bzdurne i niemiarodajne (wg mnie młodzi tym bardziej nie powinni robić porównań tamtej sytuacji i dzisiejszej). Można też powiedzieć, że wtedy, za Gierka żyło się na kredyt. Tylko, że przykładowo w pierwszych dwóch latach rządów premiera Millera dług publiczny powiększył się o 20 mld dolarów, a Edward Gierek potrzebował na identyczne zadłużenie aż 9 lat.
Więc jak to jest? Kiedyś ludzie mniej byli zadłużeni, pracowali mniej ale byli szczęśliwsi. Teraz pracują więcej, mają mniej czasu i są bardziej zadłużeni.
A może Gospodarz z racji swojego doświadczenia życiowego, mającego również bogatsze znajomości wśród ludzi żyjących w poprzednim systemie i znających ich zdanie o życiu w tamtych czasach, mógłby jakieś zdanie napisać na temat ówczesnej jakości życia.
Ciekawy artykul.
http://gielda.onet.pl/odliczanie-do-nastepnego-kryzysu-juz-sie-zaczelo,18727,3044068,1,prasa-detal
[Jak widać Wolfgang Münchau pisze w FT o tym o czym ja od dawna też mówię: szykujmy się na drugie uderzenie kryzysu. PK]
@_dorota #330
Bo dzidziuś wiecznie będzie na mnie zarabiał. Chyba dam mu konto do bezpośrednich wpłat
. Mniej stresu
Masz rację. A ja wreszcie muszę się wyleczyć z przypadłości przedwczesnego zajmowania pozycji
Pozdrawiam
errata
było: Chyba dam mu konto do bezpośrednich wpłat …
ma być: Lepiej gdy poda mi konto do bezpośrednich wpłat …
spekulancik #331
Zyje sie ciezko to fakt. Moj tatus(73)emeryt ma w tej chwili duzy problem z wyborem LCD TV. Troche wytchnienia daje mu swiadomosc o oficjalnym przyjeciu MPEG4, bo zyl w rozterce. Mama miala zdecydowanie lepiej w PRL. Nie miala cukrzycy, zdecydowanie jej sie w nowym systemie pogorszylo. No i tem wstretny ogrodek. Tyle roboty a pomyslec, ze za komuny zyla w bloku i miala swiety spokoj. Tesciowa wkurza sie na Toyote, nie robia corolli w jej ulubionym kolorze. Skandal - za PRL nie do pomyslenia. Kuzyni zwiedzili juz caly swiat i maja ta wkurzajaca swiadomosc, ze teraz tylko ksiezyc. Makabra. Po o zyc?
A ja znowu dwa miesiace wakacji spedze w Chorwacji i w Alpach i to nie przy pasterstwie, wynajety przez bauera a jako jego dobry klient. Masakra.
Wszyscy znajomi w wieku 30 lat maja nowe mieszkania lub domy i samochody(czasem dwa).
Aha, koledzy z Australii i Hiszpanii (autochtoni) nie mieliby nic przeciwko przeprowadzce do Polski. Zupelnie jak 30 lat temu.
P.S. Wszystko co napisalem, to tematy poruszane podczas moich wczorajszych rozmow przy rodzinnym stole (oczywiscie nie wszystkie-az tak zle z nami nie jest) :).
335 #Dodatek
Panu Piotrowi tez sie pogorszylo, za PRL nie musial moderowac postow 112233.
[Zaczepia mnie Pan ;-). Jasne, że wielu ludziom się poprawiło. Musiało, skoro weszliśmy z szarego PRL do kapitalizmu. Sporej części jednak się pogorszyło. Nie ma sensu podawanie doświadczeń własnej rodziny i znajomych, bo po prostu możemy mieć takich znajomych, a nie innych – tych „gorszych”. A mnie się nie poprawiło tak znowu bardzo. W PRL, w latach 80. tych miałem się całkiem dobrze. PK]
@112233 #335
Wszystko fajnie. W USA też pięknie ludzie żyli, na wszystko ich było stać. Jeździli po świecie. Tylko że teraz mają gigantyczne długi do spłacenia. Fajnie się żyje na krechę. Podobnie Polska. Jest bardzo zadłużona. W więc i Ty i Twoja rodzina oraz Twoi znajomi. To trzeba spłacić.
Dla mnie nie liczy się wzrost na kredyt.
@_dorota
“Co więcej, kryzys finansowy przypomniał niektórym rynkom wschodzącym, jak bardzo, poprzez swoje rezerwy walutowe, są powiązane z USA.”
Na tym polega ‘haracz imperialny” w papierowej rzeczywistości nowoczesnego cesarstwa w XXI wieku.
CZY USA z 67% budżetem wojny oddają malowane papierki rodem z monopoly pokojowo.
Odpowiedź jest każdemu znana.
Tylko militaria się licza teraz.
“Ostatecznie będą musieli pozwolić na aprecjację swoich walut wobec dolara”
dodam w konsekwencji aprecjacja prowadzi do kryzysu /wariant argentyński\ by dokonac depracjacji większej niż waluta NR 1 w terminie dłuższym.
“Wielu ekspertów uważa, że problem leży w globalnym systemie kursowym, który jest na wpół wolny a na wpół sztywny”
Problem leży w “drobnym” oszustwie drukarzy.
U genezy jest oszustwo , a z oszustwem bywa tak ,że tylko większe usprawiedliwia poprzednie.W ten sposób eksperci widzą “usprawiedliwienie” dla dzisiejszych czasów.
Urosło to to…jak kula śnieżna i niestety eksperci badają rzeczy imo nieistotne.
W pewnym momencie kurs sztywny /do czego???/ już nic nie pomoże , a rozwiązanie w postaci kursów płłynnych jak widzimy przeżywa dychotomię.
Nie da się uciekać w nieskończoność…….
@spekulancik
Nikt z mojej rodziny nie ma kredytu. To wszystko, wiem - dziwne, nauka i praca. Moj wzrost(100kg zywej wagi)
zdecydowanie tez nie jest na kredyt, A na dlugi panstwa nie mam zadnego wplywu. Wiem, ze to wszystko padnie. No i co z tego?
Gdyby panstwo gospodarowalo jak ja i moja rodzina, Polska nie bylaby zadluzona. Ale rzadza kolesie “z serduszkiem po lewej stronie” i jest jak jest.
Ale pytales chyba o subiektywne odczucia?
@gospodarz
Fakt , nie mam przyjaciol z PGR.
Mam jednak spora rodzine i mnostwo znajomych w calej Polsce i mam prawo do wlasnej opinii(probka jest naprawde duza).
Sa tez robione zestawienia z iloscia dobr, ktore mozna bylo kupic za przecietna pensje 30 lat temu i teraz. Wyniki sa jednoznaczne. Nie ma sie o co klocic, jest zdecydowanie lepiej.
[Nie mam zamiaru się "kłócić" - musi być (średnio) lepiej niż w PRL, ale wtedy było weselej ;-). Tylko bardzo proszę o niepodejmowanie gorącej dyskusji z tym żartem PK]
@112233 #339
cytuję:
“…A na dlugi panstwa nie mam zadnego wplywu. Wiem, ze to wszystko padnie. No i co z tego?…”
Ano właśnie! Powiedziałeś że to padnie. Dlaczego tak napisałeś?
Przecież jest lepiej niż było wcześniej. Czemu ma paść?
a) Zauważ, że z tamtego systemu ewoluowaliśmy na lepsze (wg Ciebie).
b) A teraz z dzisiejszej sytuacji (podobno lepszej) idziemy w kierunku upadku (Twoje słowa).
Wytłumacz mi zatem, skoro jest tak dobrze (lepiej się żyje) to czemu jest tak źle (wszystko ma paść)?
Zwróć uwagę, że pośrednio powiedziałeś, że w wyniku zmian wyszliśmy z systemu, który jakoś funkcjonował, w system, który padnie (zbankrutuje).
Z pkt. a) wynika, że nie było wcale tak źle, skoro na tym można było coś budować nowego.
Z pkt. b) wynika, że temu nowemu to nawet reanimacja nie pomoże - nic się nie da zrobić.
Czy dobrze to interpretuję?
Dobrze by było jakby dzisiejszą i ówczesną sytuację ocenić w taki sposób:
1. Jaka jest siła nabywcza gospodarstwa po uwzględnieniu wszystkich długów prywatnych i państwowych.
2. Czy ludzie są bardziej zadowoleni. Czy mają więcej czy też mniej czasu (to jest ważne, bo czas to pieniądz, ale tak na prawdę to czas jest o wiele ważniejszy - żyje się przyjemniej).
3. Czy militarnie oraz politycznie Polska jest silniejsza czy słabsza?
Szczególnie pkt. 3 jest bardzo ważny a nie specjalnie doceniany.
ps.
Prowokuję do zastanowienia się, nie znaczy że twierdzę że kiedyś było lepiej. Ja po prostu tego nie wiem.
@ Pit65, 338, Wszyscy
Całkowita zgoda, że system stoi na ruchomych piaskach. Ale póki stoi, spróbują go ratować i będzie można na tym zarobić.
Właściwie mamy idealne warunki do silnej, długotrwałej hossy. Z jednej strony olbrzymie masy tanio pożyczanego pieniądza płyną na giełdy akcji i towarowe (banki ich nie pożyczają przedsiębiorstwom), Z drugiej - deflacja w realnej gospodarce, a rosnące bezrobocie powstrzyma wzrost cen. Żyć nie umierać., długi byczy rynek
Jak sądzicie?
@ 112233, Spekulancik, “czy dobrze już było, czy dopiero będzie”
112233 - do tego obrazu powszechnej szczęśliwości i rozpasanej konsumpcji dodaj jeszcze to, że możesz leczyć się za własne pieniądze, bo (mimo, że jestes ubezpieczony, jak sądzę), odesłano cię ze szpitala z kwitkiem. Byle do wiosny…
BTW - nastroje są dobre, bo bezrobocie jeszcze nie ruszyło.
@ Oferta PGE
Ktoś tutaj pytał niedawno, czy warto akcje PGE kupować. Z jednej strony przewartościowanie po tej cenie oferowanej i to:
http://www.parkiet.com/artykul/24,860172_Lewary_na_akcje_PGE_siegaja_11_krotnosci_srodkow_wlasnych.html
http://energetyka.wnp.pl/najwazniejsze-ryzyka-zwiazane-z-debiutem-gieldowym-pge,91320_1_0_0.html
Z drugiej - wszyscy sie będą w tych akcjach doważać. Ale biorąc pod uwagę spodziewane redukcje, kokosów nie będzie IMO.
Witam Panie Piotrze
Zabieram głos na Pana blogu po raz pierwszy. Jestem z roku 1954 więc jestem tylko trochę od Pana młodszy, być może dlatego Pana rozumiem. Na giełdzie inwestuje od 1992 roku.
Chciałbym Panu serdecznie podziękować za bieżące komentarze publikowane na stronie PB.
Dla mnie szczególnie pomocne są komentarze odnośnie gield amerykańskich. ( chociaż niektórzy Pana atakują, że to scenogram on mnie strasznie pomaga i proszę o jeszcze)
Pisze Pan o słabości naszej giełdy w stosunku do giełd: Argentyny, Brazylii, Indii i Turcji (argentyńskiej giełdzie brakuje do historycznych szczytów mniej niż 10%, a giełda w Chile już szczyty przebiła). Nasz WIG20 kreślił od połowy sierpnia trójkąt, z ktorego prawdopodobnie w środę wyszedł górą.
(Moim skromnym zdaniem rzeczywiście nasza giełda jest trochę słabsza, dlatego, że teraz na rynku pierwotnym są przeprowadzane dwie duże emisje: z prawem poboru PKO BP oraz aktualnie PGE. Zawsze poprzednio w podobnych sytuacjach nasz rynek był słabszy w stosunku do innych gield. Jeśli będzie tak samo zaległości te nadrobimy po skończeniu emisji.)
Teraz odnośnie teorii Elliotta: Jeżeli ja dobrze rozumie Elliotta to giełdy typu (Argentyna, Brazylia, Turcja i Indie) mogą być co najwyżej w fali 3 afala 3 musi przebić szczyty poprzedniej hossy. Chyba, że myśli Pan o 5-ce ale dopiero w 1 fali nowego trendu wzrostowego.
Moje oznaczenie poprzedniej hossy od 2003 do 2007 roku.
1 fala hossy wedlug mnie rozpoczeła się w marcu 2003 z poziomu 1062,72 pkt (minimum sesyjne) a skończyła na początku września 2003 na poziomie 1742,68 pkt (makismum sesyjne). Wzrost I fali wyniósł 680 pkt. Zasięg 5 fali można wyliczyć monożąc ( 680 x 3,236= 2200) i to dodajemy do szczytu fali 1 czyli 1742,68+2200,48=3943,16 pkt
Jak wiemy indeks Wig20 osiągnął swój szczyt w październiku 2007 r. na poziomie 3940,53 pkt. czyli pomyłka żadna.
Teraz pytanie:
Czy uważa Pan moje oznaczenie hossy (według teorii Elliotta w połączeniu z ciągiem Fibonacciego) lat 2003-07 za prawidłowe.
Teraz pobawmy się w przewidywania teraźniejszej hossy rozpoczętej w lutym br.
1 fala nowej hossy rozpoczeła się18 lutego br WIG20 osiągnął minimum sesyjne na poziomie 1253,24 pkt. a skończyła się 15 czerwca br. na poziomie 2042,70 pkt (maksimum sesyjne).
Wzrost wyniósł 789,46pkt.
2 fala spadkowa skończyła się 13 lipca br. na poziomie 1758,19 pkt (minimum sesyjne). Trwało to 21 seji giełdowych (Mam tylko wątpliwości czy 2 fala mogła być tak krótka).
Jeżeli moje przewidywania są prawidlowe to jesteśmy w fali 3 nowej hossy najbardziej zyskownej.
Co Pan o tym sądzi?
[Dużo pytań ;-). Postaram się odpowiedzieć albo dzisiaj wieczorem albo jutro w ciągu dnia. A komentarze, które pokazują się na pb.pl są kastrowane ;-). Pełne są na http://www.stooq.pl - ale są płatne. PK]
spekulancik #340
“Ano właśnie! Powiedziałeś że to padnie. Dlaczego tak napisałeś?
Przecież jest lepiej niż było wcześniej. Czemu ma paść?”
Wbrew pozorom nie ma tu zadnej sprzecznosci. Jest duzo lepiej niz bylo, ale nie oznacza to, ze nie ma juz zadnych zagrozen. Historia sie nie skonczyla, jak twierdzili niektorzy na poczatku lat 90tych. Pada caly system oparty na kredycie. I to na calym swiecie. Polska nie jest tu wyjatkiem, nie zauwazyles?
“Zwróć uwagę, że pośrednio powiedziałeś, że w wyniku zmian wyszliśmy z systemu, który jakoś funkcjonował, w system, który padnie (zbankrutuje).”
Ten system z ktorego wyszlismy (wedlug mnie tylko pozornie, teraz jest tez socjalizm) juz niestety nie funkcjonowal- to jest mit, ze mozna bylo zostac w PRL. To byl trup. Nie zadna “solidarnosc” czy Papiez tylko upadek gospodarki w calym “obozie” wyzwolil zmiany. W latach 80 sluzby specjalne wiedzialy juz, ze dluzej nie da sie utrzymac swiatowego status quo i trzeba wymyslec cos nowego.
A ludziom jest teraz duzo lepiej, bo nawet tak ulomny system jest sto razy lepszy od tego, ktory byl. Wyzwolono wielkie poklady ludzkiej aktywnosci, jestesmy bardziej otwarci na swiat.
Niestety, Polska nie jest samotna wyspa i z calym zachodnm swiatem pojdziemy na dno.
“3. Czy militarnie oraz politycznie Polska jest silniejsza czy słabsza?”
Bylismy i jestesmy niestety nieliczacym sie graczem na arenie miedzynarodowej. Nie mamy strategicznych surowcow ani wystarczajaco silnej gospodarki. To sie raczej nie zmieni.
Mysle, ze dobrym pomyslem bylby wlasny program atomowy, co jest jednak niemozliwe z wielu wzgledow.
Inni licza sie z toba kiedy sie ciebie boja. Tak niestety to funkcjonuje. Wszelkie traktaty, jak pokazala historia, sa tyle warte co papier na ktorym zostaly napisane.
dzisiejsze:
Gannett Q3 EPS 31 cents vs 69 cents
Hasbro Q3 earnings 99C vs 89C (world’s second-largest toy maker)
Hasbro Q3 revenue $1.28B vs $1.3B
Eaton Q3 sales down 26% at $3B
Eaton Q3 earnings $1.14 vs $1.87
BB&T Corp. said its third-quarter profit was $157 million, or 23 cents a share, compared with $362 million, or 65 cents a share, in the year-ago period.
Oczywiscie czekamy na AAPL i TXN.
A innej beczki - tworzy nam sie RGR?
http://www.bankfotek.pl/view/427449
@dorota # 341
Przeciez ja specjalnie troche to przerysowalem, bo wkurza mnie ta tesknota za PRL. Chociaz absolutnie mnie nie ponioslo, to autentyczna historia.
A co do sluzby zdrowia to niestety dopoki bedzie “powszechna” i “darmowa”to bedzie fatalna. Zreszta mam wrazenie, ze wzgledu na koszty nigdy nie da sie osiagnac stanu zadowolenia i opieki dla kazdego na poziomie VIP.
A jak bylo w PRL? Na poczatku lat 70tych moja babcia sprzedala dom, potrzebowalismy pieniedzy na leki dla mojej siostry (dzieki temu udalo sie jej uratowac reke, bez kasy mialaby proteze). Tak, wiec nic sie nie zmienilo. Zawsze trzeba bylo samemu o siebie zadbac. I wtedy i teraz.
AAPL
Nie tylko banki mogą uzyskać lepsze wyniki dzięki zmianom księgowym. Dzisiejszy generał armii byków również może skorzystać ze zmian księgowych - dla mnie to jest mega niewiadoma stąd moja nieobecność na rynku w dniu dzisiejszym.
Polecam zapoznać się z materiałami z września w tej sprawie (zmian księgowych). W jednym z niusów mowa o grudniu 2009 jako dacie ich implementacji. Wydaje się zatem że te wyniki nie powinny być takie spuchnięte. Ale kto wie,kto wie.
1
businessinsider.com/henry-blodget-new-apple-iphone-accounting-change-could-send-profits-and-stock-to-moon-2009-9
2
reuters.com/article/marketsNews/idCNN2341502020090923?rpc=44
3
businessinsider.com/iphone-accounting-rule-change-unanimously-approved-2009-9
@wszyscy
Co się dziej z mWIG40, sWIG80? Czy to nie przypomina czegoś z roku 2007? mWIG40 wyprzedza spadki?
Strona stooqu jest mi znana, często z niej korzystam. Do tej pory nie wykupowalem komentarzy.
Będe miał do Pana jeszcze komentarz odnośnie inwestowania długoterminowego (bo jestem przykładem takiego inwestora przynajmniej na akcjach).
@Joker
Prosze skomentuj ten artykul,kto tym razem wygra to przeciaganie liny na zlocie?
@Wszyscy
Polecam http://www.bankier.pl/wiadomosc/Czy-dwa-nowojorskie-banki-manipuluja-cena-zlota-2033989.html
Mam pytanie do Ryszrda Grabowca
) Z góry dzięki za odpowiedź.
rynki doszły już do zakładanych przez ciebie poziomów, czy uważasz, że to by było na tyle i mamy przed sobą drugą falę spadków? czy jeszcze końcówka wzrostów przed nami?
Jakie jest twoje zdanie na ten temat (szkoda, że nie piszesz takczęsto jak rok czy dwa lata temu
nastroje na Wall Street zaczynają się dramatycznie polaryzować z nastrojami tzw. ulicy
ich optymizm jest niesamowity ( a może to nie optymizm ? )
Ciekawe. Dwa duże podmioty, GS i Nomura, wspominają iż rynki wschodzące oraz dolar pozostaną w trwającym trendzie od 3 do 6 miesięcy.
dziwne…
GS tutaj
Goldman Sachs Group Inc. yesterday projected that the U.S. currency will weaken to $1.55 versus the euro in the next three to six months before recovering to $1.35 a year from now.
http://www.bloomberg.com/apps/news?pid=newsarchive&sid=a4Wiyo_oivIY
Nomura tutaj:
“We remain modestly positive on global risky assets for the next three to six months, meaning that emerging-market currencies, including the ruble, can continue to appreciate.”
JPM dzisiaj dał rekomendację do przeważaj dla EM
http://www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601095&sid=a1pfAqE.R9y0
@_dorota
“Właściwie mamy idealne warunki do silnej, długotrwałej hossy.”
Czy silnej i długotrwałej nie wiem.
Natomiast selektywnej inflacji pewnej kategorii aktywów na pewno.
Wszak “gorszy pieniądz wypiera lepszy” .
To co widzimy dzisiaj to zamiana pieniądza fiducjarnego na towarowy /mam na myśli spektrum towarów/. Wszak po koszcie zerowym można mieć coś.
To jest logiczne.
Pojawiające się komentarze , że odbiega od fundamentów są o tyle bezzasadne , że można zadać pytanie jakie te fundamenty są i czy na pewno.
A już smaczku dodaje fakt ,że liczone są miarą waluty- która upada /obojętnie czy sterowalnie czy też nie/.
W takiej sytuacji /brak jednolitej stałej miary pieniężnej/, królować będzie spekulacja, jako najrozsądniejszy sposób zagospodarowania wolnej gotówki.
Wiecznie tak nie będzie.
To naczynia połączone - gotówka “ratująca system” ma swój “upływ” na giełdach.
Oczywiście nadmierny wzrost towarów strategicznych jest hamulcowym przyszłego ożywienia , więc nie zdziwią próby administracyjnego zachamowania poprzez rózne regulacje.Ideologie sie oczywiście dorobi po drodze.
To typowe.
Wspólnym mianownikiem jest walka ze spekulacją, wyhodowaną przez siebie samego w jakże szlachetnych pobudkach ratunku od jeszcze gorszego.
Wszak niemożliwą alternatywą jest zakwestionowanie siebie jako przyczynę.
Ale w sytuacji nieograniczonych potrzeb “deflacyjnych” druk będzie miał sie doskonale jeszcze przez jakiś czas więc i walka skazana jest na porażkę.
Jeżeli giełdy nie antycypuja przyszłości to przynajmniej pokazują spekulacje , a ta jest objawem choroby systemu w jego schyłkowej fazie.
Wiec dla jednych coś mówią , dla drugich nie,
w przeciwieństwie do ekonomistów, polityków , którzy chcą by wierzono w nieskończoną i świetlaną przyszłość.
Wykresik z zeszłego piątku z fibko i innymi dla ES.F.
Bardzo mnie zaciekawił
http://evilspeculator.com/wp-content/uploads/2009/10/2009-10-16_spx2.png
112233 : #321 :
“@ artur
Czy sprawdzales sytuacje u konkurencji? Swoja droga to fajne, ze uzywasz BDI jako argumentu tylko wtedy jak rosnie. ”
To co piszesz o elektronice troche nie pasuje do #312, a moze dystrybutor pada i wymysla podwyzke zeby przetrwac?
0. zloto - pisalem o funduszach nie o pojedynczych osobach.
1. Dystrybutor PANEUROPEJSKI. Mowa byla o stanie produkcji
zdecydowanej wiekszosci firm ze swiatowego TOP20 (TI, ST, LG, Freescale itp.).
2. BDI : Moze jest troche inaczej : do stwierdzenia kiedy gieldy beda rosly obserwuje jak zachowuje sie BDI - jesli wzrastaja zamowienia to BDI powinien rosnac.
Pozniej dlugo sie produkuje z surowcow juz przywiezionych i BDI nie daje juz
tak czystych sygnalow ?
Do tej pory przepowiednie dzialaly.
#312 : czy jest sprzeczne z linkowanymi danymi. - Nie wiem
nie moge sie opierac na dowolnym indeksie/parametrze (tym bardziej ze chyba dotyczylo to tylko USA). Opieram sie tylko na tym co udowodnilem ze dziala. 312 nigdy nie sledzilem wiec trudno mi cos powiedziec.
Generalnie - coz moge powiedziec - zobaczymy w styczniu.
uzasadnienie wzrostów w Europie wzrostem cen ropy pod ewentualne ozywienie zaczyna już być karykaturą rynków i sposobu “myślenia rynków”. Podobnie jak PIT-65 uważam, że spekulacje hedżów na surowcach i walutach są objawem choroby systemu. Skoro cena ropy rośnie pod ożywienie, to $ się też powinien umacniać no bo “idzie ożywienie” . Niektóre próby racjoinalnego wytłumaczenia takiego czy innego zachowania rynków są po prostu alogiczne. Nie jest to wina komentatorów; po prostu chyba sytuacja wymknęła się z pod kontroli i próżno szukać racjonalności na rynakch. Nie można jednocześnie stać po stronie ożywienia gospodarczego i dmuchaniu balonów surowcowych; jedno wyklucza drugie. Moim zdaniem, pokrętne tłumaczenie obecengo zachowania się rynków, to nie nazywanie rzeczy po imieniu. Spekulacja nie jest sprzymierzeńcem ożywienia gospodarczego, a wręcz przeciwnie !
Czy taki news nie markuje TOP? Coś jak IPO Blackstone.
“Pacific Investment Management Co., (aka PIMPCO) the world’s biggest manager of bond funds, is considering adding stocks for the first time as it expands its line-up of products to investors, a person familiar with the firm’s plans said. ”
http://www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601087&sid=ay1pEGp_areo
@dorota
Ponieważ , padła 2 miesięczna obrona uszatków na pierwszym zniesieniu fibo pora na………….
wariant alternatywny w 5 minut:
http://www.bankfotek.pl/view/427706
1. dojście do 61,8% zniesienia fali A , popartej równością punktową A iC oraz wybiciem na szerokość trójkąta- słowem 2500 z palcem w ……… na pędzącym jeżu
Potem no cóż trójkąt -poprzedza ostatni ruch w impulsie
2. Gdyby jednak to nie trójkąt , a proporczyk to docelowo optymistycznie ruch mierzony z zaznaczonej RGR plus mierzony ruchem proporczyka - słowem drugi poziom fibo zniesienia bessy - 2900 ?????????????
W obu przypadkach pomaga sytuacja na złocie bo nie dodreptało do wspominanych 1300 , a to oznacza spadek dolara i może znakomicie potwierdzać wariant 2, a na pewno 1.
Ale skoro złoto rośnie to tylko papierowa alternatywa
@SiP
na Carolanie nie było paniki w tym roku 16-go, następna księżycowa analogia dopiero w 2011.
1970 vs 2009
http://www.bankfotek.pl/view/427749
stoje_i_patrze #347 :
“@wszyscy
Co się dziej z mWIG40, sWIG80? Czy to nie przypomina czegoś z roku 2007? mWIG40 wyprzedza spadki? ”
Wg. mnie wyprzedzanie spadkow najmniej prawdopodobne.
- indeksy sa za wysoko jak na wielkosc spolek i teraz musza nieco
wyhamowac (nie rosnac lub lekko spadac).
Powinny zaczac rosnac po wywindowaniu wig20 powyzej 2500.
- Alternatywa jest powolny wzrost i pozniejsze przyspieszenie (byc moze nawet wtedy gdy wig20 bedzie sie poprawial powyzej 2500).
@piotr
“Spekulacja nie jest sprzymierzeńcem ożywienia gospodarczego, a wręcz przeciwnie !”
Trudno mi polemizować czy spekulacja jest sprzymierzeńcem.
Pewnie nigdy nie zamierzała być .To nie ta płaszczyzna do porównań IMO.
Na pewno zawsze wyprzedza oczekiwany wzrost gospodarczy, czy sektorowy.
