Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Król PKB – kiedy nastąpi detronizacja?

Pisząc o PKB muszę na początku zrobić dwa zastrzeżenia. Po pierwsze uważam, że rząd zrobił słusznie chwaląc się niedawno wzrostem gospodarki. Nawet jeśli nie są to tak naprawdę dane tak doskonałe jak chciano nas przekonać to media na całym świecie będą rozpowszechniały informację: Polska jest liderem i nie poddaje się kryzysowi. To duży plus, bo może przyciągnąć inwestorów zagranicznych. Nie znaczy to jednak, żeby zamykać oczy na realia i pogrążać się w samozadowoleniu.

Poza tym poważnie się obawiam, że padniemy ofiarami własnego sukcesu. Niemiecki program wspomagania producentów samochodów się już zakończył. Inne środki pomocowe nie będą już tak bardzo Polsce pomagały. Ożywienie gospodarcze jednak z całą pewnością się w Europie i w USA pojawi. U nas zresztą również. Jednak w przyszłym roku okaże się, że inne kraje regionu (Czechy, Słowacja, Węgry) będą się rozwijały z dużo większą szybkością niż Polska. Działać będzie efekt niskiej bazy i dużo większa zależność tych krajów od eksportu (będzie rósł). Trzeba się przygotować na to, że media będą mówiły o polskiej stagnacji. 

Po drugie zastrzegam, że nie mam zamiaru wchodzić na pole zarezerwowane dla naszych makroekonomistów. Oni się na tym znają lepiej, ale czasem i oni powinni wyjść poza szablon. Tak jest na przykład z bezrobociem w USA. Pisałem o tym w felietonie „Koniec pierwszego etapu kryzysu". Odezwały się głosy mówiące o tym, że nie jest prawdziwa teza mówiąca o różnicach w pomiarze bezrobocia w USA i Europie. Otóż jest i pisał już o tym klika lat temu Jeremy Rifkin w swoim „Europejskim marzeniu". Niedawno wypowiedział się też na ten temat Dennis Lockhart, szef Fed w Atlancie. Twierdzi on, że jeśli uwzględni się ludzi, którzy przestali szukać pracy, ale dlatego, że się nie mogą jej znaleźć od dawna oraz tych, którzy przyjmują pracę w wymiarze ich zdecydowanie niesatysfakcjonujący, to stopa bezrobocia w USA wynosiłaby 16 proc. 

Mając w pamięci te dwa zastrzeżenia spójrzmy teraz na raport, w którym GUS informuje o wzroście polskiego PKB (w drugim kwartale wzrósł o 1,1 procent). Przypomnijmy przy okazji w skrócie (już o tym pisałem) dlaczego nasza gospodarka jest taka odporna. Nie dlatego, że obniżone zostały podatki. Większość z wynikających z tego oszczędności nich wylądowała w kieszeni ludzi, którzy wcale nie musieli ich wydać. Jest kilka powodów tego sukcesu: dobrze zarządzany sektor bankowy (niektórzy mówią „zacofany", ale ja wolę wyjaśnienie pozytywne), w którym nie było „trujących aktywów", zdecydowanie mniejszy niż w innych krajach regionu udział eksportu w PKB, duży rynek wewnętrzny (liczba ludności), dopłaty unijne, własna waluta (dzięki osłabieniu złotego nie załamał się eksport), pomoc rządowa w sąsiednich krajach (przede wszystkim w Niemczech), która na przykład zwiększała popyt na samochody w Polsce. Mamy po prostu trochę szczęścia, a to się bardzo liczy. 

Ekonomiści i dziennikarze bardzo delikatnie obeszli się z danymi, ale jeśli spojrzy się głębiej w raport GUS to widać pewne niepokojące sygnały. Przede wszystkim spadł popyt wewnętrzny (2 proc.) i po raz pierwszy od drugiego kwartału 2003 spadły inwestycje (2,9 proc.). Mniejsze inwestycje będą negatywnie procentowały w przyszłości. Popyt wewnętrzny jest bardzo w Polsce ważny, bo to ponad 60 procent PKB. Można zapytać: co w takim razie dało tak dobry wynik? Po części mniejszy ujemny wkład zmiany zapasów, ale naprawdę pozytywny wpływ miał eksport netto, czyli bilans handlu zagranicznego (3,1 pkt. proc.). Gdyby nie ten czynnik to PKB wylądowałby na minusie. Skąd takie dane? Po prostu załamał się import konsumpcyjny, i co gorsze, inwestycyjny (import spadł w stosunku do zeszłego roku o 20,3 procent, a eksport o 14,3 proc.). 

I tutaj dochodzimy do sedna sprawy, czyli do krytyki samego wskaźnika (PKB). Można przeprowadzić ćwiczenie umysłowe, co by się stało gdyby eksport spadł o 25 procent, a import o 60 procent? No cóż, bilans byłby jeszcze lepszy i PKB wyglądałby jeszcze lepiej. A przecież byłaby to mała tragedia zarówno dla zatrudnionych w firmach związanych z handlem zagranicznym jak i dla budżetu (mniejsze podatki). PKB wzrośnie też, jeśli wzrosną zapasy. Teraz się zmniejszają, co PKB obniża. Pozostaje jednak pytanie: dlaczego zapasy wzrosną? Czy dlatego, że firmy uwierzą w ożywienie, a dynamika sprzedaży (opróżniania magazynów) się nie zmniejszy, czy też dlatego, że popyt uzasadni wzrost zapasów? Na to raport o PKB nam nie odpowie. 

Oczywiście PKB ma mnóstwo innych, ogólnie znanych wad. Na przykład zanieczyszczenie środowiska zwiększy PKB, bo przecież trzeba będzie je usunąć i za to zapłacić. Jest wiele takich przykładów. Dlatego też od dziesiątków lat ekonomiści szukają wskaźnika, który zdecydowanie lepiej opisywałby to, co dzieje się w danym państwie. W państwie, niekoniecznie tylko w gospodarce, bo przecież PKB nic nie mówi o zadowoleniu społeczeństwa. Może być na przykład bardzo różnie dzielony. Takimi wskaźnikami są Wskaźnik Rozwoju Społecznego (Human Development Index) stosowany przez ONZ, czy Wskaźnik Rzeczywistego Rozwoju (Genuine Progress Indicator). Zdecydowanie lepiej opisują one sytuację, ale są trudniejsze do wyliczenia i mają jeszcze jedną wadę: bardzo nie podobają się wyznawcom neoliberalnej wersji ekonomii. 

Ostatnio media obiegła informacja o interesującej wypowiedzi prezydenta Francji. Nicolas Sarkozy chce zaproponować światu nowy system pomiaru postępu gospodarczego i społecznego, który lepiej niż PKB odzwierciedla jakość życia ludzi. Prezydent opiera się na wynikach prac powołanej przez prezydenta Francji w lutym 2008 roku komisji Josepha Stiglitza, której zadaniem było właśnie ocena wskaźnika, jakim jest PKB i ewentualnie propozycje jego zastąpienia. Członkami komisji było pięciu noblistów (oprócz samego Stiglitza byli to: Amartya Sen, Kenneth Arrow, Daniel Kahneman i James Heckman). Nawet jeśli ma się inne niż oni zdanie to trzeba się poważnie zastanowić zanim się zdezawuuje wyniki jej prac. 

W Polsce jednak, w tym raju neoklasycznej ekonomii, o krytykę było bardzo łatwo. Najmocniej uderzył profesor Leszek Balcerowicz stwierdzając, że takiego wskaźnika "po prostu nie ma" (cytat za PAP). Prawdę mówiąc takie stwierdzenie mnie zszokowało. Wiemy przecież, że postępu zatrzymać się nie da, że informatyzacja i komputeryzacja dają coraz potężniejsze narzędzia, które mogą być wykorzystane przez statystyków. Tymczasem ważna dla polskiej ekonomii postać mówi, że innego wskaźnika nie ma... Wiemy też, że założenie, iż PKB jest „silnie związany z pozytywnymi zjawiskami, przede wszystkim z redukcją biedy" (też podobno twierdzenie profesora Balcerowicza) nie do końca jest prawdą, bo to nie wzrost PKB redukuje biedę, a sposób jego podziału. 

Rozbawiła mnie jednak kolejna fraza (znowu Leszek Balcerowicza za PAP): "Myślę, że deklaracja prezydenta Sarkozyego jest ruchem politycznym pod publikę. Ma odwrócić uwagę od realnych problemów, od tego, że wzrost gospodarczy mierzony PKB jest we Francji niski". Obawiam się, że to klasyczny dla naukowców problem: oderwanie od realnego życia. Naukowcy (mam nadzieję, że nie wszyscy) zdają się myśleć, że społeczeństwo bardzo się przejmuje wzrostem PKB. Nic bardziej błędnego. Nawet w krajach naszej cywilizacji 90+ procent społeczeństwa nie wie nawet, co to jest PKB. Ludzie patrzą na to, czy łatwo jest znaleźć pracę, ile za nią dostają i ile i czego mogą kupić. Jakieś statystyczne dane i teoretyczne porównania nikogo oprócz specjalistów nie interesują. Jeśli więc prezydent Francji chciał być populistą to wybrał bardzo wąską publikę, co może dziwić, bo głosami ekonomistów i analityków nie wygrywa się wyborów. 

Jak widać w Polsce jeszcze długo pomysł innego niż PKB pomiaru postępu gospodarczego i społecznego się nie przebije. Środowiska sceptyczne wobec takich propozycji są po prostu zbyt potężne. Ale nic nie trwa wiecznie - za parę lat, po kolejnym, niszczącym kryzysie, zmieni się cały system finansów globalnych, a za nim podąży nauka, która z pewnością zdefiniuje nowy miernik tak, żeby odczucia ludzi pokrywały się z jego zmianami.

Zapraszam na zaprzyjaźniony ze mną portal: http://studioopinii.pl/

579 odpowiedzi do “Król PKB – kiedy nastąpi detronizacja?”
    -1
  1. 1
    Dzidziuś nieuk honoris caus pisze:

    Szkoda Piotr że coraz miej o rynkach coraz więcej gospodarki polityki
    oczywiście temat ciekawy ale jakaś refleksja mamy jesień parę zdań by się przydało
    no ja już się kulam pa pa do usiaków

    [Dla mnie na rynkach jest nudno. Jak zacznie się coś dziać to napiszę. PK]

  2. 0
  3. 2
    112233 pisze:

    Drogi Panie. Niezwykle jest to przykre, ze jest Panu po drodze, z tym probojacym nas opodatkowac za oddychanie, kabotynem Sarko.
    Przy okazji po raz kolejny wylewa Pan lzy z powodu zmiany skladki rentowej oraz progow podatkowych.

    "Większość z wynikających z tego oszczędności nich wylądowała w kieszeni ludzi, którzy wcale nie musieli ich wydać"

    Jest Panu tradycyjnie niezwykle przykro, ze beneficjentami tej zmiany sa glownie ludzie, ktorzy mysla o przyszlosci a nie klienci dyskontow, ktorzy jak wiadomo sa sola tej ziemi.

    Sarko jak to Sarko, kombinuje jak by tu wygrac kolejne wybory i nie wystaszyc ludzi fatalnymi wskaznikami. Cos takiego, dzieki "noblistom" stalo sie juz z inflacja, byla za wysoka, no to zmieniono metodologie. PKB nam sie w Power Poincie zle odpala, to zmieniamy algorytm. Ale, ze Pan daje sie na to nabierac?

    "Nawet w krajach naszej cywilizacji 90+ procent społeczeństwa nie wie nawet, co to jest PKB."

    Mam propozycje, skoro PKB jest niezrozumiale to proponuje LIM. Lorneta i Meduza. 90% rodakow bedzie sledzilo ruchy tego indeksu z zapartym tchem. a jak sie swiadomosc ekonomiczna w narodzie podniesie . Bezcenne.

    P.S. "W Polsce jednak, w tym raju neoklasycznej ekonomii,"
    - no, tu juz Pana wyobraznia poniosla... :)

    P.S.2 Brawa dla prof. Balcerowicza za ciagla ,podziwu godna cierpliwosc, w tlumaczeniu podstaw ekonomii! Ja bym nie mial juz sily.

  4. 1
  5. 3
    detoks pisze:

    witam,
    nie rozumiem Pana wyżywanie się na prof., to jak dany wskaźnik zostanie przyjęty w Polsce nie ma żadnego znaczenia! Znaczenie będzie mieć to jak zostanie przyjęty w UE czy USA, jeśli zostanie zaakceptowany jako miarodajny na świecie - to zostanie za taki uznany w Polsce.
    Pisze Pan o niechętnym przyjęciu innych jak PKB wskaźników w Polsce tak jakby na świecie już dawno używano jakiegoś innego, nie wiem jak Pan ale mi się wydaje że przynajmniej na razie rządzi na świecie właśnie PKB.
    p.s. Zagranie Sarkozyego jest oczywiście pod publiczkę - jeśli mierzyć 'rozwój' Państwa jakimś
    innym wskaźnikiem może prezydent Francji miałby więcej możliwości do chwalenia się rozwojem kraju za jego prezydentury(podobnie jak ostatnio Tusk z Wzrostowskim chwalili się wzrostem Polski liczonym w PKB

  6. 2
  7. 4
    _dorota pisze:

    @ Gospodarz, wpis

    Lewicowym smrodkiem zalatuje troszkę ten wpis, p. Piotrze, choć z niektórymi tezami trzeba sie zgodzić. Faktycznie, PKB nie jest doskonałą miarą jakości życia obywateli (i nie taka jest jego funkcja). Jednak lepszego niż PKB wskaźnika mierzącego - ogólnie to ujmując - to wszystko, co się w gospodarce dzieje (od strony wydatków lub dochodów) nie mamy. Inne, alternatywne sposoby pomiaru poziomu życia (jakiś dobrostan, błogostan czy cokolwiek innego) są wielce ocenne i nieprecyzyjne. Jako człowiek z wykształceniem wyższym technicznym lepiej niż ja wie Pan, że pewne rzeczy mierzyć trzeba, a miary doskonałe nie są...

    A co do lewicowego smrodku - Polska jako "raj neoklasycznej ekonomii"??? Litości :) Czy kraj, w którym 70% PKB to wydatki socjalne naprawdę można tak nazwać???
    Stwierdzenie "nie wzrost PKB redukuje biedę, a sposób jego podziału" warte jest osobnego wypunktowania. To jest typowo socjalistyczny sposób myślenia - nie, żeby wytwarzać, ale żeby "sprawiedliwie" (ogromny cudzysłów) podzielić to, co ktoś wytworzył. Socjalista z Pana, ot co.

    [Nie chodzi mi o strukturę wydatków (odziedziczoną), ale o Panią, Pani Doroto ;-) . Elity i młodzi ludzie są neoliberalnego wyznania i chyba temu Pani nie zaprzeczy? A co do smrodku... Cóż, to już jest przecież standard, prawda? ;-) PK]

  8. 3
  9. 5
    Belzebub pisze:

    Hoka Hej
    Interesuje mnie ten pomysł z nowym wskaźnikiem. Czytałem i oglądałem wywiady z Stiglitzem ale profesor koncentrował się na krytyce PKB nie wyjaśniając na czym ma polegać ten nowy wskaźnik. Czy ma pan może namiar na jakieś dokładniejsze informacje? Najlepiej po angielsku bo po francusku nic a nic.

  10. 4
  11. 6
    pierre dolnik pisze:

    Nie do końca zgadzam się z tezą, że PKB nie interesuje nikogo poza specjalistami. Nikogo poza specjalistami nie interesuje być może sposób jego obliczania, ale media i politycy zrobili ostatnimi czasy z publikacji danych o PKB igrzyska dla gawiedzi i jak w przypadku każdych igrzysk, póki wygrywamy, gawiedź będzie kibicować. Niezależnie od tego jak bardzo nie ma pojęcia o dyscyplinie.

    Mam tu naturalnie na myśli polityków i media polskie. w innych krajach zjawisko igrzysk PKB przypuszczalnie nie wystąpi póki nie ma się czym chwalić - bo i motywacja dla nagłaśniania tego rodzaju informacji jest dla mnie czysto propagandowa. Stąd też uważam pogląd prof. Balcerowicza nt. motywacji Sarkozy'ego dla wprowadzenia alternatywnych wskaźników rozwoju gospodarczego za słuszny.

    Pozostała część wypowiedzi profesora istotnie nosi znamiona podtekstów pozamerytorycznych. Zwaliłbym to na fakt iż jest profesor w równym stopniu politykiem co naukowcem, a więc podobnie jak w przypadku Sarkozy'ego co do czystości jego motywacji nigdy nie można mieć całkowitej pewności.

  12. 5
  13. 7
    Joker pisze:

    ******************ceny nieruchomosci*****************
    Mam artykul ktory wykazuje ze nie ma sensu inwestowania w nieruchomosci. Cena m2 w porownaniu do wartosci Au wykazuje tendencje spadkowa. Z 2005 spadek ten wynosi 66%
    http://www.oftwominds.com/blogsept09/harun-gold-housing1.html
    caly material:
    http://www.oftwominds.com/blogsept09/housing-gold09-09.html
    Wzrost cen nominalnych m2 nie oznacza ze moze nastapic spadek cen realnych tegoz m2.
    @SIP-chyba warto poczekac.
    Tak wiec warto czekac.

  14. 6
  15. 8
  16. 7
  17. 9
    112233 pisze:

    #4
    "[Nie chodzi mi o strukturę wydatków (odziedziczoną),"

    Moze i odziedziczona, ale za to jak pieknie przez wg. Pana "neoliberalne elity" pielegnowana.

    [Gdyby był Pan politykiem, ktory chce być wybrany na następną kadencję to też by ją Pan pielęgnował. Bez względu na przekonania. PK]

  18. 8
  19. 10
    spekulancik pisze:

    @_dorota #4
    Zdanie "nie wzrost PKB redukuje biedę, a sposób jego podziału".
    Powyższe zdanie nie musi wcale świadczyć o socjalizmie. To zdanie również może wypowiedzieć liberał. Oznacza ono ni mniej ni więcej tylko to, że liczy się rozkład bogactwa w społeczeństwie i w związku z tym odczuwanie zamożności. Można sobie wyobrazić sytuację, gdy krajem rządzi cesarz i cały majątek należy do niego z wyjątkiem np. ubrań, które noszą na sobie poddani :) (to ich majątek). PKB może sobie rosnąć ale bieda wcale nie zmaleje (poddany wciąż ma tę samą koszulę a cesarzowi majątek się powiększył).

    Czyli znowu nadinterpretacja tego co zostało napisane. Ale widać liczy się trend, czyli PK jest socjalistą i tak interpretujemy wszystko co napisze.

  20. 9
  21. 11
    pf pisze:

    Produkt Krajowy Brutto ma dwie wady, o któych Pan nie wspomniał.

    Po pierwsze jest wliczana do niego cała działalność aparatu urzędniczego.
    "Ponieważ działalność rządu raczej szkodzi niż przyczynia się do produkcji, to odpowiedniejszym byłoby założenie przeciwne: że rząd nie tylko nic nie wnosi do produktu narodowego, ale wręcz przyczynia się do zmniejszenia produktu narodowego przez przesunięcie zasobów do przedsięwzięć bezproduktywnych." (http://mises.pl/296/296/). Stąd proponowane przez szkołę austriacką wprowadzenie Produktu Prywatnego Netto jako bardziej miarodajnego wskaźnika stanu gospodarki.

    Drugim czynnikiem jest fakt, że destrukcja rodziny paradoksalnie przyczynia się do wzrostu PKB. Jeśli rodzina sama buduje sobie dom, gotuje i zajmuje się dziećmi, żadna z tych aktywności nie jest wliczana do PKB. W sytuacji gdy mieszkanie kupuje od dewelopera, stołuje na stołówce, a dzieci chodzą do przedszkola część PKB generowana przez tą rodzinę gwałtownie rośnie, co ma się nijak do jej poziomu życia.

    Tak czy siak próba znalezienia lepszego niż PKB wskaźnika oceny stanu gospodarki jest szczytna, ale czy łatwo będzie znaleźć taki obiektywny wskaźnik? W szczerość intencji prezydenta Sarkozy wątpię, bardziej przypuszczam, ze skończy się to jakąś księgowo kreatywną sztuczką.

    [Rózna są rządy: szwedziki, francuski, amerykański, polski... Rózny stopień kompetencji. Jeśli jest wysoka (urzędników, nie polityków) to daleko takiemu rządowi do "szkodliwości". A co do wad, to jest ich wiele, ale nie o to tutaj chodziło. Można sobei o tym pcozytać wszędzie. PK]

  22. 10
  23. 12
    stoje_i_patrze pisze:

    SFP - harmonogram wycofywania kasy z FED do PD w tabelce
    http://www.precisioncapmgt.com/2009/09/18/how-funny-money-will-keep-this-rally-going-and-why-m2-tells-us-how-it-will-end/

    trochę jest przekłamana bo zostanie 15mld na końcie a nie 0mld.

    I tu pojawia się "as w rękawie" na podbijanie giełd (pompka) - korekta może być ODWLECZONA do końca października. Z końcem października "prawie zniknie" SFP oraz inny program - skupowanie obligacji przez FED. Zatem NAJPÓŹNIEJ korekta będzie z końcem października początkiem listopada.

    NA dnaich wyjaśni sie, a własciwie dzisiaj bo dzisaij jest pierwsza transza z SFP, co z tą kasą się stanie. Zatem już w piątek, poniedizałek będą wnioski co do korekty (koniec września czy jednak października)

    stay tuned

  24. 11
  25. 13
    mam pomysła pisze:

    Miarodajny byłby PKB * dochody 10 percentyla czyli obywatela który zarabia więcej niż 10% obywateli a mniej niż 90%.
    Wszystkie wartości wg siły nabywczej na głowę.
    Zgadzam się z krytyką "suchego" PKB, ale HDI itp. są jeszcze gorsze i nawet nie warto ich przytaczać. Natomiast mój wskaźnik jest the best bo do niedoskonałego średniego PKB na głowę sensownie włącza obraz sytuacji ludzi kiepsko sytuowanych.

  26. 12
  27. 14
    pit65 pisze:

    @piotrkuczyński

    Jestem za PKB, który ma mierzyć wzrost z punktu widzenia ekonomicznego, a nie powszechną szczęśliwość z tego tytułu.
    Ta bowiem na pstrym koniu jeździ i wcale nie musi być dodatniej korelacji między nimi, aczkolwiek prawidłowo obliczany PKB powinien tę korelację wzmacniać.

    To czy jeden wzór PKB biorący pod uwagę tylko produkt końcowy preferujący konsumpcjonistyczny model robi to prawidłowo to temat na rzeczową dyskusję.

    Ale jeżeli chcemy zmieniać samo spojrzenie na PKB
    to rzeczywiście dobrym przykładem jest manipulowanie przy inflacji ogołacając ją z tego co "szczęśliwość społeczną" by podniosło i wcześniej wpływało na prawidłowy pomiar PKB nawet liczony po staremu.
    Mam wrażenie ,że ekonomiści optymalizując wskaźniki "w trakcie aby pokazywały najlepiej" pozbawiają się realnego obrazu sytuacji i wpływu na to co się dzieje.Nie budzą się nawet wtedy , gdy kryzys niejako przed oczami mówi im prawdę o wartości ich działań.
    Dobrym przykładem jest Greenspan "który sam sie pokajał , ale też stwierdził ,że to nie miało się zdarzyć".
    Wystarczy popatrzeć jak zmieniano agregaty liczone w miedzyczasie by rasować "rozwój".

    Dlatego też, biorąc pod uwagę dotychczasową praktykę , a brak konkretów Sarkozyemu chodzi zapewne o to by PKB pokazywał ,że mimo trudności jest czym dzielić.
    Podpieranie się chórem noblistów to typowe dla polityków, trzeba wszak ręce umyć.

  28. 13
  29. 15
    _dorota pisze:

    @ Spekulancik, 10

    Przyznasz, że przykład podany przez Ciebie jest wybitnie teoretyczny i właściwie trudno się do niego odnieść...
    Rozróżnienie: "wytwarzamy" a "dzielimy, co wytworzone" jest osią sporu między socjalistami a wolnorynkowcami (tak ich nazwę, żeby uniknąć określeń neo...). I tu jest istota sprawy.
    Ustroje, które zajmowały się tylko brutalną redystrybucją tego, co wytworzone kończyły się głodem, w najlepszym przypadku kartkami na żywność.

  30. 14
  31. 16
    112233 pisze:

    "Gdyby był Pan politykiem, ktory chce być wybrany na następną kadencję to też by ją Pan pielęgnował. Bez względu na przekonania. PK]"

    No to sie zdecydujmy. Rzadza nami neoliberalowie czy populisci. Ja od zawsze mowie, ze populisto- socjalisci, bo taka jest cena demokracji i stad mamy taki stan swiatowej gospodarki. I dlatego to wszystko sie zawali, nie da sie utrzymac stanu ,w ktorym pare % frajerow pracuje na cala reszte.
    Pan zdaje sie sugerowal, ze rzadza nami jednak liberalowie ? :)

    [Tak. Liberłowie, którzy chcą być wybrani. Zaciskają zęby i zdradzają swoje przekonania. PK]

  32. 15
  33. 17
    LJ3 pisze:

    @PK
    Za nowatorskie spojrzenie na problem PKB należy się panu nagroda - no może nie Nobla ale jednak – (@PK) „dochodzimy do sedna sprawy, czyli do krytyki samego wskaźnika PKB”. Nikt tego nie śmiał jeszcze w Polsce zrobić – bo przecież „guru” skrytykował? Za odwagę się należy!
    Wskaźnik ten rzeczywiście wydaje się tylko pokazywać „przepływy gotówki” - lewarowanej, które można „prawie” sztucznie inicjować by wykazać się zielonym „tłem” na konferencji prasowej (pisałem jak to można robić sztuczne przepływy między dwoma kontami w dwóch bankach tego samego właściciela, co pozwala pokazać płynność i wypłacalność właściciela i systemu). Wskaźnik PKB „ma mnóstwo innych, ogólnie znanych wad”, jak działania typu: (@PK) „PKB wzrośnie też, jeśli wzrosną zapasy”, czyli produkcja na magazyn, jak za PRL-u, czy (@PK) „Na przykład zanieczyszczenie środowiska zwiększy PKB, bo przecież trzeba będzie je usunąć i za to zapłacić”, a to łatwo, jak widać, można zainicjować „dobrym” oddziaływaniem PR-u (różowe okulary za darmochę) na psychikę właścicieli firm i dobre samopoczucie konsumentów (ładnym zielonym tłem także?).
    (@ PK) „Po pierwsze uważam, że rząd zrobił słusznie chwaląc się niedawno wzrostem gospodarki. Nawet jeśli nie są to tak naprawdę dane tak doskonałe jak chciano nas przekonać to media na całym świecie będą rozpowszechniały informację: Polska jest liderem i nie poddaje się kryzysowi. To duży plus, bo może przyciągnąć inwestorów zagranicznych. Nie znaczy to jednak, żeby zamykać oczy na realia i pogrążać się w samozadowoleniu.”
    Taki „lukier” na początek? To jako – „wejście smoka” - miało być? Bo przecież efekty tych działań są jednak mierne, a właściwie kompletny brak efektów takich PR-owskich działań, co widać (w danych GUS) – (@PK) „Przede wszystkim spadł popyt wewnętrzny (2 proc.) i po raz pierwszy od drugiego kwartału 2003 spadły inwestycje (2,9 proc.). Mniejsze inwestycje będą negatywnie procentowały w przyszłości. „.
    Może tego typu ruchy są pozytywne ale na krótka metę (do wyborów jesienią w 2010r. z pewnością nie wystarczy!). W dłuższej perspektywie będzie, niestety, kosztowało dużo drożej i boleśniej, bo bezruch uwidoczni się w spadku dochodów, wzroście bezrobocia i więcej spektakularnych bankructw, co będzie konsekwencją zbytniego optymizmu przedsiębiorców teraz. Za to zapłacimy podwójnie.
    W końcówce: Podziwiam jeszcze raz odwagę! Pan – osoba publiczna i tak bezpardonowo – brawo. Należało się od dawna, by skrytykować (przyłożyć?) jedynie słusznie myślącemu profesor(k)owi. Zresztą i doktor(k)owi (statystyka pokrętna jest) także, za czepianie się (służalczość?) - jedynie słusznym wskaźnikom robionym pod publikę (ale czytać miedzy wierszami także można – tendencje), bo o brak kompetencji nie podejrzewam (ach te intratne „stołki” i dozgonna wdzięczność. Nie prawdaż?).
    P.S. 1.
    Wolność słowa, fizyczna – to jest to! Nie dajmy się „mamonie” – ona także przemija, bo „czas to pieniądz” tylko dla chciwych bankierów – spekulantów, nie dla śmiertelników, dla których naprawdę nie jest ważna „mamona” lecz czas i myśl, a to inne – słabo przeliczalne - 4-ty i 5-ty wymiar. Oni (pewnie) nigdy tego nie zrozumieją ! Taki nałóg neo-nowy ?
    Ale z neo-nowymi poglądami zawsze można się „podroczyć”? Kabaret ?
    P.S. 2.
    @ Wszyscy nowi-
    Ja ten tekst odczytuje jako krytykę, a nie pochwałę – działań tego co się dzieje w realu.
    Nie chcecie, czy nie umiecie zrozumieć ? Szkoda.

  34. 16
  35. 18
    LJ3 pisze:

    @ _dorota # 4
    „pewne rzeczy mierzyć trzeba, a miary doskonałe nie są…”
    Są doskonałe wzorce miar w Paryżu.
    Czy nie można takich opracować dla ekonomii ?
    Nie można – bo wycena mtm nie pasuje.
    Jak widać - teraz – nie pasuje i się ją zawiesza (USA), bo coś nie tak z tym mierzeniem ?
    A może to mi się śni ?
    Windowanie (teraz już z wysoką częstością) 1-ym %-tem akcji na giełdach przez tego samego gracza lewarem 1 : 200 i przeliczać na 100% wartości to jest ta adekwatna miara. – Taka miara bez realnej wartości, bez realnego mierzenia - virtualna !
    Taki ten neo- świat bez realnej miary. Czy takimi sposobami nie będzie się „golić” zawsze i wszystkich „jeleni” ? Wszyscy jesteśmy goleni – w ostateczności.
    A może to mi się śni ?
    Mierzyć trzeba ! To mierzmy, a nie uprawiajmy chciejstwo i PR.

    @ pierre dolnik i mam pomysła
    To znowu ty – fi-fa-ergo?

  36. 17
  37. 19
    Dzidziuś nieuk honoris caus pisze:

    2315 -s przewrotka na L 2333 TAK SE ZAKOMBINOWAŁEM

  38. 18
  39. 20
  40. 19
  41. 21
    spekulancik pisze:

    A po co PKB? Może potraktować państwo jako przedsiębiorstwo i niech korzysta z metod księgowych, które wykorzystywane są do analizy kondycji firmy. Po co kombinować.
    Minusem mogłoby być to, że państwo okazałoby się faktycznie bankrutem (deficyty, deficyty,...) i trzeba byłoby odwołać zarząd/rząd.

  42. 20
  43. 22
    pit65 pisze:

    @_dorota 15

    Teraz to niewiadomo , czy to wyższa forma kapitalizmu czy jak mawiał Marks wyższa forma socjalizmu.
    Wszak dzielimy na kredyt każdemu wg. jego potrzeb :-)
    Nikt nie jest w stanie swoją normalną działalnością tego spłacić.
    Pamiętam jak nauczyciel w podstawówce zachwalał , że tak to będziemy mieli dopiero w komuniźmie, ale nic nie wspominał o kredycie.
    Taka reminescencja , ale czasem zastanawiam się w czym żyję ...bo jeśli miał rację :-)
    Ot zagwozdka :-)

  44. 21
  45. 23
    pit65 pisze:

    @spekulancik 21

    Dlatego istnieje podział na:
    1.ekonomie
    2.makroekonomie

    Ta druga ekonomie ma tylko w nazwie dla oświeconego tłumu,którym przez to lepiej kierować.

    @LJ3 18

    Wzorcem było złoto.
    Jak ktoś oszukiwał wiadomo przynajmniej było kto i ile.
    To wartość sama w sobie niezaprzeczalna.
    Teraz pełny relatywizm papierowo-kredytowy.

  46. 22
  47. 24
    Dzidziuś nieuk honoris caus pisze:

    kofam Pana Prezydenta lepiej u nas niech n otwiera giełdę

  48. 23
  49. 25
    spekulancik pisze:

    Tak otworzył giełdę, że Wall Street od razu padło na pysk. Ostre spadki mają tam murowane :)

  50. 24
  51. 26
    spekulancik pisze:

    Ładnie ich załatwił, a podobno jesteśmy sojusznikami.
    Ale skoro ma taką siłę rażenia, to może wyślijmy go do naszych wrogów. Niech im otwiera giełdy.
    ...
    No ładnie. Wygląda na to, że rozpoczął bessę.

  52. 25
  53. 27
    Mateusz Stępień pisze:

    Lechu Kaczyński wall street otworzyłi od razu rynek jedzie jak trzeba:) Dawno takiego dnia na foreksie nie było.Jedna jedyna rzecz za którą jestem wdzięczny Panu Prezydentowi!!! Sesje ONZ mogłyby się odbywać częściej:)

  54. 26
  55. 28
    spekulancik pisze:

    @Mateusz Stępień #27
    Mam pytanie. Z postów wynika, że grasz na forex-ie. W jakiej perspektywie czasowej operujesz? Godzinowe wykresy czy dzienne? Średnio jak długo utrzymujesz swoje pozycje?
    Wg mnie dzienne wykresy łatwiej pozwalają uchwycić perspektywę, bo w godzinowych panuje niesamowity chaos.

  56. 27
  57. 29
    spekulancik pisze:

    @Mateusz Stępień #27
    Jaką platformę używasz do forexu?
    Ja widzę problem w XTB z walutami i innymi walorami, które chodzą 24h/dobę (złoto, srebro). Aplikacja z niedzieli na poniedziałek dorzuca świeczkę dzienną pochodzącą z handlu od 23.00 do 24.00. Powoduje to później błędy przy rysowaniu średnich. Jak się pozbyć tych świeczek? A może inny broker?

  58. 28
  59. 30
    Seba pisze:

    @Dzidziuś nieuk honoris caus #24

    Dzidziuś bo nie zaprosili odpowiedniego człowieka! Jeśli chcieli wzrostów o 5-10% powinni zaprosić... kogo? Pytanie za 3 punkty i kredki... tak JW... :D Nie mogłem się powstrzymać, Proszę o wybaczenie ;) Zaraz jeszcze Eur/pln przebije 4, 20 :D Dziekuję!

  60. 29
  61. 31
    Dzidziuś pisze:

    Szanowny Panie Prezydeńcie w imieniu wszystkich niedzwiedzi na świecie chcem Panu
    podziękować mimo że jestem w opozycji do Pańskich poglądów. Ten gong z Wall Street przejdzie do historii .Rzyczę Panu dużo zdrowia.
    Z Wielkim Szcunkiem
    Dzidziuś
    http://www.youtube.com/watch?v=H_KMp-tAYcw

  62. 30
  63. 32
    mmk pisze:

    PKB i inne duperele to są pseudomierniki kreatywnej piarowskiej kondycji finansowej. Chodzi o to iz przeciez każde Państwo, scislej gospodarka narodowa danego kraju toz nic wiecej jak holding wielu firm -spółek w którym najmniejszy podmiot to Rodzina - nawet singlowska. Wystarczy więc zrobic pełem bilasn skonsolidowany kazdego Kraju obliczyc wspólvzynniki znane w okreslaniu kondycji firm i wiadomo kto co jest wart. I tu dochodzimy do klu - PKB i inne tym podobne pseudoekonomiczne "mierniki" maja na celu jedno - jak pokazać iz zbankrutowane socjoldemokratyczne gospodarki cos są warte.... Po następnym kryzysie zrezygnujemy w ogule z tych nic nie mierzacych wskazników. Bilasn skonsolidowny Kraju + analiza wskaźnikowa i wystarczy ...

  64. 31
  65. 33
    Dzidziuś pisze:

    Seba# 30 buhaaaaaaaa Odrazu pierwszy przystanek by mieli S&P500-875 amy wig20- 1750
    Jego lepiej do gonga nie dopuszczać krach masakra jak w banku ski w ciemno można jechać.

  66. 32
  67. 34
    Dzidziuś pisze:

    ps Euro jeszcze odrazu walneło by na 5 zł

  68. 33
  69. 35
    Marcin pisze:

    Dziś tylko humorystycznie ;)

    Hej miśki! ;)
    http://www.youtube.com/watch?v=6OIC1lphkRA

  70. 34
  71. 36
    stoje_i_patrze pisze:

    Ściąganie kasy z rynku........
    1
    DJ Fed Mulls Making Emergency Liquidity Facility Permanent
    By Jessica Holzer and Darrell Hughes Of DOW JONES NEWSWIRES
    WASHINGTON (Dow Jones)--The Federal Reserve on Thursday said it would begin
    a formal process to consider making permanent an emergency bank liquidity
    facility, even as it continues scaling back the program's operations in
    response to improving financial market conditions.

    The Fed said it would request public comment on a range of possible
    structures for a permanent Term Auction Facility and would assess the issue
    over the next several months. The TAF lends to deposit-holding banks.

    2
    The idea of the Fed using reverse repos to help unwind policy is not new; Fed chairman Ben Bernanke identified them as a potential means of soaking up liquidity in July. But the market had previously expected the repos to be done with primary dealers, including former Wall Street investment banks.

    [b]The central bank is now considering dealing with money market funds because it does not think the primary dealers have the balance sheet capacity to provide more than about $100 billion, the Financial Times said.[/b]
    http://www.reuters.com/article/ousivMolt/idUSTRE58N1CU20090924

  72. 35
  73. 37
    stoje_i_patrze pisze:

    Have you considered the idea that trashing the stock market is part of the Fed's plan? There are two things that must be saved. As Andy Bebut pointed out in Yellow Snow Road- http://yellowroad.wallstreetexaminer.com/blogs/?p=242 is one. The other is keeping the US Treasury afloat. Crashing the stock market has always been trick number one to getting that done.

  74. 36
  75. 38
    Dzidziuś pisze:

    35 Dobre Pan prezydent przebił sam S&P500- 1050 a usiaki się męczeyły,, Palak potrafi"
    Dziś duma narodowa mnie rozpiera ropę też załatwia po niższych cenach.

  76. 37
  77. 39
    pawel-l pisze:

    Ja bym od PKB odjął długi jakie zaciąga państwo i byłby to dużo bardziej prawdziwy wskaźnik postępu (regresu).

    Na czele wielu alternatywnych rankingów jest oczywiście Szwecja. Problem w tym że Szwedów nie stać na pizzę w Oslo (wg gazety W.) więc to jest trochę niepoważne...

  78. 38
  79. 40
    Mateusz Stępień pisze:

    @spekulancik
    No ja mam rachunek w xtb właśnie. A co do świeczki o 23 w niedziele to nie da sie jej pozbyć:) Ja gram intra - tylko i wyłącznie. Bardzo rzadko mi sie zdarza zostawić pozycję z dnia na dzień - nie ma już takich trendów jak rok temu to raz, a dwa korealcje pomiędzy parami zmieniają się tak szybko że to nie ma sensu. Do analizy sytuacji oczywiście tylko dzienne i godzinowe natomiast do mojej gry praktycznie wszystkich od 1min do 4h.

  80. 39
  81. 41
    r pisze:

    Pan Piotr trochę jak Pan Jourdain nie wie że mówi prozą..:)
    alternatywne spojrzenie na PKB
    http://prawo.uni.wroc.pl/~kwasnicki/EkonLit/Skousen%20Niezdrowa.doc

    [Rozumiiem, że to miało być niemiłe? Powiedzenie znam, ale adekwatności nie widzę. A artykuł ciekawy. PK]

  82. 40
  83. 42
    Dzidziuś pisze:

    http://www.gpw.pl/zrodla/gpw/spws/spws1/LOP_stat.pdf
    Tak by se zaśpiewał ,,Jestem mały grubas na -S pojawiam się i znikam .Duży grubas nie daruje
    ci tej nocy"
    Pan Prezydent dostanie bana na wszystkie parkiety świata gong i sru załatwił ich na cacy.
    papa Dobranoc to tylko żarty chyba ludzie mają troszkę poczucia humoru

  84. 41
  85. 43
    Andrzej pisze:

    Ciekawie sie zrobilo w temacie koncentracja na rynku kontraktow terminowych przy spadajacej LOP przybylo grubasom.

  86. 42
  87. 44
    Andrzej pisze:

    Jeszcze kilka sesji i koniec kwartalu, oj bedzie sie dzialo.

  88. 43
  89. 45
    Hermes pisze:

    @r

    Liczenie PKB na etapie pośrednim nie ma sensu. To wszystko jest wielkością adekwatna do miary papierowego i wirtualnego pieniądza, który w obiegu już był a nie jest. Nie da się w ten sposób określić przyszłej koniunktury. Im więcej pieniądza w połączeniu z rozwojem infrastruktury komunikacji informatyzacji tym coraz bardziej rozwinięty sektor usług i ogniwa pośrednie Skoro nawet w Fedzie nie wiedza ile tak naprawdę pieniądza pochowano po materacach i co zamierza z tym zrobić albo ile konsument weźmie kredytu to skąd dopiero wiadomo jak będzie wielkość PKB. Oczywiście można monetyzować dług i drukować obligacje powiększając nawet tym samym zatrudnionych w sektorze rządowym wydatki rządowe, można podnieść płace itd. Tylko ja tego nie widzę w tej chwili. Do zjawiska hiperinflacji brakuje gwałtownej eksplozji deficytów budżetowych. Jak dla mnie deficyt w wielkości 1000% PKB nie ruszy gospodarki dopóki nie będzie chętnego na kredyt w dawce odpowiednio większej do zaaplikowanej uprzednio. I tu jest cały święty gral ekonomii. Zapomnij o mierzeniu wzrostu metodą inwestycji bo inwestycja bez konsumpcji nie istnieje. I odwrotnie. Z której strony nie podejdziesz to widzisz ogonek :) . Metoda inwestycji jest dobra pod warunkiem, że mamy stała ilość pieniądza w obiegu. Bo to jest tak, ze przy stałej ilości pieniądza inwestycje postęp i oszczędności przyczyniają się do spadku cen towarów i dóbr (PKB ujemny) a rośnie liczba transakcji w wymianie handlowej i gospodarka rozwija się harmonijnie. Ludzi stać jest na więcej mimo tego, że maja tyle samo w kieszeni. Do tego niskie bardzo niskie podatki i bardzo proste i czytelne prawo tak zeby kapital nie frunął w podatkowe raje.
    A tak normalnie tutaj lipa mamy bank centralny i druk pieniądza w formie kredytu. Kreuje się w ten sposób ogromne dysproporcje w dystrybucji dochodu bo inwestować może ten kto ma łatwy dostęp do finansowania a nie oszczędności.
    Nie da sie zlikwidowac długu bez likwidacji instytucji odpowiedziałnych za jego powstanie. Za późno. Nie da sie zadrukować długu bez nacjonalizacji, nie da sie spłacic deficytu bo jest jego za dużo w stosunku do potencjalenej kolejki chętnych na kolejny dług = kredyt. Tyle. w takim stanie jak teraz i przy tak stosowanych rozwiązaniach skazani jesteśmy na wieczna stagnację z której strony nie liczyłbyś PKB

  90. 44
  91. 46
    Joker pisze:

    Dzwonia dzis wszyscy Jankesi, jakoby MY sojusznicy podeslalismy im Konia Trojanskiego, dzisiaj na Wall Street.
    Ja im na to NIE! U mnie na UG same niedzwiedzie; Prezydent, Premier, Joker. Skracanie mamy we krwi. Nasz Prezydent i samego grubasa na miejsce postawi.
    dla zabawy (english)
    http://www.youtube.com/watch?v=RYA0DsPcbaU&feature=player_embedded

  92. 45
  93. 47
    Dzidziuś pisze:

    Piotr czy możesz coś powiedzieć o tej technice analizy nie znam jej dokładnie wzasadzie tylko słyszałem- wykresy punktowo-symboliczne (XO) Jak ktoś może coś napisać prosiłbym .Czy warto umysł nad tym wysilać
    http://www.czasnazysk.pl/wykres

    [Ciekawe, ale nie daje wartości dodanej. Raczej lepiej zainteresować się japońskimi kagi. PK]

  94. 46
  95. 48
    kris pisze:

    Witam.
    Tak naprawdę w dzisiejszych czasach wszystkie wskaźniki są do bani, bo weźmy np. inflację w Polsce wynosi niby 3 z hakiem i ktoś w to wierzy? Wystarczy przejrzeć rachunki za zakupy i energię i wszystko jasne to czego ta inflacja nie pokazuje nie wiedząc czemu poszło w górę lekko 30% w ciągu ostatniego roku.
    A tak z innej beczki nie rozumiem ludzi którzy chcą aby wejść do strefy euro przy kursie wyższym niż 4 zł a najlepiej pewnie po 10 zł. Bo niby eksport nam sie poprawi i gospodarka będzie się lepiej rozwijać. Według mnie to guzik prawda bo gospodarka będzie się lepiej rozwijać i będzie się ludziom lepiej żyło jak euro będzie warte grubo poniżej 3 zł. Dziś przeciętna płąca to przyjmijmy 3 .000 zł czyli przy kursie 3 zł zarabiamy 1000 euro i jest to już jakaś powiedzmy nie za duża ale jednak w miarę przyzwoita pensja. Za którą można już żyć a co najważniejsze przy tym kursie ceny w sklepach spadna, energia również spadnie i benzyna również w zwiazku z czym stopa życiowa Polaków dosyć diametralnie rośnie. No oczywiście spadnie również zadłużenie Polski. Oczywiście pojawią sie głosy oburzenia, że eksport nam spadnie, może tak może nie, zależy czego a nawet jeśli to eksport to max 20 % ludzi zatrudnionych i nie wiecej % PKB. Jak ktoś słusznie zauważył PKB Polski w 60% to popyt wewnętrzny, jesteśmy olbrzymim krajem i nie musimy skupiać sie tak na eksporcie bo możemy postawić na konsumpcję krajową. A teraz zajmijmy siedrugim przypadkiem który jest dla masochistów czyli tych co chca żyć na gorszym poziomie i mniej zarabiać. Dla przykłądy przyjmiemy dość skrajny kurs 6 zł za euro, tu eksporterzy zacieszają a reszta społęczeństwa nędznieje. Średnia płaca spada do 500 euro czym już nie zaszalejemy dodatkowo ceny w sklepach idą w górę o co najmniej 50 do 100 %, rośnie również gaz, prąd , benzyna o również 100 %. Czyli nie dość , żę będziemy mało zarabiać to jeszzce koszty utrzymania nam wzrosną o 100 % i myśle będzie to początek rewolucji w Polsce bo tego ludzie już nie zniosą. No i zadłużenie POlski rośnie do rozmiarów niewypłacalnośći i mamy bankructwo Państwa. Czy o to chodzi tym ktorzy uważają, ze mamy za mocną złotówkę?
    Tu małe pytanko z podobnej beczkiu, czy ktoś wie na jakiej podstawie poza pazernością elektrownie chcą podwyżek cen energii skoro ceny węgla spadły?

  96. 47
  97. 49
    Dzidziuś pisze:

    Fakt szkoda czasu na to jak się ustabilizuje na gw poszperam poczytam o tej metodzie kagi
    http://euro.bankier.pl/edu/multiarticle.html?article_id=467423

  98. 48
  99. 50
    piotrkuczynski pisze:

    @ Wszyscy

    W dzisiejszej „Rzepie” (str. A16) jest artykuł profesora Grzegorza Kołodko na temat PKB. Interesujące uzupełnienie do mojego wpisu. W zasadzie wpis jest uzupełnieniem do artykułu ;-) , ale wpis był pierwszy.

  100. 49
  101. 51
    Dzidziuś pisze:

    Jak toś ma S i nie pęknie 2270 ja bym zamykał i ewakułował się już wiecie gdzie :)
    http://www.youtube.com/watch?v=-bzWSJG93P8&feature=related

  102. 50
  103. 52
    pit65 pisze:

    @Hermes

    "Liczenie PKB na etapie pośrednim nie ma sensu."

    To co dla konsumpcji jest etapem pośrednim , dla danej gałęzi jest produktem finalnym /konsumpcyjnym w pewnym sensie/.
    Nie mówimy o czymś niedokończonym.
    To w dzisiejszym PKB jest niedoważane lub ginie całkowicie.

    Problem jest nie tyle ekonomiczny co ideologiczny, bo gdy w ten sposób obniży się wartość konsumpcji w PKB, podważy sie jednocześnie zasadność paradogmatu keynesowskiego ,że to popyt tworzy podaż.

  104. 51
  105. 53
  106. 52
  107. 54
    stoje_i_patrze pisze:

    w usa dzisiaj powinno zacząć się odbicie

  108. 53
  109. 55
    _dorota pisze:

    @ Dzidziuś 47

    Na temat wykresów punktowo-symbolicznych jest u Murphyego (J. Murphy "Analiza techniczna"), są dwa rozdziały. On tam podaje różne formacje, cos w tym rodzaju:
    http://www.forex.nawigator.biz/wykresy-punktowo-symboliczne.php

    Co jest ciekawego w tej technice - odrzuca czynnik czasu, tylko ruch cen jest tu pokazywany i to ruch o zadaną wielkość - czyli "odcedza" nieistotne ruchy. IMO to ciekawe uzupełnienie innych technik, jak ktoś się lubi obrazkami pobawić.

  110. 54
  111. 56
    _dorota pisze:

    http://www.rp.pl/artykul/368282_Kolodko__Miedzy_Paryzem_a_Pitsburgiem.html

    Hehe, Zintegrowany Indeks Pomyślności (ZIP) :) Profesor Kołodko nie byłby sobą, gdyby nie zaproponował czegoś "lepszego" niz wymyślił jeden z noblistów...

    Ale problem pozostaje - jak pomierzyć (obiektywnie i porównywalnie) coś takiego jak "kultura" czy "demokracja"?
    BTW, Sorbona nie jest już żadnym autorytetem współcześnie. Teraz to zapyziała buda pełna kolorowych i imigrantów przedłużających sobie lata szczenięce. Najlepsi są na ENA.

  112. 55
  113. 57
    stoje_i_patrze pisze:

    Zastanawia mnie fakt mocnych euro i yen w stosunku do dolara - kiedys przy takich poziomach dyskutowano i niekonkurencyjności exportu z eurolandu i japonii. rozmawiano o interwencjach a tym razem jest cisza. dziwne.

  114. 56
  115. 58
    112233 pisze:

    Jako odtrutke, proponuje rozmowe z kims powaznym. :)
    http://www.rp.pl/artykul/368446.html

    [Wypowiedzi ad personam a nie ad meritum uważam za niewłaściwe. Polemizujmy z treścią, a nie na zasadzie kogoś lubię/poważam, czy wręcz przeciwnie. PK]

  116. 57
  117. 59
    112233 pisze:

    @PK
    Jak polemizowac z kabotynem, jak nie poprzez ironie?

    "W ślad za inicjatywą prezydenta Sarkozy’ego [...] prof. Joseph Stiglitz z Columbia University.

    Znając obu od wielu lat, miałem nadzieję, że ich myśli pobiegną w podobną stronę jak w przypadku ZIP, co też i podpowiadałem. I tak się stało."
    I co tu mozna dodac?
    P.S. A moje mysli ciagle biegna w strone LIM. :)

    [I do tego jeszcze obraża Pan człowieka, zamiast wycofać się z bezsensownego ataku. Bezradność intelektualna wzięła górę. Szkoda. PK]

  118. 58
  119. 60
    pit65 pisze:

    @Dzidziuś

    Popatrz na intra,pokontempluj

    http://www.bankfotek.pl/view/401093

    Dobra kompresja na ekstrema tak jak grasz IMO.
    Czasem stosuje wyprzedzająco do mojego systemiku jak jestem przy kompie.

    a co do nauki jak zechcesz to jest dobra kniga "wykresy punktowo-symboliczne" autor coś jak Dorsey.

  120. 59
  121. 61
    _dorota pisze:

    Relacja długu publicznego do PKB, progi ostrożnościowe

    Tydzień temu Prezydent podpisał znowelizowaną ustawę o finansach publicznych, gdzie wzmocniono dyscyplinę finansową państwa. Co prawda projektowane przez rząd dodatkowe progi 47 i 52% nie ostały się wersji ostatecznej, ale wzmocniono próg 55% (po jego przekroczeniu zamrożone zostaną płace w sektorze budżetowym, renty i emerytury, a budżet nie będzie mógł udzielać nowych pożyczek).

    Rząd ewidentnie przygotowuje narzędzia do opanowania sytuacji po przełamaniu progu 55% (50% będzie już w tym roku), a Prezydent, o dziwo, nie blokuje tego. Tak więc wypowiedź Skrzypka o celowości poluzowania hamulców dla zadłużania się była jego prywatną inicjatywą :)

    No i tej nowelizacji (a jeszcze bardziej poparciu jej przez Prezydenta) zawdzięczamy chyba brak wiekszego obsunięcia na PLN.

  122. 60
  123. 62
    zezowaty Zorro pisze:

    S_I_P to znaczy że nie wyciągnąłeś wniosku z mojego ostatniego artykuliku. Gdybym był zwolennikiem spisku, to uznałbym że jankes się zawalił akurat teraz na życzenie. Takie wprowadzenie do rozmów w Picburgu. Każdy przecież ma wyjście - może jeszcze bardziej zeszmacić swoją walutę przez qe, za wyjątkiem.. - no kogo - ano właśnie za wyjatkiem EU, bo to jest zapisane w statucie Tricheta. No to chyba rozumiesz, że to jest jedyne viable solution w trójkącie jankes-azjata-eu. Picburg bracie.

    Oczywiście powiesz, że nie można zrobić takiego timingu itp. Owszem można, wystarczy przegiąć NYSE, a to jest faktem od ostatniej korekty, jedzie na overdrive od lipca. Gdyby przestali, jeszcze by odbił. Dulek się zeszmacił na życzenie "nie do odrzucenia".

    @PK proszę za bardzo nie korygować. Honoris causa debilis oznacza honorowy tytuł słabszych (i kalek), podobno adwersarz jest uczony, więc powinien docenić kunsztowny smak. Nie stawiam min Panu, jak widać.

  124. 61
  125. 63
    Hermes pisze:

    @Pit65 52

    "Problem jest nie tyle ekonomiczny co ideologiczny, bo gdy w ten sposób obniży się wartość konsumpcji w PKB, podważy sie jednocześnie zasadność paradogmatu keynesowskiego ,że to popyt tworzy podaż."

    Otóż to problem jest ideologiczny bo prawdziwe przyczyny problemów tkwią w zupełnie innym miejscu. Przy konstrukcji "fiat money" nie ma odwrotu. Popyt czytaj kredyt tworzy podaż i nie może być inaczej. Konstrukcja się łamie więc nawet 1000 % deficytu nie wywoła inflacji na rynkach.

    @Kris

    Czytaj Pita65 a będziesz wiedział dlaczego patrząc na wskaźnikową ekonomie z każdej strony widziśż przysłowiowy ogonek :) . To samo się tyczy naszej waluty. kurs walutowy to konstrukcja oparta na kilku filarach.

    1 Bilans handlowy między państwami

    Kolosalny wpływ na taki bilans ma czynnik technologiczny. To technologia a nie kiełbasa ma decydujące znaczenie przy tworzeniu popytu na dana walutę. Kiełbasę może wyprodukować każdy, Wymyslić coś innowacyjnego lub postawic nowa linie produkcyjna nie każdy. To z kolei jest pochodna systemu edukacji, kultury a nawet wychowania

    Samowystarczalność w sensie surowcowym. Nadwyżka surowcowa także tworzy popyt na dana walutę.

    2 Bilans przepływów kapitałowych

    Tutaj kolosalne znaczenie ma siła sektora finansowego danego państwa. Jaka kapitalizacje ma nasz jedyny bank PKO BP w stosunku do innych

    3 Pozabilansowe przepływy kapitałowe

    To bardzo ważna pozycja. W stosunku do emerging markets z reguły skorelowana negatywnie z bilansem obrotów handlowych.

  126. 62
  127. 64
    Dzidziuś pisze:

    Pit 65 i Dorota dziękuję trochę napewno poczytam teraz zajmę się pewnym forum pewne forum bo mie wkurwili

  128. 63
  129. 65
    stoje_i_patrze pisze:

    @Do praktyków
    Grał ktoś na XTB? Polecacie? jak stabilnie działa ich sidoma?

    siedze w Bossa oraz ing i jest ok oraz jestem w SII stad mniejsze prowizje, jednak XTB tez jest ciekawe. szkoda tylko ze tam nie ma pelnych rynkow miedzynarodowych (w ing jest). sa jakies inne minusy? jak obsluga klienta?
    http://buffett.pl/rb.html
    http://www.xtb.pl/strona.php?info=1501

  130. 64
  131. 66
    pit65 pisze:

    @zezowaty Zorro

    "no właśnie za wyjatkiem EU, bo to jest zapisane w statucie Tricheta."

    nie ma wyjątku, popatrz co sie stało z Meksykiem i Argentyną za kandencji Volkera
    do dzisiaj im się to czkawką odbija.To jest jeden papierowy świat nie ma ucieczki.

    Co prawda kurs niby rynkowy , ale jeśli drożeje w stosunku do bazy dolarowej to zachowuje się jak /quazi sztywny/ w Argentynie.
    Tak jest do czasu kiedy taka polityka wydrenuje UE i nastąpi szybka załamka.
    W ten sposób Benek każe światu płacić haracz imperialny.
    Róznica między inflacją, a deflacją jest taka ,że ta druga osłabia imperium.

  132. 65
  133. 67
    112233 pisze:

    #59
    "Bezradność intelektualna wzięła górę."
    Pisze Pan o sobie, czy o Panu Kolodce? Nie potrafi Pan z humorem podejsc do zycia?

    Ja rozumiem, ze milosc potrafi byc slepa (czego dowodem jest moja zona :) ) ,ale zeby obrazac czytelnika bloga, w obronie tego jegomoscia z EGO jak stad do ksiezyca? Przeciez ten artykul powstal tylko po to, zeby pochwalic sie ksiazka i znajomosciami " w wielkim swiecie". Merytorycznie nie wnosi NIC.
    Przy okazji Kolodko wypisuje takie kwiatki "W gazetach i telewizji mamy neoliberalne mielizny intelektualne i interesy elit," A jego "mielizna" to niby gdzie sie ukazala?

    Nie tego spodziewalem sie po tym blogu. Smutne.

    [Godnie Pan zastępuje Ogifa. Piszę o Panu. Z humorem do życia potrafię podejść, ale mamy inne poczucie humoru – mnie zupełnie nie bawi obrażanie innych ludzi przez obrzucanie ich inwektywami zamiast podjęcia próby dyskusji. Inwektywy to zawsze świadectwo bezradności, czyli w tym przypadku braku możliwości podjęcia dyskusji. Stwierdzenie, że artykuł GK „Merytorycznie nie wnosi NIC” jest, delikatnie mówiąc, właśnie niemerytoryczne. A skoro nie tego się Pan spodziewał po tym blogu to przecież jest wiele innych, prawda? Żyjemy w wolnym kraju. Proszę nie próbować już na to odpowiadać. To jest koniec „dyskusji” (z Panem), na temat artykułu GK. PK]

  134. 66
  135. 68
    Dzidziuś pisze:

    PIT65 Dorota jak możecie napiszcie mi wady i zalety tej analizy i coś więcej ja w sobotę postudiuje Kagi i ten

  136. 67
  137. 69
    pit65 pisze:

    @Zezowaty_zorro

    dok 66
    ......a wzmacnia pretendentów stosujących dewaluacyjną metodę imperium- oczywiście jeśli nie maja długu dolarowego.

  138. 68
  139. 70
    Joker pisze:

    Debata inflacja vs deflacja
    Koniecznie dla wszystkich makroekonomistow:
    (English)
    http://www.netcastdaily.com/broadcast/fsn2009-0919-3a.asx

  140. 69
  141. 71
    pit65 pisze:

    Słowo do artykułu prof. Kołodki o ZIP.

    "Celem działalności gospodarczej jest długofalowy, zrównoważony ekonomicznie, społecznie i ekologicznie rozwój. Wszystko inne w tym kontekście trzeba postrzegać jako cele cząstkowe lub też środki prowadzące do celu ogólnego."

    Wszystko pięknie zgadzam się , ale widać podejście do tematu i to nie w zdaniu 1 , a drugim, które pachnie myszką.

    Jeden cel oświetla wszystko, cele cząstkowe poświęcamy dla celu nadrzędnego.
    Coś niepozornego ale....
    Ja to już słyszałem....kiedyś.

    Niestety w świecie realnym cel nadrzędny jest wypadkową celów cząstkowych, mówi o tym coś takiego jak "rozkład gaussa" w naturze .
    W przypadku gdy cele cząstkowe zostają poświęcane cel główny staje się antytezą tego do czego zmierzamy.
    Rozświetla wszytkie niegodziwości w jego blasku popełnione.

    Z resztą mogę się zgodzić , ale to zdanie Profesora postawione na początku zmienia optykę mojej zgody.

    Co do samego wskaźnika to jeżeli ekonomię zaczniemy mierzyć wartościami niemierzalnymi to daleko nie zajedziemy.
    Taki wskaźnik i owszem pomocniczym może być, ale nie głównym.

    [[Myślę, że odczytuje Pan zdanie: „Wszystko inne w tym kontekście trzeba postrzegać jako cele cząstkowe lub też środki prowadzące do celu ogólnego” tak, że cele cząstkowe można poświęcić w dążeniu do celu głównego. Gdyby tak było to oczywiście miałby Pan rację, bo wynikałoby z tego, że cel uświęca środki. Jednak według mnie nie to miał GK na myśli. Ja to zdanie odczytuję inaczej: cel (zrównoważony rozwój) jest najważniejszy, cele cząstkowe i środki powinny do niego doprowadzić, ale to nie znaczy, że te cząstkowe cele mogą być lekceważone, a środki dowolne. Dziwiłbym się, gdyby GK inaczej myślał. PK]

  142. 70
  143. 72
    Mateusz Stępień pisze:

    @stoje i patrze
    Sam sobie łamie głowe tym faktem. Dlaczego BoJ nic nie robi zeby osłąbić jena, jeżeli wszystko podobno jest takie wspaniałe. Przecież na tych poziomach eksport japoński ledwo żyje (o ile jeszcze w ogóle jest opłacalny). W ostatnim czasie było naprawde kilka momentów w których wystarczyła iskra od BoJ i jen by runął w przepaść. A przecież BoJ ma taką renome na rynkach że de facto nic nie musi robić - wystarczy interwencja słowna. Wytłumaczenie mi sie nasuwa tylko jedno - to jest ucieczka od dolara za wszelką cenę w każdą walute - byle nie dolar. Jeżeli to jest prawda to tu nawet BoJ nic nie poradzi.

  144. 71
  145. 73
    stoje_i_patrze pisze:

    @pk
    Nie rozumiem Pana, p. Piotrze w sprawie "nudnawych rynków". Proszę rzucic okiem na krosy NZDUSD, AUDUSD i wiele innych a nawet rynki akcji. Własnie się teraz dzieje i to hoho.

    [W Australii i Nowej Zelandii jeszcze nie byłem ;-) , a serio to na razie nie ma się czym podniecać. Wykupione rynki muszą się skorygować - pisałem o tym już na poczatku września, że zapewne zakończy się neutralnie. Formacji zmiany trendu nigdzie nie ma. Nowych, istotnych faktów tez nie. Nuuuda ;-) . PK]

  146. 72
  147. 74
    _dorota pisze:

    @ Gospodarz, Pit65, 71

    Zajmujemy się już więc egzegezą tego, co napisał klasyk ;) No i może słusznie, bo jasne to to nie jest... Zdanie, które cytuje na wstępie Pit jest typową nowomową, nic tak naprawdę nie znaczy. Równie dobrze można napisać: obyśmy zdrowi byli ;)

    Nie wiem, czy Panowie zauważyli, ale pytanie o szczegóły ZIP Kołodko zbywa stwierdzeniem, że jego teoria jest jeszcze na poziomie koncepcyjnym, szczegółów ni ma... Przypomina mi to osiągnięcia akademika Łysenki (kto czytał o ustroju słusznie minionym, ten wie, o czym mówię).

    [Nie bronię pomysłu ZIP. To dla mnie nieistotny detal - element burzy mózgów, pomysł jak każdy inny. I oczywiste, że nic z niego nie będzie. Uważam jedynie, że każdemu należy się merytoryczna dyskusja na tym co napisze/powie. Jesli ktoś jej nie podejmuje, a atakuje jedynie personalnie (bo kogoś nie lubi/nie szanuje to trzeba mu dac po łapach. PK]

  148. 73
  149. 75
    stoje_i_patrze pisze:

    KUPOWAĆ. nie przebija 1040 SP500. usa dzisiaj musi w gore. albo sie myle i sie juz korekta ropoczela:) coz, obstawiam odbicie od 1040, oby tylko 1020 nie przebili bo sie rozprujemy....

  150. 74
  151. 76
    LJ3 pisze:

    @ pit65 # 52
    „podważy sie jednocześnie zasadność paradogmatu keynesowskiego ,że to popyt tworzy podaż.”
    Przecież to już jest nieaktualne. Już podważono - sam rynek podważył!
    Popyt nie tworzy podaży, tak jak podaż nie tworzy popytu!
    Przykład (dawałem już uprzednio) :
    1. Jest popyt na pracę – podaży – brak!
    2. W USA jest podaż $$$$ - popytu na $$$$ brak.
    Gdzie więc nadpodaż znika? Bo gdzie się pojawia wszyscy wiemy. W paradygmacie : chciwość ci wszystko wybaczy?
    Brak np. inwestycji, które by tą ilość $$$$ wchłonęły w produktach! Obowiązuje obecnie jedynie zasada - panikarza – Ratuj się kto może i dlatego jest popyt na surowce – wszystkie bez wyjątku – Ucieczka (niby) do przodu, (niby) w coś bardziej wartościowego.
    Pytam : Jaką wartość może nieść drogo wyceniony surowiec w czasie zaniku do „zera” popytu na jego zużycie ?
    Świat – ten globalny – sam zagonił się w „kozi róg”, poprzez bezkrytyczne przyjmowanie prawd objawionych bez sprawdzenia ich w różnych, różnistych okolicznościach.
    Real zweryfikuje wszystko – taka jego naturalna „natura”.

    @ Wszyscy
    Popyt tworzy podaż, podaż tworzy popyt ???
    Takie paradogmaty są słuszne jedynie w okresie prosperity. To nie dotyczy okresów nędzy gospodarczej (załamanie i recesja) bo w żaden sposób się nie sprawdzają. Czyli są g...o warte. Obecnie popyt nie tworzy podaży, tak jak podaż nie tworzy popytu. To widać!
    Dlatego moje zdanie o naukowcach z zakresu ekonomi i ich prawach (wg mnie nierealnych i wydumanych w okresach koniunktury, bo nie przewidują jej załamania) jest wam znane jako opisujące tylko pewien czas - ściśle określony.
    Z tego powodu może mam nad Wami przewagę w „gdybaniach” co do realnych zdarzeń - co do przyszłości, w którą podążamy (mam swoje zdanie także na wiele innych tematów). Nie są zgodne z waszym, bo nie są wyuczone (w zakresie ekonomicznym), tylko przemyślane na realnych zdarzeniach i w konfrontacji z naturalnymi procesami, są więc naturalne i muszą się zdarzyć – tak jak wszystko w naturze.
    Wniosek.
    Gdyby te „farmazony” naukowe były cokolwiek warte – to teraz kryzysu by nie było!

    @ _dorota # 61
    „Rząd ewidentnie przygotowuje narzędzia do opanowania sytuacji po przełamaniu progu 55% (50% będzie już w tym roku), a Prezydent, o dziwo, nie blokuje tego. Tak więc wypowiedź Skrzypka o celowości poluzowania hamulców dla zadłużania się była jego prywatną inicjatywą ”
    @ Neo-ny
    Aż dziwne, że tak ciężko dociera, że „prezesi” są bardziej liberalni niż inni POlitycy. Mało - są wręcz konserwą. To przecież pokazali w realnych działaniach, tylko w okresie dwóch lat. Progi podatkowe, zniesienie podatku od dziedziczenia i inne wespół z Gilowską. Czy ona przypadkiem nie jest dużo lepsza od Wzrostowskiego? (Czemu więc się jej POzbyli?) Tego liberalizmu zresztą – obecnie rządzący – jakoś nie chcą pokazać, a niby są neo-, czyli rozumiem, że bardziej- liberalni. Może i są lecz tylko w „robieniu” łatwej kasy. A ośmieszanie przeciwnika poprzez wtłaczanie w „egzotyczne koalicje” – to naprawdę żenujące i niesmaczne było. Miała być Wielka Koalicja.
    Bufobada została. Bufonada zwyciężyła, a obecnie - zwycięża także – PR.

  152. 75
  153. 77
    112233 pisze:

    "jesli ktoś jej nie podejmuje, a atakuje jedynie personalnie (bo kogoś nie lubi/nie szanuje "

    Mysle, ze to o mnie, dlatego wracam do tematu, choc napisal Pan"Proszę nie próbować już na to odpowiadać." Pozwoli Pan, ale o tym decyduja obie strony.

    Prosze jeszcze raz przeczytac moje posty. Nikogo nie atakowalem. Wysmialem konkretny artykul, ktory jest w mojej ocenie narcystyczny i pozbawiony jakiejkolwiek merytorycznej tresci. Pan to nazywa "burza mozgow" a ja balonem.
    Ja Pana Kolodke nawet lubie, uwazam, ze jest postacia niebanalna i niezle zakrecona. Nigdy nie zapomne sytuacji, kiedy nie chciano go wpuscic do hotelu, chyba w Grecji. Nikt nie wierzyl, ze facet w dresie moze byc ministrem finansow. :)
    A to "trzeba mu dac po łapach" to prosze zostawic dla domownikow.

    [Puściłem, bo widzę oznaki moderacji ;-) . Ale proszę pamiętać, że nie ma tutaj "dwóch stron" - gospodarz jest jeden i to on decycuje - czyli ja ;-) PK]

  154. 76
  155. 78
    pit65 pisze:

    @piotrkuczyński 71

    Ja zakładam ,że profesor nie miał nic złego na myśli. Wręcz przeciwnie.
    Chodzi o to co z każdą światłą centralnie wprowadzaną ideą robi czas

    Dla każdego indywidualnie na te piekne zdania można by się zgodzić.
    Większość przecież tak działa.
    Dlatego na tak niewinnie wyglądające zdanie każdy z osobna przytaknie pozytywnie.
    Ale tylko jednostkowo, kiedy koszty własnych decyzji z nieprzymuszonej woli ponosi każdy osobiście.
    W przypadku wypowiedzi w kontekście państwa idea taka jest niebezpieczna ponieważ czy tego chcemy czy nie będzie to poświęcać interesy innych, wbrew ich woli.
    A państwo to przecież aparat przymusu, gdyby tak nie było nie zachodziła by potrzeba uchwalania konstytucji.

    Otóż nie ma takiej światłej idei na świecie która zakładała by poświęcenie czegokolwiek, od kogokolwiek wbrew jego woli w imię jego dobra.
    A skoro wbrew to opór materiii z czasem będzie narastał, próbując zrównoważyć nierównowagę powstałą dzieki takiemu działaniu.
    Rozkład gaussa wybrałem nieprzypadkowo ponieważ doskonale obrazuje dynamiczną równowagę w przyrodzie czy społeczeństwie w ujęciu statycznym.
    Nie ma tutaj miejsca na monokulturę centralną, w krańcowym przypadku może dualizm i dzięki temu względną równowagę.

    To skromne zdanie profesora jest IMO osią wszystkich centralnych pomysłów i teoretycznie niemożliwe do wykonania i utrzymania, o czym przekonały się wszystkie dyktatury z proletariatem włącznie .Hasła były tam jeszcze bardziej świetliste.

    Osobiście powiedziałbym:
    "Cel ogólny w tym kontekście należy postrzegać jako sumę celów cząstkowych i środków składających się na cel główny."

    Różnica jest znacząca.
    Cele cząstkowe stają podmiotami nie przedmiotami działania kogokolwiek.
    W innym przypadku następuje alienacja i stopniowa degeneracja systemu.

    @dorota

    to jest nadrzędne zdanie , reszta to technika. Rzecz , którą zmieniać można dowoli.