Nawet jeśli rynki składałyby się z samych producentów to zamówienia od nich wywołały by wzrost cen więc jest to nieuniknione.To też spekulacja , bo producent jak spekulant zainwestuje i nie zna przyszłości.
Problemem jest więc nie spekulacja tylko ślepy dodruk z pełną świadomością wyboru zła koniecznego. Produktem ubocznym jest spekulacja lecz na o wiele większą skalę.
Skoro sie więc coś wywołuje świadomie , to czy nie schizofremią jest to publicznie potępiać ????????
Rynek jako element bierny musi wyrównać “cenę”, od tego jest.
Więc szalony czy nie oddaje determinację i szaleństwo drukarzy jakże kontrastujące z pewnymi , uśmiechniętymi czy butnymi oświadczeniami sterujących.
Nasze oceny zależą od wyboru co uznajemy za szalone, a to wysoce subiektywna ocena.
Rozumiem ,że bliżej do prostodusznych ekonomistów, czarnych prezydentów niż szalonych bezdusznych rynków , ale nie wszystko złoto co sie swieci.
@ dino54 # 342
1. Trójkąta można się rzeczywiście dopatrzyć, ale nie zgadam się, że wyszliśmy z niego góra w środę. Dzisiaj naruszyliśmy opór – jeśli jutro będzie potwierdzenie na dużym obrocie (dzisiejszy był śmieszny) to będzie rzeczywiście wybicie.
2. O wpływie ofert PKO BP i PGE i powrocie pieniędzy pisałem – nawet we wpisie powyżej – tak więc zgadzam się z Pana tezą. „Zaległości” w stosunku do np. Bovespy nie odrobimy – zupełnie inaczej postrzegają Brazylię i Polskę na świecie.
3. Nie jestem super-specjalistą od Elliota, ale na pierwszy rzut oka Pana oznaczeni jest prawidłowe.
4. Nie wiemy jeszcze, czy jesteśmy w trójce hossy, czy fali C korekty bessy. Obawiam się, że jeszcze długo się nie dowiemy. Jeśli nawet WIG20 dojdzie do 2.600 pkt. to nadal może to robić w ramach C. Fundamentalnie powodów do hossy nie ma, ale psychologicznie i płynnościowo jest. trzeba czekać.
@stoje i patrze
Jeżeli Morgany i Sachsy dają kupuj czy przeważaj na emergins to znaczy że właśnie kończą z tych rynków wychodzić - zawsze tak było.
Wkurza mnie to euro jak cholera. Byk sie okopał przy 1.4850, miś przy 1.4950 i takie granie bez sensu. Myślałem w piątek o spadkach i sesja azjatycka zaczęła się prawidłowo no ale świeca dzienna jak narazie nie pozostawia wątpliwości co do kierunku. A ociągają się z tym 1.50 jakby się tam miał świat zawalić. Ciekawe czy po dobrych wynikach APPLE (bo pewnie będą:) ) Azjaci spróbują się posiłować z 1.50:) Mogą być bardzo soczyste stop lossy.
Panie Piotrze
Ja oczywiscie mowiac o wyjsciu z trojkota w srode mialem na mysli indeks wig 20 . W yjscie w srode poza trojkat bylo na duzych obrotach w czwartek i piatek rynek sie cofnal na linie trojkata a dzis zaczal wzrosty. Ale upieral sie nie bede bo to juz nie dlugo moze jutro pojutrze sie okaze.
Jesli chodzi o zaleglosci to nie jestem szalony nie myslalem ze dociagniemy do Brazyli
ale tak ogolnie podciagniemy bo teraz jestesmy na szarym koncu , nawet w stosunku do Budapesztu czy Pragi.
Ja jako byk zakladam wariant optymistyczny w trwajacej hossie Pan jest bardziej sceptyczny.Argumentow moglbym wymienic wiele ale najwazniejszy jest jeden jest po
prostu za duzo pieniedzy.
[Ja też mówiłem o WIG20. Dopiero pokonanie szczytu byłoby wyjściem z trójkąta prostokątnego. Ja nie zakładam żadnego wariantu: mówię tylko, że na razie z pkt. widzenia AT obie możłwiości są róno prawdopodobne, a akcje na całym świecie są przewartościowane. Nadal jednak, tak jak zimą, najbardzie obstawim poziom 2.600 pkt. Tu nic się nie zmieniło. PK]
“”I’m sorry I can’t be specific on the product, but it’s, it’s, it’s an abnormal sequential increase,” Apple’s chief operating officer, Tim Cook, said in response to a question from an analyst.”
Teraz zrozumiale sa problemy Artura z dostawcami czesci. W Rosji w sytuacji kryzysu i niepewnosci rosnie sprzedaz wodki, w bogatszych krajach gadzetow. Widze po sobie, jeszcze nigdy nie wydalem tylu pieniedzy na “zabawki” co w tym roku, a zarobie najmniej od lat. Postanowilem nie czekac i nie odkladac drobnych przyjemnosci, nie wiadomo co przyniesie przyszlosc. Niech zyje Fin de siècle. Cos w tym jest.
@ artur # 316
„Nie wiem czemu ale podobnie zachowuje sie BDI (odbil do gory 24.09.2009 czyli 7 tygodni temu) :
http://www.bloomberg.com/apps/cbuilder?ticker1=BDIY%3AIND „
Działa to tak :
1. Rośnie popyt – rośnie cena, lub
2. Spada podaż – rośnie cena.
Ciekawe czemu odbił ? Czy przyczyna nie tkwi w poważnym ograniczeniu podaży (pkt. 2) tej usługi i w związku z tym ograniczeniu (braku) konkurencji na rynku ?
Poniżej obrazki zwijającej się światowej floty handlowej - Spada podaż – rośnie cena.
http://www.zerohedge.com/article/thousands-rusting-ship-hulls-are-fitting-tribute-speculative-market-bubble
60% Rally In Perspective
10 tajemniczych pojęć, określających nieuzasadnione podstawy gospodarcze, jako kluczowe kryteria wzrostów indeksów na NYSE o 60% http://www.zerohedge.com/sites/default/files/images/60%25%20Rally.jpg
Nowinka….
„nie było żadnego realnego „inwestora katarskiego“. Opinia publiczna przed wyborami do europarlamentu – 6 czerwca 2009 r. – została wprowadzona w błąd, ponieważ już w drugiej połowie maja rząd polski miał pełną informację, że żaden „inwestor katarski“ nie istnieje. Jedynym podmiotem, który realnie występował w tej sprawie i realizował swoje interesy, był el Assir – międzynarodowy handlarz bronią. (…) Nie ma żadnych dokumentów, które mogłyby potwierdzić, że istniał realny plan „inwestora z Antyli“ budowy statków. (…) Mogę stwierdzić, że cała sprawa stoczni została cynicznie wykorzystana do propagandy wyborczej przed eurowyborami. Porażający jest cynizm decydentów politycznych w tej sprawie. Zakpiono z ludzi, ich naturalnych nadziei na pracę i chleb. Liczył się tylko doraźny interes przedwyborczy.”
http://www.rp.pl/artykul/379949_Byly_szef_CBA_dla__Rz___Porazajacy_cynizm_decydentow.html
@ _dorota # 329
„Coś o dolarze, niby żadnych rewelacji, ale dobre podsumowanie: „
waluty.onet.pl/jest-zle-ale-nie-beznadziejnie,18893,3044002,0,prasa-detal
Ponieważ miało być PODSUMOWAMIE więc – dla uzupełnienia – dobre podsumowanie :
„Dolar raczej nie zostanie zastąpiony przez inną konkurencyjną walutę” natychmiast.
„Dolar może stopniowo ustępować koszykowi walut”, a….„ta zmiana i tak może zająć dziesięciolecia”
To, że na rynku walutowym związanym z $ nic szczególnego się nie zdarzy to pewne. Pisałem już nie raz. Powód jest oczywisty – WSZYSCY DRUKUJĄ. Ponieważ uwaga Wszystkich skupiona na $ plan Obamy (pisałem) na osłabienie $ działa. Czy to się istotnie uda ? Jeżeli się cokolwiek zdarzy to będą w tym uczestniczyły wszystkie waluty. Cała Wieża Babel runie, gdy się tylko podstawa $$$ zacznie chwiać. Chwiejący się fundament zawsze pociągnie na „dno” słabszego, a nie odwrotnie. Czy na to czekacie?
Ponieważ samotnego upadku $ nie będzie, podobnie jak nie będzie upadku gospodarki USA w samotności, więc zadam pytanie retoryczne : Jaka jest różnica między drukowaniem $ i Yuana ? Czy inna jakość papieru i inne barwniki cokolwiek zmieniają ? Ile Yuanów już Chiny wpompowały w rynek poprzez kredyty i w celu osłabienia swojej waluty poprzez zakup $, EUR i Jena oraz poprzez zakupy surowców ?
A ponieważ
@ pit65 # 338
„Nie da się uciekać w nieskończoność…….”
Czy ta chińska Bańka pęknie ? Raczej powinniśmy pytać : Kiedy to się stanie ?
Apple Q4 net income $1.82 vs $1.26
Apple Q4 revenue $9.87 bln vs $7.9 bln
Apple sells 3.05 mln Mac computers in Q4, up 17%
Apple sells 7.4 mln iPhones in Q4, up 7%
T exas Instruments Q3 net income 42c vs 43c
T exas Instruments Q3 rev $2.88 bln vs $3.4 bln
Zions Bancorp Q3 loss $1.41 vs 35c year ago
Zions Bancorp Q3 revenue 752.7 mln vs $587.4 mln
Min. SKrbu usa wszystkich zaskoczyło i ogrniczyło ilość billsów w tym tygodniu a to znaczy jeszcze większa pompke od wczoraj po poludniu (wieksza ilosc dolków szukających domu).
UP
Dodatkowe info, że to już koniec SFP
“estimate that the CMB paydowns would end this week appears to be correct. The Treasury announced a CMB today, which tends to confirm that they have completed the SFP withdrawals. Timing is on track. However, this week’s paydown appears larger than my original estimate due to a reduction in the 4 week bill from the TBAC estimate and the scheduling of the settlement of the new CMB for October 29 instead of this week. That could be a problem for most of this week. There’s a ton of homeless cash floating around with no place to go.
Indirect bids fell at today’s auctions in spite of big bid/covers. “
#361
Nie ma co relatywizować; radosna twórczość FED &co będzie nas drogo kosztować i przyczyni się do zwiększenia głodu na świecie
mam na myśli “spekulację ‘ w złym tego słowa znaczeniu, czyli taką jaka się teraz odbywa. Zgadzam się, że wielkie oburzenie na teamt baniek spekulacyjnych objawiają ci, co drukują ( a raczej dodają bity do komputerów). Działania FED i reszty są “antyozywieniowe” dla gospodarki. Nie interesuje mnie czy JP zarobi na długich na ryżu czy nie. Ale ci co ten ryż kupują codziennie, już cena jego interesuje jak najbardziej. Jeśli na stacjach bedziemy tankować, to miejmy świadomość, że właśnie robimy zrzutkę dla GS na premie
Zaczęło się ograniczanie przepływów pieniężnych -jak nie kijem to pałką.
Brazil to Impose Tax on Foreign Inflows, Mantega Says (Update2)
By Adriana Brasileiro and Andre Soliani
Oct. 19 (Bloomberg) — Brazil will impose taxes on purchases by foreign investors of real-denominated, fixed-income securities and on purchases of stocks, Finance Minister Guido Mantega said.
The measures are being taken “to avoid an excess speculation in the stock market and in capital markets,” Mantega told reporters in Sao Paulo.
http://www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601087&sid=aex4NXE25Y0E
I jeszcze dodatek, zamiast byc 10mld pompki w czwartek bedzie 55mld pompki - to naprawde sporo kasy. Nie ma sensu byc teraz niedzwiedziem….
aktualizacja pompki w mld
1-Oct Net Paydown 47
8-Oct Net Paydown 28
15-Oct Cash Call -38
22-Oct Net Paydown 55
29-Oct Net Paydown 14
1-Nov Cash Call -103
Podatki spadają, bezrobocie prawdziwe (a nie w modelu BLS) rośnie. To nie żaden rynek byka, to zwykly szwindel, pompka, nic wiecej.
As of October 16, tax receipts month to date totaled just over $83 billion. That compares with $91.3 billion on this date in October 2008 for a drop of 9.1%. 90% of taxes collected in October come from withholding. Comparing apples to apples, that is to other recent months in which quarterly estimated taxes and corporate taxes are not collected, we see an acceleration in the decline in receipts. The August decline was 7.3%. June’s was 5.6%, and May’s 5.7%, versus this month’s 9.1% in the early going. This number suggests that job losses are accelerating. It is also worse than the 7.5% decline between October 2008 and October 2007.
we wzrostach jedna rzecz mi śmierdzi i zapaliła mi się czerwona lampka. Eurusd nie pobił 1.5 a sp500 futy wcale nie odpaliły w kosmos po wynikach generała aapl, chociaż sam zainteresowany strzelił 204 w AH. Wszelkie dlugie z DUŻĄ rozwagą i skromną pozycją.
ML podniósł rekomendacje dla CAT. Zwykły śmiertelnik pomyśli sobie, że to pod wypatrywane ożywienie. Otóż nie ! Spółka tnie koszty ( patrz zwalnia pracowników) i pod to dostała upgrade !!! Spółki, którym biznes się “zwija” beda przez analityków nagradzane
Panie Piotrze
Teraz tak dla zabawy zaproponuje Panu kupno(teoretyczne dzis na otwarcie) dwoch spolek np [Tutaj spółek nie reklamujemy. PK] i poczekamy az indeks wig 20 przebije szczyty,czyli bedzie powyzej 3900, zobaczymy ile by kosztowaly. Bedzie mogl Pan ocenic czy oplaca sie inwestowac dlugoterminowo.Jest tylko jeden warunek mamy nieograniczony czas inwestycji. Mozna by wiecej spolek dobrac do takiego teoretycznego portfela ale mialem malo czasu na zastanowienie sie.
[Nie zabawię się ;-). Idea "kup i trzyemaj" jest martwa - timing jest królem. Ale w czasie hossy trzeba trzymać (np. parę lat), ale to nadal jest timing. PK]
@stoje i patrze
EUR/USD wygląda jakby wszyscy mieli tylko i wyłącznie euro. Przeciez tam niedźwiedzie (nawet jak mają sprzyjające okoliczności w danej godzinie) nie są w stanie nic zrobić. Byki spokojnie kontrolują sygnały na wszystkich interwałach. To wygląda jak cisza przed burzą - pytanie brzmi w którą strone pójdzie ta burza. To powszechne oczekiwanie na atak na 1.50 mnie osobiście ostrzega, że może byc inaczej ale z drugiej strony miśki nie wykazują żadnej inicjatywy - nawet na głupie 20 pipsów.
Za bardzo mi śmierdzi padaka po generale AAPL. Złapałem 5 krótkich na FW20 ze średnia cena 2369.
Wkładam kij w mrowisko:)
5,000 Technical Trading Rules Shown To Be Useless
A new global study has confirmed what many market participants may already feel - that technical analysis doesn’t work.
Interestingly, this latest study appears to have been conducted by Massey University in cooperation with Australia’s Macquarie Capital and Macquarie Bank.
http://www.businessinsider.com/its-official-again-technical-trading-doesnt-work-2009-10
Nikkei225 przebil 50DMA (sma)
http://www.bankfotek.pl/view/428060
http://www.bankfotek.pl/image/428060.jpeg
#364, dino54, PK
100% zgadza się z PK. Dodatkowo polecam Ci przestudiować jak zmieniały się komponenty w indexach amerykańskich, np DJIA czy SP500. Index indexem ale spółki tam wpadały i wypadały. Praktycznie dzisiaj nikogo już nie ma z lat 30 zeszłego wieku.
Zobacz kto u nas GPW tworzył jak startowała, zresztą doskonale wiesz, bo pisałeś iż wystartowałeś w 1992 roku na GPW.
timming timming timming i latanie po falach. wskok w odpowiednim momencie i zeskok. nic więcej.
Powtórzę wykres - trzymam się tego planu.
http://evilspeculator.com/wp-content/uploads/2009/10/2009-10-16_spx2.png
Ha ha ha
wczoraj AAPL w AH siepnął 204 a juz dzisiaj w premarket jest 200.
Zamknąłem przy 2348. Jestem Flat. poczekam az przebija 1.4955 na eurusd, nie kreuje trendów tylko chce sie pod nie lapac.
@ Wszyscy
Co o tym myślicie?
http://konflikty.wp.pl/kat,1020345,title,Wojna-wisi-na-wlosku—Izrael-gotowy-do-ataku-na-Iran,wid,11610857,wiadomosc.html
Chyba mało kto w to na świecie wierzy, bo nie widzę ucieczki do dolara Chociaż ropa rzeczywiście ostatnio zaczęła szybciej drożeć… Wątpię jednak, czy Izrael uderzy bez zgody USA, a wydaje mi się bardzo mało prawdopodobne, żeby Obama się zgodził. Ale, gdyby…
Bardzo dobry pretekst by doprowadzić do silnej korekty na giełdach.
Obama się starał, wyprowadził gospodarkę na prostą no ale ta wojna… Troszkę przeszkodziła, wywołała inflację i kolejny kryzys. Wszystko przez ten Iran.
Dla USA jest to szansa by odwrócić wzrok od gospodarki. Iran jako kozioł ofiarny świetnie się nadaje.
*585
Nie uderzy bo mu Nobla odbiorą, a tak na poważnie to rynki musiałyby zareagować wcześniej, jest za spokojnie
#385
W końcu Obama dostał Nobla za to, że prowadzi “tylko” dwie wojny, a mógłby 3 lub wiecej
@PK
Rynki na pewno by to wiedziały wcześniej i przygotowały sie na to. Zgadzam się że to możliwe ale jeszcze nie teraz.
PK 385
Spodziewam sie wzrostu napięcia.
http://www.psz.pl/tekst-24274/Iran-USA-Wielka-Brytania-i-Pakistan-stoja-za-zamachem
USA mając Chiny na karku nie uderzą , a będa dążyły do przewrotu proamerykańskiego ( wyciąć radykałów i dać marchewkę reformatorom). Tam się leją szyici z sunnitami - może jakaś wojenka domowa? USA poprą reformatorów , aby wyciąc ajatollachów i będą dążyły do czegoś takiego jak w Libanie http://www.politykaglobalna.pl/2009/07/liban-zwierciadlo-bliskiego-wschodu/
@stoje_i_patrze
. Godzinowy za to pokazał wstępne sygnały sprzedaży. Ale nadal jest to pod prąd średniej 30 SMA oraz 50 SMA. Ryzyko wciąż duże.
patrzę sobie na EURUSD w perspektywie 5, 15 i 1h. Pierwsze dwa to jakaś sieczka
Co o tym sądzisz?
#385
Nie ma lepszego sposobu na rozwiazanie problemow niz wojna. Zreszta nie tylko zachodowi bylaby na reke. Iran czy Pakistam maja wielkie problemy gospodarcze. W Pakistanie konczy sie ropa (Iran ja ma, ale nie porafi przerabiac), do tej pory gospodarka byla zasilana benzyna sprzedawana po pare centow za litr. Teraz paliwo trzeba importowac po swiatowych cenach, a na podwyzki ludzie sie nie zgodza. Wladza jest tam tak slaba, ze nie moze pozwolic sobie na gniew tlumu. Talibowie tylko na to czekaja. A na “wyrwanie” Pakistanu ze swojej strefy wplywow amerykanie nigdy sie nie zgodza.
Kluczowa jest odpowiedz na pytanie, kto zorganizowal niedzielny atak na Straznikow Rewolucji. Tego niestety nie wiemy.
@392, spekulancik, eurusd
po tym jak dostalem kilka razy po łapach to przyjalem zasade iz nie kształtuje trendów a jedynie pod nie sie lapie. w zwiazku z tym nie mam otwartej pozycji na eurusd. Jest kilka automatycznych gdyby zostlao przebije i w jedna i w druga. grunt to ochrona kapitalu a przy tym lapac zyski.
Wg mnie powinien przebic 1.50 a potem poleciec w dol, ale WTFDIK.
@pit65, carolan
19 paz tez wchodzi w rachube (+- one day od 16 paz). Zobacze zachowanie gield dzisiaj i dopiero wtedy sie wypowiem, ja daje jeszcze szanse. Idealni by bylo miec od dzisiaj male spadki do listopada. Z drugiej strony w czwartek rynki dostana niezly bonus bo z jakies 50mld…. dopiero 1 listopada ich przydlawi z podaza 112mld. 22 paz poznany ta podaz.
Lepsze zyski dzięki cięciom. Przychody spadają. Takie krótkie wnioski z raportów. Pytanie co będzie za kwartał albo dwa gdyby przychody nie ruszyły do góry.
@stoje_i_patrze #395
Kwartał albo dwa? Przecież tu nikt w tak odległym terminie nie gra z wyjątkiem “_dorota”, która ciągle siedzi w akcjach.
W sprawie mieszkan w PL, warto sledzic losy reko T
http://www.rp.pl/artykul/380097_Rekomendacja_T_na_cenzurowanym.html
Miski muszą przeczochrać byczki przez 1.495 -1.4955 i spaść chociaż do 1.4925 wtedy ropka sie skorekci po wzrostach co skloni “profit taking” i gieldki w dol.
#396, kwartał albo dwa
wyników oficjalnych wczesniej nie poznasz:) To NIE dotyczylo wcale a wcale grania na rynkach. to dotyczylo wynikow i co z nimi bedzie za kwartla dw bo czesc osob nadal wierzy iz rynki wyprzedzaja gospodarke o 6 miesiecy….
6 centów na akcje zysku dla CAT to jakieś straszne wyśrubowane oczekiwania
z tymi wynikami i oczekiwaniami to faktycznie jakiś cyrk
Włączył mi się autopilot na eurusd na spadki, i dodatkowo otworzylem 7S na FW20Z09. Zobaczymy czy to byla pulapka na misie.
ciekawy ruch dzisiaj na naszym podwórku, bez logiki i sensu Jestem ciekawy czy zdrowo myślący gracz kupuje teraz kiedy: strach przed konfliktem Iran a Izrael narasta, Indeks sp500 nie przebił 1100 pkt wyniki ważnych spółek kończą się Nie zdziwiłbym się gdyby OFE angażowały kapitał dzisiaj w akcje. Gdzieś czytałem, że najwięcej OFE sprzedawały akcje w luty i marcu 2009 schodząc do najniższego poziomu w historii Jeśli tak było to fajne jaja sobie robią z naszych emerytur
@ stoję i patrzę Dzięki za wykres sp500 Fajnie na razie się sprawdza
401 Ja mam 3325 i 2228 S i prawie brak dostępu do neta a wracam pod koniec tygodnia lub na początku następnego i lache kłade za plecami S&P500 1100
pozdrawiam cię serdecznie
http://www.youtube.com/watch?v=-Rk6xtNZQOM&feature=related
@Caterpillar i Bank of New York Mellon
Nasunęła mi się taka mysl co do prognoz. Pomijam aspekt zaniżenia prognoz, żeby wprawić rynki w dobry nastrój. Pytam się co za “analitycy” tworzą te prognozy? Przecież żaden z tych nieuków nie przepracowałby u mnie nawet 15 minut po czyms takim. Ja bez śledzenia na bieżąco sytuacji CAT spodziewałem się 0,6$. Czy oni w ogóle coś wiedzą o tych spółkach czy tylko grają w numerki?
@spekulancik : #396 :
“Kwartał albo dwa? Przecież tu nikt w tak odległym terminie nie gra”
Zareczam ze jest bardzo duzo osob ktore trzymaja pieniadze w perspektywie dluzszej niz 3mce.
Skad taka dluga kontynuacja wzrostow jesli nikt nie siedzi na L ???
Po prostu o tym nie mowia ale wystarczy skojarzyc fakty ze w tym roku to nie fundusze zaczely kupowac w marcu, kwietniu, maju tylko inwestorzy indywidualni - a zatem musi byc ich baardzo duzo. Przesada byloby oczywiscie twierdzic ze tylko indywidualni.
Zgodnie z teorią fal Elliotta wojny wybuchają w dołku nastrojów społecznych. Teraz mamy raczej poprawę nastrojów i rekordy na giełdach.
Natomiast jeśli się sprawdzi pesymistyczny scenariusz dużych spadków w następnych latach (fala 3) to wojna w tym regionie wydaje się nieunikniona.
“Dlaczego euro nie jest następną walutą rezerwową?”
http://ft.onet.pl/10,34993,dlaczego_euro_nie_jest_nastepna_waluta_rezerwowa,artykul.html
@ Spekulancik, 396
Inwestowanie w średnim (nawet długim terminie) w moim przekonaniu daje najlepszą relację ryzyka do zysku. Oczywiscie timing jest niezbędny. No i mam tą błoga świadomość, że bardziej pracuję na siebie niż na prowizje DM, jak to robią daytraderzy
@Andrzej, 402
Zobaczymy jak będzie dalej. Mi idealnie pasuje do mojej wizji dalszego potoczenia się losów. Gram pod ten wykres, patrząc przy okazji czy inne wskaźniki jak ropa eurusd e mini fut potwierdzają jego wersje.
@wszyscy
1
porównanie z 1975
bankfotek.pl/view/428438
bankfotek.pl/image/428438.jpeg
2
e mini fut wydaja sie byc dobrze zblokowane przez wzrostami
bankfotek.pl/view/428453
bankfotek.pl/image/428453.jpeg
3
Nikkei225 powinien poleciec w dol, pomimo przebicia sma50 - bardzo zreszta kiepskiego przebicia
bankfotek.pl/view/428458
bankfotek.pl/image/428458.jpeg
4
Najpierw maly bounce od 1082 a pozniej powinni pojsc w dol, oby pokonali kreske
bankfotek.pl/view/428459
bankfotek.pl/image/428459.jpeg
5
Tu sie moga wesprzec -rejony 1020
bankfotek.pl/image/428463.jpeg
bankfotek.pl/view/428463
6
dzisiaj dolec dostal viagry (moze zakupionej w brazylii?) - kreski
bankfotek.pl/image/428467.jpeg
bankfotek.pl/view/428467
i obecny status - GOOG tonie, i wlasnie ponownie odbil sie od 550 w intradeyu - oby tak dalej generale!
Jeszcze jeden wykres:
Stosunek NDS do SP500 - nie zrobil nowych szczytów - zapala sie przynajmniej żółta lampka
http://www.bankfotek.pl/view/428529
http://www.bankfotek.pl/image/428529.jpeg
Wpis z anglo. jez. forum:
“Just in case you wanted to know, there is three elements to the new corporate economy
cost cutting
Union Furloughs
Dollar Death
sounds like a pretty good prescription for vibrant growth “
@Artur 17 #350
Zdania nie zmieniam tylko dlatego, że w CNBC przyjmują propozycje do potrfela.
Zbieramy jajeczka do koszyczka. Zgodnie z moim styczniowym założeniem.
Jeśli spojrzysz na wykres to zobaczysz, że druzgocąca bessa miał wydłużoną piątą falę , po której zawsze, ale to zawsze następuje podwójne zniesienie.
Z tym mamy teraz do czynienia.
Czy to koniec korekty ? Pewne symptomy wyhamowywania już się pojawiły, ale ci……..żeby nikt nie usłyszał. Żartuję i tak nie słyszą. Na horyzoncie widzą nową,wspaniałą hossę. Powodzenia.
Bessa nie kończy się literą V, a ja uwielbiam instynkty stadne - oczywiście na parkiecie.
W chwili obecnej wyrysowaliśmy małą piątkę wzrostową w fali C. Zakładam chwilowe spadki, ale czy to już ? Nie wiem. Należy bacznie obserwowac.