  156. 77
  157. 79
    Dzidziuś pisze:

    Ewakułowałem się,, Spodkamy się pod Filippi" na 2315-25 ( z przewrotką) :)

  158. 78
  159. 80
    Dzidziuś pisze:

    Na zakończenie sesji chcem powiedzieć,, Kartagina winna być zniszczona" - 2327
    Ale ja jej będę bronił jak Hanibal ale Hanibal nie skończył na longach :(

  160. 79
  161. 81
    LJ3 pisze:

    Lewar rządzi.
    Lewar wymazał z rynku banki, które go stworzyły.
    Dźwignia 30:1 razy - oznacza, że jeśli stracisz 3,3%, to można wymazać cały twój kapitał.
    USA
    Administracja Busha i władze banków aby umożliwić 5-ciu bankom na zwiększenie dźwigni od 12:1 do 30:1. Były nimi: Bear Stearns, Lehman (obecnie wchłonięta Barclays (BCS)), Merrill Lynch, JP Morgan (JPM) i Goldman Sachs (GS). 5 lat później, 3 zostały usunięte, 2 przeżyły dzięki pieniądzom podatników. (Nie dziwne, że Goldman i JP Morgan robią rekordowe zyski na ubezpieczeniach i po stronie handlu? Gdybym mógł wyeliminować 50% mojej konkurencji, moje zyski też wzrosną!)
    Istnieje wiele aktywów i czeka na umorzenie – Czy sprawdzą się powiedzenia : „czas leczy rany” i „czas to pieniądz” w rozwiązaniu rzeczywistych problemów nieruchomości komercyjnych.. i pożyczek (nazwano je AAA)?
    EU
    Zagrożenie jednak przyjdzie z EU ! (pisałem już o tym)
    „Kto by pomyślał, że szalona polityka kredytowa w bankach amerykańskich, dot. kredytów hipotecznych, może powalić światowy system finansowy na kolana, że będzie rosło bezrobocie i poprowadzi do globalnej recesji, a światowy handel w dół o 20% lub więcej.”
    Gdzie problem? Nie ma go jak na razie ze stroy USA.
    Przecież Europejski system bankowy jest w dużo gorszym stanie niż w USA. Straty mogą być większe, a ich kapitał na pokrycie tych strat jest znacznie mniejszy.
    http://www.minyanville.com/articles/GS-CS-jpm-UBS-bcs/index/a/23621

  162. 80
  163. 82
    112233 pisze:

    http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,7079471,USA__Wlk__Brytania_i_Francja_o_tajnym_osrodku_w_Iranie_.html

    To kiedy wojna? Chlopaki pogadaly i okazalo sie, ze nie ma innego wyjscia. Gospodarki leza i trzeba czyms odwrocic uwage. Ja stawiam na listopad.

  164. 81
  165. 83
    LJ3 pisze:

    Europejskie banki na krawędzi – pisałem już kiedyś.
    Ale nie martwcie się dadzą olbrzymi krok na przód, bo.....
    Lewar – nazywany dźwigną załamie cały system bankowy.
    Druga fala kryzysu przyjdzie wpierw w EU, gdzie zadłużenie banków na rynku kredytów subprime wynosi aż 5 bln $. A przecież banki strefy euro już podniosły straty na subprime związanych USA. Jeśli straty były zaledwie 5% wartości portfela – to optymistycznie zakładając - stanowią one 20% PKB strefy euro.
    Gdzie problem?
    Europejski system bankowy jest w dużo gorszym stanie niż w USA. Straty mogą być większe, a ich kapitał na pokrycie tych strat jest znacznie mniejszy.
    W Wielkiej Brytanii bankowe aktywa są 5 razy większe od PKB - rocznej produkcji kraju. Mieli także bańkę mieszkaniową.
    Dźwignia finansowa jest 35:1 i TCE jest prawie 55. Biorąc pod uwagę ogromne problemy kredytowe banków strefy euro, jaką mają z rynkami wschodzącymi (plus hiszpańska bańka nieruchomości, z którą jest tak samo źle, jak w USA) - będzie z tym problem.
    Austriackie banki dokonały dużych kredytów do Europy Wschodniej w euro i frankach szwajcarskich, więc będą mieć duże straty - o wiele więcej niż 3%, co wystarczyłoby aby wymazać ich kapitał. Aktywa bankowe w Austrii to wartość = 4 razy PKB.

    Dźwignia 30:1 razy - oznacza, że jeśli stracisz 3,3%, to można wymazać cały twój kapitał.
    Szwajcaria - szwajcarskie banki UBS (UBS) i Credit Suisse (CS) przed kryzysem miały dźwignię na 40:1. A teraz jest wysoka na 70:1!
    Powiedzmy, że Stany Zjednoczone, by unikać Armageddonu, wpompują 1 bilion dolarów do systemu bankowego (jako strata dla podatnika – dług publiczny). Jest to około 7% PKB Stanów Zjednoczonych. Aktywa banków w USA są tylko dwa razy większe od PKB Stanów Zjednoczonych. W Szwajcarii i Irlandii ponad 7 razy, w Wielkiej Brytanii jest to ponad 5, a dla całej strefy euro jest to 4 razy.
    Każdy kraj jest odpowiedzialny za własne banki. Niemcy być może będą w stanie obsłużyć swój dług, ale Włosi, Austryjacy już nie. To samo odnosi się do Portugalii, Hiszpanii, Grecji i Irlandii. 5% straty z tytułu kredytów w Irlandii to jest 40% PKB – odpowiednik w USA około 5-ciu bilionów dolarów. Gdzie Europa ma znaleźć kilka bilionów dolarów?
    Europejski Bank Centralny, przynajmniej jak na razie, nie może interweniować i zacząć ratować poszczególnych banków. Jak ratować bank hiszpański, a nie ratować austriackiego czy włoskiego?
    http://www.minyanville.com/articles/GS-CS-jpm-UBS-bcs/index/a/23621/p/3

  166. 82
  167. 84
    Dzidziuś pisze:

    Pan Prezydent pewnie śmieje się ze mnie -Dzidziuś ty leszczu ski zamknołeś jak walnołem w gong na wall street to oni mogą sobie narazie pomarzyć S&P500-1100 tak jak ja o tarczy.Niech myślą o 875 .
    Arnold napewno już jest na forum pod nowym nikiem :) ogłaszam konkurs jaki nik ma teraz Arnold ????

  168. 83
  169. 85
    stoje_i_patrze pisze:

    "Pullback in equities not being mirrored by action in credit markets, where selling is contained to recent HY new issues. HG still trading well. This has been the case in other minor equity pullbacks this year, so at this point I don't think we have much further room to go down. "

  170. 84
  171. 86
    maxi-driver pisze:

    Czy Gospodarz mógłby zrobić coś z komentarzami niejakiego Dzidziusia - są zupełnie nie na temat i strasznie zaśmiecają dyskusję!

    Z góry dziękuję!

    [Nie da się. Dzidziuś to trader, którego brak wielu Forumowiczów by oprotestowało. A poza tym jest w stosunku do mnie życzliwy, więc ja odpłacam mu tym samym :-) . PK]

  172. 85
  173. 87
    Dzidziuś pisze:

    Dziękuje nie trader tylko leszczu zamknołem 2277 ski i jestem zły na siebie oki mniej będe pisał
    przepraszam maxi-driver Czy nie na temat to nie wiem można chyba czasem coś o giełdzie napisać między pkb i światową ekonomią.

  174. 86
  175. 88
    Seba pisze:

    W Polsce panuje przeświadczenie, że mocna waluta jest wyznacznikiem dobrej gospodarki:
    http://biznes.onet.pl/dzien-wiedzm-na-rynku-walutowym,18501,1576679,1,komentarze-detal

    Zastanawiam się tylko na kim zarabiają firmy mające takich specjalistów? U tego pana jest tylko jedna prognoza od 2 lat niezależnie od kursu. Złoty będzie się umacniał. Oczywiście czasem trafi bo rzeczywiście zdarza mu się umacniać... Ktoś korzysta z ich usług?
    P.S. Osłabienie to spekulacja a wymiany miliardów przez rząd to wolny rynek! ŻAL!!
    P.P.S. Tyle razy już nie trafił, że nawet jak ma szczęście i teraz się uda to jakie to ma znaczenie? Sam trafiam częściej niż Ci doradcy, a lansują ich w telewizjach jako wyrocznie. Ta radość jak się umacnia - bezcenne! Kogo obchodzi, że tylko dzięki słabemu PLN był PKB dodatni co z resztą powyżej opisał Pan Piotr? Ignorancja.

  176. 87
  177. 89
    stoje_i_patrze pisze:

    @87, Dzisiuś,
    pisz pisz nie krepuj się, więcej graczy praktyków tutaj. Pod tym względem blog p. Wojciech Białka jest ciut lepszy. Każdy blog ma swoje plusi i minusy.

    A z innej beczki to ładnie nam obronili, mam nadzieję 1040 i 3 kruków na dziennych nie będzie. kupować:)

    @wszyscy
    programy pomocowe się końca i wracamy do wspaniałem gospodarki
    http://www.telegraph.co.uk/finance/economics/6229995/UK-car-production-falls-31.5pc-in-August.html

    ale ale, nie patrzcie na fundamenty bo to przeszkadza osiągać zyski :]

  178. 88
  179. 90
    Dzidziuś pisze:

    #84
    Nie rozpaczaj. Zapinamy się na krutko dopiero w przyszłym tygodniu (wtorek?, środa?) po ogłoszeniu "wielkich sukcesów" Picburga i na kwartalnym strojeniu okien. Jest pięknie.

  180. 89
  181. 91
  182. 90
  183. 92
    _dorota pisze:

    @ Dzidziuś 68

    Ja myślę, że to jest kwestia przyzwyczajenia, czy ktoś woli wykresy point&figure, kagi czy świece japońskie (wszyscy już chyba na tych ostatnich pracują). P&f jest dobry, jak ktoś rysuje na kartce, łatwo jest nanosić zmiany cen :)
    P&f ma jedną specyficzną zaletę - wyrzuca czynnik czasu. Pokazuje tylko, czy nastapiła zmiana ceny o zadaną wielkość, nie pokazuje np. trendów bocznych. Ta zaleta może być jednocześnie wadą - po długotrwałym "boczniaku" wybicie w którąkolwiek strone jest silniejsze, p&f tego nie pokaże.
    Generalnie - myślę, że to jest technika zbyt prosta, żeby była użyteczna dla tradera. Nie widac na niej ani czasu, ani wolumenu. Świece japońskie są dużo bardziej wyrafinowane (szczególnie w postaci candlevolume).

  184. 91
  185. 93
    Dzidziuś pisze:

    ale ale, nie patrzcie na fundamenty bo to przeszkadza osiągać zyski :]

    # 90Dzidziuś | 2009-09-25 20:31 | IP: 78.8.244.*

    #84
    Nie rozpaczaj. Zapinamy się na krutko dopiero w przyszłym tygodniu (wtorek?, środa?) po ogłoszeniu “wielkich sukcesów” Picburga i na kwartalnym strojeniu okien. Jest pięknie.

    PROSZĘ NIE PODRABIAĆ MEGO NIKU IP INNE nieładnie kolega pozwoli że sam się będe zapinał nie potrzebuje pomocy.

    [Tak, to prawda - sprawdziłem. Dzidziuś podaje adres mailowy (ja go widzę), oszust nie podał. Jak myslisz, Dzidziuś, kto to był? Bo myślę, że ja wiem. Fraza "jest pięknie" jest niepowtarzalna. Namierz go gdzies na innym forum i powiedz, co o nim myślisz ;-) . PK]

  186. 92
  187. 94
    Dzidziuś pisze:

    Dorota dziękuje poczytam potem zobacze w praktyce może przy akcjach będziemiał dobre zastosowanie

  188. 93
  189. 95
  190. 94
  191. 96
    112233 pisze:

    Na kiedy typuja Panstwo poczatek wojny. Pytam powaznie.

  192. 95
  193. 97
    Dzidziuś pisze:

    Piotr przedewszystkim zabłysnoł jak by jeszcze tak pokazał swoje umiejętności wtedy może bym mu odpowiedział tak szkoda mi pisania .Ja już tylko tu zaglądam czytam tylko blogi wpisy pomijam.Domyślam sie kto to może być :) Tylko tu odpisuje i czytam wpisy.

  194. 96
  195. 98
    112233 pisze:

    uchachany 25.09.09, 21:14
    Wygląda to na konsumpcję geszeftu zaproponowanego Rosji i USA przez Izrael: USA odpuszcza tarczę i generalnie Europę Środkową w zamian za poparcie Rosji w konflikcie z Iranem.

    Ten konflikt to głównie konflikt Izraela, ale diaspora żydowska w USA jest tak silna, że skutecznie zapewnia poparcie Izraela przez USA.

    Po stronie zysków Rosji jest oprócz uznania Polski za jej strefę wpływów (a może raczej pozostawienie rozstrzygnięcia tego Niemcom i Rosji w ramach ich zacieśniającej się dwustronnej współpracy) - także i opcja wzrostu cen ropy i gazu.

    Który wystąpi wskutek konfliktu z Iranem. Zarówno w przypadku prewencyjnego uderzenia na irańskie instalacje atomowe (czym grozi przede wszystkim Izrael), jak i w przypadku nasilenia sankcji.

    Obecny, związany z kryzysem spadek cen ropy jest bowiem bardzo dotkliwy dla Rosji, dla której dochody ze sprzedaży surowców energetycznych są podstawową pozycją w budżecie. A silny budżet to podstawa rosyjskich planów częściowej choćby restytucji dawnego sowieckiego imperium.

    Należy domniemywać, że w puli opłat za poparcie Rosji mieści się jeszcze i Gruzja, przez której terytorium można skutecznie zdywersyfikować dostawy ropy i gazu z rejonu Morza Kaspijskiego.

    Można więc oczekiwać, że Gruzja zostanie bądź to bezpośrednio podbita przez Rosję przy obojętności świata, bądź też Rosja zainstaluje w niej jakiś prorosyjski reżim na wzór Kadyrowa w Czeczenii.

    Co o tym myslicie? Mi to wyglada calkiem rozsadnie.

  196. 97
  197. 99
    112233 pisze:

    Jako, ze poruszylem bardzo powazny temat, proponuje cos, przy czym mozna sie posmiac. Chociaz ci, ktorzy dotrwaja do konca znajda tez cos o ekonomii. Naprawde pouczajace. Jak szybko zapomnielismy o tej rzeczywistosci... ktora do nas wraca.

    http://www.youtube.com/watch?v=tSaX8Eu-87k&feature=related

  198. 98
  199. 100
    greg pisze:

    "Elity i młodzi ludzie są neoliberalnego wyznania i chyba temu Pani nie zaprzeczy?"

    Miejmy nadzieję, że to się w w końcu po raz pierwszy ujawni w jakichś najbliższych wyborach.

    Dzidziuś: Gdzie rachunek trzeba zarejestrować, żeby obstawiać wzrosty i spadki indeksu. Platforma Xtrader/Dealbook, o to chodzi?

  200. 99
  201. 101
    Dzidziuś pisze:

    greg | 2009-09-26 1:23 | IP: 91.145.138.*

    “Elity i młodzi ludzie są neoliberalnego wyznania i chyba temu Pani nie zaprzeczy?”

    Miejmy nadzieję, że to się w w końcu po raz pierwszy ujawni w jakichś najbliższych wyborach.

    Dzidziuś: Gdzie rachunek trzeba zarejestrować, żeby obstawiać wzrosty i spadki indeksu. Platforma Xtrader/Dealbook, o to chodzi?
    W kAŻDYM DOMU MAKLERSKIM zawierasz umowe odrazu na kontrakty najlepiej takie co ma konto dzielone czyli jedno konto podzielone na rachunak A ,B to jest bardzo przydatne
    czyli kasa ta sama ale pracujesz jakby na dwóch osobnych kontach.
    To są kontrakty terminowe -futures
    http://bossa.pl/edukacja/kontrakty/

  202. 100
  203. 102
    stoje_i_patrze pisze:

    @greg, 100
    Dzidziuś: Gdzie rachunek trzeba zarejestrować, żeby obstawiać wzrosty i spadki indeksu. Platforma Xtrader/Dealbook, o to chodzi?

    Już to wklejałem ale wkleję raz jeszcze:
    http://buffett.pl/rb.html

    XTB ma najniższe prowizje, ale dodatkowe wszelkei dokumenty kosztują drożej. Jak chcesz grać tylko na indexie i na akcjach w PL to chyba bossa jedna z lepszych i niskie prowizje. JAk chcesz zagraniczne to lepiej ING securities. XTB własie sie bawię, demo jest za darmo, wysatrczy sie zarerjestrowac po sciagnieciu programu.

    Pamietaj że to kontrakty terminowe wiec mozesz grac spokojnie 1:10. Zanim cos bys zaczal to moze cos poczytaj (nie obraź się, chcę tylko pomóc) aby wiedziec jak to działa:
    stockwatch.pl/artykuly/post/2009/09/10/Pierwsze-kroki-na-rynku-terminowym.aspx

    stockwatch.pl/artykuly/post/2009/09/21/Rozne-sposoby-obrotu-kontraktami.aspx

    poza tym bossa poleca książkę "kontrakty terminowe w praktyce" - na sam początek czemu nie. W necie jest wydanie drugie z 2001. Jak ci sie spodoba to kup oryginał z wydaniem 3. Trójki w necie swoją drogą nie widziałem ale może dlatego że szukałem 5 minut.

  204. 101
  205. 103
  206. 102
  207. 104
    stoje_i_patrze pisze:

    @_95, Dorota
    A ja uważam że sentyment any dolarowy osiągnał maximum i że EURUSD po osiągnięciu 1.48 poleci na 1.455 na początek

  208. 103
  209. 105
    stoje_i_patrze pisze:

    @96, wojna iran
    U bukmacherów strasznie wzrosły notowania ataku izraelskiego w okresie listopadgrudzien 2009

  210. 104
  211. 106
    stoje_i_patrze pisze:

    @PK, wpis
    Dlaczego PKB szczęścia nie daje
    http://www.parkiet.com/artykul/7,853055_Dlaczego_PKB_szczescia_nie_daje.html

    Kurde, normalnie wysyp wpisów artów o tej tematyce :)

  212. 105
  213. 107
    kris pisze:

    Witam.
    Chciałbym zapytać Państwa jeśli gospodarz pozwoli. Czy mają Państwo wiedzę na temat firmy obsługującej LOTTO we Włoszech, Francji i Bułgarii, czy to jest ta sama firma co w Polsce czyli G-tech? Pytam w związku z teoriami spiskowymi, które zwiększyły swoje znaczenie po zeszłotygodniowym losowaniu w bułgarskim LOTTO. Dziwnie coś mamy wysokie kumulacje w kilku krajach i myślę, że w Polsce też czeka nas gigantyczna wygrana zapewne dla jednej osoby. Czy uważacie, że LOTTO w dzisiejszych czasach to jednak nie prawdopodobieństwo ale świadome wyliczenia i wygrana dla "właściwych" osób?

  214. 106
  215. 108
    Dzidziuś pisze:

    Arnold mimo wszystko cieszę się że grasz na kontraktach i sukcesów życze jednak trolu proszę nie podrabiaj mego nicku.

  216. 107
  217. 109
    LJ3 pisze:

    Ożywienie budowlane w USA prysło – jak kamfora!
    National Association of Realtors (NAR) opublikował Existing Home Sales Report - Sprawozdanie za sierpień
    Pokazano znaczący spadek aktywności sprzedaży w sierpniu niż był w lipcu, chociaż dane w dalszym ciągu wskazują na wzrost w ciągu roku.
    Sprzedaż domów rodzinnych była wyższa aż 3,4% rok do roku, podczas gdy średnia cena sprzedaży obniżyła się 12,5% w tym samym okresie.
    Więcej zwłaszcza poprzez sprzedaż "Condo" skoczył 10,1% w roku w ciągu każdego roku, podczas gdy mediana cen sprzedaży spadek 15,7% w tym samym okresie.
    Tabelka z %-towymi zmianami
    static.seekingalpha.com/uploads/2009/9/24/saupload_ehs0809rollup.jpg
    Ważne jest, aby pamiętać, że to efekt stimulusów - "Kasa dla Clunkers" mieszkaniowych - "kupujący pierwszy raz dom" ma ulgę podatkową, - wspomaga bieżący skok sprzedaży.
    Poniżej znajdują się tabele ukazujące wszystkie zmiany w ciągu roku zgłaszane przez NAR w ostatnim raporcie.
    static.seekingalpha.com/uploads/2009/9/24/saupload_ehs0809sales.jpg
    static.seekingalpha.com/uploads/2009/9/24/saupload_ehs0809prices.jpg
    static.seekingalpha.com/uploads/2009/9/24/saupload_ehs0809salesyearna.jpg
    static.seekingalpha.com/uploads/2009/9/24/saupload_ehs0809inventorysupply.jpg
    static.seekingalpha.com/uploads/2009/9/24/saupload_ehs0809inventorysupplyyoy.jpg

    @ greg # 100
    Nie możesz się doczekać więc puszczam
    http://www.xtb.pl/?p=596
    Ja jestem zadowolony – mimo wszystko – łatwy dostęp do centrali w Polsce.

  218. 108
  219. 110
  220. 109
  221. 111
    112233 pisze:

    @ greg #100

    Niestety, wbrew temu co pisze Pan Piotr, 90% wyborcow to sieroty po PRL. Widac to swietnie nawet na tym forum.
    Najsmutniejsze jest to, ze Gospodarz (co zdumiewa, bo to nie glupi czlowiek) wspiera i umacnia ten szalenie szkodliwy mit o rzadach zlych "liberalow. Choc w innym miejscu sam przyznaje, ze ci "liberalowie" sa populistami (wpis #16) i realizuja raczej lewicowe hasla.
    Poczytaj co pisza ludzie na forum wyborczej, to przeraza!
    http://forum.gazeta.pl/forum/w,30,100765993,,Stocznie_topia_Cegielskiego_firma_idzie_na_spr_.html?v=2

    @LJ3
    Pisal Pan, ze wiele firm po 1989 zlikwidowano niepotrzebnie, bo WYSTARCZYLO zrobic restrukturyzacje. Czekam na pomysly! Cegielski czeka!

    @wszyscy :)
    To oczywista oczywistosc, ze winny jest Tusk. Wszyscy wiemy , ze juz od 1985
    roku kiedy byl w POp PZPR Cegielskiego plul do panewek. Potem kiedy byl pierwszy
    raz premierem w 1993 uniemozliwil zawarcie przez Cegielskiego kontraktu na
    produkcje silnikow do promow kosmicznych. Dopiero w 2007 jego prawdziwa twarz
    zdrajcy, ukazala sie nam w pelni. Zablokowal zamowienia na statki na calym
    swiecie, po to tylko zeby zniszczyc Cegielskiego. ZADNA ze stoczni swiatowych
    nie ma co robic po 2011, ZERO zamowien na nowe statki! I pomyslec, ze to
    wszystko przez to, ze Tusk pobil sie w podstawowce ze swym kolega Stasiem
    Cegielskim... :)

  222. 110
  223. 112
    LJ3 pisze:

    @ Cykle, historia i powtarzalność

    W wielu ukazujących się ostatnio artykułach czynione są próby porównania historycznych danych z danymi bieżącymi. Czy jednak niektóre takie porównania nie są próbą naciągania, by tylko wykazać, że w gospodarce dzieją się rzeczy, których oczekują autorzy, my lub rządzący?
    Np.:
    1. „Porównując dzisiejsze warunki gospodarcze i te w latach 1930 i Wielkiego Kryzysu, pomijane są straszne warunki gospodarcze z początku lat 1980. Na przykład niektóre z kluczowych zmiennych ekonomicznych dziś i tych zmiennych na początku 1980 (patrz wykres).”
    seekingalpha.com/article/163480-the-worst-economy-since-the-1980s?source=article_lb_articles
    Moim zdaniem takie porównanie początku lat 80-tych z 2009r nie ma sensu, to tylko naciąganie wyników i chciejstwo, gdyż obecny stan gospodarki i okres od końca roku 2000 można porównać jedynie ze stanem gospodarki światowej jaki był w latach: 30-tych lub w końcu lat 60-tych czy też na początku lat 70-tych, szczególnie uwzględniłbym rok 1966, 1970 czy też z 1974. Powtórka lat 80-tych będzie za kilka lat.

    2. Bardzo dobre artykuły w tym zakresie zamieszczane są na blogu Wojciecha Białka. On robiąc porównania robi to "z namaszczeniem" - poszukując prawdy. W ostatnim artykule np. bardzo trafnie porównuje wartości rocznej zmiany PKB, czy też CB – oczekiwań konsumentów z lat 70-tych do 2009r.
    „Skojarzeń z epoką gierkowską nie można tak całkiem lekceważyć. Jak powszechnie wiadomo "nie ma przypadków, są tylko znaki", a te ostatnio cały czas potwierdzają analogię z połową lat 70-tych,...”
    ://wojciechbialek.blox.pl/html

    3. W napisanym przeze mnie, pół roku temu, 4-tym scenariuszu (lj3 # 336 do wpisu „trzy scenariusze”) można doszukiwać się skojarzenia z latami 70-tymi, a tym co się dzieje obecnie. Taki zresztą był wówczas mój zamysł. Choć historia lubi się powtarzać, jednak należy pamiętać, że nigdy nie „wejdziemy do tej samej wody, choć ciągle wchodzimy do tej samej rzeki” bo rzeka płynie i szybko zmienia nurt, szczególnie, gdy jest rwąca, płynie bardzo szybko, jak ostatnio szybko „dzieje się” na parkietach. Co zresztą widać poniżej w p. 4.

    4. Lata 20-te :
    ://4.bp.blogspot.com/_nSTO-vZpSgc/SrehnNoWZSI/AAAAAAAAG74/QmzqSv5yIh0/s1600-h/DOW+Historic.png
    Lata 2005 – 2009 :
    ://4.bp.blogspot.com/_nSTO-vZpSgc/Sreg5t_sxzI/AAAAAAAAG7w/CL3ELe-lyx4/s1600-h/S%26P+Weekly.png
    Podaję wykresy dla porównanie końca lat 20-tych z 2008 i 2009r i do.... przemyślenia na koniec tygodnia.

  224. 111
  225. 113
    Mario pisze:

    Nie ulega wątpliwości, że chęć wprowadzenia nowego wskaźnika ma charakter marketingowy i populistyczny. Skoro jest kiepsko i nie zanosi sie w krótkim okresie czasu na widoczną poprawę to konstruuje się nowy wskaźnik , który pokaże to co chcą jego twórcy.
    Należy po prostu pamiętać o tym , że statystyka może być myląca. Jeśli facet wyjdzie na spacer z psem to średnio mają po 3 nogi .
    A co do poziomu bezrobocia w USA to może od tego rozboleć głowa jak oni to przedstawiają .
    Nie wiedzieć czemu z liczby bezrobotnych usuwają osoby będące długo bezrobotne. W ten sposób za rok czasu może się w USA znacząco zmniejszyć bezrobocie i to bez zwiększenia zatrudnienia ;p

  226. 112
  227. 114
    Joker pisze:

    Rozmowa z robakiem z Fedu:
    (english)
    http://www.youtube.com/watch?v=mXmNpdYpfnk&feature=player_embedded
    Hey, moze Polska tez wylizingowala (czyt. sprzedala) swoje zloto.
    Moze ktos pokaze te numerowane, imienne sztaby.
    Czyzby robaki (czyt. BC) na calym swiecie sa takie same; okradaja wlasnye narody.

  228. 113
  229. 115
    Taurus pisze:

    Dawno juz p. Piotrze nie komentowal Pan tego:
    http://www.bloomberg.com/apps/quote?ticker=bdiy&exch=IND&x=15&y=11 :-(
    A notowania BDI raczej nie pozostawiaja cienia nadziei ;-)

    [Nie komentowałem, ale obserwuję i baaardzo mi się to nie podoba. PK]

  230. 114
  231. 116
    Dzidziuś pisze:

    Żeby nie było że nie na temat. Co do PKB czarne dziury też są w kosmosie to i unas w 2010 może być kosmiczna dziura.Jakby były kontrakty na nasze PKB załadował bym S.
    Odbiegając od tematu Piotr wziołem Kagi na jpierw na tapetę narazie liznołem {dalej bedę studiojował) więc wnioski mogą być pochopne .Ale wydaje mi się że to dla graczy inwestorów
    długodystanswych i określania długo terminowych trędów- metoda ciekawa .

  232. 115
  233. 117
    ironicman01 pisze:

    @86, maxi-driver
    Jeżeli chodzi o Dzidziusia to jest chyba jedyna osobą na tym blogu, której czytam wszystkie posty;)
    Pozdrawiam

  234. 116
  235. 118
    stoje_i_patrze pisze:

    @PK
    Nie wiem jak Pan to robi i jakie ma kontakty ale pewnie znowu Pan trafi z korektą. Kontakty dlatego iż skąd Pan "wiedział" o likwidacji SFP? To powinno pozwolić przetrwać rally do końca paździrnika. Z danych FED wynika iż SFP i inne działania powinny pomóc przetrwać własnie do końca października. I wtedy się zacznie, juz pierwszego listopada -$103 billion cash call.

    Po drodze są jeszcze gorsze i lepsze tygodnie, jak 30 września kiedy potrzeba 40mld nowego szmalcu (mialo byc 120mld, ale likwidacja CMB, likwidacja retail money markets funds i pare innych bajerów). Tak czy siak kształtowanie się TOPu będzie niezwykle skomplikowane

    Na chwilę obecna znam tylko jedną osobę które wróży rally do końca roku 2009 (ta sama co trafiła z dołkiem marcowym w usa co do tygodnia).

    Co do SFP to wydaje się iż wszystko ok, potwierdzenie w najbliższy czwartek w bilansie H41 FED (1 października).

  236. 117
  237. 119
    stoje_i_patrze pisze:

    ile potrzeba kasy z rynku na obligacje /badz ile nadwyzki i jest pompka - uwzględnia SFP, aukcje USTitd. nie uwzględnia programu FED (skupu UST, ale zostalo 5 mld do konca paz wiec nie warte uwagi, nie uwzglednia programu skupu MBS - przdluzony do konca marca 2010, oraz GSE; jak policze albo ktos to zaktualizuje)
    September 30 Cash Call -$44 billion (giełdy down?)
    October 1 Net Paydown $12 billion (giełdy up?)
    October 8 Net Paydown $10 billion (giełdy up?)
    October 15 Cash Call -$53 billion (giełdy down?)
    October 22 Net Paydown $18 billion (giełdy up?)
    October 29 Cash Call -$9 billion (giełdy down?)
    November 1 Cash Call -$103 billion (giełdy mega down?)

  238. 118
  239. 120
    Sylwester pisze:

    Odnośnie tematu - rozumiem Pana Piotra gdy podkreśla wagę sprawiedliwego podziału PKB, zgadzam się, że rażące dysproporcje w dochodach grup społecznych mogą zniszczyć podstawy solidarnego społecznego współdziałania, powszechną zgodę co do przestrzegania pewnych zasad, a to jest warunkiem niezbędnym (ale nie wystarczającym) pomyślnego rozwoju w dłuższej perspektywie. W tej perspektywie wzrost PKB narodów, które już są bogate, może nie być tak istotny jak właśnie odczucia obywateli zadowolonych ze swojego życia. Jednak brak wzrostu PKB lub tym bardziej spadek wprowadza stagnację, która wpływa negatywnie na odczucia społeczne, a w tym drugim przypadku prowadzi do pogorszenia poziomu życia nawet w krajach bogatych.
    Jeszcze gorsze efekty daje taka stagnacja w kraju biednym, który ma dużo do nadrobienia. W naszych warunkach wzrost PKB jest warunkiem koniecznym poprawy warunków życia i w tym sensie zdanie "...nie wzrost PKB redukuje biedę, a sposób jego podziału" jest w naszych warunkach bardzo dyskusyjne (chyba oba warunki muszą być spełnione).
    Istota problemu tkwi chyba w tym, że nierówności w dochodach i rywalizacja są wpisane w kapitalizm i są warunkiem jego skuteczności i dlatego niektórzy ekonomiści obawiają się, że nadmierny interwencjonizm państwowy, programy socjalne i aparat biurokratyczny potrzebny do tego niszczą te podstawy i trwonią środki na dalszy rozwój. Z drugiej strony istnieją uzasadnione obawy o podstawy solidarności społecznej w społeczeństwie bardzo zróżnicowanym materialnie, co podkreśla słusznie Gospodarz. Tak więc to problem najtrudniejszy - wyznaczenie punktu równowagi i które z tych zagrożeń jest większym kłopotem w naszych warunkach.

    Przepraszam jeżeli powtarzam wcześniej stawiane tezy. Poruszała ten problem chyba wcześniej Pani Dorota, której komentarze są bardzo ciekawe, może jeszcze ktoś ale nie przekopałem się przez wszystkie wpisy.
    Pozdrawiam serdecznie Pana Piotra i komentatorów

  240. 119
  241. 121
    Ahoy! pisze:

    #114 Odpowiedż dla JOKERa, ale każdy powinien o tym wiedzieć, że to złoto dawno poszło do ż..a.

    Temat polskich (czy tak można je jeszcze nazywać??) rezerw złota był poruszany s Senacie w roku 2004 przez sen. S Izdebskiego (pismo nr BPS/DSK-043-568//2004). W odpowiedzi rząd w osobie podsekretarza stanu A Jacoszka poinformował, że rezerwy złota NBP wynoszą:
    - 98 ton w sztabach sztandaru tzw. "good delivery" przechowywanych w bankach zagranicznych
    - 4,9 tony w sztabach "good delivery" przechowywanych w skarbcu NBP.
    Ponadto podsekretarz Jacoszek oznajmił, że:

    "Narodowy Bank Polski nie ponosi kosztów związanych z koniecznością przechowywania złota za granicą dzięki aktywnemu zarządzaniu i inwestowaniu w lokaty w bankach specjalizujących się w transakcjach na rynku metali szlachetnych."

    Nieoficjalnie senatorowie dowiedzieli się, że to złoto praktycznie nie może trafić do Polski.

  242. 120
  243. 122
    stoje_i_patrze pisze:

    A to chyba wszystkim koło nosa przelecialo
    Ahmadinejad orders dollar to be replaced by Euro
    http://www.businessday.co.za/articles/Content.aspx?id=82026

  244. 121
  245. 123
    stoje_i_patrze pisze:

    przyszły tydzien.
    http://www.chartsedge.com/images/092709.gif
    ciekawy 29 30 wrzesnia. Dziwne o tyle że 30 wrzesnia jest settlement 91mld dla obligacji (new money), a 1 pazdziernika z kolei duuuzy paydown (kasa do PD) bo az 47mld

  246. 122
  247. 124
  248. 123
  249. 125
    Lou Salome pisze:

    @ Piotr Kuczyński
    Witam Panie Piotrze,
    Jak zareagowałyby teraz rynki finansowe w przypadku wystąpienia jakiegoś większego konfliktu zbrojnego, np. ataku Izreala na Iran?
    Pozdrawiam,
    J.

    [Właśnie dzisiaj się nad tym zastanawiałem. Pierwsza reakcja na rynku akjci byłaby bardzo negatywna, ale podrożałaby ropa i zapewne złoto. Ale to truzimy. Pytanie, co stałoby się potem? I tego nie wiem - wszystko zależałoby od rozwoju sytuacji na wojnie. PK]

  250. 124
  251. 126
    Tomek pisze:

    Czy ktoś z Państwa orientuje się gdzie najlepiej zapatrywać się w Polsce w fizyczne srebro lokacyjne? W jaki sposób są opodatkowane zarobki z inwestycji w srebro i złoto?

    @ kris #107
    Z tego co gdzieś kiedyś wyczytałem w necie maszyny obecnie stosowane do losowania lotto w Polsce (wsysacze) umożliwiają teoretycznie dzięki zastosowaniu lżejszych piłeczek wylosowanie chcianej szczęśliwej 6stki. Stare (wybieraki) z obrotowym ramieniem ograniczały możliwość manipulacji wynikiem tą metodą.

  252. 125
  253. 127
    lesec79 pisze:

    BIURO BADAŃ I ANALIZ
    BIULETYN
    nr 52 (584)  10 września 2009  © PISM
    Redakcja: Sławomir Dębski (redaktor naczelny), Łukasz Adamski, Mateusz Gniazdowski,
    Beata Górka-Winter, Leszek Jesień, Agnieszka Kondek (sekretarz redakcji),
    Łukasz Kulesa, Ernest Wyciszkiewicz
    Program obrony przeciwrakietowej – nowe założenia
    administracji Baracka Obamy
    Beata Górka-Winter
    Administracja Baracka Obamy prowadzi przegląd programów obrony przeciwrakietowej
    (Missile Defense, MD). Wiele wskazuje na to, iż koncepcja tworzenia MD w najbliższych
    latach ulegnie dużym modyfikacjom. USA zminimalizują inwestycje w technologie, które nie
    dowiodły swojej skuteczności, co oznacza, iż rozwijane będą głównie tzw. programy teatru
    działań (komponent lądowy i morski). Najprawdopodobniej doprowadzi to do zawieszenia
    przez USA projektu budowy bazy w Redzikowie, zatem Polska powinna zwiększyć zaangażowanie
    w tworzenie programów obrony przeciwrakietowej w ramach NATO.
    Uwarunkowania. W najbliższym czasie administracja Obamy ma przedstawić wyniki przeglądu
    programów obrony przeciwrakietowej. O jego dokonaniu zadecydowało kilka przesłanek. Po pierwsze,
    uwzględniono niezwykle krytyczne opinie dotyczące sposobu realizacji projektu MD, jakie od
    wielu lat formułowano w samych Stanach Zjednoczonych zarówno w środowiskach demokratycznych,
    jak i republikańskich. Wskazywano przede wszystkim na ogrom nakładów finansowych, jakie
    rokrocznie (średnio ok. 10 mld USD) przeznaczano na budżet Agencji Obrony Przeciwrakietowej
    (Missile Defense Agency, MDA), odpowiedzialnej za realizację programu, w porównaniu z niewielką
    efektywnością i brakiem dowodów na skuteczność niektórych projektów (większość z nich nigdy nie
    była użyta w realnych warunkach operacyjnych). Wysuwano również zarzuty o uleganie presji
    lobbingowej firm zbrojeniowych, odejście od reguły „fly before you buy” (rząd USA nie powinien
    inwestować w systemy niesprawdzone, będące w fazie testów, przed osiągnięciem przez nie wstępnej
    zdolności operacyjnej) oraz brak uwzględnienia negatywnych konsekwencji politycznych dla USA
    w przypadku realizacji niektórych projektów – w tym możliwości konfliktu z Rosją, Chinami i niektórymi
    sojusznikami z NATO.
    Po drugie, priorytetem w sferze bezpieczeństwa dla administracji Obamy stały się prowadzone
    przez USA operacje, przede wszystkim w Afganistanie. Dlatego zapowiedziano ich wszechstronne
    dofinansowanie, co będzie skutkowało uszczupleniem budżetu innych projektów.
    Po trzecie, w obliczu kryzysu finansowego, eliminacja programów, które nie dowiodły swej efektywności,
    jest także naturalną konsekwencją przyjęcia zwiększonej dyscypliny budżetowej. Już
    w maju 2009 r. Kongres USA przyjął tzw. Weapon Systems Acquisition Reform Act of 2009, który ma
    zapobiegać marnotrawstwu środków finansowych w związku z zakupami uzbrojenia. Wg raportów
    U.S. Government Accountability Office (organu śledczego Kongresu) z 2008 r., blisko 70 % prowadzonych
    programów zbrojeniowych przekroczyło przeznaczony nań budżet; straty z tego tytułu
    oszacowano na prawie 300 mld USD. Zgodnie z założeniami nowej ustawy, zakupy uzbrojenia będą
    podlegały większym obostrzeniom, zwiększy się nadzór nad ich prowadzeniem, a o wyborze konkretnego
    sprzętu zadecydują wyniki testów.
    Nowe założenia programu obrony przeciwrakietowej. W czasie obydwu kadencji George’a W.
    Busha program MD był niekwestionowanym priorytetem wśród projektów zbrojeniowych mających
    zapewnić Stanom Zjednoczonym bezpieczeństwo w wymiarze strategicznym. Stany Zjednoczone
    chciały stworzyć system, który chroniłby terytoria USA oraz ich sojuszników, jak również siły rozmieszczone
    na różnych teatrach działań bojowych przed pełnym spektrum zagrożeń balistycznych.

    2068 Polski Instytut Spraw Międzynarodowych
    ul. Warecka 1a, 00-950 Warszawa, tel. 0 22 556 80 00, faks 0 22 556 80 99, sekretarz-biuletyn@pism.pl
    Oznaczało to równoległą realizację kilkudziesięciu programów mających na celu skonstruowanie
    „wielopowłokowego” systemu zdolnego do przechwytywania pocisków balistycznych wszelkiego
    zasięgu i w każdej fazie lotu.
    Administracja Obamy zdecydowała się na rewizję tych założeń. Dogodnym momentem do zaprezentowania
    wizji dalszego rozwoju MD stała się np. debata w Kongresie nad budżetem obronnym
    USA na 2010 r., w której wzięli udział m.in. sekretarz obrony Robert Gates, szef MDA Patrick O’Reilly
    oraz wielu ekspertów oceniających rozwój programu. Ich wypowiedzi wskazują na to, iż Stany
    Zjednoczone skoncentrują się na rozwijaniu tylko tych projektów, które będą w stanie chronić je
    przede wszystkim przed potencjalnym atakiem ze strony „państw zbójeckich” (dysponujących limitowanym
    arsenałem pocisków balistycznych o ograniczonym zasięgu), a także przed atakiem na siły
    USA lub ich sojuszników biorących udział w operacjach. W praktyce oznacza to, iż cel MD stawiany
    przez administrację Obamy jest o wiele mniej ambitny niż w okresie rządów jego poprzednika, kiedy
    planowana architektura projektu obliczona była na zdobycie maksymalnych zdolności w zakresie
    obrony przeciwrakietowej. Rozmach, z jakim prowadzono prace nad MD wskazywał, wbrew deklaracjom
    prezydenta Busha, na chęć uzyskania możliwości idących dalej niż zdolność przechwycenia
    rakiet wystrzelonych z terytoriów Iranu czy Korei Północnej. Jak zaznaczono w trakcie debaty budżetowej,
    na istotne dofinansowanie w najbliższych latach będą mogły liczyć wyłącznie te programy,
    których skuteczność udowodniono w działaniach operacyjnych lub które korzystnie wypadły
    w testach (a zatem możliwość ich technicznej realizacji nie budzi wątpliwości).
    Architektura MD. Przyjęcie powyższych założeń istotnie zmodyfikuje architekturę przyszłego systemu.
    Ze względu na znaczne zaawansowanie technologiczne, USA będą rozwijać przede wszystkim
    tzw. systemy teatru działań (lądowe i morskie), zdolne do przechwytywania pocisków w ostatniej
    fazie lotu (terminal), a w przypadku bardziej zaawansowanych systemów również w tzw. ascentphase
    (faza pomiędzy początkową a środkową fazą lotu pocisku). Dzięki swej mobilności mogą one
    służyć nie tylko do ochrony sił biorących udział w operacjach, ale i strategicznie ważnych obiektów
    na terytorium USA i innych państw. W preliminarzu budżetowym na 2010 r. przedstawiono propozycję
    zwiększenia nakładów na mobilny system naziemny THAAD oraz na opracowanie kolejnych
    wersji pocisku SM-3, montowanego na okrętach wraz z systemem naprowadzania i kierowania
    ogniem Aegis. W ciągu kolejnych lat USA, które dysponują już flotą 18 okrętów z systemem Aegis
    (głównie na Pacyfiku), planują wyposażyć w niego dodatkowe trzy okręty.
    Zgodnie z zapowiedziami Patricka O’Reillego, istotnie ograniczone zostaną zaś programy uzyskiwania
    zdolności do przechwytywania pocisków balistycznych w środkowej fazie lotu (midcourse),
    w szczególności bazowania naziemnego. Zadecydowano m.in., iż liczba rakiet przechwytujących
    rozmieszczonych w bazach na Alasce i w Kalifornii nie przekroczy 30 (planowano 44). Zdaniem MDA
    są to zdolności wystarczające do zneutralizowania zagrożenia ze strony Korei Północnej. Zaznaczono
    też, że za taką decyzją przemawiają dodatkowo względy finansowe.
    Ze względu na koszty oraz napotykane bariery technologiczne duże ograniczenia dotkną również
    programów początkowej fazy lotu boost-phase, np. lasera ABL (ma niszczyć rakiety wiązką energetyczną).
    Zadecydowano ponadto o zakończeniu programu Kinetic Energy Interceptor oraz Multiple
    Kill Vehicle (pocisku wielogłowicowego). Ten ostatni, zdaniem Gatesa, miałby możliwości większe niż
    obrona przeciwko „państwom zbójeckim”. Deklarację tę należy odczytywać jako sygnał nowej administracji
    wysyłany w kierunku Chin i Rosji, które przedstawiły najwięcej zastrzeżeń pod adresem MD.
    Wnioski dla Polski. Przyjęte przez nową administrację założenia dotyczące budowy MD mogą
    oznaczać, iż, przynajmniej w najbliższym czasie, USA nie zdecydują się na budowę bazy w Polsce.
    Mające się w niej znaleźć rakiety dwustopniowe nie były jeszcze testowane i nie wiadomo, czy
    w obecnej sytuacji budżetowej i politycznej (negocjacje z Rosją w sprawie redukcji arsenałów nuklearnych)
    Stany Zjednoczone zdecydują się na ich rozpoczęcie. W budżecie na 2010 r. przewidziano
    50,5 mln USD na europejski komponent MD – ze środkami pozostałymi z poprzedniego roku daje to
    kwotę 668,5 mln USD. Będą one mogły być wykorzystane po spełnieniu określonych warunków,
    z których jednym jest ratyfikacja podpisanych przez Polskę i Republikę Czeską porozumień z USA
    w sprawie MD.
    Administracja Obamy zapowiada, iż nadal jest zainteresowana rozwijaniem zdolności państw
    europejskich do obrony przed pociskami balistycznymi w ramach NATO (np. programy ALTBDM,
    MEADS1). Dlatego w najbliższych latach wysiłki Polski w tym zakresie powinny koncentrować się
    przede wszystkim na włączeniu się w realizację tych projektów, co będzie jednak wymagało gotowości
    do ponoszenia części kosztów z nimi związanych.
    1 Zob.: B. Górka-Winter, Kwestia budowy systemu obrony przeciwrakietowej z udziałem NATO, „Biuletyn” PISM nr 16 (430) z 28
    marca 2007 r.

  254. 126
  255. 128
    Mateusz Stępień pisze:

    Co do początku wojny to izrael widząc bezradność usa moze uderzyć w każdej chwili. Usa bardzo by chciało uderzyć ale po prostu nie są do tego przygotowani logistycznie i finansowo (narazie) Patrząc na nocne notowania walut i determinacje co do kupna dolara na niektórych parach zdaje mi sie że wielcy zakończyli sprzedawanie towaru na giełdach i już raczej tylko dół. A atak na iran izraela i potem usa jest nieunikniony moim zdaniem. To jedyna szansa na przesunięcie w czasie bankructwa usa.

  256. 127
  257. 129
    Dzidziuś pisze:

    128 Z tego co czytałem Izrael czy z USA czy bez zaatakuje Iran wrazie kontynłowania programu atomowego takie były wypowiedzi polityków jak i generałów Izraela.
    Pragnę też skierować uwagę na Indie i Pakistan tam też się zaostrza konflikt oba państwa gotowe są by skoczyć sobie o gardła nie wiem czemu u nas i tym mało się mówi i pisze.

    Mam nadzieje że fałszywy dzidziuś pokaże z parę dni swoje umiejętności :) skoro jest dzidziusiem

  258. 128
  259. 130
    stoje_i_patrze pisze:

    W usa lada dzień jakiś bounce powinien być. NAjlepiej od 1038-1040. Wydaje mi się że wtedy warto sprzedać wszystkie akcje i zacząć grać na spadki (powoli). Zamierzam tak zadziałać.

    I już wiadomo czemu nie piszczą przy silnym yenie czy euro - picburg - ustalili sobie gospodarki bardziej zbilansowane....

  260. 129
  261. 131
    zezowaty Zorro pisze:

    Nie straszcie mnie wojną z poniedziałku, proszę. Nie ma rzeczy nieuniknionych, poza US.
    Po pierwsze Bananarama bardzo się napracował, żeby do tego nie doszło. Zniósł podłe ataki z Jerozolimy i swoich sponsorów, upokorzył praktycznie Bibi. Ten z rozpaczy poleciał do Putina, grożąc mu atomówką, no co Władek go własnoręcznie wyrzucił. Była omawiana m.in. sprawa uprowadzenia Arctic sea, który wiózł rosyjskie rakiety z Kaliningradu. Kluczowa jest postawa Moskwy, która być może zrezygnuje ze sprzedaży SS w zamian za poświęcenie tarczy 17 września. Ten gest bardzo ucieszył serce Władka, a potwornie zaszkodził wiarygodności Stanów. Trzeba przy tym pamietać, że oni idiotami nie są. Dodatkowo na sesji ONZ wyszło na jaw, że Ahmadineżad wysłał wyprzedzający list informujący IAA, że budują drugi ośrodek wzbogacania uranu (Bagdad dowiedział się, że wszyscy o tym wiedzą). W reakcji trio prezydentów: Obama, Brown, Sarko wystąpiło z niepowtarzalnym "surowym potępieniem". Stany o ośrodku wiedzą od dawna i ten argument był przygotowany do rozmów, mających sie właśnie rozpocząć. Obama zamierzał postawić Ahmadi jak pieska przed kupką.
    Jednym słowem czynione są ekwilibrystyczne sztuczki, żeby naród starszych nie zbombardował sąsiadów, których się śmiertelnie obawia. Zabiegi dyplomatyczne Obamy poszły naprawdę daleko, a Polska ma w tym (jak zawsze) swój chwalebny udział.

  262. 130
  263. 132
    spekulancik pisze:

    Wydaje się, że bardzo wielu oczekuje w przyszłości wysokiej inflacji w USA z powodu drukowania olbrzymiej ilości dolarów żeby zapewnić rynkowi płynność. Np. Niemcy ostatnio wyemitowały obligacje denominowane w dolarach (czyli liczą na osłabienie dolara).
    Czy amerykanie mogliby wykorzystać to, że następuje odejście od aktywów dolarowych, zadłużanie się w dolarach, po to by na tym zarobić i wykorzystać fakt niewiary w dolara? Również załatwili by "problem" ucieczki w złoto gdyby postawili na politykę silnego dolara i wysokich stóp procentowych.

  264. 131
  265. 133
    Jednym okiem pisze:

    Witam wszystkich.

    Re: Dzidziuś
    Pytasz czy warto stosować wykresy P&F czyli popularnie O/X ... Odpowiadam ...TAK.

    Zalety:
    - prostota ... po co sobie komplikować pokręcony świat Kasyna i Szulerni :)
    Wady:
    - wykresy trzeba nanosić ręcznie i to codziennie, a nie każdy to lubi / może dlatego w Polsce metoda O/X jest mało popularna / choć osobiście uważam że w ten sposób bardziej „czuje” się dany wykres .

    Trzeba też pamiętać, że wykresy O/X tak jak i inne wykresy nie są doskonałe, lecz przy odpowiednim „treningu” prostota jest wręcz powalająca :)
    Dobrą metodą są też wykresy KAGI i wykresy PRZEŁAMANIA TRZECH LINII / osobiście stosuję dwóch linii /, które również cechuje prostota.
    Popularne „świeczki” są dla mnie zbyt skomplikowane... skomplikowane życie mi wystarczy dlaczego mam jeszcze sobie dokładać:)
    Odnośnie wykresów O/X polecam / podawaną wyżej / książkę „ Wykresy punktowo-symboliczne” Thomas J. Dorsey .
    Dla wykresów metodą KAGI i PRZEŁAMANIA TRZECH LINII pozycję ” Świece i inne japońskie techniki analizowania wykresów „ Steve Nison .

    Wykresy metodą O/X są moim „konikiem” więc mógłbym długo rozprawiać ...:)

    Pozdrawiam J)

  266. 132
  267. 134
    Jechowiec pisze:

    Co Pan pisze Panie Kuczyński o PKB jak wiadomo, ż ewszystko sie wali. Przecytaj Pan sobie co Tuskomatołki zrobili z naszym budżetem. Totalna klapa i dziadów z nas zrobili a my nawet o tym nie wiemy.

    Budżetowa bomba nad Wisłą ?
    http://www.amerbroker.pl/?go=content&action=show&id=308

  268. 133
  269. 135
    LJ3 pisze:

    @@ Cykle, historia i powtarzalność

    1. Jest gorzej niż się spodziewamy :
    Porównajmy rok 2009 z lalami 70-tymi za pomocą poniższych wykresów wskaźnika stopy bezrobocia i roszczeń bezrobotnych, które kreują trend ogólny i obrazują stan gospodarki.
    ://static.seekingalpha.com/uploads/2009/9/24/saupload_jc092409ratio.jpg
    ://static.seekingalpha.com/uploads/2009/9/24/saupload_jc092409initcont1967.jpg
    ://static.seekingalpha.com/uploads/2009/9/24/saupload_jc092409initrate1967.jpg
    Wnioski
    Z wykresów widać, szczególnie za ostatnie trzy okresy recesji (w latach 70-tych), że :
    - Rok 1970 można przyrównać z 2001r.
    - Rok 1974 można przyrównać z 2009r.
    - Po każdym szybkim wzroście, bezrobocie utrzymuje się na wysokim poziomie przez co najmniej kilka lat. Nie było szybkiego spadku bezrobocia (czerwona linia) po stromym wzroście.
    - Stopa bezrobocia ulega "spłaszczeniu" – stagnacji zatrudnienia w pewnym okresie.
    - Po chwilowym (kilkuletnim) zmniejszeniu się, bezrobocie podąża w przyspieszonym tempie do wtórnego wzrostu – to dopiero przed nami.
    - Ponieważ po okresie recesji, nie następował wzrost liczby miejsc pracy lub był bardzo słaby - nie udaje się osiągnąć wzrostu gospodarczego z zadowalającą szybkością. Wychodzenie z recesji jest bardzo powolne.
    - Inną cechą charakterystyczną jest to, że w odpowiedzi na ostatnią recesję, jesteśmy w przededniu pełnego i bardziej znacznego pogorszenia koniunktury niż dziś.
    - Znajdujemy się najwyżej w połowie cyklu spowolnienia gospodarczego – recesji (fala B?).
    ://static.seekingalpha.com/uploads/2009/9/24/saupload_jc092409all.jpg

    2. Nie będzie łatwo :
    Wzrost liczby miejsc pracy będzie świadczył o ożywieniu gospodarki. Wiąże się to z większym tempem zatrudnienia (tworzenia nowych miejsc pracy) niż zwalniania. Jednak będzie to trudne zadanie:
    “.... myśleć o wyjściu z sytuacji kryzysowej na trwałe, powinien nastąpić wzrost zatrudnienia. A to będzie na pewno opóźnione. Jeśli wziąć pod uwagę kryzys lat 1990-91, to w sytuacji kiedy PKB w USA wzrosło o 2,6 proc., trzeba było poczekać aż trzy kwartały aż kryzys na rynku pracy zelżeje. Jeśli wziąć pod uwagę kryzys z lat 2000-01, to choć gospodarka rosła o 1,9 proc. rocznie, trzeba było aż siedmiu kwartałów. Jest charakterystyczne, że w USA zwalnianie pracowników w kryzysie miało tendencję malejącą i jeśli na początku 2007 r. było to ok. 3,8 proc. zatrudnionych, to teraz spadło do 3,3 proc. Na fakt narastania bezrobocia wpływała spadająca ilość osób zatrudnianych. A więc tegoroczny 300-tysięczny średniomiesięczny spadek zatrudnionych jest wynikiem zwiększenia zatrudnienia o ok. 3,7 mln na miesiąc, i zwolnień w wysokości przeciętnej 4 mln. Dlatego muszą wystąpić silne obawy co do przyszłego rozwoju koniunktury i wzrostu zatrudnienia w Polsce, gdyż nawet w USA w kraju który nie podlega procesowi konwergencji, wzrost w wysokości 3 proc. PKB jest wymagany tylko po to tylko, żeby generując wzrost zatrudnienia na poziomie 100-150 tys. miejsc pracy miesięcznie zapobiegał wzrostowi bezrobocia. Biorąc pod uwagę statystyki w USA, konieczność zmniejszenia bezrobocia o 1 proc. wymaga wzrostu zatrudnienia o 350 tys. miesięcznie przez cały rok. Podczas gdy wzrost w drugiej połowie roku będzie związany z odbudową zapasów, a nie procesem związanym z odbudową popytu.”
    http://www.gazetafinansowa.pl/index.php/wydarzenia/kraj/2755-musimy-dba-o-nasze-miejsca-pracy.html

  270. 134
  271. 136
    stoje_i_patrze pisze:

    Sprzedaż kredytów hipotecznych i dla firm nadal spadała w sierpniu
    http://stooq.pl/n/?f=277125&c=1&p=18+22

  272. 135
  273. 137
    LJ3 pisze:

    @@@ Cykle, historia i powtarzalność

    Analiza rzeczywistości – indeksy giełdowe.
    1. Korelacje
    Obserwacje powyższe (w @@ Cykle, historia i powtarzalność) przenieśmy na wykres S&P500, który potraktuję jako wzorzec. Widać pełną –ujemną- korelację indeksu S&P500 ze wskaźnikiem stopy bezrobocia w latach 1967 – 2009.
    2. Volumen
    Proponuję jednak wziąć pod uwagę S&P500 (lub inny wskaźnik) z uwzględnieniem rosnącej wartości volumenu akcji podczas spadków i nieznacznym (jednak) spadkiem volumenu podczas wzrostów. Można zauważyć, że od 2001r mamy do czynienia z gwałtownym „wystrzeleniem” w górę volumenu akcji podczas spadków indeksów – co można skojarzyć tylko z dystrybucją akcji - czyli z odwracaniem wzrostowego trendu indeksów giełdowych, w tym S&P500. Obecne spowolnienie gospodarcze może więc potrwać wiele lat, a korekta na rynkach - nie jest chwilowa lecz jest poważną kilkuletnią przeceną akcji.
    Uwaga ! Volumen na Au, Cu czy Oil jest inny - apadł! O czym to świadczy ? Pusty rynek ?
    3. 4-ty Scenariusz lj3 # 336 do wpisu „trzy scenariusze”.
    To zresztą ciągle sugeruję – 4-ty Scenariusz lj3 # 336 do wpisu „trzy scenariusze”. Wiosenno- letnie wzrosty indeksów – tzw. hossa głupców – jest tylko korektą długiej fali spadkowej. Czy falą „B” zig-zaka ? – jak (mnie) się od początku wydaje (pisałem kilka miesięcy temu). Czy tylko falą 4 przed falą 5 i ewentualnie falą „B” jak sugerowali inni (choć ostatnio z tych sugestii wycofali się – bo ulegli propagandzie sukcesu i euforii - „zielono mi”) ?
    4. „Koronki”*
    Z pewnością indeksy giełdowe zaczną, a raczej już są w trakcie rysowania „koronek”*, czyli serii spadków i wzrostów w niewielkim przedziale. Dla mnie kierunek wybicia jest tylko jeden możliwy – potwierdzony fundamentami – stanem gospodarek światowych. Nie wykluczam natomiast (choć uważam za mało prawdopodobne – koniec pompki z kasą!) tego, na co wszyscy czekają : korekty spadkowej o niezbyt znacznym zasięgu – fali „b” i jeszcze jednej wzrostowej fali „c” - o niezbyt znacznym zasięgu. Czyli „„Koronki”” w dużej skali.
    Sugerowałoby to, że indeksy doszły do końca fali „a” – korekty wyższego rzędu – fali „B”.

    5. „KORONKI”** w BIG skali.
    „KORONKI”na indeksach :
    1. Osuwające się na NIKKEI
    stooq.pl/q/?s=nikkei&c=mx&t=l&a=lg&b=0
    2. Podobnie na NASDAQ100
    stooq.pl/q/?s=nasdaq100&c=30y&t=l&a=lg&b=0
    3. „BIG CYC” na S&P500
    itp, itd......

  274. 136
  275. 138
    LJ3 pisze:

    @ 112233 # 111
    Jeżeli bym był właścicielem (jak minister – rząd, sejm nadzoruje przecież!) lub dostał pakiet większościowy - to bym pomyślał nad tym na serio.
    Nie ma rzeczy niemożliwych – może się tylko chcieć lub nie chcieć!
    Można także mieć w tym „interes do zrobienia”! Interes może być mały albo duży – zależy od pazerności. Ale to już inna „bajka”.
    Wiem jedno – „jeżeli nie wiadomo o co chodzi to chodzi o .......???
    Ja o swoje interesy potrafię zadbać i prawie większość mam ulokowane bezpiecznie, już od 2006/7r. Restrukturyzuję to, w co zainwestowałem, by zwiększyć dochody na maxa. Osiągam bardzo dobre rezultaty. Skutkiem tego dochody rosną i wartość inwestycji stabilnie rośnie. Co mnie oczywiście bardzo cieszy (mam nadzieję, że Was także?). Jak przyjdą spekulanci to dopiero będzie się działo, co już niebawem, nie tak dużo czekania.
    Ponieważ nie pcham i nie pchałem się do władzy - robią to inni – ich sprawa – ja ich tylko rozliczam (pisząc, zauważcie, że nie robią tego media – czy nie dziwne?) i rozliczę w wyborach? ? (śmiechu warte :) – w końcu biorą niemałą kasę, a na boku także profity, jak „ta lala”, choćby poprzez fundacje – więc wydaje się legalnie ale jak dla mnie to „cuchnie” korupcją lecz nikt nie chce widzieć?. A tak! To Polska właśnie. Takie „Misiaczki stoczniowe”? Robią z nas(?) głupków od lat! Co zresztą teraz widać jak na dłoni – olbrzymi transfer bogactwa poza granice to nie „pryszcz” (bo przynieśli z zach. „Technologie Hau! Hau”!? – tłumaczę: „jak się goli jelenia”), to realne mld-y złotych, których przecież w kasie Wzrostowskiego teraz brakuje. Czy ci „uzdrowiciele” nie przewidzieli tego? Nie! To od czego maja głowy na karku? Od teorii?? Oczywiście można tego nie zauważać – bo to „pryszcz” – i nie podejmować tematu w mediach ? ! „Czego oczy nie widzą sercu nie żal” ?????? Czy nie o to tu chodzi ???? A tu na forum wystarczy krzyknąć przecież : Post-komuch ! Socjalista! I...... ucichnie?
    Nie ze mną te numery "Bruner"! Ja stary liber-tyn wiem jedno : O swoje muszę zadbać sam ale nie zapominam, że : „Fortuna kołem się toczy”! i „Raz na wozie raz pod wozem”!
    Takie jest życie. Ubezpieczać się od różnych, różnistych "plag", jak choćby plaga chciwości, zawsze trzeba. Od "plagi", choroby, bezrobocia i starości także. A kto na to zbiera od nas kasę? Czy nie państwo przypadkiem? No tak zbierać może ale oddawać nikt nie chce. Ciekawi mnie czy swoje prywatne ubezpieczenia też „olewacie”????? Jak to proponujecie zrobić z państwowymi!

    @ stoje_i_patrze # 119
    Bingo!
    Podliczam :
    1. giełdy down? = 44 + 53 + 9 + 103 = 209 mld. $
    2. giełdy up? = 12 + 10 + 18 = 40 mld. $
    Co daje wynik :
    giełdy down = 169 mld. $ !
    Koniec pompki od paździrnika? – 01.10.2009r.??

    @ Joker # 114
    Stare numery. To już trwa od lat, co najmniej od lat 60-tych. – Tylko cicho szaaaa!
    http://www.gata.org/node/7825

    @ „BUUUM” –
    - na kredyty się zaczyna w Polsce?
    PAP : Zaczyna pękać multikredytowa bańka.
    W końcu sierpnia wartość przeterminowanych zobowiązań osób indywidualnych wyniosła 12,06 mld zł. Według InfoMonitora BIG, w ostatnim kwartale kwota zaległości wzrosła o 20 proc. - podaje "PB".
    ://biznes.onet.pl/multikredytowa-banka-peka,18512,3038906,1,prasa-detal
    Było do przewidzenia – z łatwością – nie zaskoczyła mnie ta wiadomość, jak wiele innych, które niebawem się ukażą.
    Uwaga - na EU.

  276. 137
  277. 139
    Krzysztof Mazur pisze:

    1. Zamiast rozszerzać PKB należałoby rozszerzyć horyzont i nie zajmować się jednym wskaźnikiem.
    2. W tej samej RP jest artykuł L.Pawłowicz aby rozszerzyć wskaźnik inflacji - to chyba wykonalne.
    3. Zamiast rozszerzać PKB na sprawy nieprzeliczalne na pieniądze , może należałoby go zawęzić, wywalając jakieś artykuły luksusowe (albo dając niższe wagi). To też powinno być prostsze.
    4. Ja się oczywiście nie znam poza tym.

  278. 138
  279. 140
    LJ3 pisze:

    @ stoje_i_patrze # 119
    Bingo!
    Podliczam :
    1. giełdy down? = 44 + 53 + 9 + 103 = 209 mld. $
    2. giełdy up? = 12 + 10 + 18 = 40 mld. $
    Co daje wynik :
    giełdy down = 169 mld. $ !
    Koniec pompki od paździrnika? – 01.10.2009r.??

    @ Joker # 114
    Stare numery. To już trwa od lat, co najmniej od lat 60-tych. – Tylko cicho szaaaa!
    http://www.gata.org/node/7825

    @ „BUUUM” –
    - na kredyty się zaczyna w Polsce?
    PAP : Zaczyna pękać multikredytowa bańka.
    W końcu sierpnia wartość przeterminowanych zobowiązań osób indywidualnych wyniosła 12,06 mld zł. Według InfoMonitora BIG, w ostatnim kwartale kwota zaległości wzrosła o 20 proc. - podaje "PB".
    ://biznes.onet.pl/multikredytowa-banka-peka,18512,3038906,1,prasa-detal
    Było do przewidzenia – z łatwością – nie zaskoczyła mnie ta wiadomość, jak wiele innych, które niebawem się ukażą.
    Uwaga - na EU.

    @ 112233 # 111
    Jeżeli bym był właścicielem (jak minister – rząd, sejm nadzoruje przecież!) lub dostał pakiet większościowy - to bym pomyślał nad tym na serio.
    Nie ma rzeczy niemożliwych – może się tylko chcieć lub nie chcieć! Zależy - za ile?
    Można także mieć w tym „interes do zrobienia”! Interes może być mały albo duży – zależy od pazerności. Ale to już inna „bajka”.
    Wiem jedno – „jeżeli nie wiadomo o co chodzi to chodzi o .......” ?
    Ja o swoje interesy potrafię zadbać i prawie większość mam ulokowane bezpiecznie, już od 2006/7r. Restrukturyzuję to, w co zainwestowałem, by zwiększyć dochody na maxa. Osiągam bardzo dobre rezultaty. Skutkiem tego dochody rosną i wartość inwestycji stabilnie rośnie. Co mnie oczywiście bardzo cieszy (mam nadzieję, że Was także?). Jak przyjdą spekulanci to dopiero będzie się działo, co już niebawem, nie tak dużo czekania. Cierpliwość popłaca.
    Ponieważ nie pcham i nie pchałem się do władzy - robią to inni – ich sprawa – ja ich tylko rozliczam (pisząc, zauważcie, że nie robią tego media – czy nie dziwne?) i rozliczę w wyborach? ? (śmiechu warte :) – w końcu biorą niemałą kasę, a na boku także profity, jak „ta lala”, choćby poprzez fundacje – wydaje się legalnie ale jak dla mnie to „cuchnie” korupcją lecz nikt nie chce widzieć? Tak, tak - to Polska właśnie. Takie „Misiaczki stoczniowe”? Robią z nas(?) głupków od lat! Co zresztą teraz widać, jak na dłoni – olbrzymi transfer bogactwa poza granice to nie „pryszcz” (bo przynieśli z zach. „Technologie Hau! Hauuu”!? – tłumaczę: „jak się goli jelenia”), to realne mld-y złotych, których przecież w kasie Wzrostowskiego teraz brakuje. Czy ci „uzdrowiciele” nie przewidzieli tego? Nie!
    Restrukturyzacja = "zwijanie" interesu. Tak kojarzę. Czy nie mam racji?
    Od czego mają głowy na karku? Od teorii?? Oczywiście można tego nie zauważać – bo to „pryszcz” – i nie podejmować tematu w mediach ? ! „Czego oczy nie widzą sercu nie żal” ?????? Czy nie o to tu chodzi ???? A tu na forum wystarczy krzyknąć przecież : Post-komuch ! Socjalista! I...... ucichnie?
    Nie ze mną te numery "Bruner"! Ja "stary liber-tyn" wiem jedno : O swoje muszę zadbać sam ale nie zapominam, że : „Fortuna kołem się toczy”! i „Raz na wozie raz pod wozem”!
    Takie jest życie. Ubezpieczać się od różnych, różnistych "plag", jak choćby plaga chciwości, zawsze trzeba. Od "plagi", choroby, bezrobocia i starości także. Robiąc to wcześniej płacę mniej - jest taniej.
    Restrukturyzacja firm państwowych to = dbanie o przyszłe zyski = dbanie o miejsca pracy = likwidacja bezrobocia = obowiązek państwa = właściciela tego dobytku. Teraz, gdy stawki wzrosły i będą rosły - problem nabrzmiewa. Teoria co Wam mówi ??? Bo praktyka nie chce iść równolegle. Nie jest parallelna z teorią? Czy to takie trudne do zauważenia?
    A kto na to zbiera od nas kasę? Czy nie państwo przypadkiem? No tak zbierać może ale oddawać nikt nie chce. Ciekawi mnie czy swoje prywatne ubezpieczenia też „olewacie”????? Jak to proponujecie zrobić z państwowymi i zrywacie umowy, jak musicie włożyć „wkład własny”?! Tak najłatwiej – tylko teoretycznie! Zobowiązania zostają - w realu.

  280. 139
  281. 141
    stoje_i_patrze pisze:

    Kupować kupować, lładnie 1040 obronili.
    To powinno być ostatnie wybicie w usa i u nas. A potem w dół. Kto ma zwykły rachunek niech sobie szybko założy dodatkowo konto w DM na derywaty, bo to teraz będzie jedyna metoda na zarobek.

    hej

  282. 140
  283. 142
    Dzidziuś pisze:

    Jednym okiem | 2009-09-28 12:19 | IP: 83.27.246.*
    Dziękuje przerabiam Kagi napewno potem wezme się XO
    Świece nie są tak skomplikowane większoć błędów jest że w interpretacji nie biorą obrotów dlatego nie jednemu dupsko zjarały.

    Jutro bronie przegranej sprawy z przewrotką oczywiście
    Spotkamy się 2315-30
    http://www.youtube.com/watch?v=-bzWSJG93P8&feature=related

  284. 141
  285. 143
    stoje_i_patrze pisze:

    ruchy BDI plus to:
    Ive read almost the same report about il - they are oil filled up. I give 25$ for oil, till year end (if now iran war)
    Natural Gas Feint Means Prices Poised to Plummet 19%
    Sept. 28 (Bloomberg) -- The steepest rally in natural gas prices since 2006 is coming to an end as the 400 salt caverns, depleted oil fields and aquifers used to store the fuel in the U.S. reach capacity for the first time.

    Stockpiles may surpass the record of 3.545 trillion cubic feet by as much as 350 billion cubic feet this fall, Energy Department estimates show. Gulf South Pipeline Co. says its fields in Louisiana and Mississippi are so full that customers will have to pay penalties for exceeding their limits. With no place to go, producers will be forced to dump excess fuel on the market.

    The worst economic slump since the 1930s will cut demand from chemical plants to carmakers to households by 2.4 percent this year, according to government estimates. The November futures contract will drop about 19 percent to near $4 per million British thermal units, said Stephen Schork, president of consultant Schork Group Inc. in Villanova, Pennsylvania.
    http://www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601087&sid=a2fRX0XF15Io

    i wszystko jasne...spadki.

  286. 142
  287. 144
    Dzidziuś pisze:

    L 3 Lubie cie czytać jak i zezowatego mi tam twoje tasiemce nie przeszkadzają miłej nocki
    ciekawe czy jutro skończe jak ten gość tylko ja mam stop lossy on nie
    http://www.youtube.com/watch?v=WByYYMKSUZU

  288. 143
  289. 145
    Marcin pisze:

    @_dorota 305 pod poprzednim wpisem
    Ale po jaki socjal ci leniwi mieliby się ustawić? Przecież nie po "państwowy", bo ten oczywiście zostałby, w ramach uzdrawiania systemu państwowego, praktycznie zlikwidowany. Pomoc państwowa mogłaby wg. mnie przysługiwać naprawdę tego potrzebującym, np. upośledzonym umysłowo, sparaliżowanym czy osobom naprawdę niezdolnym do pracy, np. po amputacji ręki, nogi czy ociemniałym... Aczkolwiek to też nie jest tak jednoznaczne, ponieważ z pewnością jest wielu w ten sposób poszkodowanych przez los, którzy pracują i zarabiają na życie...

    Jednak cieszy mnie to, że odezwało się wiele głosów, które w dużej mierze zgadzają się z tym, że system edukacji należy zreformować. Zdaję sobie sprawę, że kilkadziesiąt lat istnienia socjalizmu wywarło na ludzi ogromny wpływ i czasami trudno nam uwierzyć, że ludzie w swoim własnym interesie są naprawdę zaradni i obrotni (gdy widzą, że inaczej czegoś nie będą mieli). Dotyczy to również edukacji - swojej i swoich dzieci (proszę sobie przypomnieć, jakie wysiłki podejmowali Polacy w czasie II wojny światowej). A to, że znajdą się i tacy, którzy poślą swoje dziecko jedynie do szkoły podstawowej lub będą prowadzić edukację domową? To przecież o niczym złym nie przesądza!
    http://manager.money.pl/news/artykul/najbogatsi;z;niewyksztalconych,118,0,298614.html

    Powtórzę, że jakimś tam pośrednim rozwiązaniem są bony edukacyjne. Ale tylko i wyłącznie w połączeniu z prywatyzacją szkół (każdy poziom) i decentralizacją procesu nauczania (likwidacja obowiązku nauki, "wymagań programowych" i ogólnie MEN).

    @PK dopisek do 357 pod poprzednim wpisem
    "[Nie czytałem, ale z całą pewnością nie zmienię zdania. A to, że dziennikarze są przeciw... No coż, pisałem, że lobby przeciwników jest potężne... PK]"
    Strach się bać Pana postawy... Po raz kolejny otwarcie przyznaje Pan, że choćby nie wiem jak racjonalne były argumenty przytaczane przez "stronę przeciwną" to Pan zdania nie zmieni. Jak to się ma do oskarżeń o wyznawanie "neoliberalnej wiary"? ;)
    Czy jeżeli dziennikarze i lobby przeciwników złodziejstwa będą głośno mówić o tym, że złodziejstwo jest złe to będzie to Pana utwierdzało w przekonaniu, że jest zgoła inaczej?
    Nie wiem co było w artykule przytaczanym przez użytkownika netka - chodzi mi tylko o logikę Pana odpowiedzi.
    A co do zmian zdania - to ciekawym przykładem jest zmarły niedawno prof. Kołakowski. Za młodu żarliwy marksista, na starość równie żarliwy krytyk tego systemu i, jak sam się określał, "liberalny konserwatysta". Więc można.
    pl.wikipedia.org/wiki/Leszek_Ko%C5%82akowski
    pl.wikipedia.org/wiki/G%C5%82%C3%B3wne_nurty_marksizmu
    http://www.rp.pl/artykul/9131,335966_Odszedl_filozof_rewizjonista.html

    A-must-read! Szczególnie polecam Gospodarzowi i LJ3:
    http://gospodarka.gazeta.pl/Gielda/1,85951,7077805,Gwiazdowski__Na_Wall_Street_nie_zbankrutowal_kapitalizm_.html
    Można ten wywiad uznać za podsumowanie naszych tutaj dyskusji o neoliberaliźmie, socjaliźmie, interwencjoniźmie, liberaliźmie, konserwatyźmie, kapitaliźmie i wolności jako takiej.

    [Bardzo lubię RG za oryginalnośći i błyskotliwość, ale jako podsumowanie... Nie, to nie przejdzie ;-) ))) PK]

  290. 144
  291. 146
    LJ3 pisze:

    Tak czytam prasę polską i sobie mylę :
    Tam gdzie źle tam i dobrze musi być. Chociaż na zasadzie kontrastu?
    Źle
    „Poniedziałek przynosi złe informacje
    dla kredytobiorców i ludzi, którym zależy na mocnym złotym. Bo nasza waluta radzi sobie bardzo słabo. Frank wzrósł już do 2,80, dolar kosztuje 2,90, a euro jest po 4.24. Analitycy twierdzą, że będzie jeszcze gorzej, bo nie ma wielu dobrych informacji o światowej gospodarce. - Złotego położyły złe dane z amerykańskiej i japońskiej. Inwestorzy zaczęli też wracać do dolara, bo boją się sytuacji wokół irańskiego programu atomowego.”
    http://www.dziennik.pl/gospodarka/article448915/Euro_bedzie_po_4_30.html
    A więc - Puk - puk. Kto tam ! „Komornik” – mówi „Komornik”
    „Komornik wkrótce zapuka do drzwi Polaków, którzy nabrali kredytów w kilkunastu bankach, a zarabiają mniej, niż wynoszą ich raty.”
    http://www.dziennik.pl/gospodarka/article448877/Polacy_wpadli_w_spirale_zadluzenia.html
    „W 50 powiatach bezrobocie ponad 20 proc.”
    http://www.rp.pl/galeria/9,1,368476.html
    „– Bezrobocie rośnie nie tylko dlatego, że duże i średnie firmy zwalniają pracowników, czy że wracają emigranci. Coraz więcej osób przechodzi do szarej strefy – dodaje Mirosław Hiszpański, prezes warmińsko-mazurskiego związku pracodawców. Według niego ważne jest, by w czasie kryzysu zmniejszyć obciążenia podatkowe i ubezpieczeniowe na jakiś określony czas dla najmniejszych, jednoosobowych firm.”
    http://www.rp.pl/artykul/9,368476_W_50_powiatach_bezrobocie_siega_20_proc_.html
    Ciekawe kto pracowników zmusza do przejścia do szarej strefy ? Krasnoludki?
    By humor poprawić?
    Statystyczne manipulacje :
    „W informacjach GUS czy ministerstwa pracy podawana jest liczba ofert, które przedsiębiorstwa zgłaszają do pośredniaków, bez podziału na to, czy są to propozycje pracy, czy jedynie stażu.
    Firmy co miesiąc proponują zatrudnienie ok. 40 tys. osobom, a nie – jak podają statystyki – 80 tys. Drugie 40 to staże i inne formy powiązania bezrobotnego z firmami, za które płaci Fundusz Pracy.”
    http://www.rp.pl/artykul/9,368925_Ile_pracy_w_urzedach_pracy.html
    „W ślad za kryzysem ekonomicznym nadciąga kolejny, o wiele poważniejszy - kryzys demograficzny, i to on stanowi największe wyzwanie dla stabilności finansów publicznych w Polsce i na Zachodzie...”
    „A w Polsce, która od 20 lat ma problem z zastępowalnością pokoleń, prof. Leszek Balcerowicz nazywa "psuciem finansów publicznych" tę namiastkę polityki prorodzinnej, jaką są ulgi podatkowe na dzieci i zasiłek porodowy, czyli becikowe. Zaproponował on wręcz ich likwidację w ramach "naprawy systemu finansów publicznych".”
    http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20090928&typ=po&id=po41.txt
    Dramat w ZUS. Brakuje 50 miliardów
    http://www.dziennik.pl/gospodarka/article448262/Dramat_w_ZUS_Brakuje_50_miliardow.html
    „Na świecie zabraknie herbaty”
    http://www.dziennik.pl/gospodarka/article448458/Na_swiecie_zabraknie_herbaty.html
    „Tragedia na rynku. Polacy piją coraz mniej”
    http://www.dziennik.pl/gospodarka/article447845/Tragedia_na_rynku_Polacy_pija_coraz_mniej.html
    itd...
    Ale, ale jest i Dobrze!
    „Banki rozdają kredyty hipoteczne.”
    http://www.dziennik.pl/gospodarka/article449086/Banki_rozdaja_kredyty_hipoteczne_.html
    „PKO BP: zielone światło dla oferty„
    http://www.parkiet.com/temat/7.html
    „Ropa jest coraz tańsza, nic więc dziwnego, że polscy kierowcy mogą się czuć coraz lepiej.”
    http://www.dziennik.pl/gospodarka/article448526/Benzyna_tanieje_i_bedzie_taniec.html
    „Światłowody zapewniające prędkość do 100Mbps będą w każdym domu - zapowiada premier. Ten internet ma być nie tylko szybki ale i tani. W ten sposób da się wyciągnąć opuszczone i biedne regiony kraju.”
    http://www.dziennik.pl/gospodarka/article449172/Caly_kraj_dostanie_tania_i_szybka_siec.html

    I na koniec prysznic – zimny.
    „RFN - Roczna deflacja w cenach konsumenta wyniosła we wrześniu 0,3 proc. Analitycy oczekiwali, że będzie to 0,1 proc.”
    http://www.rp.pl/artykul/5,369910.html

    Ach to poniedziałek dlatego wszystko idzie nie tak więc: „Nie lubię poniedziałku” !
    http://www.youtube.com/watch?v=2XyKWYbcTuI&feature=related

  292. 145
  293. 147
    LJ3 pisze:

    @P.K
    blog.parkiet.com:
    „Tutaj chciałbym postawić pytanie: dokąd zmierzasz dolarze?”
    ://blog.parkiet.com/kuczynski/2009/09/26/czy-dolar-w-krotkim-terminie-musi-tracic/
    „....wniosek, że dolar skazany jest na wieloletnią przecenę. Wieloletnią, bo przecież nowa waluta nie powstanie w ciągu roku czy dwóch.”
    To już poza nami – „wieloletnia przecena” – wystarczy popatrzeć na wykresy par waluty/$. Rynek właśnie się dowiedział, że $ będzie się osłabiał i to także już, prawdopodobnie, poza nami - ten ostatni impuls właśnie się skończył?
    Czyż nie tak działa rynek. Kupuj pogłoski - sprzedawaj info !
    A pogłoski o sztucznym pompowaniu wartości $ vs Gold były od lat 60-tych, a wiadomość ujawniono dopiero teraz. Puszczałem o tym linka ( # 140 http://www.gata.org/node/7825 ). Nieatrakcyjność i nietrwałość $ i ucieczkę do innych walut widać choćby na FCH/$, €/$, a szczególnie na Jen/$ - od lat. Czy nie tak tracił, kiedyś GBP - ₤, gdy przestawał być światową walutą.
    Ale dalej.....
    @P.K
    „Dobre dane makro podnosiły rentowność obligacji i umacniały dolara. Nie ulega wątpliwości, że rynki wrócą do racjonalnych korelacji. Wiadomo, że ożywienie w USA nadchodzi, a z nim zacznie się pojawiać obawa o wzrost stóp procentowych. Jeśli ta racjonalna korelacja powróci, to dolar zacznie się umacniać.”
    Logiczne.
    Tu nie potrzeba być eko-nomem. Mam rację vs $ co najmniej od ½ roku? Sądzę, jednak, że umocnienie $ będzie trwało dłużej niżby się wydawało. Dlaczego? Wszystkie waluty, bez wyjątku, są/będą w podobnej do $ sytuacji, bo drukarki uruchomione, albo właśnie za chwile będą włączane, np. w UE, gdy się zacznie walić system bankowy (Europejskie banki na krawędzi # 83), nikt nie będzie na nic zwracał uwagi.
    A konkurencyjność Chin i innych krajów BRIC także trzeba będzie zneutralizować. Albo dodruk, albo wojna handlowa przed nami, tak jak rozpoczęta Chiny – USA. Jedni nie kupują obligacji, a drudzy opon, stali i....za chwilę wiele innych. Bo po co Chinom sprzedawać $ (papier), gdy nie chcą kupować Bond-ów (wymieniać na inny papier).
    Recesja ma to do siebie, że mimo woli ceny spadają, jak w Niemczech (RFN - Roczna deflacja w cenach konsumenta wyniosła we wrześniu 0,3 proc.), a przy mocnej walucie lubi się ciągnąć ....latami – patrz – Nippon! To wydaje się, co najmniej dziwne, bo i tam (w Nippon) drukują – od lat. Co tam drukarnia - nie szkodzi, bo stopy o% i po problemie .... Carry Trade. Czy na EURO także ?

    To nie jest dobra wiadomość – wręcz tragiczna - szczególnie dla naszej gospodarki.

  294. 146
  295. 148
  296. 147
  297. 149
    stoje_i_patrze pisze:

    sprawdzilo sie:)
    ('Sell on Rosh HaShana and Buy on Yom Kippur')

  298. 148
  299. 150
    stoje_i_patrze pisze:

    Ron Paul's book End the Fed is out and selling well at Amazon, and currently number 6 on NY Times Bestseller list.

    For those in NYC, he is doing a book signing at the Borders at 100 Broadway at noon tomorrow.

    http://www.amazon.com/End-Fed-Ron-Paul/dp/0446549193/ref=pd_ts_b_29?ie=UTF8&s=books
    EDIT: After reading the reviews, sounds like not too much substance except for a chapter or two.

  300. 149
  301. 151
    stoje_i_patrze pisze:

    Cycle based stock screening data strengthened across the board. This comes a day after most measures broke the levels reached at the early September low, which suggested that market cycle structures are gradually weakening. Now that there’s been no follow through we have to wonder if the market’s not too hot, not too cold, but just right.
    6 month cycle new signal numbers are still tilted to the sell side but the rally kept 6 month cycle overall status indications from falling to the sell side. The margin is still narrow on the buy side, but until these numbers go negative the market can continue to advance. Based on time counts, there’s also a threat that the 13 week cycles could begin a new up phase any day now. In that case the market could see a big, sharp move to the upside before the 6 month cycle goes into a down phase.
    We’ve seen brief periods of weakening which turned out to be false starts before in this uptrend. The dippers always come back. Even if a six month cycle top is forming it’s likely to be bumpy.

  302. 150
  303. 152
    MCH pisze:

    Parę cytatów o PKB:

    "W dawnej ekonomii istniały dwie przeciwstawne szkoły rozumienia bogactwa narodów. Tak zwani fizjokraci za bogactwo uznawali ziemię jako źródło wszelkich dóbr oraz same dobra materialne. Dla fizjokratów podstawową i najważniejszą działalnością ludzi było rolnictwo, a największym majątkiem płodne ziemie. Inni ekonomiści, merkantyliści, za główną wartość uważali pieniądz, a o bogactwie decydował dla nich jego zasób. To od merkantylistów wywodzi się doktryna dodatniego bilansu handlowego, zgodnie z którą dla państwa dobrze jest wywozić dobra, a przywozić pieniądze.
    Współcześnie w ekonomii dominuje tak zwana szkoła neoklasyczna, w gruncie rzeczy wywodząca się od Adama Smitha, a zwłaszcza od słynnego dzieła „Rozważania nad naturą i przyczynami bogactwa narodów”, które inspirowało praktycznie wszystkich późniejszych ekonomistów: od liberałów po marksistów. Dla ekonomistów uznających poglądy Smitha o bogactwie społeczeństwa przesądza zasób pracy produkcyjnej. Jest on liczbowo wyznaczony – w sporym przybliżeniu – przez produkcję."

    "Każda ze szkół eksponuje znaczenie innej części zasobu oraz inaczej określa jej wartość, a także inaczej postrzega zamożność społeczeństwa. Fizjokraci największą wagę przywiązywali do majątku trwałego, monetaryści do rynku, marksiści i liberałowie – do produkcji. Nawiasem mówiąc, o ile prywatnie łatwo jest spotkać ludzi, którzy chcą mieć dużo dóbr, i takich, którzy chcą mieć dużo pieniędzy, to raczej rzadko spotyka się takich, którzy pragną więcej pracy, zresztą także wśród ekonomistów."

    "PKB ustalany jest na podstawie deklaracji podatkowych. Zbudowanie domu zwiększa PKB, ale zburzenie domu też. Dodawanie domów zburzonych do zbudowanych jest oczywiście nonsensem, ale usunięcie go wymagałoby głębszej analizy deklaracji podatkowych. Analiza ta mogłaby zresztą być pomocna tylko w niektórych przypadkach: deklaracje podatkowe nie mogą odróżniać sprzedaży lekarstw leczących choroby od sprzedaży lekarstw likwidujących uboczne skutki poprzednio sprzedanych lekarstw: obie sprzedaże tak samo zwiększają PKB, w najlepszym wypadku przywracając zdrowie do poprzedniego poziomu.
    Kraj, w którym wojna zniszczyła wszystkie domy, oczywiście zubożał, ale tak samo zubożał kraj, w którym wszystkie domy zburzyła specjalistyczna firma, a przecież jej przychód zwiększył PKB.
    Korupcja władz, zawyżająca koszty urządzeń społecznych, zwiększa PKB, bo wystawiane faktury są większe. Władze uczciwe, minimalizujące koszty, działają na szkodę PKB, zmniejszając go. Praca księgowego wypełniającego bezwartościowe deklaracje negatywne, zwiększa PKB, produkcja kasy fiskalnej dla taksówkarza – również, a przecież ani jedna, ani druga nikomu nie służą, w gruncie rzeczy nawet fiskusowi.
    Kraj o dobrej jakości budownictwa, w którym domy są trwałe, wznosi je rzadziej niż kraj, gdzie budują źle. Przy tej samej liczbie zamieszkanych domów to ten drugi jest jednak bogatszy, gdyż ma większe PKB.
    I kraj monogamicznych małżeństw, i kraj swobodnego seksu – są biedniejsze od kraju pełnego domów publicznych. Mają mniejsze PKB, gdyż tylko ten ostatni szczyci się przychodami z seksu.
    Kraj, gdzie manna spada z nieba jest uboższy od kraju pozbawionego żywności, który musi ją importować, gdyż żywienie nie wchodzi do jego PKB.
    Kraj słoneczny jest uboższy od kraju ciemnego, bo produkuje i sprzedaje mniej energii na oświetlenie. Podobnie kraj ciepły byłby uważany za biedniejszy od zimnego, w którym do PKB dochodzą koszty ogrzewania.
    W życiu prywatnym stosujemy intuicyjnie inne miary niż w rachunkach narodowych. Nie ten jest uważany za bogatego, kto dużo pracuje, lecz raczej ten, kto posiada dużo. Nie ten, kto zmienia szałas co tydzień, lecz ten, kto ma trwały dom. Jest to bliższe wizji fizjokratów. Bogactwo kraju jest rozumiane inaczej niż bogactwo obywateli."

    Wszystkie cytaty z pracy: http://swietoradosci.most.org.pl/php/040401_ek_chl_fetysz_pkb.htm
    Tam też poglądowe ilustracje różnych miar bogactwa. Polecam.

  304. 151
  305. 153
    Dzidziuś pisze:

    Ale akcja kopa w d... bykunom brawo przewodnik stada Akcja wspaniała
    http://www.youtube.com/watch?v=koqr1WybJyA

  306. 152
  307. 154
    _dorota pisze:

    @ "Prognozy załamania dolara są chybione"

    W Parkiecie z zeszłego weekendu bardzo ciekawy artykuł. Jeden z pojawiających się w nim argumentów, że załamaniu dolara (przynajmniej chwilowo) może zapobiec odwrócenie kierunku carry trade, jest przekonujący:

    "Rekordowo niski koszt pieniądza w USA ciąży na dolarze także w inny sposób. Trzymiesięczny dolarowy libor nie tylko osiągnął w tym tygodniu najniższy w historii poziom 0,29 proc., ale też po raz pierwszy od kilkunastu lat przez dłuższy czas utrzymuje się poniżej analogicznych stóp procentowych dla jena i franka szwajcarskiego. W efekcie, choć zwyczajowo to te dwie ostatnie waluty dominowały w transakcjach typu „carry trade”, dziś inwestorzy wybierają do nich walutę amerykańską.
    Ten stan rzeczy utrzyma się jednak tylko do czasu, aż Fed zacznie zaostrzać politykę pieniężną. Jest zaś niemal pewne, że główna stopa procentowa pójdzie w USA w górę wcześniej niż w strefie euro, Japonii czy Anglii. W rezultacie ankietowani przez agencję Bloomberga analitycy przewidują średnio rzecz biorąc, że do końca roku dolar wobec euro nieznacznie się umocni. Deutsche Bank, którego przewidywania w I półroczu najlepiej się sprawdzały, oczekuje nawet, że w tej perspektywie czasowej waluta USA zyska 11 proc."

    Całość zresztą warta przeczytania:
    http://www.parkiet.com/artykul/12,850958_Prognozy_zalamania_dolara_sa_chybione_.html

    @ Stoje_i_patrze , 149
    Odwrotnie - kupuj na Rosz Haszana, sprzedaj na Yom Kippur :
    http://www.calendar.zoznam.sk/jewish_calendar-pl.php

    @ Gospodarz
    Zorro podaje u siebie link do strony z licznikiem długu publicznego Polski :
    http://tomaszmazur.eu/projekty/dlugpubliczny

    Może wartoby umieścić na stronie takie memento dla wszystkich "z serduszkiem po lewej stronie" ;) Wrażliwość społeczna jest piękną rzeczą, ale słono kosztuje, dowiedzmy się, ile...

    [Umieściłem w zakładce "Linki". PK]

  308. 153
  309. 155
    _dorota pisze:

    A propos jeszcze naszego długu publicznego - znowu pojawia się przypuszczenie, że próg 55% będzie broniony za pomocą kursu PLN :

    http://www.parkiet.com/artykul/7,853675_Dlug_na_krawedzi_drugiego_progu.html

  310. 154
  311. 156
    greg pisze:

    Tutaj piszą, że spadki BDI tak naprawdę znaczą co innego niż się wydaje

    http://ft.onet.pl/11,33827,wieksze_floty_powoduja_nizsze_ceny_w_transporcie_morskim,artykul.html

  312. 155
  313. 157
    Dzidziuś pisze:

    Dorota ja ci mówie że z tym długiem jak z inwestorem dla stoczni jak on tam Tutifrutti firma zarejestrowanna na wyspach Hulagula i z budrzetem to samo kampania sukcesu trawa To Andyjska ekipa piłkarska udaje że dobrze gra w piłkę główny napastnik to Ronaldo De Vincent.
    http://www.youtube.com/watch?v=eHw6MzEVpKc

  314. 156
  315. 158
    vcxz pisze:

    myśli Pan, że jak się wymyśli inny wskaźnik to wzbudzi on większe zainteresowanie wśród społeczeństwa:))) przecież dalej on będzie jedynie liczbą tylko inaczej liczoną, to że ktoś będzie znał jego wartość nie ma najmniejszego znaczenia
    znaczenia nabierze on jedynie wtedy, gdy ekonomiści uznają go za przydatny przy decyzjach ekonomicznych,
    ale wtedy stanie się on jedym z tysiąca innych wskaźników wykorzystywanych przez inwestorów, a 90+% społeczeństwa znów nie będzie go znać, bo co im ta wiedza???

    [A gdzie ja napisałem, że pragnę zrozumienia jakiegoś wskaźnika przez społeczeństwo??? Taki naiwny to ja nie jestem. Bardziej sensowny wskaźnik, pokazujący w lepszy sposób rozwój społeczno gospodarczy będzie korzystny właśnie dlatego, że „ekonomiści uznają go za przydatny przy decyzjach ekonomicznych”. Co z tego, że będzie jednym z wielu skoro pogoń za jego wzrostem będzie pomagała społeczeństwu jako całości? PK]

  316. 157
  317. 159
    LJ3 pisze:

    EBC także płynie na fali - taśmy drukarskiej.
    Jean-Claude Trichet, prezes EBC, " - nasz śmiały program płynności - "
    Bruksela, 28 września 2009
    Sytuacja gospodarcza
    „Zgodnie z oczekiwaniami, inflacja przybrała wartość ujemną w okresie letnim, ze względu na duży spadek cen ropy od ubiegłego roku. W sierpniu roczna inflacja była jeszcze lekko negatywne, na -0,2%, po czytaniu z -0,7% w lipcu. Patrząc w przyszłość, inflacja oczekiwana jest pozytywny ponownie w ciągu najbliższych miesięcy i utrzymuje się na niskim, w pozytywnym terytorium,....
    To odzwierciedla również fakt, że działalność gospodarcza ma odzyskać tempo bardzo powolne.....
    Po "swobodnym spadaniu" w działalności gospodarczej, czego świadkami byliśmy na przełomie roku gospodarka strefy euro wykazuje oznaki stabilizacji. Wcześniej w drugim kwartale 2009 r ujemne odczyty działalności gospodarczej. Szacuje się, że obecnie zmniejszyła się o 0,1%, w porównaniu z poprzednim kwartałem. W nadchodzących latach, możemy spodziewać się bardzo stopniowego ożywienia. To oczekiwanie jest nadal otoczone wysoką niepewnością, a ryzyko pogorszenia sytuacji pozostaje zasadniczo zrównoważone.
    W drugim punkcie chciałbym podkreślić, dotyczy relacji płynności i stabilności cen. Niektórzy komentatorzy zapytają, czy nasz śmiały program płynności może ostatecznie spowodować wzrost inflacji w przyszłości.
    Ocena niskiej presji inflacyjnej w średnim okresie jest również potwierdzona przez nasze analizy monetarne. W tym kontekście możemy zauważyć w szczególności, że pieniądze i ekspansja kredytowa nadal zwalnia. Roczne tempo wzrostu szerokiego agregatu M3 spadła do 2,5% w sierpniu. To najniższy odczyt od momentu wprowadzenia euro. W odniesieniu do kredytów dla sektora prywatnego, roczna stopa wzrostu kredytów praktycznie wstrzymane w sierpniu (na poziomie 0,1%). W dużej mierze rozwój ten odzwierciedla spadek produkcji i handlu oraz bieżących niepewności co do perspektyw biznesowych, które ma wpływ na popyt na finansowanie.
    .... dalszy słaby rozwój kredytów dla przedsiębiorstw w najbliższych miesiącach wydaje się prawdopodobny........
    W drugim punkcie chciałbym podkreślić, dotyczy relacji płynności i stabilności cen. Niektórzy komentatorzy zapytać, czy nasz śmiały program płynności może ostatecznie spowodować wzrost inflacji w przyszłości. Pozwól mi wytłumaczyć dlaczego ten lęk jest nieuzasadniony. Aby rozpocząć, należy zauważyć, że chociaż płynności przekazanych przez EBC znacznie wzrosła, to nie doprowadziło do wzrostu agregatów monetarnych. Byłby to miejsce w przypadku normalnych czasach, kiedy banki wykorzystują wzrost naszej płynności stworzyć kredytu dla gospodarstw domowych i przedsiębiorstw. Jednakże w chwili obecnej nie wydaje się być miejsce na jakąkolwiek znaczącą skalę. Jak wspomniałem wcześniej, wzrost agregatów monetarnych - ogólne ważnym środkiem ekspansji płynności w gospodarce - jest na najniższym poziomie przez co najmniej dekadę. Ponadto należy zauważyć, że EBC ma wszystkie instrumenty potrzebne do szybkiego wycofania wsparcia płynności, jeśli to konieczne, aby zapobiec możliwości pojawienia się zagrożenia dla stabilności cen.”
    http://www.ecb.int/press/key/date/2009/html/sp090928.en.html
    "Na zachodzie bez zmian"
    „Produkt Krajowy Brutto Wielkiej Brytanii spadł w II kwartale 2009 r. o 0,6 proc. - podało w końcowych wyliczeniach Biuro Narodowej Statystyki w Londynie.
    Rdr PKB spadł o 5,5 proc., po spadku w I kw. o 5,0 proc.
    To najmocniejszy spadek, od kiedy rozpoczęto publikację wskaźnika w 1956 r. - podali brytyjscy statystycy.”
    ://biznes.onet.pl/pkb-wbrytanii-spadl-rdr-rekordowo-o-55-proc,18512,3039298,1,news-detal

  318. 158
  319. 160
    LJ3 pisze:

    @ Marcin # 145
    „A co do zmian zdania - to ciekawym przykładem jest zmarły niedawno prof. Kołakowski. Za młodu żarliwy marksista, na starość równie żarliwy krytyk tego systemu i, jak sam się określał, “liberalny konserwatysta”.”
    Tu z pewnością nie jest problem zmiany zdania - tylko powrotu ŚWIADOMOŚCI. Świadomości, że żyjemy w społeczeństwie – w „stadzie” - w grupie, w regionie, w kraju, a nie na księżycu. W świecie, w którym nie tylko społeczność lecz także jednostka musi być wolna. Myśl neo- i komuny zmierzają do jednego – do zniewilenia umysłów.
    Zgadza się – Prof. Kołakowski jest bardzo ciekawym przykładem ewaluowania poglądów, wraz z upływem czasu i zdobytym doświadczeniem życiowym (gdy zdjął różowe okulary i przejrzał na oczy?). Ewolucja postępowała powoli od skrajnego teoretycznego stalinizmu do świadomego światopoglądu, ściśle powiązanego z katolicyzmem. Wychowany jako skrajny socjalista – komunista i ateista - samoistnie przeistoczył się w świadomego katolika.
    Rp.pl - „połowie lat 60. książką „Świadomość religijna i więź kościelna” autor zerwał z całą tradycją marksistowsko-pozytywistyczną i odrzucił rozumienie religii jako „opium dla ludu”.
    ...... w swoim najbardziej znanym dziele, którym zdobył sławę na Zachodzie, „Głównych nurtach marksizmu” nie tyle opisze marksizm, ile go zdruzgocze....
    ..... „Bóg nam nic nie jest dłużny. Krótka uwaga o religii Pascala i o duchu jansenizmu” (1994), zdecydowanie aprobująca humanistyczną wizję chrześcijaństwa.....
    .... autor po 1989 roku wielokrotnie występował przeciw wszelkim próbom uprzywilejowania religii.
    ... W „Obecności mitu” zauważył: „Los kultury jest epopeją wspaniałą przez swoją chwiejność. Dlatego właśnie warto wciąż ponawiać pytania o relacje filozofii z polityką”.”
    http://www.rp.pl/artykul/9131,335966_Odszedl_filozof_rewizjonista.html

    Mylę, że daje to do myślenia, można nawet zastanowić się nad swoją „jedynie słuszną” postawą, w świetle tego, jak ewaluowały myśli, postawa i życie Kołakowskiego.

  320. 159
  321. 161
    LJ3 pisze:

    @ Wszyscy neo-
    @ Marcin # 145
    Paradoks stalinizmu podobny do paradoksu neo-liberalizmu ?
    „Andrzej Walicki pisał po latach: „Paradoksem polskiej rzeczywistości było to, że stalinizm, obiektywnie, był największym przybliżeniem do koszmarnego ideału totalitaryzmu, a jednocześnie w tym okresie jeszcze można było mobilizować ludzi rewolucyjnymi przemianami, które ten stalinizm oferował, np. zamiar dokończenia rewolucji burżuazyjno-demokratycznej – jak to się w Polsce nazywało. Można było być ideowym komunistą w okresie stalinizmu i to jest paradoks. Kiedy natomiast wszystko się załamywało, to dla rewizjonistów stawało się rzeczą oczywistą, że to system się załamuje, ale oni nie odczuli – w ten sposób, jak na przykład ja – zaniku ideologicznego ucisku, bo sami przedtem byli jego narzędziami“. „
    http://www.rp.pl/artykul/9131,335966_Odszedl_filozof_rewizjonista.html
    Jak ta historia lubi się powtarzać! Choć wydaje się, Że ciągle jest jednak inaczej. Tylko się wydaje. Bo nie można wejść do tej samej wody lecz można wejść do tej samej rzeki, nie z „lewego” lecz z „prawego” brzegu.
    W czasie całkowitego upadku systemu zbudowanego na „wartościach” neo-liberalnych : bezgranicznej chciwości i spekulacji oraz lewaru – kredytu, neoliberalizm, „obiektywnie, był (jest) największym przybliżeniem do koszmarnego ideału totalitaryzmu, a jednocześnie w tym okresie jeszcze można było mobilizować ludzi rewolucyjnymi przemianami, które ten ....... oferował”
    To tak dla przemyslenia.

  322. 160
  323. 162
    Mateusz Stępień pisze:

    Zdaje sie że konsumenci w usa nie podzielają poglądów rynków finansowych co do gospodarki - a rynki finansowe jakoś się tym nie przejmują. Długo to jeszcze może potrwać?

  324. 161
  325. 163
    Dzidziuś pisze:

    Nie wiecie kto dziś giełde otwierał chyba nie Prezydent ?

  326. 162
  327. 164
    pit65 pisze:

    @Dzidziuś

    Raniutko po bandzie poleciało :-)

    @Jednym okiem 133
    Piękne.
    Same sobie są systemem.
    To połączenie wykresu i Pivot points jednocześnie.
    Za rączke prowadzą do celu, z przymkniętym jednym okiem, bo za dużo widzieć na rynku to też przeszkoda :-)

    Nie trzeba już rysowac ręcznie, co prawda dopiero niedawno znalazłem prawidłową implementację programową.
    Te z metastocka i kilku innych są g... warte, odwracają zawsze +1 dodatkowo.
    Wtedy tak jak Gospodarz mówił ucieka wartość dodana :-)

  328. 163
  329. 165
    Zaniepokojony pisze:

    Witam serdecznie. Chciałbym zapytać Gospodarza co sądzi o dzisiejszej sesji na GPW. Wydaje się, że podażą były te same kosze, które brały akcje tydzień temu o czym może świadczyć przebieg notowań i obrót. Piękną chorągiewkę nam zepsuli notabene... Czy szczyt przedkorekcyjny napewno wyniesie 2550 czy jednak przecena rzędu kilkunastu lub więcej procent czeka nas z niższych poziomów? Waluty, surowce, obligacje no i sam SP500 nie wygląda ciekawie. Z góry dziękuję za odpowiedź.

    [Jedna sesja to zdecydowanie za mało, żeby stawiać prognozy. Niepokoją surowce - to fakt. PK]

  330. 164
  331. 166
    LJ3 pisze:

    @ _dorota # 154
    i @ neo-
    „i Zorro podaje u siebie link do strony z licznikiem długu publicznego Polski :
    http://tomaszmazur.eu/projekty/dlugpubliczny
    Może warto by umieścić na stronie takie memento dla wszystkich “z serduszkiem po lewej stronie” Wrażliwość społeczna jest piękną rzeczą, ale słono kosztuje, dowiedzmy się, ile…”
    Znowu *Krasnoludki* są winne za ten dług.
    To nie my neo-rządy sprawowaliśmy!
    Lub inaczej - łapaj czerwonego złodzieja - *krasno-ludka*.
    Ciągle nie zdajecie sobie sprawy z tego - ile pieniędzy, z tego zaciągniętego długu, poszło do kieszeni neo-myślących i stąd taki sarkazm. Przebudzenie z „ręką w nocniku” jest nieuchronne, choć będzie przykre.
    Wyprzedaż „posezonowa” to przecież coś normalnego w waszym neo-świecie.
    Uważam, co ciągle piszę, że to zasługa waszych „neo-pomazańców”. To oni ten dług zaciągnęli. Proszę tylko popatrzeć co będzie się działo w 2010r. - plany – ponad 200 mld. Zł wzrośnie dług. Czy to *krasnoludki* zrobią i czy to *krasnoludki* tak „sprawnie” restrukturyzowali gospodarkę, co polegało na wyprzedaży majątku i wysyłali na wcześniejsze emerytury ? Pisałem już - no cóż nie dociera. Wyprzedaż „posezonowa” ciągle trwa – patrz plany !
    Machniom – zamiana w ciemno, gdy jest widno.
    Czyżby jeszcze nie było tego widać, z za kurtyny chciwości, że wasz „jedynie słuszny” system jest pod ścianą „płaczu” i że doprowadził świat do przepaści?! Nie tędy droga.
    Mylę, że warto by się zastanowić dokąd ta wasza neo- „pewność siebie” - neo-droga, nas wszystkich zaprowadziła??? To się dzieje naprawdę!
    Wyjaśnienie :
    · Krasnoludki – krasne ludki – niezidentyfikowany ludek o zabarwieniu czerwonym lub różowym, gdy używasz okularów, kiedyś występujący w bajkach, a obecnie żyjący w świadomości neo-liberałów, jako ten stwór, który zaciąga długi państwowe, w czasie, gdy rządy sprawują neo-liberałowie (Wzrosto-krasnal?). Długi, które służą do łatania dziur w budżecie. Dziur, które powstały poprzez prowadzenie nieodpowiedzialnej neo-liberalnej polityki. Polityki, którą można streścić w dwóch słowach - Wyprzedaż „posezonowa” – Czyli zbywanie majątku narodowego za wszelka cenę, byle oddać w inne, nie polskie ręce. Ręce, które reprezentują, niby, niewidzialna rękę rynku, a które są widzialnymi rękoma prezesów firm państwowych krajów ościennych. Którzy dbają, i owszem, o interes narodowy - tamtego narodu przychody i miejsca pracy !
    · „Zamienił stryjek siekierkę na kijek” i teraz się martwi, jak sobie na zimę drwa narąbać ?
    · Machniom mająteczek ?

    @ _dorota # 154
    „załamaniu dolara (przynajmniej chwilowo) może zapobiec odwrócenie kierunku carry trade, jest przekonujący:”
    Ciągle o tym piszę. Nie tak łatwo podda/je się Wasz system, co = $ ! Przebranie systemu w nową walutę SDR? To tylko zmiana okrycia. Nic nie uchroni go przed upadkiem.
    Wszystko ewoluuje – systemy „rządzące” także, a "jedynie słuszne" - krócej.

    Rozumiem - czyny do was tylko przemawiają i czekacie na Argameddon.
    On jednak przyjdzie, bo to, że nie jest do uniknięcia, Wszyscy jesteśmy świadomi. Czy tak mi się tylko wydaje? Tylko?

  332. 165
  333. 167
    stoje_i_patrze pisze:

    Kwartalna analiza rynku nieruchomości w Polsce (II kw)
    http://bgz.pl/serwis_ekonomiczny/publikacje/3850/Rynek%20nieruchomosci%20IIQ_2009.pdf

  334. 166
  335. 168
    Dzidziuś pisze:

    Chorągiewka powodowała że mało realne wydawało mi się obrona 2327 na fiutach. Ale jestem spekulantem więc łapał bym opór jak zwykle. Sam dziś łapałem niżej ski bo tam nawet nie doszliśmy.Ale jedna sesja jak Piotr napisał nie czyni jaskółki choć wygląda to coraz mniej ciekawie większe obroty na spadkach niż na wzrostach można zabaczyć chyba z 4 dzień.

  336. 167
  337. 169
    Dzidziuś pisze:

    pit65 | 2009-09-29 17:37 | IP: 83.7.24

    Prawda jest taka już pisałem wyżej że byłem sam zaskoczony i przewidywałem wzrosty byłem przyszykowany 2315 -5 szt 2328 5 szt z przewrotką na L .A tu taka akcja zupełnie się nie spodziwałem zostało mi z kapcia załadować ski 10 szt 2283-82 .Oczywiście 5 zamknięte na fixie.Jak kolega napisał jak przewidziałeś spadki napisałem nie przewidziałem dawałem 70%
    wzrostu o takim pierdyknięciu mi się nie śniło.

  338. 168
  339. 170
    112233 pisze:

    lj3 #166

    "Ciągle nie zdajecie sobie sprawy z tego - ile pieniędzy, z tego zaciągniętego długu, poszło do kieszeni neo-myślących i stąd taki sarkazm."

    No to prosze walic prosto z mostu, miliard po miliardzie!
    Bo ja chetnie sie dowiem, ile mam z tego dlugu w kieszeni.

    Pan mi przypomina taki stary dowcip, jak to radziecki uczony wyrywal muszce lapki i mowil "idz"i mucha sie przesuwala. Po wyrwaniu szostej, mucha przestala reagowac. Radziecki uczony zapisal:" Po wyrwaniu szostej nogi mucha ogluchla".
    Z Pana jest taki wlasnie uczony.

    "Przebudzenie z „ręką w nocniku” jest nieuchronne, choć będzie przykre."
    Tu sie zgadzam.

  340. 169
  341. 171
    pit65 pisze:

    @Dzidziuś 169

    Tak tak się dzieje jak rynek traci kierunek i jest na rozdrożu po wzrostach.
    Konwulsje - trzeba uważać.
    U mnie wczorajsze L po 93 przewróciło na S po 81 zobaczymy.

    "Jak kolega napisał jak przewidziałeś spadki napisałem nie przewidziałem dawałem 70%
    wzrostu o takim pierdyknięciu mi się nie śniło."

    Dlatego zawsze mówię , że lubię jak moje racje w przewidywaniu przegrywają bo portfel zyskuje :-)
    Przegrać by zwyciężyć.
    Taleb zaś powiada " black swan".

  342. 170
  343. 172
    Dzidziuś pisze:

    Dlatego gram swoje zostawiając racje na boku szkoda mi tylko bo jak było 2300-3 chciałem 5 szt walnoć ale zawachałem się .
    Taki nasz cygańskofuturesowy los dobranoc
    http://www.youtube.com/watch?v=Qg44qKSbsdQ

  344. 171
  345. 173
    112233 pisze:

    lj3 #166

    Oczywiscie wszedzie rzadza neo i oni narobili dlugow? I oczywiscie oni wyprzedali gospodarki Japonska, Wloska czy Niemiecka, bo przeciez sa duzo bardziej zadluzeni niz Polska?
    Nad glupotami, ktore Pan wypisuje nie sposob przejsc obojetnie. Skad Pan sie urwal?
    Nie lubie tego rzadu, ale jak Pan sobie wyobraza zrownowazenie budzetu? Przestalby Pan wyplacac pensje? Czy moze wybralby Pan emerytury? Bo w tej chwili takie sa wlasnie dylematy.
    Parlamenty przez lata uchwalaly budzety, cieszac sie z "kotwicy". Teraz ta kotwica jest zawieszona na naszej szyi. Parlamenty uchwalaly, ze wszyscy maja byc piekni i bogaci, a zaplaci sie potem.
    Madrzy ludzie ostrzegali czym to sie skonczy. Prof Balcerowicz odszedl z rzadu AWS. A teraz to on jest winiem. Niestety ludzie czytaja takich..... jak Pan i w to wierza.
    Niestety wcale mnie to nie dziwi. Ostatecznie wyleczylem sie z jakichkolwiek zludzen po wyborach prezydenckich w 1990. Kiedy o maly wlos nie wygral Pana kolega Tyminski, zrozumialem, ze zyje w spoleczenstwie zlozonym w 90% z kretynow.
    Zal mi calych pokolen nieszczesnych ludzi, ktorzy oddali zycie za niepodlegla Reczpospolita. Zgineli niepotrzebnie. Ja w razie jakiegokolwiek zagrozenia, po tym doswiadczeniu, nie kiwnalbym palcem. Nie ma dla kogo.

  346. 172
  347. 174
    stoje_i_patrze pisze:

    amerykanski konsument w tarapatach
    The Nations Retail Federation is out with clues on the upcoming 4th quarter spending season.� Their surveys suggest that “consumers are expected to spend an average of $56.31 on Halloween, down from $66.54 in 2008.� That is a slide of 15%, no small potatoes.
    http://www.specialty-retailing.com/ME2/dirmod.asp?sid=&nm=&type=MultiPublishing&mod=PublishingTitles&mid=8F3A7027421841978F18BE895F87F791&tier=4&id=2634ABF49AA3450B8DBA632B99641B0F

  348. 173
  349. 175
    stoje_i_patrze pisze:

    @Piotr Kuczyński
    Jak Pan skomentuje ruchu na EURPLN i CHFPLN - czy to coś wg Pana poważniejszego? A może chwilowe fałszywe wybicie?

    [Wg mnie korekta całego trendu idacego od lutego, ale w końcu roku powinno być lepiej. Gdyby jednak dzisiaj EUR/PLN wrócił pod 4,20 to powiedziałbym, że pułapka. PK]

  350. 174
  351. 176
    stoje_i_patrze pisze:

    Takie małe "pocieszonko" z usa
    "In one last bit of good news, I checked the Federal tax receipts for the September quarterlies, and they were horrendous. Month to date tax collections as of September 25 are down nearly 21%, which is much worse than the performance of the last 4 months. That portends much heavier Treasury borrowing ahead
    The month to date comparisons (of Federal tax receipts) were a little better as of September 25, down just 20.7%, suggesting that some businesses were just late in getting their estimated taxes paid. But it’s still a lot worse than at any point in the last 4 months. There was nothing like this drop last year at this time. It suggests that the economy is rapidly deteriorating and that even more Treasury supply than forecast will be coming."

  352. 175
  353. 177
    stoje_i_patrze pisze:

    takie małe "pocieszonko" z usa o nieruchomosciach
    "Mortgage and Housing - The Shiller Case House Price Index (CSI is on the case) data for July came out today. There was a lot of ballyhoo about the increase in the index, which amounts to something like 3% since March. I’ve felt all along that Chiller-Case, as well intentioned as it may be, adds nothing of interest to the housing market picture. I looked into their methodology and data today and pretty much confirmed my initial feeling. They do a few statistical tricks which merely serve to smooth and slow the data. As a result their data will typically be about 2 months behind the NAR data, and the Commerce Departments new house sales price data in showing a directional change.

    It dawned on me as I was building this little graphical edifice that the truest measure of the real state of the real estate market right now is probably the New House Sales Index. It’s been my contention that the $8000 tax credit artificially affected not only housing demand, but also the cash equivalent price. Real estate consulting firm Campbell and Assocs. estimated that first time home buyer sales accounted for 43% of all sales during the summer. Artificially induced demand combined with nominal prices that were inflated by $8000 on 43% of the sales produced this uptick in house prices. Without these factors, prices would have continued to plunge. The market data should catch up to the reality in the months ahead.

    How do I know this? Because the tax credit expires on November 30. Purchases not closing by that date are not eligible. Since it takes at least 4 months to construct a new house, the August new house sales price plunge should be a very good representation of what happens when the tax credit goes away.

    The Case Chiller appears to show a change in trend, and a lot of economists seem to believe it if you believe what they are telling Bloomberg. Many are arguing that it’s time to end any further housing stimulus because the market is doing so well. But I’m here to put a chill on that case. It’s just not happening. Prices should plunge dramatically in the 4th quarter if my analysis is correct. In case you’re wondering, the 9.46% decline in the new house sales prices in August was the biggest one month decline in the 15 years of data that we have."

  354. 176
  355. 178
    stoje_i_patrze pisze:

    Czerwony październik
    10 OCT 1929
    5 OCT 1987
    7 OCT 1997

  356. 177
  357. 179
    _dorota pisze:

    Polski konsument też w tarapatach:
    http://www.rp.pl/artykul/7,370543.html

    Ale wniosek, że będzie sporo mieszkań sprzedawanych przez banki jest pochopny, miom zdaniem. Akurat kredyty hipoteczne sa najmniej zagrożone.

  358. 178
  359. 180
  360. 179
  361. 181
    funduszowiec pisze:

    Witam!
    Tak sobie myślę o fnduszach inwestycyjnych i nie za bardzo rozumiem czemu ludzie kupują jednostki polskich funduszy zamiast luksemburskich. Wśród tych z Luksemburga też są praktycznie wszystkie opcje inwestycyjne. Można inwestować także w akcje Europy Środkowo-Wschodniej. Natomiast różnica polega na tym że fundusze luksemburskie są wolne od podatku Belki. Jakoś dziwnie mało to nagłośnione.
    Pozdrawiam!

  362. 180
  363. 182
    stoje_i_patrze pisze:

    ciagle im mało, mało mało
    Sarkozy’s ‘Grand Loan’ to Pile On to Record French Debt Load
    Sept. 30 (Bloomberg) -- French President Nicolas Sarkozy says even with a record budget deficit, France needs to spend more borrowed money to kick start economic growth.

    As the government prepares to unveil its latest tax and spending plans today, Sarkozy is promising a “grand loan” to finance spending on everything from Paris’s rail system to new supercomputers. That will swell a budget shortfall that already is the highest since 1959, the year after France’s post-war government collapsed and Charles de Gaulle took power.
    http://www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601087&sid=aUBz7hwf_hTw

  364. 181
  365. 183
    pf pisze:

    @dorota
    "Ale wniosek, że będzie sporo mieszkań sprzedawanych przez banki jest pochopny, miom zdaniem. Akurat kredyty hipoteczne sa najmniej zagrożone."

    Kredyty hipoteczne też czeka załamanie, tyle że raczej jeszcze nie na wiosnę. Rząd będzie lukrował sytuację dopóki się będzie dało. Ale (nieuchronne?) załamanie finansów publicznych pociągnie nieruchomości na dno. Mając do wyboru nie wypłacać emerytur lub nie dopłacać do kredytów bezrobotnym i "rodzinom na swoim" raczej wybierze to drugie rozwiązanie.

  366. 182
  367. 184
    vcxz pisze:

    "Co z tego, że będzie jednym z wielu skoro pogoń za jego wzrostem będzie pomagała społeczeństwu jako całości?" :) )
    czyli nie liczy się dobro jednostki tylko dobro całego ludu:) to już chyba było i się nie sprawdziło.

    Poza tym pogoń za wzrostem PKB pomaga społeczeństwu jako całości, problem w tym, że jego wzrost wcale nie pomaga wszystkim jednostkom.

    Tak było i będzie, że co dobre dla jednego niekoniecznie daje satysfakcję drugiemu.

    Mogą sobie wymyślać ten "super" wskaźnik, ale jego znaczenie przy podejmowaniu decyzji ekonomicznych będzie takie samo jak Wskaźnika Rozwoju Społecznego (Human Development Index) stosowany przez ONZ, czy Wskaźnika Rzeczywistego Rozwoju (Genuine Progress Indicator).

    [Znowu wyczytał Pan coś, czego nie było. Gdzie ja napisałem, że „nie liczy się dobro jednostki tylko dobro całego ludu”? Dobro społeczne nie stoi (a przynajmniej nie powinno stać) w sprzeczności z dobrem indywidualnym. Za to dobrze by było, gdyby go warunkowało. A reszta to Pana opinia, z którą się nie zgadzam. PK]

  368. 183
  369. 185
    spekulancik pisze:

    Wygląda na to, że wrzesień zakończymy na minusie.

  370. 184
  371. 186
    Dzidziuś pisze:

    No ładna sesja usiaki też nie żle
    http://www.youtube.com/watch?v=6SvxaNQ6d7M

  372. 185
  373. 187
    Mateusz Stępień pisze:

    Zdaje sie ze gospodarka usa wessała całą rządową pomoc i chyba koniec tej pomocy zaczyna być widoczny w danych. To chicago PMI to nawet mnie - starego niedźwiedzia i pesymiste zaskoczyło.

  374. 186
  375. 188
  376. 187
  377. 189
    Seba pisze:

    Giełdy w dół, złoty w górę! Brawo JWR!! Mniej dla rolników, więcej na łatanie Kto jest głównym graczem na forexie w PL? BGK? :D Ktoś tu jest pod ścianą... miało być 3, 70... a teraz trzeba będzie sprzedać więcej obligacji i niebezpiecznie blisko do przekroczenia zadłużenia, ale na pewno coś mądrego wymyślą. Giełdy w dół, złoty w góre! Brawo JWR!! Mniej dla rolników, więcej na łatanie :D Kto jest głównym graczem na forexie w PL? BGK? :D Ktoś tu jest pod ścianą... miało być 3, 70... a teraz trzeba będzie sprzedac więcej obligacji i niebezpiecznie blisko do przekroczenia zadłużenia, ale na pewno coś mądrego wymyślą. Niedługo pomysły się skończą, a gospodarka się sypie! Ja tam się nie znam ale czy jest ktoś kto robi ładniejsze świece na wykresach niż Wzrostowski? ;)

  378. 188
  379. 190
    Seba pisze:

    Się zdublował tekst powyżej... :(

  380. 189
  381. 191
    EX pisze:

    Polak, Węgier, dwa bratanki, i do szabli, i do szklanki ......
    Przez chwilę myślałem, że obserwuje WIG 20, chyba grali tym samym systemem :)

    http://stooq.pl/q/?s=bux&d=20090930&c=1d&t=c&a=ln&r=wig20

  382. 190
  383. 192
  384. 191
  385. 193
    wig pisze:

    Dzidziuś | 2009-09-30 16:12 | IP: 94.78.183.*

    No ładna sesja usiaki też nie żle
    http://www.youtube.com/watch?v=6SvxaNQ6d7M

    Z czego pacanie się cieszysz że ci akcje spadają ?

  386. 192
  387. 194
    Mateusz Stępień pisze:

    windows dressing uber alles :) jankesi znowu wykiwali pół świata

  388. 193
  389. 195
    wiesniak pisze:

    Panie Piotrze,
    mialem Pana za mądrego człowieka ale po obejrzeniu Pana wystąpienia w TVPINFO dzi s o 20 oraz Pańskich wypowiedziach musze stwiedzic z pełnym przekonaniem, iż chyba nie nadąża Pan za tym co się dzieje, zresztą tak jak nasz kochany rząd, a co za tym idzie uważam Pana sądy na temat potrzeby istnienia ZUSu jako ponadnaturalnego cudu ratującego naszych emerytów od ich rychłego upadku po osiągnięciu wieku emerytalnego, za absolutnie absurdalne i żenujące.
    To że nie każdy potrafi dodawac nie znaczy, iż nie da rady uzbierac na własną emeryturę. Napewno uczyni to lepiej niż ZUS !
    Licze, iż się Pan zrehablilituje i zastanowi nad tym co mówił.
    Pozdrawiam

    [Wolno Panu mieć takie zdanie, jakie Pan chce mieć. System państwowej emerytury jednak musi być i będzie, czy Pan tego chce, czy nie. Podtrzymuję swoje zdanie: bez niego tłumy zbiedniałych Polaków rzuciłyby się Panu do gardła. Niech Pan nie przecenia rodaków i ich zapobiegliwości. A „rehabilitować” się nie mam zamiaru. Mam za to nadzieję, że Pan z czasem zrozumie, że nie ma Pan racji. PK]

  390. 194
  391. 196
    Dzidziuś pisze:

    Joker szwagier u was wszystkie niedżwiedzie wyzdychały czy co.Znowu pale absy jutro i czaje się .Może zaprosicie jako Polonia amerykańska Pana Prezydenta na Wall Street
    by pierdyknoł w gong i sesje rozpoczoł bo sami kiche odwalacie:(
    Nasdaq 2126.08 +0.10% 20:57
    S&P500 1058.23 -0.22% 20:58

  392. 195
  393. 197
    Dzidziuś pisze:

    193- Nie cieszę się bardzo mi przykro że tobie akcje spadają ubolewam nad tym.
    Moje akcje jak spadają to rosną FW20Z09 zgadnij jakie to akcje ? Może Forte ,Ferrum.,
    , Fon

  394. 196
  395. 198
    Marcin pisze:

    @ 195
    Jeżeli ktoś chciałby obejrzeć:
    http://www.tvp.pl/publicystyka/polityka/minela-dwudziesta/wideo/01102009-2010

    A "skąd ten milion"? Proszę uruchomić arkusz kalkulacyjny i przyjąć że odkładamy na zwykłej lokacie oprocentowanej 5% rocznie co miesiąc 550zł. Po 45 latach mamy 1047421zł. Co ciekawe, przyjmując że chcielibyśmy mieć emeryturę 3000zł miesięcznie (na rękę!) to już po 40 latach dysponujemy kapitałem, który daje co roku ponad 37000 odsetek - a 3000 zł * 12 miesięcy to 36000. Na dodatek, to co jest na lokacie mogą odziedziczyć dzieci lub małżonka. Proszę mnie poprawić w obliczeniach lub wyciągnąć wnioski.

    [45 lat po 550 zł. na 5%? Od 20 roku zycia dla mężczyzny, a od 15 roku życia dla kobiety po 550 zł./miesiąc na 5% netto? Panie Marcinie, czy Pan żyje w realnym świecie, czy w bajce? Jeśli takie założenia traktuje Pan poważnie to już wiem skąd różne Pana wywody ;-) . PK]

  396. 197
  397. 199
    Anonim pisze:

    @@ Cykle, historia i powtarzalność # 135
    1. Jest gorzej niż się spodziewamy – cd. :
    Całkowita produkcja przemysłowa wyniosła 10,7 procent poniżej poziomu z przed roku. W sierpniu wskaźnik wykorzystania mocy produkcyjnych, dla przemysłu ogółem, awansowała do 69,6 procent, lecz o 11,3 punktów procentowych niższa od średniej dla okresu 1972 do 2008.
    Wykresy – uzupełnienie # 109 :
    Produkcja przemysłowa, możliwości i Wykorzystanie mocy produkcyjnych
    http://www.federalreserve.gov/releases/g17/Current/ipg1.gif
    Produkcja przemysłowa i Wykorzystanie mocy produkcyjnych
    (Capacity Utilization)
    http://www.federalreserve.gov/releases/g17/Current/ipg2.gif
    Produkcja przemysłowa i wykorzystanie mocy produkcyjnych, High Technology Industries
    http://www.federalreserve.gov/releases/g17/Current/ipg3.gif

    @ stoje_i_patrze # 177
    Bombel kredytowy trwa
    na kredyty mieszkaniowe na 0%, na terenach wiejskich wystrzelił w 2009r.
    „Budowlani i pożyczkodawcy - odkurzyli kredyty hipoteczne na 0% i w 100% finansowania. Oferty, które korzystają z mało dotychczas znanego w USA programu pożyczek dla rolnictwa. „
    „W wielkim na 1,89 bilionów dolarów rynku nieruchomości mieszkalnych, program USDA-założony w 1949 roku do ożywienia sprzedaży domów i rozwoju obszarów wiejskich, jest wciąż obowiązujący. Ale od początku kryzysu finansowego, program eksplodował.
    ....wielkość kredytów mieszkaniowych, gwarantowanych przez USDA, wzrosła do około 120000 w pierwszych dziewięciu miesiącach 2009 r., w porównaniu z około 35.000 w całym 2007r., a dlaczego by nie - pieniądze za darmo.
    Analitycy twierdzą, że obligacje federalne, w tym gwarantowane przez USDA, stanowią 64% sprzedaży w ostatnim kwartale. W Port St Lucie i nadmorskich miejscowościach dokonuje się podziałów pustymi w celach budowlanych i w przybliżeniu jeden na pięć kredytów hipotecznych idzie przez Wydział Rolnictwa, zgodnie z lokalnymi podmiotami w branży...
    .......wątpliwości decyzji kredytowych w okresie boomu mieszkaniowego leżą u podstaw trudnej sytuacji wielu właścicieli. W obecnej sytuacji problemy z kredytami hipotecznymi są szczególnie dotkliwe, ponieważ ceny nadal spadają w obszarach, w których rozmnożyły się kredyty na rolnictwo. W jednym takim miejscu, Menifee, Kalifornia, nadal rekordowe obniżki wartości domów. Dla właścicieli, spadek cen, a nie kapitał w domach, okazały się toksycznym połączeniem, zwłaszcza, gdy próbują sprzedawać. ”
    http://www.fundmymutualfund.com/2009/09/us-agriculture-department-handing-out-0.html

    @ 112233
    „wygral Pana kolega Tyminski”
    Tej złośliwości nie będę komentował.
    To, że takiego człowieka „KTOŚ” wynalazł jest faktem niezaprzeczalnym. A dlaczego to było możliwe? Proszę sobie samemu znaleźć odpowiedź. Podpowiem tylko tyle : jak się stwarza ku temu warunki, to zawsze znajdzie się „KTOŚ” kto będzie chciał to wykorzystać ! A warunki stworzyli. Ktoś je stworzył i ktoś je potem potwierdził ! Kto jest KTOS-iem ??? Pewnie pański kolega – sadząc po wpisach.
    @
    Krasnale zawsze były i będą. Problemy same się nie tworzą. Problemy powstają z braku myślenia i przewidywania lub przez partykularne interesy czyli z dbania tylko o „swój” własny interes w sytuacjach, gdy powinno się widzieć tylko interes ogółu.
    Patrz i przewiduj, a nie baw się w księgowego – który liczy ile z tego można wyciągnąć, jeszcze.

  398. 198
  399. 200
    LJ3 pisze:

    @ Reset systemu = Armageddon ?
    Czy to tylko szał w obronie upadającego systemu ?
    Wiem, że najgorsze jeszcze przed nami. Nie wszyscy w to wierzą (neo-??) bo przecież ktoś widzi/ał światełko w tunelu.
    Czemu więc ciągle poszukuje się potwierdzenia w zdarzeniach historycznych? Poszukuje się wzorców, które pomogłyby rozwiązać zagadkę, jak może być tym razem, co nas jeszcze czeka? Czy to nie koniec złych wieści?
    Jak można interpretować oczekiwania wszystkich na hiperinflację, którą rozpęta upadający $ ? Czy $ na pewno upadnie ?? Czy na pewno czeka nas hiperinflacja ??
    Upadający $ to jest równoznaczne z upadającym systemem rozliczeń międzynarodowych, załamanie wymiany towarowej, upadającymi rezerwami walutowymi wszystkich krajów. Taki reset w globalnym systemie ??
    Więc to nie koniec. Wszystko dopiero przed nami.
    Kto przeżył namiastkę? inflacji w Polsce w latach 80-tych i hiperinflacji na początku 90–tych ten doskonale zdaje sobie sprawę z powagi sytuacji. Ciągła ucieczka od pieniądza. Pensja wydawana w całości w dniu jej otrzymania, bo jutro już prawie nic za te pieniądze nie można było kupić. Ale kto to pamięta ? Wówczas było to małe, regionalne, nic nie znaczące załamanie gospodarki i waluty. Cóż takie zdarzały się i zdarzają co kilka lat lecz dotykają niewielki ułamek procenta ludzi żyjących na świecie.
    Ci, którzy zdają sobie sprawę z powagi sytuacji – Chińczycy – rozpętali szał zakupów wszystkiego co się tylko da, byle uciec od $, od utraty wartości. Bankowcy w ucieczce od $ rozpętali szał zakupów na giełdach papierów wartościowych. Pomaga im w tym emitent papierów, których się pozbywają. Dodrukowane $, które miały służyć podtrzymaniu miejsc pracy, konsumpcji, dalszemu rozwojowi poprzez inwestycje, są „mielone” poprzez giełdy na sieczkę. To co było przyczyną krachu z 2008r, stało się lekarstwem napędzającym w przyspieszonym tempie następną bańkę. Ten szał jest odpowiedzialny za permanentny brak pieniądza w obiegu towatowo-wytwórczym, który podlega samo skurczeniu. Zwrócę uwagę, że poprzednie bąble spowodowane były nadmiernym lewarem czyli wytworzone na kredyt. Instytucje, banki, które rozpadają się pod ciężarem obciążeń z tego tytułu, zamiast rozpocząć programy naprawcze, szukają wybawienia w odbudowie swych imperiów poprzez pompowanie następnej bańki, która pompuje wartość ich virtualnych, nic nie wartych aktywów. Teraz ten sam balon załatany i pompowany jest ratunkiem. Ratunkiem dla banków, dla funduszy emerytalnych, dla systemu. Na jak długo?

    Poszukajmy więc wzorców, które pomogłyby rozwiązać zagadkę, jak może być tym razem, co nas jeszcze czeka?
    A) Lata 20-te, lata 30-te.
    ://source.minyanville.com/minyanville/assets/FCK_May2009/File/mcarl/s3.gif
    B) To samo obecnie.
    ://image.minyanville.com/assets/FCK_May2009/File/mcarl/s4.gif

  400. 199
  401. 201
    daras pisze:

    @112233, #173
    Piszesz: "Madrzy ludzie ostrzegali czym to sie skonczy. Prof Balcerowicz odszedl z rzadu AWS. A teraz to on jest winiem. Niestety ludzie czytaja takich….. jak Pan i w to wierza." Nie po raz pierwszy bronisz Balcerowicza czy Tuska przed "komunistami" z sld czy pis.

    Marcin (#145) dał link do wywiadu z R.Gwiazdowskim. Polecam choćby ten fragment:
    "[..] w momencie, w którym Jan Krzysztof Bielecki, jeden z liderów gdańskich liberałów, został premierem, zaczął robić wszystko, co z liberalizmem było sprzeczne.

    Najbardziej liberalna w Polsce ustawa o działalności gospodarczej to ustawa komunistyczna, czyli ustawa Wilczka. Najlepszy podatek jaki w Polsce wprowadzono -19% podatek od przedsiębiorców - to podatek wprowadzony przez rząd Millera, czyli postkomunistów. Tymczasem za rządów "liberalnych" następowały ograniczenia dotyczące wolności gospodarczej, nastąpiło przyciśnięcie śruby fiskalnej. Proszę zwrócić uwagę, że podatek dochodowy od osób fizycznych, który wszedł w życie w 1992 roku, to kompletna katastrofa, kompletna. Fatalnie, destrukcyjnie skonstruowana progresja podatkowa, stworzona na podstawie danych wziętych z sufitu, do której wykreowania nikt się nie chce przyznać, zabijała polską przedsiębiorczość, wpychała w szarą strefę, co powodowało dalsze problemy. Państwo zostało przez tych ludzi, którzy mieli wziąć sprawy w swoje ręce, zacząć budować dobrobyt swoich rodzin i państwa uznane za wroga, takiego samego jakim było państwo komunistyczne. "
    (mam tu drobną satysfakcję bo jakiś czas temu na tym forum wygłosiłem podobną opinię za co zostałem - chyba przez Ciebie - obśmiany)
    Możesz promować poglądy skalkowane od Korwina-Mikke. Twoje prawo. Ale nie możesz jednocześnie bronić Balcerowicza/Tuska i całej tej formacji. Bo to się po prostu kupy nie trzyma.

  402. 200
  403. 202
    LJ3 pisze:

    @ 112233
    „wygral Pana kolega Tyminski”
    Tej złośliwości nie będę komentował, bo to, że takiego człowieka „KTOŚ” wynalazł jest faktem niezaprzeczalnym. A dlaczego to było możliwe? Proszę sobie samemu znaleźć odpowiedź. Podpowiem tylko tyle : jak się stwarza ku temu warunki, to zawsze znajdzie się „KTOŚ” kto będzie chciał to wykorzystać ! A warunki stworzyli. Krasnal je stworzył i krasnal potem podkreślił , że stworzył ! Kto jest KTOS-iem ??? Pewnie pański kolega – sadząc po wpisach.
    Krasnale zawsze były i będą. Problemy same się nie tworzą. Problemy powstają z braku myślenia i przewidywania lub przez partykularne interesy czyli z dbania tylko o „swój” własny interes w sytuacjach, gdy powinno się widzieć interes ogółu, tylko.
    Patrz i przewiduj, a nie baw się w księgowego – który liczy ile z tego można wyciągnąć, jeszcze.
    @ Neo-
    Podpowiem, jak możecie się pozbyć wszystkich problemów budżetowych w przyszłości, (jak dożyjecie). A kto wie czy Donek wam tego nie zafunduje, gdy będzie preziem.
    Sposób na zminimalizowanie wydatków sztywnych jednym ruchem: Kobiety na emeryturę w wieku 75 lat po 45 latach pracy, a mężczyźni 80 lat po 55 latach pracy. KRUS włączyć do ZUS i zrównać stawki. Wówczas będzie się wam żyło, że hej! Z nudów nie umrzecie tylko......?

  404. 201
  405. 203
    Joker pisze:

    Dzidzius,
    Spoko, do wziecia jest wzgorze S&P 500- 666.
    http://ab.typepad.com/.a/6a00e552375490883301127940759e28a4-pi
    Krwawy, czerwony pazdziernik, my patrioci musimy zdobyc to zrodlo zla i wyzysku.; gniazdo szatany i lichwy.
    Nie damy sie Czarnym , Czerwonym ani Teczowym (fu). Po Nas zostana same trupy:
    http://www.youtube.com/watch?v=cH-K3MU7-fA&feature=related
    Zniesiemy wzgorze 666 z powierzni ziemi, rozgonimy lichwe na cztery wiatry.
    Jestesmy wolni, nikt nam tego nie zabierze, w walce udowodnimy wyzszosc nad robakami.
    Uwazaj na i strzez sie Teitana:
    http://www.youtube.com/watch?v=I9hyjgV7o-0&feature=response_watch
    Po wygranej bitwie czas na sepa a scierwa starczy dla wszystkich:
    http://www.youtube.com/watch?v=vFDrT5-mzD0
    Zab za zab, oko za oko!!!
    My albo robaki, wybieraj?

  406. 202
  407. 204
    Dzidziuś pisze:

    # 203 Joker
    buhaha poezją poleciałeś. Narazie to ja na S uciekam skacze jak małpa czuje się ja zwierzyna na którą polują .Zanim S&P 500- 666. jest 875 a tam jest bastion twierdza byków. Brakuje mi jeszcze jednej fali wzrostowej która by zaprowadziła S&P 500 w okolice 1160.Ale wydaje mi się że teraz będzie boczniak wiec na jakimś mocnym wparciu L nie pogardze choć jestem niedzwiedziem a te mają wszystko przeciw sobie Fed analityków głowy państw .Nie muszą nas lubić byle by się bali.Pozdrawiam cie serdecznie
    http://www.youtube.com/watch?v=sVbgUkQ2PzU

  408. 203
  409. 205
    stoje_i_patrze pisze:

    Jesli kalendarz oparty na księżycu ma znaczenie....
    Some thoughts on the Fall
    http://www.spiritoftruth.org/Thesis/Intro/
    Financial panics during the autumn are fairly common due to the seasonality of mass mood swings. As is widely recognized, the stock market has a tendency to fall during the Fall. In fact, thirteen of the twenty worst single-day percentage drops in the DJIA occurred between late-September and early-November, i.e., 65% of the twenty largest daily drops in the stock market occurred in a time interval that constitutes less than 14% of the annual calendar.

    Dow Jones Industrial Average: Worst Single-Day Declines
    (Dow Jones Industrial Average, percentage change)

    Percentage
    Date Decline
    __________________________________________
    October 19, 1987 -22.61%
    October 28, 1929 -12.82%
    October 29, 1929 -11.73%
    November 6, 1929 -9.92%
    December 18, 1899 -8.72%
    August 12, 1932 -8.40%
    March 14, 1907 -8.29%
    October 26, 1987 -8.04%
    October 15, 2008 -7.87%
    July 21, 1933 -7.84%
    October 18, 1937 -7.75%
    December 1, 2008 -7.70%
    October 9, 2008 -7.33%
    February 1, 1917 -7.24%
    October 27, 1997 -7.16%
    October 5, 1932 -7.15%
    September 17, 2001 -7.13%
    September 24, 1931 -7.07%
    July 20, 1933 -7.07%
    September 29, 2008 -6.98%

    There is a tendency for collective panics to peak into the 27th and 28th days of the 7th month of a lunar year on the Jewish calendar (11 days after Sukkot - the Feast of Tabernacles). In his award-winning article, Autumn Panics: A Calendar Phenomenon (1998), Carolan points out how the 1929 and 1987 stock market crashes, along with the 1997 Hong Kong stock market crash, climaxed into the 27th and 28th days of the 7th lunar month, with the "black" crash days occurring on those specific lunar calendar days:
    http://www.capitalstool.com/forums/uploads/post-2079-1254362537.jpg
    http://www.capitalstool.com/forums/uploads/post-2079-1254362557.jpg
    The 27th-29th days of the current lunar cycle are Oct 14th-16th.
    Zatem z tego wynika iz korekta bedzie od 14-16 pazdziernika :)

  410. 204
  411. 206
    stoje_i_patrze pisze:

    Do poprzedniego wpisu w sprawie księzyca - pamiętajmy kto z niego korzysta :)

  412. 205
  413. 207
    Marcin pisze:

    @PK 198
    Wiedziałem, że na to zwróci Pan uwagę ;) Kto powiedział, że wszyscy mają właśnie ten milion uzbierać??? Ci, którzy zarabiają mniej lub krócej pracują uzbierają mniej - np 500tys. To mało? Wciąż po uzbieraniu takiej kwoty, mamy rocznie 25000 odsetek (przy lokacie 5%) czyli 2000 miesięcznie. Nadal zdecydowanie więcej niż obecne emerytury!! I będzie to dziedziczone przez dzieci! Jedno - dwa pokolenia się "przemęczą" i będzie normalność...
    Podnosi Pan kwestię tego, że ludzie nie będą odkładać samodzielnie. Nie zgodzę się z tym. Ludzie o swój interes dbają. Można również przeprowadzić szeroką kampanię społeczną na ten temat. Jasno powiedzieć, że emerytura zależy od każdego człowieka indywidualnie. Zgodzę się na wydatki państwowe na ten cel ;) A to, że ktoś odłoży na emeryturę głodową? A jak one nierzadko teraz wyglądają??

    Jeszcze kwestia inflacji. W przypadku jej zwiększania się, odkładana kwota też będzie automatycznie zwiększana (będą większe zarobki). A i trzeba będzie wybierać taki rząd, który będzie z inflacją walczył, a nie uważał ją za lekarstwo na wszelkie zło, np. zmniejszenie zadłużenia...
    Pozostaje kwestia obecnych emerytów, ale o tym już nieraz rozmawialiśmy.