Wziąłem S-ki po 2378 - uwielbiam końcówki -78/80, niektórzy pamiętają.
Jutro odpowiedź.
Good night and good luck
Yahoo Q3 net income 4c vs 13c
Yahoo Q3 revenue $1.78 bln vs $1.58 bln
Seagate Q1 net income 35c vs 12c
Seagate Q1 revenue $2.66 bln vs $3.03 bln
Stryker Q3 net income 57c vs 66c
Stryker Q3 revenue $1.65 bln vs $1.65 bln
SanDisk reports Q3 EPS 99c v. 74c loss
SanDisk reports Q3 earns $231.3M v. $165.9M loss
SanDisk late-traded shares halted
@ ryszardg. # 410
„Czy to koniec korekty ? Pewne symptomy wyhamowywania już się pojawiły, ale ci……..żeby nikt nie usłyszał. Żartuję i tak nie słyszą.”
Czy ktoś gdzieś widział „światełko” i „Zielone pędy” ?
· PPI w dół -0,6 oczekiwania bez zmian: wygląda na deflację.
· Budowy domów Nowe 590.000 poniżej 610.000 - oczekiwania, nowe pozwolenia na budowę w dół - 1,2%.
· Koszty energii spadły o 2,4 proc, przez spadek cen oleju opałowego o 9,8 procent i benzyny o 5,4 procent i 22,1 procent rok do roku.
· W porównaniu z rokiem ubiegłym, spółki wyprodukowały 4,8 procent mniej towarów. Koszty rdzenia 1,8 procent wyższy niż rok wcześniej.
20 października (Bloomberg) - Ceny hurtowe w USA niespodziewanie spadły we wrześniu przez niższe koszty paliwa, inflacja pozostaje wyciszona i Rezerwa Federalna ma swobodę w utrzymaniu niskich kosztów kredytu w gospodarce.
Firmy nie będą w stanie przenieść wzrostu kosztów na konsumentów, jest bardziej trwała w gospodarce, jedna z najgorszych recesji, od siedmiu lat.
Wiceprzewodniczący Fed Donald Kohn w zeszłym tygodniu powiedział - inflacja i wzrost gospodarczy będzie prawdopodobnie niższy przez jakiś czas niż cel banku centralnego i wymaga niskich stóp procentowych w “dłuższym okresie”.
http://www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601087&sid=a_S4_ca6h7VQ
Ożywienie w budownictwie mieszkaniowym jest potrzebne do wspierania szerszego ożywienia gospodarczego.
„Jeżeli ceny ropy nadal rosną, to benzyna i inne produkty energetyczne, które stanowią 17,8 procent rządowego Producer Price Index, staną się droższe dla konsumentów w najbliższych miesiącach. Ale Analitycy twierdzą, że utrzymujące się skutki recesji, wraz z rosnącym bezrobociem, będą na bieżąco korygować presję na poziom inflacji.”
finance.yahoo.com/news/September-housing-apf-3795760502.html?x=0
@ PK # 385
Wszystko możliwe. Czekam. Sygnały coraz wyraźniejsze idą w świat. Niebezpieczne, że rakiety z głowicami „A” mają. Tak to niestety wygląda. Coś się musi wydarzyć. Uprzednio za Bush’ów wrogiem była al-Kaida, a potem był Afganistan i IRAK (dwa razy). Pewnie teraz czas na IRAN. Tylko w ten sposób ożywią gospodarkę. Wojna kosztuje. Usprawiedliwi wszystkie działania.
Atak (Wojna) to jest od zawsze metoda lepsza niż obrona. Wystarczy popatrzeć jak doszedł do władzy Putin. Zamachy i wojna wyniosły go na dwie kadencje, a widać, że jeszcze nie koniec. Czy choćby działania partyjek, które wygrywały ostatnio wybory w Polsce. Po objęciu władzy – atak na przeciwnika. Tak już przez ostatnie 2 x 2 lata.
@ SiP # 379
„A new global study has confirmed what many market participants may already feel - that technical analysis doesn’t work.”
Takie tylko wrażenie sprawia. Wszystko się zgadza – AT działa jak należy, jak zawsze.
@ W EU puszczają nerwy ?
Marzenia o słabym Euro lub inaczej – o mocnym $$
Henri Guaino doradca Sarkozy’ego mówi : Stany Zjednoczone “zaśmiecają świat $$$$”,
kurs 1,50 dolarów za 1 euro “jest katastrofą dla europejskiej gospodarki i sektora produkcyjnego
Trichet powiedział wczoraj w Luksemburgu : “Chcemy silnego dolara; potrzebujemy silnego dolara”
@ więc poszła w świat Reklama ??
że….Pompka EBC w banki krajowe EU - ale o tym wszyscy wiedzą. Czy wiedzą ??
że……„EBC udziela tyle pieniędzy w kredytach bankom krajowym, ile tylko chcą”
Także tęsknią za….słabym Euro !
Juncker minister Skarbu Luksemburga przypomniał, że gospodarka europejska jest nadal zbyt słaba, aby podnieść rekordowo niskie stopy procentowe oraz pozbyć się programów wydatków rządowych. Rządy wyasygnowały miliardy euro na ożywienie gospodarki, podczas gdy EBC udziela tyle kredytów bankom krajowym i pieniędzy, ile chcą na okres do jednego roku i zakup obligacji zabezpieczonych.
bodźce powinny “być stopniowo wycofane”, począwszy od 2011 r., powiedział.
http://www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601087&sid=aPIdm8JlBoKs
Reklama jest dźwignią handlu.
@wszyscy : najprawdopodobniej do konca miesiaca poprawka w usa. Ale na duze spadki trudno liczyc.
@ spekulancik # 331
„A może Gospodarz z racji swojego doświadczenia życiowego, mającego również bogatsze znajomości wśród ludzi żyjących w poprzednim systemie i znających ich zdanie o życiu w tamtych czasach, mógłby jakieś zdanie napisać na temat ówczesnej jakości życia.”
W skrócie ujmę to tak : Mało zarabiasz, jak na obligacjach ale stabilnie – takie było stabilne życie za PRL-u ale nie było nudno. Teraz duże możliwości zarobienia dużej kasy, (jak np. na akcjach) ale dla „szaraczka” konieczna mobilność, rozłąka z rodziną, duże ryzyko utraty pracy i stres także duży.
Lata PRL-u, tak ciepło wspominane przez niektórych, gdyż widziało się ciągłą poprawę. Było lepiej niż tuż po wojnie. W latach 60-tych lepiej niż w 50-tych, w 70-tych lepiej niż w 60-tych. Poprawiało się wolno ale nieustannie. Życie było bardzo ustabilizowane i wbrew pozorom wydawało się, a niektórym jeszcze ciągle się wydaje, przesycone bezpieczeństwem. Jeżeli na to nałożyć, szczególnie zmiany na lepsze w epoce Gierka w porównaniu do ciemnego okresu po stalinowskiego Gomółki i możliwość sięgnięcia po nieosiągalne, np. po mieszkanie, czy malucha = auto rodzinne. Pokazały się nawet takie towary, jak : meble, sprzęt AGD, TV kolor czy ubrania modne. Budowano zakłady, domy i drogi (bardzo słabej jakości ale budowano). PRL poszedł drogą II RP i rozwijał przemysł. To jest obraz dobrobytu PRL-u. Owo bezpieczeństwo polegało głównie na niemożności bycia bezrobotnym. Nie było (prawie) ludzi bez pracy. Praca leżała (w przenośni) „na ulicy” jak teraz śmieci. Kto nie pracował był wręcz napiętnowany (bumelant). Pracowało się głównie od 6-7 am do 2-3 pm. Było więc dużo czasu dla rodziny i na prowadzenie życia towarzyskiego. Wszyscy spotykali się w domu o15.00 razem spożywali posiłki – teraz tylko w niedzielę (w sobotę nie, bo w sobotę zakupy?). Wszystko było poukładane i żyło się spokojniej. Więc nie żyło się, jak teraz, w ciągłym stresie i wszędobylskiej agresji (patrz zachowanie kierowców, młodzieży w szkołach). Stres powodowała konieczność pracy, nawet jak się nie chciało pracować. Słynne powiedzenie : „czy się stoi, czy się leży, zapłata się należy”. Ale końcówka tego systemu była ciężka. Wówczas, szczególnie w latach 80-tych, wszystko się zawaliło. Przyczyną wg mnie była chęć rozbuchania ponad miarę przemysłu zbrojeniowego, a zbyt mało inwestowano w przemysł produkujący na rynek wewnętrzny i w usługi. Hiperinflacja zjadała wartość kasy i te pustki w sklepach – totalne – tylko ocet wszędobylski był, a na ulicach czołgi.
Ciekawe czy młodzi teraz daliby radę żyć bez kasy ?
@ spekulancik # 331
@ Poprawiło się
Oczywiście jeżeli mierzyć wg możliwości ilości kasy, którą można zdobyć, także poprzez kredyty. Wszystko (niemal) w zasięgu ręki – i to na krechę.
Tylko co z tego wynika ? To, że, przy dobrych układach, praca od 8 – 9 am do 8 – 9 pm i/lub przy jeszcze lepszych 24 h/doba, a to już niewola jest. Niewola i zależność od pracy i ….od kasy. Teraz życie - to dobre dla pracusia – holika, a to już nałogiem pachnie. Młodzi nie wiedzą co się dzieje na Bożym świecie. Nie mają dzieci bo przeszkadzają w „robieniu” kariery. Jeżeli je nawet mają, to tak jakby nie mieli, bo widują je tylko sporadycznie. Wychowują je nianie lub w dobrym układzie babcie i dziadkowie. O tzw. euro - sierotach już nie wspomnę. Młodzi są szczęśliwi, gdy mają dużo pracy i kasy, a nieszczęśliwi, gdy trzeba zająć się rodziną ? – Dominuje egocentryzm i z tego powodu lansuje się życie singla ?
Czy jest lepiej ? Wg mnie jest inaczej, szybciej i niebezpieczniej – brak stabilności. To tak jak teraz na rynku. Nie wiesz co cię z chwilę czeka.
@ PK # 339 ma rację – było weselej ! Życie towarzyskie i kulturalne kwitło. To był najweselszy barak obozu wschodniego. Teraz nikt nie ma czasu. Nikt nie ma ! Bo czas to pieniądz, a konsumpcyjne podejście (wg neo- nowej ideologii) narzuca - więcej kasy - to większe szczęście, jeszcze więcej – jeszcze większe szczęście. Szczęście dzisiaj polega na wydawaniu zarobionej kasy w super marketach i nawet całe życie rodzinne tam się przeniosło – tak to widzę.
Dom, rodzina – od święta – tylko. Kiedyś od święta były - kościoły.
@ # 340
Bardzo realnie to oceniasz.
wczoraj EURUSD short z 1.4935 zamkniety 1.4895 przez auto.
7 sztuk S na fw z 2350 obecnie underwater, widze ze pompuja w gore, powinno byc to jednak chwilowe odbicie, nic wiecej. pomysle co dalej. moze potrzymam z dwa dni nawet.
Witam.
Czy ktoś orientuje sie może, ile zarabia pracownik na taśmie montażowej w OPLU w Gliwicach a ile jego odpowiednik w Oplu w Niemczech?
Latvia to Devalue Next Year, RBC, Barclays Say (Update1)
Oct. 21 (Bloomberg) — Latvia is poised to devalue its currency at least 15 percent by the end of 2010 to boost exports and cut the budget gap as the economy contracts at the fastest pace in more than a decade, RBC Capital Markets and Barclays Capital say.
bloomberg.com/apps/news?pid=20601095&sid=aZlACFejGDXM
U.K. Financial Bonuses May Soar 50 Percent in 2009, CEBR Says
Oct. 21 (Bloomberg) — Bonuses for financial services employees may rise by 50 percent to 6 billion pounds ($9.9 billion) this year as profit at U.K. banks, brokerages and hedge funds rebounds, according to a Centre for Economics & Business Research Ltd. report.
bloomberg.com/apps/news?pid=20601085&sid=apjO8V_yoVdk
Peugeot Sales Decline Slows in Third Quarter on State Subsidies
Oct. 21 (Bloomberg) — PSA Peugeot Citroen, Europe’s second-biggest carmaker, reported a slower decline in revenue for the third quarter as government-backed incentives helped to prop up European demand.
Sales dropped 7.7 percent to 11.8 billion euros ($17.7 billion) from a year earlier, the Paris-based company said today in a statement. Peugeot Citroen’s European market share rose to 13.4 percent from 12.9 percent as its smaller cars benefited from the sales subsidies.
bloomberg.com/apps/news?pid=20601085&sid=aCQXliL820zQ
7S zamkniete po 2352-2353 - broker zarobil.
obecnie FLAT
Panie Piotrze - jak wybiorą Pana na guru WGPW to zrobią Panu taką samą niedźwiedzią przysługę jak Obamie dając mu pokojowego nobla
[Prawdę mówiac nie jestem zwolennikiem takich konkurów, bo w dużym stopniu zależą od sprawności działów PR danej firmy. Wystarczy parę plutonów wojska, żeby wygrać ;-). W tej sytuacji zarówno wygrana jak i przegrana staje się czymś wysoce problematycznym. PK]
@pit65 - Carolan
W sprawie 19 października to jest cały czas w grze jako TOP. Im więcej dni będzie upływać tym większe prawdopodobieństwo.
Nie wiem skąd wziąłeś 2011 u coralan bo sam zainteresowany pisze o pewnej kolejne kombinacji, takiej jak w 2009, dopiero w 2023.
rys
carolan.org/wp-content/uploads/2009/10/101509dow.gif
“The next date on the Panic Necklace is in 2023. I identified 2023 as being important in the 1992 book, The Spiral Calendar where that date’s Spiral Calendar relationship to both 1929 and 1987 is illustrated on page 145. That forecast was made years before I uncovered the role of eclipse cycles in stringing together this set of panics.
The eclipse cycles (and the solar calendar) are both important components of the 1929-1987 analog. There setting now, in 2009, are not identical. I don’t think the 2009 market will follow that path and produce a crash in 2009. I think it’s more likely we see a panic event in 2023. But even there, the solar calendar alignment is different, producing a summer panic instead of an autumn crash. 2023 will likely be a less severe event compared to 1987 in the same way that the summer panic of 1893 on the Panic Necklace was a lesser event compared to the October crashes of 1857 and 1929 on either side of 1893 on the necklace.
Okay – so we aren’t going to crash in December. Can the maket still top now on the Spiral Calendar anniversary of 1987? I’ll answer that question in the next paragraph on the other side of the paywall for subscribers.”
niestety nie posiadam płatnej subskrypcji.
@PK
Mi nie chodzi nawet o to jak wygrać, tylko o to że strach się będzie odezwać:) A swoją drogą to faktycznie bez sensu. To tak jakby urządzić konkurs na najlepsze ubranie nie zważając na to że o tym decyduje pogoda:)
[Otóz to! Ale nie zmienia to postaci rzeczy, że zachęcam do głosowania na ulubiuonego analityka: http://guru.pb.pl/ ;-). PK]
@LJ3 #416
Dodam jeszcze, że “musiało się poprawić” również z powodu rozwoju techniki. Automatyzacja i komputeryzacja zwiększyła wydajność produkcji i pewne dobra łatwiej osiągnąć niż kiedyś.
Dlatego porównując dzisiaj i dawniej to trzeba wziąć na to poprawkę.
@stoje_i_patrze 422
Przeczytaj “Kalendarz spiralny”
Tam wszystko jest.
Jest wiele spiral .2023r. to prediction jednej z nich.
Ja pisałem o analogii , która zawsze towarzyszyła panice, ale jej występowanie nie determinuje, że okres paniki ma się zdarzyć .This is the difference.
@Mateusz Stępień
jakich SMA uzywasz? Moje ulubione to 600 i 900 SMA. Zobacz sobie np 5 minutowy 900 SMA na EURGBP albo 10 minutowy 900 SMA na EURUSD ostatnie dwa dni. albo 900 SMA na 5 minutowym na GBPUSD
Witam.
I po tej męczarni (czyli tej niby hossie, a ostatnio wkurzającym boczniaku) zaczynam się przekonywać do wzrostów, co niechybnie świadczy o tym, że zwała blisko.
Dziś ogarnęło mnie przekonanie, że nasza giełda już chyba nigdy nie spadnie (a jestem rasowym misiem
Wy nie macie odczucia, że giełdy zapomniały jak sie spada?
Pozdrawiam.
@stoje_i_patrze #426
Ten sam efekt możesz uzyskać korzystając z wykresu godzinowego i średnich 50 o 75.
@ Kris, 427
Ja mam takie odczucie, że “rozjechanie się” misiów i Wig20:
http://stooq.pl/q/?s=swig80&d=20091021&c=1y&t=l&a=lg&r=wig20
długo trwać nie może. Coś musi doszlusować do czegoś.
e mini fut
kluczowe poziomy w dół:
1083 - 1082.5
1077.50-1078
1061
1048
@spekulancik, #428
racja,
tu jest 5 minutowa 900 SMA rozbita. Tak czy siak czasami korzystam z 900 SMA nawet na 10 czy 15 min a czasmi na godzinnych. Generalnie im wiecej spagetti (nitek) tym lepiej w pewnym sensie.
tutaj 5min 900 sma rozbita
http://www.bankfotek.pl/view/428685
obronili 1083 na emiifut i 1.439 na eurusd.
poszlo 7 S na 2345
@kris #427
Od kilkunastu dni przylapuje sie na podobnym odczuciu.Brakuje jeszcze tylko wyraznego pokuszenia na zakup akcji.Moj zal o niewykorzystanie “hossy stulecia” rosnie…Przyjdzie czas kiedy zaczne odczuwac bol a wtedy byki pojda do rzezni:)
@stoje i patrze
Szczerze mówiąc to staram się do SMA nie przywiązywac zbyt wielkiej wagi. Kiedyś próbowałem stosować ale przy moim sposobie gry zdecydowanie zbyt często mnie zawodziły.
@PK
Głos oddany:)
ciekawie prowadzony monitoring sytuacji za pomocą bloomberga
http://etfko.blogspot.com/
eurusd 5 min z 900 SMA i 450 SMA
bankfotek.pl/image/428741.jpeg
tluką się chłopaki. Jesli WFC o 14.00 dzisiaj nie zszokuje złymi wynikami to mozna zamknac krotkie przy 1077 na e mini fut, i zlapac dlugie. Oddac dlugie w czwartek pod koniec sesji. i zlapac krotkie w piatek rano.
spółki z realnej gospodarki pokazują słabe wyniki i sądząc po przychodach i zapowiedziach raczej nastepne okresy nie beda lepsze.
@stoje i patrze
A moim zdaniem będzie zupełnie odwrotnie;) Szykuje się spadek eur/usd (do wczorajszych minów, potem zobaczymy) i wall street też w dół. Przez to wyjście futów usa z 14:00 ciężko im będzie iść w góre po neutralnym otwarciu. Zobaczymy jak wyjdzie w praniu ale dzisiaj dobre nastroje to już chyba będzie lekkie przegięcie. Jedno Wells Fargo nie zmyje całego tłumu słabszych wyników (a przynajmniej nie powinno).
Nie ma sensu interpretować wyników. I tak wszystkie interpretacje idą w ceny, więc wystarczy analizować kreski.
Im więcej naczytam się o gospodarce tym trudniej jest później grać. Bo ciężko jest otworzyć długą pozycję gdy wszystko się zwija, a na dodatek ma być gorzej.
My wszyscy tutaj za dużo wiemy, stąd też przedwcześnie możemy reagować. Myślę, że lepsze wyniki ma ktoś kto nie czyta żadnych analiz gospodarczych i tylko trzyma się analizy technicznej.
Zamknalem S po 2349 (strata) i przerzucilem sie na jeden dzien na L po 2350 5 sztuk. ale tylko jeden dzien.
eurjpy wybil sie gora, automat zlapal przy 136.0
automat odda przy 136.35
@Mateusz Stępień #439
Tak swoją drogą to ciekawe jest, że optymizm budowany jest ze względu na niedoszłego bankruta, którego trzeba było podpierać zrzutą podatników. To ma być dobry przykład, który ciągnie giełdy do góry?
@440
“My wszyscy tutaj za dużo wiemy, stąd też przedwcześnie możemy reagować. Myślę, że lepsze wyniki ma ktoś kto nie czyta żadnych analiz gospodarczych i tylko trzyma się analizy technicznej.”
sama prawda, juz jakis czas temu to stwierdzilem. wiedza szkodzi w graniu. w momenci ejak to odrzucilem tym lepsze mam wyniki. kreski, fibo, srednie, MACD, RSI itd. same rysunki generalnie. Dodatkowo wspomagam sie plynnoscia dostarczaną przez FED do rynków.
Zdaje się że nie doceniam siły amerykańskich portfeli i ich optymizmu:) Od wczoraj poza rynkiem i czekam już na test 1.50 albo 1.4850 bo czego nie lubie najbardziej, to boczniak:)
To będzie dziwne ale wydaje się, że zarobie na długiej, mimo, że to zupełnie wbrew mojej logice i kupione tylko po to aby sprawdzić czy znów “zgaszę światło”
@444, EURUSD
uważaj, przebicie 1.50 bedzie pułapką. Od jutra krotko.
@stoje_i_patrze #443
. Zatrzymam się tylko na analizie technicznej.
Z bulem serca, ale dla własnego dobra będę musiał zarzucić czytanie komentarzy Pana PK w stooq.pl
Przez to czytanie jestem niedźwiedziem od wielu lat
nie wiem jakie zderzenie z realiami może doprowadzić do spadków. Hossa jakich mało
Z forum anglo. jez. z rana
some charts from morning:
DJTA
bankfotek.pl/view/428822
VIX
bankfotek.pl/view/428823
eurjpy 5
bankfotek.pl/view/428824
… miało być z bólem serca
@stoje i patrze
No ja uważam i czekam nic nie robie od wczoraj, a jakie poziomy Ci tam wychodza na eur/usd w razie powrotu? I z jakiego ewentualnie to sie ma odbyć. Bo 1.49 to juz urasta to mega wsparcia.
@spekulancik
Poprawnie to ująłeś .
Z bull-em serca………….
Jutro oddam L i zakupie S. Spójrzcie co dzieje się z BAC, C , WFC, STT
Czy wszyscy widzą już wybicie z trójkąta z zasięgiem 2500 co najmniej?
Tak?
TO SUPER. Nabierze Was rynek tak samo jak miśki z RGR w lipcu 2009. Będzie po równo z nabraniem.
edek zaliczył 1,5. miedż surowiec rośnie mimo wzrostu zapasaów, spekuła się strasznie przestraszyła Obamy
Się tylko zastanawiam czy FED rozmyślnie robi to co robi czy po prostu nie wie co robić. Ten sam efekt w gospodarce pewnie można osiągnąć niekoniecznie drukowaniem pieniędzy. Alan Greenspan już to przerabiał.
@stoje i patrze
Skąd przypuszczenie że to fałyszywe wybicie? Eur/usd już napędza się nawzajem z ropą. Wall Street nie chce rosnąć już, a ropa i euro w kosmos. Będzie rzeźnia do końca dnia i koszenie stop lossów. Nie dadzą miśki rady tego jutro zanegować jak się taki młot na dziennym pojawi. Dmuchamy taki balon, jakiego jeszcze nigdy wcześniej nie było. Rynki są już absolutnie poza jakimkolwiek poziomem rozsądku. Wyciągają pieniądze z realnej gospodarki i ładują w giełdę, waluty i surowce szerokim strumieniem. Chce zobaczyć miny bankierów jak to pęknie, bo wybuch zamiecie wszystko i wszystkich. Ciekawe czy wtedy też im ktoś pomoże
panie Piotrze miedź to dzisiaj rosła ze względu na raport z chin czy ze wzgledu na słabnącego dolara a jak na dolara to dlaczego? nie rozumiem tego mechanizmu na co liczą inwestorzy przecież jak dolar słabnie to cena miedzi rośnie a jak jest silniejszy to spada i jest 0 zł zysku ? czy sie myle?
[Korelacja, a z nią carry trade jest nieubłagane. Nie ma to nic wspólnego z fundamentami. PK]
ale jak cały świat kupuje $ na carry trade to $ powinien sie umacniać? a skad jest taki optymizm co do tej miedzi? tzn ze to są owce prowadzone na rzeź a jak tak to dlaczego?
wiem ameryka podniosła ceny ale po co sami sobie zaszkadzają
ropka 4% up; pod ozywienie czy też jej wzrost ma pomóc ożywieniu:-) niektóre zachowania rynku i jego interpretacje zaczynają trącić kabaretem ( gdyby nie to, że chodzi o gospodarkę )
przecież to carry trade bylo min. przyczyną wybuchu kryzysu; Boże ! jestem przerażony jak ludzie i rynki mają krótką pamięć, i szlag mnietrafia jak sobie pomyślę, że stoi za tym FED i wszystko to się dzieje w imię ratowania światowej gospodarki. Wczoraj Obama pogroził spekule z Wall Street a ona dziś mu i podatnikom napluła w twarz
chyba nowy kryzys bedzie szybciej niż nam się zdaje 
choć to wcale niejest śmieszne
P.S. jeszcze trochę i zostanę komunistą
@ Kosto, 434, Wszyscy
Ale jak zdecydujesz się kupić akcje, to powiesz nam o tym, prawda?
Jednak w końcu wyjdzie na twoje. Polecam - ciekawy artykuł (jest i Tobin i Minsky):
http://forsal.pl/artykuly/362896,odliczanie_do_nastepnego_kryzysu_juz_sie_rozpoczelo.html
@ spekulancik # 424
„“musiało się poprawić” również z powodu rozwoju techniki. Automatyzacja i komputeryzacja zwiększyła wydajność produkcji i pewne dobra łatwiej osiągnąć niż kiedyś.
Dlatego porównując dzisiaj i dawniej to trzeba wziąć na to poprawkę.”
Ależ tak. Lecz „To” działa także w drugą stronę. Łatwiej osiągalne dobra kreują większy na nie popyt. „W miarę jedzenia apetyt rośnie.” Tworzy się modę. Modę na markę, na model, na nowość. Masz auto. Musisz zmienić, bo model już stary, z zeszłego roku. Masz TV, jest za grube – zmień bo teraz już cieńsze produkują i na ścianie możesz powiesić, już produkują LCD typ XYZ czy też LLABC z diodami lub z halogenami itp. itd.
To jest właśnie nowa odsłona „niewolnictwa” – uzależnienia od niewidzialnej ręki tzw. Rynku - jak mówi neo-nowa doktryna. Nie ma potrzeb intelektualnych - są za to tylko potrzeby materialne. Nie liczy się moralność lecz chciwość i kasa. I jest „konsumpcja” wszystkiego i wszystkich.
Stajesz się ”niewolnikiem” coraz większych potrzeb na nowości. Zaczynasz śledzić co nowego na rynku się pojawiło. I wówczas już jesteś złowiony w sieć.
Patrz jak złowili całą rodzinę @ 112233. Już ich mają, jak na widelcu, a oni nawet tego nie wiedzą, że są od „tego” neo-nowego już uzależnieni :
# 335 : „Zyje sie ciezko to fakt. Moj tatus(73)emeryt ma w tej chwili duzy problem z wyborem LCD TV. Troche wytchnienia daje mu swiadomosc o oficjalnym przyjeciu MPEG4, bo zyl w rozterce.”…… „Tesciowa wkurza sie na Toyote, nie robia corolli w jej ulubionym kolorze.” …… „Wszyscy znajomi w wieku 30 lat maja nowe mieszkania lub domy i samochody(czasem dwa).”……„Kuzyni zwiedzili juz caly swiat i maja ta wkurzajaca swiadomosc, ze teraz tylko ksiezyc. Makabra. Po o zyc?”