    [Wiedział Pan, że zwrócę uwagę i Pan napisał? Panie Marcinie, niech Pan nie żartuje … ;-) . Zarówno Pan jak i dyskutujący ze mną pan doktor wymyśliliście nierealny model i usiłujecie za pomocą czystej demagogii walczyć z wiatrakami. Z wiatrakami, bo państwowych emerytur nikt i nigdy nie zlikwiduje.

    A co do tego „zbierania mniej” to nie bierze Pan w ogóle pod uwagę tego, że w nowym systemie (od 10 lat). składki wpłacane są do ZUS i OFE i są inwestowane lub rewaloryzowane, co odpowiada lokacie. Owszem OFE to słaby pomysł, bo i kosztowny i niepewny, ale gdyby inwestowały (ZUS i OFE) tylko w obligacje to wynik nie byłyby gorszy niż na lokacie. Te pieniądze nie przepadają: są wypłacane proporcjonalnie do przewidywanej długości życia. Owszem, ten, kto nie dożyje to traci, ale ten, kto przekroczy ten wiek to zyskuje.

    Dyskutujący ze mną pan doktor zupełnie nieuczciwie (bo nie podejrzewam, że nie wiedział) operował parametrem „średnia długość życia”, który dla mężczyzn rzeczywiście niewiele przekracza 71 lat. Jednak w tą średnią wchodzą różne zgony – nie tylko tych, którzy przekroczyli 65 rok życia. Dla ludzi przekraczających ten wiek oczekiwana długość życia przekracza 17 lat.

    Co do tego, czy ludzie będą dbali o własne emerytury i będą odkładali. Nie ma sensu bawić się w golono-strzyżono. Pan uważa, że wszyscy Polacy by o to zadbali, a ja uważam, że ¾ by tego nie zrobiło. Dziwię się tylko, że ma Pan tak dobre zdanie o społeczeństwie. Nawet młodzi ludzie (a może przede wszystkim) przez długi czas nic by nie odkładali. Jeszcze raz: nie będzie państwowych emerytur to pojawi się armia nędzarzy i trzeba będzie zatrudniać prywatne armie i kupować czołgi do obrony przed nimi. PK]

  414. 206
  415. 208
    stoje_i_patrze pisze:

    @Piotr Kuczyński
    @Piotr Kuczyński
    Może się to Panu spowodować, bo przecież w analizach codziennych opisuje Pan figury z kalendarza. Ciekawy wywód o CS
    Case Chiller – False, Phony, and Fictitious
    http://wallstreetexaminer.com/2009/09/30/case-chiller-false-phony-and-fictitious/
    (wykres nalezy kliknac aby powiekszyc)

  416. 207
  417. 209
    stoje_i_patrze pisze:

    Będziemy mieć nowy kultowy tekst :)
    "Na 90 procent, Rysiu, że załatwimy. Tam walczę, nie jest łatwo"

    po tekscie np:
    "Ja bardzo dużo czytam, odświeżam umysł i będę k…a jak brzytwa"

  418. 208
  419. 210
    Dzidziuś pisze:

    No i absy płoną 2240 .Nikt nie Kofa ma łego misia Teraz zaczaimy się poczekamy na dane .
    http://www.youtube.com/watch?v=33wRnGBeJ-w

  420. 209
  421. 211
    Dzidziuś pisze:

    Jak te dane daj będą takie a rynek mówi sprawdzam to i grubas nie pomoże przy tych poziomach
    http://www.youtube.com/watch?v=XHAWtwOmClA

  422. 210
  423. 212
    pit65 pisze:

    @stoje_i_patrze 205

    nie napisałeś kiedy sie zaczyna.
    A zaczyna się 927 dni po pełni przesilenia wiosennego z tolerancja od 1 dnia przed do dziesięciu po.
    Otóż w 2007 r pełnia była 1 dobe przed tolerancją więc do paniki nie powinno dojść.
    A jeśli - to szczyt skąd ma spadać powinien sie utworzyć 30-go wczoraj z tolerancją +- 3 doby.
    Więc mamy jeszcze 2 doby. o ile warunki są bardzo ścisłe.

  424. 211
  425. 213
    spekulancik pisze:

    @Dzidziuś #210
    "...Nikt nie Kofa ma łego misia..."
    ale trzeba pamiętać, że na giełdzie należy kupować to czego nikt nie kocha, a gdy miłość jest zbyt wielka to to coś należy sprzedać :)

  426. 212
  427. 214
    112233 pisze:

    @Drogi Darasie# 201

    Niestety NIC nie zrozumiales.
    To jest niestety czesty problem, moze cos o tym powiedziec gospodarz. Ludzie zapamietuja jakis wyrwany z kontekstu fragment i w glowie "dorabia" im sie cala reszta.
    Tobie sie "dorobilo " do Balcerowicza. No bo skoro ktos ceni Balcerowicza, to i Tuska czy Bieleckiego tez musi.
    A tu niespodzianka.
    Prof Balceowicz jest w polskiej polityce, jedynym konsekwentnym w swych pogladach od 20 lat czlowiekiem jakiego znam.Tusk czy Bielecki to choragiewki, ale oni musza tak dzialac bo jest demokracja, gdzie wygrywa ten co wiecej obieca. No tak juz jest niestety i dlatego cywilizacja zachodu ulega destrukcji. I dlatego w polityce nie ma juz Balcerowicza.

    Z Gwiazdowskim sie zgadzam, choc uwazam, ze jest taki cwany bo nigdy nie musial podejmowac trudnych decyzji. Ciekawe jakby spiewal na stanowisku premiera. No, ale widac, ze nie jest tak glupi, zeby wchodzic w polityke.

    "(mam tu drobną satysfakcję bo jakiś czas temu na tym forum wygłosiłem podobną opinię za co zostałem - chyba przez Ciebie - obśmiany)"
    Jezeli wyglosiles podobna, to napewno cie poparlem. Mozesz byc pewien. Chyba, ze tobie sie tylko wydawalo, ze jest podobna. :)

    "Możesz promować poglądy skalkowane od Korwina-Mikke. Twoje prawo."

    Moje poglady sa miliony kilometrow odlegle od pogladow Pana Korwina, ale widze, ze znowu ci sie "dorobilo" w glowie. Takie to przeciez proste- Korwin=Balcerowicz=Tusk

    "Ale nie możesz jednocześnie bronić Balcerowicza/Tuska i całej tej formacji. Bo to się po prostu kupy nie trzyma."

    Alez oczywiscie, ze sie nie trzyma, nie tylko kupy. To tylko w twojej glowie "sie trzyma "Korwin=Balcerowicz=Tusk.

  428. 213
  429. 215
    112233 pisze:

    @pk
    "państwowych emerytur nikt i nigdy nie zlikwiduje. "
    One sie same zlikwiduja, jak kazda piramida. Sa tak samo nierealne, jak to co pisze Marcin.
    Obydwaj Panowie macie racje i jej nie macie. ZUS na razie, jest na tym etapie budowania piramidy, kiedy ona jeszcze dziala i wyplaca pieniadze, ale do czasu(PK moze sie jeszcze zalapie, Marcin nie. stad roznica w pogladach :) ).
    Dlatego nalezy, nie lamiac prawa, wplacac do systemu mozliwie najmniej, bo za pare lat i tak nic z tego nie bedzie i robic swoje. Nieruchomosci, ziemia, zloto, dzieci. - to jest emerytura.

  430. 214
  431. 216
    Marcin pisze:

    Byłem pewien, że skoncentruje się Pan na przykładowych liczbach, a nie na systemie jako takim (oraz sprawiedliwości). Wiadomo, że nie każdy odłoży milion (chociaż, dlaczego miało by to być takie nierealne? Przy zarobkach brutto 2000zł, obecne składki emerytalne to ponad 500zł (koszt, który ponosi pracodawca to prawie 2400zł).
    Dlaczego nie stworzyć oświadczeń, których treść byłaby zbliżona do:
    "Ja niżej podpisany oświadczam, że na emeryturę oszczędzam samodzielnie i nie życzę sobie potrącania składek z mojego wynagrodzenia".
    Kto się nie czuje na siłach zadbać o siebie - oszczędzałby w ZUSie/OFE, a pozostali mieli by wolną rękę. Jakoś 100 lat temu "biedni staruszkowie" nie wszczynali powstań przeciwko zapobiegliwej i odpowiedzialnej "burżuazji" więc i po rezygnacji z przymusowych, państwowych "ubezpieczeń" by do tego nie doszło. W najgorszym razie, wróciły by rodziny wielopokoleniowe mieszkające razem. Młodzi mogliby np zaoszczędzić na opiekunkach dla dzieci...
    Podobno nie lubi Pan demagogii, ale w tym temacie używa Pan właśnie demagogicznych "argumentów".

    A inwestycje w państwowe obligacje przez OFE to już zupełne kuriozum. Czym to się w gruncie rzeczy różni od starego ZUSu? Państwo kiedyś będzie musiało te pieniądze oddać (+ procent) więc i tak to całe społeczeństwo będzie się zrzucać na emerytury, bo skąd państwo weźmie pieniądze na spłatę obligacji, jeżeli nie z podatków? Jedyną możliwością jest to, aby państwo wypuszczało obligacje, z których wpływy byłyby przeznaczone na inwestycje, których zwrot umożliwiłby przynajmniej spłacenie obligacji. Ale przecież to marzenie ściętej głowy...

  432. 215
  433. 217
    Marcin pisze:

    A co do długości życia, wykazałem, że po osiągnięciu odpowiedniego kapitału, możemy mieć z niego w miarę stałą emeryturę "w nieskończoność", a nie tylko przez statystyczne 17 czy 20 lat. A na dodatek bazowy kapitał byłby dziedziczony.

    [Wiedziałem, że Pan nie odpuści ;-) Nie mam tyle czasu, żeby kontynuować dysksuję. Powtórzę jedynie: liczenie na to, że ludzie sami zadbają o swoją starość jest wiarą w bajki. Zadba 20-25%, a reszta i tak pójdzie po pomoc do państwa. PK]

  434. 216
  435. 218
    112233 pisze:

    Prof Balceowicz jest w polskiej polityce,. ........ I dlatego w polityce nie ma juz Balcerowicza.
    Troche mi sie bez sensu napisalo. :)

    Powinno byc
    I dlatego w CZYNNEJ polityce nie ma juz Balcerowicza.

  436. 217
  437. 219
    bwyznikiewicz pisze:

    Dostałem informację o polemice P. Kuczyńskiego w sprawie ZUS i pomysłu, żeby ludzie sami dbali o swoje emerytury. Pewnie czytelnicy tego forum zdziwią się, ale w pełnej rozciągłości popieram opinie i argumentację P. Kuczyńskiego.

    [Panie doktorze, inżyniera Pan popiera? ;-) Czytałem Pana feleiton w "Parkiecie" i stąd to pytanie (trochę mnie to rozbawiło). Jak Pan widzi, czasem się róznimy, czasem zgadzamy, a posiadane papiery nie mają aż takiego znaczenia. Pozdrawiam. PK]

  438. 218
  439. 220
    bwyznikiewicz pisze:

    Ani papiery, ani zawody nie mają dla mnie znaczenia. Liczą się jedynie opinie wyrażajace takie czy inne poglądy, wszystko jedno, kto je formułuje.

    [Cieszę się i zapamiętam :-) . PK]

  440. 219
  441. 221
    marbyczek pisze:

    @Gospodarz,Marcin207 Witam.Chcialbym pogodzic Panow opinie na tematy emerytalne.Wydaje mi sie ze najlepszym wyjsciem byloby przyjac metody,ktore obowiazuja w Nowej Zelandii.Otoz skladka od pensji jest na poziomie kilku procent,co gwarantuje na emeryturze swiadczenie pozwalajace tylko na "przezycie" miesiaca.Natomiast pensje sa wyzsze niz przy systemie zusowskim i obywatele za te nadwyzki swiadomie odkladaja na wyzsza emeryture. Mam jeszcze prosbe do Gospodarza.W zwiazku z tym,ze emerytury z nowego systemu wyniosa okolo 30-40% ostatniego wynagrodzenia(80% pracujacych o tym nie wie) gdyz budzet panstwa nie chce,nie moze juz doplacac do emerytur,czy nie uwaza Pan,ze bardzo dobrym rozwiazaniem dla wszystkich stron byloby wprowadzenie ulgi podatkowej dla oszczedzajacych na emeryture(projekt ustawy jest w tej chwili w Sejmie)? Jakies zadoscuczynienie nalezy sie nam od klasy politycznej za zaniedbania w reformie emerytalnej oraz oslodzilo by troche fakt nieuchronnego przedluzenia wieku odchodzenia na emeryture.Przedewszystkim ulga spelnilaby funkcje edukujaca spoleczenstwo na temat demografii,oszczedzania ifunkcjonowania nowego systemu emerytalnego.Czy jako jedna z glownych postaci "zycia" ekonomicznego z ktorej zdaniem liczy sie wielu Polakow ,prosilbym Pana o zabranie glosu w w/w sprawie?

    [100% zgody. IKE praktycznie umierają i to jest, nawiasem mówiąc, dowód na to, że „Kowalski” nie potrafi i nie chce dbać o swoją przyszłość. Trzeba zdecydowanie zwiększyć limity, dać potężne wsparcie w postaci zwolnień od podatków i mocno reklamować te fundusze. Tyle tylko, że nikomu na tym tak naprawdę nie zależy. To z kolei dowód na to, że „elity” też nie potrafią dbać o przyszłość. PK]

  442. 220
  443. 222
    Anna pisze:

    Piotr Kuczyski: "ja uważam, że ¾ by tego nie zrobiło [czyli nie odkładało na emeryturę - dopisek mój]"

    Wspólną cechą wszystkich socjalistów jest traktowanie ludzi jak idiotów, o których trzeba dbać bo przecież pozostawienie sami sobie natychmiast będą zmierzać ku unicestwieniu.
    Oczywiście socjaliści nie zauważają jak schizofreniczne są ich własne poglądy - Kowalski jest zbyt głupi by samemu zatroszczyć się o własną edukację, zdrowie i emeryturę a jednocześnie jest na tyle mądry by wybierać tych, którzy będą rządzić tak skomplikowanym tworem jak państwo.
    Socjalizm upada (nawet pracowitych Szwedów przerobił w kilkadziesiąt lat w wyłudzających zasiłki kombinatorów) lecz winni będą jak zwykle ci nieliczni, którym się jeszcze chce.

    [Nie będę z Pani poglądami polemizował, bo są stanowczo zbyt odległe od moich – nie ma szans na porozumienie. Muszę jednak do jednego passusu się odnieść. Pisze Pani, że „Oczywiście socjaliści nie zauważają jak schizofreniczne są ich własne poglądy - Kowalski jest zbyt głupi by samemu zatroszczyć się o własną edukację, zdrowie i emeryturę a jednocześnie jest na tyle mądry by wybierać tych, którzy będą rządzić tak skomplikowanym tworem jak państwo.”. Rozumiem, że wyraz „socjalista” ma mnie określać, więc odpowiem Pani – nie, nie jestem schizofrenikiem – mam bardzo złe zdanie o jakości wyborców i demokracji, ale nie znam lepszego ustroju (oprócz oświeconej dyktatury). A „Kowalski” nie będzie potrafił o siebie zadbać. PK]

  444. 221
  445. 223
    Dzidziuś pisze:

    Szanowny Panie Doktorze jak były stoczniowiec robotnik -.Problem wasz polega na tym że wy macie wskażniki dane nie potraficie poza nie wyjść i nie wiecie że to rynek dyktuje te wskażniki nie odwrotnie czyli giełda jest teraz motorem wszystkiego. Do Piotra mam żal że udeża w wasze rewiry .
    Atam czekają go same przykrości .Dalsza polemika nie ma sensu .Ja osobiście służe wszystkim doktorom magistrom na futures by mnie wyczesali.
    Z wyrazami szacunku nigdy nie dojdziemy do porozumienia rynki się zmieniły ale większość elit naukowych do tego nie doszło.Oczywiźście szanuje pana poglądy Mam też inne poglądy niż Piotr Kuczyński na ekonomie natomiast takie same co Piotr do rynku giełdy.
    Myśle najlepiej by było by każdy został na swoim zdaniu bez wzajemnych docinków szanując się na wzajem mnie nie trzeba szanować nie wymagam tego.

    [W sprawie nieujawnionego postu: zgadzam się w 100% i mam tego świadomość :-) . PK]

  446. 222
  447. 224
    spekulancik pisze:

    Zastanawiam się ile czasu wymaga prowadzenie bloga (pisanie tekstów a później czytanie wszystkich komentarzy i na nie odpowiadanie). Patrząc po liczbie wpisów Pan P.K. poświęca dziennie sporo czasu opiekując się blogiem. Spore poświęcenie :)
    Pozdrawiam

    [4 tys. znaków sesnownego tekstu piszę przez 40 minut. Pisanie krótkich odpowiedzi zabiera mi może 40 minut w ciągu dnia. PK]

  448. 223
  449. 225
    wiadomo kto pisze:

    # 219

    W tej sprawie warto zabrać głos. Obawiam się że doszło do sojuszu panów w wieku tuż przedemerytalnym. To chyba lobbing ;-)
    Tymczasem potrzebujemy znacznie lepszego systemu emerytalnego niż mamy. W przeciwnym przypadku pokolenie P.Kuczyńskiego i B.Wyżnikiewicza będzie ostatnim (lub przedostatnim)które otrzyma państwowe emerytury. Piramida "solidarności międzypokoleniowej" runie na skutek coraz mniejszej dzietności oraz wydłużania się ludzkiego życia.

    Kierunki reform uzdrawiających system:
    1.Podniesienie wieku emerytalnego kobiet do 65 lat.
    2.Likwidacja WSZYSTKICH uprawnień branżowych do emerytury wcześniejszej.
    3.Przekształcenie I filara w system minimalnej emerytury państwowej równej dla wszystkich seniorów. Pozostałby obowiązkowy II filar jako przymusowa zapobiegliwość. Tu wysokość emerytury byłaby zróżnicowana w zależności od wniesionych składek i uzyskanych zysków kapitałowych. III filar bz.

    Oczywiście byłyby potrzebne długotrwałe okresy przejściowe. Zwłaszcza w punkcie 3 gdzie jeszcze przez wiele lat będą na emeryturę przechodzili ludzie uzależnieni wyłącznie lub głównie od I filara i z pewnością większości z nich należy zapewnić emerytury daleko wyższe niż minimalne.
    Pokolenie 30-latków zostałoby dosyć brutalnie wykorzystane bo płaciliby duże składki ZUS niewiele otrzymując w zamian. Ale nie odbiega to od stanu już istniejącego, a przynajmniej przyszłe pokolenia miałyby lżej (niższy ZUS). Tym bardziej trzebaby rygorystycznie przestrzegać aby emerytura była świadczeniem dla ludzi starych a nie dla 55 letniej nauczycielki, 45 letniego górnika, 35 letniego policjanta.

  450. 224
  451. 226
    Procent pisze:

    @PK „Kowalski” nie będzie potrafił o siebie zadbać" Zgadzam się z tym zdaniem.
    Kowalski jest krótkowidzem i z trudem przychodzi mu "planowanie swojej przyszłości. Pierwszy z brzegu przykład to ostatnie głosy o bezmyślnym "prze kredytowaniu" wielu naszych rodaków.

    Ok. "Socjalistyczny system ochrony" kosztuje. Dlatego żałuję, że pracownicze pensje nie zostały całkowicie "ubruttowione". Jaki procent przychodu zostaje pracownikowi po odjęciu wszystkich zarządzonych przez państwo składek i podatków bezpośrednich i pośrednich oraz inflacji?
    Roczna pensja brutto - składki - PDOF- VAT - podatki lokalne itp - inflacja = ........?

  452. 225
  453. 227
    spekulancik pisze:

    Wzrosty przy dodatniej +35 bazie...
    Ciekawe jak długo

  454. 226
  455. 228
    greg pisze:

    Zamiast przymusu płacenia na ZUS zawsze można wprowadzić przymus odkładania na lokacie, bo bank przynajmniej nie bierze 7% za samą możliwość oszczędzania. Ale tego jakoś ci zwolennicy przymusu jakoś nie proponują. Widocznie chodzi im o coś innego, byś może są głównymi beneficjentami tego systemu albo zwykłymi ideologami.

  456. 227
  457. 229
    _dorota pisze:

    No i Ogif nie wytrzymał i włączył się do dyskusji o emeryturach (wiadomo jako kto :) )

    @ Anna 222, Wszyscy

    Anna poruszyła sedno sprawy, którego Gospodarz nie dopowiedział (i w którym, dodajmy Marcin myli się). To nie jest ta kwestia, Anno, że socjaliści uważają ludzi za "idiotów", jak stwierdziłaś (choć to w dużej mierze prawda) i ze ludzie pozostawieni sami sobie zaczną oszczędzać masowo na emeryturę.

    Otóż oni właśnie dlatego NIE będą oszczędzać, że nie są idiotami - doskonale wiedzą, że w demokracji (gdzie od czasu do czasu trzeba uwieść wyborców) problem milionów ludzi bez oszczędności emerytalnych może być rozwiązany tylko w jeden sposób - masowe zasiłki. Każdy po prostu ma pewność, że państwo go samego nie zostawi - dlatego NIKT nie będzie "odejmował sobie od ust" przez lata i oszczędzał na emeryturę.
    Anno, Marcinie, sto lat temu Wasze przekonania byłyby słuszne, ale nie zauważyliście zasadniczej zmiany mentalności społeczeństw... Odpowiedzialność każdego człowieka za swój los umarła, żyjemy w czasach, gdzie wszystko sie wszystkim NALEŻY.

  458. 228
  459. 230
    LJ3 pisze:

    @ 112233 # 215
    „PK moze sie jeszcze zalapie, Marcin nie. stad roznica w pogladach ).”
    - Przecież wiadomo – bo tak skonstruowano ten „majstersztyk” z emeryturami : Im później idziesz tym mniej dostajesz z ZUS i OFE także.
    @ marbyczek # 221
    „W zwiazku z tym,ze emerytury z nowego systemu wyniosa okolo 30-40% ostatniego wynagrodzenia (80% pracujacych o tym nie wie)”
    Nie wiedzą tylko ci co nie chcą wiedzieć (max 50%) – patrz ludzie młodzi – bo emerytury mają w tej chwili w „nosie”. Teraz myślą o mieszkaniu, spłacie "atrakcyjnego" kredytu hipotecznego i o traconej właśnie pracy. Nie myślą nawet o dzieciach, nie wspomnę już o wnukach, które będą na nich kiedyś pracować i na ich „długi” (i „krótki koniec” – żywota).
    @ Anna # 222
    „Wspólną cechą wszystkich socjalistów jest traktowanie ludzi jak idiotów, o których trzeba dbać bo przecież pozostawienie sami sobie natychmiast będą zmierzać ku unicestwieniu.”
    Ach te media – IV władza ???? Piszą byle pisać ! Ach przecież kasa się tylko liczy! - Kasa wszystko usprawiedliwi? A sumienie ? Czy coś takiego istnieje w tym świecie konsumpcji i produktów bankowych, których się nie produkuje tylko wymyśla, tak jak tytuły i teksty - konsumuje sie także małżeństwo!
    Ponieważ ludzie w Polsce są jednak dobrymi rachmistrzami ( z mlekiem matki to dostają, dlatego są i będą zawsze konkurencją dla ortodoksyjnych, którzy nie są z tego zadowoleni) i potrafią jednak liczyć, z tego powodu tak rzucili się ostatnio na emerytury – także wcześniejsze – bo w przypadku emerytur – „czas to pieniądz” – realny! I w tym problem, że, wydawałoby się, mało rozgarnięci politycy, w konsekwencji sami opracowują i wprowadzają w życie ustawy, tragiczne w skutkach dla kraju i społeczeństwa.
    Politycy (krasne ludki) są raczej rozgarnięci ponad miarę, gdyż liczą na głosy a nie na przegraną (patrz PR wokół Donka!) – i w tym problem – bo MEDIA to usprawiedliwiają (czy nie jest to haniebne dla IV władzy !) i tak jak @ 112233 uważają, że coś szkodliwego i urągającego przyzwoitości, jak dane słowo przez polityka, a zwane obietnica wyborczą (czy „kiełbasą” by było śmieszniej) jest to tylko taki „majstersztyk”. Ha! Ha! dane słowo na wiatr? To norma! I jest kool i na topie ! Jak to lubi młodzież - potencjalni, dający sobą manipulować, wyborcy!
    Co ja piszę : dane słowo, oni i „pisane” na ulotkach i tabl-ach mają w d.........., tak jak nas wszystkich! Bez wyjątku !
    Oto przykład :
    Pisałem # 202 : Podpowiem tylko tyle : jak się stwarza ku temu warunki, to zawsze znajdzie się „KTOŚ” kto będzie chciał to wykorzystać ! A warunki stworzyli.
    Odpowiem :
    http://www.tvn24.pl/0,1621965,0,1,lobbysci-i-zalatwiacze,wiadomosc.html
    „Krasne ludki” o zabarwieniu róż neo-intensiw zostają pomału ujawniani ?
    ://wiadomosci.onet.pl/2052905,11,afera_hazardowa_nabiera_rozpedu_czy_polacy_kochaja_zlodziei,item.html
    Przypominają mi się czasy ostatnich rządów SLD z PSL-lem.
    Afery : Starachowicka, „i czasopisma” Rywina.
    Teraz Misiaczki stoczniowe i takie sobie lobbowanie w sejmie i senacie panów CH. i D.
    http://www.tvn24.pl/-1,1621890,0,1,art-47a-wart-pol-miliarda-zl,wiadomosc.html
    ://wiadomosci.onet.pl/2052664,11,walcze__rysiu__zalatwimy-
    _politycy_po_zamieszani_w_afere,item.html
    Premier M. (SLD) : „Prawdziwego mężczyznę poznaje się po tym jak kończy, a nie jak zaczyna” – Jakie to jest prawdziwe!
    Ciekawe, jakie powiedzenie Donka zapamiętam? Jest ich tyle, że giną w natłoku. Cudów nie ma – co widać ! To tylko takie luźne skojarzenie.
    Jak ta historia lubi się powtarzać :
    SLD – poparcie prawie 50% w wyborach spada do 8%.
    PO – poparcie prawie 50% w wyborach spada do ?*%.
    To już pewnik. Czas wszystkich „aktorów” obiecujących cuda wymaże ze sceny politycznej.

    Jedno jest pocieszające, że my Polacy umiemy jednak liczyć – liczyć na siebie :
    @ 112233 # 215
    „Dlatego nalezy, nie lamiac prawa, wplacac do systemu mozliwie najmniej, bo za pare lat i tak nic z tego nie bedzie i robic swoje. Nieruchomosci, ziemia, zloto, dzieci. - to jest emerytura”

    @ Anonim # 199
    Oczywiście domyśliliście się – to tekst LJ3 tylko tak z pośpiechu nie podpisałem – przepraszam.

    @ wiadomo kto # 225
    Pozdrowienia!
    A rzec by się chciało : Figo-fago.

  460. 229
  461. 231
    112233 pisze:

    @Dorota
    Brawo. Trafila Pani w sedno!
    Socjalistyczne Panstwa zabierajac ludziom 80% ich dochodow obiecaly, ze w zamian sie obywatelem zaopiekuja. Wychowano w tej wierze pare pokolen. Kiedy ludzi pracujacych bylo duzo a emerytow malo, swietnie sie to Panstwu oplacalo. Jakby przy okazji oduczono ludzi troski o siebie. Tego nie da sie juz odwrocic. Musi przyjsc upadek, szok i nowe pokolenia.

    [Jakie 80%??? Skad ta liczba? Gdzieś są granice...Poza tym, co to znaczy "Państwo"? Kto nas niby tak okrada? Państwo to przecież społeczeństwo. PK]

  462. 230
  463. 232
    wiadomo kto pisze:

    @ Dorota # 229

    Na swoje usprawiedliwienie pragnę stwierdzić że B.Wyżnikiewicz mnie zbulwersował zawierając sojusz 60-latków z miłośnikiem N.Klein.

    Serce mówi mi że państwo powinno trzymać się z daleka od systemu emerytalnego.
    Rozum podpowiada że społeczeństwo jest w większości złożone z kompletnych kretynów i oni naprawdę nie zadbają o swoje emerytury. Nawet jeśli PK przesadza i grupa zapobiegliwych byłaby znacznie większa niż "20-25%" to i tak pozostałaby mnóstwo ludzi gołych i wesołych w wieku 65 lat.
    Liberalnie można powiedzieć "jak ktoś ma tyle rozumu to niech zdycha z głodu, będzie na świacie mniej głupoty", ale ja aż taki liberalny nie jestem dlatego postulowałbym minimalne emerytury państwowe, a jak ktoś chce więcej niż bardzo proste utrzymanie to niech będzie zapobiegliwy.

    [Puszczam, ale tylko dlatego, że to jest odpowiedź dla p. Doroty. Nie będę tutaj tolerował kogoś, kto lata po forach po to, żeby się na to Forum żalić, a potem jakby nic w przebraniu wraca. PK]

  464. 231
  465. 233
    LJ3 pisze:

    My tu gadu - gadu, a na zachodzie zmienia się ciągle :

    RESET się rozpoczyna ! Czy to tylko "początek" delewaru ?

    „NOWY JORK (Reuters) - CIT Group Inc planuje zaoferować posiadaczom swoich niezabezpieczonych dłużnych papierów wartościowych dwie opcje: albo wymianę długu dobrowolnie, lub upadłości, informują źródła zbliżone co do sytuacji, w środę.....
    Inżynieria wymiany mogłoby być trudna. Zamiany długu zazwyczaj wymaga uczestnictwa od około 90 procent właścicieli papierów kwalifikujących się do konwersji. W CIT, kwalifikowanych papierów wartościowych będzie brutalnie $ 32 mld niezabezpieczonego długu.”
    http://www.reuters.com/article/businessNews/idUSTRE58T61R20090930
    „Celem restrukturyzacji jest pozbycie się znacznej części długu CIT na ponad 30 mld USD w niezabezpieczonych długów. Firma posiada także około 25 miliardów dolarów w zabezpieczonych długów, głównie w postaci pożyczek bankowych.”
    ://dealbook.blogs.nytimes.com/2009/09/30/cit-plans-for-exchange-offer-and-potential-bankrucpty/?partner=rss&emc=rss
    „30 września (Bloomberg) Akcje CIT spadły o 45 procent do 1,21 dolarów.
    Pożyczkodawca zamierza wystartować z ofertą wymiany zadłużenia, które będzie zawierać tzw pre - pakowaną opcję bankructwa, powiedziała osoba, która zapoznała się z materią. Firma planuje rozpocząć dobrowolne swap "w te dni ", powiedziała niezidentyfikowana osoba, ponieważ rozmowy są prywatne. CIT proponuje głosowanie posiadaczy dłużnych papierów wartościowych na pre - pakowane planu upadłości w przypadku, gdy wymiana się nie powiedzie, powiedziała osoba.”
    http://www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601087&sid=aStsz_rxsNPY
    Institute for Supply Management-barometr Chicago's business nieoczekiwanie spadł do 46,1 we wrześniu, do poziomu, który wskazuje spadek rozwoju gospodarki regionalnej.
    Chicago PMI raport dodaje się do ciągu ostatnich kilku zaskakująco słabych wskaźników gospodarczych, w tym rozczarowujący - zaufanie konsumentów z raportu Tuesday's z września.
    Raportu Departamentu Handlu, który wykazał, że mierzone PKB gospodarki, zmienia się wolniej niż początkowo spodziewany w drugim kwartale.
    http://www.reuters.com/article/hotStocksNews/idUSTRE5881Q720090930
    „ISM-Chicago = 46.1, to dużo mniej niż 52 - szacowana przez ekonomistów - 52 , gdzie ponad 50 oznacza poziom wzrostu. Ta wiadomość wysłała S & P 500 do najniższego poziomu dnia, w pierwszej godzinie obrotu.....”
    „Wyniki gospodarki USA są prawdopodobnie bardziej ociężałe niż ich odzwierciedlenie na giełdach, jest ryzyko korekty w akcjach, powiedział laureat Nagrody Nobla ekonomista Michael Spence powiedział.”
    http://www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601087&sid=aStsz_rxsNPY

    WASHINGTON (Reuters) - Stopa bezrobocia wzrosła we wszystkich miastach w całych Stanach Zjednoczonych w sierpniu najwyżej od lat wcześniej, w 16 rejestrach bezrobotnych do 15 procent lub wyższej, zgodnie z danymi Departamentu Pracy.
    Jednocześnie tylko w 11 obszarach metropolitalnych wzrosły miejsca pracy w sierpniu, podczas gdy w 356 straciło stanowiska.
    Ósmy miesiąc z rzędu, we wszystkich 372 miastach, które miały działy badań, z roku na rok zwiększa się ilość bezrobotnych. Największy wzrost był w Detroit, gdzie wskaźnik wzrósł o 7,9 punktów procentowych, a następnie jego sąsiad Muskegon w stanie Michigan, gdzie wzrosła o 7 punktów procentowych.
    Detroit ma również najwyższy wskaźnik bezrobocia w kraju - 17 proc.
    Ale Los Angeles stracił najwięcej miejsc pracy w sierpniu, niż było rok wcześniej, następnie w Chicago i Detroit.
    Patrząc na dane, Associated General Contractors of America że zatrudnienie w branży budowlanej spadła w 324 obszarach metropolitalnych w ciągu roku.
    http://www.reuters.com/article/businessNews/idUSTRE58T6NQ20090930?feedType=RSS&feedName=businessNews

    1 października (Bloomberg) - jen może osłabić się do ok. 100 w stosunku do dolara w ciągu najbliższych "kilka miesięcy", gdyż istnieje kilka powodów, powiedział Makoto Utsumi, Był top oficjalną figóra w Ministerstwie Finansów Japonii.
    http://www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601087&sid=a2VXuzR0SOBE

  466. 232
  467. 234
    JurekE pisze:

    Panie Piotrze

    W opublikowanych w 2008 roku założeniach polityki pieniężnej na rok 2009 czytamy

    ,,Zmiany kursu walutowego wywierają istotny wpływ na inflację,

    a tym samym mogą zaistnieć okoliczności, w których RPP zdecyduje, że

    dążenie do stabilizowania inflacji

    wymaga dokonania interwencji na rynku walutowym.”

    http://www.nbp.pl/polityka_pieniezna/dokumenty/zalozenia/zalozenia_pp_2009.pdf

    ---------------------------------------------------------------------------------------------

    W opublikowanych w 2009 roku założeniach polityki pieniężnej na rok 2010 czytamy

    ,,Zmiany kursu walutowego wywierają istotny wpływ na stabilność makroekonomiczną i finansową gospodarki.

    Mogą więc zaistnieć okoliczności, w których RPP zdecyduje, że

    dążenie do zapewnienia stabilności makroekonomicznej i finansowej kraju, sprzyjającej realizacji celu inflacyjnego

    wymaga dokonania interwencji na rynku walutowym.”

    http://www.nbp.pl/polityka_pieniezna/dokumenty/zalozenia/zalozenia_pp_2010.pdf

    Jak by Pan zinterpretował tą zmianę ?

    pozdrawiam

    [RPP przestała patrzeć tylko na inflację. Ważny jest dla niej rozwój gospodarki. PK]

  468. 233
  469. 235
    r pisze:

    219

    paradygmat lewicowy trwa i trwa mać;) gdzie Ci liberałowie Panie Piotrze?

  470. 234
  471. 236
    LJ3 pisze:

    @ RESET systemu = Armageddon ?
    Podobieństwa i różnice :
    A) Lata 20-te, lata 30-te.
    ://source.minyanville.com/minyanville/assets/FCK_May2009/File/mcarl/s3.gif
    Przyjrzyjmy się historii z bliska.
    Przecena S&P500 odbyła się w 2 i 3 dekadzie października 1929r. Formuje się podwójne dno. Jedno w końcu października, drugie na początku listopada 1929r. Po czym następuje „wystrzał” indeksu z poziomu ok. 195 do ok. 270 - fala „a”. Po korekcie w grudniu, fala „b”, następują wzrosty w dużo wolniejszym tempie – fala „c”. Indeks rusza z poziomu 225 i osiąga wówczas prawie 295 pkt-ów. Cała korekta trwa do połowy kwietnia 1930r. Ponieważ max wartość wskaźnika wynosiła ok. 388 pkt-ów, zrosty odbudowują więc ponad połowę spadków – około 60% i trwają 5-ęć miesięcy.
    B) To samo obecnie.
    ://image.minyanville.com/assets/FCK_May2009/File/mcarl/s4.gif
    To co wówczas w 1929r działo się szybko, teraz trwało dłużej od początku X do III 2009r. Świat nie był przygotowany na to co się zdarzyło jesienią 2008r i na początku 2009r. Nikt nie był pewien, czy to co się zdarzyło da się cofnąć stąd wydłużone wahania indeksów. Stąd tak gwałtowne spadki na początku 2009r. Świat finansowy po szoku zamarł i wyczekiwał na wieści, na działania rządów, na programy pomocowe, na drukarnię i na pompkę $ i innych walut. Po czym odbyło się wielkie kupowanie - pompowanie pieniędzy w rynek. Świadczą o tym niesamowicie wysoki Volumen obrotów i szarpanie giełdami jak w konwulsji (ja nazywam te formacje „szydełkowaniem koronek”). Obroty świadczą o tym, że na przełomie 2008/2009r formowała się 4-ta fala spadkowa tego impulsu fali „A” wielkiej wiekowej korekty – jej fali „IC”. Korekty przegrzanych banków lewarujących gospodarekę w stosunku od 20:1 w USA, poprzez 30:1 w EU i GB, aż do 70:1 w Szwajcarii, kraju banków i jak się okazuje bąbli lewarowych.
    Który będzie następny, który wśród krajów Europy teraz padnie. Domino zaczęło się sypać od krajów małych : Islandja, Irlandia, „Pri Bałtika”, Węgry? a w kolejce Szwajcaria (może ta jednak nie bo drukarki mają jak w USA?), Austria, Włochy, Hiszpania, ..... Tylko Niemcy – wydaje się – są w miarę bezpieczne, co jest dla Polski dobra wiadomością (Eksportowy kraj).
    Podwójne odbicie od dna – formacja W : 1) w listopadzie 2008r i 2) w marcu 2009r. Podwójne dno musiało spowodować gwałtowny zwrot na giełdach i dać impuls wzrostowy o zasięgu nawet ponad 50-60 % zniesienia i więcej na niektórych giełdach.
    Fala „a” formującej się korekty (dużej fali „B”) trwała od początku marca do połowy czerwca – 3-y miesiące. Po pośpiesznej miesięcznej, wakacyjnej fali „b”, rynek śpieszy się do dalszego pompowania (zarabiania?) i odrabiania strat w bilansach banków. Jednak zakres ok. 1150 pkt-ów dla S&P500 stanowi opór nie do przebicia. Wydaje się, że ten szczyt musi być zdobyty – resztką sił – rzutem na taśmę?

  472. 235
  473. 237
    Dzidziuś poeta pisze:

    Tak się gruby poci niech sie poci a pot go ogołoci pif paf
    http://www.youtube.com/watch?v=mLXQltR7vUQ&feature=related

  474. 236
  475. 238
    112233 pisze:

    @PK 231

    "Jakie 80%??? Skad ta liczba? Gdzieś są granice..."

    No dobrze 99%? Teraz OK?
    Przeciez system jest tak skonstruowany, zeby po kilkudziesieciu latach nic juz nam nie zostalo z dorobku poprzedniego pokolenia i zeby kazdy byl na lasce Panstwa. To jest ideal - 100% redystrybucja!!
    A zaczyna sie niewinnie: PIT, ZUS, VAT, a potem juz z gorki... akcyza - podatek gruntowy, podatek przy kazdej transakcji, notariusz, podatek, spadek, podatek..., kataster (u nas w planach) ...
    I tak mniej wiecej po kilkudziesieciu latach zostaje ZERO.
    Po drodze zmiana ustroju, nacjonalizacja, wymiana pieniedzy, konfiskata zlota, ksiazeczki mieszkaniowe, zapisy na Poloneza, kryzys jeden, drugi, wiecie rozumiecie... mam wymieniac? Wszystko zawsze dla Pana dobra i dobra Spoleczenstwa.
    Czy odziedziczyl Pan cos po pradziatkach albo dziadkach. Oprocz starej szafy i ulanskiej szabli? :)

    [Przykro mi, ale to już nie jest dysksuja tylko kompletne ... no, powiedzmy że kompletny brak jakiejkolwiek logiki. PK]

  476. 237
  477. 239
  478. 238
  479. 240
    spekulancik pisze:

    @Dzidziuś
    Niedźwiedzie trochę odżyły :)

  480. 239
  481. 241
    Procent pisze:

    @PK "Państwo to przecież społeczeństwo." PK

    Z góry przepraszam nie mogłem się oprzeć ;-)

    Państwo = społeczeństwo = X mln Kowalskich

    przy założeniu że "A „Kowalski” nie będzie potrafił o siebie zadbać". PK

    X mln Kowalskich nie będzie potrafiło o siebie zadbać = społeczeństwo nie będzie potrafiło o siebie zadbać = Państwo nie będzie potrafiło o siebie zadbać.

    Trochę to naciągane i być możne trochę schizofreniczne ale co tam jestem Kowalski.

    [Baaardzo naciągane ;-) . PK]

  482. 240
  483. 242
    Dzidziuś Miś pisze:

    Ja zawsze mam sie dobrze za gruby jest by mnie złapać i mam na 2773 10 szt tym razem nie zamykałem
    http://www.youtube.com/watch?v=QzntZLHcYy0&feature=related

  484. 241
  485. 243
    Dzidziuś Miś pisze:

    sorki 2273 wrazie co zamkne na tym samym

  486. 242
  487. 244
    pit65 pisze:

    Wszystkie wrony krakały ,że "window dressing" juz się skończył............u nas chyba się zaczął.

    @marbyczek

    Tak się zastanawiam o IKE nawet jeśli by się to udało to abstrachując od poglądów , z jednej mamy "chude" państwo , z drugiej "tłuste" IKE.
    To się nie uda bo zaprotestują biedni Ci z państwowego wiktu i trzeba się będzie dzielić , nie mam co do tego złudzeń.
    IKE polegną jak Templariusze.

    @piotrkuczyński

    Nie wiem, ale pogląd ,że 20% to zdolni, a reszte trzeba dokarmiać bo nie dadzą rady trąci mi pogardą dla tych 80%.
    W ustach socjaldemokraty .........dlaczego nie nauczyć jescze kilku za te pieniądze i odwrócić proporcje????????Nie da się?????
    Mój ojciec miał jedną odpowiedź- Nie znam takiej możliwości, że się nie da i miał 4 klasy podstawówki.
    Wszak jak ktoś powiedział " nawet małpę w cyrku nauczą na rowerze jeździć"

    Ja zgodzę się z Panem,że ludzie mają wyrażając się w kategorii ekonomi behavioralnej "recency bias" tzn. przywiązują większą wagę do chwili obecnej i przez to nie dbają o starość , ale nie rozumiem dlaczego państwo ma wykorzystywać to do swojej biurokratycznej egzystencji.

  488. 243
  489. 245
    kosto pisze:

    @greg 228
    Swieta racja.System potrzebuje metnej wody,zeby pewne warstwy latwiej mogly sie utrzymywac na powierzchni.
    Dam jeden przyklad z Niemiec:kiedy w 1998 roku socjaldemokraci wygrali wybory do parlamentu,wprowadzili ekologiczny podatek na paliwo.Jak sie pozniej okazalo,pieniadze z tego tytulu zasilaja kase emerytalna, ktora i tak istnieje tylko dzieki kredytom.

    Inny przyklad:
    Do roku 2009 osoby zarabiajace powyzej pewnej kwoty,mialy wolny wybor ubezpieczyciela na koszty leczenia.Mogly pozostac w systemie kas publicznych,wybrac instytucje prywatna lub.........?No wlasnie,nie ubezpieczac sie w ogole.Wlasciwie,to osoba,ktora miesiecznie wplaca 500 euro tytulem skladki ubezpieczeniowej,moze sobie stworzyc wlasny system ubezpieczenia.Warunek:kwantum samodyscypliny.
    Zeby nie bylo tak cudownie,socjaldemokraci wporowadzili przymus ubezpieczeniowy dla wszystkich.
    I na koniec tego watku:propozycja jednego z czolowych przedstawicieli tej partii bylo wprowadzenie kar dla osob nie glosujacych w wyborach.Aktualnie ten czlowiek rozwarza odejscie od polityki i chwala mu za to.

    @Gospodarz

    Pelna zgoda co do oceny kwalifikacji spoleczenstwa w kwestii odpowiedziallnosci za wlasna sytuacje finasowa.3/4 to jeszcze bardzo lagodna proporcja.Oficjalne dane o wysokosci zaleglych kredytow to jedna strona medalu.Emocje z jakimi podchodzi sie do pieniedzy i wszelkich dobr materialnych,manifestowanie rzekomej wyzszosci z powodu posiadania "lepszego" samochodu itp. sa w mojej ocenie bardzo zatrwazajace.Euforia polaczona z arogancja,daje niebezpieczna mieszanke.Obawiam sie,ze to co widze bedzie rezultowalo w najblizszym czasie(rok,dwa)ogolnym zalamaniem w finasach,gospodarce,polityce.

  490. 244
  491. 246
    greg pisze:

    "Do światowej zapaści finansów przyczyniła się tolerancja dla monopoli i dla nieprawdopodobnych kosztów własnych ich zarządzania. Także u nas. Nasz węgiel mógłby być o 20% tańszy, elektryczność kupowana przez sieć od elektrowni bez „koncernów” - też. Ale brakuje liberałów." S. Bratkowski, Studio Opinii

    Dziwne, czy jednak brakuje liberałów, a tylu ich podobno wszędzie pełno, jak mawiają neokomuniści.

  492. 245
  493. 247
    Marcin pisze:

    @_dorota 229
    Ludzie uważają, że im się należy, ponieważ system daje im możliwość stosowania postawy roszczeniowej. Weźmy analogiczny przykład firmy państwowej i prywatnej. W tej pierwszej roi się od związków zawodowych, strajków itp., w tej drugiej ludzie pracują i nie w głowie im palenie opon. Zdaję sobie sprawę z tego, że ludzie zostali do socjalu i "opiekuńczości" państwa przyzwyczajeni, ale odwrót od tej drogii i mentalności jest możliwy. Proszę spojrzeć do się w Polsce działo po 1989 r ("ustawa Wilczka"). Boom przedsiębiorczości. A mogłoby się wydawać, tak jak teraz przy okazji dyskusji na temat emerytur, że ludzie są przez dziesięciolecia "realnego socjalizmu" tak oduczeni pracy i dbania o siebie, że wszyscy nagle poumierają albo w najlepszym razie nie będą umieli żyć w "kapitaliźmie". A jak wiemy, potrafili przestawić się na gospodarkę wolnorynkową. Podobnie byłoby w kwestii emerytur. Zniesienie przymusu + kampania społeczna + radykalne ograniczenie socjalu i Polska będzie się rozwijać nie w tempie +5% PKB ale +20%. A ludzie nie pójdą po pomoc do państwa, ponieważ to państwo nie będzie prowadzić polityki socjalistycznej (wyjątki od czasu do czasu przytaczałem).

    Kwestia IKE. Pomysł jest pozornie dobry. Dlaczego? Bo faktycznie niewiele osób stać na odkładanie na IKE jeżeli już kilkaset złotych zostanie im z pensji zabranych na "składki emerytalne". Do tego dochodzi ogromna nieświadomość tego, jaką będą mieli emeryturę (większość zapewne myśli, że przyzwoitą). Powiem więcej: dlaczego w ogóle istnieją OFE? Dlaczego każdy obywatel nie może iść do banku i otworzyć w nim konta/lokaty i jej numeru NRB przekazać do ZUS celem przelewania na niego jego składki?? Nie byłoby pobieranych żadnych opłat manipulacyjnych i innych tego typu przekrętów. A może właśnie dlatego...?

    Poza tym, powinien być Pan konsekwentny Panie Piotrze i nie popierać istnienia IKE. Przecież z IKE głupi obywatel może pieniądze nagle wypłacić i wydać ;) I wtedy biedaczysko umrze z głodu albo zaatakuje Pana czołgiem ;)

    Na pocieszenie powtórzę to co parę osób już napisało: ten system i tak albo zbankrutuje albo wybuchnie rewolucja, gdy ludzie zobaczą ile tej "emerytury" mają. Albo zauważą ile rodziny tracą pieniędzy, gdy ojciec/matka umiera tuż przed/po przejściu na emeryturę... Oczywiście wtedy pojawią się mądrzy socjaldemokratyczni politycy i powiedzą, że winny jest kapitalizm (w końcu OFE są jakby "prywatnymi" biznesami) i stworzą ZUS-bis ;)

  494. 246
  495. 248
    112233 pisze:

    @pk
    "[Przykro mi, ale to już nie jest dysksuja tylko kompletne ... no"

    Idiotyzmy? Prosze sie nie krepowac. :)
    Przypomne to Panu za pare lat...

    [Tego typu sformułowań (tytaj) nie używam ;-) . PK]

  496. 247
  497. 249
    marbyczek pisze:

    @Joker
    Od wielu miesiecy z coraz wiekszym zaciekawieniem czytam twoje komentarzedotyczace przyszlosci.Na poczatku nie wiedzialem o czym mowisz.Teraz to do mnie dociera,szczegolnie po przeczytaniu ksiazki Maxa Otte ,,Kiedy Nadchodzi Kryzys''.Wiele przemyslen autora jest identycznych z twoimi,cyt.:,,Od czasu wielkiego kryzysu w 1929 roku zachodnie spolrczenstwa przemyslowe,szczegolnie w USA,uprawiaja swiadomie lub nieswiadomie polityke mnozenia kredytow i pieniadza.BS i MFW w pelni to popieraly, mimo dobrego imienia,ktorym ciesza sie przede wszystkim w krajach rozwijajacych sie.Przez te lekkomyslna polityke walutowa swiat zostal doslownie zalany walorami finanasowymi. Podczas gdy ilosc pieniadza swiatowego wzrosla w minionych trzydziestu latach ponad czterdziestokrotnie,ilosc towarow tylko czterokrotnie" i wiele innych o zlocie srebrze jako prawie jedynych aktywach utrzymujacych wartosc.Czy znasz poglady tego profesora oraz jak mozna bez narzutow kupic srebro?
    @Gospodarz
    Wiele spostrzezen w cytowanej wyzej ksiazce jest bardzo zbieznych z Pana pogladami ,niektore wnioski natomiast sa duzo bardziej odwazne od Panskich(chyba ze nie chce Pan straszyc?),cyt.:,,Globalizacja osiagnela tymczasem taki rozmiar,ktory w zadnym razie nie jest nieodwracalny,wrecz przeciwnie,nie moze trwac dlugo.Silyposzczegolnych jednostek ludzkich sa poddawane zbyt wielkiemu naciskowi,struktury socjalne calych narodow i obszarow gospodarczych sa za bardzo obciazane,zeby moglo to trwale i dobrze funkcjonowac.Nie potrwa to juz dlugo i bania globalizacji prknie.Musimy nastawic sie na nieciaglosc, ktore nas oczekuja,anie wpisywac po prostu w przyszlosc rozwoj ostatnich lat.Otoczenie gospodarcze,ktore podzcas dwoch pokolen okreslalao nasze myslenie,zniknie predzej czy pozniej.Cos radykalnego nowego,cos,co do tej pory mozemy tylko w zarysach sobie wyobrazic,pojawi sie w jego miejce".Czy zna Pan poglady prof.Maxa Otte wyrazone w ksiazce ,,Kiedy nadchodzi kryzys '' i co Pan o tym sadzi?

  498. 248
  499. 250
    Mateusz Stępień pisze:

    @stoje i patrze
    Teraz juz widzisz dlaczego zarzuciłem dawno temu gre na naszych rodzimych futach. Ktoś na kupował dzisiaj akcje na "chama" tylko po to żeby wciągnąć dowolną ilość S na jutro, przy okazji orżnąć reszte inwestorów na jakies 80-100 punktów. Przy takiej płynności naszego rynku gra tam to jest prawdziwe kasyno. A forex ma to do siebie ze tez sie dziwnie czasami zachowuje ale tam jeden szwagier rynkiem o podłoge nie rzuci. Nawet jeśli jest większa grupa która coś planuje od razu to widać bo to od początku nie idzie tak łatwo. Na naszym grajdołku za pare złotych można targać rynkiem we wszystkie strony. A co do poprzedniej dyskusji o wykresach, świecach i wskaźnikach do gry na kontraktach na w20 to proszę mi powiedzieć - do czego one mają służyć skoro tutaj rządzi jeden gracz i robi z rynkiem co chce?

  500. 249
  501. 251
    Dzidziuś Miś pisze:

    Ogif wrócił jak bumerang nie ma go co banować zmieni nik np na Matylda i tak tu będzie .Jak postępuje (żale na innych forach na Piotra i na forum) świadczy tylko o nim samym.Ja jednak wierze że w każdym człowieku jest cząstka dobroci nawet u ogifa może się wkońcu zmieni na lepsze.. O usiakach nie piszę nikt nie lubi spadków no prawie nikt :}

  502. 250
  503. 252
    LJ3 pisze:

    @ RESET systemu = Armageddon ?
    CZ. 2.
    Tak widzą neo-mylni : „zielono(mi)”; przez róz neo-nowy w szkle, to co się zdarzyło ostatnio – hossanna. Światełko w tunelu podpowiada, by fałszować rzeczywistość na maksa.

    Wg mnie – od 2000r trwa IV fala korekcyjna wyższego rzędu co widać jak na dłoni na wykresie.
    * Wykres C)
    ://stooq.com/q/?s=s%26p500&c=mx&t=l&a=lg&b=0
    • Po prawej BIG CYC, po lewej fala II (A-B-C) od 1929 do 1942/3r.
    Trwa teraz IV fala, korekta wyższego rzędu (BIG CYC), składająca się z :
    - fali „VI-A” formowanej w 2000-2003r (3 lata),
    - fali „IV-B” z lat 2003-2007 (4 lata) wzrostową falę korekcyjną - hossa - przeszedł do gwałtownego formowania
    - fali „IV-C”, w której się obecnie znajdujemy. Fala „IV-C” składa się z :
    - fali 1 złożonej z pięciu - fal krachu z 2008r i początku 2009r (1-2-3-4-5) i
    - fali 2złożonej z trzy - falowej hossanny (a-b-c).
    W tej skali (wykres C) wydaje się, że korekcyjna fala IV jest to „łagodne?” zatrzymanie wzrostów fali III, w porównaniu do gwałtownej korekcyjnej fali II lat 1929-1932 –1942/3. Było to przejście od wzrostowej fali III (trwającej od początku lat 30/40-tych ubiegłego wieku do 2000r.) do korekcyjnej wyższego rzędu fali IV.
    * Wykres D)
    ://image.minyanville.com/assets/FCK_May2009/File/mcarl/s2.gif
    Uwaga. Porównanie zachowania średnich 200 i 50 w 1930r. i obecnie (różowa i niebieska linia na wykresach A i B, D) nie ma sensu – inaczej kształtowały się indeksy, a pozatym brak było druku $. Wówczas, w 1930r., rynek po hiperboli wzrostowej zaczął pikować w dół wyznaczając - długą falę „A” wyższego rzędu fali II-giej (lewa strona wykresu C).
    Rozpatrując średnie, wyznaczone na wykresie (B i D) – linia czerwona, do której zbliża się S&P500, można stwierdzić, że będzie ona stanowiła silny opór. Oporu tego z pewnością nie przebije (tym razem), jak nie przebił S&P w 1930r. różowej średniej 200 na wykresie A).
    Na wykresie D (wyżej) i B1 (niżej) jednak dostrzegam zagrożenie – formacja rosnącego ostro klina zapowiada zbliżanie się nieuchronnego końca pompki $ na giełdach.
    *Wykres B1)
    ://bitcast-a.v1.ord1.bitgravity.com/minyanville/assets/FCK_May2009/File/mcarl/s5.gif
    Na S & P 500 widoczne poziomy wsparcia - w grę wchodzą między 950 i 970, i następnie 850 do 870). Czy zadziałają ?
    Wzrost S&P500 (fala 2 korekcyjnej fali C) trwa już 7-dem miesięcy. Ten czas świat dostał na poukładanie spraw zaniedbanych i lekceważonych dotychczas. Proces dochodzenia do globalnego konsensusu jednak trwa zbyt długo. Wszyscy skupieni głównie na swoich wewnętrznych sprawach, opracowują i wdrażają lokalne krajowe programy pomocowe nie dbając o to co się dzieje za miedzą. Czy to da jakiekolwiek pozytywne skutki? Chwilowe powstrzymywanie upadku „upadających banków”, jawi się korektą wzrostową (fala 2), w trendzie wyznaczonym przez upadający system lewarowy. System który pociąga za sobą w dół gospodarki całego świata. Widać to jak na dłoni na indeksach giełdowych, a szczególnie na indeksach krajów wysoko rozwiniętych, krajów G7, G9 i tak dalej do G20. W miarę upływu czasu do dołączających do grupy G kolejnych krajów dołączają indeksy opisujące ich gospodarki. Gospodarki pogrążające się w recesji opisywanej nieuchronnym wzrostem : bezrobocia, problemów społecznych i długów państwowych oraz pieniędzy wyemitowanych (co nie znaczy, że będących w obiegu),
    a spadkiem produkcji, cen, inwestycji, wymiany towarowej i poziomu życia.

  504. 251
  505. 253
    Nowicjusz pisze:

    Mam pytanie L-3 pisze o dużym oporze cytat ,, Jednak zakres ok. 1150 pkt-ów dla S&P500 stanowi opór nie do przebicia. Wydaje się, że ten szczyt musi być zdobyty – resztką sił – rzutem na taśmę?
    Dzidziuś wspomina 1160 S&P500 może mi ktoś wyjaśnić dlaczego tam jest tak silny opór bardzo bym prosił jestem jeszcze nowicjusz.

  506. 252
  507. 254
    _dorota pisze:

    @ Marcin 247

    "Zniesienie przymusu + kampania społeczna + radykalne ograniczenie socjalu i Polska będzie się rozwijać nie w tempie +5% PKB ale +20%." :) Tylko mały problem, Marcinie, ekipa samobójców, która to zrobi, zniknie na zawsze ze sceny politycznej. A następcy przywrócą stan sprzed takiej kuracji (w imię obrony najświętszych praw nabytych do socjalu)...
    Prognoza, że system upadnie i/albo bedzie rewolucja średnio mnie pociesza. Jedyne tylko wyjście z matni widzę - spróbowac ratowac się samemu. Lemingi i tak polegną.

  508. 253
  509. 255
    LJ3 pisze:

    @ Marcin # 247
    „Albo zauważą ile rodziny tracą pieniędzy, gdy ojciec/matka umiera tuż przed/po przejściu na emeryturę… Oczywiście wtedy pojawią się mądrzy socjaldemokratyczni politycy i powiedzą, że winny jest kapitalizm (w końcu OFE są jakby “prywatnymi” biznesami) i stworzą ZUS-bis”
    Zdaje się, że sam się zapędziłeś (w "kozi róg") ?
    To wygląda, tak jak piszesz - OFE to właśnie jest ZUSbis ! ZUSbis w rękach prywatnych by rządzący mogli umyć brudne od polityki ręce – w razie czego. Tak neo-balcerki to skonstruowały!
    Firmy prywatne OFE, które niby zarządzają za olbrzymi haracz (5%?) za friko mają tyle od wpływu na konto.
    To dopiero „majstersztyk” - podatek od podatku !
    Bez względu na zyski i starty, żadnej odpowiedzialności, tylko pewny zysk.
    A przecież OFE (niby) prywatne firmy i zgromadzone tam pieniądze są również prywatne – czyjeś, nie państwowe, więc powinien być do nich dostęp – hipoteka itd., powinny być dziedziczone itd.
    Jak widzisz nie trzeba pojawienia się mądrych socjaldemokratycznych polityków wystarczy, że pojawili się neo-nowi politycy i zrobili te czarną robotę za Was i za socjaldemokratów.

    @ Neo-nowi
    Z ZUS tak jak z PZU i ubezpieczeniami !
    Jak myślicie ile ludzi by się ubezpieczało, gdyby nie musieli, np. w pracy ? Może 5-10%!
    Jak nie wiecie to popatrzcie ile osób ubezpieczyło domy przed powodzią na terenach zalewowych i przed wichurą na pozostałych. A dom przecież jest dorobkiem ich życia – zabezpieczenie dla rodziny i na starość. To inwestycja w nieruchomość, jak w III filar, na wszelki wypadek – do upłynnienia w razie czego i jednak mało kto myśli o ubezpieczeniu i o to dba.
    A z ZUS to taka obowiązkowa ubezpieczalnia przed starością i niedostatkiem w czasie braku możliwości zarobkowania. Bo kto zatrudni staruszka po 50-tce, a o staruszku po 60-tce i wyżej nie wspomnę. Widać, że nie wiecie co się dzieje na rynku pracy już od lat!
    Nad tym problemem się zastanawiajcie, a nie ciągła krytyka i utyskiwania, jak to was golą te socjalistyczne nieroby !
    Wasze pieniądze są przez was samych marnotrawione. Trzeba mieć głowę na karku i ubezpieczać się i firmę, i majątek - na „w razie czego”
    @ ????
    Uczcie się z literatury np. z „Ziemia obiecana” i płonące fabryki w Łodzi i gdzie indziej....
    „Płoną okna pod Wejherowem
    17.09 | Potężny pożar wybuchł niedaleko Wejherowa. Po godz. 12 w czwartek zapaliła się hala lakierni w fabryce okien. Ogień gasi ok. 50 strażaków... »
    http://www.tvn24.pl/2265966,28385,0,0,1,wideo.html
    A gdyby nie ZUS ... i PZU..... co by było ? Kto by dawał pieniądze na nowe domy po pożarach, wichurach i powodziach ?
    A tak dobrodziej pan premier - upss.. państwo daje ! Jak nie dawać to, zdaje się, wszystkim nie dawać by wypadało!
    Czy wówczas nic by się nie chciało palić i walić ? Jak myślicie ?

  510. 254
  511. 256
    pawel-l pisze:

    Czy z obserwacji, że demokracja nie jest idealnym ustrojem nie należy wyciągnąć wniosku, że trzeba ją ograniczyć ?
    Mamy w konstytucji taki bezpiecznik długu publicznego 60% czy nie powinien być obniżany co roku o np 5% ?
    Skoro wiadomo, że ZUS służy do dawania emerytur dla swoich i prędzej czy później będzie niewypłacalny to czyż należałoby wprowadzić indywidualne konta emerytarne.
    Skoro wiadomo, że kreowanie kredytów w tempie 3 razy szybszym niż PKB musi doprowadzić do katastrofy to czyż nie należy ograniczyć tej kreacji ?
    Skoro biedni płacą za studia bogatych to czyż nie uczciwiej jest płacić za studia z wyższych dochodów ?
    Niestety na jakiekolwiek zmiany możemy liczyć dopiero na samym dnie, a to jeszcze trochę potrwa...

  512. 255
  513. 257
    Joker pisze:

    Uffff,
    Bitwa wygrana, nieoznacza ze wojna tez.
    Wallace dowalil bykom, czas na przegrupowanie, dolaczyli sie Irlanczycy. Na skrzydlach Pany, jutro znowu w boj. Dzidzius, bron naszych, jutro musimy Czerwonym dobrze dokopac.
    http://www.youtube.com/watch?v=WLrrBs8JBQo&feature=related

  514. 256
  515. 258
    Marcin pisze:

    @LJ3 255
    112233 już w #170 podsumował logikę Pana wywodów - a #255 to już majstersztyk. Nazywanie mnie "neo-kimśtam" i oskarżanie o popieranie OFE to jakieś kuriozum :)
    Życzę zdrowia.

    @_dorota 254
    Właśnie nie do końca rozumiem nazywanie tych, którzy zechcą przeprowadzić prawdziwe reformy "samobójcami". Jeżeli przyniosą one skutek, a przyniosą, to powinno to raczej utrwalić władzę takiej ekipy. Na pewno znajdą się demagodzy i krzykacze, ale powinni być oni w mniejszości.

    Ostatnio trąbią o "reformie KRUS", która oczywiście nic nie zmieniła. Natomiast pokazywani są "eksperci", którzy mówią, że rolnicy powinni płacić takie same składki jak płacą wszyscy inni w ZUS-OFE. Dlaczego nikt nie mówi, że może lepiej obniżyć obowiązkowe składki ZUSowskie do poziomu KRUSowskiego oraz proporcjonalnie obniżyć państwowe emerytury? Zaoszczędzone kwoty ludzie mogliby umieścić na lokacie lub IKE.

    ps ktoś rozumie to co się od wczoraj dzieje z ropą?

  516. 257
  517. 259
    Marcin pisze:

    Jutro chwila prawdy dla społeczeństwa Irlandii. Czy zostaną bohaterami Europejczyków ceniących wolność, czy ulegną kłamliwej propagandzie i przekupstwom...
    Trzymam kciuki za głosowanie na NIE.

  518. 258
  519. 260
    daras pisze:

    @112233 #214
    Balcerowicz był ministrem w rządzie Bieleckiego i to w roku w którym wprowadzono podatek o którym mowi się "kompletna katastrofa, kompletna. Fatalnie, destrukcyjnie skonstruowana progresja". Czym niby zasadniczym oni się różnią?
    Ani ładu ani składu w Tym co napisałeś. Pozostają Ci niemądre złośliwości.

  520. 259
  521. 261
    EX pisze:

    DOW JONES INDU -2.09%
    DOW JONES TRANS -2.32%
    NASDAQ COMP -3.06%
    NASDAQ100 -3.06%
    S&P500 -2.58%
    Nikkei 9776.1 -2.03% 2:39

    A my póki co wróciliśmy do korelacji:
    http://stooq.pl/q/?s=cl.f&d=20091001&c=5m&t=c&a=lg&b=0&r=wig20

  522. 260
  523. 262
    LJ3 pisze:

    @ Joker
    Data (moja) 01.10.2009r
    Czyżby już zaczęło się tak na tip-top.
    Jednak nie unikną recesji i wyszło na moje.
    Dolar $ w górę, giełdy w dół.

    U.S. Markets Wrap: Stocks Tumble as Treasuries, Dollar Rally
    http://www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601087&sid=aGMZqGf8RBE8
    Spadki indeksów po ogłoszeniu negatywnych danych.
    Liczba po raz pierwszy ubiegających się o zasiłek dla bezrobotnych wzrosła o 17.000 do 551.000 w ubiegłym tygodniu. Instytut Supply Management stwierdził, że jej indeks produkcji spadł do 52,6 we wrześniu co jest niżej niż prognozowane 54 przez ekonomistów w ankiecie Bloomberga.
    http://www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601087&sid=aNO9_msBUSz0
    1 października (Bloomberg) - Goldman Sachs Group Inc poinformowała dziś gospodarka prawdopodobnie straciła więcej miejsc pracy we wrześniu niż wcześniej przewidywano, powołując się na "rozczarowujące" dane ekonomiczne w tym liczbę osób bezrobotnych otrzymujących świadczenia.
    Goldman szef US ekonomista Jan Hatzius powiedział w nocie dla klientów:
    - Liczba miejsc pracy prawdopodobnie spadła o 250.000 pracowników w ubiegłym miesiącu, więcej niż wcześniej zakładano o 200.000.
    Mediana prognozy ekonomistów ankietowanych przez Bloomberg Wiadomości Projekty gospodarki straciła 175.000 miejsc pracy w ubiegłym miesiącu, w porównaniu z 216.000 w sierpniu. Gospodarka straciła ok. 6,9 milionów miejsc pracy od kiedy rozpoczęła się recesja w grudniu 2007.
    http://www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601087&sid=aLDj5Fgz5uYw

    „Liczba sprzedanych przez Forda samochodów spadła we wrześniu o 5,1 proc. To efekt zakończenia programu "gotówka za złom" wskutek którego Amerykanie mogli dostać nawet 4,5 tys. dolarów dopłaty do kupna nowego auta, jeśli zezłomowali paliwożernego rzęcha. Przez dwa poprzednie miesiące sprzedaż aut nieustannie rosła.”
    http://www.tvn24.pl/0,1622045,0,1,sprzedaz-aut-w-usa-znowu-w-dol,wiadomosc.html

    @ neo-mylni
    Eureko
    4 miliardy złotych + dodatkowe 6 miliardów zł trafia na rynek i transfer !
    Ta polityka coraz lepsze efekty przynosi dla .......innych, nie dla Polski.
    Hiperinflacja na która wszyscy neo-mylni czekają będzie ale w Polsce, gdy złoty poleci na łeb na szyję, razem z gospodarką w otchłań – dziurę budżetową Donka – czarną dziurę.

    Polska zgodziła się na zapłacenie Eureko 4 miliardy złotych (1,39 miliardów dolarów) dywidendy z zysku lat ubiegłych PZU ...
    Holenderski ubezpieczyciel będzie mógł uzyskać dodatkowe 6 miliardów zł z kapitału rezerwowego PZU
    Tą duża wypłatę inwestor może chcieć wymieniać na rynku"
    http://www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601095&sid=a91Gh8DuY22Y

  524. 261
  525. 263
    lesec79 pisze:

    PKO BP - nie mam teraz akcji ale ta cena... 20,50 za akcje. To jest niska cena, bo bank jest dojony przez budżet państwa. No cóż kaski ni ma bo Zbigniew Ch. pomagał kolegom ,,by żyło sie lepiej " ;) ( wszystkim ? ) Nie wiem na ile PO teraz oberwie w sondazach i kto na tym skorzysta ( sondażowo ) , ale smród jest duży. Ciekawi mnie jak to wpłynie na Rostkowskiego , który budżet zawalił ( prognozy tegoroczne i deficyt przyszły rok ) i sprawnie medialnie mu to poszło . Rząd zostanie zmasakrowany medialnie - tak to widzę , bo deficyt zostanie przeciwstawiony brakowi dochodów ( jak wielkich ?????? - pół miliarda albo 3 ????????) budżetowych z powodu afery hazardowej. Rynek jak nastąpi teraz bessa ( a zakładam , że bedzie zjazd ) i gracze co stracą na PKO BP znajdą wytłumaczenie takie: - rząd doi PKO BP bo koledzy muszą z czegoś żyć. Smród jakiego dawno nie było.

  526. 262
  527. 264
    Dzidziuś Miś pisze:

    Joker u nas jest bananowa giełda wszystko możliwe Ludwik też kombinuje żeby czasem indeks nie walił mu w dól (zagrywka z pko wig 19 manipulacja rynkiem nic innego).Natomist spadki u was powodują że czuje się pewniejszy mam 2773 10 szt jedyne co mogę to ustawić tam abs 2773 seja zakończyła sie fiut- 2255 zrównaniem bazy i ewakułować sie pod opór .
    Jak będzie jechanka na pysk z przyjemnością dowale 5 misiów na wybieg
    Wam gratuluje zrobiliście więcej niż trzeba teraz trzymeć S&P500 1040 jako opór.
    Bykom mowimy stanowcze http://www.youtube.com/watch?v=koqr1WybJyA

    nowy -opór S&P 500 -1160 ten połowa świecy z października 2008 roku. Zaczęła się wyprzedaż po bankructwie Lehman Brothers .

  528. 263
  529. 265
    Dzidziuś Miś pisze:

    SORKI 2273

  530. 264
  531. 266
    stoje_i_patrze pisze:

    NO i stało się - 6 miesięczne cykle które rządzily tym rally wlasnie sie wczoraj załamały. To znaczy nie mniej nie więcej iż to koniec rally. Każde najmniejsze odbicie należy traktować jako łapanie wyższych poziomów do shortowania. Wydaje się że będzie jakiś bounce ale dopiero w przyszłym tygodniu. Tak czy siak stało się - koniec rally.