Taaaak już ich mają, a oni nawet się nie zorientowali :
# 335 : „P.S. Wszystko co napisalem, to tematy poruszane podczas moich wczorajszych rozmow przy rodzinnym stole (oczywiscie nie wszystkie-az tak zle z nami nie jest) :).”
panie Piotrze a mógłby Pan wytłumaczyć nagłe osłabienie $ przez carry trade a później szybki wzrost cen miedzi?
[Surowce drożeją przez carry trade. Osłabienie dolatra wynika z przyczyn technicznych i oglnej niechęci do te waluty. PK]
a to wszystko było tak obudzili sie amerykanie i zaczeli kupować wszystkie dobra ze światowych rynków ropa, miedz, euro, złote, akcje a to oznacza jedno chowanie sie przed inflacją. Nie widac ożywienia w USA bo by kupowali cos z rodzimego rynku. Llicza na cały świat a cały świat liczył na nich. a inflacji w stanach nie bedzie bo cały kapitał im wyparuje przez pęknięcie bańki surowcowej bo my nie przerobimy:) dobrze ze wskakują na akcje. co pan sądzi na ten temat?
dlaczego pan napisał ze surowce drożeją przez carre trade jak nie ma na nie realnego popytu przecież nie inwestowali by pieniędzy w cos co nie jest pewne na co oni liczą?
a jak jest niechęć do dolara to dlaczego w “stanach zagrożenia” dolar rośnie- nawet niedawno analitycy tak sie wypowiadali
[Panie Bogdanie, trudno mi tak Panu zdanie po zdaniu wszystko tłumaczyć. Zapraszam na stooq.pl. Ale ostatni raz: rośnie, bo jesli jest dramat na świecie to dolar jednak staje się najbardziej pewną przewchowalnią. PK]
zachowanie AAPL przypomina szczyt.
Czyżby koniec zabawy i zwała się zaczęła ?
Pa byczki !
Witajcie miśki !
@stoje i patrze
Mój mail mateusz..stepien@o2.pl - napisz adres wysyłam Ci skrzynke butelek z jakimś zacnym trunkiem za prognozę dziesiejszą - należy Ci się:) Dzień odwrotu?
WITAJCIE W KOREKCIE :]
jutro o 5 naszego czasu (11am waszyngtonskiego) US gov T poda info iz w kolejnym tygodniu zassa 112 mld z rynku.
P.S. spodziewalem sie oddac dlugie (5 sztuk) lapane przy 2350 jutro, po 2410-2415. zamkne mam nadzieje z zyskiem i lapie krotkie. do zobaczenia na 1020 na e mini fut.
ale piękna konsternacja zapanowała na fx po tym pokazie misiów z wall street. Byczki robią co mogą i szlifują pary w góre ale to chyba łabędzi śpiew:)
@ spekulancik # 440
„Im więcej naczytam się o gospodarce tym trudniej jest później grać. Bo ciężko jest otworzyć długą pozycję gdy wszystko się zwija, a na dodatek ma być gorzej.
My wszyscy tutaj za dużo wiemy, stąd też przedwcześnie możemy reagować. Myślę, że lepsze wyniki ma ktoś kto nie czyta żadnych analiz gospodarczych i tylko trzyma się analizy technicznej.”
To nie jest tak prosto.
Granie na tzw. „nosa” i tylko AT przynosi dobre efekty na początku, gdy działasz za pomocą „małej” kasy. Gdy „górka” już urośnie musisz wiedzieć duuużo byś mógł zacząć lokowanie w bardziej stabilne ale z perspektywami „inwestycje”. „Małymi” sumami można przecież dalej pogrywać „na całego”. Stabilne to z reguły mniej płynne. Nie myślę o obligacjach czy bonach skarbowych, te są płynne ale nie są stabilne, to przechowalnia jedynie, gdyż one dają realne straty – patrz inflacja. Dywersyfikować - można przecież ale by to robić należy mieć jednak „trochę” kasy, a nie „odrobinę” gotówki. Jak tego dokonać ze skromnymi sumami ?
1 zł w akcje po 1 czy 2 gr ? 1 zł w 1/100 obligacji ? Żeby zaszaleć i zaryzykować na całego w lotto i tak zabraknie 1 zł, gdyż lotto już za 3 zł/zakład.
Jak się więc dorobić pierwszego miliona ? Stara wiara mówi „trzeba ukraść” !
To proste – trzeba więc zabrać się za POlitykę ! Najlepiej z partą rządzącą. Mają w tym zakresie dobrych fachowców i dużo można się od nich nauczyć.
@ Najwięksi spekulanci wszech czasów
zostają „golcami”! (Nie mylić z „Golec Okiestra” – tym się jakoś powodzi.)
Popyt się skurczy i deflacja nastanie na całego.
„WASHINGTON (AP) - Administracja Obamy planuje na zamówienie firm, które otrzymały ogromne programy ratunkowe od rządu w ubiegłym roku, gwałtownie obniżyć wynagrodzenie wypłacane ich najwyższemu kierownictwu….
Z siedmiu spółek, które otrzymały najwięcej pomocy, będą musiały obniżyć roczne pensje dla 25 najlepiej opłacanym średnio o około 90 procent…. „
finance.yahoo.com/news/US-plans-big-pay-cuts-at-apf-1242540084.html?x=0
Skończą się już spekulacje. Giełda się od tego zawali/ła. Już to się dzieje ??
Siedem firm: Bank of America Corp, American International Group Inc, Citigroup Inc, General Motors, GMAC, Chrysler i Chrysler Financial.
@_dorota 463
Moze na chwile zakupu akcji przyjdzie mi jeszcze dlugo poczekac.Bedzie to w przyblizeniu taki dzien,gdy masmedia w glebokiej trosce o portfel szerokiej publicznosci beda odradzaly inwestowania na geldzie.
Slowo akcja bedzie wywolywac na twarzach inwestorow grymas bolu.
I ten opis uznam za wersje optymistyczna scenarisza na przyszlosc.
lj3
“To jest właśnie nowa odsłona „niewolnictwa” – uzależnienia od niewidzialnej ręki tzw. Rynku - jak mówi neo-nowa doktryna. Nie ma potrzeb intelektualnych - są za to tylko potrzeby materialne. Nie liczy się moralność lecz chciwość i kasa. I jest „konsumpcja” wszystkiego i wszystkich.
Stajesz się ”niewolnikiem” coraz większych potrzeb na nowości. Zaczynasz śledzić co nowego na rynku się pojawiło. I wówczas już jesteś złowiony w sieć.
Patrz jak złowili całą rodzinę @ 112233. Już ich mają, jak na widelcu, a oni nawet tego nie wiedzą, że są od „tego” neo-nowego już uzależnieni :”
Wiedzialem, ze sie do tego przyczepisz, moj ty “intelektualisto”:) Nie podejrzewalem cie tylko o takie chamstwo.
Stad kiedy mamy okazje sie spotkac, jestem czasem proszony o rozne porady. Tak jak pewnie ty jestes pytany o hodowle swin, czy tez o komentarze do artykulow w “gosciu niedzielnym”.
Rzeczywiscie moj post mogl zabrzmiec pretensjonalnie, ale kompletnie nie zrozumiales powodu dla ktorego go napisalem i dlaczego tak te historie przerysowalem. Masz problemy ze zrozumieniem prostego tekstu.
Oczami wyobrazni widziales nasze puste oczy zapatrzone w bozka konsumcji?
Zgadlem?, niech i tak bedzie.
Tak sie sklada, ze jestem w mojej rodzinie uwazany za “eksperta ” od spraw techniki i motoryzacji.
Jezeli dla ciebie zakup samochodu, czy chec zwiedzania swiata jest czyms niezwyklym i czyms co jednoczesnie odbiera rozum i moralnosc, to nie mam wiecej pytan. Szkoda mi cie. Dla mnie auto to tylko rzecz, dla ciebie widac nie.
Pamietajcie wszyscy , ktorzy kupiliscie nowy telewizor:
“Nie liczy się moralność lecz chciwość i kasa.” Tako rzecze LJ3.
“Patrz jak złowili całą rodzinę @ 112233.”
Moj ty maly psychologu, waz slowa.
http://news.money.pl/artykul/wlosi;nie;musza;splacac;kredytow;mieszkaniowych,237,0,549101.html
@ PK
Wesołość na blogu okropna. Cieszę się, że miskom dobry humor wrócił.
I ciekawe, bardzo ciekwe dyskusje się pojawiły.
@ bogdan
Dobry jesteś w tym pytaniu!
Niezłe figo-fago uprawiasz.
@ karlkir # 448
„nie wiem jakie zderzenie z realiami może doprowadzić do spadków. Hossa jakich mało”
To dobre ! Humor zeszytów. Już dawno tak się nie uśmiałem. Aż odzyskałem dobry nastrój – choć szaro i pada.
„jakie zderzenie z realiami” hahaha! „może doprowadzić do spadków” Hahaha !
Będą i „spadki”, a w tych spadkach same długi do spłacenia, a nie mająteczek.
Zderzenia nie było i nie będzie bo realia sobie a hossanna sobie. Pisałem kiedyś o „mijaniu się z prawdą” i to właśnie tak się dzieje. To oszustwo na skalę XXI wieku lecz wszyscy udają, że wierzą w takie sobie „mijanki” z realiami gospodarczymi. Wszystko za kasę da się zrobić i kupić – taki mamy teraz trend (top).
Przecież to się nie zderzy. To tak cichaczem się stanie jak już wszyscy na korekcie się załadują. A ona, bidulka (ta korekta) zrobi podpuchę, że niby odbija, ale nie będzie miała siły i zrobi dalszy ciąg i jeszcze, i jeszcze niżej. Najpierw okazji będzie więcej i więcej by się „tanio” obkupić, a potem kto sprytniejszy pierwszy „da nogę”… z resztkami kapitału.
@ spekulancik # 450
„… miało być z bólem serca ”
@ karlkir # 456
„czy FED rozmyślnie robi to co robi czy po prostu nie wie co robić. Ten sam efekt w gospodarce pewnie można osiągnąć niekoniecznie drukowaniem pieniędzy. Alan Greenspan już to przerabiał.”
Alan G tego jeszcze nie przerabiał. Nie ta skala ! Popatrz na to tak - bajka o Tita-nic** (to takie-nic):
Banki to „niezatapialne” statki podwodne. A woda w której pływają to virtualny $$$$$ - czyli taki wymyślony produkt bankowy. Ponieważ na powierzchni panuje sztorm (kryzys), a na falach kołyszą się góry lodowe (piramidy finansowe) i nie widać co pod powierzchnią więc jest bardzo niebezpiecznie. Najlepszym rozwiązaniem jest zanurzenie w spokojnej toni głębin. Do zanurzenia potrzeba jednak w zbiornikach balastu. W zbiornikach (sejfach) powinny być $$$$. Ponieważ $$$$ „poszły” na spekulacje lewarowane i kredyty, statek wypłynął na powierzchnię i nie może się zanurzyć. Co więc robi admirał – FED – dostarcza balastu $$$$$ ile się da, by statki - banki napełniły puste zbiorniki. Ale kapitanowie dalej robią tylko to co już uprzednio robili i $$$$$ wylewają na rynek, a nie do zbiorników. Przyczyna – boją się dewaluacji ? Nie “robią” kasę na premie. Więc sejfy zalewają znów kontraktami - na co tylko się da. Puste zbiorniki to balony z lewarem – nic nie wartym powietrzem. A gór lodowych – piramid poprzez to coraz więcej i więcej – pojawiają się nowe – giełdy, gold, silver, copper, oil…….. Także mniejsze ogólnie zwane stimulusy.
Statki niezatapialne zaczną w końcu wpadać na piramidy - zderzą się z realiami - i utoną. „Ten” sztorm je powywraca.
Za duże by…… Już taki był. Tita-nic **!
** Tita-nic - RMS (ang. Royal Mail Ship) Titanic
@ traderzy
Co piszą „znajomi traderzy” w necie :
„Z relacji traderów (b Londyn) dowiedziałem się, że ceny surowców są podciągane tylko przez banki, które wykupiły prawa własności do materiałów. Spowodowało to deficyt na rynku bieżącym. Z tego względu, że nikt nie chce zawierać teraz kontraktów długoterminowych, ceny spot rosną… Trzeba pamiętać tylko o tym, że w końcu banki będą musiały oddać „surowy materiał”, więc kroją zwałę jakiej świat nie widział. Zapasy LME są na 5 letnich maksimach!”
http://www.bankier.pl/wiadomosc/Wielcy-wroza-zlotemu-swietlana-przyszlosc-2035381.html
Na pewno większość ma rację i wszyscy zarobią! Kupujcie złotówki! hahaha.
Ciekawe ilu tym razem się na to nabierze…
@wszyscy
Jak napisałem, tak zrobiłem. Zamknąłem 5L po 2371 i kupilem 15S po średnio 2372 (czesc po 2370 i 2374). Moga mnie czochrac. Zamierzam tym razem klócić się z rynkiem w razie wzrostów stad zostawiam sobie wieksze depo. jak wszystko pojdzie zgodnie z planem to dorzuce 25S. hej.
Nikkersi dzisiaj zamkneli sie ponizej 50 SMA na dziennych…..
Ja mam dzisiaj: Trzydzieste Plenum Spółdzielni “ZENUM” i nie dam rady sledzic rynkow. Dodatkowo wieczorem szkoła rodzenia wiec dopiero wieczorem sie odezwe.
@Mateusz Stępień
falszywe wybicie eurusd wynikalo z faktu iz po prostu:
a ) spodziewam sie korekty od czwartku (tu mnie amerykance wyprzedzili)
b ) za wiele osób patrzy na 1.5 i widzialo mega wzrosty
c ) gieldy nie rosna po dobrych wynikach deutsche banku, MS, GS, JPM, i wiele innych
d ) negatywne dywergencje wszędzie
e ) itdd itp
nie obstawiałem poziomu zawrotu, ale po cichu myslalem o 1.5035.
Co do dalszego potoczenia sie spraw to teraz wsyzscy licza na bounce. Będą jaja jak go nie będzie - bo kazdy tego oczekuje jak psy pawłowa bo zawsze było. To co zanim przemawia to 55mld pompka dzisiaj. Z drugiej strony, goscie w GS, JPM itd nie sa glupi. Da sie zauwazyc iz chlopaki wiedza iz spodziewaja sie kasy w czwartek wiec juz ciagna “na kredyt ” od poniedzialku”. Ostatnio bylo to typowe. Zatem, jest wielce prawdopodobne że pompka jest w cenach (ostatnie pare dni bylo na kredyt) i teraz nie będzie bouce. Tak czy siak nie zamierzam sie nim przejmować, nawet gdyby byl. 2 listopada (bo 1 list to niedziela) jest duzy cash call. Powinni od dzisiaj zaczac zbierac pod niego kase, jak potwierdza dzisiaj o 5 naszego czasu podaz obligacji na przyszly tydzien w USA (11am czasu eastern USA).
Mysle że warto sie rozejrzec za crossami bardzo wyjechanymi jak USDNZD USDAUD USDCAD (loonie). EURJPY i USDJPY sobie odpuszczam. W tamtych trzech celował bym na długo. Powinna byc wlasnie fala umocnienia dolara.
Cycle based stock screening data weakened across the board. The sell side edge on new 13 week cycles indicators is expanding at a point in the cycle where we would expect it to be going the other way. This is a sign that longer cycles are weakening. That’s confirmed by the weakness in 6 month cycle current status indications, which never made it to the buy side during the recent rally. That was a sign that the rally was being carried by just a few stocks with positive intermediate structures.
Centered moving average projections are still above the recent highs in the 6 month and 6-7 week cycles. Those projections need to come down to confirm that the top is in. It’s not unusual for that to happen late, but it’s reason to be a little cautious about calling a top yet. It certainly appears to be headed that way, and this is the week we were looking for it, based on the conditions delineated in the Fed Report (supply of bonds at last week of OCT). The technical side of things appears to be behaving as expected in that context. Let the market correction begin.
Dzidzius pojechal akurat jak sie impreza zaczela. Nie ma to jak wyczucie czasu;)
Byki obronily 1.4966 na eurusd. niedzwiedzie stlumily przy 1.4988 tam gdzie powinni. MAm nadzieje ze przebija 1.4956. Ogolnei musi ruszyc eurodolec i zacznie uwalniac sie powolna lawina.
http://www.bankfotek.pl/image/429543.jpeg
http://www.bankfotek.pl/view/429543
@mieszkania w PL
rp.pl/artykul/19417,380641_Bankowcy_kontra_nadzor_finansowy.html
[...]
Nadzór zapowiada, że nie zmieni swojej propozycji.
[...]
Trzymam kciuki za ograniczenia w sprawie LTV i odsetek. To każdemu
(statystycznie) wyjdzie na zdrowie
@mieszkania w Pl
[...]
Problem w tym, że w systemie MLS sprzedaje się w Polsce nie więcej niż kilkanaście proc. mieszkań, a i to głównie w większych miastach. Schmidt przekonuje jednak, że obecnie nie ma bardziej wiarygodnych danych.
W przyszłości jeszcze lepszym źródłem informacji o cenach nieruchomości będzie System Analiz i Monitorowania Rynku Obrotu Nieruchomościami (AMRON). 90 proc. danych w tym systemie pochodzi z aktów notarialnych kupna-sprzedaży. Katarzyna Lubaś z działu analiz rynku nieruchomości w Amronie poinformowała nas wczoraj, że do systemu są wciąż wprowadzane i uzupełniane dane, które dostarczają banki. Dopiero w przyszłym roku można spodziewać się raportów Amronu dotyczących rynku nieruchomości.
[...]
źródło: http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,7167430,Uzywane_mieszkania_tanieja.html
Oby to usprawnili i wreszscie mam nadzieje, będzie pierwsza baza w miarę sensowna i odejdziemy od babanowych statystyk z oferty net czy innych portali i nie bede musial czytac opinii “expertki” p. Kosińskiej z szybko.pl
Dzidziuś ma 2325 5 szt 2328 5 szt i 2400 5 szt wczoraj przyjechał wieczorem rano jedzie
tylko z urzędem celnym załatwi sprawę
bawcie się dobrze ja mykam. Nie mam czasu teraz by się dobrze ustawić
pozdr
Jak przebija 1.4939-1.4944 to powinni poleciec na 1.4878. tu powinna byc walka
http://www.bankfotek.pl/image/429567.jpeg
http://www.bankfotek.pl/view/429567
Dorzucilem 15S przy 2363-64
@ sip #481
]
“Dodatkowo wieczorem szkoła rodzenia”
Gratulacje!
Wytrwaj do końca i tnij…..pępowinę [nie krótkie, te zatrzymaj na dłużej - o ile nie uznasz inaczej
Witam Panie Piotrze
Rozumiem z Pana powyzszych komentarzy wynika ze jest teraz dobry moment na przewalutowanie pln na usd na okres max 12 miechow?
@ 112233 # 476
Usprawiedliwienia – za późno
– już się napisało i poszło w „eter” wszyscy mogą to przeczytać - # 335 i to w całości, ja tego nie wymyśliłem, nie przyszło by mi nawet do głowy, a…… intencje jak zawsze - za przyszłość, moralność i normalność w tym kraju, nie za bezmyślność, wodolejstwo, „kuku” i „muniu” w głowie, i oszołomstwo, w kraju nazywane pięknie dwoma literkami - PR ! PR – czyli PstRyk i poszło, a wszyscy wierzą i dają się nabrać. Co widać w sondażach. Namawiam do myślenia takiego normalnego i logicznego – nic więcej.
„Naiwnych nie sieją oni się rodzą. „ a poza tym…. (słowa @ PK „kto mieczem wojuje……..”).
@ Wszyscy
także @ 112233
Polecam przeczytać, tak dla zastanowienia i przemyślenia. Może także przejaskrawione ale jakże trafnie opisujące, jak doktryna liberty i wolnego rynku, która została w końcu wypaczona w realu (bo została i nazywam ją neo- i neo-nowe) i stosowaniu jakoś nie sprawdziła się. Musieli już wymyśleć „jedynie słuszne poglądy”, a na haczyk zawsze łatwo się łapie chciwych i niemoralnych. Chętnych wciąż przybywa, a tu klops – niedługo!
Śmierć “Soul of Capitalism”
Paweł B. Farrell : 20 powodów, dla których kapitalizm jest już martwy http://www.marketwatch.com/story/americas-soul-is-lost-and-collapse-is-inevitable-2009-10-20
Bo jak w realu to widać i nie muszę się wysilać cokolwiek pisząc :
“Od stycznia do września pracę w ramach grupowych zwolnień straciło już 54 tys. osób. Zgłoszone w tym czasie plany redukcji zatrudnienia są prawie dwa razy wyższe – dotyczą 96 tys. osób.
Niepokoi jednak fakt, że w końcu trzeciego kwartału liczba zapowiedzi zwolnień w części regionów zaczęła rosnąć po chwilowym wakacyjnym spadku lub utrzymuje się na stałym, wysokim poziomie.”
http://www.rp.pl/galeria/9211,2,381162.html
Jak w życiu tak w eterze :
“Kiedy facet w Minooka jest bez pracy, to spowolnienie wzrostu gospodarczego. Gdy brat twój lub zięć jest bez pracy, to recesja. Kiedy ty jesteś bez pracy, to depresja.”
http://www.zerohedge.com/article/biden-depression-not-recession
U nas trend rosnący. Dopiero 100-punktowy spadek zmieniłby sytuację techniczną
Zasadnicze pytanie do wszystkich.
Na jaki dzień liczone są zyski firm aby zarząd mógł sobie wypłacić premie? Chodzi mi oczywiście o GS,ML i inne banki inwestycyjne. Należy założyć, że jak już dostaną premię to możemy zacząć spadać a zanim nie dostaną to spadków nie będzie. I jeszzce jedno pytanie czy w USA nadal obowiązuje zakaz krótkiej sprzedaży, jeśli tak to do kiedy.
Pozdrawiam
Na razie masa investorów, nawet tych dużych , instytucjonalnych, uważa że każde cofnięcie to okazja do zakupów, takie cofnięcie pociągu dla tych co zostali na peronie. Wszyscy widza TOP na 1125-1150 na SP500. Dlatego tez nie wykluczam małego bouncu do 1085 na e mini fut i dopiero potem BĘC. Z drugiej strony rynki powinny źle zareagować na dane o godzinie 5 naszego czasu o podaży obligacji i kasie potrzebnej w okresie 27 paz - 2 listopada (rozne settlementy dla różnych papieów jak 2y notes, 7y notes itd). Najwieksza czesc tego settlementu jest wlasnie 2 listopada, zaczyna sie jednak od 27 października.
Kluczem jest eurusd. oby przełamał ten kanał i puscilo potem 1.48875
http://www.bankfotek.pl/image/429604.jpeg
http://www.bankfotek.pl/view/429604
stoje_i_patrze
Jeśli dane z rynku pracy będą dobre tj. liczę na 510 tys. to możemy poprawiać ostatni szczyt na FW. Dane z Hameykańskich spółek dość dobre w stosunu do oczekiwać.Pozdrawiam.
Na kasowym mamy nowy high, dane z rynku pracy na pierwszy rzuy oka słabe ale poprawa średniej czterotygodniowej.
Średnia czterotygodniowa spadła do 532.250 z 533.000.
Liczba bezrobotnych kontynuujących pobieranie zasiłku spadła o 98 tys. i wyniosła 5,923 mln w tygodniu, który skończył się 10 października - podał Departament Pracy.
Analitycy spodziewali się 5,970 mln osób. (PAP)
Słuchajcie dopiero do domu dotarłem Arnold jaki jest taki jest ale ma rację u nas jest masakra taka biurokracja że wpale sie niemieści .Wszystko by utrudnić życie obywatelom zwłaszcza tym co coś robią . Co do giełdy zmkne S jak padnie 1100 wyrazie u usiaków lub u nas 2425 niech se stoi
wszystkim wszystkiego najlepszego ja chyba zjadę w środku następnego tygodnia jak sie uda
Fajna nam się giełda zrobiła. Rynek prowadzony za rączkę przez jednego inwestora(?). Fixingi już prawie codziennie ustawiane na podciągniecie rynku, skala manipulacji jakiej jeszcze nie widziałem (a gram na GPW od 92 roku). Jeśli to nie jest dystrybucja (znowu do funduszy emerytalnych?) to co?
@ Wszyscy
Do jutra, do 14.00 jestem w delegacji i mogę bardzo szybko i nieuważnie akceptować posty.
@lj3
Czlowieku z toba jest coraz gorzej, jakie usprawiedliwienia? Przed kim?
Nie zrumiales ani postu, ktory obsmiales ani nastepnego, w ktorym probowale ci wytlumaczyc o co w nim chodzi(bo nie lapiesz aluzji). Rozumiesz teksty jak programy translacyjne. Tzn. poszczegolne slowa bez szerszego kontekstu. Przeczytaj sieroto do czego #335 sie odnosil i pomysl - logicznie - wiem ,to niemozliwe.
skoro jest tak dobrze, to czemu “sól” gospodarki czyli małe i średnie sa takie słabe? wszystkiego PGE się nie da wytłumaczyć.
A na WIG5 pełna kontrola; ma to tyle wspólnego z rynkiem co ja z Claudią Schifer :-), crossy, przerzucanie, cudofixy - to już jest fikcja rynku
@PK - delegacja
Wino, kobiety i śpiew:) ?
Kolejność emisji przez Skarb Państwa USA na następny tydzień :
· $29 Billion in 91 Day Bills, October 26
http://www.treasurydirect.gov/instit/annceresult/press/preanre/2009/A_20091022_2.pdf
· $30 Billion in 182 Day Bills, October 26
http://www.treasurydirect.gov/instit/annceresult/press/preanre/2009/A_20091022_6.pdf
· $7 Billion in 4.5 Year TIPS, October 26
http://www.treasurydirect.gov/instit/annceresult/press/preanre/2009/A_20091022_1.pdf
· $44 Billion in 2 Year Notes, October 27
http://www.treasurydirect.gov/instit/annceresult/press/preanre/2009/A_20091022_4.pdf
· $41 Billion in 5 Year Notes, October 28
http://www.treasurydirect.gov/instit/annceresult/press/preanre/2009/A_20091022_5.pdf
· $31 Billion in 7 Year Notes, October 29
The Treasury has released the line up of Treasury issuance for next week and it is a stunner: in the week of October 26th alone, the US will issue $116 billion in new Treasury Notes (2,5 and 7 Years), another $30 billion in Bills and $7 billion in TIPS. As pointed out earlier, there is about $150 billion in availability before the Federal debt ceiling is breached ($12.1 trillion). This likely means that Geithner will have to resort to some last minute tricks to make this full upcoming issuance legally permitted.
Total Bonds: $116 Billion; Grand total: $182 Billion, ($150 billion Bond Ceiling Window).
Na koniec sesji w pl dokupilem 10S na 2386. Może dorzucę ostatnie 5-10 jak zaczniemy spadać jutro po południu. Czekam teraz na wyniki moich shortów. Uważam że jutro rano jest duża okazja do zakupów dla spóźnialskich.
Po sesji zabrali mi dzisiaj parę dobrych kilo z depo.
A w usa? Widzę że LJ23 opisał podaż.