  532. 265
  533. 267
    kris pisze:

    W sprawie PZU jak zwykle nasz "nierząd" mówi, że to sukces a to największy przekret od lat ale dla naszego pinokia wszystkie porażki są sukcesem. Miałobyć przeciez wyjście Eureko z PZU a tu się okazuje, że nie dość, że mamy im zapłacić 6 mld zł, to wbrew temu co mówiono, oddajemy im resztę akcji BGŻ, płacimy 6 mld zł i najlepsze - wprowadzamy na giełdę PZU gdzie Eureko ma niby sprzedać swoje akcje a ja naiwny myślałem, że pod pojęciem wyjście z PZU i za te 6 mld właśnie mieli oddać te 30 % akcji. Nasz nierząd w kryzysie wypłaca lekką ręką kasę firmie, której się nic nie należy(za tę kasę to moglibyśmy kupić eureko) i wystarczyło unieważnić umowę i po sprawie całe PZU byłoby nasze a tak jak zwykle nas wykiwano. Ale chyba każdy widzi, że ten rząd to nasz nie jest :(
    Jeśli chodzi o OFE to zapewne nasz nierzą również zgodzi sie aby zwiększyć limity inwestycji za granicą wóczas już bez żadnych przeszkód zostanie legalnie wyprowadzona kasa z naszych OFE co jest czynione cały czas ale tylko kilkadziesią procent kasy można w ten sposób wyprowadzić a Unia nalega aby było 100% a nasz nierząd zapewne potulnie się zgodzi za kilka klepnięć po pleckach pinokio zrobi wszystko.
    Zamiast OFE dlaczego nie można było w strukturach ZUS wprowadzić indywidualnych kont? Przecież byłoby taniej i nie byłoby wyprowadzania kasy za granicę i teraz nie byłoby takiej dziury w budżecie. Powinno się znacjonalizować OFE i przetransferować wszystkie środki do ZUS w wysokości wpłaconej przez nas + odsetki równe inflacji w ciągu 10 lat. Albo w najgorszym razie wprowadzić zapis, że OFE musi mieć zysk 2 % powyżej inflacji w każdym roku, jeśli nie ma to z własnych pieniędzy musi nam dopłacić, wówczas zaczęli by inwestowć a nie nas okradać.

  534. 266
  535. 268
    Dzidziuś Miś pisze:

    nic nie napisze by nie denerwować.
    Żeby gruby tak skończył jal Leeson :)
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Nick_Leeson

  536. 267
  537. 269
    stoje_i_patrze pisze:

    @ropa
    Ktoś się bawił RCSCRAOPEN ? pozwala zarabiać na ropie, jest na gpw. BDI i stan gospodarki sugerują iż (w mojej opinii) ropa powinna spadać. Zatem okazja do zarabiania?

  538. 268
  539. 270
    Dzidziuś Miś pisze:

    Iide w kime będą się macać na luce do danych absy u stawione papa

  540. 269
  541. 271
    Mateusz Stępień pisze:

    Konia z rzędem temu kto przewidzi jak sie zachowa EUR/USD dzisiaj po danych. Technika wskazuje niby bna test 1.4436 ale czuje przez skórę, że nie tędy droga. Ta dziwna obrona Częstochowy na 1.4516-22 daje ostro do myślenia. Jankesi lubią robić dowcipy a to oni kończą tydzień:) Obstawia ktoś? Mi pachnie 1.4660 dzisiaj.

  542. 270
  543. 272
    JurekE pisze:

    Panie Piotrze mam do Pana prośbę

    Niech Pan nie opuszcza kraju !

    [Skąd ten pomysł??? Opuszczę...zimą, kiedy wyjadę na urlop ;-) . PK]

  544. 271
  545. 273
    _dorota pisze:

    @ Ceny mieszkań

    Dobry (dla stojących_i_patrzących ;) ) prognostyk na przyszłość - ceny wynajmu mieszkań nie rosną, uwalnia się na rynku wynajmu podaż mieszkań niesprzedanych:
    http://www.polskatimes.pl/pieniadze/168561,studenci-nie-podniesli-cen-wynajmu,id,t.html

  546. 272
  547. 274
    stoje_i_patrze pisze:

    @271, Mateusz Stępień
    wg mnie usa należy się małe odbicie, stad jak najbardizej eurusd moze poleciec na Twoje ~1.46.
    To co moze zaskoczyc to wyniki referendum bo w cenach jest "yes"
    z innej bajki - ciekawa sytuacja na EURJPY (sma 200)

    A w sprawie kontaktów w pl i GPW to się niestety z Tobą zgadzam. Piszę niestety bo chciałbym aby było inaczej, ale nie jest. Bananowa giełda, tak samo jak bananowe jak PKO BP oraz cudofixingin. Dziwię się iż Ludwik Sobolewski zasiada jeszcze w fotelu. Jak możemy myśleć o rozwoju GPW skoro nie potrafimy takich rzeczy rozwiązać.Trudno, należy GPW sprywatyzować, mam nadzieję że będzie lepiej. Ludzie w zarządzie GPW są nieudolnie w mojej ocenie.

    Śmieszne jest zachowanie GPW - wcześniej rynki ostro w górę a by w dół albo w bok (GPW najsłabsza na parkietach świata). Potem inne rynki w dół, a my w górę (patrz wczorajszy czwartek). Żenada żenada żenada.
    Zgadzam się - najlepszy FOREX, i dzwignia nawet 200. Ostatnio słyszałem nawet o jakimś DM który daje w indiach dzwignię 1:500. To się dopiero nazywa zabawa:)

    Ja pobawię sie jeszcze z kontraktami na GPW. Przy mocniejszym najbliższym wybiciu zagram na spadki. Ta bestia (rally) ginie na naszych oczach. Wiem że nie potwierdzone jeszcze w długich średnich (200 itd) ale inne rzeczy (jak pompka z FED czy cykle 6 miesięczne) sygnalizują iż to jest już koniec rally. Odbicia jak najbardziej przed nami, ale nie wierzę już w kontynuację wzrostów. Martwi mnie tylko jedno - bardzo dużo osób obserwuje rynki w październiku - wiadomo dlaczego. A jak dużo osób coś sobie wymyśli to standardowo już bywa inaczej.

  548. 273
  549. 275
    Joker pisze:

    @LJ3
    Brawo, trend jest Twoj; poczekajmy do konca pazdziernika. Chcemy wygranej wojny a nie bitwy. Tak, beda rzadzic prywatne armie a regula stanie sie Zlota Regula:
    Ten kto ma zloto narzuca reguly!
    Musimy sie wyrwac z teroryzmu demokracji; systemu gdzie 51% jest uzaleznionych od panstwa i teroryzuje cala reszte. Pedofile z Okraglego Stolu rozwalili caly kraj, partie polityczne to nic innego jak prostytucja meska. Wszystkim tym steruja czciciele AMEN'a.
    http://www.youtube.com/watch?v=MSj16i9NEgc
    Zakodowali pare ksiazek jak S. i N. testAMENt i robia w bambuko polowe swiata.
    Nacjonalizacja i reprywatyzacja wiekszosci swiatowej ekonomi jest niezbedna; jak to mozliwe ze sa ludzie warci ponad $1bln i nikt nie zna ich nazwisk??? Ludzie Ci wykorzystuja politykow tak jak Polanski wykorzystal ta 13 letnia dziewczynke; seks analny stal sie symbolem wladzy! Religia, socjalizm, neoconizm zajmuja dosyc niskie pozycje w piramidzie, jednakze sa czescia skladowa matrycy. System to smiertelnie ranne zwierze, naczyni jeszcze wiele szkod, jednakze padnie bo musi pasc.
    Dzidzius,
    Powolutku do przodu, to tylko wygrane drugie starcie:
    http://www.youtube.com/watch?v=CsyYvFgdb5c&feature=related
    Pora na rannych, grzebac zabitych i do przodu. Do zdobycia Wzgorze 666, pamietaj!
    @Marbyczek,
    Odpowiem na Weekend, ok?

  550. 274
  551. 276
    stoje_i_patrze pisze:

    @Dorota, #273

    Napisali również o tym w wybiórczej, tj iż jest taniej. Przypominam iż analitycy prognozowali wzrost cen wynajmu. Dla zainteresowanych wątek:
    http://forum.gazeta.pl/forum/w,106,91102752,91102752,Najem_spada_a_podobno_mialobyc_ostro_w_gore_.html

    Dodatkowo warto mieć na uwadze iż studentów będzie coraz mniej - wyż demograficzny już minął.....oczekuję nawet zamykania krzakowatych prywatnych szkół wyższych (i dobrze!!!) w kolejnych latach bo tendencja się nasili (coraz mniej studentów)

  552. 275
  553. 277
    kosto pisze:

    Takie zagrywki na WIG 20 wczoraj(cudo w jedna strone) a dzis ostro na poludnie ,swiadcza tylko o bezradnosci.Desperackie odruchy.Czuje swad.
    Czy Wzrostus dzis interweniowal,czy to tylko reakcja techniczna na chwilke?

  554. 276
  555. 278
    stoje_i_patrze pisze:

    @271, Mateusz Stępień
    EURUSD - jeszcze jedna rzecz - dzisiaj kluczowe wydają się payrolle. Wydaje mi się iż bedą gorsze dane co teoretycznei moze byc juz w cenach (w usa). Zatem kazde lepsze dane powinny pociagnac eurusd w góre. Słabsze dane, wydaje mi się, nie powinny tak zdołowac EURUSD. ale pamietajmy WTFDIK :)

  556. 277
  557. 279
    spekulancik pisze:

    @Dzidziuś i inni spekulanci
    Dzidziuś, rozumiem że spekulacja to Twoja praca i z tego żyjesz. Czy może inaczej się utrzymujesz a giełdą dorabiasz? Bo mam pytanie o zabezpieczenia socjalne. Płacisz dobrowolnie ZUS? a może jesteś zarejestrowany jako bezrobotny ;) ; emeryturkę też sobie samodzielnie zabezpieczasz?
    Osobiście nie czuję się na siłach by z tego żyć. Może za jakiś czas, albo gdy firma dojdzie do wniosku, że jest wstanie mnie zastąpić skończoną liczbą programujących studentów :)

  558. 278
  559. 280
    marbyczek pisze:

    @Joker
    ok.
    Stoje&patrze269
    Od dluzszego czasu rozgladalem sie za instrumentem na gpw,na ktorym mozna zagrac na krotko ma ropie i na indexie europejskim i zeby mozna w miare ,bez doplat przeczekac ewentualnie formowanie sie szczytowych formacji.RCSCRAOPEN(spadek ropy) i RCSDXAO412(gramy na spadek daxa) spelniaja ta role.Na RCSCRAOPEN plusem jest maly spead i duza plynnosc w przeciwienstwie do RCSDXAO412. A propos ropy.Czy nie wydaje ci sie ze na CL.F mamy klin zwyzkujacy? http://stooq.pl/q/?s=cl.f&c=1y&t=l&a=ln&b=0

  560. 279
  561. 281
    stoje_i_patrze pisze:

    @280
    W sprawie ropy, to ostatnio dyskutowałem o tym z Wojciechem Białkiem i pokazał on projekcję (bazując na historii). Wynikało z niej że w grudniu będzie 59$ na ropce.

    Ztreszą aby zacytować Pana Wojciecha (z jego bloga wypowiedź):
    "Pewnie ma Pan na myśli to: http://www.analizy.pekao.com.pl/pdf.php?id=1009
    W typowym roku ropa robi do Bożego Narodzenia półroczne minimum. W naszych warunkach dawałoby to 59$ w grudniu. "

    To co mnie tylko lekko wstrzymuje przed ropką to potencjalna wojna z Iranem, której prawdopodobieństwo wzrosło :(

    Co do klina to nie mam opinii.

    [Wojny nie będzie. Nikomu to się obecnie nie opłaca.A Wojtka bardzo szanuję i lubię, ale "cyklizm" wg mnie nie ma zastosowania do obecnej sytuacji. Rynki tak się przez ostatnie 20 lat zmieniły, że cykliczne zależności po prostu przestały obowiazywać. PK]

  562. 280
  563. 282
    serif pisze:

    @kris 267
    "a tak jak zwykle nas wykiwano"
    Niestety w tej z założenia demokratycznej UE pod hasłami wolność, równość i braterstwo, hasła takie są rozumiane dość dziwnie, Jak dla Niemców i Francuzów to tak a reszta wg uznania. Stąd nas tak traktuja sądy w sprawie PZU.
    Niemcy dalej bez zgody KE ładuja kasę państwową w swoja gospodarkę często państwową lub prywatną i wara KE do ich decyzji, asymetria ta mnie dołuje nieustannie. Widać cenę akcesji do UE jak na dłoni. Nic za darmo. Poniżej asymetria jak na dłoni, czemu tylko naszdziennik potrafi takie rzeczy bez ogródek pisać, dane są ogólnie dostępne:

    http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20091002&typ=sw&id=sw03.txt

  564. 281
  565. 283
    Mateusz Stępień pisze:

    Mi sie wydaje, że każde dane pociągną w góre EUR/USD:) Przy payrollsach reakcja zawsze jest dość specyficzna i nieprzewidywalna. Właśnie na przekór tym nastrojom na giełdach byki nie oddadzą sygnału na dziennym MACD tak bez walki. Troche za duża inwestycja była w euro ponad 1,44 żeby nie było 1,50 a jak utrzymają korelacje z giełdami to na pewno nie będzie, bo giełdy mają jeden kierunek już (chyba żeby payrollsy ultra pozytywnie zaskoczą ale to raczej mało prawdopodobne).

  566. 282
  567. 284
    kris pisze:

    Coś dla rozluźnienia :)

    [Przepraszam Kris - zgadzam się z tezą ;-) , ale to czysta polityka - musiałem usunąć, mimo że zabawne. PK]

  568. 283
  569. 285
    stoje_i_patrze pisze:

    wow ALE SIĘ ROZPRUŁO

    eurjpy, eurusd itd

  570. 284
  571. 286
    Dzidziuś Miś pisze:

    poszło 5 misiów dodatkowych dla grubego coś w jego ludowych nastrojach
    http://www.youtube.com/watch?v=k7K4jH7NqUw

  572. 285
  573. 287
    marbyczek pisze:

    stoje_i_patrze280
    zapomnialem dodac ,ze dodatkowo zarabiamy w tych certyfikatach na oslabieniu zlotowki(rozliczane z usd).Czy na zlotowce do dolare nie mamy formacji zmieniajacej trend ,klina znizkujacego(gralem na to od tygodnia)?http://stooq.pl/q/?s=usdpln&c=5m&t=l&a=ln&b=0

  574. 286
  575. 288
    Mateusz Stępień pisze:

    Ja złapałem pare lota na pod 1,45 z krótkim stopem. Cały czas nos mi mówi że może być numer;)

  576. 287
  577. 289
    stałyczytelnik pisze:

    Witam wszystkich.
    Moim zdaniem dyskusja bez Pana Ogifa jest mniej interesująca. Proszę Pana Piotra żeby nie używał metod policyjnych przeciwko temu uczestnikowi. Na innych forach nie znalazłem żadnego posta Pana Ogifa który zawierałby niedopuszczalne treści.
    Serdecznie pozdrawiam obu Panów.

    [Ogif dawał sporo kolorytu, ale treści niewiele. Zdrada musi być karana ;-) . Poza tym i tak oświadczył, że wybiera emeryturę. PK]

  578. 288
  579. 290
    Dzidziuś Miś pisze:

    Joker u nas zamiecione wasza kolej trzymam kciuki do 22
    szawagry z wami jestem duchem i sercem
    http://www.youtube.com/watch?v=Okm7bLdB_-I

  580. 289
  581. 291
    Mateusz Stępień pisze:

    a mój nos (chwała mu za to) rzadko się myli na forexie:)

  582. 290
  583. 292
    Mateusz Stępień pisze:

    70 pipsów tez zarobek:) Teraz czekamy, coś sobie nie mogą byki poradzić z 15 minutowym MACD

  584. 291
  585. 293
    _dorota pisze:

    Dobra okazja na duże L lub kupowanie akcji. Jeszcze piątej fali brakuje.

  586. 292
  587. 294
    Mateusz Stępień pisze:

    No to plan wykonany tip top:) Teraz można wracać w dół powoli na eur/usd. A wall street chyba jednak nie przełknie tak łatwo tych danych jeszcze o zamówieniach w przemyśle doszły więc mają miśki dzisiaj zadanie jedno. Tak poprowadzić sesje żeby zabić byki na koniec:)

  588. 293
  589. 295
    Dzidziuś Miś pisze:

    293-wiem ale zostaje na S zamykam 7 szt fix 8 misiów na abs i zdrowy w pon mogą mnie cmoknąć w futerko papa

  590. 294
  591. 296
    wiadomo kto pisze:

    #289
    Potwierdzam "przejście na emeryturę". Chociaż na razie czytam wpisy to niebawem prawdopodobnie przestanę (żeby nie korciło).
    Zarzut "zdrady" uważam za chybiony. A "niewiele treści" za humorystyczny.
    Papa. Bez odbioru.

  592. 295
  593. 297
    Mateusz Stępień pisze:

    @stoje i patrze
    Dziesiejszy dzień kolejny raz pokazał zdecydowaną wyższość forexu nad naszymi futami:) To do twojego postu na tematu upadku eur/usd i eur/jpy:) Za to właśnie uwielbiam jankesów, a właściwie amerykańskie banki które juz tylko w ten sposób zarabiają na życie bo akcje kredytowe i finansowanie różnych przedsięwzięć to historia. Dzieje się o każdej porze dnia i nocy dużo - a co najważniejsze jak sie ma doświadczenie - przewidywalnie:) Na futach po takich numerach jak wczoraj i dziś padają nawet najbardziej doświadczeni gracze.

  594. 296
  595. 298
    pit65 pisze:

    @dorota

    Ktoś coś mówił o kupowaniu ............i "piątej kolumnie"
    Ulubione dane tygodniowe w 5 minut, madame :-)

    http://www.bankfotek.pl/view/407075

  596. 297
  597. 299
    LJ3 pisze:

    @ Marcin #
    „Jutro chwila prawdy dla społeczeństwa Irlandii. Czy zostaną bohaterami Europejczyków ceniących wolność, czy ulegną kłamliwej propagandzie i przekupstwom…
    Trzymam kciuki za głosowanie na NIE.”
    Jednak „wyszło szydło z wora”, za socjalizmem się opowiadać i go krytykować - to śmieszne i głosić jednocześnie skrajne neo- poglądy to jeszcze bardziej mnie rozbawiło !
    @ Neo-
    Wszyscy sami się w końcu zdemaskujecie, jak polecą tylko ci co u władzy, jak się zawali konstrukcja medialna i „wszystko” wówczas wypłynie na wierzch – cała prawda o cudownym przekształcaniu Polski w republikę bananową = Natura 2000 ! – składnika CCCEU z Prezydentem, którego siedziba będzie w Berlinie, a może w przyszłości w Moskwie.
    Bardzo takich lubią zachodni decyzyjni w UE, za podległość i sumienne wykonywanie ich poleceń. Oni także nie lubią krnąbrnych Polaczków (jak Putin), a kochają się w uległych.
    Piszecie o rozpadającej się wierzy Babel, o rozpadzie piramidy polityczno – finansowej i tak gorączkowo sami się do niej wpychacie ! Taki „majstersztyk” ???
    W waszych cudo – neo – poglądach nie uwzględniacie tradycji, moralności i odpowiedzialności społecznej – moralności i odpowiedzialności, która scala naród. Brak jakichkolwiek zasad i reguł tej waszej gry o kasę za wszelką cenę, które są niezbędne by można się było harmonijnie rozwijać. Nawet się nie przejmujecie, że ta polityka prowadzi do krachu całej gospodarki, do załamania demograficznego, bo moralne już nastąpiło. To co wczoraj było naganne i zakazane przez prawo, dzisiaj jest normą moralną !
    „Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia” – prawda.

    Zawsze zadaję sobie pytanie :
    Jak to możliwe by : żyć w społeczeństwie i starać się wszystkich sobie podporządkować i dla swego „widzi mi się”, nie szanować innych. Czy wy w ogóle rozumiecie słowo LIBERTY ??

  598. 298
  599. 300
    Dzidziuś Miś pisze:

    279 spekulancik teraz ci mogę odpowiedzieć ja jestem zatrudniony w firmie gdzie też mam swoje udziały ale normalnie przy ważnych decyzjach naradach jestem w firmie. Znam osoby one bezpośrednio do zusu płacą tylko nie wiem czy zdrowotne czy składkę większość jednak ma interesy albo udziały lub są rolnikami i płaca krus co uważam trochę tylko tyle napisze....Jednak inwestuje nie tylko na gw raczej nadwyżkę wyprowadzam z giełdy.
    Ale wiesz z gw żeby się utrzymać trzeba trochę siedzieć juz na niej mieć kapuchy trochę
    i od rana do wieczora jak debile monitorujemy wiadomości indeksy to nie jest normalne.
    Przepraszam kożystanie z pomocy państwa przy solidnych dochodach to chamstwo ja nie potrzebuje państwa płace belkowe i inne podatki niech państwo trzyma się jak najdalej odemnie.

    Joker trzymam kciuki macie tu pieśń bojową niech wam rozbrzmiewa
    http://www.youtube.com/watch?v=DykPIOUUcBs

  600. 299
  601. 301
    stoje_i_patrze pisze:

    @Mateusz Stępień, 292
    Gratuluję! Oby więcej trafnych pozycji i oby więcej działalności na blogu wraz z publikacją pozycji :D

    @wszyscy
    zapomniałem dzisiaj dodać infa o czarnym koniu który własnie zdechł. Eh, a to on mial dzisiaj pociagnac usa dowalki. jestemmega zaskoczony tym wynikiem.
    http://www.reuters.com/article/topNews/idUSTRE58S1H820091002

    Liczyłem na Chicago..... bede mega zdziwiony jak nie bedzie dzisiaj odbicia w usa.

    @Dorota, 293
    Teoretycznie tak jest. Wspominał też o tym Wojciech Białek. Był zaskoczony obecna reakcją rynków, brakuje mu tego ostatniego wybicia.
    Dlatego będę mega zdziwiony jak nie bedzie lada dnia odbicia.

  602. 300
  603. 302
    spekulancik pisze:

    @To All. /Z usług jakich Domów Maklerskich korzystacie drodzy spekulanci?/
    Ja np. korzystam z DM BZWBK. Znajomy mi polecił i tak go mam już kilka lat.
    A jak to wygląda u Was? I dlaczego właśnie taki a nie inny?

  604. 301
  605. 303
    Mateusz Stępień pisze:

    @stoje i patrze
    Tu nie chodzi o pozycje tak mi sie dzisiaj napisało koło południa przed payrollsami bo rzadko sie zdarzają takie cuda na forexie jak dzisiaj. Chciałem pokazac urode tego rynku i go gorąco polecić tym którym już znudziło się nabijanie sakiewki szwagrom:) A co do olimpiady to ja chciałem Madryt. Przynajmniej o ludzkich porach by się oglądało a tak w sierpniu 2016 żona znowu będzie chodziła jak bomba zegarowa bo nocami będzie olimpiada:)

  606. 302
  607. 304
    Dzidziuś Miś pisze:

    Ja też spodziewam się jednej fali wzrostowej myślałem że peknie 2327 wcześniej jak pisałem
    ale tak jak z pitem 65 gadałem swoje racje odkladam na bok będzie wsparcie mocne lub wypalą mi absy do tego czasu polowe S trzymam .
    Ps pit 65 mam nadzieje że wszystko ok nie skaleczyli cię trzymaj się.

  608. 303
  609. 305
    pit65 pisze:

    @Dzidziuś Miś 304

    Nie było takiej opcji.S po L po 2260.
    A gdyby nawet ,musieliby kaleczyc z 5 razy pod rząd/Tego nawet grubasy nie potrafią./, zresztą wtedy podwoiłbym stawkę :-)

    Wbrew obiegowej opinii cieszę się ,że są grubasy, czasami z nimi po drodze czasami nie, ale bez nich byłoby z 20 tys. LOP i kicha.Cofka o 10 lat z lukami po 50 pkt codziennie.

    Kogo wtedy kroić ???Pewnie samego siebie :-) - a Ludwik nie dołoży do interesu.
    Mam nadzieję ,że grubasów przybedzie i LOP sie podwoi.

    Też sie ma trzymaj.

  610. 304
  611. 306
    _dorota pisze:

    @ Pit65, 298

    Faktycznie ten wykres wygląda tak źle, że sprawdziłam w metastocku. Niedługo po gwieździe wieczornej objęcie bessy i to wszystko przy odbiciu od poziomu Fibonacciego. Uuuuuu...

    Ale : dzisiejsze zamknięcie zatrzymało sie na dolnym ograniczeniu kanału, nie jest przebite. Po drugie - to, co ostatnio się działo na W20 trzeba analizowac z poprawką na "walkę grubasów', cudofxingi, czy jak tam to wytłumaczyć... wiadomo.

    No, dobra, jak kanał padnie, to przyznam, że się myliłam.

  612. 305
  613. 307
    Mateusz Stępień pisze:

    @Dorota
    Masz racje w 100% - w20 technicznie wbrew pozorom wcale nie wygląda tak fatalnie. Póki się trzyma kanał jest nadzieja. Problemem jest to, że nie wiadomo co zrobi ten który rządzi a po wczoraj i dzisiaj widać że nie bardzo może się wstrzelić w usa. To całe niby zbieranie pieniędzy na prywatyzacje czy na emisje PKO to jest robienie ludziom wody z mózgów. Rozgrywka toczy się tylko na kontraktach i to one decydują a czy spółka z w20 nazywa się mydło i zajumuje się sznurówkami czy może powidło i zbiera jagody nie ma najmniejszego znaczenia. Liczą się tylko futy. Nie dawajcie się nabierać na jakąś walkę grubasów - nasza giełda jest ustawiona i zaprogramowana pod jednego gracza. To że w arkuszu który publikuje sobolewski jest kilka dużych pozycji wcale nie oznacza, że one ze sobą walczą. Moim zdaniem jest dokładnie odwrotnie.

  614. 306
  615. 308
    pit65 pisze:

    @_dorota 306

    Tu nie chodzi o wykazywanie Twoich pomyłek.
    Jest walka na tym poziomie i to widać.Wióry lecą raz w górę raz w dół.
    Każdy interpretuje po swojemu i dużo w tym ideologii rózniastych w zależności od wyników spekulacji.Mozna z tego wyczuć kto jest pod kreską , a kto nie bo do oceny rynku i poprawy własnych decyzji to lipa.
    Te rzeczy /anomalie/ są już we wzorach, niczego nie determinując pokazują ,że przewaga jest po stronie miśków.
    Byczki ratuje jedynie jakiś "white swan"co biorąc pod uwagę charakter spadków jest jeszcze możliwe.
    Jescze jedna uwaga:
    Przeważnie zamknięcia zatrzymują się na jakiś liniach to reguła, bo to poziomy równowagi gdzie podaż równoważy popyt.

  616. 307
  617. 309
    Dzidziuś Miś pisze:

    Mateusz Stępień | 2009-10-02 21:16 | IP: 95.41.171.*

    To oczym piszesz to ja trąbie w koło Macieju a kanał może być po to by puścić w kanał dlatego zlewke mam na nie go krótkie absy i tyle. futuresiakom , Foreksiakom i wszystkim miłego wekendu papasie

  618. 308
  619. 310
    Dzidziuś Miś pisze:

    ps zwyjątkiem tego-
    nasza giełda jest ustawiona i zaprogramowana pod jednego gracza. To że w arkuszu który publikuje sobolewski jest kilka dużych pozycji wcale nie oznacza, że one ze sobą walczą. Moim zdaniem jest dokładnie odwrotnie.

  620. 309
  621. 311
    LJ3 pisze:

    @_dorota # 293
    „Dobra okazja na duże L lub kupowanie akcji. Jeszcze piątej fali brakuje.”

    Sadziłem, że profesjonalisci nie robią błędów – takich! Teoria fal Elliotta się kłania – nisko.
    Polecam :
    LJ3 # 252
    „od 2000r trwa IV fala korekcyjna wyższego rzędu co widać jak na dłoni na wykresie.”
    I dalej..........

  622. 310
  623. 312
    LJ3 pisze:

    @ serif # 282
    „Niemcy dalej bez zgody KE ładuja kasę państwową w swoja gospodarkę często państwową lub prywatną i wara KE do ich decyzji, asymetria ta mnie dołuje nieustannie. Widać cenę akcesji do UE jak na dłoni. Nic za darmo. Poniżej asymetria jak na dłoni, czemu tylko naszdziennik potrafi takie rzeczy bez ogródek pisać, dane są ogólnie dostępne:”
    Podejmowałem ten temat – nie raz, nie dwa. Sugerowałem, że zawsze warto czytać, słuchać, oglądać konkurencję polityczną, bo na zasadzie kontrastów można wyrobić sobie swoje zdanie, które będzie pozbawione „lukru” przydupasów, którzy potrafią wypisywać panegiryki, że hej! Ostatnio odpisywałem dziennikarce ?
    # 230
    „Ach te media – IV władza ???? Piszą byle pisać ! Ach przecież kasa się tylko liczy! - Kasa wszystko usprawiedliwi? A sumienie ? Czy coś takiego istnieje w tym świecie konsumpcji i produktów bankowych, których się nie produkuje tylko wymyśla, tak jak tytuły i teksty - konsumuje sie także małżeństwo!
    ........ bo MEDIA to usprawiedliwiają (czy nie jest to haniebne dla IV władzy !)”
    Jedyne co kiedyś odczytałem, to uwagi, że .......robię błędy! A więc jest dobra w ortografi i tyle.
    To śmiechu warte, gdy w dyskusji zamiast merytorycznie się odnieść do sprawy zaczyna się odwracać „kota ogonem”, a właściwie ośmieszać dyskutującego przeciwnika. Ale te media to „maja już we krwi” by kadzić rządzącym, a poniewierać opozycją, szczególnie, gdy ci pierwsi dobrze im za kadzenie płacą.
    To samo zresztą tyczy się różnych, różnistych anali, którzy nie mają swego wyrobionego zdania na całokształt rynku, tylko „grają” tak, jak im ktoś za pazuchę grosza kapnie. Zapominają oczywiście w nagłówku dopisać – Materiał sponsorowany.
    Dlatego właśnie na blogach poważnych myślących analityków taki tłok – zawsze, bez względu na porę dnia i godziny (choć mają odmienne spojrzenie na wiele spraw, co uważam dobre, bo się uzupełniają). Kogo mam na myśli to wiadomo, obydwaj, z tego co wiem pracują obecnie w tej samej firmie. Ważne - mają czas dla różnych „pismaków” i „grafomanów”.

  624. 311
  625. 313
    LJ3 pisze:

    Podyskujecie z faktami ????? To co wam pisałem (ja laik) - jeszcze raz napisane przez fachowca.

    No coment.....

    Fiskalna skleroza Leszka B.

    „W wywiadzie prof. Leszek Balcerowicz dla „Rzeczpospolitej”: ...ubolewa nad złym stanem polskich finansów publicznych i wysoką inflacją.......
    Za główny powód tych bolączek i dolegliwości naszych finansów publicznych uznaje becikowe, ulgę prorodzinną w podatkach i podwyżki dla nauczycieli. ....
    ...fakty. W początkach polskiej transformacji w latach 89-90 nie mieliśmy praktycznie krajowego długu publicznego, ...bo wynosił ok. 26 mld USD, dziś ten sam dług to ok. 250 mld USD. W latach 1999-2000, a więc w czasie rządów ministra finansów i wicepremiera Leszka Balcerowicza, dług publiczny SP wynosił 264 mld zł, rósł systematycznie i dziś zbliża się do 700 mld zł, a przecież przez ostatnie 20 lat stosowano prawie wyłącznie recepty gospodarcze i fiskalne właśnie prof. Leszka Balcerowicza. W latach 90. i na początku lat 2000, gdy był prezesem NBP i przewodniczył RPP, to właśnie ta rada prawie nigdy nie trafiała z celem inflacyjnym. Regularnie przestrzeliwała go w dół lub w górę, czasem nawet o 100 proc. Również jego naśladowcy z obecnym ministrem finansów Jackiem Rostowskim na czele osiągają znakomite wyniki w zadłużaniu kraju. W 2010 r. potrzeby pożyczkowe brutto państwa polskiego wyniosą 203 mld, w 2009 r. to ok. 160 mld zł. Rządy się zmieniają, a totalna wyprzedaż majątku narodowego (w tym banków) i zadłużanie kraju (dziś ok. 700 mld zł), zadłużanie się przedsiębiorstw (ok. 250 mld zł), gospodarstw domowych (ok. 400 mld zł) trwa w najlepsze. A deficyt rośnie.
    Gdzie są nasze 83 mld z prywatyzacji?..... w 2008 r. w rubryce bilans błędów i opuszczeń zauważylibyśmy odpływ ogromnych kwot z Polski za granicę. Tylko w 2008 r. 41 mld zł. To trochę więcej niż koszty becikowego. W ostatnich pięciu latach wypłynęło z Polski ponad 221 mld zł. Spójrzmy na OFE. Ten system wręcz z założenia generuje niskie wypłaty emerytur. I gigantyczne dopłaty z budżetu rzędu 25-30 mld co roku. To istny generator kosztów i pewny gwarant deficytu budżetowego, grożący za kilka lat totalnym bankructwem polskich finansów publicznych.
    Leszek Balcerowicz zachwyca się nadal krajami bałtyckimi. .... Nie mówi niestety w wywiadzie, czy pochwala również drastyczne podwyżki podatków, opłat i kosztów dla przedsiębiorstw w tych właśnie krajach. Ten model gospodarczy był dobry tylko w teorii i – co widać zwłaszcza w obliczu kryzysu – całkowicie się nie sprawdził nawet w małych krajach.
    .... Według prezesa Pekao SA zwiększenie podatków i drastyczne cięcia wydatków, czyli to z czym do czynienia mamy w Krajach Bałtyckich i na Węgrzech i co proponuje rządowi Leszek Balcerowicz, to wg Bieleckiego histeryzowanie.
    .... W tym roku zadłużymy się na kwotę brutto 160 mld zł, w 2010 r. na kwotę brutto 203 mld zł, czyli przez 2 lata Rostowski zadłuży Polskę na ok. 50 proc. tego, co pożyczyliśmy jako Skarb Państwa przez ostatnie 20 lat.”
    http://www.gazetafinansowa.pl/index.php/wydarzenia/kraj/2803-polscy-liberaowie-zdejmuj-roowe-okulary.html
    „Za błędy popełniane w ostatnich 20 latach tzw. polskiej transformacji wcześniej czy później będzie trzeba zapłacić. Jedynym ratunkiem ma być blisko 40-mld prywatyzacja w 2 lata.....
    Dług publiczny Skarbu Państwa to dziś blisko 700 mld zł, dług gospodarstw domowych to 400 mld zł, przedsiębiorstw tylko w bankach 250 mld zł. Długi samych banków to 160 mld zł, długi na kartach kredytowych to 15 mld zł. Około 200 mld zł to kredyty hipoteczne. Kredytów konsumpcyjnych wzięliśmy już za ponad 100 mld zł. Miesięcznie zadłużenie Polaków przyrasta o 170 mln zł. Końca tej spirali nie widać. Deficyt rośnie z roku na rok. Z 27 mld w tym roku wzrośnie do 52 mld w 2010 r. W rzeczywistości ten deficyt pewnie wyniesie około 90-100 mld zł, bo minister finansów zapomniał o deficycie środków pochodzących z UE na kwotę ok. 15 mld zł oraz 25 mld zł dopłat do OFE. To już daje 90 mld zł. W 2010 r. deficyty będą nam towarzyszyć permanentnie w latach 2010-2012, bo co roku z powodu fatalnej i bardzo kosztownej reformy emerytalne OFE będzie trzeba z budżetu dopłacać rok rocznie do prywatnych OFE 30 mld zł. I tak w przyszłym roku ZUS-owi zabraknie ponad 54 mld zł. Na koniec 2009 r. FUS będzie zadłużony w bankach na 4,1 mld zł. Deficyt 54 mld ZUS-u będzie trzeba wypełnić dotacjami, kredytami i środkami odebranymi młodym Polakom z Funduszu Rezerwy Demograficznej w wysokości 7,5 mld zł. W 2010 r. z budżetu, więc w formie dotacji do ZUS, popłynie 37,9 mld zł. Blisko 25 mld trafi do OFE, a i tak zabraknie na wypłatę świadczeń i znów ZUS będzie musiał pożyczać w bankach. Widać wyraźnie, że ten system emerytur nie działa, jest szkodliwy i niesłychanie kosztowny.
    Będziemy też spłacać coraz wyższe koszty zadłużenia zagranicznego – około 30 mld zł co roku.......”

  626. 312
  627. 314
    Marcin pisze:

    @LJ3 299
    Powtórzę pytanie: co bierzesz i skąd to masz? ;)
    Opowiadając się przeciwko ratyfikacji Traktatu Lizbońskiego opowiadam się za socjalizmem i przeciwko wolności? To musi być dobry towar...

  628. 313
  629. 315
    zolw pisze:

    @Marcin #259

    Kumpela z roboty mi dzisiaj powiedziala przed pojsciem na glosowanie, ze choc bardzo chcialaby zaglosowac na NIE, to jednak jest zmuszona zaglosowac na TAK, bo nie chce, zeby rzad kolejny raz zmarnowal pieniadze z jej podatkow na zorganizowanie kolejnego referendum za pare miesiecy.

    Wyglada na to ze demokracja w tym kraju umarla. Propaganda rulez.

  630. 314
  631. 316
  632. 315
  633. 317
    LJ3 pisze:

    @ Joker# 275
    „@LJ3
    Brawo, trend jest Twoj; poczekajmy do konca pazdziernika. Chcemy wygranej wojny a nie bitwy. Tak, beda rzadzic prywatne armie a regula stanie sie Zlota Regula:
    Ten kto ma zloto narzuca reguly!
    Musimy sie wyrwac z teroryzmu demokracji; systemu gdzie 51% jest uzaleznionych od panstwa i teroryzuje cala reszte. Pedofile z Okraglego Stolu rozwalili caly kraj, partie polityczne to nic innego jak prostytucja meska. Wszystkim tym steruja czciciele AMEN’a.”
    Dzisiaj drugi gooool ! Po sesji 02.10.2009r
    Nikkei 9731.9 -2.47% 8:00
    DAX 5467.9 -1.56% 17:45
    S&P500 1025.2 -0.45% 22:04
    Nasdaq 2048.1 -0.46% 22:00
    Ropa Crude 69.7 -0.83% 22:00
    Złoto 1002.0 +0.20% 20:01
    Standard & Poor's 500 Index wycofali 0,5 procent do 1,025.21 at 4:05 pm w Nowym Jorku. Dow Jones Industrial Average stracił 21,61 pkt, 0,2 procent, 9,487.67.
    http://www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601087&sid=aCe4Q7aMdFAM

    Ogólny poziom podatków w Stanach Zjednoczonych był o 17% niższe niż rok temu.
    2009 vs 2008
    Razem państwa podatków: -8,2%
    Podatki od sprzedaży: -4,8%
    Podatek dochodowy od osób fizycznych: -13,6%
    Corporate Income Taxes: -10,9%
    W przyszłym roku prawie na pewno będzie gorzej.
    blogs.wsj.com/economics/2009/10/01/tumble-in-state-tax-revenue-has-broad-implications/

    Poniżej znajdują się posortowane plany dochodów podatkowych, według stanu i zmian głównych części wpływów podatkowych.
    blogs.wsj.com/economics/2009/09/29/tax-revenue-tumbles-change-in-receipts-by-state/

    Jak nieszczęścia chodzą parami : S&P500 i $USD.
    Tylko dla niektórych. Ja jestem zadowolony.
    blog.afraidtotrade.com/a-breaking-of-two-moving-averages-spx-and-usd/

    @ Neo-emerytury
    Ucieczka na wcześniejsze emerytury nie z lenistwa czy przyzwyczajenia do bumelki, jak się neo-nowym wydaje (co ciągle piszą) lecz z braku pracy na rynku, który niby ma się sam regulować, choć w żaden sposób nie potrafi. Skąd my to znamy? Czyżby rynek pracy dla „staruszków”przestawał istnieć także w USA ?

    2 października (Bloomberg) – Ilość wniosków do Zabezpieczenia Społecznego o świadczenia wzrosła o prawie 50 procent więcej niż oczekiwano w tym roku, z powodu recesji, zgodnie z federalnym programem emerytalnym.
    150000 dodatkowych emerytów może dodać do kosztów finansowych programu uprawnienia. W maju powierników Zabezpieczenia Społecznego powiedział wydatków przekracza początku przychodów w 2016 r., czyli rok wcześniej niż w poprzedniej prognozie.
    http://www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601087&sid=auyVsU9FRcts

    Tu znajdziecie formularze.
    http://www.ssa.gov/pgm/formspubs.htm
    Lub.....
    Możecie się także sami zabezpieczyć w V Filarze Au/Ag.
    Jesteś zawsze w 100% właścicielem swojego złota i AFE tylko opiekun.
    Twoje konto na złoto lub srebro.
    http://www.anglofareast.com/landing/index.html

  634. 316
  635. 318
    Joker pisze:

    @Marbyczek,
    Srebro bez Vat i bezpiecznie kupisz przez http://www.goldmoney.com
    Widzac zapotrzebowanie na Nostradamusa, sprobujemy sie pobawic w przepowiedzenie przyszlosci na najblizsze 10-20 lat. Zaczniemy od Japonii, kraj kwitnacej wisnii to klasyczny przypadek nie konczoncej sie deflacji:
    http://www.forecast-chart.com/historical-nikkei-225.html
    W systemie pieniadza Fiat (pieniadz nakazany dekretem ale bez pokrycia w zlocie) oraz bankowosci czastkowej musi nastapic tzw. peak credit (przesilenie kredytem). Kurczenie sie kredytu powoduje zmniejszenie sie ilosci pieniadza na rynku i spadek cen (akcje, nieruchomosci, zloto (tylko chwilowo).
    W wypadku Japonii akcje upadly za 28 lat az o ok 75%, dodajac inflacje to ponad 90%, a dopasowujac do zlota pewnie ponad 95% (jestem zmeczony ale ktos to moze przeliczyc). Nieruchomosci podobnie.
    Tak jak Twierdze ze zloto nie podda sie deflacji, wiec Au wystepuje jako prawdziwy pieniadz, jedyna miara wartosci.
    Dla Wig 20 oznacza to ze w wypadku podobnej deflacji jak Japonia czeka Nas masakra rozlozona na 20-30 lat.
    100 letni wykres Dow Jones vs zloto wyraznie pokazuje ze kryzys zaczal sie w okolo 2001 a nie jak niektorzy mysla w pazdzierniku ubieglego roku
    http://home.earthlink.net/~intelligentbear/com-dow-au.htm
    Deflacja Dow vs zloto to ponad 75% za ostatnie 7 lat, plus inflacja pieniadza to spoko 90% spadek Dow.
    Najbardziej zarliwy technik At nie powalczy z wykresem 100 letnim, investowanie jest zabawnie proste; trzymasz sie trendu az Dow/zloto spadnie ponizej wartosci 1. Nie ma znaczenia czy Dow bedzie 50 000pkt czy zloto $50 000, albo Dow 3000 a Au $3000.
    W mysl 1szego przykazania Jokera: musisz zabic kiedy kupujesz oraz zabic kiedy sprzedajesz, wartosci szczytowe na wykresie doskonale to pokazuja.
    W mysl drugiego przykazania Jokera: aktywa nie wyparowuja, aktywa tylko zmieniaja wlasciciela. Investowanie w dzisiejszym swiecie to grabienie leszczy. Caly czas szukasz frajera ktory Ci sie wystawi na odstrzal. Wartosci szczytowe to idealny okres konsolidacji kapitalu. Funkcja wyprowadzajaca wartosci maksymalne sa dane historyczne.
    W mysl 3 przykazania Jokera, tzw Zlotej Reguly: Zlota regula, ten kto ma Zloto ten okresla reguly. Tu czekamy na odchylenia od wartosci historycznych i wbijamy sie np w nieruchomosci kiedy te np spadna ponizej najnizszej ceny historycznie w Au.
    W mysl 4-tego przykazania Jokera: Ten kto podnosi reke na zloto temu reka uschnie.
    W mysl 5-tego przykazania Jokera: Ci co za Nim podaza, zostana zbawieni!
    Szoste przykazanie Jokera: W razie watpliwosci czytaj przykazania 1-5.
    W 1930r., za $100 kupowales 4.8 uncji zlota, dzisiaj to prawie $5000; dopasowane do inflacji daje $12000.
    Cena Au dzisiaj to $1000; nie trzeba duzo czasu zeby nie przewidziec co stanie sie z gielda czy nieruchomosciami z cenami dopasowanymi w zlocie. Nie interesuja Ciebie wartosci nominalne a realne i to dopasowane do inflacji. “Od 1930 ilosc pieniadza fiat wzrosla 40x a towaru 4x.”
    Derywatywy tylko na srebrze to $111mld przy rocznej sprzedazy w $1.5mld.
    http://www.bis.org/statistics/otcder/dt21c22a.pdf (czyt. other precious metals)
    Hej, $110 mld nie ma pokrycia w metalu, to musi pierdnac. A ile wtedy bedzie srebro???
    Jest Nas garstka, chcemy zniszczenia tego system lichwy. Chcemy juz w tym roku, nie za 2-3 lata.
    Niech spelni sie najwieksze Chinskie przeklenstwo-“ obys zyl w ciekawych czasach”
    A czasy mamy b. ciekawe. Ksiazki staja sie nieaktualne jeszcze przed dopuszczeniem do druku, na lini mamy wlasna kase a jak mowia Jankesi –“best advice is free advice”
    @dorota | 2009-10-02 15:47 | IP: 83.27.131.*
    “Dobra okazja na duże L lub kupowanie akcji. Jeszcze piątej fali brakuje.”
    Kochanie- 1sza fala to w 2001r, Amazonki wspaniale kobitki ale lepiej przytul sie do misiaczka.
    http://www.youtube.com/watch?v=xYhKhogIMwk
    @Dzidzius,
    Co za dzien, wzgorze 666 bylo nie do wziecia, musimy sie przegrupowac:
    http://www.youtube.com/watch?v=V-u24EjzD-Y&feature=PlayList&p=5F654FB60128A41E&index=42

  636. 317
  637. 319
    kosto pisze:

    Banki USA
    98 bank poddal sie.

  638. 318
  639. 320
    Dzidziuś Miś pisze:

    Dla fanów Romka posiadaczy skotanów kryzysów Midasa- bidasa
    http://www.pb.pl/2/a/2009/10/03/Upojna_won_Lincolna_czyli_domowe_pasje_Karkosika2

  640. 319
  641. 321
    112233 pisze:

    lj3 #313
    Pan jest chory z nienawisci i jednoczescie naraza sie na sprawe cywilna. Wspolczuje Tuskowi i innym. Jak mozna rzadzic krajem. ktorego obywatele to w 90% debile?

    "W latach 1999-2000, a więc w czasie rządów ministra finansów i wicepremiera Leszka Balcerowicza, dług publiczny SP wynosił 264 mld zł, rósł systematycznie i dziś zbliża się do 700 mld zł, "
    No to zabaczmy, kto wtedy rzadzil:
    # Leszek Balcerowicz (NSZZ Solidarność) od 1 stycznia 1990 do 5 grudnia 1991
    # Karol Lutkowski (bezpartyjny) od 23 grudnia 1991 do 26 lutego 1992
    # Andrzej Olechowski (bezpartyjny) od 26 lutego 1992 do 5 czerwca 1992
    # Jerzy Osiatyński (bezpartyjny) od 11 lipca 1992 do 26 października 1993
    # Marek Borowski (SdRP) od 26 października 1993 do 8 lutego 1994
    # Henryk Chmielak (SdRP) od 8 lutego 1994 do 28 kwietnia 1994 (kierownik)
    # Grzegorz Kołodko (bezpartyjny) od 28 kwietnia 1994 do 4 lutego 1997
    # Marek Belka (SdRP) od 4 lutego 1997 do 17 października 1997
    # Leszek Balcerowicz (UW) od 31 października 1997 do 8 czerwca 2000
    # Jarosław Bauc (bezpartyjny) od 8 czerwca 2000 do 28 sierpnia 2001

    !!!!!!!!!!!!! przez ostatnie 20 lat stosowano prawie wyłącznie recepty gospodarcze i fiskalne właśnie prof. Leszka Balcerowicza."!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Bez komentarza, rece opadaja.

  642. 320
  643. 322
    LJ3 pisze:

    @ Marcin # 314
    Fakt – zgalopowałem się zbyt szubko i niedokładnie przeczytałem – stąd to przeinaczenie i ten błąd. Za co przepraszam. Cieszy mnie, że w tej kwestii się zgadzamy.

    @ Liberty - to takie proste.
    Liberty to podstawa lecz bez całej społecznej otoczki, w dzisiejszym świecie, którą koniecznie należy uwzględniać i odpowiedniego, poważnego traktowania przez rządy, samorządy i służby porządkowe nie jest możliwe by tą teorię, szczególnie w skrajnym wydaniu (neo- widzimisię, jaki proponujecie) wprowadzić w życie.
    Przecież nie szanujemy wolności wyborów jednostek, przez ciągle narzucanie kagańca „jedynie słusznych doktryn”, to jak można mówić o uszanowaniu wolności w ogóle. To się kupy po prostu nie trzyma.
    W narodzie należy wyrobić wpierw pewne nawyki poszanowania jednostki, jedności rodziny, a nie je burzyć, jak teraz się dzieje. To są tylko „homo – poglądy”. Nie ma konsensusu lecz narzucanie „jedynie słusznych” teorii. Gdzie nie ma prywatności jednostki, nie ma poszanowania własności w ogóle. Jedyny sposób na zachowanie wolności osobistej i rodziny to mór przynajmniej 2,5 m wysoki. Taki właśnie musiałem postawić by sąsiedzi nie traktowali mojego terenu, moich nasadzeń, na moim terenie, jak prywatnej szkółki dla swych ogródków, mimo nieustannych próśb. Nie wspomnę już o blokowaniu bramy wjazdowej i traktowaniu podjazdu, jako prywatny parking. A „władza” zamiast poszanować własność, każe za posiadanie. Bo jak można odczytać ustawę o ochronie środowiska naturalnego, która nakazuje właścicielowi ponosić koszty i karać go za to, że „ktoś” wywiózł mu w nocy śmieci do lasu. Co robią w tym względzie służby porządkowe ? Nic mimo, że się wskaże winnego, jeszcze się śmieją, bo ja, nie policja, nie straż miejska, tyko ja, muszę udowodnić, że to nie moje śmieci ! A ten „ktoś” to właśnie neo-nowy burżuj, domagający się zwolnień z podatków i obciążeń, bo go państwo i ta cała „hołota socjalna” okrada. On nie okrada nikogo, dewastując i rozjeżdżając czyjś teren i traktując go jak niczyj, podrzucając śmieci i nie płacąc pracownikom lub zatrudniając w szarej strefie. To wszystko jest po prostu na głowie postawione. Kto ma kasę by sypnąć, jest bezkarny i dobrze się miewa. Tacy właśnie „kasowi” ludzie zawsze będą popierać rządy, które czynią z nich bezkarnych, brutalnych egoistów, co śmieszniejsze, uważających się za tych niosących wolność i swobodę gospodarczą. Tak - dla siebie i owszem niosą nie tylko wolność. Ale dla innych niosą niewolę i trwogę.
    Oni (neo-bogaci) i Wy żyjecie w świecie, gdzie wszystko ma swoja cenę – wszystko jest na sprzedaż i wszystko można kupić, trzeba mieć tylko kasę, a „niewidzialna ręka rynku” czyli „widzi mi się” najbogatszych, ureguluje w „jedynie słuszny” sposób i w „jedynie słusznym” systemie to wszystko. Tak się po prostu da się.
    Wystarczy przecież tak niewiele – poszanowanie czyjejś wolnej woli, i własności i wszystko musi być oparte na ogólnie przyjętych zasadach. Szanujmy się – po prostu i bez względu na „kasę”. Tylko, że to nie pasuje jakoś do waszego stylu życia i bycia – konsumpcyjnego bytu!
    Życzę więc smacznego – konsumujcie swoje nawyki i ........sumienie, które kiedyś wraca wraz z wiekiem i potrafi także gryźć.

    @zolw # 315
    „Kumpela z roboty mi dzisiaj powiedziala przed pojsciem na glosowanie, ze choc bardzo chcialaby zaglosowac na NIE, to jednak jest zmuszona zaglosowac na TAK, bo nie chce, zeby rzad kolejny raz zmarnowal pieniadze z jej podatkow na zorganizowanie kolejnego referendum za pare miesiecy.
    Wyglada na to ze demokracja w tym kraju umarla. Propaganda rulez.”

    Liberty w EU upada – totalnie ! Irlandia kraj wolnych ludzi? „Wyglada na to ze demokracja w tym kraju umarla.”
    Irlandia kraj zniewolony przez kryzys i panikę - o przyszłość?? O wygodę życia ? Martwią się kto będzie ich długi w EURO spłacał ? Nie martwcie się poczekają na Polskę, aż spełni kryteria i wejdzie do strefy. Mają, jeszcze czas. Przecież w Polsce jeszcze trochę do sprzedania – ziemi – zostało.

    P.S.
    Na troski jest rada (zasłyszana i nie tylko) – Prawdopodobnie, po obudzeniu się, gdy już po wszystkim, moczenie rąk w nocniku pomaga

  644. 321
  645. 323
    marbyczek pisze:

    @Joker318
    Dzieki za odpowiedz. Cytat z Maxa Otte: ,,Rzady moga oczywiscie zabronic prywatnego posiadania zlota i oblozyc to kara pozbawienia wolnosci do 10 lat,tak jak to zrobil prezydent Roosevelt 1 maja 1933.Wtedy jednak ludzie wynajda inne formy jako zamiennik zlota- na przyklad srebro,pallad lub papaierosy tak jak po drugiej wojnie swiatowej".

  646. 322
  647. 324
    marbyczek pisze:

    @Joker318
    Rozumiem,ze ogrom derywatow w srebrze moze zadzialac na cene srebra tylko w jedna strone ?
    Co powiesz o kupnie w dlugim terminie kghm-u z produkcja okolo 40 mln. uncji srebra?
    Czy potwierdzasz slowa Maxa Otto:,,Obecnie istnieje roczny popyt na okolo 900mln. oz srebra,kopalnie produkuja jednak tylko 700 mln oz. W ciagu wielu lat banki emisyjne sprzedawaly srebro ze swych zapasow,aby pokryc te luke. Wskutek tego swiatowe rezerwy srebra od 1980 do dzis spadly o okolo 80%! Przez to maja one obecnie wartosc okolo 15mld usd-tylko sam Microsoft ma wiecej gotowki na swoim koncie.

  648. 323
  649. 325
    Lou Salome pisze:

    @Piotr Kuczyński
    "[Wojny nie będzie. Nikomu to się obecnie nie opłaca.A Wojtka bardzo szanuję i lubię, ale "cyklizm" wg mnie nie ma zastosowania do obecnej sytuacji. Rynki tak się przez ostatnie 20 lat zmieniły, że cykliczne zależności po prostu przestały obowiazywać. PK]"

    Panie Piotrze,
    a co by teraz opłacało się najbardziej wpływowym siłom? Stopniowa, jednoczesna, wzajemnie uzgodniona między mocarstwami dewaluacja walut? Coś innego?
    Jakie teraz pojawiły się zależności na rynkach w miejsce cykliczności?
    Pozdrawiam,
    J.
    [Dobre pytanie, ale po wczorajszych imieninach znajomej nie mam siły przemyśleć odpowiedzi ;-) . PK]

  650. 324
  651. 326
    Dzidziuś Miś pisze:

    http://www.tase.co.il/TASEEng/Homepage.htm
    Pozdrawiam braci starszych w wierze którzy obrali słuszny kierunek dla potomków Abrachama pozdrowienia od słowian trzymajcie obrany kierunek.
    http://www.youtube.com/watch?v=KCZof9lRsT8

  652. 325
  653. 327
    stoje_i_patrze pisze:

    Zajawka z tego tygodnia w sprawie wycofania gwarancji dla retail money market funds:
    "the run on the money market funds picked up steam, with fund holders withdrawing their cash at four times the pace that they had been pulling out in the ongoing collapse. That collapse is picking up steam. I find it curious that absolutely no one in the mainstream is covering this. I fear a catastrophe in the making, partly just by the fact that no one is paying attention."

  654. 326
  655. 328
    stoje_i_patrze pisze:

    Dodatek do poprzedniego wpisu o retail money market funds
    There could be some “positive” repercussions though, not the least of which could be a panic driven push to absolute zero on T-bill rates (I’m sure Grandma and Grandpa will just love that), and possibly some suppression of longer term Treasury yields as well.

    I jeszcze o mieszkaniach w USA - wracamy do spadków:
    Pressure is starting to show up in a slew of real estate data released over the past couple of weeks. The data suggest that the housing collapse, which had been given a respite by government intervention, is about to resume. New purchase mortgage applications took a big drop this week, now that the cash for clunker house buyers (not cars) program is going away. Applications are back on the 2 year downtrend line, just above the lowest levels of the preceding collapse. With the ending of the Gummit’s $8,000 giveaway, I suspect that we’ll see new lows in this data as well as sales activity and prices in the months ahead.

  656. 327
  657. 329
    serif pisze:

    ciekawy artykuł dla fanów prywatyzacji w wersji post balcerowiczowskiej, a cukier obecnie to król rynku inwestycyjnego (niezły zwrot od początku roku)

    http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,58480,7104146,Cukier_malo_polski.html

    "Polska była uważana za potęgę w produkcji cukru. Liczba cukrowni w Polsce, potencjał eksportowy był zawsze olbrzymi. W momencie wejścia do UE, weszliśmy w rygor regulacji europejskiej. Dodatkowo w polskie cukrownictwo uderzyła unijna reforma rynku cukru. Myślę, że w pewnym momencie zaniedbano poziom negocjacyjny, od którego polskie cukrownictwo mogłoby wystartować. Ograniczając w tak znacznym stopniu limit dla Polski, spowodowano, że polskie cukrownictwo nie ma obecnie dużych szans rozwoju. Myślę, że o tym, iż staniemy się importerem cukru, wiedziano już w momencie rozpoczęcia negocjacji. Świadomie zaplanowano deficyt i ograniczono produkcję."
    :
    "To jest podstawowy problem, który niejako powstrzymuje tę prywatyzację. Ministerstwo Skarbu Państwa pracuje nad zasadami, które by zdecydowanie uniemożliwiły przejęcie KSC SA. Przejęcie grozi nam nie tylko w drodze prywatyzacji. Drugim wariantem, który chciałyby wobec nas za-stosować konkurencyjne koncerny, jest doprowadzenie do upadłości. Wtedy nasza spółka mogłaby być kupiona za dużo niższą cenę. To jest też olbrzymie zagrożenie, ponieważ ono nie znikło, kiedy przeszliśmy trudny czas modernizacji. Zwłaszcza kiedy mamy do czynienia z koncentracją produkcji w Polsce. Dotychczas mieliśmy pięciu producentów cukru w Polsce. Między nami była zrównoważona konkurencja. W momencie kiedy na polskim rynku zostaje czterech graczy, z czego trzy podmioty są niemieckie, twierdzę, że czekają nas trudne czasy."

  658. 328
  659. 330
  660. 329
  661. 331
    stoje_i_patrze pisze:

    @dorota, piątka, wystrzał do góry

    Z punktu widzenia pompki z FED na wystrzał masz czas do 15 października - nie później. Potem tylko coraz gorzej, i gorzej. Rally is over.

  662. 330
  663. 332
    LJ3 pisze:

    @ 112233 # 321
    „!!!!!!!!!!!!! przez ostatnie 20 lat stosowano prawie wyłącznie recepty gospodarcze i fiskalne właśnie prof. Leszka Balcerowicza.”!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Bez komentarza, rece opadaja.”
    Tak opadają ręce, gdy ktoś usiłuje wmówić tym, co to widzieli na własne oczy, jak było - że było inaczej ??? „Balona” proszę robić (dmuchać) z kogo innego i nie udawać zatroskanego. Bo na pewno nie jest to troska o kraj i ludzi tu mieszkających. Nie rozumie Pan co pisze, czy tylko udaje, że nie rozumie ?? Bo tak najlepiej, taka neo-nowo-mowa?,- Udawać, że nic się nie zdarzyło, że fakty są inne. Fakty są takie, jak widać. Ukrywać pod dywanem można było, jak była permanentna hossa i płynęła kasa spekulacyjna na rynek – szeroko rozumiany. Dzisiaj naszej gospodarki prawie nie ma – NIE MA !!
    Gdyby nie ogromna emigracja w ostatnich latach, a z pewnością wyemigrowało ponad 10% !!! społeczeństwa, głównie młodych wykształconych ludzi, byśmy mieli permanentne bezrobocie ponad 20%!!
    Bezrobocie 8-9 %, które przyprawia o palpitację serca rynki i rządzących tym światem, a za chwilę walnie rynkami świata o „glebę”, bo to nie koniec zwały rynków i nowe „osiągnięcia” przed rynkami!
    W Polsce, jest NORMĄ!!
    Uważa się że jest ok. 10.8 % bezrobocie = normalna polska gospodarka! Ha! HA! Czy Wam nie wydaje się, że ktoś ciągle robi z Was balona! A może to właśnie wasza „robota” jest ? Na tym polega?
    Czy to, że jest ok. 9 - 10.8 % bezrobocie nie oznacza, że w Polsce żyjemy w ciągłym KRYZYSIE !!! Patrz gospodarki świata!
    Gdybyśmy nie weszli do EUnii to skutki działań, które pan popiera i usprawiedliwia, były by takie, jak już dzisiaj widać w Hiszpanii, a za chwilę będą u nas. Tylko, że Hiszpanów i nas różni to, że ich rządy pracują dla dobra kraju, a nie dla dobra obcych i dla dobra własnej kieszeni - co pokazują ostatnie wydarzenia!
    Raz obrana i narzucona Polsce linia, rękoma „pierwszej władzy”, w tym głównie rękoma UW (później UD), KLD - w cichej zmowie z SLD i za ich aprobatą, bo tę linię "utrzymywali", w tym głównie rozpoczęta i realizowana przez prof. Beneficjenta, który reprezentował wielkich tego świata, takich jak MFW. (Może pan tego nie wie, że żonka prowadzi fundację? A z jakich źródeł środki wpływają ?) Proszę się nie zgrywać ! A jeżeli nieświadomy, to podpowiadam, że „myślenie nie boli” - bolą skutki złych działań i to przez dziesiątki lat, już, jakby nie było, przez 20. Co zresztą teraz, w dobie kryzysu wyłazi na wierzch, jak choćby dziura budżetowa i ogromne zadłużanie się Polski. „Krasnale” są nie tylko – tam, na górze, także i w mediach ?
    Proszę tylko spojrzeć co piszą inni, a przecież to tylko cytaty z artykułów prasowych !
    @ serif # 329 !!!!!!!!!!!!
    1. „ciekawy artykuł dla fanów prywatyzacji w wersji post balcerowiczowskiej, a cukier obecnie to król rynku inwestycyjnego (niezły zwrot od początku roku)
    http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,58480,7104146,Cukier_malo_polski.html

    Proszę nie udawać, że się nie wie o co chodzi! Bo jeżeli nie wiadomo o co chodzi to chodzi o jedno, o Kasę !!!!!!
    Takie udawanie dziecka, nic to nie da. A poza tym :
    Nie ma głupich - na tym świecie. Bajerować, to my, nie nas!

    By nie być gołosłownym przytaczam cytat :
    „....by stopa bezrobocia doszła do normalnego poziomu 5 proc.....”
    A więc poziom 9-10 % utrzymywanym w Polsce nic nie ma wspólnego z „normalnym poziomem” !!!!

    „Recesja prawdopodobnie już jest, co oznacza, że finansowe kłopoty państw dopiero się rozpoczęły.”
    Przewodniczący Rezerwy Federalnej Ben Bernanke mówi, że recesja jest "bardzo prawdopodobna", ale jeszcze gorzej że rośnie bezrobocie. Niektórzy ekonomiści twierdzą, że to może potrwać do co najmniej czterech lat by stopa bezrobocia doszła do normalnego poziomu 5 proc.....”
    „W Rhode Island, aby uniknąć zamykania rząd będzie wymagać od pracowników państwowych pracy do 12 dni bez zapłaty w ciągu najbliższych dwóch lat.”
    ://finance.yahoo.com/news/Recessions-end-marks-start-of-apf-319106185.html?x=0

  664. 331
  665. 333
    stoje_i_patrze pisze:

    @wszyscy
    W tym tygodniu rozpoczyna się, jeśli się nie mylę, publikacja wyników za 3 kwartał 2009. Startujemy 7 października z Alcoa i monsato.
    W poprzednim kwartale to własnie wyniki za 2 kw. rozbujały rynek do góry. Zaskoczyły wtedy sfałszowane wyniki banków. Pierwszy jest tym razem JPM 14 października.
    Jakie przewidywania - czy i tym razem wyniki spowodują pozytywne reakcje na rynku czy może jednak, raczej standardowo, lepiej nie posiadać akcji wokresie publikacji wyników gdyż oczekiwania są dosyć duże i inwestorzy raczej się rozczarują?

  666. 332
  667. 334
    stoje_i_patrze pisze:

    Może jeszcze dodam tylko swoje oczekiwania do sezonu publikacji wyników. Wg mnie oczekiwania są duże i firmy im nie sprostają, czeka zatem inwestorów rozczarowanie, a zatem będzie to katalizatorem do korekty.

    P.S. JPM 14 paź, GS 15 paź, 15 paź dodatkowo potrzeba 50mld na nowej kasy, uwzględniając już kroplówkę z FED (MBS, GSE, UST) oraz podaż obligacji. Tutaj powinno zacząć się coś dziać.

  668. 333
  669. 335
    Lou Salome pisze:

    @Piotr Kuczyński

    "[Dobre pytanie, ale po wczorajszych imieninach znajomej nie mam siły przemyśleć odpowiedzi ;-) . PK]"

    Fakt, 7.41 rano w niedzielę to nie jest najlepsza pora na takie pytanie:) Ale może to byłby pomysł na kolejny wpis? Napewno miałby Pan wiele ciekawego do powiedzenia na ten temat...
    Tym czasem ja podzielę się swoją dyletancką obserwacją: kiedy cena ropy idzie w dół, natychmiast pojawiają się głosy ważnych urzędników z krajów surowcowych o pomysłach na regionalne waluty rezerwowe a dolar osłabia się. Następnie cena ropy dość szybko zawraca do góry, ucichają pomysły na alternatywne waluty rezerwowe a "kondycja" dolara poprawia się. Być może to nie słabnący dolar powoduje wzrost ceny ropy a odwrotnie, spadek ropy ponizej 70 USD wywołuje polityczne ataki na dolara osłabiając go... lub też już samo oczekiwanie, że takie wypowiedzi o alternatywnych walutach pojawią się w odpowiedź na spadek ropy, powoduje osłabienie dolara.

    [Bardzo interesujące spostrzeżenie (ropa - waluty). Będę to śledził. A jeśli chodzi o tekst to zręby mam - pojawi się w przyszłym tygodniu. PK]

  670. 334
  671. 336
    Joker pisze:

    @ Marbyczek
    Uwazaj na inwestowanie tylko w jedna firme(Kghm), jezeli Ag pozdzie do gory to pierwsze zauwaza to ..................zwiazki zawodowe.
    ***********************Deflacja********************
    ***********************Derywatywy**************
    Rzut oka na US GNP pokazuje jak wyglada deflacja w zlocie:
    http://pricedingold.com/us-gdp/
    Jeszcze raz udowatnia to zawalenie deflacyjne od 2001r.
    Obecnie grozi nam zawalenie o wiele gorsze niz wrzesien 2008
    Jak grozna jest kombinacja deflacji i derywatyw pokaze ponizsza dyskusja (english):
    http://www.youtube.com/watch?v=MFMK9uHm5gE&feature=player_embedded
    http://www.youtube.com/watch?v=U6SINDNGC88&feature=player_embedded
    Ludzie w Jueseju sa wykrwawieni, poddaja sie, przestaja splacac pozyczki, bezrobocie rosnie, pobyt spada, spadaja ceny. Na Florydzie ponad 50% pozyczek hipotecznych jest negatywna.
    Jakie jest wyjscie???
    Dewaluacji ala Rosevelt 33r? (-70%)
    Dewaluacja powtrzyma spadek cen, ale kosztem glupich, naiwnych trzymajacych papier w reku. Ci sie rzuca na metale. Reszte sam znasz.

  672. 335
  673. 337
    serif pisze:

    Po co prywatyzować na siłę na potrzeby budżetu jak mamy tyle kasy, że pożyczamy Islandii 1/2 mld zł? To tak jakbym sprzedał srebrną zastawę po mamie z braku środków do życia i zaraz potem pożyczył pijaczkowi za rogiem na flaszkę . Matrix.
    A potem sami pożyczamy za granicą dla siebie, nie ponimaju.
    http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,7108776,Polska_pozyczka_dla_Islandii.html

  674. 336
  675. 338
    Wojtek pisze:

    Czy byczek zatanczy jeszcze na koniec przedstawienia czy od razu opusci scene i da poskakac misiowi?
    Caly swiat stawia sobie to pytanie.

    http://img5.abload.de/img/bearnotyetamyl.jpg

  676. 337
  677. 339
    lesec79 pisze:

    Panie Piotrze - wracając do tematu wpisu czy słyszał Pan o prawie Engla? PKB jako taki mówi tylko o ilośc dóbr i usług wytworzonych w danym kraju, a nic nie mówi o poziomie życia obywateli. Prawo Engla to zależnośc między wzrostem dochodów konsumenta, a spadkiem udziału wydatków na żywnośc w wydatkach całkowitych konsumenta. Teraz odnosząc się do Stiglitza to on ,,lepszego PKB " nie wymysli, bo jest już PKB-PPP.

    Kolejna sprawa - jak obliczyć i według jakich kryteriów ( przerabiając prawo Engla ) wydatki na inne cele niż żywność - mieszkania , ubrania, samochody , rozrywkę itp Chodzi o to , że w ten sposób można ściśle(j) określić trzy grupy ludzi: biednych, srednich i bogatych.

    PKB sam w sobie jest tylko pomiarem natomiast Stiglitz ma zrobić coś co da się zmierzyć i ,,będzie działało w praktyce". http://www.firma.egospodarka.pl/44958,Miary-dobrobytu-wg-Stiglitza,1,11,1.html To co chce zrobić Stiglitz po prostu sie nie uda ;) Według mnie o wiele łatwiej będzie zrobić coś takiego - zmierzyć PKB dla danego kraju ( choć może lepiej PNB bo bedzie to trzeba z konsumpcją porównac ) i zbudować trzy koszyki:
    - dóbr podstawowych egzystencjalnych ( żywność, mieszkania, leki )
    - dóbr średnich ( usługi, samochód, wykształcenie wyższe ) - czyli starcza ludziom na życie ;)
    - dóbr ,,ponadegzystencjalnych" ( tak sobie wymysliłem ) tj . jakieś luksusy (np jachty) czy inwestycje :) Prawo Caynesa mówi , że przy wzroście dochodów wydatki na konsumpcje rosną wolniej a rosną oszczędności.

    Chodzi o to , że w państwie o wyższym PKB konsumeci mogą wydawać większy odsetek dochodu na dobra egzystencjane, niż w państwie biedniejszym o nizszym PKB. Wtedy teoretycznie poziom życia w państwie biedniejszym jest wyższy. Na służbę zdrowia w USA np wydaje sie chyba 14%PKB , a w UE jest to niższy odsetek pomimo tego że PKB w USA na głowę jest wyższe niż w UE.

    Krótko mówiąc ,,wskaźnik bogactwa" powinen odwzorowywać nie tylko ilość dóbr i usług wyrażonych w PKB, ale też jego odniesienie do wolumenu dóbr i usług wyrazonych w konsumpcji.

  678. 338
  679. 340
    lesec79 pisze:

    Dodam , że słuzbe zdrowia w przypadku USA i UE wrzuciłbym do pierwszego koszyka dóbr egzystencjalnych.

    Potem to jak bede miał czas to usystematyzuje jakoś. Chodzi o to , że najwyższy poziom życia byłby w krajach niekoniecznie z najwyższym PKB , ale w tych w których wydatki na pierwszy koszyk byłyby najnizsze.

  680. 339
  681. 341
    lesec79 pisze:

    lesec79 | 2009-10-02 6:14 | IP: 83.21.7.*

    Są już pierwsze sondaże PO ponad -6% w dół. Tusk szału dostanie...

  682. 340
  683. 342
    Dzidziuś Miś pisze:

    Mamy nowy tydzień piekarz piecze chleb murarz muruje a spekulant spekuluje .
    Też uważam że czasem trzeba dać se w palnik .Ma się wtedy lepsze spojrzenie na indeksy
    i ekonomie wykresowo manipulacyjną o kreatywnej księgowości .Bardziej się boję ludzi którzy nie piją a mogą.
    http://www.youtube.com/watch?v=HOyhbCMZI38

  684. 341
  685. 343
    Dzidziuś Miś pisze:

    Witamy w cnbc mądrych zawsze miło słuchać

    [Jeżeli to do mnie to dziękuję :-) . PK]

  686. 342
  687. 344
    _dorota pisze:

    @ Joker, 318

    "Amazonki wspaniale kobitki ale lepiej przytul sie do misiaczka" :) Zasadniczo niezły pomysł, choć nie wiem, czy już teraz.
    Joker, na razie panuje jeszcze deflacyjny ścisk i powszechne delewarowanie, ale jak FEDowi w końcu uda się zalać świat pieniądzem,to będziemy pogodzeni - i złoto będzie dobre i srebro i akcje, wszystkie aktywa będą dobre poza samą gotówką.... Pod koniec tej zabawy jednak już tylko złoto bedzie miało wartość, ostateczna racja jest u Ciebie.

  688. 343
  689. 345
    stoje_i_patrze pisze:

    hahahahah - bankructow ameryki dobre dla GS hahahaha (smiech przez lzy)
    Goldman Sachs Set to Reap $1 Billion Payment in CIT Bankruptcy
    Oct. 5 (Bloomberg) -- Goldman Sachs Group Inc. is set to earn about $1 billion in the event CIT Group Inc. enters bankruptcy or otherwise ends a $3 billion financing agreement, according to a person familiar with the matter who declined to be identified because the payout hasn’t been disclosed.
    http://www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601087&sid=agRAQzb5M3cg

  690. 344
  691. 346
    Dzidziuś Miś pisze:

    343 napewno nie do .......... i tu dużo nazwisk. Ja dziś nie byłem cnbc lub nie pamiętam.To co czekamy do 16 ja jjuz pozamykany

  692. 345
  693. 347
    Joker pisze:

    Ktos lyknal cale zapasy cyny
    http://www.telegraph.co.uk/finance/markets/6259436/The-mystery-investor-who-is-turning-the-tin-market-on-its-head.html
    Potem to samo bedzie z cynkiem,miedzia, olowiem, itd
    Srebro rozwali derywatywy
    .............................
    i ..........................default
    Kapitalizm kaput!

  694. 346
  695. 348
    Dzidziuś semp pisze:

    Jak tylko dane bedą mizerne walne sporo misiaczków jak dobre to tylko 5 L
    Acha słyszałem że Miro podał się do dymisji ja mam lepszych kumpli.

  696. 347
  697. 349
    F pisze:

    :-) ))))))))))))))))))))))))))))))))))

    http://euro.bankier.pl/news/article.html?article_id=2027286&type_id=1&display=1%202%204&priority=1-20&order=priority

    [Tak, niezwykle interesujące ;-) . Na pb.pl jest sonda - głosy podzieliły się po połowie. Zoabczymy, czy za rok też tak będzie. Ja twierdzę, że nie. PK]

  698. 348
  699. 350
    stoje_i_patrze pisze:

    @wszyscy
    Ostatnie szacunki WB
    (z bloga WB
    oryginał tutaj
    http://wojciechbialek.blox.pl/2009/09/Jak-z-Goldmanem-i-Sachsem-Koree-zesmy-jednoczyli.html#ListaKomentarzy

    [quote]
    [...]
    Dzięku wykresowi, które harryportier zamieścił na swoim blogu - songmun.blox.pl/2009/10/To-wyglada-na-grubsza-sprawe.html - możemy dokładnie ustalić gdzie obecnie przebywamy. Otóż obecny - po piątku - układ świec na S&P jest dokładnie identyczny do tego z 22 czerwca. Poza identyczną sekwencją spadkową na S&P mamy największy spadek na WIG-u 20 od 22 czerwca. Można do tego dodać zejście S&P 500 do 45-tki czy 50-tki (czy jaka to tam średnia na wykresie harryportiera zaznaczona jest na zielono. No i najważniejsze w piątek mieliśmy dołek cyklu 13-sesyjnego.

    Skoro wiemy już, że w piatek mieliśmy odpowiednik sesji z 22 czerwca, to można założyć, ze teraz 1) przez 5-7 sesji (łącznie z dzisiejszą poniedziałkową) W20/S&P wzrośnie; 2) następnym tygodniu (?) spadnie nieco ponad poziom 200-tki (na S&P to 900, na W20 to 1830).

    Ten pierwszy wniosek nie wydaje się specjalnie kontrowersyjny, ten drugi już trochę tak, bo to oznaczałoby październikowy kraszek.[/quote]

  700. 349
  701. 351
    Dzidziuś semp pisze:

    takie dane to nic zawieszenie ni wtą ni w jedną

  702. 350
  703. 352
    LJ3 pisze:

    @ _dorota # 344
    do @ Joker, 318
    „.....i złoto będzie dobre i srebro i akcje, wszystkie aktywa będą dobre poza samą gotówką…. Pod koniec tej zabawy jednak już tylko złoto będzie miało wartość, ostateczna racja jest u Ciebie.”
    Jak to miło się czyta, gdy w końcu ktoś patrzący na rzeczywistość ciągle przez róż, zdejmuje w końcu okulary i przyznaje rację, że tylko i wyłącznie dobra „trwałe” są ważne – najważniejsze. Już pierwszy krok uczyniony – „dobra trwałe”. Czekam na następne kroki. Czekam na „dobre słowo” i "grosz" dla potomnych i wpół-obywateli z nizin, z socjału.
    Dodam jeszcze tylko, że dobra trwałe to z pewnością nie jest mieszkanie w blokowisku, jak wielka płyta, które to zaliczam do namiastki tych dóbr, to taki pozór posiadania czegoś dobrego i wartościowego, a mnie kojarzy się nieodłącznie z kagańcem i obrożą spółdzielni lub wspólnoty.

    @ Neo-
    Rozumiem, że dotarło wreszcie, że to co pisałem, a tak krytykowano, że zaśmiecam forum – o tym, że historia zatoczyła koło i wracamy do początku tej farsy - napędzania rozwoju długiem to tylko gorzka prawda.
    To co Wam tak odpowiada i ciągle lansujecie - życie z długami, ja rozumiem tak, jakby niewolnikowi powiedzieć :
    Gdy będziesz pracował solidnie i nigdy ci się noga nie podwinie, ani nie podpadniesz za złe spojrzenie na pana (z „niewidzialną ręką” karzącą), to czeka cię, „być może”, wolność i świetlana starość ! „Być może” - jak będziesz grzeczny!
    Pamiętajcie więc o tym, by być grzecznym i powolnym i ucałować tę „rękę” w podzięce za taką wyrozumiałość i dobrą wolę.

    @ Joker # 347
    „i ……………………..default
    Kapitalizm kaput! „
    Ty jeden rozumiesz i doceniasz powagę sytuacji. Chwała ci za to.
    Reset = cały ten delewar jest nieunikniony. Będzie szybciej niż się wydaje.
    Zaczniemy więc od nowa. A zaczynać także dobrze, gdy ma się coś na początek :
    Twardą walutę i dobra, które nigdy nie przepadają, są naprawdę trwałe i jeszcze potrafią coś z siebie wykrzesać – tak na czarna godzinę, gdy za „kawałek chleba” ludzie będą skakać sobie do gardeł.

    @ Neo-
    Taaak. Wracamy do podstaw dobrych relacji i wartości od wszech czasów ważnych, najważniejszych. Słowo dane tak samo ważne, jak napisane wobec notariusza i przy świadkach (wyborcach).
    Ale do tego potrzebna trzeba dojrzeć, potrzebna „wieczna dusza”, którą można "potępić" i potrzebne sumienie. Sumienie, które tę duszę skaże na potępienie i wieczną tułaczkę, za łamanie danego słowa i niedotrzymywanie obietnic, za krętactwa i różne machlojki - tylko dla prywaty. Co wszędzie widać i słychać.
    Już nie tak długo : - Pa misie i misiaczki ! -

  704. 351
  705. 353
    LJ3 pisze:

    Jednak dużo w Polsce poważnych i mądrych ludzi........

    Polską rządzi partyjna klika
    „Naród karmi się reklamami i tym, co one oferują. Zajmuje wyścigiem po euro. Tymczasem młode pokolenie powinno się odwołać do dziedzictwa przodków. Poeci po to byli są i będą, żeby mówić prawdę. Są jej strażnikami, chronią naszą duchowość i cywilizację. Dlatego służę poetom....”
    „......Polityka stała się farsą. Nikt nie chce już patrzeć na to zgorszenie. Początek pozytywnej zmiany nastąpi, gdy zrozumiemy, że przez naszą bierność i ignorancję politycy zawłaszczyli wszystko — gospodarkę, samorządy, media publiczne. Rządzi nami klika czterech partii w różnych układach. Musimy to zrozumieć i zareagować. Wtedy pojawi się nowa siła. Nowa jakość.
    Powinniśmy się też nauczyć kultury politycznej, a nie sekować innych za poglądy. Nie obrażać - tylko rozmawiać. To, co dzieje się teraz, przypomina czasy jaskiniowców. Warto by Polacy nabrali większego dystansu do mediów, które zawładnęły ich umysłami. Wykreowały sztuczną rzeczywistość, fikcję wizerunku medialnego, programów informacyjnych, sitcomów, kronik kryminalnych. To też zabija dialog. „
    http://www.rp.pl/artykul/372842_Polska_rzadzi_partyjna_klika__.html

    „Komisja Nadzoru Finansowego podała, że kredyty zagrożone w całym sektorze zwiększyły się z 27,4 mld zł na koniec 2008 r. do 40,4 mld zł na koniec czerwca 2009 r. W przypadku należności od firm wzrost wyniósł 64,6 proc. (z 14,3 mld zł do 23,5 mld zł), a w przypadku gospodarstw domowych 29,1 proc. (z 13,1 mld zł do 16,9 mld zł).”
    http://www.rp.pl/galeria/67572,2,372131.html
    http://www.rp.pl/artykul/372131_Zle_kredyty_bija_w_banki.html

    „ci którzy przeżyli kryzys kredytowy 1907 roku i krach na giełdzie w 1929 roku, nauczyli się dwóch rzeczy: były pewne święte produkty usług finansowych, takie jak depozyty bankowe i polisy ubezpieczeniowe, które musiały być chronione za wszelką cenę i nie powinny być nigdy narażone na nadmiernie lewarowaną bankowość inwestycyjną. Rozdzielenie tych działań zostało zinstytucjonalizowane ustawą Glass-Steagall Act z 1933 roku, która wydzieliła trzy odrębne segmenty: bankowości komercyjnej, inwestycyjnej i usług ubezpieczeniowych.”
    ft.onet.pl/11,34027,zanim_zburzysz_plot__pomysl_po_co_zostal_postawiony,artykul.html

    Paul Volcker, były prezes Rezerwy Federalnej, jest prawdopodobnie jednym z najmądrzejszych ludzi w sprawach gospodarczych.
    http://www.investmentpostcards.com/2009/10/03/a-conversation-with-paul-volcker/

    Iranian Pinocchio …
    http://www.investmentpostcards.com/2009/10/03/iranian-pinocchio/

  706. 352
  707. 354
    stoje_i_patrze pisze:

    1.
    Węgrzy chcą ograniczyć udzielanie kredytów denominowanych w walutach obcych (nie w forintach):

    http://www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601095&sid=adT5fJVuKuCY

    najciekawsze ragmenty:
    "The measures to discourage household foreign-currency lending include maximizing monthly loan payments on forint loans to 30 percent of the average household income. On euro loans, the ceiling would be 23 percent and 15 percent for loans denominated in other currencies.

    The loan-to-value ratio on household loans other than for car purchases would be limited to 54 percent on euro loans and 35 percent in other foreign currencies. The ratio could reach 70 percent on forint loans. The duration of car loans would be maximized in five years, according to the proposals. "

    Innymi słowy LTV na walutowych byłyby 54% na euro (46% wkladu wlasnego), i 35% (65% wkladu wlasnego) na innych walutowych. Kredyty w walucie lokalnej mogą mieć LTV max 70% (30% wkladu wlasnego)

    2. Z beczki giełdowej - wszyscy trąbią o suficie na 1045 na SP500.

  708. 353
  709. 355
    Dzidziuś semp pisze:

    324 Narazie to zaczaili sie na 1040 i tego nie mogą przebić jutro jak będzie dodatnie otwarcie biorę S chyba że przebiją 1040 .Jestem bez pozycji

  710. 354
  711. 356
    Dzidziuś semp pisze:

    Pocztówka z G 20 radze dokładnie zobaczyć
    http://www.youtube.com/watch?v=KNyV7UQJpyY&feature=player_embedded#

  712. 355
  713. 357
    _dorota pisze:

    Zorro - bardzo ciekawy ten ostatni wpis. Mam jednak nadzieję, że SEC nic teraz nie zrobi - wzrosty potrzebują spokoju :) Będzie to najwieksza zbrodnia doskonała w dziejach finansów.

  714. 356
  715. 358
    marbyczek pisze:

    @Joker
    Jezeli poczatek kryzysu przebiega w srodowisku deflacyjnym to czy nie uwazasz,ze srebro powinno stracic w stosunku do zlota 1:75 ? Na GPW mozna kupic certyfikaty inwestycyjne RCSCILAOPEN na ktorych zarabiamy przy zwyzce cen srebra.Sa plynne,maly spread,dzisiaj cena za oz srebra 47zl( w usd).Co sadzisz o tej inwestycji?

  716. 357
  717. 359
    LJ3 pisze:

    @ To piszą fachowcy nie ja !
    Chciejstwo i fakty.
    „Recesja jest przecież dopiero wtedy, kiedy bezrobocie dotknie ciebie. Do tego czasu jest „tylko” spowolnienie. Dziś niestety coraz więcej osób będzie tego doświadczać, wbrew temu co słyszą zewsząd, tym większa ich frustracja. Bezrobocie rodzi strach, ale czy nie jest trochę tak, że sami jesteśmy sobie winni?
    ....... Kultury rozpasanego konsumpcjonizmu, jak mówią wprost outsiderzy. A żeby konsumować, trzeba jednak produkować lub importować. Sęk w tym, że to drugie jest możliwe, jeśli to pierwsze jest spełnione, przynajmniej w takich gospodarkach jak polska. Chyba jedynie Amerykanie ciągle są w stanie pozwolić sobie na życie na kredyt i to pomimo całego zamieszania z globalnym kryzysem finansowym. Kryzys udowodnił tylko, że nie ma świętości w gospodarce i dominuje pozycja silniejszego, większego gracza. Diametralnie zmieniło to wszelkie teorie o wielobiegunowym świecie finansowym. Dziś za to wszyscy płacimy, a najwięcej oczywiście płacą najsłabsi.
    ...........wbrew temu, co twierdzą niektórzy, że jest relatywnie dobrze, bo nie mamy 20 proc. bezrobocia, to taką opinię można uznać za błędną. Polska w Europie charakteryzuje się olbrzymią liczbą osób w wieku produkcyjnym, które już nie są aktywne zawodowo. To scheda po socjalnej ochronie, która była i jest realizowana poprzez niewydolny system emerytalny. Najmłodsi w Europie emeryci niestety w wielu wypadkach to po prostu bezrobotni na bezterminowym zasiłku. W takiej sytuacji bezrobocie na poziomie 10,8 proc. to jednak bardzo dużo. I to jest prawdziwe wyzwanie np. dla polityków zatroskanych o przyszłość Polski.
    Dla obywateli tak naprawdę istotne jest to, co mają w kieszeniach. A tu nie ma dobrych informacji. Nie dość, że z pracą jest coraz bardziej krucho, to systematycznie nasze dochody są zmniejszane przez ukryty „podatek” – inflację. Tempo inflacji jest relatywnie wysokie, jakby w naszej gospodarce nie było recesji. „
    euro.bankier.pl/news/article.html?article_id=2023279
    @ A to ja.
    Zaprezentowany wykres – bezrobocie – tworzy formację RGR (dół wykresu), która sugeruje, że wzrost bezrobocia dopiero przed nami, a za chwilę wybicie z formacji. Natomiast produkcja przemysłowa osiągnęła szczyt i za chwilę, po wahnięciu, zawróci w dół. Mamy więc wchodzenie w głęboką recesję i wysoką inflację, czyli deflację, a to grozi dewaluacją złotego.
    Wbrew temu co pisze autor, sądzę, że wysokie ceny na energię są spowodowane przez monopol, który jest chroniony przez rządzących, gdyż co chwilę podnosi się akcyzy na nośniki energii. Monopol, który teraz jest w rękach rządu polskiego i to rząd powinien dbać o niższe ceny energii, a więc także restrukturyzować energetykę. Rząd nie potrafi, tylko prywatyzacja, sza! restrukturyzacja nas uchroni. Tylko od czego uchroni? Na pewno nie od państwowego właściciela. Gdyż rządowa niemiecka firma wykupiła już część i wykupi resztę energetyki polskiej. Czy wówczas będzie prywatna? Nie rządowa? Będzie rządowa, tylko rządu, który nie składa się z nieudacznych ministrów, bo tamci już potrafią! Czy obcy rząd będzie zainteresowany obniżaniem cen na energię w Polsce? Na pewno nie!
    Jak to jednak możliwe by rząd był zainteresowany w wysokich cenach energii i w robieniu „majstersztyków” prywatyzacji, realizowanych przez upaństwowienie energetyki, czyli w utrzymaniu monopolu obcego rządu?
    Tak, zapomniałem, ta dziura w budżecie sama się zrobiła, a rząd musi łatać.

    I jeszcze ciekawostka medialna. Tylko nie wiem czy w ten sposób będzie bardziej „eko” – logicznie i czy przyczyni się to do spadku gazów cieplarnianych i spadku temperatury globu ? Może jednak w tym coś jest ?

    "Gazeta Wyborcza" zaszokowała czytelników wezwaniem do ogólnoświatowej akcji sikania pod prysznicem. Ma to być pospolite ruszenie na rzecz oszczędzania wody, podjęte po apelach brytyjskich organizacji ekologicznych.”
    wyborcza.pl/1,75248,7110399,Sikanie_pod_prysznicem_spodoba_sie_Slazakom.html

  718. 358
  719. 360
    112233 pisze:

    @ lj3
    "Rozumiem, że dotarło wreszcie, że to co pisałem, a tak krytykowano, że zaśmiecam forum – o tym, że historia zatoczyła koło i wracamy do początku tej farsy - napędzania rozwoju długiem to tylko gorzka prawda.
    To co Wam tak odpowiada i ciągle lansujecie - życie z długami,"

    Zapytam za Marcinem, co Pan bierze? Ktos tu zachecal do zadluzania? Gdzie Pan to wyczytal? Pan caly czas wyglasza swoje zlote mysli kierujac je do blizej nieokreslonych mitycznych "neo" . To juz jest mania przesladowcza.
    Nie wiem, czy jestem "neo", ale od zawsze pisalem jak wielkim zlem jest niekonczace zadluzanie sie calych panstw. Pisalem tez o powodach tego zadluzania. Pan widzi "neo", a ja walczacych o relekcje politykow, ktorzy nie sa w stanie powiedziec ludziom prawdy. Poziom zycia do ktorego przyzyczaili sie w XXw. europejczycy i amerykanie juz nigdy nie bedzie mozliwy.

  720. 359
  721. 361
    LJ3 pisze:

    @ stoje_i_patrze# 350
    „Dzięku wykresowi, które harryportier zamieścił na swoim blogu - songmun.blox.pl/2009/10/To-wyglada-na-grubsza-sprawe.html - możemy dokładnie ustalić gdzie obecnie przebywamy.”

    Poniżej jak to wygląda technicznie na S&P500 – ruch powrotny?
    blog.afraidtotrade.com/a-look-at-relative-strength-of-staples-and-discretionary-oct-4/

    Historyjka jak DJ „szydełkował koronki” i nie przebił linii oporu i wyznaczył przyszły kierunek jazdy.
    http://www.elliottwave.com/freeupdates/archives/2009/10/02/Is-the-Recovery-Just-Hype-Examining-the-Future-Potential-for-Future-Declines-In-the-Dow.aspx

    FED bilans vs S & P 500
    Czyli jak działała pompka. „Tłum kupuje fantazje.”

    Poniżej jest przedstawiona korelacja między Fed (posiadanych przez FED papierów wartościowych i zakupów) i S & P (od początku QE do 30 września).
    Te dwie linie przecinają się, tak jak następują zmiany płynności Fed. Po raz pierwszy, gdy pompka zadziałała i teraz, gdy przestała działać! Biorąc pod uwagę zamiary FED wynika, że spadek S & P 500 będzie nieunikniony i..... brzydki. Nawet do ładnych 400pkt. i niżej.
    http://www.zerohedge.com/sites/default/files/images/SPX Monetization Corr 2.jpg

    Silver podąża do 18 $.
    farm3.static.flickr.com/2542/3984202149_4faa6c0c10_o.jpg

    Kilka ciekawych myśli człowieka, który miliardy pchał w subprime akcje
    http://www.zerohedge.com/sites/default/files/hayman.pdf

  722. 360
  723. 362
    112233 pisze:

    @stoje...
    Nie mam dobrych wiesci w "naszej sprawie"tzn, nieruchomosci.
    Mam we Wroclawiu znajomego w "Bardzo Powaznej Firmie" :) zajmujacej sie tym rynkiem. Ceny rosna, nastapilo znaczne wykupienie rynku, skonczyly sie negocjacje z deweloperami, ludzie znow wyrywaja sobie mieszkania. Niestety!!! Wstrzymanie inwestycji zrobilo swoje, ci co chcieli sprzedac czekaja na lepsze czasy, ktore sa, jak dobrze wiemy, tuz tuz. :) Tak wiec albo kupujemy teraz, albo czekamy na wydarzenia w przyszlym roku. Na razie ludzie uwierzyli w koniec kryzysu i znowu biora kredyty, maja tez sporo gotowki. Rynek pierwotny w dobrych lokalizacjach jest bardzo plytki.
    Powoli zaczynam dojrzewac do budowy domu. Od stycznia nie mam nic do roboty (koniec kontraktu i zero widokow na nowy) wiec bede mial mnostwo czasu . :)

  724. 361
  725. 363
    lesec79 pisze:

    Panie Piotrze za rok nie bedzie już Rostkowskiego ;) Platforma będzie miała rozłam w szeregach ( takie cos jak SLD i Borowski ). Nie widzi Pan tego ;) ?

  726. 362
  727. 364
    rufio pisze:

    @Joker #318 i wszyscy zwolennicy złota

    Joker, krótko i na poważnie - uważam że w Twoim rozumowaniu jest pewien mankament. Piszesz ze w systemie FIAT i rezerw cząstkowych musi nastąpić "peak credit" - pełna zgoda ! Tylko ja kiedy patrze na długoterminową cenę złota zastanawiam się ile z tego wzrostu jest wykreowane właśnie przez ten pusty pieniądz którego wszyscy tak nie lubimy ??? Dlaczego zakładasz że wzrost innych aktywów jest pusty, a wzrost ceny złota przez ostatnie lata jest uzasadniony ekonomicznie - poza sentymentem z jakim wiąże się te aktywo w czasach recesji ?

    Osobiście nie wierzę żeby w momencie faktycznego "resetu systemu" złoto było jedynym aktywem które się uchowa - raczej będzie ostatnim etapem budowanej od wielu lat bańki na różnych aktywach - jeżeli kiedykolwiek faktycznie zacznie się reset, złoto będzie ostatnim elementem sypiącej się układanki. Wzrośnie do niebotycznych cen po czym też pieprznie na łeb na szyje, z tym że spadnie jako ostatnie aktywo w całym tym łańcuszku... Tak to widzę...

    pzdr
    Rufio

  728. 363
  729. 365
    Joker pisze:

    @Marbyczek,
    Uwazaj na zlote i srebrne ETFy, to papier! Najgorsze to SLD, GLD -to beda bankrucwta stulecia.
    Sprawdzone firmy to http://www.goldmoney.com i http://www.bullionvault.com
    **************************************************************************************************
    **************************Najnowsze wiadomosci***********************************************
    $ idzie do piekla, tam gdzie jego miejsce!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    http://www.independent.co.uk/news/business/news/the-demise-of-the-dollar-1798175.html

  730. 364
  731. 366
    Mateusz Stępień pisze:

    No to Bank Australii rozpoczął sztafete i jako pierwszy podniósł stopy procentowe. Jak Pan myśli Panie Piotrze kto następny?

    [Pewnie Indie i Chiny...PK]

  732. 365
  733. 367
    Dzidziuś semp pisze:

    # 362 Bardzo dobra wiadomość właśnie chciałbym żeby drgneło w gospodarce a nie tylko na giełdzie .Narazie dużo ludzi ma wypłaty na raty są zatory płatnicze znowu modne jest zatrudnianie umowa o dzieło .A co nam da że np orlen będzie po 50 zł kghm 120 zł Midas 40
    itp itd bez reform w gospodarce i poprawy sytłacji.

  734. 366
  735. 368
    Dzidziuś Futrzak pisze:

    Pod tą faluche która ma nas zaprowadzić na nowe szczyty zagram se na S już jestem przyczajony
    http://www.youtube.com/watch?v=-bzWSJG93P8&feature=related

  736. 367
  737. 369
    Dzidziuś Futrzak pisze:

    2225 S absy ustaqwiane jade zdięcie usztywniacza a potem piwko miłej sesji

  738. 368
  739. 370
    stoje_i_patrze pisze:

    @368, dzisius futrzak

    gdzies stoploss?

    ja czekam na kasę (rozliczenie) na rachunku makl. i włączam się do gry lada dzień.

  740. 369
  741. 371
    marbyczek pisze:

    @Rufio364
    Z okolo 32000 ton zlota jakie powinny byc w bankach centralnych okolo 14000 zostalo pozyczone na procent banlom inwestycyjnym(umozliwia to specjalna ustawa dzieki,ktorej to pozyczone zloto w rozliczeniach ksiegowych dalej znajduje sie w bankach centralnych) Banki inwestycyjne oczywiscie sprzedaly zloto aby tworzyc nastepne kredyty. Po pierwsze powinna ta sprzedaz dusic cene zlota . Po drugie banki inwestycyjne sa zainteresowane odkupieniem tego zlota jak najtaniej-robia co moga. I final tej zabawy-kiedys dostawca zarzada tego zlota,trzeba bedzie kupowac pkc

  742. 370
  743. 372
    _dorota pisze:

    @ Ceny nieruchomości, 362

    Ostatnio Parkiet pisał o tym, że sprzedaż u deweloperów ruszyła, pytanie zasadnicze - jak trwała jest to tendencja. Inaczej zadając to pytanie - czy cała gospodarka rusza? No, wątpię. Trzeba pamiętać, że bezrobocie dopiero zaczyna rosnąć i że - co istotne - nasz rynek pracy jest wyjątkowo nieelastyczny, tzn, że stosunkowo niewielkie spowolnienie da spory wzrost bezrobocia.

    Na forum GW jest zainicjowany bardzo ciekawy wątek nt. ewentualnego ożywienia:
    http://forum.gazeta.pl/forum/w,17007,101165589,,koniec_skurczu_kredytowego_w_Polsce.html?v=2
    Polecam zresztą obu dyskutantów, same konkrety piszą, doskonały poziom.

    Sama zastanawiam się nad konkretnym mieszkaniem u lokalnego dewelopera. Ale ma w planach następny budynek (identyczny) i tak sobie kombinuję, że będzie musiał zejść trochę z ceny przy następnej inwestycji, więc poczekam na dalszy rozwój kryzysu... Mam nadzieję, że nie przekombinuję :)

  744. 371
  745. 373
    LJ3 pisze:

    @ 112233 # 362
    „Powoli zaczynam dojrzewac do budowy domu. Od stycznia nie mam nic do roboty (koniec kontraktu i zero widokow na nowy) wiec bede mial mnostwo czasu . ”
    Wracamy na ziemię ?
    Witamy wśród „normalnych”, takich pełno na ziemii (o czym piszę ciągle), z tymi samymi problemami i oczekujących na socjasł (nie prędzej to później). Kasa ma to do siebie, że źle zarządzana w końcu się jednak kończy.
    Żeby nie pisać za dużo, zacytuję :
    LJ3 # 359
    „Recesja jest przecież dopiero wtedy, kiedy bezrobocie dotknie ciebie. Do tego czasu jest „tylko” spowolnienie. Dziś niestety coraz więcej osób będzie tego doświadczać, wbrew temu co słyszą zewsząd, tym większa ich frustracja.”
    A budowa domu..... Hmmmm.... Pisałem – to daje wolność, niezależność ale troski także.
    Materiały na budowę jeszcze za drogie i ta robocizna nie tanieje – to jeszcze za wczaśnie – nie ten moment, by zrobić to tanio ale szykować się należy.
    Ceny mieszkań tak jak giełda - robią korekty, co zależy od nastrojów - patrz ceny nieruchomości w USA - tam podobnie falują. To chwilowe. Trend już się zmienił.
    W przeciwnym razie będzie to oznaczać spowolnienie - recesję i inflację. Gorzej już nie może być. Powrót do republiki wajmarskiej ?

  746. 372
  747. 374
    LJ3 pisze:

    Wyznawcy kapitalizmu zwrócili się o pomoc – czekają na socjał ?
    No coment....
    „.....szef HSBC Michael Geoghegan przewiduje odbicie w kształcie litery "W", co oznacza, że czeka nas drugie dno.
    ....... wzrost będzie hamowany przez różne czynniki. Stopa bezrobocia pozostaje w trendzie wzrostowym. Ekspansja odbywa się nie dzięki prywatnym inwestycjom, ale publicznym deficytom i kupowaniu sobie czasu poprzez ogromne subsydia, które nie mogą trwać wiecznie. Dziura ziejąca w sercu systemu bankowego (ponad połowa z 2,8 biliona dolarów odpisów dopiero ma nastąpić)...
    ... obecna recesja jest czymś więcej, niż tylko przejściowym krokiem wstecz. Część światowej produkcji – mówi się o 10 proc. rocznej produkcji – została bezpowrotnie utracona i nie da się jej nadrobić.....
    Ogromne straty poniosły banki, a wyznawcy kapitalizmu zwrócili się o pomoc, przenosząc ekspozycję na ryzyko z akcjonariuszy i kredytodawców na barki państwa. Dodajmy do tego programy stymulacji fiskalnej i okaże się, że większość kosztów kryzysów przybrała postać długu publicznego. Kto ostatecznie za to zapłaci, zależy od decyzji politycznych: jeśli zwycięży opcja zaciskania pasa, wtedy będą to podatnicy i podmioty zależne od wydatków publicznych; jeśli inflacja, wtedy będą to oszczędzający; jeśli – zakładając ekstremalny scenariusz – niewypłacalność, to ufni niegdyś kredytodawcy.
    Nieproporcjonalna duża część tego ciężaru spadnie na bezrobotnych.....
    Silne ożywienie nie jest niemożliwe: cykle gospodarcze cały czas będą się zmieniać, a programy stymulacji fiskalnej cały czas działają.”
    ft.onet.pl/11,34227,szacowanie_strat_gospodarczych,artykul.html

  748. 373
  749. 375
    Mateusz Stępień pisze:

    @stoje i patrze
    I wygląda na to, że ostatnia fala korby własnie się zaczęła i zgadzam się z Tobą że potrwa na pewno do wyników banków i raczej te wyniki ja zakończą. Ciekawiej natomiast się robi na EUR/USD. Po spekulacjach z krajów arabskich i przy takiej sytuacji na giełdach maxy tegoroczne mogą pęknąć nawet dzisiaj. W każdym bądź razie zacznie się dziać na niektórych parach na ostro. Moim zdaniem ten październik może nie będzie taki ciekawy jak zeszłoroczny (lehman) ale będzie się działo. Końcówka roku będzie stała pod znakiem wojny banków centralnych z rynkiem. Szwajcarzy bedą bronić 1,5050 na eur/chf a Japończycy 87 na usd/jpy. Jak obstawiacie wynik? Szwajcarzy mogą się wybronić bo mają przeciwko sobie parę krzyżową (łatwiej działać) natomiast BoJ ma potężnego przeciwnika w postaci silnego trendu i moim zdaniem gigantycznych stoplossów pod 87. Jedno jest pewne że z nudów nie poumieramy:)

  750. 374
  751. 376
  752. 375
  753. 377
    112233 pisze:

    @dorota #372
    Mysle, ze powodem tego ozywienia jest strach ludzi przed kolejnym wystrzalem cen i wiara w koniec kryzysu. Poza tym mnostwo ludzi wstrzymalo sie z zakupem, czekajac na rozwoj wypadkow i nastapil efekt zmeczenia.
    Co do czekania, to co prawda sytuacja jest w tej chwili calkiem inna, ale sam w 2004 roku chcialem cos kupic, ale widok z okien mi nie odpowiadal. :) Postanowiem wiec poczekac na drugi budynek w serii, ktory widok mial juz ok. W tym czasie cena skoczyla z 3300 na 5000/m.
    Odpowiedz na pytanie co robic jest bardzo trudne.
    Jezeli nastapi ozywienie w gospodarce, to ceny moga rzeczywiscie wystrzelic, szczegolnie jesli dojdzie do tego inflacja.
    Z drugiej strony moze jednak przyjsc do nas prawdziwy kryzys, duze bezrobocie i wtedy okaze sie, ze warto bylo czekac.
    Generalnie inwestycje w nieruchomosci w perspektywie 10 lat moga okazac sie pomylka. Spoleczenstwo sie starzeje, wyz z lat 80 mieszkania juz kupil a ten z lat 40 wlasnie lokale "zwalnia". Znam rozklad wiekowy lokatorow paru budynkow z lat 70 i w perspektywie 10 lat wszystkie te mieszania trafia na rynek. I uprzedzam pytanie o wielka plyte. Sa to budynki dobrze utrzymane, ocieplone i w swietnych lokalizacjach.

  754. 376
  755. 378
    kosto pisze:

    @_dorota 372

    Polska gospodarka,rynek i psychologia rynku ,sa jedyne w swoim rodzaju.Dzisiejsze dane ze Szwajcarii mowia o deflacji 0.9% w ujeciu rocznym.Deflacja w USA i starej unii jest faktem.W Polsce wystepuja jeszcze tzw. cele inflacyjne.

    Jestem sceptyczny co do trwalosci tego odbicia na rynku nieruchomosci.Osobiscie nie do konca wierze w czystosc danych tego rynku.
    Moim zdaniem wyceny mieszkan sa nadal zawyzone.Zywyzone w stosunku do sredniej krajowej,do dlugosci czasookresu splat(wszystko powyzej 15 lat,to juz duzo za dlugo).

    Bezrobocie rosnie,sila nabywcza rynku bedzie spadac.W Polsce mozna to wytlumaczyc tylko mechanizmami marketingowymi i psychotechnika ,stosowana w branzy deweloperskiej a takze kontrastem pomiedzy dobrze znanymi mieszkaniami z wielkiej plyty a standartem mieszkan nowej generacji.
    Chec posiadania za wszelka cene takiego cudu, jakim jest mieszkanie na zamknietym,nowoczesnym osiedlu napedzala dotychczas rynek.
    Rynek nieruchomosci bedzie kiedys poddany egzaminowi dojrzalosci emocjonalnej w polaczeniu z realiami w ekonomi.
    Ceny nieruchomosci w starej unii a takze w USA zostaly ostro zrewidowane.
    W USA jest chwilowe odbicie.Dzis czytalem wypowiedz Marca Fabera,jest sceptyczny co do dalszego rozwoju ceny.W USA koncza sie 1,4 bil rzadowej pomocy dla rynku nieszczesnych nieruchomosci wiec pod koniec roku wyklaruje sie dalszy ciag tendencji spadkowej.
    Jesli wlasna nieruchomosc w Pl to tylko budowa domu jednorodzinnego jako alternatywa do mieszkania.Wlasciwie ta sama cena a inne walory i mniejsze ryzyko utraty ceny.

  756. 377
  757. 379
    jp62 pisze:

    @369 Dzidziuś Futrzak
    Dlaczego na takim poziomie "2225 S absy ",mógłbyś mi odpowiedzieć ? ,bo nie rozumiem tego.

  758. 378
  759. 380
    Dzidziuś Futrzak pisze:

    # 370 STOJE I PATRZE
    5 SZT -S 225 STOP LOSS 2252 potem wrazie co dowale na usiakach jak padaka lub ewakułacja pod 2300
    Odzyskałem drugą nogę szakoda siedzieć lece na spacerek będe na usiaków

  760. 379
  761. 381
  762. 380
  763. 382
    stoje_i_patrze pisze:

    @112233, 377

    "Generalnie inwestycje w nieruchomosci w perspektywie 10 lat moga okazac sie pomylka. Spoleczenstwo sie starzeje, wyz z lat 80 mieszkania juz kupil a ten z lat 40 wlasnie lokale “zwalnia”. Znam rozklad wiekowy lokatorow paru budynkow z lat 70 i w perspektywie 10 lat wszystkie te mieszania trafia na rynek. I uprzedzam pytanie o wielka plyte. Sa to budynki dobrze utrzymane, ocieplone i w swietnych lokalizacjach."

    Tylko widzisz, u nas w Polsce panuje przekonanie - każdy musi mieć dom / mieszkanie. W zachodnich społeczeństwach sporo mieszkań się wynajmuje. Zgadzam się z Tobą iż demografia nie sprzyja długoterminowo cenom mieszkań ale mieszkanie jest postrzegane też jako lokata kapitału i w razie hiperinflacji (a niektórzy w nią wierzą w Polsce) czy krachu zyska na wartości (to już co naj mniej dziwne rozumowanie ale z takim się spotkałem). Innymi słowy w Polsce jest straszna psychoza na posiadanie mieszkania / domu. Straszna.

    Gdy tylko moja mama dowiedziała się iż będę tatą (tak tak będę, grudzień 2009) to drugie zdanie brzmiało - oooo to teraz na pewno kupisz mieszkanie:) U nas w Polsce jest inny sposób myślenia - moja babacia uważa że jak ktoś wynajmuje to jest tragedia itd.
    Cała parodia w tym że mnie stać na kupno mieszkania praktycznie za gotówkę, ale wolę ją obracać obecnie niż władować w mieszkanie po zawyżonych cenach.

    Podobnie koledzy w biurze, Ci którzy kupili na bańce niemalże denerwują się i złorzeczą że jestem spekulant i gram na spadki i że przez takich jak ja mamy kryzys (to mnie najbardziej rozbawiło), zamiast kupić na kredyt na 30 lat tak jak oni we frankach po 2.20 na chfpln...
    A pamiętam jeszcze jak się wkurzyli jak kupiłem sztabkę złota, o matko, biała gorączka, a pytałem się jak dziecka: " kto ze mną wchodzi w złoto?" to każdy pomyślał że jestem idiota bo żadnego kryzysu nie będzie itd.

    Co do najmu to udało mi się znaleźć ofertę za 1800 pln (2 pokoje) z września 2009 (jeszcze czuć farbę) które zostało urządzone zgodnie z naszymi wymaganiami. Ostatnio dokupiłem jeszcze dywany i zasłony które rozliczę w czynszu - coś jak na zachodzie, gdzie osoba która chce wynająć lokal (posiada go do wynajęcia) dopasowuje go do osoby wynajmującej od niej mieszkanie. Innymi słowy dla mnie bomba, jeszcze 4 minuty do wujka i cioci na Bemowie więc będę miał komu w razie czego podrzucić ;)

  764. 381
  765. 383
    _dorota pisze:

    @ 112233, Kosto, ceny nieruchości

    Dzięki za te uwagi. Zarysowujecie dwa scenariusze dalsze (bo na razie deflacja, tutaj pełna zgoda z Kosto, ostatnie dane z eurozony były szokujące):
    1. Pogłębienie kryzysu (no i wtedy oczywiste spadki cen)
    2. Ożywienie i inflacja (też jasne skutki).

    Dodałabym do tego trzeci scenariusz - STAGFLACJA. Udaje się wpompować pieniądze w gospodarkę, ale delewarowanie musi sie dokończyć, "pełzamy" po dnie. W wariancie stagflacyjnym bezrobocie jest dalej wysokie, względnie nawet rośnie, co sie przekłada na niską zdolność kredytową itd. Z drugiej strony - przy inflacji ludzie uciekają w aktywa trwałe, więc ceny nieruchosci mogą nawet troche rosnąć (a podaż utrzyma się niska). Wot, zagwozdka...

  766. 382
  767. 384
    Dzidziuś Futrzak pisze:

    379 Dużo by pisać bardzo Krótko wynika to z taktyki gry którą każdy ma indywidualną 2211-17
    było dla mnie nie do obrony na 2235-40 jest mocna zapora jak ta padnie mało prawdopodone dla mnie osobiście jest obrona skuteczna 2262-70 wiec ustawiłem absy na2252 żeby wrazie skutecznej obrony 2262-70 przyatakować z kapcia (pkc) a tak spokojnie przyczaić się 2300-2327 jest jednym dużym oporem którego z marszu się nie pokona. mając 2235-40 za plecami 2225 biorąc baze wypada w okolice wig 20 -2200 gdzie jest czy był naturalny opór i ta pozycja wydawała mi się
    najlepsza na S
    PS o małe punkciki sie nie kłuce

  768. 383
  769. 385
    stoje_i_patrze pisze:

    @365 - dolar
    zdementowali to
    Saudi Central Bank Governor Denies Talks to Replace Dollar as Oil Currency Saudi Arabia hasn’t held talks with China and other countries on dropping the dollar as the currency for pricing oil, Saudi Central Bank Governor Muhammad al-Jasser said, denying a report in the U.K.’s Independent newspaper.
    http://www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601104&sid=apt5We30uqlA

    pewnie ktos byl urabany na walucie i cos spekuluje.

  770. 384
  771. 386
    kris pisze:

    Panie Piotrze.
    Czy jest Pan w stanie wyjaśnić mi dlaczego nasza waluta jest tak słaba w porównaniu do innych walut regionu, gdzie podobno jest gorszy kryzys niż u nas? Od dołka (czyli od najmocniejszego momentu danej waluty), korona, hrywna, forint osłabiły sie maksymalnie 30 % do dolara a my w chwili obecnej po umocnieniu złotego jesteśmy 40 % słabsi do dołara a byliśmy 100% słabsi. Co jest grane? O euro nie wspominam bo w chwili obecnej jest jeszcze gorzej.

    [Pisałem o tym w swoich komentarzach na Xelion i Stooq.pl wielokrotnie, szczególnie w pierwszej połowie roku. Wtedy to szczególnie mocno złoty tracił w stosunku do forinta i korony. Od końca czerwca do września się umacniał, ale teraz znowu traci. Ja to tłumaczyłem w pierwszej połowie roku fatalną i niewiarogodną polityką informacyjną ministerstwa finansów. Teraz jednak widzę, że JVR jest najlepszym ministrem finansów wszech świata ;-) , więc już nie wiem… A serio to nadal uważam, że winna jest fatalna polityka informacyjna i komunikacja z rynkami. PK]

  772. 385
  773. 387
    stoje_i_patrze pisze:

    @378, kosto
    W sprawie kończenia się programu pomocowego np w usa w listopadzie to już dyskutuje się o nowym stimulusie. Nie chcą go nazwać go drugim ale myślę iż tak można powiedzieć - myślą o przedłużeniu programu, przedłużeniu pomocy podatkowej (związane z księgowanie strat przez firmy), czy nowych programach drogowych.Innymi słowy usa idzie w kierunku Japonii.
    To co się stanie w Japonii w ciągu najbliższych 10 lat powie nam co będzie z usa za 15-25.
    Wojciech Białek spekuluje że iż Japonia przeżyje drugą młodość za 10 lat, po bodajże oczyszczeniu długów poprzez hiperinflację w jenach.

  774. 386
  775. 388
    _dorota pisze:

    @ Stoje, 382

    Gratulacje :)
    Wiesz, to "parcie" na własne mieszkanie jest w dużej mierze uzasadnione psychologicznie, tak mi się zdaje. Najemca zawsze jest uzależniony od właściciela - wyobraź sobie np. że ktos z rodziny Twojego wynajmującego nagle potrzebuje tego mieszkania (z powodów chociażby analogicznych, jak Twoja obecna sytuacja) i dostajesz wypowiedzenie umowy najmu... Z zachowaniem trzymiesięcznego terminu, kulturalne, ale i tak oznaczałoby to, że musielibyście sie przenosić z niemowlęciem. Nie jesteś u siebie, ot co.

    A jeszcze bardziej rozumiem "parcie" na własną chałupę, ogród i te wszystkie prawie wiejskie przyjemności ;) Jesteśmy narodem post-chłopskim i post-szlacheckim, gdzieś w genach to sie kołacze...

  776. 387
  777. 389
    kris pisze:

    Dziękuje za odpowiedź.

    A nie obawia się Pan tego, że aktualny rząd będzie nas chciał wprowadzić do strefy euro po bardzo niekorzystnym dla obywateli kursie np. powyżej 5zł za euro? (4zł zresztą też uważam za niekorzystny)

    Pozdrawiam

    [W każdym kraju starali się wprowadzić po wysokim kursie (ze słabą własną walutą). Nie każdemu się to udało (vide Słowacja). Chodzi o większą konkurencyjność gospodarki. Rządowi jednak zależy też na nieprzekroczeniu 55% zadłużenia, więc kurs musi być stosunkowo niski. PK]

  778. 388
  779. 390
    spekulancik pisze:

    ciekawe czy dzidziusiowe ABS-y wytrzymają

  780. 389
  781. 391
    kosto pisze:

    @_dorota 383, S-i-P 387

    Inflacja,deflacja,stagflacja....

    Deflacja jest aktualnie produktem naturalnym,wytworzyla sie samoistnie w wyniku(powodow jest kilka).
    Dochody fiskalne do budzetow maleja,w USA spadek w porownaniu do zeszlego roku wynosi 17%
    Zadluzenie rosnie,dochody maleja.Mysle,ze taka tendencja bedzie sie utrzymywac na ksztalt litery W,tyle,ze bez tej ostatniej kreski.
    Pewnie w desperackim akcie ratowania sytuacji(przynajmniej na chwile,bo desperat nie mysli w dluzszej perspektywie) zdecyduja sie byc moze na dopisanie jednego zera,dla latwiejszej obslugi zadluzenia.
    Sam chcialbym wiedziec,kiedy nastapi ten moment.Pod takim katem zakup jakiejkolwiek nieruchomosci(lub innych dobr matrialnych nie tracacych na wartosci w wyniku uzytkowania,lub uplywu czasu) wydaje sie miec sens,jednak trzeba byc prorokiem,zeby zlapac optymalny timing.Inaczej straty moga byc dotkliwe.

  782. 390
  783. 392
    Mateusz Stępień pisze:

    No i po tym co zaprezentowali jankesi na początku na wall street i co się dzieje na jenie u mnie zapala się lampa ostrzegawcza. Jeżeli z tego poziomu futów (1050) będzie cofka, to miśki mogą sie ostro rozpędzić dzisiaj. Wykresy godzinowe eur/jpy i usd/jpy wyglądają jak stan przedzawałowy. Stoje_i_patrze masz cos na fx?

  784. 391
  785. 393
    LJ3 pisze:

    @ Temat nieczystych sumień "komponujących" dane i wskaźniki, który poruszył @ kosto# 378 jest jak najbardziej aktualny, nie tylko w Polsce :
    @ kosto# 378
    „Jestem sceptyczny co do trwalosci tego odbicia na rynku nieruchomosci.Osobiscie nie do konca wierze w czystosc danych tego rynku.”

    Trwa ciągle „Rasowanie” wskaźników również przez agencje rządu USA.
    Spadek czynszów i cen mieszkań nie jest odzwierciedlony w rządowym CPI-U (oficjalne CPI).
    „Zmniejszanie liczby miejsc pracy i rosnąca podaż mieszkań nadal będą naciskać region Puget Sound by czynsze szły w dół w przyszłym roku, przewidują eksperci z branży.”
    Wykres 4.bp.blogspot.com/_nSTO-vZpSgc/SsmAJ4lhy6I/AAAAAAAAHAg/Q40FVupaEmw/s1600-h/puget+sound+rents.png
    Tabela 2.bp.blogspot.com/_nSTO-vZpSgc/SsmJbvw0tFI/AAAAAAAAHAo/Dc60ax2kF9E/s1600-h/CPI-U+First+Half+2009.png
    Należy pamiętać, że OER jest największym pojedynczym elementem CPI bo obejmuje 23,83%. OER plus wynajem, głównie mieszkania,jest solidną częścią - 29,96% wskaźnika CPI.
    1.bp.blogspot.com/_nSTO-vZpSgc/SsmPGA7xZ7I/AAAAAAAAHAw/oxG-ZSyYU-s/s1600-h/OER-Percent.png
    Czynsze za mieszkania wyraźnie spadaja, co również powinno być ujęte w OER. Zważywszy, że OER i wynajem to tylko makijaż - 29.96% wskaźnika CPI, więc CPI (CPI-U) Year-Over-Year jest drastycznie zawyżona o -1,5%.
    Rozbieżność jest ze względu na rządowe dane Owners Equivalent Rent "(OER) nadal wykazują wzrost cen (+1,7% r / r) co vs danych Shiller’a, gdzie pokazano spadki cen (-13,3% r / r).
    Szczyt rynek miał w czerwcu 2006 r., OER wzrósł +7.7%, natomiast indeks Case-Shiller spada -30,9% - niesamowite rozbieżność o 3860 punktów bazowych!
    CS-CPI r / r spadła od 11 kolejnych miesięcy i az przez 14 m-cy z pośród ostatnich 18. Tymczasem rządowy CPI-U r / r spadał tylko przez 6 kolejnych miesięcy.
    3.bp.blogspot.com/_nSTO-vZpSgc/SshV5K4Qi2I/AAAAAAAAHAY/X0XEhT0vpH4/s1600-h/cs-cpi-2009-08.png

  786. 392
  787. 394
    Dzidziuś Futrzak pisze:

    nie poszły z dymem dalej już wszyscy wiedzą jak się ustawiam jestem dobrej myśli gold się goldzi surówka w górę początkowa euforia i padaka .

  788. 393
  789. 395
    LJ3 pisze:

    @ stoje_i_patrze # 382
    „Tylko widzisz, u nas w Polsce panuje przekonanie - każdy musi mieć dom / mieszkanie. W zachodnich społeczeństwach sporo mieszkań się wynajmuje.”
    Tylko relacje : zarobki (nawet średnie) – ceny najmu - są co najmniej odrobinę inne.
    W Polsce średnia ok. 3100 brutto = cena najmu + utrzymanie.
    To jest dobre dla wysoko zarabiających – ale tych stać na swój apartament lud dom w ekskluzywnym miejscu. Z tego powodu tak niebezpiecznie jest w możliwościach spłat kredytów hipotecznych. Ludzie brali kredyty często na krawędzi możliwości spłaty i liczyli, że w razie czego będą wynajmować – pisali o tym na blogach. Teraz okazuje się, że na wynajem opłacalny nie mogą za bardzo liczyć i wszystko jest nie tak cudownie, jak się wydawało – gdy ceny mieszkań rosły, bo teraz spadają poniżej wartości kredytów, nie mówiąc już o kosztach – odsetkach!
    @ stoje_i_patrze # 382
    „Innymi słowy w Polsce jest straszna psychoza na posiadanie mieszkania / domu. Straszna.”
    To pozostałość strachu przed hiperinflacją z lat 1980 –1992, gdy pensja starczała na – może tydzień „życia”. A dom, mieszkanie na własność mało kto miał – to był luksus nieosiągalny. Zresztą początkowo za komuny do każdego domu w miastach i miasteczkach przymusowo kwaterowano „Burżujom” - „swoich”, którzy potem nie płacili nawet za swoje utrzymani. Co teraz widać w zniszczonych kamienicach.
    @ B Jednym słowem – rośnie - rodzina spekulantów :) Gratuluję.

    @ kris # 386
    „dlaczego nasza waluta jest tak słaba w porównaniu do innych walut regionu,”

    Dla mnie sprawa jest jasna. „mocny złoty” szczególnie w końcówce latem 2008r., to była ostra spekulacja na umocnienie PLN ponad jego wartość. Teraz (pisałem o tym wiosną) jest taka, jak to wynika z siły Polskiej gospodarki (czy ona w ogóle jeszcze istnieje?). Wahania EU/PLN ponad 4,0 i odpowiednio $ i FCH - to już raczej nie ulegnie zmianie, szczególnie jak się weźmie pod uwagę potrzeby finansowe rządu.
    @ LJ3 # 313
    „obecnym ministr finansów Jack Rostowski osiągaja znakomite wyniki w zadłużaniu kraju. W 2010 r. potrzeby pożyczkowe brutto państwa polskiego wyniosą 203 mld, w 2009 r. to ok. 160 mld zł. Rządy się zmieniają, a totalna wyprzedaż majątku narodowego (w tym banków) i zadłużanie kraju (dziś ok. 700 mld zł), zadłużanie się przedsiębiorstw (ok. 250 mld zł), gospodarstw domowych (ok. 400 mld zł) trwa w najlepsze. A deficyt rośnie.
    Gdzie są nasze 83 mld z prywatyzacji?….. w 2008 r.”
    http://www.gazetafinansowa.pl/index.php/wydarzenia/kraj/2803-polscy-liberaowie-zdejmuj-roowe-okulary.html
    Złoty pokazuje po prostu prawdę o wycenie działalności Polskich rządów. A jak widać – obecny nic nie robi by było lepiej, cokolwiek lepiej.

  790. 394
  791. 396
    LJ3 pisze:

    @ Kosto # 391
    @ Inflacja,deflacja,stagflacja….

    Janet Tavakoli :
    "Szanowny Panie Buffett "
    http://www.amazon.com/s?ie=UTF8&keywords=Dear%20Mr.%20Buffet%20Tavakoli&search-type=ss&tag=mishsglobalec-20&index=books&link_code=qs

    - „Ryzyko deflacyjne i załamanie większe niż w 2007 r.”
    - "Instrumenty finansowe to instrumenty powszechnego oszustwa, które następnie doprowadziły do kryzysu finansowego."
    - „Większe ryzyko całkowitego upadku - „Meltdown” z powodu deflacji, niż byliśmy w roku 2007. To największy system „Ponzi” w historii rynków kapitałowych, widzieliśmy największą w historii ekspansję fiskalną i monetarną. Poziom zadłużenia konsumentów i przedsiębiorców przekracza zdolności do spłaty zadłużenia. "
    · Nasze podstawowe problemy gospodarcze i finansowe, tj. overleveraging, brak przejrzystości, nie zostały rozwiązane.
    · Od 2008 roku, wykorzystanie mocy produkcyjnych spadła; przedsiębiorstwa nie posiadają kompetencji cenowych; USA stracił 6,7 milionów miejsc pracy, ale liczba ta jest przedstawiona w niedostatecznym stopniu; wpływy z podatku dochodowego od osób spadły o 21%; wpływy podatkowe korporacyji spadły o 58%, deficyt USA będzie przekraczać 1,8 bilionów dolarów, państwowe wydatki to teraz 185% wpływów podatkowych; 13% kredytów hipotecznych są poważnie przestępcze i / lub wykluczona jest ich spłata; ogromny spadek wartości netto osobistego majątku, 15 mln kredytów hipotecznych przekracza wartość domu.
    · Dochody na wszystkich poziomach nie są wystarczające do dokonania systematycznej płatności długu. „
    maxkeiser.com/2009/09/14/risk-of-deflationary-collapse-greater-now-than-in-2007-janet-tavakoli/
    Nierozważne korzystanie z dźwigni finansowej przez banki inwestycyjne, sponsorowane przez rząd przedsiębiorstw oraz funduszy hedgingowych, z wartością inwestycji taką jaką w swej filozofii proponuje Warren Buffet, prawo do posiadania domu, bez względu na fakt, iż wiele z naszych niedawnych działalności gospodarczych miały charakter destrukcji bogactwa. "Cena jest taka jaką płacisz" powiedział Buffett, a "Wartość jest taka, jaka jest obecna wartość tego co masz."
    To Nasze ostatnie wyznanie systemu finansowego.

  792. 395
  793. 397
    andrzej pisze:

    Panie Piotrze. Czy to normalne na giełdach, że przed wynikami spółek w USA giełdy robią takie wzrosty Czyżby zakładano, że będą bardzo dobre. Dziękuje za odpowiedz

    [Tak, najwyraźniej zakładają, że jak zwykle prognozy będą "właściwie" ustawione i to jest właśnie groźne. PK]

  794. 396
  795. 398
    Dzidziuś Futrzak pisze:

    Prawda jest taka że biorę pod uwage nawet przełamanie 2300 nie przeszkadza mi bo czuje smród coraz bardziej Amerykanie mieli do wyboru reformy instytucjonalne cięcie kosztów lub pompkę i infalacje oraz bańki spekulacyjne wybrali to drugie 7 miesięcy mineło od dołków oprucz doplat różnego rodzaju nie ma reform systemu do dziś. Najgorsze to że może to zachaczyć o wojnę w celu odwrócenia uwagi społeczeństwa
    Tyle mojego piepszenia o Leninie w Poroninie
    Ave Misie

  796. 397
  797. 399
    Mateusz Stępień pisze:

    Kolejny dzień podziwu dla amerykańskich miśków. No ta pułapka którą dzisiaj zastawili na byczka jest po prostu krystalicznym objawem geniuszu:) Jeżeli zamkną futy pod 1040 to obora klatka się za byczkami zamknie:) Ale już to pisałem po 16, że to wyjście śmierdziało na kilometr zasadzką. Może wcale wyniki nie bedą takie dobre? Przecież ostatni miesiąc kwartału był słaby więc mogą być negatywne "niespodzianki". A jak tak sie skończy sesja na wall street to pewnie dzisiaj w nocy jen "wyda wyrok" na dolara i zacznie się zabawa z interwencjami.

  798. 398
  799. 400
    SkaVege pisze:

    Panie Piotrze,
    co Pan sądzi o tym: http://www.guardian.co.uk/commentisfree/cifamerica/2009/oct/05/us-economy-recession-unemployment
    Może jednak trzeba było pozwolić hydrze finansjeryzacji zdechnąć albo ją okiełznać: "we could have made loans conditional on changing the way the banks did business. This would mean prohibiting them from dealing in complex derivative instruments, limiting leverage and seriously cutting executive compensation. (How does a $2m absolute cap – counting bonuses, stock options and other perks – sound?)"
    Bo teraz banki są jeszcze większe, jeszcze bardziej nieodpowiedzialne i zaczynają pracować na kryzys, przy którym obecny jest drobiazgiem...

    [Bardzo sensowny artykuł. W 100% zgadzam się z przytoczonym frgamentem. Prowadzimy świat do kolejnego mega-kryzysu. PK]

  800. 399
  801. 401
    Dzidziuś Futrzak pisze:

    też pisałem ze euforia i opad ale raczej wycisną 1050 choćby im rogi w spirale się zakręciły
    mimo wszystko sesja negatywna takie zakończenie mówi jedno niedżwiadek u usiakow ma się dobrze .

  802. 400
  803. 402
    LJ3 pisze:

    Bardzo niedobre piątkowe dane z raportu o zatrudnieniu w USA.
    W sierpniu nadal wyznaczane są nowe zapisy długości czasu trwania bezrobocia :
    - obecnie ponad 35% bezrobotnych jest bez pracy dłużej niż 27 tygodni, podczas gdy
    - liczba bezrobotnych dłużej niż 15 tygodni – hit - nowy rekord 54.9% . Podsumowując, jest bardzo źle.
    static.seekingalpha.com/uploads/2009/10/4/saupload_us_unemployment_27weeks_sep09.png
    Tak głęboki spadek płac był podczas wielkiego kryzysu.
    W sumie 7.2 milionów miejsc pracy zostało utracone od grudnia 2007 r. Co stanowi 5.2% siły roboczej od szczytu. Tak było, w ujęciu procentowym, tylko w okresie po II wojnie światowej w latach 1948/50.
    Jednak inny numer, który powinien otrzymać wiele uwagi w sprawozdaniu to zmiany wynagrodzeń gospodarstw o około -824k. Które odpowiadają całkowitej likwidacji miejsc pracy o ponad 8 milionów, co stanowi ok. 5.8% pracowników, to najgorzej od okresu po II wojnie światowej i za co najmniej kilka miesięcy będzie więcej negatywnych wiadomości z zakresu płac. Można się łatwo domyśleć, że wzrośnie do 6%, przed rozpoczęciem generowania nowych miejsc pracy przez gospodarkę.
    static.seekingalpha.com/uploads/2009/10/4/saupload_us_employment_declines_sep09.png
    Średnia godzin tygodniowo pracy spadła do rekordowo niskiego poziomu z równym 33.0 godziny – niżej niż w sierpniu 33.1 h.
    static.seekingalpha.com/uploads/2009/10/4/saupload_nfp_weekly_hoours_worked_sep09.png

  804. 401
  805. 403
    lesec79 pisze:

    Dzisiaj w TV mówili że PO kolejne -4%. Wywalenie Schetyny nic nie da. Teren PO jest wściekły, bo przecież stołki były już dożywotnie.

    Przyszły rok to zawalnie budżetu i awantura polityczna. Czeka nas może znowu osłabienie złotego? Dobrze, że dolar traci bo jakby poszedł od wiosny do 4,50 zeta to mielibyśmy armagedon ;) Prognoza:
    - powolają komisję śledczą
    - PO i PSL utrzymają się do końca kadencji
    - nie mam pojęcia co będzie ze złotówką
    - okres wzrostu WIG20 mamy za sobą - teraz będzie tylko mozolne ,,mikołajenie" na koniec roku

    Zastanawiam się kiedy zaczną lecieć jakieś CDSy w USA bo przecież ,,nic się nie stało" i giełdy mogą bezpiecznie rosnąć. Żadnych strukturalnych reform dotyczących zabezpieczeń finansowych dotyczących wystawców derywatów nie ma chyba ( jest coś??? ).

    Chińczyki już z resztą ferajny kombinują jak odejść od dolara bo nie mają ochoty kopować kolejnych US-bondów. Wkurza mnie trąbienie przy tym , że złoto rośnie ( bo rośnie tylko w dolarach - bo ten leci na mordę ). Od lutego kurs złota w EURO i PLN zleciał kilkanascie procent przecież.

    [Rynki to zlekceważą. Zlekceważyły koalicję PiS, LPR, Samoobrona to teraz takie zawirowania są już ledwo zauważalne. PK]

  806. 402
  807. 404
    stoje_i_patrze pisze:

    przypominam rozkladk pompki zasysania z FED w mld dolarów
    30-SepCash Call -92
    1-Oct Net Paydown 47
    8-Oct Net Paydown 17 (stad wybicie akcji)
    15-Oct Cash Call -53 (jak beda dodatkowo zle wyniki jpm, c, GS to moze byc kraszek)
    22-Oct Net Paydown 5
    29-Oct Cash Call -9
    1-NovCash Call -103 - to juz bedzie potezne uderzenie

  808. 403
  809. 405
    Dzidziuś Futrzak pisze:

    403 Piotr wszystko do czasu ja uważam że trwa rozprowadzanie papiera przecież maluczki musi zostać z papierem czy to będzie o 100 pt wyżej możliwe i tak nic nie zmieni

    [Z powodu polityki złoty nie straci. Mógłby stracić na krótko, gdyby PO miała stracić władzę, ale na to się nie zanosi. PK]

  810. 404
  811. 406
    lesec79 pisze:

    Pamiętam ,że jak UW wychodziła z koalicji z AWSem to złotówka też osłabła na krótko. Panie Piotrze mówie o kumulacji polityki u nas, niewydolności dużej budżetu ( to może osłabić PLNa ) i jakiejś załamce na zachodzie ( W - recesyjne ).

    [Tak, tu bym się zgodził, ale to przyszły rok. PK]

  812. 405
  813. 407
    Dzidziuś Futrzak pisze:

    To nie jest powód by tracił .Ja mówie że pani zwałka leci już na miotle na rynki już puka na parkkiety

  814. 406
  815. 408
    stoje_i_patrze pisze:

    #392 Mateusz Stępień
    Byłem przez krótki orkres short usdpln ale już nie jestem (wczoraj zamknąłem) i tyle. PRzyglądam się EURUSD bo jak by się wybił pod 1.48 to bym go chciał skrócic. Jakos nie lykam tego 1.5. Wg mnie dolec będzie się umacniał.
    poza tym troche NZDUSD i AUDUSD na długo - po decyzjach - juz mnie od wczoraj nie ma.

    Na FAX to ja raczej stosuję zasadę "szybkie łapki" bądź zwane inaczej "skalpowaniem". Wpadam na krótki okres czasu i po ruchu oddaje. Boję się trzymać dłużej jak 3 dni - zresztą takie trzymanie 3 dni to rzadko mi się też zdarza, raczej krócej.

  816. 407
  817. 409
    Dzidziuś Futrzak pisze:

    2262-2270 się obroni leci kapeć na byka jak nie 2300 czekam.

  818. 408
  819. 410
    SkaVege pisze:

    A czy przy następnym kryzysie znajdzie się odważny, by zrobić to: We could have done this because the US government held all the cards. If they didn't get money from us they would have been out of business. We could have told them to run around Wall Street naked, to walk on hot coals, to wear stupid looking hats, the choice was shutting down their banks and looking for new jobs". (znów Dean Baker w Guardianie).
    Bo ja mam ogromne wątpliwości, obawiam się, że prędzej pojawi się na scenie jakiś pan z wąsikiem, jak w 1933 r...

  820. 409
  821. 411
    _dorota pisze:

    Marża tego kredytu dla ZUS jest szokująco wysoka:
    http://wyborcza.pl/Biznes/1,82244,7117612,Emerytury_na_kredyt__ZUS_nie_ma__wiec_pozycza_w_bankach.html

    Finanse nam sie sypią (opozycja będzie pyskować na te odsetki i słusznie), do tego afera hazardowa - Tusk może zechcieć "uciec do przodu" w przedterminowe wybory.

  822. 410
  823. 412
    Mateusz Stępień pisze:

    @stoje_i_patrze #408
    Ja to bardzo rzadko kiedy trzymam pozycje dłużej niż jeden dzień:) Z reguł tylko wtedy kiedy posiedze troche dłużej w nocy - pańskie oko konia tuczy. A po wczorajszej sesji to ja już pisałem że sytuacją giełdową eur/usd do 1.50 nie dojedzie. Może się to stać tylko w wypadku wybuchu niepokoju o sytuacje dolara jako waluty rezerwowej ale tu masz racje - raczej nieprędko to się stanie. Pomimo tego że jankesom zależy na słabym usd to chyba jeszcze nie ten moment żeby zasiali taki ferment (oczywiście pośrednio). Ja dzisiaj od świtu sobie jade w jenach i czekam z utęsknieniem na interwencje Japończyków ale coś nie moge się doczekac:)

  824. 411
  825. 413
    Mateusz Stępień pisze:

    @Piotr Kuczyński
    Panie Piotrze pomimo koalicji Pis-So-Lpr to jednak koniunktura była zupełnie inna i sytuacja ogólna była inna. Natomiast w sytuacji w którj jesteśmy obecnie kompletnie niewydolny rząd może w końcu doprowadzić do osłabienia pln. Przecież spekulanci to też nie są idioci, nie zostaną ze złotówką z czekaniem na rekomendacje typu eur 5.10 usd 3.9. wszystko ma swoje granice.

    [Proszę spojrzeć na sondaże. Skąd ten pomysł o "kompletnie niewydolnym rządzie"? Polacy nadal kochają PO (bo co mają wybrać?). PK]

  826. 412
  827. 414
    Tomasz Kurnal pisze:

    A teraz z innej beczki, tej z napisem "Aktualności".
    Wczorajsza sesja zakończyła się poziomem WIG20=2222, co stanowiło wzrost o 3,33%.
    Czy Pana zdaniem ta gra w numerki to przypadek ? Aż taki?
    Bo to wygląda, jakby ktoś chciał przekazać nam sygnał: "patrzcie mogę manipulować rynkiem jak chcę, nawet "robić sobie jaja".
    Wiem, ze brzmi, jak spiskowa teoria dziejów, ale..........widać, jak na dłoni.

    [A jednak to kompletny przypadek :-) . PK]

  828. 413
  829. 415
    Mateusz Stępień pisze:

    @Piotr Kuczyński
    Panie Piotrze ja nie o tym:) Pewnie że kochają chociaż moim zdaniem - jako człowieka o poglądach lewicowych alternatywa na lewicy się odradza, w bólach i męczarniach ale jednak się odradza. Mnie chodziło o to że o poziomie złotówki raczej decydują spekulanci - a oni w końcu przejrzą na oczy i zobaczą że my na gape za daleko nie zajedziemy. To moim zdaniem mocno przeceni złotego. A skoro o polityce to się zapytam od razu. Kto Pana zdaniem najlepiej reprezentowałby lewice w wyborach prezydenckich? Nie chodzi tu o poparcie tylko kto Pana zdaniem miałby największe szanse pobić rudzielca:)

    [Nie widzę wygrywającego z DT kandydata. PK]

  830. 414
  831. 416
    Adi pisze:

    Dzidziuś podobno ja też sroce z pod ogona nie wypadłem ale jestem pod wrażeniem twojej techniki gry i jak się ustawiasz.
    pozdrawiam

  832. 415
  833. 417
    Andrzej pisze:

    Adi 416
    Dziwne odniosłeś wrażenie. Dzidziuś ciągle przegrywa. Stop loss odpalił mu już tyle razy że teraz potrzebowałby naprawdę dużej wygranej żeby to odzyskać.

  834. 416
  835. 418
    spekulancik pisze:

    @Andrzej #417
    Dzidziuś gra dużą ilością kontraktów w krótkim terminie. Transakcji przegrywający ma pewnie więcej niż wygrywających, ale są one w ramach wąskiego stop-a. Wygrywające pewnie mu w pełni kompensują ze 3 lub 4 nieudane transakcje. Najważniejsze w końcu jest zarządzanie kapitałem. A to pewnie Dzidziusiowi zdaje się wychodzi.

  836. 417
  837. 419
    Dzidziuś Futrzak pisze:

    Arnold dwa razy odpalili mi absy i to na 5 szt wcześniej dobre brania ale ty wiesz lepiej . Ty nawet ja wyczujesz w którą stronę by poszła gieł da to i tak sie spartolisz
    adi dzieki nic nadzwyczajnego.

  838. 418
  839. 420
    Dzidziuś Futrzak pisze:

    Gram małą ilością kontraktów trzeba odrużnić abs zostawione do wypalenie po dobrym braniu i zamknięciu cześci pozycji od absów zjaranych przy zajęciu pozycji gdzie jest wtopa ale nie chce mi sie tego tłumaczyć bo poco na co i komu

  840. 419
  841. 421
    _dorota pisze:

    Doskonała decyzja Tuska - nie będzie wyrzucania własnych ludzi z sań na pożarcie wilkom. Kamińskiego powinien wywalić zaraz po dojściu do władzy.

    [Pani Doroto, ja też jestem zwierzakiem politycznym, ale proszę o powstrzymanie się tutaj od czystej polityki. Mogłaby Pani dla przywoitości coś o złotym albo o GPW na przykład dopisać ;-) )). A co do zrzucaniu z sań: zrzucił przecież jeszcze 3 osoby z rządu... I będzie zrzucał, jesli będzie zagrożony. A złoty ;-) ) rzeczywiście (ale bezsensownie) po częsci słabnie przez politykę. To chwilowy ruch. PK]

  842. 420
  843. 422
    _dorota pisze:

    Przepraszam :) Reakcja spontaniczna. Też mi sie zdaje, że dla rynku to jest tylko pretekst, który niedługo bedzie "zgrywany".

  844. 421
  845. 423
    Dzidziuś Futrzak pisze:

    teraz tak złoże jutro absy dziś częsc zamkne nisko i oczywiście jak mi spalą bedzie wtopa mimo ze dziś jestem zdrowy czyli Logika Kalego

  846. 422
  847. 424
    LJ3 pisze:

    @ PK
    # 405 „[Z powodu polityki złoty nie straci. Mógłby stracić na krótko, gdyby PO miała stracić władzę, ale na to się nie zanosi. PK]
    # 413 [Proszę spojrzeć na sondaże. Skąd ten pomysł o "kompletnie niewydolnym rządzie"? Polacy nadal kochają PO (bo co mają wybrać?). PK]„

    Nie podzielam tej opinii. Złoty zawali się. Może nie aż tak, jak poprzednio, ale jednak.
    To co zaczęli robić chłopcy „z ferajny – z boiska” to rzut na taśmę. Władza jest krucha i gdy zaczyna się „wysmykiwać” z rąk każdego korci by coś skubnąć. Taka „natura” polityków ?
    A „natura” ta ma poważny wpływ na to kto będzie rządził. Bo wyborcy nie lubią, oj! nie lubią wynaturzeń i nie spełnionych cudów! - Przypadek Bolka – także obiecywał za dużo, a mógł mniej, choć nieźle namieszł. Ktoś go wykwasił ze stołka. Zmiana (nieunikniona już – jak widać) i będzie szybciej, niż się wydaje. Krach sondażowy! Ratowanie "swoich" by nie być samotnikiem?
    Wyborcy wybiorą na zasadzie odmiany : był „pyskaty” ale sprawiedliwy, wybrali „miodzio” dla oka, ucha, kieszeni? i na duszę. „Miodzio” kombinuje już „jak koń ciągnący wóz pod górkę” zawalony długiem. Będzie więc wyborca miał nowe pragnienie? Alternatywa czeka.
    Są tacy, co różne koalicje już ćwiczyli i z pewnością się nie zawahają się przed nastepną nawet egzotyczna.
    A tego, szczególnie tego koalicjanta, spekulanci z GS i innych banków oraz krezusi gospodarczy, na których działa, jak płachta na byka, także, nie lubią!
    Oj nie lubią! A to zamiesza na złotym, że hej!
    Poza tym - prywatyzacja „sreber” zagrożona ????
    Więc będzie się działo.