Poza tym DJIA nie zrobil nowych rekordów w cenach zamknięcia tj nie pobil 10.092 z 19 OCT…… a EURUSD nie odleciał w kosmos.
wg modelu Bradleya mielismy dzisiaj i mamy jutro znaczące dni:
http://www.bankfotek.pl/image/430127.jpeg
http://www.bankfotek.pl/view/430127
@ USA :
“Depending on which estimates one uses, Roberts added, as much as 80% of the stimulus hasn’t actually been spent yet. ”
http://www.marketwatch.com/column/Market%20Snapshot
@ NOKIA :
Nie chce nic sugerowac ale jest to na pewno cos nad czym warto sie zastanowic (Nokia).
http://www.wolframalpha.com/input/?i=nokia
Niestety, potwierdza się, że pieniądze wpompowane w system zamiast stymulować gospodarkę stymulują rynki finansowe i tylko tyle. Realna gospodarka niewiele ma z tego pożytku. Prawdopodobnie na tym jeszcze straci, bo sztucznie windowane w górę ceny surowców i zawirowania na rynkach walutowych do niczego dobrego nie doprowadzą.
Zastanawia mnie jak to jest, że fachowcy nie potrafią trafnie przewidzieć wyników spółek i ostatnio mylą się tak, że rynki są “mile” zaskoczone. Takie prognozy pod publikę bardziej przypominają kreatywną księgowość niż fachową pracę specjalistów. No chyba, że jest ona fachowa dla konkretnych instytucji.
Co do wyników, które niby są takie dobre, to przecież w większości są one gorsze niż rok temu. Dlaczego nawet w telewizji rzadko podają porównania z rokiem ubiegłym, a istotniejsze są “oczekiwania rynku”. Ja jako rynek oczekiwałem lepszych danych i wkurza mnie, że lepiej je potrafię je przewidzieć od “fachowców”.
Wracając do wyników, to mam niezły ubaw patrząc jak akcje spółek w USA są droższe teraz przy dużo gorszych raportach (gorszych faktycznie a nie od oczekiwań “rynku”) niż rok temu.
Na zakończenie moja mała prognoza PKB za IIQ w USA będzie nadal ujemny ale wkrótce zacznie rosnąć , baza robi się coraz mniejsza, a zniskiego poziomu to wzrost może zrobić się przez przypadek. Jaki będzie efekt wzrostu PKB?
Będzie euforia.
A gospodarka będzie nadal w kiepskim stanie. Co będzie potem?
Zgadzam się z Panem - za kilka albo kilkanaście miesięcy znowu zaczną zarabiać amatorzy krótkich pozycji ale oni zarobią fortuny.
Pozdrawiam
@ 112233 # 476
„Tak jak pewnie ty jestes pytany o hodowle swin, czy tez o komentarze do artykulow w “gosciu niedzielnym”.
„Jezeli dla ciebie zakup samochodu, czy chec zwiedzania swiata jest czyms niezwyklym i czyms co jednoczesnie odbiera rozum i moralnosc, to nie mam wiecej pytan. Szkoda mi cie. Dla mnie auto to tylko rzecz, dla ciebie widac nie.”
„Rzeczywiscie moj post mogl zabrzmiec pretensjonalnie, ale kompletnie nie zrozumiales powodu dla ktorego go napisalem i dlaczego tak te historie przerysowalem. Masz problemy ze zrozumieniem prostego tekstu.”
”Oczami wyobrazni widziales nasze puste oczy zapatrzone w bozka konsumcji?
Zgadlem?, niech i tak bedzie.”
„Wiedzialem, ze sie do tego przyczepisz, moj ty “intelektualisto”:) Nie podejrzewalem cie tylko o takie chamstwo.” ! ! ! ! !
# 501
„Czlowieku z toba jest coraz gorzej, jakie usprawiedliwienia? Przed kim?
Nie zrumiales ani postu, ktory obsmiales ani nastepnego, w ktorym probowale ci wytlumaczyc o co w nim chodzi(bo nie lapiesz aluzji). Rozumiesz teksty jak programy translacyjne. Tzn. poszczegolne slowa bez szerszego kontekstu. Przeczytaj sieroto do czego #335 sie odnosil i pomysl - logicznie - wiem ,to niemozliwe.”
„Nie podejrzewalem cie tylko o takie chamstwo…..” „Przeczytaj sieroto…..”
„„Czlowieku z toba jest coraz gorzej…”
Wiem, że nerwy nieraz zawodzą ale żeby aż tak się obnażać! Nad wyraz bogata wyobraźnia. Co po takiej laurce można sobie pomyśleć o autorze ?
P.S.
Brak pracy to nie jest powód by się czepiać i obrażać. Hamulce nieraz warto stosować.
Puszczam to z wodą.
a banki dalej się brzydko bawią ; ropa i miedż do góry, choć zapasy tej ostatniej dalej rosną i notują nowe szczyty
Czy ktoś patrzy na volumen na NYSE? zalecam…
“Every stock market student knows that when the market declines on rising volume, this is bearish action. Investor’s Business Daily (IBD) call such days “distribution days.” IBD has codified these distribution days. When five or more distribution days occur within a period of two weeks, IBD says that’s usually enough negative action to halt a rally.
IBD posts the number of distribution days over the most recent two weeks in each issue of its daily newspaper. The latest score shows a very high number of distribution days — 8 for the S&P 500, 7 for the Dow, 6 for the NYSE and 5 for the NASDAQ. Notes IBD, “four recent distribution days show clear signs of institutional selling.”
[Ja patrzę. Zawsze w końcówce komentarza po 22.00 na Stooq.pl podaję wolumen i jego zmianę. Też zwróciłem uwagę, że wolumen na wzroście maleje. PK]
wszystkie oczy na eurusd, eurjpy, chfjpy….
dorzucilem ostatnie 8 sztuk S po 2418. Pozycja zbudowana. Depo do fw20.2503.
@stoje_i_patrze
Grasz pod prąd? Cały czas są nowe rekordy trendu. Ile wytrzymasz zniszczonych stopów?
to może być sesja odwrotu,
niech tylko jeszcze rozciągną troszkę bazę i podciągną lekko, a potem sru
LOP rosnie nieubłaganie
Nic lepiej nie obrazuje sytuacji na rynkach finansowych - a właściwie skrajnego debilizmu tych rynków jak wzrost FTSE o 1,3% po takich danych o PKB.
Napisalem post w ktorym nie bylo ani JEDNEGO slowa o LJ3.
Nie zrozumiales go i wykorzystales w swojej ideologicznej tyradzie. Obrazajac przy okazji mnie i moja rodzine.
Brak pracy? Czyjej? Bo moja w tej chwili ma sie swietnie. Za to mam wrazenie, ze to ty masz mnostwo czasu, stad te hektary.
“Puszczam to z wodą.”
“Co po takiej laurce można sobie pomyśleć o autorze ?”
No wlasnie… mam wrazenie, ze cos przyczepilo mi sie do buta.
Nie zycze sobie dalszych zaczepek.
Panie Piotrze.
Na temat prognoz dotyczących rynku amerykańskiego napisałem wcześniej. Wszystko się zgadza z tym, co Pan często powtarza. Nawet wczoraj mówił Pan w TVN CNBC z uśmiechem na ten temat.
Prognozy są takie, że dane przeważnie są dużo lepsze.
Uważnie śledzę również prognozy dotyczace Europy. I tutaj jest odwrotnie.:)
Bardzo często są one zawyżone. Przykładem chociażby dzisiejsze dane z Wielkiej Brytanii.
Czy oznacza to, że europejscy wieszcze są z natury większymi optymistami, czy raczej jest gra nastawiona na kompletne ogłupienie drobnych graczy.
[Myślę, że są po prostu lepszymi prognostami, albo mniej zależą od banków inwestycyjnych ;-). PK]
Dzisiaj to nawet MiS-ie ruszyły mWIG40 oraz sWIG80 są na plusach.
Witam.
Czy ktoś zna odpowiedź na moje pytanie z postu @494 ?
Czysto teoretycznie powinniśmy w tym ruchu dojść do 2600 bo tam jest górne ograniczenie kanału wzrostowego oraz 50% zniesienia fibo jeśli dobrze odczutuje.
) I wóczas dla JPM i GS (czyli główni gracze na naszym rynku) dobrze by było aby kurs złotówki był bardzo mocny. Oni kupowali w okolicach 1500 przy euro 4,8 zł, jak by teraz sprzedali na 2600 przy 3,9 za euro to by na tym zarobili podwójnie , raz na wzrośnie wig20, a dwa na umocnieniu zł.
Wszyscy rzucili się na Pana Jacka Maliszewskiego, że prognozuje silne umocnienie złotego, ale niechcący może mieć rację ale z zupełnie innego powodu. Wydaje mi sie, że przy 2600 będzie totalny rozładunek (no chyba, że jednak wcześniej np. dziś
Zastanawia mnie jedna rzecz. Za każdym razem, gdy publikują pozytywne wyniki jakiejś spółki to giełdy rosną. Wydaje się, że giełdy powinny urosnąć tylko raz gdy średnia wyników reprezentatywnej grypy spółek odbiega na plus. Teraz jest tak, że im więcej spółek publikuje swoje dobre wyniki tym bardziej rośnie indeks. Wychodzi na to, że bardziej urośnie indeks, w którym opublikowano dobre wyniki 20 spółek niż indeks, w którym opublikowano wyniki 10 spółek.
#513
dołączamy do s i p - poszło 25 S po 2425, następne 25 czeka na nieco wyższych poziomach
@kajtek bez majtek
Nie wolisz poczekać na Microsoft? Jak będą dobre wyniki do niedźwiedzie wyparują.
W tv zaczynają się pojawiać reklamy funduszy, czeka nas jeszcze mocna jazda w górę, ktoś te akcje musi od morganów odebrać;)
Ciekawe kiedy będziemy bić rekordy wszech czasów bo powoli to tak zaczyna wyglądać gospodarka kiedyś tam odbije po co na to czekać. FED zależy chyba na słabym dolarze.
Kota nie ma myszy harcują to wszystko co można powiedzieć o sytuacji an rynkach finansowych.
Przepraszam za spam ale ostatnio sesje takie nudne. W tym roku to nawet śnieg nie spadnie może ze jeden dwa dni popada. Ale zacząłem tylko pisać a tu cofnięcie 10 pkt ale jazda:) pozdrawiam.
Bo niedźwiedzie zapadły w sen zimowy
“Stary niedźwiedź mocno śpi… My się go boimy, na palcach chodzimy… jak się zbudzi to nas zje…”
@ SiP, Kajtek bez majtek (starszy kolega Dzidziusia?), 522
Koniecznie chcecie górkę złapać, Panowie. Jak zrezygnujecie z łapania, to sprzedam akcje.
Uczta dla misi trwa chwilę a potem przychodzi gajowy z flintą .
Panie Piotrze,
Końcówka wpisu brzmi optymistycznie - jednak spojrzenie na mnożnik kasy:
http://research.stlouisfed.org/fred2/series/MULT
daje do myślenia. Jeśli każdy wydrukowany dolar nawet raz nie obróci - to pieniądze dalej znikają, delewarowanie dalej ma miejsce. Ostatni raz mnożnik był na tym poziomie w lutym. Ci co mają pieniądze już się boją. Czego?
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,7179470,Iran_odrzuca_plan_ONZ.html
A indexy nie reaguja, czyli nikt nie wierzy w wojne. Ma ktos dane, jak to bylo w ‘39?
Jak będzie cudofixing w dół z silnym tąpnięciem, to znaczy, że Dorota wreszcie sprzedała akcje. Wtedy trzeba będzie przesiąść się na krótkie.
@wszyscy
Ogłaszam szczyt w Polsce, który miał miejsce 23 pazdziernika 2009 roku. Od poniedzialku w Polsce korekta, która w usa trwa o 19 pazdziernika. Kto nie kupil, a hce grac na spadki, musi teraz lapac pociag spadkowiczów. Oddam przy ~2200.
@514
Do tej pory łapałem spadki “paru godzinne”. Ostatnie dwa dni, trzy dni, juz nie sprzedawałem tj trzymałem. Faktycznie, trzymam kilkanascie od 2364, kilkanascie od 2385 i teraz ostatnie złapałem na 2418. Mam jednak depo do 2500. Mam zamiar trzymać się zasad które sobie sam skonstruowałem. Jesli mialbym zbankrutowac to wina jest mojego systemu i tylko moja. Nie mniej jednak trzymam sie go bo do tej pory na nim nie zbankrutowałem a zyskałem. Uważam iz mieliśmy TOP w usa 19 OCT na DJIA w CENACH ZAMKNIECIA na daily 10.092. Napisałem to dużej bo ktoś wyskoczy i powie że bylo wyżej, było ale intraday. W Polsce uważam że szczyt był dzisiaj, to po prostu widac. Panika na shortach była niesamowita przez ostatnie dwa trzy dni.
@joker - ciesz japę:)
http://www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601087&sid=aAvwe3Ed.E.Q
Pension Funds to Buy Gold as Insurance, McGuire Says (Update2)
Share | Email | Print | A A A
By Kim Kyoungwha
Oct. 23 (Bloomberg) — Pension funds will increase gold holdings to acquire “financial insurance,” pushing prices higher as currencies drop, according to Shayne McGuire, director of global research at the Teacher Retirement System of T exas.
“I think the largest institutions like our own are realizing that we barely own any,” McGuire said in an interview in Hong Kong. “The same thing applies to most of the pension funds which manage trillions of dollars in world wealth.”
this will happen to bulls.
HOLD BEARS, HOLD, the TOP IS IN
youtube battle, highly recommended
http://www.youtube.com/watch?v=w7ur3iV6Z34
Ja nie wiem już sam o co chodzi. Zgłupiał ten forex czy co? Widać że byczki w stanach już mają towaru ponad normę i zaraz bedą go upłynniać niżej. Dolar sie osłabia, jen się osłabia przecież to można jakieś paranoi dostać. Albo ktoś robi brzydki dowcip, albo korelacja głównych par z giełdami to przeszłość. EUR/JPY tylko w góre, zero reakcji na tąpnięcie na wall street. Ma ktoś jakiś pomysł na to co sie dzieje?
@Dorota 529
?? nie wierzysz we mnie?
@stoje_i_patrze #537
Świetny występ.
Jak mniemam to była szarża byków z GPW
W poniedziałek dzisiejsza świeczka będzie świeciła samotnie jak latarnia
a pod nią będą zawierane transakcje.
@stoje_i_patrze # 534
“@wszyscy
Ogłaszam szczyt w Polsce, który miał miejsce 23 pazdziernika 2009 roku. ”
Trzy dni korekty w przyszlym tygodniu ale raczej dreptania nie spadku. Za 3 tygodnie obudzimy sie na WIG20=2600. Za duzo pieniedzy na rynku polskim. Rownie dobrze moze tez to zajac i 3 dni nie 3 tygodnie.
Indeks jest obecnie bardzo “sztywny” w odpowiedzi na spadki na SP500. Jest to spowodowane niedowartosciowaniem wzrostu wig20 w odniesieniu do reszty swiata.
@ SiP, Kajtek bez majtek (starszy kolega Dzidziusia?), 522
Koniecznie chcecie górkę złapać, Panowie. Jak zrezygnujecie z łapania, to sprzedam akcje.
I dobrze ja mam możliwości ograniczone to samo bym robiła sama własnoręcznie otworzyłam kanał spadkowy na S&P500 Tam jest Vader i straszy a 1120 Kuba Rozpruwacz SPOKOJNIE TRZYMA SWOJE POZYCJE problem z tym że nie mam za bardzo jak pokombinować brak neta.
,, W czasie trędu spadkowego który się zaczoł nawe mogą być 2 % wzrosty mocniej pierdyknie potem i tyle
http://www.youtube.com/watch?v=-Rk6xtNZQOM
@stoje_i_patrze #535
po czym jest tak pewien że już nie pojadą wyżej? jakies sygnały z at?
@ Mateusz Stępień
mi też nie daje spokoju EURJPY już mnie 2 razy wyrzuciło z tej pary - myślałem że będzie RGR a tu chyba przebiją nowe szczyty, ostatnie 2 tyg to ciagłe wzrosty
@Mateusz Stępień # 538
“Ja nie wiem już sam o co chodzi. Zgłupiał ten forex czy co? ”
Masz jakies wyobrazenie jak moze sie zmieniac EURUSD w ciagu 1 roku ?
Pojawily sie reklamy z Holkiem i Urbanskim reklamujace “wyboista droge do bogactwa” czyli fundusze pewnego banku. Nie sadzilem, ze tak szybko sie na to odwaza, przeciez produkcja tej reklamy musiala sie zaczac pare miesiecy temu. Jednak pamiec ludzka jest krotka. Tak jak niektorzy tesknia za PRL, tak inni za zyskami “nawet 150% rocznie”
Innymi slowy czas sie z gieldy, przynajmniej czasowo, ewakuowac.
Kończy się okres „Jakoś to będzie”.
Kiedyś napisałem, że kryzys dotrze do Polski z rocznym opóźnieniem. Już wchodzimy w tę fazę ?
„Skorygowana wielkość dynamiki PKB w drugim kwartale wyniosła co prawda 1,1 proc. r/r (b.z.), ale dużo ciekawsze są czynniki oddziałujące na PKB. O ile w 2008 roku motorem dochodu narodowego był popyt krajowy i spożycie, to pierwsze półrocze tego roku wskazuje na spadkowy trend w tych kategoriach. Popyt krajowy ma coraz niższy udział w kreowaniu realnego PKB, a udział ten ciągle spada (saldo -2,1 proc.). To oczywiste Polacy konsumują wyraźnie mniej, co gorsze dynamika wydatków inwestycyjnych też spada…..
Niższe inwestycje i akumulacja, to jednocześnie prawdopodobnie efekt mizerii budżetowej.
W 2010 roku sytuacja może być jeszcze gorsza. Bez podtrzymania procesów inwestycyjnych (w tym infrastrukturalnych), ekspansji eksportu i słabym popycie wewnętrznym polska gospodarka może się zatrzymać w próżni. „
http://www.bankier.pl/wiadomosc/Polska-gospodarke-ratuje-juz-tylko-nie-pewny-eksport-2035908.html
“Dane o sprzedaży detalicznej, która realnie (czyli po uwzględnieniu inflacji) spadła o 0,9% r/r rozczarowały. Niepokoi też fakt, że obroty handlowców były mniejsze niż w sierpniu, podczas gdy wrzesień jest miesiącem, w którym rodzice wydają sporo pieniędzy na przygotowanie dzieci do roku szkolnego. Może to oznaczać, że dobre wyniki sprzedaży w lipcu i sierpniu były jedynie efektem sezonowym będącym pochodną słabszego złotego – Polacy (także ci pracujący za granicą) wybrali wakacje w kraju i tu zostawili swoje pieniądze. Optymistycznie nie nastraja też silny spadek wydatków na dobra trwałe: meble oraz sprzęt RTV i AGD – może to świadczyć o słabej kondycji finansowej konsumenta, który rezygnuje z większych wydatków.”
http://www.bankier.pl/wiadomosc/GUS-opublikowal-dane-o-sprzedazy-detalicznej-2036473.html
@ SiP,539
Poza tym - dwa razy z rzędu nie było rajdu świętego Mikołaja, czas to nadrobić…
Piotrusiu, ja nie wierzę w żadnego misia o tej porze roku. Nawet Renia samotnie trędu nie zmienia
A poważnie - przypominam, że trend trwa tak długo, jak długo nie wystąpią sygnały zakończenia.
@ Dwugłos w sprawie złota
http://inwestycje.pl/resources/Attachment/2009/10_07/file5080.pdf
http://blog.parkiet.com/pkwiecien/2009/10/23/sztabka-po-oczach/
W ciągu roku to na eur/usd będą nowe szczyty wszechczasów na 100%. I to nie ze względu na hosse której moim zdaniem nie będzie, ale ze względu na potrzeby pożyczkowe usa.
A co do eur/jpy moim zdaniem przebić 138.40 będzie bardzo ciężko. Wszystko się rozstrzygnie w nocy z niedzieli na poniedziałek.
Polecam zobaczyć dwa wykres:
a ) RUSSELL 2000 INDEX (na yahoo ^RUT) i na nim 50 SMA na dziennych
b ) Dow Jones Transportation Averag (na yahoo ^DJT) i na nim 50 SMA na dziennych
Oni są bardzo często “pierwsi” w spadkach. Warto śledzić te dwa indexy
Dla leniwych wykresy dla poprzednich
RUT:
bankfotek.pl/view/431276
bankfotek.pl/image/431276.jpeg
DJT:
bankfotek.pl/view/431284
bankfotek.pl/image/431284.jpeg
SPX od 1935 -kreska
bankfotek.pl/view/431303
bankfotek.pl/image/431303.jpeg
@Dorota ( 529); Eden (543)
Obecny optymizm na rynkach, ale nie szczególnie na polskim parkiecie, jest przytłaczający. Spójżcie co się stało z AAPL czy AMZN po ogłoszeniu wyników. Mega skoki.
Nitk już nie myśli o sprzedawaniu akcji, podobnie Ty Doroto. Powiem, przewrotnie, własnie dlatego że nie chcesz sprzedać warto skracać :]
Ktoś tutaj pisał o amerykańskim CNBC czy CNN - włączcie sobie jak możecie. Programy po prostu ociekają “bykością”. Więcej się już nie da, prognozy non stop podnoszone, cramer krzyczy 300 dolków za AAPL. Oszalał, szczególnie że teraz mamy coraz silniejszą konkurencję dla iphona w postaci androida czy telefonów HTC(np. magic, hero itd).
W sprawie AT - cóż, ja patrzę na amerykańskie parkiety, zaniedbuję ciut polskie. Tam widzę spadki, które trwają w cenach zamknięcia od 20 października (19 OCT szczyt). Widzę dystrybucję. To dlaczego jeszcze DAX się nie rozleciał to tylko i wyłacznie siła EURJPY, na którym wszyscy widzieli 138. w poscie 449 wklejałem cos takiego:
bankfotek.pl/view/428824
A wiadomo, dawne przyzwyczajenia są takie - umacnia sie ten cross, jest to bullish dla rynków akcji i na odwrót. Obecnie mamy jednak niezsynchronizowanie, które wg mnie długo już nie potrwa.
W sprawie rynków akcji - od pewnego czasu wyznaję pogląd iż ceny aktywów zależą wyłącznie od płynności - NIC więcej. Doskonale widać to na obecnych rynkach - analityk z “parkietu” (nie obrażając ich przy tym) powie że giełdy wyprzedzają gospodarkę o 6 miesięcy (ja się z tym nie zgadzam tak BTW) i powie że to że giełdy rosną to sprawka polepszających się perspektyw. Ja twierdzę że obecny wzrosty cen aktywów są WYŁĄCZNIE spowodowane nadpłynnością na rynkach finansowych spowodowanych przez FED. Drukowanie FED, BoE, BoJ itd spowodowało na rynkach finansowych MEGA POMPKE. Chyba każdy trochę bardziej rozgarnięty wie, że obecne wyceny akcji nie mają NIC wspólnego z gospodarką, zresztą paru mądrzejszych się znalazło i napisało że dawno nie było takiej różnicy pomiędzy gospodarką a giełdami.
W związku z tym, iż bardzo bliskie są mi powyższe teorie to skłaniam się do poglądu iż zaprzestanie drukowania przez FED (koniec skupowania obligacji UST oraz rozłożenie w czasie skupu MBS, GSE) spowoduje zasysanie rekordowych płynności z rynków co przełoży się na spadki cen. As simple as that.
Musimy pamiętać że FED i inni ekonomiści NIE są geniuszami. Przypomnę iż wszyscy z nich (a szczególnie ben bernake) nie widzieli kompletnie tego kryzysu. Wiele osób śledzących rynki finansowe przyjmuje wypowiedziane przez nich zapewnienia czy poglądy ze 100% pewnością obecnie. Zapominają iż KOMPLETNIE się mylili. Chociażby sam dziadek Greenspan przyznał się do błędu. Wg mnie pewność FED i ekonomistów ich zgubi, myślą że da się zapanować na wszystkimi wskaźnikami, tak samo jak człowiek myśli że zapanuje nad pogodą (patrz tajfuny i co powodują). To mi przypomina jedne z odcinków (filmów) Kieślowskiego gdzie małe dziecko (z tego co pamiętam) utopiło się w stawie (ślizgawce) mimo że komputer wyliczył iż warstwa lodu jest odpowiednio gruba. To jest ten pierwiastek chaosu, czy czarny łabędź, nad którym nie da się zapanować. Dlatego długoterminowo skłaniam się niestety ku kryzysowi (podzielam zdanie gospodarza, nie wiem jednak kiedy to nastąpi bo wg mnie nie da się tego przewidzieć do końca).
A wracając na koniec do rynków akcji to twierdzę iż ostatnie dni to dystrybucja na wielką skalę, a wielcy gracze uprawiają tzw “CON game” i nic więcej, szczególnie w czwartek kiedy giełdy wzrosły pomimo rekordowej podaży obligacji, udając że nic się nie stało, co jak widać miało już skutki w piątek.
Nie jestem geniuszem i nie potrafię złapać co do punkta szczytu czy dołka. Stąd moje “zarzucanie sieci” na krótkich pozycjach od pewnego poziomu (część już 2364 ). Cóż, przez publikowanie pozycji pokazuję po prostu iż wcale nie jestem geniuszem i nie chce być uważany za mędrca. Każdy się myli, jednakże teraz mój system, w tym płynność FED skłania mnie do grania na spadki. To nie rynek FX i mogę potrzymać trochę utopioną jeszcze w piątek pozycję.
Co do siły polskiego parkietu to zastanawia mnie jedna rzecz - czy było by możliwe aby DAX i DJIA czy SP50 spadał a nasz rynek szedł na 2500 na wig20? Ciężko mi w to uwierzyć, wręcz nie mogę i mam nadzieje że się to nie stanie. Uważam że ostatnie wybicie górą było celowe, aby wprowadzić wszystki w błąd i zakłócić obraz dystrybucji jaka ma miejsce przez ostatnie kilkanaście sesji. To wszystko moje PRZYPUSZCZENIA, czysta matematyka prawdopodobieństwa. Jednak różne zdarzenia każą mi się skłaniać do wersji spadkowej. Cieszmy się że jest różnorodność bo inaczej nie dało by się zajmować pozycji.
Tak naprawdę wszystko się może zdarzyć, łącznie z tym że jutro trafi mnie meteoryt bo przecież WTFDIK :]
@ Mateusz Stępień # 538
„Ja nie wiem już sam o co chodzi. Zgłupiał ten forex czy co? Widać że byczki w stanach już mają towaru ponad normę i zaraz bedą go upłynniać niżej. Dolar sie osłabia, jen się osłabia przecież to można jakieś paranoi dostać. Albo ktoś robi brzydki dowcip, albo korelacja głównych par z giełdami to przeszłość. EUR/JPY tylko w góre, zero reakcji na tąpnięcie na wall street. Ma ktoś jakiś pomysł na to co sie dzieje?”
@ Eden # 543
„mi też nie daje spokoju EURJPY już mnie 2 razy wyrzuciło z tej pary - myślałem że będzie RGR a tu chyba przebiją nowe szczyty, ostatnie 2 tyg to ciagłe wzrosty”
@ artur # 544
„Masz jakies wyobrazenie jak moze sie zmieniac EURUSD w ciagu 1 roku ?”
Tu perspektywa roku nie wystarczy ! Patrzeć trzeba z oddali - czasowej także !
Spokojnie. Wszystko w porządku.
Tak właśnie wygląda długoterminowe odwracanie trendu !
„Jeżeli nie wiadomo o co chodzi to chodzi o kasę.”
@dorota
Na blogu zorra poswiecilas kilka uwag na temat Au(ciekawe linki).Jest jeszcze jeden aspekt.
Istnieje wyrazna rozbieznosc pomiedzy deficytem pieniadza,patrz dziury budzetowe i zadluzenie USA D itp.Po drugiej stronie mamy nadmiar pieniadza i to autentycznego a nie wirtualnego.Mowie tu o przykladzie z Niemiec.Ludnosc jest w posiadaniu okolo 4 bilionow euro.
W obilczu tak poteznego zadluzenia rosnie obawa spolecznosci o wyplacalnosc dluznikow(Vater Staat).Nie bagatelizowalbym czynnika psychologicznego Niemcow,ktorzy latwo ulegaja psychozie strachu i w naturze maja “dmuchanie na zimne”.Sa historycznie napietnowani kilkoma reformami walutowymi i hiperinflacja.
Osobiscie nie widze zagrozenia ani nawet szans na powstanie inflacji w najblizszym czasie(infl wywolanej przez popyt na dobra).Z programow pomocy tylko znikoma czesc pieniedzy trafia do realnej gospodarki.
Jedynie wyzej wymieniony czynnik psychologiczny moze wywindowac w najblizszych kilku latach.Przy tej ilosci pieniadza ,4 biliony tylko w jednym kraju,a nie mozna zapomniec o Chinach i kilku innych potentatach,laczna ilosc wydobytego w calej historii zlota ,wydaje sie byc znikoma.140 000ton to przy dzisiejszych cenach 4 620 000 000 000 $
4 biliony euro ktore posiadaja Niemcy to 6 bilionow $.
W najblizszych pieciu latach moze byc na rynku zlota bardzo ciekawie.
Ps.Tez sie ciesze na dzisiejsze spotkanie Adamek vs. Golota
@ RESET systemu = Armageddon ?
CZ. 4.
Pamiętajcie, że :
KONIEC starego jest początkiem NOWEGO.
To tylko :
@ DŁUGOTERMINOWE ODWRACANIE TRENDU !
Spokojnie. Wszystko w porządku.
Tak właśnie wygląda długoterminowe odwracanie trendu !
„Jeżeli nie wiadomo o co chodzi to chodzi o kasę.”
Pisałem, że na NIKKEI formuje się podwójne dno. Nikt nie zauważył ? Nikt nie podjął tematu.
LJ3 # 43 „@ RESET systemu = Armageddon ? “
CZ. 3. :
„…..oraz trzeciej części, czyli również złożonej fali C zig zaka, jak miało to miejsce na
wykresie NIKKEI, z formującym się podwójnym dnem.
Wykres G) NIKKEI – ostatnie 30 lat.
stooq.pl/q/?s=nikkei&c=30y&t=l&a=lg&b=0 ……„
Zaczynają to potwierdzać dane gospodarcze. Poza tym nikt już nie wieży w ożywienie w Japonii – więc indeks nie chce rosnąć ! Tak właśnie to wygląda w końcówce ! Nikt już nie wierzy, że gospodarka Japonii się podniesie, a ona zaczyna „puszczać ZIELONE PĘDY”. Właśnie index NIKKEI zrobił „V” falę spadkową ZAŁAMANĄ ! Ta fala w przyszłości będzie odczytywana jako „I” fala wzrostowa nowego rodzącego się trendu. I fala, które „przeważnie” jest „zjadana” przez korektę – „II” falę!
Teraz w Japonii z „bólem” rodzi się nowy trend wzrostowy. Zwróćcie uwagę na OBROTY ! One potwierdzają uformowanie się już IV fali spadkowej – wzrost obrotów, która dotarła aż prawie do końca fali „II” spadkowej. „IV” fala stałą się „I” falą wzrostową - wzrost obrotów. Czy nie tak wygląda ODWRACANIE TRENDU !
Pisałem kilkukrotnie, że na EUR/USD formuje się odwracanie trendu.
stooq.pl/q/?s=eurusd&d=20091023 - rosnący KLIN.
USD/JPY formuje się odwracanie trendu.
stooq.pl/q/?s=usdjpy&d=20091023&c=mx&t=l&a=lg&b=0
Nikt nie podjął tematu. Dużo lepiej widać odwracanie trendu na EUR/JPY – formacja RGR jak na dłoni :
stooq.pl/q/?s=eurjpy&d=20091023
To samo widać na EUR – Indx :
stooq.pl/q/?s=eur_i&d=20091023
USD - Indx - klin spadkowy :
stooq.pl/q/?s=usd_i&d=20091023
Resztę Wy dopiszcie.
Patrzycie tylko i wyłącznie krótkoterminowo ! Nie wierzycie AT, a z jej pomocą gracie i to z dobrymi efektami. Sam to robię ! Od kilku lat czas nastał taki, że dane fundamentalne są tylko po to by potwierdzały to co się zdarza, to co widać w AT natychmiast - wykresy pokazują dużo wcześniej niż realna gospodarka - 0 lata „świetlne” – jak widać.
Pytanie zasadnicze :
Czy zmierzam w dobrym kierunku ?
LJ3 – „myślący inaczej”.
WB o dolarze w FORBES
http://www.forbes.pl/forbes/2009/10/22/010_silny_dolar_wroci.html
@Mateusz Stępień (548)
EUR/USD - to co napisałeś jest wg mnie sprzeczne. JEsli są duze potrzby pozyczkowe to dolar sie umocni (eurusd spadnie) z uwagi na zasysanie kasy do obligacji. Dotychczas pomagał FED ale to już się skończyło
@Dorota
Nie wierzysz w misia o tej porze roku, ok. Gdzie zatem wg Ciebie jest sufit w usa na DJIA, SP500 oraz na WIG20 i WG?
W którym momencie oddasz akcje? Jeśli dobrze zrozumiałem Cię, to nie wyznaczasz poziomu, tj równie dobrze mozesz akcje sprzedac po jutrze, a równiez dobrze za dwa lata. Wszystko zależy od sygnałów. Póki ich nie ma to trzymasz, zatem wig20 wg Twojej metodologii moze byc na 3500 ale równiez na 2500, czekasz po prostu na sygnał. Co to będzie za sygnał? przebicie trendu wzrostu i 50 SMA w cenach zamknięcia w wig20? a moze sp500? a moz na tygodniowych? Jakiego wskazniki uzywasz i jaki sledzisz?
@LJ3 -555
zgadzam sie iz zmianai sie trend. JA widze EURUSD na poziomach z takimi dwiema cyframi na początku 1.3…
W kwestii banków zbyt wielkich by upaść, bądź podziału dużych na miejszych polecam ten wpis:
http://dharmajoint.blogspot.com/2009/10/its-not-size-of-banks-comrade-bernanke.html
@Mateusz Stępień
Jeszcze jedna uwaga w sprawi JPY i rynków FX. Pamiętaj iż kiedyś faktycznie stopy procentowe wśród krajów G7 był niskie wyłącznie w JAponii. Obecnie, prakrtycznie są w każdym wiekszym kraju G7 (euroland, UK, Szwajcaria (SNB), USA (FED),). To znaczy iż JPY nie jest uznawany juz za walutę do tzw. carry trade. Teraz dolec mógł się nim stać. Stąd byłbym BARDZO ostrożny w śledzeniu JPY i polegania na nim, i jego ruchach, wg utartych wzorców w ciągu ostatnich 20 lat.
@ RESET systemu = Armageddon ?
CZ. 4.
@ DŁUGOTERMINOWE ODWRACANIE TRENDU
C.D.
Jak wszystkim wiadomo BoJ od lat 90 drukuje Jena - tylko furkot słychać. Stopy = 0 %.
Jen, jakby nigdy nic, najmocniejszy od lat. To daje do myślenia ? Powie ktoś : To tylko efekt „carry trade” tak działa. A czy nie zadziała na USD ? Niby z jakiego powodu ? Oczekujecie inflacji – hiperinflacji. Ona będzie lecz może w Japonii. Drukowany od 20 lat Jen już jest na rynku i jest go bardzo dużo ale nikt tego nie widzi. Uciekają od drukowanego $ w …..drukowanego od 90r Jena ?? – to śmieszne ale tak jest. Czy nie na głowie postawione. W czym drukowany od 1990r Jen jest lepszy od drukowanego, na taką skalę głównie od 2008r, dolara $ ? Zadłużenie Japonii bodajże 200 % PKB ! Zadłużenie USA do PKB ile wynosi ? To „pestka” w porównaniu do Japonii, a Jen mocny ? Jena jest po prostu fizycznie mniej na rynku niż $$$. Usiaki mogą jeszcze sporo drukować, bo $ znika jak „kamfora” w czarnej dziurze bańkowej, a recesja już jest pewna, już jest. $ po obecnym szoku i tak w końcu będzie się umacniał.
Ale, ale nie tak szybko. To wymaga czasu. Paniczna ucieczka od $ i wchodzenie po balonowych cenach w Jena, Eur czy surowce : oil, metale – copper, czy gold, silver, platinum, palladiun i inne, czy też w sugar potwierdza tylko kryzys gospodarki USA, nic więcej. Pozostałe produkty i surowce żywnościowe : corn, soya jakoś nie potwierdzają słabości $$$$. To daje do myślenia.
Recesja w świecie „zachodnim” już jest i będzie trwać długie lata, podobnie jak to było w Japonii. Historia pokazała, że z tego się nie wychodzi z dnia na dzień. Podawałem różne, różniste wykresy, także opisujące rynek pracy. A rynek pracy – nie kłamie.
Brak pracy = brak spłacania długów = brak popytu = korekta cen (CPI) = brak inflacji = recesja = brak pracy ……. To się samo napędza – taka spirala. Trwa do wyczerpania trendu, do wyrównania przeszacowanych „wartości” - z tym co jest w realnej gospodarce, do przejścia od przewartościowania do niedowartościowania.
Recesja jak się zacznie - trwa długo. Bilans zawsze musi się wyrównać – zbilansować na zero. Dług musi być spłacony poprzez recesję. Nie ma innej możliwości uzdrowienia – co widać na przykładzie Japonii. Rynek japoński przećwiczył to dokładnie przez 20 lat. Benek o tym wie i z tego powodu tak bezkarnie szaleje z $$$$$ ! Robią to także chinole, angole i shwajcarzy – bo także wiedzą. Ryzykują wszyscy ! Oczywiście, że mogą się przeliczyć. Jeżeli przeszarżują i w praktyce będzie inaczej niż w Japonii, to wszyscy polecą na twarz, ze swymi walutami.
A co robią spekulanci – niewidzialni ? Sieją panikę ! I skubią dokładnie na czym się da.
Wniosek.
To tylko spekuła rządzi światem, a „szraczki” będą za to płacić. Oni odkupią „grzechy” spekulantów krezusów – kręcących niby „niewidzialną ręką rynku”.
SiP 534,535
Nie to ,żebym się czepiał.Życzę milionów na piękne kobiety do roztrwonienia , ale kilka moich imresji na gorąco:
1.wejscie srednio po 2390.
2.stoploss 2500
3.stop profit 2200.
Toż to rozrzutność jak w kasynie, no chyba że ryzykujesz z 2 % kapitału.
1.Gdzie przewaga - 1,5 raza to malutko by przeżyć.
2.Jak przepuścisz to przez test Monte Carlo przypuszczam ,że ryzyko bankructwa wyjdzie duże o ile nie ogromne
3.110 pkt na stopa to marnotrawstwo nawet na daily-mozna bardziej ścisnąć.
4.Sens uśredniania na płynnym rynku??? IMO żaden.
5.Zdaje sie chcesz trafic średnioterminowo w szczyt kalendarza , więc po co ograniczać zyski do 2200??? Już lepsze jakieś proporcje fibo IMO.
6.Stoploss na 2500 , gdzie koniec zasięgu ewentualnego wzrostu z hipotetycznego trójkąta. Ignorowanie tej formacji to szansa ,że stop się zrealizuje, a potem odwrót.
To, że trójkąt widoczny nie oznacza niczego, czasem się spełnia bo widoczny i wszyscy mądrzy myślą ,że dzięki temu sie nie spełni
Finta w fincie jak mówią szermierze.
Osobiście traktuje to jak proporczyk.
słowem ciekawie zarzadzasz flotą
…ale jak to mówią powodzenia i good luck. bedzie potrzebne.
@_dorota
Przeczytałem sobie zezowatego o złocie i nieźle się usmiechnąłem :
jakaś Pani Renia , czy Ilona ;nieważne z właściwym dla dam przekąsem i swarą po oglądnięciu wykresu z niemałą dozą profesjonalizmu w swoim mniemaniu zakomentowała .
Gold bug-i - koniec tej hecy- jest piatka eliotowska.
Nieśmiało pomyślałem sobie , skoro tak twierdzisz będzie następna
więc z czego się tak durnowato cieszysz ?????
Znany doradca finansowy Piotr Kuczynski poleca w fabryce fajansu: kup pan cegle!
http://www.4gates.home.pl/index.php?site=content&id=53
[Zrobi mi Pan przyjemność, jeśli nie będzie Pan reklamował tego mojego "nazwiśnika". Już raz tłumaczyłem wszem i wobec, że nie mam z nim nic wspólnego oprócz, niestety, imienia i nazwiska. PK]
SiP, kajtek bez majtek
No to jest nas juz conajmniej trzech na tym blogu
Załadowane parę dziesiątek (S) na fixie-2420.
@Piotr Kuczyński
“Reasumując: nie oczekuję załamania na giełdach, chociaż nie wykluczam korekty w czasie/po sezonie raportów kwartalnych spółek w USA. Uważam, że szczyt powinien być wyżej. Jeśli chodzi o GPW to zanosi się na to, że w październiku najpewniej nie wyjdziemy z trendu bocznego 2.100 -2.317 pkt., a może nawet 2.030 - 2317 pkt. O dalszym kierunku przesądziłoby dopiero pokonanie jednego z tych poziomów, ale ciągle zakładam, że szczyt powinien być wyżej.”
niezły hedging pogłądów:). Z jednej strony brak wyjscia z konsolidacji ale z drugirj strony nie wykluczył Pan wyższych poziomów. Jako prosto myślacy człowiek spodziewał bym się raczej że chodzi jednak o wybicie w kolejnym miesiącu a nie paź. Tak czy siak, czy podtrzymuje Pan iż będzie korekta w listopadzie?
TAK \ NIE i ile spadnie (pi razy drzwi).
TIA (thanks in advance)
[Tak, oczekiwałem (dość jednak dawno - warto podawać datę takiego cytatu...), że trend boczny się przedłuży, a wybicie nastąpi w okolicach sezonu raportów kwartalnych naszych spółek. Nie widzę w tym, co wtedy pisałem najmniejszej niekonsekwencji - widziałem wtedy szczyt wyżej. Rynek nieco mnie zaskoczył i zrobił wcześniej wybicie. Lepsze było chyba posłużenie się nawet wtedy moją opinią, niż tych, którzy wieszczyli załamanie. Korekta powinna się w listopadzie pojawić, ale bawienie się w zakresy teraz, kiedy nie am żadnych formacji spadkowych pozostawiam jasnowidzom. PK]
Powrót do przeszłości. Odcinek 1938.
DJIA tygodniowy 1938
bankfotek.pl/view/431857
bankfotek.pl/image/431857.jpeg
RUT 2000 tyg 2009:
bankfotek.pl/view/431862
bankfotek.pl/image/431862.jpeg
DJTA tyg 2009
bankfotek.pl/view/431863
bankfotek.pl/image/431863.jpeg
#552
mam podobny pogląd na tę megahossę; to nie ożywienie, tylko FED-owska nadpłynność. A co do naszego rynku, to nawet największe byki muszą przyznać, że jego szerokość nie jest powalająca., a potencjał wzrostu na WIG5 jest naprawdę nie duży, za to spadkowy i owszem
Historii z 1938 ciąg dalszy. Po zrobieniu korekty, szczyt poprzedni nie został już osiągniety przez 6 i 0,5 roku….
bankfotek.pl/image/432007.jpeg
bankfotek.pl/view/432007
Z drugiej strony mamy przykład 1975, który jest ciekawszy, gdyz bardziej przypomina to co mamy teraz.
bankfotek.pl/view/432013
bankfotek.pl/image/432013.jpeg
Był TOP 1966 (2000?) po 17 latach wspinaczki startujacej w 1949 (1982?), robiac kolejny TOP 7 lat pozniej w roku 1973 (2007?), bo wiekkim machnięciu w dół we wczesnych latach 70 (2003?). Następnie ten spadek po 1973 (2007?) spenetrował 900 tyg. SMA w poznym 1974 (2009) i wrócił ostro do góry.
WAŻNA UWAGA, jeśli zatem mamy korektę, to bazując na tym co się działo w latach 70, nie da się wykluczyć iż SP500 uderzy w 1550 (!)
Warto przy tym nadmienić, rówież ważną rzecz. Z płatnych raportów jakie posiadam, które dotyczą płynności na rynkach wynika, iż rynek mógłby strzelić nawet do 1650 na sp500. Pytanie za 100 punktów jest takie, ile tej płynnosci Primary Dealers (PD), wciągnęły na straty i rezerwy i poukrywały w różnych aktywach. Punkt 1650 wynika bowiem z historycznych zależności i został on zaprezentowany tutaj:
bankfotek.pl/view/432030
bankfotek.pl/image/432030.jpeg
Zwróćcie uwagę jak FED dopompował do linii pompowania z lat ubiegłych, tj sprzed krachu. Po prostu IDEALNIE.
Oczywiście widać wyraźnie iż to co stało sie w 1938 i 1975 potoczyło się zupełnie inaczej w ciagu kolejnych 6 lat. Z drugiej strony mozemy skończyc całkowicie inaczej bo przeciez próbka wynosi jedynie 2 sztuki….
@pit65
Będę miał ciężko bo przecież “2500 z palcem w …. na pędzącym jeżu”
Dzięki za uwagi co do pozycji, nie bawiłem się w algorytm Monte Carlo. Co do kapitału to ewentualna strata jest zdecydowanie wieksza niz 2%…. Z drugiej strony i wygrana zdecydowanie wieksza.
Co do wspomnianego przez Ciebie proporczyka, to rozumiem że widzisz wig20 nawet na 2900, zgodnie z wpisem 358. Cytat:
“2. Gdyby jednak to nie trójkąt , a proporczyk to docelowo optymistycznie ruch mierzony z zaznaczonej RGR plus mierzony ruchem proporczyka - słowem drugi poziom fibo zniesienia bessy - 2900 ?????????????”
Rozumiem że i takie masz zajęte pozycje?
@ ZZ
„Lolar - zloty dwa bratanki”
W USA tak jak w Polsce jest dług „długi i krótki” więc koniec podobny. I tam i tu jest „słomka” do dmuchania baniek z długiem.
„Dynamicznie rośnie polskie zadłużenie zagraniczne krótkoterminowe (spłata w ciągu jednego roku). To zadłużenie to już blisko 30 proc. naszego zadłużenia. Jeśli raptownie osłabnie polski złoty, czego nie można absolutnie wykluczyć, stopień polskiego zadłużenia zagranicznego będzie jeszcze większy.”
gb.pl/gospodarka/analizy/budzet-jak-domek-z-kart.html
Czy ktoś ma jakieś konkretne dane na temat emisji bondów w Polsce ? Bo ja widzę wyraźnie „prawie” podobieństwo drogi w Usia i Vincenta. „Prawie” robi jednak różnicę. Oni drukują, my niby oszczędzamy na wnukach !
„Grozi nam ucieczka od polskich skarbowych papierów wartościowych, bo bankrutowi niechętnie się dalej pożycza. A jeśli się pożycza, to tak jak obecnie Łotwie na drakońskich warunkach.”
Pilnie obserwujmy więc zdarzenia na Łotwie. Tam mamy obraz, który nas może wkrótce czekać.
Jeżeli Łotwa padnie polskie zadłużenie zagraniczne się zwiększy raptownie - złoty osłabnie
@565
“[Tak, oczekiwałem (dość jednak dawno - warto podawać datę takiego cytatu…), że trend boczny się przedłuży, a wybicie nastąpi w okolicach sezonu raportów kwartalnych naszych spółek. ”
Odebrałem to jako żal (tekst w nawiasie). Nie podałem daty gdyż cytat pochodzi z Pana ostatniego wpisu, gdybym się odwoływał do innych to był podał. Co do samej daty to faktycznie, wpis miał miejsce 12 paź 2009 roku. Nie mnie jednak ,dla mnie świeży bo to nie prognoza z sprzed kwartału czy ponad miesiąca. Pamiętajmy że wybicie nastąpiło w tygodniu startującym od 19 paź 2009, zaledwie ~tydzień od wpisu. Dla mnie to coś świeżego. No chyba że ma Pan na myśli własne komentarze w stooq.pl; i tam Pan coś napisał innego w ciągu tego okresu które zaprzeczyło powyższemu. Tego nie wiem bo nie czytam Pana płatnych wpisów, a od czasu do czasu te publicznej “zajawki” na stooq.pl
W sprawie pozostałej cześci odpowiedzi to faktycznie miał Pan rację, bo obstawiał Pan wynik 0:0 bądź 1:0 dla byków a inni analitycy wieścili 0:0 bądź 0:1 dla niedźwiedzi. Innymi słowy gdyby nastąpiła korekta w październiku to uznał bym że nie było jej w Pana prognozie. Do końca października zostało jeszcze parę dni:)
Bodźce się kiedyś kończą i co wówczas ?
Największa gospodarka świata rosła w tempie 3,2 procent.
To skutek pakietu bodźców na 787 miliardów dolarów.
25 października (Bloomberg) - Gospodarka w Stanach Zjednoczonych prawdopodobnie wzrosła w trzecim kwartale w najszybszym tempie od dwóch lat, przez bodźce rząd pomógł położyć kres najgorszej recesji od 1930, powiedzieli ekonomiści tym tygodniu.
Największa gospodarka świata rosła w tempie 3,2 procent od lipca do września po skurczeniu z ostatnich czterech kwartałów, w zależności od mediany oszacowania 65 ekonomistów ankietowanych przez Bloomberg News.
Bloomberg Survey
===============================================================
Release Period Prior Median
Indicator Date Value Forecast
===============================================================
Case Shiller Monthly YO 10/27 Aug. -13.3% -11.9%
Case Shiller Monthly In 10/27 Aug. 144.2 144.9
Consumer Conf Index 10/27 Oct. 53.1 53.5
Durables Orders MOM% 10/28 Sept. -2.6% 1.0%
Durables Ex-Trans MOM% 10/28 Sept. -0.3% 0.8%
New Home Sales ,000’s 10/28 Sept. 429 440
New Home Sales MOM% 10/28 Sept. 0.7% 2.6%
Initial Claims ,000’s 10/29 17-Oct 531 525
Cont. Claims ,000’s 10/29 10-Oct 5923 5915
GDP Annual QOQ% 10/29 2Q A -0.7% 3.2%
Personal Consump. QOQ% 10/29 2Q A -0.9% 3.1%
GDP Prices QOQ% 10/29 2Q A 0.0% 1.3%
Core PCE Prices QOQ% 10/29 2Q A 2.0% 1.4%
Pers Inc MOM% 10/30 Sept. 0.2% 0.0%
Pers Spend MOM% 10/30 Sept. 1.3% -0.5%
PCE Deflator YOY% 10/30 Sept. -0.5% -0.5%
Core PCE Prices MOM% 10/30 Sept. 0.1% 0.2%
Core PCE Prices YOY% 10/30 Sept. 1.3% 1.3%
Employ Costs QOQ% 10/30 3Q 0.4% 0.4%
Chicago PM Index 10/30 Oct. 46.1 48.7
U of Mich Conf. Index 10/30 Oct. F 69.4 70.0
===============================================================
http://www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601087&sid=aDGvmWmB18w0
Czy będą pompować dalej……
W następnym posiedzeniu Rezerwy Federalnej na początku listopada, debata wewnętrzna, jak i kiedy możliwy sygnał podwyżek stóp.
online.wsj.com/article/SB125630114178703763.html?mod=rss_whats_news_us_business
Czy to jednak potrwa lata ?
Koo, który wcześniej pracował w Banku Rezerwy Federalnej w Nowym Jorku, powiedział :
„….pęknięcie bańki aktywów Japonii w 1990 skasowło 1500 bilionów jenów (16 bilionów dolarów) w majątku, co do trzech razy jest większy od gospodarki. Firmy koncentrują się na spłatę zadłużenia zamiast na podjęcie nowych projektów, co spowodowało znaczny spadek popytu i wyzwalania cyklu, w którym przepływy pieniężne spadły ceny aktywów i bilans się pogorszył.
Tym razem jest to konsument USA jest zalany długami. Zadłużenie gospodarstw domowych wzrosło o więcej niż 10 procent każdego roku od 2002 do 2005 roku, kiedy gospodarka rozszerzała się średnio 2,75 proc. Rozwiązanie to utrzymuje wydatków rządowych, aby wypełnić dziurę po lewarowaniu w gospodarstwach domowych i przedsiębiorstwach.
Fed obniża stopy procentowe do blisko zera i pompuje ponad 1 bilion dolarów do systemu bankowego lecz nie są to wystarczające działania, powiedział.
http://www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601068&sid=a5682ThUSwY4
Jak ja uwielbiam analityków, którzy potrafią mieć inne zdanie niż cały rynek !
Ambrose evans-pritchard o dolarze i nie tylko:
http://blogs.telegraph.co.uk/finance/ambroseevans-pritchard/100001459/dollar-hegemony-for-another-century/
The dollar will still be the world’s dominant reserve currency in 2030
Japan is about to go bankrupt. … It will be 246pc in 2014.
I think much of Europe is equally sick — Spain, Italy, Greece, Ireland, the Baltics, are even sicker
if the US were stupid enough to enact the 10-year spending plans projected by the White House — with a deficit of $1.9 trillion in 2019 the country will be ruined. I do not think America has so far lost its senses that it will commit suicide in this fashion. In any case, the bond markets will react long before we get there. They will force a change in policy
@ Ben Bernanke
Dlaczego jest tak dobrze na NYSE ?
Czy Bernanke, zachęcony przez Hatzius Goldman, słuchając jego rad zarabia na rynkach akcji?
„Podejrzenia, że System Rezerwy Federalnej może być angażowany się w bezpośrednie nabycie akcji w ramach dążenia do uzupełnienia swojej polityki pieniężnej”
“Questions, however, still remain:
1. Forget the “Paulson Bazooka,” if Lehman’s collapse was a financial Pearl Harbor, was the Fed’s policy response on March 18, 2009 the financial equivalent of Fat Man and Little Boy? (The direct purchase of equities?)
2. In the face of the unthinkable, did the Fed exceed its policy statement by directly buying assets not contemplated therein?
3. Did Bernanke, encouraged by Goldman’s Hatzius, heed his own advice and monetize the equity markets?”
http://www.zerohedge.com/article/manhattan-project-did-bernanke-use-monetary-nuclear-option
Raport banku GS
http://www.zerohedge.com/article/all-you-ever-wanted-know-about-fx-market
Bardzo głębokie problemy w sektorze banków związanych z rynkiem nieruchomości USA.
Capmark Financial Group Inc, jeden z Największe-real-estate kredytodawców, planuje złożyć wniosek o ogłoszenie upadłości
online.wsj.com/article/SB125640081248705947.html
A jeszcze niedawno :
Przedsiębiorstwo, które niegdyś nieruchomości komercyjne firmy GMAC nieruchomości - zdesperowani w zbieraniu depozytów że będzie płacić znacznie wyższe stawki %.
http://www.zerohedge.blogspot.com/2009/06/aba-accuses-gmac-of-unfair-depositor.html
Teraz pokaże się dużo :
Nieruchomości na sprzedaż
http://www.capmark.com/CAPMARK/MainPage.aspx?id=180&TSMTID=180&TSMTT=1&TSMID=0
I coś z Polski…
23 października (Bloomberg) - Polskie firmy budowlane chcą zatrudnić bezrobotnych duńskich budowniczych…
Jest jeden problem….