    [NIe zgadzam się z tą opinią. Z powodów politycznych złoty może ucierpieć przez jeden dzień. To wszystko. Doświadczenie z ostatnich 20 lat pokazuje to bardzo wyraxnie. PK]

  848. 423
  849. 425
    JurekE pisze:

    Panie Piotrze na blogu internetowym K.Rybińskiego

    były (?) komentator ,,Parkietu" Sławomir Kłusek stwierdził ,,wczoraj w telewizji TVN CNB usłyszałem wypowiedź byłego prezesa NBP Leszka Balcerowicza *. W swej wypowiedzi wyrażał on pretensję do obecnej RPP o to, że inflacja (CPI) znajduje się od dłuższego czasu poniżej celu inflacyjnego. Odniosłem wrażenie, że Leszek Balcerowicz miał pretensję do tych członków tego gremium, którzy popierali obniżki stóp w sytuacji, gdy inflacja jest od owego celu wyższa. Wyrażam pogląd, że krytyka ta jest niesłuszna. Patriotycznym zadaniem każdego członka Rady jest przecież dążenie do minimalizowania realnych kosztów dochodzenie do celu inflacyjnego (skoro cel taki jest)"

    http://www.rybinski.eu/?p=747&language=pl#comments

    Co Pan o tym sądzi ?

    kto ma tutaj Pana zdaniem rację ?

    * http://tvn24.lajt.pl/1622756,1,9,wiadomosc.html

    [Nie interesuje mnie kto, co i o kim powiedział. Uważałem i nadal uważam, że RPP postępuje racjonalnie. Dużo lepiej niż za czasów profesora Balcerowicza, kiedy zbytnio schładzała gospodarkę. Zresztą nie mnie o tym sądzić - tam jest 9 profesorów i jeden magister ;-) . PK]

  850. 424
  851. 426
    LJ3 pisze:

    @ @
    Nie docenia się siły spekulantów z GS i innych, także europejskich (pokazali to, także Eureko). Oni tylko są przyczajeni. Oni tu rozdają karty. Rząd tylko próbuje, na drodze „przekupstwa prywatyzacyjnego” kupić trochę czasu – spokoju, przetrwać, co widać, zaskarbić sobie przychylność. Dlatego teraz spokojnie gra na walutach, jak dobry spekulant. Właściciele oddziałów banków w Polsce wykorzystają każdą okazję by „zamieszać” i oskubać. Bańki -erzy nie mają skrupułów. Potrafią zawalić nawet budżet małego i mało znaczącego państewka „bananowego” - Pl, jak zrobili to w Azji (Korea Płd.), w Ameryce Płd. (Argentyna) i zrobią to w Euozonie. Jak się okazuje, a co najważniejsze, pokazali, że w światowej gospodarce także. Już nam to pokazali, na przełomie 2008/2009r., jak się robi krach na złotym. Były to takie figle – zagrywka, na zadufanych w sobie dorobkiewiczach, kompletnie zielonych w sprawach gospodarczych, „spekulancikach” hipotecznych oraz „spekulancikach” dyrektorach i prezesach firm.
    Pisałem kiedyś, że nasi rządzący będą spekulować (Va’bank), nie tylko politycznie, a także na rynku. I robią to. Umacniający się złoty na zasadzie „przyzwyczajenia” – bo tak powinno być ? Nie z powodu napływu inwestycji, tylko spekulacji. Z powodu: bo dalej, coraz dalej, do Euro strefy, czy może „zielono mi” - co mówi minister (najlepszy w świecie??)? Kto teraz ustawia złotego pod minimalizowanie zadłużenia i mniejsze koszty obsługi długów (domyślamy się tylko?). To tylko działania doraźne, bo spekulacje państwa pod wybory, na dłuższą metę, podniosą tylko cenę, jaką zapłacimy. A zapłacimy za to solidniej.
    Jeżeli zawali się „polityka” i będzie zagrożona władza „absolutna” PO (PSL się nie liczy – są kupieni KRUS-em), z pewnością będziemy – na złotym – przeżywać mini kraszek. Po tym co się dzieje w polityce – afera goni już aferę (przypomina się sprawa Rywina, a wówczas sentyment był inny), sondaże w dół – wręcz krach sondażowy - nowa władza, coraz bliżej. Ta na pewno odstąpi od prywatyzacyjnych „programów” za wszelką cenę, którą uskutecznia PO – tak dla zasady i z obowiązku, by pokazać różnice.
    Zresztą obecna polityka gospodarcza, polegająca na łataniu dziur (w budżecie), zamiast zakupu nowego garnituru, prowadzi do nędzy gospodarczej kraju. Potrzebne są „prawdziwe” reformy finansów, a nie ustawiane pod swoją kieszeń, pod polityczne zamówienie sponsorów działania doraźne. Potrzeba pobudzenia gospodarki. Jest przecież niepowtarzalna, ciągle nie wykorzystywana okazja, jakiej nie będziemy mieli pewnie później - bo kryzys. Kryzys, jak widać, wszystko i wszystkich rozgrzesza w Eurozonie i nie trzeba się z niczego tłumaczyć przed komisją UE.
    Jest okazja! Tylko kto będzie umiał z niej skorzystać?
    Tu potrzeba chłopa zaradnego, myślącego, odważnego, rozważnego i z taaakimi j......., jak mieliśmy przed wojną min. Kwiatkowskiego**.

    ** Centralny Okręg Przemysłowy (COP), ośrodek przemysłu ciężkiego budowany w 1936-1939 w południowo-centralnych dzielnicach Polski. Był jednym z największych przedsięwzięć ekonomicznych II Rzeczypospolitej. Celem COP-u było zwiększenie ekonomicznego potencjału Polski, rozbudowa przemysłu ciężkiego i zbrojeniowego, a także zmniejszenie bezrobocia wywołanego skutkami wielkiego kryzysu. Na rozwój COP-u przeznaczano w latach 1937-1939 około 60% całości wydatków inwestycyjnych o łącznej wartości 1925 mln zł.
    ://pl.wikipedia.org/wiki/Centralny_Okr%C4%99g_Przemys%C5%82owy

  852. 425
  853. 427
    Dzidziuś Futrzak pisze:

    Idę moją jutrzejszą wtope opić będzie bolesna jak by ktoś mniał jaką robotę niech napiszę żadna praca nie chańbi pewnie mnie skalączą strasznie miłego wieczoru

  854. 426
  855. 428
    spekulancik pisze:

    Dzidziuś, głowa do góry. Sesja w USA jeszcze trwa. Może niedźwiadki się zrehabilitują.

  856. 427
  857. 429
    Joker pisze:

    @ Rufio,
    Sprobuje napisac cos na weekend. Moj model zaklada ze zloto jest stala i wszyskie inne aktywa sa zmiennymi. Podstawiazaj zloto do wykresow Dow, Nikkei, Wig 20, Nieruchomosci, ziemi itd., wynika ogromny deflacyjny spadek wszystkich tych cennosci wzgledem zlota. W Japonii to juz 20 lat, W USA od 2001, Polska z 94r. (nie mam danych z wczesniejszych okresow. Wynika z tego ze:
    -nie oplaca sie inwestowanie a czekanie.
    -sila nabycza Au/Ag ciagle rosnie
    -1 uncja Au bedzie rowna Dow Jones
    Inflacja to wzrosc i losci pieniadza i kredytu.
    Deflacja to zmniejszenie ilosci pieniadza i kredytu.
    Banki nie daja kasy (sam o tym pisales) wiec mamy procesy deflacyjne. Mniej pieniadza na rynku ubiega sie o stala ilosc aktywow wiec ceny padaja (akcje, nieruchomosci itd)
    Musze leciec, wiecej potem.......
    @Reszta (english)
    http://www.youtube.com/watch?v=CBDPGkW6SCU&feature=player_embedded
    http://www.youtube.com/watch?v=D7dH4e8HYFA&feature=player_embedded

  858. 428
  859. 430
    piotrkuczynski pisze:

    @ Dzidziuś # 419

    Dzidziuś, kieruj swoje posty dokładnie, bo Ogif /Arnold itp. ma pretensję, że to do niego, a on przecież tylko czyta. Jeśli rzeczywiście do niego to ma rację, że ma pretensję.

  860. 429
  861. 431
    LJ3 pisze:

    @ PK # 424
    Złoty
    Czy bierze Pan pod uwagę, to - kto tak na prawdę pompuje obecnie wartość złotego? # 426
    W razie czego – zmian władzy, gdy „Ktosia” zabraknie, kto przejmie pałeczkę utrzymania mocy i stabilności złotego?
    Skrzypek na dachu?
    http://www.youtube.com/watch?v=HFJhFnR6XDY

  862. 430
  863. 432
    LJ3 pisze:

    @ Joker # 429
    „Inflacja to wzrosc i losci pieniadza i kredytu.
    Deflacja to zmniejszenie ilosci pieniadza i kredytu.
    Banki nie daja kasy (sam o tym pisales) wiec mamy procesy deflacyjne. Mniej pieniadza na rynku ubiega sie o stala ilosc aktywow wiec ceny padaja (akcje, nieruchomosci itd)”

    Wg mnie właśnie tak to działa.
    Deflacja
    niezbędną częścią procesu gojenia ran zadanych lewarem kredytowym.

    Deflacja nie jest zagrożeniem. Deflacja jest potrzebna, aby oczyścić ekscesy ostatniego cyklu kredytowego. Próby pokonania deflacji przez życie to tylko przedłużenie agonii podczas akumulacji długu publicznego, tak jak to miało miejsce w dwóch ostatnich dekadach w Japonii. Można spodziewać się podstawowych cen w CPI poniżej zera, raczej wcześniej niż później.
    CPI (CPI-U) procentowa zmiana r/r.
    ://1.bp.blogspot.com/_nSTO-vZpSgc/SsgpUtrcK1I/AAAAAAAAHAA/t0D5SMcQFmw/s1600-h/cpi+rate+of+change.png

    Procent PKB zmiana r/r.
    ://2.bp.blogspot.com/_nSTO-vZpSgc/SsgqzkYdxRI/AAAAAAAAHAI/RqlL5qQrScY/s1600-h/gdp.png

    Spłaszczenie krzywej dochodowości obligacji (bieżące dane).
    ://3.bp.blogspot.com/_nSTO-vZpSgc/SsJUtTdZuZI/AAAAAAAAG-g/MmcqdZHbYww/s1600-h/Yield-Curve-2009-09-29.png

    DPI dochodowy od osób fizycznych procentowa zmiana r/r.
    ://3.bp.blogspot.com/_nSTO-vZpSgc/SsgvbOBkH0I/AAAAAAAAHAQ/jqz2893OLuY/s1600-h/dpi.png
    Japonia jest dowodem, że takie wysiłki jakie podejmuje się w USA są daremne. Należy pamiętać, że Japonia po raz kolejny jest już w deflacji, a wszystkie działania rządu, na pobudzenie gospodarki długiem państwowym jest zadłużenie, równe 150% PKB. Spadających cen, niższych płac, niższych cen aktywów, a zwłaszcza likwidacji zadłużenia nie należy się obawiać, są niezbędną częścią procesu gojenia.
    I co z tego ?
    W Japonii znów zaczyna się pompowanie kasy w rynek.

    Japoński minister finansów proponuje moratorium zadłużenia osób fizycznych, jak i firm. Moratorium na odroczenie spłaty kapitału i odsetek od pożyczek, starając się pobudzić wzrost kredytów bankowych.
    Japonia, statystyka :
    · Japonia trzy największe banki, w tym Mitsubishi UFJ Financial Group Inc wygenerowały łącznie straty w wysokości prawie 14 miliardów dolarów w zeszłym roku podatkowym przez wzrost złych kredytów.
    · Bankructwa firm wzrosły o 12 procent do 16.146 w roku zakończonym 31 marca najwyżej od sześciu lat.
    globaleconomicanalysis.blogspot.com/2009/10/japanese-moratorium-will-postpone.html

  864. 431
  865. 433
    LJ3 pisze:

    @ JurekE # 425
    Balcerowicz znów by „schładzał” „rozpędzoną” gospodarkę polską, jak już to z powodzeniem robił.
    „Rada Polityki Pieniężnej powinna pójść śladem Banku Rezerw Australii - który podniósł stopy procentowe - sugeruje w rozmowie z reporterem TVN CNBC Biznes profesor Leszek Balcerowicz. Były prezes NBP krytykuje dotychczasowe luzowanie polityki pieniężnej w Polsce.”
    http://www.tvn24.pl/-1,1622756,0,1,balcerowicz-pieniadz-za-malo-kosztuje,wiadomosc.html
    Ciekawostka?
    Ręka rękę myje.
    Tydzień przed końcem prezydentury Aleksandra Kwaśniewskiego, jego fundacja dostała kilkadziesiąt tysięcy zł od Narodowego Banku Polskiego, kierowanego przez Leszka Balcerowicza – dowiedział się portal tvn24.pl.
    http://www.tvn24.pl/12690,1506813,0,1,fundacja-kwasniewskiego-ukrywa-skad-bierze-pieniadze,wiadomosc.html

    @ _dorota # 421
    „Doskonała decyzja Tuska - nie będzie wyrzucania własnych ludzi z sań na pożarcie wilkom. Kamińskiego powinien wywalić zaraz po dojściu do władzy.„
    Nie wytrzymam. To dobre!
    Słabość złotego i naszej gospodarki przecież na tym polega, że wszysto (od dawna - już 20 lat!) załatwia się tak jak w powiedzonku : "Ręka rękę myje".
    Myślę, że za korupcję, której dopuścił się skarbnik pani ukochanej partii M.D. oraz szef klubu CH., a więc NAJGRUBSZE RYBY PO – nie byle kto! – powinno być po prostu wstyd. Tym bardziej, że zamieszani byli inni ministrowie, a i D. Wiedział i to pierwszy - już dawno! .
    Dzisiaj oczekiwałem dymisji rządu – całego !
    Ale to nie ci ludzie. Tych na to nie stać.
    Ja to rozumiem i się z tym dawno pogodziłem, że to taka neo- mentalność, neo- moralność i neo- honor. Dlatego w ogóle mnie nie dziwi ta reakcja # 421. Wy neo- patrzący na wszystko wg swych neo- standardów (dla was ich nie ma?) po prostu tacy jesteście, jak widać na załączonym wyżej tekście. Myślałem, że to ja jestem „myślący inaczej, a okazuje się, że ja to ten normalny, a z Wami coś nie tak.
    Mnie jest wstyd za moich ministrów, wstyd za premiera, którego wybory finansują (jak się okazuje) podejrzani panowie biznesmeni (niektórzy karani za korupcję). A wg Was czas najwyższy był by się odpłacić. Tym bardziej, że kasa była w mld-y liczona, a wybory tuż, tuż, a "jedynie słuszna" ustawa krojąca wydatki dla partii uchwalona!
    Z boku wygląda to tak, jakby nieudolni rządzili krajem (pisałem nie raz nie dwa) więc :

    Łapaj policjanta, który złapał złodzieja, a przecież nie powinien – powinien ochraniać?

    Wg neo-wiary (co zresztą pani sugeruje) to policjant powinien ukrywać i chronić złodzieja, by mógł spokojnie kraść. Bo inaczej policjant to wróg polityczny.
    Kamińskiemu należy się premia i medal za to co zrobił! Kamiński swemu szefowi dał dowody, szef powinien zlecić, z miejsca, podjąć decyzję o wszczęciu postępowania, a nie starać się zatuszować – podmieść pod dywan – jak to teraz robi. Donek pokazał dziś, że jest nieudolnym szefem rządu lecz i cwanym kapitanem, bo kapitan schodzi z tonącego okrętu ostatni. Kasa i kariera to jego przewodnik. Cudów przecież nie ma !

  866. 432
  867. 434
    112233 pisze:

    @ joker
    Powoli Ameryka sie budzi. Dawno tam nie zagladalem, wiec nie wiem dokladnie od kiedy, ale na stronie http://finance.yahoo.com
    pojawil sie jako domyslny obok innych indeksow, wykres ceny zlota. :)

  868. 433
  869. 435
    artur pisze:

    @PLN :
    Nie jestem specem od walut ale moze na kurs EURPLN wplyw maja :

    1. wejscie polski w stagnacje co zdaje sie widza ludzie z zewnatrz - swiadcza o tym
    wskazniki wyprzedzajace koniunkture.

    Np. Slowacja dynamicznie rosnie polska zas stoi w miejscu (raczej bedzie za jakis czas
    bo to sa wskazniki wyprzedzajace) :

    http://stats.oecd.org/Index.aspx?datasetcode=MEI_CLI

    2. bilans handlowy jest ujemny (za ostatni okres prognoza byla ze mial byc na lekkim plusie +80 (?) a bylo -800mln).

    @Powazna korekta :

    obawiam sie ze powaznej korekty nie bedzie (na swiecie). WIG20 to delikatna sprawa ze wzgledu na punty 1 i 2 wyzej. Za jest stagnacja ale przeciw wciaz duza ilosc kapitalu
    chcacego kupowac akcje.

    Swiatowa gospodarka przyspiesza a nie zwalnia (obroty w handlu swiatowym rosna, rozpedzaja sie tez poszczegolne gospodarki).

    @Spostrzezenie :

    Od czasu do czasu zdarzaja sie rzeczy ktore wytyczaja droge indeksow na dosc dlugi czas.
    Czesto sa to zdarzenia geopolityczne.
    Zmiana stanowiska USA w sprawie tarczy wydaje sie takim wydarzeniem. Moim zdaniem
    Rosja i USA w ciagu ostatnich 6 mcy dogadaly sie nie tylko w sprawach wojskowych. Wszystko wskazuje na to ze decyzje zapadly. Konsekwencja powinien byc boom na rynku finansowym i gospodarczym w Rosji.
    Czesc kapitalu zachodniego z polski zdaje sie plynie wlasnie do rosji.

    Wniosek : Rosja to najatrakcyjniejszy rynek wschodzacy w tej chwili.

  870. 434
  871. 436
    _dorota pisze:

    @ 112233 #434

    Od kilku tygodni są na Yahoo Finance dodatkowo wykresy złota, ale też i ropy. Jednak to, co one mierzą to jest raczej słabość dolara niż siła złota - zauważ, jak denerwujące są te pienia mediów o "najwyższej w historii cenie złota" (nawet nie dodają, że nominalnej). W euro złoto żadnych rekordów nie bije (co już chyba tutaj ktoś zauważył) :
    http://stooq.pl/q/?s=xaueur&d=20091007&c=1y&t=l&a=lg&b=0&r=xauusd

  872. 435
  873. 437
    Dzidziuś Futrzak pisze:

    Arnold miałeś nick Andrzej jak nie ty sorry wiadomo tajnos agentos napisze i sie zmyje cholera wie kto sorki zapisownie jestem podpity MIŁEGO WIECZORA
    jecze raz przepraszam dobranoc

  874. 436
  875. 438
    Dzidziuś Futrzak pisze:

    spekulancik | 2009-10-07 17:03 | IP: 194.1.153.*

    Dzidziuś, głowa do góry. Sesja w USA jeszcze trwa. Może niedźwiadki się zrehabilitują.
    Ty a co mnie oni absy założone głowę zawsze mam do głóry i na miejscu mistrzuniu

  876. 437
  877. 439
    LJ3 pisze:

    @ Złoto, inflacja
    Złoto - jego wartość skorygowana o inflację 1914 – 2009r.
    http://www.ritholtz.com/blog/wp-content/uploads/2009/10/gold-REAL-dollars.gif

    Myślę, że w przypadku Au powtarzamy lata 1971 – 1974r.
    Dolar jeszcze powinien odzyskać vigor – już niebawem.
    Yen i Eur przegrają tę batalię. Wskazuje na to także AT długoterminowa.
    Jestem o tym przekonany.
    Nie widzę w USA i na świecie nie widzę samobójców dolarowych. Czy USA pójdzie w ślady Australii ?

  878. 438
  879. 440
  880. 439
  881. 441
    112233 pisze:

    dorota #436
    Alez oczywiscie, masz racje. Media kochaja takie "spektakularne" rekordy. W PLN rekord byl w lutym 3804. Ale te 3000 teraz to tez niezly wynik, szczegolnie dla kogos kto kupowal duuuzo wczesniej :) A jaka bedzie przyszlosc? Kto to wie. Zakladam strate, ale nie kupuje sie zlota dla zyskow w 2 lata. I nie trzyma sie w nim calego majatku.

  882. 440
  883. 442
    daras pisze:

    @_dorota #421
    Jestem zszokowany tym co napisałaś. Czyli nie ważne że złodzieje. Ważne, że "nasi". A "naszym" krzywdy zrobić nie damy? Do d..y z taką polityką!
    (@PK - przepraszam za politykowanie, więcej nie będę ;-) )

  884. 441
  885. 443
    rufio pisze:

    @Joker #429
    Ok, napisz coś więcej, czekam...
    W nawiązaniu do tego co podałeś z youtube, to chciałem Cię poinformować że realnie detronizacja USD jako globalnej waluty rezerwowej/rozliczeniowej właśnie się zaczęła !

    Chociaż wszyscy zainteresowani gremialnie zaprzeczają, to w realnym biznesie ten proces trwa już mniej więcej od początku wakacji. Tak się składa, że ja potrzebuję zakupić do swojej firmy pewne urządzenie/maszynę z Chin. Nie będę się rozpisywał o co dokładnie chodzi, powiem tylko tyle, że jest to urządzenie składane z niemieckich komponentów w pewnej Chińskiej firmie. Oczywiście jak to bywa, produkt o tej samej funkcjonalności składany przez "chińskie rączki" jest 4 krotnie tańszy niż oryginalny odpowiednik z Niemiec... Nie jest to żaden klon, pirat lub podróbka - po prostu Chińczycy skonstruowali własny produkt oparty na komponentach oficjalnie kupowanych w Niemczech bazując na technologi którą nie są wstanie jeszcze sami wytworzyć...

    Ponieważ jest to dla mnie spory wydatek jest oczywiste, że "znając mniej więcej" globalne trendy walut chciałem opóźnić maksymalnie jak się da zakup maszyny - tak aby w stosunku do $ było to dla mnie jak najbardziej korzystne. Jeszcze w czerwcu dostałem ofertę rozliczną w USD, a od lipca nikt nie chce ze mną rozmawiać aby zapłacić $, całe cenniki przeliczyli na Euro. Popytałem też u różnych pośredników - to samo. Wynika z tego, że realnie "small business" już przesiadł się z dolara na euro, więc wcale mnie nie dziwi że światowi producenci i konsumenci nośników energii i surowców coś po cichu knują...

    pzdr
    Rufio

  886. 442
  887. 444
    Magnavox pisze:

    @ WSZYSCY - Przygotujcie się do głosowania (kandydatura już zgłoszona) :-)

    http://www.guru.pb.pl/

    Izabella Krakowiak -Gładykowska kandydature uzasadniła:
    "Może moja propozycja wyda się wszystkim dość oczywista, ale myślę, że na miano guru warszawskiego parkietu zasługuje Piotr Kuczyński. Jest to osoba z ogromną wiedzą i doświadczeniem, którego czasami brakuje młodym analitykom. Trafne prognozy oraz łączenie ze sobą czasem nawet zaskakujących faktów z rynku dają inwestorom możliwość wielopłaszczyznowej oceny sytuacji. Myślę, że należy do grupy niewielu analityków, których prognozy się sprawdzają - nawet te długo terminowe i zaskakujące. Wiele komentarzy można traktować jako wyznacznik rynku giełdowego ze skutecznością 90 proc."

    http://www.guru.pb.pl/

    @ Piotr Kuczyński - Figo jest Panu winien głosy oddane pod każdym z ników jakie tutaj obierał :-)

    Pozdrawiam,

    M

    [Dzięki, chociaż przyznam, że ja takich konkursów bardzo nie lubię. Analityk ma swoje fazy. Jak jest we wznoszącej to wszystko mu wychodzi, jak zaczyna się mylić to myli się nieomylnie ;-) . PK]

  888. 443
  889. 445
    Dzidziuś Futrzak pisze:

    Czemu Piotr tyle skromności należy się
    Na moje łoko przepite to będzie kasacja tego otwarcia popołudniu

  890. 444
  891. 446
    ekh pisze:

    na moje oko to ciezko powiedziec. wyniki alcoa zaskoczyly pozytywnie "Shares of Alcoa were up 77 cents, or 5.4%, to $14.97 in after-hours trading.", stad ta luka, plus w usa zanegowany impuls spadkowy. reakcja na dane z zeszlego tygodnia o payrollsach i jobless claims nie byla za mocna, a dane byly slabiutkie. dzis jobless juz nie zaskocza. cos nie widac tych spadkow.
    moze ben cos ciekawego powie

  892. 445
  893. 447
    Dzidziuś Futrzak pisze:

    Dobra ide oglądnąć film,, Przeminoło z wiatrem,, podobno oscarowy
    miłej sesji

  894. 446
  895. 448
    SU-27 pisze:

    Jeśli dziś nie będzie ostatniego ostrego szarpnięcia w górę na GPW, to niestety od jutra/poniedziałku spadamy i to ostro.
    Ostatnia szansa dla byków.

  896. 447
  897. 449
    Dzidziuś Futrzak pisze:

    Ja już Wysłałem swego kandydata do pb gospodarza.
    SU-27 | 2009 448 ja obstawiam boczniaka z rozprowadzeniem akcji czyli zobaczymy i solidne plusy i minusy dopiero podem zwałke nawet nie wykluczam nowych szczytów
    papa

  898. 448
  899. 450
    kris pisze:

    Powiedzcie mi czy sie mylę, ale wydaje mi się, że cała kasa z programów pomocowych poszła w banki czyli nie w realną gospodarkę, która coś wytwarza. Stąd zapewne dobre wyniki alcoa bo to firma surowcowa a banki nadmuchały surowce. Tak de facto to wszyscy robią zapasy kruszców ale tylko po to by je mieć a nie po to by coś z nich zrobić, mylę sie? Jeśli moje rozumowanie jest dobre to czeka nas mega zwała bo jakoś bezrobocie od tego nie spada, że giełdy idą do góry a ida tylko dlatego, że kasa poszła w fundusze. A może jest inaczej?

    Pozdrawiam

  900. 449
  901. 451
    spekulancik pisze:

    @kris #450
    Zwałka to pewnie będzie. Pytanie kiedy i z jakiego poziomu. Do tego czasu łatwo można stracić płynność finansową trzymając pozycję zgodną z logiką :)
    Osobiście boleśnie się przekonałem, że wiedza czasami utrudnia spekulację. Oczekuje się na pewne zdarzenie, które logicznie można uzasadnić i utrzymuje stratną pozycję. A rynek idzie sobie w przeciwną stroną "śmiejąc się w twarz". Posiadanie większej wiedzy utrudnia zajęcie pozycji, bo jak np. być bykiem gdy wiesz, że gospodarka się zwija a fakt pomagania jej przez rządowe programy tylko potwierdza słabą kondycję. Więc albo zapomnieć o gospodarce i grać w krótkim terminie - w obrębie sesji - albo przyjąć sorosowski sposób i przyłączyć się do trendu nawet wiedząc, że on jest tworzony na ruchomych piaskach.
    Do tej pory nie mogę oduczyć się przedwczesnego zajmowania pozycji i reagowanie na zbyt wczesne sygnały :|

    Pozdrawiam

  902. 450
  903. 452
    spekulancik pisze:

    ... i dlatego robię co potrafię bardziej. Wracam do kodowania... Java nie jest taka zła i stresująca jak Futures na WIG20.

    Z programistycznym pozdrowieniem
    spekulancik

  904. 451
  905. 453
    SU-27 pisze:

    kris #450

    Dokładnie tak jest. Realna gospodarka zdycha i wiedzą o tym również ci, którzy pompują giełdy.
    Przepraszam, pompowali giełdy, bo to pompowanie dobiegło końca.

  906. 452
  907. 454
    stoje_i_patrze pisze:

    @450,kris
    Dobry wyniki Alcoa były do przewidzenia własnie z powodu wyższych cen aluminium w Q2 (sprawdź sobie wykres) oraz z powodu programów oszczędnościowych. Kasa jak najbardziej poszła w surowce - sprwawdź sobie ile banki udzielają kredytów dla konsumentów oraz firm. Ponad 900mld USD jest zaparkowane w FED. Banki nie udzielają kredytów i pakują się tylko w obligacje. Dodatkowo mamy już trend spadkowy na w zakupie obligacji amerykańskich przez obce banki centralne (FCB - foreign central bank) - to już jest potwierdzone - cały czas systematycznie powolutku spada ich zainteresowanie w tych papierach. Obligacje radziły sobie do tej pory dobrze, tylko i wyłącznie za sprawą FED oraz za sprawą różnych tricków, takich jak ostatnio likwidacja gwarancji dla retails money market funds, która spowodowała że coraz więcej kasy trafia do zwykłych banków. Nie mają co z kasą robić więc pakują tą kasę w obligacje usa - nie udzielają pożyczek. Dodatkowo zobaczymy jak wyjaśni się sprawa bankructwa CIT - jesli by jednak padli to dopiero wtedy zaleje nas fala bankructw małych firm.

    Ogólnie to co się dzieje wg mnie nie ma za wiele wspólnego z gospodarką, a jedynie z kasą wpompowaną w rynki finansowe, tyle.

    Ciekawe dni dopiero nadchodzą kiedy poznamy wyniki banków inwestycyjnych jak JPM, GS, C.
    Warto przypomnieć sobie czemu banki te ostatnio miały zaskakująco lepsze wyniki. Spowodowane to było (z pamięci):
    a ) zmianą zasad w księgowości (zawieszenie mark to market)
    b ) rekordowymi spreadami - o tym później
    c ) skrajnie wyprzedanym i wychylonym w jedną stronę rynkiem (np waluty)
    d ) wyceną własnego długu i zabezpieczeń
    e ) dużą podażą długu firm i państw (kasa m.in. za uplasowanie długu)

    AD a ) - tutaj nic się nie zmieniło

    AD b ) Warto zaznaczyć że rekordowe spready na obligacjach (czy to śmiecowych czy korporacyjnych) zanikają, podobnie na "muni". Bank jak wiadomo, zarabia zawsze bo sprzedaje/kupuje i im większy spread tym większa prowizja dla niego. Malejące spready oznaczają mniejsze zyski.

    AD c ) - zanika a na niektórych rynkach równina - np. ropa. Mniejsze zyski.

    AD d ) - tutaj śmieszne czasy - im lepiej na rynkach tym bardziej korzystniejsze wyceny zabezpieczeń i długów banków inwestycyjnych. Aby było śmieszniej to ostatnio np C zyskał sporo dzięki GORSZYM wycenom własnych zabezpieczeń. Innymi słowy w tym obszarze mozna spodziewać się gorszych wyników (bo wycena lepsza, niezły kabaret)

    AD e ) - tu będą rekordowe zyski na pewno. JPM jest najlepszym podmiotem w tym obszarze więc tutaj sporo zyska.

    Podsumowanie wyników banków - cieżko powiedzieć, ja obstawiam gorsze wyniki. Jeśli będą dobre to wg mnie po raz ostatni (patrz nasilające się efekty b c d).

    Ciężko mi uwierzyć iż GS utrzyma się przy 180$/akcja. Ten behemot jest kluczowy dla spadków.

    P.S. O odpisach dla złych kredytów nic nie piszę ale warto pamiętać iż ten rok (szczeólnie Q2, Q3, Q4) są lepsze dla banków w obszarze odpisów na nieruchomości. Mieliśmy przecież sporo programów pomocowych które wstrzymywały foreclosure (np. kalifornia). Nowa fala bankructw konsumenckich będzie wg mnie w 2010 kiedy ruszy Alt-A. Dodatkowo na razie nie ciąży jeszce super rynek CRE, dopiero zaczyna się rozkręcać. Pozostałe segmenty jak karty kredytowe czy kreyty dla firm będą jednak gorsze niż kwartał temu. Wydaje mi się jednak że gorsze wynik w tym ostatnim obszarze zostaną zniwelowane przez lepsze wyniki w obszarze pożyczek hipotecznych (mniej odpisów)

  908. 453
  909. 455
    Dzidziuś Futrzak pisze:

    Andrzejku ponieważ ja wtapiam według ciebie to powiec mi 5 wczorajszych S dodatkowych 5 co teraz zrobić jak to rozegrać Mistrzuniu napisz teraz jak to rozegrać nie po sesji chyba że krytykować innych tylko potrafisz.Zastanawiasz się dla czego opad zastanawiaj się dalej

  910. 454
  911. 456
    _dorota pisze:

    @ Daras, 442
    Uszanujmy niechęć Gospodarza do czysto politycznych dyskusji (zresztą racja, otworzylibyśmy puszkę z Pandorą ;) ). Dużo polityki jest tutaj, jeżeli chcesz, to zainicjuj wątek :
    http://forum.gazeta.pl/forum/f,17007,Polityka_i_Gospodarka.html

    @ Spekulancik, 451
    Poruszasz problem, który prędzej czy później dotyka każdego obecnego na rynku. Osobiście przekonałam się, że im więcej "kombinuję", tym gorzej na tym wychodzę. Dlatego próbuję sie tego oduczyć i reagować jak pies Pawłowa na konkretne bodźce tylko :) Inaczej mówiąc - zachowywać elementarną dyscyplinę wobec przyjętego 'systemu" gry.
    Disclaimer: cały czas 100% w akcjach.

  912. 455
  913. 457
    Dzidziuś Futrzak pisze:

    jedna 5 zamknięte 2210 reszta5 absy tam gdzie brałem 2241 i piątka w pogotowiu na padakę
    i wrazie co już wyjde na 0 i tylko zarobić mogę papaty

  914. 456
  915. 458
    stoje_i_patrze pisze:

    @451, spekulancik
    I tu tkwi sendo sprawy i moje straty w usa w kwietniu, maju grajac na krotko przy kazdym oporze ktory wydawal sie byc oporem przy rosnieciu.
    Calkowicie o gospodarce zapomnialem w lipcu i od tego momentu wyniki zdecydowanie wzrosly. skupilem sie na pompce i plynnosci rynku. Tym razem jednak, nei tylko gospodarka jest kiepska to jeszcze pompka siada na naszych oczach a podaz obligacji rosni. Innymi slowy dwa argumenty jednocza sie i wg mnie powinny byc z tego powodu spadki. Dodatkowo giełdy dla FED to tylko dodatek, kluczem dla nich jest królestwo dolara i obligacje. Zatem wg mnie poświęcą giełdy by poprzez panikę czy powolne opadanie giełd uplasować obligacje i zachowąć potęgę dolara.

    Z drugiej strony liczą się jeszcze kreski i cykle. W tym wszystkich własnie najsmieszniejsze jest to iż cały czas cykle 10-18 miesięczne oraz 2 i 4 letnie pokazują iż giełdy będą wyżej niż ostatnio 1080 na SP500. Póki one nie spadną to każde spadki większe (w okresie IT - intermediate) nalezy traktowac jako okazje do zakupów (wiem, parodia ale tak wynika z cykli). Jesli one sie przekręcą to wtedy dopiero możliwe są spadki do 700 SP500 (na to wskazują cykle, tj rosnie nam w górę marcowy dołek)
    Na koniec dodam, iż jesli porówna się tą sytuację do tą z lat 70 do wynika z niej że korekta powinna nadejść DOPIERO w okresie grudzień 2009-luty 2010. Ale to byłby kabaret, az mi sie nie chce wierzyc.

  916. 457
  917. 459
    _dorota pisze:

    @ Stoje, 458

    "Dodatkowo giełdy dla FED to tylko dodatek, kluczem dla nich jest królestwo dolara i obligacje. Zatem wg mnie poświęcą giełdy by poprzez panikę czy powolne opadanie giełd uplasować obligacje i zachowąć potęgę dolara."

    Napewno giełdy są tylko "dodatkiem"? Wyobrażasz sobie skutki długotrwałej dekoniunktury dla systemu emerytalnego chociażby? A baby boomers właśnie szykują sie do emerytury...
    "Potęga dolara" jest Stanom niepotrzebna - najbardziej ich urządza powolna dewaluacja (powolna, żeby nie wywołać paniki u wierzycieli). I na to będą grali - ewentualne głębsze spadki będą powstrzymywać IMHO.

  918. 458
  919. 460
    pf pisze:

    moja wizja inwestowania fundamentalnego.

    Kurs akcji porusza się w kanale wzdłuż kursu fundamentalnego. Tyle że im więcej kapitału spekulacyjnego tym ten kanał jest szerszy. W sytuacji (jak teraz) gdy banki mają sporo kapitału na spekulację ogon zaczyna kręcić psem i w szerokim kanale mieszczą się ruchy które nie mają nic wspólnego z kursem fundamentalnym.
    W momencie wymuszonego delewarowania rynek zmuszony jest niejako do powrotu do fundamentów, a kanał możliwych odchyleń od kursu fundamentalnego się scieśnia. Z tego wynika że inwestując w oparciu o wartość fundamentalną poziomy indeksów da się przewidzieć tylko wtedy gdy rynek jest zdelewarowany, wszystkie punkty pośrednie są zupełnie nieprzewidywalne. Jedynym rozsądnym momentem wejścia/wyjścia z fundamentalnych inwestycji jest moment zdelewarowania 'anihilacji' kapitału spekulacyjnego, pytanie kiedy kolejna anihilacja nastąpi.

    Obserwacja kursów akcji ma sens tylko wtedy gdy główni gracze działają pod przymusem. Gdy główni gracze mogą realizować różne scenariusze sensowne jest jedynie łapanie sygnałów wskazujących na to że wkrótce znów znajdą się w sytuacji przymusowej.

    Obecne przewartościowanie akcji może dyskontować spadek wartości dolara o 20-30% w ciągu najbliższego roku. Szansa na mini hossę byłaby tylko wtedy gdyby dolar miał spadać szybciej.

  920. 459
  921. 461
  922. 460
  923. 462
    pit65 pisze:

    @dorota 459

    "najbardziej ich urządza powolna dewaluacja"

    Na tym jest budowana potęga papierowego imperium od lat 70-tych.
    jedno słowo. KRADZIEŻ.
    Pieniądz wydrukowany jest najmocniejszy u żródła, z czasem dewaluuje się, ale zanim to nastąpi dobra materialne lądują w imperium , a bezwartościowy szmelc w rezerwach walutowych wasali, dzięki czemu trzymani są na krótkiej "ekonomicznej" smyczy, bo pochodne dewaluują się wobec dolara jeszcze szybciej co jest logiczne.
    Wiedza o tym , i wykorzystywanie to właśnie KRADZIEŻ.
    Największe oszustwo współczesności.

    Jeśli cały system zbudowany jest dzięki oszustwie, to ja sie nie dziwię ani dzisiejszym czasom, piramidom itd. To logiczna konsekwencja.
    Na tym tle zapewne dojdzie kiedyś do konfliktu co ładnie opisuje Zzorro i bodajże wcześniej Duda, bo przeważnie tak karane są oszustwa na szczeblu międzypaństwowym.

    Natomiast dziwię sie wykształconym ludziom broniącym system z uzasadnieniem ,że to wyższy szczebel rozwoju i inne tego typu pierdoły.
    Profesor,pięć fakultetów i gość mi mówi ,że obietnice bez pokrycia na papierze są warte więcej aniżeli przedmiot na który opiewają.Żałosne.
    Błazen królewski ze średniowiecza był mądrzejszy IMO, ale skoro "mądrzy ludzie z ekranika" tak powiadają ......

    Puki co , kto drukuje tan król.
    W tym kontekście rezygnacja ze złotówki to forma poddaństwa i to dobrowolna za friko- to takie polskie , sarmackie bym powiedział.Ma się to we krwi, co nie ;-)

    @pekulancik

    Zrezygnuj z marzeń "w głowie", zajmij się stratami to marzenia pojawią się na jawie przy okazji niejako :-)

  924. 461
  925. 463
    spekulancik pisze:

    @pf #460
    Witaj, mam kilka pytań do tego co napisałeś w #460. Interesuje mnie co tak na prawdę rozumiesz poprzez inwestowanie.

    1. Co to jest kurs fundamentalny? Możesz pf-ie to zdefiniować?
    2. Czy dla Ciebie inwestowanie=spekulacja? Czy też poprzez inwestowanie rozumiesz coś innego?
    3. Czy "inwestowanie" ograniczyć należy tylko do kupna akcji, czy też można inwestować w krótką sprzedaż lub zakup kontraktów bądź opcji (np. inwestujesz w opcje Call na WIG20 lub też w opcje Put na WIG20).

    pozdrawiam

  926. 462
  927. 464
  928. 463
  929. 465
    spekulancik pisze:

    @pit65 #462
    Masz racje. Wykańcza mnie niekonsekwencja. System mam opracowany i sprawdzony w boju. Działa za każdym razem (czyli generuje optymalne sygnały). Najtrudniejsze jest to, żeby się go trzymać i wierzyć w niego. Poza tym zarządzanie wielkością pozycji. Nie zawsze kupuję skromnie. I czasami się zaszaleje :) . A potem boli :( .
    Ale cóż, nauka musi kosztować. Profity będę zbierał później. Byle tylko nie wypaść z rynku na dobre :) .

    Pozdrawiam

  930. 464
  931. 466
    Joker pisze:

    Anglia byla na granicy upadku:
    http://www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601109&sid=aMfETcYI2t7Y

    Ah, bankowosc czastkowa i socjalizm:

    "bullion, grab what you can get"
    "gold just went up to $2000"
    "By tonight that will be cheap"
    http://www.youtube.com/watch?v=GPYLJoq_40Y&feature=related

  932. 465
  933. 467
    Ryszard pisze:

    Pan wywali tego dzidziusia tylko forum zaśmieca.Prawie wszyscy tego chcą ,sprowadza to forum do rynsztoka.

    [Było już poprzednio takie życzenie. Odpowiadałem na to pisząc, że bardzo wielu Forumowiczów chce go czytać, bo są graczami tak jak on. Jestem w tej sytuacji bezradny. Pozostaje mi zaapelować do Dzidziusia o zmniejszenie częstotliwości, a do Forumowiczów o nieoczytanie tego, czego czytać nie chcą. PK]

  934. 466
  935. 468
    Mateusz Stępień pisze:

    @stoje_i_patrze
    Wracając do tematu 1,50 na eur/usd - szanse rosną z godziny na godzine:)

  936. 467
  937. 469
    kris pisze:

    @spekulancik 251

    Moje pytanie bardziej odnosiło się do gospodarki aniżeli do giełdy, bo jeśli chodzi o giełdę to mam ten sam problem co ty :)
    To że giełda może jeszcze urosnąć to wiadomo bo kiedy będzie bęc trudno raczej prognozować, na zdrowy rozum to już dawno powinno spaść. Od ok. miesiąca jak dla mie to jest dystrybucja, problem polega na tym, że wszyscy widzą w najgorszym przypadku "W" na giełdzie a mnie sie wydaje że teraz jest "V" a potem nie będzie kolejnego "V" ale "L" Cała kasa nie poszła w miejsca pracy ale w spekulację a to nigdy do niczego dobrego nie prowadzi. Nie chcę być złym prorokiem ale jak każdy wie jest jeden dobry sposób na nie spłacanie zobowiązań państwowych, czyli wojna!
    A tak na marginesie wskaźników czy to PKB czy inflacji czy czegokolwiek innego, Ja już w to nie wierzę i w wyniki spółek również, w jaki sposób można zweryfikować to co podaje spółka? O sposobie liczenia inflacji w Polsce nawet nie ma co wspominać bo każdy wie, że 3 % to między bajki sobie można wsadzić. Dziś jedyna metoda to jeszcze ew. AT ale też nie do końca.

  938. 468
  939. 470
    Dzidziuś Niedzwiedz pisze:

    oki usunę się
    Panie ryszardzie mam złą informację Niedzwiedz się budzi .

    [Nie chodzi o usuwanie się! Tylko o mniejszą nieco częstotliwość. Nie wszyscy są tak tolerancyjni jak ja ;-) . PK]

  940. 469
  941. 471
    pf pisze:

    @spekulancik #363
    Pisząc 'kurs fundamentalny' mam na myśli zaktualizowaną na dany dzień średnią wycen fundamentalnych - pojęcie czysto teoretyczne zważywszy że wyceny są aktualizowane nie częściej niż raz na kwartał. No ale interpolując wyceny dokonane w pewnych odstępach czasu można post factum taki kurs wyznaczyć.
    Sprzedaż kontraktów i trzymanie ich przez kilka miesięcy też mieści się w moim rozumieniu inwestowania fundamentalnego, z tym że nie inwestuje w nie więcej niż 10% wolnych środków.

  942. 470
  943. 472
    Andrzej pisze:

    Dzidziuś jest megalomanem, a nie graczem. Wszyscy mieli okazję zaobserwować jego seryjne pudła i przechwałki jak ratował innym skórę. W dodatku język i ortografia z rynsztoka.
    Opowieści dziwnej treści o grze są dopuszczalne. Jednak żenujący poziom językowy odstrasza od tego bloga.

    [Zawsze mnie serce boli jak mam kogoś usuwać. Jak na razie spotkało to jedną osobę i też z przymrużenem oka ;-) . Obiecał się ograniczać, więc dajmy mu spokój. Ja obiecuję usuwać kompletnie niemerytoryczne posty typu "Idę do kina". PK]

  944. 471
  945. 473
    piotrkuczynski pisze:

    @ Dzidziuś Niedźwiedź

    Nie puściłem tego ostatniego, bo zaczęłaby się bezsensowna walka personalna. Powiedzmy, że Dzidziuś nie zgadza się całkowicie z Andrzejem.

  946. 472
  947. 474
    Dzidziuś Niedzwiedz pisze:

    czemu bezsensowna udowdnił bym mu jego umiejętnosci zresztą nie ma komu zawodnik z ekstra klasy
    żegnam

    [Nie chodzi o udowadnianie. Możne to robić, ale język się liczy, a on był obraźliwy i prowokował. PK]

  948. 473
  949. 475
    Dzidziuś Niedzwiedz pisze:

    No gościa bym przerobił i resztę wydał a nie on piszczy i nic nie pokazuje ale ok ja żegnam wszystkich
    pit zezowaty Dorota stoje i patrze L 3 Leseck 79 i welu innych szanuje was i powodzonka

  950. 474
  951. 476
    _dorota pisze:

    @ Andrzej, Ryszard

    W obronie Dzidziusia:
    1. Konkretne uwagi nt. techniki inwestowania zawsze są cenne. Nie zgadzacie sie, to polemizujcie z konkretnymi stwierdzeniami, a nie "blankietowo". Poza tym: "krytyk i impotent z jednej są parafii (...)"
    2. Nonszalancja Dzidziusia co do zasad ortografii polskiej jest po prostu żartobliwą demonstracją. Andrzeju, jeżeli chodziłeś do jakiejś szkoły kiedykolwiek, to powinno Ci się przypomnieć:
    http://www.polona.pl/dlibra/doccontent2?id=3831&from=&from=generalsearch&dirids=1&lang=pl
    3. Mam dziwne wrażenie, że Andrzej to jednak Ogif (jeżeli się mylę, to przepraszam).

    @ Dzidziuś
    Kontynuuj.

    [Dzidziuś jest jakiś obrażalski, mimo że przecież ja prosiłem tylko o większą dyscyplinę wypowiedzi. Czasem trudno mi ludzi zrozumieć... PK]

  952. 475
  953. 477
    stoje_i_patrze pisze:

    @wszyscy
    co by się stało gdyby dolar się "rozmył", poleciał szybko w dół? Surowce i cenne metale w górę, giełdy w dół, obligacje w dół (spadek wartości). Zastanawiam się jak by na to zareagowały giełdy w usa i w pozostałej części świata

    jakieś pomysły?

  954. 476
  955. 478
    kosto pisze:

    @Gospodarz
    Panie Piotrze,prosze( co i tak Pan czyni)nie traktowac krytyk Dzidziusia powaznie a tym bardziej nie zwracac uwagi na propozycje usuniecia Go z bloga.

    @Przeciwnicy Dzidziusia

    Nie wypada mi nikogo oceniac,nie mniej pozwole sobie na jedna uwage pod adresem "pozwanego":
    Dzidzius jest czlowiekiem ogolnie bardzo zyczliwym i tolerancyjnym.Szanuje innych uczestnikow blogu i na dodatek do takiegoz szacunku wobec siebie ogolnie namawia.
    Jest to ja na ta szerokosc geograficzna bardzo mila przypadlosc.
    Zachecam do przeczytania wczesniejszych wpisow Dzidziusia.Bez trudu mozna sie w nich dopatrzec zyczliwego tonu wobec pozostalych uczestnikow blogu.
    Ps.Warto patrzec na calosc,a nie tylko na szczegoly.
    Serdecznie pozdrawiam

  956. 477
  957. 479
    stoje_i_patrze pisze:

    hmmm czesciowa odpowiedz do mojego ostatniego pytania - jak bylo w anglii
    http://en.wikipedia.org/wiki/Black_Wednesday

  958. 478
  959. 480
    Arti pisze:

    @obrońcy Dzidziusia

    Czy możecie mi przetłumaczyć jego post:

    "Dzidziuś Futrzak | 2009-10-08 11:24 | IP: 94.78.183.*

    jedna 5 zamknięte 2210 reszta5 absy tam gdzie brałem 2241 i piątka w pogotowiu na padakę
    i wrazie co już wyjde na 0 i tylko zarobić mogę papaty"

  960. 479
  961. 481
    Dzidziuś pisze:

    Dziekuje Dorota nie obrażam się zawsze stałym forumowiczom odpowiem a tak się wyłączam . Andrzejek jeszcze jak by chciał pojedyneczek na fiutach proszę a teraz obserwuje rozprowadzanie akcji u usiaków

  962. 480
  963. 482
    pit65 pisze:

    @spekulancik 465

    1.Wiedze połyka sie szybko.
    Walka ze swoimi "słabościami" na rynku to 90% sukcesu i 90% czasu nauki.
    Ci co przegrywają szukają przyczyny w "onych".

    2. Jak masz system to własne wstawki choćby genialne z 90% prawdopodobieństwem obniżają skuteczność do poziomu mniejszego niż bez własnych ingerencji. Straty się dodają , zyski niestety nie chca.

    Przykład bardzo idealny:
    a) system 60% skuteczność
    b) własna inicjatywa 90% skuteczność
    Gracz czuje ,że jest intuicyjnie lepszy więc ulepsza, a tu zonk

    0,6 x 0,9 = 0,54

    Rada: nie łączyć, chyba ,że elementy obu się dopełniają , ale wymaga czasu w testowaniu.

    3. Zarządzanie pozycją:
    Zainteresuj się :
    a) fixed ratio position sizing- dla mniejszych rachunków
    b) fixed fractional pozition sizing- dla większych

  964. 481
  965. 483
    pawel-l pisze:

    Czy z tych wykresów nie widać gołym okiem, że utrzymywanie banków centralnych jest bez sensu ? Wystarczy obserwować zachowanie 3 miesięcznych bondów i dziecko z podstawówki może ustalać stopy%.
    http://www.elliottwave.com/images/marketwatch/emw%208-18-09-3szd.GIF
    http://www.elliottwave.com/images/marketwatch/fedfollows.gif

  966. 482
  967. 484
    pit65 pisze:

    @ Andrzej, Ryszard

    Dzidziuś robi postępy Panowie.
    W ciągu kilku miesięcy błędy znikneły co najmniej w połowie.
    Nawet panowie malkontenci nie mieliście takiej progresji w nauce śmiem sądzić :-)
    Ale nie litera prawa gramatycznego jest w jego postach najważniejsza IMO.
    Nie zajmujemy się wszakże poezją spiewaną tutaj :-)

  968. 483
  969. 485
    Joker pisze:

    @Dzidzius,
    Dzidzia nie opuszczaj Nas. Zobaczysz, wkrotce skonczy sie lapanie spadajacych nozy.
    Ja tez robie bledy (25 lat poza Polska). Gielda nie ma sensu, skracanie ma sens.
    @SiP
    "@wszyscy
    co by się stało gdyby dolar się “rozmył”, poleciał szybko w dół? Surowce i cenne metale w górę, giełdy w dół, obligacje w dół (spadek wartości). Zastanawiam się jak by na to zareagowały giełdy w usa i w pozostałej części świata
    jakieś pomysły"
    http://www.youtube.com/watch?v=GPYLJoq_40Y&feature=related
    got gold??????

  970. 484
  971. 486
    stoje_i_patrze pisze:

    jakże pieknie widac ruchy na obligacjach majac na uwadze aukcje. dzisiaj byla auckaj za 12mld 30 latek o 1pm w usa

    zwroccie uwage jak od razu nastapil ruch o tej godzinie

    http://finance.yahoo.com/echarts?s=^TNX#symbol=%5ETNX;range=1d

    przypominam ze settlement za aukcje w tym tygodniu, uwzględniajac juz pompke z SFP (MBS) itd wynosi 56mld i ma miejsce 15 wrzesnia

  972. 485
  973. 487
    piotrkuczynski pisze:

    @ Przeciwnicy Dzidziusia

    Widzicie Państwo, ilu ma obrońców? :-) . Żyj i daj żyć trzeba powiedzieć. W końcu przecież czytać nie każdego trzeba. Myślę, że głosy sprzeciwu ucichnął, jeśli częstotliwość nie będzie duża, a posty czytelne nie tylko dla wtajemniczonych.

  974. 486
  975. 488
    Dzidziuś pisze:

    pit65pokoleji jedz wtopy i brania oczywiście zostawianie absów na niskich poziomach po dobrym braniu nie jest wtopą ż świadomie wprowadzasz w błąd
    I tez ciekawe czemu ty tu nic nie pokażesz ale ok nic sie nie spodziewam

  976. 487
  977. 489
    stoje_i_patrze pisze:

    @dzisiuś,

    WRACAJ DO bloga chłopie, nie przejmuj się figo fago vel andrzejem. daj spokoj, nie opuszczaj nas.

    @pit65
    swoją drogą to co obstawiasz dalej? spadki wzrosty? jak widzisz resztę tygodnia.

    @wszyscy
    "Nearly all parties connected to CIT would be better off if it avoided bankruptcy, except credit default swaps holders such as Goldman Sachs(GS Quote), which has a substantial CDS position, according to a Financial Times report,."
    http://www.thestreet.com/_yahoo/story/10608875/1/cit-and-pimco-collateral-damage.html?cm_ven=YAHOO&cm_cat=FREE&cm_ite=NA

  978. 488
  979. 490
    tak przypadkiem gość pisze:

    Tak poczytałem czasem tu bywałem .Dzidziuś jest niewygodny tyle osób pisze o giełdzie omawia teorię .Dzidziuś nie gniewaj się sprowokowali cię w głupi sposób a ty połknołeś przynęte a szkoda.

  980. 489
  981. 491
    pit65 pisze:

    @Joker

    W konsekwencji to to samo co chce zrobic rynek .
    Oczyścić świat z pustego papieru- pomimo tego ,że ilościowo byłoby tego szwaksu wbród no i sposób jest zgoła odmienny.
    A jak zareagowały by giełdy - dobre pytanie. Czy giełda może rosnąć szybciej niż hiperinflacja???
    A jeśli tak to jaki to ma sens???

  982. 490
  983. 492
    pit65 pisze:

    @Dzidziuś 488

    A gdzie ja coś takiego napisałem???

    @SIP

    Obstawiam spadek , jeśli nie przebijemy 2320 na to kupiłem sobie troche opcji PUT.
    Na FW z uwagi na mechanikę systemową mam od dzisiaj L po 2243.

  984. 491
  985. 493
    pit65 pisze:

    @dzidziuś

    Pewnie post 484.
    O GRAMATYKE mi chodziło :-)

  986. 492
  987. 494
    kosto pisze:

    Na poczatku 2009 moja wyobraznia odrzucala obraz pustej hossy.Myslalem o takiej opcji,ale podswiadomie nie przyjmowalem takiego scenariusza.Powoli trace pewnosc.
    Fundamentalnie nadal jest zle.Najwazniejszym wskaznikiem jest rosnace bezrobocie.Gdyby tak odjac poprawke na kreatynosc danych,to prawdziwe liczby wygladalyby zupelnie inaczej.

    Dalszy wzrost na indeksach,surowcach bedzie realnie dewaluowal dolara.Ten rodzaj inflacji nie pomoze w obsludze zadluzenia.Bedzie to inflacja powodujaca poglebienie recesji w realnej godpodarce.Wynagrodzenia w budzetowce nie wzrosna,inwestycje rzadowe tez nie.Surowce i energia coraz drozsza a w kieszeniach Kowalskich,Schmidt i Smith coraz mniej pieniedzy.Popyt konsumencki padnie.Ryzyko niewyplacalnosci bedzie w takim ukladzie roslo.
    Moze to zabrzmi niewiarygodnie,ale nie zdziwilbym sie ,gdyby pewnego dnia ,przybylo jedno zero wiecej.W jedna noc wszystkie dlugi zostalyby zredukowane o 90 %.

  988. 493
  989. 495
    Andrzej pisze:

    Mój krytyczny wpis nie zawierał postulatu usunięcia Dzidziusia z forum.
    Ustalanie składu dyskutantów nie do mnie należy.

    @ Dzidziuś Futrzak
    Nigdzie nie napisałem że gram. O swoim mistrzostwie też nie pisałem. To Ty rzekomo pomagasz innym graczom. Nie wiem jak to robisz bo opisywane przez Ciebie transakcje przegrywają nawet z zerem.

  990. 494
  991. 496
    zezowaty Zorro pisze:

    SIP własnie sobie odpowiedziałeś. lOlar będzie się rozmywał pod ciężarem pompki Benka tak długo, jak pompka będzie działać. Pompka pompuje, lolar flaczeje, NYSE+, ropa+. Pompowanie się skończy, kiedy długie bondy zastrajkują, już powoli pociąg ruszył. Obrona długiego końca oznacza lOlar twardnieje, NYSE-, ropa-. Prawdopodobny scenariusz załamki/korekty.
    Bajki o polityce mocnego dolara to bzdury. Hu dogadał się z Geithnerem - powolne flaczenie lolara, bez paniki. Słaby dolar załatwia nierównowagę handlową i jednocześnie praktycznie redukuje ich zadłużenie. Hu nic nie może zrobić, bo jak się sprzeciwi, to lolar spadnie za szybko i nie zdąży się przesiąść - droga ropa/złoto/miedz. Poza tym ciągle ma tyle samo, co wczoraj.
    Najważniejsze: niebezpieczeństwo dla Chin to hiperinflacja, a przy tym scenariuszu nie ma o tym mowy, jest systematyczne zwijanie i spokój.

  992. 495
  993. 497
    daras pisze:

    @dorota #456
    Dziękuję ale nie skorzystam. Tylko rzuciłem okiem. Kiedyś uprawiałem ten "sport" ale mi kilka lat temu definitywnie przeszło. Szkoda czasu (którego i tak nie mam) i zdrowia. Pozdrawiam.

  994. 496
  995. 498
    stoje_i_patrze pisze:

    #496
    Piszesz o powolnym flaczeniu dolca. Tylko że już za bardoz sflaczał. Wszyscy jęczą po cichu albo głośno. MAło tego dokonywane są już interwencje walutowe

    poczytaj sobie

    Bank Rossii Buys Foreign Currency in 3rd Day of Interventions
    Oct. 8 (Bloomberg) -- Russia’s central bank bought foreign currency for a third day, testing its commitment to a flexible exchange rate as the ruble gained to the strongest this year.
    bloomberg.com/apps/news?pid=newsarchive&sid=aZrUbiY73nv0

    Taiwan Central Bank Highlights Benefits of Capital Controls
    Oct. 9 (Bloomberg) -- Taiwan’s central bank flagged the merits of capital controls to media in Taipei, sparking concern the island may introduce restrictions after surging inflows drove the local currency to a one-year high this month.
    bloomberg.com/apps/news?pid=20601080&sid=a8fihLmtacP8

    W blogosferze też coś się dzieje:
    ===HOT: Dollar Intervention!!!

    Overnight, the U.S. dollar continued to fall against most Asian currencies, prompting a wave of foreign-exchange intervention by central banks in South Korea, Taiwan, the Philippines and Thailand.

    Things are really bad when the Philippines is propping up the dollar. The Philippines!

    These declines are really hard to stop, near impossible. Is this the the start of the tsunami wall of dollars that could hit markets?

    Remember a panic out of the dollar is unlike any other currency panic we have seen. As the defacto international reserve currency (though obviously slipping from that status), every country, every international corporation is holding them--all possible points of panic.

    A full fledged world panic out of the dollar will mean huge U.S. inflation, soaring gold and the financial system rocked to the core.

    How will the U. S. be able to finance its debt under these conditions. This could be the big one.
    economicpolicyjournal.com/2009/10/hot-dollar-intervention.html
    ===

    nie mogę znaleźć porannego niusa z australii gdzie juz urosly obawy iz silny AUD zabije export i zmniejszy konkurencyjnosc gdzie chiny sa przeciez jednym z glownych partnerów chin.

    Dodatkowo, nie zgadzam się iz powolny opad dolca nie zabije chin. Wg mnie juz zabija. musza drukowac tyle samo renmimbi co dolców. to juz spowodowalo mega wzrosty gield i nieruchomosci. Własnie, w ceny mieszkan w hondkongu znowu biją rekordy. Generalnie renmimbi zaczyna wszedzie wyplywac, wg mnie daleko juz z tym nie pociągną. Chinski rynek jest zbyt plytki aby zassac tyle renmimbi + mega stimulus bez bąbli i bańki. Zresztą bańka już tam jest w mojej ocenie i jak strzeli z hukiem to będzie boleć.

    Wg mnie stąd wczorajsza wypowiedź Bena - iż zaczną zaciskać politykę jak tylko będzie trwale odbicie, muszą już zacząć o tym gadać i zacząć straszyć podwyżkami bo dolar się rozleci.

  996. 497
  997. 499
    Seba pisze:

    Często się z tym Panem nie zgadzałem ale tutaj ma akurat rację: http://biznes.onet.pl/balcerowicz-ostrzega-przed-rosnacym-dlugiem-public,18490,3041852,1,prasa-detal

    Z moich obserwacji licznika robimy 250 mln na dzień. Dziś padnie 665 miliard...
    http://tomaszmazur.eu/projekty/dlugpubliczny Nie wiem jak innych ale mnie to przeraża!
    a tak poza tym to złoty dobrze sobie radzi od rana. U Wzrostowskiego pracują chyba od 10 ;)

  998. 498
  999. 500
    pit65 pisze:

    Dzidziuś 488

    A niech tam.
    Dzidziuś dla Ciebie podsumowanie FW20U09 /3 miesiące/ dla 3 kontraktów.

    http://www.bankfotek.pl/view/415038

    Mam nadzieję ,że to zakończy ,Twoją chęć bym cokolwiek pokazywał, czy udowadniał.
    Swoją drogą, bardzo wrażliwy z Ciebie chłopak :-)

  1000. 499
  1001. 501
    LJ3 pisze:

    Ładne podsumowanie rynków :
    @ SU-27 # 453
    „Dokładnie tak jest. Realna gospodarka zdycha i wiedzą o tym również ci, którzy pompują giełdy.
    Przepraszam, pompowali giełdy, bo to pompowanie dobiegło końca.”
    A .....
    Co pisali znawcy rynków pół roku temu :
    „Depresja 2010 Why It's Coming Jak się przygotować ?”
    Oto pięć czynników, które nas pogrążyło w depresji :
    1. rynek mieszkaniowy foreclosures – bankrutuje - w gorszej sytuacji w 2009 r. w porównaniu do 2008 roku – ceny spadły ponad 30%, a wniektórych regionach dużo więcej. „Foreclosures Residential” tym roku będzie gorzej niż w zeszłym roku. Obecnie gorsza sytuacja o 32%.”
    2. „nieruchomości komercyjne, w tym roku będzie znacznie gorsza sytuacja w porównaniu do 2008 roku. W tym roku rynek nieruchomości komercyjnych zaczyna mieć wpływ na kondycję gospodarki, ponieważ gospodarka jest w równi pochyłej i teraz liczby są o 300% gorsze w nieruchomościach komercyjnych w porównaniu z 2008.”
    3. „rynek karty kredytowej są znacznie gorsze w 2009 r. w porównaniu do 2008 roku. Kredyty kart kredytowych zostały zapakowane w postaci papierów przez Wall Street, podobnie jak było w przypadku kredytów hipotecznych. Te zestawy kredytów zostały „ostemplowane” przez agencje ratingowe, jako AAA i sprzedawane inwestorom, i niestety, były mocno splecione z instrumentami pochodnymi.”
    4. bezrobocie - „utrata pracy - warunki są znacznie gorsze w 2009 r. w porównaniu do 2008 roku na około 500%. Utraty pracy wkładają najlepsze trzy pozycje na skłon i czyni je o wiele gorzej. Bezrobocie negatywnie wpływa na pętlę zadłużenia i stworzy dodatkowe problemy dla p. 1,2, i 3 w 1, 2 i 3 będzie gorzej.”
    5. „System bankowy jest w dużo gorszym stanie niż to było w 2008 roku. W roku 2008, kryzys finansowy uderzył w system bankowy ciężko. Fed, Skarb Państwa oraz Kongres wyrzucili dużo pieniędzy na ten problem, ale nie rozwiązali problemu. Jest tymczasowe ustabilizowane, ale naprawdę banki nie są tak silne finansowo, jak to miało miejsce w 2008, a gdy numery 1-3 hit tego roku, w systemie bankowym nie ma możliwości, aby to banki wytrzymały.”
    http://www.2010depression.com/2010depressionExit.html

    .....a co teraz. Nic się nie zmieniło. „Na zachodzie bez zmian” :
    Istnieje spore ryzyko drugiej fali kryzysu.
    Ekonomista Nouriel Roubini : „Ceny domów, które już spadły o 30 procent, mogą obniżyć się o kolejne 10 procent. Obecnie największym zagrożeniem dla gospodarki są zaległości w spłatach kredytów na - obiekty komercyjne, które sięgnęły już 2 bilionów dolarów. ......Banki nie wykazują tych pożyczek jako straty, ale mogą zostać do tego zmuszone w przyszłym roku. "Rozpoczynający się proces identyfikowania złych kredytów doprowadzi do ogromnych strat" - ostrzega ekonomista.”
    http://www.inwestycje.pl/swiat/nouriel_roubini__obawia_sie_dalszego_spadku_cen_nieruchomosci_w_usa;71053;0.html

    „Roubini podtrzymuje swoją wcześniejszą prognozę, że wychodzenie światowej gospodarki z kryzysu będzie przypominać literę U, co oznacza szybki wzrost po gwałtownym spadku. Jednak, według naukowca, prawdopodobieństwo litery W, czyli wystąpienia drugiej fali kryzysu,wzrosło do 20-25 procent.”

    Zgoda o U zapomnijmy, a W ma małe szanse.
    Raczej to będzie z prawą stroną bardziej i to jeszcze bardziej w dół.
    Coś takiego – „ h !„ (eta ! - litera grecka - pl.wikipedia.org/wiki/Alfabet_grecki)

  1002. 500
  1003. 502
    112233 pisze:

    Ale jaja. Obama ma pokojowego Nobla. Czyzby Szwedzi w ten desperacki sposob, probowali go powstrzymac przed atakiem na Iran?

  1004. 501
  1005. 503
    Dzidziuś ostatni wpis pisze:

    Pit 65 wybacz technika jest taka że wszystko można wkleić i nie jedno widziałem dlatego dla mnie się liczy podanie pozycji co się robi i jak się zapiołeś przed sesją wczasie sesji.Mnie otyle jest trochę przykro bo miałem cie jak kolegę
    ty natomiast cały czas mnie podgryzałeś .Tak naprawdę jakieś tam Andrzeje to na cyce biorę
    a twój post mnie ukuł tym bardziej że ty wiesz najlepiej że połowę zamykam i obniżam absy aż do wypalania.Mimo wszystko życzę ci jak najlepiej i sukcesów.
    papa

  1006. 502
  1007. 504
    LJ3 pisze:

    Lollar @ ZeZo, ? Czy jednak dolar $ ? Co za różnica ?
    Nic się nie zmieni – FOREX działa bez zakłóceń – przecież działa !
    Więc co dadzą takie „dziecinne” działania (BRIC) i zagrywki G20 dyskredytujące $ ?
    Tyle walut w obrocie, a będzie jeszcze więcej ! Tak się to skończy. Eur w obrocie zbyt mało (25-30 % to max). No tak dodrukują lub wyemitują virtusanalne – debt ? Lewar ? Znowu lewar ? I co dalej ? Historia lubi .......
    Czy to już nie było ? Jak w biblijnej - WIERZY BABEL !
    Historia, jednak, lubi się powtarzać. Argameddon = rozpad WIERZY BABEL przed nami.
    To pewne!? Żadna waluta (w tych czasach) nie jest pewna., bo są ściśle powiązane. Jednak są. Upadek $ to krach na FOREX, krach na surowcach, krach na giełdach, bo przede wszystkim na NYSE ! To załamanie światowe, to..... Argameddon. Czy nie ma wyjścia ? Może jednak jest ?

    „Dziesięć prostych faktów”
    1) Cena ropy naftowej jest w dolarach.
    2) TransakcjE w dolarach i euro są już teraz, mimo cen jednostkowych w dolarach. OPEC niedawno potwierdziły ten fakt.
    3) Oczywiście ropa naftowa powinna być wyceniana w euro w handlu EUR, czy w jenach w handlu w jenach. To samo odnosi się do każdej z głównych walut.
    4) Wenezuela czy Iran nie posiada żadnych rezerw dolarowych. Do tego stopnia, że prowadzi transakcje w dolarach, oczywiście nikt nie zmusza ich do trzymania dolarów. Przez rozszerzenie nikt nie zmusza każdy kraj OPEC do posiadania dolarów, jeśli nie chcą.
    5) Mniej niż sekundę zajmuje przeprowadzenie transakcji na Forex przez 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu, można sprzedać dowolne waluty chcą i kupują inne waluty.
    6) Powyższe rozumowanie ma zastosowanie do każdej waluty i jak i towaru.
    7) Nie jest możliwe zatrzymanie w dowolnym miejscu i czasie sprzedaży żadnych głównych walut z dolary amerykańskie i odwrotnie. 8) Z powodu, że wymiana walut jest natychmiastowa nikt nie musi trzymać Dolarów na zakup ropy naftowej, miedzi, złota, żelaza, ołowiu, pszenicy, soi, czy cokolwiek innego.
    9) Dolary pozbywają się (lub nie), z powodów zupełnie niezwiązanych z jednostkowymi cenami. Niektóre z tych powodów politycznych, niektóre z nich są oparte o nastroje, niektóre w strukturze handlu i stosunków handlowych, a niektóre by obniżyć wartość lokalnej waluty dla poprawy eksportu.
    10) Waluty pływają jak ceny ropy i surowców. Ceny ropy naftowej (lub jakiegokolwiek innego towaru) w euro nie spowoduje zmian cen w dolarach.
    Spójrzcoe na złoto, które jest jednocześnie ceną wszystkiego - jako dowód.
    Ceny ropy w euro (lub nawet SDRach - koszyku walut), nie będzie powodować coś co się stało. W przypadku zmiany cen jednostkowych, będą one wynikiem zmian nastrojów w odniesieniu do istniejących hegemonii dolara, a nie na odwrót.
    Armageddon Dolara nie nadchodzi z powodu inwazji USA na Irak „
    http://globaleconomicanalysis.blogspot.com/2009/10/ridiculous-hype-over-secret-oil.html

    Nie panikujcie? Nic sie nie zdarzy ! ???

  1008. 503
  1009. 505
    zezowaty Zorro pisze:

    SIP za szybko czytasz, ucieka Ci nie tylko sens, ale często dowcip dyskutantów.
    Lolar flaczeje zgodnie z planem, nie jest to żadnym zaskoczeniem. Benek będzie kontynuował kurs, dopóki mu 10yust pozwolą. Płacze i interwencje idą w koszty obcych banków, niech się BOJ i SNB martwią, jak mają za dużo rezerw. Pomruki o zaciskaniu to bardzo ciekawe pogwarki przy rosnącym bezrobociu i w środku deflacj. Niech zobaczę podniesione stopy w najbliższym roku. Stopy Benek moze sobie podnieść w wannie. Na rynku nie może, bo zabije swoich kolegów-właścicieli. Jedyne co podniesie, to stopę oprocentowania rezerw.