Przeciętne miesięczne wynagrodzenie w branży budowlanej w Polsce to równowartość 1.210 dolarów w pierwszej połowie roku. W Danii to 7.066 dolarów, według Konfederacji Pracodawców Duńskich.
http://www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601095&sid=ajR8lUrQ5PJ0
Polska biednych powiatów
„Aż w 320 powiatach przeciętne zarobki są niższe niż średnia w kraju – wynika z najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego. Według niego w 2008 roku najmniej płacono w spółkach w powiecie brzezińskim – przeciętnie brutto 1992,5 zł, czyli ok. 1440 zł na rękę. Najwięcej zarabiano nie w znanej z zamożności Warszawie, ale w firmach powiatu lubińskiego – 5432,4 zł brutto, co dawało ok. 3800 zł netto.”
http://www.rp.pl/galeria/9,2,382091.html
http://www.rp.pl/artykul/9,382091_Polska_biednych_powiatow.html
@ sprawie TOPu na 19 OCT 2009.
yelnick.typepad.com/yelnick/2009/10/the-financial-panic-necklace-and-the-1987-historical-analogy.html
Gdyby śledzić analogię wg Carolana to
* spadki trwają do Nov13
* ponowne odbicie i jazda do do góry do Nov23
* krach około Dec10
@ wiadomo kto
„Polski bezrobotny to złodziej Waszej kasy” ?!
A ^wyżej^ o tym jak dobrze się w Polsce zarabia. Pytanie :
Uzupełniam niegdysiejszą moją wypowiedź na temat szczęśliwych, wg niektórych tu piszących, bezrobotnych w Polsce. Szczęście ich nie zna granic – dosłownie – dlatego tak chętnie pozostają na bezrobociu poza granicami tego „szczęśliwego” kraju.
„Polski bezrobotny w porównaniu do swych unijnych kolegów bez pracy jest prawdziwym nędzarzem. U nas zasiłek to 575 złotych, gdy w Luksemburgu to aż 20 razy tyle. Dramatyczna różnica dotyczy także płac minimalnych. W Irlandii, czy Luksemburgu najniższa płaca to aż 6 tysięcy złotych.”
http://www.dziennik.pl/gospodarka/article464069/Polscy_bezrobotni_sa_unijnymi_nedzarzami.html
Czy Polska na prawdę ma takie duże koszty pracy, jak tu głosicie, czy mnie się tylko wydaje, że coś nie tak jest z niektórymi „poglądami” ?
Jeden z moich ulubionych indexów do śledzenia: BKX
(np dla kazdego na yahoo jako KBW Bank Index (^BKX))
bankfotek.pl/image/432081.jpeg
bankfotek.pl/view/432081
Niech tylko przebiją 44…….
Acha, jeszcze jest drugi mój ulubiony
KBW Regional Banking Index (^KRX)
@forex
Pyt:
when dollar fall, stocks goes up. when dollar go up, the stocks fall.?
Odp:
Long term history would beg to differ…never make the mistake of extrapolating relationships forever into the future….yes, right now, it is pretty much dollar down, stocks up…but you would have your ass kicked in an unbelievably bad way with such a strategy in 1995-2000 when the market went into skyrocket mode and the buck went up nearly 50%
Speaking of Uncle Buck, he ended the week right on the edge of the hourly air gap or crashup window, with both MACD’s plowing thru the zero line and Sto showing initiation type momo. Should be an interesting week in currency land next week….
bankfotek.pl/image/432100.jpeg
bankfotek.pl/view/432100
@w sprawie jeszcze BKX i KRX
Oba przebiły 10, 20, 34 oraz 50 SMA na dziennych. Zostało do przebicia 72 SMA i potem juz tylko 200 SMA….
@forex
Pyt:
when dollar fall, stocks goes up. when dollar go up, the stocks fall.?
Odp:
Long term history would beg to differ…never make the mistake of extrapolating relationships forever into the future….yes, right now, it is pretty much dollar down, stocks up…but you would have your ass kicked in an unbelievably bad way with such a strategy in 1995-2000 when the market went into skyrocket mode and the buck went up nearly 50%
Speaking of Uncle Buck, he ended the week right on the edge of the hourly air gap or crashup window, with both MACD’s plowing thru the zero line and Sto showing initiation type momo. Should be an interesting week in currency land next week….
bankfotek.pl/image/432100.jpeg
bankfotek.pl/view/432100
@PK tylko informuję, bo ostatnio nie wiedział Pan kto zacz ten inny Kuczyński.
Ma sentyment do fajansu. Zrobił porządną stronę internetową. Ma infolinię. I sprzedaje złote cegły. W odróżnieniu od naszego, niepowtarzalnego, jedynego w swoim rodzaju, prawdziwego Piotra Kuczyńskiego. Prawdziwy nie nagania na złoto, bo mi go gógol nie wyświetla, czwarty Gates - tak.
BTW Renia Pączkowska to dzidziuś, a Ilona to Dorota. Reszta FF.
Witam, nasi starsi bracia w wierze nie bradzo przejmują siętą korektą w Hameryce:
TA-25 1,052.45 0.86%
TA-100 982.55 0.83%
Mid-Cap-50 422.82 1.28%
Tel-Tech 15 232.35 0.46%
Finance-15 1,100.82 1.62%
I jeszcze wykres do KRX:
bankfotek.pl/image/432259.jpeg
bankfotek.pl/view/432259
Wstawiam troszkę weekendowych kresek:
Prognoza na listopad okolice 2600.
Kasowy:
bankfotek.pl/view/432348
Kasowy na interw. tygodniowym, tu obserwujemy, że rynek powstrzymała EMA200 gdzie ceny zamknięcia dokładnie wyrównały się ze średnią. Dodatkowo widać jak jako wsparcie służyła EMA 72 gdzie rynek między tymi średnimi konsolidował.
Myślę, że EMA 200 to nie będzie łatwy opór do przejścia przed próbą przebicia tego oporu i wyznaczenia nowych szczytów powinien się ostudzić choć niewiele.
A chociażby ze względu na rozpoczętą korektę w Hameryce.
bankfotek.pl/view/432349
DJ
bankfotek.pl/view/432349
S&P 500
Na sapinie widać póki co dwie możliwości obrona flagi to zejście w okolice 1070 i wybicie na new high, bądź wybicie dołem z poziomu 1070 zakres tego spadku to testowanie wsparcia na poziomie 1045-48 pkt.
bankfotek.pl/view/432392
Na DJ wkradł się błąd, poprawka.
bankfotek.pl/view/432353
Niedługo będziemy mieć maszynki z nie 4 potęgi:
beta.images.theglobeandmail.com/archive/00282/jenk19co_282822gm-e.jpg
SiP 569
——
Co do wspomnianego przez Ciebie proporczyka, to rozumiem że widzisz wig20 nawet na 2900, zgodnie z wpisem 358. Cytat:
“2. Gdyby jednak to nie trójkąt , a proporczyk to docelowo optymistycznie ruch mierzony z zaznaczonej RGR plus mierzony ruchem proporczyka - słowem drugi poziom fibo zniesienia bessy - 2900 ?????????????”
Rozumiem że i takie masz zajęte pozycje?
———-
I tak i nie.
Patentu na prawdę na rynku nie mam, a daleko mi do kunsztu analityki Gospodarza więc nie sugeruj się za bardzo
, ale jako analityk - komentator mogę sobie pozwolić na taką odpowiedź.
To sa takie moje strategiczne poziomy średnioterminowe gdyby rynek jechał na północ, ale nie zapominam, że większą część wzrostów już mieliśmy IMO i to zdanie jest sednem gdy mówię o dalszych wzrostach. Puki co trend is your friend.
Było 2320 teraz ewentualnie 2500 z groszem i ewentualnie 2900 .
Kamienie milowe gdzie obstawiam opcje PUT z przebitką 1:10.
Powinno byc opłacalne bo gdziekolwiek rynek nie zajdzie czas na korektę spadkową, która jest dla mnie nieunikniona.
Opcje call już sprzedałem z zakładaną przebitką 10:1.
Jak sobie dobrze przeczytasz co napisałem to rynek może mnie robić w bambuko, ale przewaga jest po mojej stronie IMO, więc nie zależy mi bym miał coś co się nazywa racją.
Chodzi o to by koszty bycia po niewłaściwej stronie minimalizować.
Co do futers masz rację mam L-ki wychodzi +118 pkt/kontrakt w cenach z piątku, ale nijak się to ma do moich spekulacji dokąd rynek dojdzie.
Tu gram na krótszych interwałach i nie łapię ekstremów-więc cytowana przez Ciebie analiza nie ma wiekszego znaczenia od poglądowego.
tyle o mnie.
Będę miał ciężko bo przecież “2500 z palcem w …. na pędzącym jeżu”
Tak by.ć może , ale nie można zapomnieć to tylko prawdopodobieństwo na podstwie jednej z wielu analiz, a ty postawiłeś na czarnego łabedzia więc jeśli Ci się spełni dostaniesz premię za ryzyko. Porównując analogicznie -U bukmacherów miałbyś lepszą przebitkę.
Racją kieruje rynek, nie analiza.
Mnie chodziło o coś zupełnie innego.Nie wnikając w analityczną racje wchodzenia na tych poziomach.Każdy niech kieruje sie swoją analizą.
Nie widzę w tym co robisz przewagi w określonej sytuacji rynkowej , a pozycje zakładane pośrodku stawiają Cię w trudnej sytuacji , a skoro twierdzisz, że obstawiasz więcej niż 2% bo zysk większy to w seri strat wylądujesz nieciekawie.
Równie dobrze zdanie równoważne może zabrzmieć …bo strata jest wieksza-prawda?
Przekonac się możesz gdy masz z kilkadziesiąt zapisów historycznych swojej działalności przepuszczając to przez np. test Monte Carlo.
Gdy takiej historii nie masz po prostu o tym nie wiesz.
Tak to rozumiem czytając Twoje wpisy, ale jeśli dobrze na tym wychodzisz to tylko taka moja moja bazgranina na podstwie cząstkowych danych więc moge się mylić
@zezowaty zorro @ dorota vel ilona
ale sie porobiło. Ogifomania jakaś , czy co :-))))))))
Bardzo interesujący artykuł.
[http://www.finanse4u.com.pl]
najnowszy 1975
bankfotek.pl/view/432620
bankfotek.pl/image/432620.jpeg
pawel-l #573
“Jak ja uwielbiam analityków, którzy potrafią mieć inne zdanie niż cały rynek
Ambrose Evans Pritchard …”
Ten pan wygaduje bzdury - nic co gada nie zgadza sie z tym co za chwile sie dzieje. ostatni rok pokazal to wielokrotnie. I najgorsze ze nie potrafi sie uczyc na bledach. Ale moze tak ma byc.
Geithner Widens Bills-to-Bonds Gap With New Sales
Oct. 26 (Bloomberg) — Treasury Secretary Timothy Geithner’s plans to lock in near record-low borrowing costs in 2010 may mean a second year of losses on longer-term bonds.
After selling $1.9 trillion of short-term securities to finance President Barack Obama’s efforts to end the worst recession since the 1930s,[b]the Treasury plans to lengthen the average due date of its outstanding debt to 72 months from a 26- year low of 49 months. That may mean boosting sales of 10- and 30-year bonds by 40 percent over the next year to $600 billion, according to FTN Financial in Memphis, Tennessee, driving down prices of longer-term securities. [/b]
bloomberg.com/apps/news?pid=20601087&sid=auBVY_IxvAk4
przypominam ze to z długim ogonem ma problem USA. ograniczenie krótkich, a wrzucenie długich będzie mieć negatywny wydźwięk dla rynku akcji oraz oprocentowania (wzrosnie)
Czy wszyscy widzą co się dzieje? WOJNA na futach fw20. 570mln a mamy 9:39.
@ Kosto, 554
Nie bardzo jestem w stanie wyobrazić sobie niewypłacalność Niemiec. Argentyna tak, ale NIE te “richtig fajne Niemcy” (jak mawiali znajomi kiedyś)
Nie wiem, czemu zakładasz, że w przypadku scenariusza kolapsu cały popyt przeniesie się na złoto. Samo takie założenie jest kontrowersyjne.
@ SiP, 557
Lub kiedy wiem skądinąd, że dana spółka ma “story”, które może ją podciągnąć wyżej mimo sygnału sprzedaży.
Wyznaczanie poziomów docelowych w przypadku takiego inwestowania jak moje (akcje, conajmniej średni termin) jest bez sensu. Ze wskaźników technicznych używam juz wyłącznie kombinacji srednich zoptymalizowanych dla danego waloru (przecięcie średniej z linią sygnalną, MACD sprawdza się doskonale). A czasem ignoruję sygnały - kiedy widac gołym okiem, że rynek zachowuje się “nietypowo”
Powtarzam zastrzeżenie dla tego co napisałam powyżej: tylko akcje, tylko conajmniej średni termin można tak handlować.
@ Pi65, 562
). Wykres, który skomentowałam, rzeczywiście zachęca do kupna DJIA “przeciw” złotu; jak bardzo takie wskaźniki mogą być mylące okazuje się po wykresie w przytoczonym przeze mnie (tam i tutaj) opracowaniu Investors. Co do następstwa fal - po piątce wystąpić może trójka, która ją może nawet znieść całkowicie, więc nie rozumiem zarzutu - przed następna piątka zdarzyc sie może bardzo wiele.
Nie chce mi się tłumaczyć dlaczego u Zorro występuję jako Ilona (kto miał sie domyślić, ten się domyślił
Radziłabym ostrożność w używaniu epitetów typ “durnowato”. Jeżeli ja rąbnę epitetem w odpowiedzi na arogancki post, to zrobi się nieprzyjemnie.
I na koniec - byłoby bardziej elegancko skomentowac wypowiedź czyjąś tam, gdzie została zamieszczona, nie na innym forum.
zmienność na eur/usd 10 pipsów - jakaś rewelacja. Gdzie są wszyscy traderzy? Jest w ogóle jeszcze ktoś na rynku? Bo to wygląda jak granie na opcjach na GPW. Sami animatorzy i nikt wiecej.
dwa wykresiki z Niemiec
cesifo-group.de/link/KT_10_09_clock.gif
cesifo-group.de/link/KT_10_09_business_sectors.gif
““Markets are very vulnerable to an end of quantitative easing,” said Smithers, 72, who recommended avoiding stocks in 2000 just as the U.S. benchmark entered a two-year bear market. “Central banks, they’ve got to stop some time and if that happens everything will come down.” ”
“The U.S. Standard & Poor’s 500 Index is about 40 percent overvalued and headed for a drop as central banks pull back on securities purchases that pushed up asset prices, according to economist Andrew Smithers. ”
bloomberg.com/apps/news?pid=20601087&sid=ac1KaPxa0Bso
@594, FX
wszystkei oczy na usa. A usa wywinie spadki. wszyscy czekaja aby światła ameryka wskazała im drogę bo bez niej ani Polska, ani Niemcy, ba, nawet FTSE czy Japonia nie wie jak ma się zachować.
Krugman: Something must be done about China’s currency.
Bardzo zabawny artykuł naszego ulubionego Noblisty - to polityka walutowa Chin jest winna przedłużaniu się kryzysu. Powiedziane ordynarnie, otwartym tekstem: to NAM wolno szmacić własną walutę (i puścić z torbami resztę świata), wam wara od tego.
http://www.nytimes.com/2009/10/23/opinion/23krugman.html
[Nie ukrywam, że lubię Krugmana, ale to jest rzeczywiście kuriozalny tekst. Inaczej mówiąc: niech Chiny uwolnią juana, (USD/CNY (dolar/juan) szybko spadnie z obecnych około 6.80 do powiedzmy 5,00 i wszystko będzie ok. PK (Krugman, nie ja
mówi nam, że słaba waluta (dolar) jest im (USA) potrzebna, bo to i konkurencja gospodarki większa i zadłużenie mniejsze, a to że zapłacą wszyscy inni (również Europejczycy dla których mocne euro to dramat) przecież nie ma znaczenia… Uważam, że każdy kraj może prowadzić politykę walutową jaką chce prowadzić. Jakoś nie widziałem narzekań na Brazylię, która wprowadziła coś na kształt podatku Tobina (2% podatku od kapitału inwestującego portfelowo – nie w realną gospodarkę). PK]
@dorota 593
Wystarczy tylko ulamek z 4,5 biliona euro,powiedzmy 30 % i jest po comex.Au jest idealnym srodkiem na ochrone(nie spekulacje) kapitalu i wlasciwie jedynym prawdziwym pieniadzem akceptowynym na calym swiecie.
Wiara w niezatapialnosc Niemiec to powszechnie wystepujacy blad w realnej ocenie tej richtig fajnej gospodarki.
Na poczatku roku 2009 prognozowano zadluzenie w wysokosci 80% PKB na rok 2013.Obecnie taka wysokosc zadluzenia bedzie miala w 2010.
USA w ciagu najblizszych 3 lat zgromadza dodatkowe 8,5 biliona $ dlugu.Czujesz dynamike wydarzen,jak bardzo skraca sie czas?
Ilosc dlugu do malejacego PKB,to klucz do rozwiazania zagadki.Pamietajodsetki rosna a dlugi trzeba splacac,niestety rownolegle spadaja dochody fiskalne.
Co tu jeszcze tlumaczycßUlica zaczyna to dostrzegac.
Socjalizm w akcji.
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7185040,_To_jest_jakis_ring__Golota_Adamek___Kolejka_po_dotacje.html
Piekne, jezeli to oczywiscie prawda, to dotacje dostaje nie ten kto ma najlepszy pomysl, a ten kto spi 4 dni w aucie albo poniza sie uczestniczac w “listach kolejkowych. Tak ma wygladac strategia Lizbonska w praktyce?
Czysty socjalizm( czyli jak zmarnowac pieniadze). Gdyby ci ludzie mieli naprawde dobre pomysly, to u ich drzwi juz staliby prywatni inwestorzy. Czy google, apple, yahoo, microsoft albo inny facebook korzystaly z panstwowych dotacji?
[Nie ma się co ekscytować. Od dwóch dni wszędzie może Pan przeczytać/usłyszeć, że kolejnośc złożenia wniosku nie ma znaczenia, a termin przedłużony jest do czwartku. A to, że Polacy nie wierzą władzy jest już na całkiem inną dyskusję. PK]
@dorota
USA sami zwiększają konkurencyjność Chin.
Dobre
Niech te spadki was nie zmylą mam hosse tak wIelki noblista powiedział Barak i Ben z Fed.
Czemu im nie wierzyć?
http://www.youtube.com/watch?v=aPn8Npy_2Sw
No jednak nie wszedzie- cytat z linkowanego artykulu.
“Wydłużenie terminu nie zapobiegnie jednak walce o kolejność - wśród wniosków, które zakwalifikują się do otrzymania dotacji, ostatecznie liczyć się będzie kolejność zgłoszeń.”
Jezeli to nieprawda, to dziennikarz powinien zostac puszczony nago w pokrzywy.
Zreszta sama idea takich dotacji jest chora. Jezeli cos jest potrzebne i naprawde dobre, to samo sie obroni. np. “nasza klasa”.
[Chyba powinien. PK]
@601,
ale to jest chyba oczywiste, skoro renminbi związany jest na sztywno z dolarem a ten tonie…..
[Juan nie jest na sztywno związany z dolarem - jest od 2007 roku związany z koszykiem walut. Nie zmiania to jednak postaci rzeczy, że w stosunku do USD się nie zmienia, a rzeczywiściew stosunku do euro stracił 20% w ciągu pół roku. PK]
Gdyby ktoś nie kumał po angielsku to jest i po polsku
Amerykańskie akcje przewartościowane o 40 proc.
Działania stymulacyjne Waszyngtonu napompowały kolejną bańkę na rynku akcji - twierdzi ekonomista Andrew Smithers
rp.pl/artykul/9211,383107_Amerykanskie_akcje_za_drogie_o_40_proc__.html
@stoje_i_patrze #605
amerykańskie byki nie uważają, że jest zbyt drogo
@605 SiP
To może giełdy by to jakoś uczciły np. -40% w jeden dzień?? Czy nie było by fajnie? W końcu może by rozruszało to rynki bo lekkiego z… już można dostać od tej konsoli.
@_Dorota
A co byś zrobiła gdyby akcje nagle spadły w jeden dzień o 20%, trzymałabyś czy wywaliła?
@wszyscy
Co by sie na giełdzie nie działo to u nas zamknięcie grudniowych instrumentów będzie w przedziale 2000 - 2700 (wiem szeroko).
Kolejny już raz wskazują na to opcje i myślę, że na nich zarabia sie nie mniejsza kasę niż na futach, oczywiście wystawiając je a nie kupując. Na serii wrześniowej 2009 ktoś na 2 tygodnie przed wygaśnięciem zarobił lekko ręką 1 mln zł. A niektórzy sie ustawiają nieco wcześniej i z dużo wiekszą kasą. Można w ciemno wystawiać wszystko poniżej 2000 i powyżej 2700. Od co najmniej 5 serii ten scenariusz sie powtarza i daje wiarygodne sygnały.
pozdrawiam
@kris #607
Wystawianie gołych opcji? To jak zabawa odbezpieczonym granatem.
Można miesiącami sobie zarabiać na wystawianiu … a później przychodzi ten jeden dzień…
czy to plotka czy prawda iz PGE wejdzie od razu do WIG20 w debiucie? kto zniknie z wig20?
@spekulancik, 606
to nie ma nic wspolengo z bykami. do tej pory mieli narkotyk ktory pompowal gieldy i aktywa. teraz to znika.
@stoje_i_patrze
Wygląda na to, że można zacząć grać krótko obligacje amerykańskie.
Tego już powinni nie przebić:
bankfotek.pl/image/433057.jpeg
ale piękna rzeź się szykuje na wall street:)
Rozpoczynamy taniec miśków
tinyurl.pl/?Jun59ykm
Właśnie kożystam z gościnności Swena i patrze w USA wzrosty cieszę się wraz zwami głupi dzidziuś siedzi na S uwłacza wręcz Nobliście i Benkowi
http://www.youtube.com/watch?v=aPn8Npy_2Sw
@611
NIE, dlatego że panika na akcjach wrzuci ludzi do obligacji. mimo ładnego wyskoku na 3,55% na TNXpowinno spadac lada moment i powinna nastepowac panika. Ci ktorzy przegapili spadki na gieldach beda juz zmuszeni lapac coraz nizej… ale jak lecimy do 2100 to jeszcze punkcików jest sporo.
Inflacja, kontra deflacja…
tinyurl.pl/?f3pixUxl
bears p orn
bankfotek.pl/image/433104.jpeg
bankfotek.pl/view/433104
@dorota vel ilona 593
Uderz w stół … a tu takie tąpnięcie nózką.
Życie pisze piekne scenariusze.
No cóż w moim mniemaniu zabrzmiało to “durnowato” w sensie “głębokości” bodź co bądź analizy.Zdania nie zmieniam.Forma no cóż………ale żeby zaraz epitet
“Jeżeli ja rąbnę epitetem” - prosze bardzo wszędzie mam ten sam nick więc kłopotów z tożsamościa nię będzie
A to ,że nie bawiłem sie w chowanego tylko uwiarygadnia moją ocenę w zakresie braku koniunkturalno towarzyskiej kurtuazji do znajomego nicka “_dorota”.
Proszę wziąść to na moją obronę wszak klakierów dzisiaj pod dostatkiem.
Więc to co napisałaś , a cytuję
, aczkolwiek nie do końca się z tym zgadzam.
——–
Co do następstwa fal - po piątce wystąpić może trójka, która ją może nawet znieść całkowicie, więc nie rozumiem zarzutu - przed następna piątka zdarzyc sie może bardzo wiele.
———
uzupełnia troszkę braki tego co Mrs. Hide nie dopisała, a co Mrs Jacyll raczyła w irytacji swojej dodać
Ostatnie zdanie— zgadzam się aczkolwiek zwracałem sie z odpowiedzią do tej samej osoby. Skąd mogłem wiedzieć, że duch ogifa ma takie długie macki. Ale tu oczywiście masz 100% racje.Nikczemnie niedelikatna ze mnie natura.
Renia #615 dzwonek z zezoboxa sciagnięty? To dobrze. Zezowaty ma taki. Jak ktoś pyta, kto dzwoni, to odpowiadam, że prezydent. - Z komórki? - Nie, z baraku.
@stoje_i_patrze
FED-owi skończyły się pieniążki na zakup obligacji, ale podtrzymają je uciekinierzy z rynków akcji. Więc pójdzie w bok.
Kreski weekendowy w realizacji.
Kasowy:
bankfotek.pl/view/432348
“Myślę, że EMA 200 to nie będzie łatwy opór do przejścia przed próbą przebicia tego oporu i wyznaczenia nowych szczytów powinien się ostudzić choć niewiele.
A chociażby ze względu na rozpoczętą korektę w Hameryce.”
EMA 200 to nie jest łatwy kąsek dla byczka czeka nas ostudzenie bo osobiście wątpię by się udało podnieść i uderzyć w tym tygodniu przy takim Eurolandzie i Hameryce.
Interwał tyg:
bankfotek.pl/view/432349
S&P 500 pierwsze wsparcia pękają:
bankfotek.pl/thumb/432392.jpeg
Pozdrawiam EX.
wiecie dlaczego ta korekta? jeden powód GDP CHINA osiągnoł ok 14 %m/m czyli szczyt tak? tak to znaczy ze nie ma juz na co liczyć wiec down. pytanie panie piotrku czy spółki importujące miedź tez bedą spadac?
druga sprawa dolar jest mocny bo amerykańce wycofuja kase z australii i europy poto zeby przywalić ją w polske ukraine rosje tybet:) gdzies za tydzień w polsce bedzie masakra w końcu jesteśmy chinami europy:) zdradzam te sekrety bo jestem juz zapakowany wszystko co miałem? pytanie czy warto sie pozbywać papierów? pytanie panie piotrku jaki segment investycyjny wybrać w TFI?
DJTA zaraz sie rozpruje
bankfotek.pl/image/433321.jpeg
bankfotek.pl/view/433321
Niesamowite zachowanie AMZN, AAPL, GOOG dzisiaj.
@623, 624
tragiczne wpisy i tragiczne brednie. Obecna korekta nie ma nic wspolnego z surowcami. najlepiej oddaje to wpis na jednym forum:
I’m seeing another one of those hilarious “equity guys blaming it on commodities guys blaming it on bond guys blaming it on currency guys blaming it on equity guys” circle jerk situations.
Praktycznie nikt nie wie skad ta korekta, wiedza tylko Ci co sledza podaz obligacji i pompke FED. Zajmowanie sie reszta to śmieszność.
[Nie do końca to jest prawda. Podaż obligacji od dawna miała być wg tej teorii przyczyną przeceny akcji i surowców, a nie była. Dlaczego akurat teraz miałaby być? Można powiedzieć, że zajmowanie się również tym „to śmieszność” ;-). Rynek dojrzał do korekty i tyle. Szukanie powodu w EUR/USD czy surowcach jest rzeczywiście bez sensu, To ruchy wtórne. Wg mnie to gwałtowne załamanie wynika z tego, co napisałem już na Stooq.pl: CNBC poinformowała, że „w ramach planu opracowanego przez rząd Federal Deposit Insurance ma dostać uprawnienia do podziału firm (w domyśle przede wszystkim banków), których upadek może zagrozić gospodarce.”. Od tego momentu zaczęła się przecena. Pretekst? Tak, ale dobry ;-). PK]
Listopad - podaż obligacji
forum.gazeta.pl/forum/w,17007,89942210,102125099,Listopad_w_podazy_obligacji_usa.html
@627, Piotr Kuczyński
“Nie do końca to jest prawda. Podaż obligacji od dawna miała być wg tej teorii przyczyną przeceny akcji i surowców, a nie była. Dlaczego akurat teraz miałaby być? ”
Nie zgadzam się. Jest ona obecnie szczególnie widziana z powodu BRAKU POMPKI z FED. Przypomnę Panie Piotrze, iż własnie znikł narkotyk z FED. Wcześniej istniał, teraz znika, wg mnie to zasadnicza różnica. Rynki muszą sobie teraz radzić otrzymując od FED coraz mniejszą działkę narkotyku (juz nie ma skupu UST, zostało GSE i MBS, ale nie trafia do PD, a do zwyklych bankow)
[To fakt. Istotny czynnik.PK]
Pit65. Daj proszę znac kiedy Twoje Monte Carlo zmieni pozycje.
@stoje_i_patrze: #627 : wszyscy :
1. szybkie spostrzerzenie : zdaje sie ze strumien pieniedzy zwiazany z obligacjami jest w staly (w skali tygodnia, albo miesiaca). I zdaje sie ze bedzie tak nadal i to nawet nie przez wiele miesiecy ale lat (interwencja rzadowa powinna sie zmniejszac ze wzgledu na przejmowanie swojej roli przez stare kanaly ktore sie zatkaly i powoli powinny odzyskiwac droznosc).
Wobec tego mysle ze analiza obligacji wiele wnosi niewiel (gdyz ten strumien jest staly !!) wiec nie niesie zadnej dodatkowej informacji. Podobnie moim zdaniem jest z bankami. Mozna ich analize zaniedbac (wiadomo ze mechanizm jest popsuty i naprawa srednio trwa 5-lat, publikacja reinhard ,rogoff).
Odnosnie bankow jedyne pole na ktore zwracam uwage to czy dla top5 sytuacja sie stabilizuje (coraz mniej odpisow i problemow) czy sie pogarsza (srednio) . Wiadomo ze wyniki pojedynczych bankow beda fluktuowac. I mysle tez ze banki zostana podzielone. Maszyna zaczela pracowac w tym kierunku (to nieco subiektywne odczucie).
Ale to wg. mnie jest ogolnie przyjete wiec ponownie nie wnosi informacyjnie nic.
2. Istnieje silna korelacja miedzy surowcami, dolarem i indeksami akcji w tej chwili.
3. Wg. mnie wiekszosc analiz pomija jeden fundamentalny fakt ktory znaczaco ulatwia analize :
- nikt na wariant pesymistyczny nie pracuje, natomiast kilka miliardow ludzi dzien dnia pracuje na to zeby sytuacja sie poprawiala.
nic tylko kupować, hossa S&P500 w USD - http://etfko.blogspot.com/2009/10/s-500-eurusd-hossa-w-krzywym.html
@stoje_i_patrze 630
Sip Monte Carlo nie jest od grania na rynku tylko jednym ze sposobów mierzenia ryzyka bankructwa
Wczoraj zmieniłem na S po 2404.
ale prognoza 2500 bedzie ważna dopuki nie zaneguje ją rynek. a nastąpi to po ew. spadku poniżej wspominanego “trójkąta”
stoje_i_patrze 629
Ale pompka zdała egzamin.
1.Zadrukowała wybranym straty
2.Reszta podpompowała ceny aktywów pomagając “docenić” i wyrównać bilans.
W ten sposób bilansowo /księgowo/ mamy lepiej.
Będą się pewnie starali dotrwac z tym do końca roku bilansowego.
Do tego czasu może nie byc spadków.
@potrkuczyński
Zdaje sie rok bilansowy w USA nie pokrywa się z kalendarzowym?
Jakie przewidywania na najbliższe pare dni?
Ciężko mi uwierzyć w duże rozprucie z powodu
a ) sroda - podpisanie koalicji chyba prze zMErkel
b ) dzisiaj do 14 zapisy na PGE dla indy i instytu (do chyba 12 dla indyw)
c ) rozpruja sie przez PKB czwartkowym w usa?
dlatego niewykluczam małego “pump up” albo trzymania dzisiaj, nawet przychodzi mi do glowy szatanski pomysl - zlapac pare dlugich po 15 min po otwarciu na dzien moze.
Osobiscie rozprucie widze w piatek - przyszly poniedizalek (2 NOv, mega settlement dla obligacji) a juz powinno byc sygnalizowane w czwartek kiepskim pompowaniem.
@ zeZorro #620
@ zeZorro #620
Podpowiedz, proszę, który to dzwonek z Twojej przebogatej kolekcji (bo wprost nazwy: “prezydent” czy “barak” nie ma, więc musiałbym wszystkie po kolei testować:-/ )
@631
Nie zgadzam się z pkt 1. Rynki beda miec problemy (badz wieksze ruchy) w czasach kiedy nadchodzi podaz obligacji na dluzszym ogonie (od 2 latek w gore)
nie ma probkemów z krótkim temrinem
@634
kupilem 5 dlugich i je oddalem z malutką stratą. pozostaje jednak przy krótkich. Nie bede komobinowął i łapał odbicia mimo iz wydaje mi sie iz powinno nadejsc i szczytowac kolo czwartku piatku. Ono mi sie wydaje, iz powinno byc.
@608 spekulancik
Czy myślisz, że ktoś wystawia opcje za 1mln zł nie wiedząc, że na nich zarobi i ze wygasną bez wartości?
@kris #638
Na przykład market maker. On nie gra na opcjach tylko tworzy rynek. Dla niego bez różnicy jest kierunek rynku.
ps.
Zauważ, że każdą opcję CALL można zastąpić opcją PUT + kontrakt terminowy.
Również każdą opcję PUT można zastąpić opcją CALL + kontrakt terminowy.
Przykład: Opcja CALL na 2400 + kupiony kontrakt S na poziomie 2400 (kupione w tym samym czasie) daje ostatecznie właściwości opcji PUT z ceną wykonania 2400.
Zatem kupno opcji CALL to nie zawsze oznacza grę na spadki. To może być część strategii.
errata, miało być
Zatem kupno opcji CALL to nie zawsze oznacza grę na >>WZROSTY<<. To może być część strategii.
R ozpoczynamy taniec miśków
tinyurl.pl/?Jun59ykm
@ _dorota
Sprzedałaś akcje o 15-ej?
Pozdrawiam,
M.
2-3 day cycle sideways up phase should last most of today, running against larger cycles trending down.
niech przebija te wsparcia przy 2310-2330 na FW20 to dopiero sie zacznie…. krótkich nie zamykam. Dołoże może parę w piątek po danych GDP.
Dollar index fut (na stooq.pl DX.F grudniowy) ma szansę wybic sie z kanału spadkowego…
bankfotek.pl/image/434163.jpeg
bankfotek.pl/view/434163
czas sprzedawac, w wydarzeniach bylo o hossie
Witam dotarłem do chałupy ciesze się że nikt za mną nie tęskinił
Stoje i patrze- czytałem ale chciałeś longi brać w czasie sesji gdym był myszkę bym ci pod 220
Jutro uporządkuje bo mam 2325 2328 2400 ski to ni w pieruszkę ni w gruszkę. Adam Mickiewicz napisałby,, Giełdo ojczyzno moja wyszliśmy z trójkąta górą pierdykneliśmy na dół rurą czyli klasyka ubierania,,
Teraz ide się kompać itp .
papasie
dlaczego dzisiaj nie ma korelacji miedzy dolarem a surowcami?
[Trafne pytanie. Diabli wiedzą. W Stooq.pl napiszę tak: Być może (to będzie wymagała sprawdzenia) gracze wymyślili sobie, że spadki cen na rynku akcji nie muszą przenieść się na rynek surowców, bo przecież taka sytuacja trwała od października 2007 do lata 2008. PK]
no to super ze sie skończy tak samo jak ostatnim razem:)
Ja zielony patrze czytam zaległości przydało by się u nas rano padaka a potem za 1 dzień jakiś wystrzał w górę na 2380-2400
bym się lepiej ustawił Korelacje zachodzą i odchodzą ale to żeczywiście diabli wiedzą.
Piotr ty masz jakąś koncepcje .?
[Dużo by było pisać. Generalnie na świecie nastrój korekcyjny, ale nie dramat. Szczegóły, wybacz, jednak na stooq.pl.
PK]
Well, it played out according to the morning forecast, which saw that cycle juxtaposition would result in sideways churning all day. I think that the signs of a crash that came later will come to fruition as well, just not today, obviously.
Right now the 5 day cycle is in an up phase, 2 day is in a down phase, and 5 hr is either in a very weak up, or topping out. The 5 day cycle could mitigate against a crash for the next couple of days, but if it fails early, it should be a catastrophic failure.
@646, dzidzius
pisalem o chwilowym łapaniu L, bo spodziewalem sie male wybicia, ale jak bym bral, (a wzialem z malutka strate bo oddalem prawie od razu) to złapałem jedyne 5 sztuk (krotkich mam o wiele wiecej). W sprawie dlugich to wbrew pozorom nie sa one pozbawione sensu do czwartku. mamy boczniak, nawet moze byc jakies malutkie podbijanie, mimo ze na razie bykom sie nie udaje. ALE ALE to tylko jakiesmale ruchy byków w TRENDZIE SPADKOWYM. innymi slowem powinny byc wyciszane. Wspaniałe okazje do zakupow shortów powinny byc po podaniu PKB usa, np w piatek. W przyszlym tygodniu (od 2 listopada do 6listopada) oczekuję ostrego walnięcia w dół. ale naprawdę ostrego, takiego z 300-500 pkt na dow jones.
Po drodze jak beda podbijaniaw górę to nie zamierzam puszczac krotkich, nawet jak podbija do 2400. A trzymam dlatego krótkie i nie lapie dlugich (skoro ma byc wyrzej) bo tego odbicia moze wcale nie byc, a jedynie boczniak….i jeszcze moze bede musial lapac na nizszych poziomach, co to to nie.
Przyznam się że przy tych spadkach które mnie oczywiście cieszą brakuje mi obrotów.Więc bęc jeszcze w tym tygodniu mnie nie żdziwi .
papasie miłej nocki.
[Mnie też brakuje. PK]
W kontekscie dyskusji o korekcie na rynku akcji , zastanawiam sie dlaczego Grubas sie nie boi , ja zamknalem krotkie tadycyjnie za wczesnie na wszelki wypadek. Zastanawiam sie czy wlaczenie PGE do WIG 20 nie namiesza i zobaczymy jeszcze indeks WIG 20 duzo wyzej, Grubas chyba na cos liczy.
Panie Piotrze co Pan sądzi o piątkowych danych o amerykańskim PKB? +3.2% to Pana zdaniem bardzo wyśrubowana prognoza czy realna? Bo przecież druga połowa sierpnia i wrzesień już nie były zbyt udane.
[To jest annualziowany PKB - nie tak jak u nas. Całkiem mozliwe. PK]
@ artur # 631
“- nikt na wariant pesymistyczny nie pracuje, natomiast kilka miliardow ludzi dzien dnia pracuje na to zeby sytuacja sie poprawiala.”
Proszę nie zapominać, że na wariant pesymistyczny już zapracowano na zachodzie i ciągle pracuje kilka miliardów ludzi w Chinach, Indiach ….(BRIC) - olbrzymim lewarem, czy jak kto woli długiem, czy inaczej kredytem. Jak wiadomo czas także pracuje za tym pesymistycznym wariantem (ludzie odpowiedzialni za zmiany nic nie robią, tylko drukują !), a czas to pieniądz, a jak wszyscy wiemy pieniądza brak więc i czasu coraz mniej !
@ “Każdy gra w tę samą grę i ta gra staje się niebezpieczna.”
27 października (Bloomberg) - Inwestorzy na całym świecie używają kredytu w dolarach na zakup aktywów, w tym akcji i towarów, pompując “ogromne” pęcherzyki, które mogą być iskrą innego kryzysem finansowego - powiedział profesor New York University Nouriel Roubini.
W carry trade, inwestorzy pożyczaja w krajach o niskich stopach procentowych do inwestowania w aktywa. Roubini powiedział – „recesja w USA wydaje się być większa, a ożywienie gospodarcze w rozwinoętych krajach będzie “anemiczne.” On jest “optymistyczny”, na perspektywy wzrostu w krajach wschodzących. “Istnieje ryzyko, że jesteśmy w trakcie sadzenia nasion kryzysu finansowego,” powiedział Roubini - “Ta bańka aktywów jest całkowicie niezgodna ze słabszymi wynikami odzyskiwania podstaw gospodarczych i finansowych”.
„The Dolar spadła o 12 procent w ciągu ostatniego roku do koszyka sześciu głównych walut, po tym jak Bank Rezerwy Federalnej, kierowany przez przewodniczącego Ben S. Bernanke, Obniżył stopy procentowe do poziomu bliskiego zeru na rzecz wydostania gospodarki amerykańskiej z najgorszych recesji od 1930 roku.” - powiedział Roubini – „Dolar w końcu znalazł się “na dole”. Jak Fed podniesie koszty finansowania zewnętrznego bodźca i wycofa środki, w tym zakup długu publicznego, to może zmusić inwestorów do odwrócenia realizacji transakcji i “pędem rzucą się do wyjścia” - powiedział.
http://www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601087&sid=a0kGaq9yTF0A
@ “Wzrost deficytu to co najmniej ograniczenie spowolnienia gospodarki - jeśli tak nie jest, to kryzys będzie nawet wyższy”
27 października (Bloomberg) - rząd polski nie jest skory do podejmowania decyzji niezbędnych do utrzymania wzrostu gospodarczego lecz krótkoterminowych celów politycznych.”
“Kryzys w Polsce może się pogłębić i nie zakończyć się w przyszłym roku” powiedział Paweł Wypych, minister w kancelarii Kaczyńskiego w wywiadzie w Warszawie. “Rząd po prostu robi wszystko, aby zapewnić sukces kampanii prezydenckiej, dlatego było unikanie wszelkich niepopularnych reform przez ponad rok.”
“Rząd Polski na pewno robi wiele rzeczy dobrze,” powiedział Kaspar Richter, starszy ekonomista Banku Światowyego. – „wzrost deficytu ma sens jako sposób na stymulowanie gospodarki.”
“Wzrost poziomu deficytu to co najmniej ograniczenie skurczu lub spowolnienia gospodarki
- jeśli tak nie jest, to skurcz gospodarki będzie nawet wyższy” - powiedział Richter.
- Reagowanie w sytuacjach kryzysowych wymaga opracowania strategii wyjścia i to szybkiego, tak jak i odzyskiwania tempa wzrostu, których oczekuje się w latach 2010-2011.
http://www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601095&sid=a8Mde6qf8fgY
A „oni” tylko oszczędzają, a oszczędności rozpędzą naszą gospodarkę - aż strach myśleć !
Dane dotyczące cen mieszkań z Case Shiller. Dane do sierpnia 2009 roku.
carolan.org/wp-content/uploads/2009/10/102709casetbl.gif
Case Shiller używa średnią ruchomą z 3 miesięcy, więc, najnowsze dane to średnia czerwiec / lipiec / sierpień.
carolan.org/wp-content/uploads/2009/10/102709casechart.gif
i denominowane w złocie
carolan.org/wp-content/uploads/2009/10/102709casegold.gif
Dzień dobry traderą i traperą .Tak se myśle że może być pułapka na misia (obroty) oczywiście mnie mogą pocałować w moje moje zapchlone futro.Być może PKB będzie wykożystane do czesania niedzwiedzia ale PKB jest już w cenie i 1100 S&P500 nie przebiją
Ale to tak na szybkie oko bo wczoraj wieczorem przyjechałem.
bo według mnie jesteśmy w korekcie. Jak będzie walić dalej w dół to miło nie przeszkadza
http://www.youtube.com/user/parzydlak#p/f/10/MbFq87Ej1hU
@Figo
“W kontekscie dyskusji o korekcie na rynku akcji , zastanawiam sie dlaczego Grubas sie nie boi , ja zamknalem krotkie tadycyjnie za wczesnie na wszelki wypadek. Zastanawiam sie czy wlaczenie PGE do WIG 20 nie namiesza i zobaczymy jeszcze indeks WIG 20 duzo wyzej, Grubas chyba na cos liczy.”
Włączenie PGE powinno spowodowac wyprzedaz innych spolek z wig20 w celu złapania miejsca dla PGE. Innymi słowy powinno to nasilic spadki.
Żywy reportaż z ulicy usa, polecam
pbs.org/wgbh/pages/frontline/closetohome/
pbs.org/wgbh/pages/frontline/closetohome/view/
Summary
As the U.S. unemployment rate hits a 25-year high and the Dow Jones Industrial Average hits a six-year low, award-winning FRONTLINE producer Ofra Bikel chronicles the recession’s impact on one unlikely American neighborhood — New York’s Upper East Side.
In Close to Home, Bikel sets up her cameras in the hair salon she’s patronized for 20 years. It’s an intimate space where she has come to know well the surprisingly diverse clientele — from athletic trainers and housewives to high-end bankers, actors and opera singers. Despite expectations that this neighborhood is a secure bastion of privilege, these days, when clients get in the chair, they offer a window into the country in recession: Some are broke, others don’t have a plan, and they’re all looking to commiserate.
@657
Nie trać wiary czcigodny bracie Dzisiuś. Więcej wiary!. To nie Polska steruje rynkami finans. a USA. To USa mowi co my may robic.
A unich jak wyglada wolumen?
SELL….
bankfotek.pl/image/434510.jpeg
http://www.bankfotek.pl/view/434510
I zapomnij o tych “maluczkich” co patrzą na swig80 jako wskaźnik. Nie znają oni świata…
Wiwat Chicago!!!! Tak trzymać.
Thousands protest bailout bonuses at Chicago bank meeting
news.yahoo.com/s/afp/20091027/ts_alt_afp/uspoliticsfinanceprotest
video:
Rally held outside bankers convention
abclocal.go.com/wls/story?section=news/local&id=7085050
@Dzidzius 657
Za dawnych czasow korelacja obrotow z tendencja byla nastepujaca:
trend spadkowy w polaczeniu z niskimi obrotami= kontynuacja trendu
trend wzrostowy w polaczeniu z malymi obrotami=kontynuacja trendu
trend wzrostowy i rosnace coraz bardziej obroty sygnalizujua rychla zmiane trendu
podobnie w falach spadkowych:rosnace coraz bardziej obroty moga oznaczac zblizanie sie punktu zwrotnego
Dlatego obawy o niskie obroty sa moim zdanien nieuzasadnione.Chyba ,ze zyjemy w zupelnie innych realiach,gdzie nie ludzie a komputery kupuja i sprzedaja akcje.No i te wszystkie zjawiska pompki finansowej,ktora rzekomo sie konczy.A kto da gwarancje,ze za chwile nie uchwala jeszcze wiekszej?A maja inne wyjscie?Owszem,maja.Reforma walutowa i przyznanie sie do wlasnej porazki.Jaki sa szanse na taki warian?Male.Co pozostaje?
Jesli ta gra to jeden wielki PO…KER,to ja mowie CZEKAM.
Kosto z dla mnie wszystkie i wszelkie sygnały wszystkie świeczki itp muszą być potwierdzone obrotami inaczej są l MNIEJ WIARYGODNE NIE PEŁNE i trzeba mieć się na baczności zdania nie zmienie.
Ps Ten misio bardzo pewny jest siebie hm
Aby lepiej zrozumiec wskazniki jak CS, consumer reports itd polecam ten post
capitalstool.com/forums/index.php?showtopic=9963&view=findpost&p=770606
tam tez jest podast w mp3. koniecznie przesluchac….bo jest tym razem za darmo dla kazdego i jest dobry.
podcast do wykresów
radiofreewallstreet.fm/podpress_trac/web/547/0/rf102709free.mp3
BARDZO dobry newsletter jednego z moich ulubionych komentatorów do tego co dzieje sie w usa i co oni robią źle:
(PDF warning, 14 stron)
investmentpostcards.com/wp-content/uploads/2009/10/cmsattachmentdownload.pdf
No to dzidzia zarabia włączone absy i już mi na pendzel moga skoczyć
Jeszcze raz to przeklejam aby to uwypuklic
SELL….
bankfotek.pl/image/434510.jpeg
bankfotek.pl/view/434510
#651 stoje_i_patrze
Dobrze zrozumiałem że przewidujesz pomke w góre po danych po PKB - czyli będzie dobry moment do zjęcia S?
@668
Tak.
Nie obiecuje, ale jest szansa na małą pompke, chociaz rownie dobrze moze sie rozpruc bez tego. Gdyby sie NIE rozprulo przed PKB USA, to mozna brac krotkie, poznym czwartkiem albo piatkiem, bo przewiduje ostre ŁUP najpozniej 2-6 listopada.
Panie Piotrze,
nie listopadzie. W USA szczyt 19 OCT, w Polsce w zeszły piątek tj 23 OCT.
korekta zaczęła się w październiku
[Nie rozumiem? Odnośnie czego ta uwaga? PK]
Miedź, czarne swiece…
jak sie rozpruje miedz to sie rozpruje KGHM:) a jak ropa to i LTS i PKN.
Nie brać jeńców, powtarzam nie brań jeńców:)
jedną 5 zamknołem 2326 w kolejce jak po mięso za komuny Reszta abs jade walczyć z biurokracją mam nadzieje że na usiaków się wyrobie miłej sesji wszystkim.
Panie Piotrze,
dlaczego nasz rząd jest taki cienki ?
Akcje PGE poszły jak świerze bułeczki, dlaczego nie ustalono ceny nie na 23 a na 30 zł? Jeśli było tylu chętnych to trzeba było cenę podwyższyć, a jeśli nie można podwyższyć ceny to dać tym frajerom na kredytach nie 15 % akcji a 80 % akcji i instytucjonalni nie powinni wówczas narzekać bo na pierszym notowaniu akcje musiałyby spaść, bo cały potok chętnych do sprzedaży byłby, raczej mało byłoby chętnych na zostanie z papierami za kredyt x10.
A tak już z innej strony to dlaczego Państwo sprzedaje kure znoszącą złote jaja, kolejną już, podobo PGE ma kolosalne zyski więc dlaczego się ją sprzedaje a nie zmniejsza sie deficytu budżetu dzieki tym zyskom? Można również jeśli tak olbrzymie zyski ma PGE obniżyć cenę prądu bo skoro ma takie zyski tzn., że prąd jest za drogi. Nie rozumiem również chęci podwyżki prądu, na jakiej to niby podstawie skoro węgiel napewno nie podrożał?
Pozdrawiam
[Na temat cen zawsze jest spora dyskusja ;-). A dlaczego sprzedaje perełki? Bo uparło się nie wracać do starych stawek podatków. Bo obecnej koalicji jej wyborcy by tego nie wybaczyli. Lepiej więc sprzedać. Jednak przypadek PGE nie jest żadnym dramatem: tutaj państwo nadal ma kontrolę, a kasa potrzebna jest spółce, a nie bnudżetowi. PK]
@kris 675
“Nie rozumiem również chęci podwyżki prądu, na jakiej to niby podstawie skoro węgiel napewno nie podrożał?”
Bo przecież w Unii tak jest - teraz mamy taki dogmat obowiązujący
Z kompleksu “nie bycia” europejczykiem
co przy okazji przekłada się jako
efektem całkowicie ubocznym :-)))))) o którym gentelmani nie rozmawiają jest wy…manie przeciętnego polaka.
doskonały pretekst by nim zostać
Podobnie równaliśmy podatki paliwowe , aby czasem naszego nowego bożka europejskiego nie podrażnić, przez bycie konkurencyjnym.
Podobny schemat w kwestii eurowaluty.
Wszak nasi politycy prą tam drogą prawie analną
i chcą by ich szanowano , a na szacunek pracuje się zupełnie w inny sposób IMO.
W konsekwencji mamy zerową “pomoc” bożka dla naszych stoczni co jest oczywiście IMO ekonomicznie uzasadnione , ale w kontekście tego co sami sobie dotują juz tak ładniutko nie wygląda.
Jak sie nie umiemy szanować /w ekonomii: pilnować własnego interesu/ to eldorado europejskie nas nie uszanuje i żadna wazelina w tym nie pomoże.
Pytanie: co nasi politycy “ugrali” opierając się mężnie wejściu do wspólnoty.
Nic- a ten co nic nie ugra naraża się na śmieszność i brak szacunku.
Dla porównania:
1. Irlandia - komisarz
2. Czechy - kwestia Niemców sudeckich - pewnie wygrają.
3. Polska - poprzestała jak zwykle na machaniu szabelką, a nasz kurdupel Wołodyjowskim nigdy nie był.
@670, PK,
uwaga odnośnie poglądu iz korekta w listopadzie. Zaczęła się w październiku. Tylko proszę mnie Panie Piotrze nie atakować, nadal Pana uważam za jednego z lepszych komentatorów.
[Nie miałem takiego zamiaru. Poza tym zawsze krytykę usprawiedliwioną przyjmuje z pokorą. Tutaj sytuacja nie jest jasna. Od zimy mówiłem o konfrontacji realiów z nadziejami jesienią. Wszędzie ostatnio (od początku miesiąca) mówiłem, że korekta powinna się rozpocząć na przełomie października/listopada. Fakt, że we wpisie do bloga scenarousz był nieco inny, ale wszystkiego nie da się prxzewidzieć. PK]
@wszyscy
sky is falling
popatrzcie na mDAX…
@677
i dlatego nie zamierzam się nad Panem pastwić i oddałem na Pana głos w tym sondażu…nie chodzi tu nawet o giełdy ale o zdawanie sobie sprawy z problemów (jak derywaty itd).
[Wielkie dzięki :-). PK]
PK #675
I to wszystkich rzadow,
Mamy byc jedyni na swiecie(w zachodniej jego czesci) bez deficytu? Po co?
A Pan ciagle z uporem wartym lepszej sprawy o tym samym:
” Bo uparło się nie wracać do starych stawek podatków”.
Te pieniadze przy obecnym zadluzeniu i deficycie nie maja wiekszego znaczenia. Jeztesmy juz w takiej sytuacji, ze nawet podniesienie PIT do 90% w pierwszym progu nic nie zmieni.Jedyna metoda bylyby dzialania zapisane w konstytucji, ktore rzad musi podjac po przekroczeniu 60%. Ale to oznaczaloby rewolucje. Msci sie 20 lat szalenstw z “kotwica budzetowa”.
nawet tych gdzie ministrem byl Kolodko.
Swoja droga to dalsze zadluzanie nie jest zle. I tak idzie reset, wiec co przejemy to nasze.
Obserwuje teraz z duza przyjemnoscia probe przebicia linii trendu przez EURPLN. Ciekawe czy sie uda. Ale co sie odwlecze…
@ Wszyscy
Jest już nowy wpis
Uważam że nie ma fundamentalnych podstaw aby SP500 był notowany wyżej niż 900 punktów. W ciągu kilku miesięcy będzie musiał wrócić do tego poziomu lub alternatywnie poczekać na gospodarkę ze dwa lata na obecnym poziomie żeby obecne wyceny nabrały sensu.
Jestem ciekaw opinii Forumowiczów i pana Piotra.
[Proszę pisać pod nowym wpisem. PK]
@ Magnavox, 642
Nie, nie sprzedawałam wczoraj akcji i dalej nie sprzedaję. Mam w portfelu w zasadzie tylko dwie spółki (trzeciej śladową ilość, pozostałość niesprzedanych PDA). Jedna z tych spółek ogłosiła niedawno przejęcie innej i jest w tej chwili blisko rocznych maksimów (dzisiaj dobrze drożała, w tej chwili prawie 3% +). Druga - na dniach ma być informacja jakaś w sprawie planowanego przejęcia, sama też jest celem inwestycyjnym.
Po prostu nie ma sensu sprzedawać takiego portfela. Nie wiadomo, kiedy zejdą interesujące mnie infa. Oczywiście myślę w średnim terminie.
Obserwuję z rozbawieniem, jak misie szaleją. Są już tak rozbestwione, że zamieszczają tutaj swoje łóżkowe zdjęcia
I nie biorą jeńców 
Krótko mówiąc - właściwy dobór spółek do portfela receptą na korektę.
[Proszę pisać pod nowym wpisem. PK]