    Skąd wiesz, że głębszy plan nie jest rozsadzenie yuana od środka. Wybrali przyspawanie do lolara i ten z nimi zjedzie do piwnicy i tam udusi. I taki był plan, nie widzisz tego jeszcze? Nie będzie żadnego żalu, wszystkie umowy dotrzymane, KC zadowolone po rocznicy.
    Jak tak się wszystkim lolar nie podoba, to droga wolna. Powołajcie sobie wróbla transferowego, albo gold RMB, co chcecie. Nawet obligacji nie musicie kupować, nie kupujcie, szybciej się nasz dług zeszmaci. Dolar się rozleci? No to co z tego, przecież od '71 to jest jedynie kawałek źle zadrukowanego okultystycznymi symbolami papieru. It is our money and your problem. Sayonara. Ropa i złoto będą kwotowane w tych śmieciach, dopóki będziemy kontrolować centra podaży i handlu, a kontrolować będziemy zawsze.

  1010. 504
  1011. 506
    LJ3 pisze:

    @ Lollar ? Czy $ ?
    Czy to "carry trade" umocni $ jak umocniło Jena ?
    Japonia, Francja, Niemcy i Włochy, całe G7, ba… G20, wszyscy martwią się o słabego dolara - tylko nie USA !
    "Obama's Secret Plan" ?
    Deprecjacja dolara jest to niesamowite szczęście dla administracji Obamy, co prawda ułatwione, przez zręczne manewry w korytarzach wysokiej finansiery międzynarodowej.
    Przyczyny ostatniej rundy spadku dolara są oczywiste. Bank centralny Australii podniósł stopy procentowe lekko we wtorek, a chodzili szybko po piętrach szczytu G-20 w Pittsburghu, w którym wszyscy uczestniczyli (w tym Australia) i wydaje się sugerowali, że "zacieśnienie polityki pieniężnej" (tzn. podnoszenie ceny) pewnie jeszcze daleko.
    Więc jeśli w Australii rozpoczyna się zaostrzać, sugerując, że jej gospodarka wzrasta, uczestnicy rynku twierdzą, że kilku producentów surowców i w innych częściach Pacyfiku wkrótce będą odczuwać potrzebę by zrobić to samo. W tym samym czasie USA zasygnalizował, ostatnio w poniedziałek, w postaci, potężnego prezesa New York Fed-tu William Dudley’a, że "stopy procentowe pozostaną niskie w dającej się przewidzieć przyszłości".
    "Jeśli możesz wypożyczyć $ i kupić w dolarach australijskich (lub koreańskim czy chińskim, itp.) dług publiczny, to jesteś w tym co jest znane jako pozytywne "carry trade", z powodu niskich stóp procentowych w USA, płacisz bliskie zeru pożyczki w dolarach (np. jeśli Goldman Sachs ma nieskrępowany dostęp do okna ze zniżkami Fed) i można inwestować w Australii ponad 3 procent, (można też zanurzyć się w spekulacji chińskich zapasów samochodowych, jak Goldman już teraz robi).”
    „USA nie jest zaniepokojenie osłabieniem dolara ze względu na jego wpływ na inflację. W przypadku mocnego pożyczenia w dolarach G-7 będzie interweniować w sposób skoordynowany, aby wzmocnić dolara (podobnie jak w przeszłości).”
    „W rzeczywistości, administracja USA i Fed są bardziej zaniepokojeni deflacją (spadek cen), więc nie ma znaczenia w stosunku do nich słabszy dolar, który pcha wzrost cen do pewnego stopnia."
    "Jeśli dolar pozostaje słaby wzrosnie eksport, a my w końcu trochę odczujemy wzrost liczby miejsc pracy w ramach naszego ożywienia gospodarczego.”
    http://www.thedailybeast.com/blogs-and-stories/2009-10-06/obamas-secret-jobs-plan/
    Simon Johnson jest profesorem w MIT Sloan School of Management, a senior fellow w Peterson Institute for International Economics.

  1012. 505
  1013. 507
    ekh pisze:

    @stoje i patrze 486
    nie bardzo rozumiem, co ma oznaczac ten ruch na obligacjach? moglbys wyjasnic?
    wzrost oznacza chyba rowniez wzrost gield. wiec puki co nie ta aukcja nic nam nie powiedziala, a przynajmniej nie to na co czekamy

  1014. 506
  1015. 508
    112233 pisze:

    Mala poprawka. Norwegowie. :)

  1016. 507
  1017. 509
    pit65 pisze:

    @dzidziuś

    "ty natomiast cały czas mnie podgryzałeś"

    Tym to mnie rozbroiłeś zupełnie.
    Wybacz , ale nie umiem tłumaczyc się z czegoś czego nie robię, ani nie mam takich intencji.

    Pozycji nie podaję z prostego powodu nie są to miejsca ekstremalne , prognozowane.
    Wchodzę później, ale nie za późno.To przetestowana mechanika komputerowa.
    Stopy 40 pkt .

    No cóż wszystko można podrobić i skoro uważasz ,że tak zrobiłem Twoja sprawa.

    Nie zauważyłeś , że nie minęło wiele od ostatniego takiego postu, gdzie zrobiłem wielkie oczy na twoje zarzuty. To jest drugi.

    Po ostatnim ograniczyłem koleżeńsko-kumplowską konwersację, ale zarzuty bezpodstawne IMO ciągle podejmujesz.
    Słowo kolega brzmi pejoratywnie w tym co piszesz.

    Gdybym był tak czuły na swoim punkcie uważałbym to za dwa pomówienia, ale masz prawo do swoich racji wiec nie będę niczego dementował bo winny zawsze sie tłumaczy, a ja mam dość insynuacji na blogu , który traktuję jako odskocznię i wymianę poglądów bez wymuszania na kimkolwiek ich zmiany czy postepowania, a także oceny co robię , dlaczego i jaki to ma sens.

  1018. 508
  1019. 510
    wiadomo kto (gościnnie) pisze:

    Teraz już każdy może dostać Nobla. Oczywiście pod warunkiem że ma wszystko po lewej stronie.

    [Puszczam, ale jako ostatni z tego cyklu. Są blogi polityczne na takie uwagi. Tam może się Pan wyżyć. Ale pomysł ze zrobieniem z Obamy socjalisty jest tak kuriozalny, że warty puszczenia. Nie zmienia to postaci rzeczy, że nagroda dla niego jest zdecydowanie przedwczesna. PK]

  1020. 509
  1021. 511
    _dorota pisze:

    @ Zorro, 505

    Pełna zgoda aż do uwagi o niekonieczności kupowania przez resztę świata obligacji amerykańskich. Bo faktycznie rysujesz scenariusz ogłoszenia niewypłacalności przez Stany. Fakt, że dolar to "kawałek źle zadrukowanego okultystycznymi symbolami papieru" :) ale i narzędzie dominacji. Tego Stany wyrzec się po prostu nie mogą (w każdym razie nie tak nagle).

    Spróbują jednak ułagodzić wierzycieli pozwalając na lekkie umocnienie/przystopowanie osłabiania się dolara.

  1022. 510
  1023. 512
    LJ3 pisze:

    @ Joker
    Pamiętam jednak, że ......
    „Taki szum jest typowy dla baniek spekulacyjnych.” ???

    @ Wśród Niemców przez obawy inflacyjne
    „Gorączka zakupów złota wśród Niemców przez obawy inflacyjne, w ostatnim czasie. Zarządzający funduszem podają, jak popyt na złoto wzrósł prawie dwukrotnie w ciągu dwóch dni, jak rosnące ceny złota wskazują na coraz większe zapotrzebowanie, jak pozytywne wzmocnienie itp.
    Taki szum jest typowy dla baniek spekulacyjnych. Domyślam się, że nie jest inaczej ze złotem w tym czasie, jak to było z ropą naftową w zeszłym roku. Oznacza to, że wielu się sparzy, którzy skaczą to tu to tam, a tym bardziej co później robią.”
    http://www.welt.de/finanzen/article4765446/Deutsche-geraten-in-einen-Goldrausch.html

    Myślę, że nie doceniacie „drukarskich” działań EBC i krajów UE-zony, oraz GB, czy FCH.

    @ $, Złoto, dług, inflacja, ceny domów i akcji.

    Średnie ceny domów, w cenie złota:
    whiskeyandgunpowder.com/us-house-prices-in-gold/
    DJIA w złocie:
    commons.wikimedia.org/wiki/File:DJIA_in_Gold.png
    (Szkoda, że tylko do 2/11/2009)
    Poniższy wykres pokazuje tendencję długu publicznego w kolorze tła przez stronę kontroli władzy wykonawczej.
    en.wikipedia.org/wiki/File:US_Debt_Trend.svg

    A poza tym – $-owi rośnie konkurencja – jak „na drożdżach”.

    Chiny same stają się dziś dużym kredytodawcą, oferując pożyczki na przykład krajom Afryki Sub-saharyjskiej na projekty infrastrukturalne i energetyczne, często bez zabezpieczeń socjalnych których wymaga Bank Światowy.
    ft.onet.pl/10,34226,bank_swiatowy_musi_zmienic_swoj_model_biznesowy,artykul.html

    Czy uważacie, że jak nadrukują więcej Yuanów, Euro, Rubli, funtów, Jenów, Franków...... to się coś zmieni ?
    Dla nas nic bo „Skrzypek na dachu” i Donek nie chce drukować (jeszcze) złotego.
    Czy tu nie chodzi tylko o to by „ktoś” także pożył sobie na „krechę” ?
    Zainteresowanych przybywa.
    WIEŻA BABEL rośnie.
    Oby się nie okazało, że to KRZYWA WIEŻA BABEL.

  1024. 511
  1025. 513

    Dorota Benek to ma klawe życie (oraz wyżywienie klawe).
    "Spróbują jednak ułagodzić wierzycieli pozwalając na lekkie umocnienie." Benek nic takiego nie powiedział, pozwolił dwóm jastrzębiom zakłapać dziobami. Świat struchlał ze strachu, co to będzie, co to będzie. Zacytowałbym klasyczny film, g... będzie panie kapitanie. Benito zasugerował (poprzez milczenie), że nic nie będzie maił przeciwko interwencji walutowej ECB, SNB i BoJ. Co to zonacza? Odbicie od bandy ,666 albo 160 jak kto woli. To na krótko. Na długo Benek pęka ze smiechu, bo nie ma takiego banku w kosmosie, który zdoła zatkać bilionowe benkowe dziury. Jednym słowem wielkodusznie i po pańsku Benito pozwala frajerom kupować śmieci, a niech tam, niech płacą jak chcą, w końcu to ich forsa...
    Co kupują interwenci? Dolary. Ściślej górę obligacji, które drukuje Tymon. Benito nikogo nie prosił o kupowanie obligacji, zauważ dobrze. Przypomnij sobie wielki strach sprzed tej załamki talara, co to będzie jak Chińczyk nie zechce obligacji (i moją serię o tym). Dziś Benek łaskawie zezwala żeby te obligacje kupowali. Koniec ery dolara? Koniec, ale jaki piękny :)
    Cysorz to ma klawe życie http://www.youtube.com/watch?v=p7a62QEVdCA

  1026. 512
  1027. 514
    Mateusz Stępień pisze:

    Ja rozumiem że to blog o rynkach ale nie unikniemy chyba rozmowy o tym na tak szeroim forum jak to. Bardzo kibicowałem i kibicuje nadal Barrackowi Obamie (odnoszę wrażenie, że Pan też) ale czy to nie przesada? Dlaczego Nobla nie otrzymała np. Irena Sendlerowa, a Obama, który pomimo wielkich planów i na pewno dobrych intencji po prostu jeszcze nic w tej dziedzinie nie osiągnął? Życze mu tego bardzo ale ta nagroda zawsze podkreślała czyny - nie plany.

    [Panie Mateuszu, przykro mi, ale unikniemy tej dyskusji. To będzie ostatni post na ten temat. Apel do wszystkich: nie piszcie o tym, bo będę wycinał. Powód jest prosty: jeśli będziemy pisali o Obamie to dlaczego nie o Tusku, a jeśli o Tusku to dlaczego nie o Kaczyński, a jeśli …. Itd., a całe Forum zamieni się w miejsce politycznej „nawalanki”. Więcej już nie puszczę, obiecuję. Podsumuję jednak: przesłanki rozumiem, ale za wcześnie było na Nobla i zrobili mu tym krzywdę. PK]

  1028. 513
  1029. 515
    SU-27 pisze:

    PK #514

    [Cenzura. ;-) PK]

  1030. 514
  1031. 516
    spekulancik pisze:

    Jedna z definicji PKB (wg Wikipedii) ma postać:

    PKB = konsumpcja + inwestycje + wydatki rządowe + eksport - import + zmiana stanu zapasów.

    W którym miejscu uwzględnione są pieniądze pożyczone w ramach emisji obligacji? (powinno się je odjąć od PKB wraz z odsetkami dotychczas zapłaconymi)
    Bo wychodzi na to, że PKB może być bardzo wysokie i ładnie będzie wyglądać wzrost na kredyt, ale to nijak to będzie się miało do rzeczywistości.

  1032. 515
  1033. 517
    greg pisze:

    Robienie z Obamy socjalisty to jakieś kuriozum. Przecież zamierza wprowadzić podatek VAT, aby sfinansować "darmową" służbę zdrowia i edukację policealną dla wszystkich. Sztucznie zamierza też manipulować strukturą zatrudnienia i wygenerowywać nikomu niepotrzebne (bo gdyby były potrzebne to zostałyby już wygenerowane), "zielone" etaty. To typowy przykład neoliberała.

    http://img366.imageshack.us/img366/7457/forbes1.jpg

    [A to jest na temat i przejdzie. Ale neolibem to on nie jest... To coś tak jak nasza PO z gowinowego skrzydła ;-) . PK]

  1034. 516
  1035. 518
  1036. 517
  1037. 519
    Mateusz Stępień pisze:

    Zgadzam się Panie Piotrze w 100% - zrobiono mu krzywdę. A wracając do rynków mam takie pytanie. Ma ktoś może wiedzę na temat tego jaki udział procentowy w PKB Australii ma eksport? Bo zastanawiam się nad tym czy wzrost zatrudnienia w Australii to coś więcej niż tylko przypadek, bo jeżeli oni są poważnym eksporterem to skala umocnienia AUD do dolara może im ten wzrost zdusić w zarodku.

  1038. 518
  1039. 520
    Mateusz Stępień pisze:

    @greg #517
    Ciekawe czy Pan Forbes (nawiązuje do komentarza z linka) tak samo dzielnie by negował reformy Obamy gdyby wyrzucili go ze szpitala z atakiem wyrostka bo nie ma ubezpieczenia i znając "współczulność społeczną" Amerykanów spokojnie zszedłby sobie na chodniku.

  1040. 519
  1041. 521
    Marcin pisze:

    @PK 510 517
    I właśnie za to perwersyjne poczucie humoru Pana lubię ;)
    Ciekawe od kiedy "gowinowskie skrzydło PO" jest np za aborcją na życzenie czy horendalnymi wydatkami rządowymi...

    Dla jasności: nie głosowałem na PO i większość ich działań mi się nie podoba. Ale porównywanie Obamy do PO to jest dopiero kuriozum!

    ps Dzidziuś wróć! Albo przerzuć się na forum granagieldzie.pl - tam na pewno docenią Twoje posty

    [Nie chodziło o kalkę, a jedynie o zgrubne porównanie. Obamie daleko do europejskich socjaldemokratów. Równie daleko jak ludziom z PO. Nie ma w tym niczego kuriozalnego. I nie mówię tutaj o światopoglądzie, bo to jest zupełnie inna kwestia. Mówiliśmy o neolibach, a nie o neokonach. PK]

  1042. 520
  1043. 522
    _dorota pisze:

    Jednoczesne drożenie złota i obligacji nie może utrzymywać się długo. Giełdy obstawiają, że dalej będzie drożeć tylko złoto:
    http://finance.yahoo.com/banking-budgeting/article/107911/Which-will-blink-first.html

    [Bardzo logicznie przedstawiono tam ten problem. Któryś z tych rynków bardzo się myli. Powinny to być obligacje. PK]

  1044. 521
  1045. 523
    ekh pisze:

    @PK #522
    czyli obstawia pan, ze zadnej korekty na indexaxh nie bedzie... mysle, ze do tej korekty sa konieczne wzrosty na bondach.
    czyli co? dolar ma sie dalej oslabiac

    [Nie rozumiem. Dlaczego do korekty poptrzebne są wzrosty cen obligacji? Chyba, że miał Pan na myśli rentowność? Proszę o sprecyzowanie pytania. Poza tym w poniedziałek będzie nowy, rynkowy wpis, więc może coś się wyjaśni. PK]

  1046. 522
  1047. 524
    ekh pisze:

    od dolkow na gieldzie stopy procentowe obligacji rosly, czyli pieniadze z obligacji szly na gielde, od czerwca oprocentowanie spada, ale indeksy caly czas rosna. i wydaje mi sie, ze zeby jakas powazna korekta sie pojawila, to pieniadze z gield beda przeplywac wlasnie w obligacje, czyli dalej oprocentowanie powinno spadac

    [Niekoniecznie. Są inne miejsca, gdzie można zaparkować kasę. Poza tym korekta na giełdach może (kiedyś tak będzie) rozwinąć się ze strachu przed podwyżkami stóp, a wtedy i obligacje będą taniały. PK]

  1048. 523
  1049. 525
    spekulancik pisze:

    @PK
    Jakiś czas temu mówiło się, że może wystąpić tzw. 'decoupling' giełd USA od pozostałych giełd. Jak na razie nic takiego się nie zdarzyło i wciąż pozostałe rynki naśladują ruchy giełd amerykańskich.
    Jak długo amerykanie będą wzorem do naśladowania dla innych giełd? Tak długo jak USD będzie walutą rezerwową świata?

    [Dokładnie tak. PK]

  1050. 524
  1051. 526
    LJ3 pisze:

    @ Dzidziuś Niedzwiedz # 470
    „oki usunę się
    Panie ryszardzie mam złą informację Niedzwiedz się budzi .”
    Można by rzec - słowo sie rzekło. Ale nie tak łatwo !
    Dzidziuś nie poddawaj się tak łatwo ! Nie daj się Figo – Fago. Panie Dzieju !
    Wielu jest takich co by chcieli świat „ustawiać” wg swego widzimisię. Marzy się im kaganiec dla innych, a sami bezkarnie hulają po forach, a tu klops. Wolność i swoboda zawsze wygra. Nie rozumieją, że to i dla nich dobrze i dla wszystkich. Szczególnie w tym wirtualnym świecie. Ze mną już ćwiczyli. I co ? Ja stary weteran, nie tylko giełdowy i forexowy lecz także życiowy i jak się okazuje, blogowym skazańcem na banicję miałem być. Wiem, że ci co nie mają racji w kwestii – zamykania ust dookoła – choć sami „hulaj dusza piekła nie ma” zawsze przegrywają. Rachunek jest prosty.

    Wszystko przemija, z czasem. Czas wykreśla nawet wielkich, a co dopiero o maluczkich powiedzieć. A w Polsce nie ma przecież teraz ludzi z charyzmą. Ostatnim wielkim był Papierz. Teraz jest tylko „jedynie słuszna doktryna”, która nie może zniewolić wszystkich.
    Długo jeszcze wody popłynie w Wiśle nim mieszkańcy tego kraju nauczą się tolerować, nie tylko siebie i sobie podobnych ale i wszystkich innych dookoła, także tych „inaczej myślących”, inaczej piszących, inaczej patrzących, inaczej widzących .......po swojemu.

    KOLOR-yt polega na tym, że, jak w tęczy, by wyszło doskonale, by się podobało wszystkim, także „daltonistom”, muszą być wszystkie składniki światła, by uzyskać jasną BIAŁĄ świetlaną przyszłość ! Bo „punkt widzenia............ I tylko tyle.

    P.S.
    Tak na marginesie :
    Ciekawe gdzie ludzie uwielbiający neo – z PO mają serce ? Pewnie ....gdzieś mają.

    @ PK
    Tak trzymać !
    Podoba mi się, a mam nadzieję, że także wielu innym obecnym uczestnikom i czytelnikom qasi - neutralność na tym blogu.
    Porządek jest przecież zachowany, jak należy.
    „Łany kosić, żniwa zbierać, orać tematy i problemy, siać niepokój i wątpliwości... Łany kosić....”
    „GMO” nie jest nam potrzebne. Lepiej by pozostało naturalnie, „EKO” i LOGICZNIE.

  1052. 525
  1053. 527
    LJ3 pisze:

    @ ZeZo # 496
    „Pompowanie się skończy, kiedy długie bondy zastrajkują, już powoli pociąg ruszył. Obrona długiego końca oznacza lOlar twardnieje, NYSE-, ropa-. Prawdopodobny scenariusz załamki/korekty.”

    To co napisałeś to SAMO SEDNO SPRAWY!
    To tak jak w życiu. Kiedy twardnieje ? „Obrona długiego końca”.
    Wówczas : „załamki/korekty.” To musi się stać. Jest inne Wyjście ? Nie ma innego!?
    Jest tunel, to jest drugi "długi koniec", więc jest gdzieś „światełko w tunelu”. Gdzieś jest. Jedni je widzą, inni nie - i w tym problem. Bo „punkt widzenia", nie zależy od kąta patrzenia lecz od pozycji - gdzie siedzisz wygodnie, czy nie i ………… I tylko tyle.

  1054. 526
  1055. 528
    LJ3 pisze:

    @ Seba # 499
    „Z moich obserwacji licznika robimy 250 mln na dzień. Dziś padnie 665 miliard…
    http://tomaszmazur.eu/projekty/dlugpubliczny Nie wiem jak innych ale mnie to przeraża!’

    Tak właśnie jest. Tylko jedna różnica między polityką wokół złotego i Obamy w $.
    My kroimy i oszczędzamy co opłacimy dużym, bardzo dużym bezrobociem, nawet ponad 20%, zastojem gospodarczym i inflacją 4-5 % spowodowaną słabością obecnie, a już niedługo gruźlicą złotego.
    A Benek drukuje bez opamiętania - inflacja ujemna (wszystko łyka „czarna dziura bankowa”), a bezrobocie – tragedia – bo aż 10 % !

    @ „Milczenie jest złotem”
    Jaka jest różnica między spekulacją na giełdzie drukowanym $ - em, a spekulacją, przyznających spokojnie nagrodę Jobla, że Banana obroni pokój na ziemi, jak obiecuje, bo przecież jeszcze nic nie zrobił ? Tylko mówi, a okazuje się, że słowa cenniejsze od złota = 1,5 mln $.
    A myślałem, że „milczenie jest złotem” (= 1050$), a „mowa - srebrem” (= 17 $).

    „Hossa głupców” w pełnej krasie !
    „Naiwnych nie sieją oni się rodzą” ! Niech żyje pokojowy Jobel !

  1056. 527
  1057. 529
    stoje_i_patrze pisze:

    @zezowaty Zorro, 513

    Dwa główne wg mnie błędy w Twoim poście:
    a ) Aby osłabić walutę świat będzie kupować obligacje usa. Są inne sposoby jak FX
    b ) jest już nowy trend - FCB (zachodnie banki centralne) redukują tempo zakupu w/w papierów. tak tak, FCB kupuje z tygodnia na tydzień coraz mniej obligacji -szczególnie na długim końcu, przerzucając się częsciowo na krótki koniec.

    Dodatkowo, zachodnie banki kupują może i śmieciowe dolary na FX ale innym ludkom dają śmieciowe własne waluty. nie wiadomo co gorsze. Dodatkowo pojawia się oczywiście pytanie - skąd mają te śmieciowe pieniądze na śmieciowego dolara. Dwa wyjścia - albo bank zachodni centralny kupuje obligację własnego kraju (tak robi tylko chyba BOE oraz SNB i BOJ, albo po prostu emitowane są nowe obligacje przez dane państwo. Po częscie tak sie wlasnie dzieje. MAło tego, Panowie z wall street z przeogromną chęcia kupują zachodnie obligacje aby ieć wieksza stopę zwrotu. Były jakies przypadki ostatnio z obligacjami litewskimi czy rumuńskimi ale ogólnie kupuja i to sporo - np 5 razy wiecej bylo ostatnio chetnych na tureckie obligacje niz bylo podaży.

    To co grozi to oczywiscie globalna inflacja skoro wszyscy będą drukować (QE). Ale w przypadku plasowania długu juz nie koniecznie.
    Poza tym Bernake ma rację, obecna nadpodaż mocy produkcyjych skutecnzie hamuje inflację. Obecnie daleko nam do inflacji, nie mówiąc już o hiperinflacji. W samą hiperinflacje dolara itd nie wierzę.
    Może dolar zjedzie na 72.00 ale w tych okolicahc znajdzie dno a potem mega odbicie na nim.

  1058. 528
  1059. 530
    stoje_i_patrze pisze:

    @Dorota, Piotr Kuczyński, 522

    A wg mnie nie ma absolutnie sprzeczności pomiędzy rosnącymi cenami złota i obligacji. NAleży pamiętać o kontekście tj czym jest to wszystko spowodowane - POMPKA. Banki łykają wszystko wg wskaźnika (benchmark) to raz, a dwa to jest masa kasy która musi byc dzies zaparkowana wiec lokalne banki w usa parkuja to w obligacje amerykanskie i tyle. musimy pamietac kontekst bo to nie jest zwykle odbicie, takie standardowe. Majac na uwadze kontekst pompki to jest raczej wszystko jest jasne.

    Dodatkowo, co ciekawe, autor tekstu wyciaga sluszne wnioski ale ze zlych założeń. slusznym wniosekiem jest fakt ze ceny obligacji moga spac (oprocentowanie rosnie). wynika to jednak z czegos innego niz z tego co napisal autor. wynika to wg mnie z podazy obligacji oraz z baku pompki w przyszlosci (zostalo FED 3 mld z 300 mld w programie skupu UST, zostal jeszcze MBS i GSE). Oprocentowanie wzrosnie z tego powodu. Obecnie inflacji nie ma. Obstawiam nawet iż złoto straci na wartosci jak tylko ciut dolar sie umocni. oczywiscie zloto moze wystrzelic w kosmos ale tylko dlatego że CBOT są mega short co ciekawe i będą kryc pozycje. nic wiecej. jesli nie bed kryc to nie zobaczymy nowych rekordów na zlocie. zreszta masz racje patrzac na ceny zlota w innych walutach -> hiperinflacja grozi nam w usd a juz w pln czy eur nie? (pytanieretoryczne)

    @Dorota, nie pamiętam który numer
    Pisałaś o tym iż co z oszczędnościami boomerów skoro giełdy by spadły (napisalem iz zostały by poswiecone). Smiem twierdzic ze tych emerytur i tak nie ma. Stad nie do konca wazne co bedzie z gieldami. Patrz japonia i ich demografia, cos sie stalo??. To jest wg mnie mało wazne i przecenia sie wysokosc indeksów i ich połaczenia z boomersami. Nic sie az takiego nie stanie.

  1060. 529
  1061. 531
    stoje_i_patrze pisze:

    @ekh, 507
    "nie bardzo rozumiem, co ma oznaczac ten ruch na obligacjach? moglbys wyjasnic?
    wzrost oznacza chyba rowniez wzrost gield. wiec puki co nie ta aukcja nic nam nie powiedziala, a przynajmniej nie to na co czekamy"

    ruch na obligacjach mial tylko i wyłacznie oznaczać podaz i pokazywal iz rynki zdziwily sie niby tą podażą. ceny poszly w dol (oprocentowanie w górę).
    w tej samej chwili giełdy tak nie zareagowały. wzrost oprocentowania (spadek cen) obligacji spowodowany był tylko i wyłącznie podażą.
    aukcja powiedziała nam jedynie tyle iż rynki nie były na tyle chłonne aby "zassać" taką podaż obligacji bez spadku cen (wzrostu oprocentowania).

  1062. 530
  1063. 532
    112233 pisze:

    @ greg #517
    Pieknie zakpiles z Gospodarza. Brawo, najciekawsze jest to, ze w ogole sie nie polapal. :)

    [To prawda. Trochę sie zdzwiłem, ale z pośpiechu wziąłem za dobrą monetę. Mój błąd. Co nie zmienia postaci rzeczy, że socjalistą Obama nie jest. Neolibem zresztą też na szczęscie nie ;-) . PK]

    @ Mateusz Stepien #520

    Informuje Pana socjaliste Mateusza, ze MAM ubezpieczenie i wlasnie zostalem wyrzucony ze szpitala, poniewaz do konca roku nie ma juz pieniedzy na leczenie.
    Lekarz poinformowal mnie, ze w przyszlym roku bedzie jeszcze gorzej. Moja zona miala miec robiona kolonoskopie- zostala ona wczoraj odwolana z tego samego powodu.

    Moja przypadlosc nie zagraza bezposrednio zyciu i nie zabija w 5 minut, w zwiazku z czym zaden szpital mnie nie przyjmie. Moja przypadlosc zabija powoli.
    Jezeli o taka sluzbe zdrowia walczy Pan Obama, to juz wspolczuje amerykanom.
    W przyszlym tygodniu wydam 10 000 prywatnych PLN poniewaz chce zyc.
    MAM UBEZPIECZENIE.
    I zanim cos Pan napisze prosze pomyslec, jak moze Pan wku... ludzi.

  1064. 531
  1065. 533
    greg pisze:

    @Mateusz Stępień #520

    "Ciekawe czy Pan Forbes (nawiązuje do komentarza z linka) tak samo dzielnie by negował reformy Obamy gdyby wyrzucili go ze szpitala z atakiem wyrostka bo nie ma ubezpieczenia i znając “współczulność społeczną” Amerykanów spokojnie zszedłby sobie na chodniku."

    W takiej sytuacji jego głos w tej sprawie nie powinien być brany pod uwagę, bo byłby subiektywny, czyli nastawiony na własną, darmową korzyść kosztem innych.

  1066. 532
  1067. 534
    wiadomo kto (gościnnie) pisze:

    #526
    Nieszkodliwi maniacy "odkrywają" mnie jako Ryszarda lub Andrzeja. Prawdopodobnie teraz wielu nowych forumowiczów zostanie mianowanych ogifami. Dajcie pokój. To wprowadza zamieszanie. IMHO istotna jest głównie treść, a podpis (i tak anonimowy) jest trzeciorzędny.
    ;-) ;-) ;-) BTW kolega LJ3 to ewidentnie Dzidziuś. Pisownia "Papierz" daje praktyczną pewność.

  1068. 533
  1069. 535
    artur pisze:

    Sa najnowsze (za sierpien) wskazniki wyprzedzajace CLI ,
    szykuje sie niezly armagedon :

    http://stats.oecd.org/Index.aspx?datasetcode=MEI_CLI

  1070. 534
  1071. 536
    artur pisze:

    @spekulancik 525 :

    decoupling jednak sie wydarzyl, mial miejsce (1.10.2008 - 1.3.2009) :

    stooq.pl/q/?s=s%26p500&c=1y&t=l&a=ln&b=0
    stooq.pl/q/?s=shanghai_b&c=1y&t=l&a=ln&b=0
    stooq.pl/q/?s=bovespa

  1072. 535
  1073. 537
    LJ3 pisze:

    @ stoje_i_patrze # 529, # 530

    Znów Bingo ! To jest logiczne i strzał w samo sedno!
    Jak bym swoje myśli czytał.
    @ Analitycy mogą czuć się niepewnie – rośnie młoda, odważna i poważna konkurencja.

  1074. 536
  1075. 538
    LJ3 pisze:

    @ zezowaty Zorro # 496
    „Bajki o polityce mocnego dolara to bzdury.”
    Bajki opowiada wielu szefów państw i banków centralnych. Żeby daleko nie szukać, przykład z podwórka - Wzrostowski i Don Dyzma.

    @ Chiny – Parowóz ciągnący świat ?
    A co robią teraz Chińczycy ze swym mocnym Yuanem ?
    Drukują, aż furczy! Lewar rośnie, że hej. Skąd my to znamy. A tak się martwią o $$$$$ ??
    Przepis na krach.
    To się robi tak :
    Do wody dodaje się mydło lub na rynek wypuszcza virtusanalny pieniądz.
    Bierzesz słomkę – dmuchasz w długi koniec, krótki zanurzasz w rozwodniony roztwór i - Bąbelki jedna po drugiej rosną. Bąbelki nazywasz – „akcja kredytowa”.
    Wiadomo, że kiedyś to musi się przesilić, dmuchnie wiatr historii i rozsądku. Przyjdzie czas rozliczenia – a tam pusto ! Pusto w bąbelkach. Taki pusty pieniądz o nazwie Yuan – przyszła waluta rezerwowa BRIC-u i trzeciego świata ? Świat runie. Znowu się zawali. Już niedługo.
    Na dept, czyli na - BĄBELKI, nie ma mocnych.

  1076. 537
  1077. 539
    LJ3 pisze:

    @ wiadomo kto (gościnnie)
    @ Figo – Fago nie wszyscy to „alfa i omega” jak ty! To takie „boskie” jest. Nieprawdaż?
    Dziękuje za korektę. Pewnie jeszcze nie raz to zrobię. Taka moja wada – od pewnego czasu nauczyłem się z tym żyć i nie przywiązuję do tego specjalnej wagi. (młodzież mówi dosadnie –„Spływa po mnie”). Jestem tylko przyrodnikiem – nie polonistą. I dzięki Bogu.
    Wytknę. Ty masz inną wadę - dużo groźniejszą - lubisz "dogryźć" bez względu na okoliczności - byle twoje było na "wierzchu".
    Redaktorów było wielu na tym blogu i co ? „Wymiękają”! – Brak wiedzy? Logicznego myślenia !?? Teorie znają, aż nadto ale z praktyką i doświadczeniem - kiepsko. Nie każdy potrafi robić wiele rzeczy.
    Znam takich którzy bezbłędnie i pięknie piszą, mówią, malują, a liczyć nie potrafią lub mają „dwie lewe ręce” do wszystkiego. Czy powinni być wyrzuceni za to z pracy, ze społeczeństwa - z blogu ? A tak - "jedynie słuszna doktryna" obowiązuje !
    Szukasz gramatyki, ortografii i pięknosłowia – to jest tyle literatury. Zachęcam.
    Oczywiście – mogłem udawać, jak inni to robią, że nie zauważyłem. Tak najłatwiej ale czy ok.?
    Ja w redaktorka się nie bawię. Choć wielu tu błędy różne, różniste robi. Także to widzę i swoje zauważam, po, nie w czasie. Ale już wówczas za późno - poszło w "eter". Nic nie poradzisz. Kajać się nie będę.
    Czy tu chodzi o błędy ortograficzne i interpunkcyjne, czy o treść ?
    Don Dyzma np. mówi „lrl”. Czy to śmieszne jest ? A może tylko o to chodzi ? Pośmiać się ?
    Proszę nic nie mam przeciw. Śmiejmy się.

  1078. 538
  1079. 540
    Mateusz Stępień pisze:

    @112233
    Rozmawiamy o służbie zdrowia w Usa nie w Polsce, a co do prywatnych problemów muszę Pana rozczarować - nie robią one na mnie najmniejszego wrażenia. Każdy człowiek ma swoje i musi sobie z nimi radzić. Państwo ma obowiązek zapewnić opiekę zdrowotną swoim obywatelom i kropka. Jeżeli to się Panu nei podoba niech Pan inaczej głosuje w wyborach (o ile oczywiście znajdzie Pan takich którzy Panu te opiekę zapewnią) a i tak na końcu trzeba zadbać samemu o siebie. W Usa jest przeszło 50 milionów ludzi praktycznie bez żadnego dostępu do opieki zdrowotnej - nie do jakiegoś tam zabiegu. Nie mają żadnego dostępu czy opieki i to chce zmienić Obama (a wcześniej przez kilkadziesiąt lat walczył o to Ted Kennedy). Liczę, że to mu się uda. A jak uważa Pan że wszyscy ludzie mają dbać sami o siebie i nic państwu do tego, to pańskie narzekanie na to że trzeba zrobić prywatnie zabieg czy badania brzmią conajmniej śmiesznie:)

  1080. 539
  1081. 541
    Dzidziuś ostatni wpis pisze:

    L3 DZIĘKUJE I WSZYSTKIM INNYM
    zamknijmy temat mnie nie ma już i tyle bo nie długo będzie że ja to Dorota , Dorota to Stoję Patrzę i tak dalej .
    Wszystkim miłego wekendu

  1082. 540
  1083. 542
    piotrkuczynski pisze:

    @ Dzidziuś # 541
    Sam nie wiem, jak odpowiadać: „na pan”, czy „na ty”…. Wybiorę „na ty”. Dzidziuś, zachowujesz się dziwnie. Kilka (dwie chyba, może trzy) krytycznych opinii i już obraza i wycofanie. Skąd ta niezwykle cienka skóra? Jeśli człowiek się wychyla i pokazuje publicznie to MUSI brać pod uwagę, że będzie atakowany. Gdybym ja był tak wrażliwy jak Ty to już dawno popełniłbym seppuku ;-) )). Jadę teraz na działkę na Warmię – pojawię się po południu w niedzielę – przemyśl to, proszę.

  1084. 541
  1085. 543
    kolega lekarza pisze:

    @ Mateusz Stępień 540

    "Państwo ma obowiązek zapewnić opiekę medyczną obywatelom i kropka."
    Powyższy cytat to czysta demagogia w wykonaniu Mateusza.
    1.Zdrowotne potrzeby społeczeństwa są nieograniczone i nie jest rzeczą możliwą ich pełne zaspokojenie. Gdyby każdego leczono jak VIPa czyli z wykorzystaniem wszystkich najnowszych osiągnięc medycyny to nie wystarczyłby na to nawet cały budżet państwa.
    2.Nie słyszałem o kraju gdzie obywatele byliby zadowoleni z państwowej służby zdrowia.
    Wszędzie oczekują medycyny dla VIPów za składki wystarczające na duuużo mniej.
    3.Nie bardzo wiadomo dlaczego podatnik ma finansowac leczenie palaczy, pijaków i grubasów. Dyskusyjne jest także sponsorowanie bardzo drogich procedur medycznych dla ludzi po 80-ce. Wydając na to pieniądze zabraknie na przyzwoite leczenie białaczki u dzieci.
    Polityka zdrowotna państwa jest pełna trudnych wyborów. Nie da się tego skwitowac podejściem "należy się i kropka".

  1086. 542
  1087. 544
    stoje_i_patrze pisze:

    Dobry wpis Wojciecha Białka:
    http://wojciechbialek.blox.pl/2009/10/Game-over.html

    Poza tym:
    a ) 1929-1942 DJIA oraz porównanie z NASDAQ od 2000. Również game over.

    Dostępne tutaj:
    http://www.bankfotek.pl/view/416414
    i tutaj:
    http://www.capitalstool.com/forums/index.php?act=attach&type=post&id=116960

    b )(z wpisu WB, komentarz Internauty dino54)
    Witam Panie Wojciechu
    Przestudiowałem 51 indeksów giełdowych dostępnych na stooq.com/. Można tam znaleźć roczną zmianę na każdym z indeksów.Wnioski są takie:
    Brazylia zajmuje 1 miejsce ze wzrostem w skali roku 72,75%,
    2 miejsce Chiny 69,2%
    3 miejsce Argentyna 68%
    Z naszych sąsiadów Rosja 62%, te niby zbankrutowane Węgry są 33%, Dax 16,88%.
    Giełdy Europy Zachodniej są min. 10% więcej niż przed rokiem.
    "Tygrys Europy" Polska indeks Wig20 "całe" 2% na plusie.
    Gorsi są tylko od nas Słowacy (ciekawe czy ich giełda jeszcze żyje), Bułgarzy i bankruci Łotysze.
    Czy potrafi Pan to jakoś logicznie wytłumaczyć?
    Czy nasze dane makroekonomiczne podawane oficjalnie są prawdziwe?
    Kto tu się myli? czy inwestorzy?
    Nie mogę tego fenomenu zrozumieć, gdzie Polska jako jedyny europejski kraj ma PKB na plusie a giełda zachowuje się najgorzej. Gdzie tu jest błąd?

  1088. 543
  1089. 545
  1090. 544
  1091. 546
    112233 pisze:

    @540 #Mateusz Stepien
    Pan wybaczy, ale nie rozumiem. Pisal Pan ten post sam, czy moze pomagal kolega ?(moze jakies glosy) o innych pogladach i nie doszliscie do porozumienia? Bo tekst jaki Pan-owie wysmarzyli jest wewnetrznie sprzeczny. :)

    Z jednej strony pisze Pan "co do prywatnych problemów muszę Pana rozczarować - nie robią one na mnie najmniejszego wrażenia. Każdy człowiek ma swoje i musi sobie z nimi radzić."
    Zeby potem dodac "jak uważa Pan że wszyscy ludzie mają dbać sami o siebie i nic państwu do tego, to pańskie narzekanie na to że trzeba zrobić prywatnie zabieg czy badania brzmią conajmniej śmiesznie"- ja uwazam???
    - to przeciez Pan pisze, "trzeba zadbać samemu o siebie".

    Totalny groch z kapusta.

    A ja napisalem tylko, ze POMIMO ubezpieczenia szpitale nie chca mnie leczyc. Wiec po co mi takie powszechne FIKCYJNE ubezpieczenie? Tak samo bedzie w ameryce. Opodatkuja ludzi VATem , sciagna grube biliony a i tak wszyscy beda niezadowoleni. Bo powszechna "darmowa" opieka medyczna, to nierealizowalny MIT .

    "Państwo ma obowiązek zapewnić opiekę zdrowotną swoim obywatelom i kropka. "
    Niech Pan jeszcze dopisze, ze ma zapewnic ladna pogode. I mieszkanie... i samochod ...i ladna zone/meza, a co tam...

  1092. 545
  1093. 547
    stoje_i_patrze pisze:

    1. Looks like 1080 retest next week?
    capitalstool.com/forums/index.php?act=attach&type=post&id=116961

    2. Hilarious..."Latvian Hookers signal no recovery"
    bloomberg.com/apps/news?pid=20601039&sid=aSRh7Cf2DTrU&ref=patrick.net

    3. The length of the first leg was approx 3 months....This second leg is fast approaching the same length of time....maybe a couple more days at best...
    capitalstool.com/forums/index.php?act=attach&type=post&id=116965

    4. VIX has bottomed AGAIN....
    capitalstool.com/forums/index.php?act=attach&type=post&id=116969

    5. A spaghetti look at that on weekly charts....lotta resistance up here....just as in '38.
    capitalstool.com/forums/index.php?act=attach&type=post&id=116971

    capitalstool.com/forums/index.php?act=attach&type=post&id=116972

    6. Fractals within Fractals?
    Look how similar the 8 hour fractal of NQ looks at the beginning of 2008, with the larger time frame daily fractal today...
    And also how similar the 8 hour fractal looks to the 1938 daily....
    Would be interesting if things proceed roughly along those lines.

    capitalstool.com/forums/index.php?act=attach&type=post&id=116980

    capitalstool.com/forums/index.php?act=attach&type=post&id=116981

    capitalstool.com/forums/index.php?act=attach&type=post&id=116982

  1094. 546
  1095. 548
    pawel-l pisze:

    Marcin Stępień napisał:
    Usa jest przeszło 50 milionów ludzi praktycznie bez żadnego dostępu do opieki zdrowotnej

    To bzdura. Jest 50 mln nieubezpieczonych. Z tego 10 mln nielegalnych imigrantów, którzy uciekli z takich krajów jak Polska gdzie jest przymus ubezpieczeń zdr.
    Kolejne 12mln zarabia powyżej 50000$ rocznie i ich stać na ubezpieczenie. Kolejne kilka mln to ludzie młodzi, którzy uważają, że nie potrzebują.
    Pozostaje 20 mln. Jakby dałby pan in NFZ za 50 mld zł składek i czekanie miesiącami albo latami na wizyty to by ryczeli ze śmiechu.
    Skąd w ludziach tyle arogancji i chęci wpędzenia pozostałych w niewolnictwo ?

  1096. 547
  1097. 549
    stoje_i_patrze pisze:

    Min.Grad
    mamy kolejną aferę,wg infa z mass mediów. Ciekawe jak to wpłynie na PLN skoro prywatyzacja ma być głównym źródłem dochodów aby zapobiec nadmiernemu deficytowi. Znalezienie nowego min o powołanie go będzie musiało być szybką akcją

  1098. 548
  1099. 550
    JurekE pisze:

    Panie Piotrze, czy tak naprawdę uważa Pan (tak szczerze !), że Europa powinna być jednym wielo-narodowym państwem ? i czy Traktat z Lizbony moment utworzenia takiego państwa przybliża ?

    [Zawsze piszę/mówię to co myślę. PK]

  1100. 549
  1101. 551
    daras pisze:

    @system opieki zdrowotnej
    W Polsce nawet ze skupem butelek jest problem a co dopiero z leczeniem ludzi. Ale w normalnych krajach jakoś się udaje to i owo zorganizować.
    http://wyborcza.pl/1,99149,7043739,Dunska_metoda_na_raka.html

  1102. 550
  1103. 552
    112233 pisze:

    @ "reforma" amerykanskiego systemu opieki zdrowotnej w praktyce.
    In the the Republican radio address, Sen. George LeMieux of Florida acknowledged deep problems with the health care system, but cautioned "the solution should not be worse than the problem we are trying to solve."

    "We in the Congress have a duty to tackle this problem, but the solution we settle upon should not be rushed," LeMieux said in the GOP's weekly address. Democrats maintain Republicans are simply trying to delay action.

    LeMieux said the Democrats' approach would:

    --cost $1.8 trillion over 10 years, more than twice the total for the Senate Finance Committee's bill, as projected by the nonpartisan Congressional Budget Office.

    --add a new tax burden by penalizing those who do not buy health insurance.

    --deny millions of people the choice of health plans that best suit their needs by forcing them onto Medicaid.

    --take about $500 billion out of Medicare.

    "Taking money from a program already in financial trouble is not responsible," LeMieux said. "It's not fair to our seniors who paid into the program, and it's not fair to our children and grandchildren who will be burdened with massive debt obligations."

  1104. 551
  1105. 553
    autor pisze:

    @koelga lekarza #543

    Piszesz o sluzbie zdrowia w aspekcie finansowym i masz slusznosc.Jest jeszcze inny problem.Gdyby kazdy chory mial byc leczony jak VIP,to by sie zwyczajnie okazalo,ze w stosunku do potrzeb jest zbyt malo lekarzy i pielegniarek.Koniec kropka.

  1106. 552
  1107. 554
    discopolo pisze:

    Czy ktoś tu wie ile wynosi P/BV dla SP500?
    Szukałem sam. pytałem na StockWatchu i dalej nie wiem.
    Sprawa wydaje mi się istotna dla oceny dalszych perspektyw giełdy.

  1108. 553
  1109. 555
    Dzidziuś Rejtan pisze:

    Piotr mam wielki szacunek do ciebie taką formę poprostu przyjmuje na ty zawsze oczywiście jek ktoś sobie tego nie życzy to na Pan. Ja się na nikogo nie gniewam bo na kogo oni nic nie są wstanie pokazać( tyczy się tylko fachowców od oceniania innych} poza tym wszystkich futuresiaków i foreksiaków szanuje nawet tego który stawia pierwszego batonika na fiutach i bardziej go cenie od nich.Natomiast trochę racji jest i przyjmuje słuszną krytykę że zaśmiecam forum i moje wpisy nie są normalne jak i ja na usprawiedliwienie mam to że 3 tyg byłem uziemniony w domu.Ja tak jak napisałem będę odpowiadał tylko stałym forumowiczom i tylko jak będzie pytanie do mnie.Nie ukrywam że jestem konserwatystą nie mylić z pisem i liberałami i radiem.M przeciwnikiem euro i europy w obecnym kształcie. Podpisanie traktatu lizbońskiego podsumuje niżej .. Oczywiście wszystkie poglądy inne od moich szanuję.
    ,,Jaki Nobel taki świat"
    http://www.youtube.com/watch?v=pe6mqxaclyI&feature=related

  1110. 554
  1111. 556
    LJ3 pisze:

    @ 112233 # 532
    „......wlasnie zostalem wyrzucony ze szpitala, poniewaz do konca roku nie ma juz pieniedzy na leczenie.
    Lekarz poinformowal mnie, ze w przyszlym roku bedzie jeszcze gorzej. Moja zona miala miec robiona kolonoskopie- zostala ona wczoraj odwolana z tego samego powodu.”

    Miałem tego nie puszczać ale jak się wywołuje wilka z lasu......

    A to pech. Proszę się jednak tym nie martwić - aż tak. Ze szpitali wyrzucają wszystkich, także socjalistów, także ludzi z opozycji iberalnej, którzy mają ubezpieczenia. Podziękujcie Don Dyzmie i jego ksiegowemu za jego politykę pro – oszczędnościową i ukłońcie się nisko politykom dotychczas rządzącym – to byli liberałowie i neo-. Nawet SLD do nich należy, bo nazwa to tylko symboliczna przykrywka. Szukając oszczędności politycy oczywiście nigdy nie zaglądają do własnej kieszeni tylko do innych. Swoje napychają „lewymi” pieniędzmi, co pokazują ostatnie wydarzenia. Nie patrzą w karty wyborcze, bo nie mają takiej możliwości – jeszcze nie, a szkoda – prawda. Może by jakieś preferencje były.
    Ale co tam – będzie dużo lepiej, gdy wszystkie szpitale będą prywatne i będziemy musieli sami łożyć na leczenie lub na prywatne ubezpieczenia zdrowotne. To z pewnościa zda ?? egzamin, jak OFE ?? Na ubezpieczenia zdrowotne prywatne (one już są! i należało się ubezpieczyć jak inni to robią!), stać niewielu tylko 5%, może 10% społeczeństwa ale za to będzie nareszcie sprawiedliwie i po królewsku w szpitalach. Nie będziecie musieli narzekać na to, że utrzymujecie leczenie wszystkich „nierobów” na rentach, emeryturach i bezrobotnych.

  1112. 555
  1113. 557
    LJ3 pisze:

    @ 112233 # 546
    „Pisal Pan ten post sam, czy moze pomagal kolega ?(moze jakies glosy) o innych pogladach i nie doszliscie do porozumienia? Bo tekst jaki Pan-owie wysmarzyli jest wewnetrznie sprzeczny. ” ....
    „A ja napisalem tylko, ze POMIMO ubezpieczenia szpitale nie chca mnie leczyc.” .....
    „“Państwo ma obowiązek zapewnić opiekę zdrowotną swoim obywatelom i kropka. ”
    Niech Pan jeszcze dopisze, ze ma zapewnic ladna pogode. I mieszkanie… i samochod …i ladna zone/meza, a co tam…„

    Pomagał kolega lekarza ? Groch i kapusta !!
    Więc państwo (rząd) nam w ogóle nie jest do niczego potrzebne !
    „Ciekawy” pogląd.

    @ 112233 # 552
    “It’s not fair to our seniors who paid into the program, and it’s not fair to our children and grandchildren who will be burdened with massive debt obligations.”

    W tym problem I nie można ot tak powiedzieć : po co nam to..., czy tamto.....
    Państwo ma zobowiązania i MUSI się z nich wywiązywać ! Bo jak państwo (rządzący) przestaje przestrzegać prawo (a jak widać przestaje !) – konstytucja, ustawy itd. – to dlaczego „szary” człowiek ma to robić ? Czyż przykład nie „idzie” z góry ? Czy to się podoba czy nie. Ale...... Jak dalej będą u władzy tacy neo - „honorowi” - rzucający słowa na wiatr, to.... kto wie ? Słowa, słowa, słowa..... A czyny wszystko mówią !
    Działania „od kuchni”, bez ustaw. Spekulacja na walucie, wskaźnikami i w mediach - oto działania przeciw obywatelom. Wydaje się, tak piszą i mówią, media także są odpowiedzialne za tuszowanie skandali, przez rozmywanie spraw istotnych, a skupianie uwagi na miałkich – typu PALI SIĘ KOT, jak do tej pory.
    Czy dłużej da się jeszcze „wodogłowie” ludziom – wyborcom przecież - serwować??

    @ kolega # 543
    Jedno jest interesujące : lekarze i ich koledzy, jakoś Figo – Fago, nie narzekają na zarobki.
    Ciekawe czy 10T brutto już ich zadowoli na amen ?
    Bo w przeciwnym razie będzie w lecznictwie jeszcze drożej i gorzej, mimo prywatyzacji „za wszelką cenę”.

  1114. 556
  1115. 558
    LJ3 pisze:

    @ PK @ Wszyscy
    Wskaźnik Dobrobytu lepszy od PKB

    Odzwierciedla warunki życia społeczeństwa.
    Wskaźnik Dobrobytu jest miarą zbliżoną do popularnych indeksów nastrojów konsumenckich (consumer confidence). Nie powstaje on jednak w oparciu o badania ankietowe jak większość tego typu indeksów a wykorzystuje dane statystyki oficjalnej. Dzięki temu odzwierciedla nastroje konsumentów podobnie jak wyniki badań ankietowych. Abstrahuje jednak od krótkookresowych subiektywnych wydarzeń powodujących gwałtowne lecz krótkotrwałe wahania tego typu wskaźników, takich jak spektakularne wydarzenia polityczne, np. wybory lub upadki rządów, wydarzenia o charakterze katastroficznym, np. powodzie, czy podnoszące powszechny optymizm sukcesy rodzimych sportowców, lub udane wizyty głów państw i kościołów.
    Tym samym wskaźnik ten częściowo wpisuje się w koncepcję poszukiwania nowych miar odzwierciedlających warunki życia społeczeństw, choć koncentruje się na poziomie mikro – konsumenta i jego gospodarstwa domowego i odzwierciedla zmiany odnoszące się do zaspakajania najbardziej istotnych materialnych potrzeb człowieka. Nie uwzględnia jakościowych warunków życia, takich jak czyste środowisko naturalne, przyjazny sprawiedliwy i skuteczny system prawa oraz wiele innych.
    Wskaźnik Dobrobytu, wrzesień 2009
    http://www.biec.org/?display=show_me_news&id=317

  1116. 557
  1117. 559
    LJ3 pisze:

    „Kosmos” wywołał panikę na rynku nieruchomości ! Osłabienie $. To był : "Motyw"
    Źródło : urbas.blog.onet.pl/
    „Inwestowanie w nieruchomości ma charakter długoterminowy względem inwestycji w obligacje lub akcje. Jednostkowa wartość aktywa i koszty transakcji są większe. Płynność rynku mniejsza. Rynek nieruchomości jest zatem mniej podatny na panikę niż pozostałe. Tymczasem pogrążająca świat depresja nie zaczęła się od rynku akcji (jak w 1929 r.) czy obligacji, ale właśnie od rynku nieruchomości. Okoliczności te wskazują, że wycofywanie kapitałów z rynku nieruchomości nie miało wyłącznie charakteru przypadkowego owczego pędu. Prawdopodobnie ktoś dysponuje informacją obiektywnie uzasadniającą drastyczną przecenę nieruchomości.
    Na treść tej informacji naprowadza nas rzut oka na położenie krajów, w których pękały bańki spekulacyjne. Wszystkie leżą nad morzami. Większość nad oceanami. Pozwala to sformułować przypuszczenie, że załamanie rynków nieruchomości stanowi zdyskontowanie wzrastającego prawdopodobieństwa zniszczenia nieruchomości w wyniku impaktu asteroidy, który najprawdopodobniej nastąpi w światowy Wszechocean. Zniszczenia dotkną nie tylko zabudowę, ale w obszarze nadmorskim również sam grunt.................”
    „......Wyprzedaż nieruchomości uruchomiła lawinę. Z jednej strony z uwagi na lewarowanie i rozwinięte na długu hipotecznym instrumenty pochodne uderzyła z mocą pomnożoną dźwigną finansową w zachłanne banki. Ponadto uciekający kapitał zaczął drastycznie destabilizować inne rynki, które najpierw napuchły, a następnie padły (akcje, surowce). Obecnie spekulanci na dobre zwracają się do złota i innych metali szlachetnych jako ostatniej przystani. Z drugiej strony świadomość nieuchronności załamania cen aktywów mogła skłonić niektóre podmioty do spekulacji po przeciwnej stronie rynku. To wymierzyło drugi cios w zajmujących się nie pośrednictwem finansowym, a kasynową spekulacją bankierów. W rezultacie system bankowy i finansowy Stanów Zjednoczonych i Europy załamał się......
    Wśród krajów, które prawdopodobnie nie unikną skutków ewentualnego impaktu na czoło wysuwają się Stany Zjednoczone. Położone nad dwoma wielkimi oceanami, mają wystawione na zniszczenia dwie linie brzegowe, na których koncentruje się bogactwo Ameryki. Osłabia to strategiczną pozycję Stanów Zjednoczonych i umożliwia precyzyjny chirurgiczny atak na pozycję pierwszego światowego mocarstwa. Nieprzypadkowo w domniemanej koalicji detronizującej Stany Zjednoczone znajdują się Chiny, Japonia, Rosja, kraje arabskie i Brazylia. Każde z tych państw ma świeże lub nie całkiem zadawnione porachunki ze Stanami. Sama plotka o takiej możliwości uruchomiła spiralę upadku dolara. Sytuacja Stanów Zjednoczonych wydaje się najtrudniejsza w historii.
    Hipoteza prawdopodobnego impaktu pozwala z innej perspektywy spojrzeć na szokująco rozrzutną politykę fiskalną i handlową Stanów Zjednoczonych. Od 2001 r. Rząd Stanów Zjednoczonych zaczyna generować duży deficyt budżetowy.”
    Tak.
    Przeznaczenie i to co nas spotyka w życiu jest ......komuś już dobrze znane. Bo : “Wszystko jest zapisane na..... „górze”.
    Tak powstają teorie spiskowe. Swoją drogą dobry scenariusz na film katastroficzny.

  1118. 558
  1119. 560
  1120. 559
  1121. 561
    stoje_i_patrze pisze:

    Dodatek, pamiętajmy że prawie nikt nie spłacił TARP, oraz wiele banków nie wypłaciło TARPowskiej dywidendy...

  1122. 560
  1123. 562
    pit65 pisze:

    @LJ3 558

    Idźmy dalej.......... co powiesz na wskaźnik "powszechnej szczęśliwości", jeszcze jeden kryzysik i będzie na wyciągniecie ręki.

    @LJ3 559

    Dobre.
    Lubię fiction, ale bardziej mi po drodze np. z Marquezem, np takie "Sto lat samotności". Klasyka.

  1124. 561
  1125. 563
    LJ3 pisze:

    Lekcja nr 1 :
    Jak spekuluje się na państwowym majątku dla prywatnych korzyści.

    PR Donka, misternie budowany przez 2 lata, jak domek z kart wali się na naszych oczach
    Nie dziwcie się więc, że waluta taka droga się staje. „Euro będzie po 4.30” (już jest!) i wyżej. Bo : „Afera hazardowa morduje złotego”, a przecież to nie koniec więc........ Skończy się bankructwem.
    Jednak cuda się zdarzają.
    „Afera stoczniowa to największa afera III RP"
    "Operacja CBA o kryptonimie „Hornet" ujawniła, że przetarg na sprzedaż majątku stoczni od początku do końca był ustawiony.
    Najwyżsi urzędnicy Ministerstwa Skarbu Państwa (MSP) oraz Agencji Rozwoju Przemysłu (ARP) przeprowadzili fikcyjny przetarg na sprzedaż majątku stoczni w Gdyni i Szczecinie. Z dokumentów przesłanych przez Mariusza Kamińskiego, szefa CBA, do najważniejszych osób w państwie wyłania się obraz totalnego bezprawia, degrengolady i łamania zasad.
    Operacja CBA o kryptonimie „Hornet" ujawniła, że przetarg na sprzedaż majątku stoczni od początku do końca był ustawiony. Uczestniczyli w tym bezpośrednio wiceminister skarbu Zdzisław Gawlik oraz prezes ARP Wojciech Dąbrowski i jego zastępca Jacek Goszczyński. Z dokumentów CBA wynika, że o sprawie wiedział minister skarbu Aleksander Grad.
    Przetarg był ustawiony tak, żeby wygrał go tylko jeden podmiot – Stiching Particulier Fonds Greenrights. Na początku przesunięto termin rejestracji uczestników przetargu, żeby Greenrights wpłacił na czas wadium. Potem kombinowano, jak uniemożliwić rozpoczęcie licytacji, bo ten właściwy podmiot potrzebuje czasu na konsultacje. A już podczas licytacji szefowie ARP i urzędnicy ministerstwa skarbu złamali wszelkie reguły. Cały czas byli w kontakcie ze „swoim" oferentem, pomagając mu w licytacji (nawet wtedy, gdy zawodziło go internetowe połączenie), co stawiało „wybrańca" w uprzywilejowanej sytuacji. Próbowano nawet manipulować zegarem odmierzającym czas podczas licytacji: zastanawiano się, czy nie można go spowolnić dla innych niż „swój” uczestników licytacji, żeby ten „właściwy” wiedział wszystko przed innymi........”
    http://www.wprost.pl/ar/174749/Afera-stoczniowa-to-najwieksza-afera-III-RP/
    A zaczęło się tak niewinnie.....
    „Afera hazardowa. Skarb Państwa mógł stracić nawet 500 mln zł.
    "Policja kontra ustawa hazardowa Bezpieczeństwo. Z analizy KGP, do której dotarła „Rz”, wynika, że planowane w ustawie zmiany umożliwiają pranie pieniędzy”
    http://www.rp.pl/artykul/15,375633_Policja_kontra_ustawa_hazardowa.html
    „Lawina dymisji”
    http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20091008&typ=po&id=po02.txt
    http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20091008&typ=po&id=po04.txt
    „Kto zyska na aferze hazardowej?
    Stan wojny służy stronom starcia”
    http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20091010&typ=po&id=po42.txt
    „Będzie afera stoczniowa? Są stenogramy CBA”
    http://www.dziennik.pl/polityka/article454811/Bedzie_afera_stoczniowa_Sa_stenogramy_CBA.html
    Nie! Bo......
    „Kancelaria premiera donosi na szefa CBA”
    http://www.dziennik.pl/polityka/article454822/Kancelaria_premiera_donosi_na_szefa_CBA.html
    „Euro będzie po 4.30”
    http://www.dziennik.pl/gospodarka/article448915/Euro_bedzie_po_4_30.html
    A przecież jest i morderstwo !
    „Afera hazardowa morduje złotego”
    http://www.dziennik.pl/gospodarka/article454131/Afera_hazardowa_morduje_zlotego.html
    Dopadli i koalicjanta.....
    „PSL może zbankrutować"
    PSL przegrało proces w drugiej instancji i musi wpłacić do kasy państwa 18 milionów złotych.”
    gb.pl/informacja-gospodarcza/lista/psl-moze-zbankrutowac.html

    Jednak cuda się zdarzają. Polska jest już II Irlandią.
    „Po raz pierwszy od 15 lat Irlandia znów jest krajem emigracji. Kryzys gospodarczy sprawił, że wyspę opuszczają szczególnie młodzi ludzie. „
    wyborcza.pl/1,75477,7129953,Koniec_boomu_imigracyjnego_w_Irlandii.html

  1126. 562
  1127. 564
    JurekE pisze:

    do: Dzidziusia Rejtana

    dziękuję za link

    rewanżuję się

    http://www.ibs.edu.pl/content/view/2780/28/
    --------------------------
    Spotkanie z Panem Janem Łopuszańskim o którym mowa na końcu tego tekstu
    odbyło się 16 kwietnia 2008 w Kielcach

    Plik dźwiękowy z tego spotkanie można znaleźć tutaj

    http://www.akademiapolityczna.pl/archiwum.php

    pozdrawiam

  1128. 563
  1129. 565
    Marcin pisze:

    Dziś ogłoszą przyznanie Nobla z ekonomii. Znowu dla Obamy czy może dla Bena? ;)

    ps podziwiam dyskutujących z LJ3 - macie cierpliwość.

  1130. 564
  1131. 566
    pluszowy pisze:

    @ reforma opieki zdrowotnej

    najwiekszymi piewcami prywatnej opieki zdrowotnej i komercyjnych ubezpieczen zdrowotnych na tym forum sa ci, ktorzy - jak sie zdaje, znaja taki system... ze slyszenia;))

  1132. 565
  1133. 567
    Seba pisze:

    http://www.bankier.pl/wiadomosc/Bankowi-analitycy-sa-przekonani-ze-zloty-bedzie-systematycznie-zyskiwal-2030441.html

    Są już o tym przekonani od ponad roku. Co tam Łotwa itp., afery, dług narastający, wzrost bezrobocia, spadek eksportu, konsumpcji, problemy z kredytowaniem, problemy z płatnościami firm. Można tak wymieniać jeszcze długo. Złoty superstar... przypomina mi to naganianie przy 3, 2 w zeszłym roku, a jaki był efekt niech każdy oceni sam.

  1134. 566
  1135. 568
    Seba pisze:

    A ja myślę, ze będzie tak:
    http://www.pb.pl/2/a/2009/10/12/Polska_juz_psuje_sie_po_wegiersku

    Może Pan Prof. Gomułka czasem przesadza, ale samo przesłanie trafne. Jak długo już o tym piszę? Bo nie każdy jest ślepy to jest problem władzy. PR dobry na krótką chwilę, inwestorzy lubią pograć pod PR, a później i tak trzeba za wszystko zapłacić. Oczywiście chciałbym się mylić, ale niestety mam oczy i dość dobrze widzę. Co ciekawe coraz więcej ludzi też przemyło oczka...

  1136. 567
  1137. 569
    lesec79 pisze:

    Złotóweczka tańcuje i to przez Tuska , który chyba sam juz wie , że stworzył nową oligarchię wladzy. Ja nie jestem miłośnikiem eliota , ale ciągle słysze głosy że 1)luty-czerwiec 2)czer-lipiec 3) teraz... 4 jakoś listopad i 5 do konca stycznia 2000

    Miało być nie o polityce, ale mam takie wrażenie iż Tusk w tej chwili przeżywa wewnętrzną porażke i to spowoduje jakies ,,głupie politycznie" ruchy z jego strony. Czy ktoś przyjmie zakład iż będzie : http://www.youtube.com/watch?v=AVXV1OwoAl0 ????????????

  1138. 568
  1139. 570
    112233 pisze:

    Odczuwam mala satysfakcje. Mowilem o takim finale kolegom pare lat temu, smiali sie. :)

    http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,7134778,Lotewskie_wladze_chca_odgornie_ograniczyc_splaty_kredytow.html

  1140. 569
  1141. 571
    spekulancik pisze:

    @112233 #570
    Ciekaw jestem czy Polacy ze swoimi kredytami we frankach nie pójdą drogą Łotwy (osłabienie złotego, problemy ze spłatami rat).

  1142. 570
  1143. 572
    Dzidziuś Rejtan pisze:

    JurekE | 2009-10-12 8:41 | IP: 82.177.168.*
    Jestem w miejszości nawet w rodzinie dla mnie to bardzo smutny dzień .Teraz narodzi się nowa kasta eurokraci czytaj nieroby . Kto dziś z mlodych ludzi w moim przedziale wiekowym
    wie kto to był Branicki ,Szczęsny Potocki Seweryn Rzewuski
    Może paru niedzwiedzi na gw.
    http://www.youtube.com/watch?v=DykPIOUUcBs

    pozdrawiam serdecznie

  1144. 571
  1145. 573
    112233 pisze:

    @lj3 #563
    No to pojechal Pan po bandzie. Ilosc cytatow z naszego dziennika porownywalna ze strona radia ma ryja.
    I jak sie Pan patriotycznie napuszyl. I to zasromanie nad losem Rzeczpospolitej. Prawie sie wzruszylem. Larum graja! :)
    A teraz do rzeczy. CBA wykrylo kolejna afere. Afere polegajaca na tym, ze rzad chcial sprzedac stocznie komus - jedynemu komus, kto chce budowac statki (co samo w sobie jest juz podejrzane :) ). Nie mogl sprzedac jako wlasciciel konkretnemu inwestorowi, musial byc przetarg bo takie jest prawo. Ale chodzilo o prace dla stocniowcow i stad te kombinacje. Nie jestem zwolennikiem PO, ale przyznaje - zaimponowali mi.
    CBA narobilo do wlasnego gniazda, narazilo Polske na klopoty ze strony KE, na roszczenia ze strony innych uczestnikow przetargu ale zaszkodzilo PO . I o to tylko chodzi. Tacy LJ3, ktorzy nic z otaczajacej rzeczywistosci nie kumaja, czekaja na kolejne wiesci z biurka Kaminskiego. I CBA musi ich dostarczac.

    A, ze cala akcja przeprowadzona byla nieudolnie?
    A kto normalny chcialby pracowac dla rzadu? Kto powazny bedzie sie narazal na jakies podsluchy i sprawy sadowe? Za ile? Zostaja tylko nieudacznicy i poczatkujacy.
    Prawdziwe wygi pracuja dla prywatnych, najlepiej zagranicznych ( z polskimi tez mozna niezle poplynac) firm. Prawda Panie Piotrze? :)

    A biznes to gra, czesto na granicy prawa. Tak sie robi prawdziwe pieniadze, to wojna.

  1146. 572
  1147. 574
    spekulancik pisze:

    Od kilku lat gram i obserwuję rynki finansowe. Kiedyś uważałem, że giełda to świetnym wynalazek. Pozwala zdobyć kapitał na prowadzenie biznesu.
    Teraz skłaniam się do stwierdzenia, że jest to wrzód na gospodarce, który wysysa jej siły witalne. Spekulacja urosła do gigantycznych rozmiarów. Stała się pasożytem lub wręcz nowotworem.
    W miarę jak spekulacja się rozwija powstaje mnóstwo różnych zbędnych zawodów nie dających żadnej wartości dodanej dla gospodarki: Programy telewizyjne, w których tylko komentuje się co poszło w górę a co w dół. Co kupić a co nie. Mnóstwo zbędnych etatów nie wnoszących nic realnego. Gazety dedykowane tylko analizowaniu i interpretowaniu tego co FED powiedział lub zrobił i co z tego wyniknie, ile indeks poszedł w dół lub w górę. Rady jak powinien wyglądać portfel inwestycyjny człowieka sukcesu. Coraz rzadziej mówi się o tym jak uruchomić z sukcesem własny biznes oparty na Twoich zainteresowaniach i pasji służących społeczeństwu.

    Zastanawiam się jak ma rozwijać się kraj, w którym to ludzie zamiast zajmować się pracą "budują swój portfel inwestycyjny" lub spekulują. To jest to samo co obstawianie koni na wyścigach. Jak z tego kraj ma się rozwinąć? (teraz to już federacja :) ). Równie dobrze można sobie wyobrazić, że całe społeczeństwo robi zakłady, które z czterech gospodarstw w jednej wsi więcej wyprodukuje mięsa i mleka. Będą też handlować ich wyrobami na stworzonej giełdzie towarowej.
    Spekulacja jest dobra, gdy stanowi pomijalny margines w aktywności gospodarczej. W obecnym kształcie przypomina nowotwór.

    Ok. Wracam do pracy.
    Zerknę też na indeks, może jakiś kontrakt kupię ;) . No cóż, ja też to robię :D

  1148. 573
  1149. 575
    Lou Salome pisze:

    @ Piotr Kuczyński

    "[Zawsze piszę/mówię to co myślę. PK]"

    To jest zauważalne. Wzbudza Pan nie tylko zainteresowanie ale też szacunek.

  1150. 574
  1151. 576
    piotrkuczynski pisze:

    @ Wszyscy

    Proszę o komentarze pod nowym wpisem

  1152. 575
  1153. 577
    Renia Pączkowska pisze:

    Nie płakać na S zastawiać się wyżej lub przejść na longi . Ja lache mam na grubego
    Pozdrawiam
    http://www.youtube.com/watch?v=-Rk6xtNZQOM

  1154. 576
  1155. 578
    dawidb119 pisze:

    Jednak jak wielu mówiło mając własną walutę kraj będziemy sobie lepiej w Europie radzić.
    Zapraszam na moją stronę, gdzie na bieżąco aktualizuję newsy ze świata finansów

  1156. 577
  1157. 579

    Nice to be visiting your blog again, it may be months for me. Perfectly this post that i’ve been waited for too long. I need this post in order to complete my work in the college, and it has same topic with your post. Thank you, great write about.

Grupa Bankier.pl VAT.pl PIT.pl 24.pl systempartnerski.pl Twoja-Firma.pl PRNews.pl MamBiznes.pl Bankier.pl